Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Rak to zwierzę. Cz. 16 . Plus: kolposkopia, czarny cień czosnku i… znowu o migdałkach:)

Posted by natural health consulting w dniu Październik 22, 2014

Najpierw „znowu o migdałkach”:), gdyż faktycznie, troskliwym ( całe szczęście, że są ! ) Matkom ma prawo „nie być dość”:), po drugie zaś – pędząc na skróty, zjadłam – jakkolwiek zaznaczałam możliwości fizjologii wcześniej – sens migdałkowych zachowań i nie pomaga fakt, iż często proszę, by przed wyciąganiem jakichkolwiek wniosków, zapoznać się z poprzednimi wpisami „w temacie”.  Wpadając na stronę, podskoczyłam, widząc fragment o „nie akceptowaniu białego nalotu na migdałkach” . I tak i nie:) . Kto czytał wszystko, zrozumie całość, kto nie czytał, może się przestraszyć, gdy takowy nalot zobaczy . No i co to w ogóle znaczy „nie akceptować”;))) w tym przypadku ? Miałam na myśli oczywiście przedsięwzięcie działań zmierzających do przywrócenia zwykłego koloru i faktury migdałków i tego akurat stałym Czytelnikom tłumaczyć nie trzeba, jednak Nowych przybywa …. Po kolei więc i może inaczej:)

Migdałki posiadają bowiem szczeliny, tzw. „krypty” – to w nich zbierają się resztki jedzenia zasiedlone różnymi drobnoustrojami, do których dołączają limfocyty i złuszczone komórki naskórka, razem to wszystko składa się na tzw. detritus, polszczej:) – detryt . Medycyna określa czasami migdałki, chyba niezupełnie trafnie, „fizjologicznymi ranami”, ma to jednakże swoje uzasadnienie : czasami, by nie dopuścić do bałaganu wewnątrz, musimy postawić na zewnątrz straże, które złupią skórę agresorom i przyniosą nam ich fotki;), byśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia .

Owe „krypty” są regularnie opróżniane – jak na placu boju wynosi się i grzebie zwłoki . Opróżnianie to objawia się właśnie białymi ( ale mogą też posiadać inny kolor, lepiej, kiedy białe ) nalotami na migdałkach . I teraz, dokładniej : jeżeli temu, tzw. kamieniowi migdałkowi nie towarzyszy wzrost temperatury, ból, zmiana koloru migdałków itd. – i nie trwa ono zbyt długo – to jest fizjologia, po prostu sygnał, że organizm musi się oczyścić, że ma z czego, że musimy zwrócić uwagę na to, co jedliśmy, jak się czujemy etc. ALE – taki objaw w całej grupie innych – to symptom poważniejszego zaburzenia . Poza tym – uporczywy kamień migdałkowy niosący też specyficzną woń świadczy  – o … mało medycznym językiem:)  – o „zabagnieniu” organizmu .  

Jeszcze coś: powiększenie migdałków w wieku, o którym pisałam, nie często ( ech, ta moja ostrożność zaczyna wkurzać mnie samą:)) , ale najczęściej  cofa się samoistnie – wraz z wchodzeniem w okres dojrzewania .

Jako, że pytania o operację migdałków powtarzają się …

Problemy z migdałkami to wyraz SYGNALIZACJI działania systemu OBRONNEGO . Powiększenie może być równie dobrze oznaką wzmożonej jego aktywności – trzeba SIEBIE zapytać, dlaczego, skąd, na co byłem/am narażony/a ?

Operacje ? Przepraszam, operacja nigdy nie wyleczy immunologicznego zaburzenia . Stykające się migdałki, „w świecie”;) zwane „kissing tonsills”, należy obserwować i dociekać, co, kiedy, w jakim momencie mogło na nie wpłynąć oraz ile czasu trwają w tejże postaci . Niestety, decyzję, co dalej z nimi, można podjąć dopiero po przeanalizowaniu całej historii właściciela takowych , w czym nieźli są …. nieźli:) homeopaci i naturoterapeuci – powinni naturalnie:) szczegółowo obejrzeć obiekt;) zainteresowania . Proszę pamiętać, że Każdemu może odpowiadać coś innego, nie pokuszę się więc o gdybanie . Dodatkowym obciążeniem jawią mi się efekty szczepionek, tym bardziej, że po iniekcjach często można zaobserwować u dzieciaków m.in. właśnie intensywniej pracujące migdałki , różnego rodzaju zapalenia etc.

A … co się dzieje po opróżnieniu krypt ? Nowe resztki z nowymi drobnoustrojami mogą tam sobie wejść, by zapoznały się z nimi limfocyty i … cykl się powtarza .

……………..

Ponownie protestuję przeciwko koszmarnej, meNdialnej agresji imprintującej w Społeczeństwie nowotwory  .Czy „rak- temat wstydliwy i się o nim nie mówi” ??? Już mało kto dookoła NIE rozprawia o czymś innym niż choroby, w szczególe zaś – kancer rodzaju wszelakiego . Otaczanie Ludzi gęstą siecią potworności nie sprawi, że będą zdrowsi . Nie sprawią tego wesołe ( ?) marsze okaleczonych Kobiet zwoływane, by efekty „eksperckiej” nieświadomości ( przecież nie powiem, że ochoty )zaprezentować jako sukces . Sporo trzeba było pracować, by odważyły się przyznać do amputacji, prawda ? A … gdyby tak … schylić głowę, mówiąc : „Nie musieliśmy niczego amputować, nie wiedzieliśmy, że da się inaczej ….” ? Ileż procesów o odszkodowania byłoby możliwych ?  

 Tak samo nie sprawi zdrowia PSEUDOprofilaktyka reklamowana meNdialnie, czyli upiorne mammografie itp. Manipulacja radiowa tym razem – Pani Reporterka opowiadała o „telefonie z Niemiec każącym przypomnieć, że chorują też i młode kobiety”oraz … wypowiedzi Paryżanek ( ależ tak, koniecznie Paryżanek, wszak to wyrocznie:))))) … 
zachwyconych modą ( ?) na „efekt Pani Angeliny” ( podsumowany tu wcześniej . AKURAT:)

  
Inni  Znajomi, oburzeni, podsunęli tekst nawołujący do pseudoprofilaktyki z … programu telewizyjnego . Poza ordynarną reklamą była też negacja leczniczej mocy pożywienia , podpisana przez Panią Dietetyczkę …. Jak wspominałam, najczęstsze ( chociaż nie każde ) objawienia;) tegoż zawodu nie mają nic wspólnego ze zdrowym żywieniem i są jedynie prezentacjami siły przemysłu, niczym więcej . Znajomi udali się również na „bezpłatne spotkanie z dietetykiem” …….🙂 No cóż … Dowiedzieli się tam o szalonej wręcz szkodliwości cholesterolu :)))))))))))))))), o przerażającej roli soli :)))))))))))), o dobrych słodzikach :)))))))))))))))))))))))) miast cukru i tak dalej ……………….. Przynajmniej mieli zabawę za darmo , a pytaniami stawianymi przez nich, a klarownie obalającymi sugestie „Pani Dietetyczki” osiągnęli jedynie niemotowate milczenie Pani Ekspertki i błyskawiczne zakończenie „posłuchania”:) . …. To gorzki śmiech . Zastanawiam się, ile szkód, ile krzywd ludzkości przyniesie jeszcze przemysł pod nazwą „dietetyka „…. 

Za to:)-  szacunek wielki dla wrocławskiego zespołu Neurochirurgów z USK za błyskotliwość i jubilerską robotę z przerwanym rdzeniem – o TAKICH CHIRURGóW CHODZI – Którzy pomagają, nie szkodząc .

Co do natręctwa przemysłu medycznego …:) Znów po skrzynkach pocztowych tłuką się koperty z zaproszeniami – dość … stanowczo brzmiącymi, rzekłabym – naganianiami ?:) – na …. tak jest, cytologię.
Mnie jakoś omijają:), ale Znajome … Dzięki Nim miałam okazję poczytać, jak PUBLICZNE pieniądze używane są do załatwienia interesów wielkiego biznesu . Bo listy – jakżeby inaczej – sygnuje „Ministerstwo Zdrowia” .  W cudzysłowie, gdyż dla mnie to wciąż ministerstwo chorób .  Co dalej ? Same fantazje . A to, że cytologia jest „najskuteczniejszą formą profilaktyki raka macicy” :))))))))))))))))))))))))))) – autorom poleciłabym koniecznie zgłębienie znaczenia słowa PROFILAKTYKA  … a to, że „każda kobieta 25-59 powinna „…. A ja się upieram, że nie tylko nie każda powinna, ale jedyne, czemu to służy, to nabijaniu kabzy wykonawcom badań …. Znów za publiczną kasę, ” w ramach projektu ” ! Najlepsze na końcu – „… dać sobie szansę na zdrowie i bardziej świadome życie ” :))))))))), co jest megachucpą, ale dobrze wiedzieć, czym jest wedle min. chorób „bardziej świadome życie”:) .  Coś jeszcze ? Uhm … deser:) – „….wszelkie informacje uzyskane podczas wizyty przechowywane będą w dokumentacji medycznej z zachowaniem zasad poufności ….” :))) A gdyby tak zaproszenie na finansowaną przez NFZ jogę ? żartowałam🙂

Pytanie, czy kolposkopia łagodniejsza lub „efektywniejsza” ? Hmmm… Pamiętam artkyuł w Deutsches Aerzteblatt ( 2007) – porównanie efektów cytologii i kolposkopii – nie był to pean na cześć tej ostatniej . W BRD zresztą kolposkopia NIE JEST UZNANA ZA PROFILAKTYKę RAKA ! Wykonuje się ją DOPIERO po niezadawalającym wyniku cytologii . W czasie badania powleka się rzeczony obszar płynem i „wizytuje świetlną lupą”;), oglądając reakcję komórek . ALE też podczas owej wizyty zwykle pobiera się wycinki tkanki – więc robi biopsję . W czasie poszukiwań tudzież wykopalisk;) może niestety dojść do krwotoku, może też owa podróż zaowocować  infekcją bakteryjną . I nic więcej na ten temat:)

…………..

Nadchodzi zimno . Pamiętajmy o Zwierzakach . Uczmy dzieciaki odpowiedzialności za przygarnięte/dostane etc. Istoty . Przy okazji – choć smutno, nie mogę zgodzić się z Panią Sumińską, w której miłoć do Zwierzaków wierz….yłam ? Wierzę jeszcze, jakkolwiek trudno pogodzić ją z tak bezwzględnym nastawieniem – chodzi o czipowanie. Rozumiem, nie Każdy będzie dbał o swoje Czworołape . ALE czipowanie nie jest wyjściem ( pisałam daaawno temu ) . Wychowywać – i Zwierzaki i Ludzi – nie robotyzować ! Fakt, że Zwierzak w PL musi mieć czip, by wyjechać za granicę, jest dla mnie karygodny i świadczy wyłącznie o sile „czipującego lobby” . Jak to się stało, Pani Sumińska, że nadal maltretowane, wyrzucane są ZACZIPOWANE  Zwierzaki ? Jak to było … ? „Jeżeli zaakceptują czipowanie u swoich pupili, zaakceptują to samo u siebie …. „. Tak samo, jak zaakceptowali sztuczne żarcie, sztuczne ciuchy, trujące  „leki” …..

O sztucznej karmie można wreszcie zobaczyć rzetelną pozycję w jęz. polskim :”Czarna księga karmy dla zwierząt”, rzetelną, jak wszystkie pozycje Pana Ulricha Grimma .

Lektura miłą nie będzie. Pouczającą i czyniącą bardziej świadomym:) – na pewno . Czytając prace Pana Grimma proszę brać margines, że nie wszystko mógł napisać i tak, jeżeli np. widzimy w „Chemia w pożywieniu” – adnotację: „ryzyko nie jest jak do tej pory znane, nic na ten temat nie wiadomo” , to nie znaczy, że nie wiadomo, ale że trzeba sobie poszukać dalej lub wyciągnąć wnioski z samego opisu dodatku do żywności. Np. : przy ekstrakcie drożdżowym w roli wzmacniacza smaku ryzyka teoretycznie brak, ale przecież wiedząc, iż drożdże pozyskiwane są/lub w tym przypadku mogą być metodą inżynierii genetycznej, powinniśmy wiedzieć, że wprowadzamy do organizmu kompletnie obcą mieszankę – to raz, ekstrakt drożdżowy sam w sobie i tak przyczyni się do … drożdżowego zamieszania w organizmie, tworząc świetne środowisko dla np. candida . Weźmy wosk – przecie naturalny, ale jak kiedyś zaznaczałam, bezpośrednie jego spożycie może zaowocować …zaczopowaniem jelit, jakkolwiek musiałaby by być to adekwatna ilość . Guma gellan – nie da się jej strawić, więc mamy punkt – po co ona w ogóle ma obciążać nasz trakt, po drugie – produkowana biotech. z bakterii – pytanie, jak one nam się przysłużą, działa silnie zagęszczająco, a do wzmożenia aktywności potrzebuje wapnia – czy na czymś takim skorzysta się nasza krew ?
Guma ksantanowa z kukurydzy GMO wiążąca wodę … itd., itd. Wystarczy pójść za tropem:) , by uzyskać odpowiedź, czy aby na pewno „nic nie wiadomo o ryzyku”:) , ALE – w żaden sposób nie zmienia to faktu, że Pan Grimm pisze mądre i potrzebne książki – wręcz niezbędne, by … przeżyć . Zdanie własne mieć trzeba, miejsce na uzupełnienia takoż, po wiedzę podaną tak jasno i zwięźle – szkoda by nie sięgnąć .  

…………….

Czosnek nieszczęsny nawinął się Państwu jako obiekt postponowań;) ? Było czytać: Z UMIAREM:), o przeciwwskazaniach też było.
Ale nie przychylę się do czarnego PR-u dla czosnku .  PR-u, usiłującego zanegować wręcz lecznicze właściwości .

Z czosnkiem, jak z każdą roślinką: z szacunkiem i proporcjonalnie. Fakt, niskociśnieniowcy muszą spożywanie cz. przemyśleć.
A i wrażliwożołądkowcy:). Nie można go jeść w dużych ilościach ani non-stop, choć  Niektórzy jedzą i … żyją:). Gdyby był tak trującym, jak chcą go przedstawić adwokaci wielkiej chemii, czy przetrwałby w tylu przepisach kulinarnych na m.in. Dalekim Wchodzie ? Nie potwierdzę, że czosnek zabija wszelkie robactwo w ogrodzie, bo nawet teraz mogę zaprezentować okaz Allium z wgryzionym w niego robaczkiem – żywym:) .Owszem, odstrasza niektóre istotki;), ale nie wszystkie i nie wszystkie zabije roztwór z czosnku . Woniące główki:) znajdziemy i u Galena i u Syreniusza i u Ks.Kluka i we wszystkich, najznamienitszych opracowaniach zielarskich. Słyszeli Państwo może o „czosnkowym guru”, Panu Tedzie Mączce z Kanady ? Sławę przyniosło Mu codzienne wcinanie czosnku z …no cóż, z wódką:). Nie, nie naśladować proszę, chyba, że … :)))))) Stare dzieła medyczne rozróżniają – SŁUSZNIE – działanie czosnku zwykłego, domowego od dzikiego – hodowlany przyniesie szybsze, ale i gwałtowniejsze efekty – dziki: powolniejszy, umiarkowany, łagodniejszy… dla mnie lepszy.

Sumując – nie dla Każdego – to raz, jak każde lekarstwo i PRZYPRAWA, nie może być wchłaniany kilogramami – to dwa , jeżeli źle się po nim czujemy – zostawmy go, może znajdziemy inną odmianę, może spróbujemy leśnego ?  Efekty nadmiernego zaczosnkowania rzeczywiście dają się obserwować (poza charakterystycznym trenem zapachowym:)))) w postaci różnego stopnia przytępienia umysłowego . O zaletach czosnku można się wiele dowiedzieć np. w Joshi Research Institut, Indie .  

Do miłego, następnego:)

Odpowiedzi: 7 to “Rak to zwierzę. Cz. 16 . Plus: kolposkopia, czarny cień czosnku i… znowu o migdałkach:)”

  1. kalandrafel said

    Ja bardzo przepraszam, zupełnie nie miałam zamiaru Pani kontrować czy krytykować w kwestii Pani Ciesielskiej…Ja taka już jestem, że swoje trzy grosze wetknąć muszę, gdzie czuję, że muszę już🙂 i Serdeczności!

    • Kochana Pani Kalandrafel, proszę nie przepraszać, to ja mam do przeproszenia za naiwność swoją:))), BARDZO dobrze, że Pani zauważyła i że powiedziała, co Pani myśli i wie – dzięki temu mogłam wyprostować informacje, a to ważne. Krytyka, kontra – produktywna i przede wszystkim prawdziwa – ależ TAK, potrzebna. Dziękuję raz jeszcze … też muszę swoje trzy grosze:))))), jak czuję, że muszę:)), stąd wdzięczność wielka i oczywiście serdeczności …

  2. kalandrafel said

    Pani Ciesielska rzeczywiście jest otwartą osobą na pacjenta, niestety, całkowicie ortodoksyjna w swoich poglądach. Zabrania świeżych warzyw i owoców, kiszonek, jaglankę uważa za zło, a każdego, kto odważy się wyrazić własne zdanie na ten temat – banuje na swoim forum. Uważa się za guru, a tacy ludzie wywołują we mnie odruch obronny. Poza tym -pewnie spoko dla zgubionych, nie potrafiących myśleć samodzielnie owieczek….Pozdrawiam serdecznie!

    • BARDZO, bardzo dziękuję za komentarz ! Było to tak: pewna Osoba … a potem Druga … niezwykle pozytywnie wyrażały się o tej Pani, aczkolwiek, muszę przyznać, zameldowały się z dość osobliwymi pytaniami… Nawet zastanawiałam się, dlaczego, jeżeli tak pozytywnie mówią o Kimś Innym i wydaje się, nauczyli się wiele – ale nie dociekałam:). Pomyślałam – może warto umieścić tutaj coś dobrego o Kimś wreszcie, Kogo nie znam osobiście, ale nie mając podstaw, by nie wierzyć Tym, Którzy poznali – wiem, że w Polsce istnieje dziwny zwyczaj nie mówienia o Ludziach działających na podobnym polu, a ciekawych – a za taką uważam Panią C., pewnie chodzi o konkurencję, której … nie rozumiem, bo przecież chodzi o to, żeby pomóc, a jeden Człowiek i tak nie pomoże Wszystkim. Tak więc chciałam dobrze:) – przyznać muszę, po raz pierwszy po zeznaniach;) zaledwe kilku Osób . ALE:)) – proszę zerknąć, napisałam …. na wszelki wypadek – PODOBNO !:) Dzięki Bogu:) . Skrajności, o jakich Pani pisze, przyznam, są mi kompletnie z innego świata , ale – jak Ktoś chce, niech się uważa za guru:) … Ze wstydem przyznaję, popytałam DOPIERO teraz dalej … Pani mówi prawdę . Rzeczywiście, pociągnięte do odpowiedzi:) Panny potwierdziły , dodając jednak: „Ale w to wierzy”. Aha:) Ok, fajnie, że jest, że wierzy, ale istotnie , na moim podwórku tego typu poglądy miejsca zajmować nie muszą, więc będę trzymać się, czego trzymałam do tej pory i wyrażać opinię jedynie o zasługach Kogoś, Kogo postrzegę:) sama…oczywiście pamiętając, iż nie da się dopytać Zywych o Dobroczyńców sprzed wieków:). Podsumujmy – otwartość na Pacjenta – super🙂 i na tym pozostańmy. Dziękuję … Pozdrowienia serdeczne, a ciepłe ….idę wciąć jaglankę:) , a może i poprawię surowiutką marcheweczką:)albo kiszonym buraczkiem:).
      I stało się wydarzenie historyczne;), usuwam fragment wpisu wynikający z mojej naiwności, jakkolwiek z żalem, bo byłoby tak miło…
      P.S. Kawał …akuratny:))

  3. Sylwia Cz said

    Dziękuję, miło poczytać.🙂

  4. kalandrafel said

    Z dedykacją dla alopatów:
    Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
    – A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? – pyta lekarz.
    – U kręgarza.
    – U kręgarza?! – wyśmiał go lekarz – To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
    – Poradził, żebym przyszedł do pana.
    Pozdrawiam cieplutko w jesienna pluchę🙂

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: