Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Handlowa hipnoza i coś spoza;) , czyli : dlaczego działalność Pana Z. ani grzeje ani ziębi :) Oraz : szczepienia , skąd ten pomysł . cz.15.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 30, 2016

„Fakt , że amerykańskie grupy wyznaniowe mormonów i adwentystów dnia siódmego wykazują najniższe wskaźniki zachorowalności na choroby cywilizacyjne i nowotworowe , a u których wzór kulturowy i reguła ogranicza chemizację rolnictwa , promuje unikanie stresów i wegetarianizm , przemawia za słusznością koncepcji o ekologicznym uwarunkowaniu i ekologicznym leczeniu chorób nowotworowych …. ” Pan Prof. Julian Aleksandrowicz ,

………………………………………………………………………

 

Noc , gdzieś w trasie . Dość płyt , niech nastanie cisza  … sama włącza się „Trójka…” ( 15.02. ) : o „Aniołach farmacji , Aniołach medycyny …”- nagrodach znaczy . Niestety , koniec dyskusji , ale i tak …
Pan Prezes Adam Górczyński opowiada , jak uciekł z badania USG i biopsji , ponieważ lekarz nie zachowywał się odpowiednio . Z tego , co mówi ( Pan A.G. ) – bardzo słusznie . A lekarz prywatny był … Ale dalej : Pani Pielęgniarka , takoż prywatna , komentując salwowanie się , a nie wiedząc , iż Pan
A. G. współpomysłodawcą „Aniołów …. „, na delikatne „o” zagajenie : „…. A to ja chyba diabeł jestem :)))) ……………….. „.

Słuchacze wiele chcieli o chorym systemie powiedzieć . Niestety , zgaszono Ich i chwała Panu Adamowi Górczyńskiemu , że wiele słuszności Niewysłuchanym Do Końca przyznał , czego o Zaproszonej , apodyktycznej obrończyni 
zasss….anego porządku  ( nazwisko umknęło ) powiedzieć się nie da . Wiele dobrego uczynić by można , antenę Pacjentom udostępniając … przynajmniej czasami . BY . Dlatego zwykle nie słucham „Trójki”  i dlatego cieszy , że trafiłam na tak szlachetny ( wypowiedź P. A.G. ) przypadek .

………………………………………………………………………

Psychiatryzacja i psychologizacja społeczeństwa w natarciu .  Tak wyjątkowe programy , jak „Sprawa dla Reportera” nie uchroniły się przed manipulacją – w niemal każdym promocja wszechobecności psychologa , a śliczna Pani Rotkiel wzrusza się każdą sprawą prawie tak głęboko , jak kiedy reklamowała płyn do odświeżania toalet .

Przezabawnie wypadł mądry skądinąd i znający fach Człowiek – Pan Rutkowski , psychoterapeuta , zachwycając się młodym człowiekiem , który przed programem pytał , „czy jest na korytarzu psycholog” …. „Och , jaki wspaniały przykład”;) … Odruchowo bodaj wypsnęło się Panu R…. „A to ja pana chętnie przyjmę u siebie , pomogę panu , pomogę …. A … jest pan ubezpieczony ? ( jest ) … A , to świetnie , a to proszę przyjść…”:)
Ech , Panie Rutkowski , wiadomo, czasy ciężkie;) ……

Psycholodzy coraz bardziej sobie pozwalają; tendencja ma się ku temu , by zainstalować funkcję „psychologa rodzinnego” – identycznie , jak lekarza rodzinnego – Lud łyknął wracza w każdym domu , czemu miałby nie łyknąć dozorcy myśli i uczuć ?
Czy … Lud zastanawia się , czym pachną takowi „opiekunowie” ?
A po co , „państwo DAJE” , Lud bierze . Niech się więc Lud nie zdziwi , kiedy państwo przyjdzie też wziąć . System NIGDY nie robi prezentów . I bardzo proszę pamiętać historię Państwa Bajkowskich .

Ciekawam tylko …. Jak pomagać będzie np. Pani Psycholog , która manipulacjami do rozpadu i ciężkiej depresji doprowadziła własną rodzinę , Pani Psycholog niszcząca cudze związki , „bo lubi” i wiele jeszcze Pań i Panów Psychologożek/ogów z życiorysami nie mniej intrygującymi od ich najciekawszych klientów .

Ciekawam , Kto z Poddanych systemowej psychologii pamięta , że powierza swoje najtajniejsze zakątki … człowiekowi ,
biorącemu za zwierzenia pieniądze . Ilu podda refleksji paradoks „pomocy psychologicznej” ?

Przypominając , iż nie neguję pobożnych;) poczynań części przedstawicieli ww.zawodu – swego czasu podałam przykłady Przedstawicieli profesji podejrzewanych przeze mnie o intencje najlepsze … z pokorą przyjmuję , iż z przykładów
wykazywania dążeń szlachetnych … pozostało Niewielu .

Co robić , gdy do psychologów nam naprawdę – technicznie oraz chęciowo;) daleko ? Proszę zerknąć we wpisy o depresji , ale najpierw postawić SOBIE pytanie , DLACZEGO chcemy , żeby Ktoś nas …. „systemowo” wysłuchał ? Czy nasze problemy dadzą się ująć … systemowo ? Czy rzeczywiście nie umiemy porozmawiać z WŁASNYM ciałem i czy nie potrafimy powiedzieć SZCZERZE o swoich tajemnicach NAJBLIżSZYM ? Jeżeli nas … nie zrozumieją , zrugają , opuszczą … nigdy nie byli najbliższymi . Jeżeli jednak bardzo się tego boicie … macie prawo . Zostańcie więc z nimi w tajemnicach i kochajcie Ich podwójnie , bo zapłaciliście za Ich obecność cierpieniem , jakiego i tak nigdy się całkowicie nie pozbędziecie , i jeśli opowiadając o nim komuś , kogo to kompletnie nie dotyczy …. Uważacie się za ludzi ? Bądźcie nimi w PEŁNI , wykorzystując boskie/naturalne narzędzia , jakimi hojnie człowieka obdarzono : zdolność odnalezienia się w miejscu , jakie sobie żeście wybrali lubo uczynili …. 

ZANIM zaś zechcecie powierzyć Komuś sekrety i jeszcze za owo zapłacić , przejrzyjcie PRAWDZIWE , kryminalne historie lat choćby ostatnich i zwróćcie proszę uwagę , ilu zbrodniarzy czy przstępców pomniejszych , ale też – ilu zwyczajnie , Zwątpionych – „leczyło się” psychologicznie/psychiatrycznie … 
kończąc dramatem . Wyniki , mam nadzieję , wystarczą za asumpt do zastanowienia się nad korzyściami „prania mózgu” w gabinecie lub nasączania go psychotropami .

Mała uwaga : coraz mocniej zaznacza się w psychologii trend wmawiania Ludziom , że ich pamięć … to w większości fantazje , stąd „to co pamiętasz , tak naprawdę wcale się nie wydarzyło” – cytat prościutko od Pani Psycholog , skierowany do Kobiety pamiętającej katusze doznane od szefowej , znęcającej się nie tylko nad nią . Drobnostką;) , że Pani Psycholog akurat znajomą Pani Szefowej … Tu niestety wynika mały problem z interpretacją jednakże : z jednej strony wydaje się słusznym , by Ofiara o krzywdzie zapomniała i radośnie wróciła do „codnia” . Z drugiej strony … czy niepamięć nie przyczyni się aby do ewentualnego kolejnego uwikłania się w biurowe rzezie ? I czy Pani Szefowa nie powinna aby za nękanie Podwładnej odpowiedzieć ? …. Pamiętając:) o stronach obu zaś : jeżeli Psychologom podda się Klient i uwierzy w „to się nie zdarzyło” , czy ma jeszcze podstawy , by … pamiętać o zapłacie Wmawiaczowi ?;)))

…………………………………………………………………………………..

Króciutkie napomknienie o badaniach Uni Georgia ,
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed.24215632 – wpływ imbiru na tumory u myszy – wielce obiecujący ustami medycyny szkolnej , wywołujący uśmiech u Praktyków TCM , znający siłę imbiru w leczeniu nowotworów ( różnica tumory/guzy nowotworowe etc. wyjaśniona wcześniej ) od paru tysięcy lat – ciekawe , kiedy zostanie ujawnionym , iż imbir działa ok.
10 000 mocniej na większość rodzajów komórek nowotworowych aniżeli chemio”terapia” ….
Pan ś.p. Ksiądz K. – prezes puckiego hospicjum , pisał :
„Chemioterapia to etap przejściowy” – niestety , Panie Księże , jak Pan tam , z zaświatów , dostrzegł , przejściowy jak najbardziej : z życia do śmierci i , chociaż bardzo mi przykro , że korzystam z Pańskiej wiary w szkiełko i oko do podkreślenia własnego poglądu na „chemię” , myślę , że może się ta historia Komuś przydać – ZANIM wyrazi zgodę na „okres przejściowy”.

Aby nie popadać w badaniouwielbienie i skrajny subiektywizm – ciąg dalszy uwag w temacie „wartość badań naukowych”:))):

„….W czasach nazwanych wiekiem odpowiedzialności, redaktorzy , niczym królowie , pozostali nieodpowiedzialni . Cały świat prasy medycznej jest zepsuty , ponieważ właściciele czasopism zarabiają na ograniczaniu dostępu do ważnych badań , z których większość jest opłacana z publicznych pieniędzy ”
Richard Smith , BYŁY Pan Redaktor British Medical Journal

……………………………………………………………………………

Starałam się nie uwzględniać ….. Nic z tego . Z jednej strony zaszczyconam spostrzegawczością Czytelników i Ich troską o moje ( czy tylko ? ) dobra .
Z drugiej … znów podjęłam temat czyjejś działalności , co niespecjalnie zadowala , jednkoż … uznałam , że jeśli nie Wszyscy przyjęli dość oględne , przyznaję , wyjaśnienia ad rem w tekście z …… , lepiej będzie otwarcie i „raz na amen”🙂 .

Kwestia w tym bowiem , że , jak piszą Czytelnicy ( jasne , dziękuję ) większość treści w książce Pana Z. , „odkrywającej” lata temu odkryte terapie , do złudzenia przypomina przeczytane DAWNO m.in. tutaj ( stąd pytania o współpracę z Panem Z . – otóż NIE !) , a jednak pomieszane są z informacjami nijak do prezentowanych na „nhc” nie pasujących , czasami zaś wręcz sprzecznych „z” .

Po pierwsze : nie mam wpływu na czyjeś pisanie i mieć nie chcę , nie znam też Pana Z . osobiście . 
Po drugie … zachęcona;)))) licznymi zapytaniami – za co tym razem:) dziękuję , niewątpliwie bowiem wzbogaciły mą wiedzę o RYNKU zdrowia , przyjrzałam się działalności Pana Z. bliżej , niniejszym zaś pokuszę się o komentarz zbiorowy , mam nadzieję , rozwiewający wątpliwości odnośnie ewentualnych asocjacji z biznesem Pana Z.

Podtrzymując , iż wiele z tego , co Pan Z. przekazuje Społeczeństwu , jest cennym , dystansuję się od jakichkolwiek personalnych uwag Pana Z. tyczących Jego zdolności , polecanych przez Niego samego jako „uzdrawiające” , a także reklamowanych produktów .

Na skutek kolejnego już zapytania , czy podpiszę się pod jakąś inicjatywą Pana Z. , stanowczo : NIE .
Mimo tego , iż od lat akcentuję konieczność solidaryzowania się Ludzi promujących medycynę naturalną ( w wielkim skrócie , wielokroć tu wyjaśnianym ) , a może właśnie dlatego , nie mogę solidaryzować się z Osobą prezentującą w moim mniemaniu zaprzeczenie pewnym ideom i wartościom .

Nie roztrząsając detalicznie nieścisłości , wyrażonych w tekstach Pana Z ., świadczących o , być może nieświadomym przeoczeniu pewnych faktów , tudzież założeń , skupię się na – przepraszam , powierzchownym oglądzie .

O wyrozumiałość bardzo proszę . Ktoś rzekł , „odpowiedź nie powinna sprawiać trudności , przecież te same treści
( w dużej części ) szerzę od lat …. „. I to właśnie najtrudniejsze , sprawa wymaga bowiem większej surowości :
wyrazić opinię negatywną – to godzić w pogląd własny lub/i narazić się ( nawiązując do wspomnianych przez Państwo skojarzeń z zapożyczeniami z „nhc” ) na posądzenie o instynkta najprymitywniejsze . Biorąc owo pod uwagę …., a istnienia instynktów wspomnianych nie negując wcale , zaryzykuję , zaznaczając , iż poniższe wyłącznie perspektywą płytką , nie mnie oceniać , co w głębinach motywacji Pana Z. buszuje .

Na początek zadziwiły ceny „seminariów” Pana Z.
Nic to , pono „dobre rzeczy kosztują” i na psa;) moje uparte , że „najlepsze za darmo”:) , człowiek pracuje – zarabia – ok.

Na drugi początek … zastanowił wzorzec . Konkretnie , Pana Briana Tracy’ego – guru manipulacji w biznesie, z którejkolwiek strony by patrzył . Na trzeci … podobno specjalność Pana Z. – hipnoterapia . W tym miejscu połączyły się początek nr 1 z początkiem nr 2. I nic na to nie poradzę , należę do opornych na wszelką hipnozę , nie dali mi rady nawet biegli w sztuce Hindusi – ot , taka natura i tyle .

ALE🙂 , być może , dlatego właśnie jakaś to ułomność , to niepoddawanie się hipnozie i opornictwo wobec pewnych , charakterystycznych dla BIZNESU technik i oglądanie towaru;) przed kupnem ?

Dochodzimy do hasła „towar” , czyli – u Pana Z. – „produkt” .
Jak sam pisze , „obecnie zna 3 produkty wspierające w najtrudniejszych problemach zdrowotnych …” , tamże wymienia .

TRZY .

Jakaś bida w tej Naturze ……;) , Ludzie chorują , a Ona ino 3… Aaaaaa…… no właśnie , Ona STWORZYŁA mnóstwo substancji , jak podawali Starożytni , „na każdą chorobę” … Pan Z. zna trzy . PRODUKTY . Chwała Mu , że nam o tem powiedział .

Idźmy dalej🙂 , ubolewając , iż jest tylko w ” 80% połączony z energią tachionu” .

Bo gdyby tak w 100% …… może dałabym się w końcu zahipnotyzować🙂 . Wieść gminna niesie , jakoby głównie ulegały hipnotycznej sile Pana Z. Kobiety … NIC mnię o tem nie wiadomo🙂.  

Przepraszam , przepraszam , że może zjadliwie:) ( oj tam , oj tam , umiem bardziej :))) , ale sugerowanie posiadania do SPRZEDAżY – bo przecież Pan Z. „terapiuje” swą energią nie za darmo , czegoś tak wypasionego;) , kojarzy mi się z marketingiem sprzedawców szczepionek na grypę – każdą , „coroczną”:)) grypę i już .

Nie wnikam , skąd tak precyzyjna🙂 wiedza „tachionowa” , 
widocznie od tachionów :) , grunt , coby Klienci w kolejkę ….

Nawiasem … czyżby „energia tachionowa” , posiadana w 80% NIE była czwartym produktem ” wspierającym w leczeniu najtrudniejszych chorób” ? NIE ? Jaka szkoda …..🙂

Nie neguję istnienia różnych rzeczy , zjawisk , o których się „filozofom nie śniło” . Przeciwnie . Zgrzyta jedynie w mych uszach przypisywanie sobie ( HANDLOWO ) właściwości ze strefy , o której Wielu MA NADZIEJę ( i OK ) , że istnieje , ale nie wie , gdzie , w jakiej formie i ….

Może Pan Z. wie faktycznie o danej strefie wszystko , wszak , jak sam pisze na swej stronie , „….. Ja od 2011 monitoruję to co się dzieje na Ziemi ……. „. Od 2011 ? Aż ? Tak … długo;) ? Jaki zdolny Człowiek …. I jaki bystry …. W parę lat połączył wszystko , czego nauczył się od 20…- w innym miejscu – od osiemnastu lat i jeszcze wykombinował , jak na tym zarobić . Istotnie , geniusz🙂

Do sedna : popierając w całej rozciągłości – o czym Bywalcy strony wiedzą  – postulaty szerokiego ( WOLNEGO , tj. NICZYM nie ograniczonego ) dostępu do naturalnych terapii oraz środków , swobodnej współpracy lekarzy z naturoterapeutami , nie mogę nie zauważać sprzeczności w aktywności Osób podpisujących się pod owymi , ale prezentujących dość wyraźną dominację preferencji
( owszem , może być pleonazm , w tym miejscu usprawiedliwiony ) biznesowych . A nie mogę , gdyż ZAWSZE przy takich preferencjach cierpi idea i …. w efekcie Potrzebujący pomocy .

Jeżeli Ktoś chce po pierwsze i po trzecie sprzedawać suplementy czy swoją energię , niechże to robi , ale wprost – na pewno owo uszanuję .

ALE … religijno-magiczna otoczka niestety , kojarzy mi się w takich przypadkach niedobrze .

Pan Z. oferuje „rekolekcje” …. Ukłon w stronę Wierzących , miłe .:) Z pewnością zapobiegliwe , by nie nazwać inaczej🙂 . Przytaczanie słów o szerzeniu dobroci etc. przy jednoczesnym zapatrzeniu w EFEKTYWNOść Pana Tracy’ego – SORRY , zgrzyt .

Po wymienieniu litanii „cudownych suplementów” – reklama „3 produktów” ? Aż żal;) . Zgrzyt .

Uśmiech w stronę BigPharmy , mówiący „nie jestem przeciwko wszystkim szczepionkom” ? PRZY posiadaniu tak ogromnej mocy tachionów ? Oraz wiary w boże miłosierdzie ?  :) . Zgrzyt .

Ładowanie megailości „vit.D” przy 20-18-letnim doświadczeniu w terapiach naturalnych i wiedzy o działaniu słońca oraz pożywieniu ? Zgrzyt .

Zgrzyt za zgrzytem – wybaczyć proszę , zasłonę milczenia z przykrością wielką spuszczam .
 

Przepraszam , jeśli Niektórych tym wpisem rozczarowałam .
O ile dobrym znajduję przekazywanie wartościowych informacji , uczciwe zarabianie na wspieraniu Człowieka motywowaniem Go do samodzielnych osiągnięć , sprzedaży rzeczy wartościowych , jakich faktycznie nie jest w stanie wykonać sam etc., o tyle nie aprobuję hipnotyzowania mas pod pozorem nowatorstwa , w celu handlu rzeczami dostępnymi powszechnie , a niekoniecznie potrzebnymi . 

Dlaczego piszę „Pan Z.” miast pełnego nazwiska ?
A temu , że jedynie odpowiadam i Czytelnicy doskonale wiedzą , na jakie pytania – to raz , secundo – nie zależy mi , by Zainteresowani JużDawnoOdkrytymi Terapiami:) trafili w wyszukiwarkach „po nazwisku” najpierw tutaj i zniechęcili się do wydobycia z morza hmm…. , pełnego niespodzianek;) -niejednej , słusznej informacji – co z tym zrobią POTEM , Ich wybór , pierwej niech czytają , a jest co:

aprobata homeopatii przy forsowaniu NADMIERNEJ suplementacji ? Zgrzyt .

Domaganie się uznania NADMIERNEJ suplementacji przy negacji skutków biznesu farmaceutycznego ? Zgrzyt .

Mówienie o pragnieniu jak najlepszego dostępu Ludzi do naturalnych terapii , wiedzy itd., przy cenie biletu 150 -200 zł. w POLSCE , na „seminarium” w SKLEPIE sprzedającym 
omawiane przez Pana Z. produkty ??? Zgrzyt .

Usilna promocja jedzenia mięsa obok „tachionowej wiedzy” , akceptacji homeopatii i …. wrrróć;) – bożego miłosierdzia ( NIE ZABIJAJ ! ) – zgrzyt.

Dlatego obawiam się , że niestety , włączenie się Pana Z. do pozytywnych zmian mających na celu dostęp Ludzi do środków i terapii naturalnych , może przynieść więcej złego niż dobrego :
po prostu „Pierwszy lepszy” Zwolennik systemu jest w stanie wskazać sprzeczności w Jego pracy , co naturalną koleją przylepione będzie Wszystkim , od lat orzącym tę najniewdzięczniejszą z niewdzięcznych niwę i posłuży za argument „przeciwko „.

ALE:) … System ma to do siebie , że „przeciwko” znajduje od lat . Nawet tam , gdzie nie istnieją . Stąd … tuszę na ruszenie d… Każdego , Komu bliską sprawa zdrowia i życia – Jego i Przyszłych Pokoleń i … mimo wszystko mówienie jednym głosem : NIE CHCEMY WASZEJ „OPIEKI” , ZATROSZCZYMY SIę O SIEBIE SAMI , zabierajcie wasze pigułki , lancety i porady – nie macie prawa mówić nam , co jest dla nas lepsze ! Nie macie prawa kaleczyć naszych ciał . Nie macie prawa nas zatruwać . Macie prawo …. PRIMUM NON NOCERE !

Reszta wcześniej:)  

Wniosek ? Niechże sobie Pan Z. tachionuje:) i handluje czymś , co uważa za „Ormusy” itd., proszę jednak nigdy mojej obecności tamże nie szukać .

Zdaję sobie sprawę , że powyższe , w zestawieniu z mówieniem o spokojnym „czynieniu swego” , bez zwracania uwagi na , choćby najjaskrawsze;) w swym wyrazie postępki , jest ….
ZGRZYTEM .

A jednak czasami … choćby i bolesny …. zgrzyt zaryzykować należy .

Jednocześnie … ponownie o „książkach – trojanach” napomknąć pragnę , marketing bowiem nie śpi i na rosnącą liczbę publikacji odważnie zdradzających naturalne metody leczenia oraz przestępstwa biznes-machiny pojawiają się druki mające za zadanie zwieść na „jedyną , słuszną drogę”, o „naturalnie brzmiących” tytułach/podtytułach , typu ( wspomniane już ) „Złe leki” czy „Szczepionki – nie daj się zwariować- ” wiarygodnie o szczepionkach”;))))) lub – w kojarzącej się z naturalnym drewnem oprawie stek sponsorowanych bajeczek sugerujących , jak zła jest żywność pozyskiwana bezpośrednio z natury , jak niehigieniczna i jak bardzo nie ma wpływu na zdrowie czy długość życia … A propos higieny:) – rozbudowana do niemożliwości aparatura „kontroli” sanitarnych dawno okazała się zbędną  , ale ciągle istnieje i ma się świetnie : mimo wypuszczania ścieków do rzek , mimo prowadzenia urągających wszelkich standardom hodowli zwierząt , mimo rozwoju antybiotykoopornych szczepów bakterii …. I nikt nie protestuje . A sanitarne służby kosztują Podatników , oj , kosztują … Ktoś powie : „Przecież muszą sprawdzać np. restauracje ! „. Przeglądając choćby pobieżnie programy ( jakby Ktoś nie znał rodzimych restauracji , nawet uważanych za najlepsze:))) Pani Gessler , można się zastanowić , jak to możliwe , że w zwykle objawionym tam telewizyjnie brudzie można pracować … widać da się . 
Gdzie „sanepid” ? ” A był”:))) . BYŁ . Kto jeszcze chce zdać się na „kontrolę służby sanitarnej” i zjeść obiadek w knajpce przy placu X. , kto ?;))) . 

Jak inaczej ? Prosto : patrzeć i dostrzegać ! Nie jest możliwym nie zauważyć ( jeżeli jest ) niechlujstwa , brudu , niestaranności już wchodząc do restauracji ! Jakość widać we wszystkim : od kultury personelu po schludność wystroju , 
czystość stołów , krzeseł , lamp … paznokci kelnerki .
Podobnie jakość jedzenia; wszak ma ono zapach , kolor , konsystencję …. smak idzie za nimi . Czy rzeczywiście nie potrafimy sami wybrać lokalu , w którym chcemy zjeść , czy musimy utrzymywać armię urzędników , którzy i tak nigdy nie upilnują brudasa ? żaden nadzór nie jest w stanie mnie przekonać , że wszystkie /wszyscy Panie/Panowie Kelnerki/rzy , wychodzący do toalety , myją ręce „po” . I nikt nie stanie nad brudasami , żeby przypilnować , gdyż to fizycznie niemożliwe ! A montowanie dodatkowych kamer jest nadużyciem i pierwsza przeciwko takiej kontroli Pracowników zaprotestuję … Rozwiązanie ? Podstawy : przyzwyczajanie Niechętnych do przestrzegania higieny , pokazywanie korzyści z niej wynikających , uwydatnianie zalet ładu … Jakkolwiek brzmi , Niektórych trzeba jeszcze tego uczyć . A „Których Niektórych”- widać od razu …. Nowe przepisy ujmują w jedną – Państwowy Inspektorat Bezpieczeństwa Zywności ( i dobrze , jednak nie oznacza owo zmniejszenia liczby zatrudnionych )
cztery instytucje nadzoru sanitarnego – Rolnicy będą musieli liczyć się „już tylko” z nalotami …. tych samych , jednak nazywających się „jedną firmą”;)))) . Pytanie : czy Klient nie umie rozróżnić czysto zrobionego , wiejskiego twarogu od brudnego zlepka „niewiadomoczego” ? I dlaczego miałoby się „niewiadomoco” na rynku pojawiać , po co ? … Tak jest , chodzi mi o … uczciwość . I na jej brak , niestety , nie pomogą żadne urzędy , żadne kontrole … może pomóc wybór Kupującego . Szkoda tylko , że Kupujący … również często jeszcze musi nauczyć się , czym jest dobry produkt .   

Niepochlebnie o książkach ? … A znajdzie się coś pochlebnego .
I zgrzyt;))) , gdyż Pan Autor mięsożerem , co zaakceptować ciężko ….

A przecież niezwykle wartościową pozycję stworzył był .
I , choć serce bezmięsne;) boli , nie przytoczyć – grzechem .
Pan Ramiel Nagel – „Naturalne sposoby na zdrowe zęby” . Sporo w tym opisywanych na „nhc” metod i procesów ( również podważenie wartości leczenia kanałowego ) – i tak całość przeczytać warto . Nic , że Pan Nagel wszystkich sposobów nie przedstawił i że czasami ( spożywanie zwierzęcych wnętrzności ) bardzo się z Nim nie zgodzę – zapewne nie zna dość Wegetarian o zdrowym uzębieniu lub … zwyczajnie , wrócił do mięsa , bo lubi . Jest trudno polecać dokument dostarczający ( i gdy wątpliwe ) argumentów mięsożercom , ale …. Ponad wszelkimi moimi „ale” , „protest”, „jednakże….”;) : książka bardzo przydatna , by zrozumieć pewne procesy i … mieć piękny uśmiech . Nie do przeoczenia – rozdział o wpływie szczepionek na destrukcję zębów ( „Szczepienia powodują próchnicę” ) .

W rozdziale „myJEMY ząbki – powiedziały fluorki” – ledwie napomknęłam o kwestiach , poruszonych w książce satysfakcjonująco – tym milej powiadomić o ukazaniu się polskiego tłumaczenia ww. pozycji . Zarazem nieco śmieszy aktualna żarliwość kilku pism w zgłębianiu tematów fluoryzacji … JAK ZWYKLE .:) Kiedy niemal wszystko , co dostępne w temacie , ukazało się w internecie – „odważni” podjęli trud „uświadamiania” Czytelników …. Naprawdę , tak trudno było znaleźć tematy ( i odwagę ! ) PŁATNEJ prasie 
WCZEśNIEJ ? Kopie kopii … nie dziwcie się , Drodzy 
Sprzedawcy tekstów SKOMPILOWANYCH , że nakłady się słabo sprzedają i połowa leży na stoiskach handlujących 
gazetami „za pół ceny” .  

Ach … nieco ( nieznacznych ) ( kilka P. Nagela i kilka w tłumaczeniu ) łatwych do wyłapania błędów , niechże nie będzie pretekstem do zarzutów „zła książka” : chochliki znajdują się w każdej publikacji . Jeżeli zaś Ktokolwiek kompilować P. Nagela chciał będzie , niech zrobi to LEPIEJ , niech RAZ zobaczę tematyczną kopię lepszą od oryginału:)) , niech napisze np. o zawartości toru w niektórych amalgamatach , o radioaktywnej paście do zębów , produkowanej przez Niemców w czasie drugiej wojny , o jeszcze prostszych metodach na zdrowe ząbki … Niech się postara🙂 .

Jak już o książkach … co tam , Pani Dr Robynn Chutkan „Dobre bakterie” – i znów porządna pozycja . Oczywiście z dystansem w paru miejscach:) , ale wciąż przyzwoita . I ponownie pytanie … ileż trwać musi , coby przeciętny lekarz wyszedł z samouwielbienia do nabytej systemowo wiedzy i uznał mądrość Natury ?
Pani Chutkan , mimo porażających ( ją:)) obserwacji , nie wycofuje się całkiem z latami zajmowanych pozycji , ale chwała Jej , iż dostrzegła , jak długo tkwiła w matriksie medycznego biznesu .
Kto nie pamięta wpisów o dobrych bakteriach na stronie „nhc”
– nie musi:) – podobne treści znajdzie właśnie w ww. książce,  skrótem : higieniczne histerie i wytłukiwanie wszystkich bakterii środkami dezynfekcyjnymi i antybiotykami nie zdało egzaminu , a problemy gastroenterologiczne można wyleczyć naturalnie , pożywieniem . Znacie ? Znacie:) .

Znacie również – choćbyście nie chcieli – leżą wszędzie , przecenione , na kopy – kompilacje popełniane masowo przez Osobniczki i Osobników znaczących rozpaczliwie każdy , możliwy teren – najchętniej zalewając;) ślady już tam istniejące;) – oszczędziłabym , gdyby nie Państwa pytanie o zwierzaki „czy naprawdę nie mogą jeść ryb?” …
„A to czemu ? – pytam . „A bo na przykład Pani X. napisała , że NIE i już „. 
Nie uwierzyłam , naiwna . Musiałam sprawdzić .
Oszczędziłabym , gdyby Pani mieniąca się Bogiem nie chciała powtórnie skrzywdzić kotów : ” Nie wiedziałam , że kot może tak zniszczyć meble !” ( więc obcinałam im pazury … a obcinałam , bo …” – uwaga -tłumaczenie powalające :
„… bo widziałam w sklepie nożyczki do obcinania pazurów kotom , więc myślałam , że tak trzeba „… Byłoby śmiesznie , gdyby nie cierpiały zwierzaki . Otóż więc Pani Bóg:) twierdzi , by w żadnym wypadku nie dawać kotom ryb , gdyż rybki mają enzym rozkładający tiaminę . Prawda , mają .
ALE NIE WSZYSTKIE .

Pani , jeżdżąc dookoła świata , nie zauważyła ( a ponoć kocha koty:))) , że choćby w każdym porcie są koty ( np. sprawdzić na Helu :))) i one jedzą ryby .
I – podejmując tok myślenia Pani „Jestem bogiem”:)  – dlatego żyją :) . Tiaminazę ( rzeczony enzym , ginący w wysokiej temperaturze ) posiada większość karpiowatych ,
ale nie mają jej łososiowate ! Nie ma jej też flądra ( flądrowate:), nie ma węgorz , nie ma szczupak , nie ma okoń , nie ma halibut , nie ma szprotka !  

Proszę więc nie robić kotom krzywdy i nie odmawiać im ryb .

A Panią Boga;))) uprzejmie proszę , by przemyśleć pisanie „BYŁAM za bardzo skupiona na sobie…” , „BYŁAM niemądra…. ” , bo czas przeszły nie wytrzymuje konfrontacji z Paninymi tekstami . 

……………………………..

Słówko o rolnictwie …. Obłęd mordowania dzików ( Pan Myśliwy dostanie ca. 300 zł. za odstrzał tzw. SZTUKI ) niewątpliwie świetny biznesowo …. katastrofalny środowiskowo . I nikt jakoś nie mówi o Rolnikach z Wielkopolski , Którym opłaciło się OGRODZIć pola i nie narzekają na dzicze szkody . Ach , chodzi o „afrykański pomór” ? Pomór bynajmniej nie afrykański zapewne dopadł urzędnicze/rolnicze/myśliwskie mózgi , gdzie zalągł się pomysł masowej rzezi , bez krztyny refleksji nad skutkami dla ekosystemu . Czy … Chętni pokotowi sami wcielą się w rolę dzika i będą gospodarować ściółką leśną ?

Czy … w ogóle rozumieją , czym jest dzik w lesie i po co on tam jest ?

Czy w ogóle rozumieją , czym są … agresywne nawozy , koncentraty paszowe itd. ? W jednym z programów rozżalona Pani Rolniczka łkała nad małością dopłat : „…. Przyda się ta odrobina na koncentraty paszowe ……”. Tak . Potem Pani to będzie jadła i klienci też . A potem będzie Pani miała pretensje , że chora … i że zwierzyna padła …. i strasznie się Pani oburzy , słysząc , że poniekąd z PANI WINY .

Jeden z ostatnich programów Pani Jaworowicz … Rodzina rozpaczająca nad …. fatum ? Wszyscy w studio skupiają się na długach i złym urzędniku , mnie zastanawia , dlaczego firma sprzedająca paszę tak chętnie zgodziła się na umorzenie długu . O tak , telewizja czyni cuda , jednak … WSZYSTKIE GęSI UMARŁY . I wszystkie były karmione koncentratem paszowym . I NIKOGO  w studio to nie dziwi ?

Ech , Rolnicy … Jak łatwo uwierzyliście w obfitość plonów handlarzom śmiercią …. Jak łatwo uwierzyliście w wysoką jakość „kwalifikowanego ziarna” …. „Agrobiznes” , dyskusja o słabych plonach , wyniszczonych przymrozkami zasiewach …
Nacisk na kupowanie „wyłącznie odmian kwalifikowanych , odpornych na mróz , szkodniki , choroby …… , bo tylko takie mają szansę przetrwać …..” .
Pan Redaktor , z uśmiechem triumfu zatacza kamerą krąg po brązowym polu i do Pana Rolnika : „… Nic dziwnego , nasiona pochodziły z niewiadomego źródła …. „… Pan Rolnik , wkurzony :” – Ależ skąd ! No właśnie były kwalifikowane , miały być mrozoodporne !”

:)))

Uzyskiwanie przez Rolników nasion własnymi metodami zdaje się być wręcz tępione przez agrochemiczne lobby – agroterror trwa latami – Rolnicy protestują w zupełnie innych sprawach … Zajęci bublem prawnym ( o kupnie ziemi , a raczej dzierżawie ) , dopłatami etc. prawie nie zauważyli , że muszą rejestrować już każde zwierzę , hodowane „na własny rachunek” – prosta furtka umożliwiająca systemowi totalną kontrolę nad żywnością , została otwarta na oścież .

A przecież … każdą świnkę wciągano na listę „za Niemca” …. i „za Stalina” ….. I NIKT NIE PROTESTUJE ???

Taż sama furteczka … jaką możliwością dla masowych szczepień – tak Zwierząt , jak i Ludzi . Ktoś do tej pory hodował sobie na maślankę;) zdrową krówkę bez szczepień ? O , o , nie da rady – jest rejestr , jest szczepienie ! Ktoś uważa , że jedząc jajka od „wolnych kur” je cokolwiek wolnego od szczepionek ? A figa , kury też ( kompletny bezsens ) szczepione !

Nasze pożywienie jest zatruwane przy naszej zgodzie . Umiemy się zorganizować dla obrony praw kobiet , płodów , umiemy dla zebrania kasy na operację dziecka ( media też zbierają , ale ani pisną , skąd wzięła się ta czy owa choroba malucha , ani pisną też , że może pomógłby apel do ośrodka wykonującego operacje i … czy faktycznie , zabieg jest jedynym ratunkiem …. ) ….
NIE UMIEMY , jak dotąd , zorganizować się w obronie …. życia . Normalnego życia z dostępem do żywności nie zatrutej chemią , do przebywania w środowisku nie skażanym 
elektromagnetycznym ściekiem …………………..  A system zaciska pętlę .

Media podburzają Rolników przeciwko zakazowi stosowania agresywnych biocydów ( nie mogę napisać „ochrony” roślin , gdyż one nie chronią niczego , zresztą „biocyd” i „ochrona” jakoś chyba nie pasi … ? ) : we wczorajszym „Agrobiznesie” zachłystywał się jeden po drugim ( politycy , członkowie związków rolniczych ) , jaką stratą będzie dla rolnictwa wykreślenie ….neonikotynoidów , jaka nędza zapanuje po zaprzestaniu ich stosowania , a już apokalipsa nastąpi , gdy zabronią ( nie uwierzę , aż nie zobaczę go w handlu ) fosfonianowego śmiecia – glyphosatu ! Niemożliwe ?
Skąd , proszę sobie obejrzeć . Np. Pan ze związku sadowników dowodził , że zmarnieją jabłka:)))) , że będą … CHORE , z plamami , z robakami …. Nawiązując raz jeszcze do programów Pani Jaworowicz … Proponuję następnym razem , przy okazji zbórki „na chorego” , dopytać Szanownych Rodziców-Rolników , jak ( i czy ) chętnie lali na pole Round*pa & spółkę .
Nie wypada ? A truć wypada ? Nie mówię „nie pomóc” , mówię „spytać „… I o szczepionki , acz o te raczej zlecających je lekarzy …

Słyszeli już Państwo o skandalu na festiwalu Tribeca …
Pan De Niro , ojciec chorego na autyzm syna , bardzo chciał film „Vaxxed…. ” przedstawić . Ale nagonka , jaka rozpętała się po rozejściu informacji o dopuszczeniu dokumentu , przeszła wyobrażenia o … wolnym ( ??? ) kraju . Los Angeles Time pluł:
„….De Niro wydał festiwal na żer antyszczepionkowym obłąkańcom ….. „, The Telegraph : „….. De Niro wznieca histerię przeciwko szczepionkom …. „, najzabawniejszy okazał się Forbes , na łamach którego Pani ( !!! ) Haelle łkała , jakoby „… De Niro złamał jej serce , dopuszczając ten film ….. „.

Film JEST . Na w ww. vaxxedthemovie.com .  

Jakkolwiek … Koncerny kupiły naszą przyszłość .
I przyszłość dzieci … i wnuków . Czy przedmiot handlu , mieniący się istotą myślącą , o wolnej woli …. ma obowiązek respektować umowę zawartą za jego plecami ?  

Nie wiem , czy nie zrobiłem straszliwego błędu i nie stworzyłem czegoś potwornego … ” .  E. Jenner , komercyjny ojciec szczepionek .

Polityka nowego Min. Zdrowia , Pana Radziwiłła , jak niestety przewidziałam , zaznacza się jeszcze bardziej rozbuchaną 
dyktaturą przemysłu medycznego ; szczepień , zalewu farmaceutyków i „zaleceń” stających się „obowiązującymi”.
A tak wielu … cieszy się :” Będą darmowe leki dla starszych ….. „. Jak się „Starsi” po nich poczują i ile pożyją … a , to inna sprawa .

Nawiasem – na pytanie , co z „tą panią starszą , co od sepsy ratować trzeba było ? „, z przyjemnością odpowiadam : żyje , ma się coraz lepiej , zaczęły Jej ( od skóry , zabawnie wygląda , jak z białą czapką :)) ciemnieć włosy ( były siwiuteńkie ) i każdy , kto zna Ją , uwierzyć nie może , jak bardzo zmieniła się od dnia wyprowadzki ze szpitala …. i że żyje:) . Co bierze ?:)))
A ziółka🙂 . Adekwatnie do potrzeb , choć czasem przypuszczam , że sama jest takim ziółkiem:))) , iż żadnego jej dodawać nie należy ….
Na pytanie , „co z dzieckiem , co to się urodzić miało”:))) – urodziło się , planowo:))) , strach się bać , jacy Niektórzy dociekliwi:)) , ale to miłe … właśnie : Panie obawiające się porodu proszę raz jeszcze : ten strach nie ma sensu , radość pomoże Wam i urodzić i ukształtować zdrowie dziecka , a jeżeli macie rzeczywiste powody do wątpliwości , czyli … smutku lub strachu … wypełnijcie nowe życie miłością , jaką chciałybyście odczuć same – ona nie pozwoli się bać .

……………………………………………………..

Temat nerek podejmuję raz kolejny , obserwując coraz częstsze występowanie problemów nerkowych u coraz młodszych Ludzi .

Proponując odkopanie;) poprzednich wpisów w temacie , uzupełniam niniejszym o trochę komentarzy , powtarzając do znudzenia , iż najsilniejszej nerce nie spodoba się plastikowa bielizna , nasączona chemikaliami oraz „filtrowanie” napojami „energetyzującymi” , zwanymi przeze mnie „DEenergetyzującymi” .

Zauważając osłabienie nerek proszę zainteresować się m.in. następującymi ziołami :
– ortosyfon – Ortosiphon aristatus , wspomagający usuwanie odpadów z przemiany protein , z którego to względu jest też jedną z roślin wspomagających odchudzanie .

– perz – Agropyron repens , coraz trudniejszy do znalezienia w stanie czystym , tzn. nie skażony chemią . Perz m.in . wspiera rozpuszczanie kamieni nerkowych , jego witalna , godna pozazdroszczenia siła , wydaje się odpowiednią dla zmęczonych , wyczerpanych energetycznie nerek .

– rehmannia glutinosa – Shen Di Huang , z grupy 50 najdawniej stosowanych w TCM leków , początkowo przy m.in. złamaniach kości , stanach gorączkowych , później zaobserwowano równoważący wpływ na gospodarkę hormonalną . Rehmannia w Chinach znana jako „specyfik do balansowania Yin „- szczególnie zapoznać się z nią powinny Panie ( klimakterium ) .

– mącznica lekarska – Arctostaphylos uva-ursi , jakkolwiek przestrzegam przed stosowaniem  w ciąży . Nie polecam też korzystania z niej dłużej niż 7 dni – to silny lek , oczyszczający nerki , znajdujący głównie zastosowanie przy infekcjach , zapaleniach pęcherza .

O wszystkim ww. ziołach wspominałam przy wielu okazjach , nie mniej jednak zestawienie ich w aspekcie konkretnego obszaru mam nadzieję , okaże się przydatnym , podobnie , jak nieuchronne : przyjmowanie ziół proszę dokładnie rozważyć i dopasować do potrzeb , korzystając z wszelkich , godnych zaufania źródeł oraz uzupełniając informacje …..

………….

🙂  

Odpowiedzi: 4 to “Handlowa hipnoza i coś spoza;) , czyli : dlaczego działalność Pana Z. ani grzeje ani ziębi :) Oraz : szczepienia , skąd ten pomysł . cz.15.”

  1. Gaga Alarz said

    Witam porannie,dziękuję za serdeczną odpowiedź, jak to moja babcia mówiła „miód na serce”. A swoją drogą zawsze zadziwia mnie,że swój, swojego znajdzie wcześniej czy później. I pomimo,że jestem tu „nowa” to tematy poruszane tutaj nie są mi obce wręcz bliskie.Tradycyjna Medycyna Chińska i Ajurweda pomagały mi wyciągnąć wnuka z problemów zdrowotnych (niestety też poszczepiennych) ale o tym może kiedyś napiszę a mojej córce preparat Shi Quan Da Bu Wan podawany przez lekarza TMC pomiędzy sesjami chemioterapii (wbrew zaleceniom lekarzy alopatycznych – „nie bo…..i tu padł najlepszy argument, bardzo medyczny, NIE!” powodował,że to traumatyczne przeżycie stawało się lżejsze dla mojego dziecka do zniesienia i chroniło też organy wewnętrzne).Także cudowny lekarz medycyny ajurwedyjskiej, który wraz z rodziną musiał opuścić Polskę, ponieważ robiono mu problemy z wizą (nie wiedzieć czemu, płacił podatki, pracował uczciwie, tu urodziło się jego dziecko) – bardzo nam pomógł.Córcia przeszła Panchakarmę ( w warunkach polskich) a w tym fantastyczny zabieg Schirodara (dający głęboki relaks i dystans to tego co gnębi).I to nie prawda,że w chorobach nowotworowych nie wolno robić masażu. Można tylko trzeba wiedzieć jak. Pomagały też zwierzęta, których przez wiele lat nasz dom był pełen (przygarniane psy i koty).
    Każdemu też życzę takiej pogody ducha jaką miało i ma moje dziecko ale wiem też,że pomogła w tym medycyna mająca tysiące lat. Niestety teraz nasz przyjaciel ze Sri Lanki musiał wyjechać z kraju.Piszę o tym,żeby dać pod rozwagę wszystkim rodzicom dzieci małych i dużych,że można szukać pomocy w wiedzy tysiącleci,że antybiotyki, sterydy, chemioterapeutyki i NLP to częstokroć droga do nikąd, terapia krótkowzroczna generująca większe problemy niż leczona(?) przez nie choroba. A może na początek Kuchnia Pięciu Przemian- kuchnia mądra i logiczna, pokochanie cudownych przypraw, kurkumy(lubi pieprz i chili), imbiru, kardamonu,cynamonu cejlońskiego!, tego prawdziwego, który wątrobie krzywdy nie zrobi. A może grzyby lecznicze (np.Coriolus w przypadku chłoniaków i nie tylko)
    A wracając do córci ogólnie jest bardzo dobrze ale są symptomy, które mnie niepokoją: ciemne cienie pod oczami, otyłość brzuszna, bolesne i obfite miesiączki, ostatnio pojawiły się owsiki i w badaniu kału średni rozrost Candidyi zmiana skórna, eliptyczna poniżej kolana po wewnętrznej stronie od kości piszczelowej (która zaczęła się pomniejszać po zabiegu hirudoterapii zastosowanego na wątrobę-(lekarz medycyny alopatycznej zdiagnozował alergię kontaktową i przepisał maść sterydową).Będę wdzięczna za każdą sugestię i czekam na „chłoniakowy” wpis. I życzę wszystkim zdrowia i roztropności (myślmy wszyscy co jemy i co podajemy sobie i swoim dzieciom),więcej pokory wobec natury. A dla Pani dużo serdeczności i choć się nie znamy czuję,że mówimy tym samym językiem.Pozdrawiam ciepło GA

    • Nocką … Dziękuję raz jeszcze , również za cierpliwość .
      żałuję , iż najpierw , pragnąc jak najszybciej wrzucić tekst o chłoniaku i wiedząc , że jeśli zacznę od czytania komentarzy , nie skończę do jutra , napisałam , bo ….
      Pani tekst właściwie powinien znaleźć się w treści głównej . Nieco wahałam się , czy od razu napisać o masażach , gdyż , jak BARDZO słusznie Pani mówi – trzeba wiedzieć , jak , a wytłumaczyć masaż bez obrazków:) troszkę ciężko. Z pewnością zainspiruje Pani Wielu . No i ucieszyłam się … jakkolwiek krótko , iż miała Pani możliwość skorzystania z metod , środków i wiedzy Ayurwedy , TCM …
      Niestety , granda z wykopywaniem Speców medycyny „niepoprawnej politycznie” kontynuuje się , obrywają i Polacy zaprawieni w Ayurwedzie i Lankijczycy i Chińczycy …a nasi Chorzy czekają w gabinetach …. czekają ….
      Przepraszam , dziś nie napiszę wiele więcej , gdyż śpię na stojąco – o dziwo nocą:)))); chociam sowa;) , ledwo tylko dostrzegam właściwość umieszczenia w artykule wspomnienia o oczyszczaniu wątroby – cienie pod oczami jak brązowe – wątroba daje znać właśnie , ważne też w której części cienie lub innego rodzaju przebarwienia …
      Grzybki – tak jest , świetne , a niedoceniane , hirudoterapia jak najbardziej !
      No i , tyle przypominając o imbirze , nie umieściłam go w aktualnym wpisie , podczas gdy też należy do zestawu …. szczęśliwie Pani wie , Inni się dowiedzą … od Pani i to bardzo ważne .
      Pięknie docenia Pani rolę zwierząt …. to wyjątkowe , choć wydawałoby się , nie sposób ich nie docenić .

      Odnośnie owsików – proszę zerknąć , we wcześniejszych wpisach jest o wyganianiu i candidy i owsiczych wredot – te ostatnie najlepiej zwiewają po kuracji pestkami dyni , na czczo , poprawionej łyżeczką oleju ( może bć rycynowy , ale i oliwny nieźle ) czosnkiem , tydzień kuracji pestkami , potem przerwa dwa dni może być … powtórzyć … i jeszcze raz ( procesy rozmnażania muszą być wzięte pod uwagę ) , jednocześnie w tej kuracji nie można pić mleka – one je wręcz uwielbiają , jak i cukier ….
      A propos czosnku …. germanium w nim zawarte , czyli german ma spore osiągnięcia w terapii nowotworów , proszę o nim nie zapominać ….

      Jeszcze raz serdecznie dziękuję … zmiana skórna może zniknąć nie tylko po pijawkach , ale po wspomnianej diecie . Napomknę też , że nie stosowałabym maści sterydowej , ale spróbowała okładów z lekko rozcieńczonego octu winnego , smarowała zaś … olejem rycynowym – na przykład . Proszę dać znać , jak Córcia reaguje na te środki , jeżeli zdecyduje się Pani któryś wybrać .
      Poza tym …. cieszę się bardzo z Pani obecności … tak , „swój na swego”:) …. Dobranocnie pozdrawiam ciepło…

  2. Gaga Alarz said

    Droga Autorko,z zachwytem czytam Pani wpisy,chylę czoła przed Pani wiedzą,pokorą wobec matki natury oraz szacunkiem dla wszelkiego stworzenia.Postanowiłam napisać bo sprawy szczepień i raka przerabiam w mojej rodzinie.Moja córcia w latach 80-tych była (niestety) szczepiona. Polio odchorowała -wiele miesięcy problemów ze stawami,podwyższone ASO,infekcje? grypopodobne a następnie ujawniła się alergia na pyłki.Ale to jeszcze nie koniec. Trzy lata temu diagnoza chłoniak grudkowy. Ponieważ zdziwiła mnie ilość młodych ludzi w jej wieku z chłoniakiem zaczęłam drążyć temat i okazało się,że w latach 80-tych właśnie szczepionki na polio były zainfekowane „odmałpim” wirusem SV4O,który generuje właśnie chłoniaka(dane uzyskałam od prof.Doroty Majewskiej).Przeszłyśmy z córką leczenie konwencjonalne (CHOP-R +radioterapia)- może zdziwić kogoś liczba mnoga ale tak to czuję i od tamtego momentu szukam kogoś, kto pomógłby mojemu dziecku doprowadzić organizm do stanu równowagi.Niestety (przykro mi to stwierdzić) na lekarzy nie można liczyć,mówimy innymi językami.Medycyna alopatyczna poszatkowała nas na części (jakby niezależne od siebie), a my wbrew tej medycynie jesteśmy energetyczną całością.
    Są też „uzdrawiacze”,którzy chorobę innych przekuwają w swój dostatek. No ale dość narzekania… trzeba iść spać.Serdecznie pozdrawiam.GA

    • Droga Gago …i Córeczko:) . Proszę unieść czoła , bo bucniemy się głowami:) . Z wdzięcznością ciepło , tak pięknie w treści zagnieżdżone przyjmując , jak umiem , odpowiadam ….
      Pani Prof . Majewska ( najserdeczniejsze wyrazy szacunku za niebywałą pracę ) , doskonale znając temat , wciąż nie znajduje pozytywnego odzewu u większości szanownego środowiska – przynajmniej oficjalnie .
      Pisząc kiedyś o Pani Prof.Majewskiej , o SV40 etc. spotkałam się z – co najdziwniejsze – echem , na pewnym forum , z werbalną agresją ze strony …. Rodzica zaszczepionego dziecka ( oburzonego , że śmiem podważać wartość szczepień ) i nie pomaga fakt , iż prawdopodobnie , powoli rozumiejąc – praktycznie nie zawiniony przez się błąd , pragnął się na kimś ( „…zabijani są posłańcy złych wieści….”;))wyładować . Wówczas pojęłam , kwestia rzeczy dokonanych …. kwestią rzeczy nieodwracalnych i należy zająć się bardziej tymi , które przed nami . Jak widać , z pojmowania niewiele zostało:)) i ciągle jeszcze o szczepionkach piszę … ojej , to chyba nieuleczalne;) .

      Wspominam owo , odczytując dojmujący żal i ogromną Pani miłość do dziecka … żal do siebie , że mała zaszczepiona : po pierwsze proszę raz na zawsze porzucić winę , jaką Pani w duszy wciąż dźwiga: NIE PANI ją tam sadziła , nie TAM ona siedzieć powinna , w latach 80-tych nie było jeszcze wszak w Polsce powszechnie dostępnych informacji o skutkach szczepień , choćby i Człowiek nie chciał – szedł szczepić , „bo tak robili wszyscy” , a kto nie robił – często się tym nie dzielił , ze strachu .
      Pani o tym wie … ale miłość winę pielęgnuje … niechże miłość na tym , co jest do kochania:) się skupi, a winy bez żalu wyrzuci . Jakkolwiek dziwnie by brzmiało , bliska Osoba odbiera poczucie winy i to może odrobinę wpływać na przyjmowanie za pewnik dobrych od Niej środków czy metod .
      …Wielka zaś w Pani siła , jeżeli , zwykle po napisaniu artykułu , nie zaglądając na stronę czas dłuższy , jednak zajrzałam .
      Chłoniak , o którym Pani , istotnie , stał się w pewnym sensie poszczepionkową plagą , jednakże poddawać mu w żadnym przypadku pola nie należy – młode organizmy niejedno zwalczyć umieją , często zaskakująco . Jako , iż problem tyczy Wielu i niestety – jest często zbyt późno diagnozowany , a czasem mylony … a czasem jeszcze wcale nim nie jest – pozwolę sobie poczynić o nim w najbliższym , jak tylko się uda czasie , wpis , który być może wskaże jakieś horyzonty przedsięwzięć:) , a Pani – zerkając w ów pierw z dystansu i ostrożnie:) , sama nad zasadnością treści oraz ewentualnym uzupełnieniem zastanowić się będzie mogła .

      O chwilkę cierpliwości poproszę . Wyjątkowo , przynajmniej tymczasowo , o sprecyzowanie aktualnego stanu nie zapytam , ponieważ popularność ( zła to popularność ) tego schorzenia , jak i charakterystyczność objawiania się wraz ze skutkami wszelkimi „poterapiowymi” niemal wszędzie podobną , starań więc dołożę , by za Pani przyczyną , Rodzice w temacie zjednoczeni nieco lektury odnaleźli.

      Na razie – pyłek pszczeli , począwszy od badań rosyjskich , dawnych , po japońskie , aktualne , organizmowi po zespole „leczenia” chłoniakowego , regenerować się pozwala , chłoniaka jednkże nie karmiąc , wręcz przeciwnie .
      Dawki ? Mnie się zdaje;) , i pół szklanki dziennie pyłku by człeka nie zatłukło;) … żarty na bok , gdyż nawet pyłek stosowany w zbyt dużych ilościach i nieprzerwanie gospodarkę hormonalną rozleniwiłby – to raz , nie pomógłby w stanach zaburzenia równowagi . Trzy płaskie łyżki stołowe dziennie pyłku , rano przed śniadaniem – rozpuszczone w letniej wodzie rozmieszane drewnianą łyżeczką – przez tydzień nie zaszkodzą:), potem po łyżeczce trzy razy również , przynajmniej dwa tygodnie … na dobry początek .

      Reszta wymaga nieco komentarza:) , dziękuję i do niedługo , a pamiętać proszę , iż Córeczka najwspanialsze lekarstwo otrzymała już: Kochającą Mamę .

      Pozdrawiam od serca , nhc

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: