Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Kobiecość jest darem bezcennym .O gruczolakach przysadki … też dla Panów.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 3, 2014

Ktoś powie, czytać każdy umie . Zaprawdę , mało kto czytać potrafi . C. K. Norwid

……………

Holandia wkurzyła się na glyphosat . Wprawdzie trochę późno, ale w każdym razie pokazali pewnej firmie wałeczka;) . CO NA TO POLSKA ?

…………..

1. Przepraszam Wszystkich, Którym nie odpisuję na „privy”.
Nadal nie mam i mieć nie będę powiadamiania o mailach i wpisach, stąd proszę się nie wkurzać, że „wysłane dwa tygodnie temu, a ona milczy”:) . „Ona” milczy, gdyż nie jest częścią komputera i nie sądzi, by się to zmieniło .  

Wiele pytań już po części odpowiedzianych, inne czekają . Proszę: czytajcie, jeżeli CHCECIE, myślcie SWOJE, poszukujcie właściwych rozwiązań …. gdzie uznacie za stosowne .  Na depresję ? Spacerek pod wpis „Depresja . Cz.1 . Lampka kontrolna „:) Cz. 2. nastąpi, kiedy się upewnię, że chociaż połowa Cierpiących wykorzystała chociaż połowę wpisu z cz.1.:) . Nawiasem … charakterystyczną już dla naŁkowców bezczelnością wykazali się tym razem Polacy – przynajmniej ustami mediów – informując o „odkryciu” wartości pierścienic w terapii . Owego „odkrycia” dokonali jakieś parę tysia lat temu mieszkańcy Indii, ale to chyba nieważne , bo nie dość, że Hindusi ;)))( Czepliwym: zaznaczałam wielokroć, że nie każdy z paszportem indyjskim jest Hindusem, więc pisząc „Hindusi”, dokonuję skrótu jasnego stałym Czytelnikom  ), to jeszcze szanują „robaczki”;) do dziś i stosują tak w klinikach, jak „w chłopskiej zagrodzie” . Toż musi być „wynalazek medycyny współczesnej”;))), w laboratorium, za ciężki hajs i „dzięki nieprzespanym nocom nałkowców”;))). Jeżeli musi;) ….

2. Odnośnie książek : nie zapomniałam, ale przykro mi, co wezmę do ręki podrzuconą przez Państwa publikację Autorów polskich, 
uruchamia się – poza np. ( wymienionym ) chlubnym wyjątkiem – Pani Dr Stopińskiej, Która niewątpliwie pracę wykonała  
samodzielnie – deja vu: teksty żywcem ściągnięte z literatury zagranicznej, nieraz z zabawnymi błędami, no i równie zabawna zapalczywość „nagleoświeconych”:) nuworyszy, 
pragnących prezentować się odkrywcami czegoś dawno, ale to bardzo dawno odkrytego:))) . Do tego cytaty przekomicznie nie pasujące do treści, najwyraźniej niezrozumiane ( bo gdyby zrozumiane, książka byłaby DOBRA ) i rozdziały
bezczelnie;))) obnażające nieznajomość źródeł użytych przez cytującego . Teksty reklamujące … cud pr-u:), fragment: „… (autorki ) konfrontują zalecenia akademickie z coraz częściej negującymi je lekarzami, praktykami …. „. Chwileczkę: ok;), jakoś podlizać się przemysłowi medycznemu trzeba;), ale proszę spojrzeć na logikę wyżej napisanego cytatu:
Czyżby lekarze, praktycy etc. nie uczyli się i NIE nauczali na uniwersytetach ZALECEń AKADEMICKICH ? I czyżby nie akceptowali ich,  POZOSTAJąC w środowisku AKADEMICKIM ?

I ja pisałam, iż coraz więcej lekarzy rozumie błędy systemowego nauczania i próbuje korygować je w pracy. Ale to ciągle MAŁA część środowiska i stanowcze rozdzielanie nauk akademickich od rzeczywistości praktyki wydaje się sztucznym, wręcz nierealnym .
KTO z rodzimego środowiska lekarskiego, oprócz nielicznych Bohaterów, np. Pani Prof. Majewskiej, odważył się wystąpić całą twarzą przeciwko „zaleceniom akademickim” ?

   
Uzupełnieniem cudownie nuworyszowskim … wielkie, zajmujące nieraz całą okładkę zdjęcia:))): JAM TO POPEŁNIŁ(/A;).
Jakże różnią się owe od pachnących dobrym, starym drukiem, pożółkłym papierem, dzieł przesmacznie zaawansowanych Wiedzących, gdzie zdjęcia próżno szukać i nieraz w internecie …

Dziś na rynku funkcojnują głównie kopie: – reprinty z podpisem Autorów i kopie – ściągi-kompilacje, podpisane nazwiskami Odpisywaczy .

Sporo niemiłego ? Czy rzeczywiście ? Państwo pytają, ja odpowiadam: bardzo rzadko odważyłabym się polecić którąś z OSTATNIO wydanych pozycji lit.medycznej, w oryginale polskojęzycznej . Ze starszych, konkretnych – np. niezmiennie pewnym – Wielki Klasyk, Pan Prof. Ożarowski, Nie oznacza to, iż bezkrytycznie pochwalę wszelkie pozycje zagraniczne, gdyż i w nich zdarzają się miny;), jak np. wśród ciekawych ( acz nie zawsze udanych ) prób połączenia medycyny Wschodu i Zachodu …
polecenie płukania warzyw i owoców w morderczym, żrącym, płynie sanitarnym, czy wskazanie środka pogłębiającego stan gorąca ( bynajmniej nie homeopatycznie ) dla … chorób wywołanych „gorącem” ( TCM ) . Czasami odnoszę wrażenie, że do większości książek tego typu, poza standardami Wielkiej Medycyny – wymienianymi wielokrotnie na stronie, w których zioło jest „takim a takim” ziołem od tysiącleci, o „takich a takich” właściwościach ( najwyżej odkryje się następne, ale pradawne nie ulegają uniecestwieniu … ) – potrzeba by aneksu … ? tłumacza … ? … korektora … ? Ewentualnie – co najlepsze – całej biblioteki tematycznej, bo tylko w ten sposób da się ogarnąć mniej więcej;), co możemy ćwiczyć bez większych obaw, a co traktować szczególnie eksperymentalnie … lub odpuścić . Niestety… a raczej stety:), ta nauka się nigdy nie kończy . Jedno pociąga za sobą drugie … i to właśnie jest fascynujące – raz wstąpiwszy na drogę możliwości Natury  – nie ma się dość i to prawdopodobnie jedna z niewielu okazji, by użyć tak stanowczo słowa „nigdy” .

Nawiasem … Przyniesiono podręcznik – „Zarys Botaniki Farmaceutycznej”, Pana Brody z pytaniem, jak ma się toto do materiałów na Zachodzie . Ma się, a jakże:))))
JAKO ZARYS:) ma się .
I nie jest winą skądinąd Fachowca, P. Brody, że ZARYS:), gdyż takie miał niewątpliwie zamówienie: żeby PROSTO i MAŁO . Szoku jednakże doznałam … Bo przecie dla POLSKICH FARMACEUTóW !
Ludzi mających wydawać ( niestety, coraz rzadziej robić ) leki . Po chwili otrząsnęłam się … Być może, treść, poziom, dopasowano do przeciętnych umiejętności, jakie WOLNO posiadać Farmaceutom ? Być może … Ale przykro, że książczynka kojarzy się z programem szkółki ( niedzielnej:)) podstawowej raczej .    

Krótko miałam o …. ?🙂
Mając do wyboru NOWY tekst o medycynie holistycznej dostępny w jęz. polskim, autora polskiego i obcego, poza wyjątkami, wzięłabym oczywiście książkę Autorów chińskich:), indyjskich, niemieckich, rosyjskich, izraelskich, czeskich, francuskich, angielskich, hiszpańskich  – w tej kolejności:) .

Ponieważ przeważnie … znają proporcje, podają źródła i zdają sobie sprawę ( w przeciwieństwie do mnóstwa autorów made in PL:)) – że może owo przeczytać ktoś z kwestią zapoznany .

Wielka szkoda, że w zalewających księgarnie stertach zapisanych nieraz bez ładu i składu,  giną rzeczy wartościowe .

Książki …? Wyruszając na ich poszukiwanie – tak, jak wychodząc naprzeciw Ludziom – wyruszamy na przygodę . Spotykamy małych i dużych … tych, od których lepiej zwiewać i tych, od których się wiele nauczymy, takich, których pokochamy  … przeważnie tych i te, których POTRZEBUJEMY i na które jesteśmy gotowi .  

Bądźcie ostrożni, polecając książkę – tak, jak poleca się LEK .
To wielka odpowiedzialność . Nie wiecie, czy treść się nie zmarnuje, jakie wnioski Ktoś z owej wysnuje, nie wiecie, jak jej użyje … czasami przypuszczacie:) .
Nie wiecie też, czy od niej nie … zgłupieje:), nie wstąpi na złą drogę … .
Polecając książkę komuś zbyt mądrą, możecie potem usłyszeć: „K…., tego się nie da przebrnąć, ja chciałam tylko co mam wziąć jak boli !”:), albo: „…. nieeee, myślałam, że jest cieńsza” ( uwaga: nie zawsze mądre książki są grube:)) ). Polecając … „prostą i łatwą”, dotrze czasami: „…. Wszystko wiem, bo czytałam taką i więcej nie muszę, bo tam jest wszystko”.
TAM NIGDY NIE MA WSZYSTKIEGO .   

Wyruszając po książkę … zdajcie się na instynkt .
Odpowiednia do Was przemówi .

 ……………………………………..

Mała odskocznia:

Wybory przyniosły to, co zwykle, czyli nihil novi:) .

Z pewnością jednak zauważyli Państwo, jak bardzo do polityki garną się lekarze.

Pośród masowej żenady, parady pań w fartuchach, uwodzących z plakatów i gabinetów a to sztuczną rzęsą, a to błyskiem lakieru do paznokci a’la radziecka żeńszczina w Dzień Komsomolca, długopisami z własnym nazwiskiem & logo partii, obietnicami leków ….. pośród chucpy i hańby wyróżnił się facet, niestety, fotografując się między dziećmi ze „swojego” szpitala, jak basza w haremie i wytłuszczający drukiem na ulotce, że „za dietę radnego kupił dzieciom tyle a tyle kasków rowerowych” .

DOBROCZYńCA !;) Niech cała Polska wie, że ON, PAN DOKTORDYREKTOR, KUPIŁ ZA DIETę KASKI ! I DLATEGO „LUBTA MNIE”, jak komentował ongiś w humoreskach Pan Krauze . Parcie na stołek więc . I można to zrozumieć;)))))), ALE … startujący lekarze, pewnie zachęceni przykładem Mrs Ewy K., wydają się o czymś zapominać, mianowicie : niezwykle trudne jest równoczesne poświęcenie się leczeniu I polityce . Owszem, można pomagać normalnie, bez rozgłosu i diet – i to jest możliwe, ale oficjalne stanowisko polityczne wymaga już o wiele większego zaangażowania, czasu … Nie żal im tych „biednych, chorych dzieci” ? …..

Dlaczego żaden/żadna nie oświadczyli na ulotce: „Jak mnie wybiorą, rzucam miejsce ordynatora, dyrektora przychodni etc. i będę żył z polityki” ? A … bo „nie rzucam”, mowy nie ma, będę obrabiał dwa stanowiska ( co najmniej:)))) . Tylko cicho sza .
Taka … nieśmiałość zapewne ….🙂

Nie podsumuję więc poziomu etycznego rwących się do władzy pod szyldem „leczymy”, podczas gdy nie są w stanie uleczyć z żądz samych siebie .

Jest mi za nich … zwyczajnie, WSTYD .

Na pytanie: „Czy to oznacza, że lekarz nie może być dobrym politykiem „? Skądże . Może. Ale uczciwość powinna była skłonić owego do powiedzenia wprost: rzucam lekarzenie, idę rządzić . Bo o ile możliwym jest wielość zainteresowań i działań skupiona w jednym człowieku, o tyle AKTYWNA POLITYKA – jak MEDYCYNA – jest dziedziną pełną odpowiedzialności PUBLICZNEJ . Obie wymagają PEŁNEGO zaangażowania , pomijam już aspekt finansowy … Jak wyobraża sobie lekarz twardy udział w polityce, reprezentując interes jednego czy drugiego koncernu ? …….

…………………..

I już;) o kobiecości … cielesnej .Przypomniano sprawę pytaniem związanym z sensem usuwania kobiecych organów , przeszczepem macicy . Na to drugie : by nie za ostro … Nie wyobrażam sobie, by Kobieta pożądała macicy innej Kobiety .
Zgroza. Dbajcie o swoje wnętrze, nie będziecie potrzebować CUDZEGO !  

Pierwsze ? BYŁO . Proszę czytać … dokładniej:) .
Kontynuacja ? Owszem, wprost: gdyby Kobiety, przed różnego rodzaju zabiegami owładniętych „Rausreissmentalitaet”
( mentalnością wyrywania ) speców, zostały poinformowane UCZCIWIE o ryzyku …mielibyśmy sytuację jaśniejszą. Gdyby chociaż powiedziano Im: ” … usuwamy macicę, pozbawiając panią jednego ze źródeł prolaktyny, więc zaburzy to żywotność naczyń krwionośnych …. „, „… usuwamy macicę, chociaż NIE MUSIMY, a wbrew opiniom Zwolenników triady „Chemo, Stahl, Strahl”, MA ona znaczenie nawet w podeszłym wieku … O czym mogą się wypowiedzieć Kobiety po zabiegach nie będące cyborgami i odczuwające skutki bezmyślnego wyrywania rdzenia kobiecości – MATRIX .

 Można pojechać i metafizyką … ale chyba nie czas .

 Zamiast … Niektóre Kobiety mają nadzieję, że pozbycie się jajników, macicy ( aż trudno się pisze ), zapobiegnie np. depresji . Co z cierpiącymi na depresję PO takich operacjach ? Zwolennicy wyrzynania zwykle spychają efekty na czynniki „inne”.

Zgoda, depresja posiada ojców;) wielu … Czy trzeba jeszcze dokładać, usuwając sobie, co dano nam we wzorze niemal doskonałym …. ?

Kochane Kobiety … Kochane, czyli Te, Które nie krzywdzą -przynajmniej świadomie – innych Istot, w tym Kobiet . Kobiecość – w każdym wymiarze – jest darem . Nauczmy się z niego korzystać, nauczmy się odpłacać za niego miłością . On … ONA jest mocą .  

Dlatego … gdy ugrzęźniecie w kieracie „od – do”, gdy dzień w dzień powtarzacie te same, ogłupiające czynności ( podbić kartę, odfajkować robotę, zjeść w fast foodzie … ), gdy kreatywność cierpi – cierpi też macica z całym zespołem dookoła . Ona – esencja kreatywności, umiera bez pokarmu ducha i umysłu . Umiera przed telewizorami, na dyskotekach, w zakładach pracy NIEtwórczej, umiera, kiedy wyłącznie ODTWARZACIE  ………

Najpierw daje znaki . Potem – potem pytacie, „jak ratować” .

Tzw. „mięśniaki” macicy ? Blokada kreatywności współgrającej z osobowością . Utknięcie . Brak rozwoju . Zużywanie energii na próżno, wchłanianie leków …. i „tankowanie” xenoestrogenów ( p. wcześniejsze wpisy). 

Niepokalanek – napar, nalewka, plus liście malin, liść serdecznika – nawet w mieszance, jeżeli nalewka, to można dołączyć imbir i ustalić dawkę w KROPLACH .

Mieszanki „nieprzebadane naŁkowo” ? Cóż … żywokost lekarski ( Symphytum off. ), od lat w medycynie ludowej wielu kultur m.in. jako lek przy nowotworach, też oskarżany jest o ciężkie uszkodzenia wątroby ( co raczej nieuniknione przy PRZEDAWKOWANIU i zbyt długim przyjmowaniu ), jednak dyr. Instytutu Biochemii Uni of California, Pan Dr B. Ames zasłynął twierdzeniem, że napicie się filiżanki naparu z korzenia żywokostu ( ale i podbiału czy sasafrasu ) oznacza takie samo ryzyko, jak kanapka z masłem orzechowym, mały kawałek surowego grzyba ( przyp. mój: chyba ryzyko byłoby, zależnie od grzybka, nieco większe:))) czy napój gazowany ( no tak … jednorazowo:))) .  

Szwedzi upierają się:), że najlepszym sposobem na usunięcie pirolizydyny jest gotowanie żywokostu przez 20 minut … i uznali Symphytum off. lekiem .

Czy się podoba, czy nie … rośliny mają właściwości lecznicze, niezależnie od „odkryć” ( czyli powrotu do starej medycyny ludowej ) laborantów . Napisanie : „… posiada molekuły aktywnie blokujące podział komórek tumoru ….” nie zmienia niczego w fakcie dobroczynnego działania danej rośliny od tysięcy lat .

Przejrzyjmy np. historię chaparral – Larrea divaricata czy Larrea tridentata ( nie te same, ale podobne Larrea), znanych świetnie jako zioła „na raka”, uznanej w 1989 roku przez National Cancer Institut ( USA ) jako „niewiele toksyczną”,  opornej nawet wobec chemików z FDA, którzy nie znaleźli w niej żadnych:)))) hepatotoksyn ( szkodliwych dla wątroby ) …. Pewna pani jednak zachorowała ( zapalenie wątroby ), łykając 15 ( !!! ) tabletek dziennie „na guza w piersiach”, co pozwoliło FDA umieścić Larreę w tabelce: „może powodować zaburzenia wątroby” . Ano może:),
kiej się POCHŁANIA, jak krowa trawę ……
ALE …. ncbi.nlm.nih.gov/immunomodulatory  effects of aqueous  extracts of Larrea divaricata …. i to nie jedyna praca na jej temat:) . Ach, jak pięknie byłoby ogłosić;): „ODKRYLIśMY naturalny lek na raka … POD WARUNKIEM, że NAJPIERW OPATENTUJEMY JEJ SUBSTANCJE CZYNNE ….. „…. a które i tak NIGDY nie zadziałają tak, jak kiedy znajdują się w całej roślinie, o czym doskonale wiecie ….. 

Przyglądam się ….
psycholożkom uzurpującym sobie prawo do decydowania o życiu rodzin, maszynom HR – selektorkom – bezlitośnie znęcającym się nad kandydatkami/kandydatami do pracy, 
eksperymentatorkom, mordującym zwierzęta laboratoryjne na raty, nadzorczyniom w firmach – wielu powie, że brutalniejszym od mężczyzn …. przyglądam się im, gdy przerażone pytają, co się z nimi stanie … Co zagnieździło się w ich ciele, dlaczego boli i jak się TEGO pozbyć ….

 

Odpowiedziałabym: zmienić się . Nie krzywdzić .
Zacząć kochać życie – nie TYLKO pieniądze i swoje ambicje. Zacząć czuć odczucia Innych … Ale nie mam do tego prawa .

A gdybym miała … nie użyłabym go, ponieważ to ONE muszą zrozumieć . Zrozumieć, co mówi ich ciało .

Bywa, że rozmaite twory powstają PO usunięciu macicy, jajników .

Mniej prolaktyny gwarantuje bezpieczeństwo ? W takim razie skąd gruczolaki prolaktynowe PO wyrzuceniu macicy ? Prolaktyna powstaje wszak przede wszystkim w przysadce mózgowej ( też u mężczyzn, u tych drugich wzrost poziomu prolaktyny może się objawiać np. zaburzeniami widzenia … ) , jest częścią systemu hormonalnego, zależną od pozostałych i wpływającą na pozostałe . PRL:) – hormon reprodukcji, umożliwia ( m.in) matce karmienie niemowlęcia własnym mlekiem – w tym czasie hamuje funkcje jajników . Czy procesy związane z prolaktyną pozwalają się domyślać jej ważności ?

„Niemożność” zajścia w ciążę jest często związana właśnie z nadprodukcją PRL . To z kolei – z NADmiernym, długotrwałym stresem . Tymczasem … ładuje się w delikwentkę farmaceutyki .

Starsi profesorowie endokrynolodzy z Niemiec na problemy z prolaktyną polecają ( ZANIM coś wytną ) Kobietom … ciążę . Czyżby się mylili ? Niestety;) nie . Ale pojmuję, że nie dla Każdej będzie to najlepsze rozwiązanie .

Bada się prolaktynę … często – pardon, olewając fakt potężnego wpływu STRESU na nią – bez niezbędnego odczekania przy pobieraniu krwi . Następnie – pochopne diagnozy .

Co, kiedy jej wartości faktycznie jawią się niepokojąco ?
Mogą wskazywać na … przejściowe problemy z radzeniem sobie z życiem, niedoczynność tarczycy … owszem, też na obecność gruczolaków ( niem: H-Adenome, ang: pituitary adenome) .

Gruczolaki prolaktynowe ( gdyż są i inne ) również produkują prolaktynę – nadmiar . Mogą bytować bezobjawowo, mogą też wyrażać się zaburzeniami widzenia np. jednego oka, bólami głowy po JEDNEJ stronie ( p. migreny i „migrenopodobne”), hirsutyzmem ( nadmiernym owłosieniem ) …….. Wtedy medycyna szkolna poleca … chemię, nie puszczając pary z gabinetu, że to twory ŁAGODNE i można zacząć od terapii np. homeopatycznej, craniosakralnej etc. Lepiej rzecz jasna, gdy są to mikrogruczolaki – poniżej 10 mm, a nie makro – powyżej .
Jednak w obu przypadkach należy NAJPIERW przyjrzeć się stylowi życia, branym pigułkom, ciążom, menstruacjom, operacjom …. CAŁOść .
Słysząc coraz częściej wypowiedzi lekarzy:
„medycyna odkryła, że całościowe podejście do człowieka jest lepsze od cząstkowania go i wyodrębniania fragmentów podlegających leczeniu… „,
zastanawiam się, jak daleko autorzy tego typu wypowiedzi liczą na zaniki pamięci ludzi funkcjonujących w obszarze zdrowia – wszystkich więc:), bo potencjalnie każdy chce być zdrowym, szczególnie – bliżej się zdrowiu przyglądających . Bo całościowo … to leczył jeszcze Hipokrates .

Czy ktoś o chorej ambicji, nie pozwalającej uznać pierwszeństwa i mądrości Starożytnych, może mówić o leczeniu Innych ?

………………………. 

Co do Karty Biegacza, wymyślonej przez PZLA …
Czy spodziewali się Państwo, że normalny Człowiek będzie mógł w tym państwie biegać ot tak, bez interwencji GRUP … ZAINTERESOWANYCH KASą I KONTROLą ?

Karty bezpłatne ? :)))) Niecałkiem, gdyż Biegacz MUSI wykupić ubezpieczenie i zapłacić za badania lekarskie :)))))))))))))
Co On będzie tak biegał z własnej woli, bez nadzoru, kiedy chce i jak chce ? To przecie nienurmalne;) w tem normalnym;)))) kraju:)))) …………..

Mam nadzieję, że próba położenia łapy na Ludziach, Którzy zorganizowali się BEZ UDZIAŁU INSTYTUCJI i do niczego tejże nie potrzebują, spełznie na niczym, ale ….. TAAAAKI kąsek … miliony biegających za darmo:))) – przecież to się nie może wymknąć ………..

Na arguMENTY, jakoby „do biegów mogli stawać tylko przebadani, by uniknąć wypadków nagłej śmierci”, odpowiem: jeżeli lekarz ZAGWARANTUJE ukończenie biegu żywym,  a ubezpieczenie ZAGWARANTUJE REALNIE, nie żartem:))) wypłatę BEZ PROTESTU ODPOWIEDNIEGO odszkodowania i kiedy połamie się mały palec … proszę bardzo, można się nad tym zastanowić;) .   Jeszcze jedno: KTO zarobi na Waszych danych i co z tego będziecie mieli ? …………

…………

Na koniec:

zima, więc bieda bezpańskim Zwierzętom . Do znudzenia proszę o pamięć o Nich i podzielenie się z Nimi pożywieniem, ciepłym i suchym miejscem .

Do znudzenia, bo nawet tu , na coraz chętniej zasiedlanych przez Stolycę ( osiadł  ówdzie i były naczelny Playboya z Rodzinką – czyżby JEDNAK miejsca lepsze od wszystkiego, co widział ?;))), Mazurach Zachodnich, a raczej ich części – cudownym, słonecznym i cieplejszym od „całych WarmioMazur” Oberlandzie ( Pogórzu ), mimo rosnącej świadomości ludzkiej ,
mnóstwa dobrych serc i…. przewrotu kulturowego;), jaki zafundowali Przyjezdni ….
zdarzają się historie, jakie zdarzyć nie powinny .

Tym więc, których poniższe dotyczy:

jeżeli nie umiecie kochać Zwierząt za to, że są,
za to, że mają TAKIE SAMO prawo do życia, jak WY,
za to, że kochają nas bezinteresownie i wiernie,
za to, że karmią i ubierają ludzkość od prawieków, 
za to, że wyczuwają choroby i nieraz je – swoją obecnością- leczą,
za to, że rozumieją nas bez słowa,
za to, że polepszają nasz nastrój,
za to, że bronią nas przed istotami o nieczystych intencjach,  
za to, że prowadzą ślepych i głuchych … 
może pokochajcie Je za to, że … to ONE są naszymi przewodnikami w innej przestrzeni, po śmierci . To ONE przychodzą , by towarzyszyć nam po tamtej stronie ….
hieroglify, wykopaliska, opowieści Tych, Którzy wrócili …. sny …
Ach … Jak napisał kiedyś Ktoś, szydząc z moich wizji zdrowszego Społeczeństwa – „Wszystko mi się śni” ? Być może ….. 

:)   

 

Odpowiedzi: 6 to “Kobiecość jest darem bezcennym .O gruczolakach przysadki … też dla Panów.”

  1. kalandrafel said

    Jakie piękne to o zwierzętach! Ja tak kocham psy i smutno mi, że mój już ma 12 lat i coraz trudniej mu chodzić..ale bawić się jeszcze lubi i przychodzi do nas i kładzie główkę na kolanie i patrzy wiernymi oczami…. i nigdy nie ma pretensji, że pan i pani w pracy a on sam, nigdy nie ma żalu, że zajęci swoimi sprawami nie możemy wciąż do przytulać, choć tak bardzo by się chciało…Jak nie kochać takich stworzeń??
    Kochana Pani, ze smutkiem przeczytałam też to, co Pani napisała o kobietach „maszynach HR”…jestem jedną z nich, selekcjonuję i przesłuchuję kandydatów do pracy…tyle, że ja zupełnie do tego nie pasuję i nie mam w sobie nic z karierowicza i chyba dlatego jest mi z tym coraz gorzej…i coraz więcej sygnałów, na razie z zewnątrz, że jestem nie tam, gdzie powinnam….moja kreatywność cierpi, bo nie mam dla niej czasu. Pracuję, bo na życie nie zarobię tym, co kocham najbardziej. Tchórzostwo, wiem. W pracy realizuję polityke korpo, chociaż zawsze staram się cząstkę siebie przemycić, swojego ludzkiego ciepła zaaplikować….dlatego nigdy nie zrobiłam kariery, bo nie chcę do końca się identyfikować z frmą i jej „trendami i polityką”. Lubię rozmawiać z tymi ludźmi. Każdemu nieba bym przychyliła, chociaż bywają i tacy, którzy tylko oczekują, a niewiele potrafią. Trochę chaotycznie napisałam, ale chciałam, żeby Pani wiedziała, że nie wszyscy „selekcjonerzy” są tacy źli, ja chyba nigdy nikogo nie skrzywdziłam…wołałam przyjąć, a potem i tak wyselekcjonował się sam. Bo każdemu trzeba dać szansę. Pozdrawiam i dziękuję za cudowne wpisy – warto było poczekać tak długo!

    • Kochana, wspaniała Pani Kalandrafel … CUDOWNIE, że napisała Pani „w reakcji na” ! Mówiąc „o”, zdaję sobie sprawę, że odezwie się jakiś mądry, dobry Człowiek „z” i powie: nie, nie tak, ja też TAM pracuję, ale nie TAK …
      To przecież jest … równowaga ! A jednocześnie przeciwwaga dla zła, które się dzieje .
      Napisałam o MASZYNACH HR, więc … NIE o Pani:). Pracując w HR, nie musi Pani – i nie jest – być maszyną . Podobnie, jak Znajomi … z HR, również nie maszyny:), Którzy też doskonale – jak Pani – wiedzą, za co oberwała branża HR:) i zapewne oberwie jeszcze, niekoniecznie tutaj:).
      Przy okazji dotknęła Pani tematu tchórzostwa …. czy i w jakim przypadku tchórzostwo – to też nie jest jednoznaczne, jedno pewne:obowiązujący system nam nie pomaga – a i jeżeli nie chcielibyśmy pomocy – niestety, mocno przeszkadza . Więc niechby chociaż w dążeniach do wykonywania umiłowanej pracy nie przeszkadzał …. Ma Pani rację, Każdemu szansę .
      Muszę się też do czegoś przyznać, ale chyba zrobię to na stronie głównej, bo we wpisie jest pewien fragment, który mnie przeraził. Zostawiłam mimo wszystko .Nie ważne, że smutkiem pisane, nocą pełną deszczu …. nie usunę go – jest świadectwem chwili. Ale nie pominę, a nie pominę tym bardziej dzięki Pani . Odnośnie niektórych, potencjalnych pracowników zjawiających się u HR – jasne, oczekiwania big;), umiejętności …cóż:) . To też prawda . Ale na HR;) zbierałam się od dawna, słuchając „rozchorowanych HR-em” Ludzi utalentowanych i wrażliwych, inteligentnych … odrzuconych, upokorzonych na sposoby, jakich nie opiszę .
      Patrząc na powyższe … jak w każdym zawodzie, chciałoby się dorzucić . I to największe „niestety” .
      Patrząc na Pani komentarz, przelany tu z największą subtelnością, choć zabarwiony słusznym przecie żalem … życzę Wszystkim kandydatom do pracy, by trafili do Pani ,a firmie, by chuchała na CZŁOWIEKA WYJąTKOWEGO .

      Przepraszam za grubiaństwo w tekście – pisanie „uogólniające”, czego sama nie cierpię:), ot i baba pośpieszna… – ale dziękuję, że Pani napisała PRAWDę . Kreatywność … znajdzie Pani na nią czas. Tylko proszę o siebie dbać .
      A w ogóle …powtarzam „kreatywność”, choć jeszcze niedawno nie znosiłam tego słowa, którym …korporacje:))) zastąpiły „twórczość” … Twórczym jest również Człowiek darowujący swoje ciepło – jak Pani, drżącym nieraz ze strachu Kandydatom – dobre słowo, otuchę, wsparcie … Twórczym, ponieważ ciepło stwarza następnie reakcje …. czyny …. kreacje:) …

      Serce gada:), gdy pisze Pani o piesku ukochanym . Podobnie, jak z Ludźmi, zdaje mi się:), że One też nigdy nie odchodzą „tak zupełnie”, zaledwie zmieniają obłóczenie;) .Ale pieski mogą pożyć i lat 18 na przykład, więc cieszmy się każdym dniem z Przyjaciółmi, o przejściu w przestrzenie lżejsze bodaj … nie myśląc … Jeżeli to nie nadużycie, przytulam Panią cieplusieńko i dziękuję … – z myślą przyjacielską i sercem , n.

      • kalandrafel said

        Dziękuję i za miłe, cudowne słowa i za przytulenie. A pieska od Pani ciepło pogłaszczę i za uchem ucałuję…Pozdrawiam ciepło w mroźny wieczór!

      • Moja dusza dziękować:) za słowempodniesienie:) . Pozdrawiam gorąco, a pociechę wielką mam, żeśmy się porozumiały , choć wstyd , ilekroć na tekst mój wiadomy:) zerknę, że głupio i niezgrabnie, po uszach trzepie …Za lekcję ważną dziękuję raz jeszcze – ot i ciepło się stało, zimę rozproszyło:) …i za piesiunia szczęście, bo to zawsze jedno więcej na tym świecie:) ….

      • kalandrafel said

        Nie ma żadnego powodu do wstydu…bardzo proszę się nie katować… !

      • Na wstyd lekarstwa nie znam… Jest na przykład
        „źlenierobić”;) – ale to profilaktyka raczej:).
        Pani Kalandrafel ? Naprawdę dziękuję za uważność i przypomnienie mi ( powiedzmy, że tylko;), iż … ), iż rozpędzić się bardzo łatwo , przyhamować trudniej. Posłucham Pani i niniejszym zostawiam katowanie w „niechlubnymsobiewspomnieniu”, najlepszości „z okazji” i „bez okazji”- bo jak codzień przecież – życząc, losowi …może Niebu:)- za Ludzi szczerych a dobrych dziękując nieustannie ….

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: