Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Rak to zwierzę. Cz. 17. Cuda … „cuda” ogłaszają ?

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 18, 2014

To wspaniałe, móc podać lek, by wyleczyć, ale jeszcze lepiej – wiedzieć, kiedy nie leczyć . P. Pinel, psychiatra

………… 

Stało się. Napisałam o „ludziach, od których lepiej zwiewać ” i … fakt, istnieją . Ale jeszcze niedawno pomyślałabym:
są CHORZY ( „wredny charakter” to chory „charakter”; agresja jest wynikiem zaburzeń ) , nie można od nich „zwiewać”, trzeba próbować przynajmniej pomóc . Tym razem przeszła myśl … bez komentarza . Może to zmęczenie materiału;), tłumaczyłam sobie, kiedy tekst „wyciął w pysk i po oczach poprawił”;), może to zwątpienie … nie usunę, przecież bywa . Siedzi więc „coś” i kłuje, i smutkiem mamrocze, że człowiek na człeka z czasem uodpornić się może … i nie wiem, czy źle to czy dobrze i kiedy … i DLACZEGO ….

Dywagacje Państwu pozostawiam, do tematu przechodzę, gdyż po razach ostatnich w mediów działania wymierzonych, okazja
zaistniała, by strony ich dobrej nie minąć .

  Jakkolwiek „Fokus tv” materiałem zażarcie w systemie utkwionym wielokroć zabłysnął, dokumenty świetne również miejsce tamże odnalazły . „Choroby na sprzedaż” proszę sobie zerknąć . Emisja 07.12.2014 była, z pewnością w necie do znalezienia . Autorzy filmu, jakkolwiek delikatnie, zabrali się za biznes na chorobach .

Począwszy od

– nadciśnienia ( „… w zależności od wartości progowej wybranej, by zdefiniować nadciśnienie, mamy więcej lub mniej  klientów…”),

– cholesterolu ( „…udało im się przekonać wszystkich, że normą jest poziom cholesterolu 25-latka … ” …. „… jeżeli to przyjmiemy, okaże się, że 95% Francuzów i Niemców jest chorych ….”), przez ….

-raka prostaty ( „…przemysł przekonał, że najmniejsze odstępstwo od 100% sztywności członka w erekcji to zaburzenie i trzeba leczyć….”, „…. była grupka starszych ludzi, którzy faktycznie mieli z tym kłopoty, ale stanowili bardzo małą część dla takiego rynku, jak viagra, (….), teraz mamy młodych, którzy, jak coś im nie idzie, są PRZEKONANI, że chorują i że pigułka to odpowiedź na ich problemy ….”) ,

– manipulacje farmaceutykami … ( „…innym sposobem powiększenia rynku jest wzięcie leku o rzadkim zastosowaniu i przekształcenie w taki , na który jest większe zapotrzebowanie.”)
(…) Udowodniono, że prawdopodobieństwo potwierdzenia działania leku w badaniu finansowanym przez firmę farm. jest 5 razy większe niż w opłaconym ze środków publicznych . (…)  Mamy tendencję do myślenia, że badania naukowe są obiektywne i że nie są niczym uwarunkowane, ale struktura systemu sprawia, że firmy same płacą za badania, by pomóc sprzedać własne leki . (…)

Niebywałym sukcesem farmy jest przejęcie kontroli nad lekarzami nie mającymi powiązań z przemysłem i nieprzychylnie do niego nastawionymi . Dlatego, że oparli swoje teorie na dowodach naukowych i że na podstawie wyników badań sami chcą sobie wyrobić opinię o produkcie . (…) Problem w tym, że w porównaniu z latami 60-tymi to firmy kontrolują i prowadzą teraz badania. ( …) TO PRZEMYSŁ KONTROLUJE I PROWADZI TERAZ WSZYSTTKIE BADANIA ” …

– depresję – absolutnie smakowity kawałek, ukazujący specyfikę rynku japońskiego, wynalazek „przeziębienia duszy”:) i jak sobie z nim poradzono, przekonując (:))) japoński rząd do …. przekonania obywateli, że wielu z nich ma depresję, jak przemianowano „stany niepokoju” w …depresję, jak „maniakalno-depresyjne” – w „bipolar disorder” itd., itd….  Jest i o „presji społecznej, by każdy pracował optymalnie w każdym momencie …, a jeżeli nie, zasugeruje się zaburzenia i leki …”, o sponsorowanej kampanii mającej wyeliminować uczucie wstydu u Japończyków – skądsiś to Państwo znają ?

„( Z depresji zrobiono ) megaprodukt marketingowy .”
Dr K.Applbaum

„Zawsze wszystko zaczyna się tak samo: przemysł farmaceutyczny mówi; pozwólcie, że my to za was zrobimy, pozwólcie, że my poprowadzimy ten projekt, że my przekonamy rząd, że my poprowadzimy próby kliniczne …..(…)

„…To opiniotwórcy, przedstawia się ich zawsze jako wybitnych profesorów, zawsze też mówią o niewiarygodnym sukcesie tego czy innego lekarstwa . Robią to oczywiście za opłatą , trudno więc odmówić”.

„… to 10 wizyt tygodniowo, (…) to magazyny nazywane medycznymi, które powtarzają ciągle to samo i które są własnością przemysłu …(…) Dr R. Angelmar, INSEA, France

NIGDY nie zapominajmy, że to marketing stoi za tymi, którzy przepisują nam leki”. Dr P.Even, Prez. Ins.Neckera, Paris

„Rząd japoński zdał sobie sprawę, że coś mogło negatywnie wpływać na wydajność pracowników …. „. A po tym, jak do depresji „przyznała się”:)) księżniczka: „Nie można było sobie wyobrazić lepszej gwiazdy niż sama władczyni.” Niechże się rozejrzę i przypomnę, któż to u nas „cierpiał” medialnie na depresję … Niejeden/niejedna . A przy okazji wytłumaczył/a
bardzo niemiłe i burzące wizerunek czyny własne . Teoretycznie przyzwoici Ludzie, nie musieli tego robić . Jakkolwiek nie znika, co zrobili dobrego, będę pamiętać, że są PRZEDE WSZYSTKIM 
ekspertami marketingu .

„Być może się mylę, ale świat, jaki budujemy dla naszych dzieci i wnuków nie pozwala na pełną, emocjonalną wolność człowieka …. „  Dr Healy   

– spondyloarthritis … („…. (ta reklama) zasiewa we mnie strach, twierdzi, że choroba prowadzi do kalectwa !”( …) ….gdybym tego dalej słuchał, doszedłbym do wniosku, że ja też to mam, bo wieczorem jestem zmęczony i też bolą mnie plecy rano ….”)….
Reklama „środków na”- w centrum Pan Prezes SFR France :
„….obecnie posiadamy narzędzie umożliwiające diagnozowanie we wczesnym stadium i leki pozwalające na bardzo wydajne leczenie … „. Mało tego: Pan Prezes mówi o „MISJI SFR udziału w akcjach pomagających lepiej zrozumieć choroby reumatoidalne”:).
MISJA:) …. Ale, ale, co widzi Pan Komentujący ?
„Po prawej u góry i po lewej u dołu koło P. Prezesa – logo Pfi*er, to zabawne, znajomy spec od marketingu mówił, że to najważniejsze miejsca obok mówiącego …. „:))))))))))))) (…) A co ten lekarz naprawdę miał do powiedzenia ? że co rok choroba dotyka 150 tysięcy, często młodych (…) . Istnieje jednak lek, w 100% pokrywany przez opiekę zdrowotną ….. (…) Zapomniałem dodać, leczenie kosztuje 1880 euro …”.

– beta- blokery,

– uzupełniając grą w dobrej sprawie Instytutu Medycyny Racjonalnej:) i organizacji ochrony konsumentów, w których wymyślono chorobę ( z lekiem), by dowieść, jak łatwo ją sprzedać i jak lekarzy … nie obchodzi, CO sprzedają . Chodziło o tabletki na wzdęcia . Reklama w gabinetach lekarskich kompletnie nieznanego ZNAWCOM ZDROWIA farmaceutyku ? No problem .

” … Wszyscy profesorowie mają teraz powiązania …”.

Reklama w serialu ? No problem …  to akurat kosztuje – 50.000 euro za to, żeby jakaś Pan Aktor powiedział do Pani Aktorki, że był wzdęty, ale zażył, co widać na nocnym stoliku i już jest zdrowy …. Znacie ? ZNACIE .

To posłuchajcie;) … Dokument jest BARDZO wart obejrzenia – skróty nie oddają smaku całości, są zresztą z pamięci . Proszę wysłuchać Ludzi nauki, nie godzących się z hasłem „money first” :
Pani Sandry van Nuland – reprezentantki Insytutu Medycyny Racjonalnej:), Pani Dr J. Fischman, Pana Dr J. A. Green’a – historyka medycyny z Harvardu, Pana Abramsona, autora „Przedawkowanej Ameryki”, Pana Dr D. Healy, 
finiszującego cytatem Dra Pinela – p. u góry wpisu, z komentarzem: „… I to sztuka ( leczenia), którą zatraciliśmy, a zatraciliśmy, ponieważ rynek nie rozumie słowa NIE” .

Film zamyka wątek, jaki wprawdzie również nie będzie Wielu niespodzianką, ale należy obejrzeć do końca, by sobie przypomnieć o czymś, co czyni rzecz Big Pharmie łatwiejszą niż łatwą : o ludzkim wygodnictwie …. lenistwie … głupocie . Wątek wynalezienia polipigułki i podania owego do wiadomości ( w chwili, kiedy stanowiła jeszcze teorię) . „…Co wydawało się orwellowskie, wzbudziło ogromny entuzjazm. (…) Setki ludzi pisało, że gdyby istniała, zażyliby ją…..” . „Polipigułka”, czyli „tableta na wszystko”, miała składać się z … beta-blokera, kwasu foliowego i aspiryny – a każdy komponent niósł efekty uboczne … ” .

Historyk psychofarmakologii: „… Co się dzieje ? Medycyna oszalała . Zupełnie straciła wyczucie, jeżeli chodzi o akceptowanie ryzyka . ( … ) ….. „.

Klamrą stanowiącą wniosek, jaki powinien nam towarzyszyć zawsze, zanim kupimy wytwór wielkiego przemysłu chorób, niech będzie info w napisach końcowych : „Lab. Eli L*lly, No*artis, Pfi*er, Sanof* Av*ntis NIE chciały odpowiedzieć na nasze pytania” . Produkcja: ARTE, 2011 ( !)

Polskiej Redakcji Fokus TV ponownie dziękuję za odwagę .

ALE …:)

Mimo niesamowitych, pełnych wręcz bohaterstwa Redaktorów wyjątków, dalej trzeba o manipulacji w mediach powiadamiać . Ponieważ nie wolno zapominać – NAWET, gdy widzimy emisję obrazu rzetelnego, pomocnego, autentycznego – że telewizja – generalnie:) – nie ma prawa przedstawiać się „wiecznym, dobrym wujkiem, mówiącym zawsze prawdę”, nie ma prawa przypisywać sobie roli ODWIECZNEGO, dobrego edukatora – ta rola należy – przynajmniej powinna – w pierwszej kolejności do rodziców, rodziny i zarazem do samej jednostki, do INDYWIDUUM LUDZKIEGO, w drugiej – do szkół … Nie można pozwolić telewizji na spychanie w cień jej roli głównej -posłannika kolejnych systemów , na udawanie, że „zawsze przekazywała dobro” , ponieważ tak nie było i nie jest. Tu – brzydkie, lecz mocno ugruntowane podejrzenie – gdyby nie internet, gdyby nie możliwości podróżowania, gdyby nie rosnąca świadomość  – nie wiem, czy programy, jak „Choroby na sprzedaż”, ukazałyby się kiedykolwiek .

Z chwilą przekonania widzów do swojej wyłącznie dobroczynnej roli, telewizja wygra walkę o przewodnictwo w stadzie .

………………………………..

A …. produkcja TV Polska& Co;) ? No cóż;) … CUD ! „Wybudzono 2-letniego Adasia”, krzyczały stacje ponad tydzień, dzień w dzień . I Pan Doktor DUMNY , że CUD … i szpital dumny, że CUD … i Największy Pan Akwizytor sprzętu medycznego także dumny, jakby to jego robota co najmniej;) …. Jak to, nie cud ?

Poniekąd owszem , że mały Adaś tę wrzawę przeżył:) .
Już widzę Oburzonych;) – „JAK ona może ? 12 stopni miał !”
Może:) Tak samo mógł pewien niezwykle rozsądny Pan Lekarz, mający szczęście wypowiedzieć się na początku
hist(e)orii ,bodaj na TVP Info, ino raz:)), mianowicie: „…. tak młody organizm, prosto z fabryki, jest odporny” … – dziecko raczej przeżyje, bo przecież świeże:) i kondycję miało niezłą…… „.

Właśnie ! Doceniając pracę, poświęcenie i zaangażowanie lekarzy w „przypadek Adasia”, dostrzeżmy, CO sprawiło pierwotnie, że Adaś MIAŁ szansę . Po pierwsze: w miarę zdrowe, małe dziecko . Po drugie : chłopiec wyszedł na zimno we śnie ! Lunatykował . Przecież śpiący organizm obniża temperaturę, spadek nie był gwałtowny, następował stopniowo, wnętrze miało czas przystosować się do innych warunków . We śnie … zwalnia wszystko;), pacjentów schładza się do niektórych zabiegów specjalnie . Przywracanie temperatury też musi trwać, ale da się – to znany proces .

„Płucoserca” ? Jak to się dzieje, że w jednym programie na kanwie historii Adasia:) mówią LEKARZE: „… płucoserce wykorzystujemy 15 razy w roku ….”, na innym – w klimacie „Ludzie, róbta zbiórkę na maszyny..” – „płucoserca użyto 30 tysięcy razy …” :))))))) – w ogóle ? Do tej pory ? W całym kraju ? Nie ? Nie jestem „przeciw” maszynie, bo BYWA potrzebna, tylko … Akceptować napędzanie histerii W CELU napędzania z kolei sprzedaży sprzętu ? Potrzebne ? OK, rozumiem, ale czy do handlu wypada ( że włączę, pewnie niewłaściwie, to słowo ) używać dziecka ?

Przepraszam za sarkazm – cieszę się, że zrobili „wszystko, co w ich mocy”, super, świetni fachowcy, ALE nie negujcie proszę …. CUDU NATURY . Nie negujcie proszę, że bez mądrości samej Natury mielibyście jakiekolwiek szanse na przywrócenie dziecka normalnemu życiu . Spytajcie Matek, Które przeżyły wywózkę na Syberię i SAME, bez maszyn i szpitali, ratowały dzieci na 50-stopniowym mrozie ….  

Cuda … koniecznie medycyny ? A jakże, zdarzają się ciągle: w Ayurvedzie, ratującej gangrenowe nogi przed amputacją, w TCM, wyrywającej gruźlika śmierci, w lesie, gdy chory lis odnajdzie zioło, którym się wyliże z postrzałowych ran … Cuda zdarzają się codzień w karetkach pogotowia, kiedy „Chory już już…”- ale jednak „jeszcze nie” …. Cuda – może wtedy, gdy Istota poda rękę – od serca – Istocie ? A może to nie cuda, może to zwyczajne …. winno być takim – dobro ? Dobro, nie domagające się wrzawy, medali i pieniędzy ?

Jeżeli już musi być zaś słowo „cud” tak często użytym …. choć może i dobrze, coby Ludzie nie zapomnieli, iże się przydarza:) ..
Co powiedzieliby „Cudowni Lekarze” na wyleczenie się – SAMOWYLECZENIE np. Pana Ante Kresica ( Chorwacja ) z raka płuc ? Pan Ante, słysząc od LEKARZY: ” nie masz wiele życia …”, wyszedł ze szpitala w kwietniu . „Latem byłem już innym człowiekiem”, wyznaje szczęśliwy pszczelarz … Pszczelarz OD 2003 roku, gdyż wtedy mniej więcej miał umrzeć . Miał:) . Pomogli dobrzy Ludzie, znający zioła i właściwości miodu . Czy to nie Pan Ante natchnął w 2004 BBC News do artykułu o miodzie – LEKU ?
w ww.news.bbc.co.uk/Health Honey could help fight cancer …

Pan Kresic posiada wyniki badań: po raku płuc, statystycznie największym, „raczym” zabójcą ( bo nie jest nim, wbrew medialnej REKLAMIE, rak piersi ) nie ma śladu . CO NA TO Panowie Eksperci, utrzymujący, że w tym przypadku są w stanie „leczyć” chemo, radio etc., ale … „ale to rak płuc, więc się człowiek żegnaj z życiem….” ? Nie żegnaj się, Człowiek:), bo w Naturze szansa .

Co wchodziło w skład mikstur Pana Kresica poza miodem ? M.in. imbir, proszę sobie poczytać – jest i po angielsku:
w ww.pcelarstwo-kresic.com  

Zioła w leczeniu raka …
w ww.chrisbeatcancer.com,
w ww.youtube.com/watch?v=hUoyXKf81c 
Opowieści inspirujące. Kobieta w IV stadium raka płuc leczy się olejem cannabis w proporcji pół mililitra oleju cann. na pół mililitra oleju kokosowego, podawanego przez odbyt . Uśmiech ? Jeszcze jeden – niezjadliwy:) proszę, ponieważ w medycynie chińskiej jelito i płuca stanowią przecież układ … Więc;) działać mogło . Piszę „mogło”, gdyż Autorki nie znam, co nie przeszkadza przeanalizować podanego procesu leczenia .

W 3 miesiące zniknął rak ? Możliwe . Strona Cannabis Oil Success stories ? Interesująca, jakkolwiek biorę pod uwagę i aspekt biznesowy .

Chińczycy – mimo paru tysięcy lat twardej historii CUDOWNEJ:) wartości ziół – zabrali się intensywnie za dowodzenie, że zioło DZIAŁA . I tak, mamy ciekawe studia –
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Y.Zu, H.Yu, L.Liang et al -o wpływie olejków: rumiankowego, tymiankowego i in. na komórki nowotworowe, m.in na ( skrót !) linie r. kom. MCF-7 ( piersi), A- 549- płuc, PC-3 – prostaty .  W niektórych przypadkach olejek rumiankowy zmiótł 93% komórek raka piersi . Olejki – tymiankowy, jaśminowy, różany, cynamonowy, lawendowy, grapefruitowy, cytrynowy, miętowy – chyba już można … chyba WOLNO;))) powiedzieć, że mają dowiedzione działanie lecznicze ?

Pośpieszyłam się ? I bardzo dobrze , bo jeżeli olejek roślinny już w koncentracji 0,2% działa cytotoksycznie na komórki raka prostaty … ? Chińczycy piszą i o Propionibacterium acnes – proszę, ciesząc się wynikami badań, nie zapominać: NAJPIERW dbamy o skórę, pilnując zdrowia PŁUC, żołądka, całej reszty wnętrza … skóra odwdzięczy się sama .

Ciekawskim polecam „Industrial Crops and Products”, Vol 2., Iss.1, August 1993 – o olejku rumiankowym .

Uwaga: stosowanie olejków ( autentycznie ) naturalnych wewnętrznie wymaga szczegółowego zaznajomienia z ich właściwościami i precyzyjnej uważności w badaniu swojej tolerancji na nie, zawsze też muszą być rozcieńczone . Niektórzy zaczynają badania:) od stopniowych, delikatnych inhalacji .

 

…………

Pytanie o napoje dla maleństw: Przygotowując soki niemowlętom, proszę je rozcieńczać dobrą wodą 1:1 . Dawno temu? 🙂 Podawano np. słaby napar z paru owoców morwy ( wrażliwa, indywidualna tolerancja dzisiejszych Ludzików:) wymaga ostrożności przy wprowadzaniu absolutnie każdego produktu ) – w TCM tonik nerek, krwi i wątroby, kojący, wszechstronnie wzmacniający, raz dziennie . Morwa MUSI pochodzić ze stanu naturalnego lub  uprawy wykluczonej z oprysków chemicznych .

Pytanie o masaże: Hindusi leczą masażem podbrzusza nawet przepuklinę u dzieci, masażem też przywracają macicy formę sprzed porodów .Skąd wiadomo, kto masuje dobrze ? Widać i czuć po pierwszym zabiegu, a czasem przed:). Widać po sposobie, w jaki się Ktoś wita, jak podchodzi, jak mówi i jak … patrzy:). Owszem, może brzmieć zabawnie, ale czasami, zamiast wlepiać się w ogłoszenia informujące o dziesiątkach kursów i szkół , warto użyć narzędzi własnych, czyli …. włączyć ZMYSŁY .

Pytanie o pieczenie: ( a czuć, że piekę ?:) )… ! Proszę uważać na proszki do pieczenia zawierające aluminium .
Co zamiast ? Soda oczyszczona lub zakwas – więc dzikie drożdże .
Kupując przyprawy np. do piernika, rozważmy, czy rzeczywiście chcemy goździki wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia, czy też zrobimy to sami:))).
Mieszanki gotowe mają to do siebie, że procentowy udział rzeczy istotnych jest niewielki i trudno poznać ich jakość . Co w pierniku znaleźć się powinno ?
Anyż gwiaździsty
Goździki
Kolendra
Kardamon brązowy lub zielony, zależnie od ew. masy, jaką potem piernik przekładamy, do piernika „bez mas”:) – brązowy
Imbir – często daję świeży
Czarny pieprz
Cynamon – laska
Muszkat lekko, drobniutko starty, nie – stłuczony
Skórka pomarańczy – ta nie do moździerza, a świeża lub lekko skarmelizowana albo kandyzowana, jeżeli robiliśmy to sami i nie dodaliśmy dwutlenku siarki:))),
LUB wanilia – LUB, ponieważ cytrusy i wanilia się „znoszą”, nie ma sensu ładować jednego i drugiego, chyba, że Ktoś uważa to za dobre:). Piernik pieczemy na sodzie oczyszczonej .

…………………..

Czas biesiad wkracza, wrzawą PRZEDświąteczną mocno wybiegnięty, czas huku petard i milionów iskier … Abstrahując od wątpliwej estetyki fajerwerków, kupy chemii i ryzyka pourywania tego i owego – czy naprawdę tak trudno jest cieszyć się spokojnym, rozgwieżdżonym niebem, tak trudno nie oślepiać, nie ogłuszać zwierząt, nie zabijać odłamkami człowieczej głupoty śpiących ptaków ?

………………….

Dziękując za Państwa Obecność oraz duchowe wsparcie do tej pory, udanych Swiąt, końcówki Starego Roku:) życzę i darów 
prawdziwych : przyjaznych dusz, kiedy dusza woła, otwartych głów, gdy głowa pragnie wiedzieć, czystych rąk, jak czyste są Wasze, dobrych  serc …. nieustannie .

🙂   

 

 

Reklamy

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | Możliwość komentowania Rak to zwierzę. Cz. 17. Cuda … „cuda” ogłaszają ? została wyłączona

Neverending story … szczepionki .Cz .13.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 4, 2014

Kasa wpakowana w reklamę szczepionek .
Kolejki wzburzonych, że „nie płaci NFZ”, „żeby zapobiec grypie”;))))
Zagrypienie, bo „to nie był ten szczep”;) i … do tego skandal … OFICJALNIE tym razem we Włoszech .

Polskie media, zdając już sobie sprawę, że Ludziska w sieci wynajdą, pozwoliły przemknąć wiadomości … piorunem . Treść, mniej więcej podobną – ” … 11 osób zmarło po szczepieniach na grypę….”, opublikowało sporo portali i …. „Psst, iskierka zgasła”;) .

Ani słówka kontynuacji ? Ani „coś więcej”, przecież brzmi poważnie ?

Jak wyglądało „to” w krajach zachodnich ? Podobnie, tylko DOKŁADNIEJ:) .

I tak, np Berner Zeitung ( Szwajcaria ), informuje o „dalszych zgonach po szczpieniu materiałem no*artis ( 13 osób ), ” w ciągu 24 godzin od iniekcji”, o możliwej konieczności wzięcia pod lupę 1,4 MILIONA szczepionek ( wg Aifa, włoskiej  „władzy zdrowotnej” ) i … łagodzi, łagodzi, łagodzi:) …..
w ww.lexpress.fr/vaccin contre la grippe trois raisons de ne pas tomber … posuwa się ( może nawet w tłumaczeniu dosadnym;), nie – dosłownym:)) jeszcze dalej, pisząc, iż wprawdzie zmarło 19 osób, ale są trzy powody, by nie umrzeć w psychozie;))) ….
Wydaje się, czy psychoza, „szczepta się, bo jak nie …” jest rozpętywana regularnie co roku przed sezonem przeziębień  ?
Umrzeć w psychozie czy umrzeć po zatruciu organizmu – oto jest pytanie współczesnego Hamleta ….
Redakcji L’express podpowiem sposób czwarty: by nie umrzeć w psychodzie STRACHU, nie należy czytać gazet, o których fatalną opinię miał już Goethe, ostrzegających przed czymś, co nie nastąpi wcale lub raczej nigdy, a … powiedzmy, nie mających pojęcia;) o rzeczach niebezpiecznych, jak najbardziej realnych . Przy okazji … jak nazywała się – a podano owo chyba gwoli uspokojenia Francuzów;))))) – szczepionka „grypowa”, będąca od 2011 we Francji ? „gripguard”:))))). Prawda, że cudownie ?

Co na to wreszcie sama Italia ?
Corierre oczywiście, w ww.corierre.it/vaccino, cresce l’allerta: 13 morti … 9 osób z 13 miało ponad 80 lat . Noż to samo przez się … na starość umarli ?
Corierre systemowa, też więc woniejącej sprawy broni.
Broni również Societa Italiana di Medicina Generale, tej w szczególności przepysznie kibicuje jej Presidente – Pan Claudio Cricelli, mówiąc : „Codziennie w Italii umiera około 800 osób zaszczepionych na grypę, bez związku ze
szczepieniem .”
Czarny humor kusi, ale może tym razem uśmiechnę się ciszej . 
I jasne, że „Primi test negativi …” – pierwsze testy szczepionek NATURALNIE nie dowiodły w żaden sposób szkodliwości . Jakżeby inaczej ?

Są i źródła traktujące kwestię z drugiej strony ? Są . Przykłady po prawej ( „www” o szczepieniach ), w spisie blogów .

U nas ….  
W małą chwilkę „po”, radio ( byłam w drodze, nie mam pojęcia, które :))) uwodziło wieścią o możliwej szczepionce „na raka piersi” … że też się nie znudzi ? Również radio … też nie wiem, które – nocą, wstydliwie zaszemrało ( w październiku 🙂 o zatrzymaniu gdańskiego ginekologa podejrzanego w sprawie molestowania nieletnich . Jakoś tak … wieści nie przynoszące medycynie szkolnej chluby podawane są zawsze późną nocą . Niektóre wcale .

Jedna stacja tv – TVP Info – puściła wczoraj historię strasznej śmierci czterdziestosiedmiolatka – strasznej, bo wśród ludzi, którzy TEORETYCZNIE mieli Mu pomóc, ale On SIEDEM godzin czekał w bólu na śmierć … Proszę zwrócić uwagę na bezgraniczną arogancję „lekarza”, traktującego Ojca, który przywiózł Syna na dyżur wierząc, że znajdzie ratunek . Niewyrażalna buta, przemawiająca przez osobę w zawodowym fartuchu w rodzaju „jezdem pan lekarz, a ty chłop …. „….. DLACZEGO TELEWIZJA NIE NAGRA WYPOWIEDZI TEGO SAMEGO PRACOWNIKA SZPITALA TERAZ ? Zapiera dech wyznanie rzecznika szpitala, ot, „wyjaśnić sprawę …”, „śmierć nie wybiera ….” .
I ja się z nim zgadzam, bo nie wybiera, ale …. czy aby przypadkiem lekarz, w szpitalu, nie jest jak xxx…. od xxxxx, żeby przynajmniej próbować Choremu pomóc ?  I … czy taka próba miała miejsce ? 

Czy …. czy ETYKA LEKARSKA WYBRAŁA MIEJSCE i czy ktokolwiek z tamtego oddziału wybrał ją ?
O podstawowej kulturze …. nie ma co nawet zaczynać .

Ten moment wybrał koniec . 

 

 

Posted in aktualności | 3 Komentarze »

Kobiecość jest darem bezcennym .O gruczolakach przysadki … też dla Panów.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 3, 2014

Ktoś powie, czytać każdy umie . Zaprawdę , mało kto czytać potrafi . C. K. Norwid

……………

Holandia wkurzyła się na glyphosat . Wprawdzie trochę późno, ale w każdym razie pokazali pewnej firmie wałeczka;) . CO NA TO POLSKA ?

…………..

1. Przepraszam Wszystkich, Którym nie odpisuję na „privy”.
Nadal nie mam i mieć nie będę powiadamiania o mailach i wpisach, stąd proszę się nie wkurzać, że „wysłane dwa tygodnie temu, a ona milczy”:) . „Ona” milczy, gdyż nie jest częścią komputera i nie sądzi, by się to zmieniło .  

Wiele pytań już po części odpowiedzianych, inne czekają . Proszę: czytajcie, jeżeli CHCECIE, myślcie SWOJE, poszukujcie właściwych rozwiązań …. gdzie uznacie za stosowne .  Na depresję ? Spacerek pod wpis „Depresja . Cz.1 . Lampka kontrolna „:) Cz. 2. nastąpi, kiedy się upewnię, że chociaż połowa Cierpiących wykorzystała chociaż połowę wpisu z cz.1.:) . Nawiasem … charakterystyczną już dla naŁkowców bezczelnością wykazali się tym razem Polacy – przynajmniej ustami mediów – informując o „odkryciu” wartości pierścienic w terapii . Owego „odkrycia” dokonali jakieś parę tysia lat temu mieszkańcy Indii, ale to chyba nieważne , bo nie dość, że Hindusi ;)))( Czepliwym: zaznaczałam wielokroć, że nie każdy z paszportem indyjskim jest Hindusem, więc pisząc „Hindusi”, dokonuję skrótu jasnego stałym Czytelnikom  ), to jeszcze szanują „robaczki”;) do dziś i stosują tak w klinikach, jak „w chłopskiej zagrodzie” . Toż musi być „wynalazek medycyny współczesnej”;))), w laboratorium, za ciężki hajs i „dzięki nieprzespanym nocom nałkowców”;))). Jeżeli musi;) ….

2. Odnośnie książek : nie zapomniałam, ale przykro mi, co wezmę do ręki podrzuconą przez Państwa publikację Autorów polskich, 
uruchamia się – poza np. ( wymienionym ) chlubnym wyjątkiem – Pani Dr Stopińskiej, Która niewątpliwie pracę wykonała  
samodzielnie – deja vu: teksty żywcem ściągnięte z literatury zagranicznej, nieraz z zabawnymi błędami, no i równie zabawna zapalczywość „nagleoświeconych”:) nuworyszy, 
pragnących prezentować się odkrywcami czegoś dawno, ale to bardzo dawno odkrytego:))) . Do tego cytaty przekomicznie nie pasujące do treści, najwyraźniej niezrozumiane ( bo gdyby zrozumiane, książka byłaby DOBRA ) i rozdziały
bezczelnie;))) obnażające nieznajomość źródeł użytych przez cytującego . Teksty reklamujące … cud pr-u:), fragment: „… (autorki ) konfrontują zalecenia akademickie z coraz częściej negującymi je lekarzami, praktykami …. „. Chwileczkę: ok;), jakoś podlizać się przemysłowi medycznemu trzeba;), ale proszę spojrzeć na logikę wyżej napisanego cytatu:
Czyżby lekarze, praktycy etc. nie uczyli się i NIE nauczali na uniwersytetach ZALECEń AKADEMICKICH ? I czyżby nie akceptowali ich,  POZOSTAJąC w środowisku AKADEMICKIM ?

I ja pisałam, iż coraz więcej lekarzy rozumie błędy systemowego nauczania i próbuje korygować je w pracy. Ale to ciągle MAŁA część środowiska i stanowcze rozdzielanie nauk akademickich od rzeczywistości praktyki wydaje się sztucznym, wręcz nierealnym .
KTO z rodzimego środowiska lekarskiego, oprócz nielicznych Bohaterów, np. Pani Prof. Majewskiej, odważył się wystąpić całą twarzą przeciwko „zaleceniom akademickim” ?

   
Uzupełnieniem cudownie nuworyszowskim … wielkie, zajmujące nieraz całą okładkę zdjęcia:))): JAM TO POPEŁNIŁ(/A;).
Jakże różnią się owe od pachnących dobrym, starym drukiem, pożółkłym papierem, dzieł przesmacznie zaawansowanych Wiedzących, gdzie zdjęcia próżno szukać i nieraz w internecie …

Dziś na rynku funkcojnują głównie kopie: – reprinty z podpisem Autorów i kopie – ściągi-kompilacje, podpisane nazwiskami Odpisywaczy .

Sporo niemiłego ? Czy rzeczywiście ? Państwo pytają, ja odpowiadam: bardzo rzadko odważyłabym się polecić którąś z OSTATNIO wydanych pozycji lit.medycznej, w oryginale polskojęzycznej . Ze starszych, konkretnych – np. niezmiennie pewnym – Wielki Klasyk, Pan Prof. Ożarowski, Nie oznacza to, iż bezkrytycznie pochwalę wszelkie pozycje zagraniczne, gdyż i w nich zdarzają się miny;), jak np. wśród ciekawych ( acz nie zawsze udanych ) prób połączenia medycyny Wschodu i Zachodu …
polecenie płukania warzyw i owoców w morderczym, żrącym, płynie sanitarnym, czy wskazanie środka pogłębiającego stan gorąca ( bynajmniej nie homeopatycznie ) dla … chorób wywołanych „gorącem” ( TCM ) . Czasami odnoszę wrażenie, że do większości książek tego typu, poza standardami Wielkiej Medycyny – wymienianymi wielokrotnie na stronie, w których zioło jest „takim a takim” ziołem od tysiącleci, o „takich a takich” właściwościach ( najwyżej odkryje się następne, ale pradawne nie ulegają uniecestwieniu … ) – potrzeba by aneksu … ? tłumacza … ? … korektora … ? Ewentualnie – co najlepsze – całej biblioteki tematycznej, bo tylko w ten sposób da się ogarnąć mniej więcej;), co możemy ćwiczyć bez większych obaw, a co traktować szczególnie eksperymentalnie … lub odpuścić . Niestety… a raczej stety:), ta nauka się nigdy nie kończy . Jedno pociąga za sobą drugie … i to właśnie jest fascynujące – raz wstąpiwszy na drogę możliwości Natury  – nie ma się dość i to prawdopodobnie jedna z niewielu okazji, by użyć tak stanowczo słowa „nigdy” .

Nawiasem … Przyniesiono podręcznik – „Zarys Botaniki Farmaceutycznej”, Pana Brody z pytaniem, jak ma się toto do materiałów na Zachodzie . Ma się, a jakże:))))
JAKO ZARYS:) ma się .
I nie jest winą skądinąd Fachowca, P. Brody, że ZARYS:), gdyż takie miał niewątpliwie zamówienie: żeby PROSTO i MAŁO . Szoku jednakże doznałam … Bo przecie dla POLSKICH FARMACEUTóW !
Ludzi mających wydawać ( niestety, coraz rzadziej robić ) leki . Po chwili otrząsnęłam się … Być może, treść, poziom, dopasowano do przeciętnych umiejętności, jakie WOLNO posiadać Farmaceutom ? Być może … Ale przykro, że książczynka kojarzy się z programem szkółki ( niedzielnej:)) podstawowej raczej .    

Krótko miałam o …. ? 🙂
Mając do wyboru NOWY tekst o medycynie holistycznej dostępny w jęz. polskim, autora polskiego i obcego, poza wyjątkami, wzięłabym oczywiście książkę Autorów chińskich:), indyjskich, niemieckich, rosyjskich, izraelskich, czeskich, francuskich, angielskich, hiszpańskich  – w tej kolejności:) .

Ponieważ przeważnie … znają proporcje, podają źródła i zdają sobie sprawę ( w przeciwieństwie do mnóstwa autorów made in PL:)) – że może owo przeczytać ktoś z kwestią zapoznany .

Wielka szkoda, że w zalewających księgarnie stertach zapisanych nieraz bez ładu i składu,  giną rzeczy wartościowe .

Książki …? Wyruszając na ich poszukiwanie – tak, jak wychodząc naprzeciw Ludziom – wyruszamy na przygodę . Spotykamy małych i dużych … tych, od których lepiej zwiewać i tych, od których się wiele nauczymy, takich, których pokochamy  … przeważnie tych i te, których POTRZEBUJEMY i na które jesteśmy gotowi .  

Bądźcie ostrożni, polecając książkę – tak, jak poleca się LEK .
To wielka odpowiedzialność . Nie wiecie, czy treść się nie zmarnuje, jakie wnioski Ktoś z owej wysnuje, nie wiecie, jak jej użyje … czasami przypuszczacie:) .
Nie wiecie też, czy od niej nie … zgłupieje:), nie wstąpi na złą drogę … .
Polecając książkę komuś zbyt mądrą, możecie potem usłyszeć: „K…., tego się nie da przebrnąć, ja chciałam tylko co mam wziąć jak boli !”:), albo: „…. nieeee, myślałam, że jest cieńsza” ( uwaga: nie zawsze mądre książki są grube:)) ). Polecając … „prostą i łatwą”, dotrze czasami: „…. Wszystko wiem, bo czytałam taką i więcej nie muszę, bo tam jest wszystko”.
TAM NIGDY NIE MA WSZYSTKIEGO .   

Wyruszając po książkę … zdajcie się na instynkt .
Odpowiednia do Was przemówi .

 ……………………………………..

Mała odskocznia:

Wybory przyniosły to, co zwykle, czyli nihil novi:) .

Z pewnością jednak zauważyli Państwo, jak bardzo do polityki garną się lekarze.

Pośród masowej żenady, parady pań w fartuchach, uwodzących z plakatów i gabinetów a to sztuczną rzęsą, a to błyskiem lakieru do paznokci a’la radziecka żeńszczina w Dzień Komsomolca, długopisami z własnym nazwiskiem & logo partii, obietnicami leków ….. pośród chucpy i hańby wyróżnił się facet, niestety, fotografując się między dziećmi ze „swojego” szpitala, jak basza w haremie i wytłuszczający drukiem na ulotce, że „za dietę radnego kupił dzieciom tyle a tyle kasków rowerowych” .

DOBROCZYńCA !;) Niech cała Polska wie, że ON, PAN DOKTORDYREKTOR, KUPIŁ ZA DIETę KASKI ! I DLATEGO „LUBTA MNIE”, jak komentował ongiś w humoreskach Pan Krauze . Parcie na stołek więc . I można to zrozumieć;)))))), ALE … startujący lekarze, pewnie zachęceni przykładem Mrs Ewy K., wydają się o czymś zapominać, mianowicie : niezwykle trudne jest równoczesne poświęcenie się leczeniu I polityce . Owszem, można pomagać normalnie, bez rozgłosu i diet – i to jest możliwe, ale oficjalne stanowisko polityczne wymaga już o wiele większego zaangażowania, czasu … Nie żal im tych „biednych, chorych dzieci” ? …..

Dlaczego żaden/żadna nie oświadczyli na ulotce: „Jak mnie wybiorą, rzucam miejsce ordynatora, dyrektora przychodni etc. i będę żył z polityki” ? A … bo „nie rzucam”, mowy nie ma, będę obrabiał dwa stanowiska ( co najmniej:)))) . Tylko cicho sza .
Taka … nieśmiałość zapewne …. 🙂

Nie podsumuję więc poziomu etycznego rwących się do władzy pod szyldem „leczymy”, podczas gdy nie są w stanie uleczyć z żądz samych siebie .

Jest mi za nich … zwyczajnie, WSTYD .

Na pytanie: „Czy to oznacza, że lekarz nie może być dobrym politykiem „? Skądże . Może. Ale uczciwość powinna była skłonić owego do powiedzenia wprost: rzucam lekarzenie, idę rządzić . Bo o ile możliwym jest wielość zainteresowań i działań skupiona w jednym człowieku, o tyle AKTYWNA POLITYKA – jak MEDYCYNA – jest dziedziną pełną odpowiedzialności PUBLICZNEJ . Obie wymagają PEŁNEGO zaangażowania , pomijam już aspekt finansowy … Jak wyobraża sobie lekarz twardy udział w polityce, reprezentując interes jednego czy drugiego koncernu ? …….

…………………..

I już;) o kobiecości … cielesnej .Przypomniano sprawę pytaniem związanym z sensem usuwania kobiecych organów , przeszczepem macicy . Na to drugie : by nie za ostro … Nie wyobrażam sobie, by Kobieta pożądała macicy innej Kobiety .
Zgroza. Dbajcie o swoje wnętrze, nie będziecie potrzebować CUDZEGO !  

Pierwsze ? BYŁO . Proszę czytać … dokładniej:) .
Kontynuacja ? Owszem, wprost: gdyby Kobiety, przed różnego rodzaju zabiegami owładniętych „Rausreissmentalitaet”
( mentalnością wyrywania ) speców, zostały poinformowane UCZCIWIE o ryzyku …mielibyśmy sytuację jaśniejszą. Gdyby chociaż powiedziano Im: ” … usuwamy macicę, pozbawiając panią jednego ze źródeł prolaktyny, więc zaburzy to żywotność naczyń krwionośnych …. „, „… usuwamy macicę, chociaż NIE MUSIMY, a wbrew opiniom Zwolenników triady „Chemo, Stahl, Strahl”, MA ona znaczenie nawet w podeszłym wieku … O czym mogą się wypowiedzieć Kobiety po zabiegach nie będące cyborgami i odczuwające skutki bezmyślnego wyrywania rdzenia kobiecości – MATRIX .

 Można pojechać i metafizyką … ale chyba nie czas .

 Zamiast … Niektóre Kobiety mają nadzieję, że pozbycie się jajników, macicy ( aż trudno się pisze ), zapobiegnie np. depresji . Co z cierpiącymi na depresję PO takich operacjach ? Zwolennicy wyrzynania zwykle spychają efekty na czynniki „inne”.

Zgoda, depresja posiada ojców;) wielu … Czy trzeba jeszcze dokładać, usuwając sobie, co dano nam we wzorze niemal doskonałym …. ?

Kochane Kobiety … Kochane, czyli Te, Które nie krzywdzą -przynajmniej świadomie – innych Istot, w tym Kobiet . Kobiecość – w każdym wymiarze – jest darem . Nauczmy się z niego korzystać, nauczmy się odpłacać za niego miłością . On … ONA jest mocą .  

Dlatego … gdy ugrzęźniecie w kieracie „od – do”, gdy dzień w dzień powtarzacie te same, ogłupiające czynności ( podbić kartę, odfajkować robotę, zjeść w fast foodzie … ), gdy kreatywność cierpi – cierpi też macica z całym zespołem dookoła . Ona – esencja kreatywności, umiera bez pokarmu ducha i umysłu . Umiera przed telewizorami, na dyskotekach, w zakładach pracy NIEtwórczej, umiera, kiedy wyłącznie ODTWARZACIE  ………

Najpierw daje znaki . Potem – potem pytacie, „jak ratować” .

Tzw. „mięśniaki” macicy ? Blokada kreatywności współgrającej z osobowością . Utknięcie . Brak rozwoju . Zużywanie energii na próżno, wchłanianie leków …. i „tankowanie” xenoestrogenów ( p. wcześniejsze wpisy). 

Niepokalanek – napar, nalewka, plus liście malin, liść serdecznika – nawet w mieszance, jeżeli nalewka, to można dołączyć imbir i ustalić dawkę w KROPLACH .

Mieszanki „nieprzebadane naŁkowo” ? Cóż … żywokost lekarski ( Symphytum off. ), od lat w medycynie ludowej wielu kultur m.in. jako lek przy nowotworach, też oskarżany jest o ciężkie uszkodzenia wątroby ( co raczej nieuniknione przy PRZEDAWKOWANIU i zbyt długim przyjmowaniu ), jednak dyr. Instytutu Biochemii Uni of California, Pan Dr B. Ames zasłynął twierdzeniem, że napicie się filiżanki naparu z korzenia żywokostu ( ale i podbiału czy sasafrasu ) oznacza takie samo ryzyko, jak kanapka z masłem orzechowym, mały kawałek surowego grzyba ( przyp. mój: chyba ryzyko byłoby, zależnie od grzybka, nieco większe:))) czy napój gazowany ( no tak … jednorazowo:))) .  

Szwedzi upierają się:), że najlepszym sposobem na usunięcie pirolizydyny jest gotowanie żywokostu przez 20 minut … i uznali Symphytum off. lekiem .

Czy się podoba, czy nie … rośliny mają właściwości lecznicze, niezależnie od „odkryć” ( czyli powrotu do starej medycyny ludowej ) laborantów . Napisanie : „… posiada molekuły aktywnie blokujące podział komórek tumoru ….” nie zmienia niczego w fakcie dobroczynnego działania danej rośliny od tysięcy lat .

Przejrzyjmy np. historię chaparral – Larrea divaricata czy Larrea tridentata ( nie te same, ale podobne Larrea), znanych świetnie jako zioła „na raka”, uznanej w 1989 roku przez National Cancer Institut ( USA ) jako „niewiele toksyczną”,  opornej nawet wobec chemików z FDA, którzy nie znaleźli w niej żadnych:)))) hepatotoksyn ( szkodliwych dla wątroby ) …. Pewna pani jednak zachorowała ( zapalenie wątroby ), łykając 15 ( !!! ) tabletek dziennie „na guza w piersiach”, co pozwoliło FDA umieścić Larreę w tabelce: „może powodować zaburzenia wątroby” . Ano może:),
kiej się POCHŁANIA, jak krowa trawę ……
ALE …. ncbi.nlm.nih.gov/immunomodulatory  effects of aqueous  extracts of Larrea divaricata …. i to nie jedyna praca na jej temat:) . Ach, jak pięknie byłoby ogłosić;): „ODKRYLIśMY naturalny lek na raka … POD WARUNKIEM, że NAJPIERW OPATENTUJEMY JEJ SUBSTANCJE CZYNNE ….. „…. a które i tak NIGDY nie zadziałają tak, jak kiedy znajdują się w całej roślinie, o czym doskonale wiecie ….. 

Przyglądam się ….
psycholożkom uzurpującym sobie prawo do decydowania o życiu rodzin, maszynom HR – selektorkom – bezlitośnie znęcającym się nad kandydatkami/kandydatami do pracy, 
eksperymentatorkom, mordującym zwierzęta laboratoryjne na raty, nadzorczyniom w firmach – wielu powie, że brutalniejszym od mężczyzn …. przyglądam się im, gdy przerażone pytają, co się z nimi stanie … Co zagnieździło się w ich ciele, dlaczego boli i jak się TEGO pozbyć ….

 

Odpowiedziałabym: zmienić się . Nie krzywdzić .
Zacząć kochać życie – nie TYLKO pieniądze i swoje ambicje. Zacząć czuć odczucia Innych … Ale nie mam do tego prawa .

A gdybym miała … nie użyłabym go, ponieważ to ONE muszą zrozumieć . Zrozumieć, co mówi ich ciało .

Bywa, że rozmaite twory powstają PO usunięciu macicy, jajników .

Mniej prolaktyny gwarantuje bezpieczeństwo ? W takim razie skąd gruczolaki prolaktynowe PO wyrzuceniu macicy ? Prolaktyna powstaje wszak przede wszystkim w przysadce mózgowej ( też u mężczyzn, u tych drugich wzrost poziomu prolaktyny może się objawiać np. zaburzeniami widzenia … ) , jest częścią systemu hormonalnego, zależną od pozostałych i wpływającą na pozostałe . PRL:) – hormon reprodukcji, umożliwia ( m.in) matce karmienie niemowlęcia własnym mlekiem – w tym czasie hamuje funkcje jajników . Czy procesy związane z prolaktyną pozwalają się domyślać jej ważności ?

„Niemożność” zajścia w ciążę jest często związana właśnie z nadprodukcją PRL . To z kolei – z NADmiernym, długotrwałym stresem . Tymczasem … ładuje się w delikwentkę farmaceutyki .

Starsi profesorowie endokrynolodzy z Niemiec na problemy z prolaktyną polecają ( ZANIM coś wytną ) Kobietom … ciążę . Czyżby się mylili ? Niestety;) nie . Ale pojmuję, że nie dla Każdej będzie to najlepsze rozwiązanie .

Bada się prolaktynę … często – pardon, olewając fakt potężnego wpływu STRESU na nią – bez niezbędnego odczekania przy pobieraniu krwi . Następnie – pochopne diagnozy .

Co, kiedy jej wartości faktycznie jawią się niepokojąco ?
Mogą wskazywać na … przejściowe problemy z radzeniem sobie z życiem, niedoczynność tarczycy … owszem, też na obecność gruczolaków ( niem: H-Adenome, ang: pituitary adenome) .

Gruczolaki prolaktynowe ( gdyż są i inne ) również produkują prolaktynę – nadmiar . Mogą bytować bezobjawowo, mogą też wyrażać się zaburzeniami widzenia np. jednego oka, bólami głowy po JEDNEJ stronie ( p. migreny i „migrenopodobne”), hirsutyzmem ( nadmiernym owłosieniem ) …….. Wtedy medycyna szkolna poleca … chemię, nie puszczając pary z gabinetu, że to twory ŁAGODNE i można zacząć od terapii np. homeopatycznej, craniosakralnej etc. Lepiej rzecz jasna, gdy są to mikrogruczolaki – poniżej 10 mm, a nie makro – powyżej .
Jednak w obu przypadkach należy NAJPIERW przyjrzeć się stylowi życia, branym pigułkom, ciążom, menstruacjom, operacjom …. CAŁOść .
Słysząc coraz częściej wypowiedzi lekarzy:
„medycyna odkryła, że całościowe podejście do człowieka jest lepsze od cząstkowania go i wyodrębniania fragmentów podlegających leczeniu… „,
zastanawiam się, jak daleko autorzy tego typu wypowiedzi liczą na zaniki pamięci ludzi funkcjonujących w obszarze zdrowia – wszystkich więc:), bo potencjalnie każdy chce być zdrowym, szczególnie – bliżej się zdrowiu przyglądających . Bo całościowo … to leczył jeszcze Hipokrates .

Czy ktoś o chorej ambicji, nie pozwalającej uznać pierwszeństwa i mądrości Starożytnych, może mówić o leczeniu Innych ?

………………………. 

Co do Karty Biegacza, wymyślonej przez PZLA …
Czy spodziewali się Państwo, że normalny Człowiek będzie mógł w tym państwie biegać ot tak, bez interwencji GRUP … ZAINTERESOWANYCH KASą I KONTROLą ?

Karty bezpłatne ? :)))) Niecałkiem, gdyż Biegacz MUSI wykupić ubezpieczenie i zapłacić za badania lekarskie :)))))))))))))
Co On będzie tak biegał z własnej woli, bez nadzoru, kiedy chce i jak chce ? To przecie nienurmalne;) w tem normalnym;)))) kraju:)))) …………..

Mam nadzieję, że próba położenia łapy na Ludziach, Którzy zorganizowali się BEZ UDZIAŁU INSTYTUCJI i do niczego tejże nie potrzebują, spełznie na niczym, ale ….. TAAAAKI kąsek … miliony biegających za darmo:))) – przecież to się nie może wymknąć ………..

Na arguMENTY, jakoby „do biegów mogli stawać tylko przebadani, by uniknąć wypadków nagłej śmierci”, odpowiem: jeżeli lekarz ZAGWARANTUJE ukończenie biegu żywym,  a ubezpieczenie ZAGWARANTUJE REALNIE, nie żartem:))) wypłatę BEZ PROTESTU ODPOWIEDNIEGO odszkodowania i kiedy połamie się mały palec … proszę bardzo, można się nad tym zastanowić;) .   Jeszcze jedno: KTO zarobi na Waszych danych i co z tego będziecie mieli ? …………

…………

Na koniec:

zima, więc bieda bezpańskim Zwierzętom . Do znudzenia proszę o pamięć o Nich i podzielenie się z Nimi pożywieniem, ciepłym i suchym miejscem .

Do znudzenia, bo nawet tu , na coraz chętniej zasiedlanych przez Stolycę ( osiadł  ówdzie i były naczelny Playboya z Rodzinką – czyżby JEDNAK miejsca lepsze od wszystkiego, co widział ?;))), Mazurach Zachodnich, a raczej ich części – cudownym, słonecznym i cieplejszym od „całych WarmioMazur” Oberlandzie ( Pogórzu ), mimo rosnącej świadomości ludzkiej ,
mnóstwa dobrych serc i…. przewrotu kulturowego;), jaki zafundowali Przyjezdni ….
zdarzają się historie, jakie zdarzyć nie powinny .

Tym więc, których poniższe dotyczy:

jeżeli nie umiecie kochać Zwierząt za to, że są,
za to, że mają TAKIE SAMO prawo do życia, jak WY,
za to, że kochają nas bezinteresownie i wiernie,
za to, że karmią i ubierają ludzkość od prawieków, 
za to, że wyczuwają choroby i nieraz je – swoją obecnością- leczą,
za to, że rozumieją nas bez słowa,
za to, że polepszają nasz nastrój,
za to, że bronią nas przed istotami o nieczystych intencjach,  
za to, że prowadzą ślepych i głuchych … 
może pokochajcie Je za to, że … to ONE są naszymi przewodnikami w innej przestrzeni, po śmierci . To ONE przychodzą , by towarzyszyć nam po tamtej stronie ….
hieroglify, wykopaliska, opowieści Tych, Którzy wrócili …. sny …
Ach … Jak napisał kiedyś Ktoś, szydząc z moich wizji zdrowszego Społeczeństwa – „Wszystko mi się śni” ? Być może ….. 

🙂   

 

Posted in aktualności | 6 Komentarzy »

Najpierw szeptem;) o ADHD. A potem załóżmy, że o Zwierzętach.

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 4, 2014

Uczyć się myśleć – w szkołach naszych nie ma się już o tem pojęcia . F. Nietzsche ( 1844-1900 )

Czy „ma się pojęcie” dziś ?

…………………………

Nawet, gdybym od dobrych wiadomości zacząć chciała ….

Jakaś krakowska piekarnia serwowała bułeczki z PRAWDZIWYM makiem – byłoby cudownie, po prostu o tym powiedzieć . Niestety, Właściciele nabawili się kłopotów, „bo mak zawierał, czego nie powinien”.
„Nie powinien” to wedle Narzędzi systemu totalitarnego . Wedle Natury MAK jest MAKIEM, nie – układanką sfabrykowaną w labie – i POWINIEN mieć właściwości od dawna należące MAKOWI .

Piekarzom wyrazy współczucia i ukłony za próbę  ( choć zapewne nieświadomą ) wprowadzenia NORMALNEGO, zdrowego produktu .

…………………………..

Serdeczności Odważnym, protestującym przeciwko budowie farm wiatrowych m.in. na Warmii, k. Jezioran .  
Są Państwo wspaniałym przykładem humanizmu, w najlepszej jego formie . Dziękuję .     

…………………………. 

Jeden z tygodników okładkę zaserwował – ot, „jakoś Polaków do szpitali trza zagonić” – zamysłem pewnie było, „bo za zdrowi jeszcze”;). Okładka wrzeszczy dramatem,  jakoby „raki trudno leczyć, bo ….”… „bo Polacy panicznie się diagnozy i badań boją” :)))))))))))))))))))))))

Aaaa…. Jest winowajca;) … Nie – zepsute żarcie (  co w sklepach, trudno nazwać jedzeniem), nie – terror psychologiczny 24 h, nie – niepewność, fatalne środki, jeszcze gorsze, wyniszczające metody jako priorytety „służby zdrowia”…. plus parę detalików;), ale … wina w Polakach;).  
Odrobinkę się nawet zgodzę, bo jakby tak się zjednoczyli Bracia Roztomili … pewnie korpobandę wnet by przegonili. I tutaj ma zgoda się kończy . Wspomniany tygodnik zaś … nie na darmo sama POlityka . Przedstawianie rozwagi jako „panicznego strachu” ? Tyle lat po upadku muru … Metody nic a nic się nie zmieniły…..

………………………

 

Jak wszędzie, tak i w meNdiach zdarzają się …media:) – Ludzie przekazujący informacje gwoli DOBRA ( o Nich potem) .
Nie znam wprawdzie stacji tv emitującej wyłącznie rzetelne wieści i wyłącznie, by posłużyć DOBREMU – rzetelności przydarzają się PRAWIE w każdym kraju i PRAWIE każdej redakcji … by owo wyłapać jeno, szczęście mieć trzeba … albo nos;) .. lub Znajomych zacnych . Czasami … trzeba coś, kiedyś poruszyć … toczy się więc „tocoś”;) i przynosi różności . I tak, o zjawisku ADHD;) opowiadając, uczuliłam ponoć … Czułych:) na tyle, że relacje wszelakie „w temacie” wyłuskują.
Stąd wiem, że program któryś:), prawdopodobnie „pytający na śniadanie” ( co za koszmar, nie słyszeli, że należy jadać bez telewizji ?:)))) pokazał Pana Eksperta od ADHD i Panią Mamę Dziecka Chorego na ADHD, samą Chorą na ADHD;) – uważam, iż w tym przypadku uśmiech kraszący słowo „chora” jest jak najbardziej na miejscu .

Mniejsza o Panią ADHDMamę, ale Pan Ekspert usiłował podważyć sens rozmowy o ADHD jako chorobie zmyślonej, mówiąc: „… ja zadałem sobie trud przeczytania artykułu ze Spiegla ( przyp.mój: o L.Eisenbergu wyjaśniającym powstanie:) ADHD ), (…) odświeżyłem mój niemiecki i tam nic takiego nie znalazłem ! „…..( z pamięci, sens zachowany )

🙂 Nie wiem, jak Pan Ekspert odświeżał swój niemiecki … A może niderlandzki ? Też chyba nie, gdyż po niederlandzku niestety, wydźwięk artykułu był taki sam… i po angielsku gdyby przetłumaczył…. tylko, kurde mol;), po polskoekspertotelewizyjnemu;))) brzmiało inaczej:))

Nie będę kłócić się z Panem Ekspertem – niczego to nie wniesie, słów szkoda . Ale jeszcze troszkę niemieckojęzycznej prasy przytoczę, sens podważenia ADHD jako realnej choroby, potwierdzającej .Pewnie Niemcy też muszą swój niemiecki odświeżyć, bo nijak inaczej interpretować nie chcieli:))) :

w ww. wissen.dradio.de/adhs-die-erfundene-krankheit ( ADHD – wynaleziona choroba )

 w ww.faz.net/ritalin_ gegen_ adhs_ wo_ die_ wilden_ kerle_ wohnten

w ww.spiegel.de/schwermut_ ohne_ sham
w ww.spiegel.de/ADHS_burnout_depression_forscher_warnen_vor_millionen_ scheinpatienten ( adhd, wypalenie, depresja – badacze ostrzegają przed milionami fałszywych( quasipacjentów,  pacjentów z urojeniami;) itp.)

w ww.deutsche-apotheker-zeitung.de/2012/02/12/ein goldesel fur die pharmaindustrie / methylphenidat gegen ADHS / -( złoty osioł dla przemysłu farmaceutycznego – metylfenidat na ADHD …. )  świetne, tym bardziej, że to gazeta niemieckich farmaceutów, TEORETYCZNIE mających interes w sprzedaży specyfików …. Jak przykro, jak niesmacznie, że pewna polska firma produkująca farmaceutyki na naturalnych ( jakże smutno czytać potwierdzenie Pana Ulricha Grimma tego, o czym mówimy od lat – nazywania „naturalnym” rzeczy będących  nimi już wyłącznie z dalekiego pochodzenia ….. ) bazach – skądinąd przecie nienajgorsze i nie musząca zachowywać się agresywnie – cały czas uprawia podjazdowe wojenki przeciwko bezpośredniemu dostępowi Ludzi do ziół ( w naturalnej ziół postaci ), wyje żądzą patentowania „wynalezionych przez siebie leków”;)) i wali w homeopatię … na darmo, gdyż homeopatia kapitalnie się broni : działaniem . Na razie tyle o ADHD i znajomości języków obcych Panów Ekspertów telewizyjnych:) …..  

…. pisząc bowiem swego czasu o szkodach, jakie wyrządził homo barbarensis, formując zwierzęce rasy, dotknęłam ponoć Niektórych tak bardzo, że  badać teren postanowili . Owocem tego – nie tylko jeszcze jeden dom ciepły dla Psów paru bezdomnych i Kotów stał się, ale i materiał przyniesiony ( dziękuję ). Chociaż brutalny,przykry  – proszę obejrzeć, kiedy chwila się znajdzie – na polskim „Fokus TV” film dokumentalny „Psie rasy: cała prawda”, z 25.10.2014 – nie dla dzieciaków .

Parę dni temu czytali tu Państwo prośbę o opamiętanie w czipowaniu Zwierząt, do czego niestety uporczywie „się nakłania” – nawet do czipowania świnek morskich i kóz . Jakby nie wystarczyło, przypomniałam sobie o natrętnym firmowaniu „kupowania psów z pewnego źródła”, to jest tylko od „certyfikowanych hodowców” etc….

Wiele razy zwracałam uwagę na ostrożność w oczekiwaniach odnośnie certyfikatów wszelakich . Smutne – ponowne potwierdzenie – wynika z wyżej wymienionego dokumentu i, choć sama złego słowa nie powiem również na rasowce, czym kończy się formowanie Zwierzęcia wedle chorych ambicji  – pokazuje właśnie dokument  „Fokus TV”.

Czytając poniższe, być może pomyślą Państwo o czipowaniu Ludzi, o propozycjach hodowania dzieci według życzeń i …. całym mnóstwie podobieństw . TAK JEST, proszę patrzeć na biedne, zmutowane na śmierć psie wraki, obserwować reakcje pszczół na modyfikowane rośliny ( chcecie kolorowe kukurydze „nowej, ślicznej odmiany”? … albo truskawkoananasoszpinak albo porzeczkomelon …. ? Powiedzcie pszczołom „żegnaj”, bo już nie „do widzenia”  – proszę patrzeć  i myśleć, co się dzieje, gdy nie opieramy się żarłoczności koncernów . Nie – „co się może dziać”, ale CO SIę DZIEJE …. kiedy „PINIONDZ JEZD JEDYNOM RACJOM” . 

Wracając do dokumentu z „Fokusa” ….

Mamy historię np. Cavalier King’s Charles cierpiących na  jamistość rdzenia . Mówi się o nich, że „psychiczne” i że „angielskie delikaciki”. Mało kto chce wiedzieć, dlaczego . Mało kto chce też słyszeć, że ta rasa rozmnażana jest często metodą krzyżowania kazirodczego, podobnie, jak wiele innych i że powielane są najgorsze, genetyczne wady, których TEORETYCZNIE hodowla ma unikać czy – ojej … wyeliminować ?

 Film nie zostawia złudzeń : kudłate maleństwa szaleją, bo mózg nie mieści się w zbyt małej czaszce . Czasami operacja przynosi ulgę, ale akurat jeden z piesków – bohaterów filmu – po niej umarł. 

Bullterriery, boxery, spaniele … dlaczego,  muszą cierpieć na ZAPROGRAMOWANE nowotwory, choroby serca, padaczki …… ?

Dlaczego tak … niby bezmyślnie skazuje się je na męczarnie, a przy tym śmie sprzedawać jako „bezbłędne okazy rasy” ?

Odpowiedź mamy jak zwykle w takich przypadkach, w chciwości . Tu –
-krótko o The Kennel Club , powołanym w 1873, gdy opływające w luksusy istoty ludzkie zapragnęły towarzyszy idealnych: psów KONIECZNIE urodziwych . Słusznie zaznacza się, iż wczesna hodowla naśladowała selekcję naturalną … Aż do szalonego powodzenia psich wystaw w latach 50-tych XIX wieku . Szalone powodzenie = pieniądze.
Do czegóż KC miał się nadać ? A do REJSTRACJI i DOKUMENTACJI psów czystej rasy oraz ORGANIZACJI wystaw. Jasne, nie mógł się za to wziąć byle kto;), jeżeli kasa brzęczała suto . Dosłownie określił wystawy Pan Weterynarz RSPCA ( w ww.rspca.org.uk, też po prawej w blogrollu ):

Parada mutantów. Jedynym kryterium – absurdalna obsesja piękna”.

Nie jestem pewną, czy opuchnięty pysk biednego bullterriera można nazwać pięknym… OK, tak brzydki, że aż piękny;) …, ale nie będę się  czepiać skądinąd miłych, wiernych psów dlatego, że zawinił człowiek.

A zawinił BARDZO. Kochających Zwierzaki proszę o nie rzucanie w tv, gdy zobaczą przedstawicielkę KC, mówiącą:

Mamy problem z młodymi weterynarzami – nie chcą usypiać . ( przyp.mój: zdrowych szczeniąt bez, np. u Rhodesian 
ridgeback cholernej pręgi ). Mówią, że to ładny i zdrowy szczeniak, tylko nie ma pręgi. (…) Udajemy się wtedy do znajomego weterynarza, on usypia po cichu …. „.

Możliwe w kraju wyjątkowo wręcz przykładającym wagę do praw Zwierząt ?

Zombie z Kennel Club kontynuuje: „Związkowy kodeks etyki głosi, że należy je eliminować . ”

Jaki CZŁONEK, taka etyka ………….

„Nierasowe” młode można po prostu sterylizować . Ale to nie zadowala KC.

Może Ktoś chciałby wiedzieć, do czego Psu jest potrzebna pręga na grzbiecie ? Pręga, której istnienie wskazje na niemal gwarantowany
rozszczep kręgosłupa ? „Cecha dystynktywna rasy” ?  Ano … „zauważono, że psy z pręgą lepiej polują na lamparty”. Hmm….. TO się dzieje w 2014 roku, w kraju …. pełnym lampartów;)))) ?

Podobnie dogi z „wadliwymi plamami” – pod topór. Boxery z „niewłaściwym umaszczeniem” – do śmietnika ….itd., itd.

I krzyżowanie: między matką a synem, bratem a siostrą … Doskonale zachował się Autor filmu, pytając prezesa KC, czy chciałby spać z własną córką . Odpowiedź brzmiała: „Nie, ale to co innego”.

Ach…. „CO INNEGO” .

Proszę pozwolić małą dygresję … Niedawno rozbrzmiała dysputa mająca na celu przygotować, jak się zdaje, grunt do powszechnej akceptacji  zachowań kazirodczych między ludźmi . Wypowiadała się i Pani POsłanka i Pan z Pewnego (bez)Ruchu;) – sami SPECJALIśCI rzecz jasna, AUTORYTETY PUBLICZNE ……………….. Mnie się przypomniało z kolei, co świat Zwierząt na to, gdyż w nim – jeżeli już uprzemy się, że świat Zwierząt nie jest światem ludzkim;) – kazirodztwo to ciągle wyjątek … Przeglądając myślami kolejne gatunki, jakie ewentualnie mogły zainspirować pewnego Pana Profesora lub Pewną Panią POsłankę do promocji zachowań niezdrowo osobliwych … znalazłam:) . Nornik bury – Microtus agrestus, popadłszy w szał libido, parzy się z własnymi niemowlętami . Niezły przykład dla istot dwunożnych zwących się SAPIENS ? Następny … LEMING:)))) – niestety ( a może stety;)), po drugim etapie orgii pt. „wszyscy ze wszystkimi”, przetrzebia się całe stado. Jeszcze jakiś „godny” naśladowania przykład ? Roztocza ( z Pyemotes ventricosus np.) , kopulujące w schemacie brat-siostra .

Cóż … „Dał nam roztocz przykład” – mogą zakrzyknąć orędownicy kazirodztwa – czyż nie po to wkuwali latami, żeby wzorować się na tak wysoce rozwiniętym stworzeniu;) ?  

Toż to same wzorce rasy dla homo politicus biznesus expertus;) , choć mogli wybrać inne – mogliby podejrzeć chociaż gatunki wychowujące  swe dzieci LEPIEJ niż niejeden homo s., gatunki dbające o młodych LEPIEJ aniżeli nakazuje system, gatunki nie odrywające pępowiny OD RAZU po urodzeniu, ale czyniące to stopniowo, nie podrzucające maleństw na wspólne „sale wycia”, ale przytulające je i NIE POZWALAJąCE ich sobie odebrać, póki nie nawiążą pierwotnego, szczególnego kontaktu, póki nie okażą … miłości .

Miłości, o której nie wątpię, że wśród Zwierząt istnieje . Przy okazji – w październiku, chyba TVP 2 wyświetliła „Najdziwniejsze przyjaźnie świata”. „Najdziwniejszymi” mogli je nazwać tylko Ludzie przepojeni chorymi formami, ale nie ważne – ważne, że pokazano uczucia pomiędzy różnymi gatunkami Zwierząt . Jest i książka – „Niezwykłe przyjaźnie” Jennifer S. Holland – gdybyż znalazła się w każdej , dziecięcej biblioteczce ………

…. może jako Ekspert wreszcie za parę lat wypowiadałyby się Osoby autentycznie ziemskie relacje … rozumiejące ?  

Tymczasem mamy terror „tv- Autorytetów”, dzięki nim zaś …kreatury, ledwo przypominające już owczarki niemieckie (” pół pies – pół żaba „), włóczące nogami po ziemi – byle odpowiadały „wzorcowi rasy” wymyślonemu w KC, King’s Charles Caveliery wyjące z bólu, retrievery mrące w nowotworowych męczarniach, boxerki wijące się w atakach padaczki ….. – EKSPERTóW TO NIE OBCHODZI .  

„Rasy płacą straszliwą cenę za krzyżowanie matki z synem”…. EKSPERTóW TO NIE OBCHODZI.

Koszt ubezpieczenia kundelka ? Dwa razy mniejszy niż rasowca .

Ironia: mimo deklaracji o ulepszaniu ras – kundle wciąż są zdrowsze i żyją dłużej . Chwila…. aby nie dlatego tak gorąco nawołują „Eksperci”do  ELIMINOWANIA Zwierząt nie odpowiadających „wzorcom”?

Jakby tak nie było kundli …. Ileż kasy płaciłby Człowiek za czworołapego Towarzysza ziemskiej egzystencji „Ekspertom” ….. wiele razy, bo tak „udoskonalone” rasy żyją krótko .  

Aha ….pewnie trzeba jeszcze przezwyciężyć „PROBLEM z Młodymi”, Którzy nie chcą mordować zdrowych szczeniąt ? Noż, kurka wodna, faktycznie, jak Oni mogą … odmawiać morderstwa …. WBREW „ETYCE” KC ?

Taaaa….. Nieraz zapewne Państwo zastanawiali się, po co tyle nagonek na „bezpańskie kundle”, tyle histerii z „napadaniem na dzieci” ( agresywne są również źle wychowane rasowce, tyle, że rzadko o tym) tyle polowania na nieszczęsne, bezdomne psiaki, szał kastrowania ( żeby się ino nie rozmnażały, bo zajmują przestrzeń życiową rasowym – coś mi to przypomina, tyle, że Osobnicy wyznający identyczne poglądy nosili brunatne mundury .
ELIMINACJA , BO … NIE PASUJą DO WZORCA .

CZYJEGO ? 

Bandy zdegenerowanych mutantów pragnących wyłącznie władzy ?      

Narzędzi systemu totalitarnego ?

Historia rozdzielonych, zakochanych osiołków z poznańskiego ZOO niech świadczy o „wiedzy” i „etyce” części społeczeństwa . Niech świadczy o żądaniach władzy absolutnej, podszytych głupotą bezprzykładną …
… Zawsze nierozłącznych …

……….

……….

P.S. Do wpisów o czosnku – Prowansalczycy nawet po kieszeniach czosnisko chowają, jakby gdzie na talerzu brakło – dołożą:), no i na złe duchy;) – tak ” w razie czego”;) …. A czy mocno chorują, czy krótko żyją ? Nie zauważyłam, by statystyki prowansalskie jakoś się od reszty Francji in minus odróżniały , charakter Prowansalczyków zaś – nic, że czasem ślamazarni;) – może Ich czosnek spowalnia nieco;) – ot, normalne, dobre Ludzie:) ….

Kiedy ABSOLUTNIE* nie jeść czosnku ? Państwo potrafią przyśrubować temat:) … Przy objawach nadmiaru gorąca w organizmie, tj. suche, gorące, zaczerwienione śluzówki, oczy,obfite poty „na gorąco” ( są i poty zimne ), kiedy nie czujemy się dobrze np. w nagrzanym pomieszczeniu, kiedy nie możemy wytrzymać na podwórzu przy wysokiej temperaturze, kiedy „odrzuca” nas od np. czarnego pieprzu i … samego czosnku, wtedy nie powinniśmy się za niego zabierać . I powtarzam, ostatni raz, mam nadzieję: NADMIAR czosnku to obciążenie tak żołądka, jak i wątroby i trzustki, mogące je poważnie uszkodzić .

Miłośników pachnących;) ząbków pocieszam: gorąco czosnku można ograniczyć, spożywając go wraz z rzeczami o naturze chłodnej ( sałata, ogórek … ) – byle dobrać łagodnie, nie „20 składników na raz”:).
Im potrawa prostsza, tym lepsza .  

*o „mniej absolutnie”;) było, w poprzednich artykułach:czosnek zwykle niewskazany przy  niskim ciśnieniu, słabych nerkach, chorej wątrobie … – proszę przejrzeć …

P.S.2. Pytanie „marchwiowe”;) – jak najbardziej, uargumentowane, ponieważ również soku z marchwii nie należy pić ZA dużo, tj. więcej niż DO dwóch szklanek dziennie – jeżeli dłuższy czas . Marchew ma naturę słodką i – choć wspaniale rozpuszcza np. guzy, kamienie, chociaż świetna dla zespołu trzustka – śledziona, wybitna dla Matek karmiących, choć pomocna w usuwaniu pasożytów, jako słodki żywioł nie może być dłuższy czas głównym punktem diety, gdyż nie spodoba się to nerkom – osłabi je . Ile więc, pytają Państwo twardo;) ? Dorosłym dziennie dwie niepełne szklanki soku, po 2/3 objętości . Jeżeli kuracja np. codziennie 3-4 szklanki, to 3 tygodnie . Dajemy ją dzieciom ? świetnie, jednak maleństwa powinny dostawać sok zmieszany z przegotowaną wodą 1:1 .

Zdrowego listopada:)

Posted in aktualności, odżywianie | Możliwość komentowania Najpierw szeptem;) o ADHD. A potem załóżmy, że o Zwierzętach. została wyłączona

Rak to zwierzę. Cz. 16 . Plus: kolposkopia, czarny cień czosnku i… znowu o migdałkach:)

Posted by natural health consulting w dniu Październik 22, 2014

Najpierw „znowu o migdałkach”:), gdyż faktycznie, troskliwym ( całe szczęście, że są ! ) Matkom ma prawo „nie być dość”:), po drugie zaś – pędząc na skróty, zjadłam – jakkolwiek zaznaczałam możliwości fizjologii wcześniej – sens migdałkowych zachowań i nie pomaga fakt, iż często proszę, by przed wyciąganiem jakichkolwiek wniosków, zapoznać się z poprzednimi wpisami „w temacie”.  Wpadając na stronę, podskoczyłam, widząc fragment o „nie akceptowaniu białego nalotu na migdałkach” . I tak i nie:) . Kto czytał wszystko, zrozumie całość, kto nie czytał, może się przestraszyć, gdy takowy nalot zobaczy . No i co to w ogóle znaczy „nie akceptować”;))) w tym przypadku ? Miałam na myśli oczywiście przedsięwzięcie działań zmierzających do przywrócenia zwykłego koloru i faktury migdałków i tego akurat stałym Czytelnikom tłumaczyć nie trzeba, jednak Nowych przybywa …. Po kolei więc i może inaczej:)

Migdałki posiadają bowiem szczeliny, tzw. „krypty” – to w nich zbierają się resztki jedzenia zasiedlone różnymi drobnoustrojami, do których dołączają limfocyty i złuszczone komórki naskórka, razem to wszystko składa się na tzw. detritus, polszczej:) – detryt . Medycyna określa czasami migdałki, chyba niezupełnie trafnie, „fizjologicznymi ranami”, ma to jednakże swoje uzasadnienie : czasami, by nie dopuścić do bałaganu wewnątrz, musimy postawić na zewnątrz straże, które złupią skórę agresorom i przyniosą nam ich fotki;), byśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia .

Owe „krypty” są regularnie opróżniane – jak na placu boju wynosi się i grzebie zwłoki . Opróżnianie to objawia się właśnie białymi ( ale mogą też posiadać inny kolor, lepiej, kiedy białe ) nalotami na migdałkach . I teraz, dokładniej : jeżeli temu, tzw. kamieniowi migdałkowi nie towarzyszy wzrost temperatury, ból, zmiana koloru migdałków itd. – i nie trwa ono zbyt długo – to jest fizjologia, po prostu sygnał, że organizm musi się oczyścić, że ma z czego, że musimy zwrócić uwagę na to, co jedliśmy, jak się czujemy etc. ALE – taki objaw w całej grupie innych – to symptom poważniejszego zaburzenia . Poza tym – uporczywy kamień migdałkowy niosący też specyficzną woń świadczy  – o … mało medycznym językiem:)  – o „zabagnieniu” organizmu .  

Jeszcze coś: powiększenie migdałków w wieku, o którym pisałam, nie często ( ech, ta moja ostrożność zaczyna wkurzać mnie samą:)) , ale najczęściej  cofa się samoistnie – wraz z wchodzeniem w okres dojrzewania .

Jako, że pytania o operację migdałków powtarzają się …

Problemy z migdałkami to wyraz SYGNALIZACJI działania systemu OBRONNEGO . Powiększenie może być równie dobrze oznaką wzmożonej jego aktywności – trzeba SIEBIE zapytać, dlaczego, skąd, na co byłem/am narażony/a ?

Operacje ? Przepraszam, operacja nigdy nie wyleczy immunologicznego zaburzenia . Stykające się migdałki, „w świecie”;) zwane „kissing tonsills”, należy obserwować i dociekać, co, kiedy, w jakim momencie mogło na nie wpłynąć oraz ile czasu trwają w tejże postaci . Niestety, decyzję, co dalej z nimi, można podjąć dopiero po przeanalizowaniu całej historii właściciela takowych , w czym nieźli są …. nieźli:) homeopaci i naturoterapeuci – powinni naturalnie:) szczegółowo obejrzeć obiekt;) zainteresowania . Proszę pamiętać, że Każdemu może odpowiadać coś innego, nie pokuszę się więc o gdybanie . Dodatkowym obciążeniem jawią mi się efekty szczepionek, tym bardziej, że po iniekcjach często można zaobserwować u dzieciaków m.in. właśnie intensywniej pracujące migdałki , różnego rodzaju zapalenia etc.

A … co się dzieje po opróżnieniu krypt ? Nowe resztki z nowymi drobnoustrojami mogą tam sobie wejść, by zapoznały się z nimi limfocyty i … cykl się powtarza .

……………..

Ponownie protestuję przeciwko koszmarnej, meNdialnej agresji imprintującej w Społeczeństwie nowotwory  .Czy „rak- temat wstydliwy i się o nim nie mówi” ??? Już mało kto dookoła NIE rozprawia o czymś innym niż choroby, w szczególe zaś – kancer rodzaju wszelakiego . Otaczanie Ludzi gęstą siecią potworności nie sprawi, że będą zdrowsi . Nie sprawią tego wesołe ( ?) marsze okaleczonych Kobiet zwoływane, by efekty „eksperckiej” nieświadomości ( przecież nie powiem, że ochoty )zaprezentować jako sukces . Sporo trzeba było pracować, by odważyły się przyznać do amputacji, prawda ? A … gdyby tak … schylić głowę, mówiąc : „Nie musieliśmy niczego amputować, nie wiedzieliśmy, że da się inaczej ….” ? Ileż procesów o odszkodowania byłoby możliwych ?  

 Tak samo nie sprawi zdrowia PSEUDOprofilaktyka reklamowana meNdialnie, czyli upiorne mammografie itp. Manipulacja radiowa tym razem – Pani Reporterka opowiadała o „telefonie z Niemiec każącym przypomnieć, że chorują też i młode kobiety”oraz … wypowiedzi Paryżanek ( ależ tak, koniecznie Paryżanek, wszak to wyrocznie:))))) … 
zachwyconych modą ( ?) na „efekt Pani Angeliny” ( podsumowany tu wcześniej . AKURAT:)

  
Inni  Znajomi, oburzeni, podsunęli tekst nawołujący do pseudoprofilaktyki z … programu telewizyjnego . Poza ordynarną reklamą była też negacja leczniczej mocy pożywienia , podpisana przez Panią Dietetyczkę …. Jak wspominałam, najczęstsze ( chociaż nie każde ) objawienia;) tegoż zawodu nie mają nic wspólnego ze zdrowym żywieniem i są jedynie prezentacjami siły przemysłu, niczym więcej . Znajomi udali się również na „bezpłatne spotkanie z dietetykiem” ……. 🙂 No cóż … Dowiedzieli się tam o szalonej wręcz szkodliwości cholesterolu :)))))))))))))))), o przerażającej roli soli :)))))))))))), o dobrych słodzikach :)))))))))))))))))))))))) miast cukru i tak dalej ……………….. Przynajmniej mieli zabawę za darmo , a pytaniami stawianymi przez nich, a klarownie obalającymi sugestie „Pani Dietetyczki” osiągnęli jedynie niemotowate milczenie Pani Ekspertki i błyskawiczne zakończenie „posłuchania”:) . …. To gorzki śmiech . Zastanawiam się, ile szkód, ile krzywd ludzkości przyniesie jeszcze przemysł pod nazwą „dietetyka „…. 

Za to:)-  szacunek wielki dla wrocławskiego zespołu Neurochirurgów z USK za błyskotliwość i jubilerską robotę z przerwanym rdzeniem – o TAKICH CHIRURGóW CHODZI – Którzy pomagają, nie szkodząc .

Co do natręctwa przemysłu medycznego …:) Znów po skrzynkach pocztowych tłuką się koperty z zaproszeniami – dość … stanowczo brzmiącymi, rzekłabym – naganianiami ?:) – na …. tak jest, cytologię.
Mnie jakoś omijają:), ale Znajome … Dzięki Nim miałam okazję poczytać, jak PUBLICZNE pieniądze używane są do załatwienia interesów wielkiego biznesu . Bo listy – jakżeby inaczej – sygnuje „Ministerstwo Zdrowia” .  W cudzysłowie, gdyż dla mnie to wciąż ministerstwo chorób .  Co dalej ? Same fantazje . A to, że cytologia jest „najskuteczniejszą formą profilaktyki raka macicy” :))))))))))))))))))))))))))) – autorom poleciłabym koniecznie zgłębienie znaczenia słowa PROFILAKTYKA  … a to, że „każda kobieta 25-59 powinna „…. A ja się upieram, że nie tylko nie każda powinna, ale jedyne, czemu to służy, to nabijaniu kabzy wykonawcom badań …. Znów za publiczną kasę, ” w ramach projektu ” ! Najlepsze na końcu – „… dać sobie szansę na zdrowie i bardziej świadome życie ” :))))))))), co jest megachucpą, ale dobrze wiedzieć, czym jest wedle min. chorób „bardziej świadome życie”:) .  Coś jeszcze ? Uhm … deser:) – „….wszelkie informacje uzyskane podczas wizyty przechowywane będą w dokumentacji medycznej z zachowaniem zasad poufności ….” :))) A gdyby tak zaproszenie na finansowaną przez NFZ jogę ? żartowałam 🙂

Pytanie, czy kolposkopia łagodniejsza lub „efektywniejsza” ? Hmmm… Pamiętam artkyuł w Deutsches Aerzteblatt ( 2007) – porównanie efektów cytologii i kolposkopii – nie był to pean na cześć tej ostatniej . W BRD zresztą kolposkopia NIE JEST UZNANA ZA PROFILAKTYKę RAKA ! Wykonuje się ją DOPIERO po niezadawalającym wyniku cytologii . W czasie badania powleka się rzeczony obszar płynem i „wizytuje świetlną lupą”;), oglądając reakcję komórek . ALE też podczas owej wizyty zwykle pobiera się wycinki tkanki – więc robi biopsję . W czasie poszukiwań tudzież wykopalisk;) może niestety dojść do krwotoku, może też owa podróż zaowocować  infekcją bakteryjną . I nic więcej na ten temat:)

…………..

Nadchodzi zimno . Pamiętajmy o Zwierzakach . Uczmy dzieciaki odpowiedzialności za przygarnięte/dostane etc. Istoty . Przy okazji – choć smutno, nie mogę zgodzić się z Panią Sumińską, w której miłoć do Zwierzaków wierz….yłam ? Wierzę jeszcze, jakkolwiek trudno pogodzić ją z tak bezwzględnym nastawieniem – chodzi o czipowanie. Rozumiem, nie Każdy będzie dbał o swoje Czworołape . ALE czipowanie nie jest wyjściem ( pisałam daaawno temu ) . Wychowywać – i Zwierzaki i Ludzi – nie robotyzować ! Fakt, że Zwierzak w PL musi mieć czip, by wyjechać za granicę, jest dla mnie karygodny i świadczy wyłącznie o sile „czipującego lobby” . Jak to się stało, Pani Sumińska, że nadal maltretowane, wyrzucane są ZACZIPOWANE  Zwierzaki ? Jak to było … ? „Jeżeli zaakceptują czipowanie u swoich pupili, zaakceptują to samo u siebie …. „. Tak samo, jak zaakceptowali sztuczne żarcie, sztuczne ciuchy, trujące  „leki” …..

O sztucznej karmie można wreszcie zobaczyć rzetelną pozycję w jęz. polskim :”Czarna księga karmy dla zwierząt”, rzetelną, jak wszystkie pozycje Pana Ulricha Grimma .

Lektura miłą nie będzie. Pouczającą i czyniącą bardziej świadomym:) – na pewno . Czytając prace Pana Grimma proszę brać margines, że nie wszystko mógł napisać i tak, jeżeli np. widzimy w „Chemia w pożywieniu” – adnotację: „ryzyko nie jest jak do tej pory znane, nic na ten temat nie wiadomo” , to nie znaczy, że nie wiadomo, ale że trzeba sobie poszukać dalej lub wyciągnąć wnioski z samego opisu dodatku do żywności. Np. : przy ekstrakcie drożdżowym w roli wzmacniacza smaku ryzyka teoretycznie brak, ale przecież wiedząc, iż drożdże pozyskiwane są/lub w tym przypadku mogą być metodą inżynierii genetycznej, powinniśmy wiedzieć, że wprowadzamy do organizmu kompletnie obcą mieszankę – to raz, ekstrakt drożdżowy sam w sobie i tak przyczyni się do … drożdżowego zamieszania w organizmie, tworząc świetne środowisko dla np. candida . Weźmy wosk – przecie naturalny, ale jak kiedyś zaznaczałam, bezpośrednie jego spożycie może zaowocować …zaczopowaniem jelit, jakkolwiek musiałaby by być to adekwatna ilość . Guma gellan – nie da się jej strawić, więc mamy punkt – po co ona w ogóle ma obciążać nasz trakt, po drugie – produkowana biotech. z bakterii – pytanie, jak one nam się przysłużą, działa silnie zagęszczająco, a do wzmożenia aktywności potrzebuje wapnia – czy na czymś takim skorzysta się nasza krew ?
Guma ksantanowa z kukurydzy GMO wiążąca wodę … itd., itd. Wystarczy pójść za tropem:) , by uzyskać odpowiedź, czy aby na pewno „nic nie wiadomo o ryzyku”:) , ALE – w żaden sposób nie zmienia to faktu, że Pan Grimm pisze mądre i potrzebne książki – wręcz niezbędne, by … przeżyć . Zdanie własne mieć trzeba, miejsce na uzupełnienia takoż, po wiedzę podaną tak jasno i zwięźle – szkoda by nie sięgnąć .  

…………….

Czosnek nieszczęsny nawinął się Państwu jako obiekt postponowań;) ? Było czytać: Z UMIAREM:), o przeciwwskazaniach też było.
Ale nie przychylę się do czarnego PR-u dla czosnku .  PR-u, usiłującego zanegować wręcz lecznicze właściwości .

Z czosnkiem, jak z każdą roślinką: z szacunkiem i proporcjonalnie. Fakt, niskociśnieniowcy muszą spożywanie cz. przemyśleć.
A i wrażliwożołądkowcy:). Nie można go jeść w dużych ilościach ani non-stop, choć  Niektórzy jedzą i … żyją:). Gdyby był tak trującym, jak chcą go przedstawić adwokaci wielkiej chemii, czy przetrwałby w tylu przepisach kulinarnych na m.in. Dalekim Wchodzie ? Nie potwierdzę, że czosnek zabija wszelkie robactwo w ogrodzie, bo nawet teraz mogę zaprezentować okaz Allium z wgryzionym w niego robaczkiem – żywym:) .Owszem, odstrasza niektóre istotki;), ale nie wszystkie i nie wszystkie zabije roztwór z czosnku . Woniące główki:) znajdziemy i u Galena i u Syreniusza i u Ks.Kluka i we wszystkich, najznamienitszych opracowaniach zielarskich. Słyszeli Państwo może o „czosnkowym guru”, Panu Tedzie Mączce z Kanady ? Sławę przyniosło Mu codzienne wcinanie czosnku z …no cóż, z wódką:). Nie, nie naśladować proszę, chyba, że … :)))))) Stare dzieła medyczne rozróżniają – SŁUSZNIE – działanie czosnku zwykłego, domowego od dzikiego – hodowlany przyniesie szybsze, ale i gwałtowniejsze efekty – dziki: powolniejszy, umiarkowany, łagodniejszy… dla mnie lepszy.

Sumując – nie dla Każdego – to raz, jak każde lekarstwo i PRZYPRAWA, nie może być wchłaniany kilogramami – to dwa , jeżeli źle się po nim czujemy – zostawmy go, może znajdziemy inną odmianę, może spróbujemy leśnego ?  Efekty nadmiernego zaczosnkowania rzeczywiście dają się obserwować (poza charakterystycznym trenem zapachowym:)))) w postaci różnego stopnia przytępienia umysłowego . O zaletach czosnku można się wiele dowiedzieć np. w Joshi Research Institut, Indie .  

Do miłego, następnego:)

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 7 Komentarzy »

Stwardnienie rozsiane, cz.11. I kilka odpowiedzi, m.in. o aftach .

Posted by natural health consulting w dniu Październik 13, 2014

 

Mały samochodzik uderza w tył Dawidowego Rolls-Royce’a
oczekującego na światłach, żeby skręcić w prawo. Z malucha wyskakuje kierowca i pędzi do Dawida: – Ej, ty, zobacz , co narobiłeś, zobacz, ja przez Ciebie nie mam samochód, gdzie był twój kierunkowskaz ? Dlaczego nie migałeś ?
Na to Dawid, spokojnie przecierając ryskę na tylnych lampach: -A po co ja miałbym włączać kierunkowskaz ? Jak ty nie widziałeś mojego Rollsa, to jak ty byś zobaczył migacz ?

( żydowskie, niestare )

……………………  

Przerwa tak długa nie była zamierzona, z góry bardzo dziękuję za wyrozumiałość .

Przeglądam korespondencję i cieszę się naprzemiennie wzdrygając, gdyż polskie ( ???) media nie zasypiały gruszek w popiele i w najlepsze ćwiczyły swoje „straszne opowieści”, buchając a to ebolą, a to nowotworami piersi, a to opluwając inne od oficjalnie przez nie zaaprobowanych metody leczenia . Przy tym ostatnim  – niestety, nie wiem, z jakiej daty to nagranie, tyle, że któryś dziennik – wypowiedzi podobno lekarzy o znachorze namawiającym do leczenia ziarnem ciecierzycy …. Abstrahując od faktu, iż Pan Znachor (? a może tylko aspirant do znachorstwa ? )niezwykle nieudolnie, za to bardzo namolnie trenował;) metodę … uznaną od dawna w medycynie ludowej, jakkolwiek nie „na wszystko”:))) i nie w każdym przypadku, przysłuchałam się wściekłości wręcz Panów Wycinaczy;) oraz …ichnim inwektywom . Otóż jeden z nich rzucił pod adresem Pana Znachora: BANDYTA ! ( plus pomniejsze )…

Ciekawe …. Ja myślałam …. że bandyta to ktoś świadomie robiący ( a przynajmniej mający takowe intencje ) krzywdę drugiej istocie … Z wypowiedzi Pana Znachora … również z metody, którą polecał, nic takiego nie wynikało. Za to … stosowanie toksycznych środków lub ucinanie żywym tego, czego się ucinać nie powinno … otóż to: świadomie czy nie ?
I czy, jak kilka razy wspominałam, można mówić o nieświadomości zła, czynionego wielokrotnie, obserwując jego skutki ?

Z tej perspektywy … Wspólnym mianownikiem postępowania Pana Znachora ( ?) , jak i Panów Wycinaczy wydają się być wyłącznie finanse .
I dlatego …kocioł(kotły:)) – grupowy nacisk to bardzo efektywna manipulacja )  przyganiające garnkowi wypadły w owej konstelacji wyjątkowo groteskowo .

Co najmniej niesmacznymi również objawiły się wypowiedzi „ekspertów medycyny publicznej” odnośnie zgonu pewnej prześlicznej Pani Aktorki – proszę wybaczyć, nie będę nadużywać nazwiska, nie chodzi o „oglądalność z powodu … „. Powtarzano : „Przegrała z rakiem ….”.

Drodzy Eksperci …. Przestańcie p…… głodne kawałki !!!

Jak by Wam, Drodzy Eksperci, podobało się: „Przegrała z Waszą, ekspercką medycyną ? ”

A tak naprawdę …. niczego nie przegrała . Trwała, ile mogła i … być może nawet wygrała piękną obecność w kronikach i sercach wielu Ludzi . Czego szkoda ? że musiała przechodzić …. to, co przeszła . Niech odpoczywa w pokoju .

Prywatne pojmowanie kwestii raka trzustki mogą Państwo przejrzeć na tutejszych wpisach adekwatnych, a że przy nowotworach …

Widocznie tv brak czasu ( bo chyba nie – środków ? ) na upowszechnianie wiedzy np. Pana Profesora Umberto Veronesiego, byłego min. zdrowia, onkologa – autora badań nad hmm… podobno najnowszymi, ale jakby;) skądś znanymi – metodami zwalczania (?) raka .Ponad 800 naukowych prac … ani słowa nie zasłużył w telewizji polskiej, nie ? Nie powiem, bym zgadzała się z P. Prof. Veronesim we wszystkim ( jak zwykle:))), np. nie popieram mastektomii w ogóle i nie sprzyjam nawet ćwiczonej przez P. Prof. kwandrantektomii, nie mówiąc już o „rewolucjonizowaniu” naświetlań – jest chirurgiem – obstaje choćby przy minimalnym obszarze pozwalającym zachować słuszność wieloletniego stanowiska:) …
Ale … to wegetarianin, nie znosi palenia papierosów i za najskuteczniejszą broń z rakiem uważa … dobre odżywianie .
Więc jednak:). Nie zachwycę się pewnie „nową piramidą żywieniową” Pana Profesora, w której upiera się przy 1-2 produktach mlecznych dziennie a potrawach pełnoziarnistych „zawsze” – gdyż to nie dla Każdego .
Ale doceniam Jego wkład w budowanie/wzbudzanie szacunku do pożywienia .

Wystarczy się rozejrzeć, by zauważyć przewrót w poglądach wielu sławnych przedstawicieli świata medycznego , do tej pory 
ortodoksyjnie obstających przy „nóż, promienie i chemia” . 

Dzieje się i w tv….

Nie zmieniając oglądu roli mediów, coraz bardziej doceniam NIEKTóRYCH  Dziennikarzy TVP Info, wykazujących się często niesamowitą wręcz odwagą, jak np. 12.10.2014 w dyskusji tamże o raku, Panu Prowadzącemu, Markowi Czyżowi udało się przemycić, iż sam zna Kogoś, Kto wyleczył się z bardzo poważnej choroby za pomocą własnej psychiki . Brawo i wielki szacunek, Panie Redaktorze , gdyż zapalił Pan światło w – pardon, czarnej, medialnej d…ziurze .

I, choć pewnie niejeden zagorzały Pan Ekspert zakrzyknąłby zaraz : „Łobuzica! ” – dopowiem o paru wyleczeniach z chorób, o których „medycyna czyni ogromne postępy i jest na drodze do wynalezienia szczepionki”;) , ale na razie „robi co może”, czyli …. no niestety, często szkodzi .

Na miejskich kamienicach, np. w Sopocie, wielkie plakaty reklamujące … mammografię, a jakże . Kobyle literzyska wrzeszczą: „Badam się, mam pewność” .Gratuluję chucpy przechodzącej bodaj i wyobrażenia twórców terminu „chucpa”, choć o to łatwo nie jest:). To jakby wsadzić łeb w stóg siana i być pewnym, gdzie się co ukrywa, tyle, że wsadzenie głowy w siano ( z zamkniętymi oczyma:)) może się (nie)opłacić najwyżej pokłuciem wrażliwej skóry lub walnięciem , gdy się trafi na stojak, a czym może nam odpowiedzieć ściskanie i naświetlanie delikatnych tkanek – p. wcześniejsze wpisy.  

Nie wiem, na jakie miano wśród białej braci (… nie na darmo powiedzenie, iż rodziny się nie wybiera:)) , zasłuży  Pani Doktor Terry Wahls, której szanowne środowisko wieszczyło upadek nieunikniony … jakkolwiek „zapewniało najlepszą opiekę i leki” ….:  w ww.  terrywahls.com .

W skrócie: Pani Dr Wahls opowiedziała ( konferencja TED ) o WYLECZENIU siebie z MS … JEDZENIEM . Jeszcze krócej : Wsuwajcie niepryskane chemicznie warzywa .

Oj tam, oj tam, „jeden przypadek ” , nie wystarczy ?

To może następny – rok 2008, Aurora Colello, 35 lat, matka czworga dzieci nagle przestaje widzieć na jedno oko … I ten potworny ból … Diagnoza: zapalenie nerwu wzrokowego … badania …. leczenie …. diagnoza: MS …. leczenie.

A raczej „leczenie”, ponieważ Aurora cierpi wskutek efektów ubocznych leków . Jej doświadczenia natchnęły Ją do SZUKANIA INNEJ DROGI . Współtowarzyszy niedoli znalazła w necie … mieli podobne odczucia , więc „leki” poszły … mniejsza, gdzie;)), ale nie w ciało .

Mimo twierdzenia lekarzy, jakoby  „NIGDY nie będzie widzieć na to oko”, że „w ciągu 5 lat usiądzie na inwalidzkim wózku” …. Dziś bierze udział w triatlonie .

Zanim przejdą się Państwo na jej stronę : od Dobrej Duszy otrzymała adres kliniki w Kalifornii, Center for Advanced Medicine, Encinitas – uwaga – to nie znaczy, że ta klinika jako jedyna była wyjściem z sytuacji . Ale Aurora pojechała tam … Lekarz zaczął masaż, Kobieta zaprotestowała – „nie potrzebuję masażu, to poważna choroba ……………”. Masaż pomógł . Potem pomogło też ustalenie niedoboru substancji odżywczych w Jej organizmie i …. odpowiednie pożywienie . Po paru DNIACH terapii zaczęła widzieć na „niemającewidziećnigdy”;) oko. Po dwóch tygodniach widziała lepiej niż … wcześniej . Dzisiaj … patrz wyżej 🙂

Aurora wygląda na okaz zdrowia i jest jednym z najlepszych przykładów, że …. TRZEBA MYśLEć .
że … nie wolno się poddawać sugestiom „wiedzących lepiej”, ale… czarno.
że … trzeba dbać o środowisko, bo kiedy zabraknie nam zdrowego pożywienia, naprawdę będziemy mieli prze……. przerąbane, powiedzmy;)

Jeszcze jedno: w razie, gdyby nie chcieli Państwo ani szczegółów z życia Pani Dr Wahls ani Pani Colello, może przemówi :
w ww.overcomingmultiplesclerosis.org ?

Alternatywnie:), choć teoretycznie niecałkiem w temacie, ale … – polecana przez Czytelniczkę – a co poleca Pani Stasia ( pozdrawiam gorąco ), wierzę, że jest dobre – książka Pana S. Karolewskiego – „Głodny anioł” .

……..

Afty ? Wspominałam co nieco:) . Mnie też wkurzałaBY reklama „leku na afty”, gdybym ją oglądała, podobnie, jak reklama pewnej sieci sklepów znanej z „opieki” nad Pracownikami, proponująca bezpestkowe winogrona i skierowana do … dzieci ( dorosłych trudno namówić ? )  ale rozumiem młode Mamy . Olejek tymiankowy, nieco rozrzedzony ( 1: 3 – 1 ol.tym., 3- olej , ale trzeba testować na dorosłym sobie:)), zależy też, z jakim olejkiem mamy do czynienia ) olejem np. winogronowym aplikowany na afty też jest niezłym środkiem . Podobnie aloes, nagietek – z tego ostatniego nalewka lub sok . Jeżeli afty posypały się po wizycie u stomatologa – powinien pomóc homeopatyczny – co ważne – Mercurius – wymiana plomb z rtęciowych na inne lub – nie daj Boże- na rtęciowe – afty pewnie się rozgoszczą . Jak poznać problem z rtęcią ? M.in. obejrzeć język – swój:) . Jeżeli na brzegach widzimy odciski zębów – możemy potrzebować Mercurius solubilis, stosowanego zresztą przy chorobach przyzębia, szczęki i in. Towarzyszące karbowanemu jęzorowi obfita ślina, silny pot, drżenie nóg i rąk poprowadzą w kierunku wyboru środka homeo.

Odnośnie zapytań dot. niektórych publikacji … Proszę Państwa – z jednej strony bardzo cieszy, gdy naturalne, proste, zdrowe przepisy i sposoby są rozpowszechniane . Z drugiej – niepokoi, kiedy Osoba najwyraźniej uznana ekspertką przez pismo, dla którego pracuje, wydaje książkę pełną starych przepisów, lecz lansującą się jako ich autorka, a przy tym z rozbrajającą szczerością publikuje w podanym ( świetne spostrzeżenie !) przez Państwa tekście o nagietku, że jeszcze niedawno nie miała pojęcia o tej roślince, ale… :))))) Ale teraz jest nim zachwycona:)))
„Jeszcze niedawno” ( w zeszłym … roku ) Każdy miał – i ma nadal prawo nie wiedzieć niczego o nagietku. Ale zastanawiam się, czy ma do tego prawo Ktoś, Kto wypowiada się autorytatywnie jak znawca ziół, a okazujący się jedynie handlarzem informacjami o nich . Tak samo z pismami promującymi się aktualnie jako przyjaciele środowiska, a jeszcze przed chwilą … a nawet i teraz – już bezczelnie – propagującymi wyniszczające to właśnie środowisko środki i metody. Takiej prasy po prostu nie kupuję, ale doceniam czujność, choć martwi rozmiar dwulicowości publikatorów podszywających się pod „miłośników przyrody” i ich niczym nie zmącone przekonanie, że widocznie Czytelnicy nie zauważą tak jaskrawych sprzeczności .    

Nade wszystko … Wyłuskujcie zewsząd przydatne informacje , korzystajcie z dobrych przepisów, próbujcie i testujcie nie zapominając o ostrożności .. Jeżeli chcecie:) . Nie zatrzymujcie się zbyt długo nad próżnością, głupotą … . Obserwujcie bezwzględność , reagujcie, gdy posuwa się za daleko … nie stając się jej celem . I nie traktujcie proszę powyższego jako moich rad, ale echo Tych, Którzy byli przed nami .

 ……..

P.S. Przepraszam Wszystkich, Którym nie byłam w stanie odpisać natychmiast – prośby uwzględnię tak szybko, jak możliwe , pozdrawiam serdecznie .  

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 4 Komentarze »

Psychowojny: depresja – orężem systemu ? Oraz: aneks o migdałkach i parę zaległości.

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 26, 2014

My znamy tą ułomność, do powolnej autodestrukcji zdolność … Bob One feat. Pocahontaz, „Przestań”

………………….

Niestety, dotarła informacja o nowelizacji ustawy, która wcale znowelizowana być nie musiała, o BEZKARNYM jak dotąd okrucieństwie POlityków, dzięki którym Zwierzęta przeznaczone do celów eksperymentalnych można będzie zabijać „ot, tak”, bez zgody komisji .
 NIE ROZUMIEM, DLACZEGO DO TEJ PORY, W WIęKSZOśCI  MASSMEDIóW, TYCH „PRZEJMUJąCYCH SIę” losem Zwierzaków maltretowanych przez właścicieli, ANI SŁOWA O BANDYCKIEJ NOWELIZACJI ??? 

Przeciwko opowiedzieli się niektórzy Naukowcy – chwała Im za to i wielkie uznanie, gdyż zdobyli się na ogromną i niewygodną szczerość mówiąc o bezsensie wielu „badań”. WRESZCIE . Horrorystyczne poczynania koncernów komentowałam tymi samymi nawet słowami lata temu i jeszcze nie mogę uwierzyć, że doczekałam się USŁYSZENIA tego w Polsce, publicznie .

Dziękuję … Jednocześnie proszę o rozsądne wybory w zbliżającym się czasie gorącej polityki  … o Kancie nie zapominać proszę:), nie o kanTACH:), ale o Panu Immanuelu K., Którego przypomnieć teraz warto, gdyż On to, optymista:),  prawo jako niezbędny warunek wolności ludzkiej traktował i w myśl owego sformułował m.in. jeden z „niezbywalnych atrybutów obywatela każdego, mianowicie, iżby tym tylko ustawom podlegał, na które wyraził swą zgodę” ………….

……………..

 

Kilka „drobiazgów”:

– w ww.focusautisminc.org – o związkach szczepionki MMR z autyzmem u Afroamerykanów … dokładniej, o ukrywaniu tegoż związku przez NaŁkowców ( to „Ł” jednak robi różnicę:)).

– Mr Cameron ( UK ) proponuje skończyć  z chemoterapią u chorych na raka . Ucieszeni, zapewne po wybuchu radości pomyśleli i … mieli rację. Bo Pan Cameron w zamian nie zaproponował setek metod dostępnych, tanich i bez negatywnych działań ubocznych, ale … „terapię genową”. Mały margines: w ostatnim – jak zwykle bogatym i pożytecznym wydaniu „O czym lekarze ci nie powiedzą”, pewna Pani Doktor wypowiedziała się, jakoby SKUTECZNE, medyczne postępowanie nie było możliwym bez negatywnych działań ubocznych . Nie wiem, jaką medycynę miała Pani w głowie ( a przecież podobno sama próbuje łączyć metody ), ale ja się uprę, że Natura oferuje nam multum skutecznych terapii bez negatywnych efektów … I to było moje wydanie „czego lekarze Ci nie powiedzą”:))))))))
Co do terapii genowej zaś … Na projekt przeznaczono 300 milionów funtów . Prawda, że tyle kasy nie może się nie zwrócić ? 🙂 Pół biedy, jeżeli z korzyścią dla Chorych, ale … w ’99 już wydarzyła się historia 18-latki, której poprzez manipulację genową zaburzono przemianę materii, po czym wystąpiły ekstremalne reakcje immunologiczne i … zgon .O tak, od ’99 wiele się zmieniło. Wiele … i niewiele. Natura pozostała ciągle do dyspozycji Człowieka, a ten ją ciągle lekceważy …. 

W 1985 roku, na kongresie wypowiedział się Pan Prof. Klaus Thomsen: „Powinno skłonić nas do myślenia, gdy rosnąca liczba lekarzy mówi ( o chemoterapii ): „Nie , na sobie bym takiego czegoś nie dopuścił”….
1985 ! Może to szepnie co nieco;) o rychłości i chęci do zmian w medycynie systemowej ?

……………………

Odnośnie pytania o migdałki u dziecka – jako, że nie widzę kontynuacji:) – trochę uzupełnienia : statystycznie:) mnóstwo dzieciaków ma powiększone migdałki, mniej mówi się o tym, iż powiększenie, najczęściej od  2. do 6. roku życia … często cofa się samoistnie mniej więcej w wieku lat sześciu .

ALE bywa też, że migdałki prawie się stykają – to przesada, nie można też akceptować białego nalotu świadczącego o skolonizowaniu bytami niepożądanymi :).

CZASAMI winne są polipy , pojawiające się na chronicznie podrażnionej śluzówce – wtedy można włączyć homeopatię, m.in. Acidum formicum D12, Calcium hypophosphoricum czy Calcium phosphoricum, ale to dopasować należy indywidualnie . Polipy to jednak często wina przemysłowego mleka, białego cukru, smażonych, grillowanych potraw – kiedy ich w jadłospisie nie ma … do tej pory nie widziałam, by taki organizm miał polipy .

Medyk wschodni stanowczo zaneguje opcję wycinania migdałków, rozróżni 3 stadia powiększenia migdałków i zaordynuje coś zależnie „od”. Zwykle poleca odpowiednie pożywienie, m.in: brokuły, szparagi, grzyby shitake, algi, gruszki, grapefruity, limetki, pomelo, mięso kurze, pstrąga, seler, szczypior, pietruszkę, tymianek, zieloną herbatę …  Każdy chiński rodzic – wykona akupresurę , np:

masaż palcami wskazującymi ( 2 jednocześnie ) wzdłuż skrzydełek nosa, z góry na doł, kilka razy, potem opukanie czoła wedle linii, którą wyznaczamy samym środkiem czoła z góry na dół . Zaczynamy od nasady włosów, kończymy na punkcie między brwiami . Opukiwanie i masowanie skrzydełek wykonujemy DELIKATNIE !

Co robić, kiedy dziecko siorbie nosem ? Pierwszym rzutem;) – cebula .
Proszę zdobyć najlepiej nie pryskaną chemią, MAŁą  cebulkę (lub plasterek ), skroić, zalać wrzątkiem ( szklanka ) – jak lekko przestygnie, ciepłą popijać drobnym łyczkiem przez cały dzionek .Wspominałam o kładzeniu przekrojonej cebuli lub czosnku koło łóżka i okładach na gardło z kapusty ? Wspominałam, podobnie, jak pędzlowanie gardła serwatką 🙂 . Popijanie cebulowej wody ma zastosowanie i przy katarze siennym …   

Powyższe, kiedy wykluczymy istnienie poważniejszych objawów towarzyszących zatkanemu nosowi i powiększeniu migdałków, czyli całej listy wskazującej na istnienie „czegoś więcej”.

…………………………………………………………………

Mała notka o tych, którzy mówią: „Chcę wyzdrowieć, ale nie mam zamiaru zmieniać trybu życia, proszę zrobić tak, żebym łyknął i żeby było ok” …

🙂

Pardon, NIE . I ja nie „zrobić” , bo to człowiek, który chce wyzdrowieć, „zrobić”. I to nie ja „mam zmieniać”, ja nie mam zamiaru zmieniać Kogokolwiek – to delikwent;) ma zmieniać:)

I jeżeli narzeka się na wysokie ciśnienie lub problemy z żołądkiem, ale pije hektolitry alkoholu, pali 8 paczek papierosów dziennie, je sklepowe mrożonki, „gotowce”, konserwy, pracuje ponad siły, wścieka się na wszystko i nie ma ochoty wściekać przestać … Sorry, jego wybór: jest złość, jest agresja, są problemy z żołądkiem .

Wyzdrowienie to praca nas sobą, w której NIKT nas nie wyręczy i czas się z tym pogodzić …. Nawet wiara w cudowne uzdrowienie wymaga od nas … żarliwości WŁASNEJ, czyż nie tak ?

………………………………………………………..

Pytanie o tumory i „tumory nowotworowe” – dziękuję, znaczy tekst czytany był uważnie:) .W skrócie: jeżeli tumor pozostaje w jednym miejscu w organizmie i nie zmienia się w sposób niekontrolowany, pozostaje tumorem . Jeżeli wymyka się i zaczyna rozrastać, pojawiać w innych miejscach – mamy do czynienia z tumorem nowotworowym .

Leczy się je różnie … Przynajmniej powinno 🙂

……………………………..

Tym razem głównie o psyche …

Ponieważ szał depresyjny media napędzają … i ponieważ … NIESTETY, Ludzie coraz słabiej radzą sobie ze stanami smutku, przygnębienia … a czasami dobija Ich chwilowa ledwie chandra i już mówią: „DEPRESJA” , ponieważ też depresja bywa stosowaną jako środek manipulacyjny, dla przykrycia np. występków, niepowodzeń etc….

Przypadek Pana Williamsa … Prawdą, że Ludzie pełni humoru , kiedy Ich smutek najdzie – smutku samą studnią . ALE – z tego, co obserwuję, o wiele łatwiej wydobywają się z „dołów” … mniej zamożni . Jak to ? A tak to. 
Pewnie zabrzmi boleśnie, jednak … ubożsi nie mają czasu na chroniczny smutek . Nie mają go też Ludzie skupieni na pomocy Innym .
Właściwie w tym miejscu można by brutalnie zakończyć … Gdyby nie wszystko, co POZA … A „poza” są kulisy .

Jest fatalne „żywienie”, jest nacisk na „osiągnięcia”, jest porównywanie zysków, jest chwiejność uczuć, jest wyścig po WIęCEJ i  … jakże często – poczucie BEZNADZIEI . 

Dalej ? … Jest SYSTEM . A on tylko czeka, by znaleźć pretekst do HANDLU. Poniższa historia niech będzie inspiracją do poszukiwań prawdy o obliczach edukacji, „etyce” koncernów i klanów zawodowych .

Była sobie ( żal, że tak NIE zaczyna się bajka ) rodzina : mama, tata, dziecko… Mama i tata, wychowani w duchu PRL-owskim i nauczeni posłuszeństwa wszelkim reprezentantom państwa, żyli sobie spokojnie aż do czasu, kiedy dziecko – dziewczynka – zaczęła dojrzewać .

Dojrzewanie … Kto nie przeszedł:) … A, zapomniałam:), Niektórzy dojrzewają całe życie:))), odbywało się najnormalniej w świecie, ale … dla mamy normalnym nie było. Co, ach co się stało, że nie ? Może córka gryzła i kopała ? ( na pewnym etapie też niestety być może:)) Może biła głową w ścianę i drapała się do krwi ? Może goniła rodziców z nożem ? … NIE.

Ona … miała problemy z akceptacją i nauką w szkole . Z akceptacją, gdyż wolała długie dumania od wesołych zabaw, wpatrywanie się w drzewa za oknem od ślepienia w tablicę, wejrzenia w siebie od wkuwania formułek na pamięć …. To niewybaczalne;) . W tym wieku, wieku chwytania świata, poznawania go, cieszenia się nim pełnią … niewybaczalne;) . Wstawiam uśmieszki, choć coraz trudniej …

Mama się zdenerwowała . Owszem – bała się o córkę. Oczekiwała, że tak, jak ona, będzie posłusznie wykonywać zadania, skończy szkołę i pójdzie do pracy do urzędu, wyjdzie za mąż …. A tu córa nie pasuje do schematu .

Ciągle próbuję tę mamę usprawiedliwić, gdyż … tak była sformatowana : jeżeli dzieciak nie pasuje do systemu, trzeba go „przyciąć”. W ten sposób znalazły się po raz pierwszy ( trzecia klasa liceum)  u pani psycholog. Pani psycholog …. z podobnej szuflady – nie wiedząc, jak sobie poradzić z krnąbrną dziewczyną … zaproponowała „psychiatryk” . Domyślam się, że Szanowni Czytelnicy z niedowierzaniem potrząsają głową … To wydarzyło się naprawdę, w PL … I NIE JEST HISTORIą ODOSOBNIONą. …
Dopiero początek .

Jakież było rozpoznanie ? „Nadpobudliwa i drażliwa”. I do TEGO „psychiatryk” ? Ano do tego. Pani psycholog przekonała rodziców łatwo. Powiedziała : „Tam córka będzie miała ciągły kontakt z … psychologiem”.

Co za ulga ….

Psycholog USTAWICZNY … Dla dziewczyn dojrzewających ? Nie – przyjrzenie się np. menstruacji ( gdyż często nieprawidłowości w cyklu owocują stanami branymi za godne włóczenia dziecka po gabinetach psycho… psychodarmozjadów ?

Podtrzymuję, owszem, iż są w Polsce psycholodzy traktujący profesję z dystansem, kapitalnie dysponujący mądrością życiową, że wymienię choćby P. Prof. Nęckiego, ale … to chyba wyjątki. Wielu bowiem zachowuje się, jakby dzierżyli patent na normalność, przy czym nierzadkim przypadkiem są wśród nich osoby próbujące leczyć swoje kompleksy przemyślnym … SPECJALISTYCZNYM wyżywaniem się na Innych .
Młoda trafiła więc na oddział . Przepustki były – w weekendy. Po kilku miesiącach „stałych kontaktów z psychologiem” … wypuszczona z diagnozą: reakcje nerwicowe . Mama nie zasypiała gruszek w popiele: wynalazła kolejnych specjalistów – profesorów z W-wy, a także postarała się – i tu wielki plus – o przyjęcie córki do szkoły aktorskiej i na kursy malarstwa .Było nieźle … póki – nazwijmy Basia – nie została odrzucona w drugiej szkole związanej również z aktorstwem . Mama załatwiła następną.. niestety, tam wydarzyło się coś, dzięki czemu Basia wyszła ze szkoły i już tam nie wróciła …. Zakochała się. Mam nadzieję, że to NIE JEST NIENORMALNE , szczególnie w jej wieku ? Tyle, że …  w nauczycielu. Mama spanikowała, córka wpadła w złość .. pojawiły się stany lękowe …
I znów załatwieni przez mamę eksperci przyjęli córkę pod „szczególną opiekę” do …szpitala psychiatrycznego .Mąż nie wytrzymał, zmarł na serce . Basia … „zamknęła się w swoim świecie”. Przepraszam, nie daruję komentarza: WIDOCZNIE pobyt w psychiatryku ponownie jej pomógł ???

Przebywa więc w „swoim świecie”, ale maluje i zdaje do akademii sztuk pięknych … Jest lepiej , tylko .. NIE CHCE BRAć LEKóW, co doprowadza matkę do szału.. a w rezultacie i Basię . Atak złości … rzuciła się z pięściami na matkę . Ta wzywa policję, karetkę i … córa znów do psychiatryka . Kolejny spec przepisuje … rispol*pt . O dziwo ( pasowałby uśmieszek, gdyby nie dramat ) NIE POPRAWIA SIę STAN DZIEWCZYNY , ale .. do mieszkania pań wprowadza się pan doktor ( ???) , żeby „lepiej obserwować przypadek”.
I to nie pomaga . Ale … znany psychiatra z L. podtrzymuje opinię o słuszności przepisanego „leku” i … zatrzymuje Basię w psychiatryku . Zapewne z radości przyjrzenia się „wyleczeniu” ?!

Nie wystarczy „Pan Profesor”, nie, nie . Matka załatwia wizyty u kolejnej „specjalistki” … Ach, jaka „przemiła, serdeczna, życzliwa” … Pani ta … przepisuje, zapewnie „miło i serdecznie” – WIęCEJ LEKóW … Basia po końskiej dawce  … „Czuje się dobrze”. DOBRZE ? „Tak”, twierdzi mama, „bo się nie złości” . Wizyty u pani spec – co miesiąc . Mama – zadowolona, bo przecież „leczy córkę”. I tylko Basia … cały czas się odchudza, gdyż jej waga przekracza 100 kilo …. W międzyczasie okazuje się, że mama takoż się rozchorowała . Na serce . Boi się o siebie i o dziecko, więc decyduje: razem zamieszkają w Domu Pomocy Społecznej . Ponownie przez chwilę „jest lepiej”…. ale idą na konsultacje z nową panią doktor …. ta kieruje Basię do ..
psychiatryka. „Na korektę leków”. Kobieta już, bo ponad 30-letnia, zostaje przyjęta na oddział „dzienny”, ale .. zaraz trafia na zamknięty . Mama ciągle myśli, że powinna może wrócić do L. , do „przemiłej pani doktor, która przepisała worek leków” …. Na sali pełnej „przypadków rozmaitych” Basia dostaje ataków. Boi się nawet kolorów, ruchów, spojrzeń … Pojawiają się natręctwa … w efekcie – izolatka . Rok potem wypis … do szpitala w L.
Mama zauważa (!!!) gorzko: „MIMO leczenia jest źle „.

Jeżeli w tym momencie wyczerpuje się Państwa cierpliwość wobec matki … Proszę nie zapominać, TAK BYŁA PRZYUCZONA : CO EKSPERT KAżE, TO śWIęTE .

Do zaburzeń psychicznych dochodzi cukrzyca typu II ….więc i „LEKI” na cukrzycę . Powrót do psychiatryka poprzedniego . Curiosum : „Za POZWOLENIEM doktora, nazwijmy, X., wychodzi do ogródka szpitalnego”. ŁASKAWCA !

Wreszcie wypis …Co na wypisie ? „Względna poprawa zdrowia”.  Matka powoli przestaje dawać radę . NIE ROZUMIE, co się dzieje:” Przecież robię wszystko, żeby leczyć Basię …..” …. I ZNOWU kołacze do drzwi „przemiłej dr z L.”…. żeby uspokoić się „nowym leczeniem”.  Upłynęło parę miesięcy …
DZIWNE … „Tym razem leki nie przyniosły dobrych efektów”. Basia ma już regularne ataki szału, zaczepia ludzi, jest agresywna ….  Ląduje jakżeby – w psychiatryku, znanym już, pod kuratelą „Pana Profesora” w L. i … „Po dużej dawce leków wraca do zdrowia” … wypis . Z „nowym lekiem od
P. Profesora”. Kobieta „wracająca do zdrowia” zostaje umieszczona w domu dla psych. chorych kilkadziesiąt kilometrów od matki …. gdzie poddana jest nowej kuracji . 

Co na to mamunia ? „Jest dobrze”, bo „spokojnie”. Ale pewnego dnia Basia się przeziębia . Matka – zaniepokojona rozmową, jedzie do córki i zabiera ją do lekarza w przychodni . Antybiotyki …”A przecież TYLKO bolało ją gardło i miała temperaturę…. „. Matka wraca do siebie . Na drugi dzień stan Basi się pogarsza . Personel domu podaje jej … parace*amol. W nocy jest gorzej . Rozpoznanie: ostre zapalenie oskrzeli . Domięśniowo antybiotyk. Ponownie zastrzyk o 8.00 rano… O 11.10 … nie było już kogo ratować . W karcie zgonu napisano: oskrzelowe zapalenie płuc ……… SEKCJI NIE BYŁO . Sprawę UMORZONO . Matka … niedowidząca już z rozpaczy i prawie nie słysząca, co ukrywać – stojąca nad grobem takoż „mimo leczenia i doskonałej opieki ”  … nie umie darować ani personelowi ostatniego domu pobytu córki, ani organom „sprawiedliwości” … I NIC DZIWNEGO.  

ALE … czy choć odrobinę zrozumiała swoją rolę w gehennie własnego dziecka ?

I czy rozumieją choć trochę proces uzależniania od systemu medycznej przemocy rodzice zgłaszający własne dzieci do psychiatrów i psychologów przy pierwszych podejrzeniach o „nienormalność” ?

Z DRUGIEJ STRONY … Faktycznie, jeżeli mamy do czynienia z młodocianym bandytą, a i takich nie brak – trudno nie szukać pomocy . Może jednak wypadałoby rozróżniać stany pobudzenia lub odwrotnie – otępienia – na etapach dojrzewania od CECH TRWAŁYCH i ZACHOWAń kwalifikujących człowieka jako nieprzystosowanego do życia wśród własnego gatunku ?

Z TRZECIEJ STRONY … jak to się dzieje, że bestie bez widoków na poprawę, po wyrokach za morderstwa ze szczególnym okrucieństwem, wypuszczane są w świetle prawa i opinii psychologów na wolność ?

I ja dostrzegam pewną … relatywizację, że ujmę owo na dystans – postaw u młodzieży . Przepraszam … SKąDś CZERPIą PRZYKŁAD !

Widzę też .. rosnący u młodych STRACH przed przyszłością . Widzę niepewność graniczącą z paniką . Cóż …. lęki, strachy … to rzeczy zaraźliwe.

Nie rozdzielę więc lęków dorastających od dojrzałych … Oba, jeżeli zbyt długo, owocują tym samym: smutkiem, ucieczką … czasami w rejony, z których powrót bywa więcej niż trudnym .

Lek na lęk ?

Nie każdemu to samo … Bo np. introwertykowi nie pomoże bycie w tłumie, a ekstrawertykowi – samotnia w lesie .

Może zacząć od … myślenia NIE TYLKO O SOBIE ? Od tego, że jesteśmy – choć jednostką, to i częścią większej całości . Od tego, że zależy od nas naprawdę wiele … jeżeli CHCEMY … i że mamy wolę, by chcieć . Od tego, że nie podarowano nam życia na darmo i że hańbą taką cenność marnować .
Mamy dość ludzi ? Zróbmy coś dla zwierząt. Mamy dość zwierząt ? Zróbmy coś dla roślin … jesteśmy IM TO WINNI !

Jesteśmy winni pracę dla INNYCH, ponieważ świat MIMO WSZYSTKO jest cudem i dobrze byłoby mieć w cudzie udział …. Ponieważ tchórzostwo, ucieczka przed życiem – to akt hańby ISTOTY,  duszy niegodny wcale .
Ponieważ … ludzie zniszczyli już tyle, że czas na rehabilitację gatunku … jeżeli się oczywiście do niego przyznajemy ….

A … doraźnie, co z lękiem doraźnie, co ze smutkiem ?

Na smutek – pisałam o wspaniałym dziurawcu ( Herba hyperici ) – teraz jeszcze kwitnie, a świeży działa najlepiej . Zróbcie też z niego olej ( jest na stronie przepis, jest ) …

Lęki .. Wschód stosuje Ashwagandhę – Witania somnifera, w sanskrycie określana „zapachem konia” i rzeczywiście tak woniejąca . W jednym z kantonów Szwajcarii dopuszczono do obrotu preparat leczniczy – jako środek uspokajający – z niej właśnie , ale nie trzeba jechać aż tam . Witania s. to uznany na Wschodzie adaptogen, porównywany z żeń-szeniem, uwaga – może podwyższać ciśnienie, a i przy nadczynności tarczycy ostrożnie proszę , nie polecałabym też DŁUGIEGO i CZęSTEGO jej stosowania mężczyznom ( mogą zaznaczyć się … kobiece cechy w budowie ciała ), choć Azjaci kwitują, że trzeba by było końskich porcji i miesięcy spożywania Ashwagandhy …    

 Coś bliższego ? Wspaniała Passiflora – męczennica  – proszę zerknąć we wcześniejsze wpisy w temacie, nadal jej pozycja zdaje się niezagrożoną .

Kontakt ze zwierzętami … ponad wszystkie, kupne remedia . Psy, koty, konie – psycholodzy, lekarze i medykamenty w jednym:) ……………….

Odwagi do pobytu na tej Ziemi życzę …. Skąd wiemy, czy ta planeta nie jest aby najlepsza ?

Pesymiści powiedzą, że niestety, tak może być …………..

 

 

Posted in aktualności, depresja, etyka, farmakologia, onkologiczne impresje, tarczyca, zdrowie | 2 Komentarze »

Ciąża, czyli: najważniejszy spokój:) I .. coś o suplementach dla Panów;) .

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 5, 2014

Prawda, że potrafię się zmobilizować ?:)

Wczoraj jeszcze raz przyjrzałam się ilości suplementów na rynku polskim i … odpuściłam:). Gdybym była Matuzalemem:))), może dałoby radę:) ….

NIE poddałam się jednak we wszystkim, gdyż sama, widząc Przyszłe Mamy wcinające na kopy kolorowe pigułeczki, mam ochotę … wysłać Je na wycieczkę  do lasu i … potrzymać tam z tydzień co najmniej:))) …..

Gdybyż Każdy miał szansę wychować dziecko – choć w pierwszych latach – na wsi …. Na tej jeszcze do znalezienia w Polsce – dzikiej, bogatej gatunkami pierwotnymi, pełnej życia … mielibyśmy w JEDNO pokolenie zupełnie inną zdrowotność . Oczywiście, nie zakładam, że w tym czasie wszystkie rodziny pozbyłyby się wszelkich chorób, ale …ogólna odporność, budowa kośćca, czystość cery,ostrość wzroku …byłaby zauważalnie lepsza  . Nie chcę przez to powiedzieć, że dzieci „wiejskie” są ZAWSZE zdrowsze od „miejskich”:), gdyż nędza – a jest takowa na wsi polskiej, jest również i to BARDZO – prowokuje do sięgania po środki „byleprzetrwać” – co widać szczególnie we wsiach (po)pegeerowskich , w których też często fascynacja „miejską”, śmieciową konsumpcją czyni spustoszenia .  

Poprzewracało się więc …. „Miasto” ciągnie na wieś, by zdobyć upragnione, najprostsze produkty, „Wieś” ( tzn. pewna część wsi:), bo Ludzi rozsądnych tam przecież nie brak ) pędzi do miasta, żeby pochwalić się wizytą w Mc cośtam;) ……….  Pogadałam;), czas na konkret .

Najpierw jednak o suplementach sojowych, ponieważ ciągle widzę Kobiety ładujące sojowe towary i w dzieci i w siebie i …..
pisałam parę razy o nieszczęsnym nieporozumieniu ( nie śmiem twierdzić, że celowym wprowadzaniu w błąd;)) w temacie sojowym, jak i   różnicach między postaciami soi w Azji i na Zachodzie .

A że  o tym, jak się zachowuje soja w organizmie Kobiet, było … Może do wyobraźni przemówi jej działanie na … Mężczyzn:). Posłużę się wynikami badań Uni of Connecticut, do znalezienia na JACN ( Journal of the American College of Nutrition, 2013 ), prowadzonych pod kierunkiem Pana Dra W . Kraemera, wedle których … „… po dwóch tygodniach stosowania protein sojowych zmieniły się wartości/poziom SHBG, kortyzolu i … testosteronu” . Chwila … przecież Panowie pakują;) soję właśnie po to, żeby … „się napakować”;)))) ? A … testosteron ma udział i we wzroście i w reperacji ciała i tworzeniu erytrocytów i … w spaniu i działaniu systemu immunologicznego ………………….. No właśnie . Pan
Dr K. otwarcie wali w „miejski mit sojowy” i to nie byle czym, bo …. serwatką :))))))))))))…. A o zaletach serwatki mówiłam ( również tutaj ), kiedy nie było jeszcze tak dociekliwych nad nią badań 🙂

Szczegóły proszę sobie doczytać, Niecierpliwym podam jednak, że serwatka ( a za taką uznaję z mleka niepasteryzowanego, od krów pasionych na łące ) miała wyniki o niebo milsze od lansowanej 
latami sojki … BEZ negatywnych efektów ubocznych, za to z mnóstwem pozytywów .

Przy okazji .. Panom wcinającym proteiny sojowe latami i dumającym, że „coś chyba niehalo”, proponuję zerknąć jeszcze na wpisy o prostacie , bo… o niecnych;) właściwościach sojowych niespodzianek;), pisałam uparcie:) ………..

Wracając zaś do ciąży … Może okiem Wschodu ?

Wedle niego bowiem konsumowane w ciągu SIEDMIU ostatnich lat produkty tworzą naszą kondycję . Tak, jak czynniki dziedziczone po przodkach tworzą naszą … konstytucję . Chwila … aż siedem lat, by zmienić kondycję ? Zawsze jakaś szansa:)

Szansa, że kondycję można stworzyć praktycznie od nowa, a efekty wysiłków dają się obserwować codziennie … Konstytucję możemy przekształcić również, ALE tę ostatnią – o wiele wolniej i trudniej .

W ciąży … asymilujmy, co daje Natura, wraz z Jej wodą – a z nią – informację, np. wody z dobrych źródeł, wraz z Jej energią, wraz z Jej substancjami odżywczymi, jakich nie dostarczy martwy, przepuszczony przez setki maszyn towar .

  Co uda się wchłonąć naszemu organizmowi, stworzy wewnętrzne środowisko nowego życia .

Słuchajmy ciała, na co ma ochotę, ALE nie przesadzajmy z monotematycznością;) – jeżeli codziennie chcemy kiełbas … pardon, nie tędy droga . Nowe życie ma spróbować rzeczy najprostszych i złożonych … z umiarem, ma dopasować sobie smaki, musi więc … mieć z czego wybierać .

Wschód dawno już podzielił pożywienie zależnie od wpływu na ciążę i tak …

-gotowane warzywa, ziarna, fasole – „stwarzają” harmonijny metabolizm, zrównoważenie psychiczne i fizyczne, naturę intuicyjną

-owoce, soki, orzechy – emocjonalność, skłonność do osłabienia funkcji trawiennych oraz narządów reprodukcyjnych, naturę krytyczną,

-warzywa surowe i krótko gotowane – łagodność, dystans, ale i skłonność do zaburzeń układu oddechowego oraz pracy jelit

-nabiał – powolny umysł, odkładanie się tłuszczu i śluzów, formowanie torbieli, zakłócenia w funkcjonowaniu komórek, natura ospała

– mięso, jaja – upór, hardość, materializm, skłonności do zaburzeń układu trawiennego i krążenia, również formowanie guzów, natura agresywna

– słodycze, cukier – iluzoryczność, nerwowość, otyłość, skłonność do cukrzycy, chroniczne dolegliwości trawienne, zaburzenia pracy nerek, funkcji reprodukcyjnych, natura chwiejna,

-stymulanty, narkotyki etc. – zaburzenia układu wydzielniczego, układu krążenia, systemu nerwowego, rozregulowanie funkcji reprodukcyjnych ….

Proszę nie zrozumieć tego przypadkiem :”  Mamy nie jeść NICZEGO ?”;)))))

Ależ skąd . Chodzi o to, żeby nie przesadzać z jedzeniem pewnej grupy produktów , gdyż poza ziarnami i ( lepiej krótko gotowanymi ) warzywami, każda przesada może spowodować wypaczenie harmonii , w skrócie : o rozsądną różnorodność .

W życiu dorosłym … zorientujemy się, co nam pasuje bardziej .
Ale w brzuchu Matki … dobrze, gdy spróbujemy „tego i owego”:) …lepiej, kiedy przede wszystkim – z rejonu naszego urodzenia i pochodzenia .

Suplementy … „Każda Ciężarna potrzebuje wapnia”…. Ależ proszę bardzo, pod warunkiem, że roślinny- ma go np. pokrzywa, łatwo przyswajalny i bez adjuwantów:))))

Witaminy D ? Olej rybi, sok pomarańczowy ( byle nie z kartonu ) …..

Krzemionka  ? Skrzyp ( pisałam), byle nie nadużywać ……………

 A … powietrze, świeże powietrze ? Płód ( i Matka ) muszą mieć dostęp do dobrego powietrza -leśnego, górskiego, morskiego ….

Ciężarne NIE powinny za to mieć do czynienia z chemicznymi środkami czyszczącymi/piorącymi etc. , a jeżeli uznały, że muszą łykać coś kolorowego;), niech to ma jak najmniej składników, a już na pewno niech nie znajdą się na opakowaniu „acesulfa*m i spółka” ………..

9 miesięcy … DŁUGICH miesięcy . W tym czasie możecie zrobić wiele, by przyczynić się do stworzenia pięknego, nowego … świata :), ALE …. pamiętajcie też, że … istnieje coś PONAD:) ………… Ta świadomość z kolei pozwala na zachowanie niezbędnego :

SPOKOJU 🙂

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, odżywianie, zdrowie | 7 Komentarzy »

Odporny jak Chińczyk . Cz.27. „Szokujące” metody TCM . Oraz: Cannabis leczy. Mamy to na piśmie:) …jeszcze raz :)

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 30, 2014

Nawet optymalne nasycenie kraju lekarzami nie poprawi zdrowotności naszego społeczeństwa, o ile poziom oświaty zdrowotnej nie będzie stale podnoszony i wzbogacany zarówno o wartości biologiczne, jak i etyczne leczących i leczonych* …Pan Prof. Julian Aleksandrowicz

……………..

Zanim pogadamy o zdrowiu ludzkim … Jak co roku poproszę : pamiętajcie o Zwierzętach, szczególnie w upały !

Zwracajcie uwagę, czy w mieście, ale i na wsi, obok domostw/sklepów/instytucji/miejsc, w których pojawiają się bezdomne koty, ale i ptaki ( bo zwykle funkcjonują niedaleko siebie;)) – są miseczki z wodą . Jeżeli nie ma, a zachęty:), by Właściciel terenu takowe naczynia wystawił, przynieście je sami i uzupełniajcie .

Czy naprawdę do powszechnego dbania o WSPóŁISTOTY potrzeba telewizyjnej akcji ???

Bezdomne Zwierzę umierające z pragnienia na środku miasta/wsi – to hańba dla rodzaju ludzkiego, zaprzeczenie  człowieczeństwa przechodzących pomimo MAS . 

Nie czekajcie na kamery, fanfary i nagrody „za pomoc” …. Nagrodą niech będzie czyjeś życie . Pamiętajcie, że trzeba wzorców nowym pokoleniom: dzieci, widząc obojętność dorosłych, przyzwyczają się być obojętnym na wszystko  …………………………….. Czy tego chcecie ?

………………………………………………………………..

 

Polacy mają płacić więcej .

Właściwie nie ważne, za co, właściwie za wszystko … Ale jest coś, co wydaje się bezczelnym ponad miarę … I jakkolwiek bezczelność ponad miarę wydaje się signum PO-rzundum;) , TA woła o pomstę do nieba :

nie dość bowiem, że większość Polaków pracujących MUSI poddać się ingerencji w Ich strefę intymną, to znaczy „obowiązkowym badaniom lekarskim”, to jeszcze wszyscy Kierowcy ….
A jakby mało …  mają bulić WIęCEJ . Zamiast 50 zł ( nadużycie, biorąc pod uwagę zerową pożyteczność takiego badania, a zerową, ponieważ nawet  w drodze z gabinetu do samochodu może się zdarzyć nerwowość;) … a ta nerwowość doprowadzić może do np. zawału …. ), będą wysupływali 200 zł.

Będą, ponieważ raczej ….. JAK ZWYKLE, kiedy odgórnie zabierane są Im pieniądze i prawa,  nie zaprotestują SKUTECZNIE .

NIE ZAPROTESTUJą ???

CZY … JAK ZWYKLE, SAMI SOBIE BęDą WINNI ?

……………..

W tekstach o Cannabis zawarłam nieco informacji tyczących potencjału tej, niepozornej, a jednak potężnej roślinki . Tak potężnej, że 
aż zagrażającej Wielkim Koncernom:)   

Z radością podzielę się kolejnymi, bowiem badacze z Uni of East Anglia poczynili badania …. a ich wyniki mogą zobaczyć Państwo m.in. na ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24942731. w razie problemów ze stroną – najlepiej opisane w Journal of Biological Chemistry, Targeting CB2-GPR55 Receptor Heteromers Modulates Cancer Cell Signalling …. , E. Moreno, Andradas et al, lipiec 2014 .

No to .. jeszcze raz … potwierdzone działanie antynowotworowe ?

I cóż z tym zrobią biedni , Syntetyczni;) Poszukiwacze Leku na Raka ?

🙂

………………………………………………………

 TCM … proszę wybaczyć, nie sprawdzę wszystkich fabryk farmaceutyków, o które Państwo pytają w związku z chińskimi lekami ( a bywa, „lekami”) , czasami wyszperanymi w intrygujących;) zakąciach . 

Dziękuję za zaufanie, ale gdybyż do tego wyrozumiałość:) i …

rozejrzenie się po polskich łąkach, bo niejednokrotnie tutejsze zioła z powodzeniem mogą zastąpić chińskie .

Nie wszystko da się przygotować w domu, ale nie wszystko też, zrobione w fabryce będzie nam odpowiadać .

Pisząc odcinki o anemiach oczywiście nie wyczerpałam tematu, a Państwo nie dają za wygraną, nawiązując więc do możliwości domowych opiszę jeden ze środków stosowanych m.in. przy niełatwej w terapii anemii hipoplastycznej, jakkolwiek może wydać się szokującym:)

Chodzi o Placenta hominis – łożysko ludzkie, pozyskiwane na całym świecie w celach leczniczych i kosmetycznych … nie zawsze etycznie . 
W Chinach … jakkolwiek lek Tai Pan Tang Yi Pian jest produkowany od lat, Chinki potrafią użyć WŁASNYCH materiałów:) i wcale się tego nie wstydzą .

Szczególnie na wsiach, bo w miastach już coraz rzadziej, po odcięciu pępowiny łożysko myje się dokładnie, całkowicie usuwając krew .

Następnie zalewa zimną, źródlaną wodą na godzinę . Po godzinie odcedza łożysko, wodę wylewa – można do ogródka pod kwiatki:), choć Chińczycy przeważnie pozbywają się tej wody poza obszarem domostwa, znów zalewa zimną wodą i ponownie zostawia na 1 h.

Po tym czasie cedzimy, starannie czyścimy i wąchamy: jeżeli źle czuć, płuczemy DO SKUTKU . Łożysko do celów leczniczych nie ma prawa mieć nieprzyjemnego zapachu .    

Wypłukane, wyjmujemy i suszymy, może być na powietrzu . Suche – wkładamy do GLINIANEGO garnka, zalewamy zimną wodą i gotujemy, aż wypłynie na powierzchnię .

Wyjmujemy łożysko z garnka, cedzimy i … suszymy, jak grzyby: można w piekarniku na małym gazie, można w przewiewie, w gorącym, letim powietrzu . Trwa to do momentu, w którym da się utrzeć na suchusieńki proszek . Przechowywać w glinianym/ceramicznym słoiku, w suchym miejscu .

Na cóż to Chinki tak się trudzą i czemuż, wszak u Niektórych wywoła sam obraz preparacji wstrząsy i obrzydliwości;) ? 

A na tóż;), by nie musieć kupować Tai Pan … jak wyżej:), kiedy Ktoś w rodzinie ( bo fabryczne, fabrycznym, ale SWOJE – SWOIM = najbardziej odpowiadające danemu Człowiekowi, a i najczęściej – Jego rodzinie ) na przykład rozchoruje się na gruźlicę ( utrata qi płuc ), stanie się bezpłodny ( syndromy sporej utraty yang w nerkach ), jeżeli karmiącej matce zabraknie pokarmu, jeżeli Ktoś będzie wyczerpany po chorobie, wreszcie – jeżeli trafi się w domu anemik . Wtedy ….przeciętnie, co NIE oznacza, że to proporcje „jedyne słuszne” – biorą po 3-4 gramy proszku 2 do trzech razy dziennie, przy silnej anemii zaś – do 9 gram proszku …. raz do dwóch dziennie – choć Niektórzy upierają się, że i 3 razy da radę;) .

I tak, przytaczając ów pradawny, azjatycki sposób leczenia przypominam, że … czasami …. szuka się pod lasem, a znajduje … pod nosem;)

Przyjemnych dyskusji 🙂

 …………

Gdyby Komuś zaś brakowało treści o „pożytecznościach”;) Big Pharmy …

Kusi, by pojedynczo, ale po co, jeżeli doskonale ( można wybaczyć nawet reklamy PRAWIE;) wszystkiego, gdyż praca solidną i przydatną wielce ) sporządził wyciąg:) Zespół pod wodzą Pana Adamsa z
w ww.naturalnews.com/Glaxo Smith Kline fraud criminal charges. html

W skrócie: finał wspominanej tu parę razy historii pewnego koncernu ( i nie tylko TEGO ), podsumowanego wreszcie na 3 miliardy dolców za przekupstwa, mijanie się z prawdą itd., itd..

Proszę też zerknąć w adekwatne artykuły na WSJ ( Wall Street Journal ) 
w ww.wsj.com, a na naturalnews.com wrócić, by uzupełnić sobie wieści o:
w ww.naturalnews.com/Merck mumps vaccine false claim act ……

Ach … co, po wszystkim ( czy naprawdę po WSZYSTKIM ?:) uczynił GSK ? Jak to „CO”:))) – Przeprosił i wrócił do produkcji :))))))))))))))))))))))))))))))  

 

 

 

 

…………

*Prof. J. Aleksandrowicz w : „Prognozy ochrony zdrowia społeczneog do roku 1995”, Kultura polska a socjalistyczny ( ;))) system wartości . Jakkolwiek tytuł wydania może odrzucić, wartość sygnowana ręką Pana Profesora … nie mniejszą .

 

Posted in aktualności, zdrowie | 5 Komentarzy »

Rak to zwierzę .”Genetyczna podatność” ? Cz. 15.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 26, 2014

Natura zachowała sobie tyle wolności, że z całą wiedzą i nauką nie jesteśmy w stanie Jej przejrzeć ani rozszyfrować … J. W. Goethe

…………..

Kochani … chcielibyście mnie uchronić przed niektórymi wieściami, ale się nie da.  

Historia Kamila ? Dla mnie na razie niewyjaśnioną .

Wspaniałej Mamie Kamila i Wszystkim, Którzy walczyli o Jego życie, powiem : uczyniliście WSZYSTKO, co mogliście . Przynajmniej Jego serce pozostało … w miłości .

Słowa … cóż słowa .

Czasami lepsza jest cisza .

……………….. 

Cisza …. nie może jednak dotyczyć wszystkiego .

Porozmawiajmy… nic to, że ponownie – naŁka się wszak aktualizuje … o „ważnym, jeżeli nie najważniejszym” czynniku mającym zachęcić nas do profilaktycznego obmacywania, nakłuwania, etc.:

GENETYCE … może raczej o genach, bo genetyka z etyką wspólnego ma coraz mniej .

Ach, upierałam się na pewnym forum ( a i tutaj ), że geny zaledwie jednym z czynników mogących mieć wpływ na zachorowanie i to w niektórych tylko zaburzeniach … Oberwało się, aż kurz poszedł . Nie wiem, czy część polskiego środowiska lekarskiego pracuje tak zawzięcie, że nie ma czasu na doinformowanie się w kwestiach istotnych … bo Ichniospecjalizacyjnych, czy … aż boję się pomyśleć … po prostu, pardon, kładzie …. kładzie torbę;) na temacie .

Poza granicami bowiem … granicami przekraczalnymi łatwo jak nigdy dotąd … stwierdzenie, jakoby geny odpowiedzialne były JEDNOZNACZNIE chociażby za pewien typ choroby, wywołuje potworną burzę . I nie pomaga, że Pani Aktorka Jolie ( oby żyła zdrowo, długo i … zmądrzała ) tak świetnie promowała chirurgiczne ingerencje, że „mówi się o efekcie Jolie” – czytaj: masowych mastektomiach . Owszem, sporo Pań faktycznie, rzuciło się do szukania „zbrodniczego genu”, ALE z tą chęcią do operacji – o, to już lekka przesada . Gazety łaskawie przemilczają, że zaznaczyła się wyraźniej i powiększyła  jednocześnie druga grupa Pań – stanowczo odmawiających wiary w proroctwo mammografii i „uzdrawiający skalpel” .

Poróżnianie Społeczeństwa z wprowadzeniem elementu JEDYNEJ słusznej prawdy …. od zawsze ulubiona metoda Wielkich Kontrolerów . Niezawodna .  

 

Dwie niegdysiejsze Przyjaciółki  skłócone na zabój, bo Jedna miała nieszczęście dostać się pod nóż i zmiana poglądów oznaczałaby przyznanie się do prawdopodobnie niepotrzebnego okaleczenia , co mogłoby powiększyć i tak ogromny ból doświadczeń . Druga była zdiagnozowana z przeznaczeniem „na stół”, lecz zmieniła odżywianie i tryb życia, a po latach okazało się, że żadna diagnoza choroby potwierdzić nie może .

Gdybyż Jedna zaakceptowała, że na  pewnym etapie Jej świadomość pozwoliła na takie, a nie inne kroki i NIC tego nie odwróci …. gdyby uznała, że to MOGŁO Jej uratować życie … chociażby psychicznie … ALE „TO” NIE MUSI RATOWAć DRUGIEJ … 

Gdybyż Druga zechciała … nie wykazywać Pierwszej uparcie dowodów na pewność  INNEGO postępowania w każdym przypadku ….

Powoli … małymi kroczkami … Obie zaczynają się dogadywać . I tylko Pierwsza czasem cicho popłakuje … choć nie powinna, bo … po pierwsze – żyje, po drugie – Jej lekcja już przynależy Jej i … czasowi przeszłemu, jakkolwiek z konsekwencjami w teraźniejszości .  

Kochane Dziewczyny, Panie ( jakkolwiek mam nieodparte przeczucie, że tego typu rozterki nie dotyczą Stałych Czytelniczek ) … ZANIM 
podejmiecie w związku z „wiadomym genem” decyzję OSTATECZNą i NIEODWRACALNą, proszę, przeczytajcie poniższe … pamiętając, że decyzja i tak należy do WAS .

Na początek przypomnę, że granty na badania genetyczne pozyskuje się tym łatwiej, im częściej towarzyszą im piękne obietnice . Aktualnie prowadzi się ok. tysiąca projektów genowych .

Efekty obietnic … nie, żeby tak całkiem do …kitu, ale … ile z nich
tak naprawdę przyniosło Ludziom … DOBRO ?

Wściekłe szukanie genu nieśmiertelności …. Genu otyłości … inteligencji … moralności …. może jeszcze religii …. ?

Pewnie z genem ludzkiej godności byłyby małe problemy, ale co to dla NaŁkowców … pod warunkiem, że najpierw sformułują, cóż to właściwie za zwierzę, ta „ludzka godność”, wszak „trzeba dotknąć, obliczyć,  opisać…”.

Przechodząc do meritum pokuszę się jeszcze o drobiazg : NIE WIEM, jaki cel – prócz oficjalnych, czyli „pomocy człowiekowi”, mają ostatnie, DEKLAROWANE osiągnięcia genetyki . I, choć widzę w nich również fascynujące drogi … domyślam się, iż oblicza nowości mogą występować w wielu odsłonach .

Bo na przykład … Jeżeli faktycznie … BO FAKTYCZNIE wygląda na to, że garnitur genów nie jest wartością stałą w naszym organizmie, to … wprawdzie nadzieja na zrewolucjonizowanie medycyny ( szkolnej, gdyż normalna:) od dawna zdaje sobie sprawę z możliwości samoleczenia ) z jednej strony, z drugiej …

– pokusa wymiany genów, przy opatentowaniu metod i wszystkim, co się z tym wiąże

– interpretacja na korzyść GMO i ewentualne wykorzystanie pod hasłem: „Jeżeli geny  i tak się wymieniają, co za problem, że zjecie każde xxxx, jakie Wam sprzedajemy, przecież i tak to się może wymienić, a w ogóle te kwasy żołądkowe itd. – noż nie ma opcji, żeby GMO zaszkodziło”…… ? „.  W tym aspekcie … może się wymienić, lecz nie musi, zresztą zanim by podjęło decyzję „wychodzę czy zostaję”, narobiłoby niezłego zamieszania, a co do środowiska żołądka  i POZOSTAŁYCH rejonów ciała vs GMO już się wypowiedziałam .

Odnośnie samych „odkryć” w kontekście GMO … Proponowałabym jednak interpretację:

Jeżeli geny się wymieniają, „żyją własnym życiem”, to może TYM BARDZIEJ powinniśmy zwracać uwagę na to, jakie wprowadzamy do jedynego w swym rodzaju organizmu – naszego ciała ? Bo ja np. nie chcę być odporna na glyphosat, rosnąć wysoko i być wydajną z hektara, ale tylko przez jeden sezon;) … .

Przy okazji: Pani Hilariowa Clinton aż poci się z wysiłku, by GMO za…….. zasiało cały świat . Rozuuuuumiem …. Chciałoby się na prezydencki stołek, ale kampania kosztuje ?  
w ww. guardianlv.com/ 2014/07/hillary-rodham-clinton – supports – gmos, w ww.timeofsandiego.com/hillary-clinton -cheers- biotechers-backs-gmos-and federal ….
W tym samym czasie bidni, ale mądrzy Chłopi z  Salvadoru NIE pozwolili koncernom GMO zatruć swojego kraju .

Wróćmy do komórek, genów i …

„Science”, 2007 przyznaje nagrodę „Przełom roku” za odkrycie możliwości ingerencji genowej w komórki epithelu, pozwalające hodować z nich pozostałe typy komórek, więc jak z macierzystymi . Co za podnieta … prawie boska moc tworzenia … PRAWIE .

Jeszcze bliżej …

Komórki macierzyste uznane za pluripotentne ( mogące tworzyć PRAWIE wszystkie typy komórek ) znajdują się praktycznie w całym ciele, ale to „za mało”. Nie wystarczyły znane już możliwości macierzystych embrionalnych, płodowych ani dorosłych . Dobrali się do komórek epithelu, wprowadzili ówdzie ( retrowirusami ) 4 geny i ochoczo 
patrzyli, jak hodują się komórki np. serca . Kto zainteresowany, chodzi o badania Takahashi i Yamanaka ( Uni Kioto i Uni Wisconsin, 2006 , 2007  ).

Wszechstronnie uhonorowani, obsypani milionami za obiecujące  odkrycia Naukowcy nabrali apetytu na więcej . Niestety, w powszechnie dostępnych źródłach zwykle „zapomina się” podać, iż u jednej piątej myszy – ofiar badań – rozwinęły się tumory nowotworowe ( proszę pamiętać : „tumor” i „tumor nowotworowy” to nie to samo, choć zwykle używa się „tumor” na określenie jednego z symptomów nowotworu  ).

Co się takiego stało, oj tam, oj tam, nagrodzono wszakże odkrycie możliwości przekształcenia dorosłych komórek w indukowane pluripotentne ( iPS ), nie – podejrzane efekty, zresztą … po prostu – no wprowadzili Chłopacy pewnie wśród tych genów protoonkogeny ( skrótem : zawierające potencjał raka ), więc może wystarczy wprowadzić inne … ?  

 Na razie obwieszczamy SUKCES ….   

ILE wiedzą Genetycy o … genetyce ? NA ILE, by nie zaszkodzić całej populacji ? Tego nie są w stanie stwierdzić Oni sami .

Ale … wielu z Nich uważa, że to żaden powód, by na tym nie zarabiać.

Potworne awantury wybuchają o samą definicję genu, nie mówiąc o historii odkryć, ale … nic to, robimy genetykę .

Coraz większe ambicje pojawiają się w okolicach komórek totipotentnych -wyłącznie we wczesnych embrionach, z których – z każdej może się rozwinąć …. k a ż d a   inna komórka … Kwestia możliwości Natury w spontanicznych kreacjach bliźniąt … wciąż tysiące pytań . 

Pisząc kiedyś ( na pewnym forum), że nawet bliźnięta jednojajowe nie są całkowicie identyczne, naraziłam się Wiedzącym Lepiej . Cóż …

Nawet bliźnięta jednojajowe nie są identyczne” – Andrew Chess, Genetyk ( Harvard )

Co za pech, że świetni, a pokorni wobec wiedzy Genetycy, wypowiadają się w ten sposób … Co gorsza ….

„Podoba mi się idea, że jesteśmy mozaikami” – S. Henikoff, Genetyk .

Mozaiki ? Jasne, geny przodków … Nie o to chodziło . Pan Genetyk M. Hahn porównał bowiem nasz genom z drzwiami obrotowymi: „Ciągle wchodzą jedne geny, a wychodzą inne” .

???

To nie tak, że „od urodzin do śmierci ten sam zestaw” ? Ano … niecałkiem.

Zrobiła się rozróba . Padła na twarz definicja genomu jako naturalnego constantu – niezmiennej „wyprawki” na życie .

Czy padła … czy nigdy nie wstała, oto jest pytanie .

W każdym razie pojawiły się …. nowe wątpliwości. Za nimi…  nieskromnie powtórzy się  moje, jakkolwiek z pewnością nurtuje ono Niejednego i Niejedną : Czy w ogóle można twierdzić, że usunięcie jakiegokolwiek, podejrzanego genu gwarantuje niezachorowanie ?

Ile w końcu bezczelności jest w statystyce, sprzedawanej Ludziom jako – pardon, to językowe nadużycie -„niezwykle pewne prawdopodobieństwo”?!

 Upierając się więc niezmiennie przy absurdzie usuwania czegokolwiek na skutek odkrycia „śmiercionośnego genu”, opowiem króciutko o kolejnych możliwościach traktowania nowotworów jakoś przeoczonych:) przez mainstream …. Mainstream woli nakarmić Lud informacjami w stylu:

„Przełom w medycynie ! Naukowcy ODKRYLI, że psy, koty potrafią wyczuć raka!”

TERAZ ODKRYLI …………

Same media nie pamiętają już chyba, co pisały bodaj pięć lat temu … I dziesięć … dziesięć – to drukowały zachodnie:).

Ale jest jeszcze gorętsza „nowość”: „Naukowcy odkryli CZTERY różne rodzaje raka żołądka ! ”

Niejeden Chińczyk uśmiechnął się uprzejmie .

Jakby tu …. delikatnie i bez ironii ……….. Bo to jest tak: Zachód podpatruje Naturę i szpieguje Wschód i próbuje przerabiać to, co udało mu się dostrzec, na swoje kopyto. Tak, żeby i sprzedać definicję i stworzyć pole do produkcji nowych „leków” i „badań nad” i mieć „prawa do” i oczywiście „wyłączność na wynalazczość” .

Nie byłam przy „odkryciu”, nie powiem więc, czy podpatrzył i teraz, ale … może przypadek …. Chińczycy …. od paru tysiącleci potrafią rozróżniać typy zaburzeń harmonii żołądka i leczyć je … różnie . Wiedzą, że inna dolegliwość będzie spowodowana zastojem gorącego śluzu, a inna np. działaniem gorącego wiatru, a nawet, że skądś się te śluzy i wiatry biorą .

A propos Natury … Pamiętają Państwo może wzmianki o pracach świetnego Badacza, Pana Sapolsky’ego ? Media łaskawie się na owymi pochyliły, aczkolwiek nie bez swoich wtrętów, gdyż film zrobił National Geographic, a puszczał m.in. Fokus TV, w finansowaniu zaś maczała paluszki m.in. Fundacja Rockefellerów … Ale nic to, film po polsku nazywa się „Stres – cichy zabójca ” i znajdą tam Państwo echa m.in. badań, o których  pisałam . W skrócie : badania nad pawianami i …. urzędnikami brytyjskimi, prowadzące do intrygujących wniosków.

Po pierwsze, że nie warto żyć agresją .

Po drugie, że zmiana zachowań człowieczych na LEPSZE jest możliwą, pod warunkiem … No właśnie .

Bo stado pod wodzą brutalnych, bandziorzastych pawianów zmieniło się dopiero wtedy, gdy zmarły na skutek zatrucia kupą starego mięsa najagresywniejsze samce alfa . Podporządkowane do tej pory małpy przyłożyły się do przeorganizowania stada i zaprowadzenia tam spokoju, ładu i …. chyba szczęśliwości. W ciągu … JEDNEGO pokolenia udało się zbudować ZDROWE ( o czym wcześniej nie było mowy ), radosne stado .

Pytanie, jakie pojawia się nieuchronnie: „Czy mamy tyle odwagi, by uczyć się od pawianów” ?

Niestety, w produkcji przemycono też treści osobliwe, np.: ( mniej więcej, z pamięci ):” Nawet na najniższym szczeblu korporacji, jeżeli ludzie mają jakąś działkę, gdzie się spełniają, ot, niech będzie i drużyna baseballa – jest w porządku. ( …przyp. mój: tutaj  zgoda, ale … ) Pozwólmy ludziom być kreatywnymi, przewodzić na jakichś swoich terenach…. „.

I to „pozwólmy” trochę mnie niepokoi . Może niepotrzebnie, ale … wolałabym sformułować owo: DLACZEGO administratorzy systemu NIE pozwalają Ludziom na kreatywność ? Dlaczego organizują im czas tak, by na osobiste zainteresowania, na swobodę … czasu już nie starczyło ? …..

Nie chcę, żeby mi Ktoś POZWALAŁ . Tak samo, jak nie chcę, żeby Ktoś Komuś POZWALAŁ umierać poszatkowanym na żywca pod chirurgicznym nożem . Wolność określona granicami „pozwalania” przez Kogoś – NIE JEST WOLNOśCIą , a jak wielokrotnie pisałam – takie granice winny być wytyczane jedynie granicami wolności INNYCH , nie krzywdzeniem Drugiego .

Zanim  rozpiszę się o wolności …………. Jak to jest z nauką mniej chętnie rozprowadzaną między Ludem ?

 Weźmy miód i jego właściwości – a jakże, wspomagające organizm w leczeniu zaburzeń, jakie medycyna szkolna określa rakiem .  

Spore osiągnięcia w propagowaniu wiedzy o antymutagennym czy przeciwnowotworowym działaniu miodu mają Rosjanie, ale np. Egipcjanie w 1982 (! ) roku publikowali efekty studiów pokazujące, że miód ZAPOBIEGA zmianom genetycznym u bakterii . 

Rosjanie Gribel i Paszinski z kolei ( np. Protiwoopuchlewyje swojstwa mieda, w Wop. Onk. 1990) badali tzw. nowotwory przeszczepialne, m.in. mięsaki ( sarcoma ), czerniaki, wyniki zaś mogły co najmniej ucieszyć : podawanie miodu zmniejszało masę nowotworu, częstotliwość, jak i liczbę przerzutów, co wpływało na przedłużenie życia zwierząt . W badaniach stosowano też łączone terapie – bodaj m.in. cyklofosfamidu i miodu, też z pozytywnymi skutkami, co pozwala przypuścić, iż miód zwyciężył nawet … negatywne skutki uboczne specyfików mogących zabić hipopotama .

Miód więc … Byle PRAWDZIWY, nie musi być to akurat rzepakowy i … nie z pasieki obok autostrady, gdyż takie niestety widziałam . Wspominałam również o miodach „kremowanych”, ponoć – w co wierzę – robionych ze względu na upodobanie klienta do miodów płynnych . Pominę teraz 
metody „kremowania”, ale nie pominę, że  taki miód nie tylko może mieć domieszane ( prawie ) wszystko i „szanowny klyent siem nie zorientuje”, ale samo poddawanie go tak nędznej procedurze w celu handlowym jest w moich oczach niewybaczalnym marnotrawstwem cennego leku i nie dam się przekonać, jakoby „nie zmieniał właściwości ani nie pogarszała się jego wartość” .

A jeżeli przy nowotworach, przypominam jeszcze o lepiężniku – Petasites officinalis, w dawnej Polsce ochrzczonym car- zielem, czar – zielem, ziółku do dziś uważanym w Szwajcarii czy Niemczech za lek o pewnym działaniu – byle nie stosowanym dłużej niż 2- 3 tygodnie ( alkaloidy pirolizydynowe !). Lepiężnik – w formie naparu ( liście , nie więcej niż łyżka sproszkowanych na szklankę wrzątku, dziennie do 2 szklanek ) jak i intraktu ( kłącze – najlepiej jesienne, dwie łyżki stołowe , zalane dwiema szklankami gorącego alkoholu i odstawione do naciągnięcia na 2 tygodnie . Proszę zwrócić uwagę, że lepiężnik należy do ziół bardzo silnie działających i pamiętać o INDYWIDUALNEJ tolerancji każdego Człowieka . To oznacza mniej więcej, że dla Niektórych jedna łyżeczka naparu może być … za wiele . Odnośnie samego intraktu ( zwykle ok . 10 ml dziennie ) – bezpieczniej jest testować biorąc np. parę kropli płynu i rozpuścić w pół szklanki wody . Czasami w ogóle ten sposób przyjmowania bardzo aktywnych ziół jest łagodniejszym dla organizmu, choć wciąż skutecznym .

Szwajcarzy wypuścili na rynek Tesalin z liści lepiężnika stosowany „przepisowo” głównie przy Rhinitis ( a w medycynie ludowej lepiężnik znany jako zioło mogące natychmiastowo pomóc w ataku np. astmy ), świetnie opracowany, jednak wspominają o możliwości 
negatywnego wpływu na wątrobę przy DŁUGOTRWAŁYM stosowaniu .   

Proszę też nie zapominać o wszechstronnym zielu – przytulii ( i Galium verum i Galium aparine ), przyjaciółce kobiet ( zmiany nowotworowe piersi ) i mężczyzn ( prostata ) , a w ogóle – Ludzi:) – przeciwzapalna, również znana w leczeniu kamicy nerkowej …. bo to ostatnia okazja, żeby ją jeszcze na łąkach znaleźć …. I susz i świeży sok i napar ze świeżego ziela mają sens … Byle pamiętać o tym, że choć „wszyscyśmy Ludzie”, nasze ciała różnie reagują na … różne ciała zielone …

……………………..

Na koniec : ze Słońca korzystajcie proszę mądrze, pamiętając, że co leczy, może też zabić . Witaminy i energia witaminami, ale leżenie plackiem pół dnia na słonecznej patelni przy 35 stopniach – to przepraszam, dla „Białasów” samobójstwo .  Pamiętajcie, że przebywając w słonecznym:) cieniu, wśród drzew, też się opalicie . Wreszcie pamiętajcie, że na stronie jest nieco tekstu poświęconego działaniu Słońca i skutkom 🙂  UWAGA: szczególnie dzisiaj ( 26.07.)  i jutro, bezpośrednia, ponad 10-15 minutowa  ekspozycja na Słońce może się nie opłacić w sensie zdrowotnym, szczególnie skórnym. Przepraszam, że nie wyjaśniam teraz, czemu -powiedzmy,  Natura zawsze określa pewne warunki korzystania z Jej dobroci … No i aktualnie te warunki nie są zbyt sprzyjające .

…………..

Wybaczcie proszę, że tyle trwa … Czasy, kiedy  mogłam siedzieć dwie, trzy godziny bez odrywania się od pisania do różnych „różności”, wydaje się, należą do przeszłości …

…………

 Chętnym i Poszukującym :

w ww.stammzellen.nrw.de
w ww.drwe.de ( Deutsch. Refer. fuer ethik in den Biowissenschaften )
Nature biotechnology, tom 26, Nr 1, styczeń 2008
A. S. H. Shawky et al: Anticancerogenic effect of bee honey, The Second International Islamic Medicine Conference 1982, Kuwejt

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 1 Comment »

„Lekarze chcą odłączyć Kamila od respiratora… „, czyli: żyj i pozwól żyć Innym ….

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 13, 2014

Wszystko powinno się ofiarować ludziom. Tylko nie innych ludzi …. * S. J. Lec ( dodam : … i niekoniecznie zwierzęta .)

Czasami trzeba krótko, a dosadnie .

Bo … czasami …. trzeba się śpieszyć .

w ww.tvp.info /lekarze chcą odłączyć Kamila od respiratora ….

Wypadek . Lekarze stwierdzają śmierć mózgową, zdobywają zgodę na pobór organów i … przy łóżku Nieszczęśnika pojawia się MATKA .

 Jej twarz również pokazała telewizja .

Było widać …. miłość i rozpacz , ale też  nadzieję .

Bo Syn , podobno „martwy”,  poruszył ręką .

Przed szpitalem zebrali się … serce rośnie, kiedy widzę tylu młodych Bohaterówzebrali się Znajomi i Rodzina Kamila . Chcą Go ratować, wiedzą, że ON MA SZANSę .

I lekarze ustępują … Niestety, nie wiem, na ile .

Media … jako, że same wspierają transplantacje , puszczają wypowiedź „autorytetu” – w tym przypadku Jakiegoś Pana Tytuła , bo tytuł najwyraźniej przesłonił i logikę i … naukowość myślenia owegoż .

Pan Tytuł zaczął ( a tego fragmentu nie ma na tvp info w necie – nie wiem, czemu ) od aroganckiego : „…. dzisiejsza nauka pozwala bezbłędnie stwierdzić śmierć mózgową, a więc zgon … ” ( skrótowo, z pamięci, sens zachowany ).

… i kontynuował : „…. nieetycznie jest leczyć zwłoki …. „.

„Dzisiejsza nauka” …. Jeszcze parę lat temu słyszałam …. wprawdzie z ust innych, jednakże równie puszących się „monopolistów nauki”;), że „cholesterol jest zły”:) …. a „pro*ac – wspaniałym lekiem”;).

Parę dziesiątków lat wstecz … można było pokornie wysłuchiwać z ust podobnych, że „DDT jest cudownym wynalazkiem” … podobnie, jak t*alidomid i cała reszta „cudowności”, którymi uraczyła Ludzi …  ZACHŁANNOść – również naŁkowców .

Za każdym razem ta sama śpiewka : IDZIE NAUKA !!! Niektóre pisemka nawołują nawet do powstania na widok takiej „nauki”, dzięki której informują w kąciku dla dzieci ( !) , że „telefony komórkowe są kompletnie nieszkodliwe” , że „szczepionki chronią przed zachorowaniem i nie mają nic wspólnego z autyzmem … „, etc.

Zaraz za „nauką” przywołuje się na pomoc okrutnie poszarganą tą samą „nauką” etykę … Zdanie istotnie, godne profesora – „….nieetyczne jest leczenie zwłok „…. BARDZO;) etyczną jest taka wypowiedź „w kontekście” i obliczu setek rodzin ludzi takich, jak Kamil – czekających na …. powrót do normalnego życia .

A jednak za bagnem płynącego z ekranów, naŁkowego fałszu, jawi się światełko: nie wiem, Który Lekarz powiedział Rodzicom o szansie Kamila na przeżycie, ale POWIEDZIAŁ . Znalazł się więc SPRAWIEDLIWY i Jemu najgłębszy szacunek .

To za tym światełkiem … pojawiły się następne : Bliscy Kamila .

Nie mam pojęcia, ile wiedzą na temat śmierci mózgowej, szans etc., ale to nie ważne : wiedzą tyle, ile trzeba, żeby próbować ratować Mu życie ….

… czyli NAJważniejsze . 

Swoją drogą … ciekawe czasy, kiedy w roli argumentu na uśmiercenie Człowieka używa się … nauki. Czy …  aby nie mieliśmy już w historii z czymś takim do czynienia ?

W razie, gdyby jakieś „autorytety” przedstawiały Wam racje „dzisiejszej nauki” … to również jest dzisiejsza nauka :
w ww.organosprotection.com ( widoczna po prawej, w przydatnych blogach ) – strona „w temacie”, tworzona takżeprzez Lekarzy z całego świata , a za motto mająca … cytat widoczny u góry .

P.S. Niech sobie przypomnę …. Ileż to czasu ratowano Pana Schumachera ….. ?

I DLACZEGO ?

Bo … życie to wielka tajemnica ? A odpowiedzi, jak powstało, nie znają największe autorytety …?
Niechże więc nie decydują za INNYCH, kiedy je zakończyć !

 

 

 

 

Posted in aktualności | 9 Komentarzy »

Odporny jak Chińczyk, cz. 26.: udar .

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 30, 2014

Muszą to ciężko trawić … Ci, którzy przyjęli autorytety za prawdę zamiast prawdę – za autorytet . G. Massey ,egiptolog 

Kochani Znajomi:) znają ten cytat BARDZO dobrze 🙂 …. Nieznajomym .. oby służył, by byli kochani 🙂

…………

Kawałem tygodnia okazał się występ Pana Frankensteina …. pardon, Pana Akwizytora Szczepionek, w telewyjzji;), a jakże . Występ mający być w założeniu zapewne „merytoryczną”:))) opozycją do … rzeczowej, mądrej opinii Pani Justyny Sochy ze STOPNOP ( Pani Justyno, dziękuję, że ma Pani nadal odwagę być adwokatem DOBRA . ) .
Mr Frankenstein wypuścił bowiem z siebie niezwykle głęboką myśl, brzmiała zaś ona mniej więcej ( z pamięci, sens zachowany ) : To nie szczepionki są szkodliwe ( ew. to nie szczepionki szkodzą ), to w organizmie jest błąd .

:)))))))))))) Uśmiecham się, gdyż najwyraźniej Mr Frankenstein;) …. niechcący pominął, że o ile istnieją ZABURZENIA spowodowane najróżniejszymi czynnikami naturalnymi mającymi nieraz źródło ( acz nie zawsze do końca ) w psychice – więc wewnątrz, jak agresja, długotrwały smutek, które zresztą potrafią złamać najwytrwalsze ciało, o tyle są też zaburzenia spowodowane czynnikami zewnętrznymi . Nie tylko zaburzenia, ale nawet zgony NAGŁE, PRZEDWCZESNE na skutek np. użycia broni, chemikaliów, nadmiaru ognia, nadmiaru wody ….. . Po czym je poznajemy ? :)))) A po tym, że jak się strzeli, Człowiek pada . I, JEżELI PO SZCZEPIONCE DZIECKO UMIERA, TO OZNACZA, żE TO ONA SPOWODOWAŁA ZEJśCIE . Nie ??? Ach, „błąd był w organizmie” ? Jeżeli tak, to może Fani szczepionek, zechcieliby rąbnąć główką o beton …. ? Nie wytrzyma ? Ojej … To … błąd w główce może ? Przyczyną okaleczenia, a może i śmierci, nie będzie twardość betonu, ale głowa ? Faktycznie, gdyby nie walnęła …;))))) O … to precz z taką głową, co ma błąd ;))))))))…………………………

Cudowna;), cudowna retoryka ….

Nie po raz pierwszy … szczepionkowemu Alemu*;)  gratuluję inteligencji :))))))))

*był sobie kiedyś „Chemiczny Ali” ;)))))))))

…………………………

 

 Zewsząd jakby się wieści sprzysięgły :

tam wylało się szambo, tam z kolei beton, a jeszcze gdzie indziej – brud nie do opisania … W tym wszystkim nieustanna propaganda mediów wmawiających Polakom, że tylko jedna droga prowadzi do zdrowia i jest to droga przez białe sale, stosy chemii, lancety, ból i ryzyko przewyższające korzyści . O tym ostatnim wiadomo – nie pisną, ale potem podniecają się;), „kto zawinił: pacjent czy szpital ?”. Bo Ktoś umarł, a mógł pożyć . Bo Ktoś został trwale okaleczony .

Prawda, jak „ładnie” to się uzupełnia ? Najpierw zapędzanie do zagródki, następnie ubolewanie nad jej jakością:) Gdybyż tak odnotowywano każdą historię nieudanego leczenia i podawano do wiadomości publicznej … Lud prędko zorientowałby się, że coś niehalo . Ale do wiadomości powszechnej przenikają wyjątki . I tak w pokoju ducha dalej można trajkotać, że „badania prostaty ( p.cykl o prostacie ) zapobiegają nowotoworowi ( jedno z najgłupszych ominięć prawdy ), że mammografia ratuje życie ( kolejne z najgłupszych, równie groźne ), że chemioterapia leczy …. pisać hadko . Gdzieś przesączają się co prawda ostrożnie mniej pogodne informacje świadczące o wielkiej niemocy i postępującym wręcz okrucieństwie medycyny szkolnej, ale znikają na tle kolejek OPTYMISTóW pragnących wyzdrowieć po dostaniu się w tryby machiny Big Pharmy .

Polska to jedyny kraj, w którym rośnie liczba amputacji tzw. stopy cukrzycowej . Wszędzie próbuje się je ratować, tutaj – CIACH i problem z głowy, pacjent nie ma nogi, ale może dodatkowo brać do końca życia „leki” ………. Niech się cieszy, mógłby nie żyć .

Jednocześnie obserwuję wzmożone napędzanie strachu przed odpowiedzialnością za SAMYCH SIEBIE . Indoktrynuje się tak intensywnie, żeby Człowiek w końcu nawet nie pomyślał, że jest w stanie w wielu przypadkach pomóc sobie SAM . Szanowni Czytelnicy dawno dostrzegli medialne manipulacje w przedstawianiu pewnych historii, ale chciałabym jeszcze raz zwrócić uwagę na otoczkę już opisywanej tragedii: powtarza się bowiem, że „rodzice dziecka bali się szarlatana i dlatego je u niego leczyli „. Nie wątpię, że po praniu mózgów w odosobnieniu można się bać  wszystkiego, ale – abstrahując od faktycznie osobliwych metod oraz zachowania Pana, któremu przedstawiono zarzuty – czy to tłumaczy postępowanie ? Jeżeli Ktoś każe nam skoczyć w ogień – skoczymy ?

Zapewne są tacy, którzy skoczą, jednak …. DLACZEGO ? Bo zostali nauczeni, żeby słuchać … KOGOKOLWIEK ? Czy to nie oznacza …. pardon, że coś nie tak ? Co ze zdrowym rozsądkiem, co z instynktem samozachowawczym, jeżeli Ktoś wmawia nam, że „musimy się leczyć tylko u niego i musimy brać tylko to, co podaje, jeżeli nas straszy, etc. ?”
Gdzie instynkt, gdzie rozsądek  się w danej historii podział i gdzie …. ODPOWIEDZIALNOść ???

 

I … zupełnie nie pojmuję;))), dlaczego żadna gazeta ani się nie zająknie, że DOKŁADNIE Z TAKIM SAMYM ZJAWISKIEM mamy do czynienia będąc pacjentem medycyny szkolnej ? Przecież są obowiązkowe badania, są obowiązkowe szczepienia, a niechby pacjent w szpitalu odmówił przyjęcia leków … O, o … będzie problem . Niechby w ogóle odmówił przyjęcia zapisanych … Pewną Panią Emerytkę potwornie zrugano za to, że nie wykupiła  9 leków „nasercowych” i „nacholesterolowych”;) –  Nie ważne, że na receptach gołym okiem widać kilkanaście interakcji : „brać, bo jak nie, to będzie źle …” . Pani wzięła. Było źle . A zapisująca Pani Doktor poszła akurat na urlop …

Pacjenci są zmuszani werbalnie, a bywa, fizycznie do przyjęcia czegoś, co niekoniecznie musi im posłużyć … i często nie służy . Ale terroryzowanie strachem, manipulacje i uzależnianie pacjentów przypisuje się wyłącznie  Przedstawicielom medycyny naturalnej – przyznaję, czasami też ludziom powołującym się na nią, lecz nie mającym z nią wiele wspólnego – jak i to ma miejsce w medycynie szkolnej – kompletnie nie wiedzącym jak, co i czym leczyć i wykorzystującym naiwność .

No właśnie, naiwność … jak daleką, czy na pewno, czy u Każdego i … czy to kiedykolwiek da się uzdrowić ? Relacje Pomagający – Potrzebujący . żeby nie uzależniać, nie wykorzystywać, nie ograbiać z godności ani pieniędzy .. A propos tych ostatnich … Jest mi bardzo przykro, że tyle firm wykorzystuje nazwisko Pani Dr Budwig do nalepienia na etykietce oleju lnianego, podczas gdy niewiele produktów do tejże diety się nadaje . Różnorodność odmian lnu, sposób tłoczenia – ciekawam, które oleje zaakceptowałaby sama Dr Budwig:) . A jeżeli tłoczenie i odmiana lnu w porządku, często sposób przechowywania pozostawia wiele do życzenia. Naturalnie, to nie znaczy, że oleje lniane są niedobre, ale … przeraża mnie przekrzykiwanie się cudzą renomą . Porównałam DOCIEKLIWIE parę olejów z dumą sprzedawanych jako „budwigowe” . Niestety, nie 
poleciłabym bez zastrzeżeń żadnego z nich . PO CO „starannie selekcjonować nowe odmiany lnu”, jeżeli TAMTA, stara, była świetna i wypróbowana, a efektów nowych nie jesteście w stanie sprawdzić w parę lat  ?

PO CO Człowiek mnoży bez umiaru, niszcząc wszystko, co było DOBRE ?

PO CO teraz, instytucje Nadzorcze i stojące za nimi koncerny, za grubą kasę wyciągniętą z kieszeni Podatników produkują „projekty ratowania” np. pszczół i „uświadamiania społeczeństwa”, jeżeli społeczeństwo wie doskonale, czym jest świat bez pszczół, a które nie wie, może się dowiedzieć chyba od środków  przekazu sponsorowanych również z pieniędzy Obywateli, a po drugie – jeżeli najpierw te same koncerny przy wsparciu tych samych instytucji urządziły pszczołom apokalipsę ??? Czy nie o to chodziło ? Odebrać Ludziom bezpośrednio dostępną żywność, żeby potem udawać, że się o Nich troszczy i na końcu sprzedać Im stworzone w laboratoriach śmieci ? Dobrze, kiedy z WŁASNEJ INICJATYWY dbamy o pszczoły, budujemy im ule, siejemy łąki, etc. Ale przyjrzyjcie się, skąd pochodzą pieniądze na tzw. „projekty ratowania” . I dobrze zrewidujcie relacje kosztów .  I jeszcze …. Oglądając jeden z „projektowych domków”, Znajomy Chemik doniósł;), że farba i toksyczna i za świeża . Ojoj … Kto by się przejmował detalami, wszak „organizacje poza;))))rządowe ratują pszczoły” …..  

 

Jak to było z naiwnością … ?

Znów … INFORMACJA i chęć do niej – relacja obopólna:).
Praca u podstaw, tak, żeby od początku Człowiek uczył się, ile jest wspaniałych możliwości pomocy sobie i Innym, i że posiada mózg oraz narzędzia, aby te możliwości poznać i skorzystać .

Pod niedawnymi wpisami znajdują się b. ciekawe komentarze Szanownych Czytelników, jak również linki do …. to właściwie furtki do wielu, szerokich gościńców . Warto się nimi przejść . Ilekroć zastanawiam się, jaki czas jest potrzebnym, by Większość dowiedziała się, iż naprawdę posiada i serce i ducha i rozum i … wolę, przypominam sobie wpisy Czytelników, rozmowy z coraz większą grupą Myślących i Czujących i 
… jest dobrze . ONI  nie pozwolą się tak po prostu, fabrycznie … zabić . I nie pozwolą zabić świadomości ani własnej ani Ich bliskich .

Przepędzając systemowe strachy więc precz, na cztery wiatry:) … kontynuuję ,  gdyż …. coraz pilniej  wspominają Państwo o udarach ( Apoplexia cerebri ).
Przypominając, że stworzenie  strony poradnikowej bazującej na „pytanie – odpowiedź” nigdy moją ambicją nie było i nie będzie  … dziękuję za wyrozumiałość.  Opowiem, jak widać  udar z perspektywy TCM .

Czym jest bowiem w oczach med. szkolnej – można poczytać wszędzie … a i we „wszędych”;) materiałach odnajdą Państwo sporo ciekawych różnic tak w oglądzie, jak i terapiach ( jakkolwiek brutalnych mniej więcej po równo ).

Zawsze, na pytanie :” Boli głowa tu i tam, wtedy i wtedy, można rzec: ach, to „to i to”, trzeba wziąć „to i to”;) i … zasiąść do obiadu z poczuciem 
czystego sumienia .
ALE …. przepraszam, to NIE TAK  .

Jeżeli intencją nie będzie pragnienie, by Człowiek POZNAŁ źródło dolegliwości, jest wysoce prawdopodobne nie tylko, że z remedium się nie trafi, ale, nawet, jeżeli się trafi …. Otóż NIE . Z lekiem się nie powinno „trafiać”;), lek się powinno DOBIERAć . Oczywiście, dość często, szczególnie wśród Ludzi pracujących intuicyjnie i chętnie uczących się Natury, szybkie „trafianie” często okazuje się po prostu błyskawicznym … dobraniem:) . Proponuję – przynajmniej póki system jest, jaki widać:) -ostrożność w przyznawaniu się do takich diagnoz , bowiem stają się one sławne, a wówczas … Ci, bazujący na setkach laboratoryjnych badań i analiz mówią: „A temu diabeł pomógł czy co?”;)))). I krucjata rozpoczęta  ….

Biedactwa … jak mogliby funkcjonować bez sztabu podzielonych na specjalności Pomocników ? Czym byliby bez kliniki, instrumentów ?

Kimś … bardzo podobnym do Człowieka, Który przychodzi do Nich po pomoc ?

JAK radzi sobie Chińczyk ? Jak radzi sobie z czymś, co wedle niemałej liczby Lekarzy med.szkolnej jest rozkosznie dwurodzajowe: „albo niedokrwienne albo krwotoczne, najważniejsze, że jeśli trwa ponad 24 h, by delikwent trafił do szpitala”.  😉

Chińczyk patrzy na język … puls … stan ogólny … Wie też … z czym zgadza się wielu Lekarzy zachodnich, że najlepszy czas, by zareagować na udar, to maksymalnie 4,5 godziny …. Słusznie, tym bardziej, że czasem zgon następuje zaraz po dostrzeżonych, pierwszych objawach .

I odnosi obserwacje do znanych sobie wzorów zaburzenia . Wtedy zaś … nie widzi NAJPIERW …. udaru .

Jeżeli ma do czynienia z :

– pulsem głębokim i „drucianym” – łatwo wyczuwalny, jakby pod skórą dudnił … drut:), nagłym „załamaniem” postaci, niewyraźną mową, bólami głowy, mdłościami, połowicznym paraliżem/niedowładem ciała, bladą twarzą, fioletowymi ustami, bladym lub ciemnym środkiem języka …. Powie : To blokada zimna i śluzu .

– pulsem drucianym, ale cienkim, „muskającym”, powolnym początkiem – w słowniku zachodnim – udaru, krzywymi ustami i skrzywieniem oczu, bełkotem, drżącymi lub przeciwnie – bezwładnymi członkami, czasami też paraliżem połowy ciała, ciężką, bolącą głową, ślinotokiem, LUB nagłym kollapsem , a na języku tłusty widać tłusty, biały nalot … Powie :
Wiatr i śluz blokują główne kanałym rosnące Yang wątroby .

– pulsem „drucianym”, skaczącym i PEŁNYM, czerwonym językiem I tłustym, żółtym nalotem, nagłym załamaniem świadomości, zaciśniętymi zębami, zaciśniętymi pięściami, drżeniem, gorącym ciałem, czerwoną twarzą, chrapaniem, jeżeli w gardle słychać śluzowate charczenie, głowa boli, są wymioty, skąpy, ciemna uryna i obstrukcja …. Powie:
Nagłe wniknięcie śluzu z ogniem, szalejący ogień w wątrobie .

– pulsem głębokim, szybkim, lub cienkim lub ukrytym, oczami i ustami otwartymi, bladą twarzą, utratą świadomości, lekko czerwonymi ustami, marznięciem, potami, otwartymi rękoma … ( Tu język może wyglądać różnie), powie:
Załamanie Yin i Yang .

– pulsem cienkim, głębokim i „muskającym”, bladym trzonem języka z ciemnym podfarbowaniem, białym nalotem, paraliżem połowy ciała, niewyraźną mową, bezwładnymi członkami, „bezsilnym” ciałem, zmęczeniem, „zwiędłą” , bladą twarzą ….
Brakujące Qi, zastój krwi .

– z pulsem wyraźnie „drucianym”, czerwonym językiem, paraliżem połowy ciała, nadwrażliwym LUB bezwładnym ciałem, mdłościami, zaburzeniami równowagi, bezsennością, czerwonymi policzkami, suchymi ustami, nocnym potem, szybką złością, oszczędną, ciemną uryną i obstrukcją ….
Brakujące Yin wątroby i brakujące Yin nerek ………..

To z grubsza:)

Uwaga: ( nie wątpię, że „wiadomo”, ale zaznaczyć wypada ) Po zaobserwowaniu ww. objawów nie podajemy Choremu jedzenia ze względu na możliwość m.in. zadławienia . Picie – tylko, jeżeli jest przytomny i to na tyle, że może płyny przełknąć i jeżeli nie wodę – temperatury umiarkowanej – wyłącznie, jeśli wiemy, co w danym stanie pomoże, a nie pogorszy sytuację .

Wracając … Widzimy kilka objawów wspólnych, jak paraliż/niedowład połowy ciała, bóle głowy, niewyraźna mowa …. ale jednak przyczyny są różne .

Co robi w takich wypadkach Chińczyk ? Przeciętnie…. błyskawicznie uciska określone punkty na ciele, punkty, których przeważnie nie rusza się bez potrzeby . Może też robić masaż określonych stref . Ale … zwykle ciężko jest Europejczykowi, na odległość wytłumaczyć położenie punktów – dodatkowo proszę wziąć pod uwagę indywidualną budowę ciała – jak i określić JEGO nacisk . Ludzie Zachodu zwykle przesadzają, niestety :), finezji … jeżeli nie ma jej teraz, uczy się dość długo :))) W chińskich opracowaniach, dostępnych niewątpliwie i w necie, są mapy punktów (podawałam źródła )- jeżeli Ktoś chce, może je poznać, pamiętając, że ciało jest tworem … choć wytrzymałym:), jednocześnie subtelnym . Uciśnięcie jednego punktu ponad normę .. a jeżeli to dodatkowo punkt niewłaściwy … może skutkować nieoczekiwanymi reakcjami, od natychmiastowego oddania moczu, kału, do …. zgonu . Proszę o tym też pamiętać, studiując OKOLICE punktów tzw. bezpiecznych . Nauczenie się możliwości korzystania z akupresury nie jest jednak czymś trudnym nawet dla „Mentalności Zachodnich”;), pod warunkiem, że … potraktują to poważnie i … z wyczuciem, troską,  uwagą … z miłością .
W adaptacji mądrości medycyny Wschodu nie ma miejsca na „byle jak” .

TAK SAMO, jak … w medycynie Zachodu* ……… jak w życiu …………… w ogóle:) .

Cóż mamy poza … niezbędną znajomością własnego ciała i wykorzystaniem go w udarze ?

Poza tym, że Chory musi leżeć z lekko uniesioną górną połową ciała, że należy przewieźć Go do dużego ośrodka medycznego, gdyż małe najczęściej nie mają niezbędnych do interwencji warunków ( że nazwę owo ogólnie ;)), że NIE pochwalam trepanacji czaszki, co jeszcze niedawno było ulubionym, pardon, sportem niektórych szpitali, a co ze zgrozą przyjmują w placówkach zachodnich ….

Po chińsku , przykładowo, przyjmując, iż „brakujące Qi” nie jest dysharmonią, którą się leczy natychmiast ….

Weźmy „śluzy z wiatrem”, Fen Tan, najczęściej spotykane w kontekście ww. okoliczności . Mamy wówczas niedobór Yin z nadczynnością Yang plus wewnętrzny wpływ wiatru , co skutkuje opisanymi wyżej objawami, puentując – zatyka kanały „wylotowe” w ciele .

Hamujemy więc ( już po interwencji pierwszo-ratunkowej ) działanie wiatru i rozpraszamy śluzy , odżywiając Yin, a unikając pożywienia tłustego, słodkiego i pikantnego, gdyż ono pobudza Yang .

Przy śluzach z gorącem: dobre są szparagi, wodorosty, rabarbar, rzodkiewka, sałata, zielona herbata, bakłażany. Niewskazane – np. jajka kurze .

 Przy śluzach z zimnem: rozpraszamy śluz przez rozgrzanie =potrawy pikantne . Jemy czosnek, imbir, pieprz, a w chińskiej aptece dostalibyśmy na to migdałki z moreli . Niewskazane – pożywienie natury zimnej LUB odświeżającej, np. mandarynki ogórki .

Przy śluzach z wilgocią: osuszamy wilgoć i rozpraszamy śluz, wzmacniając śledzionę. Dobre – skórka mandarynki i pomarańczy . Niewskazane : kaki i nabiał .

Przy śluzach z suchością: orzechy, niemączyste gruszki, unikamy zaś produktów wzmacniających Yang lub osłabiających Yin . 

A … konkretnie ?;)))

Apoplexia … nie na darmo mówi się o Kimś chorym z wkurzenia „szlag go trafia/trafił” . Po niemiecku udar to Schlaganfall . Co sądzą o nim Holistycy zza Odry , teoretycznie więc bliżsi;) nam nomenklaturowo ?

Podobno 75 % udarów jest następstwem zaburzeń ukrwienia mózgu …
ale do tego muszą zaistnieć tzw. momenty wyzwolenia ataku . Czasami symptomy występują nie szybko, „uderzeniowo”, ale w ciągu godzin . Drążąc … skąd te zaburzenia ukrwienia mózgu i spółka;) ?

Odżywianie … Psychika … Nawyki …

Szpikowanie się wielkofarmowym mięsem … i wszystko, o czym wiecie:)
Długotrwały lęk, smutek, hodowanie doznanych upokorzeń ….
Palenie papierosów, syntetyczne narkotyki   ….

A potem zdziwienie: „Skąd udar” .

PROFILAKTYKA . Pamiętają Państwo ćwiczenie oddychania porami skóry ? No właśnie:)

Psychika ? Kiedy Człowiek przestaje nad sobą pracować, kiedy nie dostarcza mózgowi dobrych impulsów … dochodzi do pewnego rodzaju postoju;), następnie – uwstecznienia . CIELESNE SKAMIENIENIE . I mózg to odbiera .

Dodatkowo, często … rozdrabnianie się, roztrząsanie spraw typu ” A tego nie lubię za to, tamtego za tamto, a temu pokażę, gdzie raki zimują ….” – zapalczywość – przyjaciółka wysokiego ciśnienia . 

Odpuszczanie – sobie i Innym, tolerancja – to wielki skarb .

Mała uwaga: branie na siebie ZBYT wiele pracy i dostarczanie zbyt wielu impulsów – działa podobnie:) – organizm, nie przerabia bombardującej go masy bodźców . Czy … całego tego pisania nie da się aby streścić :”UMIAR, RóWNOWAGA” ? :))) Tak 🙂 Dlatego pomału;)…

dobrze wykorzystanych wakacji życzę 🙂

 

 A … udary u Chińczyków … tak, są, głównie u Emigrantów chińskich osiadłych na Zachodzie , kiedy frustracja sięga zenitu . Bo zwykle Chińczycy są spokojni:), ale kiedy czara się przeleje … NIE PODCHODźCIE:), pozwólcie się Im wyszaleć . Przeważnie odzyskują spokój tak szybko, jak wpadli w szał 🙂  

P.S.

Lato – więc pełna radość ? Nie dla Wszystkich . Bezdomnych coraz więcej . Ale i „głowy rodzin” też widoczne w większej liczbie na trawnikach i w parkach, pijane prawie na śmierć . Bywa, że … nie pijane, a chore . Bez względu na to, dlaczego Ktoś leży na ulicy i najwyraźniej nie jest to miejsce dla Niego, interesujmy się, co się stało, podejdźmy, próbujmy nawiązać kontakt – jeżeli się boimy, poprośmy Przechodniów . Człowiek chory/ pijany,  zostawiony na pastwę …. Ludzi, może nie dożyć następnego dnia . Pamiętajmy, życie pisze rozmaite historie i  … jest często w naszej mocy dopisać DOBRY rozdział napotkanej, żywej Istocie 🙂   

………………..

P.S. Udar słonecznypotraktowany, acz z lekka;), we wpisach poprzednich .

……………….

*W jednym z pierwszych wpisów podkreślałam, że medycyna winna być nie „Wschodu” czy „Zachodu”, co biorąc pod uwagę  podobieństwa ( przy oddaniu bezsprzecznego pierwszeństwa medycynie Wschodu ), budzi refleksje, ale … skuteczna i nieszkodliwa , przy czym pozostaję .

 

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Odporny jak Chińczyk, cz. 26.: udar . została wyłączona

Te, co bronią, mruczą, żywią …Cz.2. cyklu o Braciach nie zawsze mniejszych :)

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 13, 2014

„…. Widok żmii budzi strach większy od niej samej …”. afrykańskie

Państwa maile po ostatnim wpisie – szkoda, że aż tyle na „priva” – uświadomiły mi, jak bardzo zaniedbałam ukochane przecież Zwierzaki . Wprawdzie zadbali Państwo o mój uśmiech ( samokrytycyzmu ) pytając np. o zdrowie owiec czy krów, ale … dlaczego nie ? Wieś jest naszym środowiskiem naturalnym ( nawet, jeżeli Komuś się wydaje, że bez miasta żyć by nie mogł …. mógłby, och jak bardzo mógłby :)))………. ), pora więc zauważyć nieodłączne uroczemu, zielonemu krajobrazowi zwierzątka, Które nie są tylko „mlekiem w kartonie”;), ciepłym swetrem czy … niekoniecznie … kawałem mięsa na talerzu .

Winston Churchill pisał w 1931, w „Strand Magazine”: „…. / za 50 lat/ skończymy z absurdem hodowania całych kurczaków, by zjeść tylko fileta lub udko i będziemy hodowali osobno wyłącznie te części „…

O czym wiedział Pan Churchill już wtedy …. ? Nie wiem, jak Państwo, ale jednak popieram hodowanie całych kurczaków …. oczywiście takich, z których wyrosną kury i koguty, a kury dla jaj :)))))…… i zabieram się do krótkich odpowiedzi na pytania „odzwierzęce”;) …

W pierwszej kolejności krowy:) – i tak potrafią pchać się jak nikt, ponadto, puszczając krowy przodem, mamy gwarancję, że nas nie stratują :)))…….

„Co robić przy krowiej biegunce” ?

A, to zależy, co Pani Krowa;))) zżarła, ile ma lat, czy rodziła niedawno, czy wcale …. Ale załóżmy biegunkę typową – ot, coś nie podpasowało w paszy. Zaraz zakwitnie krwawnica – Lythrum salicaria . Kto ma szczęście obserwować łąkę i krowy, a krwawnica właśnie zakwitnie – ujrzy, jak chętnie ją wcinają, kiedy mają problemy . Jak krowa w oborze – wiadomo, ściąć i podać Jaśnie Pani:) . Krwawnica jest też świetnym ziółkiem dla Ludzi : podczas IIwojny światowej leczono nią skutki uboczne naświetlania promieniami rtg . Poza tym ma mnóstwo ciekawych polifenoli, co kiedyś czyniło ją środkiem pierwszych wyborów ( w medycynie naturalnej ) w leczeniu niewydolności żylnych i … ŁAGODNYCH biegunek u dzieci, przynajmniej we Francji , sypiąc szczyptę suszu na szklankę wrzątku i pijąc napar 2 – 3 razy dziennie .

NIE MYLIć krwawnicy z wierzbówką kiprzycą !!!

Wspomina też Pani coś „niezobowiązująco, jakby się dało”:)))))))))))) o brucellozie . Niepozorny Jastrzębiec kosmaczek ( jeszcze kwitnie ) nie na darmo stał się przedmiotem zainteresowania laboratoriów medycznych, bowiem jakimś psim;))) swędem zwiedziały się one o jego udziale w leczeniu takich chorób ( acz nie nazwanych naonczas tak naukowo :))) – dawno, daaaawno 🙂 . Jego specyficzne kumaryny faktycznie działają na brucelle … Proszę wybaczyć, nie podam tu nazwy firm, które się nim zajęły, zresztą to akurat można znaleźć u Wujka Google’a ;))): jastrzębiec kosmaczek – używany od wieków przez ludzi m.in. w formie naparów przy zmęczonych oczach, ale i jako diuretyk, powinien pozostać dostępnym dla Wszystkich, w Naturze, bez patentów .

………………….  

„Moja owca ( proszę Pana, JEDNA ??? To ona cierpi z braku towarzystwa ….. 🙂 ….) marnieje w oczach, chudnie … ?”

A, to zależy, co przeżyła wcześniej 🙂 Poważnie: jeśli chodzi o zaburzenia żołądkowe, świetnie działa u owiec popiół drzewny rozmieszany z letnią wodą i siemię lniane ( tak, u owiec też !). W robaczycach – zmielić pestki dyni ( obrane ), podać, poprawić olejem:), na drugi dzień powtórzyć … Tasiemce tego nie zniosą .

…………………

„Pies ma padaczkę, może go uśpić ?”

COOOOO ???????! Proszę nie zapominać, że eufemizm „upić” usiłuje nieudolnie zakryć efekt : NA WIEKI. Więc uśmiercić . Bardzo kojarzy mi się „uśpić” z niemożliwie zakłamanym słownikiem łowieckim, ale tym razem odpuszczę, przejdźmy do tej padaczki. Znów – JAKIE powody, czy od szczeniaka, czy nagle, czy po wypadku może ? Pani Suka czy  Pan Pies ?:)

Spróbuję : Jeżeli ataki są w regularnych „rzutach”, proszę się zainteresować homeopatią: Arsenicum D6 po kropelce – JEDNEJ  – w łyżeczce wody 3 razy dziennie . Jak nie skutkuje, Cocculus D6 – taka sama dawka . Proszę obserwować, który środek ma lepsze wyniki .   

Kiedy np. mamy do czynienia z padaczką u suki, po porodzie – Cicuta D6 albo też Cocculus D6 trzy razy dziennie po JEDNEJ kropli w łyżeczce wody . Uwaga: do homeopatii NIGDY nie używamy wody gazowanej !

Jak już ataki się zmniejszą a odległości między nimi staną coraz dłuższe … dajemy psu Silicea D 12 RAZ dziennie – tydzień  i Cuprum D 12 – DRUGI tydzień ( najpierw jeden, potem drugi ).

Jeżeli mamy do czynienia z uszkodzeniem fizycznym głowy … też można próbować homeo, gdyż wzmocni to co zostało nienaruszone, ale cudów – wiadomo, oczekiwać nie można .

………………… 

 

„Kot cały czas kuca, miauczy, ale nie może się wy …. kakać ( pardon, pozwoliłam sobie nazwać to mniej dosłownie:))), jest wkurzony i potrafi ugryźć ….”.

Ma ząbki, więc ich używa, jeżeli Człowiek nie rozumie, o co kaman;)))

Szkoda, że nie poczyniła Pani notatek, jak Pan Kot załatwiał się wcześniej, ponieważ – myślę, że chodzi o kamienie kałowe, wtedy zaś najpierw kotek kaka „na sucho”, drobnymi grudkami . To NIE jest obstrukcja – ona może się ciągnąć tygodniami i zaowocuje wzdęciem nie do przeoczenia, skurczami, bólami, gorączką  .

Teraz … cóż, uzbrajamy się w cierpliwość i pamiętamy, jak bardzo kochamy naszego kota …..:)  Potem przygotowujemy lewatywę z rumianku ( łyżka stołowa na szklankę wrzątku, studzimy do letniości – nie zimne i nie gorące ) , wlewamy 2 łyżki oleju lnianego, mieszamy dokładnie i najdelikatniej, jak umiemy, robimy kotku;) lewatywę : POWOLI i UWAżNIE .

Owszem, homeopatia też jest : PO lewatywie Nux vomica D 12, jedna kropla w 1 łyżeczce wody, 3 razy dziennie . Jak kał będzie już normalny, wypróżnianie też – odstawiamy homeopatię i zapominamy o sprawie. Lewatywę robimy JEDNORAZOWO !

I zabieramy ( jeżeli podawaliśmy ) kotkowi mleko, ryby, tłuste mięso . Mleko – szczególnie przemysłowe – na zawsze . Jak lubi, niech sobie ewentualnie chłepcze wiejską maślankę 🙂

………………….

Na koniec … nie wierzę, niedługo zaczną mnie Państwo pytać o małpy i słonie :)))))))))))))…. nie narzekam, to będzie wyzwanie i motywacja 🙂 …
aczkolwiek muszę przyznać, że wiele środków – poza tymi, charakterystycznie trującymi dla danych gatunków, jak np. czekolada dobra dla nas, trująca dla kota czy psa … choć znam psy, wcinające swego czasu ( już nie :)) czekoladowe ciasteczka … horror  )……… – wiele środków pomocnych nam, pomaga też Braciom Nie Zawsze Mniejszym:) …i odwrotnie :)))))))))))

 … nie wierzyłam, kiedy ujrzałam :” …. nie mogę sobie poradzić ze świerzbem – bo chyba to świerzb – u papugi …. „. Hmmm…… świerzb to przypadłość raczej kurnikowa i gołębnikowa . Zaatakował piórską;) powierzchnię , dziób, oczy,  łapki ? Pewnie zadając wszystkie pytania osobno, nie napisałabym niczego, więc ogólnie : i jak łapki i jak piórka :

najpierw gruntownie myjemy i odkażamy klatkę . Możemy dezynfekować spirytusem 90%, a możemy i z sodą oczyszczoną wymoczyć w balii, dodając 2 krople olejku herbacianego ( nie dużo, bo ptak może się podtruć no i nie znosić zapachu ) .

Dotknięta skórę smarujemy olejem lnianym . Kiedy złuszczy się to co powinno, delikatnie usuwamy, a miejsca po rankach smarujemy maścią karbolową . Nie wiem, czy aktualnie w Polsce można ją dostać, czy ktoś ją może tu robi w dużych ilościach – byłabym wdzięczna za informacje, bo pewnie się przyda Czytelnikom miłującym Pierzaste:))) , ale na pewno można zamówić. To powinna być maść karbolowa 10% .

Homeopatycznie ? Dodawać do wody Sulfur D6, od 5 ( maleństwom) do 10 kropli na szklankę letniej, przegotowanej wody . Jeżeli atak zbiegł się nieszczęśliwie z pierzeniem … siekamy drobno jajka gotowane na twardo, pokrzywę, ścieramy marchewkę, dodajemy bylicę pospolitą ( owszem, kanarkom też, choć nie pochwalam trzymania ptaków w klatce, Ludzie – one się urodziły do PRZESTRZENI, dlaczego TO robicie ? Lepiej niżby miały skończyć w sklepie ? No niby tak, ale to przez Was są wyrywane z naturalnego środowiska i przewożone często w dramatycznie złych warunkach, wiele kończy przedwcześnie  ….  . Ptaki przechodzące  pierzenie zachowują się, jakby wstydziły nagle obdartej szaty;) … NIE WYRYWAJCIE IM NIGDY resztek piór ! Poczekajcie, aż wypadną same .

Uff…. Dziękuję za pytania 🙂 i mam nadzieję, że powyższe słowa były choć trochę inspirujące;) ,a dzięki Państwa Miłości do Braci w Naturze, będziecie …. będziemy, gdyż i ja mam swoją menażerię :))) żyli razem długo i szczęśliwie 🙂 ……………..

 

 

Posted in aktualności, zdrowie, zwierzęta | Możliwość komentowania Te, co bronią, mruczą, żywią …Cz.2. cyklu o Braciach nie zawsze mniejszych :) została wyłączona

Rak to zwierzę. cz. 14: komu szkodzi Jiaogulan ? Oraz parę odpowiedzi .

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 1, 2014

Wszelkie myślenie naukowe odbywa się w języku prawdopodobieństwa . A. Huxley

Maj otworzył nam prawdziwy skarbiec – tym pełniejszy, im więcej było słońca:).

Natura – o Najcierpliwsza:) – nie patrzy, czy Człowiek zasługuje: daje i już.

Tak i tym razem. Cóż Człowiek ? Człowiek na potęgę ZABIJA niechciane kocięta i szczenięta . Jak co roku wiosną, odbywa się masowa rzeź maleńkich istot, które … urodziły się przecież do życia . Przodują niestety wsie – te same, w których nie pójście w niedzielę do kościoła jest grzechem …. Czyż w przykazaniach nie ma aby „NIE ZABIJAJ” ? 

Ach … z tego się można wyspowiadać ?

Z topienia, zakopywania żywcem i innych metod nie nadających się nawet do przytoczenia, a ze względu na wymyślność … przynależących
średniowiecznej księdze tortur.  Miasta … nie są wiele lepsze .

DLACZEGO LUDZIE TO ROBIą ? Bo zwierzęta nie płacą ZUS-u ? Bo nie płacą podatków ? …. Czy dlatego wydają się Niektórym zbędne ? JAKIM PRAWEM ? ……

Dlaczego nie mogą sobie żyć, jak w wielu krajach ( nie mówię o totalitarnych, gdzie WSZYSTKO MUSI BYć POD KONTROLą ) – swobodnie ? Dlaczego nie mogą otrzymać od Człowieka, chlubiącego się najwyższą pozycjąw  hierarchii gatunków, wsparcia i miłości, albo chociaż – zrozumienia ich roli ? Bo tam, gdzie koty – tam NIE szczury i NIE myszy i nornice i krety i kuny ….

 
Ok, pies jest bardziej udomowionym niż kot, stąd psy powinny przynależeć do konkretnych domów, rodzin, ale koty – jeżeli już nie stać nas, żeby je przygarnąć, umieją żyć wolno, a zimą korzystać z  oferowanych im schronień …. PO CO JE ZABIJAć ?

Przecież można wysterylizować nawet kotki – przestrzegałabym przed masowym kastrowaniem i sterylizacją, gdyż doprowadzi to do fatalnego spadku populacji tych niezwykle wartościowych zwierząt i do elitarności ich występowania oraz promowania nie zawsze zdrowych i długowiecznych ras – ale tam, gdzie nie ma szans na zmianę KULTURY wobec „Braci Mniejszych” – od biedy sterylizacja lepsza niż mordowanie…

 Tymczasem nie milknie krzyk zarzynanych maleństw i płacz ich matek …

W tym horrorze … filmik z netu: kotka ratuje dziecko przed rozszalałym psem .
Grudzień 2006: Australię obiega informacja o kotce, która uratowała przed upieczeniem w pożarze całą rodzinę ….Nieliczne z tysięcy podobnych historii, które nie zostały zarejestrowane i spopularyzowane .

Ludzie : „Ojej, kooot ? To one tak umieją ?” . Oczywiście, że umieją, oczywiście, że kochają właścicieli ( w przypadku kota „właściciel” to nie jest właściwe słowo:))), a nie tylko „przyzwyczajają się do miejsca”, że ratowały Ludziom życie od tysięcy lat, alarmując przed czadem, pożarem, powodzią, często – ostrzegając przed niebezpiecznymi …. ludźmi, będąc doskonałymi towarzyszami Człowieka, ogrzewając go i lecząc swoim ciepłem i miłością .

Na codzień obserwuję i psy i koty … i konie …. Wszystkie zgodne. Koty liżą psy, psy stoją murem chroniąc koty, kiedy „obcy w podwórzu”;), konie, obdarzając uczuciem wszystko, co żyje – co  jest cudem, gdyż również ich ( podobnie, jak z kotami i psami) przeszłość usprawiedliwiałaby znienawidzenie wszystkiego, co przypomina człowieka  … bezbłędnie wyczuwają chorych : odchodzą, potrząsając smutno łbem lub … tupią w piasku . I zawsze mają rację . No i … nikt nie posądza je o czary:)))

Jak kiedyś przyznałam … gadam z nimi, nie uczłowieczając:) – przeważnie niewerbalnie:) –  i rozumiemy się świetnie . Ale Ludzie wciąż chcą dowodzić, że „zwierzęta głupsze, nie czują, nie kochają, nie mówią … „. Jaki „wspaniały” argument, by skazać je na roboty i śmierć w męczarniach, prawda ?

Człowieku wynoszący się ponad wszystko, co żyje …. czy Ci nie wstyd ???

Istoty stworzone do współistnienia są postrzegane jak narzędzia, pożywienie, zabawki …  

Co z tego, że programy, że „akcje”, ciągle za mało . No i ta farsa z czipowaniem zwierzaków, podczas gdy nie tylko czip ( pisałam, dawno ) nie jest gwarancją dożywocia w danych rękach ani identyfikacji,  nie jest też objętny dla zdrowia . Pani Dr w tv: „Czipowanie nie boli. (…) Czip umieszcza się półtora cm pod skórą…” . NIE BOLI ? A PANI próbowała się zaczipować ??? NIE ? No to niech Pani spróbuje ! Aaaa…. zapomniałam, „zwierzęta to „TYLKO” zwierzęta, więc nie ma prawa ich boleć ani na nie oddziaływać” ? Przepraszam Szanownych Czytelników ….

G …. prawda !!!

„Nie boli” –  „argument” wszystkich katów .

Pół biedy, gdyby bolenie w dobrej sprawie. Ale czip nią zdecydowanie nie jest i powtórzę, że akceptacja czipów w zwierzętach jest forpocztą akceptacji czipów u Ludzi .

Wiele by o wartościach, jakich możemy się uczyć od … zwierząt, o niewyobrażalnej nieraz miłości, wierności, o poświęceniu ….. Ale kto tego nie rozumie i nie widzi, temu trudno będzie pojąć …. Jego własne miejsce w Naturze i możliwości, jakie ono oferuje .

Ostatnio zaspokajanie ludzkiej żądzy szpiegowania wszystkiego daje się we znaki ptakom: montowane w ich gniazdach za „unijne” ( czyli NASZE – podatników ) pieniądze, kamery niepokoją je, ale nie tylko . Ptaki tracą orientację, młode są słabsze …
Po to, żeby nie ruszając d….. człowiek mógł sobie pozaglądać w gniazdo, ptaki są nękane przy montowaniu sprzętu, naprawach, a jednocześnie – poddawane wiadomemu oddziaływaniu .  

Jak na ironię, wykonujący czarną robotę nazywają się „miłośnikami natury”. Boże uchowaj przed taką „miłością”……

Natura … nie mówię, żeby dać się Jej zjeść;), ale … W wielu miejscach opryskuje się trucizną komary . Bezsens. One się odradzają większe i … ODPORNIEJSZE. A ludzie i tak podtrują się przesyconym śmiercią powietrzem . Czy coraz silniejsza chemia rzeczywiście jest złotym środkiem ?

Czego trzeba, by zauważyć, że nie – niszczenie wszystkiego dookoła, ale uważne Współistnienie pozwala odzyskać harmonię bytu ?

………………………………………………………………

Jeżeli już przy harmonii …. Media rozpętały nagonkę przeciwko … ziółku.
Jiaogulan:) . Jakież to było przewidywalne …

Czuję się zobowiązaną, by tę koszmarną hucpę skomentować, gdyż sama o nim opowiadałam, kiedy jeszcze nie było w Polsce tak znane ( Wpis: Coś na lato;) . I słówko o Jiaogulan/Gynostemma pentaphyllum) .

Jednocześnie … przykro, że stało się ono często wyłącznie biznesem, w dodatku sprzedawanym jako środek „na wszystko”.

Zaintrygowały jak zwykle wypowiedzi „Ekspertów”:), twierdzących, iż …

-„to nie lek, aby stwierdzić, że coś jest lekiem, trzeba miliarda dolarów na badania” ( autorstwo pewnego Pana Profesora – wstyd zdradzić nazwisko, gdyż P.P. NIE WIE, że np. 100 lat temu … a i 1000 lat temu,  Chińczycy NIE potrzebowali miliarda dolarów, by wiedzieć, co jest lekiem:))))).

Panu Profesorowi wyjaśniam, iż świat NIE istnieje od dzisiaj i nie zawsze też były na nim dolary :))))))))

– „Ludzie sprzedają zioła bez kontroli, często w urągających higienie warunkach, wmawiają, że działa na raka, a przecież oni kłamią, nie ma lekarstwa na raka…”:)))) – autorstwo z kolei pewnej Pani z urzędu kontrolującego… . KTO kłamie – Każdy może osądzić SAM, ale tak przy okazji … jeżeli „nie ma leku na raka”, to … CO SPRZEDAJą KONCERNY FARMACEUTYCZNE ?:)))))))))))))))) Co do „urągających warunków” … Gdyby rzeczona Pani była u przeciętnego, chińskiego, wiejskiego lekarza…. pewnie by go kazała zamknąć, ale … na szczęście TAM Jej władza nie sięga . I może dlatego Chińczycy nadal są całkiem zdrowym narodem 🙂

Oczywiście … nie pochwalam niedbalstwa, przede wszystkim w higienie . Jednak rzuca się w oczy przyczepianie do higieny, podczas gdy po pierwsze higiena szpitalna pozostawia wiele do życzenia, po drugie …. żądza KONTROLI … Chciałoby się móc wejść do każdego mieszkania, domu, przybytku ….. WSZęDZIE i KONTROLOWAć i ZAMYKAć i POZOSTAWIć WYŁąCZNIE PUNKTY, KTóRE PRZEDSTAWIAJą JEDYNE SŁUSZNE ZDANIE SYSTEMU,czyż nie tak ?

Chciałoby się Ludzi .. pardon, udupić na wszystkich frontach, pozbawić ich każdej możliwości decyzji, każdego WYBORU, mieć ich nie tylko na smyczy, ale w kagańcu ….. a JESZCZE nie można, co za pech;)……………

– wypowiedzi odnośnie „rzekomych właściwości Jiaogulan” pozostawię w niebycie, dodam jednakże parę informacji, pozwalających uzupełnić wiedzę MEDIALNYM Ekspertom .

Nieśmiało wspomnę, iż np. w BRD jakoś Jiaogulan nie wzbudza tyle agresji światka medycznego, a Pan Profesor Thomas Effert z Uni Mainz – odznaczony m.in. CESAR-em ( od Central European Society for Anticancer Drug Research ) za badania nad rakiem, nie wstydzi się badać i zachwycać możliwościami chińskich ziółek .

Cóż … Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o ….. :))))))))))))

A mnie chodzi o to, żeby dobra żywej Istoty nie przesłaniała ZACHŁANNOść, również na WŁADZę . I o to, żeby Ludzie NIE BALI SIę DBAć SAMODZIELNIE O WŁASNE ZDROWIE .

Poniżej więc parę info nt. badań nad Jiaogulan :

*Kimura et al / Effects of crude saponines of Gynostemma pentaphyllum on lipid metabolism, Shoyakugaku Zasshi ( Jap.) , 1983 (37),

*Zhou S. et al – Pharmacological study on the adaptogenic function of jiaogulan and jiaogulan compound / Zhong Cao Yao, 1990 21 /7

*sporo info w Journal of Guiyang Medical College, 1993, różne numery,

*Acta Academiae Medicinae Shanghai , 1995, 22 (5), Qian, Hao et al -Protective effects of Jiaogulan on cellular immunity of patients with primary long cancer treated with radiotherapy plus chemotherapy ….

….są też opracowania amerykańskie, ale na początek może wystarczy, poza uprzednio wymienioną bibliografią, żeby się dowiedzieć, że …….
Xiancao ( Jiaogulan ) nie na darmo w Chinach nazywane jest trawą nieśmiertelności ( omówienie nazwy, wraz z uśmiechem wobec nieśmiertelności:),  we wcześniejszym wpisie nt. ).  

 Ach … że daleko, te Chiny ? ;)))) A to bliżej Deutsches Krebsforschungszentrum w Heidelbergu :))) . Na pewno nie wyprą się DOBRYCH informacji o biednym ziółku .

Odnośnie nowotworów … Wspominałam o cebuli i czosnku, znanych z dobroczynnych właściwości zanim Gutenberg pozwolił nam się o nich rozpisywać;) … Czy akwizytorzy przemysłu też powiedzą, że „to nie leki”, bo ONI nie wiedzą na ich temat wystarczająco, by tak je ocenić ?

Dla Tych, co sądzą, jak powyżej, mam złą;) wiadomość:

-Effect on onion peel extract suppl. on the lipid profile ….. /Nutr. Res. Pract. , 2013 October,

-The influence of raw and processed garlic and onions on plasma classical …. /Phytot.Res., 2010, May

-a niech tam;) – Dietary administration of scallion extract effectively inhibits colorectal tumor growth… / PLoS One, 7, 2012

– Effect of onion falvonoids on colorectal cancer …… /Onco Targets Ther. /2014 Januar, 8, 7

-Onion and garlic intake and the odds of benign prostatic hyperplasia../Urology 2007,

-Onion and garlic use and human cancer …. /Am. J. Clin. Nutrit. , 2006/Nov. …… wszystko to od dawna na w ww.ncbi.nih.nlm.gov ……….

Miliony poszły na „odkrycia”;))))), o których wiedzą chińskie staruszki na prowincjonalnym targu :))))))))))…. No dobrze, dobrze, mogłoby być, jeżeli już tak, że „jak nie zobaczą, nie uwierzą”;)))) …. GDYBY nie to, że przy takich badaniach wyją z bólu i umierają miliony zwierząt .

A … co w tych wieściach ? 🙂 Niezwykle zachowawczo ( bo to przecież zwykłe, dostępne i co gorsza;) – tanie rośliny ) ….założenia oraz pozytywne wnioski z doświadczeń …. Medycyna szkolna dowiedziała się , że związki z cebuli, czosnku mogą leczyć raka jelita – tu uwaga na niezwykłą bezczelność stwierdzenia :”tak efektywnie, jak chemioterapia”.  Bezczelność, gdyż ponad 1oo negatywnych efektów ubocznych chemio”terapii” powinno mówić co nieco o jej „efektywności”…….

Dowiedziała się jeszcze, że te rośliny mogą leczyć raka jamy ustnej, krtani, prostaty, piersi, nerek, jajników …. Kurczę;) …. Miliony szły na syntetyczne, zabójcze g ….., a tu czosnek, cebula …..

Nie tylko czosnek i cebula, p.wpisy z cyklu:)

Ciągle przewija się pytanie: dlaczego coś, dzięki czemu jesteśmy na tym świecie: wiedza przodków, która pozwoliła im przetrwać, jest tak znieważana, uznawana za nic, za „bezpodstawną”, a nawet „szkodliwą” ???

 To … jeżeli „szkodliwa” … to czemu cały czas tak chętnie korzysta z niej przemysł farmaceutyczny i czemu… wpada w taką panikę, kiedy Ludzie chcą z niej korzystać BEZ jego pośrednictwa  ?

…………………. 

Czas na pytanie o wzdęcia, jako, że artykuł, w którym je potraktowałam;), 
nie zaspokaja żądzy wiedzy Szanownych Czytelników ( i dobrze :)).

Szczegółowiej: skąd wzdęcia nawet u Wegetarian ?

Cóż .. skrótem: dużo owoców i mało tłuszczów też może produkować solidne wiatry;) Wzdęcia – gwoli przypomnienia – powstają, kiedy żywność jest rozkładana w procesie trawienia . Bogate w balast ( „bogatobłonnikowe” jedzenie ) może wytworzyć gazy, kiedy jest go za wiele i spożyje się go za szybko – to raz. Fasole … wiadomo ( było, z czym gotować, żeby bez efektów scenicznych;)) . Dzieje się tak, gdyż jelito nie ma enzymów koniecznych do strawienia tychże węglowodanów, stąd one sobie leżą, aż przyjdą;) bakterie i zacznie się fermentacja.

Dlatego tzw. warzywa i owoce „nadymające” przygotowujemy z odpowiednimi przyprawami. Wzdęcia – jeżeli nie trwają całymi tygodniami, są … normalne, co potwierdzi każdy dobry, nie pragnący jedynie „przepisania leków na wzdęcia” ;))))))))))))), Gastroenterolog.

ALE … co normalne, nie musi być przyjemne ….

Ayurveda ma wiele ziółek wspierających łagodne przerabianie roślinek na nasz użytek:
– imbir ( pisałam o greckim chlebku imbirowym, na który przepis ściągnęli Anglicy:) )…. a potem stworzyli Ginger Ale :)…..

-mniszek lekarski ( znów :)), ale w przypadku wzdęć – tylko części naziemne, najlepiej listki, gdyż korzeń zawiera zbyt wiele nadymającej;) inuliny … pamiętajcie o topinamburze – świetny, ale nie polecam na przekąskę towarzyskich party;)))))) ………

-gałka muszkatołowa, koperek włoski, koper, mięta, szałwia, kolendra, tymianek, cynamon ….. – to z łatwo dostępnych.

A …. jak gotować fasolkę ? A z marchewką 🙂 …. albo imbirkiem …:)  

……………………………………………. 

Odnośnie „frontów przeciwko….” … Doceniam wartość i potrzebę … coraz częściej MUS  otwartego solidaryzowania się w obronie zagrożonych dóbr . Doceniam działalność umiejących stowarzyszać się Ludzi, doceniam Ich odwagę i zaangażowanie i cieszę się, widząc …. wyjątki, które trwają bez przeradzania się w ideologiczne bojówki .

Do takich wyjątków zaliczam m.in. Stowarzyszenie StopNop, takim wyjątkiem jawią mi się też – jakkolwiek skupieni „tu i tam”:) Słowianie, troskliwie pielęgnujący KORZENIE i związek z Matką Ziemią ………. Wartości nieocenione .

Ale są też inne, nie będę wymieniać:) … Tak się składa, że przeważnie, prędzej czy później, w ugrupowaniach idee stają się ideologiami, a same formy zaczynają przypominać sekciarstwo – p. różne partie polityczne 🙂

Dlatego … dziękuję stokroć za zaufanie, jednak  NIE zamierzam organizować żadnego stowarzyszenia. Dobrze, że stworzyli takowe Ludzie, Którzy dostrzegli niezbędność masowego działania wobec hucpy o wiele bardziej masowego, przemysłowego okrucieństwa,
jednak … gdyby to było możliwe:) – wolałabym, by Ludzie jednoczyli się w … dążeniu do  DOBREGO. Tak po prostu, bez odznak, bez hierarchii.
A, co komu dobrym, zaraz Ktoś zapyta ? No właśnie:)))) Dlatego, dopóki „co komu dobrym” – jeżeli nie będzie odpowiedzią : dobro Jego dobrem moim,  na świecie będzie, jak jest .

Dlatego … choć cenię buddyzm ( i jego odłamy wszelakie:)), obce mi tłumaczenie: „Idź dalej, wszystko w rękach Buddy”:) … To bardzo podobne wyjaśnienie znajduje się zresztą we wszystkich religiach świata …:)))

A propos buddyzmu …

Dawno temu ( ale naprawdę ), żył sobie mądry Człowiek, kapłan imieniem Ikkyu . Jego oryginalne zachowanie, wszechstronność i autentyczność dotarły do samego cesarza . Bo to nieprawda, że nie można się interesować wszystkim … ( kiedyś sporo o tym pisałam) . A przynajmniej prawie:) wszystkim.  Tak jesteśmy uczeni, żebyśmy się NIE interesowali wszystkim:), dlatego Ci, Którzy mają szerokie zainteresowania narażają się często na kpiny ( „interesuje się wszystkim, więc niczym” ;))) , wyobcowanie ( „bo on wie więcej, a ja nie, to się ośmieszę w jego towarzystwie”  – proszę zauważyć, nie – „on wie więcej, więc się czegoś nauczę… „:)), negację ( „NIE DA SIę ZNAć NA TYM I TYM I TYM”;))) – a właśnie, że się da:)), wreszcie posądzenia o czary:))), anormalność, etc.

Mamy się specjalizować . żebyśmy przypadkiem nie umieli sobie pomóc w wielu sprawach, ale byli uzależnieni od  zesłanych miłościwie przez system innych specjalistów:) . Mamy mieć czas na pracę ( najlepiej monotonną i fatalnie płatną, żebyśmy się nie rozpuścili i nie zaczęli interesować zbyt wieloma rzeczami ) i telewizję.

W układzie hodowli przymusowej zatraca się WRODZONE umiejętności dostrzegania i horyzontu i źdźbła trawy .

A przecież rodzimy się w świecie różnorodności … widzimy kwiaty i ludzi i zwierzęta i architekturę i sztukę i pojazdy i słyszymy różne ciekawości…. Nie jesteśmy tylko ssąco-tłoczącymi pompami na ustalone paliwo ….

Jednak … ciągle usiłuje się nas wtłaczać w jednorodne formy. Jaką krzywdę robi się lasom, sadząc monokultury …. taką samą Ludziom .

Wracając do mnicha więc … Cesarz wezwał 80- letniego Ikkyu do Kioto, w 1474, i mianując go opatem, kazał odbudować świątynię Daitokuji . Ikkyu rzecz jasna zadanie wypełnił znakomicie, ale jako, iż nie cierpiał samej FORMY zen, zinstytucjonalizowania i …. poddaństwa, napisał :

Jedyne światło szkoły Daito zrujnowane.
Jak wyjaśnić spiew serca, wieczność wszystkiego ?
Kapłan, co pół wieku jeno płaszcz słomiany nosił,
zawstydzony w purpurowej szacie.
Nienawidzę kadzideł !
Któż może ocenić, czy mistrz rzeczywiście przebudzonym ?
Wielu wciąż gada o zen, ale jak to osiągnąć ?
Nabożność sama w sobie – godną pogardy …..*

Umiejącym stworzyć – i nieustannie powiększać – krąg Ludzi rozumiejących się wzajem, a przy tym Matkę Naturę, siejącym DOBRO – Oby Was jak najwięcej ….

 

 …………………………………………………………………………….

 * – Jon Covell, Yamada Sobin:  Zen at Daitokuji, 1974 , New York/Tokyo/ San Francisco

 

 

 

 

Posted in aktualności, odżywianie, onkologiczne impresje, zdrowie | 8 Komentarzy »

Pasożyty ( cz.1.), czyli: w sam raz przed wyborami;))). I niestety, „matrix”;) – kontynuacja.

Posted by natural health consulting w dniu Maj 15, 2014

Zanim dotrzesz do wnętrza, przygotuj jakieś wyjście. ( arabskie )

Polowanie z nagonką trwa. Telewizja w roli psów gończych. Szkoda, że za NASZE – podatników, pieniądze. Przyciśnięci do muru Rodzice zmarłego dziecka przyznali się ( brzmi co najmniej, jakby byli winni ) do korzystania z usług Pana Znachora.

I teraz: Nie znam Pana Znachora. Jego metody – jeżeli prawdą zeznania Chętnych;) – można interpretować, hmm… Każdy na swój sposób;). Dziwi też ( mnie ustawicznie coś dziwi:)) – aczkolwiek tu nie jestem pewną, czy tak było – uzależnienie Niektórych Zwolenników tego Pana od …odwiedzin u Niego czy też Jego samego. Ale widząc tłumy uzależnionych od NFZ-u … dziwić też nie powinno :)))))))

 Głodówka u bardzo małych dzieci istotnie, nie wydaje się najlepszym sposobem leczenia. ALE WSZYSTKIEGO NIE WIEMY. Możemy jedynie łączyć wypowiedzi „świadków” i świadków oraz … gdybać. Jak też ongiś pisałam, we wszystkich profesjach, wszystkich środowiskach znajdują się zawodowcy „tacy i tacy”;). Radykalny krąg medycyny szkolnej TAK SAMO, jak środowisko zajmujących się medycyną poza systemowymi wytycznymi – NIE jest wyjątkiem.

Ale Niektóre media usiłują wmówić, że jest:)

Na dramat pytania z ekranu :” Dlaczego ludzie ufają znachorom” ? – odpowiedziałabym: „Dlaczego Ludzie ufają telewizji ? „:)

W komentarzach pod dwoma ostatnim wpisami znajdują się świetne podsumowania … rzeczywistości . I ważny film. Są tak dobre, że nie chce się niczego dodawać, z drugiej strony zaś kusi;), by umieścić te świadectwa na sztandarach i … rozmawiać, rozmawiać o nich ciągle, wszędzie, bo … TO JEST DOBRE .

Czy …nic dobrego w telewizji ? Może…;) …. Może to, że więcej jeszcze zdecyduje się ją … wyrzucić ? :)))) Wtedy informacje, jakie dziś podał podobno ( nie sprawdzałam, ale wierzę Informatorowi ) Polsat News, nie musiałyby już mieć … racji bytu, bo … nie wydarzyłyby się te fakty ? Ponieważ u Pewnej Pani Katarzyny zdiagnozowano nowotwór – koszmarną postać w dodatku, „od pierwszej biopsji”. Panią poddano chemio”terapii”, prawie że doprowadzono do ostateczności i … wtedy Pani postanowiła sprawdzić swój stan w innej placówce . Wynik: NIE BYŁA CHORA. Wcześniej nie była, bo teraz owszem – przez chemio”terapię” znalazła się w prawdziwej …… Ile jest takich przypadków ? Nie wie nikt.

Ach, właśnie, „chemo” – majowy numer „Czego nie powiedzą Ci lekarze” – zwyczajowo mnóstwo niezłych artykułów, nieco mniej;)) reklam suplementów i … zabawna reakcja Redakcji na przedruk o homeopatii … Nie wiem, nazwać już tchórzostwem czy może … zapobiegliwością?;) Bo takie odżegnywanie się od zajęcia stanowiska ” w sprawie”, to rzadko … A już tytuł: „Woda zamiast chemioterapii? Nie”:)))) Cóż, mają prawo. Nawet pod artykułem, z którego wyraźnie wynika, że homeopatia to nie sama woda :))) … a zresztą woda MA ZNACZENIE … Też mam prawo: na pytanie, „chemio”terapia” czy woda ? Odpowiem: jasne, że woda.  Byle dobra . Ale to moje zdanie . No i poza wodą jest jeszcze … homeopatia, są zioła, ćwiczenia, odżywianie, ruch, jest całe życie wewnętrzne …

Wróćmy jeszcze na chwilę do ostatniej  historii „Znachora” : fakt – wyrok – zastraszanie –  nagonka – drugi wyrok – zastraszanie …..  

Jakież to musi być straszne;) dla telewyjzji, że Pan Podejrzany nie uciekł, że dał się złapać we własnym domu … A można by odsądzić od wszystkiego;)

No to chociaż pojeździjmy po całości, po … WSZYSTKICH Znachorach;), prawda? I po Ich Zwolennikach, bo to przecież  „Ciemnogród”. Nie to, co „Jaśnie Jedyna Właściwa Nauka” … Powtarza się więc – tak, by dotarło nawet do Namiętnych Oglądaczy Seriali;)) – „Przez Znachora umarł już niejeden, umarło  już kiedyś dziecko, którym się opiekował”…..

Niech pomyślę … Jaki jest procent … na wszystkich cmentarzach … Zmarłych, Którymi opiekowała się;))) Systemowa „Służba” Zdrowia ?

W Niemczech bardzo popularna jest pewna przypowieść:

Na cmentarzu, ot – niemałym,
za wszystkim nagrobkami 
na marmurze literami
złocistymi wypisano : – tu oryginał i tłumaczenie, gdyż oryginał jest lepszy:))) :

Hier liegt in Ruhe Herr Doktor Horn.
Und alle seine Patienten liegen schon laengst vorn…. (
tu leży w pokoju Pan Doktor Horn, wszyscy jego pacjenci leżą przed nim…)

Znacie coś porównywalnego w Polsce ?;)))) A tu przecież …. nie inaczej.

ALE … telewyjzja znalazła nawet Pana Psychiatrę:))), AUTORYTET w kwestiach „Ciemnogrodu”;) oraz …. może i tożsame;) – homeopatii. Pan Psychiatra był zainteresowany głównie tym, by wyszydzić Uniwersytet Dolnośląski za otwarcie wydziału homeopatii … Kiepsko wyszło, gdyż rozgorączkowana  twarz Pana P.okraszona krzywym uśmieszkiem nie najlepiej świadczyła o stanie zdrowia … psychicznego Pana Autorytetu w Psychiatrii …

 Wiele by, jednak robaczki;) czekają. A zdecydowałam się na „robaczkową Apokalipsę”;)) nie tylko z powodu maila, nie tylko z powodu czekania tematu „robaczkowego” już czas jakiś ( bo oczywiście napisałam za mało:)), ale i … wybory idą;))) Całe stada … Pasożytów ruszą w wyścigu do unijnego stołka . Czy … w tym wyścigu są i Tacy, Których o pasożytnictwo podejrzewać trudno ? Są, są ideowcy, są Tacy, Którzy by chcieli po prostu zrobić porządek. Ale … to nie jest blog polityczny:)))) Poza tym … te wyborcze złudzenia …A dziesiątki lat … i ciągle TO SAMO ….

 Robaczki ( nazwa umowna, pozwolą Państwo ?) potraktuję najpierw ogólnie, jako, że zajęcie się każdym z osobna trwałoby … dłużej:), a dzisiaj i tak już program odmawiał posługi …

 Na pierwszy rzut:

– owsiki. Najlepsza chyba, bo nie słyszałam o reakcjach odrzucających:) i łatwo dostępna, wymieniona w komentarzu pestka dyni plus oliwa/olej rycynowy plus czosnek. Z owsikami jednakże sprawa jest o tyle nużąca, że szybko następuje samozakażanie – choćby i przez podanie rąk. Stąd: odkazić bieliznę, ubranie, gruntownie wysprzątać dom… Myć ręce, nie jeść nie mytych owoców, warzyw prosto z targu, mięsa „na promocjach”, nie próbować ich w sklepach, jeżeli nie chcemy mieć promocyjnego owsika;)

Na drugi:

– glista ludzka. Tu armatą;) jest papaya ( Carica papaya) – i pyszna i niezawodna. Jak ? Po prostu ją zjeść :)))) I jednak unikać cukru. Organizm zanieczyszczony – robale w raju;)

Na trzeci:

–  tasiemce raz;). Proszę uważać, czym nawozimy warzywniaki: jeżeli gnojówką od zarobaczonych zwierząt … rozsiewamy też tasiemca, ( ale i glistę ludzką, owsiki ..). Czym nawozić ? Można robić preparaty z roślin, można też gnojówką, byle … od czystych zwierzaków. No i nie może być w gnojówce kału ludzkiego. Tam, to dopiero siedlisko …
I proszę zwrócić uwagę na pieski w domach, żeby nie lizały przypadkiem gówienek na ulicy. OK, brzydka nazwa, ale …przepraszam – ekskrementów innych zwierzątek 🙂

Czy to oznacza, że „ze wsi jest be, bo brudne” ? Nie. Osobiście wolę ze wsi nieznane niż z „fabryki za rogiem”;)

Tasiemce nie jest ponoć łatwo wy….plenić:).  Na pytanie, czemu tak zawodne są środki chemiczne w leczeniu tasiemca, odpowiem mądrze;) – „BO TO ZŁY TASIEMIEC BYŁ”;) ALE;) … zaczynamy od diety:

Przynajmniej przez czas pozbywania się drania – parę dni, czasem już po jednym, czasem 3-4 – zero mięsa, pieczywa, mąki, ziemniaczków ( niestety) , krowiego mleka, cukru. Dużo warzyw i owoców. W menu: kiszona kapusta, soczewica, cebula, czosnek, marchewka, tarty, surowy chrzan bez śmietany. Rano: szklanka jagód surowych, garść pestek dyni. Najpierw dynia:) Bardzo dobrze żujemy. W ciągu dnia – czosnek, np. zalany ciepłym mlekiem kokosowym.  

 Lewatywa z mleka czosnkowego – tu już może być na mleku krowim… bo w lewatywie to nawet lepiej :))).

Do tego, stosowane z lubością w Szwajcarii ( tej samej, która, po badaniach rządowych homeopatii zdecydowała się nadal tę formę leczenia wspierać i śledzić jej rozwój, ale pewnie polscy Eksperci;) powiedzą, że Szwajcarzy to ciemnogród:))))))) zioła:

-aloes – 5 gramów, 20 gramów liści senesu, tyle samo waleriany ( korzeń), 30 gram mięty . Zmielić, łyżeczka do herbaty na pół szklanki wody – parzyć 10 minut, nie dopuszczać do wrzenia . Jednorazowo . Skład i proporcje są przykładowe, ta mieszanka na pewno nie nadaje się dla nadwrażliwych na poszczególne zioła i dzieciaków poniżej 10 lat – to na wszelki wypadek:), ale dzieci wiadomo, kształtujący się organizm, trzeba więc zachować potrójną ostrożność. Bywają dzieci uczulone na aloes ! A nawet – choć rzadko – na miętę .

Kurację – jeżeli nie ma pewności co do usuniętego łba tasiemca – powtórzyć.

Tasiemca może też ruszyć z posad;) sama dynia, popita oliwą, podparta lewatywami z czosnku – jeden, do dwóch dni, przy menu jak wyżej.   

Ważne: jeżeli „wyszło” -a wyjdzie na pewno, jeżeli jest, a nie „się zdaje”, tasiemiec kawałkami, musimy się upewnić, czy została wydalona jego …no nie powiem główka – łeb.

Co do Vericadisu … spotykałam się z tak różnymi opiniami na jego temat, że …muszę napisać: „różnie”:). Gdyby jeszcze zawsze na butelkach był dokładny skład – a sprzedawane są nie zawsze z opisem, czego nie pochwalam – jednak nie mam pewności, czy skład z butelki „A” jest tym samym, co w butelce „B”. Od Jednych słyszę, że działa, od Drugich, że nie. Sama nie miałam okazji próbować. Podejrzewam, że … jeżeli jest tam m.in. i korzeń mniszka i mięta i wrotycz ( ten ostatni od wieków stosowany w leczeniu robaczyc, ale u dzieci – i to powyżej 7 roku życia – BARDZO ostrożnie,  silne zioło !), to czemu miałby nie działać ? Co do piołunu … owszem, też jest na robaczyce, ale – dozowany z drobiazgowym umiarem, ostrożnie, gdyż podobnie, jak wrotycz, ma moc:) . Ważne : ani wrotyczem ani piołunem nie powinno się kurować długo . Francuscy artyści pijali owszem, absynt litrami, ale jak kończyli ….  Piołun – gorzkość gorzkości;) – to cenny dar Natury. I jak z każdą cennością należy się z nim obchodzić niezwykle delikatnie. 

 Tyle na razie. Kuracje odrobaczające – jeżeli podejrzewamy środowisko o roznoszenie, nie raz, a dwa w roku by się przydały. Chyba warto:)

 Proszę pamiętać, że podane są zaledwie informacje, nie – konkretne wskazówki :).

 

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Pasożyty ( cz.1.), czyli: w sam raz przed wyborami;))). I niestety, „matrix”;) – kontynuacja. została wyłączona

Oponki bezpieczeństwa, czyli: brzuszki i brzuszyska;)

Posted by natural health consulting w dniu Maj 9, 2014

Komentarze Państwa widzę …. i tak jakoś błogo. Bo wiem:) – taki dziwny rodzaj … pewności:), że Człowiek się nie zmarnuje, póki TACY Ludzie ….. Bo ONI zawsze będą Człowieka …i środowisko Jego … Istotę żywą  … dobrem wspierać. Ludzie to … niby Ziemianie, a jakby z Nieba prosto …
Bo tę egzystencję naszą okiem górskim, nie dolinnym ogarniają ….

Tym, Którzy piszą i Tym, Którzy nie piszą, ale czują i widzą … dziękuję. Błąd jednakże wytknąć sobie:) muszę, gdyż w zdaniu:”Jeżeli nieumyślne ( i słusznie) …” na nieumyślności skoncentrowałam się,  niedorzeczność samego „spowodowania śmierci” w owym pomijając, czego niniejszym zaznaczyć nie omieszkuję.

Rodziców dziecka ciągle w areszcie trzymają, bo „psychiatrzy nie mogą stanu stwierdzić” ? Gdyby to nie było smutne, byłoby bardzo śmieszne …. Potrzymają jeszcze trochę i na pewno psychiatrzy wypowiedzieć mogli się będą … Jedna z metod doprowadzania Człowieka do załamania  nerwowego: fizyczne pozbawienie wolności….

Jakkolwiek wcześniej już o DSM IV wspominałam, DSM V – ach, co za lektura;) … Tam jest Oppositional Defiance Disorder – ODD, nowe zaburzenie niby … w przekładzie na polski: narzędzie do kontroli i podporządkowania , najpierw dzieci, potem dorosłych …
nonkonformistów.  Nonkonformizm stał się do tego stopnia niebezpiecznym dla systemu, że postanowiono go … leczyć;)))))

Postępująca psychiatryzacja Społeczeństwa …. czyż nie dowodzi CHOREGO systemu ?   

Ach, prawda, … racje……

Czterech rabinów spierało się ustawicznie, a trzech z nich ciągle występowało przeciwko czwartemu. Któregoś dnia rabin, który znowu musiał się poddać trzy do jednego, zrozpaczony zawołał:

Boże, moje serce wie, że to ja mam rację, a oni błądzą ! Błagam, daj mi znak, żebym mógł im tego dowieść !

Niebo było bezchmurne, ale gdy tylko rabin zamilkł, zjawiła się chmura, zagrzmiało… I chmura odpłynęła.

– Widzicie ? Bóg dał znak! Mówiłem, to ja mam rację !


Ale pozostała trójka stwierdziła, że w letnie dni często zjawiają się
burzowe chmury, które szybko znikają. Czwarty rabin zaczął więc kolejną modlitwę:

– O Panie, trzeba mi większego znaku, muszę im udowodnić, że mam rację, przecież TY wiesz, że mam rację, to ONI się mylą…. Proszę, daj mi znak…..

Tym razem pojawiły się cztery chmury, połączyły się, a potężny piorun walnął w stary dąb na wzgórzu .

– Mówiłem, JA MAM RACJę ! – wrzasnął uradowany rabin, ale reszta na to: – Eeeee, w lato to normalne ….

Rabin przez chwilę opadł z sił, ale się zebrał i …. – Panie, och Panie mój, ja proszę ….. Nie skończył.

Wielki huk rozdarł niebo … z samych wyżyn rozległ się boski głos:

– OOOOOON MAAAAA RAAAAACJę………. !!!! Rabin wziął się pod pachy, odwrócił do trójki :

– NO I CO TERAZ ?

– Nic. – mruknął jeden. – Jak na razie jest trzy do dwóch……..

🙂  ( stare, (nie);)wiadomegopochodzenia;))

……………………….

   …..Czy słusznie jest wątpić w znak ? :)……..

Ha, co znaczy wątpić, kiedy Niektórym tak ciężko go zobaczyć:)))…… 

Postaram się jednakże oddalić od podniebnych;) dyskusji, dość problemów bowiem przysparzają zakręty ziemskie …..

Ot, choćby krągłości;) … Niby miękkość … niby zapasik;)… ale czasem zda się, ( a czasem NIE zdaje się:)))) – za dużo.

Bo co to jest – i kiedy:) – za wiele ? Kiedy czujemy, że za wiele:) Kiedy jest nam z tym źle, a przynajmniej – niekomfortowo. I kiedy z Człowieka robi się karykatura .

Ach .. że wspominałam, z wiekiem metabolizm zwalnia i normą depozyty;)?

Tylko, z jakim wiekiem, w jakim tempie i … czyją normą ? Ponieważ znów mamy do czynienia z uogólnianiem – tam, gdzie Każdy JEDNOSTKą.
Są Ludzie koło 60-tki „przerabiający”;) jadło wszelakie w okamgnieniu, chudzi, jak rosyjskie borżoje;)… i są Dwudziestolatkowie ( … też Ludzie:)) mający zgryza z przemianą sałatki.

Sprawy wiekowe więc ostawmy póki co na marginesie, skupmy się zaś na pojawianiu oponek;) ratunkowych u Osób, u Których wcześniej TEGO lata całe nie było ….

Pożywienie – wiadomo, podstawa, kiedy mamy do czynienia jednak z menu jarskim …. a kilogramów przybywa … Najpierw zerk na jadłospis.
W porządku ? Może jeszcze być, że mieszamy surowizny z gotowanymi ….
żołądek  – aczkolwiek zmuszany i przyzwyczajany przez gros Społeczeństwa do przyjmowania tak sprzecznych informacji – może się w końcu zbuntować. Ponieważ – inaczej trawią się rzeczy gotowane, inaczej – surowe. Ich jednoczesne spłynięcie tamże:) może zaowocować wzdęciem i … przesunięciem przerobu mniej przebojowych;) produktów na później ..

Brzmi, jak katorga:), bo nie dość, że Człowiek spożywa z głową i sercem dla środowiska ( i siebie), ale jeszcze NA TO uważać trzeba ? Czasami nie trzeba, bo zawsze są wyjątki:), wytrzymujące PRAWIE:) wszystko. Ale częściej … trakt trawienny lubi jasne sygnały: teraz jem świeże, potem gotowane, a wtedy i wtedy – smażone … Co oczywiście nie znaczy, że Jedzący kotleta( przepraszam, mięsu jak zwykle nie, ale oczywiście nie potępiam Tych, Którzy je konsumują) z surówką i ziemniakiem nie mogą dożyć setki:) … Niedawno głośno było o Panu stuczteroletnim (!)…. Niesamowite roczniki..

Przeżyły nędzę, koszmar wojny, A jednak sobie radzą. Pan wygłosił znamienne: „Do lekarzy nie chodzę” …i pobiegł, bo przygotowuje się do rekordu. Swoją drogą nie wiem, dlaczego Ktoś Go do tego namówił … Pan 104:) i tak jest Wygranym …  stanowi przykład współpracy czasu z ciałem:) Można.

Można żyć ponad „statystykę”:) i nie opierać się na … chorym systemie.  Na systemie, wedle którego wskazówek nie są w stanie porozumieć się sami jego Wykonawcy … Proszę zauważyć, że, przykładowo, wycinek z jelita może wykazywać „ostre zmiany zapalne” pomimo długiego – więc – teoretycznie – CHRONICZNEGO procesu chorobowego. Klinicysta określi „ostrym” – gwałtowny początek, „przewlekłym” – trwałe zaburzenie, patolog powie „ostry” o „nacieczony leukocytami wielojądr.”, „przewlekły” – „nacieczony komórkami okrągłymi” , do tego dojdą określenia, załóżmy, że radiologa … Teraz wyobraźmy sobie Pacjenta czytającego ( jeżeli Mu pozwolono ) JEGO karty …. i wysłuchującego Interpretatora, czyli zwykle: „Ma pan to i to, bierze pan to i to….”. Jakieś pytania ?  A po co?;) Przecież „mapantoito”;))))…. Może „Mapan/panitoito” powinno się stać uniwersalną jednostką chorobową;))) ? O ile łatwiej byłoby …. załatwiać;))))) Pacjentów…. Jeden więc – kieruje, drugi … prowadzi;)))), trzeci – pobiera, bada, drugi – analizuje  i często kieruje do … trzeciego, czwartego ….

A każdy swoje …..   

E. Ch. Laseque, lekarz – filozof, opisał m.in. anorexia hysterica:), dziś znaną jako anorexia nervosa, krytykant … Virchowa, a jednak Poszukiwacz:), autor „Psychopatologii osób spokrewnionych”- wskazującej na rolę otoczenia Człowieka – również ludzkiego otoczenia:),  mówiąc o Kolegach wpatrzonych w laboratoria :
Obserwują mało i obserwują źle. Tłumaczą dużo a może i wszystko i szybko przechodzą od hipotezy do praktyki”.

Czy … choć odrobinę ta myśl straciła na aktualności ?

Sedno w tym, że polegając na … wielorakich badaniach i często sprzecznych opiniach … EKSPERCI:) upierają się, iż mają wyłączność na decydowanie o zdrowiu Człowieka …. tego samego, Któremu NIE pozwalają rozstrzygać o Jego własnym żywocie…. Tego samego, Którego system oducza wszelkiej odpowiedzialności za WŁASNą egzystencję, jednocześnie zostawiając Go często na lodzie, kiedy egzystencja jest zagrożoną.   

Co ma do tego brzuszek ?:) …  Jakkolwiek problem otyłości nie dotyczy akurat Dziewczyn zauważających u siebie lekki postój wagi:), zaczyna się odnosić do coraz większej części populacji.

O fast foodach …. banalnie:)

O wieku – nigdy nie wiadomo:)…. Dobrze byłoby zwrócić uwagę na nadnercza: im więcej stresu – tym więcej relaksu być musi. Podczas wydechu rozluźniamy, poczynając od głowy, wszystkie części ciała … aż po palce nóg. Wątroba z radością przyjmie świeże liście mniszka ( działając prawidłowo, usunie też tzw. xenoestrogeny, co pomoże z kolei tarczycy…). Olej z wiesiołka – dobroczyńca Kobiet – jego działanie da się zauważyć również przy „uderzeniach gorąca”, które wspaniale niweluje…

Masaże brzuszka – parę kropli oleju winogronowego z sokiem z cytryny – ujędrnią i wyszczuplą … Wewnętrznie ananas, surowy – świetnie rozpracowuje;) nierówności tkanki, cellulit … no i  przypominam działanie enzymu – bromeliny.  

Chińskie ćwiczenie „rozpuszczania blokad” – szczególnie przydatne przy bólu z … bezsilności, rozpaczy, uczuciu przytłoczenia: Lekko rozstawiamy nogi na szerokość ramion, rozluźniamy podbrzusze uginając delikatnie kolana i prostujemy plecy. Ręce przed siebie, jakbyśmy niosły furę bielizny do prania;), ale wewnętrzną stronę dłoni zwracamy do klatki piersiowej – jakbyśmy obejmowały ogromną piłkę . Teraz – mając otwarte, ale nie wytrzeszczone:) oczy i czując, że jesteśmy całością, wyobrażamy sobie z każdym oddechem, że ciało nabiera powietrza i rośnie….. Wypełnia kolejne przestrzenie, w których się znajdujemy, aż do momentu, w którym jesteśmy … we Wszechświecie. Następnie … kiedy nie możemy sobie wyobrazić nic większego od Wszechświata:), odwracamy proces – „spuszczamy powietrze z Ludzia”;),  z kolejnymi oddechami, pamiętając o wszystkich etapach, aż zejdziemy do naszego fizycznego rozmiaru:) …. Nic dziwnego, że Chińczycy – choć mali, to jednak potęgą:)

Pan Profesor … Skoda ( pisany, jak sławna marka samochodu :)), Jego Chwalebność:) ( w pozytywnym sensie)wywodząca się z Nowej Szkoły Wiedeńskiej, pytany o określenie terapii, uśmiechał się rozkosznie, mawiając: „Das ist ja alles ein…” ;))) ( tłum.:a to wszystko jedno) i … ordynował soki owocowe. Czy nie miał racji, że wszelkie zaburzenia to jedno: chory Człowiek … ?

A propos soków:) – osławiony ocet jabłkowy z wodą, przykładowo 1:3 – oponki się zmniejszą, ale czy pojawi się poczucie bezpieczeństwa ?

Czy jest ono możliwe u Człowieka oderwanego od naturalnego rytmu,
Człowieka …przyduszonego klimatyzacją, pociętego światłem rtęciówek, porażonego chemicznymi wyziewami ?  

Steinerowskie doświadczenie z różami … Maj 1929. Płatki pąsowych róż postawiono w dwóch probówkachy z deszczówką. Jedna została na stole w laboratorium, drugą wystawiono na działanie nocy i dnia – Wschodów i zachodów Słońca i Księżyca . Skorzystano zresztą z obserwacji
J.W. Goethego … Po trzech dniach  płatki róży w laboratorium spleśniały, zbrązowiały… nikły w oczach. Róża mająca kontakt z Kosmosem …. była nadal czerwona, a deszczówka – aż purpurowa . Dopiero po 3 tygodniach róża zostawiona Naturze … rozpuściła się, niemal do reszty, intensywnie czerwony sok oddzielono i wlano do buteleczki, w której utrzymał swą jakość – zapach i kolor i … pewnie szczególną energię jeszcze … 30 lat. Doświadczenie  najlepiej wychodzi w maju, przy zachowaniu rytmów Natury … Co ma róża do kobiecości ? Wierzę, że odpowiedź znajdziecie same .

Drobna dygresja:  i mieszkając na wsi, ale jedząc miejskie odpady, 
lejąc na ogród trucizny i łykając przemysłową chemię … nie uchronimy się od … zbrązowienia i ….. zgnicia PRZEDwcześnie.

Proces przemian … konieczność ruchu …. więc wątroba …

Pamiętają Państwo ? W wątrobie chowa się złość … Tłumi się agresja … Niezgoda na to, co widzimy, przeżywamy … Nie mam skłonności komunistycznych, nie mam w ogóle skłonności do jakichkolwiek ideoLOGII, służących prędzej czy później krzywdzeniu jednych przez drugich….  -do IDEI – a to co innego, owszem:), ALE – nie mogę nie zauważać współczesnego niewolnictwa, praktykowanego pod przykrywką … o ironio, swobody …. A niewolnictwo ZAWSZE rodzi gniew.

Tu – drobna uwaga – rozumiem, że Pracownicy często nie zachowują się zgodnie z wyobrażeniami o etyce pracy… Szefowie tym bardziej … – wzajemne lekceważenie nie służy NIKOMU. A już największą zarazą wielkich firm jest …upionkowienie Człowieka. Uczynienie z Niego figurki przy taśmie. Więc tak ma wyglądać „humanitarność cywilizacji” ? … A może … „androidalność” raczej ? Zamiast wspierać indywidualność, pomysłowość Ludzi, każe się im DOSTOSOWYWAć … nie wystawać. Każe się im DOPASOWAć  wedle obowiązujących form.

Japońskie przysłowie … „Wystający gwóźdź będzie wbity”…jakże pasuje do filozofii „nowoczesnego świata”….. I jakże nie pogodzi się z Człowiekiem, Który myśli . 

Jest więc, oprócz fast foodów, wieku – wśród faktorów obronnych reakcji organizmu – psychika . Problemy z nogami ? Utknięcie . Nieraz, na pastwiskach, widać konie ze spętanymi pęcinami …. Potwornie smutny widok. Ludziom nakłada się kajdany bardziej subtelnie ………

ALE CIAŁO I TAK JE WIDZI !

A … jeśli nie tylko jedzenie, ćwiczenia i masaże … ?

Poczucie bezpieczeństwa … Gryząc się wizją niewiadomej przyszłości proszę pamiętać o tym, że … rzadko kiedy jest ona wiadomą … – to raz.
O kwestii skali … Bo były pracownik PGR-u martwi się, czy będzie miał co jeść jutro … i czy zostanie przyłapany na zbieraniu opału w lesie, czy też dzieci jeszcze jakiś czas będą miały ciepło … Właściciel przeciętnej firmy martwi się, czy odbiorcy produktów zapłacą … i czy mafia zażąda więcej czy tyle, co zawsze … i czy państwo wydusi z Niego  nowy podatek … Pracownik tejże firmy martwi się, czy otrzyma zapłatę … i czy Szef nie przewiduje zwolnień … Szef koncernu z kolei martwi się, czy jeszcze jest największy „w dziedzinie”, czy ktoś już mu depcze po piętach i … czy mafia nie upomni się aby o dzieci … w ww.polishexpress.co.uk- Pan Hrabia Lonsdale sprzedaje górę należącą do rodziny od 400 lat, bo wizja 9 milionów funtów podatku powaliła nawet rodzinną dumę ……

Owszem, porównania nie zmieniają niczego … Nie zmieniają faktu, że Człowiek nie daje rady tak po prostu żyć po swojemu, dawać upust własnej twórczości, cieszyć się życiem . ALE .. pokazują, że coś poszło nie tak w całym „porządkowaniu” tego świata przez homo s. I że to trzeba zmienić. I że wszyscy powinni wziąć w tym udział, bez względu na majątek, pochodzenie, rasę ….. 

Większość martwi się jeszcze starością … niepotrzebnie. Martwienie „na jutro” to strata energii tak potrzebnej, by uczynić ją … lepszą, żeby „robić swoje”, bez względu na przeciwne wiatry.

„Myśleć o” – ależ tak, ale nie smucić się proszę, bo wiele jeszcze smutków przed nami, a one zniechęcają … Wiem, że macie w sobie wystarczająco odwagi, by odzyskać piękno życia . Spróbujcie, proszę, znaleźć jeszcze siłę…. Ona TAM, w środku JEST. Na pewno.

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | 4 Komentarze »

„Winni”! Jak to łatwo powiedzieć …

Posted by natural health consulting w dniu Maj 4, 2014

Przedkładajcie zawsze pewność kary nad srogość męczarni …. Beccaria, włoski prawnik

 

Media miały znowu żer .. Dwojgu Ludziom z południa Polski umarła córeczka. Media nie wiedziały jeszcze ( pewnie nie wiedzą i do tej pory ), co było przyczyną zgonu, jak wyglądało wychowanie …ale wyrok wydały: „Zagłodzili dziecko!!!”.

Jakby mało, na stronie Nowego Sącza można posłuchać nagrania z pogotowia …. Rodziców proszących o pomoc . Nie słuchałam. Najgorsze, że za głosem mediów poszedł wymiar (nie?)sprawiedliwości i wsadził Nieszczęśników do aresztu na 2 m-ce, czyniąc Ich podejrzanymi o
„znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem” i – uwaga – „nieumyślne spowodowanie śmierci”.

Nie wiem, jak Państwu, ale mnie wydają się te dwa zarzuty co najmniej niespójne.  Bo jeżeli „ze szczególnym okrucieństwem”, to umyślnie. A jeżeli nieumyślnie ( i słusznie ), to w przypadku zdrowych psychicznie Ludzi nie może być mowy o „szczególnym okrucieństwie” . Tym bardziej nie może być o nim mowy w przypadku Ludzi kochających swoje dzieci ! Tym bardziej .. nie może być o nim mowy na tle świadectw Ludzi znających to Małżeństwo, a które dotarły nawet do mnie.

Ale Oni popełnili błąd … Błąd niewybaczalny w systemie totalitarnym: wychowywali dziecko na własną rękę, bez udziału państwa.

Takie postępowanie oczywiście należy ukarać ( w oczach systemu) i system to zrobił. Nie ważne, ile tysięcy… na przestrzeni lat – nie wątpię, że milionów – dzieci zmarło w wyniku interwencji medycyny systemowej, ważną stała się JEDNA historia, co do której nie ma nawet pewności, DLACZEGO nastąpił zgon.

Bo nie wiemy: czy przez interwencję – jak niesie wieść gminna – Pana Znachora ( bo Pan Znachor nie ma prawa się mylić, to prawo ma tylko Pan Przedstawiciel Oficjalnego, Jedynie Słusznego Systemu ), czy w wyniku może jakichś poważnych wad wrodzonych … czy nagłej choroby, zabierającej dzieci i z oddziałów szpitalnych …………………….

Powodem nazwano „zagłodzenie”. Nie podano, co konkretnie, a bardzo łatwo jest powiedzieć o dziecku gorączkującym, chudym  i nie mającym apetytu – bo w gorączce apetytu się nie ma i to jest normalne ( pytanie,jak długo trwa gorączka i co, jeżeli trwa za długo – pisałam…) „zagłodzone”.
Ale czy ono naprawdę jest zagłodzone ? Nie wiemy, bo nie widzieliśmy. O wiele ważniejszym : „Rodzice nie szczepili” ! Wreszcie mamy przyczynę prześladowań Pary: Zgrzeszyli przeciwko przemysłowi szczepionkowemu !

Nie ważne, jak przemysł ów grzeszy … Ważne, że Oni zgrzeszyli. Nie ważne, co rzeczywiście było przyczyną śmierci – ważne, że „nie szczepili”.

Jaki to świetny przykład, żeby ZASTRASZYć Rodziców odmawiających szczepień … Wręcz doskonały !

świadomość rośnie … trzeba z tym coś zrobić, więc … szukamy ofiarnego kozła ! Pani Joanno, Panie Michale … stali się Państwo ofiarami ciemnogrodu w XXI wieku. Ofiarami systemu, który nie pozwala Człowiekowi na wychowywanie własnych dzieci . Ofiarami przemysłu, który pragnie uzależnić Człowieka od narodzin do śmierci…. Taka „wolność” pod nadzorem ….  

To zapewne Państwo wiedzą … I Wszyscy, Którzy postanowili dbać o własne dzieci bez szukania odpowiedzialności w administracji kraju.
Co oczywiście nie przeszkadza skorzystać z możliwości medycyny ratunkowej, jeżeli taka potrzeba zaistnieje … Ale stop …. okazało się, że samodzielność jest przeszkodą w ewentualnym szukaniu pomocy u …”służby zdrowia”. A gdyby tak powiedzieć, że instrukcje udzielone przez pogotowie nie były wystarczająco dobre ? No nie, bezczelność, prawda ? Lepiej od razu obarczyć winą Rodziców ….. W tym samym kraju, w którym masy pędzą co niedziela do kościołów, w biały dzień Normalni Ludzie są wtrącani do aresztu za to, że umarło Im dziecko !

I nie ma protestów ???

Nawet, jeżeli popełnili jakieś błędy w postępowaniu z dzieckiem … czy jego śmierć nie jest wystarczającą karą ??? Dlaczego jeszcze spadają na Nich szykany, dlaczego się Ich dręczy, dlaczego odbiera wolność ???

Pytam: GDZIE JEST DOMNIEMANIE NIEWINNOśCI ???

Pytam: JAKIE PRAWO UPOWAżNIA DO DRęCZENIA OFIAR ???

Zgoda, że śmierć jednego dziecka zmusza do reakcji. I nie usprawiedliwia tego fakt, iż na skutek stosowania najróżniejszych, systemowych – medycznych „rozwiązań” giną lub stają się kalekami miliony dzieci i dorosłych – że wspomnę przykładowo o negatywnych skutkach ubocznych farmaceutyków, nieudane operacje, ich dalsze skutki etc. 

Ale czynienie pokazówki – ZASTRASZACZA – z czyjejś tragedii – wykorzystanie ofiar, nazwanie ich winnymi  – to charakterystyczna cecha totalitaryzmów !

I ja przeciwko tak bezczelnemu i BEZKARNEMU upodlaniu Człowieka protestuję !

Pani Joanno, Panie Michale … gdziekolwiek się Państwo teraz znajdują: nie złożę kondolencji, gdyż zapewne tego Państwo nie będą w stanie poprzez ból i rozpacz przyjąć, zresztą … nikt nie jest w stanie odczuć tego, co odczuli Państwo. Ale jestem z Wami sercem i proszę, żebyście pamiętali o tym, że czeka i potrzebuje Was drugie dziecko.

W samych zarzutach jest ogromna sprzeczność . „Dowiedzenie” winy – a raczej jej wskazanie i uargumentowanie – przy niewątpliwej miłości Państwa do obojga dzieci – byłoby aktem  wyjątkowo  złej woli ze strony wymiaru „sprawiedliwości” i współczesnym „polowaniem na czarownice”.

Jeżeli obywatele Polski są wolnymi ludźmi, a tak utrzymują te same media, które czynią ich NIEWOLNYMI, to WOLNO IM wychowywać dzieci bez udziału państwa i wolno im korzystać ze służb publicznych w razie potrzeby !

 Sądzić – pisał Andre Malreaux – znaczy nie chcieć zrozumieć, bo gdyby się zrozumiało, nie chciałoby się sądzić.

Czy … byłoby słusznym, gdyby sąd nie chciał zrozumieć ?

Kara śmierci …. jest najwyższym wymiarem tu, na Ziemi, tu, wedle oficjalnych, ludzkich praw. Nie wykonuje się jej administracyjnie w Polsce. Ale właśnie na naszych oczach ona się dokonała, ba – dokonało się coś o wiele gorszego !

Bo jeszcze wyższym wyrokiem … jest śmierć Kogoś Ukochanego, a tym przecież była dla Małżeństwa Ich córeczka …

Ciekawym, iż media, po nażarciu się czyimś nieszczęściem, straciły zainteresowanie dochodzeniem PRAWDY . Zapewne ożywią się znowu, gdy zapadnie wyrok … A ja … choć pewnie to naiwność … mam nadzieję, że w procesie – jeżeli do niego dojdzie – wezmą udział prawi i mądrzy Lekarze. I że dzięki nim społeczeństwo Oskarżycieli dowie się, iż dzieci … tak, jak dorośli – czasami, mimo najlepszych starań i pomimo miłości Rodziców … umierają przedwcześnie.

I mam jeszcze jedną nadzieję – że niezawisłość Sędziów jest świadoma różnicy między smakiem krwi a wyrzutami sumienia ….

Wszystkich, Którzy spodziewali się ciągu dalszego o zdrowiu … tym razem wybaczcie .

 

Posted in aktualności | 16 Komentarzy »

Endometrioza, tyło/przodozgięcia ….Niekoniecznie bezpłodność.cz.2. I różności.

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 12, 2014

Czterech specjalistów, a jednocześnie ekspertów etyków, po konferencji poświęconej etyce spotyka się w drzwiach.

Tak sobie myślę – mówi pierwszy – ludzie ciągle przychodzą do nas z wątpliwościami, wyrzutami sumienia, lękami … i tylko my nie mamy się do kogo zwrócić. Może opowiemy sobie o naszych obawach nawzajem?

– Jasne! – skwapliwie przytaknęła trójka.

To może ja …. ( odezwał się pierwszy ) – Mam nieodpartą potrzebę pozabijania moich pacjentów, coraz gorzej nad nią panuję ….

Ja z kolei – rzekł drugi – okłamuję moich, nabijam ich w butelkę bezczelnie, byle wyrwać więcej kasy …..

E, to ja  …- odzywa się trzeci – zajmuję się dystrybucją dragów i zmuszam pacjentów, żeby sprzedawali je za mnie …..

Czwarty wysłuchał, po czym:

Niestety, choćbym nie wiem, jak się starał, kompletnie nie umiem dochować tajemnic …….

🙂 ( ostatnie dwudziestolecie, z arsenału dowcipów branżowych )

………………………………………….

 

Uzbierało się wieści …

Francja bohatersko stawiła czoła GMO i WYGRAŁA. Francuskie pola będą „sans OGM” ( OGM- fr., GVO – niem., GMO – pol.), o zwycięstwie pisze m.in:
w ww.reuters.com . Nie będzie więc ani handlu, ani stosowania, ani uprawy kukurydzy MON 810. Kropla w morzu ? ALE JEST ! … Chociaż trudno zapomnieć o tym, jak jednocześnie Marianna;) rozprawia się z … biowiniarzami … Ale tym zajmę się kiedy indziej:)

Przy okazji : Pan Nassim Taleb, znany pewnie większości poszukiwaczy różnych punktów widzenia na GMO, skwitował ostatnio wprost:
GMO ma potencjał nieodwracalnego wygaszania życia , w tak wielkim stopniu, że możliwe, iż na całym świecie …”. Przychylił się też do faktu, że GMO jest GLOBALNYM EKOCYDEM.

Z jednej strony miło, że jeszcze jeden, mądry Człowiek stanął po właściwej stronie … po stronie dobra WSZYSTKICH Istot, z drugiej … żal, że ciągle trzeba walczyć o, zdawałoby się, jasną i zrozumiałą dla Każdego sprawę:

O zdrowie i .. egzystencję całej planety.

O to, by samoreplikujące się skażenie środowiska nie stało się porządkiem obowiązującym.

A że przy GMO … to i o szczepieniach;) . Media bowiem jazgot wielki podniosły z racji zagrożenia zysków własnych i sponsorów swoich ukochanych;))))))
Na szczęście odpowiedzialni Rodzice wiedzą swoje . Niechże mi będzie wolno drobnostkę dorzucić, tym razem o grypie…. „grypie” raczej:)
„Influenza: marketing vaccines by marketing disease”, BMJ 2013, 346.
Dr Peter Doshi …. W skrócie: pobierano próbki od pacjentów chorych … może raczej zdiagnozowanych „na grypę”, ale … tylko u niewielkiego procenta znaleziono rzeczywiście wirusa (?) grypy. Hmmm…. Jak to możliwe ?:)))… Dlaczegóż więc byli posądzani;) o grypę … ( i zapewne na nią leczeni ? :))))) … Ojtam, ojtam;) … Wśród przyczyn znalazły się:  
-infekcje grzybicze
-bakteryjne
-spożycie GMO
-zepsute jedzenie …. ( chyba wychodzi na jedno z GMO ? )…….

I podejrzewam, iż to nie była lista zamknięta. Tak, czy siak … noż kurka wodna;), nijak nie da się już być pewnym, że jak Pan Dochtór powie „GRYPA!”, to … to naprawdę jest …grypa :))))))…….A o marketingu proszę sobie doczytać:)

Chciałoby się czasami podążyć za nurtem SPOKOJU, robić swoje i nie zwracać uwagi na czyjeś , choćby i najbardziej karkołomne nikczemności ..
Ale dzisiaj chciwość przybrała rozmiary, podług których każde wystąpienie kontra – będzie mikrym. Trzeba więc obserwować, oznaczać ..
Matematyka nie pozostawia bowiem złudzeń: na więcej zachłanności koncernów  musi być więcej informacji i wobec tejże zachłanności oporu.

Ach .. Ruski … pardon;), rosyjski rząd chce przestawić rolnictwo CAŁKIEM na .. organiczne. Od 2012 roku Rosja jest w WTO ( W.Trade Org.) , ale … nic sobie z zakusów światowych gigantów GMO nie robi i …

Pani Dr Irina Ermakova: „Te organizmy / GMO/ wszystkie są niebezpieczne, sam sposób wytwarzania jest wszystkim, tylko nie doskonałym, a używane są patogenne bakterie i wirusy….”.

 w ww.voiceofrussia.com/GMO_in_Russia_access_denied…
w ww.gmo-free-regions.org/Russia coul ban food GMO-s…..

Może jeszcze … skorzystają Państwo z artykułów w
Journal of Interdisciplinary Toxicology o jednak możliwych związkach glyphosatu ze wzrostem zachorowań, m.in. na celiakię . Chore jelita nie znoszą glutenu, ale ten jest nawet w … szminkach. Badania zespołu Dra A. Samsela i Dr S. Seneff. 

Wpis miał być o dolegliwościach Kobiet, a tu GMO ?

BO MA ZWIąZEK !

Tak samo, jak przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych z depresją … i późniejszymi problemami z zajściem w ciążę. Tu – uwaga: zdarza się zapłodnienie od razu po „odstawieniu”, ale o wiele częściej musi upłynąć parę miesięcy, czasem i rok, zanim organizm … spróbuje wrócić do swojej NORMY i uzna, że jest gotowy na tworzenie nowego .

Nie wpadajcie więc w panikę, jeżeli „miesiąc po wyrzuceniu pigułek” nie możecie zajść w ciążę. To … nie musi, ale POWINNO potrwać.

A powinno, żeby dziecko miało szansę ukształtować się w odpowiednim
środowisku. Oczywiście, pigułki zostawiają długotrwałe ślady psychosomatyczne, czasem wręcz uniemożliwiają zajście w ciążę kiedykolwiek .

 Panie pytają, co z antybiotykami… Nie pytam już, jakimi:) … M.in. pada nazwa cipron*xu, przepisywanego przy zapaleniach pęcherza, które wspaniale leczy żurawina ( opisywałam, a w ostatnim numerze „Czego lekarze ci nie powiedzą”, str. chyba 9, jest o badaniach, dzięki którym łatwiej zauważyć:)), że …. kobiety nie biorące antybiotyków  „na” zapalenie pęcherza” …. zdrowiały w ciągu siedmiu dni …). Znów muszę się zdziwić przebiegłością akwizytorów Big Pharmy, ponieważ wmawianie Pacjentom, iż ten specyfik NIE JEST ANTYBIOTYKIEM, A ….. CHEMIOTERAPEUTYKIEM :)))… trudno mi to zakwalifikować. Na dobrą sprawę bowiem .. oczywiście, racja, syntetyczne środki są chemioterapeutykami – wedle nomenklatury popularnej, acz nie zgodzę się z członem „terapeutykami”;), większość winna się raczej zwać  chemiopaliatywami …. ALE cipron*x – dokładniej – ciproflaxacinum – JEST też antybiotykiem. Przynajmniej w Niemczech, we Francji i całej, zachodniej Europie ! I tamże zakwalifikowany jako:

hemotoksyczny, hepatotoksyczny …. Może wywołać nawet zapalenie ścięgien, a jakby mało, to ZERWANIE ścięgna Achillesa !

I taka haubica na … zapalenie pęcherza ???

Proszę: CZYTAJCIE ULOTKI LEKóW !… Pamiętając, że jest na nich zaledwie część informacji o farmaceutyku.

Ale, ale … czyżbym była uprzedzona wobec chemo”terapeutyków” ?
U kogo w gabinecie widzieli Państwo może …reklamę;)))))) jednych z najnowszych badań ….Harvardu:), zwykle pierwszego w pewnych hmm, zaleceniach;) i UMA ( Uni of Massachussets Amherst ), sfinansowane nie przez kogo innego, tylko …. zaczynam szukać tła;)))) – przez NIH ( USA ) .
Te badania bowiem …. dowodzą, że chemo”terapeutyki” wprawdzie początkowo TŁUMIą objawy chorób, ale na dłuższą metę doprowadzają do ciężkich uszkodzeń komórek macierzystych,  – ojej….. naprawdę, napisali to – do raka ??? Detalik: przebadano też 3 chińskie ekstrakty ziołowe, które hamowały rozwój i inwazję tumorów … bez szkodliwych skutków ubocznych . Co by Państwo powiedzieli, żeby wyniki tych badań, w przystępnym języku, wisiały w każdej przychodni, klinice …. ? Szukać proszę na w ww.pnas.org, w ww.umass.edu.

…. ZAMIAST informacji pożytecznych, w szpitalach wiszą reklamy MARGARYN – przykładem wielce niechlubnym ściany szpitala w … ( a niech tam, nie jest wyjątkiem, a dowody znajdzą Państwo w każdej już chyba placówce NFZ-u ) poobwieszane Bene*olem w rozmiarach zdolnych zabić;) agresją reklamową nawet półniewidomego. NA TO ZEZWALA ORDYNATOR !!! Podobnie, jak na – nie nowina, ale w końcu TO napiszę – wejście na oddziały przedstawicieli handlowych maści rozmaitej .

TO KIM JEST PAN ORDYNATOR w końcu ? Pośrednikiem handlowym, czy może lekarzem ? Zagadkę;) zostawiam Państwu ….

Nie dziwi , że otępiali po zimnym, byle jakim, szpitalnym …pardon, to nie jedzenie – żarciu – Pacjenci popadają w zwątpienie ….

A … samo zwątpienie … ? Nie lubię mieszania wiary – w sensie religijnym – do …. wszystkiego ( niestety częste w pięknej Polsce ). ALE;) opowiem o pewnym Człowieku, w Którego …. NIE wątpię, choć, przynajmniej teoretycznie:) jest przedstawicielem instytucji, która mogłaby uczynić o wiele więcej dobrego aniżeli … o tym mówi:))), bigosu zaś, który naprodukowała przez wieki, wraz z innymi, podobnymi:), i tak nie ukryje:). Proszę, Kochani Poganie, Ateiści i w ogóle „Niekatolicy”;) – nie sądzić, iżbym zmieniła zapatrywania na systemy religijne … Ale, co zawsze podkreśam, nie sądźcie po pozorach … Bo wśród Reprezentantów każdej religii/systemu .. znajdą się Sprawiedliwi. I upieram się, że istnieją dobrzy, mądrzy Księża. Jak najbardziej katoliccy. I wykreślanie pomocy z tej strony przez Niektórych, utrata wiary w jakiekolwiek dobro w postaci charakterystycznych instytucji … to pewne nadużycie. Może wobec samego/samej siebie ?

Przykład by Państwo chcieli ? ( Pani Stasiu, dziękuję za tę drogę … )

Proszę bardzo: Pan Ksiądz Roman Rogowski . Napisał m.in.”Mistykę gór”, „Mistykę Tatr” … Fascynująca Osobowość. Pasterz. Nie dzieli, nie różni, nie kłóci …. nie używa ziemskich;) tytułów. WIE, że one nie mówią o Człowieku niczego istotnego.
Ciekawi przesłanie, jakie przywiózł z Wietnamu, podobno od pewnego mnicha . Przesłanie prorokujące wizję świata z…. dwoma narodami: chińskim i polskim. Pan Ksiądz się odważył przywieźć ( ?) wizję chińsko-polskiej Ziemi … Wprawdzie nieco … przerażające;), ale może cosik w tym i jest ?
Wizja się sprawdzi lub nie:), ale i tak z radością poniosę cień istnienia pięknego Człowieka .

Przed generalizowaniem więc przestrzegam, przed zdecydowanym zrywaniem z Ludźmi, o których myślimy, że są ZUPEŁNIE inni i że „nigdy” nie zdołamy znaleźć z Nimi wspólnego języka  … I już do Kobiet wracam:)

Najpierw jeszcze raz, wysłuchując o serialach reklamujących mammografię, o programach REKLAMUJąCYCH mastektomię ( wolałabym unikać ostrych słów, ale tylko takie nasuwają się na wzmiankę o powodach REKLAMOWANIA OKALECZANIA KOBIET !!!) , przypominam o TERMOGRAFII. Oczywiście nie  chciałabym poruszać tematu hipochondrii;)…. ALE, jeżeli już Któraś uwielbia się badać,  to istnieje termografia: trwa toto parę minut, nic nie jest gniecione, wyniki widać na monitorze, interpretacja nie jest nadto skomplikowana i ….termografia 
NIE SZKODZI. Nie gra też roli – jak w przypadku mammografii – gęstość tkanki. Termografią daje się diagnozować ewentualny problem średnio 5 lat wcześniej niż „mammo”, bo już wczesną fazę angiogenezy – tworzenia nowych naczyń, czyli „przedstopień” powstawania tumoru….

ALE  I TAKA DIAGNOZA NIE OZNACZA, że zachorujecie !

„Mammografia nie jest akceptowalnym postępowaniem w badaniu piersi, jest tolerowana jedynie dlatego, że przynosi radiologom trwałe i dobre źródło dochodów”  – tak mówi ( m.in.) Pan Dr P. Hoekstra, co prawda – pionier termograf :), ale nie jest sam …

W Polsce raczej z „dochodem radiologów” nie bałdzo;), kasa idzie na szefów placówek, więc nie krzyczcie na obsługujących … BARDZO niezdrowy sprzęt, i tak mają ryzykowną pracę.  

Pan Onkolog, dr R.L. Blaylock : „Termografia jest dobra, ponieważ wiemy, że tumory niebezpieczne są gorące, a łagodne zwykle zimne „….. To jeden z powodów ZA termo … Jeżeli już:) Dociekliwym polecam: R.L.Blaylock,   
„Natural Strategies For Cancer Patients”, New York, Kensington Publish. 2003.

 Stop…. dlaczego, no dlaczego np. na Okinawie musiano przebadać 100 tysięcy Kobiet, żeby znaleźć 6 ( ! ), które EWENTUALNIE mogłyby zachorować na nowotwór piersi ? Tam nikt o takiej możliwości w ogóle nie gada, a Kobiety na to nie chorują ! Za to chętnie się uśmiechają, zajmują mnóstwem pożytecznych rzeczy, odżywiają raczej roślinno-rybnie …. Ach … Okinawa była od 1951 ( ?:))) pod okupac…. przepraszam, pod opieką Amerykanów …. ( np. książka „Cold War Island” ) … i Amerykanie przywieźli fast food …. zbudowali ff-kuchnie …  zdrówko Okinawian – tych młodych, bo starsi na widok hot doga pluli:), radykalnie poleciało na łeb . Na Okinawie nadal są amerykańskie bazy … proszę pamiętać, że INWAZJI, jak już wlezie;), niełatwo się pozbyć;) …..  

Dlaczego u nas teleWYJzja ciągle gada o nowotworach ? Otwierając w Polsce telewizor można mieć wrażenie, że cały kraj ( z mediami na czele ) jest chory, że „wszyscy potrzebują lekarza” …Przy czym co najmniej połowa z „potrzebujących”- wiem, jak zabrzmi – trudno, NIE JEST WCALE CHORA ! Drobne zaburzenia, wymagające DOBREGO odżywiania, równowagi psychicznej …. a tu ” Chcę leku”. I już ! Co gorsza …. „Chcę lekarstwa dla dziecka, bo muszę do pracy, więc dziecko musi mieć obniżoną gorączkę natychmiast …. „. A że potem będzie po antybiotykach i in. pół żywe ? „A to w nosie, bo muszę do pracy, do fabryki ….”  I to jest rozpacz, proszę Państwa, bo ta Matka rzeczywiście MUSI do pracy, a dziecka nie ma z kim zostawić …. BO TAKI JEST SYSTEM …. DLACZEGO, DLACZEGO on JESZCZE jest ?! ………….

Dlaczego już na Zachodzie wszędzie periodyki piszą „Antybiotyki są passe, rujnują zdrowie ….”, w Polsce – owszem, niektóre piszą, ale CO Z TEGO ? NIC z tego nie wynika – po części, ponieważ Ludzie sami żądają niebezpiecznych „leków” do natychmiastowego usuwania symptomów ! ….

Dlaczego TAKI system jeszcze jest … ? Myślę, że odpowiedź znają Państwo doskonale .

Po tym … wstępie;) już przechodzę do pytań o bezpłodność .

Po pierwsze: tzw. tyłozgięcie macicy lub przodozgięcie NIE jest chorobą.

Można powiedzieć: „taki model”;), tego się np. w Niemczech NIE LECZY, bo … NIE MA CZEGO. Szczęśliwie i w Polsce mądre lekarki nie czynią z faktu paniki i nie straszą pacjentek .

Można uznać ww.zgięcia za pewne prawdopodobne czynniki utrudniające czasami zajście w ciążę, ale to nie reguła. Owszem, bywają problemy przy porodzie – ale też nie zawsze.

Przypomnę – w Polsce pracuje świetna Pani ginekolog – Preeti Agrawal, preferująca naturalne terapie i optująca za minimalną ingerencją w organizm .

Co o wiele bardziej ( o czym tu było napomknięte )  wpływa na niemożność poczęcia, to psychika.

Jeszcze raz więc: jeżeli Człowiek SAM poddaje się niezwykle silnej presji posiadania potomka, ta presja wpływa na cały organizm negatywnie.
Efekt: odwrotny do zamierzonego.

Po pierwsze więc LUZ. Dziecko nie chce przyjść do „zaciśniętej bramy”, jakby powiedział Chińczyk.

Po drugie – można się śmiać, ale Chińczycy nigdy nie polecali płodzenia dzieci podczas pełni Księżyca, zaćmień Księżyca i Słońca, nowiu, podczas burz i gwałtownych wichrów . To według nich powodowało nie tylko późniejsze zaburzenia w ciele rodziców, ale i dziecka .

Po trzecie … zostawmy Chiny:) – pytanie o endometriozę… Przerost śluzówki macicy, nieraz „wychodzący” na jajniki, jajowody, a nawet – b.rzadko – płuca i …mózg.

Medycyna Zachodu traktuje endometriozę jak wroga:

Przyczyny nieznane, terapia radykalna: podawanie preparatów hormonalnych, sztucznie wywołujących klimakterium, obfitujących w skutki uboczne : tycie, nadmierne pocenie się, zmęczenie, bóle głowy, o reszcie nie wspomnę.

Medycyna szkolna nie raczy przy tym zauważać, że po odstawieniu hormonów endometrioza sobie wraca, nieraz z przybytkiem w postaci torbieli itp. niespodzianek , gospodarka płciowa Kobiety zaś pozostaje  mocno zaburzona.

Och, Autorytety Systemu mogą oferować też metodę drugą: operację …
Nie liczcie, że PO operacji nie dostaniecie …. specyfików hormonalnych.

Możecie liczyć, że  …. nie odezwą się kiedyś ( może szybciej niż kiedyś ) skutki zbyt pochopnej interwencji. Liczyć możecie 🙂

Chodzi mi teraz wyłącznie o relację korzyści do ryzyka – proszę ją sobie DOKŁADNIE obliczyć.

Zapomniałabym … w czasie operacji często usuwa się jajniki, co naturalnie przyśpiesza klimakterium. Zapytajcie SIEBIE, czy rzeczywiście tego chcecie ?

O metodach „doskonałych” może już dość, czas na te „pozasystemowe”:), więc żadnym cudem nie mogące spełniać kryteriów „Jedynej Prawdziwej Medycyny”;)  …

Endometrioza może rozwinąć się jedynie w „napiętym”, zestresowanym podbrzuszu. Ono może się takim okazać nawet u małych dziewczynek. Macica też rośnie razem z kobietą … Podlega wszystkiemu, co jej serwujemy.Powiększa się w ciąży, potem wraca „do siebie”;). A gdy przekwitamy, kurczy się razem z nami ….

śluzówka macicy „wychodząca” z przynależnego jej terytorium to krzyk kobiecości, to niezaspokojone potrzeby, zduszony żal …
Często – skomplikowane relacje z Matką lub nawet Jej relacje wobec płodu. 

Endometrioza jest krzykiem za zmianą.

Stąd tak ważną miłość, która jest początkiem nowego życia, stąd tak ważną troska o Ciężarną, o dobre relacje z Kobietami w rodzinie.

 Bolesne „okresy” to typowe objawy endometriozy. Do tego dochodzi nieraz krew w kale, w moczu … Zdarzają się cysty, zbliznowacenia …. Może więc towarzyszyć endometriozie bezpłodność. Może, nie znaczy – musi.

Zresztą …. jeżeli już, często to „bezpłodność” – przejściowa.

Co w takich przypadkach czynią naturaliści ?

Ustalają przyczyny …. Następnie odkwaszają organizm. Detoksykują go psychicznie ( uzdrowienie relacji, wyjaśnienie problemów) i fizycznie .

Odtruwanie – przykładowe oczyszczania organizmu opisywałam, każdy może coś dodać od siebie, wedle potrzeb:) …

Psychicznie … jeżeli nie ma możliwości naprawienia relacji np. z Matką, dobrze jest spróbować wyjaśnić sobie Jej postępowanie, znaleźć przyczyny, zrozumieć …. wybaczyć.

Ile czasu detoks ? 3 miesiące powinny wystarczyć. Na marginesie – im mniej dioksyn i PCB w pożywieniu (np.wielkohodowlane mięso ), im mniej mleka zwierzęcego, tym lepiej.

Dalej ? Niezawodny olej lniany. Proszę uważać – jest ( daaawno;), ale zaznaczałam ) coraz częściej modyfikowany, proszę się domagać oleju ze starych odmian lnu, proszę bronić jednej z najwartościowszych pozycji w naszym pożywieniu .

Brokuły, kalafior, seler naciowy, marchew … wiadomo – warzywa, kasze, strączkowe, ale i wodorosty:), najlepiej z pewnych źródeł.

Zwykle przy endometriozie mamy do czynienia też z „za dużo estrogenu” i „za mało progesteronu” … Normalnie zajęłaby się tym wątroba, ale przeciążona, zanieczyszczona, nie podoła, dlatego należy się zająć i nią.

Niezawodny ostropest, właśnie miłościwie nam panujący na łąkach mniszek lekarski…. Jak mało, to gorzknik kanadyjski – Hydrastis canadensis, uwaga – ma również właściwości tamujące krew, stosowany przy przekrwieniu macicy w ilości szczypty ( sproszkowany) na końcu noża na filiżankę wrzątku, raz dziennie ( proszę sobie doczytywać o właściwościach, przeciwskazaniach etc. ), najczęściej pisałam o nich wcześniej .

Wracając do samej endo;)…

Vitex agnus castus – niepokalanek, wymieniany wielokrotnie, żelazna pozycja przy kłopotach z poczęciem – przywrotnik – Alchemilla vulgaris oraz liść maliny. Napary z przywrotnika i liścia maliny ( osobno) przez 6 tygodni, 2 tygodnie przerwy, znów 6 tygodni.

Jest też fascynująca roślinka – Fouquieria splendens – Ocotillo:), nie kaktus, jak Niektórzy lubią ją nazywać, ale podobna:), zwana …. kaktusem Jakuba:), xerofit przecudnej urody:), stosowany jednakże uwaga – raczej homeopatycznie.

Homeopatia zresztą posiada bardzo bogaty magazyn leczenia endometriozy i bolesnych menstruacji, np.

– bóle  szczególnie w okolicy lewego jajnika – Lachesis mutus C9 – też skuteczny w PMS, 3 razy dziennie 3 globulki, ewentualnie Calcium carbonicum C9,

-ból ( menstruacyjny, przy przeroście endometrium ) w ogóle – Rauwolfia serpentina C 30,

-nagłe, nie do wytrzymania, „rozrywające” bóle – Belladonna C9,

-ból w kierunku ud – Tigrum lilium C9 …

Chroniczne zapalenia w endometriozie są traktowane wysoko potencjonowanymi preparatami.

Proszę nie zapomnieć dowiedzieć się więcej i nie traktować powyższego jako zaleceń, a jedynie informacje .

Kobiety ? Bądźcie dla …. KOBIET dobre, nie tylko na wiosnę 🙂  

I proszę nie narzekać, że „za długo i tyle tematów jednocześnie”:)))… Oszczędziłam Państwu wiele …. :))))………

 ……….

P.S. 1. Co do żelaza i odżywiania: gdyby zechcieli Państwo przyjrzeć się pożywieniu np. Adwentystów, szczycących się znikomą liczbą zawałów, to… tam raczej nie ma „bogatego żelazem” mięsa …
A np. Pan Prof. Mieczysław Michałowicz, wspaniały pediatra ( zaraz się Ktoś przyczepi, że mason:)… Ano mason, ale porządny Człowiek … ), zalecał podawanie dzieciom do 4 roku życia potraw bezmięsnych.

………

P.S. 2.

Przepraszam, że tak długo czekali Państwo na odpowiedź, ale lepiej późno niż…:) Odnośnie „zębów mądrości”:

Się dziwię:), co sprawia, że Ludzie godzą się na wyrywanie asymptomatycznych „zębów mądrości”, tylko dlatego, że Pan Wyrwiząb;) mówi: ” A bo będą inne krzywe, albo chore, albo, a w ogóle to ich nie potrzebujesz ….”.
Trochę literatury:
w ww.hawaiinewsnow.com/hilo woman in coma following wisdom teeth extraction ….
w ww.connecticut.cbslocal.com/teen dies after having wisdom teeth removed …. 
w ww.abcnews.go.com…też pisał o 24 -latku  z Kaliforni i konsekwencjach słuchania porady „fachowca”….

Niestety, usuwanie tych zębów NIE jest „prostym zabiegiem kosmetycznym”, jak Niektórzy usiłują wmawiać. Zgon, śpiączka po „niewinnej ekstrakcji” – czy to mało ? Dlaczego Niektórzy upierają się, by ruszać coś, co nie musi być ruszane ? ….

Spokojnej, Szczęśliwej Wielkiej Nocki życzę 🙂  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, chemia, depresja, etyka, farmakologia, GMO, onkologiczne impresje, zdrowie | 7 Komentarzy »

Oddech. Płuca. Astma. cz. 4:Fullkontakt ze światem zewnętrznym. Oraz: ZANIM zrobisz tatuaż.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 24, 2014

Zdrowiem też można się zarazić. 🙂 ( żydowskie ) 

Pierwszy oddech człowieka … i pierwsza praca płuc. Moment fizycznego przyjścia na świat zaznaczają tak jasno:) właśnie one … 

Mówiąc o płucach większość będzie miała na myśli oddychanie … i w części będzie to racja, ale  nie da się mówić o płucach bez … nerek, skóry, … serca:).
Razem bowiem stanowią elementy rytmu … Prąd powietrza, prąd krwi …. Oddech … wydech … Bicie serca, melodia oddechu … Zawsze dziwię się, słysząc, że można ocenić pracę płuc wyłącznie z perspektywy pulmonologii …….. O tak, nie jest ona gałęzią;) małą ani całkowicie odizolowaną, jednak … bez kardiologii … nefrologii … dla mnie, jako osobność, jest mało użyteczną. Podobnie jak sama kardiologia;) .  

Ale ja się dziwię wielu rzeczom;)))))) …. Np. stosowaniu glikokortykoidów w astmie. Nie wiem, jak szeroko znane są konkluzje z podręczników ( no co za pech, zagranicznych;)))), np: H.Gerdes, ( Intern.) 1971 (!) – „W warunkach doświadczalnych spazmolityczne działanie glikokortykoidów nie zostało bowiem potwierdzone. Trudno pogodzić zaistniały fakt z doświadczeniem klinicznym”….. och, rozumieć, rozumieć;))), te stare badania, nic nie warte;))))), nawet, jeżeli lepszych nie zrobiono;))) ………

We wcześniejszych wpisach znajduje się wzmianka o pracy płuc odzwierciedlającej się na skórze … i tak, wyrzuty skórne w określonych okolicach pozwalają nam odnieść się do stanu wewnątrz, np. wyrzuty na małżowinie usznej powiedzą nam dokładnie, które miejsce „w środku”:) ma problem – o diagnozę możemy pokusić się sami, sięgając po mapę stosowaną w aurikuloterapii i odnosząc do niej lokalizację zmian skórnych… pod warunkiem, że zmiany na małżowinie nie są akurat wynikiem urazów mechanicznych, czy tzw. „przewiania”:)

Zanim przejdą Państwo do reszty tekstu, proszę wejść na wpisy z cyklu ( np. Oddech. Płuca. Astma, cz. 3. ) – nieco uzupełni to obraz .

Widzimy więc nierozerwalność całości. Widzimy, że to, co wprowadzamy do ciała – tak materialnie, jak eterycznie:), jak i .. duchowo, ma znaczenie dla każdego organu. Oddychamy niewłaściwie – cierpi serce, nerki, jelita …
pojawiają się zaparcia/biegunki, problemy z hemoroidami ( to płuca wg TCM regulują „pływność”, aktywność krwi ) – taki znak, by … nie siedzieć:), tam, gdzie utknęliśmy – tak symbolicznie ciało daje nam znać, że otoczenie, którym … oddycha, nie odpowiada mu.

Często trudności z oddechem, alergie itp. zjawiska;) pojawiają się przy zmianie środowiska .

A propos TCM … objawy kliniczne zaburzeń energetycznych ( pamiętamy, że tam się nie mówi „choroba” … i słusznie ! ) wyrażają się stanami próżni lub przepełnienia . 

1. Syndrom próżni obserwowany przy niedoborze Qi ( Qi słabo przenika płuca ) LUB zbyt małej ilości płynów organicznych Yin. Niedobór Qi w płucach objawia się przemęczeniem, kaszlem, ważne : SŁABYM GŁOSEM. Skóra twarzy robi się blada, tak samo język. Puls – napięty, lecz słaby.

W terapii: unikamy pikantnego, jemy orzeszki ziemne GOTOWANE w wodzie z odrobiną soli, figi, winogrona ( bezpestkowe uważam za szkodliwe, pisałam, dlaczego  ), orzechy, pestki moreli ( przestrzegać ilości !), imbir, dobry miód – nie więcej niż łyżka dziennie, w letniej wodzie.

2. Syndrom przepełnienia  jest zwykle efektem podrażnienia płuc energią wiatru, gorąca/zimna, wilgoci/suchości, a także śluzem. 

Np. Zaleganie śluzów w płucach –  zastój śluzów hamuje jednocześnie funkcje rozprowadzania – duszności i kaszel z odksztuszaniem białej, kleistej wydzieliny. Mogą dojść bóle w klatce piersiowej, duszności z chrapliwym oddechem. Język blady, nalot biały. Puls napięty, „muskający”.

W terapii: świeży imbir, skórki jabłek, skórki mandarynek, skórki gruszek, biała rzodkiew, grapefruity – eliminują „zimne śluzy”.

Możemy też mieć do czynienia z syndromem próżni Yin w płucach, z wysuszeniem płuc, z przeziębieniem …. Podstawą dbania o nie jest nie tylko sposób oddychania, ale i jakość tego, czym oddychamy.

Mała dygresja – pytanie o katar sienny… Tak jest,  nie wyczerpałam tematu w dawniejszych wpisach:) – należy obserwować, czy z czasem nie pojawiają się skurcze, znaczyłoby to bowiem, że proces się pogłębia ( bo może też ustąpić samoistnie ): organizm poddawany jest zmasowanemu wpływowi ciał obcych . Bywa, że katar sienny ustępuje po zmianie miejsca pobytu . Wspominałam też o roli nadmiernej czystości w organizacji systemu immunologicznego: dzieci wychowywane w wiecznie czyszczonym chemikaliami otoczeniu, karmione farmaceutykami przy najmniejszych zaburzeniach, bólach … mają problemy nie tylko z oddychaniem, ale i trawieniem, skórą … System naczyń połączonych. Jednak – jeżeli dziecko wychowywane było w kontakcie z „całym światem”;), a mimo to cierpi na zaburzenia, rzekłabym, „kontaktowe”, obawiam się, iż w tym przypadku skażenie środowiska, w którym przebywa aktualnie, toksyczność pożywienia lub …. oddziaływanie ludzi, z jakimi się styka ( niestety, niestety ), jest przyczyną dolegliwości.

Zabrzmi to pewnie co najmniej dziwnie, ale niektóre zaburzenia ustępują po uwolnieniu się spod oddziaływania konkretnych osób. Nie chciałabym w tej chwili zgłębiać zagadnienia – jest bardzo kontrowersyjne, jednakże obserwacje nie pozwalają wątpić, iż takie relacje jak najbardziej istnieją. To może mieć związek z grupami krwi, ale nie zawsze. Przyznam, że od dłuższego czasu przymierzałam się do poczynienia wpisu o oddziaływaniu „wzajemnoludzkim”, które intrygowało mnie odkąd pamiętam; zebrałam mnóstwo prac badaczy rosyjskich, amerykańskich, niemieckich,  a nawet trafiłam na niezwykle pracowitego i dociekliwego Badacza polskiego, jednak wyniki przebijające z ogromu materiału, jak i doświadczeń, zmuszają do szczególnie starannego rozważenia korzyści z opublikowania nad … ryzykiem działań ubocznych tychże konkluzji.Domyślając się wśród Czytelników istnienia Współzainteresowanych powiem tylko, że zapewne mają rację, jeżeli nie czując się dobrze w obecności drugiego Człowieka – i to nie ze względu na czynniki zewnętrzne, a … samopoczucie, reakcje i somy i psyche – kiedy starają się kontakt zminimalizować.   

A …:) Katar sienny wedle Steinera jest reakcją na wnikanie w ciało substancji obcej…. Nie na darmo więc skojarzył terapię z owocami o stanowczej;) skórce – (np. preparat z Cydonia oblonga i Citrus medica ) oraz Flores Tritici comp. ( Formica parva, Triticum vulgare, Vespa vulgaris ). Dobrze, kiedy cierpiący na katar sienny nie lubią mięsa ( mówi Im to Ich mądry organizm ): mięso jest zbiorem obcych wpływów, tymczasem ciało, wrażliwe, nie może ich wyeliminować. 

…. Homeopatycznie leczy się go m.in. kwasem mrówkowym, jadem pszczelim, jemiołą…   Dobrze jest zacząć terapię od detoksu ze szczepionek i farmaceutyków.  

Wracając na Ziemię;) – a propos dzieci, przypomina się wypowiedź Pani Dr Elke Jaeger – Roman, przwodniczącej Landesverbandu Lekarzy Dzieci i Młodzieży, zapytanej o metody leczenia bólów głowy u dzieci  … :”…Jest wystarczająco technik relaksacyjnych, rozluźniających, których mogą nauczyć się też dzieci. Polecam sport, rozsądne odżywianie i regularne pojenie. Z reguły pomaga schłodzenie czoła ….(…) Tabletki nie mają przy takich ( napięciowych ) bólach głowy sensu. Przeciwnie: istnieje o wiele większe niebezpieczeństwo, że dzieci się od nich uzależnią, co tylko bóle wzmocni. „. Pani Dr Jager – Roman jest zwolenniczką medycyny szkolnej, a jednak potrafi zachować margines zwany przyzwoitością. W  Polsce …. nachalne reklamy szczepionek dla maleństw i toksycznych uśmierzaczy bólu, pełne bajek o „nieszkodliwości” …. i poparcie – bo ZALECANIE tychże – niechlubnej wciąż niestety, Większości „specjalistów” . Zdarza się tymczasem, że „alergie”, bóle głowy itp. „jazdy”;) ustępują np. po … wymianie wszelkich materiałów w domu na naturalne i nie impregnowane chemią, po wykręceniu żarówek „rtęciówek” i wkręceniu normalnych wolframówek … To też ma związek z pracą płuc.

Wiadomo, iż oddechem można wyregulować  czynności ciała. Może zaciekawi Państwa chińskie ćwiczenie Shui Chao Hou Huan ( złoty płyn silną falą spłucze każdą chorobę ), stosowane przy kłopotach z nogami, rękami, zaburzeniach serca, płuc, nerek i śledziony ?

Rano, po wypłukaniu ust, siadamy w lotosie ( Europejczykom, szczególnie Europejkom NIE polecam pozycji lotosu, pisałam, dlaczego :)), lub – lepiej – po turecku i układamy dłonie na wysokości podbrzusza, inaczej – „dolnego pola eliksiru”:) – układamy je, jakbyśmy chcieli złączonymi dłońmi ująć „w koszyk” podbrzusze. Oczy otwarte swobodnie, uwagę kierujemy do środka, nie tracąc zarazem kontaktu z zewnętrzem. Usta zamykamy, język przylega do podniebienia. Oddech naturalny, nosem. Kiedy w ustach powstanie ślina – ów „złoty płyn”:), łykamy, „wysyłając” ją w dół, właśnie do „dolnego pola eliksiru”- Xia Dan Tian – znajdującego się ok. 3 cm poniżej pępka.  Powtarzamy ten „przesył” trzy razy. ćwiczymy codziennie, tydzień – dwa, trzy … przerwa.  

Pouczające odświeżenie możemy osiągnąć ucząc się oddychania porami skóry. Do tego proszę udać się w odpowiednie miejsce: las, łąki, góry ( te ostatnie muszą bardzo ostrożnie rozważyć  „Sercowcy” ), stanąć luźno, patrzeć przed siebie …. nie przyglądając się niczemu:) – ale też nie wytężać wzroku: oczy mają być lekko przymknięte. Ugiąć kolana delikatnie, spróbować … nie myśleć:), oddychać wolno, rytmicznie. „Zobaczyć” pory skóry otwartymi, „zobaczyć”, jak wydobywa się przez nie wszystko, co chcielibyśmy wyrzucić, wchodzi zaś – ożywcza, dobra energia z kosmosu:), energia, która przenika życiem całe ciało. 20 minut takiego oddychania sprawia … poczucie współistnienia ze światem.  

 

………………………………

Odnośnie tatuaży, na specjalną prośbę …. Matek pochopnych córek:

-Raz wykonany tatuaż, pomijając niebezpieczeństwo zakażenia oraz jakość czy wartości „ozdoby”, zawsze będzie już znakiem lub śladem ułatwiającym identyfikację, ponieważ nawet najlepsze metody nie usuną go tak, by skóra była „jak przedtem”.

-Jeżeli w organizmie znajduje się alkohol  – tatuaż się rozmaże. Alkohol rozszerza naczynia, więcej chyba tłumaczyć nie muszę. Zasady nie picia „procentów” 24 h przed i 3 dni po zabiegu są sensowne, ale … każdy organizm reaguje na alkohol nieco inaczej, stąd ….niespodzianki 😉

-Po wszystkich usuwaniach tatuaży zostaną w najlepszym razie plamy. W przypadku eliminacji chirurgicznej – blizny.

Mała uwaga: tatuaż NIE jest w moich oczach wskazówką do jakiejkolwiek negacji wartości Człowieka. Po prostu, szczególnie w przypadku Kobiet uważam trwałe destrukcję pewnego obszaru skóry ( i nie tylko ) za szkodzący samej Posiadaczce … bezsensowny krok, który przeważnie zechce cofnąć  w przyszłości i … którego cofnąć się nie da.

………..

Odnośnie „grzybków tybetańskich” – Drodzy Czytelnicy … przecież – dawno, bo dawno, ale wspominałam. Przy okazji, jeszcze raz: w Polsce robią grzybki;) karierę jako „tybetańskie”, przy czym nikt nie jest w stanie ustalić, gdzie były najpierw: na Kaukazie- gdzie stosuje się je do dziś, gdzie „hoduje”;) się je w skórzanych bukłakach pasterzy, dolewając codziennie mleka, jak przed wiekami – czy w Tybecie. No, ale „tybetańskie” brzmi chyba bardziej marketingowo ;))))))) Nie mam nic przeciwko Tybetowi, przeciwnie – cenię tamtejszą medycynę, szamanizm, kulturę … ale jestem daleką od ostrego kategoryzowania „wynalazków” …. AZJATYCKICH. Po prostu:) I jeszcze: uprawiając:) grzybki na mleku UHT, co prawda macie pewien smak i korzyści, ale mają się one NIJAK do robienia tego na mleku niepasteryzowanym. Poza tym – pamiętajcie o hormonach, antybiotykach i paszy GMO – czyli wszystkim, czego pewnie nie chcielibyście w swoim organizmie .

………..

P.S. Szanowna Pani B.: Dziękuję bardzo. Nie, nic mi o tym ( ani „tamtym”;) )artykule nie wiadomo, ale miło, że Ktoś ma tak dobrą pamięć. Owszem, pisząc kiedyś o kompletnym zagubieniu niektórych, tzw. „racjonalistów” i „sceptyków”, nie znających nawet znaczeń używanych przez siebie określeń, nazwałam ich negatorami , gdyż zdawało się owo adekwatnym:) Jasne, nie spodziewałam się, że zrobi taką karierę;))))))))))))
Nie, ( drugie „nie”:)) – nikt ( jak zwykle :)))), ani „tam” ani „tam”;) nie pytał mnie o zdanie, ściągając całe fragmenty blogu – zresztą to by Pani akurat wiedziała, gdyby ściągacze:)))))))))))) odważyli się opowiedzieć, skąd mają pewne treści, w pewnym anturażu;) . Trzecie „nie”;) – nie warto. Proszę sobie dać spokój. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Posted in aktualności, astma, zdrowie | 7 Komentarzy »

Kiedy hemoroidy dają znać, czyli: dziedzictwo świętego Fiakriusa;).

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 16, 2014

Księgi pożyteczne to te, które pociągają Czytelników do ich uzupełnienia. Voltaire – jeden z najbystrzejszych łobuzów w historii;)

Dziękując po raz kolejny za zaufanie … kolejny raz przepraszam, ponieważ i tym razem nie potrafię skomentować historii ze Swinoujścia, mianowicie tragedii Matki zmarłego dziecka. Nie zrozumiem ani reakcji Pani Ordynator ani reszty Personelu nie/obecnego przy porodzie.
Same słowa zaś wypowiedziane przez P.Ordynator do Ciężarnej – ” W tym wieku się nie rodzi, w tym wieku się jeździ na wycieczki ” chyba skomentowały się same i opisały ich Autorkę w sposób powodujący brak chęci do dalszej konwersacji.

Proszę nie pytać, co było „normalne”, a co nie … Wiem tylko, że Kobiety w wieku 40 lat mają takie same (  zaraz zaprotestują Statystycy … na zdrowie:) )szanse, by urodzić zdrowe, donoszone dziecko, jak młodsze – szczególnie w czasach, kiedy „odżywianie się” młodszych, styl życia, pochłanianie masy pigułek antykoncepcyjnych i innych farmaceutyków, efekty działania szczepionek, coraz większe zatrucie środowiska etc. już nie daje tak cudownych perspektyw „pewności” narodzin zdrowego potomstwa u matek 20-letnich, jak kiedyś.

Nie odpowiem również, co należy nagradzać, a co karać … nie tylko dlatego, iż „tematem – rzeką”, ale nie mnie osądzać .

Odnośnie nagradzania proszę kierować pytania do Komitetu Noblowskiego;))))))))))) – Oni ponoć wiedzą najlepiej … no, może nie zawsze ……….:)))))) …. ale PODOBNO wiedzą … Historię np. Pana Fibigera, który otrzymał sławną nagrodę w 1926 za … przekonanie braci naukowców :)))))))))))))))))) do swojej tezy, jakoby mianowicie;) nowotowory żołądka u gryzoni powodowane były podrażnieniami od robactwa, skwitujmy uśmiechem. Ach … co się stało dalej ? A, nic takiego;), Ktoś przytomny zauważył, że szczurki by zapewne nie zachorowały, gdyby Pan Johannes Fibiger nie karmił ich … karaluchami, chlebem i wodą. TYLKO robactwem, chlebem i wodą. W ten sposób, mało subtelnie;) zwracam Państwa uwagę na to, jaki rodzaj pożywienia sprawi, iż mogą się Państwo rozchorować …. Nieszczęsny Noblista zszedł był miesiąc po otrzymaniu nagrody, zaledwie w wieku 60 lat …. Ja nie śmiem czegoś sugerować, ale … czyżby karmiąc szczurki … podjadał sam ? W każdym razie  Natura osądziła chyb dręczyciela zwierząt sprawiedliwie…. Ale, ale … czy to oznacza, że takie robacze;) niszczenie żołądka nie może wyzwolić  nowotworów ? Może. Jak każde, intensywne niszczenie tkanek doprowadzić albo do ich śmierci nagłej albo powolnej. Ale żeby ZA TO*, co zauważy nawet średnio rozgarnięte dziecko,  Nobla ?

Dziękuję też za podrzucenie materiałów z TVP Info – dyskusji o szczepionkach, w której brał udział nie tylko Pan Dyżurny Akwizytor szczepionek;) i Pan Strażnik Szczepionkowego Przemysłu;) , ale i … udało się dojść do głosu Pani Justynie ze STOPNOP ( brawo, Pani Justyno, za przekazanie Widzom niezwykle istotnego szczegółu ! ). Szkoda, że nie została Pani zaproszona do studia … co rzecz jasna nie dziwi :)))) ………….
Tą drogą chciałam podziękować Pani za wielką odwagę i życzyć zdrowia w niezwykle trudnej drodze.

A jeżeli już jesteśmy przy swobodach 🙂 … pomimo różnicy zdań, pomimo śmiałych protestów niektórych Przedstawicieli Zdrowego Rozsądku ( a są tacy, JEDNAK:)) w parlamencie europejskim nie wyrzucono do śmieci ustawy ( omawiałam wcześniej ) de facto prowadzącej do całkowitego uzależnienia od przemysłu, czyli – do całkowitej kontroli nad nasionami, skupionej w wiadomych rękach. Jeżeli ten pomysł przejdzie … nie pozostanie nam nic innego, jak  wymienić parlamentarzystów ! Na początek 🙂

Z aktualności jeszcze tylko szepnę, iżby się zbyt wcześnie nie cieszyć poluzowaniem warunków obiegu zioła Cannabis w niektórych krajach i stanach, ponieważ na celu jest wprowadzenie Cannabis GMO i jeżeli Ktokolwiek sądził, że aparaty przymusu tak łatwo pozwolą Ludziom skorzystać z tego, co DAŁA Natura, grubo się pomylił. Proszę  się dobrze przyjrzeć, kto zasiada w DPA – Drug Policy Alliance, kto jest związany z firmą Adeco*gro, co ma do tego Open Society Inst., które wydało marne 3,5 milionów dolarów na legalizację właśnie i dlaczego częściowy legal dziwnie zbiegł się w czasie z opatentowaniem nasion GMO Cannabis . Trochę jest  na w ww.reuters.com/uruguay_marijuana_vote … 

…………………………………..

Mając nadzieję, iż pobudziłam nieco Państwa krążenie;), przechodzę do obiecanego tematu, czyli …. niewdzięcznych dolegliwości hemoroidowych, ponieważ – jakkolwiek najczęściej mówi się skrótowo o „hemoroidach” w kontekście „choroba”, one istnieją w każdym i dopiero zaburzenia z nimi związane mogą być omawiane jako przedmiot terapii.

Termin z kolei „żylaki odbytu” – równie często używany, jest co prawda traktowany naukowo;))) jako niewłaściwy, ALE … przyjął się na tyle, dość adekwatnie zresztą oddając wygląd stanu i bynajmniej nie będąc dalekim od prawdy, że nie nazwę potwornym wykroczeniem;), jeżeli pytają Państwo o „żylaki odbytu”.

Hemoroidy NIE są też uchyłkami, tak, jak uchyłki NIE są hemoroidami.

Jak nazywa TO;) nauka ? Guzki krwawnicze. Niemiło.

Tak, jak niemiło traktuje się Ludzi odważających się mówić, że je posiadają, z bólu niezwykle popularnego robi się wręcz tabu. 

Hemoroidy – naturalna część ciała, Corpus cavernosum recti, Plexus haemorrhoidalis superior ( prawda, że brzmi dużo ładniej ? ;), to gąbczasty splot wokół odbytu ( również zindywidualizowany, u jednych rozbudowane bardziej, u innych mniej ), „dokarmiany” arteriami, podtrzymywany elastycznymi włóknami i mięśniami Musculus canalis ani. Ongiś używany zwrot Zona haemorrhoidalis został z czasem wykreślony z fachowego stosowania, wskazywał bowiem jednoznacznie na patologię, tymczasem hemoroidy same z siebie – jak wyżej – patologią nie są. Nie dają o sobie znać aż do … zaniedbań lub … osiągnięcia pewnego wieku. Dolegliwości hemoroidowe są bowiem plagą cywilizacyjną objawiającą się u większości społeczeństwa „Zachodu” w wieku już 45-65 lat. U kobiet w ciąży także stanowią klasykę, ale … często, po porodzie, przy odpowiednim dbaniu o organizm … cofają się samoistnie . Problemy z hemoroidami mogą pojawić się i u dzieci – odwodnionych, źle
odżywianych, ciężko pracujących ( bywa, niestety ). U odwodnionych znikają przeważnie samoistnie, kiedy zaczną normalnie pić.

Można mówić np. o Hyperplasia, więc powiększeniu Corpus Cavenorum, ale…  skrótowo nazywać będę dalej „zaburzenia hemoroidowe” hemoroidami – proszę o wyrozumiałość, a dodam jeszcze, iż takowe słownictwo nie budzi świętego oburzenia;)))) nawet w środowisku niezwykle rzeczowych:)) koloproktologów z Niemiec:)))). – przy okazji, strona:
w ww.koloproktologie.org, gdzie wyjaśniane są wszelkie wątpliwości…  już z niemiecką powagą;) .   

Pozwolę sobie oszczędzić tak omówienia metod medycyny szkolnej, typów, jak i różnicowania stopni zaburzeń – to znajdą Państwo w podręcznikach medycznych ( proktologia ), na różnych stronach. Skupię się raczej na oddemonizowaniu;) tematu i na tym, by nie ulegać panice spostrzegłszy problem z …  odbytem.

Przy okazji – w początkowym stadium zaburzeń hemoroidy nie dają jakichś szczególnych objawów. Dopiero, kiedy sytuacja dojrzewa;),
Pacjent czuje pieczenie w odbycie, swędzenie, bóle, a nawet lekkie krwawienie . W tym miejscu uwaga – proszę odróżniać krew jasnoczerwoną – z arterii – zwykłą przy podrażnieniach hemoroidów, od ciemnoczerwonej – z żył . Zobaczenie bowiem tej drugiej świadczyć będzie raczej o zakrzepicy – Perianalnej/analnej thrombozie, kiedy to z kolei
żyły powierzchniowe
 nie wypadają poza obręb odbytu, wówczas krew pochodzi z Plexus haemorhoidalis inferior ( wewn.).   

Ważne: krew w toalecie nie zawsze świadczy o problemach z hemoroidami, czasem jest oznaką poważniejszych procesów, jednak zwykle rozróżnienie pochodzenia nie powinno nastręczać trudności.

Hemoroidy „zasłużyły się”;) już u starożytnych ….

Hippokrates kazał  …. wypalać zmienionych chorobowo „strażników odbytu” (sic !) gorącym żelazem – proszę NIE naśladować ! ), mnisi przykładali napar z liści ziarnopłonu wiosennego – Ranunculus ficaria ( właśnie się pokazał, proszę zwrócić uwagę na część nazwy – FICARIA – zaraz wyjaśnię … ), robili skuteczne nasiadówki ( woda ciepła, może być w temperaturze ciała ) z nagietka, rumianku, arniki … 

Podobno Napoleon przegrał ostatnią bitwę, uległszy bólom w ……. TAM;), zażywając opium i dlatego błądząc …. Można rzec – choroba napoleońska więc.

Z hemoroidami związany jest …,  święty Fikarius – patron ogrodników i dorożkarzy. Według legendy …. dawno, dawno temu, św. Fikarius otrzymał we Francji szansę uprawiania tak dużego kawałka ziemi, ile mógł obrobić w jeden dzień. Niestety …bezduszny biskup dał mu tylko maleńką łopatkę. Po wielu godzinach pracy Fikarius odczuł potworne bóle w …. i siadł na kamieniu, by poczuć ulgę. Podobno jemu uzdrowienie przyniosła modlitwa ….  
Nie ulega jednak wątpliwości, że totalnie;) nie udało się ich pokonać;) i dziś dają o sobie znać nawet jakby bardziej ….

Truizmem będzie stwierdzenie, iż siedząc godzinami przy komputerze, oddychamy niewłaściwie, a naszym organom sprawiamy co najmniej niewygodę. A jednak .. dobrze byłoby o takim tru … jak „truth”:) – truizmie – pamiętać. Zakłócone dostawy tlenu, postawa skryby, wzrok utkwiony w ekranie …. Organizm „kipi” protestem, który objawia się też zaburzeniami w odbycie.

ALE … uwaga sportowcy …. Kulturyści, siatkarze, tenisiści, squah-owcy .. i oni wycierpią swoje. Ponieważ do przyczyn takowych dolegliwości należy i wysiłek fizyczny.

Nałogowcy kawy i alkoholu – zapoznają się z tematem prędzej czy później.

Jedzący dużo, tłusto, ciężko – jak wyżej.

Miłośnicy otrąb – niestety nieprzyjemnie się zdziwią, odkrywając, jak bardzo „zdrowe jedzonko”;) może pomóc poranić delikatne strefy.

Siadający na zimnych, twardych siedziskach, mogą się narazić tak na odczuwanie hemoroidów, jak i zakrzepicę analną. Częste lewatywy, silne środki przeczyszczające, ciała obce – to wszystko nie służy strefie odbytu.

Umiar – jak zwykle okazuje się złotym środkiem.

Jeżeli nie długie siedzenie i nie wysiłek ponad miarę … zbyt silne parcie na wypróżnianie też może odbić się na wrażliwych hemoroidach negatywnie.

Co wtedy ? Proktolog ? A poza … ?

Metodę kaukaską opisałam pokrótce w komentarzu pod wpisem poprzednim . Cebula – niedoceniana, a wielce wszechstronna 🙂 Ciepła – nie gorąca – para z niej pomaga tam, gdzie przyłożenie bezpośrednie mogłoby początkowo podrażnić i sprawić ból.

Zanijmy jednak od ćwiczenia: tzw. ściskanie pośladków 2 razy dziennie, po 25 razy trenuje muskulaturę odpowiednich obszarów .

Wewnętrznie: popijanie tzw. moszczu jabłkowego – nie tylko na TE objawy. Krople z kasztanowca ( Aesculus ) – dobrane indywidualnie lub przeciętnie – wedle wskazań na opakowaniu.

Do smarowania:

-olej rycynowy

-maść nagietkowa

-małe i dojrzałe banany rozgniecione, te trzeba usunąć po 15 minutach

-olejek herbaciany – zmyć go delikatnie po 15 minutach …

-maści z hamamelisem, z aloesem …. 

Jeżeli już doszło do krwawień, swędzenia etc., proszę wycierać pupę zwilżonym papierem toaletowym, nigdy na sucho.

Na koniec pokuszę się ( bo wyjątki są ) o przykład produktu przemysłowego, homeopatycznego – maści Avenoc ( nie, nie współpracuję z Boiron ), ponieważ …. pomaga. I ponieważ nie spotkałam nikogo, komu by zaszkodził lub NIE pomógł. W skali porównawczej z olejkiem rycynowym ? Olejek stopień dobry, Avenoc … dobry plus.

Co do wspaniałego siemienia lnianego ( dotyczy wszystkich środków odżywczych, leczniczych .. ) – zawsze proszę, by pamiętać o przerwach w stosowaniu, a przynajmniej o zmianie formy przyjmowania, jeżeli bardzo polubiliśmy. Siemię pięknie osłania nam śluzówkę, jednak też – przyjmowane ZBYT długo, ZBYT często ( poza stanami autentycznej i adekwatnej potrzeby raz dziennie, rano, wystarczy ), przyhamuje 
trawienie pewnych składników, stąd umiar i jeszcze raz umiar ………………

Co do kategorycznie wręcz zalecanych z pozycji „nowej, niezbędnej specjalizacji”;)))) – dietetyki PRZEMYSŁOWEJ, gdyż inaczej tych treści nie nazwę – nie kategorycznie wprawdzie, a z uśmiechem:) proponuję NIE korzystać z m.in. oleju sojowego – nie tylko ze względu na soję GMO. W ogóle spożycie olejów proszę wtedy ograniczyć ( nie – rezygnować), aż do normalizacji warunków w organizmie. Przydatnymi byłyby tu oleje nieprzerobione – zawarte w avocado, orzechach, rybach .
Mleko … ? Kazeina spowalnia trawienie i wzmaga obstrukcję. Wykluczone przy problemach z jelitami, hemoroidami. Jogurt w sklepach – powtarzam – NIE jest tym samym jogurtem, który piją pasterze na Kaukazie i nie ma mowy o leczeniu nim czegokolwiek… PRAWIE – bo, chyba, że …. swojego zadowolenia;), co …. w tym przypadku owszem, może mieć znaczenie terapeutyczne. Z kefirem lepiej – byle nie „z mleka w proszku” i byle bez dodatków. Zsiadłe mleko, maślanka, serwatka, jeżeli flora jelitowa byłaby zniszczona np. antybiotykami ? Pisałam: TAK, pod warunkiem, że z mleka niepasteryzowanego, najlepiej jeszcze od krów nie karmionych hormonami i antybiotykami lub kóz. Wtedy też dodatkowo przyjęcie zsiadłego mleka/maślanki etc. musi być oddzielone przynajmniej o 2 godziny od innego pożywienia.

I w żadnym razie proszę nie mieszać jogurtów, maślanek etc. z OWOCAMI ! To połączenia toksyczne, ciężkostrawne i nie wiem, który raz proszę, aby o tym pamiętać.

Wiosna pełną buzią:), wyszedł mniszek lekarski. Zamiast ścigać go;) z łopatą i olewać;) chemikaliami, proszę sobie przypomnieć że Natura DAJE człowiekowi możliwość neutralizacji śmieci, jakie SAM narobił i sięgnąć po jego młode listki. Nie tylko działa lekko przeczyszczająco, łagodnie dla hemoroidów, ale i odtruwa wątrobę, o czym również wspominałam ………   

Co do środków usuwających objawy … Proszę zapoznawać się zawsze ze składem maści, czopków etc. Długo był np. w składzie specyfików „na hemoroidy” niejaki bufexamac, zdjęty z rynku w maju 2010 ze skutkiem natychmiastowym przez BfArM ( Bundesinstitut fuer Arzneimittel und Medizinprodukte ). ze względu na ciężkie objawy uboczne. 

Miłych spacerków życzę i rozsądnego wyboru pożywienia 🙂 A Pracodawcom każącym siedzieć Pracownikom przy kompie non-stop, 
powiem: pamiętajcie, cokolwiek czynicie, wszystko Wam się zwróci 🙂

———–

* – Pan Fibiger chyba nie zauważył, że karaluchy zjedzone mogły poranić wnętrzności co najwyżej swoimi ostrymi „pancerzami”, ale raczej;))) nie mogły już czegokolwiek gryźć ….  To z kolei zauważył pewien Japończyk, który – też łobuz – drażniąc mechanicznie i chemicznie biedne zwierzaki, w końcu wywołał u nich nowotwór i … znalazł się w Encyclopedii Britannica zamiast Pana Fibigera;)

Posted in aktualności, farmakologia, zdrowie | Możliwość komentowania Kiedy hemoroidy dają znać, czyli: dziedzictwo świętego Fiakriusa;). została wyłączona

Diverticulose a diverticulitis, czyli: uchyłkowatość jelit i zapalenie uchyłków.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 1, 2014

To prawda, że próżność uczonych jest często przyczyną ludzkiego nieszczęścia.(….) Uczeni rzadko są mądrzy. To ludzie, którzy nie przeżyli przemiany. ( …) Z myśli sufickiej.

Teoretycznie uchyłkowatość jest chorobą cywilizacyjną. Teoretycznie się jej nie leczy, ale Niektórzy próbują ;))). Problem zaczyna się w momencie, kiedy „niewinne” uchyłki mają dość i … dochodzi do zapalenia.

Najpierw do „teoretyczności” … Pozwalam sobie bowiem powątpiewać, czy obciążone balastem niestrawialności jelita nie próbowały odeprzeć ataków ciągle nanoszonego im …hm…. powiedzmy, że pokarmu;), długo zanim nauka wzięła je pod lupę i stwierdziła: „O, jakieś wypustki, was tu być nie powinno!;) „.

Ale … z drugiej strony – faktem, iż „pożywienie” dzisiejsze stwarza traktowi trawiennemu wymarzoną wręcz okazję do tworzenia najróżniejszych form pozwalających upchnąć coś, czego nie znosi, a WYpchnąć;) nie ma jak …

Poza tym … wedle statystyk .. nawet, jeżeli pamiętać, czym jest statystyka;) – w krajach ubogich uchyłków się prawie nie spotyka… I tak też zapewne było wcześniej: mało jedzenia, proste jedzenie ….
mało kłopotów.  

Czymże więc są owe UCHYŁKI …. ? Bo … jeszcze zanim człowiek opuści maminy brzuszek, też je ma… Aczkolwiek nie TE i nie TAKIE same …

„Kieszonki” – gdyż o nich mowa, a uchyłkami nazwano je prawdopodobnie;), by odróżnić od embrionalnej formy organów ( bo przecież przed urodzeniem, na pewnym etapie, organy rozwijają się też ze swoistych  „wypustek”;) … a gdybyśmy chcieli dyskutować o wypustkach w ogóle, można by jeszcze omówić szczególności budowy płuc, nerek, tarczycy …:) ) i zaakcentować motyw – uchylanie się jelita od trawienia byle czego. 

Jeżeli …. kieszonki pojawią się potem w życiu dorosłym tam, gdzie ich normalnie być nie powinno ….. oznaczają anomalię. 
I tu – mimo, iż uchyłkowatość jelit jest kwalifikowana chorobowo, mój osielski;)))) upór mówi, iż raczej formą sygnału: „Muszę gdzieś schować to, co mi dajesz, bo …………… „. W tym miejscu zaczyna się najciekawsze.

Ponieważ … DLACZEGO jelito nie chce tych wszystkich „dobroci”, jakie mu serwujemy ? A … jeżeli to dobrocie, gdyż uchyłki mogą występować i u osób dobrze się odżywiających – to czemu ono mówi „NIE” ?

Nauka:) ma rzecz jasna hipotezę: „mało balastu w jedzeniu”. I ona wydaje się słuszną…. po części. Część niewidoczna, ale …być może nie mniej prawdziwa, ukrywa się nie tylko w braku ruchu „delikwenta z uchyłkami”, ale i … psychice.  

Kompleksowe spojrzenie bowiem na Człowieka z uchyłkowatością – diagnozowaną najczęściej przypadkowo, myloną z … np. rakiem jelita, a nawet zapaleniem wyrostka ( pamiętam, po której co jest stronie, jednak
… bóle promieniują ) – pozwala dojrzeć, iż jest On poddany długotrwałemu naciskowi ( słowa „stres” nie zaczęłam lubić, a i przypominam, iż Każdy reaguje na stres indywidualnie, proszę więc nie przekonywać siebie, że już drobne niedogodności w życiu to koniecznie musi być „wielki stres” ) psychicznemu, bywa depresyjny, nie może „trawić” jakiejś sytuacji, często też skrywa urazy, bolesne przeżycia, magazynuje słowa, emocje, które muszą znaleźć gdzieś ujście  … .

Uchyłkowatość pokaże badanie tomograficzne, radiologiczne ( nie polecam), USG, bywa również zlecana kolonoskopia … nie zrozumiem, dlaczego, jeżeli ryzyko perforacji jest w tym ostatnim przypadku spore .

W każdym razie – kieszonki w jelicie, głównie w odcinku zwanym sigmą – to właśnie jest divertikuloza.

ALE: można być obdarzonym czymś takim od urodzenia – wtedy mamy do czynienia z wrodzoną uchyłkowatością – rzadko. Kiedy nabyte – to 
większość przypadków.

Kieszonki kieszonkom też nie równe, gdyż mamy

– uchyłki prawdziwe, gdzie wszystkie warstwy ścianki jelita tworzą kierzonkę – np. w Diverticulum ilei, ( Div.Meckela ) – one powstają na skutek siły działającej od zewnątrz jelita, należą do rzadkości.   

-uchyłki fałszywe – najpopularniejsze, zwane też pseudouchyłkami, tworzone ze śluzówki i warstwy leżącej pod nią bezpośrednio, na skutek siły wewnętrznej, nacisk intraluminalny ( rozpychanie jelita nie dającym się ani strawić ani wydalić materiałem ), na nie ma z kolei spory wpływ ogólna słabość ścianek jelitowych . Ważne więc: uchyłki wypełniają się tym, co powinno być wydalone…. i co niewątpliwie wpływa na cały organizm.

Uchyłki jelitowe są najczęstszymi z tej rodzinki;), ale … mogą powstać i w pęcherzu moczowym i moczowodzie i … w sercu.

Tak długo, póki nie powodują dolegliwości, NIE RUSZA się ich.

Kiedy jednak ból w lewym, dolnym dole biodrowym nie daje spokoju … kiedy promieniuje, … do tego gorączka, biegunka na przemian z obstrukcją, wzdęcia … możemy wciągnąć na listę podejrzeń właśnie uchyłki.

Wtedy też mamy do czynienia – jeżeli wykluczymy wszystko inne – z diverticulitis – ZAPALENIEM uchyłków. Samemu, nie mając ani doświadczenia ani ….wyobraźni anatomicznej, ani … nie obserwując się wystarczająco dokładnie wcześniej – zdiagnozować jest trudno.

Co może spowodować zapalenie sennych zwykle uchyłków ?

Wiele rzeczy, w tym nieodpowiedzialne obżeranie się, bezruch, niektóre leki, np. niesteroidowe – o ironio – przeciwzapalne …. 

Powikłania a jakże, możliwe, więc ryzykować nie radzę, gdyż w grę wchodzi m.in. zapalenie otrzewnej.

Co robić, jeżeli podejrzewamy samo uchyłków istnienie ? A są…. u mnóstwa osób starszych … właściwie u większości – czy można więc dalej nazywać to … anomalią ?… a jak brzmiałoby „typowe dla określonego wieku, obszaru, sposobu odżywiania” ? – przed 40-stką rzadziej, ale też już bywają. Polecane są otręby. To krok naprzód, jakże miły, ponieważ otręby zamiast wycinania kawałka jelita to już jakiś postęp;))))))

ALE …. proszę przemyśleć. A są ku temu co najmniej dwa powody:

– jeżeli jelito byłoby cienkie, delikatne, wrażliwe … otręby – ostre, szorstkie – podrażnią. Wiele osób jest też posiadaczami hemoroidów – otręby są w stosunku do nich po prostu bezlitosne i tak tworzy się „niekończąca historia”. W przypadku hemoroidów najpierw proszę je wyleczyć, potem sięgać po otręby. Najpierw wzmocnić ścianki jelit, potem przepuszczać przez nie „ryżową szczotkę”;)

– Dodatkowo… badania opublikowane w BMJ, 2011, 343 , publikacja w Deutsche Aerzteblatt 20.07.2011 /Vegetarische Diat beugt Divertikulitis vor …, na w ww.epic-oxford.org. …. Prawie 12 – letnie studia, obserwacja 47.000 osób, przyniosły intrygujące wieści: otóż wegetariańskie posiłki – NIEZALEżNIE od tego, czy zawierały błonnik czy nie, okazały się działać profilaktycznie, ochronnie… w przeciwieństwie do mięsnych.

„Wgryzając” się w badania i dochodząc do uwag, w których sam błonnik jakoś nie ma specjalnego znaczenia ( a pisałam tu o świetnym pomyśle biznesu, którym jest sprzedaż odrzutów z czyszczenia ziarna pod płaszczykiem „zdrowotności”) , można … po prostu jeść więcej warzyw i owoców, nie rzucając się na odpadki, czyli otręby, o których nawet nie wiemy, czy były ( a przeważnie były ) pryskane chemikaliami, czy też nie … 

 CAŁOść ma sens. Jeżeli zboże było uprawiane czysto, bez chemii i macie zdrowe jelita – proszę bardzo, jedzcie całe ziarna – kto oczywiście toleruje, gdyż nie każdy.

Jeszcze jedno … Handlowcy zachowujący odrobinę przyzwoitości polecają do dwóch łyżek otrąb dziennie . Ale człowieka ma to do siebie, że „wie lepiej” , a jak już myśli, że „samo zdrowie” – o, to go trudno powstrzymać.

No i zdarzają się „miłośnicy zdrowia” pochłaniający otręby po 10 łych dziennie i więcej …. Po jakimś czasie …. cierpią. Czasem szybciej, szczególnie, kiedy nie dbają o zmiękczenie otrąb i o dostarczenie odpowiedniej ilości płynów. Przestrogą niech będzie świetnie wykształcony, obyty, zamożny, zdawałoby się … ROZUMNY Pan Delikwent;), który otrębami zatkał sobie …. ;))))))))) No, zatkał i już. Po otwarciu nieszczęśnika na stole op, chirurg znalazł w jelicie … ogromny korek z otrębów.  Bo „otręby trzy razy dziennie to samo zdrówko”, jak miał wyjaśnić pacjent ;))))
( Hazards of a healthy diet, Annals of The Royal College of Surgeons of England, 1998, 80 )

Znów więc odżywianie … a jeżeli, to nie podaruję sobie przypomnienia, że łykanie suplementów ( zamiast przeżuwania, mieszania ze śliną, przystosowywanego do ludzkiego systemu pokarmowego posiadających żywe, energetyczne włókna, witaminy, minerały etc. całych lub chociaż najwartościowszych części roślin)  rozleniwia też jelita. Kiedy potem dostają normalne pożywienie, nie są w stanie sobie poradzić, więc … upychają. Błonnik ? OK, pomaga w fermentacji, ruchach jelit, itd.itd., ale niech będzie częścią W całości, nie – smutnym izolatem pozbawionym sąsiedztwa, w jakie wyposażyła go Natura.

Tymianek, mięta, jabłka, siemię lniane … nie brzmi lepiej niż „suplement A, B, C…” ? A to już Państwa wybór i Państwa muzyka;) 

Umiaru zawsze i wszędzie życząc …. 🙂

Posted in aktualności, odżywianie, zdrowie | 5 Komentarzy »

Witajcie w świecie Big Pharmy;). Suplementacja od narodzin ?

Posted by natural health consulting w dniu Luty 19, 2014

Któż może nazwać siebie nieomylnym
przeciwko sumieniu i wierze innego?
A jednak wielu tak będzie myślało
I prześladowań stąd wiele się zrodzi
przeciwko wszystkim, którzy wytrwać zechcą
w duchu i prawdzie ….  
J.Milton, „Paradise lost”. 

Nawoływania;) o kontynuację ostatniego tematu nieco mnie zeźliły;), gdyż ile można pisać o …;))))))))))), no, o jelitach, powiedzmy;))). Niestety, można i wiele jeszcze tajemnic w tym …niewdzięcznym:)) obszarze się kryje, ale … pytanie Pani Magdaleny podziałało odświeżająco:) . A że na szczególną uwagę zasługują świadome Matki, Którym się CHCE dowiedzieć więcej, by wychować zdrowe dzieci …. Oto odpowiedź:

Niestety i w Niemczech praktyka podawania maluszkom Vitaminy K jest powszechna, co nie oznacza, że nie budzi sprzeciwu wielu matek.

Może najpierw króciutko – o samej vitaminie .. witaminach raczej, gdyż  mamy:

-vit K1 – w roślinach, phyllochinon

-vit K2 – menochinon, jest produkowana np. w ludzkim jelicie dzięki bakteriom,

-vit K3 – menadion, syntetyczna … I tu mała dygresja – przepraszam, nie podam juź źródeł, gdyż nieco zaskoczyła mnie Pani tematem:), o ile pamiętam, materiały były w Journal of American Veterin.1985, gdyż ten rocznik akurat cały był mi potrzebnym ze względu na zupełnie inne rzeczy:)))) …. w każdym razie tam były ciekawe opisy działania Vit K3….
Tak czy inaczej, ta vitamina jest do tej pory dopuszczona w paszach dla zwierząt, zabroniona dla ludzi … a co ciekawsze, podobno u zwierząt w ogóle nie wpływa na polepszenie „czegokolwiek”:))))) ……

W latach 90-tych oburzenie wzbudziło podejrzenie serwowanej po porodzie dzieciaczkom vit K o … powodowanie leukemii. Przeprowadzono badania, które oczywiście temu zaprzeczyły, ALE … jako, iż tak gwałtowego dostarczania ( były i zastrzyki ) obcego ostatecznie materiału nowemu życiu jednak nie można było uniewinnić CAŁKOWICIE i wykluczyć z podejrzeń ABSOLUTNIE, zdecydowano się na … kontynuację badań . A w międzyczasie zmieniono np. formę podawania  – kropelki po 2 mg, oralnie.

Proszę się nie bać, gdyż to i tak jeden z najłagodniejszych wymysłów „Eskpertów troszczących się o zdrowie obywateli”:))) – proszę spokojnie przeczytać poniższe:

Wielu zgadza się bez komentarzy;), że …. „sporo nowo narodzonych ma niską krzepliwość krwi ….”.

Pytanie:  czy Natura była głupia, urządzając małych ludzi tak „złośliwie”, czy też … miała coś na myśli i czy …zawsze winna jest Natura ?

Noworodki z niedokrwistością to przeważnie „niedożywione” maluchy  
głodzących się/chorych Matek ( lub niedożywionych nie z własnej winy ), ale i często po cesarskim cięciu, porodach kleszczowych itp.

Wtedy rzeczywiście próba wyrównania szans;) podaniem vit K mogłaby być sensowną.

Taki kłopot z krzepnięciem nazywany jest VKDB – Vit K deficiency bleeding ( wiadomo, krwotoki ), inaczej –  Morbus haemorrphagicus neonatorum i występuje przeciętnie u ….. JEDNEGO dziecka na 10.000, jak podają inne statystyki – u DZIESIęCIORGA  na 100. 000 .

Oczywiście, statystyki swoje, a my nie wiemy, co z dzieckiem, które właśnie zechciało przybyć na ten świat, więc zapobiegawczo …. I teraz pojawia się pytanie, czy aby „zapobiegawczo” jest całkowicie bezpieczne.

No cóż…. nie powiedziałabym, że bezpiecznym jest życie;))))), ale …mimo, iż jak wspomniałam, to jeden z najłagodniejszych preparatów ( a i substancja nie nazbyt ryzykowna w rozsądnych dawkach ), to …. wśród negat. skutków ubocznych mamy m.in:

-żółtaczkę 

niedokrwistość

A jeżeli byłoby nieszczęśliwie i wystąpiłby pewien charakterystyczny defekt genowy, mogłoby dojść do trombozy – zakrzepicy.

Sumując: nie wiemy, czy jest defekt czy nie ma, ale dajemy vit. K.

Oczywiście .. z drugiej strony ….  Coraz więcej dziecinek rodzi się z jakimiś wadami … Jeżeli chodzi o problemy z krzepnięciem, u takich maluszków występują w ciągu pierwszych 24 godzin SAMOISTNIE plamy – popularnie nazywane siniakami ( kiedyś wyjaśniałam różnice …),
możliwe są również w ciągu pierwszych 12 tygodni  wylewy wewnętrzne, tzw. „późne krwawienia”, co jest  zagrożeniem dla życia.

Dlatego, mając na uwadze powyższe perspektywy … JEDNI lekarze odradzają podawanie vit K po urodzeniu, inni … zalecają.

Pani Magdaleno … każda historia jest inna. Ale mam nadzieję, że idąc po nitce:), zobaczy Pani cały kłębek …a może już go Pani widzi.

Jeszcze jedno: wielokrotnie protestowałam przeciw wmawianiu Kobietom,
że ich mleko nie zawiera dostatecznej ilości substancji odżywczych, dlatego „lepiej podać mleko z butelki”. Na szczęście ta sytuacja się zmienia i coraz trudniej jest wmusić w młodą Matkę taką bezczelność. Mała dygresja – zdarzają się przypadki, kiedy nie ma czym karmić lub mleko jest fatalnej jakości, ale to nadal nie reguła. Co do potrzebnych niemowlęciu witamin – mleko matki ma ich wystarczająco .

Nie do przeoczenia jest fakt, iż organizm funkcjonuje optymalnie, kiedy wszystkie jego części, substancje … harmonijnie ze sobą współpracują. Każda ingerencja z zewnątrz, podanie bez potrzeby jakiegoś czynnika w pewnej ilości „na raz” – skutkuje zaburzeniem równowagi.

No i ja nie wierzę w potrzebę suplementacji tego samego, u każdego, hurtowo.  

Przy okazji wspomnę jeszcze, iż Niektórzy, przyjmując x antybiotyków, dziwią się potem, że mimo dobrego odżywiania …. mają poważne problemy z krwią. A czasami bardziej niż poważne. Są zaskoczeni słysząc, że wyniszczywszy bakterie, nie mają prawa żądać w organizmie na przykład Vit K, bo KTO ma się zająć jej produkcją, krasnoludki ?
Abstrahując od samego pojęcia witamin i ich naukowego rozpracowywania, niewątpliwie otrzymaliśmy od Boga/Natury
BOGACTWO.  

Postarajmy się go nie zmarnować.  

Co do vit D….. Zdaję sobie sprawę, że parę wpisów poruszających jej kwestię, może być za mało. ALE … najkrócej: ja bym jej nie podała.
Proszę pamiętać, że to tylko moje, niezobowiązujące zdanie.

Pozdrawiam Matki zainteresowane AKTYWNIE zdrowiem dzieci 🙂

P.S. Suplementacja w formie zastrzyków – szczególnie dla najmniejszych i bez wyraźnej potrzeby, wydaje mi się odrażająca.

Posted in aktualności, zdrowie | 4 Komentarze »

Regulacje = wytyczne = NAKAZY i ROZKAZY. Oraz: coś na przeczyszczenie ;)

Posted by natural health consulting w dniu Luty 9, 2014

Polityko! Ty widmo niedościgłe okiem,
Latasz po ziemi czarnym odziana pomrokiem,
Miecz twój tylko widomy, w ciemności błyska,
Twa dłoń nieznany pożar na domy nam ciska.
Tak, jako w głębi ziemi ogień rozrzucony,
Czarne pieczary w różne wykopywał strony ….
Kazimierz Brodziński, prawie zapomniany już – a Większości nieznany – poeta polski.

Proszę nie fukać;), nie zmieniłam profilu, ale … kiedyś należy pewne sprawy poruszyć,  im szybciej tym lepiej.

Mówią Państwo, że „czują się osaczeni” ? Rozważałam, czy nie napisać, „ja też”, ale … mimo, iż tak samo, jak Państwo, widzę durne reklamy ( choć nie mam telewizora ) widzę ulotki koncernów farmaceutycznych … widzę śmieciowe pożywienie … ale go nie jadam…. mimo więc, iż koło zaklinaczy NWO kręci się, jak kręciło … NIE POZWALAM się osaczać.

Kto pozwala … ? Ofiarą padają najsłabsi. I tu zaczyna się pytanie, czy powinniśmy – my jako ludzie, po prostu ludzie, nie – fachowcy, niefachowcy, mali, duzi etc. – czy powinniśmy to akceptować.

Przykład … Kieruje się do chirurga pacjenta. Pacjent przychodzi, odbiera skierowanie na badania … przed operacją … Pyta jednak: Pani Doktór;), czy jest jakiś inny sposób na wyleczenie tego, co mam, nie – operacja?

Pani Dochtór łyka powietrze, jak indor przed atakiem;), zezuje znad okularów ( koniecznie zsuniętych lekko na nosie, bo przydaje powagi:)))) i wzrokiem pukającym się w czółko ;))))) mówi: „Pan zgłupiał?”…a co następnie wyraża werbalnie.

ALE Pan Pacjent nie rezygnuje … bo słyszał, że da się … wierci więc:
„Przecież są leki, które to …. . ”

-NIE ZNAM, więc NIE MA. – twierdzi Pani Dochtór.

„Ale to może odżywianie … ?” …

-MA PAN SKIEROWANIE NA OPERACJę. WTEDY I WTEDY. FINITO.

Pacjent wychodzi, zaopatrzony jeszcze w ulotki proponujące … nie – ZALECAJąCE przyjmowanie leków … przed badaniem. Cóż zo za „leki”?

A REKLAMOWANE w telewizji. Do kupienia bez recepty nawet … gdyby nie reklamy, mało kto by się skusił … a może i mało kto się kusi, więc Pan Dochtór ZALECA ….

Nie mam sił wobec takich praktyk. Nie mam też ich wobec kierowania na inwazyjne metody badań, jak np. gastroskopie przy refluksie, w dodatku bez innych, podejrzanych objawów ( ile wyobraźni trzeba, by się spodziewać, że NARUSZENIE delikatnej śluzówki nie będzie miało poważniejszych niż refluks konsekwencji ???),  jak biopsja prostaty  …
A propos, z cichą satysfakcją odnotowałam kolejny raz już śmiałe potwierdzenie …. wszystkiego, co mówiłam Państwu o negatywnych skutkach ubocznych popularnych badań. Kto się ośmielił?

„Czego lekarze ci nie powiedzą” ( numer ze stycznia/lutego)  już tutaj wymieniane, acz z odpowiednim dystansem:))). Proszę koniecznie zajrzeć chociaż w to pismo i przejrzeć listę badań niosących więcej ryzyka niż korzyści. A potem …. wspomnieć, czy gdzieś nie czytaliście tego … cztery lata temu :))))))))))))))))))))))))) …  Podobnie ma się rzecz z terapią tzw. policystycznych jajników, prostaty etc. Dodatkowo: smakowity artykłu podsumowujący weekendowe operacje :))))))))))))))))))))))))))))))))))) – tylko dla pacjentów z poczuciem humoru … czarnego;) Cieszy, że pismo trzyma się dzielnie i … dzięki niemu nie muszę powtarzać, dlaczego tak upieram się przy PRZEMYśLANYM dbaniu o zdrowie, czyli … czymś bardzo dalekim od hipochondrii 🙂

Jak  mawiano w złotym Renesansie ? „Tam, gdzie zagląda słońce, nie zagląda lekarz” ………. Cieszmy się więc nadchodzącą wiosną, idzie 
zdrówko ! I nie bójmy się wrzasków WHO, że „wzrośnie liczba chorych na raka” i „coraz więcej będzie na niego umierać” – pomyślmy raczej, co skłania ich do obwieszczania proroctw tak podważających dotychczasowe metody leczenia nowotworów … Bo przecież … jeżeli byłyby one słuszne … korzystne …. gdyby zalecana przez nich „profilaktyka” byłaby właściwą, chorowano by chyba … rzadziej ? A gdyby leczyli jak trzeba, umierano „na raka” by też … rzadziej ?

Więc … coś nie tak ? A … jak inaczej sprzedać masom „szczepionkę na raka”, która niewątpliwie się objawi;) oraz inne, równie „skuteczne” „leki”,
no jak ? … Jak nie … postraszyć ? W tym przypadku wręcz … zastraszyć.

Gwoli przypomnienia tylko: strach – szczególnie długotrwały – osłabia system immunologiczny, więc  wybór należy do Państwa. ZAMIAST bać się .. proszę patrzeć na łapy koncernów, gdyż coraz bezczelniejsze odgradzanie ludzi od roślin dziko rosnących, by opatentować ich substancje i sprzedać … DROGO sprzedać, przebiera wszelką miarę .

A żeby bez strachu :)))…. lecz z uśmiechem. Chciałam podziękować Czytelnikom nie ustającym w podsyłaniu linków do Dzielących się informacjami, jakie tu znaleźli, jak również  Autorom tychże stron ( a nie spodziewałam się, że jest ich tak wiele, jeszcze nie wszystkie przejrzałam ). Jest mi oczywiście bardzo miło, jeszcze milej będzie, jeżeli …. Wasi Czytelnicy zechcą zainteresować się … WSZECHSTRONNIE tematami zdrowia oraz PRAKTYCZNIE, a nie tylko teoretycznie 🙂  

Dzięki też, Drodzy Przyjaciele, za ….no cóż, znowu :))) – za odnośniki do …. kompilujących moje teksty :)))))))) … Bić nie będę, choćbyście i mieli rację :)))) , ALE  tym razem coś zmusiło mnie do zwrócenia na owo uwagi. Bo w … nie jest źle!, naprawdę, oszołomstwo to wciąż margines 🙂 – w dwóch jeno nadesłanych linkach, gdzie autorzy nie mieli odwagi napisać, skąd zaczerpnęli tekst … ale mieli odwagę się pod nim podpisać:))),
znalazły się jednocześnie  … dość zajadłe wstawki typu ” ja mówiem prawdem a jak siem kto nie zgadza to żyd, a w ogóle wszyscy żydzi som be i tseba ich wykońcyć ” ….     

Hę ?  Bo ja rozumiem dyskusje o udziale pewnych grup  – również pochodzenia żydowskiego ( o czym sama pisałam!) – w tworzeniu NWO ..
w konstrukcji systemu przemysłu umożliwiającego wyniszczenie i środowiska i ludzi, w akcjach zapalnych na całym świecie, w historii wojen …. ALE tak … za jednym zamachem, Drodzy Kompilatorzy, „żyd to zły” ? Czegoś tu nie rozumiem ….Bo zakładając, że byłoby owo prawdą ….

DLACZEGO nie odrzucicie wszystkich, żydowskich wynalazków, odkryć, dlaczego korzystacie z żydowskiego faceZBUKA, z google’a, z żydowskiej muzyki, literatury … stop;), akurat kompilatorów o zamiłowanie do literatury nie posądzam:))) i całej reszty?!

Jeżeli „żyd=zły”, wówczas to, co zrobił, chyba nie może być w Waszym mniemaniu DOBRE ???

A co z działalnością żydowskich profesorów medycyny ryzykujących nieraz życiem wypowiedzi o szkodliwości szczepionek i całego chemicznego badziewia, z , np. Panem Prof. Israelem czy P.Prof. Schwarzenbergiem z podparyskiego Villejuif ? Co z żydowskimi lekarzami, którzy leczą – nie udają, że leczą –  Polaków ? Co z żydowskimi naukowcami demaskującymi największe niegodziwości koncernów, dzięki Którym – między innymi dzięki Którym – dowiadujecie się prawdy ??? Co z Panem Baruchem Goldsteinem, Który oświadczył: „Z bolesnym uczuciem wspominam żydowską policję, hańbę żydów w warszawskim gettcie” ?
JAKIM PRAWEM kategoryzujecie masę Ludzi ze względu na 
pochodzenie ???   Prawem „nieżyda”?

ILU Polaków w końcu przyjmuje … ojeeeeeeeeeeeeej…  żydowskie pieniądze za …. „managing” …. Polaków w koncernach zatruwających ich własne podwórko, czyli zarządzania, jak to się nazywa – „zasobami ludzkimi” ( FUJ!!!) , ich życiem dla dobra Właściciela Niewolników ?

Pieniądze nie mają paszportu ?….

A nie zapomnieliście przypadkiem o niemieckich żołdakach mordujących bez drgnienia powieki polskie dzieci i kobiety w ciąży ?

A może Amerykanie, defoliujący ( likwidujący liście truciznami rozpylanymi z samolotów ) setki hektarów wietnamskich lasów, żeby wyniszczyć całe wioski, to też byli „sami żydzi” ? … A Francuzi w Algierii ? …..  

Oczywiście … wojny też były  … i są na konkretne zamówienie, spreparowane, jak najlepsza 😦 recepta ….

Ale … mając szczęście żyć na skrawku Ziemi, na którym akurat nie toczą się wojny ( przynajmniej w pełnym znaczeniu tego słowa, bo cicha wojna trwa jak najbardziej …. ), czy właściwym jest przyczyniać się do wzniecania wzajemnej nienawiści na …. najbezpieczniejszych i najbardziej bezbronnych frontach, w tym samym czasie  karmiąc ogniska zarazy ? 

Gratuluję pewności, że pracując w największych trucicielskich zakładach i jeżdżąc na integracyjne imprezki, na których wylizujecie d…… szefom, oglądając żydowskie filmy, kupując w żydowskich sieciach …..  
NIE JESTEśCIE W BŁęDZIE !  

Gratuluję pewności, że w 100% posiadacie RASOWą krew :))))))))))))

Na jednym z blogów – dość jednakże pozytywnym w samej treści, trafiłam na … no właśnie, co to było … KOMPLEMENT? – przepraszam, z pamięci :”  pani X., polska żydówka walczy o prawdę o szkodliwości szczepionek ….” . Ja nie wiem, czy ta Pani poczuła się uhonorowana czy może raczej … napiętnowana ?

Zdziwienie,  że „polska żydówka” walczy o prawdę ? Wyjątek może ?

Otóż nie wyjątek, bo charakter nie zależy od pochodzenia, Mędrcy Wy Nowego Zbioru;)))) …. Tak samo, jak nie zależy umiłowanie prawdy, sumienie, etyka, umiejętność wyboru …..

To zależy od …. CZŁOWIEKA !

Dlatego, zjadając własny ozór w przerzucaniu się nienawiścią do żydów a czasem „żydów”, pomyślcie, czy z taką energią nie dałoby się zrobić czegoś konstruktywnego, a nie siedzieć za lapem i p……… o „złych innych”.

O to właśnie – o wściekłość, o nienawiść, o zawiść „tym na górze” chodzi: żebyście się zeżarli NAWZAJEM, wszyscy ze wszystkimi TEORETYCZNIE będącymi po jednej stronie. To jeden z głównych składników niezawodnej recepty na wojnę.

Tyle komentowania występów ludzi nie rozumiejących spraw podstawowych , ale zabierających się za „naprawianie” z pozycji plucia 
pod wiatr ….. BO INNYCH POSTAW NIE ZNAJą.

Powyższy tekst – od wiadomego fragmentu – dotyczy  wyłącznie „bohaterów” widzących wroga w każdym żydzie 😉

……….

Mam nadzieję, po takim wstępie nie zdziwi odpowiedź na zagadnienia oczyszczania organizmu … Proszę bowiem pamiętać, że wściekłość, zapiekłość, są jedną z przyczyn…  zatwardzeń ;)))) Te zaś …jeżeli chroniczne … prowadzą do toksemii ….. ta z kolei …. no cóż, różnych zaburzeń lub od razu do …. bywa – i pożegnania się ze wszystkimi.
Również z żydami ;))))))))))

Najwyraźniej bowiem wpis o ostrożności w przeczyszczaniu jelit nie wystarczył .

Nie wiem, co sądzić o Pani, Która w chęci pozbycia się balastu, doszła do 30 tabletek preparatu senesowego dziennie ! Nie wiem też, jak Jej pomóc, bo trzeba by coś coś na głowę ! A potem zapewne na nerki – bo odczuły to niewątpliwie, biedną wątrobę, spustoszenie w mineraliach organizmu …

Powiem tylko: niech się Pani cieszy, że żyje .

To jasnym tekstem :

Proszę X razy przemyśleć, zanim sięgną Państwo po środki przeczyszczające, a XX razy, zanim będą to środki syntetyczne i zanim zastosują je Państwo więcej niż …. 2 razy dzienne …. i tylko przez JEDEN dzień, nie dwa, nie trzy i nie tydzień.

Rozumiem, że obstrukcje bywają uciążliwe i niosą ze sobą … jasne, co;)
Jednakże, przy zmianie pożywienia na właściwe ORAZ … odprężeniu, gdyż jedną z częstych przyczyn jest silny stres, strach  – podobnie, jak może nim być przy biegunce – funkcje jelit winny wrócić do normy w ciągu tygodnia.

Można pomóc sobie w pierwszej kolejności siemieniem lnianym ( opisywałam: zaparzyć, odczekać, pije się letnie), które też pięknie osłania śluzówkę.

Z senesem – jakkolwiek działa silnie – proszę uważać przy zapaleniu okrężnicy, wrzodach żołądka. Za duże dawki zaowocują skurczami!
Ciężarne, dzieci:  w żadnym wypadku NIE pić naparu z senesu ani nie brać preparatów z niego.

Przesada z senesem to też zaburzenia elektrolitów, utrata potasu …..
ciemne jelita ( bo barwi :)), podobnie, jak szakłak.
Zdarzają się też na niego alergie .

Przy okazji: Wielu uważa, że czosnek jest rośliną doskonałą i …. jest, ale nie jest doskonałym dla Wszystkich:) Przy niskim ciśnieniu ….. niewiele możemy go zjeść. Podobnie przy podrażnieniach żołądka – proszę pamiętać, że smażony, pieczony, choć i na surowo nie najlżejszy – jest ciężkostrawny. Przy chorych jelitach zaś … sprawa poważnieje, ponieważ DŁUGI okres spożywania czosnku powoduje …. wymiecenie flory bakteryjnej, wszak jest polecany przy infekcjach nie na darmo . Stąd: czosnek jest wspaniały, ale z UMIAREM i … przerwami. Jeżeli codziennie, to przez „jakiś czas”, miesiąc – ok ( indywidualna tolerancja ), ale nie cały rok dzień w dzień ….

Pytanie o pełnoziarniste pieczywo w chorobach jelit trochę mnie … zaskoczyło;))), gdyż ….. PISAŁAM ! O tym, że pieczywa najlepiej w tym przypadku w ogóle NIE. 

Następnie: jeżeli pełnoziarniste, to po pierwsze z pól, gdzie nie stosuje się chemicznych środków „ochrony”;) roślin, po drugie – kwestia indywidualnego doboru, po trzecie … w stanach zapalnych JELIT … lepiej nie . I co z tego, że „błonnik”, jeżeli te właśnie plewy, osłonki będą podrażniać ścianki jelit ?

Najpierw pozwólcie się jelitom zagoić, potem … upieczcie sobie pełnoziarnisty chleb.

Nie są wskazane zbyt zimne ani gorące dania . Wykluczone – niedogotowane mięsa ( niestety, codzienność w przeciętnych kuchniach ) i smażone też.

Podobnie surowe owoce pestkowe nie przysłużą się choremu …. dolnemu odcinkowi;)

Gotowane warzywka jak najbardziej TAK, plus kasza jaglana, ryż, kefir …. Letnia woda z miodem.

Delikatne, ziołowe zupy bez zasmażek czy śmietan „z puszki”. Kozie mleko … może być.

Przy zaparciach … stosowanie laxans ( śr.przeczyszczających ) jest często przyczyną zapalenia jelit . Jeżeli trzeba … niech to będzie więc siemię lniane, … ciepła woda rano, przed jedzeniem, moczone figi – nie
siarkowane….Agar -agar, papajowa;) galaretka – ze świeżej.  Niektórzy polecają lewatywy …byle nie przesadzić.
I ruch .

Laktuloza? Półsyntetyk, disacharyd ( dwucukier ), zrobiony;) przy udziale galaktozy i fruktozy, sprzedawany pod różnymi handlowymi nazwami – od biedy można … kiedy się nie ma pod ręką siemienia 🙂 I … proszę wziąć pod uwagę, laktuloza powoduje gazy;)))

……………..

P.S.

Niechcący poruszyłam lawinkę;)

Na pytanie, „jak wybrać dobre miejsce do mieszkania” właściwie  jest jedna odpowiedź: „A co Wam odpowiada?” :))) Ale … tak uniwersalnie …

Rzeczywiście, miejsce jest najważniejsze, z domem zawsze da się coś zrobić:)  Więc … nasłonecznione. Ideałem byłaby z każdej strony szansa na słońce zależnie od pory dnia – rzadkość… ALE zdarza się w miejscach najmniej oczekiwanych. Dalej : tzw. bioróżnorodność – mnogość różnych roślin, one pozwolą też zidentyfikować glebę … Ideałem byłoby parę rodzajów gleby – co się zdarza częściej aniżeli można przypuszczać.  Starodrzew – nie do przecenienia.  
Woda – dobra studnia, z rzekami ostrożnie;)), chyba że lubimy pływać 🙂
 
No i żadnego przemysłu i wielkopowierzchniowych gospodarstw dookoła, to jasne 🙂 Gdyby tak do tego pewna prywatność … coby sąsiedzi, siadając przy stole nie zaglądali nam do garnków;))), … chyba, że ktoś to lubi – zawsze pożądana. Stąd – dla siebie – wykluczyłabym środek wsi. Las ? Jak najbardziej, byle stary …  Ale to już kwestie mocno indywidualne .

A dom … Jeżeli stary ( przed wojną Ludzie zwykle wiedzieli, JAK znaleźć dobre miejsce ), to pytanie z czego. Cegła ok, kamień/cegła – super, z tego da się zrobić wszystko. Drzewo … dużo do wymiany, ale nie zawsze, bo np. modrzew jest „wieczny” 😉
Dach – tylko ceramiczna dachówka. Niesamowicie trwała i chroni przed  promieniowaniem EM. Jeszcze jedno: patrząc na stary dom, wolę widzieć go, jakim stał lat x aniżeli świeżutko „wypicowanym”, gdyż „malarskie fantazje”;) z zeszłego roku niemal na pewno kryją niespodzianki. Co najmniej 5 lat od malowania – jeżeli „koń, jaki jest, każdy widzi” – mają Państwo przed oczyma obraz prawdziwy. Jeżeli jeszcze pachnie tynkiem …. trzeba by się przyjrzeć dokładniej …………….. Stare domy bywają fascynujące … ale nie każdy stary dom jest domem godnym zachowania…. i nie każdy „kiedyś” wiedział, które miejsce jest dobre, a może nie miał wyboru …. Czasami …. działka, sosnowe bale, polodowcowy kamień … są wyjściem lepszym. Ale też nie zawsze . Oczywiście o domach można rozmawiać … latami:) … i to sprawia mi ogromną przyjemność.
Najpierw chciałabym jednak uwzględnić tematy dotychczasowe 🙂

A … Pan Kazimierz Brodzińki pisał ….

Szczęśliwy, kto na własnej osiadłszy zagrodzie,
Nie chodzi w świat o swojej i o cudzej szkodzie.
Ten, kto może obcego posilić w swym domu,
Stu zobowiązał, sam nic nie winien nikomu …. 
Czego Wszystkim Dobrej Woli życzę 🙂

Posted in aktualności, zdrowie | 3 Komentarze »

Ile etyki w dietETYCE, czyli: „Sponsored by ….”. I: słowiańskie remedium – kwas buraczany.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 29, 2014

Budujemy drżącymi rękoma, piętrzymy atom na atomie, ale kto cię zdoła ukończyć, katedro … R.M.Rilke

Nie tak dawno komentowałam zalecenia żywieniowe w szpitalach .

Gdzieniegdzie jeszcze osławione ulotki przetrwały:)))), ale …. poza tym, pojawiły się nowe. Powodowana pytaniami „Jak mamy ufać fachowcom, którzy każą nam TO jeść?!”, przystąpiłam do studiowania zgrabnego pagórka tekstów – otrzymanych i zniesionych:)))), wydanych na papierze przedniej jakości, w barwach przyciągających:)), a zdobnych zdjęciami zachęcającymi. I to by nie było straszne 🙂 Pozostała jednak ….. treść.

Niestety, nie odpowiem Państwu na „JAK MAMY UFAć…. ? ” To musi Każdy odpowiedzieć sam. Ale, po raz n-ty podpisując się pod wszystkim, co powiedziałam do tej pory, troszkę uzupełnię …

Bo dawno, dawno temu;) … wiedza o jedzeniu była po prostu nieodzowną częścią życia. Kusi, by zająć się historią dietetyki jako …nauki:), ale jak mi wiadomo, są Państwo zainteresowani głównie stroną praktyczną, więc …

Miłość do dietetyki rozgorzała w środowiskach przemysłowych na dobre, kiedy się zorientowano, że po pierwsze można świetnie zarobić na stworzeniu oddzielnej gałęzi … nauki:), po drugie – jeszcze świetniej – na argumentacji pozwalającej wcisnąć Ludziom odpad jako „produkt dietetyczny”, po trzecie …. czyż to nie świetna metoda, by rozgraniczyć i tak już poszatkowane specjalizacje, a przy tym mieć pretekst do OGRANICZANIA, KONTROLI żywności, tudzież licencjonowania wiedzy … no dobrze, w wielu przypadkach „wiedzy”:), tak, by Człowiek w końcu bał się jeść „na własną rękę”, bez … WIZYTY u Pana/Pani Państwowo Patentowanych ?

Na „po trzecie” się nie kończy:), jednak nie o dalszych aspektach NADZOROWANIA żywności poprzez diet(etykę?) dzisiaj…

Krótko: przegląd broszur sponsorowanych przez np. novo nor*isk ( te o dziwo nie były tak kompletnie beznadziejne …), polp*armę, johnson & jo****n …. STOP. Bo na jednej z broszur widnieje ( jak przebiegle;)) 
tłustym drukiem … „lifescan”, dopiero pod tym, drobniej „j & j…”….. Zerknijmy więc … „Właściwe żywienie w cukrzycy”….  
Ach… „właściwe”, no jak nie ufać komuś, kto chce … skanować? … nasze życie …. Co tam mamy? Polecają białka twierdząc, że „białka zwierzęce są najbardziej wartościowe”…. . Ręka wędruje automatycznie w stronę kosza, ale nie, nie, może coś jeszcze równie odkrywczego? Nawiasem mówiąc … no jakże niewłaściwe;))))))))… Przecież, szczególnie białko zwierząt z masowej hodowli, czyli faszerowana chemicznie padlina – toż to sam miód;)………Wyborność dla Cukrzyka ….;)
W grupie „białka roślinne” czytam – soja … Stałym Czytelnikom komentarz potrzebny nie jest, Nowi sobie znajdą:) „zalety” soi z pewnością … A propos … Pamiętają Państwo badania potwierdzające NEGATYWNY wpływ sojowych specjałów na męską …  jakkolwiek to brzmi;) ) – rozrodczość? To tak obok oczywistego … negatywnego wpływu na rozrodczość żeńską. Och, wiem, zupełnie inne zdanie będzie miał na ten temat Pan Prof. Lee Silver z Princeton University, znany piewca GMO … ja pozwolę sobie przy swoim zdaniu pozostać. Przy okazji: Panie w ciąży, pijące mleko sojowe … Czy jesteście pewne, że Wasze dziecko będzie chłopcem LUB dziewczynką ? Przepraszam, to może się wydawać brutalne, ale widząc
pretensje Matek pijących i jedzących soję, że „dziecko ma „to a to nie tak” rozwinięte, a alergie, a to nie wiadomo skąd …” – NAJPIERW się doinformujcie, potem pomyślcie … Co rośnie wokół, jest głównie Waszym pożywieniem, następnie decydujcie, z czego chcecie „zbudować” dziecko ….. Bo chyba nie z tego, co sprzedają koncerny ? A jeżeli tak … WASZ wybór.

Podobnie, jak z wymienionym w powyższej ulotce jogurtem …. No w sam raz „mniam”;), dla cukrzyków …. Taki przetworzony osad białkowy z extra wkładem bakterii zrobionych – pardon, w czyjąś pieluchę …. Rarytas;) Dobrze, że obok jest na liście kefir. ALE … 2% tłuszczu. A zwykłe, zsiadłe mleko, z mleka NIE poddanego pasteryzacji, to już nie ? Ojej… Bo ja naiwnie myślałam, że to jest – szczególnie dla tolerujących mleko krowie – całkiem niezły napój … I … PEŁNOwartościowy…

W „ciągu dalszym” …. „właściwej” dla cukrzyków diety mamy też mleko 0,5% tłuszczu. Nie wiem, po co, bo  nie nadaje się nawet do podlewania kwiatków;)  … Następnie … pieczywo …. Ach, pełnoziarniste …. Ile lat już proszę o zwrócenie uwagi na istotę reklamy „pełnoziarnistych”…. Powtórzę skrótem: jeżeli już pieczywo, to proszę z mąki wiadomego pochodzenia, z ziarna NIE poddawanego opryskom chemicznym, z ziemi nieskażonej nawozami przemysłowymi, jeżeli pszenica – to nie z pszenicy GMO…. o którą – tę NIEmodyfikowaną – coraz trudniej. W innym razie – niech będzie mąka owsiana, orkiszowa, jęczmienna, żytnia, łubinowa ….  ( różnice w orkiszu też wyjaśniałam), pozyskiwana na podobnych jak wyżej warunkach. Jedząc bowiem tak promowane „pełne ziarenka” … pełne też herbicydów, insektycydów etc. – nie poprawiamy sobie raczej … czegokolwiek.  W dodatku – „każdemu, co jego” – jedni tolerują pełnoziarniste produkty, inni – nie i już.

Mówiąc o pieczywie, nie możemy też zapominać o sposobie produkcji ( pisałam). Najlepiej – jeżeli nie znamy dobrego Piekarza – piec w domu, pozwolić na długą fermentację, która jest istotą dobrego chleba …

Chcecie dobrą kromkę na śniadanie? Pozwólcie jej – kiedy jest jeszcze ciastem:) -DWA razy wyrosnąć. Na własnym zaczynie. Ludzie przechowują zaczyny, rozejrzyjcie się, może Ktoś się podzieli? Jeżeli nie – pamiętajcie, że do wypieku nie potrzebujecie koniecznie „drożdży ze sklepu” – też często GMO …. Odkąd ludzie nauczyli się piec chleb … korzystali z dzikich – tych koczujących na okrywie ziaren … tych w powietrzu …. Jesteście wystarczająco cierpliwi, aby z nich korzystać?
Jeżeli nie …. musicie nauczyć się konsekwencji, jakie niesie niecierpliwość.

Rozumiem, że praca, że dzieci, że życie mija … No właśnie, dlaczego tak szybko? 🙂 Wybór ….

Wracając do rzeczonej broszury … „Napoje typu light są niskokaloryczne ponieważ zawierają słodziki”. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

„Lighty” będące często nie tylko bombą kaloryczną, ale i prawdziwym trujem-rozpychaczem;), omówiłam – mam nadzieję, zwięzło, we wpisach wcześniejszych .

Są i … „substancje słodzące”…. Słodziki ;)))) „sacharyna, cyklamat, aspartam ….” – podobno – wedle broszury – „spożywane w rozsądnych ilościach nie stanowią zagrożenia dla zdrowia”. W tym miejscu już nawet nie mogę się śmiać … ILE to jest wg PTD „rozsądna ilość”???  Niestety nie znam takowej w przypadku wymienionych produktów.
ILE kosztowało napisanie takiego zdania ? ILE kosztuje zdrowie ludzkie? … życie ? …. Broszurę opracował…
Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Dietetyki, a omawiane produkty są oczywiście „jednymi z” tamże wymienianych … 

To dopiero pierwsza ze stosu prawie identycznych broszur, promujących jedzenie margaryny, odtłuszczonego nabiału, g…. jogurtów, martwych – homogenizowanych serków, soi … O, proszę: pod „piramidą zdrowego żywienia w cukrzycy” – a jest w niej i … MARGARYNA, podpisali się: Pan prof.dr hab n.med. i Pani mgr ( oszczędzę nazwisk ) z Instytutu żywności i żywienia w Warszawie … Oj… nie wystarczyło „żywności”? :))))) „…żywności i żywienia” brzmi …. BARDZIEJ naukowo? ;)))

Czy Ktoś  mi wytłumaczy, GDZIE w tym ETYKA ? A … jeżeli Ktoś upierałby się, że „poleca wedle sumienia i wiedzy”…JAKA to wiedza ???

I proszę nie podawać pomysłów z Wikipedii – w Niemczech zwanej Lugipedią ( od Luege – kłamstwo ), naturalnego biotopu przemysłu manipulacyjnego  ……… Wyjaśnianie terminu „teorie spiskowe” … bardzo natrętne wyjaśnianie zaczęło się wszak w gorącym momencie potrzeby odsunięcia wątpliwości wobec oficjalnej wersji śmierci JFK … ( Kennedy’ego) … Bo przecież Ludzie nie mają prawa mieć wątpliwości co do właściwości – czyt. słuszności postępowania waaadzy …..

No właśnie, „teorie …” , które NIE są teoriami … Bo odgradzanie ludzi od naturalnych zasobów żywności, od możliwości decydowania o swoim zdrowiu i życiu, od możliwości wyborów … również NIE jest teorią.

Prężny przemysł nie zasypia, nie … Od 2006 można studiować w Austrii … DIETOLOGIę. :)))))))))))))))))))) Austria to taki śmieszny kraj, w którym Ktoś posiadający tytuł, ale nie życzący sobie tytułowania ( jakikolwiek, nie tylko w sferze naukowej), jest uważany za …. zakałę towarzystwa, hańbę profesji/stanu i … niesprawnego umysłowo …. W tym więc kraju istnieje dietologia :)))))))

To ja Państwu … nie będąc DIETOLOGIEM :)))))… ani nawet DIETETYKIEM :)))) … opowiem, co można sobie zmajstrować w domu, a co jest wyśmienitym tonikiem, remedium na zapalenia systemiczne, detoksykantem  …
nad którym już NIESTETY trwają badania w laboratoriach ( a Państwo wiedzą, że nie rzucam słów na wiatr) – konkretnie nad jego właściwościami wykazującymi wszechstronny, pozytywny wpływ przy:
-zaburzeniach krążenia
-nowotworach
-cukrzycy  ….

Mowa o czymś dostępnym powszechnie … i jeszcze nie opatentowanym. Na marginesie: korzystając z inspiracji na tej stronie – a wiem, że Niektórzy, korzystając, nieźle profitują – proszę mi nie dziękować, proszę  nie zapominać o odpowiedniej pomocy Ludziom niedożywionym – można wziąć przykład z Pana Kościuszki, organizującego ( nie tylko) wielką Wigilię oraz … bezpańskim zwierzętom – szczególnie zimą. A mówię o tym, gdyż zbyt łatwo, czerpiąc zyski, zapomina się o … równowadze.  Natura próżni nie znosi i … kiedy gdzieś jest za wiele … ujmuje. Bywa, w nieoczekiwany sposób.
Proszę więc – DZIELCIE się z Tymi, Którzy mają mniej.

Teraz konkret:)

Kwas buraczany, znany w Rosji, ale i w Polsce … Dlaczego Polacy nie osławili go jako polskiego … leku ? NIE WIEM. Może … bo … JAK ZWYKLE? Bo kompleksy ?… Bo … nie było sponsora?  Bo … każdy może to mieć ? …..
ALE próbują tego, rzecz jasna w swoim imieniu … Rosjanie 🙂

Panie Gospodynie gotujące barszcz czerwony znają toto;), Szanownym Niegotującym;) …

Weźcie kilogram ( przykładowo) buraczków czerwonych … Gdyby Ktoś miał dostęp do starej, „Czerwonej Kuli”, byłoby cudownie … Niech te nasiona dzieli i podaje dalej … Jeżeli nie – może być „Opolski” .. ważne, niech to nie będą najnowsze „choćby i najwytrzymalsze”;))) sorty. Myjemy je, obieramy, kroimy w plastry i wrzucamy do glinianego/kamiennego garnka. Do plastrów dorzucamy … potem już będą sobie Państwo dobierać smaki:))), ale na pierwszy rzut:

-odrobinkę soli kamiennej/morskiej – byle nie jodowanej,
-bakterie … i tutaj proponowane są „kupne”, kefirowe etc. Kefirowe – zależy które:), jeszcze od biedy ok., ale nie polecam, gdyż po kefirowych jest …. lekko pleśniawy;) posmak, one po prostu do kwasu buraczanego nie pasują. Możemy dodać kawałek skórki żytniego, swojskiego chleba – nie wielkoprzemysłowego, gdyż spleśnieje prędzej niż się ukisi:))), można też wpuścić parę kropli soku z kapusty kiszonej – własnej roboty:), albo – w ostateczności – z zsiadłego mleka – „od Babci z krową”;) …..

Teraz lejemy wodę – letnią, przegotowaną lub letnią – lekko ciepłą źródlaną, ważne, by ani chlorowana ani fluorowana ….

Przykrywamy buraki wodą a nawet bardziej:), bo lejemy by zostało tylko z 5 centymetrów od brzegu garnka. Jak mamy ochotę na eksperymenty, dorzucamy ziarno kminku, albo pieprzu, kolendry, może być goździk:), skórka jabłka … a nawet łyżeczka octu jabłkowego 🙂 …. I odstawiamy gar na tydzień, przykryty lnianą ściereczką. Od czasu do czasu popatrujemy, czy fermentuje, czy aby nie pleśnieje – w tym ostatnim wypadku wyrzucić i nastawić od nowa, kiedyś się uda:)))))

Taki toniczek sobie potem serwujemy rozcieńczony lub nie … w miarę smaku i upodobań, a z nim – nie tylko osławione leczniczo burakowe barwniki:), ale i bogactwo enzymów, vitaminy B ….
Smak …. rzecz gustu.
Jak ma smakować … krew Ziemi? Nieco glinno-bagiennie;))), intensywnie buraczano, niesamowicie ożywczo … INACZEJ niż wszystko, co można kupić:))) ……..

 Dorabiając się;))) dobrego ZAkwasu, proszę nie zużywać całości, ale zostawić sobie w garnku na następne porcje.

I tylko … pytanie: Skąd wziąć dobre buraki? ;)))

Najlepiej byłoby … z własnej ziemi. Z własnej uprawy. I bardzo cieszy rosnący trend ( nieładne słowo, lecz niech będzie:)) osiedlania w kierunku wiejskim. Pomijając już samo wychowanie dzieci w środowisku pełnym pozytywnych bodźców, bakterii biorących udział w przystosowaniu człowieka do … życia:) i całej reszty, ludzie odzyskują … lub zyskują:) SMAK.  

Nie jestem jednak pewną, czy radować się z ostatnich wniosków speców od zajmowania się cudzym życiem, czyli m.in. przedstawicieli ONZ … Oni bowiem zorientowali się i nawet ogłosili, że … „Maksymalne osiągnięcia finansowe agrobiznesu zostały dokonane”  ( Nafeez Ahmad w The Guardian), następnie – w ww.sfr.food.org/wypowiedzi z Uni Nebrasca-Lincoln – „….. Przemysłowe plony wspięły się na szczyt ( przyp.mój – raczej na dno:))) ), (…) W wielu regionach są passe…”. Czyli: ludzie są coraz mniej zainteresowani pseudożywnością, obserwuje się migrację w celu odtworzenia dawnych technik upraw, ratowania starych odmian etc.

Co odrobinkę martwi? Czy z tego też nie wynikną jakieś … tfu, „regulacje”…  

Choćby i skraweczek ziemi więc – tak na miarę sił, nie przesadzać z tymi hektarami;)))- ale własny, niech się Państwu przydarzy. Tak na parę drzewek i warzywnik chociaż .

Nieraz słyszę „Ale wszędzie już skażona ziemia …” . O nie tak zupełnie, Drodzy Państwo, nie … Są jeszcze kawałki daleko od przemysłu, od wielkopowierzchniowych gospodarstw w całkiem dobrym stanie – niektóre nie uprawiane i kilkadziesiąt lat, ot, łąki, ugory po starych gospodarstwach… Są i w górach i na północy, na Kaszubach, i na Warmii/Mazurach – którymi się zauroczyłam sama, naprawdę są. Zanim się Państwo na cokolwiek zdecydują .. proszę sobie odpowiedzieć na parę pytań:

-jakość Państwa zdrowia

-preferencje życiowe.

Bo raczej nie będzie się czuł np.na Mazurach dobrze ani miłośnik gór ani dużego miasta – ze zdrowiem akurat ok, gdyż są tam tereny odpowiednie dla chyba każdego stanu zdrowia, nawet – w kierunku Gdańska – cieplejsze. Nie powinien też raczej ryzykować ktoś  o słabym sercu i /lub umiłowaniu morza/i … miasta:)) – mieszkania w górach …

(Ale zawsze są wyjątki 🙂 )

Proszę więc dobrze ważyć wybór miejsca, a potem … uprawiać, spożywać, sadzić i zbierać, odnaleźć w sobie pory roku  … Czego Państwu serdecznie, czując bliskość Wiosny ( od 17.lutego – Księżycowa Wiosna), życzę …   

………..

P.S.

Często podsuwają Państwo polskie blogi wydające się godnymi czytania … i tak jest. Ale też sugerują Państwo umieszczenie ich na liście po prawej:) …

Ostatnio się „złamałam” i ….. oprzytomniałam w chwilę:)

Mam propozycję: proszę założyć własny blog, następnie umieszczać tam ulubione lub „warte czytania”. Dlaczego? Już mówię: wiele z proponowanych – przyznaję – jest szalenie ciekawych – choć nie zdołałam przeczytać więcej niż jednej strony:) i niestety nie zostanę ich bywalczynią – musiałabym nie odchodzić od biurka:) , odważnych, pięknie prowadzonych …. Jeden problem: jeżeli tylko zamieszczę adres jakiegoś polskiego blogu, od razu znajdują się jego … PRZECIWNICY! Oczywiście promujący …. swój ulubiony 🙂 . Proszę Państwa …. czy to norm… pardon, czy tak powinno być? Czy to nie  … CHORE? Zajrzeć zaś na forum „polecanych” – roi się od krytyki …. bardzo podobnych, ale nie „w 100%” odpowiadających gustowi danego Autora – stron, pomijam język, widoczne gołym okiem nadużycia wobec „innego”, posądzanie go o najgorsze zamiary ………. Przepraszam, ja się w to bawić nie będę. 

Wszystkim prowadzącym działalność informacyjną, opiniotwórczą …pamiętnikarską … życzę dostrzeżenia, że
NIE POSIADAJą PATENTU NA PRAWDę, że Inni też mają prawo wypowiedzi, w końcu … że jeśli nawet Ludzie o zbliżonych poglądach będą się nawzajem zwalczać – będzie, jak jest, czyli cała praca  na nic.

Czy o to Wam chodzi, Drodzy Kłótnicy ? I jeszcze jedno: tutaj awantur nie będzie, a dalsze odnośniki zamieszczę wyłącznie wtedy, kiedy sama uznam 
owo za stosowne. Uff 🙂

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Ile etyki w dietETYCE, czyli: „Sponsored by ….”. I: słowiańskie remedium – kwas buraczany. została wyłączona

Litania do Czytelników;) oraz: Tarczyca, czyli żywy włos i żywa myśl. Cz.6.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 19, 2014

Wyjątkowo, na skutek pewnych emocji, których się bynajmniej nie wstydzę … mała prośba ode mnie: Jeżeli uważasz, że myślisz, nie pozwól, aby ktoś myślał ZA Ciebie.

…………………..

Państwo naprawdę chcieliby, żeby skomentować ostatni zgon po szczepionce ? … 

Można zacząć :
Nie byłam przy tym, nie znam szczegółów ani lekarzy biorących udział niechlubny, więc pierw muszę się zapoznać …..

Można też:  

 Cóż, TERAZ ? Setki razy uprzedzałam, ostrzegałam, przytaczałam multum przykładów …. Powtarzałam: szczególnie, kiedy dziecko osłabione, przemyśleć trzy razy !

ALE … proszę Państwa .. niełatwo jest powiedzieć choćby słowo, gdy tak aktualnym komentatorem jest śmierć. Proszę więc wybaczyć, nie teraz. 

Zwrócę jednak uwagę na hucpę, z jaką wyraził się jeden z dyżurnych speców medycyny telewizyjnej: „Lekarze mówią, że szczepionka sama w sobie nie może wywołać choroby”.

Ciekawe … „Lekarze mówią”? A … pardon, którzy? Jacy? W tak ważnej sprawie – bo nie mówimy tu o zawodowym żargonie, o powiedzonkach….. Nawet nie „większość”? Nawet nie „ci a ci”? Bo …. podobnie, jak Państwu, i mnie znani są lekarze przekonani o szkodliwości szczepionki w kontekście WYWOŁANIA choroby … Pierwszy zaś z brzegu kontrargument – dostrzegalny i gołym okiem przeciętnego Obywatela: jeżeli po podaniu szczepionki może wystąpić reakcja alergiczna – czy szczepionka nie będzie powodem stanu zagrożenia życia, więc … zaburzenia w organizmie, więc … – mówiąc językiem medycyny szkolnej, popularnej:) – choroby?

Proszę więc nie p……. powiadać;) takich haseł, gdyż prawdziwe są jedynie WARUNKOWO, przy założeniu, że mowa o gronie lekarzy przekonanych o dobrodziejstwach 😦 szczepień LUB opowiadających pardon, pierdoły na zlecenie,  co jednak nie zostało zaznaczonym w wypowiedzi .

 Jeżeli już przy szczepionkach …

Szykuje się nowy, wielki test cierpliwości  …. Na razie wściekła się Australia: oralna szczepionka na cholerę ( a na cholerę tam ona ? :)), trzyetapowe studia z królikami doświadczalnymi zwanymi w danym wypadku ludźmi – w roli głównej.

A czymże ona? Może jakaś … nieszkodliwa? 😉 A może … pomocna? 😉 ….

Może … NaŁkowcy wzięli pod uwagę sprzeciw orientujących się w niekorzystnych skutkach ubocznych? Może wycofali ze składu rtęć?

A figa … Doustny wynalazek;) jest niczym innym, jak koktailem rtęciowym z .. GMO, Shigella flexneri NR1, „wyprowadzoną” z Vibrio cholerae … Podobno … sztucznie zneutralizowana, by „zapobiec tworzeniu toksycznych molekuł”. Który naŁkowiec powie: „Ja, ze 100% pewnością, gwarantuję takie zneutralizowanie, by nie tworzyła …. „?

Bo w przekładzie na ludzki;))) – nieaktywne podjednostki B toksyny cholery ciągle tworzą się w bakterii, ale niby nie są w stanie rozwinąć toksycznego działania …. Nie są w jakich warunkach? I czy nie są? Pytam, czy w 100% nie są ???

Tłumacząc na polszczejszy;) …. nietestowane bakterie GMO wyjdą między Ludzi. Mam brzydkie przeczucie, że w pierwszej kolejności zostaną poczęstowani Aborygeni. ALE;) … zerknijmy, co ma do powiedzenia na ten temat producent o niezwykle pokojowym nastawieniu:) i jeszcze milszej nazwie: paxV*x ? „Nie ma wiarygodnych studiów na temat niepożądanych działań co do bezpieczeństwa i zdrowia ludzi”.

W języku obeznanych z historią wakcynologii to: „Nie ma wiarygodnych studiów co do bezpieczeństwa i działania tego materiału”,   a co pięknie wyraża M. Fluegge z w ww.vactruth.com/2013/12/06/, gmo-vaccines.

Tak przy okazji, co do rtęci … zauważyli Państwo w różnych tekstach – jak najbardziej fachowych – że w obecności rtęci nie chcą rosnąć normalne bakterie ? A GMO rosną , ot, jaki cud ;)))))))))) ………………….

A może … może postęp zaszedł już tak daleko, że może ja zacofana ino się w tym syćkim;) nie łapię i z uporem nie pozwalam się szczepić ?

Proszę zerknąć na dalsze źródła: w ww.ogtr.gov.au,
w ww.cdc.gov/cholera/general .

A jak chiwlka wolna …
w ww.aac.asm.org/Complex Multiple Antibiotic and Mercury Resistance …… /2004, – inspirujący;)))

Nie wrócę szybko do omawiania szkodliwości Wi-Fi, ponieważ informowałam o jego wątpliwych zaletach tak dawno, iż ….. nie:) dziwią pytania „co pani sądzi o?”:) ALE … chętnie podrzucę jeszcze w tej kwestii:
w ww.safespaceprotection.com oraz
w ww.stopsmartmeters.org.uk – tamże jakieś trzydzieści parę studiów odnośnie szkód wyrządzanych organizmom żywym przez działanie Wi Fi.

Mimochodem ….
Nowa Zelandia … niby krańce jakieś;), ale ktoś, kto nie wyłączyłby tam po 20.00 lub najpóźniej po 22.00 rutera, byłby zakałą społeczeństwa. Można ? Można. Dodam, że nikt nie musi nikogo kontrolować, ludzie po prostu wiedzą, że cywilizację też należy dawkować.

………….

O toksycznych dodatkach do żywności i o miodach – nie – miodach:))) takoż pisałam, co nie znaczy, że kontynuacji nie będzie, ale – w zakresie, o jaki Państwo pytają, odpowiedzi zawarłam we wcześniejszych odcinkach.

Jeżeli już jednak ;)…. pojawiły się sugestie żywnościowe … przypominam sobie od razu Panią B. Tepper, szefową labu Uni Rutgersa, badającego m.in. zmysł smaku …. Panią za…. skoncentrowaną:) na blokerze goryczy-
substancji eliminującej smak ostry, a uwypuklającej te uznane za przyjemne – piszę uznane, gdyż cenię gorycz – szczególnie w cykorii:) czy mniszku lekarskim, podobnie nie wyobrażam sobie stołu bez ostrości:)), a machinacje przy zmyśle smaku nasuwały zawsze obraz jednostajnej papy, sporządzonej przez … POSIADACZA LICENCJI NA JEDZENIE i otumaniającej całe narody po równo …. Ach, „mówisz -masz”;) – EU szykuje właśnie … choć robi się wszystko, by przyklepać „wytyczne” bez rozgłosu – szykuje …. ujednolicenie przepisów kulinarnych dań serwowanych w restauracjach … Co zakrawa na ponury żart Brukseli …. 
z pewnością nim NIE JEST.

Ale Pani Tepper … w jej labie ustalono bowiem zależności między genami kontrolującymi zmysł smaku ( tu niestety włożę kopytko;) w drzwi, ponieważ nie jestem przekonaną, iż o smaku decydują wyłącznie geny ) a mechanizmami przyjmowania pożywienia…. Blokery goryczy …. nie wiem, jak Państwo, ale ilekroć pojawiają się w  mojej świadomości, tylekroć mam ochotę pokazać lobbystom pewien polski gest, jaki wykonał ongiś Pan Kozakiewicz na znanym stadionie ……

Nad … tfu, niszczycielami goryczy pracuje firma związana z pewnym Panem z Mount Sinai School of Medicine …

Oburzonym;), wrzeszczącym: ” Ale blokery goryczy są i w naturze!!!”, powiem: tak jest ! A jednak … te NOWE, wykonane przez człowieka, działają INACZEJ ! Mało? Ta sama firma zajmuje się … wzmacniaczami smaku słodkiego. Ach, ach, co za idea … Dzięki nim można zmniejszyć ilość cukru w produktach …? I to oczywiście nie odbije się na ich jakości ani na zdrowiu konsumentów ?

Przepraszam, tak się kończy, kiedy pytają Państwo o moje ulubione zagadnienia:) ….  

……………..

Chciałam poruszyć temat zamachu na cynamon …. a EU  ogranicza jego zawartość w pożywieniu  … „Leki” na cukrzycę się nie sprzedają? :)))) Ludzie … reagujcie, zanim utkniemy , jak z wędzonkami … ( fakt reakcji na wędzonkowy zamach;) nie oznacza, iż zaczęłam jeść mięso: to nie, jednak po pierwsze – nie odejmę go od ust komuś, kto uważa, że bez niego nie może żyć, a po drugie … są jeszcze wędzone serki, wędzone śliwki, wędzone gruszki, sama podwędzam roślinny pasztecik więc …. WARA od MOJEGO DYMU !) Łotwa się postawiła, Polska  … no cóż ….Historia zaprzaństwa wcale nie należy do …. historii . Nie ma siły do tego barbarzyństwa, proszę poczytać na
w .ww.atlantic.com, zajrzeć w dyrektywę EG 1334/2008 ….. , na
w ww.bustle.com/danish_cinnamon_rolls_maight_cause_liver …. ;))))

Cynamon a uszkodzenia wątroby … Jak ktoś ma nadwyrężoną to i przeleżała woda zaszkodzi … Jak ktoś się go na…nawcina;), też … Ale, ale … najróżniejsze paracetamole leżą w każdym sklepie i EU nie chce regulować ich dostępności ? To znaczy, że one wątrobie nie szkodzą aż tak, jak kumaryna w cynamonie? Ojeeeej …. A ja myślałam, że one wątrobę rozwalają ….. Noż …. cholera;), człowiek żyje w błędzie ;)))), jacy ci urzędnicy troskliwi, mądrzy …. zabiorą nam przyprawy, „starodawne” jedzenie, o którym … kurczę, nie wiedzieliśmy, że jest złe, rakotwórcze i w ogóle śmiercionośne …;) A dadzą LEKI …. plastikową bryję … będą kontrolować, żeby każdy koniecznie przyjął, bo jak nie …. tak dla naszego dobra ….. i dla naszego dobra odbiorą gotówkę, bo po co nam ona, tyle rozbojów, a w ogóle to się nie umiemy z pieniędzmi obchodzić 😉 ……….

Ludzie … czy to możliwe, że jeszcze Ktoś TO łyka ?!

A propos kumaryny … kiedy latem :)) zachwycamy się aromatem skoszonych łąk … tam jest kumaryna … Prawda, że trudno sobie wyobrazić przyrodę bez tej substancji ? Weźmy … marzankę wonną/
Asperula odorata- w średniowieczu zwana konopką ,  niepozorną, acz wdzięczną roślinkę stosowaną od wieków ( u Niemców żelazny składnik słynnego Waldmeistra:), nad Mozelą – wina marzankowego – Maiwein:),
w zastojach żylnych, kołataniu serca, zmęczeniu, bezsenności, skurczach jeli i całej litanii innych zaburzeń – ona też zawiera kumarynę i oczywistym, że przyjmowanie jej długi czas lub/i w nadmiernych dawkach doprowadzi do nadmiernego rozrzedzenia krwi i nie przysłuży się wątrobie. Mnóstwo ziół ma kumarynę … Stosujemy je od lat, ale przecież zioła są od tego, by je stosować ….. mądrze, by je znać, by z nimi … współistnieć.

Ależ … po co, jeżeli przemysł naprodukował tyle „wspaniałych leków”? Po co kumaryna … kiedy można SPRZEDAć jej syntetyczne derywaty,  kiedy „dano” ludzkości „warfarynę, phenprocumon i spółkę „?

Nawiasem mówiąc ….. zabierzcie z rynku cytrynę, łobuzy*, bo kwas szkodzi szkliwu, ziemniaki, bo ktoś może zjeść zielone i się struje, bakłażany, bo kiedy taką śliczną oberżynkę spożyje ciężarna – może poronić i to nie jest żart! …… Zabierzcie wszystko, postawcie na polach kontrole i nad garnkiem kontrole i każcie jeść tylko chemiczne zmiotki z waszych koncernów ….. Czy nie taki macie zamiar ? Czy nie o to chodzi, kiedy czipujecie worki na śmieci, o totalną kontrolę ? ……………………

Uśmieli się Państwo taką wizją?

A ja wyjątkowo nie ….. Ponieważ …. lubię też historię … i lubię słuchać Starszych Ludzi i wiem od nich, że przed I wojną mało kto wierzył, iż się ona wydarzy, przed II wojną tak samo, że oglądając filmy sf – mało kto wierzył, iż ktokolwiek zabierze się za klonowanie człowieka i że będą latały drony ……………… Nie namawiam do czarnowidztwa.
Przypominam opcje:)

………..

I tak, błąkając się po opłotkach;), dotarliśmy do tarczycy, ponieważ – mimo paru odcinków … temat-rzeka:)

Nasłuchując ostatnich rewelacji o zdobyczach szkolnej medycyny … które jak dotąd nie wyleczyły żadnej tarczycy, ale „mają zastosowanie w terapii”:))), skojarzyłam artykuł w British Medical Journal z 2003, autorstwa K. Gangopadhayai in. – „Triggering radiation alarms after radioiodine treatment”, treści w Journal of Nuclear Medicine i … radosną beztroskę przepisywania „kuracji” radioaktywnym jodem …… ( tak, wiem co to jest izotop;))))   

Otóż przypadki alarmu bramek bezpieczeństwa na lotniskach wskutek pojawienia się tam osób poddanych radio”terapii” wywołały – na Zachodzie :))) – dyskusję o postępowania wadach i zaletach. Jak to bywa, punktem wyjścia obrońców 131I było jak zwykle, że do produkcji hormonów tarczyca wymaga jodu, a jej komórki nie odróżniają izotopu zwykłego od radioaktywnego, z czym nie mogę się zgodzić w całości… ale nie o tym:)

Lekarze nie mieli pojęcia, że ich pacjenci będą mieli kłopoty na „bramkach”, co elegancko omówiono pod hasłem :”Nie przypuszczaliśmy, że te detektory są aż tak wrażliwe”:)))))))))))) ….

JAK wrażliwe? A, drobiazg, wykrywając ślady radio”terapii” sprzed … prawie stu dni . Czy w tej chwili nasuwa się Państwu jakaś konkluzja?
Nie ? W Wiedniu … przesłuchano przez „wpadkę na bramce”;) Małżonkę pewnego Pana ( „leczonego”  w ww.sposób), a która sama „leczona” nie była …. Omawiając pokrótce zachodnie metody, mówiłam o ostrożności w kontaktach z Osobami napromieniowanymi. Czy Ktoś usłyszał w gabinecie, PRZED „terapią”, o PEŁNYM – tzn.pełnym ZNANYM – zakresie jej działania? Jeżeli tak, proszę się odezwać, chętnie upublicznię, bo do tej pory nikt nie chciał się do tego przyznać ……

Cóż z samą tarczycą … ? Nadczynność mogą powodować takie „błahostki”, zda się, jak … nadmierne spożycie czekolady, przetworzonych tłuszczów,  barwników spożywczych, ale i … modyfikowanych białek…. Sól jodowana – opisywałam – jest sprawczynią częstych, utajonych nadczynności …

Czy dalej, drogie Panie i Panowie, uważacie, że „bez sensu jest przebierać w jedzeniu, bo co nas nie zabije, to nas wzmocni”? Może i nie zabije … od razu:) … Zasada owa bowiem – o ile nie pozbawioną pewnej racji, w pożywieniu nabiera nieco innego wymiaru … Wymiaru SUMY.

Jeżeli do nieuważnego odżywiania dodamy „terapie” jodem u kobiet mających małe dzieci … Ludzie z radioaktywną tarczycą nie powinny się do dzieci nawet zbliżać – to subiektywne zdanie, aczkolwiek nie jestem w nim osamotniona:)

Zanim ocenią Państwo ryzyko jakiejkolwiek – głównie zaś – agresywnej terapii, proszę zasięgnąć informacji o WSZELKICH metodach leczenia, pamiętając, że „leczenie” jodem i operacje skutkują wyniszczeniem
tarczycy. To z kolei prowadzi do niedoboru hormonów …. to następnie daje „specjalistom” podstawy do przepisywania leków …. niosących znów negatywne skutki uboczne . Ryzyko vs korzyść.  

I jeszcze .. tak chętnie poruszany przez Panie temat włosów, o których wiecie, że mają wiele wspólnego ze stanem tarczycy. Możecie stosować różne środki „od zewnątrz” i „wewnątrz” tylko na wygląd, ale dopóki tarczyca będzie chora, włosy pozostaną liche. Podobnie – akurat przy nadczynności – łamliwe paznokcie.

Chcąc więc zadbać o włosy, przyjrzyjcie się najpierw tarczycy – w poprzednich odcinkach znajdzie się parę tropów;) …. A jeżeli dojdziecie do wniosku, że jest ok i tylko ten włos cosik „nie taki”;) … przeanalizujcie sposób odżywiania …stan wątroby:) … psyche ….stosowane kosmetyki …  Wygłaszczcie ciało od środka, ono wygładzi się z zewnątrz;)

Ach …  wszyscy o nadczynności, a mało kiedy o niedoczynności? A medycynie ludowej, jak najbardziej swojskiej, znaną jest herbatka ….

z owocu dzikiej róży 4 części
znamion kukurydzy 2 cz.( byle nie GMO)
rozmarynu 1 cz.
melissy 3 cz.
liści czarnej porzeczki 4 cz.

Jedną łyżkę stołową ziół na szklankę parzymy 10 minut, raz dziennie . Jak zawsze – tu ze względu na rozmaryn – niewskazane dla Ciężarnych…..

Docenienia subtelnej tarczycy życzę 🙂

Posted in aktualności, chemia, szczepienia, tarczyca, zdrowie | Możliwość komentowania Litania do Czytelników;) oraz: Tarczyca, czyli żywy włos i żywa myśl. Cz.6. została wyłączona

Eufemizmy NWO: co się da schrzanić pod tytułem „gender”?

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 9, 2014

 

Bez kobiety mężczyzna jest tylko półczłowiek … 😉 żydowskie

Tak … normalnie:)))), to płeć jest …. Dwie nawet podobno, choć Niektórzy upierają się, że :)…. Dymorfizm płciowy odłóżmy jednak teraz w podręczniki, o kolejnym … „maleńkim”…. kroczku chciałam. Kroczku w kierunku zmiany oblicza świata . Czy na lepsze …..a to już do Państwa pomysłowości:)

Stosikowi poglądów „niepoprawnych” dorzucam – wyraźniej niż zwykle – a wyraźniej, gdyż słabo nie wypada – słowo, iż obeznawanie najmłodszych dzieciaków w szkołach z tzw. „wychowaniem seksualnym” bardzo mi się nie podoba. NIE tym bardziej, iż niestety, flancowanie – pardon, jeżeli hodowla, gdyż „edukacja” to dzisiaj hodowla – to i flancowanie -przekonań, iż pożycie intymne jest kwestią, jaką powinny rozważać na lekcjach placówek publicznych sześciolatki … nasuwa pytanie o sforsowanie następnej granicy, za którą system przejmuje kontrolę nad człowiekiem.

O tak, zdaję sobie sprawę, że młodzi jakoś uświadomieni być muszą, a w domach nie zawsze owo „wygląda”, ale …

-po pierwsze: kwestia wieku wprowadzania w … dorosłość, gdyż współżycie to … – przynajmniej teoretycznie:) – dorosłość … O tak, Ktoś się może odezwie: ” A w Kanonie żółtego Cesarza stoi, jak wół: dziewczynka 14-letnia do tzw.pożycia gotową „. Chwila, chwila … I w Polsce były czasy, kiedy małoletnich węzłem małżeńskim sprzęgano bezlitośnie …
Czy to im wychodziło na dobre? I , jeżeli upieramy się, że kultura wzbogaca człowieka duchowo, rozwija go , że mamy postęp … czy można mówić o pełniejszym, bogatszym rozwoju człowieka w chwili skupienia jego uwagi na rozmnażaniu, zanim … choćby w części pozna samego siebie?

Opływając;) w tej minucie samą biografię i sporo trudnych do przyjęcia 
hipotez Pana Freuda, nie sposób odmówić słuszności  Jego: „..Czystość ciała prowadzi do swoistej sublimacji, skierowuje energię seksualną ku biegunowi umysłowemu ….”. 

Nie twierdzę, że całe życie:)))) – sprawą Każego indywidualną, jak sobie możliwości Natury ułoży, ale przynajmniej na etapie niezwykle delikatnego rozwoju duchowego, umysłowego, mentalnego …. czy właściwym tak brutalne wyróżnianie fizyczności?

Doprawdy nie wiem:)))), czemu tej tezy Freuda nie przytaczają Eksperci Psychologowie – a są wśród nich freudyści  – w debatach o słuszności
sterowania młodych mózgów w stronę jednoznacznie cielesną….

Gdzie słychać wątpliwość: czy chcemy, by następne pokolenia doznawały jak najszerszego oglądu świata, potrafiły się w nim znaleźć, wiedziały o nim wiele, ale i umiały bawić – cieszyć się obcowaniem z barwnością egzystencji – czy sprowadzać je do poziomu mechanicznych, bezmyślnie multiplikowanych figurek, znajdujących ujście energii głównie w MATERIALNOśCI i najłatwiej dostępnych przyjemnościach?    

 -po drugie: z jakiej racji ktoś ma to ustalać nadrzędnie, jak w kołchozie?

-po trzecie: zagadnienie celu „uświadamiania” DZIECI … bo chyba nie, żeby odciągnąć je od nauki mnóstwa ciekawych rzeczy, jakich …. nie uczą się niestety zwykle w szkole?

-po czwarte wreszcie : programowanie rosnących organizmów na eksperymenty z płcią ………… 

Do dopiero początek, gdyż tzw. „gender” pragnie towarzyszyć człowiekowi od kołyski po trumnę ….. Od razu, słysząc Zwolenników „genderowania”, że „to nie jest żadna ideologia”, spytam: W takim razie czemuż, ach czemuż konferencje medyczne … wiadomo, med-farm., obfitują wręcz w …. zagadnienia…

– ideologii gender

-medycyny gender

-filozofii gender …..

???

Proszę nie przecierać okularów, dobrze Państwo przeczytali:
MEDYCYNA GENDER. Można ją nawet studiować m.in.  w Wiedniu, od 2010, ale nie sądziłam, iż kiedyś wkurzę się tak, żeby o tym napisać. A nie sądziłam, gdyż …. mimo przeczuć, mimo trzeźwej obserwacji  i tam próbowałam dostrzegać lepsze strony, myśląc:”… świadomość rośnie, najwyżej Niektórzy wreszcie zauważą różnice w leczeniu mężczyzn i kobiet….”

 Naiwność nie boli, ale tylko do pewnego stopnia;) … Moje bowiem wyobrażenie o ewolucji medycyny gender wyglądało tak:

„OK, że med. zachodnia raczyła przyjąć różnice w płciach tak, jak medycyna Wschodu widzi je od zawsze. Może wreszcie kobietom nie będzie się proponować leków powodujących zarost, a mężczyznom – rośnięcie biustu…. „. Bo i Ayurveda i TCM rozróżnia płciowo doskonale, 
dopasowuje terapie i środki adekwatnie ….. nie wmawiając nikomu, że z jego powodu należy przeprowadzić zylion badań, bo jest … kobietą lub zaaplikować dawkę dla hipopotama ( słonie są delikatne), bo jest mężczyzną. Jak można się było domyślać … tak właśnie rozkosznie;) postanowiła wykorzystać płcie „cudowna i jedyna szkolna medycyna „.

Na pierwszy rzut oka … zaczęłam od szkolnych programów wychowania seksualnego, a gadam o medycynie gender , więc co to ma być….

No właśnie … Spójrzmy: czy nie jest genialnym dokonywanie wszelkich testów na ludziach i sprzedawanie im gadżetów „najwłaściwszego programu” nie – od ich dorastania, ale już od niemowlęctwa?  A … że od dawna? A jest … Ale przy zmianie planu „edukacyjnego” … ileż tego badziewu można naprodukować więcej …. Otwierają się Nowe Wspaniałe świńs… Możliwości.

 Najpierw … uczymy parolatki, czym jest seks i zmiany płci. No bo to żaden problem, żeby sobie pozmieniały, prawda? ( pardon, nie rzucać lapem, sądzę, że ironia widoczna? ) … Ostatecznie zawsze można je zoperować tu i tam … Potem, jak sobie już wszystkiego doświadczą i będą znudzonymi …. przepraszam, słowo niecenzuralne – w wieku 18 lat, będą miały to szczęście, że wcześniej wynaleziono „medycynę gender”, która …. pomoże im odnaleźć się we własnej ( wiadomo będzie, jakiej?) płci, a jak nie, to chociaż coś poimituje …. W każdym razie da się wepchnąć ludowi jeszcze więcej piguł, jeszcze więcej zabiegów, jeszcze więcej …. KTO TO Q….. WYTRZYMA???

I proszę nie wmawiać, że koncepcja gender to i tak ….prawie:)))))) „gendre” (fr.) lub „gender” – subtelniejsze angielskie na „sex”, tylko z podkreśleniem możliwości interpretacji kulturowej … Kto chce, i tak sobie interpretuje, ale po co robić z tego jeszcze jedną dziedzinę …. NIEWIEDZY? Fani gender przekonują: „nic nowego, wszak słowo „gender” funkcjonuje od … a może i więcej . OK, tylko CO WY Z TYM SŁOWEM ROBICIE???

O co w tym wszystkim chodzi, poza zapewnieniem stołków nierobom i upychaniem dowolnych programów w głowach dzieciaków ?

Och, och … skądże ja mogłabym wiedzieć …. Przecież ze mnie taka niepostępowa babinka ……. ALE nawet ja wiem, że historia obłędu gender wzięła się od psychologa i … seksologa – niejakiego Johna Money’a ( czyż nie odpowiednie nazwisko? ) , który poddał operacji zmiany płci 22 -miesięcznego chłopczyka …. Fakt, chłopczyk wcześniej ucierpiał z powodu nieszczęśliwie przeprowadzonego obrzezania . Czasem, kiedy się wydaje, że limit pecha wyczerpany ….. Mały Bruce Reimer trafił na Pana Money’a, ten zaś uczynił go dziew….. PRAWIE dziewczynką. A uczynił, gdyż bardzo potrzebował dowodu na swoje – istotnie , niesamowicie PSYCHOLogiczne idee, że …. uwaga, uwaga – tożsamość płciowa pojawia się w wieku trzech lat, a do tej pory można ją zmieniać swobodnie … To był 1966 rok. Kiedy mały Bruce dorósł, nie spodobała mu się teoria Pana Money’a i …. poddał się operacji przywrócenia męskości.  Niestety …. nie mógł się odnaleźć w życiorysie, jaki zafundowali mu „Pan Doktor” i …. rodzice, więc w 2004 popełnił samobójstwo. W tym momencie Niektórzy zakrzykną: „No i Money nie miał żadnego dowodu, więc po ….xxxxx…. to wszystko, jakim prawem forsuje się taką g…… teorię tak powszechnie? ” Aaaaaa …..  Proszę Państwa, Pan PSYCHOLog Money był naprawdę przekonany o swojej wielkości …. I UZNAŁ EKSPERYMENT ZA SUKCES. 

Od tamtej pory koncepcja ruchomości;) płci znajdowała coraz większe zainteresowanie w kręgach politycznych, które to z powodzeniem zaimplantowały ją w feminizm…. Przypominam: nie odmawiam pierwszym Kobietom walczącym o prawo do odzywania się wśród mężczyzn:))))) słuszności … Ale to, co z pierwotnego feminizmu wyewoluowało, czyli
„-izm” ekstremalny, jest instrumentem politycznym.

Same „studia gender”? Ich treścią jest oprotestowywanie przyczynowego związku biologicznej i społecznej płci z ich kontynuacją … Określenie „Doing gender” – w tłumaczeniu na intelekt pierwszych „Genderowców” to nic innego, jak „robić płeć”:)))) – przepraszam translacyjnych wrażliwców, tym razem będzie szpadlem:) Więc: „płeć można sobie zrobić”?

Owszem, wielu „robi” ją sobie od wieków, istnieją w społeczeństwie i jakoś funkcjonują … Czy to powód, żeby zmiany płci …. rozpowszechniać?

Znajomi – o orientacji odmiennej od zwyczajowej:) – sami twierdzą: „Ta wrzawa nam nie służy”. Jednocześnie wiedzą, że i w ich środowisku są zainteresowani biciem politycznej piany = kasą. Jest im z tego powodu przykro i tyle, dlatego uprzedzam: proszę odróżniać politpieniaczy od Ludzi, Którzy w Naturze w pewnym procencie istnieli ( mam na myśli homoseksualistów) i istnieć będą, jakkolwiek są mniejszością …. i wielu z Nich nie ma zamiaru urządzać z tego powodu awantur .   

Jeszcze o „gender” …. Wielokrotnie, wykazując fatalne następstwa filozofacji bandyty Descartesa, zastanawiałam się, jak to możliwe, że przez tyle wieków nadal znajdują się jego zwolennicy …. I … mamy „gender” – nic innego, jak powrót do kartezjańskiej  dychotomii … On rozdzielał duszę od ciała, gender oddziela płeć od … ciała? Czy nie tak brzmi jego „kulturowa interpretacja”??? ………… I czy płeć jest TYLKO ciałem ???

Nie obchodzi mnie, że w tej chwili wychodzę na zgryźliwą, starą jędzę – ależ proszę bardzo. Obchodzi, że kiedy będę stara naprawdę – ktoś będzie mi wciskał „terapie celowane w płeć”, które  – na bazie aktualnego obrazu medycyny alopatycznej – faktycznie tę płeć rozstrzelają… jeżeli jeszcze będzie w co strzelać.

JAK to się stało, że dziesięciolecia medycyna szkolna nie chciała zauważyć milionów przykładów na to, że kobiety i mężczyźni w WIELU – bo nie zawsze i nie wszystkich – przypadkach wymagają innych środków, metod?

Przykłady… ? Protezy, implanty w uszkodzeniach kolan … różnice – jak na dziedzinę subtelną – ogromne, choćby i przekrój w liczbach – ale co tam, masowo montuje się kobietom sztuczne stawy kolanowe zrobione na modelach … męskich. Dopiero w 2007 skonstruowano kobiecą część zamienną;), na skutek tysięcy skarg o uszkodzenia ciała  …

Zawał … udar … u kobiet często wygląda inaczej niż u mężczyzn …. Objawy określa się w podręcznikach tak samo, „leczy” tak samo …. „Odkrywcza  różnica” terapii polega na … testowaniu następnych „doskonałości” …………….  

„Leki” hormonalne – prawdziwa bonanza, szczególnie w „leczeniu” tarczycy …. Kto mówi Kobietom, że wyniszczanie kawału tarczycy jodem w drodze „leczenia” jest dokonywaniem rzezi na raty?

Testy, jakie medycyna szkolna hucpiarsko przedkłada w roli dowodów na działanie swoich „cudeniek”, przeprowadzane są częściej na mężczyznach aniżeli na kobietach…. Nic dziwnego, że u kobiet są w stanie zdziałać „cuda” … niestety nie takie, jakich by oczekiwano.

Gdzie uwzględnienia zmiennych wartości pH, różnych wartości aktywności enzymatycznej ( u kobiet przeważnie, poprzez … aktywniejsze enzymy niektóre leki są w wątrobie rozkładane szybciej ), za to leżą w babskim żołądku jedną trzecią dłużej niż w męskim…..

Dawno już – acz regularnie, także i tu – wkurzałam się na przepisywanie „leków” nieadekwatnie do wieku, na obłęd napychania Staruszków porcjami dla młodych byków …. Niewiele się zmieniło …. Starsi nadal są dla tuzów przemysłu farmaceutycznego wielkim, niezwykle rentownym magazynem na odpady industrialne….

Nie, wciąż nie powiem, że lekarze uczestniczą w tym procesie wyłącznie umyślnie, chociaż są i tacy. Przykrą prawdą jest, iż – jak pisałam na początku- wielu wierzy w to, czego zostali nauczeni na treningach ordynowanych przez BigPharmę, wierzy w to, że są lekarzami, choć często stanowią jedynie dział akwizytorski …. Stąd nie może dziwić, iż, kiedy sami w chorobie … nagle wielu widzi, że wzięcie piguły jest bez sensu, bo przecież „u pacjentów nie działało”, że jakaś operacja zbędna, bo „u moich tylko popsuła sprawę ….”. Nagle – albo sięgają po środki ostre, ryzykowne – albo się poddają. Jest prawdą od lat, iż najgorszym pacjentem lekarza jest lekarz:) i własna rodzina:))))), co się zresztą często wzajem nie wyklucza …..

Optymizmem napawa jedynie, że powiększa się krąg lekarzy leczących …. SIEBIE nieprzemysłowo. Być może z czasem przeniosą to  w miarę możliwości  na pacjentów?  

Ale wracając do medycyny gender … Taki zwrot w stronę płci u środowisk 
zainteresowanych wyłącznie zyskiem … poddaję się, chyba nie może budzić nadziei na cokolwiek optymistycznego. Ponieważ … wzięłam pod lupę tendencje ….

I znalazłam:) … Osteoporoza – rozdmuchana radośnie gwoli wiadomej i przypisana abstrakcyjnej wręcz liczbie kobiet, ukazała się w świetle „medycyny gender” jako ….. niedoceniana u mężczyzn :)))))))))))))))))

Co to znaczy?

A że Panowie będą częściej diagnozowani na „osteoporozę” i – tak jest, „leczeni” :)))))))))))))))))) Już szykują się specjalne studia, ponieważ są specjalne granty :)))))))))))))………….. Zbiory zapowiadają się nieźle:))))

Na osteoporozie się nie skończy … Okazało się ( co za nowość, ojej …;) … a jak pisałam, że tak jest, to usłyszałam, że jestem wywrotowcem:))))))) – że kwas acetylsalicylowy u mężczyzn właściwie nie działa prewencyjnie …
( Moim zdaniem u kobiet też nie, ale o tym już było:)))) Trzeba nowego leku :)))………. No i … beta blokery wywołują u Pań gorsze skutki …. ( a są jakieś lepsze?:)))) …. Co z pamięcią o Paniach, Które poległy w testowaniu „leków” na AIDS – „chorobę” nigdy nie dowiedzionej hipotezy, nigdy nie odkrytego mechanizmu …. ? Dlaczego za to promuje się przeszczep szpiku bliźniąt jednojajowych jako „leczenie AIDS”?
Ileż nowych dróżek, żeby zarobić ….

Target;) cukrzycowy …. Ktoś słyszał, żeby lekarz poinformował pacjenta, iż kumulacja insuliny i estrogenów w jednym ciele to świetny sposób na hodowlę raka? Nieeee? Zamiast tego – „receptę proszę…” ? Kto słyszał, żeby cierpiącej migreny kobiecie powiedziano w przychodni: „Odstaw pani szybkie zupki z glutaminianem, konserwy i nie przebywaj w upiornym świetle rtęciówek …. „? Kto słyszał, żeby, przepisując Mężczyźnie kortykosteroidy, powiedzieć:”Ale pan wie, to zniszczy męskość, sprowadzi artretyzm i jeszcze parę ciekawych zaburzeń”….? … A ordynując syntetyczne, przeciwgorączkowe rozwalacze wątroby dzieciom, wspomnieć rodzicowi, że gorączka ( byle w rozsądnych granicach ) jest … elementem procesu wzrostu młodego organizmu ?I dlaczego ani mru mru, że jeżeli dziecko w pierwszych latkach nie przeszło jeszcze żadnych zmian skórnych – żadnej wysypki chorobowej – to to właśnie jest nienormalne? ……. Tak samo, jak bezsensowne wycinanie migdałków, wyrostków ? ….

Ach … że niecałkiem;)  o to chodzi gender, że należy LEKI dopasowywać …. ?
Ależ tak jest …. Tyle, że stara, ta pramedycyna, z ziołami i okładami i hydroterapią i setkami innych, dobrych metod … ona już dawno to zrobiła. I ma leki i ma terapie ….
Trzeba się ich tylko, Szanowni „Nowatorzy” ….. nauczyć.   

Dość ….

Zawsze tam, gdzie angażuje się ogromne  finanse i nazywa to „nową, lepszą wizją” …  budzi moją wątpliwość. Nie uwierzę w dobre zamiary kogoś, kto bardzo chce zajmować się cudzymi dziećmi, aby kształtować je dla swojej wygody … Tak samo nie uwierzę komuś, kto prowadząc latami akcje „na chore dzieci”, a de facto wspierając przemysł medyczny, nagle – na skutek echa oburzenia internautów – rok temu zauważył, że istnieją również Seniorzy … 

Wierzę  … wierzę wielu Ludziom . Jak … Pewnemu Panu Pielęgniarzowi …   Kiedy przywieziono zabiedzonego Staruszka z PODSTAWOWYMI objawami choroby – nazwijmy ją „A” – i NIE wykonano PODSTAWOWYCH w tym przypadku badań poza EKG i bazą krwi, ale też nie umiano rozpoznać dolegliwości bezpośrednio … więc wpisano „podejrzenie zawału”, czyli „chorobę B”…..
Staruszka położono na łóżko ( po kilku godzinach czekania na korytarzu), dano kroplówkę … Kupę – bo kupę … przeciwbólowych … bo się skręcał …. A nocą … powiedziano, że „dolegliwości usunięto” i może iść ….. A On cierpiał … Zostawiono Go więc na wózku  … i powiedziano, żeby sobie poszedł…. Ale przyglądał się Pan Pielęgniarz … Zabrał Staruszka do siebie. I pomógł… Zawiózł do innego lekarza … Nie do szpitala . I … w niemal ostatniej chwili Staruszek został uratowany. Bo to była prosta, choć groźna dla życia okoliczność. Znajomy Pana Pielęgniarza przejrzał szpitalne papiery Staruszka … i włos mu się zjeżył, choć przecie zna i środki i procedury … Czternaście „leków” dla 80-letniego organizmu, kroplówka … W danej sytuacji mogło zabić pacjenta, ale te stare organizmy … niesamowicie odporne. Pan Pielęgniarz wiedział, że to zła mieszanka …. Inny lekarz wiedział, że tak się nie robi … A jednak to codzienność na oddziałach . Fatalne rozpoznania, jeszcze gorsze „leczenia”….I … nieustanne manipulacje, by Człowieka od machiny uzależnić… Czy, szczególnie pracując dla … MOLOCHA, można tego NIE zauważyć?

P.S. Tak na marginesie …. Zanim podadzą Państwo chłopcu, który nie skończył dwóch latek, jajko – proszę to przemyśleć. W wielu tradycyjnych postępowaniach unika się jajek w diecie chłopięcej do dwóch lat ze względu na … unikanie ewentualnych zaburzeń płciowości. Potem jak najbardziej 🙂

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Eufemizmy NWO: co się da schrzanić pod tytułem „gender”? została wyłączona

Trzej Królowie wiedzieli, co dobre:) , czyli: mirrą w strachy.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 5, 2014

Rozum mówi „cud” : Newton mówi „wątpię” (…)
Wątpić ! Wątpić i nie wierzyć bez eksperymentu :
O tym myślał Jezus, gdy powiedział „Tylko wierz , wierz i próbuj…. „. William Blake, „Epigrams , Verses and Fragments ….”

Nie wiem, o czym myślał Jezus …. Myślę, że wiem , że i … i wiara i doświadczanie ….. doświadczanie bez końca ….

Kochana Pani K. (Kalandrafel ) …. dziękuję za ogrom wzruszenia. Odczuwając Pani Obecność , czytając Pani słowa … gdzieś z przestworzy dusza fragment pewien ściągnęła … Oto on:
„Istnieje pewien uniwersalny język, wspólny dla wszystkich aniołów i duchów , lecz niepodobny językom , jakich używają mieszkańcy tego świata. Umiejętność posługiwania się nim zdobywa po śmierci każdy człowiek , dlatego też w świecie duchowym wszyscy się rozumieją „…..  ( Swedenborg) Kochana Pani K.? Jestem przekonana , że istnieją Ludzie , Którzy posiedli tę mowę za życia…. Dziękuję za szczęście doświadczenia ..

……………………

Gdzieś w prasie ukazały się ponoć notki, iż w związku z przedłużaniem prawa jazdy co 15 lat nie będzie trzeba poddawać się badaniom …. chyba, że się jest zawodowym kierowcą .

Pytacie , słusznie – „i co z tego”? No właśnie . Po pierwsze – nic a nic nie zmienia to faktu , że ODEBRANO ludziom PRAWO NABYTE , po drugie – kto jeszcze wierzy w obietnice skompromitowanych polityków?… Kto jeszcze wierzy politykom w ogóle….

Mówią , że nie będzie coś wymagane TERAZ , ale KTO zaręczy , że to się nie zmieni ZARAZ? Poza tym … niby dlaczego nie przejmować się losem kierowców zawodowych ?

Reszta bez zmian : wyciąganie kasy ,  odciski palców …

Przemocy mówię NIE .

…………….

Trzech Króli , Polska pójdzie nawąchać się dobroczynnego dymku 🙂 do świątyń …. Niestety , już w drzwiach Niektórzy zapomną, co obiecywali  Bogu , a może i sobie samym … A potem od nowa … Nie zapytam , dlaczego TO sobie cały czas Ludzie robią … Biją się w piersi , ale zaraz … to samo … i to samo … Słabości rozumiem świetnie. Ale co, kiedy słabości przybierają nad „mocnościami” tak solidnie , iż Człowiek niszczy wszystko dookoła? Prosty przykład … Po Nowym Roku wzrosły ceny warzyw i owoców , tych już dawno zebranych , leżących w magazynach i nie młodniejących bynajmniej …. Łańcuszek działa : od Pana X., który podniósł pierwszy …. być może wcale nie hodowcy , a pośrednika , muszą zrobić to samo sprzedawcy maleńkich sklepików …. A Nabywcy z kolei podniosą ceny na swoje usługi i swoje towary …. żeby zarobić na jedzenie. Ludzie? Dlaczego TO sobie nawzajem robicie ? Ja wiem , że podatki, że bandyckie przepisy  etc. Ale czy od tego zaczyna się zmiany? Od zdzierania skóry z Bliźniego?

Czy naprawdę podnoszenie cen żywności w sytuacji, gdy wyrzucane są jej tony, jest usprawiedliwione czymkolwiek ? I czy pazerność może być usprawiedliwieniem? Czy prościej jest podnieść cenę aniżeli oprzeć się rozbójniczej polityce? …. Widocznie prościej ?

To się nie spodoba ( nie pierwszy raz ) Wielu , ale … proszę ( po raz n-ty) przeanalizować koszty pożywienia w drodze od rolnika do klienta …
A już  majaczą następne kretyńskie przepisy , dzięki którym wykończą się małe wędzarnie … Ze względu na „normy smolistości”;))) To lepiej pomalować kiełbasę co najmniej równie rakotwórczym lakierem wędzarnianopodobnym? Dlaczego godzicie się na takie traktowanie? Pytam „godzicie”, bo ja NIE. Nie kupuję sztuczności, a jeżeli czegoś zbraknie , idę do rolnika … Oczywiście , to czaso- i bywa, finansochłonne, ale …. przynajmniej nie wspieram chorego systemu.

….

Ponownie obawiam się opisać całkiem przyjemny środek leczniczy – bo był i jest lekiem w Indiach, Chinach – a obawiam, gdyż za każdym razem, kiedy wzrośnie popularność jakiegoś taniego i dostępnego dotąd specyfiku – rosną jego ceny. I tak, waham się między dzieleniem  informacją a odpuszczeniem sobie pisania , gdyż wbrew moim i Wszystkich podobnych do mnie – zamiarom , najwięcej skorzystają nie – potrzebujący , a bezwzględni. Tak było np. w przypadku imbiru – dopóki jego właściwości były daleko w cieniu za swojską pietruszką i marchewką, kosztował 9,00 – 12,00 zł. Teraz, widzę po 28, 00 , co nie jest czymkolwiek uzasadnione ………………………….

W dodatku dostrzegłam już w sklepach – tam, gdzie nie zszedł prawdopodobnie z powodu ceny właśnie – w mniejszych ośrodkach – imbir … rozmrożony (!) , podgniwający…. A przecież można go było sprzedać taniej ….. 

Przepraszam, ja tego po prostu nie rozumiem.

W wahaniach … jak zwykle wzięła górę nadzieja ,  że umiejętność korzystania z darów Natury i powszechność wiedzy …  sprawi, iż zdrowi, szczęśliwi ludzie będą zarażać zdrowiem i szczęściem … że coraz więcej będzie dla Innych ….. Człowiekiem.    

Commiphora myrrha , proszę Państwa , to niedoceniany u nas środek , choć Wielu , pytanych o mirrę , skojarzy ją oczywiście z kościołem.

Z rozmów z Księżmi wynika , iż kadzidła kościelne nie zawsze są takie same :))), mnie zaś chodzi o jedną … a raczej dwie, ale jedną bardziej:

Commiphorę myrrhę – czyli żywicę z kolczastego drzewka – krzewu :), zadomowioną w Egipcie, Somalii i okolicach:) , wymienianą w papirusie Ebersa, u Hipokratesa …. Najprawdopodobniej też o nią chodzi jakieś 156 razy w Biblii:)), używaną w Egipcie – ale i Izraelu nie tylko do balsamowania zwłok , bo i leczenia ran, inhalacji w infekcjach górnych dróg oddechowych ….. Indusi, pytani o „Guggul” ( nieco inna Commiphora , ale też mirra , nie mylić z kuzynką – Salai Guggul ) , odpowiedzą , że to jedno z podstawowych remediów ….

Co ciekawe , ślady „świętego dymu” znajdziemy praktycznie we wszystkich religiach , również u pogan. Chrześcijaństwo z kolei miewało okresy powstrzymywania się od używania kadzidła w obrzędach , by … nie upodabniać się do innych 🙂 Kadzili za to w domach :), znając jego właściwości zdrowotne. Chrześcijaństwo poddało się kadzeniu;) w świątyniach stopniowo, pierw na Wschodzie , potem na Zachodzie , kiedy ( w olbrzymim skrócie ) …. zgaszono ( prawda , że jestem złośliwa?;)) zwyczaje pogan. Od tej pory dym przedstawiano jako znak obecności Boga … Ducha Swiętego …. czyli generalnie symbol „niepogniewania się na lud”:)

Nic a nic nie robili sobie z podobieństw żydzi. Przeciwnie – do dziś w rytuale Habdalah ( oddzielenia ), kończącego szabas i zaczynającego nowy tydzień , błogosławi się wino , światło ( symbolizują świece ) i „korzenie” – zioła , przy okazji nawąchując się:)))) z naczynka kadzidła na całe siedem dni:))))

Mimo , iż Kościół dość niechętnie dzielił się zdobyczami:), Wierni – tak PRZEDTEM, zanim mirra zdobyła w KK miejsce szacowne, tak i potem – nauczyli się z niej korzystać. Niestety, ostatnio widzę w domach więcej kadzidełek napakowanych chemikaliami made in China lub India – nawiasem mówiąc , mogących nieźle przytruć , że nie wspomnę o kancerogennych właściwościach ( pisałam), zamiast prostego ,choćby i kościelnego kadzidła.

Nawet Afryka :))))…. co znaczy „nawet”;)….. Afrykańczycy świetnie , do tej pory korzystają z dobroci najróżniejszych kadzideł – a mają niezły wybór, gdyż poza np. Commiphora habessinica ( abissynica), jest i Boswellia serrata ( sacra ), także znana użytecznością w tamtejszej medycynie – m.in. przy leczeniu syfilisu, bilharcjozy, skąpomoczu …..

Nic dziwnego, że za mirrę wzięli się badacze zachodni.

Początkowo szło słabo:), od 1828 ukazuje się publikacja o C.m.jako „Balsamodendrum” w Plantae Medicinales oder Sammlung Offizineller Pflanzen T.F.Ludwiga von Esenbecka , potem jeszcze parę wzmianek i…. cisza. Aż do czasów najnowszych, efekty możemy poczytać m.in.:
2010, Food and Chemical Toxicology: Oxidative Stress and Immunotoxic Effects of Lead and Their Amelioration with Myrrh ( Com.molmol) Emulsion,
2006 Toxicology in Vitro , (March Iss.)
2001 – ciekawe studia poczynił Uniwersytet Rutgera ….
2010, March, Journal of Immunotoxicology … to na początek:)

Tutaj zaledwie sygnalizacja znaczenia roślinki, której żywicę dobrze byłoby mieć pod ręką … Choćby i dlatego, że ona się bardzo trudno starzeje :))))) …. Proszę się nie obawiać, nie zmumifikują się Państwo za życia;))))

I tak, czytając powyższe publikacje dowiedzą się Państwo, że m.in. żywica Commiphora myrrha działa korzystnie …..

-wspomagając ukrwienie,

-odtruwając

-wykazując killercze;) działanie na komórki raka ( m.in. wątroby, prostaty, piersi….)

-łagodząc wrzody żołądka ,

-w chorobie Morbus Crohna,  Polyarthritis … i pewnie wielu innych, ale na ten temat „zachodni”:) przeprowadzili już jakoweś studia:)…. Przy okazji: Mirra ( TA mirra) stymuluje tworzenie leukocytów … Prawda, że wygląda obiecująco?

I choć oficjalne źródła upierają się, że „nie ma przechowanych żadnych dawnych źródeł tyczących dawkowania” – ośmielam się twierdzić, że owszem, owszem :)))))))))))))))))))))) …… Wątpiącym – np. „Quanum al-Tibbram”…

W każdym razie znane są dawki 1 gram żywicy Commiphora myrrha do 3 razy dziennie , wewnętrznie, z zastrzeżeniem, że NIE mogą przyjmować go Ciężarne! Przypominam: to informacja, nie zalecenie …..

Sporządzano też z C.m. nalewki, a nalewki z żywiczności mają niezłe działanie na drogi oddechowe…. Potwierdzeniem niech będą pilotażowe badania nad zastosowaniem mirry w leczeniu … ASTMY .

Wiele danych znajdą Państwo na „Molecular Biology Databases”, na UCLA Louise M.Darling Biomedical Library: Myrrh.

Ogólnie… Mirrę się wącha – w ten sposób działa uspokajająco, usuwa uczucie strachu , można rzec, wywołuje błogość:), łagodzi depresję, stres , woń czynna przeciwgrzybiczo, przeciwbakteryjnie,  wedle Ayurvedy – otwiera czakrę serca . Wewnętrznie – niektórzy żują:) grudkę i wypluwają, inni – łykną:), każdemu wedle upodobań:)))), byle – jak zwykle, nie przesadzać.

Tym, Którzy zaś słyszeli o pomiarach benzopirenu w pewnej świątyni na Tajwanie, gdzie to ponoć dowiedziono, iż poziom benzop. z kadzideł tamże palonych był 40 razy większy od tego w przeciętnym, zadymionym mieszkaniu palacza, powiem , że w tych świątyniach bynajmniej nie pali się przeważnie mirry, a popularne kadzidełka pełne „fabrykochemicznych” niespodzianek – głównie środków wiążących, których i ja nie polecam …. W tej chwili przypomniało się, jak dobre kadzidełka zrobić, ale to już innym razem …..

I tyle na początek 🙂

Posted in aktualności, depresja, farmakologia, onkologiczne impresje, prostata, reumatyzm, zdrowie | 4 Komentarze »

TCM, czyli: odporny jak Chińczyk.Odc. 25.Kto rozumie Pięć Przemian? Oraz: Czy człowiek dorosły wymaga nadzoru …? Wolności w Nowym Roku.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 26, 2013

Bez sensu starania o dobry plon, kiedy ziarno źle posiano.
Mo Tsu

———————

Dziękuję za wszystkie, bardzo prywatne, choć świąteczne życzenia i wpisy.  Mogę powiedzieć tylko … Szczęśliwego Nawzajem:)

—————————————–   

Kiedy uczciwi i mądrzy sprawują rządy, prostacy i durnie przestrzegają ładu. Kiedy rządzą prostacy i durnie, uczciwi i mądrzy buntują się. Mo Tsu

Szanowni Państwo, ten blog miał się trzymać;) z dala od polityki, ale nie po raz pierwszy stwierdzam, iż, jeżeli polityka nadal – i to coraz silniej – zajmuje się mną – ja nie mogę się nie zajmować nią. Stąd, proszę o wybaczenie, ale tym razem nie będzie wyłącznie medycznie …

Ograniczono bowiem Polakom NABYTE prawo … w PRAWIE jazdy. Bezterminowym. Oczywiście, Niektórzy powiedzą „A co tam, 15 lat i tylko badania i ….. „. Otóż NIE. To znaczy, Niektórym to pewnie „rybka”, ale chciałabym tylko powiedzieć, co rozumiem przez ODEBRANIE prawa nabytego – w tym przypadku. Dodam: jako posiadaczka nie tylko polskiego prawa jazdy, więc przekonana, iż takie rozwiązanie, jakie ostatnio Polakom narzucono, wcale zaistnieć nie musiało.

Cóż więc oznacza ostatnia bezczelność polityków w swojej esencji?

-wyciągnięcie kasy – za przedłużenie trzeba będzie płacić, dochodzą też nowe fotografie – również nie za darmo.

-odciski palców – wiadomo…

-najpierw będzie przedłużanie co 15 lat. NAJPIERW. Jeżeli społeczeństwo łyknie co 15 lat, dlaczego nie miałoby łyknąć co 10 … co 5 …. co rok?

-PRZYMUS badania i koszty z nim związane:
a)psychologiczne – nadmieniam, iż przeważnie nie jest możliwym wykluczenie z ruchu drogowego POTENCJALNYCH przestępców, pomijam już aspekty osobowości oraz kryteria moralne, jak i etykę pracy wielu psychologów……..
b)lekarskie – nie wystarcza, że ludzie są poddawani kontroli, jak hodowlane bydło – ponieważ NIKT nie pyta ich o zgodę, nikogo też nie obchodzą ich odczucia, to więc nie wystarcza – będą kontrolowani razy kilka, bo po co płacić raz, jak można wiele razy, po co wynajdywać jedną chorobę, jak można znaleźć wiele … Jeżeli dodatkowo potwierdzą się zakusy BigPharmy i będą przymusowe niektóre szczepionki dla dorosłych- bez nich nie będzie można uzyskać przedłużenia prawa jazdy.

Prawda, że pomyślane genialnie?

ALE coś takiego, Drodzy Państwo, można było wymyślić jedynie biorąc pod uwagę bezwolność, nieświadomość i …. posłuszeństwo KONTROLOWANYCH. Przepis wprowadzono. Protestów nie widzę wiele.

Jeżeli tak ma wyglądać „wolność”, jeżeli Polak jest wolnym człowiekiem …
to ja pojmuję wolność zupełnie inaczej … Ale oczywiście Państwo mają prawo rozumieć ją w sposób, w jaki podyktował Państwu „rzunt”.

Tyle gwoli wstępu i polityki.

———————————————–

Coraz częściej pytają Państwo o dolegliwości maleńkich dzieci … Nie chciałabym być zmuszoną powtarzać więcej aniżeli owo potrzebnym:), więc: jeżeli nie pasują Państwu stare, często opisane tutaj metody Babć:), może przypasuje homeopatia, ponieważ jest niezwykle łagodna, a przy tym efektywna? Pytają też Państwo o badania i przyznam, udaje się mnie Państwu zaskoczyć opisami często drastycznych wręcz zabiegów, jakie zleca się wykonać u maluchów. Oczywiście, mały człowiek nie potrafi odmalować swego stanu tak, jak można na to liczyć w przypadku dorosłego, jednak …. od tego jest wiedza o organizmie, by przy diagnozie na niej polegać ….  a środki dodatkowe – szczególnie te ryzykowne – stosować w przypadkach wyjątkowych wątpliwości. Pytania o tomografię maleństw … Tomografia stosuje promienie jonizujące – nie powinna być więc nadużywana tak samo, jak rentgen. Proszę brać pod uwagę, iż jednorazowe skanowanie w tomografie to dawka promieniowania kilkunastokrotnie większa niż jeden „pstryk”;) rentgenem…. Nadal upominają się Państwo o „darmową tomografię dla dzieci”? 

Co wzrusza, to fakt, iż wielu pomaga „słabym, chorym, biednym..”. Wspaniałe, chwalebne … proszę tylko nie zapomnieć drobiażdżku;)
-pomagać mądrze, tzn. nie oduczać innych troski o siebie, nie przejmować CAŁKOWITEJ i TRWAŁEJ odpowiedzialności za w pełni świadome żywoty i na ogół dość sprawne osoby, ponieważ w ten sposób im Państwo nie pomogą, a skażą na, jak to nazywam, „wegetację bluszcza”, unieczynnią – tym samym DEmobilizując ich organizm do walki o przetrwanie. A przecież chodzi o to, by żyły. Zupełnie co innego, jeżeli mamy do czynienia z „roślinką” unieruchomioną wszystkimi zmysłami w świecie nam niedostępnym ………

Pomagając zaś Ubogim – w sensie materialnym – proszę postarać się NAJPIERW wczuć w Ich sytuację, chociaż odrobinę …. po to, by pomoc była TAKTOWNA, DYSKRETNA i … właściwa. Bez „wczucia się”…. może być, że sprawią Państwo komuś dar, który nie tylko wprawi w zakłopotanie, ale przerazi obdarowanego myślą ” jak ja się odwdzięczę?”.
Ponieważ wdzięczność … to bardzo skomplikowana kwestia, stąd …. pierwsze przykazanie Darczyńców: NIGDY nie oczekujcie wdzięczności. Jeżeli czynicie coś ” z potrzeby serca” – niech to będzie z potrzeby serca, nie  – poklasku i reklamy, albo samochwalstwa wśród Znajomych.

Szlachetność jest ciszą.

————————–

Wiele pytań o TCM …. Za każdym razem, zaczynając ten temat, kłócę się ze sobą;), ponieważ świadomość niemożności zawarcia na stronie
wszystkich relacji organów/wpływów/, etc., właściwości choćby i jednego z ziół, pełnego opisu przyczyn lub objawów, wreszcie metod
postępowania .. czyni owo zawsze pobieżnym, czego nie lubię.
Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że ogrom prac TCM – nawet, gdyby przeniesiony na polski grunt, nie sprawi, iż choćby połowa Polaków zechciała się z nim zapoznać………….. W takim razie cieszy ogromnie garstka zapaleńców pragnących dowiedzieć się o TCM więcej – może za parędziesiąt lat to Oni będą tworzyć w kraju medycynę ….(wzbogaceni o chińską, nie zaniedbujący tradycyjnej…. polskiej:) …Pozdrawiam wspaniałą, niezwykle dojrzałą i odpowiedzialną Matkę pewnego maluszka – Panią Karolinę G.) i … przypomnę rolę Pana Profesora Garnuszewskiego, gdyż to On, jako jeden z nielicznych, odważył się sięgnąć w powojennej Polsce po akupunkturę publicznie i to Jego książki dają pewien wgląd w istotę TCM, po którym zwykle Czytelnik jest w stanie ocenić, czy pójdzie dalej, czy nie da rady, czy może „to nie jego melodia”;)

Wcześniej? Wcześniej to Pan Michał Boym … może doczeka się uznania u polskich wydawców ( nie tylko prace O Nim, ale prace Jego? ) zanim zaleją rynek współczesnymi brykami z „wiedzy o Chinach”….

Nie przepadam za polecaniem specjalistów ( i tak zawsze jako Pierwszego wymienię wspaniałego Lekarza, Pana Janusza Kołodziejczyka ) , jak i książek, a to dlatego, gdyż po pierwsze właściwy człowiek trafi na właściwą książkę, po drugie – polskie tłumaczenia :)…. nie przekonują mnie, po trzecie – prowadziło to nieraz do sytuacji „przeczytałem, a co pani sądzi o przepisie ….” , jak zdarzyło się to m.in. w przypadku wymienienia książki Pana Łuczaja. Otóż, mimo, że z książką tą miałam zaszczyt zapoznać się i mam o niej bardzo dobre zdanie, nie potrzebuję jej – więc nie mam, a nie potrzebuję, gdyż – co Niektórzy jednak zauważyli:)))) – dziko rosnące zioła opisuję od początków blogu również pod względem kulinarnym ( ponieważ stosuję je w kuchni od dawna i żaden z tamtejszych przepisów nie jest mi nowością …. Ba, ośmielę się:)))preferować nawet ich wariacje:)
ALE gdybym ziół nie znała … na pewno bym tę pozycję nabyła.  

Przebiegając;) rynek księgarski pod względem medycyny chińskiej, znalazłam trochę publikacji hasłowych ( ot, parę wyjaśnień – czasami zapętlających bardziej niż chiński oryginał;)), nieco fachowych ( Prof.Garnuszewski, poza tym sporo zabawnych przekładów :)))), polecaną już „Diagnozę z języka w med.chińskiej” Macioci, przyjemną 
pozycję Pani W.Stopińskiej – „Medycyna między Wschodem a Zachodem”, „Kanon med.chiń.żółtego cesarza” ………….. STOP. „Kanon … jak najbardziej przeczytać należy. ALE znów  w tym miejscu niewygodne pytanie … DLACZEGO, ach dlaczego ten sam „Kanon…” w wydaniu angielskim ma 830 stron drobnym drukiem, niemieckim – ponad 600, w najmłodszym niem. – okrojonym zapewne na skutek „wspaniałych statystyk możliwości intelektualnych niemieckiej młodzieży”;))))) – pow.400, w polskim zaś …. około  350, drukiem średnim ? Dla mnie to wyciąg z „Kanonu …”, ale i on oczywiście daje zerknąć w podstawy TCM.

Kilka książek o „Kuchni Pięciu Przemian”…………. I zwątpiłam.
Wprawdzie możliwości adaptacji treści dalekich do swojskich to cenna umiejętność, ale …. może nie stawiać wszystkiego na głowie? Bo niestety, odniosłam wrażenie, iż pod „Pięć Przemian” podciąga się każdą fantazję kulinarną, nie mówiąc o teoriach ………. Co tekst – interpretacja kompletnie dowolna … OK, tylko dlaczego wciąż nazywa się toto
„5 przemian” i … Pewna starsza Znajoma o kimś, kto „coś gdzieś zasłyszał, ale z powtórzeniem gorzej”, mawia „słyszał, że dzwonią, ale w jakim kościele…?”;) …………… To powiedzonko przypomniało mi się przy wertowaniu polskich legend;) nt.5 przemian.

Odnoszę wrażenie, iż kiełkująca moda na Chiny przyniosła przede wszystkim, wraz z tandetą targowisk, fałszywy obraz chińskiej filozofii, medycyny, obyczajów …. A może to po prostu … zachodni filtr, więc siłą rzeczy perspektywa musi być skrzywiona?

Prawdą, iż trzeba być świadomym odmienności Azji … Również tej pięknej odmienności i odpuścić przystosowywanie jej tu na zasadzie „jeden do jednego”. ALE …i jeżeli od początku przyłożymy metkę „chińskie” do każdego z naszych podawanych dalej WYOBRAżEń ….. ono pozostanie jedynie „polskochińskie”:) i nie będzie uczciwym podpisywanie owego „eksperckie autorstwo, autentyczna wiedza Chin”………..

Pamiętam, że wspominając o „5 Przemianach”, zdystansowałam się od panującej, „jedynej słusznej”, interpretacji i poprosiłam o uważne zapoznanie się ze źródłami, by wyrobili sobie Państwo ogląd własny.
Niestety, szczególnie w przypadku publikacji medycznych, znajomości języków uniknąć się nie da.

Może nadszedł czas, opowiedzieć, jak to z „5 Przemian”było ? ……………..

Z pewnością nie ustrzegę się nieścisłości, od – także pewnej swobody przenoszenia chińskich subtelności na grunt zachodni, ale ……… mimo to spróbuję  …….. A Państwo już będą mogli podsumować, dlaczego skracanie filozofii czyichś odkryć, prac etc. „ad infinitum” – często zwyczajnie się nie opłaca.

Teoria Pięciu Faz nie egzystowała w TCM zawsze – wyraźne źródła „namacalne”;) widzimy w IV wieku przed Chryst.,  … potem różnicuje się ona bardziej i bardziej, nazywana „5 cnót”, „5 sił”….
Dopiero od niedawna podejmuje się na Zachodzie akademickie próby wypracowania o niej jakiejś solidnej, miarodajnej wiedzy. Nadmieniam, iż także w Chinach Teoria 5 Faz była rozpatrywana przez różnych – chińskich medyków odmiennie….

Zacznijmy od tłumaczenia … wu xing – Zachód przekłada owo najczęściej na „5 elementów”… automatycznie później, powtarzając – co zdarza się i mnie na skutek obawy o zniechęcenie ludzi do nauki TCM w ogóle – powiela się zachodnie błądzenie w wielkiej Azji;) Tymczasem „wu” – to pięć, ale XING – iść, ruszać się … więc proces… ale i „własność”….:)

Mamy więc 5 – owszem, etapów, faz, ale nie – elementów. Nie w tym przypadku:) To system dynamiki materialności vs zdarzeń… Coraz mniej mi się zdaje, że umiem to wytłumaczyć:)))))))))))))……………….

Każdy etap ( niektórzy tłumacze mówią o „klimacie”, przy czym smaków było 5, klimatów … cztery … piąty doszlusowano:)) stanowi symbol pewnej kategorii pokrewnych funkcji oraz jakości. I tak: metal symbolizuje aktywności malejące, woda – aktywności, które osiągnęły … najwyższy stan spokoju i są w stanie PRZEMIENIć swój kierunek…. Ziemia – równowaga, neutralność … jak strefa buforowa pomiędzy resztą faz. Etapy łączą dostrzegalne aspekty ludzkiego ( nie tylko) życia z odpowiednimi obrazami Kosmosu. 5 fazami opiszemy roczny cykl wegetacyjny: Drzewo/wiosna, Ogień/lato, Metal/jesień, Woda/zima …. Ziemia to przejście między porami roku – ale i późne lato.

Na 5 faz można patrzeć jak na krwioobieg wzajemnego stwarzania: wszystko wzajemnie na siebie oddziaływuje, jedno powstaje z drugiego.

Mamy do dyspozycji 36 matematycznych możliwości interpretacji 5 faz, ale bardzo NIEWIELE znajduje tak w medycynie, jak i innych dziedzinach, zastosowania praktyczne.

 Teoria Yin-Yang i 5 faz – egzystowały obok siebie, uzupełniały się LUB funkcjonowały niezależnie, ale nie są tym samym…. Lao-tsy nie wymienia 5 przemian zupełnie i nie jest jedynym…. Wśród badaczy TCM znany jest tekst „A Simple Introduction to Four Ancient Lost Medical Texts found at the Tomb Ma-wang”,Med.Hist.Text Res.Group, Academy of Trad.Medic.,Wen Wu, 1975 (!), potwierdzający że teoria Yin-Yang była podstawą TCM, „5 przemian” zaś wynurzyło się prawdopodobnie jako „środek pomocniczy”, przy czym – owe cztery teksty w ogóle o 5 fazach milczą…. Kiedy więc słyszę pytanie, od czego zacząć, ucząc się TCM, zawsze powiem: od Yin-Yang. Kiedy z kolei słyszę, jak Europejczyk przedstawia się „ekspertem 5 przemian”, przyglądam się tej osobie z uśmiechem (pełnym podziwu:)), ponieważ nigdy nie spotkałam Chińczyka mówiącego w ten sposób o sobie.

Jeżeli do obszaru tekstów dawnych doda się świadomość, iż wiele z nich było po części pisane szyfrem … Jak możemy „z całą pewnością tłumaczyć dokładnie zastosowanie” np. leków?  …………..   

Czy nie próbowano wpleść 5 faz w Yin-Yang? Owszem, wiele razy:))))))
Ale …. każdorazowe wymieszanie ich prowadzi do …. ODMIENNYCH obrazów zdrowia i jego zaburzeń 🙂 Weźmy np. pod uwagę, iż wedle 5 faz serce wiązane jest z ogniem, według zaś pierwotnej TCM – tej „od Yin-Yang”:)) – fizjologiczną podstawą ognia są nerki ….. Patrząc z kolei na inne, dawne systemy medyczne …. trudno jest serca z ogniem nie powiązać … opisując też relacje między organami oraz remedia … nieraz upraszczamy, by nie wnikać w chińskie labirynty ………………Może to nienajgorsze, gdyż komu starczyłoby na nie życia…… ?   

Jednak radosne:”…bierzemy x bo jest z elementu x i gotujemy w „y” a to pomaga na x i y….., jak widzimy z 5 faz, czyli ( i to jest petarda, ale się zdarza:)))) yin-yang….. ” …..niestety, bywa pułapką.

5 faz to wielorakie zależności wzorów, w Yin-Yang chodzi o ZROZUMIENIE konfiguracji całości.

   5 faz … w najpopularniejszym wydaniu omawia przyporządkowania roślin … Wielu Chińczyków w ogóle nie bierze tego pod uwagę.

Rzadko kto zwraca uwagę – podobno „praktykując 5 faz” – na zapachy. Ale moim zdaniem są bardzo ważnym elementem, jeżeli chodzi o właśnie tę teorię….

Proszę Państwa … to zabrzmi, jak herezja i wielu się nie spodoba ( cóż, to nie torebka, podobać się nie musi:)))), ale NIE MA jednoznacznej, wiążącej interpretacji teorii 5 faz…. Więcej: analizując wzory 5 faz…
spostrzeżemy… że …………. czasem podważają one samą teorię:) ….

Odważam się zamachnąć na „wiedzę znawców 5 przemian”? 🙂

Nie ja pierwsza i nie nazwałabym tego zamachem, ja tylko proponuję powzięcie DYSTANSU wobec fanatyzmu, jakim często odznaczają się nuworysze ( może nie „rysze”;)) – nuwowiedzący;), którzy wpadając w wir niezwykle intrygującej wszakże obcości … od razu pragną ją … sprzedać jako „fachowcy”.  

Zanim zobaczę pełne potępienia posty … proszę zapoznać się ze stanowiskiem mohistów … filozofów skupionych wokół Mo Ti – dość niesprawiedliwie uznanego przez komunistów za ich prawzór:))), a niesprawiedliwie, bo przecież uważał, iż rządzić powinni „mądrzy i szlachetni”….:)  … Przykre, że zwalczał muzykę … Ale piętnował korupcję urzędników:) ….. Nie twierdzę, iż mohiści w kwestii 5 faz  mieli rację – przeciwnie, dobrze, iż teoria 5 faz przetrwała i ma się dobrze – jest źródłem mnóstwa inspiracji, pomaga też często w zobrazowaniu relacji we Wszechświecie …. proszę więc nie zrozumieć mnie źle: ja tylko wołam o odrobinkę pokory wobec świata Azji … O tę odrobinkę … u  ludzi pogubionych między Wschodem a Zachodem ………………

……………….

Drodzy Państwo … to prawda, nie jestem w stanie odpisać Wszystkim z osobna, prawda,  nie stosuję się do własnych wytycznych odnośnie odpoczynku 🙂 …. Ale wierzę nadal, iż – choć nieraz wizualnie daleko od siebie – potrafimy poczynić niezbędne zmiany gwoli lepszego świata … choćby i tego „mikro” ….

Jak pisał Mo Tsu:
– ” Wzajemną miłością i wzajemnym wsparciem da się zmienić wszystko…”

…. Da się?

Szczęśliwego Nowego …..

Posted in aktualności, TCM | 4 Komentarze »

Doceniajmy drobiażdżki;), czyli: długo o najkrótszym pod słońcem:)))

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 18, 2013

Ciało jest narzędziem w ręku duszy.  (Sefer ha Chinuch)  

Czas świąteczny wiąże się u Większości z megaporządkami, w ruch więc wchodzą ( najczęściej ) wszelkie żrące specyfiki, których woń potrafi zabić nawet żywiczną odżywczość choinek, nie mówiąc o aromacie potraw.

Czym czyścić, prać, szorować … dowiedzą się Państwo albo z wcześniejszych wpisów tutaj, albo na innych stronach:)), teraz pozwolę sobie podsunąć parę inspiracji, które być może pozwolą przemyśleć sens używania …. śmierci w celu …. „czystego życia”;)

Niedawno Polskę obiegły „dramatyczne” informacje o „zarazie w przedszkolu”. Jest prawie zima, słota etc., w dodatku dzieciaki jedzą nie zawsze odpowiednio, więc chorują. Ale od razu znaleziono winowajcę: „ROTAWIRUS”;) Czy aby na pewno? Nie na pewno, „prawdopodobnie”:) – brzmiały, intonowane już o wiele ciszej komentarze do sprawy…
Oczywiście Sanepid pracował ofiarnie, żeby zażegnać „niebezpieczeństwo”;))  

O wirusach, szczepionkach i spółce;) napisałam chyba co nieco, więc się wyżywać na nich ( za bardzo:)) TYM RAZEM nie będę, jednak przy okazji pragnę zwrócić uwagę na kilka, zda się istotnych szczególików;) ….

Jak zwykle zacznę od …:)))) od zaplecza;)
Bo na Zachodzie znów poruszenie: świnki padają i nie ma czym ich leczyć. A nie ma, gdyż stały się odporne na antybiotyki. A stały się odporne, gdyż – co prawda od dawna wiadomo, że otrzymują je w paszach, ale jednak pewne rodzaje antybiotyków były OFICJALNIE jako dodatki paszowe zabronione …. Mimo to znalazły się w nich właśnie.

Najpierw krótka uwaga odnośnie „nie ma czym leczyć”, ponieważ, gdyby hodowcy zechcieli sięgnąć po metody naturalne (np. olejek z oregano), mogliby się efektami zdziwić. Ale – w hodowli masowej to rzecz niełatwa, w dodatku …. Właściciele farm są ZOBOWIąZANI do korzystania z OFICJALNYCH metod postępowania, a ich … równie zobowiązani 
BigPharmie weterynarze raczej nie poświęcą urlopu na Malediwach dla paru tysięcy zwierzątek.

Tyle o „nie ma czym leczyć”…. nie tyle:) . Bo: gdyby nie pchano w biedne świnie/krowy/kury etc. milionów ton chemikaliów, takich problemów by po prostu nie było. Ale credo przemysłu: SZYBKO i TANIO, nie – dobrze i zdrowo. Co mamy z „szybko i tanio”, można sobie jeszcze poczytać na
w ww.theweek.com/Why the post-antibiotic world is the real-life version of the zombie apocalypse., (J.Aziz)….clou artykułu zawarte jest w podtytule: „Perwersyjna ekonomia przemysłu antybiotykowego…..” . Pan Aziz nie oszczędza biznesu, ale czy Jego głos dotrze do tych, którzy słuchając …nie słyszą?  

Usłyszał najwyraźniej za to Najwyższy Sąd EU – 13.XII 2013 orzekł, iż … Komisja EU dopuszczając ziemniak Amflo*ę /z Mo*santo&b*sf/ – to ten „smaczny”;) o zaletach cenionych w … przemyśle papierniczym:))))))),
złamała zasady postępowania z żywnością(?) GMO obowiązujące w …EU.:) Odpowiedni tekst na w ww.reuters.com

O GMO nieraz jeszcze będziemy mieli okazję pogadać:), ale te szczepionki..
Bo trzeba opowiedzieć o pewnym curiozum … W Anglii został mianowicie skazany na dożywocie ojciec dziecka zaszczepionego MMR.
Enigmatycznie?
A było sobie zdrowe, kochane dziecko- dziewczynka Amy. Już dzień po jej zaszczepieniu zaczęły się problemy, ale to był dopiero początek. Bo jej ojciec, zaniepokojony guzem na głowie córki, zaniósł ją do lekarza i – co za pech – nie wiedział, skąd się ten guz wziął… Nie wiedział, ALE chciał wiedzieć, więc ZAPYTAŁ lekarzy….

Efekt? Nie pozwolono mu na przedstawienie jakichkolwiek dowódów niewinności i posądzono  o … „podrzucanie dziecka na śmierć”. Tym, Którzy zakrzykną „JAK TO???”, wyjaśniam:

 U małej, poza guzem na głowie – niewiadomego pochodzenia, były też krwiaki na nóżce. Ojciec przyznał, iż dziewczynka spadła raz „tu”, raz „tam” – prawdopodobnie upadek z tapczanu (?) był powodem jej zgonu.

 Upadała, więc …. dla sądu oznaczało to …”Ojciec chce się wymigać, a pewnie ją bił, a jak nie bił, to pozwalał jej spadać, a jak nie pozwalał spadać, to w międzyczasie potrząsał ją, aż pojawił się SBS ( Shaken Baby Syndrom). Jednak …. jest pewien problem.

Ponieważ … krwiaki, guzy, skłonność do upadków są jednym ze …. skutków ubocznych szczepionki MMR! Nawiasem mówiąc … pamiętają Państwo wpis o wątrobie? Czerwone, maleńkie punkciki na ciele dziecka, które nie zdążyło jeszcze „zakosztować” braku troski czy złego odżywiania …. występują dziwnym trafem również po szczepieniach ….

Uff, miałam „nie za bardzo”:)))…. No to kończę:

Pytanie: ZA CO NAPRAWDę OBERWAŁ OJCIEC MAŁEJ AMY I KTO POWINIEN ODPOWIEDZIEć?

Ciekawie przedstawiła historię strona w ww.missecoglam.com :))) – to dla dziewczyn chcących wiedzieć coś więcej niż „jakiej szminki użyć na melanż”;))))) …………. MMR strikes again – innocent father is jailed for murder …..”.

To sobie ponarzekałam;) i przechodzę do sedna.

Przepraszam za skojarzenia, jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, iż Ludzie – przerażeni nieustannie serwowaną im wizją „wstrętnych mikrobów” – są przekonani, iż mogą się tych ostatnich pozbyć …. bez konsekwencji.

Od razu uściślę: nie chodzi mi o pozwolenie zawładnięcia sobą trylionom żyjątek najróżniejszego pochodzenia:))), nie chodzi też o zbrodnię przeciwko własnemu ciału, jaką popełniają setki dziewczyn łykając jaja tasiemca „na odchudzanie” ( Baby, wstyd mi za Waszą głupotę! ) ale o rozwagę hamującą amok niszczenia własnego środowiska naturalnego.

Z wpisów o alergii przypomnę tylko, iż wyjaławianie otoczenia nie jest i nie było alergii leczeniem, ani nawet uzupełnieniem terapii, tymczasem nadal wielu uważa, iż codzienne wylizywanie toksykaliami mieszkania, montowanie ich w sypialni „dla zapachu” :))))))))) to metoda właściwa.

W skrócie: organizm pozbawiony kontaktu z bodźcami normalnie występującymi w otoczeniu … zareaguje niespodzianką, kiedy je wreszcie – co raczej nieuniknione – napotka.

Owszem, zaraz święta, nie macie Państwo czasu, więc chcielibyście błyskawicznie, „aleosochozi?”;) Posłużę się przykładem ….

Media bowiem regularnie karmią społeczeństwo z jednej strony – reklamami kosmetyków, środków czyszczących etc., doprowadziły do tego, że jest mnóstwo osób przekonanych, iż bez przemysłu chemicznego „nie moglibyśmy żyć” :)… Swoją drogą ciekawy warunek istnienia :)))….

Z drugiej ….. takoż media „ubolewają” nad chorobami, w tym czerniakiem ( pisałam) ….Wreszcie przykład:))) Bo w 1997 Pan Profesor Klaus Koelmel z Uniklinik Goettingen – nie sam, ale międzynarodowo, przeprowadził intrygujące badania, a zajmował się czerniakiem.

Zespół wyszukał w różnych krajach ludzi z ww.chorobą, ( wzdragam się tak TO nazwać, ale stali Czytelnicy będą wiedzieli, dlaczego :)), plus grupę porównawczą – zdrowych  sąsiadów „czerniakowców”, narażonych na identyczne eskpozycje w bardzo podobnych – jeżeli nie identycznych:)) – warunkach.
Pytanie było? 🙂 Wiadomo: DLACZEGO jedni mają problem, drudzy – nie.

Uzyskanie odpowiedzi trwało długo, nie tylko ze względu na międzynarodowość przedsięwzięcia, ale niezwykłą – znaną aż za dobrze w kręgach uniwersyteckich:))) – skrupulatność Pana Profesora K. 

Kiedy już jednak …. WBREW wszelkim sugestiom postronnych naŁkowców reprezentujących poglądy zależnie od koniunktury, tej odpowiedzi udzielił … NIE zmieniło to niczego u większości bizmedycznego światka. Ach, zapomniałabym, jak brzmiała?

Ano … ZDROWI sąsiedzi osób posiadających czerniaka przeszli w życiu o wiele więcej infekcji wszelakiego rodzaju aniżeli pacjenci onkologii.

Na polski;) – to osoby uporczywie chroniące się przed bakteriami, „wirusami”, preferujące sterylność, eliminujące ze swojego otoczenia „mikroby” jak popadnie … stawały się w końcu celem czegoś znacznie poważniejszego, można rzec – inwazji zmasowanej.

Dla Gorliwych;)) – uwaga – nie znaczy owo, że brudas i tzw. chlew w mieszkaniu to jest „to”:))) Znaczy – rozsądek. Po mojemu:) … podsunę kopytko;) do badań Pana Prof. K. i dopowiem: proszę teraz do wypucowanej masą toksycznego badziewia ( prawda, że przydatne, polskie słowo?;)) – skóry dodać kosmetyki pełne aluminium, parabenów etc. etc, a jeszcze poprawić byle jakim jedzeniem przyrządzanym na teflonie ……………… Czy w takiej sytuacji może dziwić, że ciało wreszcie krzyknie „dość”?

Jakby tu … Ciało, samo w sobie … z natury … JEST na swój sposób STERYLNE TAM, GDZIE BYć POWINNO. Ale ingerując w korpus z najróżniejszych stron ( jedzenie byle czego, tatuowanie, poddawanie się niepotrzebnym zabiegom, przypadkowe kontakty seksualne, ścieranie warstw skóry środkami, o których ( w większości ) niczego nie wiemy … nieustannie  mnoży obszary wrażliwe. Po kolei podupadają też na siłach mechanizmY obronnE – gdyż jest ich troszkę. Tam, gdzie podupadają …. zagnieżdża się NOWE. Zwykle nie tak przyjazne, jak stare …    

Jeszcze przykład … Mężczyźni podejrzani o przerost prostaty, kierowani na najróżniejsze, nieobojętne zabiegi, zastraszani i karmieni „lekami” … W końcu kierowani na operację …. drugą ….trzecia to już rzadziej;)
Zmniejszenie przepływu/ strumienia moczu powoduje jednocześnie zmniejszone możliwości wymywania drobnoustrojów, które wypłukane być mają, ALE chemia z kolei wyczyści wszystko, robiąc miejsce na …. nieproszonych gości – ci z kolei też nie poprawią stanu …. ( Stąd, przy „prostacie” nie są bezzasadne ćwiczenia, jedzenie żurawin, picie oleju z pestek dyni, granatów etc., temat fragmentarycznie omówiony wcześniej) 

Wracając do nieszczęsnych „czerniaków” ….

W sensie antropozoficznym „nowotwory skóry” ( proszę nie zapominać, one się NA skórze tylko objawiają, przyczyna leży głębiej )  są nie tylko rozpaczliwym protestem przeciwko otruwaniu organizmu, ale też próbą „wyjścia ” ( WYRZUTY skórne, wypukłości, zmiana barwy etc)  do NATURALNEGO środowiska, odcięcie się od sztucznego, do jakiego nie jest przystosowany z NATURY … No właśnie … Czy można mieć do Niej o to pretensje, czy mogła to wyrazić lepiej?

Proszę o powściągliwość w interpretacjach typu „chce nas namówić do niemycia i niesprzątania???”. Nie i jeszcze raz nie. Po prostu … widząc Rodziców kupujących dzieciakom kilogramy kosmetyków, elektryczne szczoteczki do zębów, „zapaszki do pokoików” … zastanawiam się, jak to możliwe, że po pierwsze – nie zauważają podstępności producentów tego chłamu, po drugie … czy kiedykolwiek, prowadząc potem latorośl do alergologa ( w najlepszym wypadku) domyślą się, że mieli w tej wycieczce udział…. Czy kiedykolwiek, płacząc nad niewydolnością jego wątroby ( każdy kontakt z chemikaliami „odbiera” też wątroba ), zrozumieją, dlaczego ….. – tu notka – Rodzice poddani wcześniej  wieloletniej ekspozycji na środki drażniące itp. – niestety, przekazują te „zapisy” pociechom. „To może uodparnia”? Niestety, nie w przypadku arcytrucizn, ( a z pewnością niezbyt często) a takimi są dla nas wynalazki podobno ułatwiające życie i „rozwój ludzkości w ogóle”;).  Ach – ktoś zapyta – a jeżeli Rodzice zdrowi, a dziecko zdradza objawy zatrucia ww. odpadami? A to należy się przyjrzeć w pierwszej kolejności serwowanym mu miłościwie medycznym zabiegom od narodzin, potem – pożywieniu i otoczeniu.  

Może to znów zabrzmi … jakoś tak pierwotnie;) … ale … proszę wyłączyć telewizor … usiąść przy doskonałym serniku z PEŁNOtłustego ( min. 30%), nie – pozbawionego wszelkich zalet zdrowotnych i smakowych, chudego – sera …. pomyśleć, jak to było, że człowiek od zarania przebywał w najprotszym z możliwych środowisku, bez „d*estosów”, „kretów”,
płynów pod prysznic …. i przeżył. 
Mało – przeżył – posiada niesamowity wręcz, mocny, odpowiadający na niezwykle zróżnicowane ataki – system odpornościowy …. Dlaczego tak wielu robi wszystko, żeby to cudo zniszczyć?
Patrząc historycznie, w chemii przemysłowej zanurzył się człeczyna zaledwie przed chwilką …  Efekty widać gołym okiem, bez statystyk i opracowań naukowych.

Pani Karolino … ? Piszę do Pani tutaj, ponieważ Pani piękny – i odważny post, zwraca uwagę na cudowną wręcz dojrzałość Pani postawy: nie tylko zainteresowanie zdrowiem, ale gotowość przyjęcia za nie odpowiedzialności -ba, już ją Pani przejęła, także za dziecko, swoją obecnością więc czyni Pani światu wspaniały prezent, za który i ja dziękuję.

Zaraz Boże Narodzenie ….

Nie pytając już  o postawę etyczną sprzedających śmierć … pragnę przypomnieć, iż Natura nie zapomina i przestępstwa każe surowo.

Tym zaś, Którzy potrafią użyć umysłu, by się z Naturą dogadać:), by skorzystać z Jej bogactwa, nie demolując Ziemskiego Królestwa ….by Współistnieć … życzę, by przetrwali: mimo wszystko i ponad wszystkim.
Niech Was prowadzą Dobre Anioły …. 🙂

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Doceniajmy drobiażdżki;), czyli: długo o najkrótszym pod słońcem:))) została wyłączona

Wątróbka przedświątecznie ;)

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 11, 2013

…” To zioło, Urshanabi, to kwiat niezwykły, który leczy z niepokoju, człowiek dzięki niemu życia może dostąpić. Do Uruk warownego wezmę zioło to, lud nim nakarmię i mocy doświadczę. To zioło zwie się starzec znów młody, jak ja …”. Krótko radował się Gilgamesz … doszedł bowiem do stawu, wstąpił weń i zażył kąpieli. Wtedy … wąż wyczuł zioła zapach, z głębin wychynął i zioło porwał. Gilgamesz usiadł, zapłakał …
Nie wiem, czy z opowieści o Gilgameszu … nie wędrówkę z ziołem, nie śmierć Enkidu … ale słowa karczmarki Siduri najbardziej pamiętać by trzeba…
Gilgameszu! Na co się porywasz? życia, którego szukasz, nie znajdziesz nigdy! Kiedy bogowie stwarzali człowieka, śmierć mu przeznaczyli, życie zachowali dla siebie…… „.

A jednak Ludzie szukają ….

Szukają cudownych środków, szukają innych przestrzeni, szukają …. dobrze, kiedy szukają …. lecz co, gdy w pogoni za  NOWYM życiem tracą to, które mają? I co, kiedy tak goniąc … depczą żywoty Innych?

Czas świąteczny zawitał przedwcześnie. Gorączka, jakby kopalnie złota otworzono, jak zaraza jakaś … Z jednej strony – dobrze, handel się ucieszy, z drugiej …. śmieci tony spłyną znów do domów.

O jedzeniu na okrągło . Gdyby wątroba miała usta;) …. posłuchalibyśmy kolęd;)…

Wielokrotnie, podkreślając ważność tego organu w  jakości samopoczucia, ogólnym dobrostanie, w długości życia wreszcie, wymieniałam też zioła dla wątroby … stworzone. Nadal bowiem przekonanie Ludzi Dawnych
dzielę, iż cokolwiek w nas istnieje … cokolwiek chorym być może … na to i lek powstać musiał … ZANIM uczynił go człowiek.

Ale dzisiaj niewiele o ziołach. A niewiele, bo NAJPIERW, zanim  roślinę pozyskać zapragniemy, NA CO i DLACZEGO wiedzieć trzeba … Tak, jak to ongiś wiedzieli.

Jeszcze bardziej zaś … ongiś;) Chińczycy.

Teraz bowiem .. Frapująco porusza temat degrengolady chińskiego podejścia do leczenia Pan Ethan Gutman, autor „Losing the New China: a Story of American….”, pisząc o skomercjalizowaniu medycyny w 
nieprawdopodobnej skali. I tak, dziś pewnie, młodzi Chińczycy zainteresowaliby się kolejnym, przemysłowym śmieciem, jaki promują właśnie w … Polsce „dobrzy wujkowie z Zachodu”:   bielizną dokonującą pomiarów medycznych, w tym … biustonoszy, lansowanych jako „superlaboratorium”.
Ja, proszę Dyrygentów Manipulatorów takiej bielizny nie chcę i nosić nie będę. śmieszy argumentacja „będziecie miały gotowe badania” w kontekście jednoczesnego przymusu INTERPRETACJI tychże  badań przez … ekspertów;) To jakby poddać się automatycznemu chomątu, pozwolić dokonywać na swym ciele nieustannych obliczeń, potem zaś wystawić je Właścicielom Stada, by użyli ich zgodnie z własnym planem.

A … co, jeżeli interpretacji jesteśmy w stanie dokonać sami? Chwileczkę … i do tego potrzebujemy noszenia NIEOBOJęTNEGO dla organizmu osprzętu?
I potem … skąd wiemy, jaki WPŁYW będzie miał on na wyniki? Skąd wiemy, jakie byłyby mierzone standardowo? Dlaczego wreszcie u licha mielibyśmy nieustannie się mierzyć, ważyć, sumować … czy zwykła obserwacja … czy reakcja na stany odmienne od przeciętnych – jest już passe i dlaczego uczyć się ufać maszynie a nie – własnej  głowie?    

Zostawmy pytania Każdemu z osobna, przyjrzyjmy się na początek … okiem, dłonią:), nie maszyną – wątrobie – a raczej jej okolicom:). Przekonajmy się, czy to łatwe, sprawdźmy, na ile jesteśmy w stanie poznać … siebie.

W związku bowiem z uwagą o skłonnościach Pań w ciąży, posypały się pytania o … całość:)

Proszę więc się odprężyć i … po kolei.

Jeżeli:
– skóra na twarzy, między brwiami – podpuchnięta ….
-zimą źle tolerujecie zimno, a nie pochodzicie z gorących krajów:)…
-latem czujecie się jak w gorączce….
-macie hemoroidy … egzemy, swędzenie, wyrzuty….
-ciemne plamy na dłoniach, twarzy …
-mocz ciemny….
-język „obłożony”…
-nieświeży oddech – tu, zależnie od odcieni;) zapachu – różne wskazują nam różne zaburzenia, np. „karbidowy” – również prosto ze skóry – może wskazywać na nowotwór…
-występują BARDZO charakterystyczne dla chorej wątroby czerwone plamki na skórze wielkości główki od szpilki, (one zanikają wraz z poprawą pracy wątroby),
-jesteście wrażliwi na światło, widzicie czasem „tańczące punkty”, czasem – nawet podwójnie, a nie piliście nic procentowego;) …
-białkówka lekko zażółcona ( uwaga: może też być zażółcona na skutek spożywania mnóstwa indyjskich przypraw:)))… i to nie jest żart)
-na twarzy pojawiają się tzw.tłuszczaki,
-odczuwa się problem z migdałami i zatokami….
-są biegunki lub/i zaparcia …
-brak apetytu, reflux,
-ogólne rozbicie bez wyraźnego powodu, cellulit ( to nie jest „wada estetyczna”, a jedna z niezawodnych OZNAK jakości pracy wątroby, moje Panie…),
-tłuszczowe fałdy wokół brzucha,
-wybucha temperament – nawet, gdy nie ma PMS:),
-koncentracja przychodzi ciężko, pamięć szwankuje, zmęczenie daje znać…,
-nie możecie utracić wagi nawet w diecie….

WTEDY -( także przy już kilku powyższych, z grubsza, gdyż wymienione to parę z setek symptomów – widzianych w większości „europejskim, gołym okiem”, gdyż do Chin zaraz dojdziemy;) – zaburzeń wątrobowych) – możecie ( łaskawie:))) zainteresować się jej zdrowiem.  

Ach …Niektórym i tak wyliczanka za długa, a wątroby przecie nie widać, więc „hulaj dusza”?

Właściwie nie wiem, dlaczego JESZCZE chce mi się proponować Państwu troskę o tę część ciała :)))))….. Ostatnio, tłumacząc komuś, kto wyzdrowiał po fatalnym i groźnym zaniedbaniu siebie – najprostsze zależności, usłyszałam:

„Ale ja tego nie zapamiętam, w dodatku to straszne, tak się przyglądać, ile jemy śmieci, co łykamy i czym się smarujemy …. , nie, wolę nie wiedzieć …. no i musiałabym się TYLE ( przyp.mój: wcale nie było aż „tyle”!;) uczyć, zresztą – jakby co, to przecież …”  – tu nastąpiły wyrazy niepohamowanej wiary w czyjąś pomoc.

PRZECIEż KTOś ZAWSZE POMOżE, prawda?

Takie sytuacje sprawiają, że mam ochotę wyjechać do Afryki i podziwiać resztki dzikiej przyrody do „końca  świata”.

Ech, Niektórzy pewnie bardzo by mi tego życzyli …. ;))))

Efekt …?

A niech sobie Państwo o wątrobie ( ZANIM omówię następne cuda:) z przebogatej spiżarni Przyrody ) poczytają … WIęCEJ! 🙂

Ktoś szukał jej kiedyś w sobie z czułością;), myśląc: „to również narząd zmysłów”? Nie….? Może  powinien jednak taką ewentualność;) dopuścić? Pamiętają Państwo wpisy o zależnościach serce vs wątroba ? 

Jeżeli przyjrzymy się dokładniej procesom w niej zachodzącym, zauważymy, że łudząco odzwierciedlają one przemiany zachodzące poza ciałem, przemiany otaczającego świata. To jakbyśmy otrzymali w niej wzór  tego, co na zewnątrz. Uwięziona w ciele, reaguje przecież olbrzymią wrażliwością na wszelkie substancje wprowadzane z zewnątrz, fizycznie, w roli pożywienia… Czy możemy zaryzykować tezę, iż jest ona jeszcze jednym … odmiennym od pozostałych organem postrzegania?

Studiujcie osobliwe działanie, jakie rozwija w organizmie wątroba, jej udział w przygotowaniu płynnej krwi. Obserwujcie całe jej funkcjonowanie, wówczas ujrzycie w niej coś, co jest rzeczywistą chemią, gdyż naszej chemii zewnętrznej – w jej realnej postaci – na ziemi znaleźć nie można, dopiero trzeba się jej uczyć, odkrywając wszelkie wspaniałe czynności ludzkiej wątroby jako lustrzane odbicie pozaludzkiej chemicznej sfery… R. Steiner

I jeszcze:

Wątroba jest pośrednikiem w przekształcaniu zamiarów w czyny. R.Steiner 

Znamy ją więc już, z grubsza biorąc, od strony regulacyjnej, detoksykacyjnej …R. Steiner  powiedziałby zapewne o roli wątroby w … metabolizmie świetlnym. A że to temat na rozpraw co najmniej kilka …
Znają Państwo może uparciuchy? Może … ROZpoznają je nawet w sobie?
Upór – w ujęciu antropozofii – jest wyrazem zaburzenia właśnie metabolizmu świetlnego. Np. chroniczne, ostre zapalenie wątroby może przyjąć postać lekką lub przeciwnie, ale w obu przypadkach medycyna szkolna próbuje zdusić je chemikaliami, podczas gdy 
przyczyna zostaje w cieniu i nic sobie z bombardowania nie robi ….

Mamy więc  w zarysie recepty na wątrobę …

-relacje wobec światła  ( oczywiście im więcej naturalnego, tym lepiej)
-odżywianie
-nastawienie do życia – w tym innych Ludzi … a wszystko wzajemnie powiązane.

Muskając ledwie po raz n-ty aspekty antropozoficzne, mam nadzieję Państwa do tego obszaru zachęcić, gdyż zapoznając się np. z medycyną chińską – znajdziemy w niej wiele …. podobieństw, jakkolwiek Wielu wyda się to abstrakcją.

ALE … w TCM wątroba – jak pisałam – ma rangę „generała”: broni organizmu podejmując wybory, tworząc ( tak, tak:)) plany i … też je wykonując. Mało tego: ona musi … przewidywać, dlatego m.in. konserwuje krew adekwatnie do potrzeb ciała ….

Kiedy Chińczyk chce zerknąć na stan swej wątroby, patrzy na paznokcie i w lustro, oglądając oczy, gdyż „wyjściem” wątroby w TCM jest właśnie oko.

Dalej .. wie, że w wątrobie może wystąpić:
– zastój energii lub jej akumulacja. Wtedy: najczęściej to wynik zaburzeń emocjonalnych, złości, niezadowolenia, ale też … tłumienia uczuć.

Symptom: smutek, bóle w … klatce piersiowej ( pamiętajmy, że zaburzenia wątroby mogą objawiać się m.in. bólami serca i okolic ). Chińczyk sprawdzi jeszcze puls … Jeżeli będzie napięty, jak struna ( puls, nie Chińczyk:))), – to znaczy, akumulacja energii i… zastój krwi.

-nadczynność ognia
Wtedy: silne emocje powodują zastój energii, ta z kolei musi przekształcić się wówczas w ogień i unieść w górę ciała, co następnie owocuje zaczerwienionymi, zaOGNIONYMI oczami, uporczywymi bólami głowy, szumem w uszach …. Jeżeli dodatkowo przyłączył się pęcherzyk żółciowy, w ustach czujemy gorycz ….

-niedobór krwi 
Wtedy: przeważnie po długiej chorobie lub przy niedostatecznej produkcji krwi. Objawy: twarz matowa, biały język, problemy ze słuchem, oczami, dziwne uczucie w rękach i nogach, ostry puls …

-możemy spotkać się nadto z nadczynnością wewnętrznego wiatru, z syndromem wiatru spowodowanym zewn.gorącem, syndromem wiatru spowodowanym stanem próżni krwi ( osłabiona energetyka krwi) …. i to kilka z obrazów zaburzeń wątroby po chińsku.

Co słyszymy w gabinetach w Europie?

„Wątroba mnie boli” 🙂

Może niepotrzebnie powtórzę, ale …..  ból nie zaczyna się w wątrobie, ona nie mówi nam: „jest coś nie tak”, bólem … Kiedy poczujemy, JAKBY „bolała wątroba”, choroba rozgościła się na poważnie.
Skąd mieliby to jednak wiedzieć Ludzie uczeni od małego, że nawet ich Rodzice nie mają prawa być ekspertami od ich zdrowia?

„Ucząc się, nie myśleć – strata czasu. Myśleć, nie ucząc się – to niebezpieczne.” ( Kongfuzi, czyli Konfucjusz)
 
 Miłej nauki, jeszcze milszego myślenia i … żadnych długich smutków 🙂

Posted in aktualności, depresja, migreny, odżywianie, okulistyka na zielono | Możliwość komentowania Wątróbka przedświątecznie ;) została wyłączona