Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Grudzień 2014

Rak to zwierzę. Cz. 17. Cuda … „cuda” ogłaszają ?

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 18, 2014

To wspaniałe, móc podać lek, by wyleczyć, ale jeszcze lepiej – wiedzieć, kiedy nie leczyć . P. Pinel, psychiatra

………… 

Stało się. Napisałam o „ludziach, od których lepiej zwiewać ” i … fakt, istnieją . Ale jeszcze niedawno pomyślałabym:
są CHORZY ( „wredny charakter” to chory „charakter”; agresja jest wynikiem zaburzeń ) , nie można od nich „zwiewać”, trzeba próbować przynajmniej pomóc . Tym razem przeszła myśl … bez komentarza . Może to zmęczenie materiału;), tłumaczyłam sobie, kiedy tekst „wyciął w pysk i po oczach poprawił”;), może to zwątpienie … nie usunę, przecież bywa . Siedzi więc „coś” i kłuje, i smutkiem mamrocze, że człowiek na człeka z czasem uodpornić się może … i nie wiem, czy źle to czy dobrze i kiedy … i DLACZEGO ….

Dywagacje Państwu pozostawiam, do tematu przechodzę, gdyż po razach ostatnich w mediów działania wymierzonych, okazja
zaistniała, by strony ich dobrej nie minąć .

  Jakkolwiek „Fokus tv” materiałem zażarcie w systemie utkwionym wielokroć zabłysnął, dokumenty świetne również miejsce tamże odnalazły . „Choroby na sprzedaż” proszę sobie zerknąć . Emisja 07.12.2014 była, z pewnością w necie do znalezienia . Autorzy filmu, jakkolwiek delikatnie, zabrali się za biznes na chorobach .

Począwszy od

– nadciśnienia ( „… w zależności od wartości progowej wybranej, by zdefiniować nadciśnienie, mamy więcej lub mniej  klientów…”),

– cholesterolu ( „…udało im się przekonać wszystkich, że normą jest poziom cholesterolu 25-latka … ” …. „… jeżeli to przyjmiemy, okaże się, że 95% Francuzów i Niemców jest chorych ….”), przez ….

-raka prostaty ( „…przemysł przekonał, że najmniejsze odstępstwo od 100% sztywności członka w erekcji to zaburzenie i trzeba leczyć….”, „…. była grupka starszych ludzi, którzy faktycznie mieli z tym kłopoty, ale stanowili bardzo małą część dla takiego rynku, jak viagra, (….), teraz mamy młodych, którzy, jak coś im nie idzie, są PRZEKONANI, że chorują i że pigułka to odpowiedź na ich problemy ….”) ,

– manipulacje farmaceutykami … ( „…innym sposobem powiększenia rynku jest wzięcie leku o rzadkim zastosowaniu i przekształcenie w taki , na który jest większe zapotrzebowanie.”)
(…) Udowodniono, że prawdopodobieństwo potwierdzenia działania leku w badaniu finansowanym przez firmę farm. jest 5 razy większe niż w opłaconym ze środków publicznych . (…)  Mamy tendencję do myślenia, że badania naukowe są obiektywne i że nie są niczym uwarunkowane, ale struktura systemu sprawia, że firmy same płacą za badania, by pomóc sprzedać własne leki . (…)

Niebywałym sukcesem farmy jest przejęcie kontroli nad lekarzami nie mającymi powiązań z przemysłem i nieprzychylnie do niego nastawionymi . Dlatego, że oparli swoje teorie na dowodach naukowych i że na podstawie wyników badań sami chcą sobie wyrobić opinię o produkcie . (…) Problem w tym, że w porównaniu z latami 60-tymi to firmy kontrolują i prowadzą teraz badania. ( …) TO PRZEMYSŁ KONTROLUJE I PROWADZI TERAZ WSZYSTTKIE BADANIA ” …

– depresję – absolutnie smakowity kawałek, ukazujący specyfikę rynku japońskiego, wynalazek „przeziębienia duszy”:) i jak sobie z nim poradzono, przekonując (:))) japoński rząd do …. przekonania obywateli, że wielu z nich ma depresję, jak przemianowano „stany niepokoju” w …depresję, jak „maniakalno-depresyjne” – w „bipolar disorder” itd., itd….  Jest i o „presji społecznej, by każdy pracował optymalnie w każdym momencie …, a jeżeli nie, zasugeruje się zaburzenia i leki …”, o sponsorowanej kampanii mającej wyeliminować uczucie wstydu u Japończyków – skądsiś to Państwo znają ?

„( Z depresji zrobiono ) megaprodukt marketingowy .”
Dr K.Applbaum

„Zawsze wszystko zaczyna się tak samo: przemysł farmaceutyczny mówi; pozwólcie, że my to za was zrobimy, pozwólcie, że my poprowadzimy ten projekt, że my przekonamy rząd, że my poprowadzimy próby kliniczne …..(…)

„…To opiniotwórcy, przedstawia się ich zawsze jako wybitnych profesorów, zawsze też mówią o niewiarygodnym sukcesie tego czy innego lekarstwa . Robią to oczywiście za opłatą , trudno więc odmówić”.

„… to 10 wizyt tygodniowo, (…) to magazyny nazywane medycznymi, które powtarzają ciągle to samo i które są własnością przemysłu …(…) Dr R. Angelmar, INSEA, France

NIGDY nie zapominajmy, że to marketing stoi za tymi, którzy przepisują nam leki”. Dr P.Even, Prez. Ins.Neckera, Paris

„Rząd japoński zdał sobie sprawę, że coś mogło negatywnie wpływać na wydajność pracowników …. „. A po tym, jak do depresji „przyznała się”:)) księżniczka: „Nie można było sobie wyobrazić lepszej gwiazdy niż sama władczyni.” Niechże się rozejrzę i przypomnę, któż to u nas „cierpiał” medialnie na depresję … Niejeden/niejedna . A przy okazji wytłumaczył/a
bardzo niemiłe i burzące wizerunek czyny własne . Teoretycznie przyzwoici Ludzie, nie musieli tego robić . Jakkolwiek nie znika, co zrobili dobrego, będę pamiętać, że są PRZEDE WSZYSTKIM 
ekspertami marketingu .

„Być może się mylę, ale świat, jaki budujemy dla naszych dzieci i wnuków nie pozwala na pełną, emocjonalną wolność człowieka …. „  Dr Healy   

– spondyloarthritis … („…. (ta reklama) zasiewa we mnie strach, twierdzi, że choroba prowadzi do kalectwa !”( …) ….gdybym tego dalej słuchał, doszedłbym do wniosku, że ja też to mam, bo wieczorem jestem zmęczony i też bolą mnie plecy rano ….”)….
Reklama „środków na”- w centrum Pan Prezes SFR France :
„….obecnie posiadamy narzędzie umożliwiające diagnozowanie we wczesnym stadium i leki pozwalające na bardzo wydajne leczenie … „. Mało tego: Pan Prezes mówi o „MISJI SFR udziału w akcjach pomagających lepiej zrozumieć choroby reumatoidalne”:).
MISJA:) …. Ale, ale, co widzi Pan Komentujący ?
„Po prawej u góry i po lewej u dołu koło P. Prezesa – logo Pfi*er, to zabawne, znajomy spec od marketingu mówił, że to najważniejsze miejsca obok mówiącego …. „:))))))))))))) (…) A co ten lekarz naprawdę miał do powiedzenia ? że co rok choroba dotyka 150 tysięcy, często młodych (…) . Istnieje jednak lek, w 100% pokrywany przez opiekę zdrowotną ….. (…) Zapomniałem dodać, leczenie kosztuje 1880 euro …”.

– beta- blokery,

– uzupełniając grą w dobrej sprawie Instytutu Medycyny Racjonalnej:) i organizacji ochrony konsumentów, w których wymyślono chorobę ( z lekiem), by dowieść, jak łatwo ją sprzedać i jak lekarzy … nie obchodzi, CO sprzedają . Chodziło o tabletki na wzdęcia . Reklama w gabinetach lekarskich kompletnie nieznanego ZNAWCOM ZDROWIA farmaceutyku ? No problem .

” … Wszyscy profesorowie mają teraz powiązania …”.

Reklama w serialu ? No problem …  to akurat kosztuje – 50.000 euro za to, żeby jakaś Pan Aktor powiedział do Pani Aktorki, że był wzdęty, ale zażył, co widać na nocnym stoliku i już jest zdrowy …. Znacie ? ZNACIE .

To posłuchajcie;) … Dokument jest BARDZO wart obejrzenia – skróty nie oddają smaku całości, są zresztą z pamięci . Proszę wysłuchać Ludzi nauki, nie godzących się z hasłem „money first” :
Pani Sandry van Nuland – reprezentantki Insytutu Medycyny Racjonalnej:), Pani Dr J. Fischman, Pana Dr J. A. Green’a – historyka medycyny z Harvardu, Pana Abramsona, autora „Przedawkowanej Ameryki”, Pana Dr D. Healy, 
finiszującego cytatem Dra Pinela – p. u góry wpisu, z komentarzem: „… I to sztuka ( leczenia), którą zatraciliśmy, a zatraciliśmy, ponieważ rynek nie rozumie słowa NIE” .

Film zamyka wątek, jaki wprawdzie również nie będzie Wielu niespodzianką, ale należy obejrzeć do końca, by sobie przypomnieć o czymś, co czyni rzecz Big Pharmie łatwiejszą niż łatwą : o ludzkim wygodnictwie …. lenistwie … głupocie . Wątek wynalezienia polipigułki i podania owego do wiadomości ( w chwili, kiedy stanowiła jeszcze teorię) . „…Co wydawało się orwellowskie, wzbudziło ogromny entuzjazm. (…) Setki ludzi pisało, że gdyby istniała, zażyliby ją…..” . „Polipigułka”, czyli „tableta na wszystko”, miała składać się z … beta-blokera, kwasu foliowego i aspiryny – a każdy komponent niósł efekty uboczne … ” .

Historyk psychofarmakologii: „… Co się dzieje ? Medycyna oszalała . Zupełnie straciła wyczucie, jeżeli chodzi o akceptowanie ryzyka . ( … ) ….. „.

Klamrą stanowiącą wniosek, jaki powinien nam towarzyszyć zawsze, zanim kupimy wytwór wielkiego przemysłu chorób, niech będzie info w napisach końcowych : „Lab. Eli L*lly, No*artis, Pfi*er, Sanof* Av*ntis NIE chciały odpowiedzieć na nasze pytania” . Produkcja: ARTE, 2011 ( !)

Polskiej Redakcji Fokus TV ponownie dziękuję za odwagę .

ALE …:)

Mimo niesamowitych, pełnych wręcz bohaterstwa Redaktorów wyjątków, dalej trzeba o manipulacji w mediach powiadamiać . Ponieważ nie wolno zapominać – NAWET, gdy widzimy emisję obrazu rzetelnego, pomocnego, autentycznego – że telewizja – generalnie:) – nie ma prawa przedstawiać się „wiecznym, dobrym wujkiem, mówiącym zawsze prawdę”, nie ma prawa przypisywać sobie roli ODWIECZNEGO, dobrego edukatora – ta rola należy – przynajmniej powinna – w pierwszej kolejności do rodziców, rodziny i zarazem do samej jednostki, do INDYWIDUUM LUDZKIEGO, w drugiej – do szkół … Nie można pozwolić telewizji na spychanie w cień jej roli głównej -posłannika kolejnych systemów , na udawanie, że „zawsze przekazywała dobro” , ponieważ tak nie było i nie jest. Tu – brzydkie, lecz mocno ugruntowane podejrzenie – gdyby nie internet, gdyby nie możliwości podróżowania, gdyby nie rosnąca świadomość  – nie wiem, czy programy, jak „Choroby na sprzedaż”, ukazałyby się kiedykolwiek .

Z chwilą przekonania widzów do swojej wyłącznie dobroczynnej roli, telewizja wygra walkę o przewodnictwo w stadzie .

………………………………..

A …. produkcja TV Polska& Co;) ? No cóż;) … CUD ! „Wybudzono 2-letniego Adasia”, krzyczały stacje ponad tydzień, dzień w dzień . I Pan Doktor DUMNY , że CUD … i szpital dumny, że CUD … i Największy Pan Akwizytor sprzętu medycznego także dumny, jakby to jego robota co najmniej;) …. Jak to, nie cud ?

Poniekąd owszem , że mały Adaś tę wrzawę przeżył:) .
Już widzę Oburzonych;) – „JAK ona może ? 12 stopni miał !”
Może:) Tak samo mógł pewien niezwykle rozsądny Pan Lekarz, mający szczęście wypowiedzieć się na początku
hist(e)orii ,bodaj na TVP Info, ino raz:)), mianowicie: „…. tak młody organizm, prosto z fabryki, jest odporny” … – dziecko raczej przeżyje, bo przecież świeże:) i kondycję miało niezłą…… „.

Właśnie ! Doceniając pracę, poświęcenie i zaangażowanie lekarzy w „przypadek Adasia”, dostrzeżmy, CO sprawiło pierwotnie, że Adaś MIAŁ szansę . Po pierwsze: w miarę zdrowe, małe dziecko . Po drugie : chłopiec wyszedł na zimno we śnie ! Lunatykował . Przecież śpiący organizm obniża temperaturę, spadek nie był gwałtowny, następował stopniowo, wnętrze miało czas przystosować się do innych warunków . We śnie … zwalnia wszystko;), pacjentów schładza się do niektórych zabiegów specjalnie . Przywracanie temperatury też musi trwać, ale da się – to znany proces .

„Płucoserca” ? Jak to się dzieje, że w jednym programie na kanwie historii Adasia:) mówią LEKARZE: „… płucoserce wykorzystujemy 15 razy w roku ….”, na innym – w klimacie „Ludzie, róbta zbiórkę na maszyny..” – „płucoserca użyto 30 tysięcy razy …” :))))))) – w ogóle ? Do tej pory ? W całym kraju ? Nie ? Nie jestem „przeciw” maszynie, bo BYWA potrzebna, tylko … Akceptować napędzanie histerii W CELU napędzania z kolei sprzedaży sprzętu ? Potrzebne ? OK, rozumiem, ale czy do handlu wypada ( że włączę, pewnie niewłaściwie, to słowo ) używać dziecka ?

Przepraszam za sarkazm – cieszę się, że zrobili „wszystko, co w ich mocy”, super, świetni fachowcy, ALE nie negujcie proszę …. CUDU NATURY . Nie negujcie proszę, że bez mądrości samej Natury mielibyście jakiekolwiek szanse na przywrócenie dziecka normalnemu życiu . Spytajcie Matek, Które przeżyły wywózkę na Syberię i SAME, bez maszyn i szpitali, ratowały dzieci na 50-stopniowym mrozie ….  

Cuda … koniecznie medycyny ? A jakże, zdarzają się ciągle: w Ayurvedzie, ratującej gangrenowe nogi przed amputacją, w TCM, wyrywającej gruźlika śmierci, w lesie, gdy chory lis odnajdzie zioło, którym się wyliże z postrzałowych ran … Cuda zdarzają się codzień w karetkach pogotowia, kiedy „Chory już już…”- ale jednak „jeszcze nie” …. Cuda – może wtedy, gdy Istota poda rękę – od serca – Istocie ? A może to nie cuda, może to zwyczajne …. winno być takim – dobro ? Dobro, nie domagające się wrzawy, medali i pieniędzy ?

Jeżeli już musi być zaś słowo „cud” tak często użytym …. choć może i dobrze, coby Ludzie nie zapomnieli, iże się przydarza:) ..
Co powiedzieliby „Cudowni Lekarze” na wyleczenie się – SAMOWYLECZENIE np. Pana Ante Kresica ( Chorwacja ) z raka płuc ? Pan Ante, słysząc od LEKARZY: ” nie masz wiele życia …”, wyszedł ze szpitala w kwietniu . „Latem byłem już innym człowiekiem”, wyznaje szczęśliwy pszczelarz … Pszczelarz OD 2003 roku, gdyż wtedy mniej więcej miał umrzeć . Miał:) . Pomogli dobrzy Ludzie, znający zioła i właściwości miodu . Czy to nie Pan Ante natchnął w 2004 BBC News do artykułu o miodzie – LEKU ?
w ww.news.bbc.co.uk/Health Honey could help fight cancer …

Pan Kresic posiada wyniki badań: po raku płuc, statystycznie największym, „raczym” zabójcą ( bo nie jest nim, wbrew medialnej REKLAMIE, rak piersi ) nie ma śladu . CO NA TO Panowie Eksperci, utrzymujący, że w tym przypadku są w stanie „leczyć” chemo, radio etc., ale … „ale to rak płuc, więc się człowiek żegnaj z życiem….” ? Nie żegnaj się, Człowiek:), bo w Naturze szansa .

Co wchodziło w skład mikstur Pana Kresica poza miodem ? M.in. imbir, proszę sobie poczytać – jest i po angielsku:
w ww.pcelarstwo-kresic.com  

Zioła w leczeniu raka …
w ww.chrisbeatcancer.com,
w ww.youtube.com/watch?v=hUoyXKf81c 
Opowieści inspirujące. Kobieta w IV stadium raka płuc leczy się olejem cannabis w proporcji pół mililitra oleju cann. na pół mililitra oleju kokosowego, podawanego przez odbyt . Uśmiech ? Jeszcze jeden – niezjadliwy:) proszę, ponieważ w medycynie chińskiej jelito i płuca stanowią przecież układ … Więc;) działać mogło . Piszę „mogło”, gdyż Autorki nie znam, co nie przeszkadza przeanalizować podanego procesu leczenia .

W 3 miesiące zniknął rak ? Możliwe . Strona Cannabis Oil Success stories ? Interesująca, jakkolwiek biorę pod uwagę i aspekt biznesowy .

Chińczycy – mimo paru tysięcy lat twardej historii CUDOWNEJ:) wartości ziół – zabrali się intensywnie za dowodzenie, że zioło DZIAŁA . I tak, mamy ciekawe studia –
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Y.Zu, H.Yu, L.Liang et al -o wpływie olejków: rumiankowego, tymiankowego i in. na komórki nowotworowe, m.in na ( skrót !) linie r. kom. MCF-7 ( piersi), A- 549- płuc, PC-3 – prostaty .  W niektórych przypadkach olejek rumiankowy zmiótł 93% komórek raka piersi . Olejki – tymiankowy, jaśminowy, różany, cynamonowy, lawendowy, grapefruitowy, cytrynowy, miętowy – chyba już można … chyba WOLNO;))) powiedzieć, że mają dowiedzione działanie lecznicze ?

Pośpieszyłam się ? I bardzo dobrze , bo jeżeli olejek roślinny już w koncentracji 0,2% działa cytotoksycznie na komórki raka prostaty … ? Chińczycy piszą i o Propionibacterium acnes – proszę, ciesząc się wynikami badań, nie zapominać: NAJPIERW dbamy o skórę, pilnując zdrowia PŁUC, żołądka, całej reszty wnętrza … skóra odwdzięczy się sama .

Ciekawskim polecam „Industrial Crops and Products”, Vol 2., Iss.1, August 1993 – o olejku rumiankowym .

Uwaga: stosowanie olejków ( autentycznie ) naturalnych wewnętrznie wymaga szczegółowego zaznajomienia z ich właściwościami i precyzyjnej uważności w badaniu swojej tolerancji na nie, zawsze też muszą być rozcieńczone . Niektórzy zaczynają badania:) od stopniowych, delikatnych inhalacji .

 

…………

Pytanie o napoje dla maleństw: Przygotowując soki niemowlętom, proszę je rozcieńczać dobrą wodą 1:1 . Dawno temu? 🙂 Podawano np. słaby napar z paru owoców morwy ( wrażliwa, indywidualna tolerancja dzisiejszych Ludzików:) wymaga ostrożności przy wprowadzaniu absolutnie każdego produktu ) – w TCM tonik nerek, krwi i wątroby, kojący, wszechstronnie wzmacniający, raz dziennie . Morwa MUSI pochodzić ze stanu naturalnego lub  uprawy wykluczonej z oprysków chemicznych .

Pytanie o masaże: Hindusi leczą masażem podbrzusza nawet przepuklinę u dzieci, masażem też przywracają macicy formę sprzed porodów .Skąd wiadomo, kto masuje dobrze ? Widać i czuć po pierwszym zabiegu, a czasem przed:). Widać po sposobie, w jaki się Ktoś wita, jak podchodzi, jak mówi i jak … patrzy:). Owszem, może brzmieć zabawnie, ale czasami, zamiast wlepiać się w ogłoszenia informujące o dziesiątkach kursów i szkół , warto użyć narzędzi własnych, czyli …. włączyć ZMYSŁY .

Pytanie o pieczenie: ( a czuć, że piekę ?:) )… ! Proszę uważać na proszki do pieczenia zawierające aluminium .
Co zamiast ? Soda oczyszczona lub zakwas – więc dzikie drożdże .
Kupując przyprawy np. do piernika, rozważmy, czy rzeczywiście chcemy goździki wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia, czy też zrobimy to sami:))).
Mieszanki gotowe mają to do siebie, że procentowy udział rzeczy istotnych jest niewielki i trudno poznać ich jakość . Co w pierniku znaleźć się powinno ?
Anyż gwiaździsty
Goździki
Kolendra
Kardamon brązowy lub zielony, zależnie od ew. masy, jaką potem piernik przekładamy, do piernika „bez mas”:) – brązowy
Imbir – często daję świeży
Czarny pieprz
Cynamon – laska
Muszkat lekko, drobniutko starty, nie – stłuczony
Skórka pomarańczy – ta nie do moździerza, a świeża lub lekko skarmelizowana albo kandyzowana, jeżeli robiliśmy to sami i nie dodaliśmy dwutlenku siarki:))),
LUB wanilia – LUB, ponieważ cytrusy i wanilia się „znoszą”, nie ma sensu ładować jednego i drugiego, chyba, że Ktoś uważa to za dobre:). Piernik pieczemy na sodzie oczyszczonej .

…………………..

Czas biesiad wkracza, wrzawą PRZEDświąteczną mocno wybiegnięty, czas huku petard i milionów iskier … Abstrahując od wątpliwej estetyki fajerwerków, kupy chemii i ryzyka pourywania tego i owego – czy naprawdę tak trudno jest cieszyć się spokojnym, rozgwieżdżonym niebem, tak trudno nie oślepiać, nie ogłuszać zwierząt, nie zabijać odłamkami człowieczej głupoty śpiących ptaków ?

………………….

Dziękując za Państwa Obecność oraz duchowe wsparcie do tej pory, udanych Swiąt, końcówki Starego Roku:) życzę i darów 
prawdziwych : przyjaznych dusz, kiedy dusza woła, otwartych głów, gdy głowa pragnie wiedzieć, czystych rąk, jak czyste są Wasze, dobrych  serc …. nieustannie .

🙂   

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | Leave a Comment »

Neverending story … szczepionki .Cz .13.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 4, 2014

Kasa wpakowana w reklamę szczepionek .
Kolejki wzburzonych, że „nie płaci NFZ”, „żeby zapobiec grypie”;))))
Zagrypienie, bo „to nie był ten szczep”;) i … do tego skandal … OFICJALNIE tym razem we Włoszech .

Polskie media, zdając już sobie sprawę, że Ludziska w sieci wynajdą, pozwoliły przemknąć wiadomości … piorunem . Treść, mniej więcej podobną – ” … 11 osób zmarło po szczepieniach na grypę….”, opublikowało sporo portali i …. „Psst, iskierka zgasła”;) .

Ani słówka kontynuacji ? Ani „coś więcej”, przecież brzmi poważnie ?

Jak wyglądało „to” w krajach zachodnich ? Podobnie, tylko DOKŁADNIEJ:) .

I tak, np Berner Zeitung ( Szwajcaria ), informuje o „dalszych zgonach po szczpieniu materiałem no*artis ( 13 osób ), ” w ciągu 24 godzin od iniekcji”, o możliwej konieczności wzięcia pod lupę 1,4 MILIONA szczepionek ( wg Aifa, włoskiej  „władzy zdrowotnej” ) i … łagodzi, łagodzi, łagodzi:) …..
w ww.lexpress.fr/vaccin contre la grippe trois raisons de ne pas tomber … posuwa się ( może nawet w tłumaczeniu dosadnym;), nie – dosłownym:)) jeszcze dalej, pisząc, iż wprawdzie zmarło 19 osób, ale są trzy powody, by nie umrzeć w psychozie;))) ….
Wydaje się, czy psychoza, „szczepta się, bo jak nie …” jest rozpętywana regularnie co roku przed sezonem przeziębień  ?
Umrzeć w psychozie czy umrzeć po zatruciu organizmu – oto jest pytanie współczesnego Hamleta ….
Redakcji L’express podpowiem sposób czwarty: by nie umrzeć w psychodzie STRACHU, nie należy czytać gazet, o których fatalną opinię miał już Goethe, ostrzegających przed czymś, co nie nastąpi wcale lub raczej nigdy, a … powiedzmy, nie mających pojęcia;) o rzeczach niebezpiecznych, jak najbardziej realnych . Przy okazji … jak nazywała się – a podano owo chyba gwoli uspokojenia Francuzów;))))) – szczepionka „grypowa”, będąca od 2011 we Francji ? „gripguard”:))))). Prawda, że cudownie ?

Co na to wreszcie sama Italia ?
Corierre oczywiście, w ww.corierre.it/vaccino, cresce l’allerta: 13 morti … 9 osób z 13 miało ponad 80 lat . Noż to samo przez się … na starość umarli ?
Corierre systemowa, też więc woniejącej sprawy broni.
Broni również Societa Italiana di Medicina Generale, tej w szczególności przepysznie kibicuje jej Presidente – Pan Claudio Cricelli, mówiąc : „Codziennie w Italii umiera około 800 osób zaszczepionych na grypę, bez związku ze
szczepieniem .”
Czarny humor kusi, ale może tym razem uśmiechnę się ciszej . 
I jasne, że „Primi test negativi …” – pierwsze testy szczepionek NATURALNIE nie dowiodły w żaden sposób szkodliwości . Jakżeby inaczej ?

Są i źródła traktujące kwestię z drugiej strony ? Są . Przykłady po prawej ( „www” o szczepieniach ), w spisie blogów .

U nas ….  
W małą chwilkę „po”, radio ( byłam w drodze, nie mam pojęcia, które :))) uwodziło wieścią o możliwej szczepionce „na raka piersi” … że też się nie znudzi ? Również radio … też nie wiem, które – nocą, wstydliwie zaszemrało ( w październiku 🙂 o zatrzymaniu gdańskiego ginekologa podejrzanego w sprawie molestowania nieletnich . Jakoś tak … wieści nie przynoszące medycynie szkolnej chluby podawane są zawsze późną nocą . Niektóre wcale .

Jedna stacja tv – TVP Info – puściła wczoraj historię strasznej śmierci czterdziestosiedmiolatka – strasznej, bo wśród ludzi, którzy TEORETYCZNIE mieli Mu pomóc, ale On SIEDEM godzin czekał w bólu na śmierć … Proszę zwrócić uwagę na bezgraniczną arogancję „lekarza”, traktującego Ojca, który przywiózł Syna na dyżur wierząc, że znajdzie ratunek . Niewyrażalna buta, przemawiająca przez osobę w zawodowym fartuchu w rodzaju „jezdem pan lekarz, a ty chłop …. „….. DLACZEGO TELEWIZJA NIE NAGRA WYPOWIEDZI TEGO SAMEGO PRACOWNIKA SZPITALA TERAZ ? Zapiera dech wyznanie rzecznika szpitala, ot, „wyjaśnić sprawę …”, „śmierć nie wybiera ….” .
I ja się z nim zgadzam, bo nie wybiera, ale …. czy aby przypadkiem lekarz, w szpitalu, nie jest jak xxx…. od xxxxx, żeby przynajmniej próbować Choremu pomóc ?  I … czy taka próba miała miejsce ? 

Czy …. czy ETYKA LEKARSKA WYBRAŁA MIEJSCE i czy ktokolwiek z tamtego oddziału wybrał ją ?
O podstawowej kulturze …. nie ma co nawet zaczynać .

Ten moment wybrał koniec . 

 

 

Posted in aktualności | 3 komentarze »

Kobiecość jest darem bezcennym .O gruczolakach przysadki … też dla Panów.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 3, 2014

Ktoś powie, czytać każdy umie . Zaprawdę , mało kto czytać potrafi . C. K. Norwid

……………

Holandia wkurzyła się na glyphosat . Wprawdzie trochę późno, ale w każdym razie pokazali pewnej firmie wałeczka;) . CO NA TO POLSKA ?

…………..

1. Przepraszam Wszystkich, Którym nie odpisuję na „privy”.
Nadal nie mam i mieć nie będę powiadamiania o mailach i wpisach, stąd proszę się nie wkurzać, że „wysłane dwa tygodnie temu, a ona milczy”:) . „Ona” milczy, gdyż nie jest częścią komputera i nie sądzi, by się to zmieniło .  

Wiele pytań już po części odpowiedzianych, inne czekają . Proszę: czytajcie, jeżeli CHCECIE, myślcie SWOJE, poszukujcie właściwych rozwiązań …. gdzie uznacie za stosowne .  Na depresję ? Spacerek pod wpis „Depresja . Cz.1 . Lampka kontrolna „:) Cz. 2. nastąpi, kiedy się upewnię, że chociaż połowa Cierpiących wykorzystała chociaż połowę wpisu z cz.1.:) . Nawiasem … charakterystyczną już dla naŁkowców bezczelnością wykazali się tym razem Polacy – przynajmniej ustami mediów – informując o „odkryciu” wartości pierścienic w terapii . Owego „odkrycia” dokonali jakieś parę tysia lat temu mieszkańcy Indii, ale to chyba nieważne , bo nie dość, że Hindusi ;)))( Czepliwym: zaznaczałam wielokroć, że nie każdy z paszportem indyjskim jest Hindusem, więc pisząc „Hindusi”, dokonuję skrótu jasnego stałym Czytelnikom  ), to jeszcze szanują „robaczki”;) do dziś i stosują tak w klinikach, jak „w chłopskiej zagrodzie” . Toż musi być „wynalazek medycyny współczesnej”;))), w laboratorium, za ciężki hajs i „dzięki nieprzespanym nocom nałkowców”;))). Jeżeli musi;) ….

2. Odnośnie książek : nie zapomniałam, ale przykro mi, co wezmę do ręki podrzuconą przez Państwa publikację Autorów polskich, 
uruchamia się – poza np. ( wymienionym ) chlubnym wyjątkiem – Pani Dr Stopińskiej, Która niewątpliwie pracę wykonała  
samodzielnie – deja vu: teksty żywcem ściągnięte z literatury zagranicznej, nieraz z zabawnymi błędami, no i równie zabawna zapalczywość „nagleoświeconych”:) nuworyszy, 
pragnących prezentować się odkrywcami czegoś dawno, ale to bardzo dawno odkrytego:))) . Do tego cytaty przekomicznie nie pasujące do treści, najwyraźniej niezrozumiane ( bo gdyby zrozumiane, książka byłaby DOBRA ) i rozdziały
bezczelnie;))) obnażające nieznajomość źródeł użytych przez cytującego . Teksty reklamujące … cud pr-u:), fragment: „… (autorki ) konfrontują zalecenia akademickie z coraz częściej negującymi je lekarzami, praktykami …. „. Chwileczkę: ok;), jakoś podlizać się przemysłowi medycznemu trzeba;), ale proszę spojrzeć na logikę wyżej napisanego cytatu:
Czyżby lekarze, praktycy etc. nie uczyli się i NIE nauczali na uniwersytetach ZALECEń AKADEMICKICH ? I czyżby nie akceptowali ich,  POZOSTAJąC w środowisku AKADEMICKIM ?

I ja pisałam, iż coraz więcej lekarzy rozumie błędy systemowego nauczania i próbuje korygować je w pracy. Ale to ciągle MAŁA część środowiska i stanowcze rozdzielanie nauk akademickich od rzeczywistości praktyki wydaje się sztucznym, wręcz nierealnym .
KTO z rodzimego środowiska lekarskiego, oprócz nielicznych Bohaterów, np. Pani Prof. Majewskiej, odważył się wystąpić całą twarzą przeciwko „zaleceniom akademickim” ?

   
Uzupełnieniem cudownie nuworyszowskim … wielkie, zajmujące nieraz całą okładkę zdjęcia:))): JAM TO POPEŁNIŁ(/A;).
Jakże różnią się owe od pachnących dobrym, starym drukiem, pożółkłym papierem, dzieł przesmacznie zaawansowanych Wiedzących, gdzie zdjęcia próżno szukać i nieraz w internecie …

Dziś na rynku funkcojnują głównie kopie: – reprinty z podpisem Autorów i kopie – ściągi-kompilacje, podpisane nazwiskami Odpisywaczy .

Sporo niemiłego ? Czy rzeczywiście ? Państwo pytają, ja odpowiadam: bardzo rzadko odważyłabym się polecić którąś z OSTATNIO wydanych pozycji lit.medycznej, w oryginale polskojęzycznej . Ze starszych, konkretnych – np. niezmiennie pewnym – Wielki Klasyk, Pan Prof. Ożarowski, Nie oznacza to, iż bezkrytycznie pochwalę wszelkie pozycje zagraniczne, gdyż i w nich zdarzają się miny;), jak np. wśród ciekawych ( acz nie zawsze udanych ) prób połączenia medycyny Wschodu i Zachodu …
polecenie płukania warzyw i owoców w morderczym, żrącym, płynie sanitarnym, czy wskazanie środka pogłębiającego stan gorąca ( bynajmniej nie homeopatycznie ) dla … chorób wywołanych „gorącem” ( TCM ) . Czasami odnoszę wrażenie, że do większości książek tego typu, poza standardami Wielkiej Medycyny – wymienianymi wielokrotnie na stronie, w których zioło jest „takim a takim” ziołem od tysiącleci, o „takich a takich” właściwościach ( najwyżej odkryje się następne, ale pradawne nie ulegają uniecestwieniu … ) – potrzeba by aneksu … ? tłumacza … ? … korektora … ? Ewentualnie – co najlepsze – całej biblioteki tematycznej, bo tylko w ten sposób da się ogarnąć mniej więcej;), co możemy ćwiczyć bez większych obaw, a co traktować szczególnie eksperymentalnie … lub odpuścić . Niestety… a raczej stety:), ta nauka się nigdy nie kończy . Jedno pociąga za sobą drugie … i to właśnie jest fascynujące – raz wstąpiwszy na drogę możliwości Natury  – nie ma się dość i to prawdopodobnie jedna z niewielu okazji, by użyć tak stanowczo słowa „nigdy” .

Nawiasem … Przyniesiono podręcznik – „Zarys Botaniki Farmaceutycznej”, Pana Brody z pytaniem, jak ma się toto do materiałów na Zachodzie . Ma się, a jakże:))))
JAKO ZARYS:) ma się .
I nie jest winą skądinąd Fachowca, P. Brody, że ZARYS:), gdyż takie miał niewątpliwie zamówienie: żeby PROSTO i MAŁO . Szoku jednakże doznałam … Bo przecie dla POLSKICH FARMACEUTóW !
Ludzi mających wydawać ( niestety, coraz rzadziej robić ) leki . Po chwili otrząsnęłam się … Być może, treść, poziom, dopasowano do przeciętnych umiejętności, jakie WOLNO posiadać Farmaceutom ? Być może … Ale przykro, że książczynka kojarzy się z programem szkółki ( niedzielnej:)) podstawowej raczej .    

Krótko miałam o …. ? 🙂
Mając do wyboru NOWY tekst o medycynie holistycznej dostępny w jęz. polskim, autora polskiego i obcego, poza wyjątkami, wzięłabym oczywiście książkę Autorów chińskich:), indyjskich, niemieckich, rosyjskich, izraelskich, czeskich, francuskich, angielskich, hiszpańskich  – w tej kolejności:) .

Ponieważ przeważnie … znają proporcje, podają źródła i zdają sobie sprawę ( w przeciwieństwie do mnóstwa autorów made in PL:)) – że może owo przeczytać ktoś z kwestią zapoznany .

Wielka szkoda, że w zalewających księgarnie stertach zapisanych nieraz bez ładu i składu,  giną rzeczy wartościowe .

Książki …? Wyruszając na ich poszukiwanie – tak, jak wychodząc naprzeciw Ludziom – wyruszamy na przygodę . Spotykamy małych i dużych … tych, od których lepiej zwiewać i tych, od których się wiele nauczymy, takich, których pokochamy  … przeważnie tych i te, których POTRZEBUJEMY i na które jesteśmy gotowi .  

Bądźcie ostrożni, polecając książkę – tak, jak poleca się LEK .
To wielka odpowiedzialność . Nie wiecie, czy treść się nie zmarnuje, jakie wnioski Ktoś z owej wysnuje, nie wiecie, jak jej użyje … czasami przypuszczacie:) .
Nie wiecie też, czy od niej nie … zgłupieje:), nie wstąpi na złą drogę … .
Polecając książkę komuś zbyt mądrą, możecie potem usłyszeć: „K…., tego się nie da przebrnąć, ja chciałam tylko co mam wziąć jak boli !”:), albo: „…. nieeee, myślałam, że jest cieńsza” ( uwaga: nie zawsze mądre książki są grube:)) ). Polecając … „prostą i łatwą”, dotrze czasami: „…. Wszystko wiem, bo czytałam taką i więcej nie muszę, bo tam jest wszystko”.
TAM NIGDY NIE MA WSZYSTKIEGO .   

Wyruszając po książkę … zdajcie się na instynkt .
Odpowiednia do Was przemówi .

 ……………………………………..

Mała odskocznia:

Wybory przyniosły to, co zwykle, czyli nihil novi:) .

Z pewnością jednak zauważyli Państwo, jak bardzo do polityki garną się lekarze.

Pośród masowej żenady, parady pań w fartuchach, uwodzących z plakatów i gabinetów a to sztuczną rzęsą, a to błyskiem lakieru do paznokci a’la radziecka żeńszczina w Dzień Komsomolca, długopisami z własnym nazwiskiem & logo partii, obietnicami leków ….. pośród chucpy i hańby wyróżnił się facet, niestety, fotografując się między dziećmi ze „swojego” szpitala, jak basza w haremie i wytłuszczający drukiem na ulotce, że „za dietę radnego kupił dzieciom tyle a tyle kasków rowerowych” .

DOBROCZYńCA !;) Niech cała Polska wie, że ON, PAN DOKTORDYREKTOR, KUPIŁ ZA DIETę KASKI ! I DLATEGO „LUBTA MNIE”, jak komentował ongiś w humoreskach Pan Krauze . Parcie na stołek więc . I można to zrozumieć;)))))), ALE … startujący lekarze, pewnie zachęceni przykładem Mrs Ewy K., wydają się o czymś zapominać, mianowicie : niezwykle trudne jest równoczesne poświęcenie się leczeniu I polityce . Owszem, można pomagać normalnie, bez rozgłosu i diet – i to jest możliwe, ale oficjalne stanowisko polityczne wymaga już o wiele większego zaangażowania, czasu … Nie żal im tych „biednych, chorych dzieci” ? …..

Dlaczego żaden/żadna nie oświadczyli na ulotce: „Jak mnie wybiorą, rzucam miejsce ordynatora, dyrektora przychodni etc. i będę żył z polityki” ? A … bo „nie rzucam”, mowy nie ma, będę obrabiał dwa stanowiska ( co najmniej:)))) . Tylko cicho sza .
Taka … nieśmiałość zapewne …. 🙂

Nie podsumuję więc poziomu etycznego rwących się do władzy pod szyldem „leczymy”, podczas gdy nie są w stanie uleczyć z żądz samych siebie .

Jest mi za nich … zwyczajnie, WSTYD .

Na pytanie: „Czy to oznacza, że lekarz nie może być dobrym politykiem „? Skądże . Może. Ale uczciwość powinna była skłonić owego do powiedzenia wprost: rzucam lekarzenie, idę rządzić . Bo o ile możliwym jest wielość zainteresowań i działań skupiona w jednym człowieku, o tyle AKTYWNA POLITYKA – jak MEDYCYNA – jest dziedziną pełną odpowiedzialności PUBLICZNEJ . Obie wymagają PEŁNEGO zaangażowania , pomijam już aspekt finansowy … Jak wyobraża sobie lekarz twardy udział w polityce, reprezentując interes jednego czy drugiego koncernu ? …….

…………………..

I już;) o kobiecości … cielesnej .Przypomniano sprawę pytaniem związanym z sensem usuwania kobiecych organów , przeszczepem macicy . Na to drugie : by nie za ostro … Nie wyobrażam sobie, by Kobieta pożądała macicy innej Kobiety .
Zgroza. Dbajcie o swoje wnętrze, nie będziecie potrzebować CUDZEGO !  

Pierwsze ? BYŁO . Proszę czytać … dokładniej:) .
Kontynuacja ? Owszem, wprost: gdyby Kobiety, przed różnego rodzaju zabiegami owładniętych „Rausreissmentalitaet”
( mentalnością wyrywania ) speców, zostały poinformowane UCZCIWIE o ryzyku …mielibyśmy sytuację jaśniejszą. Gdyby chociaż powiedziano Im: ” … usuwamy macicę, pozbawiając panią jednego ze źródeł prolaktyny, więc zaburzy to żywotność naczyń krwionośnych …. „, „… usuwamy macicę, chociaż NIE MUSIMY, a wbrew opiniom Zwolenników triady „Chemo, Stahl, Strahl”, MA ona znaczenie nawet w podeszłym wieku … O czym mogą się wypowiedzieć Kobiety po zabiegach nie będące cyborgami i odczuwające skutki bezmyślnego wyrywania rdzenia kobiecości – MATRIX .

 Można pojechać i metafizyką … ale chyba nie czas .

 Zamiast … Niektóre Kobiety mają nadzieję, że pozbycie się jajników, macicy ( aż trudno się pisze ), zapobiegnie np. depresji . Co z cierpiącymi na depresję PO takich operacjach ? Zwolennicy wyrzynania zwykle spychają efekty na czynniki „inne”.

Zgoda, depresja posiada ojców;) wielu … Czy trzeba jeszcze dokładać, usuwając sobie, co dano nam we wzorze niemal doskonałym …. ?

Kochane Kobiety … Kochane, czyli Te, Które nie krzywdzą -przynajmniej świadomie – innych Istot, w tym Kobiet . Kobiecość – w każdym wymiarze – jest darem . Nauczmy się z niego korzystać, nauczmy się odpłacać za niego miłością . On … ONA jest mocą .  

Dlatego … gdy ugrzęźniecie w kieracie „od – do”, gdy dzień w dzień powtarzacie te same, ogłupiające czynności ( podbić kartę, odfajkować robotę, zjeść w fast foodzie … ), gdy kreatywność cierpi – cierpi też macica z całym zespołem dookoła . Ona – esencja kreatywności, umiera bez pokarmu ducha i umysłu . Umiera przed telewizorami, na dyskotekach, w zakładach pracy NIEtwórczej, umiera, kiedy wyłącznie ODTWARZACIE  ………

Najpierw daje znaki . Potem – potem pytacie, „jak ratować” .

Tzw. „mięśniaki” macicy ? Blokada kreatywności współgrającej z osobowością . Utknięcie . Brak rozwoju . Zużywanie energii na próżno, wchłanianie leków …. i „tankowanie” xenoestrogenów ( p. wcześniejsze wpisy). 

Niepokalanek – napar, nalewka, plus liście malin, liść serdecznika – nawet w mieszance, jeżeli nalewka, to można dołączyć imbir i ustalić dawkę w KROPLACH .

Mieszanki „nieprzebadane naŁkowo” ? Cóż … żywokost lekarski ( Symphytum off. ), od lat w medycynie ludowej wielu kultur m.in. jako lek przy nowotworach, też oskarżany jest o ciężkie uszkodzenia wątroby ( co raczej nieuniknione przy PRZEDAWKOWANIU i zbyt długim przyjmowaniu ), jednak dyr. Instytutu Biochemii Uni of California, Pan Dr B. Ames zasłynął twierdzeniem, że napicie się filiżanki naparu z korzenia żywokostu ( ale i podbiału czy sasafrasu ) oznacza takie samo ryzyko, jak kanapka z masłem orzechowym, mały kawałek surowego grzyba ( przyp. mój: chyba ryzyko byłoby, zależnie od grzybka, nieco większe:))) czy napój gazowany ( no tak … jednorazowo:))) .  

Szwedzi upierają się:), że najlepszym sposobem na usunięcie pirolizydyny jest gotowanie żywokostu przez 20 minut … i uznali Symphytum off. lekiem .

Czy się podoba, czy nie … rośliny mają właściwości lecznicze, niezależnie od „odkryć” ( czyli powrotu do starej medycyny ludowej ) laborantów . Napisanie : „… posiada molekuły aktywnie blokujące podział komórek tumoru ….” nie zmienia niczego w fakcie dobroczynnego działania danej rośliny od tysięcy lat .

Przejrzyjmy np. historię chaparral – Larrea divaricata czy Larrea tridentata ( nie te same, ale podobne Larrea), znanych świetnie jako zioła „na raka”, uznanej w 1989 roku przez National Cancer Institut ( USA ) jako „niewiele toksyczną”,  opornej nawet wobec chemików z FDA, którzy nie znaleźli w niej żadnych:)))) hepatotoksyn ( szkodliwych dla wątroby ) …. Pewna pani jednak zachorowała ( zapalenie wątroby ), łykając 15 ( !!! ) tabletek dziennie „na guza w piersiach”, co pozwoliło FDA umieścić Larreę w tabelce: „może powodować zaburzenia wątroby” . Ano może:),
kiej się POCHŁANIA, jak krowa trawę ……
ALE …. ncbi.nlm.nih.gov/immunomodulatory  effects of aqueous  extracts of Larrea divaricata …. i to nie jedyna praca na jej temat:) . Ach, jak pięknie byłoby ogłosić;): „ODKRYLIśMY naturalny lek na raka … POD WARUNKIEM, że NAJPIERW OPATENTUJEMY JEJ SUBSTANCJE CZYNNE ….. „…. a które i tak NIGDY nie zadziałają tak, jak kiedy znajdują się w całej roślinie, o czym doskonale wiecie ….. 

Przyglądam się ….
psycholożkom uzurpującym sobie prawo do decydowania o życiu rodzin, maszynom HR – selektorkom – bezlitośnie znęcającym się nad kandydatkami/kandydatami do pracy, 
eksperymentatorkom, mordującym zwierzęta laboratoryjne na raty, nadzorczyniom w firmach – wielu powie, że brutalniejszym od mężczyzn …. przyglądam się im, gdy przerażone pytają, co się z nimi stanie … Co zagnieździło się w ich ciele, dlaczego boli i jak się TEGO pozbyć ….

 

Odpowiedziałabym: zmienić się . Nie krzywdzić .
Zacząć kochać życie – nie TYLKO pieniądze i swoje ambicje. Zacząć czuć odczucia Innych … Ale nie mam do tego prawa .

A gdybym miała … nie użyłabym go, ponieważ to ONE muszą zrozumieć . Zrozumieć, co mówi ich ciało .

Bywa, że rozmaite twory powstają PO usunięciu macicy, jajników .

Mniej prolaktyny gwarantuje bezpieczeństwo ? W takim razie skąd gruczolaki prolaktynowe PO wyrzuceniu macicy ? Prolaktyna powstaje wszak przede wszystkim w przysadce mózgowej ( też u mężczyzn, u tych drugich wzrost poziomu prolaktyny może się objawiać np. zaburzeniami widzenia … ) , jest częścią systemu hormonalnego, zależną od pozostałych i wpływającą na pozostałe . PRL:) – hormon reprodukcji, umożliwia ( m.in) matce karmienie niemowlęcia własnym mlekiem – w tym czasie hamuje funkcje jajników . Czy procesy związane z prolaktyną pozwalają się domyślać jej ważności ?

„Niemożność” zajścia w ciążę jest często związana właśnie z nadprodukcją PRL . To z kolei – z NADmiernym, długotrwałym stresem . Tymczasem … ładuje się w delikwentkę farmaceutyki .

Starsi profesorowie endokrynolodzy z Niemiec na problemy z prolaktyną polecają ( ZANIM coś wytną ) Kobietom … ciążę . Czyżby się mylili ? Niestety;) nie . Ale pojmuję, że nie dla Każdej będzie to najlepsze rozwiązanie .

Bada się prolaktynę … często – pardon, olewając fakt potężnego wpływu STRESU na nią – bez niezbędnego odczekania przy pobieraniu krwi . Następnie – pochopne diagnozy .

Co, kiedy jej wartości faktycznie jawią się niepokojąco ?
Mogą wskazywać na … przejściowe problemy z radzeniem sobie z życiem, niedoczynność tarczycy … owszem, też na obecność gruczolaków ( niem: H-Adenome, ang: pituitary adenome) .

Gruczolaki prolaktynowe ( gdyż są i inne ) również produkują prolaktynę – nadmiar . Mogą bytować bezobjawowo, mogą też wyrażać się zaburzeniami widzenia np. jednego oka, bólami głowy po JEDNEJ stronie ( p. migreny i „migrenopodobne”), hirsutyzmem ( nadmiernym owłosieniem ) …….. Wtedy medycyna szkolna poleca … chemię, nie puszczając pary z gabinetu, że to twory ŁAGODNE i można zacząć od terapii np. homeopatycznej, craniosakralnej etc. Lepiej rzecz jasna, gdy są to mikrogruczolaki – poniżej 10 mm, a nie makro – powyżej .
Jednak w obu przypadkach należy NAJPIERW przyjrzeć się stylowi życia, branym pigułkom, ciążom, menstruacjom, operacjom …. CAŁOść .
Słysząc coraz częściej wypowiedzi lekarzy:
„medycyna odkryła, że całościowe podejście do człowieka jest lepsze od cząstkowania go i wyodrębniania fragmentów podlegających leczeniu… „,
zastanawiam się, jak daleko autorzy tego typu wypowiedzi liczą na zaniki pamięci ludzi funkcjonujących w obszarze zdrowia – wszystkich więc:), bo potencjalnie każdy chce być zdrowym, szczególnie – bliżej się zdrowiu przyglądających . Bo całościowo … to leczył jeszcze Hipokrates .

Czy ktoś o chorej ambicji, nie pozwalającej uznać pierwszeństwa i mądrości Starożytnych, może mówić o leczeniu Innych ?

………………………. 

Co do Karty Biegacza, wymyślonej przez PZLA …
Czy spodziewali się Państwo, że normalny Człowiek będzie mógł w tym państwie biegać ot tak, bez interwencji GRUP … ZAINTERESOWANYCH KASą I KONTROLą ?

Karty bezpłatne ? :)))) Niecałkiem, gdyż Biegacz MUSI wykupić ubezpieczenie i zapłacić za badania lekarskie :)))))))))))))
Co On będzie tak biegał z własnej woli, bez nadzoru, kiedy chce i jak chce ? To przecie nienurmalne;) w tem normalnym;)))) kraju:)))) …………..

Mam nadzieję, że próba położenia łapy na Ludziach, Którzy zorganizowali się BEZ UDZIAŁU INSTYTUCJI i do niczego tejże nie potrzebują, spełznie na niczym, ale ….. TAAAAKI kąsek … miliony biegających za darmo:))) – przecież to się nie może wymknąć ………..

Na arguMENTY, jakoby „do biegów mogli stawać tylko przebadani, by uniknąć wypadków nagłej śmierci”, odpowiem: jeżeli lekarz ZAGWARANTUJE ukończenie biegu żywym,  a ubezpieczenie ZAGWARANTUJE REALNIE, nie żartem:))) wypłatę BEZ PROTESTU ODPOWIEDNIEGO odszkodowania i kiedy połamie się mały palec … proszę bardzo, można się nad tym zastanowić;) .   Jeszcze jedno: KTO zarobi na Waszych danych i co z tego będziecie mieli ? …………

…………

Na koniec:

zima, więc bieda bezpańskim Zwierzętom . Do znudzenia proszę o pamięć o Nich i podzielenie się z Nimi pożywieniem, ciepłym i suchym miejscem .

Do znudzenia, bo nawet tu , na coraz chętniej zasiedlanych przez Stolycę ( osiadł  ówdzie i były naczelny Playboya z Rodzinką – czyżby JEDNAK miejsca lepsze od wszystkiego, co widział ?;))), Mazurach Zachodnich, a raczej ich części – cudownym, słonecznym i cieplejszym od „całych WarmioMazur” Oberlandzie ( Pogórzu ), mimo rosnącej świadomości ludzkiej ,
mnóstwa dobrych serc i…. przewrotu kulturowego;), jaki zafundowali Przyjezdni ….
zdarzają się historie, jakie zdarzyć nie powinny .

Tym więc, których poniższe dotyczy:

jeżeli nie umiecie kochać Zwierząt za to, że są,
za to, że mają TAKIE SAMO prawo do życia, jak WY,
za to, że kochają nas bezinteresownie i wiernie,
za to, że karmią i ubierają ludzkość od prawieków, 
za to, że wyczuwają choroby i nieraz je – swoją obecnością- leczą,
za to, że rozumieją nas bez słowa,
za to, że polepszają nasz nastrój,
za to, że bronią nas przed istotami o nieczystych intencjach,  
za to, że prowadzą ślepych i głuchych … 
może pokochajcie Je za to, że … to ONE są naszymi przewodnikami w innej przestrzeni, po śmierci . To ONE przychodzą , by towarzyszyć nam po tamtej stronie ….
hieroglify, wykopaliska, opowieści Tych, Którzy wrócili …. sny …
Ach … Jak napisał kiedyś Ktoś, szydząc z moich wizji zdrowszego Społeczeństwa – „Wszystko mi się śni” ? Być może ….. 

🙂   

 

Posted in aktualności | 6 komentarzy »