Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

O stronie-About-Über uns

Niekomercyjne,niezależne informacje o wszelkich naturalnych sposobach wspomagania zdrowia zwanych profilaktyką oraz tematach pokrewnych.

Promocja zdrowego stylu życia w zgodzie ze środowiskiem naturalnym.

Obowiązująca formuła:

Treść niniejszych artykułów ma charakter wyłącznie informacyjny.Nie zastępuje konsultacji z lekarzem i nie może być podstawą do stosowania jakichkolwiek środków farmaceutycznych ani form terapii.Wszelkie decyzje w wyżej wymienionych kwestiach należą do osób uprawnionych do ich podejmowania.Ani autor strony ani osoby współpracujące nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zawartych na stronie.

I pomyśleć,że Paracelsus nie musiał tego pisać…:-))

Zaznaczam,iż treści wyrażone przez komentatorów nie muszą być zgodne z moimi poglądami i nie biorę za nie żadnej odpowiedzialności.

Zastrzegam sobie prawo do przeredagowywania tekstu, dokonywania zmian we wpisach ,kiedy dostrzegę taką potrzebę i uznam to za słuszne. 

WSZELKIE PRAWA  ZASTRZEżONE.

DODANE w marcu 2014: Jeżeli zobaczą Państwo na tej stronie ( a niestety, zdarza się ) JAKIEKOLWIEK REKLAMY, FILMIKI, linki do stron wyświetlane POZA blogrollem po prawej i POZA tekstem głównym, na które „trzeba kliknąć” ( NIE trzeba i wręcz NIE polecam ! ), zaznaczam, iż pojawiły się tu WBREW mojej woli, BEZ mojej wiedzy i BEZ mojej aprobaty !  

Big thanks for all my Friends and People sharing with me their all best knowledge, who gave me possibilities to find the best sources. Thanks for giving me faith and making me sure I´m obliged to do that,´cause this is  what I always wanted to do in Poland-I hope You’ll understand, it’s only  polish…and I hope You to start learn this beautiful language:-))

Special thanks for Dear K.,G.v.G.,R.V.,S.P.W.,H.L.

Liebe Freunde,ich möchte mich bei Euch herzlichstens bedanken für alles Wissen,daß Ihr mit mir teilen wollt, für Möglichkeit,die besten Quellen zu erforschen wie auch für festen Glauben,Anregung  und Überzeugung,diese Seite zu schaffen.Ich hoffe,Ihr werdet vestehen,daß es nur in Polnisch geführt wird (Zeit!) und fängt an,polnisch zu lernen:-)

Bin für Euch da.

Unausgesprochen vielen Dank an K.,G.v.G.,R.V.,S.P.W.,H.L.

15.01.2010.

Odpowiedzi: 10 to “O stronie-About-Über uns”

  1. historior said

    Przepraszam za najście. Ale piszę z powodu lekkiego niepokoju – czy to aby już wszystko? Czytam Panią od niedzieli a mam kilka pytań i nie wiem czy mogę zawracać Pani głowę?

  2. Karolina said

    Szanowna Pani

    Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy, jaką Pani posiada i prezentuje na łamach niniejszego bloga. Serio i bez podtekstów🙂.
    Im dłużej pozostaję Pani wierną czytelniczką, tym bardziej interesuje mnie tradycyjna medycyna chińska – wcześniej mi nieznana. Wydawało mi się na początku, że to nie może działać na tak wielu płaszczyznach i tak całościowo, jak to Pani przedstawia. Jednak im dłużej obserwuję (głównie) siebie i swoją bliższą i dalszą rodzinę, tym bardziej jestem przekonana, że współczesna oficjalna medycyna tak naprawdę niewiele wie o człowieku jako o całości (a przecież suma części nie zawsze stanowi całość, prawda?).
    Ostatni Pani wpis o wątrobie (11.12.2013) w końcu wyjaśnił mi – serdecznie dziękuję – pochodzenie zagadkowych malusich jak ukłucia szpilki czerwonych kropeczek obficie pokrywających brzuszek mojego małego synka – co według lekarzy jest „jego urodą”. Chora wątroba wydaje się być całkiem możliwą przyczyną nie tylko kropeczek na brzuszku, ale i zdeformowanych, pozadzieranych do góry paznokci, brzydkiego oddechu i wyprysków na skórze… Teraz muszę tylko poszukać sposobu wyleczenia jego wątroby (ma niecałe 3 latka) – jeśli miałaby Pani jakieś sugestie, będę wdzięczna za podpowiedź.

    Jednak piszę w innej sprawie. Czy mogłaby Pani mi polecić dobre publikacje (w języku polskim) które wprowadziłyby mnie w świat TCM? Jest mnóstwo książek, ale sama Pani wie najlepiej, że tylko pewien procent z nich (tyczy się to każdej prawie dziedziny czy tematu) jest godny uwagi i polecenia. Proszę nie zwracać większej uwagi na złożoność języka (fachowość) w książce – z tym dam sobie radę, bardziej mi chodzi o merytorykę treści. Jestem żądna wiedzy o TCM i wiem, że Pani tę wiedze posiada – proszę o wskazanie mi drogi, dalej dam sobie radę.

    Z poważaniem
    Karolina

    PS. Uwielbiam Pani bloga – nie znalazłam do tej pory lepszego i bardziej odpowiadającego moim zainteresowaniom. Chciałam być kiedyś lekarzem, ale myślałam, że to nie dla mnie. Teraz widzę, że może to i dobrze, że kiedyś nie złożyłam papierów na Akademię Medyczną. Być może nie miałabym teraz takiego krytycznego podejścia do medycyny tzw. szkolnej… Jak mówi przysłowie: jak uczeń jest gotowy, nauczyciel sam się znajdzie🙂.

    • Droga Pani Karolino …

      nie wiem, jak to się stało, że Pani komentarz „przegryzł się”;) pod „about”, chociaż teoretycznie nie mógł ( prosiłam, by ten zakątek zostawić mnie, więc wszystkie pisane pod „about” są automatycznie odrzucane ). Jeżeli jednak się przebił, widocznie coś to znaczy:), wiem więc, jak to się stało, że go zaakceptowałam:), pozwalając sobie ze względów na Pani prywatność i znane możliwości internetowych poszukiwaczy wrażeń;) zachować Pani pełne dane do wiadomości własnej.

      Dziękuję za dobre słowa, ale przede wszystkim za to, co uwzględniłam we wpisie głównym (wkrótce opublikuję ). Mam wrażenie, że byłaby Pani wspaniałym lekarzem – bo myślącym i czującym.

      Co do dzieciątka – nie chcę niczego sugerować:), ale pewnie karmiłabym je kaszką jaglaną, od 3 latek dodając odrobinkę zmielonych nasion- raczej samą, białawą część, wyraźnie w kubku widoczną po zalaniu wrzątkiem – ostropestu (sylibum marianum)

      Oprócz tego – wątroba nienawidzi rafinowanych tłuszczów.
      U tak małego dziecka zainteresowałabym się sezamem w każdej postaci, również olejem sezamowym- wiadomo, trzeba patrzeć, czy nie ma alergii etc.
      Sezam jest świetnie przyswajalny, ma znaczenie m.in. w zapatrywaniu komórek w tlen. No i herbatka z korzeni i liści mniszak lekarskiego, delikatna, mocno rozcieńczona … każdy reaguje inaczej..
      Mielone ziarna słonecznika – też ok.

      Mały ma czas, żeby wszystko naprawić:)

      Odnośnie publikacji TCM po polsku – na pewno wszystko Pana Profesora Garnuszewskiego. Z pobieżnego wglądu nie rzuciła mi się w oczy jakaś naprawdę sensowna, ale postaram się przejrzeć, co jest nowego i się nada:) i napisać. Z polskimi jest ten problem,że albo kłopot z tłumaczeniem, albo zaledwie „polizanie”:))tematu, albo wręcz – napuszony tytuł, w środku zaś ” a szczegóły to dla specjalistów”;))) Ale – przypomniała mi się świetna pozycja: Giovanni Maciocia „Diagnoza z języka w medycynie chińskiej”, PL.
      Na razie tyle, Pani Karolino, cieszę się, że Pani zajrzała i trzymam kciuki za Pani drogę….

  3. econs said

    Witam

    Ma Pani rację chroniąc prywatność. Ludzie nie umieją nawet podziękować tylko chcą zaspokoić ciekawość. Przepraszam że piszę tutaj, ale nie mogłem się powstrzymać.

    Wesołych Świąt! Pozdrawiam i Dziękuję

    • Dziękuję:))) …Na podziękowania nie liczę:), nigdy ich nie oczekuję. Nie oceniam Pytających – Ich sprawa, co Ich interesuje – jeżeli dane osobowe, to po prostu współczuję:))), ale rozumiem, że np. Ktoś prezentujący się całemu światu NIE zrozumie kogoś, kto o popularność nie zabiega, zapewne też nie czytał …lub nie zrozumiał:) moich tekstów….co z kolei nie zaima;) mnie. Ach, popularność;)))…zbyt dobrze znam jej oblicza, by w jakikolwiek sposób mogła wydać mi się pociągającą:) A…że „tysiące przyjaciół”?:))))
      W zupełności wystarczą Ci, o Których wiem, że są:) …i jeszcze Ci, o Których nie wiem…:) Oczywiście, jestem w stanie pojąć, że Ktoś może docenić cokolwiek wyłącznie widząc szufladkę i oświadczenie „JEZDEM;) EKSPERTEM”, ale pardon, tak właśnie system formuje Ludzi, aby uzależnić….A przecież od początku proszę, by POZA tabliczki i szufladki wychodzić, poszukiwać, szperać w źródłach…uczyć się w pierwszej kolejności DLA SIEBIE….nie – „bo autorytet powiedział”, Bo właśnie dzięki temu, że tak wielu Ludzi wierzy w wyłączną – podkreślam – wyłączną moc etykietek, często nie popartą czymkolwiek, czego zwykle oczekują – możliwe jest funkcjonowanie naciągaczy-partaczy, szalbierzy wszelkiej maści, we wszelkich dziedzinach, nie tylko w medycynie….Tak wprawdzie było od zawsze, w mniejszym czy większym stopniu, ale teraz coraz ostrzej odgórnie (odgórnie, gdyż jednak dostęp do informacji jest dość szeroki, wystarczy chcieć…) próbuje się odciąć „przeciętnego” Człowieka od jakiejkolwiek, nie podanej przez „jedyne słuszne media i jedyne słuszne autorytety” wiedzy na temat własnego zdrowia, odmówić mu prawa poszukiwania wyjścia, wyboru terapii…-przecież to …chore. Już po świętach, więc ….szczęśliwego Nowego:)))

  4. Czy autorka tych tekstów mogłaby się przedstawić? Interesuje mnie czy jest pani lekarzem?

    • Wśród tylu informacji najważniejszym pytanie: „KTO to jest???” Wielu interesuje :)))))))) A mnie interesuje;), czy od tej informacji automatycznie będą zdrowi😉 .Bo jeżeli tak, to ja nie chcę, żeby „automatycznie”. Na zdrowie, Drodzy Państwo, trzeba zapracować. SAMEMU i nikt, nigdy nie przejmie tej odpowiedzialności za Was.

      Jestem człowiekiem i NIKIM ponad to. Przedstawiam się każdym wpisem.

      Biorąc też pod uwagę zdarzające się posty:), przypominam jasno i mam nadzieję, po raz ostatni, że nie interesuje mnie współpraca z żadnym koncernem, reklamodawcą etc.

      P.S.Komentarze w miarę możliwości prosiłabym pod aktualnymi tekstami.

      • kalandrafel said

        Taki już ten świat, że ludzie najprzód:-) tytuł muszą znać nałkowy (no i „lekarz” to już szczyt), bo na tej podstawie zdecydują, czy to, co czytają słuszne czy nie:-)
        Identyfikują się poprzez studia, które pokończyli, samochody, jakie posiadają i pozycje w społeczeństwie wyznaczone przez „system”. Na sam koniec dopiero poprzez to, co maja w środku i Kim są,a nie czym.
        Pozdrawiam Panią serdecznie i dziękuję, że Pani jest i tutaj pisze i dba o najwyższy poziom informacji, „czymkolwiek” Pani jest😉
        Kamila

      • Kochana Pani Kalandrafel …. Pani wpis należy do „święta racja”, dlatego i siła wyższa:))))
        Kim jestem…. A maluczkim, jak wszyscy maluczcy tej Ziemi….. …. Dziękuję….

  5. bardzo prosiłabym o kontakt na mail z autorem artykułu z dnia 30. czerwca 2012 pt.”Cholesterol niebezpieczny ? A dla kogo ? cz.3. Może ktoś się obudzi …’To dla mnie bardzo ważne, chodzi mi głównie bardziej szzegułowe informacje jak cholesterl wpływa na chorych na polizeusa merzbahera. W mojej rodzinie niestety ta choroba wystepuje, a puki co wszystkie kobiety są nosicielkami (w tym ja). A w internecie znalazłam jedynie 2 artykuły o szczególnym działaniu cholesterolu.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: