Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Lipiec 2016

Jeszcze wakacyjnie … może nie za późno . Krótko o hormonach i dłużej o uzależnieniu od trunków.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 19, 2016

…. przy leśnym strumieniu ,
dobro i zło , sława i zysk ,
nagle okazują się snem .
A kiedy ujrzysz je mądrzejszym okiem ,
żyją tylko chwilkę …..
Fayan , Chiny.

…………………………………………………………………………..

Machinatorzy hodują strach , jakby nigdy nic . A Obywatele ciągle kupują … Obfitość monitoringu i służb jakoś nie zapobiegła żadnemu zamachowi , ale zaraz usłyszymy ( znowu ) o
„konieczności zwiększenia nadzoru nad społeczeństwem w imię bezpieczeństwa” – i Większość przyklepie obecność kamer nawet w …. pardon , bieliźnie .

W powodzi mrożących krew w żyłach wieści o terrorystycznych 
podłościach toną wieści o architektach terroru – niezauważone .

Zamiast neutralizacji niektórych polityków , a przede wszystkich ich zleceniodawców , próbuje się podżegać do nienawiści Wszystkich przeciwko Wszystkim. Nie powiem , że przyjmowanie fal Imigrantów jest właściwe , ale daleko do stwierdzenia , że Ich goszczenie to jedyny środek dla zachowania pokoju w krajach , w których celowo wzniecono wojny i NIE BYŁA TO SPRAWKA POLSKA .

Kto miał interes w wywoływaniu chaosu – NIECH PŁACI i nie obciąża winą Innych .

……………………………

Brytyjczycy dowiadują się stopniowo … reagują różnie , zwykle z typowo wyspiarską powściągliwością . My , choć w pewnym oddaleniu … no właśnie  , jak zareagujemy na przepisywanie
12-latkom hormonalnych „leków” pozwalających zmienić płeć ?

Bo Pani Dr H. Webberley to właśnie uprawia , twierdząc , jakoby 12-latki wiedziały , kim chcą być , nie będąc tym , kim chcą …. i to na zawsze . 

Przepisywane piguł dzieciom stało się normalne – niektóre matki same dopominają się o recepty , „byle mieć spokój” … Czy rzeczywiście go osiągną – mniejsza , ważne , że chwilowo nie muszą się kłopotać , dość mają problemów ze sobą .

A mają , bo też brały i biorą , nie zauważając , że farmaceutyczne hormony rozwaliły im całą , płciową gospodarkę ; że agresja , wieczne udowadnianie pozycji , potrzeba zaznaczania swojej władzy i chęć kontroli totalnej nie wzięła się znikąd i wcale …. nie pomaga .

 Przychodzi baba do lekarza;) i jęczy , że spróbowała już pół świata , ale „ten nie taki i tamten i ten ani ani …. „. A czemu nie taki ? A bo się nudzi . A bo kolejny wydaje się lepszy . A w ogóle to każden coś ma;))) ….. Gdyby skupiła się na instynkcie … nie dowiedziałaby się niczego , ponieważ prawie go już nie posiada – zatłukła go osobiście , biorąc przygody , jak leci .

Wiem , nie przysporzy to wielu nowych Czytelniczek:) …
Ale może . zanim Któraś połknie kilogram hormonów , zastanowi się , JAK chce funkcjonować , pozbawiając się … kobiecości ?
Podnosząc sobie poziom testosteronu do wartości faceta ?
Zabijając zmysły niezbędne w ( jeżeli szuka ) poszukiwaniach parntera ? Pisząc kiedyś o zwyczajach nawiązywania kontaktów węchem:) , wyjaśniałam związki z mechanizmami hormonalnymi .

Nic się na tym terenie nie zmieniło : dla kobiety przyjmującej hormony każdy facet jest potencjalną zdobyczą – pod warunkiem , że nie zastąpiły już one pociągu do płci przeciwnej – iście męską walką o żłób – i jednocześnie z żadnego zadowolona nie będzie , a nie będzie , bo sama stała się „jeszcze nie mężczyzną , prawie już nie kobietą” .  

„ZALECANE przez lekarza” pigułki , przed którymi ostrzegałam niejednokrotnie , mają wpływ nie „długo po odstawieniu” , ale – jak dowiódł ( Niektórzy znowu powiedzą – „O ! żyd , ale przyzwoity … „:)))) Pan Goldstein , a upublicznił ( przy obrzydzeniu niemal całego środowiska ginekologów ) w 2004 i 2005 :
New Scientist , 2501, 17 , I.Goldstein
Clinical Obstetrics and Gynecology 47 (2) , 2004 ,Goldstein et al , Steroid hormones in female sexual function and dysfunction.

Systemowe przysposabianie dziewczynek do „regularnych odwiedzin u ginekologa” nie wzbudziło jakoś gremialnego sprzeciwu kobiet …. jakże oddaliły się od wiedzy DANEJ im naturalnie … Tymczasem istnieją kobiety , które nigdy w życiu gabinetu „g” nie odwiedzały , są zdrowe ( również na umyśle ) i na pytanie , czy kiedykolwiek brały hormony , uśmiechną się pytaniem „ALE PO CO ? MAM SWOJE ! „.

Prawda , jakie „zacofane” , „niedzisiejsze” , „niewykształcone”:)))
i w ogóle dzikie;) jakieś ? Ano … wolno mieć i takie zdanie … tylko potem proszę nie lamentować , że „postępowość” ,
„nadążanie …. pardon , często „NADANżanie”;),
„wykształcenie”, zaowocowały rakiem narządów rodnych , bo taki niestety jest efekt roz………..a ( wstawcie , Drogie Siostry , dowolne ) własnej płci pomysłami SPRZEDAWANYMI przez
łobuzów mających Waszą … ok,  naszą:) płeć w ….. .  

Do porcji „przepisanych przez specjalistę” dochodzą dawki hormonów z wody pitnej , pożywienia , wreszcie toksyny , jak m.in. wymieniany wielokroć bisphenol A ( BPA ) , zaburzacz poziomu estrogenu … Tu w spożywaniu tzw. endokrynnych dysruptorów towarzyszą nam panowie , często o tym nie wiedząc „Co , ja biorę jakieś hormony ? ” . A bierze , ino o tym nie wie .

Efekt ? Zaburzenia obejmują obie płcie i w ten , iście makiaweliczny sposób niezwykle łatwo już wprowadzać obłęd gender , sugerując dzieciom dowolność wyboru 
dziewczynka/chłopiec .

W tej chwili nie mówię o historiach ( p. wpisy wcześniejsze ) wyjątkowych , kiedy to faktycznie Człowiek nie odnalazł/a się w płci , w jakiej się narodził i absolutnie nie można zgłaszać o to do Niego pretensji .

Problem w programowaniu nadmiernego zainteresowania – koncentrowania wręcz na kwestii możliwości bawienia się płcią ; chcesz , dziś nosisz spodnie , chcesz – za rok spódnice
( oczywiście symbolicznie – wyjaśnienie dla „feministek gender” bo jest i grupa tak określająca się :)) 😉 , sama często noszę spodnie:)) .

Jeżeli ktoś bardzo chce próbować – w cholerę , niech próbuje . Ale niech zostawi w spokoju innych .

Tymczasem szykuje się kolejny zamach na płody : „Eksperci”
CDC doszli do wniosku , że „… Co do szczepień na grypę dla ciężarnych , jest widoczna znaczna zmiana” ( P. A.Schuchat , CDC ) = można będzie wprowadzać szczepionki dla płodów .. czyli i dla ciężarnych …. Pierwsze próby pojawiły się w latach 60-tych , zabrano się wówczas za szczepienia na RSV ( respiratory syncytial virus ) . Jakoś … niespecjalnie ten eksperyment się udał , wstrzymano więc apetyty . Ale dzieci JESZCZE się rodzą , jak nie zarobić na nich już w brzuchu matek … ?

Poletka doświadczalne nadto znanych firm pracują pełną parą w Afryce , a wyniki możemy odczuć za chwilkę : dowiemy się mianowicie o kolejnym „cudzie medycyny” , „szczepionce na śmiercionośne pneumokoki” , „zapobiegającej infekcjom już w łonie …. „.

… że matczyne mleko posiada wszelkie , immunizujące czynniki – a to „nieistotne” . „Nauka wie lepiej” ,  ty , kobieto poddaj się , bo i tak nie masz szans w walce z molochem … Nie masz ?

Rzadko (poza np. Comą , Power of Trinity ) słucham polskiej , najmłodszej muzyki , ponieważ prawie wszystko jest albo bezczelnie zerżnięte z zachodniej , albo głosem Natura nie obdarzyła . Ostatnio jednak ,  usłyszałam Panią Sylwię Grzeszczak i „Tamtą dziewczynę” .
Pomijając … dobrze słyszalne:)))) okoliczności , na skutek jakich powstał tekst , Pani Sylwii gratuluję wyczucia „sióstr”:) i proponuję wsłuchać się w przekaz … a nawet nieśmiałym nie będzie trudno powiedzieć „NIE”… kiedy „NIE” powiedzieć należy .  Jedna , maleńka uwaga: w tekście mamy :
„…. bo właśnie taką byłam nim przyszedłeś tu …. „. Jasne , Pani Sylwio;))) . To ONI są zawsze winni , to ONI przychodzą , zawsze;)) , to ONI zmieniają nas wbrew oczywiście naszej woli ;))) …. Ech , Dziewczyny  , troszkę obiektywizmu , gdyby było , jak podśpiewujecie , niejaki Lenny Kravitz nie 
stworzyłby „Chamber”;))

I już po śmiechu , bo rzecz dzisiaj o uzależnieniach .

Skrótem , gdyż zagadnienia spiętrzyły się nagle , z dopiskiem „urgent” : wakacje , więc mnóstwo Rodziców kopie się z problemami pociech , które zniuchały wolność  …
Dzieciaki naćpane , zapite … Przepraszam , tym razem skupię się na nałogu alkoholowym , ponieważ w kwestii narkotyków pomoże NAJPIERW Człowiek stojący najbliżej uzależnionego , swoją obecnością .

Na poziomie duchowo-psychicznym nadmierny pociąg do alkoholu jest obrazem kompleksów , braku odwagi , pewności siebie , zagłuszania rzeczywistości .

Dzieciaki wpadają w to również … niestety , zwyczajnie – bo mogą . Bo koledzy piją , bo mają kasę – niekontrolowaną kasę .

Rodzicom mającym dzieci w/po alkoholowej śpiączce na .. pełnych oddziałach : postarajcie się o ograniczenie podawanych chemikaliów – zaszkodzą bardziej niż pomogą , dawki farmaceutyków powinny być mniejsze , za to Wasza obecność przy łóżku – nieustanna . W razie problemów z oddychaniem – jeżeli dziecko już przytomne , spróbujcie delikatnego ( 1/3 łyżeczki suszu na szklankę ) naparu pieprzowej mięty
z miodem , klatkę piersiową lekko posmarować olejkiem eukaliptusowym , jeżeli nie  – zostaje , prócz procedur standard , eukaliptus zewnętrznie i akupresura .

Utrzymującym , że „alkoholowa śpiączka najczęściej kończy się śmiercią” , odpowiem : już nie „najczęściej” , zależnie od organizmu i zastosowanego leczenia , więc proszę nie straszyć i tak przerażonych rodziców nastolatków – śmierć zawsze zdąży poinformować o swoim przybyciu , a pozytywne myśli pełne życia mogą zdziałać cuda .

Szczęśliwcom , Którzy odzyskali dziecko ze szpitala w stanie
( jakiej takiej ) świadomości , przedstawiam zarys ( Niektórzy mówią „kompletny program” , ale na kompletny to by grubą księgę … ) postępowania z delikwentem – tyczący w równym stopniu alkoholików dorosłych .

Po pierwsze wiadomo : żadnej butelki w zasięgu wzroku .

Po drugie : zainteresowanie pacjenta czymś całkowicie różnym od procentów , obiecującym rozwojowość .

Po trzecie : odcięcie od „kumpli po flaszce” – zmiana środowiska. 
Rozmowa o konieczności odwagi .

Po czwarte : odżywianie . Odstawienie mięsa ( napędza ochotę na alkohol i słodycze ) , zapewnienie świeżych warzyw , owoców , ziołowych herbat …

W tym dziale najpierw odtrucie . Proszę pamiętać , że ZAWSZE oczyszczanie zaczynamy od jelit . Potem idą;) wątroba , stawy , nerki , limfa , naczynia .  

O oczyszczaniu ww. – wcześniej , Chcący znajdą .

Wzmożona uwaga należy się przy ustalaniu jadłospisu oraz ziół , ponieważ śluzówka żołądka zwykle jest podrażniona i alkoholem i procentami .

Po oczyszczaniu ( z udziałem m.in. oleju z niedźwiedziego czosnku i kolendry ,
–  chlorella vulgaris ,
– Momordica charantia ( opisane wcześniej ) ,
– polskiego , łatwo dostępnego teraz wszędzie krwawnika ,
– liści brzozy ( nerki )

… przystępujemy do regeneracji wątroby i całej reszty :
– korzeniem i liśćmi mniszka lekarskiego ( „Gdzie mniszek rośnie , tam nie trzeba żeń-szenia „…. – G. Ohsawa , makrobiotyk )
– ostropestem plamistym ,
– pokrzywą ,
– koniczyną czerwoną – konieczną wydaje się notka , 
iż czerwona koniczyna wprawdzie wspaniale dba o żeńskie hormony , ale nie powinni bać się jej panowie – po męsku zastosowanie znajdą lepiej korzenie , wspomagające usuwanie m.in. metali ciężkich ( zalewamy chłodną wodą na 8 h. , rano pijemy lub wylewamy , jak nie smakuje;)) 

Do picia też woda z miodem , letnia .

Odnośnie wątroby jest do zaznaczenia równie ważny , jak środki i terapie , czas niezbędny do jej regeneracji :
od 01.00 do 03.00 – godzina Chou:) – przypada szczyt aktywności ( p. wpisy o TCM ) meridianu wątroby , na polski :
wątroba reguluje wówczas pływ krwi i energii zarazem .
Nie śpiąc w godzinie Chou , przyprawiamy wątrobę o chaos – krew przepływa szybciej , bez potrzebnego , pełnego etapu metabolicznego : to jakby – pożyczam termin od Pana Projektanta Mody:))) ( dzięki ) – jakby „przejechał po materiale pustym ściegiem” , czyli niczego nie zszył … ANO;) , może być , mniej więcej 🙂 .

Jeżeli dodatkowo , siedząc przy kompie;) o drugiej w nocy, złościmy się np. na „jakąś kretynkę , która śmie twierdzić , że kobiety mogą same decydować o swoim zdrowiu”:)))) , uszkadzamy wręcz komórki wątroby . Złośćcie się , jak macie ochotę , ale niekoniecznie w godzinie Chou:) .

Następnym krokiem – dobór pożywienia na dłużej :
– ananasy , papaje , granaty , wiśnie , czereśnie – świeże ,
– pestki moreli – po 2-3 dziennie ,
– herbata matcha ,
– olej lniany , daktyle ,
– maliny ….

cały czas miód , do dwóch łyżek dziennie , rozpuszczony w letniej wodzie .

Kiedy odzyskane dziecię zaś pocznie wyglądać za drzwi …
Włączyć kopytnik – ostrożnie , o dawkach mówiłam , trzeba dostosowywać indywidualnie , po maleńku , ALE … jest i coś takiego , jak sauna z kopytnika . A sauna z kopytnika działa prawie tak samo : były alkoholik nie tknie ulubionego
trunku  nawet , gdyby mu wlewano – nie tknie nie tylko dlatego , że szybko się dowie , iż go zwróci:) , ale kopytnik po prostu „procenty” obrzydzi .

Nade wszystko … ofiara alkoholizmu potrzebuje zrozumienia i serca Najbliższych … przynajmniej do czasu , w którym się nie przekonają , że ma ich w ….. nosie i wcale NIE CHCE się z alkoholem pożegnać . Bliskim Alkoholików życzę , by nie zwątpili w opcję , iż są od butelki jednak ważniejsi – dość ważni , by pijący przestać CHCIAŁ . 

Może … zapragnie coś zmienić , kiedy uda się wytłumaczyć , że życie wygląda inaczej z perspektywy wieczności : że każdy dzień można uczynić pięknym , jeżeli zna się własną małość i bezmiar wielkości Natury … i jeżeli potrafi się tę wielkość pokochać . 

 

 

 

Posted in aktualności, alkohol | Leave a Comment »

Co czynimy z wolną ( podobno ) wolą : wakacyjnie o kobietach i mężczyznach . Oraz szeptem;) o stwardnieniu rozsianym – kontynuacja .

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 11, 2016

Kto poszukuje prawdy , nie może się bać , kiedy ją odnajdzie . (chińskie )

………………………………………………………..

 

Urywek z programu rolniczego : „…Rolnik powinien oddawać żywność do zbiorowego systemu dystrybucji za darmo , po czym otrzymywać dotacje od państwa , tak jakby pensję …. ” . Program lansował „uprawy zrównoważone” , jakie … uwaga – „poznaje się i wprowadza dzięki Unii Europejskiej”. „Zrównoważone” oznacza tu „mniej więcej ekologiczne” – tak , żeby wziąć dotacje na „zielone” , bo „Unia DAJE” , a przy okazji „trochu badziewia chwastowego” ( jak mówi niejeden Pan Rolnik ) zachować .

Komentarz Pana Rolnika pojawił się , a jakże :
„No niby dobre TO , ale nas na TO nie stać” .

Bruksela udaje , że nie wie , że w Polsce istnieją Ludzie wiedzący , czym są uprawy naturalne , bez przemysłowej chemii i „UCZY POLSKę” , że takowe istnieją .
Jednocześnie przemyca cichaczem glyphosaty ( przedłużona licencja ) , GMO … ależ , ależ – przecież to właśnie „Unia DBA o zrównoważone , ekologiczne rolnictwo” ….. Kupy się nie trzyma ? Bo nie może .

Brukselska …. przemysłowa hipokryzja dawno osiągnęła szczyty i niestety , na nich pozostała . Najpierw nakręcanie „ilości w produkcji” – narzucanie nawozów , herbicydów , insektycydów , potem … żeby nie było , że „Unia zła” , to …..gadki – szmatki o ekologii , oczywiście za kasę podatników .

A czemuż tak nagle …. intensywniej o ekologii ? A bo bezgotówkowy obrót czas narzucić bezwolnym masom . Tak , jak łyknęli płatnicze karty , wszechobecne kamery , podsłuchy … tak samo łykną upragnioną;) , wszak ” w czasach niebezpiecznych” wręcz pożądaną – wolność od … gotówki . A jak zachęcić do pozbycia się kasy i poddania totalnej kontroli ?
A w imię dobra , no przecież ! Kto zaneguje potrzebę naturalnych upraw , dobrego pożywienia , kto ? ….

Nie po raz pierwszy – i nie ostatni , manipulacja PRAWIE doskonała .

Ciekawe , co na to Rolnicy … na to DARMOWE oddawanie do systemu w zamian za pensję , której nigdy nie zobaczą – będą ją mieli w BEZPIECZNYCH bankach , które łaskawie przyklepią im BEZPIECZNE przelewy na żądane dobra konsumpcyjne … albo i nie przyklepią , jeżeli Pan Rolnik cosik przeskrobie …. 

Całkowite przejęcie dystrybucji żywności … I Naród NIC na to ?

Sprowadzenie Pracujących do roli maszynek , bez prawa samodzielnego decydowania , komu , kiedy , co i za ile mogą sprzedać ?

Przepraszam , ale o tym mówi się od …. od niepamiętnych .
A Lud , jakby nigdy nic , daje sobie odbierać kontrolę nad kolejnymi obszarami egzystencji . Nie obchodzi to ?
„Nie macie wpływu” ? Jeżeli tak …. nie macie też prawa nazywać się istotami myślącymi . Bo jeśli aprobujecie taką chucpę , wiedzcie , że aprobujecie niewolnictwo nie tylko własne , ale i Waszych dzieci , wnuków … aprobujecie upadek ludzkości … Nic , że czasami zjawia się myśl , iż owa „ludzkość” być może nigdy jednak nie wstała …..

EPA podwyższyła limity radioaktywności wody pitnej .
w ww.epa.gov
Na polski;) – AMERYKAńSKIE władze ochrony środowiska podwyższyły poziomy radioaktywnych substancji w wodzie o ponad ( średnio ) 3000 razy – o czym pisałam , że „w planach” , lata temu . Ciągle pamiętając , czym są izotopy:)) , jak również , że chciałabym pójść spać dzisiaj:))) , skrótem :
„nowe” ustalenia oznaczają dodatkowe obciążenie w ilości – porównując – jakichś 250 naświetlań rtg w roku . Była granica np.8  picoCurie na litr wody ?
Stront 90 , proszę bardzo : z 8 pCi/L 7 400 !
Jod 131 z 3 pCi/L na 10 350 …..

Ktoś rozrabiał , że woda rakotwórcza , że norm nie trzyma ?
Nie będzie rozrabiał , bo nie ma powodu : WŁADZA ustaliła nowe limity i …… xxxxxxx

Tyle o „cichutkich nowelizacjach”.

Ale nie wystarczająco o „nowelkach” w ogóle . W przyszłym roku bowiem wchodzą do masowego handlu wkładki dla kobiet z czipem . Przez bluetooth można będzie odczytać dane cyklu na smartfonie  …. Fajnie ? Nie ? A niektóre pisemka , uważające się na dodatek za „odważne” i „promujące zdrowie” już reklamują …..

Reklamują jako „wspaniały wynalazek pozwalający kontrolować cykl , przyjmowanie pigułek etc.”.  Kobieta ma nie umieć odczytywać własnego stanu sama – ma jej to mówić czip . Dane zaś … operatorzy z pewnością się z nich ucieszą , podobnie przemysł . A że „mały , niewinny , pomocny czip” stanie się , jak niektórzy twierdzą „niezbędnym wręcz przedmiotem”
„obiektem pożądania kobiet” , ba – „kobiety go pokochają” ….
jak łatwo będzie sterować kobietami – ich fizjologią , płodnością , całym zdrowiem … kolejnymi czipami . Zapewne równie
„kochanymi” , jak ten we wkładce .

Najśmieszniejsze … że kobiety jeszcze tego gremialnie nie wyśmiały i nie powiedziały przemysłowi : „Odp……… się od naszych ciał ! ” .

Nie , nie , niektóre wyśmieją ten tekst : przecież „postęp” , przecież „wygoda” … Tak jest . Więc potem leczcie się z tego „postępu” u podobnie postępowych , jak admiratorki technologii , lekarzy . Zastanawiajcie się , skąd zakłócenia elektryczności ciała ( i tak łazicie z „bluetoothem” na głowach , co za różnica , czy będziecie go miały także w … ) , więc i „niespodziewane” zaburzenia m.in. serca , hormonów ….
Przyjmujcie wszystko , co Wam (sprze)dają … tylko nie miejscie pretensji do nikogo poza … sobą .

……………………………………………………………

Stwardnienie rozsiane … gdyby nie list od „Openspacenow”
( p. komentarze ) , pewnie długo nie wróciłabym do tego zaburzenia …. pewnie tak długo , aż „grupa naukowców” – grupa , bo jednostka zostanie zawrzeszczana ) wreszcie opublikowałaby „odkrycia w związku z”.

I tak nieźle , że MS stało się przedmiotem zainteresowania badaczy dziedzin/chorób różnych , czego owocem np. teksty Towarzystwa MS ( USA ) wiążące MS z Chorobą z Lyme , czego jednak nie przeceniam , mimo , iż o pewnych asocjacjach pisałam , drążąc kwestię boreliozy . Jak zwykle , niektórzy , widząc powiązania , usiłują zsumować wszystko i … leczyć identycznie … Problem w tym , że każdy choruje „niby podobnie” , jednak inaczej i nadal stosowanie „wszystkiego do jednego” może okazać się niewypałem .

Co prawda , i w jednym i drugim przypadku mamy zalecenia diety ubogiej w mięso ( wykluczyłabym całkowicie ) , spożywania np. oleju lnianego , a i nieraz podobnej homeopatii …
Tyle , że SM – patrząc z perspektywy biologii kwantowej ( jeżeli nie własnej czułości na formy emanacji życia ) polega m.in. na zbytnim utwardzeniu wewnętrznej komunikacji , na stałym , wysokim stopniu pobierania energii świetlnej , które w efekcie „zalewa” komórki . 

Niektórzy to przypuszczają , drudzy – „widzą” , jeszcze inni – na podstawie „przypuszczających” i „widzących” , a także … genialnej , iście naukowej wyobraźni – badają i …
1997 rok ! – „Journal of Photochemistry and Photobiology „, S .Cohen , F.A. Popp – Biophoton Emission of the human body .

Tak dawno była możliwą dyskusja o ISTOCIE SM , ale jakoś żadna z medycznych „sław” się nie kwapiła . Liczba przyjmujących do świadomości „niemożliwe” , „nienaukowe” i „nienienie”;) rozwiązania … rośnie . ZBYT wolno , jak na potrzeby chorych . Zbyt wolno podejmuje się też mądre decyzje i zbyt szybko głupie .

A głupich wyborów dokonuje się dlatego , że własny mózg atakuje nas fałszywymi , imprintowanymi przez fatalny system , informacjami : przekazuje nam kompletnie sztuczne
szablony .

 Do tej pory hasło „homeopatia” wywołuje u wtopionych we wzorzec „jedynejsłusznej” dreszcz obrzydzenia i tylko pełzając z niemocy , są w stanie skusić się na przyjęcie homeopatyku .

Homeo w MS ? Proszę bardzo :
przy supresji erupcji może pomóc Causticum , zmęczeniu z bezsennością – Nux vomica , zastosowanie znajdzie też Thuja , Cocculus indicus ( 200 C , dawka jednorazowa ) …. co na pewo zainteresuje nurków;) biologii kwantowej – Aurum – nawiązując do zaburzeń świetlnych , Aurum – złoto , doskonale wpisuje się w wyrównywanie procesów świetlnych …..

Dlaczego , przy dostępności i ogromnej liczbie prac chińskich , nadal nie zwraca się uwagi na „detalik” – że MS powinno się leczyć między kwietniem a październikiem , najgorsze zaś efekty , nie mówiąc o przedłużaniu dolegliwości , występują przy męczeniu Chorych farmaceutykami między listopadem a marcem ? Domyślam się , jak to zabrzmi dla Wielu … Jeżeli chociaż jedna Osoba znajdzie jednak w napisanym powyżej drogę do zrozumienia swojego stanu … było warto . Nowicjuszy proszę o zapoznanie się z wcześniejszymi wpisami o MS i przypominam , niniejsze nie zastępuje … czegokolwiek:) .

…………………………………….

Wprawdzie Optymistki;) już się kiedyś z podobnymi pytaniami pojawiły , ale najwyraźniej nie wystarczyło …
Tak , „wakacje , czas miłości” ( a co z całym rokiem ??? :))) , więc „sama rozumiem” …. 🙂 Powiedzmy 🙂 .

Coś sobie , drogie Dziewczyny/Panie wyjaśnijmy , żeby nie było , że nikt nie powiedział:)))

Decydując się na więcej niż jednego partnera , tak samo – zmieniając obiekty zainteresowania jak bieliznę – może by tak uwzględnić drobny fakt immunologicznej odpowiedzi kobiecych ( jeżeli nie wspomnimy o męskich ) ciał ? Słucha się , jak babcinych przestróg ? Ależ proszę:))))))) , byle do sedna :
sypiając z wieloma panami , przyjmujecie obce ciała z całą dobrocią inwentarza , konkretnie zaś i przede wszystkim – obce białka zawarte w wydzielinach są ZAWSZE , najpierw , postrzegane jako intruzi i wywołują reakcję obronną organizmu , czasami z gorączką i cięższymi formami odpowiedzi immunologicznej włącznie .

Ciało , średnio potrzebuje ok. 4 miesięcy , aby przyzwyczaić się do tego typu „prezentów” .
Zmieniając partnerów częściej ( abstrahując od całości efektów takiego traktowania własnego ciała , nie mówiąc o duszy ) , robimy ze swojego organizmu …. dopowiedzcie sobie , co .

Ale nie tylko „swojego” , bowiem dzieci urodzone przez wyjątkowo „aktywną” mamusię , mogą cierpieć na rozmaite choroby , zupełnie przez siebie niezawinione , a komplikacje mogą pojawić się już na etapie płodu .
Poczytać chcecie … ?
„The role of semen in induction or maternal immune tolerance to pregnancy .” Seminars in Immunology 13, 2001 , Robertson and Sharkey – a to jedna z wielu prac nt.

Co do mężczyzn …  Jakkolwiek mogą też zareagować podobnie , częściej ich system przechodzi do porządku dziennego bez specjalnych awantur …. niestety:))))))))) 
I tak Natura wspiera samców;))) – ci bowiem , średnio , ok. 40-stki , ale bywa różnie – unikajmy kategoryczności – związani od dawna ze stałą partnerką , stopniowo niejako „zamierają testosteronowo”- Oczywiście wymienia się tu i powody
„genetyczne” i stres , i odżywianie … ale jednak nawiązywanie damsko-męskich kontaktów ( nie mówię , że zdrady ) tenże poziom testosteronu wybitnie podnosi , jednocześnie wpływając na regenerację procesów m.in. metabolicznych . I proszę nie przypisywać mi usprawiedliwiania mężczyzn – tak działa Natura .

A … jeżeli kochacie naprawdę – i Dziewczyny i Chłopaki – nie będziecie ani zazdrośni , ani zaborczy , ani …. bo miłość – prawdziwa , nie – pożądanie posiadania na własność – naprawdę wybacza WSZYSTKO .

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Leave a Comment »