Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for the ‘astma’ Category

KOT ( i sporo dla psów ). Zapalenie pęcherza , płuc … Cz.6. O Braciach nie zawsze mniejszych .

Posted by natural health consulting w dniu Maj 29, 2019

„Lekarz jest równie dobrym konsultantem w kwestii szczepień jak rzeźnik w obszarze wegetarianizmu ” G.B. Shaw , członek Komitetu Ochrony Zdrowia w czasie jednej z epidemii , zniesmaczony metodami propagandy szczepień oraz tychże efektami ….

……………………………………………………………………………………………..

Nie o kotach ? A również , jednak przy okazji drobiażdżek do wrzasków , jakoby w Nowym Jorku epidemia , a „nieszczepią się ortodoksyjni żydzi” , a „może by tak obowiązek …. „.
W całym , informacyjnym ( mocno niestrawnym ) bigosie , zapewne zwrócili Państwo uwagę , iż media – o dziwo nagannie wyrażają się o zwyczaju TEJ społeczności ? Albo się mylę , albo propaganda osiągnęła szczyt finezji : „…. Jak już nie działa nawijka o zacofaniu i głupocie , walmy w grupę , która najwyraźniej nie należy do ulubionych;))) – może wtedy da się oczekiwać jakichkolwiek
wyników ? ” . Propagandziści nie przewidzieli , że Ludzie orientują się w świecie i dociekają . A jak dociekają , wiedzą : „żydowscy ortodoksi” wcale nie są jednolici poglądowo – to raz . Akurat CI żydowscy ortodoksi nie są wyjątkiem , jeżeli chodzi o szczepienia i inne wymysły chemizowania Ludzi – to dwa . Trzy …. nie znam żyda pochodzenia żydowskiego:) ( ten niby-pleonazm zrozumieją nie tylko żydzi :)))) , który szczepiłby swoje dziecko . A nie szczepi , ponieważ tradycyjnie lubi wiedzieć 🙂 i tradycyjnie nie przeszkodzą mu w tym nawet rodzime koncerny:) . Tak na marginesie … Czy aby piętnowanie
żydowskiej mniejszości – choćby i w New Yorku – nie jest aby wyrazem … ojeeeej ! …. Antysemityzmu ? Jak to brzmi : „…. nieszczepione dzieci żydowskich ortodoksów zarażały ( czyżby mogły zarazić szczepione ???:))))) INNE dzieci ….. ” ? Ajajajaaaaj ! Nie wiem , jak Państwo , mnie pojechało rasizmem , ha – co ja mówię – rasizmem z mową nienawiści , ha – co ja jeszcze powiem :))) – rasizmem , mową nienawiści i deprecjonowaniem ze względu na religię …
Propaganda szczepionkowa zżera własny ogon i w zacietrzewieniu nawet tego nie widzi … Musi czuć się bardzo zagrożona – nie na darmo : mimo dziwnych wyborów w PL , mimo upartego oddawania samych siebie pełnym zagadek 😉 osobnikom/czkom … świadomość części społeczeństwa rośnie nieprzerwanie , z nią zaś – liczba pytań o celowość szczepień , o przymusie nie wspomnę .

Wprawdzie nowe zadania nie sprawiają , że tutejsze wypowiedzi będą częste czy dłuższe , ale trudno nie znaleźć czasu na odnotowanie przejrzystości manipulacji i (nie)zadziwiającej zgodności wszelkich partioklubów w temacie koncernów farmaceutycznych . Jakże chętnie politycy zajmują się zdrowiem Polaków … Wzruszające 😉

Gdyby tak jeszcze … cenami benzyny , pożywienia …. Chleb w Dubaju kosztuje tyle co w Polsce i nikt nie pyta już „jak żyć” ?

Wyjechałam , a jeszcze się czepiam ? Bezsilność to jedno , obojętność – drugie . To ostatnie nie groziło mi nigdy . Nigdy wobec spraw , które nie powinny być obojętne … każdemu .

A … Za ułaskawione:) krowy z Deszczna dziękuję Ludziom poświęcającym swój czas i zaangażowanie na ratunek : to było DOBRE .
Jednoznacznie dobre , a ciężko dziś o dobroć jednoznaczną – wiedzą Wszyscy przygarniający Zwierzęta wymagające pomocy .

Bez szpili ?;) … Państwowy Inspektorat Sanitarny „martwił się zdrowiem krów ” ?  Mnie się zdaje , przeraził się wręcz ich … zdrowiem . No bo jak : nieszczepione:))) , skubiące trawkę , pijące wodę … au! – bez PIS-owskiej pieczątki „zdatna” – a tu … żyją i – o cudzie;) – rozmnażają się ? Sierść błyszczy ? Ratunku , no przecież tak nie można , te krowy śmieją się w twarz instytucji !;))))
„Dziko żyjące krowy” ( cierń inspekcji tkwi w słowach „żyjące”i „dziko”) spędziły sen z powiek „zatroskanym , jak to będzie wyglądało w EU „?

NORMALNIE będzie wyglądało !
Krowom i Ratownikom …. Niech żyją 🙂
…………………………………………………………………………………………………….

Koty … Prześladowane od wieków ( mimo miłośników futrzaków wśród kościelnych oblicz , KK nie przeprosił za Koty … ) , odsądzane od wierności ( niesłusznie ) , posądzane o chytrość myloną z bystrością – niezbędnikiem przeżycia w środowisku największych drapieżców : ludzi …. Co do chytrości , niektórzy lubią przypisywać Zwierzętom cechy własne .

Koty ratujące Ludzi przed niejedną zarazą , utratą plonów , przypłacające życiem miłość do dziwnych , często niewdzięcznych dwunogów , towarzyszące nam dzielnie, rozumiejące nas czasem lepiej od nas samych …
Koty skazane – jak i wielu ludzi – na stanie się celem przemysłu , farmaceutycznego , w którego laboratoriach giną ( tak samo psy , szczególnie rasy beagle ) w niepotrzebnych i straszliwych męczarniach lub spożywczego , gdy cierpią w wyniku spożywania produktów masowych ….

Koty przez wielu nierozumiane i znienawidzone za cechę jednocześnie tak bardzo pożądaną ludzko , u wielu nieobecną : indywidualizm . 

Wiele by o stworzeniach wybitnie udanych , ale czas zająć się mniej udanymi wynalazkami – ludzkimi ( m.in. handlowej chemii )”dzięki” którym koty potrzebują pomocy . Dobrze , że mnóstwo organizacji zwierzakom pomaga , gorzej – nie wszystkie wiedzą , jak .
Kastracja , sterylizacja ok ? Teoretycznie . Operacja i koty wypuszczamy na wolność , w pełni poczucia „dobrego czynu ” – czy naprawdę ? Ktokolwiek zajmował się takimi – często niestety okaleczonymi , gdyż np. zabieg przeprowadzali stażyści niekoniecznie zdolni lub „starzy eksperci” niekoniecznie w pełni sił;) – kotami , wie : sama kastracja czy sterylizacja nie jest wyjściem kompletnym .

Kot po zabiegu powinien mieć opiekę . O myśleniu , czy pozbawiony istotnej swej części zachowa instynkt łowiecki – nie wspomnę , gdyż wiele kotów „po” traci go bezpowrotnie i na wolności sobie nie radzi .

Weterynarze mogliby też opowiedzieć o indukowanych operacją zapaleniach dróg moczowych , ale kto się odważy , kto ? …

Pozostaje zajęcie się kotem cierpiącym – niełatwe , gdyż te dumne istoty rzadko demonstrują chorobę , zły stan na etapie wczesnym . Koty – w przeciwieństwie do większości ludzi próbują się z nią elegancko ukryć , poradzić sobie same – jeżeli na wolności , to postem , ziołami , wylizywaniem się , kąpielą w piasku na słońcu ….
W domu dopiero nasza uważna obserwacja pozwala wykryć nieprawidłowości .

O zapaleniu pęcherza pisałam , nie dość .
U paru kotów udało się wyleczyć bezpowrotnie zapalenie
pęcherza moczowego właśnie parowko-nasiadówkami z wymienionymi wcześniej ziołami oraz dopyszcznym:) podawaniem żurawiny ( po 3-5 kulek żurawiny dobrze rozgniecionej do samego soku , bez skórki ,bo tej mogą nie przełknąć , czyli wychodzi pół do całej łyżeczki DZIENNIE świeżego soku z żurawiny -z mrożonej też może być ) –
to wtedy , gdy interwencja była konieczna „już” , a pod ręką zbrakło odpowiedniej homeopatii .

Zresztą zapalenie stanowi zwykle część szerszego problemu . Medycyna szkolna nazwała niektóre z nich:
FLUTD – Feline Lower Urinary Tract Disease
FIC – Felin. Urology Syndrom .

To pierwsze – zespół chorób dróg moczowych z wspólnym tłem – rzecz jasna nie może być postrzegane jako przyczyna pierwotna , ale dla weterynarii jest – zapaleniem pęcherza . Dalej wg teorii „przyczyny nieznane” , poza … stresem . Więc jednak jakaś jest .

Weterynaria akceptuje , iż pobudzenie systemu nerwowego , wyrzut adrenaliny może wyzwolić reakcje zapalne w ściankach pęcherza .
Nadto … nadwaga , brak ruchu , kamienie – doskonała pożywka bakteryjna , infekcje … Co nieco się wylicza:) . Na wszelki wypadek:)

Poważny problem robi się przy zatkaniu dróg moczowych i tutaj muszę znów wypomnieć niehumanitarne wypuszczanie kocurów po kastracji:
kocury mają węższe moczowody niż kotki , są bardziej podatne w tej materii na stany groźne .

Jeżeli kot robi się niespokojny , strachliwy , dużo miauczy , bije ogonem , grzbiet wygięty w górę , brzuszek przy dotyku bolesny ….choruje . Stan się przedłuża , następują wymioty ? Natychmiast interweniować , nawet w gabinecie weterynarii 🙂 ( Miłośnicy kotów rozumieją czarny humor …. )

Powyższe objawy plus parcie na mocz , sikanie w różne miejsca , unikanie kuwety ( kojarzy się z bólem ) , „krzyki” przy oddawaniu moczu ( bywa z krwią ) , „kropelkowanie” , ewtl. usilne mycie się z wygryzaniem sierści , zmiana jakościowa moczu , sierść bez połysku …. stop. Mam nadzieję , że do tego nie dojdzie . Bo tak wygląda zapalenie układu moczowego ( w tym miejscu nie rozdzielam , chory pęcherz , chory moczowód – jak u człowieka ) .

Różnice , powody …
Jeśli w moczu widzimy kryształki , mogą być i kamienie – dużo substancji w urynie ( nawet diuretyki ) może być sprawcami . A jeśli kamienie , to nie każdy leczy się identycznie , o nie .

Są bowiem np. popularne struwity ( magnesium-ammonium-phosphat.) , te w urynie alkalicznej . Chwila – powie Znawca : skąd u mięsożercy alkaliczna uryna ?
Racja . Koty na wolności , żywiące się …niestety:) – myszkami lub karmione mięsem produkują urynę kwaśną . Te jedzące karmę komercyjną , głównie ze zbożami – alkaliczną .

Normalna kocia uryna ok. 6,5 pH .

Z powrotem do struwitów … Tworzą się i szybko powiększają od ok. 7,0 pH .
Wyglądają …jak mini-wieka od trumny ( ponure , acz trafne ) .
Co pocieszające , chętnie;) się rozpuszczają , kiedy pH moczu poniżej 6, 6 .

Są i kamienie wapniowe , wiązane z brakiem Vit. B 6 – wówczas owocna bywa suplementacja . Co ciekawe , kiedyś wapniowe stanowiły rzadkie znalezisko u kotów , ale gdy do karmy masowo zaczęto dodawać magnez ( by zapobiec … struwitom ) , zakwitły na potęgę  . Wg Pani Nastii, rosyjskiej Szeptuchy:) : „… diabły wypędzać Belzebubem , sprawa niebezpieczna …. ” 🙂 Niby prawda z „samego źródła zabobonu”;) , a jakoś przypomina podstawową zasadę Big Pharmy:)))))))

Po struwitach i wapniowych … parę jeszcze , mało spotykanych , oba dotyczą kwaśnej tym razem uryny , więc leciutko się wtedy mocz alkalizuje , dbając by nie przesadzić … Na te częściej narażone są rasowce . Jeśli chodzi o badania moczu – musi być świeży , odstały nie daje nam potrzebnych wyników no i bakterie … Mocz oddany do badania po upływie 2 godzin to pomyłka . Przy zaburzeniach dróg moczowych można zrobić USG , zbadać krew , ale Ktoś , Kto ma doświadczenie w kocich sprawach 🙂 potrafi zdiagnozować bezbłędnie i choćby komuś innemu bardzo się to nie podobało .

Ważne : sucha karma przy omawianym schorzeniu jest nie na miejscu.
Drogi moczowe muszą być przepłukane i jeśli musimy użyć pipety … Chociaż wiem , co oznacza pojenie kota pipetą :)))))) … Trudno 🙂
Ilość podanego picia ? Ok. w zależności , ile wypiją same , podanie łyżeczki do dwóch ziół dziennie może stanowić dobrą dawkę – trzeba obserwować .

Teraz do homeopatii ( również dla piesków )

Sabal serrulatum D3 stosujemy przy:
daremne parcie na mocz ,
twardy brzuszek
mało/brak uryny
kryształki w moczu

Sabal zapobiega zaleganiu moczu , rozluźnia lekko . Jeżeli nie widać poprawy , nie podawać dłużej niż 1 dzień .

Cantharis D4 , D6 przy :
ostre , nagłe zapalenie , ciągłe parcie na pęcherz ,
kot próbuje cały czas sikać , ale nic z tego lub mało .
Krew w kropelkach uryny .
Ewentualnie przy bieganiu kot popuszcza nieco uryny …

Dulcamara C30 przy:
ostre lub nawracające ostre , np. jako następstwo przemoczenia .
Parcie , bóle brzuszka , rzadko urynuje , symptomy nie tak ostre jak wyżej , stan pogarsza się przy wilgoci w powietrzu .

Aconitum D30 przy „szturmującym” zapaleniu , nagłe , ostre ( raz dziennie )

Belladonna D30 – ostre plus wyraźna gorączka , też raz dziennie , co 2 godziny do polepszenia

UWAGA : nigdy nie podawać homeopatica Belladonna z Aconitum .

Magnesium carbonicum D30 :przy skurczach , można razem z Lycopodium D30 na zmianę .

Berberis D4 przy
nawracających zapaleniach , uryna raz ciemna , raz jasna ,
kot sika po troszku ,pogorszenie przy ruchu ,
samopoczucie – raz żwawy , raz ospały , raz głodny , za chwilę brak apetytu …
Berberis świetnie nadaje się też do terapii „po zapaleniu” i dłuższego traktowania chronicznego zapalenia pęcherza , nerek lub ciągnących się infekcji .

Silicea D6 – przy kamieniach nerkowych . Zmniejsza kolki , redukuje tworzenie kamieni

Solidago D2 , D4 , D6 – przy zapaleniach i zatruciach , degeneracji uwarunkowanej zużyciem organizmu , zmienionej urynie , podwyższonych wartościach nerkowych we krwi ….

Arnika C30 – świetna przy „zablokowaniu” pęcherza ( niemożność oddania moczu ) w następstwie szoku , upadku , zranienia ,
utraty krwi , mocnej wrażliwości   . Arnica montana C 200 ma zastosowanie przed kastracją/sterylizacją , potem również , wraz z Hypericum C 200 , JEDNORAZOWO .

Przy kastracjach też Calendula D4 lub D6  .

Temat dróg moczowych wyczerpany nie został , ale może odrobinę się przyda .

Ze względu na możliwość uzupełnienia tekstu , co po długiej przerwie prawdopodobne ( wydaje się za mało:)))  proszę się nie zrażać i zajrzeć czasami drugi raz .

…………………………………………..

Zapalenie płuc … Oby się żadnemu kociakowi nie przydarzyło , leczenie bowiem trudne – do tego stopnia , że np.literatura fachowa poza standardowymi zabiegami w klinice ani mru mru …

Poniekąd nie dziwi .

Wśród przyczyny zapalenia płuc u kotów mamy kocią astmę ,
infekcje , m.in. Bordetella bronchoseptica ( też u psów ) .
Może pojawić się przez pasożyty , grzyby … Nieinfekcyjne zapalenie kocich płuc ( np. tumory , ciało obce ) wydaje się rzadsze .

Zakażenia , więc poprzez odpowiedź immunologiczną dochodzi do infiltracji w tkankę płuc .  Miejsca zapalne próbują intruzów usunąć , tkanka płuc uszkadza się i oddech może być utrudniony .
Zapalenie występuje lokalnie – na niewielkim obszarze – lub całościowo . Wszelki rodzaj zapalenia płuc u kotów jest poważnym zagrożeniem.

Jeszcze większym, gdy następuje po długotrwałym „leczeniu” np.
kortyzonem – wtedy musimy przyjrzeć się szkodom obocznym .

Apatia , utrata apetytu , nie mycie się , chowanie , ewentualnie wydzielina z noska powinny nas zaalarmować .
Jeśli wyraźnie chory kot oddycha przez pyszczek – stan groźny dla życia . Zapaleniu płuc często towarzyszy gorączka . Jeżeli pojawia się odma ( rośnie ciśnienie w płucach i plazma przedostaje się do tkanki , głównie przy chorym sercu ) , obserwujemy :
szybki oddech
kot jest słaby ,
chudnie ,
leży na boku
uwaga: przy odmie nie kaszlą . Odma może prowadzić m.in. do utraty łapki . 

Teoretycznie nie ma homeopatii dla kotów na zapalenie płuc , ale :

Phosphorus D6 ( w objawach m.in. suchy kaszel )

Bryonia dioica ( D 6 ) , suchy kaszel lub nie może odkaszlnąć , ból , płaski , szybki oddech , chce leżeć , suche śluzówki , pogorszenie rano , ( można na zmianę z Phosp. )

Veratrum album ( szczególnie przy astmie )
Wstrzymywanie oddechu ( stan zagrażający życiu , natychmiast wszelkimi środkami ratować )
ewtl. Arsenicum album lub Lachesis .

Drosera : dusi się , skurcze i suchy kaszel , bez śluzu , przy kaszlu wykręca łepek w dół i przód , nocą i przy zimnie pogorszenie , poprawa przez picie wody

Cuprum aceticum :ciągnąca się wydzielina , kaszel w atakach , szmery w płucach , gorączka ,

Ipecacuanha C30 – jednorazowo ! – przy napadowym duszeniu się , przechodzącym w skurczowy kaszel aż do wymiotów – ważne , „Ipeca” przy wymiotach , śluzowa wydzielina , gorączka .

Rumex D4 przy suchym kaszlu , pogorszenie przy zimnie , w nocy i przy cieple lepiej …..

Pamiętamy , że objawy mogą się zmieniać i obserwujmy .

Ciężkie choroby dolnych dróg oddechowych powiązane są z sercem, zawsze po zapaleniu płuc trzeba więc zadbać o nie, choćby i parząc napar z kwiatu głogu – damy kotu , napijemy się sami:) – korzyści obopólne . Przy głogu – kwiat ( ostatnia chwila do pozbierania chyba w chłodniejszych rejonach Polski , byle nie brązowe już kwiaty , muszą być białe i w pączkach ) , nie przesadzić u kotów , gdyż nadmiar może zaburzyć działanie traktu pokarmowego . Zwykle podawałam napar z 05, do 1 grama na pół szklanki wrzątku , rozdzielone na 2 łyżeczki dopyszcznie:) dziennie , tydzień , dwa , do czterech tygodni .

Odnośnie kaszlu : mokry , „szczekliwy” ( ostre infekcje ) jest produktywny – jakkolwiek na pierwszy rzut oka gorszy , przynosi ulgę i polepszenie stanu – nie tłumimy go wtedy lekami chemicznymi , najwyżej wspomagamy homeopatią . Plus rumianek , na przemian z nagietkiem – napar „średni” ,nie za mocny po łyżeczce 3 razy
dziennie i  z babką lancetowatą – też napar .

Ziołem o szerokim zastosowaniu jest mniszek lekarski – kwiat ,
korzeń , liść . I tak , przy zaburzeniach wątroby , braku apetytu , cukrzycy , schorzeniach dróg moczowych , nerek , ważne: do zapobieżenia odmie w chorobach płuc , reumatyzmie , wyrzutach skórnych , dla wzmocnienia systemu odpornościowego . Jw. 0, 5 grama do 1 gram dziennie napar , podzielony na porcje jw.
Uwaga: mniszka , tak samo , jak u ludzi nie stosujemy w przypadku zamkniętych dróg żółciowych .

W razie , gdyby do zaburzeń dołączyła biegunka … Gotujemy puree z marchewki i próbujemy podać .

Z poczuciem , że wiele zostało do omówienia ….dziękuję Pani Autorce Maksiokot ( z komentarzy ) za motywację i miłość do Stworzenia .
Na razie , Kochani Przyjaciele Zwierzaków 🙂

Reklamy

Posted in aktualności, astma, homeopatia, kardiologia naturalnie | Możliwość komentowania KOT ( i sporo dla psów ). Zapalenie pęcherza , płuc … Cz.6. O Braciach nie zawsze mniejszych . została wyłączona

Pasożyty: dwa oblicza potępianych żyjątek , czyli … nie demonizuj :). Cz.2.

Posted by natural health consulting w dniu Luty 15, 2015

Niedaleko synagogi, koło maleńkiego kościółka, a kościółek – przy drodze, stoją ksiądz i rabin , kończąc pisanie :
KONIEC JEST BLISKO . ZAWRóć, NIM BęDZIE ZA PóźNO !
Przejeżdża samochód … zwalnia … hamuje …. zawraca … Z wozu wybiega kierowca i wściekły, do duchownych:
– Wy, wy fanatycy, zostawcie nas w spokoju ! Wszędzie mieszacie Boga , wtrącacie się nawet do drogi !!! …
I odjeżdża z piskiem opon .
Po chwili … huk . Łomot. Trzask . Cisza .
Rabin patrzy na księdza, ksiądz na rabina … Wreszcie ksiądz:
– A nie mówiłem, żeby pisać prościej : „MOST ZNISZCZONY !” ?

………………………………………………………….

Za podrzucenie programu „Health freaks”, po naszemu ( tłum. telewizyjne:)) „Szalone kuracje” , dzięki, komentarz krótki i prośba zarazem : nie dam rady, wybaczcie, oglądać wszystkiego , oceniajcie sami , zawsze chętnie umieszczę Wasze opinie .

To… odcinek 5/6 był . Najpierw zastanowił tytuł, gdyż widząc „szalone” pomyślałam co najmniej o skokach na główkę do dziecinnego basenu, ale nie ….  „Szalonymi” okazały się wedle producentów programu i zatrudnionej tamże „komisji” – trojga o intrygujących;) uśmiechach oraz fizjonomiach , nie zachęcających do kupienia od nich nawet pamiątki z wakacji – trzech sędziów otóż wydawało wyroki na …. terapie znane od lat .

Pierwsza – przykładanie chleba na tzw. czyraki, stosowane ochoczo np.w Walii, ale i na polskiej wsi – z powodzeniem , do dziś . Komisja nie uwierzyła oczywiście w skuteczność, bo ….
BO NIE :)))) . Ot naukowe podejście:))))  
Starszy Pan dowodzący, że kuracja działa, zadziałała również u Niego, został odprawiony z lekceważącymi, krzywymi, uśmieszkami, zdradzającymi, skąd wzięła się wtopiona już w twarze na stałe krzywość ust .

Mała uwaga: jeżeli chleb na „czyraki” ( zależy , jakie … ), to wypieczony wg starej receptury – wzbogacony;) 
przemysłową chemią może , istotnie, nie pomóc, wręcz pogorszyć stan skóry .

Druga : podobno łysiejący niedawno jeszcze Pan, teraz z bujną czupryną , twierdzący, że włosy zaczęły rosnąć dzięki jodze, konkretnie: ćwiczył „świecę” , więc dopływ krwi do mieszków włosowych …etc.

Opinia komisji : NIE . NIE SPRAWDZAMY . BO NIE:))))))))
Mała uwaga: może faktycznie w przypadku tego Pana pomogła tylko świeca, szczególnie, jeżeli wcześniej nigdy nie dbał o dopływ krwi do głowy:) , ale … cosik się zdaje, że na tym nie poprzestawał, tym bardziej, że w medycynie Wschodu istnieją faktycznie świetne – różne ćwiczenia „budzące” i „zastałe” cebulki włosowe .  Ale po co badać;)) , jak można – tu wygłoszona ustami „komisji” reklama – stosować „kuracje hamujące łysienie”. :))))
Przypowiedź moja: i wspomóc przemysł chemiczny:).

Nawiasem … jest chyba różnica w podejściu „hamować łysienie” a „naprawić mechanizm wzrostu włosa” , ale pewnie jak zwykle się czepiam:)…….

Trzecia: Matka sześciorga dzieci chorych na ospę wietrzną , leczyła je kąpielami w sodzie oczyszczonej . Wyrok komisji ( pełnej oburzenia :))) : NIE . Bo ….. NIE :)) Biedna Kobieta odeszła, ścigana pogardliwymi spojrzeniami . Jak Ona mogła, no jak, tak po prostu, kąpiele w sodzie o. na ospę, kiedy FARMACJA ma co sprzedać  ?

Ale…. maleńki dowodzik, za kogo uważają producenci programu Telewidzów:) . Wchodzi Pani Modelka …. Była chora na łuszczycę . Wyleczyła się kąpielami w sodzie oczyszczonej , co widać . Opinia komisji ?
Ten sam pan dr, który przed chwilką zanegował wartość sody o. w terapii ospy wietrznej, mówi:
„NIE MA POTRZEBY TESTOWAć. WIEMY, że SODA OCZYSZCZONA MA WŁAśCIWOśCI LECZNICZE !”

To jak ? Przed minutą nie miała, a teraz ma ?

No i historia czwarta . Jogurt z kurkumą na trądzik . Było testowane komisyjnie;))) . Wynik : „nie pomaga, bywa pogarsza” . Abstrahując od nieśmiałego założenia, iż trądzik leczy się pierw od środka … Ciekawe … nie podano, JAKI jogurt stosowano ani skąd kurkumę … Po prostu : jogurt, kurkuma . Większości jogurtów nie odważyłabym się wprowadzić do ust , ale pewnie komisja owszem:). Za to w terapii trądziku ? Nie, no jak można , przecież .. „JEST TYLE PRODUKTóW NA TRąDZIK !” . Dziewczyna, Która wyleczyła się z trądziku sama, rzeczoną kuracją, znika z wizji , odprowadzana już widzianymi uśmieszkami ….

A propos kurkumy … Dr Wellington Pham, Uni Vanderbilt i Jego : „….. działanie kurkuminy dowodzi, że może, wnikając w mózg, związać złogi betaamyloidowe i zniszczyć je , przy zredukowanej toksyczności …. „. Chwileczkę … Któż to przekonuje o „nieuleczalności Alzheimera”? A tu akumulacja , agregacja i … ? Da się ? Więcej info na Uni Shiga ( Japonia ), ew. w książce Dra M. Nehlsa „Die Alzheimer Luege …. ” ( Kłamstwo Alzheimera …. ) . Artykuł o zastosowaniu kurkuminy w leczeniu Alzheimera w Journal of Alzheimer’s Disease …. Stop:) . Nie podważając wartości kurkumy …. Niedawno Uni Stanford ogłosił, iż płytki beta amyloidu nie tylko nie odpowiadają za Alzheimera, ale są częścią mechanizmu obronnnego ciała . Hmm… dobrze czasem się uprzeć, że nowomedyczne celowanie w „zły, wredny organizm”;))nie musi być prawdą ostateczną:) .

Może … doczekam oficjalnego przyznania przedstawicieli świata biznesu zwanego medycyną , iż vitaminę C ( tzn. substancję określaną w tenże sposób , a z którym to nazewnictwem się troszkę nie zgadzam, wspomagającą m.in. metabolizm ) człowiek może produkować we WŁASNYM organizmie przy zachowaniu zdrowia ? Byłoby bezczelnością pytać, czy pamiętają Państwo wpisy o witaminach , ale …. z radością wielką donoszę:), iż badacze japońscy zbierają coraz więcej dowodów, że ludzki organizm jest w stanie produkować witaminę C , a warunkiem – istnienie odpowiedniej  flory bakteryjnej , obecnej najwyraźniej u badanych . Jak to było …. ? Człowiek nie może sam syntetyzować wit. C przez ….”defekt enzymu” ?
Nie …naturalnym:) pytaniem byłoby dalej : CZY WSZYSCY TEN DEFEKT POSIADAJą, A JEżELI NIE/TAK, TO DLACZEGO I CZY W TAKIM RAZIE KAżDEMU JEST TAKA SAMA I KIEDY ILOść WIT.C. POTRZEBNA ???

A „komisja HF” ….

Przypomniał się inny materiał, polski, mianowicie fragment z dyskusji o prawach Zwierząt, bodaj „Hala odlotów” , 02.02.2015, kiedy to niejaki Pan Turlejski, podobno pełniący ważną funkcję w komisji etyki, niemal każdą odpowiedź zaczynał od „…JESTEM NAUKOWCEM ….”. Słusznie, gdyby nie przypominanie, nikt zapewne o to by go nie posądził, tym bardziej, że w pananaukowych:) wypowiedziach ciężko było dopatrzyć się argumentów wynikających z … NAUKI . Na kwestię postawioną przez Jedną z Dziennikarek, o przerażających testach na Zwierzętach, Pan T. opowiedział o testach na myszach, podczas których „jedynym dyskomfortem” jest, że są oddzielone od matek i sobie biegają po klatce, nawet ciepło im jest ……… ” ( mniej więcej, sens zachowany ) . Być może pan T. nie ma pojęcia o INNYCH testach, ale i jeżeli nie ma  … co tam, „jedyny dyskomfort – oderwanie od matek ……..” – skłania nieuchronnie do pytania o …. ETYKę ? Jeżeli ktoś , widocznie pozbawiony empatii , zasiada w instytucjach zajmujących się etyką …

Jaka komisja, taka etyka ?

Doskonale skwitował występ pana „JEZDEM NAŁKOWCEM” Pan Profesor Elżanowski , zadając pytanie o etykę naukowców, której …. NIE MA .  

Co do tej ostatniej … Mamy 1271 stron dokumentu .
Nation. Library of Medicine , (NLM): tamże szczepionki, jakie mogą prowadzić do nagłej śmierci dzieci .
w ww.childsafety.wordpress.com
w ww.nsnbc.me /The Vaccine Hoax is over ….
Niestety, obawiam się, że nie jest „over”, ale … światełko zapalone .

……………………………………………………………………………………………….

O pasożytach cz.2., gdyż Państwo za wygraną nie dają:) … troszkę przekornie  .

Kiedyś Ktoś bowiem bardzo gorąco pewną Panią Rosjankę reklamował , specjalistkę od usuwania „robactwa wszelakiego” … i ja się postawiłam:) . Ponieważ, uznając oczywiście wiele Jej metod słusznymi i wartościowymi, nie mogłam zgodzić się z poglądem „sterylizacji wszystkiego”, „wyrzucenia z domostw psów, kotów etc.” , krótko: higienicznym ekstremizmem .

Czas mnie chyba nagrodził … Otóż – co za ironia, Japończyk – Pan Profesor Koichiro Fujita ( Uni Tokyo) książkę był popełnił : „Cleanliness is a sickness” – czystość jest chorobą .

Do tytułu przywrzeć;) by można, że ino półprawda, ale ….

These hygiene obsessed people will be extinct in the next 100 years ….” Prof. Koichiro Fuijta

Panu Japończykowi generalnie właśnie o NIEekstremizowanie;) chodzi . Lata był alergikiem .Wreszcie wpadł na pomysł wyizolowania białka z robaków … i ono „zgasiło” jego alergię ( a próbował na myszkach ). U siebie zastosował tasiemca .

Nie jestem zwolenniczką wpuszczania w siebie tasiemców , są inne metody na różne przypadłości . ALE badania P. Fujito może przyczynią się do odpuszczenia „antyrobakowej” histerii ?

Nie polecę też kupowania Trichuris trichiura z Kamerunu za 2900 dolców … proszę pamiętać, że robaczki z daleka mogą mieć też tamtejsze niespodzianki;) .

Z życzliwością ( nie mylić z zachwytem:) ) za to poprzyglądam się pracom np. Pana Prof. Davida Bzika 🙂 :

„…. Ta nowa teoria ( przyp.mój: leczenia robakami ) jest efektywniejsza niż wszystko znane do tej pory …..” i wspomnę Pana Prof. Neila Lyncha z Uni Venezuela  , orędownika metod prostych, a skutecznych i dostępnych powszechnie .   

Po kolei ?

Ciało – mobilny ekosystem = możliwości wiele .

Pasożyty … są nieproszonymi gośćmi, rabują nasze substancje odżywcze, czasami uszkadzają jelito i nie tylko, mogą się rozgościć nawet w drogach żółciowych , zaburzają procesy ozdrowieńcze, wzmagają zapotrzebowanie na żywność –  organizm musi neutralizować ich odpady i wydalać , powodują rozmaite, charakterystyczne dla nich dolegliwości u gospodarzy …Problemem jest i wchłanianie ich toksyn .

Z drugiej strony ……

Wpływ robaczków;) na zdrowie bada uniwersytetów wiele – m.in.
Uni Wuerzburg , Hannover Dartmouth Colleg ( najmniejszy z Ivy League – w ww.dartmouth.edu ) zajął się dowodzeniem antyrakowego działania owianego złą sławą Toxoplasmosa gondii ( tak, tak, tego z kocich wymiotów i…:)), Charite ( Berlin ) chciało testować coś niezwykle robaczego fajnego;)), ale zabroniła im komisja etyki – w tym wypadku zupełnie niepotrzebnie:))))) …
Hamburska firma sprzedaje oficjalnie lek Trichuris suis Ovo – …. dopuszczony tylko w Tajlandii .

Nie mówię, by zapraszać do siebie np. nematoda ( nicienie ) – lubią mięśnie , serce, płuca, wątrobę, zapukają i do mózgu – nie szukajmy ich na siłę, gdyż wygonić niełatwo …. Nie radujmy się z wizyty Giardia intestinalis ( wielkouściec:))))))…. jelitowy ), bo i krew w moczu, i brak B12, i apetytu nie ma, i biegunki lub zaparcia z siarkowym odorkiem …. nie wychodźmy naprzeciw Trematoda ( przywrom ) … Jednocześnie – nie panikujmy nad owsikami u dzieciaków – zwyczajnie odrobaczajmy maluchy naturalnie , dwa razy w roku , pamiętając, że „potwierdzono naukowo”:), iż przechowywanie;) robaczków w wieku dziecięcym uodparnia ( powiedziałabym : przyczynia się do uodpornienia ) na wystąpienia astmy, alergii i generalnie przystosowuje organizm do funkcjonowania w świecie …. żywych . 🙂

Na koniec… Myjmy ręce 🙂

Dbajmy o kwas żołądkowy – pierwszą linię obrony przed pasożytami . Jeżeli po bogatym w proteiny jadle są zaparcia – prawdopodobnym, iż za mało kwasu .
Odtruwajmy się z rtęci . Im więcej toksyn w ciele – tym chętniej ciągną robaczki , można rzec – uważają, że da się ludzia dojeść za życia;) . NIE pijcie napojów z kostkami lodu w obcych miejscach ( wyjaśniałam detale ) .NIGDY nie tykajcie słabo ugotowanej wieprzowiny ani sushi, jeżeli macie najmniejsze wątpliwości co do jego przyrządzenia ….. .

…………

do zerknięcia :
w ww.wormtherapy.com
w ww.bjo.bmj.com
w ww.skinmdnatural.com

Posted in aktualności, alzheimer, astma, etyka, szczepienia, zdrowie | 2 Komentarze »

Oddech. Płuca. Astma. cz. 4:Fullkontakt ze światem zewnętrznym. Oraz: ZANIM zrobisz tatuaż.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 24, 2014

Zdrowiem też można się zarazić. 🙂 ( żydowskie ) 

Pierwszy oddech człowieka … i pierwsza praca płuc. Moment fizycznego przyjścia na świat zaznaczają tak jasno:) właśnie one … 

Mówiąc o płucach większość będzie miała na myśli oddychanie … i w części będzie to racja, ale  nie da się mówić o płucach bez … nerek, skóry, … serca:).
Razem bowiem stanowią elementy rytmu … Prąd powietrza, prąd krwi …. Oddech … wydech … Bicie serca, melodia oddechu … Zawsze dziwię się, słysząc, że można ocenić pracę płuc wyłącznie z perspektywy pulmonologii …….. O tak, nie jest ona gałęzią;) małą ani całkowicie odizolowaną, jednak … bez kardiologii … nefrologii … dla mnie, jako osobność, jest mało użyteczną. Podobnie jak sama kardiologia;) .  

Ale ja się dziwię wielu rzeczom;)))))) …. Np. stosowaniu glikokortykoidów w astmie. Nie wiem, jak szeroko znane są konkluzje z podręczników ( no co za pech, zagranicznych;)))), np: H.Gerdes, ( Intern.) 1971 (!) – „W warunkach doświadczalnych spazmolityczne działanie glikokortykoidów nie zostało bowiem potwierdzone. Trudno pogodzić zaistniały fakt z doświadczeniem klinicznym”….. och, rozumieć, rozumieć;))), te stare badania, nic nie warte;))))), nawet, jeżeli lepszych nie zrobiono;))) ………

We wcześniejszych wpisach znajduje się wzmianka o pracy płuc odzwierciedlającej się na skórze … i tak, wyrzuty skórne w określonych okolicach pozwalają nam odnieść się do stanu wewnątrz, np. wyrzuty na małżowinie usznej powiedzą nam dokładnie, które miejsce „w środku”:) ma problem – o diagnozę możemy pokusić się sami, sięgając po mapę stosowaną w aurikuloterapii i odnosząc do niej lokalizację zmian skórnych… pod warunkiem, że zmiany na małżowinie nie są akurat wynikiem urazów mechanicznych, czy tzw. „przewiania”:)

Zanim przejdą Państwo do reszty tekstu, proszę wejść na wpisy z cyklu ( np. Oddech. Płuca. Astma, cz. 3. ) – nieco uzupełni to obraz .

Widzimy więc nierozerwalność całości. Widzimy, że to, co wprowadzamy do ciała – tak materialnie, jak eterycznie:), jak i .. duchowo, ma znaczenie dla każdego organu. Oddychamy niewłaściwie – cierpi serce, nerki, jelita …
pojawiają się zaparcia/biegunki, problemy z hemoroidami ( to płuca wg TCM regulują „pływność”, aktywność krwi ) – taki znak, by … nie siedzieć:), tam, gdzie utknęliśmy – tak symbolicznie ciało daje nam znać, że otoczenie, którym … oddycha, nie odpowiada mu.

Często trudności z oddechem, alergie itp. zjawiska;) pojawiają się przy zmianie środowiska .

A propos TCM … objawy kliniczne zaburzeń energetycznych ( pamiętamy, że tam się nie mówi „choroba” … i słusznie ! ) wyrażają się stanami próżni lub przepełnienia . 

1. Syndrom próżni obserwowany przy niedoborze Qi ( Qi słabo przenika płuca ) LUB zbyt małej ilości płynów organicznych Yin. Niedobór Qi w płucach objawia się przemęczeniem, kaszlem, ważne : SŁABYM GŁOSEM. Skóra twarzy robi się blada, tak samo język. Puls – napięty, lecz słaby.

W terapii: unikamy pikantnego, jemy orzeszki ziemne GOTOWANE w wodzie z odrobiną soli, figi, winogrona ( bezpestkowe uważam za szkodliwe, pisałam, dlaczego  ), orzechy, pestki moreli ( przestrzegać ilości !), imbir, dobry miód – nie więcej niż łyżka dziennie, w letniej wodzie.

2. Syndrom przepełnienia  jest zwykle efektem podrażnienia płuc energią wiatru, gorąca/zimna, wilgoci/suchości, a także śluzem. 

Np. Zaleganie śluzów w płucach –  zastój śluzów hamuje jednocześnie funkcje rozprowadzania – duszności i kaszel z odksztuszaniem białej, kleistej wydzieliny. Mogą dojść bóle w klatce piersiowej, duszności z chrapliwym oddechem. Język blady, nalot biały. Puls napięty, „muskający”.

W terapii: świeży imbir, skórki jabłek, skórki mandarynek, skórki gruszek, biała rzodkiew, grapefruity – eliminują „zimne śluzy”.

Możemy też mieć do czynienia z syndromem próżni Yin w płucach, z wysuszeniem płuc, z przeziębieniem …. Podstawą dbania o nie jest nie tylko sposób oddychania, ale i jakość tego, czym oddychamy.

Mała dygresja – pytanie o katar sienny… Tak jest,  nie wyczerpałam tematu w dawniejszych wpisach:) – należy obserwować, czy z czasem nie pojawiają się skurcze, znaczyłoby to bowiem, że proces się pogłębia ( bo może też ustąpić samoistnie ): organizm poddawany jest zmasowanemu wpływowi ciał obcych . Bywa, że katar sienny ustępuje po zmianie miejsca pobytu . Wspominałam też o roli nadmiernej czystości w organizacji systemu immunologicznego: dzieci wychowywane w wiecznie czyszczonym chemikaliami otoczeniu, karmione farmaceutykami przy najmniejszych zaburzeniach, bólach … mają problemy nie tylko z oddychaniem, ale i trawieniem, skórą … System naczyń połączonych. Jednak – jeżeli dziecko wychowywane było w kontakcie z „całym światem”;), a mimo to cierpi na zaburzenia, rzekłabym, „kontaktowe”, obawiam się, iż w tym przypadku skażenie środowiska, w którym przebywa aktualnie, toksyczność pożywienia lub …. oddziaływanie ludzi, z jakimi się styka ( niestety, niestety ), jest przyczyną dolegliwości.

Zabrzmi to pewnie co najmniej dziwnie, ale niektóre zaburzenia ustępują po uwolnieniu się spod oddziaływania konkretnych osób. Nie chciałabym w tej chwili zgłębiać zagadnienia – jest bardzo kontrowersyjne, jednakże obserwacje nie pozwalają wątpić, iż takie relacje jak najbardziej istnieją. To może mieć związek z grupami krwi, ale nie zawsze. Przyznam, że od dłuższego czasu przymierzałam się do poczynienia wpisu o oddziaływaniu „wzajemnoludzkim”, które intrygowało mnie odkąd pamiętam; zebrałam mnóstwo prac badaczy rosyjskich, amerykańskich, niemieckich,  a nawet trafiłam na niezwykle pracowitego i dociekliwego Badacza polskiego, jednak wyniki przebijające z ogromu materiału, jak i doświadczeń, zmuszają do szczególnie starannego rozważenia korzyści z opublikowania nad … ryzykiem działań ubocznych tychże konkluzji.Domyślając się wśród Czytelników istnienia Współzainteresowanych powiem tylko, że zapewne mają rację, jeżeli nie czując się dobrze w obecności drugiego Człowieka – i to nie ze względu na czynniki zewnętrzne, a … samopoczucie, reakcje i somy i psyche – kiedy starają się kontakt zminimalizować.   

A …:) Katar sienny wedle Steinera jest reakcją na wnikanie w ciało substancji obcej…. Nie na darmo więc skojarzył terapię z owocami o stanowczej;) skórce – (np. preparat z Cydonia oblonga i Citrus medica ) oraz Flores Tritici comp. ( Formica parva, Triticum vulgare, Vespa vulgaris ). Dobrze, kiedy cierpiący na katar sienny nie lubią mięsa ( mówi Im to Ich mądry organizm ): mięso jest zbiorem obcych wpływów, tymczasem ciało, wrażliwe, nie może ich wyeliminować. 

…. Homeopatycznie leczy się go m.in. kwasem mrówkowym, jadem pszczelim, jemiołą…   Dobrze jest zacząć terapię od detoksu ze szczepionek i farmaceutyków.  

Wracając na Ziemię;) – a propos dzieci, przypomina się wypowiedź Pani Dr Elke Jaeger – Roman, przwodniczącej Landesverbandu Lekarzy Dzieci i Młodzieży, zapytanej o metody leczenia bólów głowy u dzieci  … :”…Jest wystarczająco technik relaksacyjnych, rozluźniających, których mogą nauczyć się też dzieci. Polecam sport, rozsądne odżywianie i regularne pojenie. Z reguły pomaga schłodzenie czoła ….(…) Tabletki nie mają przy takich ( napięciowych ) bólach głowy sensu. Przeciwnie: istnieje o wiele większe niebezpieczeństwo, że dzieci się od nich uzależnią, co tylko bóle wzmocni. „. Pani Dr Jager – Roman jest zwolenniczką medycyny szkolnej, a jednak potrafi zachować margines zwany przyzwoitością. W  Polsce …. nachalne reklamy szczepionek dla maleństw i toksycznych uśmierzaczy bólu, pełne bajek o „nieszkodliwości” …. i poparcie – bo ZALECANIE tychże – niechlubnej wciąż niestety, Większości „specjalistów” . Zdarza się tymczasem, że „alergie”, bóle głowy itp. „jazdy”;) ustępują np. po … wymianie wszelkich materiałów w domu na naturalne i nie impregnowane chemią, po wykręceniu żarówek „rtęciówek” i wkręceniu normalnych wolframówek … To też ma związek z pracą płuc.

Wiadomo, iż oddechem można wyregulować  czynności ciała. Może zaciekawi Państwa chińskie ćwiczenie Shui Chao Hou Huan ( złoty płyn silną falą spłucze każdą chorobę ), stosowane przy kłopotach z nogami, rękami, zaburzeniach serca, płuc, nerek i śledziony ?

Rano, po wypłukaniu ust, siadamy w lotosie ( Europejczykom, szczególnie Europejkom NIE polecam pozycji lotosu, pisałam, dlaczego :)), lub – lepiej – po turecku i układamy dłonie na wysokości podbrzusza, inaczej – „dolnego pola eliksiru”:) – układamy je, jakbyśmy chcieli złączonymi dłońmi ująć „w koszyk” podbrzusze. Oczy otwarte swobodnie, uwagę kierujemy do środka, nie tracąc zarazem kontaktu z zewnętrzem. Usta zamykamy, język przylega do podniebienia. Oddech naturalny, nosem. Kiedy w ustach powstanie ślina – ów „złoty płyn”:), łykamy, „wysyłając” ją w dół, właśnie do „dolnego pola eliksiru”- Xia Dan Tian – znajdującego się ok. 3 cm poniżej pępka.  Powtarzamy ten „przesył” trzy razy. ćwiczymy codziennie, tydzień – dwa, trzy … przerwa.  

Pouczające odświeżenie możemy osiągnąć ucząc się oddychania porami skóry. Do tego proszę udać się w odpowiednie miejsce: las, łąki, góry ( te ostatnie muszą bardzo ostrożnie rozważyć  „Sercowcy” ), stanąć luźno, patrzeć przed siebie …. nie przyglądając się niczemu:) – ale też nie wytężać wzroku: oczy mają być lekko przymknięte. Ugiąć kolana delikatnie, spróbować … nie myśleć:), oddychać wolno, rytmicznie. „Zobaczyć” pory skóry otwartymi, „zobaczyć”, jak wydobywa się przez nie wszystko, co chcielibyśmy wyrzucić, wchodzi zaś – ożywcza, dobra energia z kosmosu:), energia, która przenika życiem całe ciało. 20 minut takiego oddychania sprawia … poczucie współistnienia ze światem.  

 

………………………………

Odnośnie tatuaży, na specjalną prośbę …. Matek pochopnych córek:

-Raz wykonany tatuaż, pomijając niebezpieczeństwo zakażenia oraz jakość czy wartości „ozdoby”, zawsze będzie już znakiem lub śladem ułatwiającym identyfikację, ponieważ nawet najlepsze metody nie usuną go tak, by skóra była „jak przedtem”.

-Jeżeli w organizmie znajduje się alkohol  – tatuaż się rozmaże. Alkohol rozszerza naczynia, więcej chyba tłumaczyć nie muszę. Zasady nie picia „procentów” 24 h przed i 3 dni po zabiegu są sensowne, ale … każdy organizm reaguje na alkohol nieco inaczej, stąd ….niespodzianki 😉

-Po wszystkich usuwaniach tatuaży zostaną w najlepszym razie plamy. W przypadku eliminacji chirurgicznej – blizny.

Mała uwaga: tatuaż NIE jest w moich oczach wskazówką do jakiejkolwiek negacji wartości Człowieka. Po prostu, szczególnie w przypadku Kobiet uważam trwałe destrukcję pewnego obszaru skóry ( i nie tylko ) za szkodzący samej Posiadaczce … bezsensowny krok, który przeważnie zechce cofnąć  w przyszłości i … którego cofnąć się nie da.

………..

Odnośnie „grzybków tybetańskich” – Drodzy Czytelnicy … przecież – dawno, bo dawno, ale wspominałam. Przy okazji, jeszcze raz: w Polsce robią grzybki;) karierę jako „tybetańskie”, przy czym nikt nie jest w stanie ustalić, gdzie były najpierw: na Kaukazie- gdzie stosuje się je do dziś, gdzie „hoduje”;) się je w skórzanych bukłakach pasterzy, dolewając codziennie mleka, jak przed wiekami – czy w Tybecie. No, ale „tybetańskie” brzmi chyba bardziej marketingowo ;))))))) Nie mam nic przeciwko Tybetowi, przeciwnie – cenię tamtejszą medycynę, szamanizm, kulturę … ale jestem daleką od ostrego kategoryzowania „wynalazków” …. AZJATYCKICH. Po prostu:) I jeszcze: uprawiając:) grzybki na mleku UHT, co prawda macie pewien smak i korzyści, ale mają się one NIJAK do robienia tego na mleku niepasteryzowanym. Poza tym – pamiętajcie o hormonach, antybiotykach i paszy GMO – czyli wszystkim, czego pewnie nie chcielibyście w swoim organizmie .

………..

P.S. Szanowna Pani B.: Dziękuję bardzo. Nie, nic mi o tym ( ani „tamtym”;) )artykule nie wiadomo, ale miło, że Ktoś ma tak dobrą pamięć. Owszem, pisząc kiedyś o kompletnym zagubieniu niektórych, tzw. „racjonalistów” i „sceptyków”, nie znających nawet znaczeń używanych przez siebie określeń, nazwałam ich negatorami , gdyż zdawało się owo adekwatnym:) Jasne, nie spodziewałam się, że zrobi taką karierę;))))))))))))
Nie, ( drugie „nie”:)) – nikt ( jak zwykle :)))), ani „tam” ani „tam”;) nie pytał mnie o zdanie, ściągając całe fragmenty blogu – zresztą to by Pani akurat wiedziała, gdyby ściągacze:)))))))))))) odważyli się opowiedzieć, skąd mają pewne treści, w pewnym anturażu;) . Trzecie „nie”;) – nie warto. Proszę sobie dać spokój. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Posted in aktualności, astma, zdrowie | 7 Komentarzy »

Oddech . Płuca . Astma . cz.3. Oddychaj …życiem.

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 14, 2012

Skóra i włosy to okna płuc . Zła zewnętrzne atakują pierw skórę i włosy , następnie zło wnika do płuc . „Zółty Cesarz ”

Dwa zdania a tyle wskazówek … . Chińczycy – mistrzowie obserwacji medycznych posiadają w swych bibliotekach nieprzebrane bogactwa . Niektórzy mają je w swych głowach , ale podzielić się z Europejczykiem … pisałam , jak to wygląda :))))) Nie powiem , że biali są bez winy i że Chińczycy „be” , bo mogliby wiedzę rozdać , a starczyłoby nauki na pokoleń wiele – nie powiem , gdyż biali łapczywie biorą , lecz …. co z tym robią ? Czy szanują ? Traktują zgodnie z zasadami sztuki , nie wspomnę o etyce ? Czy starają się docenić i poznać tło , na którym wyrosła TCM ? Nie znając … nie chcąc poznać konstrukcji , fundamentu … jak można budować DALEJ , jak – pewnie się poruszać ?

Spotkałam się z uwagami , że „te leki TCM to ok  , ale teorie to już przesada ” .

Staram się zrozumieć , iż Europejczykowi uformowanemu przez „edukację 
mechaniczną”, jak ją czasami nazywam , trudno pojąć leczenie zjawisk , o których nie słyszał na lekcjach . Ale podobno chodzi o … naukę ?

Kto był w Chinach ? Teraz już wielu Polaków . Co widzieli ? Wielki Mur 😉

Co poza murem ? Rzeczy na handel :)))

Co poza handlem ?

Chińczyków :))))

Jacy oni są , ci Chińczycy ?

Jak wszędzie , no ludzie , więc różni , chociaż podobni do siebie ;))) , jedni uprzejmi , przemili , inni widać , że wyprawiliby nas na drugą stronę , a skórę sprzedali jako świńską ;)))) , ale nie będziemy się czepiać …

Jak się poruszają ?

To pytanie przeważnie ściąga sielskie obrazki ćwiczących w parkach ludzi ….

Co jeszcze ?

Nic . No co jeszcze ma być ?…..

Teraz proszę o uwagę : jeżeli jeszcze Państwo dzisiaj niczego nie jedli , zjedzcie , zanim przeczytacie . Później może to nie być już tak przyjemnym :))))) Niestety, o rzeczach mało przyjemnych też czasem napisać trzeba .

Chińczycy potwornie plują …. Władze starały się to wielokrotnie zmienić , ale oni wciąż plują ….:)

Pierwsza lepsza babinka na straganie określi nam jakość tego , czym pluje …żeby nie obrzydzać reszty 😉 – ślina należy do „instrumentów” diagnostycznych dostępnych każdemu i nikt się z tego nie śmieje . Mało – nie budzi rechotu , iż obok flegmy widzialnej istnieje niewidzialna – ta może osiąść np. w mózgu , skąd będzie odbierać nam przytomność , w kościach , co odczujemy drętwieniem w najłagodniejszym przypadku , w sercu – wypełni piersi i sprawi , że krew zwolni , w żołądku – zwrócimy jego zawartość …. Wszędzie , gdzie się stworzy i przylgnie , spowoduje zakłócenia ruchu Qi , a o ważności tego ostatniego wspominałam przy cyklu TCM : płuca przyjmują Qi , nerki ją przechwytują …
Pamiętamy , że jeśli płuca , to i śledziona i jelito grube i serce …

Dlatego tak ważnym jest dbanie o dostarczanie skórze powietrza , dobrej wody i pozbywanie się wydzieliny : nie można wprowadzić świeżego i nowego tam , gdzie stare i toksyczne , stęchłe – szczególnie nie można uczynić tego na stosunkowo niewielkim obszarze , jakim jest organizm .

Medycyna szkolna ( mimo niechęci do dzielenia medycyny , nie mogę tego nie robić , kiedy jej przedstawiciele w większości przypadków odgraniczają ją od … Człowieka ) do perfekcji doprowadziła estetykę …. Gabinet … skierowanie do laboratorium …. szpitala … laboratorium … do lekarza wracają papierki – najczęściej po pewnym czasie … drogocennym w leczeniu czasie . I On musi polegać na papierkach ( w nielicznych przypadkach , kiedy orientuje się lepiej od laboratorium ) . Tymczasem przeciętny Chińczyk – to chodząca stacja samodiagnostyczna 🙂
Co by nam szkodziło , poznać własny organizm lepiej ?

Nic ? Więc dlaczego ….

Przepraszam , już wracam do sedna .

Astmatyczne duszności to też kaszel . Czasami zaczyna się od niewinnego kaszlu – w TCM byłby uważnie obserwowanym , gdyż znanym jest ich wzajemny związek.

Zanim dojdzie do kaszlu ( nie mówię tu o kaszlu spowodowanym np. wpadnięciem muchy ;))) – musi być obecna w ciele flegma . Mówiłam o tej niewidzialnej – co z widzialną – tą z nosa i ust ? To główna bohaterka – gnieździ się w płucach , jest przyczyną duszności .

Należy więc usunąć flegmy . Tylko do wypędzania tej płucnej Chińczycy dysponują pięcioma rodzajami leków , będącymi jednocześnie podzbiorem 
trzech :

-neutralnych  

-zimnych

-ciepłych

Znowu musimy wrócić do diagnostyki plucia 😉

Na podstawie wydzieliny określamy , czy choroba jest zimną ( przejrzysta wydzielina , ew.biaława , „cienka” – czyli rzadka , szybko stygnąca lub już chłodna , lejąca się ) czy też ciepłą ( żółtawa ,  nieprzezroczysta maź , często też b.ciepła ) .

Przełożyć tego na język medycyny szkolnej , porównując do „kaszel mokry -suchy” -tak dokładnie się nie da – wspominałam o ( wielu ) rodzajach kaszlu już wcześniej , nawet w praktyce medycyny europejskiej .

Może zacznę od remediów neutralnych w TCM :

-korzenie Platycodonu -Platycodon grandiflorum , z Campanulaceae , w Niemczech zwanym „balonowym dzwonkiem” , gdyż przez rozwinięciem jego kwiaty przypominają baloniki 🙂 , można go dostać i w Polsce w szkółkach ogrodniczych  , a o jego właściwościach niech świadczy wielkie zainteresowanie , jakie wzbudził u badaczy Zachodu , będąc przyczynkiem do badań m.in . w zakresie terapii nowotworów. Korzonki dzwonka koreańskiego – gdyż tak też jest nazywanym – sporządza się w Chinach , Korei w cukrze – jako lecznicze cukierki , świeże listki dodaje do ryżu , zup , stare uważane są za toksyczne , ale suszy się je i już w postaci proszku dodaje jako przyprawę do gotowanych dań . Wg TCM Platycodon wzmacnia odporność , stosuje się go też przy zaburzeniach pracy płuc  oraz nowotworach .

Nie musimy biegać jednak po Platycodon ( doskonale u nas zimujące ,prześliczne , duże , błękitne lub białe  – inne wskażą na modyfikacje cierpliwych ogrodników , nie polecam :)) dzwonki – znane też jako Campanula ) , wystarczy , że potrafimy odróżnić w gąszczu ziół rodzimych Podbiał – Tussilago farfarae – preferuję kwiat oraz Morwę – Morus alba , konkretnie dobrać się do jej kory lub – bez wysiłku – udamy się po jądra pestek morelowych .

W specyfikach rozgrzewających – więc stosowanych przy widocznej chorobie „zimnej ” – zaskoczeniem nie będzie chyba gorczyca Sinapis alba oraz Oman – Inula helenium – tu akurat jego głęboko żółte kwiaty ( w TCM stosuje się też korzenie omanu ) . Oman ma od wieków miejsce w europejskiej medycynie ludowej – również i naszej , głównie przy oczyszczaniu górnych dróg oddechowych . 

W ochładzających – więc stosowanych przy widocznej chorobie „gorącej” -popularnymi w TCM są : susz algowy , trocinki 😉 i liście czarnego bambusa- Phyllostachys nigra  , owocnia lub nasiona ogórka „żmijowatego” , czyli Pericarpium lub Semen trichosanthis , w chińskim -Gua Lou – Trichosanthes kirilowii. Prace nad ogórkiem 😉 – np. J.F.Yang et al – Antioxidant and antibacterial properties of P.trichosanthis against nosocomial drug resistant strains …. JMPR , Vol.3, 2009 . Jeżeli znajdą Państwo Trichosanthis rosthornii – ma takie samo zastosowanie .

Z mnogości ziół mających piękną rolę w oczyszczaniu dróg odechowych proszę nie pomijać Astra tatarskiego – A.tataricus , uwiecznionego nawet symbolicznie w godle Tatarstanu , a należącego do grupy 50 podstawowych ziół TCM , gdzie znajdziecie go jako ziwan . A.tataricus znajduje zastosowanie nawet przy walce z nadmiernie wybujałą działalnością 😉 gronkowca złocistego oraz , w Japonii jako shion = „nie zapomnę ciebie ” , ma stałe miejsce przy poprawianiu pamięci .

Co , jeżeli nie wyżej wymienione ? Może napar pół na pół z „białej pokrzywy”
( Lamium album ) i pokrzywy ( Urtica dioica ) ? Pity nawet trzy razy dziennie po filiżance ( łyżeczka kwiatów jasnoty białej , łyżeczka pokrzywy , szklanka wody ) już w dawnych czasach pomagał zapobiec atakom duszności ….

O czym zapomnieć nie można , to … nie twórzmy środowiska uwielbianego przez flegmę : ruszajmy się ( po raz setny :)) , jedzmy warzywa ” z ziemi” , nie z „upraw zaawansowanych technologicznie ” , nie ….. nie bójmy się ciągle i codziennie ( niestety , piętno strachu wyciska coraz więcej znamion na twarzach … ) , bo strach to i słabe serce i … obawa płuc przed zaczerpnięciem powietrza …. resztę znają Państwo , więc już może nie będę … 🙂

——

bibliografia jak poprzednio w odc.o TCM

Posted in aktualności, astma, zdrowie | Możliwość komentowania Oddech . Płuca . Astma . cz.3. Oddychaj …życiem. została wyłączona

Alergie cz. 2. Szkody cywilizacji ?

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 29, 2012

Nie znam pewnej drogi do powodzenia , ale pewną do jego braku :chęć zadowolenia wszystkich .” Platon

„Wszystkie gaje i łąki , wzgórza , góry , doliny – wszystko to jest apteką ….” Paracelsus

….bezpłatną  .

Obserwując postawę mądrzejszej części społeczeństwa , która nie dała sobie wmówić , iż „ACTA niczego nie zmienia” i jasno orzekła , co o tym sądzi 🙂 , dodając reakcje na podwyżki paliw – moja nadzieja , że nie wszystko stracone , okazuje się być nie tak zupełnie utopijną , jak niektórzy chcieli to widzieć 🙂 . Zupełnie , jakby toksyny – kłamstwa made in system kleptokracji , w jakim na tym świecie przyszło nam funkcjonować , doprowadziły do stanu krytycznego . Naturalna reakcja organizmów górą :)))) , spokojnie więc zabieram się do kontynuacji tematów i przybliżania innego , aniżeli powszechnie trenowane medialnie , oglądu medycyny .

W dalszym ciągu pod określeniem „alergia ” rozumie się nadmierną reakcję obronną systemu immunologicznego na określone , normalnie funkcjonujące w otoczeniu bez powodowania zagrożenia substancje , objawiającą się  procesami zapalnymi .

W terminologii zachodniej zwrot „system immunologiczny” używany jest b.często i podkreśla wyodrębnienie funkcji obronnych z całości -sama nadużywam go opisując znaczenie zaufania wobec mądrości Natury , po części wpisując się w powielanie wzorów aex cathedra . Nie zrezygnuję z tego zbyt prędko , ponieważ , póki Szanowna Większość nie zaakceptuje nierozłączności poszczególnych – nazwanych w medycynie szkolnej – podsystemów , dopóty trudniej będzie tłumaczyć  integrację żywych organizmów z Naturą .
Jak to robią Hindusi czy Chińczycy ? Oni nie mają takich problemów 🙂 – u nich jest po prostu Qi i jej równowaga lub zaburzenia – wedle TCM cały organizm to jeden , wielki system immunologiczno-kreatywno-samoorganizujący 🙂 ….

… z naciskiem na „samoorganizujący „. Pisze się już sporo o skutkach ogólnodostępnych chemikaliów sprzedawanych jako „leki na ból , przeciwzapalne  ” , etc ., ale niestety , one są wciąż przez wielu wybierane jako szybki środek . Jeżeli przyjmuje to dorosły – jego sprawa , ale co , gdy częstą praktyką jest wpychanie np.paracetamolu maleństwu ? A potem zdziwienie :” Moje dziecko ma alergię /astmę/ …..itd.

Nawet , jeżeli nie są to jedyne faktory wyzwalające chorobę , po co je mnożyć ?

Już w 2008 roku Aerzteblatt opublikował :”Studie : Paracetamol bei Kindern konnte Asthmarisko erhoehen ” – w w w.aerzteblatt.de , 19.09.2008( P. u dzieci może podwyższać ryzyko astmy ) .Które z polskich mediów pokusiło się o przedruk artykułu ? Opisano też ryzyko stosowania kortykoidów : „Atemnotfaelle:Kortikoide oral ineffectiv , inhalativ zu riskant „= kortykoidy 
doustnie nieefektywne , inhalacyjnie zbyt ryzykowne  -27.01.09 , adres wyżej – Aerzteblatt ), ale one są dalej masowo przepisywane alergikom – przy NAUKOWYM – wniosku , że o ile ” w pewnym przypadku obniżył (dany specyfik) częstość ataków , to był połączony z nieakceptowalnymi zaburzeniami rozwoju ”
( tamże ) !

Uniwersytet Newcastle śmiało :” Napar  z mięty (brazylijskiej – Hyptis crenata )działa tak samo , jak aspiryna”….

Kora wierzby – ( zimny wyciąg ! ) przeżywa renesans jako środek przeciwbólowy i przeciwzapalny , w całym zachodnim świecie  … U nas na topie syntetyki , których wzorem była właśnie wierzba , czy wiązówka błotna …..

O wątpliwych testach alergicznych pisała Suddeutsche Zeitung …. W kraju tymczasem , nieustanne , natrętne namawianie do gremialnego oddawania organów – oczywiście bez podania najnowszych ( jakby starych było mało ) dowodów potwierdzających (poza nielicznymi elementami , mającymi zastosowanie głównie w …. medycynie kosmetycznej , niestety )  bezsens użycia organu pochodzącego z RZECZYWIśCIE martwego ciała  oraz niedoskonałości teorii zgonu , że nie wspomnę o kneblu w temacie kardioenergetyki …. 

Ale może … może , widząc słabość charakterów , uderza się przede wszystkim tę grupę – ogromną , która nie chce wiedzieć , która chce mieć załatwione szybko i sprawnie , bez względu na sumienie , skutki , zdrowie przyszłego pokolenia ….?

Cóż da , kiedy napiszę , powołując się na Journal Med – w w w.journalmed.de , że rezygnacja z alkoholu obniża tak ryzyko wystąpienia alergii , jak i łagodzi symptomy ? Czy przejmą się  lubiący alkohol ? Nawiasem mówiąc … 🙂 – JM nie raczył był napisać , że najprawdopodobniej chodzi o alkohol produkowany masowo , bo znam alergików wyleczonych , popijających – Z UMIAREM – nalewki domowe , ziołowe i ani śladu , ani nawrotu choroby .

Ostatni „krzyk mody ” alergików na Zachodzie to … Arctium lappa L.- nasz poczciwy łopian większy . W Chinach , Japonii , Korei do dziś i w medycynie i w kuchni codziennej – jako warzywo – młode listki do sałatki , młode korzonki do zup , tempury – u nas wycinany , jako chwast : ziele oczyszczające krew , skórę , w medycynie ludowej stosowany z powodzeniem przy odrze i różyczce …
Proszę sobie przeczytać : „In vitro and in vivo anti-allergic effects of Arctium lappa L . „- w w w.ncbi.nlm.nih.gov – artykuł z 2008 roku ! O tak , zostawiono sobie furtkę , aby ludzie chętniej przyjęli zastrzyki / piguły aniżeli poszli na łąkę i sobie zaparzyli korzonek , ale jednak przyznano łopianowi siłę 🙂 . A przecież w Polsce jest na rynku herbapolowski (były herbapolowski :)) preparat – nie przypominam sobie , by ulotka została uzupełniona o właściwości antyalergiczne , ale nie winię producentów – z pewnością , gdyby mogli , uczyniliby to . Na razie kobiety kupują przeważnie go na … piękne włosy  – też dobrze 🙂 .

Ale , ale … przyjrzyjmy się alergikom : cierpią nie tylko na pewną , jasno określoną postać zaburzenia , ale i formy mieszane .

Symptomy alergiczne na błonach śluzowych pojawiają się raczej jako stan ostry , astmy zaś z kolei , czy  dermatitis , przybierają obraz chroniczny . W alergiach widać tzw. zmianę pięter – typową zmianę objawów na przestrzeni życia . Jest sporo atopowych niemowląt – mają alergię na pewne pożywienie , wymiotują … najczęściej około piątego roku życia wyrastają z tejże formy i …nagle pożywienie , po którym dostawały biegunki , jest przyjmowane normalnie . JEDNAKżE istnieje niebezpieczeństwo nowej sensybilizacji – na pyłki , czasem też pojawia się astma .

Ponadto , są choroby przypominające w klinicznym obrazie alergię  , jednak nie mają immunologicznego uwarunkowania – one to określa się mianem pseudoalergii i byłoby miło , gdyby nie rzucano się na nie z całym arsenałem farmaceutyków stosowanych przy … alergiach , jednym słowem : proszę nie ustawać w ustalaniu właściwej DIAGNOZY !

Jakkolwiek , co teraz napiszę , może wydawać się zbędnym spacerem za kulisy , jednakże prosiłabym o uważne zastanowienie się nad poniższym – być może droga Alergika wyda się nieco jaśniejszą ?

„żyć znaczy obserwować ” –  Platon

Platon w swych rozważaniach o strukturze materii ( czego dowiedział się od Timaiosa ?) wymieniał materiał ?/substancję?  , w którym odzwierciedlają się geometryczne formy regularnych ciał , przy czym ogień , woda i powietrze mogą się wzajem przemieniać . Podobieństwa widać aż nadto przy filozofii Ayurvedy i TCM . Tenże pogląd jest obiektem doświadczeń współczesnej fizyki , która materiał podstawowy universum określa , jako „pole punktu zero ” – obszar pozbawiony struktury , może lepiej : niestrukturyzowany . 
Jak intrygującym widzi się dziś postrzeżenie Platona : przyporządkował on bowiem „platoniczne ciało” – Icosaeder (dwudziestościan  ) -wodzie i tym samym witalnoenergetycznemu poziomowi .

Fizycy- miłośnicy teorii platońskich – potwierdzają przyporządkowanie molekuły wody icosaederowi – tj. odpowiada ona tejże formie – to ciekawa kontynuacja myśli Platona i początek żmudnego poszukiwania …. tego , co pod nosem ?

„Zdziwienie to początek poznania .” Platon

Poziomy egzystencji i wędrówka zaburzeń , zmiana pięter …..

Podobno ( bo patrząc na pewne jednostki , trudno w to uwierzyć :)) człowiek egzystuje na wszystkich pięciu poziomach jednocześnie :

-duchowym – Eter /przestrzeń , wg Platona – dodekaedr

-mentalnym – Powietrze  , Platon: oktaedr

-uczuciowy … astralny ? – Ogień , u Platona – tetraedr

-witalnoenergetyczny – Woda , Plato – icosaedr

-materialny – Ziemia – Pl.-hexaedr

W źródłach antycznych można się wprawdzie doszukać przypuszczenia istnienia poziomów kolejnych , jednak zostańmy może przy znanych (?) dotychczas  , a zaznaczanych we wszystkich prawie kulturach . Nie twierdzę , że ten podział jest najwłaściwszym i jedynym prawdziwym – ja tego nie wiem , uznaję rację , spostrzegawczość i geniusz tych , którzy przed nami , nie mogę też zaprzeczyć słuszności takiego oglądu – nie słyszałam  , by dało się logicznie oprotestować istnienie „pięter bytu „.

„Istnieje oko duszy – ono samo jest w stanie dostrzec prawdę .” Platon

Uzupełniając … w powyższej teorii ciało stanowi rodzaj anteny dla odpowiednich etaży , tj. górna część ( jedna trzecia głowy ) odpowiada duchowi ( więc i inspiracji ) , niższe dwie trzecie głowy – mentalności ( myśli ) , od szyi po pępek- emocjom , obszar miednicy – nerki , pęcherz , organy płciowe -energii witalności , 
rejon jelita grubego , rectum oraz nogi – materialności  .

Jak w nielicznie zachowanych , szczególnych ołtarzach baroku : część „ziemska ” i „nieziemska ” , przy czym poziom uczuć łączy obie części i pozwala dostrzec wpływy pozostałych – tego łącznika w architekturze przepychu najczęściej brakowało 😉  : Serca , centrum egzystencji na tej planecie.

Podsumowując : aby móc funkcjonować w pełni , człowiek potrzebuje dostępu do wszystkich , stworzonych mu , przestrzeni .

Kiedy go nie posiada , kiedy któreś -często nieświadomie – wyłącza , lekceważy , neguje …. dochodzi do blokady energetycznej na adekwatnym polu . Zwykle energia , napotykając na tamę , kieruje się automatycznie , horyzontalnie , na zewnątrz : powstaje zaburzenie , ponieważ w miejscu umykającej siły pojawiają się inne , zewnętrzne , żyjące własnym życiem i nie dające się podporządkować regulacjom istniejącym w „gospodarstwie ” .

W poziomie materialnym obserwujemy taki proces , kiedy w organizm wnikają alergeny , powodujące zakłócenia funkcji , ale i struktury komórek – tzw. dysbiozy celularne . W Szwajcarii , Niemczech , Austrii termin „energetyka psychosomatyczna „nie jest już żadnym powodem do wzruszania ramionami , dla Chińczyków to w ogóle nihil novi : dlaczego odrzucać wiedzę tysięcy lat ?

Ale wciąż uzależnieni od przemysłu wygrażają , że to „bujda ” , „a może i sekta” , w najlepszym razie zaś „nie warte uwagi ” – no jasne , po co w ogóle dopuszczać do głosu innych ? Jeszcze ktoś się zainteresuje , a nuż mu takie metody pomogą i bach !- o klienta koncernom mniej .  

Nie gardzi psychoenergetyką  Dr Konrad Werthmann , o występowanie alergii podejrzewający głównie (nie zanegował faktorów genetycznych , ale …. :)) :

przewlekle zaburzone środowisko jelitowe , zmienioną florę bakt.,-tym samym pogorszenie dopasowywania się do bodźców zewnętrznych i … dodatkowe pole zaburzające na jednym lub więcej poziomach egzystencji .

Czy to naprawdę coś nieznanego , obcego ?? Przecież psychokinezjologia , psychoenergetyka , to nic innego , jak dopasowane – i obudowane naukowym językiem żądnej teorii Europy – echa podwalin medycyny chińskiej i Ayurvedy !

To próba łączenia medycyny Wschodu z medycyną Zachodu , który to rozdział nie powinien tak naprawdę istnieć – medycyna powinna być jednością , nawet , jeżeli składa się z wielu elementów , winna łączyć i służyć jednemu celowi : zachowaniu zdrowia i jak najdłuższego , SPRAWNEGO żywota . 

Ale odnośnie Dra Werthmanna …. Z Jego wypowiedzi wynikałoby , że alergia , bardziej niż „nadmierna reakcja systemu imm.” jest raczej wynikiem spotkania alergenu ( to chyba niezbyt właściwe określenie w danym wyjaśnieniu ) z istniejącym konfliktem we wnętrzu organizmu .

„Skóra jest męczennicą/ofiarą  jelita „( Dr Werthmann ) – stąd symptomy gł. na skórze .
Proszę przejrzeć opracowania alergologów , jeżeli nie ma możliwości kontaktu z alergikiem : symptomy występują w wielu miejscach organizmu  : na błonach śluzowych , w drogach oddechowych , na skórze , w trakcie trawiennym , alergia może ujawnić się też w szoku anafilaktycznym – jako postać ostra . Takie zróżnicowanie jest często traktowane jednostkowo i „leczone” identycznymi syntetykami .

Dusza cierpi podwójnie – objaw spychany do wnętrza dodatkowo musi się zmieścić obok przyczyny …..

Jako , że coraz więcej obserwujemy zaburzeń psychicznych ( a i statystyki nie oszczędzają ) , nie dziwi , że rośnie liczba alergików .

Do czego zmierzam ? Do uwypuklenia możliwości terapii na wszystkich poziomach . Do zainteresowania się nie tylko zduszeniem objawów , ale całościowym potraktowaniem człowieka , mianowicie , postępowania zgodnie z hierarchią naturalną pięter ludzkiego istnienia :

– poziom Eteru : usunięcie strachów egzystencjalnych , rozwiązanie konfliktu wolności – pomocne kontakty ze zwierzętami żyjącymi na wolności , w domu : indywidualiści koty , zamożniejsi mogą pozwolić sobie na spotkania z delfinami ,

-poziom Powietrza -tzw. porządkowa terapia Dr Kneippa   pomagająca pozbyć się pasożytniczych myślokształtów – przepraszam , nie znajduję odpowiedniejszego słowa ,

-poziom Ognia -głębokiego , duchowego konfliktu – homeopatyki o wysokiej potencji , psychokinezjologia  i in .

-poziom Wody – energetyczna nierównowaga połączona z bólem -nisko potencjonowane homeopatyki , akupunktura , fitoterapia ,

-poziom Ziemi -dysbiozy mikrobiologiczne – naturalne immunomodulatory , terapia izopatyczno-homeopatyczna  , pożywienie i in.

Oczywiście lekarz chiński zabrałby się za sprawę krócej i prościej 🙂 : ogląd , diagnoza , postępowanie , zapewne akupunktura , ćwiczenia i zioła – możliwe , że w pewnych przypadkach tylko zioła , bo działają dobroczynnie na całość .

Jeszcze krócej ? Usunięcie konfliktu oraz regulacja czynności tzw. „mózgu brzucha” – czyli zadbanie o dobry metabolizm – to podstawa pożegnania się z alergią … i większością chorób 🙂

—————————-

Lektury , poza wymienionymi w tekście :

w w w.lsbn.ac.uk ( London South Bank University , o strukturze wody , Water Structure and Science )

w w w.mathe.tu-freiberg.de

Lynne Mc Taggart : ” Das Nullpunkt – Feld – auf der Suche nach kosmischen Urenergie „, 2003 , Arkana Verlag

w w w.werthmann-diaet.net ( podawna już strona Dra Werthmanna )

w w w.klinghardtacademy.com ( Dr Dietrich Klinghardt – psychokinezjologia i in .)

w w w.rubimed.com – szwajcarska strona o psychoenergetyce , certyfikowana

Dr Dietrich Klinghardt -” Lehrbuch der Psycho- Kinesiologie : Ein neuer Weg in der psychosomat. Medizin „, 2004

Posted in aktualności, alkohol, astma, homeopatia, zdrowie | Możliwość komentowania Alergie cz. 2. Szkody cywilizacji ? została wyłączona

Oddech . Płuca . Astma . cz.2 .Astmatyk nie skazaniec , ma wybór .

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 20, 2012

Kontynnując opowieść o astmie i potędze Natury ….

„Stanowisko naczelnego lekarza oflagu spowodowało wstrząs w jego poglądach na medycynę , odsłaniając przed nim nowe , zawrotne perspektywy . Międzynarodowy Czerwony Krzyż zaopatrywał izbę chorych w bogaty zestaw różnorodnych leków oraz najnowszą literaturę medyczną .(….) Rzeczywiście mój organizm reagował na zastrzyki mleczne , tyle , że nie tak , jak to sobie zaplanował lekarz naczelny (…) .Wyniki badań międzynarodowych profesorów przemawiały do niego bardziej niż histeryczne fochy jakiegoś podporuczniczyny rezerwy ….  „  – Ze wspomnień Pana Mariana Brandysa , opisującego swoją drogę przez mękę w walce z nabytą na wojnie astmą , a leczonego m.in.zastrzykami z mleka ( po których omało nie zszedł ) na przemian z porcjami adrenaliny , zastrzykami z własnej krwi ( aktualnie terapia własną krwią daje niezłe rezultaty w niektórych przypadłościach , jednakże metoda wygląda zupełnie inaczej aniżeli wówczas ) , z jadu żmii , z soli złota  …….. Znienawidzony przez majora doktora M . i przeniesiony do innego obozu 🙂 – oczywiście z astmą – M.Brandys , wyrwawszy się z rąk obłąkanego majora doktora … przeżył :)))))))

Powiecie – „ach , na wojnie leczono , czym popadło …”? Uhmm …. Ale , u licha , dlaczego , jeżeli teraz mamy pokój ….. też leczy się , czym popadnie i tak samo , bez uwzględnienia ( w większości ) samopoczucia pacjenta , jego reakcji na lek , etc. ???

Mamy tyle bogactw pod ręką …. JESZCZE mamy .

Pisząc ostatnio o zapaleniu oskrzeli przypomniałam sobie , że przecież wiele z wymienionych tam środków znajduje zastosowanie w astmie ( proszę uwzględnić odcinek pierwszy , szczególnie odnośnie rodzajów astmy ) .

I tak , lukrecję ( Glycyrrhiza glabra ) polecał w astmie i innych zaburzeniach dróg oddechowych już Teofrast , jej dobroczynne działanie potwierdzają badania laboratoryjne – przetrwała wieki krytyki …. Można ją żuć , można przyprawiać owocowe herbatki … Jasne , należy dozować ostrożnie , ponieważ przy dłuższym przyjmowaniu może spowodować bóle głowy , letarg , zastoje wodne , podwyższyć ciśnienie …. Szczególnie dla ciężarnych i karmiących , jak również wysokociśnieniowców , mających problemy z nerkami , wątrobą – jest to roślinka nie do polecenia , jednak , patrząc na lukrecjowe cukierki produkowane od lat … „wszystko jest trucizną i nic nią nie jest …” .

Przy okazji przypomnę o oleju z ogórecznika ( Borago officinalis ) – a to przez chociażby studia kliniki Mayo , w których tenże olej podawano wraz z tranem , antyoksydantami , węglowodanami – osobom z ostrą niewydolnością płuc ( ARDS – Acute Resp. Distress Syndrome ) , a co podwyższyło przeżywalność o 35 % , przy czym szczególną uwagę zwróciło działanie właśnie oleju z ogórecznika ( cenny składnik :kwas gamma-linolenowy , obecny też np. w oleju z wiesiołka i porzeczki czarnej ) .

Dr Irwin Ziment ( w w w.ccim.med.ucla.edu ) z UCLA School of Medicine od dawna zaleca przy astmie ostre przyprawy – te same przyprawy , których często ludzie się obawiają , myśląc , iż taka ostrość może tylko podrażnić -nie pomóc .Dr Ziment zwraca uwagę gł.na pieprz cayenne , imbir , chrzan i gorczycę .

W dodatku mamy homeopatię , przy czym każdy z wymienionych specyfików wymaga indywidualnego dobrania , szczególnie , gdy mamy do czynienia z tak poważnym zaburzeniem , jak astma . Zanim wymienię homeopatica , przypomnę , że jeśli chory  przeżywający atak  blednie lub jego skóra przybiera odcień niebieski lub/i wciąga powietrze więcej niż 40 razy na minutę – wymaga natychmiastowej , ambulatoryjnej pomocy .

Homeopatyki dobrze tolerują współistnienie z wieloma lekami alopatycznymi na astmę .

Jeżeli przyczyna astmy spoczywa w alergiach , alergen może być przyrządzony homeopatycznie i – przeważnie w potencji C6 dostarczany przed i w czasie ataku .

Przy następujących , ostrych postaciach astmy u dorosłych mają zastosowanie odpowiednio :

kiedy najgorsze ataki następują:

– między drugą , a czwartą rano , chory siada i kładzie twarz na kolana , jest blady , zmęczony , drży : Kalium carbonicum C6

-między północą a drugą rano , przy uczuciu strachu , niepokoju , dreszczach , pragnieniu picia w małych łykach , kiedy poprawę widać , gdy chory usiądzie – Arsenicum album , C6   

-przy skurczach w płucach , jak i całym ciele , wymiotach po każdym silniejszym spazmie – Cuprum metallicum C6 ,

-około czwartej rano i szczególnie silnie  po zaburzeniach trawienia -Nux vomica C6 ,

-przy wilgotnej pogodzie , środowisku o wysokim stopniu wilgotności , często w towarzystwie porannej biegunki – Natrium sulfuricum C6 ,

-na skutek duchowych wstrząsów  , rozpaczy , w … stanie miłosnego zawodu (niestety , też wpływa na występowanie ataku astmy ) – Ignatia C6 ,

-jeżeli chory lepiej czuje się w środowisku wilgotnym i w deszczowej pogodzie – Hepar sulfuris C6

-poczucie zwężenia gardła , pogarszające się przez wszelkie czynniki z zewnątrz , chory siedzi pochylony wpół , atak poranny jest znacznie gorszy od występujących o innej porze – Lachesis C6 ,

-po pobycie w zimnie , wystawieniu się na działanie suchego , ostrego wiatru , do tego różne obawy , strach przed śmiercią , szczególnie podczas ataków nocnych – Aconitum C 30 ,

-odkrztuszanie małych ilości flegmy , ciągłe nudności , czasem wymioty , poczucie ciężaru na piersiach -Ipecacuanha C6 …

Przeważnie jeden z ww.środków przyjmuje się co 15 minut najmniejszą dawkę , do maximum 10 dawek dziennie . Ale to – podkreślam – opis , nie zalecenie .

Niechże  ten mały , pobieżny przegląd postaci astmy da choć odrobinę pojęcia o ZINDYWIDUALIZOWANIU jej traktowania , a to wcale nie koniec listy remediów – nie tylko homeopatycznych .

Poza przyjmowaniem czegokolwiek ważna jest też postawa : w czasie ataku dobrze jest usiąść na krześle z oparciem – PRZODEM do oparcia , na którym opieramy ramiona – pomaga to w oddychaniu – podnosi nieco górną część klatki piersiowej .

Co do nawilżaczy – niestety , nie mam o nich dobrego mniemania i uważam , że lepsze są , codziennie przeprane , mokre ręczniki ułożone na grzejnikach zimą , a na parapetach latem .

Ach … i proszę nie pozbywać się zwierzaków , sądząc , że to one winne -często się okazuje , że to „nie pies , nie kot , a roztocza” , poza tym homeopatyczne odczulanie na zwierzęcą sierść daje świetne rezultaty no i nie powoduje dramatycznego rozstania …………………

———————————————-

*Cytat z książki Mariana Brandysa ” Moje przygody z historią” , wydanej przez Iskry , 1990 rok

W.Boericke ” Homoopathische Mittel und ihre Wirkungen . Materia Medica und Repertorium „, 2008 ,

w w w.asthma-info.at

w w w.mayoclinic.org

Posted in aktualności, astma, zdrowie | Możliwość komentowania Oddech . Płuca . Astma . cz.2 .Astmatyk nie skazaniec , ma wybór . została wyłączona