Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

KOT ( i sporo dla psów ). Zapalenie pęcherza , płuc … Cz.6. O Braciach nie zawsze mniejszych .

Posted by natural health consulting w dniu 29 Maj, 2019

„Lekarz jest równie dobrym konsultantem w kwestii szczepień jak rzeźnik w obszarze wegetarianizmu ” G.B. Shaw , członek Komitetu Ochrony Zdrowia w czasie jednej z epidemii , zniesmaczony metodami propagandy szczepień oraz tychże efektami ….

……………………………………………………………………………………………..

Nie o kotach ? A również , jednak przy okazji drobiażdżek do wrzasków , jakoby w Nowym Jorku epidemia , a „nieszczepią się ortodoksyjni żydzi” , a „może by tak obowiązek …. „.
W całym , informacyjnym ( mocno niestrawnym ) bigosie , zapewne zwrócili Państwo uwagę , iż media – o dziwo nagannie wyrażają się o zwyczaju TEJ społeczności ? Albo się mylę , albo propaganda osiągnęła szczyt finezji : „…. Jak już nie działa nawijka o zacofaniu i głupocie , walmy w grupę , która najwyraźniej nie należy do ulubionych;))) – może wtedy da się oczekiwać jakichkolwiek
wyników ? ” . Propagandziści nie przewidzieli , że Ludzie orientują się w świecie i dociekają . A jak dociekają , wiedzą : „żydowscy ortodoksi” wcale nie są jednolici poglądowo – to raz . Akurat CI żydowscy ortodoksi nie są wyjątkiem , jeżeli chodzi o szczepienia i inne wymysły chemizowania Ludzi – to dwa . Trzy …. nie znam żyda pochodzenia żydowskiego:) ( ten niby-pleonazm zrozumieją nie tylko żydzi :)))) , który szczepiłby swoje dziecko . A nie szczepi , ponieważ tradycyjnie lubi wiedzieć 🙂 i tradycyjnie nie przeszkodzą mu w tym nawet rodzime koncerny:) . Tak na marginesie … Czy aby piętnowanie
żydowskiej mniejszości – choćby i w New Yorku – nie jest aby wyrazem … ojeeeej ! …. Antysemityzmu ? Jak to brzmi : „…. nieszczepione dzieci żydowskich ortodoksów zarażały ( czyżby mogły zarazić szczepione ???:))))) INNE dzieci ….. ” ? Ajajajaaaaj ! Nie wiem , jak Państwo , mnie pojechało rasizmem , ha – co ja mówię – rasizmem z mową nienawiści , ha – co ja jeszcze powiem :))) – rasizmem , mową nienawiści i deprecjonowaniem ze względu na religię …
Propaganda szczepionkowa zżera własny ogon i w zacietrzewieniu nawet tego nie widzi … Musi czuć się bardzo zagrożona – nie na darmo : mimo dziwnych wyborów w PL , mimo upartego oddawania samych siebie pełnym zagadek 😉 osobnikom/czkom … świadomość części społeczeństwa rośnie nieprzerwanie , z nią zaś – liczba pytań o celowość szczepień , o przymusie nie wspomnę .

Wprawdzie nowe zadania nie sprawiają , że tutejsze wypowiedzi będą częste czy dłuższe , ale trudno nie znaleźć czasu na odnotowanie przejrzystości manipulacji i (nie)zadziwiającej zgodności wszelkich partioklubów w temacie koncernów farmaceutycznych . Jakże chętnie politycy zajmują się zdrowiem Polaków … Wzruszające 😉

Gdyby tak jeszcze … cenami benzyny , pożywienia …. Chleb w Dubaju kosztuje tyle co w Polsce i nikt nie pyta już „jak żyć” ?

Wyjechałam , a jeszcze się czepiam ? Bezsilność to jedno , obojętność – drugie . To ostatnie nie groziło mi nigdy . Nigdy wobec spraw , które nie powinny być obojętne … każdemu .

A … Za ułaskawione:) krowy z Deszczna dziękuję Ludziom poświęcającym swój czas i zaangażowanie na ratunek : to było DOBRE .
Jednoznacznie dobre , a ciężko dziś o dobroć jednoznaczną – wiedzą Wszyscy przygarniający Zwierzęta wymagające pomocy .

Bez szpili ?;) … Państwowy Inspektorat Sanitarny „martwił się zdrowiem krów ” ?  Mnie się zdaje , przeraził się wręcz ich … zdrowiem . No bo jak : nieszczepione:))) , skubiące trawkę , pijące wodę … au! – bez PIS-owskiej pieczątki „zdatna” – a tu … żyją i – o cudzie;) – rozmnażają się ? Sierść błyszczy ? Ratunku , no przecież tak nie można , te krowy śmieją się w twarz instytucji !;))))
„Dziko żyjące krowy” ( cierń inspekcji tkwi w słowach „żyjące”i „dziko”) spędziły sen z powiek „zatroskanym , jak to będzie wyglądało w EU „?

NORMALNIE będzie wyglądało !
Krowom i Ratownikom …. Niech żyją 🙂
…………………………………………………………………………………………………….

Koty … Prześladowane od wieków ( mimo miłośników futrzaków wśród kościelnych oblicz , KK nie przeprosił za Koty … ) , odsądzane od wierności ( niesłusznie ) , posądzane o chytrość myloną z bystrością – niezbędnikiem przeżycia w środowisku największych drapieżców : ludzi …. Co do chytrości , niektórzy lubią przypisywać Zwierzętom cechy własne .

Koty ratujące Ludzi przed niejedną zarazą , utratą plonów , przypłacające życiem miłość do dziwnych , często niewdzięcznych dwunogów , towarzyszące nam dzielnie, rozumiejące nas czasem lepiej od nas samych …
Koty skazane – jak i wielu ludzi – na stanie się celem przemysłu , farmaceutycznego , w którego laboratoriach giną ( tak samo psy , szczególnie rasy beagle ) w niepotrzebnych i straszliwych męczarniach lub spożywczego , gdy cierpią w wyniku spożywania produktów masowych ….

Koty przez wielu nierozumiane i znienawidzone za cechę jednocześnie tak bardzo pożądaną ludzko , u wielu nieobecną : indywidualizm . 

Wiele by o stworzeniach wybitnie udanych , ale czas zająć się mniej udanymi wynalazkami – ludzkimi ( m.in. handlowej chemii )”dzięki” którym koty potrzebują pomocy . Dobrze , że mnóstwo organizacji zwierzakom pomaga , gorzej – nie wszystkie wiedzą , jak .
Kastracja , sterylizacja ok ? Teoretycznie . Operacja i koty wypuszczamy na wolność , w pełni poczucia „dobrego czynu ” – czy naprawdę ? Ktokolwiek zajmował się takimi – często niestety okaleczonymi , gdyż np. zabieg przeprowadzali stażyści niekoniecznie zdolni lub „starzy eksperci” niekoniecznie w pełni sił;) – kotami , wie : sama kastracja czy sterylizacja nie jest wyjściem kompletnym .

Kot po zabiegu powinien mieć opiekę . O myśleniu , czy pozbawiony istotnej swej części zachowa instynkt łowiecki – nie wspomnę , gdyż wiele kotów „po” traci go bezpowrotnie i na wolności sobie nie radzi .

Weterynarze mogliby też opowiedzieć o indukowanych operacją zapaleniach dróg moczowych , ale kto się odważy , kto ? …

Pozostaje zajęcie się kotem cierpiącym – niełatwe , gdyż te dumne istoty rzadko demonstrują chorobę , zły stan na etapie wczesnym . Koty – w przeciwieństwie do większości ludzi próbują się z nią elegancko ukryć , poradzić sobie same – jeżeli na wolności , to postem , ziołami , wylizywaniem się , kąpielą w piasku na słońcu ….
W domu dopiero nasza uważna obserwacja pozwala wykryć nieprawidłowości .

O zapaleniu pęcherza pisałam , nie dość .
U paru kotów udało się wyleczyć bezpowrotnie zapalenie
pęcherza moczowego właśnie parowko-nasiadówkami z wymienionymi wcześniej ziołami oraz dopyszcznym:) podawaniem żurawiny ( po 3-5 kulek żurawiny dobrze rozgniecionej do samego soku , bez skórki ,bo tej mogą nie przełknąć , czyli wychodzi pół do całej łyżeczki DZIENNIE świeżego soku z żurawiny -z mrożonej też może być ) –
to wtedy , gdy interwencja była konieczna „już” , a pod ręką zbrakło odpowiedniej homeopatii .

Zresztą zapalenie stanowi zwykle część szerszego problemu . Medycyna szkolna nazwała niektóre z nich:
FLUTD – Feline Lower Urinary Tract Disease
FIC – Felin. Urology Syndrom .

To pierwsze – zespół chorób dróg moczowych z wspólnym tłem – rzecz jasna nie może być postrzegane jako przyczyna pierwotna , ale dla weterynarii jest – zapaleniem pęcherza . Dalej wg teorii „przyczyny nieznane” , poza … stresem . Więc jednak jakaś jest .

Weterynaria akceptuje , iż pobudzenie systemu nerwowego , wyrzut adrenaliny może wyzwolić reakcje zapalne w ściankach pęcherza .
Nadto … nadwaga , brak ruchu , kamienie – doskonała pożywka bakteryjna , infekcje … Co nieco się wylicza:) . Na wszelki wypadek:)

Poważny problem robi się przy zatkaniu dróg moczowych i tutaj muszę znów wypomnieć niehumanitarne wypuszczanie kocurów po kastracji:
kocury mają węższe moczowody niż kotki , są bardziej podatne w tej materii na stany groźne .

Jeżeli kot robi się niespokojny , strachliwy , dużo miauczy , bije ogonem , grzbiet wygięty w górę , brzuszek przy dotyku bolesny ….choruje . Stan się przedłuża , następują wymioty ? Natychmiast interweniować , nawet w gabinecie weterynarii 🙂 ( Miłośnicy kotów rozumieją czarny humor …. )

Powyższe objawy plus parcie na mocz , sikanie w różne miejsca , unikanie kuwety ( kojarzy się z bólem ) , „krzyki” przy oddawaniu moczu ( bywa z krwią ) , „kropelkowanie” , ewtl. usilne mycie się z wygryzaniem sierści , zmiana jakościowa moczu , sierść bez połysku …. stop. Mam nadzieję , że do tego nie dojdzie . Bo tak wygląda zapalenie układu moczowego ( w tym miejscu nie rozdzielam , chory pęcherz , chory moczowód – jak u człowieka ) .

Różnice , powody …
Jeśli w moczu widzimy kryształki , mogą być i kamienie – dużo substancji w urynie ( nawet diuretyki ) może być sprawcami . A jeśli kamienie , to nie każdy leczy się identycznie , o nie .

Są bowiem np. popularne struwity ( magnesium-ammonium-phosphat.) , te w urynie alkalicznej . Chwila – powie Znawca : skąd u mięsożercy alkaliczna uryna ?
Racja . Koty na wolności , żywiące się …niestety:) – myszkami lub karmione mięsem produkują urynę kwaśną . Te jedzące karmę komercyjną , głównie ze zbożami – alkaliczną .

Normalna kocia uryna ok. 6,5 pH .

Z powrotem do struwitów … Tworzą się i szybko powiększają od ok. 7,0 pH .
Wyglądają …jak mini-wieka od trumny ( ponure , acz trafne ) .
Co pocieszające , chętnie;) się rozpuszczają , kiedy pH moczu poniżej 6, 6 .

Są i kamienie wapniowe , wiązane z brakiem Vit. B 6 – wówczas owocna bywa suplementacja . Co ciekawe , kiedyś wapniowe stanowiły rzadkie znalezisko u kotów , ale gdy do karmy masowo zaczęto dodawać magnez ( by zapobiec … struwitom ) , zakwitły na potęgę  . Wg Pani Nastii, rosyjskiej Szeptuchy:) : „… diabły wypędzać Belzebubem , sprawa niebezpieczna …. ” 🙂 Niby prawda z „samego źródła zabobonu”;) , a jakoś przypomina podstawową zasadę Big Pharmy:)))))))

Po struwitach i wapniowych … parę jeszcze , mało spotykanych , oba dotyczą kwaśnej tym razem uryny , więc leciutko się wtedy mocz alkalizuje , dbając by nie przesadzić … Na te częściej narażone są rasowce . Jeśli chodzi o badania moczu – musi być świeży , odstały nie daje nam potrzebnych wyników no i bakterie … Mocz oddany do badania po upływie 2 godzin to pomyłka . Przy zaburzeniach dróg moczowych można zrobić USG , zbadać krew , ale Ktoś , Kto ma doświadczenie w kocich sprawach 🙂 potrafi zdiagnozować bezbłędnie i choćby komuś innemu bardzo się to nie podobało .

Ważne : sucha karma przy omawianym schorzeniu jest nie na miejscu.
Drogi moczowe muszą być przepłukane i jeśli musimy użyć pipety … Chociaż wiem , co oznacza pojenie kota pipetą :)))))) … Trudno 🙂
Ilość podanego picia ? Ok. w zależności , ile wypiją same , podanie łyżeczki do dwóch ziół dziennie może stanowić dobrą dawkę – trzeba obserwować .

Teraz do homeopatii ( również dla piesków )

Sabal serrulatum D3 stosujemy przy:
daremne parcie na mocz ,
twardy brzuszek
mało/brak uryny
kryształki w moczu

Sabal zapobiega zaleganiu moczu , rozluźnia lekko . Jeżeli nie widać poprawy , nie podawać dłużej niż 1 dzień .

Cantharis D4 , D6 przy :
ostre , nagłe zapalenie , ciągłe parcie na pęcherz ,
kot próbuje cały czas sikać , ale nic z tego lub mało .
Krew w kropelkach uryny .
Ewentualnie przy bieganiu kot popuszcza nieco uryny …

Dulcamara C30 przy:
ostre lub nawracające ostre , np. jako następstwo przemoczenia .
Parcie , bóle brzuszka , rzadko urynuje , symptomy nie tak ostre jak wyżej , stan pogarsza się przy wilgoci w powietrzu .

Aconitum D30 przy „szturmującym” zapaleniu , nagłe , ostre ( raz dziennie )

Belladonna D30 – ostre plus wyraźna gorączka , też raz dziennie , co 2 godziny do polepszenia

UWAGA : nigdy nie podawać homeopatica Belladonna z Aconitum .

Magnesium carbonicum D30 :przy skurczach , można razem z Lycopodium D30 na zmianę .

Berberis D4 przy
nawracających zapaleniach , uryna raz ciemna , raz jasna ,
kot sika po troszku ,pogorszenie przy ruchu ,
samopoczucie – raz żwawy , raz ospały , raz głodny , za chwilę brak apetytu …
Berberis świetnie nadaje się też do terapii „po zapaleniu” i dłuższego traktowania chronicznego zapalenia pęcherza , nerek lub ciągnących się infekcji .

Silicea D6 – przy kamieniach nerkowych . Zmniejsza kolki , redukuje tworzenie kamieni

Solidago D2 , D4 , D6 – przy zapaleniach i zatruciach , degeneracji uwarunkowanej zużyciem organizmu , zmienionej urynie , podwyższonych wartościach nerkowych we krwi ….

Arnika C30 – świetna przy „zablokowaniu” pęcherza ( niemożność oddania moczu ) w następstwie szoku , upadku , zranienia ,
utraty krwi , mocnej wrażliwości   . Arnica montana C 200 ma zastosowanie przed kastracją/sterylizacją , potem również , wraz z Hypericum C 200 , JEDNORAZOWO .

Przy kastracjach też Calendula D4 lub D6  .

Temat dróg moczowych wyczerpany nie został , ale może odrobinę się przyda .

Ze względu na możliwość uzupełnienia tekstu , co po długiej przerwie prawdopodobne ( wydaje się za mało:)))  proszę się nie zrażać i zajrzeć czasami drugi raz .

…………………………………………..

Zapalenie płuc … Oby się żadnemu kociakowi nie przydarzyło , leczenie bowiem trudne – do tego stopnia , że np.literatura fachowa poza standardowymi zabiegami w klinice ani mru mru …

Poniekąd nie dziwi .

Wśród przyczyny zapalenia płuc u kotów mamy kocią astmę ,
infekcje , m.in. Bordetella bronchoseptica ( też u psów ) .
Może pojawić się przez pasożyty , grzyby … Nieinfekcyjne zapalenie kocich płuc ( np. tumory , ciało obce ) wydaje się rzadsze .

Zakażenia , więc poprzez odpowiedź immunologiczną dochodzi do infiltracji w tkankę płuc .  Miejsca zapalne próbują intruzów usunąć , tkanka płuc uszkadza się i oddech może być utrudniony .
Zapalenie występuje lokalnie – na niewielkim obszarze – lub całościowo . Wszelki rodzaj zapalenia płuc u kotów jest poważnym zagrożeniem.

Jeszcze większym, gdy następuje po długotrwałym „leczeniu” np.
kortyzonem – wtedy musimy przyjrzeć się szkodom obocznym .

Apatia , utrata apetytu , nie mycie się , chowanie , ewentualnie wydzielina z noska powinny nas zaalarmować .
Jeśli wyraźnie chory kot oddycha przez pyszczek – stan groźny dla życia . Zapaleniu płuc często towarzyszy gorączka . Jeżeli pojawia się odma ( rośnie ciśnienie w płucach i plazma przedostaje się do tkanki , głównie przy chorym sercu ) , obserwujemy :
szybki oddech
kot jest słaby ,
chudnie ,
leży na boku
uwaga: przy odmie nie kaszlą . Odma może prowadzić m.in. do utraty łapki . 

Teoretycznie nie ma homeopatii dla kotów na zapalenie płuc , ale :

Phosphorus D6 ( w objawach m.in. suchy kaszel )

Bryonia dioica ( D 6 ) , suchy kaszel lub nie może odkaszlnąć , ból , płaski , szybki oddech , chce leżeć , suche śluzówki , pogorszenie rano , ( można na zmianę z Phosp. )

Veratrum album ( szczególnie przy astmie )
Wstrzymywanie oddechu ( stan zagrażający życiu , natychmiast wszelkimi środkami ratować )
ewtl. Arsenicum album lub Lachesis .

Drosera : dusi się , skurcze i suchy kaszel , bez śluzu , przy kaszlu wykręca łepek w dół i przód , nocą i przy zimnie pogorszenie , poprawa przez picie wody

Cuprum aceticum :ciągnąca się wydzielina , kaszel w atakach , szmery w płucach , gorączka ,

Ipecacuanha C30 – jednorazowo ! – przy napadowym duszeniu się , przechodzącym w skurczowy kaszel aż do wymiotów – ważne , „Ipeca” przy wymiotach , śluzowa wydzielina , gorączka .

Rumex D4 przy suchym kaszlu , pogorszenie przy zimnie , w nocy i przy cieple lepiej …..

Pamiętamy , że objawy mogą się zmieniać i obserwujmy .

Ciężkie choroby dolnych dróg oddechowych powiązane są z sercem, zawsze po zapaleniu płuc trzeba więc zadbać o nie, choćby i parząc napar z kwiatu głogu – damy kotu , napijemy się sami:) – korzyści obopólne . Przy głogu – kwiat ( ostatnia chwila do pozbierania chyba w chłodniejszych rejonach Polski , byle nie brązowe już kwiaty , muszą być białe i w pączkach ) , nie przesadzić u kotów , gdyż nadmiar może zaburzyć działanie traktu pokarmowego . Zwykle podawałam napar z 05, do 1 grama na pół szklanki wrzątku , rozdzielone na 2 łyżeczki dopyszcznie:) dziennie , tydzień , dwa , do czterech tygodni .

Odnośnie kaszlu : mokry , „szczekliwy” ( ostre infekcje ) jest produktywny – jakkolwiek na pierwszy rzut oka gorszy , przynosi ulgę i polepszenie stanu – nie tłumimy go wtedy lekami chemicznymi , najwyżej wspomagamy homeopatią . Plus rumianek , na przemian z nagietkiem – napar „średni” ,nie za mocny po łyżeczce 3 razy
dziennie i  z babką lancetowatą – też napar .

Ziołem o szerokim zastosowaniu jest mniszek lekarski – kwiat ,
korzeń , liść . I tak , przy zaburzeniach wątroby , braku apetytu , cukrzycy , schorzeniach dróg moczowych , nerek , ważne: do zapobieżenia odmie w chorobach płuc , reumatyzmie , wyrzutach skórnych , dla wzmocnienia systemu odpornościowego . Jw. 0, 5 grama do 1 gram dziennie napar , podzielony na porcje jw.
Uwaga: mniszka , tak samo , jak u ludzi nie stosujemy w przypadku zamkniętych dróg żółciowych .

W razie , gdyby do zaburzeń dołączyła biegunka … Gotujemy puree z marchewki i próbujemy podać .

Z poczuciem , że wiele zostało do omówienia ….dziękuję Pani Autorce Maksiokot ( z komentarzy ) za motywację i miłość do Stworzenia .
Na razie , Kochani Przyjaciele Zwierzaków 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: