Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Z daleka . Oraz coś oprócz „dlaczego”.

Posted by natural health consulting w dniu 23 Maj, 2019

„Całe życie trawimy samych siebie . A jednak zostawiamy śmierci zbyt wiele niezużytego .” S. J. L. 

…………………………………………………………………………………………………

Niedużo tym razem o medycynie  .

Parę dni wstecz po raz pierwszy od dawna weszłam na stronę i … uruchomiłam się 🙂 Dzięki Wam . Kochani , Którzy zrozumieliście , że był powód milczenia ( niezamierzony )  i że mam do niego prawo . Podobnie , jak do zachowania go dla siebie .
Ale trochę …  Powodów się nazbierało . Jedna zmiana pociągnęła wiele innych . Tak bardzo , że do Polski na stałe chyba nie powrócę .
Rację mieli Przyjaciele stąd i wstyd mi , że nie słuchałam :
za wcześnie na to , by swobodnego oddechu pożądała większość społeczeństwa , za późno , by ta sama większość porzuciła piekiełko „rząd wam da , rząd się zatroszczy ” ( … że ten sam rząd weźmie więcej , kto by się tym … ) .

Wstyd też , że sprzyjałam ugrupowaniu ( K ’15 ) , które – choć boli , kiedy to piszę – okazało się jeszcze jedną …. I , że nienawykła do oświadczania „kiedyś dobry , dzisiaj zły” – jestem zobowiązana do wypowiedzi – winna Tym , Którzy głosowali na K’15 . Nie wnikając w szczegóły – zobaczy je każdy , obserwując działalność rzeczonych szeregów , dodam , że żaden z dobrych i mądrych Ludzi proponujących K’15 ciekawe rozwiązania , współpracę – jak najbardziej NIE biznesową – w celu dobra Polski , żaden mi znany nie otrzymał w ciągu kilku lat (!) od K’15 odpowiedzi – nawet „olał was „. Pasjonaci słali po naście propozycji , bynajmniej nie obciążających podatników . Autorzy – różni środowiskowo ,  zamożni i ” wiążący koniec z końcem” , zawsze poważni , odpowiedzialni Ludzie , mający kraj w sercu , nie w …..
Sondowali ugrupowanie nie epatując zamożnością czy doświadczeniem –  próby zainteresowania K’15 wspólną pracą na rzecz Polaków nie wzbudziły w adekwatnych biurach jakiejkolwiek reakcji .
Jednocześnie z trybun przedwyborczych nadal o „współpracy na rzecz Polski…. „, o „słuchaniu ludzi” , komunikacji z ludźmi „.
Z KIM ?…..
Bo nic mi nie wiadomo , by ta współpraca … z Polakami. Nic mi nie wiadomo , by K’15 obchodził ktokolwiek spoza ruchu K’15. Partnerstwo z włoskimi partiami ? Mimo własnej genealogii zapytam , czy nie dość włoskiej …. włoskiego biznesu w PL , by jeszcze doplatać intrygujące powiązania italiańskie do polskich spraw państwowych ? Być może Panu K. co nieco przyćmiło zdrowie – pytanie , od kiedy .

Szczególnie więc Zachęconym przeze mnie do radosnej inwencji i ofiarowania swego czasu K’15 winna jestem : PRZEPRASZAM . I jeśli powiecie teraz , że sprzyjać opozycji , potem wyjechać – perfidia … Macie prawo . Nie ważne , że tak się złożyło , że wiele się stało .
Macie prawo i choć zawsze twierdziłam : mogę tylko podzielić się myślą i obserwacjami , Wy podejmujecie decyzje – nie jest to dla mnie usprawiedliwieniem . I pewnie słabą pociechą Niektórym będzie , że pierwszym Krytykiem – a jakże , surowym – jest mój Pan Mąż 🙂 , wysłuchałam więc niejednego kazania w temacie:) .

Teraz … po wielkiej lekcji , przed kolejnymi wyborami ośmielam się zaledwie przyznać : jeżeli działania PiS nie doprowadziły do generalnego przebudzenia społeczeństwa i wyrwania się z dyktatury, jeżeli podchody POprzednich ruinatorów nie nauczyły czujności , jeżeli tak nowi , jak i wyjadacze-odsunięci-od-korytka w blokach startowych
jawią się Komuś nadzieją …  Jeżeli to wszystko nie zmierza w dobrym kierunku … Czego jeszcze trzeba ? Rządów kogo ? W latach trzydziestych , potem w … dziewięćdziesiątych trwały zakusy , by królem Polski uczynić pierw diuka Jerzego ( UK ) – masona i  człeka o większej liczbie znajomych – niekoniecznie przyjaciół Polski – aniżeli Polakom się wyobrażało , następnie Edwarda ( „… Korona Polski ? Same problemy ! „- padło z kręgu księcia ) – zakusy dziwne i
żenujące . Naprawdę nie ma w PL innych pomysłów ?
Obawiam się zastanawiać , kto pogodzi Polaków , jeśli nie pogodzą się sami .

Totalitaryzm ma się świetnie i małymi kroczkami przenika nawet sypialnie . Co myśleć o ( części ) Mieszkańców Ciechanowa , akceptujących oddawanie śmieci z … kodem paskowym przypisanym do konkretnego lokalu ? Co myśleć , dlaczego Im TO zrobiono ( brak porządku w śmieciach ? ) i co myśleć , że TO łyknęli ?
Zaakceptowali , że ktoś przegląda ich – właściwie podpisaną – korespondencję , brudnopisy , używaną bieliznę , ktoś wie dokładnie co jedzą , jak się ubierają , czym leczą …. Oddali swoją prywatność bez jednego wystrzału . Pytanie , ILE kosztują worki i pojemniki tego typu , dlaczego nie można wyrzucać w worku papierowym , lnianym , KTO grzebie w śmieciach i kto dał ku temu prawo wbrew RODO
( funkcjonującemu , gdzie to niekonieczne i lekceważonemu , gdzie by się przydało ) . „Inteligentne pojemniki” – wg słów wprowadzających owe na rynek , w świetle których człowiek inteligentny winien chyba odczuć (nie)lekkie zażenowanie co najmniej – mają być wprowadzane ( a przed czym ostrzegałam dawno ) w całej Polsce .
Politycy wchodzą z butami do sypialni , ale kogo to …. I kogo  , że pod przykrywką „natychmiastowych rozwiązań” w „niecierpiących zwłoki” sprawach wprowadza się setki zmian w prawie niekoniecznie miłych Społeczeństwu ?
Komu nie przeszkadzają drony , promowane jako „bezpieczni dostawcy” ? Gdy w państwie świadomych obywateli nad prywatnym domem lata dron , obywatel woła policję , ta – natychmiast się zjawia i po dronie , a właściciel mechanicznego ptactwa;) ma problem .
Prywatność , jest takie coś;) .
W Polsce przedstawiciele prawa , w tym straż miejska – co też poszło w świat i nie omieszkano mi filmiku pokazać – zataczając się nęka osiedlowych miłośników trunków , usiłując potraktować ich twarze własnymi gazami .
Kiedy w Wenecji carabinieri poprosili najuprzejmiej strażnika dzieła Banksy’ego o przeniesienie się w inne miejsce , okazałam
zdziwienie. ( normalnie carabinieri powinni pojawić się , kiedy już obrazy raczyły się rozejść lub pojawić się i żartować tak długo , aż Banksy zejdzie … ze śmiechu :)) – Włosi przypomnieli mi własne wspomnienia z pobytu w Polsce i z jakim przerażeniem oglądali u sąsiadów codzienny program ( niestety , nie wiedzieli który ) zaczynający się od wpadnięcia służb z drzwiami do jakiegoś mieszkania i zglebowania ludzi , reszta historii ponoć bardzo
podobna . Moje tłumaczenia , że pewnie państwo chce takimi pokazówkami straszyć , wzbudziło jedynie włoskie : „To nie jest normalne , państwo , które straszy własnych ludzi i karze ich za przedsiębiorczość ! ” ( chodziło akurat o produkcję papierosów bez akcyzy ) , takie państwo to kat , nie matka „. Zapamiętałam .
Karać ludzi z pięknych , lecz biednych terenów , za to doskonałych pod uprawę tytoniu , za inicjatywę ? Za to , że nie wyciągają rąk po „państwowe zapomogi” , radzą sobie sami , ale też nie chcą się dzielić zarobkiem tak ciężko zdobytym ? Karać jak ostatnich złoczyńców ? Państwo-kat … Coś w tym być musi , jeżeli nawet ludzie nigdy nie czyniący wbrew prawu , choćby i nie uważali je za słuszne , wynoszą się , widząc represyjność wszędzie dookoła – ale rzadko
tam , gdzie słuszna . Ciągła , nadmierna penalizacja obywateli stanowi idealne tło do nadużyć wśród nich samych , do wzajemnego szczucia , do zawiści o najmniejszy kawałek tortu , do powszechnej świadomości niesprawiedliwości wreszcie , bo co powie babcia handlująca bez zezwolenia własnym twarogiem o wypasionych unijnymi dotacjami
( więc również Jej pieniędzmi , wszak rachunki opłaca ) bezczelnych , poniżających Ją , szydzących z Jej biedy sąsiadach ?
Czy państwo nie będące w porządku wobec obywateli powinno domagać się lojalności od nich .?

Czemu w ciszy nikną wszelkie historie o poważnych błędach reprezentantów światka medycznego ? Gdzie kontynuacja wieści o lekarzu , który zamordował sąsiada z zimną krwią , potem uciekł w objęcia psychiatrii ? Gdzie adekwatne odszkodowania za błędy medyczne ?
Francuzka , której mąż zginął w katatrofie Boeinga w Etiopii , chce 276 milionów dolarów . Czy mniejszą słuszność posiada domaganie się zadośćuczynienia za zgon lub ciężkie kalectwo w wyniku stosowania inwazyjnych środków od koncernów i ich kukiełek ? Dlaczego mnóstwo Polaków pozwala robić ze sobą WSZYSTKO i uważa „tak już jest” ?

Ilu Polaków obchodzi , że nadal stosuje się medyczny przymus wobec dzieci i nie tylko , że w lecznictwie nie powinno być o zmuszaniu mowy – poza szczególnymi przypadkami , nie jest to bowiem wtedy medycyna a naruszanie nietykalności osobistej , czyli …
Czemu nie pytają , kto wydaje setki zwolnień na strajki i dlaczego żadne media ( poza niszowymi ) się o tym nie zająkną ? Dlaczego w pokazówce aresztuje się dobroczyńcę ;))) wydającego lewe zwolnienia ludziom łaknącym chwili odpoczynku , a nie bada tysięcy jednoczesnych zwolnień strajkujących ?  Kogo obchodzi , co dzieje się zwykle z nauczycielami pragnącymi przekazywać uczniom i wiedzę i umiejętności i … świadomość wolności wyboru oraz radość
samodzielnego myślenia ? Kto zapytał pogrywających dziećmi „gogów”:
CZEGO naprawdę chcecie uczyć ? CO umiecie sami ? CZY Wam to odpowiada , a jeżeli tak , DLACZEGO uważacie , że powinniście produkować kolejne , podporządkowane ogłupiającemu i bezdusznemu systemowi roboty ? DLACZEGO nie zająkniecie się o bezsensie programowym ? DLACZEGO zmuszacie wszystkie dzieci do zajęcia się np. znienawidzoną matematyką , nie respektując ich uzdolnień , upodobań , marzeń ? … DLACZEGO akceptujecie , że ,
wg słów jednej z maturzystek ” … wystarczy zmienić JEDNO słowo w teście , żeby oblać …. ” ?
Taką „naukę” nazywacie nauką ? Przysposobienie do funkcjonowania w układzie układzików nazywacie kształceniem ?
Guru matematyki … Nie policzyliście , o ile wzrosną ceny w kraju , jeżeli poszczególne grupy zawodowe będą się domagać podwyżek z kieszeni podatników , czyli … również Waszych ?
GDZIE w takim razie znajduje się Wasza biegłość obliczeniowa ?
A … tak nawiasem … powszechne ogłupienie , okrucieństwo , plaga pijaństwa , chamstwo na drodze , brak szacunku dla słowa , brak szacunku dla wszelkich żywych istot ( ….. ) kończąc na fatalnej , pełnej błędów wymowie „wykształconych” … CZYJA to zasługa ? Czy nie nauczyciele aby wrzeszczeli , jakoby „z wielką troską kształcili pokolenia” ? ALE JAK ? Czyja to robota ???
Co widzimy codziennie , CZYJA ?

OK , nie moim zamiarem zrzucanie wszystkiego na szkołę … na kościół …. na dom… – są tylko elementami w … jednakże ….  istotnym ? BARDZO istotnym ? Możecie więc , drodzy ( bardzo drodzy ) uczyciele systemowych plew z dumą rzec : Wyście to uczynili ? No to gratulacje . No to się Wam należy ….
Dopowiedzcie sobie , CO .
Standardowo już : powyższe nie dotyczy Bohaterów szkolnictwa , od lat zmieniających zas(x)ane warunki i przypłacających odwagę zdrowiem . Ci z pewnością nie poczują się urażeni – wiedzą , to nie o Nich .

Przyjmując , iż usłyszę parę określeń – zapewne zasłużonych , a identycznych z reakcjami po wpisach o środowisku lekarskim , politycznym etc. – nie mam niczego na obronę . Dopóki zgadzamy się na okowy i jeszcze próbujemy wyciągnąć od nadzorców kasę – jesteśmy do nich podobni i nie mamy prawa mówić o szerzeniu „oświecenia” . Mówmy wtedy wprost , uczciwie „chcemy kasy za podtrzymywanie niewolnictwa” . Nie brzmi ? No cóż …

Jak brzmi wobec tego …. Pies z kagańcem wrośniętym w pyszczek ? … Osiem szczeniąt utopionych w worze ? Okaleczanie koni na targu skaryszewskim ? Okaleczanie ludzi psychośrodkami , po których gotowi są zabijać i równoległe oskarżanie o niemoc umysłową Ludzi poświęcających życie dla dobra ogółu ?
Jak brzmi wyrzucanie Rodziców z domu i pozwalanie , by umarli przy drodze ? Jak … wyłudzanie kasy od Ubogich chcących pochować ukochane Osoby ? Jak można nazywać się ekspertem wypuszczając zniszczonego psychofarmaceutykami osobnika między ludzi i stwierdzać „wyleczony” ?
Jak można wypisywać „w dobrym stanie” umierającą pacjentkę ?
Jak można oświadczać „nie wykazywała żadnych niepokojących objawów” , a chwilę po zgonie ” cierpiała na taaaaakie schorzenia , że dzisiejsza medycyna nie ma na to metod ani leków …. ” ???
Mleko się rozlało rzeką ….

KK musiał odpowiedzieć , nie dało się dłużej cichaczem uprawiać siedmiu grzechów głównych …. „Służba” zdrowia dalej niewinna , czegokolwiek dokona .
Poza pedagogiką ? Zwyczajnie :kościół , szkoła , media , administracja ….. WSZYSCY mają udział w tym , jak jest . Ktoś szepnął „od domu począwszy” … Tak jest ! Ale , żeby , kto z domu porządny i dobry i mądry … żeby tak dalej życie mógł układać … ani kościół , ani szkoła , ani administracja czy służby wszelakiego rodzaju nie powinny przeszkadzać , za to we właściwym umacniać i właściwe nagradzać . A może mnie się ciągle zdaje …..
Może niweczenie wszelkich pozytywnych podstaw w drodze „przysposobienia trybiku w machinie” jest rzeczywistością słuszną … ?
I może to ja jestem nieprzystosowana . I M. jest nieprzystosowana … i K. …. i Rodzina L. ….. i tysiące ….. I te tysiące nadal , o dziwo , się nie poddają . I ciągle pytają . O wszystko . Również o to , czy aby ktoś nie zdecyduje się – podobnie , jak z filmem o pedofilii w KK – nakręcić dokumentu o ofiarach szczepień , ofiarach „służby zdrowia” , ofiarach szkoły …. Nie ? Nie ma chętnych ? O KK nie było trudno
( będę wredna ) , temat na topie , Polska i tak wypowiada się jedna z ostatnich w Europie . Ale np. w Paryżu , oprócz „żółtych kamizelek” demonstrowano przeciwko nadto znanemu produktowi firmy M*santo
( po fuzji B*…r ). W PL cisza . Bo w PL to o kasę , o władzę , o kasę …
A o wybór zdrowia ( nie „o leki” to nie równoznaczne:)) , o dobre prawo , o zaprzestanie trucia Obywateli to parę , góra paręset Osób może … I z rzadka .

Pozytywy … Są . Są … Zbieranie śmieci ( byle przed kamerą ) . Sadzenie drzewek ( poza kamerą wycinanie ) . Troska o zwierzęta .
( Cichaczem oddawanie do schroniska ) ….
Ważne , że biura propagandy mają zarobek . Bo wszystko musi być nazwane „PROJEKTEM” ( wiem , znęcałam się nad tym x razy ) . Wszystko na scenę . Wszystko „wspierane funduszami” ….
„Akcję sadzenia lip inicjuje firma X. , firma Y., dofinansowane przez EU …. „. Trzeba było nie wycinać ! Przeszkadzały lipy miododajne , zawadzały przy drogach , na łąkach … Teraz sadzić . „Akcję obsadzania miedz , tworzenia ekoenklaw na polach sponsoruje …” .
Ogołocono pola , łąki z drzew i krzewów zapobiegających m.in. erozji.
Dziś , gdy osuwają się/pustynnieją/jałowieją…. połacie gruntów , gdy wichry rozpędzają się do orkanów… „Sadzimy , bo jesteśmy eko” …
W miastach wyrżnięto tysiące starych ,  najpiękniejszych drzew , usunięto nawet leciwe jabłonki … Miasta szczycące się tytułami „zielone” , „ekomiasto” , czy – szczyt absurdu i dwulicowości – olsztyńska propaganda „ogród z natury” ( = starodrzew w przeważającej części bezlitośnie zniszczony , posadzone „nowe , lepsze odmiany” a mieszkańcy w sezonie budzeni piłami spalinowymi i kosiarkami szczególnie w porze kwitnienia – pszczoły ? Potem się zrobi akcję , „unia da na ratowanie pszczół …” )  – itp. to te miasta,  w których dokonano rzezi zasłużonej , wrośniętej w miasto zieleni na ogromną skalę . W których leje się pestycydy i nawozy , sadzi rośliny kompletnie nie pasujące do naturalnych warunków i każe za to bulić mieszkańcom wmawiając „finansowane ze środków unijnych” . Po rozum do głów poszli w „moim” Gdańsku – nie koszą sporej części łąk w porze kwietnej , pozwalają Naturze żyć.

Spadochroniarze z PSL rwą się do Brukseli ?
Tu nie da się więcej zniszczyć ? Niejaki niepan Ardanowski nie da już 350 tysięcy na zamordowanie krów odebranych Ubogiemu w Deszcznie ? Dziki prawie wytępione a samemu ryć w lesie niehalo ?
Niepan Ardanowski PONOWNIE dopuścił do stosowania neonikotynoidy !
Ach , zapomniałam …. Potem będzie „zabiegał o równe dopłaty dla polskich rolników dla ratowania pszczół ” ?
No i do „wpierania ekologii” , tak ogółem ?

Coraz więcej upraw „eko” ? Zdrowa żywność ? Uhm … Więcej .
ALE … niezwykle ciekawym zjawiskiem są gospodarstwa „przestawiające się na ekoprodukcję” . Nie , by wszystkie tak , jednak widząc hektary zszarzałej , zamordowanej chemią gleby , na której wschodzą „ekowarzywka” zadaję sobie pytanie o relację rolniczej świadomości do pazerności . Może … wystarczyło … nie niszczyć ?

Niepokoi rozmiar pseudodobroczynności i odpowiadającej na nią naiwności . Rozmiar wiary , z jaką masy rzucają się przekonane o swej pomocności ( i z ulgą zrzucające odpowiedzialność na organizatorów „akcji” ) . Niepokoi klepanie ( po mądrzejszych od siebie , ale przecież klepactwo podpisze się pod tym osobiście – i tak nikt nie zauważy , podobnie , jak zapożyczeń w TFUrczości ) „ten świat nie jest jedynym możliwym”  …przy skrzętnym korzystaniu z systemu .
Niepokoi ubieranie się w szatki dobroczyńcy „bidnego , trzecioświatowego luda” i milczenie , kiedy Kobiety afrykańskie krzyczą : NIE CHCEMY WASZEGO , ZMIESZANEGO Z OLEJEM PALMOWYM MLEKA ! NIE CHCEMY WASZYCH TRUCIZN ! NIE CHCEMY WASZEJ INDOKTRYNACJI I WASZYCH ODPADóW ! …. Niepokoi już nie rozmiar lecz bezmiar manipulacji .

„Rośnie liczba ekogospodarstw wspieranych przez państwo” ? Po co więc rozbudowa fabryk nawozów SZTUCZNYCH ?

„Nowoczesna gospodarka odpadami” ? Czemu nikt nie odpowiedział za pożary KILKUDZIESIęCIU składowisk śmieci ? „Dopłaty do ekologicznych pieców?” Sąsiad Znajomych ( szykujących się do emigracji ) „skorzystał” : usunął piękną , starą kuchenkę , dobre,
stare , kaflowe piece , zamontował „ekosheet”  i … Oj ?! Musiał dopłacić 20 tysięcy ? Do czegoś , co wcale środowisku nie służy lepiej od starego , opalanego drewnem pieca ? Cóż , zbiorowa hipnoza …

Jak w przypadku sieci ( wspominałam ) 5 G . Wskutek reklam ludzie sami o nią proszą . Nie ważne , czym jest , jak działa i że porównanie z bombą atomową – tyle , że efekty mniej spektakularne – wcale nie przesadzone . „NOWE . CHCEMY NOWE” . Edukacja ? Jaka edukacja ?

Nauczyciele sprzeciwiający się masztom telefonii komórkowej na szkołach nie dostają nagród za odwagę i promocję zdrowia .

„Rośnie poziom edukacji” ? Czemu więc tyle nieszczęść w szkołach ?
Czemu dziesięciolatki szukają wzorców w medialnych gwiazdkach sceny dla dorosłych , czemu uważają je za ideały ??? Czemu wzajemnie się zaszczuwają już od dziecka ? Skąd morderczy wyścig siedmiolatków o uznanie publiki ?

Niedawno , dyskutując w nowym gronie (  żadne nie było w PL ), dostrzegłam stężoną twarz L.- profesor obytej światowo , bogatej wiedzą , nad wyraz powściągliwej . Przemknęło mi „powiedziałam coś nie tak … ? Ale co , co mogłą Ją tak przerazić ? Tymczasem L. wstrzymała oddech … Podeszła , współczująco położyła dłoń na mojej … Teraz ja wstrzymałam oddech , bo znajomość na pewne gesty zbyt nowa:) …
A L., z najprawdziwszą troską :
„Jak dobrze , że przyjechałaś z tej Polski ! ” . „Tej” ? – nie zrozumiałam. „Tej , tej … Straszny kraj , dzikie średniowiecze …. „.
Zanim zdążyłam dopytać , L. kontynuowała : „…. ten stosunek do zwierząt ….do przyrody …. i do siebie nawzajem ….. „.  Po raz pierwszy nie czując bazy , za to niespodziankę w powietrzu , wymamrotałam , że wszędzie ludziom się zdarza , że …. ” O nie , nie !” – krzyknęła L. – „Nie TAK !” .
I sięgnęła po telefon , tam zaś … Stamtąd wyjrzała klęska . Klęska każdego wytłumaczenia i każdej obrony czynu . L. bowiem drżącymi z oburzenia dłońmi ( jakże Ją rozumiem ) pokazała film : kobieta wyrzucała – nie , rzucała – rodzącą kotką . L . podsunęła mi urządzenie pod nos : „TO , TO znasz ? Pewnie znasz , to musi być TAM normalne , bo NIKT jej nie powstrzymał ….. ” . Pięści zacisnęły się same i to nie na L. , o nie .
L. pojęła i jeszcze raz uścisnęła mi dłoń .
„Tu wiemy , że zwierzętom należy się szacunek i nawet gdyby ktoś nie dowiedział się tego w domu , szkoła ….. „. Uśmiechnęłam się smutno , choć myślami pytałam , czy i jak nędzna dręczycielka zapłaci za rozpacz Kotki i zrobienie Polsce gnoju na cały świat .
„Szkoła …” .
Tak , L. miała rację . To dwunogie „coś” pozbawione uczuć też chodziło do szkoły . Tak samo , jak bandyta podpalający Bezdomnego w centrum Łodzi . Jak lekarz podający „lek” , o którym nie wie nic poza firmowym tekstem . Jak pijany polityk nie znający nawet historii ojczyzny , za to opętany żądzą wyssania z niej kasy . Jak kompilator tekstów zamówionych koncernowo , a mieniący się pisarzem/pisarką
( zauważyliście , ile książek przemycających – nieraz bardzo nachalnie – treści prosystemowe pod płaszczykiem „wolności” zalega księgarskie półki ? Nieraz po kilkanaście pozycji tego samego nazwiska , wydane jedna po drugiej a wszystkie dziwnie podobne i często z „nauka” w tytule :))…..

Książki … Ktoś – niestety , kobieta – rzuciła się na kompilację prac o saturnowej melancholii , wplatając teorie iście naukowe;) i cytując adekwatnie , m.in. jakimiż to zaburzonymi umysłowo są ludzie przejmujący się małymi sprawami … Kobieta-uważająca-że-nikt-nie-zauważy-ściągi-a-jeśli-to-mała-sprawa-nie-przejmować-się , dumnie podpisana: autorka … Potem ktoś , daleko od kraju wstydzi się słysząc , że polskie publikacje to zbiory cudzych prac …. w polskiej muzyce popularnej pierwsze miejsca zajmuje prostacko zarąbany
od … Rosjan klip i tekst … I że ludzie chcący stworzyć coś nowatorskiego , coś i odważnego , i dobrego muszą wyjechać ….
Jak długo jeszcze będzie w „polskiej niemocy” wiele gorzkiej
prawdy ?

Jak długo jeszcze Ludzie siejący dobroć będą się przemykać , prosić o akceptację , wreszcie – biedować , jak … jak Pani M. ?

Krótko przed opuszczeniem Polski przejeżdżałam przez pewne miasto . Zatrzymując się za osiedlem apartamentowców dojrzałam schludnie , acz ubogo odzianą Kobietę , wiek średni . Pani zanurzała się w krzakach z torbami pełnymi , wyszła z pustymi , za nią … gromada kotów . Pani przychodzi do nich od lat . Niestety , nie może przygarnąć – mieszka kątem u pracodawców , zarabia …. szczątki krajowej . Koty kocha .I bardzo się boi .O nie .  Bo wielokroć słyszała komentarze . Bo wie , że przeszkadza i że koty też przeszkadzają . I że jest ich coraz mniej , choć teoretycznie się rozmnażają . Nie pytałam o wiele , mówiła sama .
Mówiła ,ponieważ pierwszy raz uznała , iż może komuś ( obcemu ! ) zaufać . Nie zmieniła jej szkoła … Chociaż tam nauczyciele twierdzili , że „zwierzęta nie myślą i nie czują „. Nie zmienił kościół … Tam uczęszczać przestała . Nie zmienił system . „To DZIKIE koty „. „Dzikość” objawia się w mruczeniu i przytulaniu do Karmicielki …

Ta Pani tworzy lepszy świat . I Jej Koty . Ale o tym nie wie nikt , kto pozwolił się oprogramować przez system . Wie moja nowa Znajoma L.- ta wstrząśnięta filmem o rodzącej w PIEKLE Kotce .

Dobroć istnieje . Kiedy poszukać , jest wszędzie . Jeszcze .
W fundacji z Jelonek ( ośrodekjelonki.pl ) i w Kierowcy omijającym na drodze jeżyka , i w Ratownikach schroniska „Czekadełko” , i w milionach odmian . Nie potrzebuje polityki , jednak skazana na multiplikację zła , na administracyjne batożenie , na psychicznie zaburzonych tyranów … Boi się . A strach cichy zabójca .
Pewnie nie mam już prawa wypowiadać się w kwestii odwagi nad Wisłą , wszak wybrałam oddalenie . A jednak , o ile z Polski wyjechać łatwo , Polskę w sobie anulować … być może nie sposób ……………………………

Odnośnie mediów … Nie zauważyłam , by polski mainstream poinformował o nagłym zgonie orędownika szczepionek , pana onkologa … stop. Pana eksperta profesora onkologa Martina Gore’a , Zejście nastąpiło po … iniekcji szczepionki właśnie . Pan Gore miał pecha należeć do części „fachmanów od zdrowia” wierzących w moc koncernowej reklamy . Cóż … Fakt zgonu na skutek „całkowitej niewydolności narządów po podaniu szczepionki zalecanej wyjeżdżającym m.in. do Afryki …. „odnotował Daily Mail , 11.01.2019 .

A że przy Afryce … Stali Czytelnicy być może kojarzą wpis o naturalnych , ziołowych środkach np. w malarii ? Podczas kongresu na Uniwersytecie Wiedeńskim wiosną zeszłego roku , Pani Dr. Barbara Frei Haller z Zurychu nie omieszkała docenić … właśnie roślinek
( opisywanych tu kiedyś ) w leczeniu malarii . Artemisia annua i Azadirachta indica . Ba – nie omieszkała zaznaczyć , że tysiące lat stosowania A.a. i A. i. w medycynie m.in. chińskiej nie były na darmo 🙂 I że aktualne badania potwierdzają dobroczynne właściwości … Itd.

Byli też prelegenci z Holandii :))) Ci jak zwykle o marihuanie ..
Pardon , substancji „z…. „. 🙂 Ale teraz o medycznym spożytkowaniu zioła na M. piszą prawie wszyscy . I nikt nie mówił o „niezbędności ograniczenia dostępu do …. „.

„Ograniczenia …. ” Coś jeszcze : zastanawia , jak reżimowe media polskie , przy ujadaniu na wszelkie „przejawy dyskryminacji ze względu na wiek , płeć etc.” DYSKRYMINUJą m.in. wiekowo grupę kierowców . Tak po prostu , kierowców . Lata temu protestowałam tu przeciwko knutym polityczno-medycznymi kątami próbom ograniczania praw do prowadzenia pojazdów Ludziom starszym . To knucie wcale nie
ustało . Mimo , że Starsi za kierownicą powodują o niebo mniej wypadków niż młodzi a już na pewno mniej ze skutkiem śmiertelnym , ciągle przesyca się jad przymusu „badań lekarskich” i „ograniczeń po osiągnięciu lat …. „. Chwileczkę . Po ulicach chodzą setki wypuszczanych z psychiatryków/więzień autentycznie zwichrowanych , bywa niebezpiecznych osobników – słyszymy o nich , kiedy popełnią przestępstwo – ale NIGDY  , by do odpowiedzialności pociągnięto „specjalistę” takowych wypuszczającego , by „ekspert” ponosił jakąkolwiek odpowiedzialność realną , nie – teoretyczną , więc żadną . Czy ten przykład nie pozwala wysnuć wniosków , iż NIKT , żaden uczciwy specjalista nie jest w stanie gwarantować bezpieczeństwa zachowań badanego , w żadnym wieku ? Pozbawianie zaś możliwości prowadzenia pojazdów odgórnie , po osiągnięciu jakiejś granicy wiekowej ? Przecież to … dyskryminacja !
I ta dyskryminacja czyha .
To może kolejne propozycje ?
Pijana kobieta wjechała w sklep ? Potrąciła kogoś ? Może odebrać prawko kobietom ? Tak gremialnie , bo jakaś kobieta …. może być niebezpieczna;)
Agresywny chłop zajechał drogę i wykopyrtnął się potem do rowu ? Odebrać chłopom ? Wszystkim , a jak ….

Zostawmy kierownice politykom , oni tacy czyści , uczciwi , kulturalni , niewinni …. przewidywalni ;))))))))))))

WARA od grzebania w swobodach obywatelskich ! W Polsce czy gdzie indziej , wara brudnym łapskom , dopóki Ludzie umieją samodzielnie myśleć i coraz lepiej rozumieją , czym kończy się oddawanie „specjalistom” . To przy okazji przykład włoski , żeby się panu K.& i chętnej na brukselskie stołki spółce nie wydawało , że Italia niepokalana … Skandal z fałszowaniem oliwy wylał:) się przez … gościa . Konsumenta . Smakosza nie pozwalającego sobie sprzedać płynnego śmiecia jako „oliwy extra virgin” . Nie szefowie kuchni , nie restauratorzy , nie „eksperci kucharze” ( a może im nie
przeszkadzało ? ….:))) odkryli fałsz oliwny , nie : chłamu nie dał sobie wcisnąć AMATOR . Włochy się wstydzą i próbują zepchnąć niesławę na „międzynarodowość” szajki fałszerzy , bo i Niemcy i … i …. 🙂 A w Niemczech …. 🙂 Tylko Niemcy zganiają na wietnamskie/chińskie/wstaw dowolną narodowość 🙂 klany . A we Francji …. skandal z fałszowaniem bagietek przez … francuskich piekarzy ?? Pas possible , non , non , pas possible …. 😉 Jasne .

Piszę na raty tym razem .Taka układanka , z niespecjalnie pasujących klocków … a przecież wszystko z bezsilności wobec
teraźniejszości , pochodzenie więc niech będzie spójnikiem .

………………..

Medycznie … Przy obfitości publikacji medycznych strach się bać , czego Państwo nie wiedzą . Może podzielę się treścią z Aerzteblatt ,
z 13.03.2019 : długoletnie badania „nadciśnieniowców” powyżej 70 i 80 lat wykazały , że przyjmowanie farmaceutyków obniżających ciśnienie może ( bezpieczne „może” ) podwyższać ryzyko zgonu .
Już 29.06.2018 , tenże Aerzteblatt informował ( badania z Bazylei ) o wątpliwościach tyczących regulacji ciśnienia lekami w zaawansowanym wieku . Aerzteblatt korzystał m.in. z European Heart Journal – warto tam spoglądać , piszą czasem pięknie zdziwieni:))) o czymś wiadomym od dawna .

Natura wciąż oferuje doskonałe środki harmonizujące ciśnienie bez niebezpieczeństwa uszkodzenia organizmu . Wymieniałam ich część , Niektórzy powiedzieli „tyle tego , nie wiadomo , co brać”:))))) , pozwolę więc sobie dziś podpowiedzieć jeden:) kolejny : spójrzcie na działanie olejku lawendowego , wsmarowanego w okolice przeguby dłoni , w okolice serca …. Poczujcie siłę naparu z lawendy . Zobaczcie sami , jak działa Natura . Wieczorem napar z kozłka lekarskiego
( aaaa …. to już drugi :))) , kto ma – nalewkę po parę kropli i przyglądajcie się , jak służy to Waszemu sercu . I jak spokojnie śpicie.

Pierwszy raz po megaprzerwie … może odważę się dodać słówko o trzustce , do cyklu „Rak to zwierzę” , gdyż najnowocześniejsze laboratoria zabierają się za najdawniejsze terapie , ale zanim
( i jeżeli ) zostaną przyjęte w klinikach – oraz drogo opłacone …
Zanim więc ….   Tradycyjna medycyna japońska zaskakuje ;)) efektywnością . Badano ( L.Frank , K.Weiner , H. Rausch ,
V. Ellenrieder , S. Cameron i in. – Uni Goettingen ) wpływ ziół – m.in. imbiru , traganka , grzybka poria , peonii i in. na komórki raka trzustki – Bywalcy wybaczą , tym razem uprościłam kliniczne nazewnictwo do minimum ? Chodziło też o to , że zepsute/nadpsute , mało świeże:)) mięso jest kopalnią bakterii , w tym Clostridium perfringens ( również w organizmie ludzkim ), jej enterotoksyna z kolei atakuje m.in.
trzustkę , powodując … Właśnie . Sedno ? 🙂 Kapitalne działanie wykazały Glycyrrhiza uralensis oraz Scutellaria baicalensis  – hamowały radykalnie wzrost komórek raka . In vitro , owszem , jeno nie zapominajmy , leczono się nimi od … Azjaci przetrwali 🙂

Krótko , w odpowiedzi Poszukiwaczom uzupełniań poziomów „tego i owego”:) : żelazo ( zerknijcie w odpowiedni rozdział , prosiłam o rozwagę w tej kwestii ) macie teraz w świetnie przyswajalnej formie .
Miodunki ( Pulmonaria off. )- nie przesadźcie:) , pokrzywa , liście poziomki … Plus mangan . Wystarczy pozbierać .

A …. Panie Zandberg , mamiąc typowo komunistycznie „darmowymi lekami” proszę nie zapominać : jedyne rzeczywiście darmowe oferuje Natura: las , łąka … chyba nie to miał Pan na myśli ?

Wybory … ? Kogo ? Czego ?

Za cierpliwość i zaufanie dziękuję , przepraszam , nie wymienię Wszystkich Serdecznych , Ciepłych Ludzi zaglądających tu mimo przerwy i ostatniego wpisu na gorzko – pewnie zresztą nie o to chodzi:) – dziękuję jeszcze raz , za … porozumienie bez słów .

…………….

P.S. Iskierka rynku księgarskiego po polsku : „Epidemia szczepień. Jak korporacyjna chciwość , zakłamana nauka i represyjna władza zagrażają prawom człowieka ….. ” – Mary Holland , Louise Kuo Habakus . Wydała Hartigramma .

Komentarzy 10 to “Z daleka . Oraz coś oprócz „dlaczego”.”

  1. MS said

    W końcu!!!!! Zaglądam tu co jakiś czas od ponad roku i nic, żadnych nowych wpisów. Już zacząłem się martwić, że to koniec, że nie będzie już kolejnych wpisów, że może coś autorce się stało albo system ją skutecznie uciszył. Na szczęście trochę tekstu pozwoliłem sobie skopiować na swój twardy dysk „dla potomności”, tak na wszelki wypadek aby sięgnąć do nich w razie potrzeby. Tymczasem siadam do lektury bo widzę, że są nowe wpisy. Proszę trzymać tak dalej, gratuluję bloga! Pozdrawiam.

    • Panie Macieju ( dane pozwoliłam sobie usunąć nie pytając , z góry
      przepraszam , proszę skorygować , jeżeli zbłądziłam ), dziękuję za moc , za dobro w słowie – i czynie . Przeprosić muszę , że tak długo , ale ma Pan słuszność w odczuciach , chociaż dzisiaj jest dzisiaj i … przeżycia – jakkolwiek mogły niepokoić – pozostały wyłącznie lekcją . Dziękuję za radość , za świadomość dzielenia się informacją , za zrozumienie , za Obecność … Mam nadzieję , uda się odfiltrować z nowych wpisów gorycz – wolałabym inaczej , niestety doświadczenia … Pozdrawiam serdecznie , naturals;)

  2. maksiokot said

    No i znowu łezki….Mój Boże, jak to wspaniale spotkać Człowieka co myśli i czuje podobnie jak ja. Stosunek do zwierząt….no cóż, większość ludzi mnie otaczających uważa że jestem nieszkodliwą wariatką. Jednakowoż, ludzkie opinie o mnie obchodzą mnie, powiedzmy sobie…średnio. W oczekiwaniu na podpowiedzi odnośnie Kuracji moich chłopaków, uzupełniam.
    Kluś ma 5 lat, jak napisałam, jest strasznie zaflegmiony (wetka mówi, ze to for ever and ever, ja jednak próbuję to odwrócić). Niestety, Drosera chyba nie działa w jego przypadku…Może za krótko podaję? to już tydzień, a nie ma reakcji…No to może Ipeca? albo co inne? 🙂 U Maksia Sabal ser. też już tydzień, no ale przynajmniej nie ma nawrotu…Nie wiem, dawać dalej to samo czy zmienić na np. Lycopodium i Berberis? Ech, ja przecież tylko prosty rolnik jestem…nie homeopata… Na domiar złego, oba Chłopaki nie chcą pić….jedzą (głównie mięsko) ale pić wodę….co to, to nie. No i Maksia urobek „siczkowy” w kuwecie mizerny, a u obu zaparcia… a to źle…No ale jak mam zmusić ich do picia…przecież nie będę latać za nimi ze strzykawką i pompować wody dopyszcznie…A.d. ziołolecznictwa…u ludzi trochę ogarniam, ale u kotów niestety nie mam pojęcia ile razy dziennie, jak długo, co z czym…W efekcie powyższego, mętlik u mnie w głowie, a to nie sprzyja efektywnemu działaniu. Myślałam sporo o Pani emigracji…ja też emigruję, tak jak zawsze marzyłam, na wieś…byle dalej od rozbuchanego szleństwa co nas otacza…A TV nie oglądam, gazet nie czytam plotek nie słucham…już nie…odpuściłam to sobie z wielu powodów…choćby dlatego, że…bezsilność. Ale boli gdy czasem wyjrzę z okopów i popatrzę…
    Pozdrawiam najserdeczniej, ślę ciepłe myśli a nade wszystko DZIĘKUJĘ!
    Starszy (wiekiem) Detektyw Kuwetowy J.

    • :)) Wzajemnie , jeno odpowiedzieć mogę . Więcej nieco później , gdyż jak obiecałam , piszę , a że ilekroć chcę zakończyć , widzę , czego nie ujęłam , łatwo nie jest:))) Super , że Pani uszczegółowiła opis kuracji – wszystko się zgadza , tylko zaraz dodam jeszcze adekwatnie , na stronie – może Komuś jeszcze się przyda:) . Uwielbiam „Prosta Rolnika” 🙂 – bez „Prosta Rolnika” nie ma niczego , jak mawiali klasycy:) . W Polsce też zwiałam na wieś , a jakże , ale do wyjazdu z niej pchnęła mnie właśnie … bezsilność .Długo by …
      Telewizora nadal nie mam . Co trzeba kiedyś nagrywali Znajomi , teraz w necie ,acz rzadko, pudło do domu wstępu nie ma :)) No i chętniej bym jeszcze , ale wpis skończyć musowo:) … Wdzięcznym sercem podpisuję … Wiek ? Wiek to może tylko narzucone nam wyobrażenia ?
      Kto wie , może R. Sheldrake i Jemu podobni mają więcej racji niż się nawet Im wydaje i może to prostsze niż …. Ciepło , bardzo ciepło pozdrawiam

    • część druga 🙂 …
      zaflegmienie powinno jednak wyjść , ale gdy się ciągnie , może jednak rumianek , nagietek i babka – one osuszają i zwykle załatwiają bakterie, może do karmy domieszać da się w postaci naparu lub soku ( sok dwie krople na łyżeczkę
      wody ) ? Wiem , to może być niewykonalne , futrzaki umieją się bronić:) , chociaż niektóre z czasem rozumieją , że to dla ich dobra i przestają protestować …. gwałtownie:) Odnośnie sabala – jeśli zadziałał , kontynuować , sabal od razu pokazuje właściwość dobrania. Jak drosera nie zadziałała , proszę zerknąć w wypis w nowym tekście – co odpowiada najbardziej, a może coś jeszcze , zobaczymy .
      Opiniami … sama Pani wie , jak je traktować 🙂 i jak rozróżniać 🙂 , mogę jedynie z radością podzielić to cudowne „wariactwo”;) i uścisnąć najserdeczniej ….

  3. Pani Kamilo K . ,

    dziękuję za moc cierpliwości , za duchowe wsparcie , za uśmiech , za wszystko – nie wiem , czy „puszczać”komentarz z Pani zdjęciem , czy też zachować go dla siebie ?

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. maksiokot said

    Witam z całego serca! Z jaką radością powitałam nowy, długo oczekiwany przeze mnie wpis…choć tak gorzki w wymowie. Jestem wieloletnią cichą wielbicielką i czytelniczką Pani bloga. Teraz na fali emocji odważyłam się napisać. A.d. najnowszego tekstu – otóż ja Pani zazdroszczę możliwości wyjazdu na stałe z naszego pięknego, ukochanego przeze mnie, kraju…I myślę, że kochać z daleka wcale nie jest łatwiej.
    Oprócz światopoglądu podzielam Pani miłość do zwierząt. Mam cztery koty (wszystkie to przygarnięte kiedyś, chore bezdomniaki). Im dłużej żyję, tym bardziej wolę zwierzaki niż większość ludzi. Moim marzeniem jest ujrzeć na Pani stronkach teksty dot. leczenia zwierząt. Po prostu moje koty chorują, system wet. nie sprawdza się (bardziej szkodzi niż pomaga), weta homeopaty nie uświadczysz i próbuję sama leczyć moje kotusie…Obecnie Maksia nęka nawracające zapalenie pęcherza moczowego (czytałam i zastosowałam porady Pani w blogu) i mokry kaszel u Kluska (w grudniu ub. roku zapalenie płuc, które cudem przeżył). Sama próbuję homeopatii (mam taką książeczkę napisaną przez lek. wet.) ale na razie z niewielkim skutkiem. Tęsknię więc za wpisem na temat powyższych kocich problemów….
    Pozdrawiam z całego serca,
    Jo ..

    • Kochana Pani Jo…. ( pozwoliłam sobie usunąć dane , nie tylko ze względu na RODO , ale głównie na zupełnie prywatne poglądy o … prywatności
      Czytelników – proszę sprostować ,jeśli zbłądziłam :))

      Po pierwsze dziękuję cieplusieńko … Również po pierwsze – bardzo szerokie – trafiła Pani z celnością budząca podejrzenia o telepatię : tak , BARDZO trudno kochać z daleka , szczególnie, gdy „to”;) nieuleczalne .
      I pewnie ta gorycz ze świadomości między nadzieją a możliwością i perspektywą . Przepraszam za nią , nie udało się jej stłamsić , chociaż nie tak miało być . Przeglądając wyborcze oszołomstwa nie wytrzymałam .
      Sny … Ile by można zrobić , gdyby nie kłody pod nogi .

      Ale dość ględzenia , już o Koteńkach , jakkolwiek mam nadzieję , że pamięta Pani również o sobie …

      Homeopatia u Zwierzaczków kiedyś już chorych , z zastałymi problemami , może w chronicznych zaburzeniach działać słabo lub nawet , zależy , jaki produkt (w niektórych aptekach homeopatia może być przechowywana hmm… nierozważnie ) i jak dobrany – wcale . Myślę jednak , w tym przypadku organizm może mieć problem z pobudzeniem sił naprawczych i pierwszym lekiem będzie ten , którego Pani nie brak : miłość … połączona z Pani wiedzą ( mało który , wcześniej zaniedbany , schroniskowy Kotek przeżyłby zapalenie płuc , więc chylę głowę ) wyciągnie niejednego z tarapatów .

      Gabinety wet … Niestety , wiele Osób podziela tę opinię , zamiast coraz mniej – coraz więcej . Rozmawiając – jeszcze w PL – „okowoko” z cierpiącą na zaburzenia tarczycy młodziutką Panią Weterynarz , najwyraźniej ryzykującą uczciwość , usłyszałam , że Ona leczyłaby naturalnie , nawet (!:))) chętnie by się nauczyła „wszystkiego na ten temat” , ale …. się BOI . Bo na stażu , bo szef niechętny naturze , a potem „to już rutyna …”. To , że wewnętrznie nie zgadzała się z chemikaliami podawanymi Zwierzakom i niepotrzebnymi operacjami i że odbiło się owo chociażby w pracy tarczycy … Może powoli zmusi Ją do przemyślenia zmian w dalszej praktyce . Może . .

      Odnośnie zapalenia pęcherza już zna Pani wpis na stronie , dodam , że to nie wszystko , postaram się zaraz o więcej i … za chwilę zakwitną kocanki – żółte , suche , delikatne , na piaskach – one są świetne w parówkach nie tylko kocich:) .
      Poza tym : prawoślaz lekarski ( dawki na pewno Pani zna , z pół szklanki wrzątku na płaską łyżeczkę ziół ) , rozwodnić łyżeczkę 1:1 ) , jeśli kotek zna temat:) , to i normalna łyżeczka z takiego naparu bez rozwadniania . Krwawnik pospolity , babka lancetowata , perz właściwy – kłącze , ale można krótko zagotować ( 1 minutę ( całość roślinki ) – tyle z najbardziej dostępnych .

      Na deser – napar z korzenia kozłka lekarskiego , czyli waleriany – kociego smakołyku 🙂 , świetnej i na serce i na system nerwowy . Byle nie na alkoholu- to raczej uwaga dla Czytelników świeżo zakochanych w Kotach:)

      Po zapaleniu płuc dodałabym napar z kwiatostanu głogu – wzmocni serce i wiadomo , nieoceniony rumianek z nagietkiem dopyszcznie , ale to na pewno Pani stosowała … Więcej postaram się jak tylko chwilka:)

      Dziękuję za tak wspaniałą Obecność , także za uratowane Koty , z całego serca dziękuję …

      • maksiokot said

        Moja Najmilsza Mentorko (tak sobie pozwalam, ale to mi w duszy gra od dawna),
        Wzruszyłam się do łez czytając odpowiedź Pani na mój wpis…Że Ktoś przejmuje się moimi kotami tak jak ja….
        Ech, ja wcale nie jestem taka super jak Pani sądzi…Staram się bardzo ale czasem błądzę…A w kwestii zdrowia moich ogonów nie ma miejsca na błędy. Tytułem uzupełnienia….Moje kotki to są bezdomniaki zgarnięte przeze mnie na ulicy bądź na wsi (oprócz Basi, permanentnego tymczasa, bo byłam kiedyś domkiem tymczasowym, a Basi nikt nie chciał). Maksio (pęcherz moczowy) ma 4 lata, wielką wolę życia i mnóstwo energii (o miłości nie wspomnę). Od dwóch tyg. ma ten problem „siczkowy”. Kilka dni lepiej potem znów kropelkowanie krwawym śluzem. Leki homeo kupuję w aptece homeo i lubię myśleć, że są ok. Kluskowi (zapalenie płuc) pomogły w leczeniu koszmarnych zapaleń spojówek nawracających po zapaleniu płuc. Aktualnie daję im: Maksiowi Sabal ser. D3 3Xdziennie, Klusiowi Drosera D4 3xdziennie, wg zaleceń z książeczki. Oczywiście zacznę akcję z ziołami. Perzu ci u nas dostatek i mam nadzieję, że świeży też się nada. Bardzo by mi pomógł jakiś schemat działania….ile czego i przez jaki okres.
        Kluś bulgocze jak przytkana rura i kaszle, szczególnie po spaniu i w trakcie toalety. Oba chłopaki mimo dolegliwości mają dobry humor i apetyt. To tyle o moich Słoneczkach. A ja, no cóż, jak z Nimi dobrze to i ja jestem szczęśliwa.
        Ech, dużo by pisać…ale nie chcę zbytnio się naprzykrzać.
        Najserdeczniej pozdrawiam,
        J.
        P.S.
        No, dzisiaj jestem w niebie…Pani odpisała tak cudnie i proszę o dobre myśli dla moich kociastych. Wierzę, że ludzie jak Pani mają moc czynienia cudów…Dziękuję, że Pani jest!

      • Hej , jaka tam mentorka:), homeo sama lepiej bym nie podała Maluszkom:) , świetnie do tych objawów .A co więcej , za momencik , bo ledwo dzisiaj się do strony dobrałam 🙂 , ale widząc ,iż wspólnie do kociego rzecz jasna nieba chadzamy , jutro starań wszelkich dołożę , by opisać ku dobru kociemu , więc i naszemu:)) , co by tu więcej i ani myśli o „naprzykrzaniu się ” proszę , żeby tak wszyscy o Rodzeństwie naszym czterołapym myśleli i poświęcali Mu tyle siebie …Byłby raj . Nie musiałabyśmy drżeć o zwierzaczkowe losy…
        Króciutko tylko odnośnie leków homeo i ich przechowywania ( co z pewnością Pani wie , ale bywa , nie wiadomo tego w każdej aptece :)) są b. wrażliwe na zapachy , niektóre wrażliwsze od innych na temperaturę . Jeżeli apteka jest sprawdzona , super – w większości zresztą apteki dbają również:) o homeopatię, ale jak zwykle musiałam wtrącić „jeżeli już przypadkiem ….”;) .Apteka homeo – to zupełnie co innego , tam na pewno wiedzą co i jak .

        Opisy kocięcych:) objawów wzruszają dokładnością i czułością obserwacji . Przyjrzę się im jeszcze raz … i jeszcze raz …. Bezdomniaki … ale dostały szczęście : serce . To najpiękniejszy prezent. Myśląc czasami o ludzkiej mocy nie jestem pewna , na ile niektórzy powinni ją mieć:)))) , na pewno powinien
        Ktoś , Kto wie , do czego nam serce i tę moc widać w Pani działaniu .
        To , że Kluseczek przeżył zapalenie płuc przy takim stanie … cud . Pani cud.
        Przy okazji … wspomniała Pani „nie jestem super…” Zadziwiające , że najlepsze Istoty zawsze nie widzą się takimi , jakimi są 🙂

        Mogę jedynie podziękować Pani za istnienie .
        A … Superistoty i błądzenie … ? Przecież dlatego są super , że z błądzenia wychodzą cało …:) Serdeczności 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: