Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Co czynimy z wolną ( podobno ) wolą : wakacyjnie o kobietach i mężczyznach . Oraz szeptem;) o stwardnieniu rozsianym – kontynuacja .

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 11, 2016

Kto poszukuje prawdy , nie może się bać , kiedy ją odnajdzie . (chińskie )

………………………………………………………..

 

Urywek z programu rolniczego : „…Rolnik powinien oddawać żywność do zbiorowego systemu dystrybucji za darmo , po czym otrzymywać dotacje od państwa , tak jakby pensję …. ” . Program lansował „uprawy zrównoważone” , jakie … uwaga – „poznaje się i wprowadza dzięki Unii Europejskiej”. „Zrównoważone” oznacza tu „mniej więcej ekologiczne” – tak , żeby wziąć dotacje na „zielone” , bo „Unia DAJE” , a przy okazji „trochu badziewia chwastowego” ( jak mówi niejeden Pan Rolnik ) zachować .

Komentarz Pana Rolnika pojawił się , a jakże :
„No niby dobre TO , ale nas na TO nie stać” .

Bruksela udaje , że nie wie , że w Polsce istnieją Ludzie wiedzący , czym są uprawy naturalne , bez przemysłowej chemii i „UCZY POLSKę” , że takowe istnieją .
Jednocześnie przemyca cichaczem glyphosaty ( przedłużona licencja ) , GMO … ależ , ależ – przecież to właśnie „Unia DBA o zrównoważone , ekologiczne rolnictwo” ….. Kupy się nie trzyma ? Bo nie może .

Brukselska …. przemysłowa hipokryzja dawno osiągnęła szczyty i niestety , na nich pozostała . Najpierw nakręcanie „ilości w produkcji” – narzucanie nawozów , herbicydów , insektycydów , potem … żeby nie było , że „Unia zła” , to …..gadki – szmatki o ekologii , oczywiście za kasę podatników .

A czemuż tak nagle …. intensywniej o ekologii ? A bo bezgotówkowy obrót czas narzucić bezwolnym masom . Tak , jak łyknęli płatnicze karty , wszechobecne kamery , podsłuchy … tak samo łykną upragnioną;) , wszak ” w czasach niebezpiecznych” wręcz pożądaną – wolność od … gotówki . A jak zachęcić do pozbycia się kasy i poddania totalnej kontroli ?
A w imię dobra , no przecież ! Kto zaneguje potrzebę naturalnych upraw , dobrego pożywienia , kto ? ….

Nie po raz pierwszy – i nie ostatni , manipulacja PRAWIE doskonała .

Ciekawe , co na to Rolnicy … na to DARMOWE oddawanie do systemu w zamian za pensję , której nigdy nie zobaczą – będą ją mieli w BEZPIECZNYCH bankach , które łaskawie przyklepią im BEZPIECZNE przelewy na żądane dobra konsumpcyjne … albo i nie przyklepią , jeżeli Pan Rolnik cosik przeskrobie …. 

Całkowite przejęcie dystrybucji żywności … I Naród NIC na to ?

Sprowadzenie Pracujących do roli maszynek , bez prawa samodzielnego decydowania , komu , kiedy , co i za ile mogą sprzedać ?

Przepraszam , ale o tym mówi się od …. od niepamiętnych .
A Lud , jakby nigdy nic , daje sobie odbierać kontrolę nad kolejnymi obszarami egzystencji . Nie obchodzi to ?
„Nie macie wpływu” ? Jeżeli tak …. nie macie też prawa nazywać się istotami myślącymi . Bo jeśli aprobujecie taką chucpę , wiedzcie , że aprobujecie niewolnictwo nie tylko własne , ale i Waszych dzieci , wnuków … aprobujecie upadek ludzkości … Nic , że czasami zjawia się myśl , iż owa „ludzkość” być może nigdy jednak nie wstała …..

EPA podwyższyła limity radioaktywności wody pitnej .
w ww.epa.gov
Na polski;) – AMERYKAńSKIE władze ochrony środowiska podwyższyły poziomy radioaktywnych substancji w wodzie o ponad ( średnio ) 3000 razy – o czym pisałam , że „w planach” , lata temu . Ciągle pamiętając , czym są izotopy:)) , jak również , że chciałabym pójść spać dzisiaj:))) , skrótem :
„nowe” ustalenia oznaczają dodatkowe obciążenie w ilości – porównując – jakichś 250 naświetlań rtg w roku . Była granica np.8  picoCurie na litr wody ?
Stront 90 , proszę bardzo : z 8 pCi/L 7 400 !
Jod 131 z 3 pCi/L na 10 350 …..

Ktoś rozrabiał , że woda rakotwórcza , że norm nie trzyma ?
Nie będzie rozrabiał , bo nie ma powodu : WŁADZA ustaliła nowe limity i …… xxxxxxx

Tyle o „cichutkich nowelizacjach”.

Ale nie wystarczająco o „nowelkach” w ogóle . W przyszłym roku bowiem wchodzą do masowego handlu wkładki dla kobiet z czipem . Przez bluetooth można będzie odczytać dane cyklu na smartfonie  …. Fajnie ? Nie ? A niektóre pisemka , uważające się na dodatek za „odważne” i „promujące zdrowie” już reklamują …..

Reklamują jako „wspaniały wynalazek pozwalający kontrolować cykl , przyjmowanie pigułek etc.”.  Kobieta ma nie umieć odczytywać własnego stanu sama – ma jej to mówić czip . Dane zaś … operatorzy z pewnością się z nich ucieszą , podobnie przemysł . A że „mały , niewinny , pomocny czip” stanie się , jak niektórzy twierdzą „niezbędnym wręcz przedmiotem”
„obiektem pożądania kobiet” , ba – „kobiety go pokochają” ….
jak łatwo będzie sterować kobietami – ich fizjologią , płodnością , całym zdrowiem … kolejnymi czipami . Zapewne równie
„kochanymi” , jak ten we wkładce .

Najśmieszniejsze … że kobiety jeszcze tego gremialnie nie wyśmiały i nie powiedziały przemysłowi : „Odp……… się od naszych ciał ! ” .

Nie , nie , niektóre wyśmieją ten tekst : przecież „postęp” , przecież „wygoda” … Tak jest . Więc potem leczcie się z tego „postępu” u podobnie postępowych , jak admiratorki technologii , lekarzy . Zastanawiajcie się , skąd zakłócenia elektryczności ciała ( i tak łazicie z „bluetoothem” na głowach , co za różnica , czy będziecie go miały także w … ) , więc i „niespodziewane” zaburzenia m.in. serca , hormonów ….
Przyjmujcie wszystko , co Wam (sprze)dają … tylko nie miejscie pretensji do nikogo poza … sobą .

……………………………………………………………

Stwardnienie rozsiane … gdyby nie list od „Openspacenow”
( p. komentarze ) , pewnie długo nie wróciłabym do tego zaburzenia …. pewnie tak długo , aż „grupa naukowców” – grupa , bo jednostka zostanie zawrzeszczana ) wreszcie opublikowałaby „odkrycia w związku z”.

I tak nieźle , że MS stało się przedmiotem zainteresowania badaczy dziedzin/chorób różnych , czego owocem np. teksty Towarzystwa MS ( USA ) wiążące MS z Chorobą z Lyme , czego jednak nie przeceniam , mimo , iż o pewnych asocjacjach pisałam , drążąc kwestię boreliozy . Jak zwykle , niektórzy , widząc powiązania , usiłują zsumować wszystko i … leczyć identycznie … Problem w tym , że każdy choruje „niby podobnie” , jednak inaczej i nadal stosowanie „wszystkiego do jednego” może okazać się niewypałem .

Co prawda , i w jednym i drugim przypadku mamy zalecenia diety ubogiej w mięso ( wykluczyłabym całkowicie ) , spożywania np. oleju lnianego , a i nieraz podobnej homeopatii …
Tyle , że SM – patrząc z perspektywy biologii kwantowej ( jeżeli nie własnej czułości na formy emanacji życia ) polega m.in. na zbytnim utwardzeniu wewnętrznej komunikacji , na stałym , wysokim stopniu pobierania energii świetlnej , które w efekcie „zalewa” komórki . 

Niektórzy to przypuszczają , drudzy – „widzą” , jeszcze inni – na podstawie „przypuszczających” i „widzących” , a także … genialnej , iście naukowej wyobraźni – badają i …
1997 rok ! – „Journal of Photochemistry and Photobiology „, S .Cohen , F.A. Popp – Biophoton Emission of the human body .

Tak dawno była możliwą dyskusja o ISTOCIE SM , ale jakoś żadna z medycznych „sław” się nie kwapiła . Liczba przyjmujących do świadomości „niemożliwe” , „nienaukowe” i „nienienie”;) rozwiązania … rośnie . ZBYT wolno , jak na potrzeby chorych . Zbyt wolno podejmuje się też mądre decyzje i zbyt szybko głupie .

A głupich wyborów dokonuje się dlatego , że własny mózg atakuje nas fałszywymi , imprintowanymi przez fatalny system , informacjami : przekazuje nam kompletnie sztuczne
szablony .

 Do tej pory hasło „homeopatia” wywołuje u wtopionych we wzorzec „jedynejsłusznej” dreszcz obrzydzenia i tylko pełzając z niemocy , są w stanie skusić się na przyjęcie homeopatyku .

Homeo w MS ? Proszę bardzo :
przy supresji erupcji może pomóc Causticum , zmęczeniu z bezsennością – Nux vomica , zastosowanie znajdzie też Thuja , Cocculus indicus ( 200 C , dawka jednorazowa ) …. co na pewo zainteresuje nurków;) biologii kwantowej – Aurum – nawiązując do zaburzeń świetlnych , Aurum – złoto , doskonale wpisuje się w wyrównywanie procesów świetlnych …..

Dlaczego , przy dostępności i ogromnej liczbie prac chińskich , nadal nie zwraca się uwagi na „detalik” – że MS powinno się leczyć między kwietniem a październikiem , najgorsze zaś efekty , nie mówiąc o przedłużaniu dolegliwości , występują przy męczeniu Chorych farmaceutykami między listopadem a marcem ? Domyślam się , jak to zabrzmi dla Wielu … Jeżeli chociaż jedna Osoba znajdzie jednak w napisanym powyżej drogę do zrozumienia swojego stanu … było warto . Nowicjuszy proszę o zapoznanie się z wcześniejszymi wpisami o MS i przypominam , niniejsze nie zastępuje … czegokolwiek:) .

…………………………………….

Wprawdzie Optymistki;) już się kiedyś z podobnymi pytaniami pojawiły , ale najwyraźniej nie wystarczyło …
Tak , „wakacje , czas miłości” ( a co z całym rokiem ??? :))) , więc „sama rozumiem” ….🙂 Powiedzmy🙂 .

Coś sobie , drogie Dziewczyny/Panie wyjaśnijmy , żeby nie było , że nikt nie powiedział:)))

Decydując się na więcej niż jednego partnera , tak samo – zmieniając obiekty zainteresowania jak bieliznę – może by tak uwzględnić drobny fakt immunologicznej odpowiedzi kobiecych ( jeżeli nie wspomnimy o męskich ) ciał ? Słucha się , jak babcinych przestróg ? Ależ proszę:))))))) , byle do sedna :
sypiając z wieloma panami , przyjmujecie obce ciała z całą dobrocią inwentarza , konkretnie zaś i przede wszystkim – obce białka zawarte w wydzielinach są ZAWSZE , najpierw , postrzegane jako intruzi i wywołują reakcję obronną organizmu , czasami z gorączką i cięższymi formami odpowiedzi immunologicznej włącznie .

Ciało , średnio potrzebuje ok. 4 miesięcy , aby przyzwyczaić się do tego typu „prezentów” .
Zmieniając partnerów częściej ( abstrahując od całości efektów takiego traktowania własnego ciała , nie mówiąc o duszy ) , robimy ze swojego organizmu …. dopowiedzcie sobie , co .

Ale nie tylko „swojego” , bowiem dzieci urodzone przez wyjątkowo „aktywną” mamusię , mogą cierpieć na rozmaite choroby , zupełnie przez siebie niezawinione , a komplikacje mogą pojawić się już na etapie płodu .
Poczytać chcecie … ?
„The role of semen in induction or maternal immune tolerance to pregnancy .” Seminars in Immunology 13, 2001 , Robertson and Sharkey – a to jedna z wielu prac nt.

Co do mężczyzn …  Jakkolwiek mogą też zareagować podobnie , częściej ich system przechodzi do porządku dziennego bez specjalnych awantur …. niestety:))))))))) 
I tak Natura wspiera samców;))) – ci bowiem , średnio , ok. 40-stki , ale bywa różnie – unikajmy kategoryczności – związani od dawna ze stałą partnerką , stopniowo niejako „zamierają testosteronowo”- Oczywiście wymienia się tu i powody
„genetyczne” i stres , i odżywianie … ale jednak nawiązywanie damsko-męskich kontaktów ( nie mówię , że zdrady ) tenże poziom testosteronu wybitnie podnosi , jednocześnie wpływając na regenerację procesów m.in. metabolicznych . I proszę nie przypisywać mi usprawiedliwiania mężczyzn – tak działa Natura .

A … jeżeli kochacie naprawdę – i Dziewczyny i Chłopaki – nie będziecie ani zazdrośni , ani zaborczy , ani …. bo miłość – prawdziwa , nie – pożądanie posiadania na własność – naprawdę wybacza WSZYSTKO .

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: