Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Październik 2014

Rak to zwierzę. Cz. 16 . Plus: kolposkopia, czarny cień czosnku i… znowu o migdałkach:)

Posted by natural health consulting w dniu Październik 22, 2014

Najpierw „znowu o migdałkach”:), gdyż faktycznie, troskliwym ( całe szczęście, że są ! ) Matkom ma prawo „nie być dość”:), po drugie zaś – pędząc na skróty, zjadłam – jakkolwiek zaznaczałam możliwości fizjologii wcześniej – sens migdałkowych zachowań i nie pomaga fakt, iż często proszę, by przed wyciąganiem jakichkolwiek wniosków, zapoznać się z poprzednimi wpisami „w temacie”.  Wpadając na stronę, podskoczyłam, widząc fragment o „nie akceptowaniu białego nalotu na migdałkach” . I tak i nie:) . Kto czytał wszystko, zrozumie całość, kto nie czytał, może się przestraszyć, gdy takowy nalot zobaczy . No i co to w ogóle znaczy „nie akceptować”;))) w tym przypadku ? Miałam na myśli oczywiście przedsięwzięcie działań zmierzających do przywrócenia zwykłego koloru i faktury migdałków i tego akurat stałym Czytelnikom tłumaczyć nie trzeba, jednak Nowych przybywa …. Po kolei więc i może inaczej:)

Migdałki posiadają bowiem szczeliny, tzw. „krypty” – to w nich zbierają się resztki jedzenia zasiedlone różnymi drobnoustrojami, do których dołączają limfocyty i złuszczone komórki naskórka, razem to wszystko składa się na tzw. detritus, polszczej:) – detryt . Medycyna określa czasami migdałki, chyba niezupełnie trafnie, „fizjologicznymi ranami”, ma to jednakże swoje uzasadnienie : czasami, by nie dopuścić do bałaganu wewnątrz, musimy postawić na zewnątrz straże, które złupią skórę agresorom i przyniosą nam ich fotki;), byśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia .

Owe „krypty” są regularnie opróżniane – jak na placu boju wynosi się i grzebie zwłoki . Opróżnianie to objawia się właśnie białymi ( ale mogą też posiadać inny kolor, lepiej, kiedy białe ) nalotami na migdałkach . I teraz, dokładniej : jeżeli temu, tzw. kamieniowi migdałkowi nie towarzyszy wzrost temperatury, ból, zmiana koloru migdałków itd. – i nie trwa ono zbyt długo – to jest fizjologia, po prostu sygnał, że organizm musi się oczyścić, że ma z czego, że musimy zwrócić uwagę na to, co jedliśmy, jak się czujemy etc. ALE – taki objaw w całej grupie innych – to symptom poważniejszego zaburzenia . Poza tym – uporczywy kamień migdałkowy niosący też specyficzną woń świadczy  – o … mało medycznym językiem:)  – o „zabagnieniu” organizmu .  

Jeszcze coś: powiększenie migdałków w wieku, o którym pisałam, nie często ( ech, ta moja ostrożność zaczyna wkurzać mnie samą:)) , ale najczęściej  cofa się samoistnie – wraz z wchodzeniem w okres dojrzewania .

Jako, że pytania o operację migdałków powtarzają się …

Problemy z migdałkami to wyraz SYGNALIZACJI działania systemu OBRONNEGO . Powiększenie może być równie dobrze oznaką wzmożonej jego aktywności – trzeba SIEBIE zapytać, dlaczego, skąd, na co byłem/am narażony/a ?

Operacje ? Przepraszam, operacja nigdy nie wyleczy immunologicznego zaburzenia . Stykające się migdałki, „w świecie”;) zwane „kissing tonsills”, należy obserwować i dociekać, co, kiedy, w jakim momencie mogło na nie wpłynąć oraz ile czasu trwają w tejże postaci . Niestety, decyzję, co dalej z nimi, można podjąć dopiero po przeanalizowaniu całej historii właściciela takowych , w czym nieźli są …. nieźli:) homeopaci i naturoterapeuci – powinni naturalnie:) szczegółowo obejrzeć obiekt;) zainteresowania . Proszę pamiętać, że Każdemu może odpowiadać coś innego, nie pokuszę się więc o gdybanie . Dodatkowym obciążeniem jawią mi się efekty szczepionek, tym bardziej, że po iniekcjach często można zaobserwować u dzieciaków m.in. właśnie intensywniej pracujące migdałki , różnego rodzaju zapalenia etc.

A … co się dzieje po opróżnieniu krypt ? Nowe resztki z nowymi drobnoustrojami mogą tam sobie wejść, by zapoznały się z nimi limfocyty i … cykl się powtarza .

……………..

Ponownie protestuję przeciwko koszmarnej, meNdialnej agresji imprintującej w Społeczeństwie nowotwory  .Czy „rak- temat wstydliwy i się o nim nie mówi” ??? Już mało kto dookoła NIE rozprawia o czymś innym niż choroby, w szczególe zaś – kancer rodzaju wszelakiego . Otaczanie Ludzi gęstą siecią potworności nie sprawi, że będą zdrowsi . Nie sprawią tego wesołe ( ?) marsze okaleczonych Kobiet zwoływane, by efekty „eksperckiej” nieświadomości ( przecież nie powiem, że ochoty )zaprezentować jako sukces . Sporo trzeba było pracować, by odważyły się przyznać do amputacji, prawda ? A … gdyby tak … schylić głowę, mówiąc : „Nie musieliśmy niczego amputować, nie wiedzieliśmy, że da się inaczej ….” ? Ileż procesów o odszkodowania byłoby możliwych ?  

 Tak samo nie sprawi zdrowia PSEUDOprofilaktyka reklamowana meNdialnie, czyli upiorne mammografie itp. Manipulacja radiowa tym razem – Pani Reporterka opowiadała o „telefonie z Niemiec każącym przypomnieć, że chorują też i młode kobiety”oraz … wypowiedzi Paryżanek ( ależ tak, koniecznie Paryżanek, wszak to wyrocznie:))))) … 
zachwyconych modą ( ?) na „efekt Pani Angeliny” ( podsumowany tu wcześniej . AKURAT:)

  
Inni  Znajomi, oburzeni, podsunęli tekst nawołujący do pseudoprofilaktyki z … programu telewizyjnego . Poza ordynarną reklamą była też negacja leczniczej mocy pożywienia , podpisana przez Panią Dietetyczkę …. Jak wspominałam, najczęstsze ( chociaż nie każde ) objawienia;) tegoż zawodu nie mają nic wspólnego ze zdrowym żywieniem i są jedynie prezentacjami siły przemysłu, niczym więcej . Znajomi udali się również na „bezpłatne spotkanie z dietetykiem” ……. 🙂 No cóż … Dowiedzieli się tam o szalonej wręcz szkodliwości cholesterolu :)))))))))))))))), o przerażającej roli soli :)))))))))))), o dobrych słodzikach :)))))))))))))))))))))))) miast cukru i tak dalej ……………….. Przynajmniej mieli zabawę za darmo , a pytaniami stawianymi przez nich, a klarownie obalającymi sugestie „Pani Dietetyczki” osiągnęli jedynie niemotowate milczenie Pani Ekspertki i błyskawiczne zakończenie „posłuchania”:) . …. To gorzki śmiech . Zastanawiam się, ile szkód, ile krzywd ludzkości przyniesie jeszcze przemysł pod nazwą „dietetyka „…. 

Za to:)-  szacunek wielki dla wrocławskiego zespołu Neurochirurgów z USK za błyskotliwość i jubilerską robotę z przerwanym rdzeniem – o TAKICH CHIRURGóW CHODZI – Którzy pomagają, nie szkodząc .

Co do natręctwa przemysłu medycznego …:) Znów po skrzynkach pocztowych tłuką się koperty z zaproszeniami – dość … stanowczo brzmiącymi, rzekłabym – naganianiami ?:) – na …. tak jest, cytologię.
Mnie jakoś omijają:), ale Znajome … Dzięki Nim miałam okazję poczytać, jak PUBLICZNE pieniądze używane są do załatwienia interesów wielkiego biznesu . Bo listy – jakżeby inaczej – sygnuje „Ministerstwo Zdrowia” .  W cudzysłowie, gdyż dla mnie to wciąż ministerstwo chorób .  Co dalej ? Same fantazje . A to, że cytologia jest „najskuteczniejszą formą profilaktyki raka macicy” :))))))))))))))))))))))))))) – autorom poleciłabym koniecznie zgłębienie znaczenia słowa PROFILAKTYKA  … a to, że „każda kobieta 25-59 powinna „…. A ja się upieram, że nie tylko nie każda powinna, ale jedyne, czemu to służy, to nabijaniu kabzy wykonawcom badań …. Znów za publiczną kasę, ” w ramach projektu ” ! Najlepsze na końcu – „… dać sobie szansę na zdrowie i bardziej świadome życie ” :))))))))), co jest megachucpą, ale dobrze wiedzieć, czym jest wedle min. chorób „bardziej świadome życie”:) .  Coś jeszcze ? Uhm … deser:) – „….wszelkie informacje uzyskane podczas wizyty przechowywane będą w dokumentacji medycznej z zachowaniem zasad poufności ….” :))) A gdyby tak zaproszenie na finansowaną przez NFZ jogę ? żartowałam 🙂

Pytanie, czy kolposkopia łagodniejsza lub „efektywniejsza” ? Hmmm… Pamiętam artkyuł w Deutsches Aerzteblatt ( 2007) – porównanie efektów cytologii i kolposkopii – nie był to pean na cześć tej ostatniej . W BRD zresztą kolposkopia NIE JEST UZNANA ZA PROFILAKTYKę RAKA ! Wykonuje się ją DOPIERO po niezadawalającym wyniku cytologii . W czasie badania powleka się rzeczony obszar płynem i „wizytuje świetlną lupą”;), oglądając reakcję komórek . ALE też podczas owej wizyty zwykle pobiera się wycinki tkanki – więc robi biopsję . W czasie poszukiwań tudzież wykopalisk;) może niestety dojść do krwotoku, może też owa podróż zaowocować  infekcją bakteryjną . I nic więcej na ten temat:)

…………..

Nadchodzi zimno . Pamiętajmy o Zwierzakach . Uczmy dzieciaki odpowiedzialności za przygarnięte/dostane etc. Istoty . Przy okazji – choć smutno, nie mogę zgodzić się z Panią Sumińską, w której miłoć do Zwierzaków wierz….yłam ? Wierzę jeszcze, jakkolwiek trudno pogodzić ją z tak bezwzględnym nastawieniem – chodzi o czipowanie. Rozumiem, nie Każdy będzie dbał o swoje Czworołape . ALE czipowanie nie jest wyjściem ( pisałam daaawno temu ) . Wychowywać – i Zwierzaki i Ludzi – nie robotyzować ! Fakt, że Zwierzak w PL musi mieć czip, by wyjechać za granicę, jest dla mnie karygodny i świadczy wyłącznie o sile „czipującego lobby” . Jak to się stało, Pani Sumińska, że nadal maltretowane, wyrzucane są ZACZIPOWANE  Zwierzaki ? Jak to było … ? „Jeżeli zaakceptują czipowanie u swoich pupili, zaakceptują to samo u siebie …. „. Tak samo, jak zaakceptowali sztuczne żarcie, sztuczne ciuchy, trujące  „leki” …..

O sztucznej karmie można wreszcie zobaczyć rzetelną pozycję w jęz. polskim :”Czarna księga karmy dla zwierząt”, rzetelną, jak wszystkie pozycje Pana Ulricha Grimma .

Lektura miłą nie będzie. Pouczającą i czyniącą bardziej świadomym:) – na pewno . Czytając prace Pana Grimma proszę brać margines, że nie wszystko mógł napisać i tak, jeżeli np. widzimy w „Chemia w pożywieniu” – adnotację: „ryzyko nie jest jak do tej pory znane, nic na ten temat nie wiadomo” , to nie znaczy, że nie wiadomo, ale że trzeba sobie poszukać dalej lub wyciągnąć wnioski z samego opisu dodatku do żywności. Np. : przy ekstrakcie drożdżowym w roli wzmacniacza smaku ryzyka teoretycznie brak, ale przecież wiedząc, iż drożdże pozyskiwane są/lub w tym przypadku mogą być metodą inżynierii genetycznej, powinniśmy wiedzieć, że wprowadzamy do organizmu kompletnie obcą mieszankę – to raz, ekstrakt drożdżowy sam w sobie i tak przyczyni się do … drożdżowego zamieszania w organizmie, tworząc świetne środowisko dla np. candida . Weźmy wosk – przecie naturalny, ale jak kiedyś zaznaczałam, bezpośrednie jego spożycie może zaowocować …zaczopowaniem jelit, jakkolwiek musiałaby by być to adekwatna ilość . Guma gellan – nie da się jej strawić, więc mamy punkt – po co ona w ogóle ma obciążać nasz trakt, po drugie – produkowana biotech. z bakterii – pytanie, jak one nam się przysłużą, działa silnie zagęszczająco, a do wzmożenia aktywności potrzebuje wapnia – czy na czymś takim skorzysta się nasza krew ?
Guma ksantanowa z kukurydzy GMO wiążąca wodę … itd., itd. Wystarczy pójść za tropem:) , by uzyskać odpowiedź, czy aby na pewno „nic nie wiadomo o ryzyku”:) , ALE – w żaden sposób nie zmienia to faktu, że Pan Grimm pisze mądre i potrzebne książki – wręcz niezbędne, by … przeżyć . Zdanie własne mieć trzeba, miejsce na uzupełnienia takoż, po wiedzę podaną tak jasno i zwięźle – szkoda by nie sięgnąć .  

…………….

Czosnek nieszczęsny nawinął się Państwu jako obiekt postponowań;) ? Było czytać: Z UMIAREM:), o przeciwwskazaniach też było.
Ale nie przychylę się do czarnego PR-u dla czosnku .  PR-u, usiłującego zanegować wręcz lecznicze właściwości .

Z czosnkiem, jak z każdą roślinką: z szacunkiem i proporcjonalnie. Fakt, niskociśnieniowcy muszą spożywanie cz. przemyśleć.
A i wrażliwożołądkowcy:). Nie można go jeść w dużych ilościach ani non-stop, choć  Niektórzy jedzą i … żyją:). Gdyby był tak trującym, jak chcą go przedstawić adwokaci wielkiej chemii, czy przetrwałby w tylu przepisach kulinarnych na m.in. Dalekim Wchodzie ? Nie potwierdzę, że czosnek zabija wszelkie robactwo w ogrodzie, bo nawet teraz mogę zaprezentować okaz Allium z wgryzionym w niego robaczkiem – żywym:) .Owszem, odstrasza niektóre istotki;), ale nie wszystkie i nie wszystkie zabije roztwór z czosnku . Woniące główki:) znajdziemy i u Galena i u Syreniusza i u Ks.Kluka i we wszystkich, najznamienitszych opracowaniach zielarskich. Słyszeli Państwo może o „czosnkowym guru”, Panu Tedzie Mączce z Kanady ? Sławę przyniosło Mu codzienne wcinanie czosnku z …no cóż, z wódką:). Nie, nie naśladować proszę, chyba, że … :)))))) Stare dzieła medyczne rozróżniają – SŁUSZNIE – działanie czosnku zwykłego, domowego od dzikiego – hodowlany przyniesie szybsze, ale i gwałtowniejsze efekty – dziki: powolniejszy, umiarkowany, łagodniejszy… dla mnie lepszy.

Sumując – nie dla Każdego – to raz, jak każde lekarstwo i PRZYPRAWA, nie może być wchłaniany kilogramami – to dwa , jeżeli źle się po nim czujemy – zostawmy go, może znajdziemy inną odmianę, może spróbujemy leśnego ?  Efekty nadmiernego zaczosnkowania rzeczywiście dają się obserwować (poza charakterystycznym trenem zapachowym:)))) w postaci różnego stopnia przytępienia umysłowego . O zaletach czosnku można się wiele dowiedzieć np. w Joshi Research Institut, Indie .  

Do miłego, następnego:)

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 7 komentarzy »

Stwardnienie rozsiane, cz.11. I kilka odpowiedzi, m.in. o aftach .

Posted by natural health consulting w dniu Październik 13, 2014

 

Mały samochodzik uderza w tył Dawidowego Rolls-Royce’a
oczekującego na światłach, żeby skręcić w prawo. Z malucha wyskakuje kierowca i pędzi do Dawida: – Ej, ty, zobacz , co narobiłeś, zobacz, ja przez Ciebie nie mam samochód, gdzie był twój kierunkowskaz ? Dlaczego nie migałeś ?
Na to Dawid, spokojnie przecierając ryskę na tylnych lampach: -A po co ja miałbym włączać kierunkowskaz ? Jak ty nie widziałeś mojego Rollsa, to jak ty byś zobaczył migacz ?

( żydowskie, niestare )

……………………  

Przerwa tak długa nie była zamierzona, z góry bardzo dziękuję za wyrozumiałość .

Przeglądam korespondencję i cieszę się naprzemiennie wzdrygając, gdyż polskie ( ???) media nie zasypiały gruszek w popiele i w najlepsze ćwiczyły swoje „straszne opowieści”, buchając a to ebolą, a to nowotworami piersi, a to opluwając inne od oficjalnie przez nie zaaprobowanych metody leczenia . Przy tym ostatnim  – niestety, nie wiem, z jakiej daty to nagranie, tyle, że któryś dziennik – wypowiedzi podobno lekarzy o znachorze namawiającym do leczenia ziarnem ciecierzycy …. Abstrahując od faktu, iż Pan Znachor (? a może tylko aspirant do znachorstwa ? )niezwykle nieudolnie, za to bardzo namolnie trenował;) metodę … uznaną od dawna w medycynie ludowej, jakkolwiek nie „na wszystko”:))) i nie w każdym przypadku, przysłuchałam się wściekłości wręcz Panów Wycinaczy;) oraz …ichnim inwektywom . Otóż jeden z nich rzucił pod adresem Pana Znachora: BANDYTA ! ( plus pomniejsze )…

Ciekawe …. Ja myślałam …. że bandyta to ktoś świadomie robiący ( a przynajmniej mający takowe intencje ) krzywdę drugiej istocie … Z wypowiedzi Pana Znachora … również z metody, którą polecał, nic takiego nie wynikało. Za to … stosowanie toksycznych środków lub ucinanie żywym tego, czego się ucinać nie powinno … otóż to: świadomie czy nie ?
I czy, jak kilka razy wspominałam, można mówić o nieświadomości zła, czynionego wielokrotnie, obserwując jego skutki ?

Z tej perspektywy … Wspólnym mianownikiem postępowania Pana Znachora ( ?) , jak i Panów Wycinaczy wydają się być wyłącznie finanse .
I dlatego …kocioł(kotły:)) – grupowy nacisk to bardzo efektywna manipulacja )  przyganiające garnkowi wypadły w owej konstelacji wyjątkowo groteskowo .

Co najmniej niesmacznymi również objawiły się wypowiedzi „ekspertów medycyny publicznej” odnośnie zgonu pewnej prześlicznej Pani Aktorki – proszę wybaczyć, nie będę nadużywać nazwiska, nie chodzi o „oglądalność z powodu … „. Powtarzano : „Przegrała z rakiem ….”.

Drodzy Eksperci …. Przestańcie p…… głodne kawałki !!!

Jak by Wam, Drodzy Eksperci, podobało się: „Przegrała z Waszą, ekspercką medycyną ? ”

A tak naprawdę …. niczego nie przegrała . Trwała, ile mogła i … być może nawet wygrała piękną obecność w kronikach i sercach wielu Ludzi . Czego szkoda ? że musiała przechodzić …. to, co przeszła . Niech odpoczywa w pokoju .

Prywatne pojmowanie kwestii raka trzustki mogą Państwo przejrzeć na tutejszych wpisach adekwatnych, a że przy nowotworach …

Widocznie tv brak czasu ( bo chyba nie – środków ? ) na upowszechnianie wiedzy np. Pana Profesora Umberto Veronesiego, byłego min. zdrowia, onkologa – autora badań nad hmm… podobno najnowszymi, ale jakby;) skądś znanymi – metodami zwalczania (?) raka .Ponad 800 naukowych prac … ani słowa nie zasłużył w telewizji polskiej, nie ? Nie powiem, bym zgadzała się z P. Prof. Veronesim we wszystkim ( jak zwykle:))), np. nie popieram mastektomii w ogóle i nie sprzyjam nawet ćwiczonej przez P. Prof. kwandrantektomii, nie mówiąc już o „rewolucjonizowaniu” naświetlań – jest chirurgiem – obstaje choćby przy minimalnym obszarze pozwalającym zachować słuszność wieloletniego stanowiska:) …
Ale … to wegetarianin, nie znosi palenia papierosów i za najskuteczniejszą broń z rakiem uważa … dobre odżywianie .
Więc jednak:). Nie zachwycę się pewnie „nową piramidą żywieniową” Pana Profesora, w której upiera się przy 1-2 produktach mlecznych dziennie a potrawach pełnoziarnistych „zawsze” – gdyż to nie dla Każdego .
Ale doceniam Jego wkład w budowanie/wzbudzanie szacunku do pożywienia .

Wystarczy się rozejrzeć, by zauważyć przewrót w poglądach wielu sławnych przedstawicieli świata medycznego , do tej pory 
ortodoksyjnie obstających przy „nóż, promienie i chemia” . 

Dzieje się i w tv….

Nie zmieniając oglądu roli mediów, coraz bardziej doceniam NIEKTóRYCH  Dziennikarzy TVP Info, wykazujących się często niesamowitą wręcz odwagą, jak np. 12.10.2014 w dyskusji tamże o raku, Panu Prowadzącemu, Markowi Czyżowi udało się przemycić, iż sam zna Kogoś, Kto wyleczył się z bardzo poważnej choroby za pomocą własnej psychiki . Brawo i wielki szacunek, Panie Redaktorze , gdyż zapalił Pan światło w – pardon, czarnej, medialnej d…ziurze .

I, choć pewnie niejeden zagorzały Pan Ekspert zakrzyknąłby zaraz : „Łobuzica! ” – dopowiem o paru wyleczeniach z chorób, o których „medycyna czyni ogromne postępy i jest na drodze do wynalezienia szczepionki”;) , ale na razie „robi co może”, czyli …. no niestety, często szkodzi .

Na miejskich kamienicach, np. w Sopocie, wielkie plakaty reklamujące … mammografię, a jakże . Kobyle literzyska wrzeszczą: „Badam się, mam pewność” .Gratuluję chucpy przechodzącej bodaj i wyobrażenia twórców terminu „chucpa”, choć o to łatwo nie jest:). To jakby wsadzić łeb w stóg siana i być pewnym, gdzie się co ukrywa, tyle, że wsadzenie głowy w siano ( z zamkniętymi oczyma:)) może się (nie)opłacić najwyżej pokłuciem wrażliwej skóry lub walnięciem , gdy się trafi na stojak, a czym może nam odpowiedzieć ściskanie i naświetlanie delikatnych tkanek – p. wcześniejsze wpisy.  

Nie wiem, na jakie miano wśród białej braci (… nie na darmo powiedzenie, iż rodziny się nie wybiera:)) , zasłuży  Pani Doktor Terry Wahls, której szanowne środowisko wieszczyło upadek nieunikniony … jakkolwiek „zapewniało najlepszą opiekę i leki” ….:  w ww.  terrywahls.com .

W skrócie: Pani Dr Wahls opowiedziała ( konferencja TED ) o WYLECZENIU siebie z MS … JEDZENIEM . Jeszcze krócej : Wsuwajcie niepryskane chemicznie warzywa .

Oj tam, oj tam, „jeden przypadek ” , nie wystarczy ?

To może następny – rok 2008, Aurora Colello, 35 lat, matka czworga dzieci nagle przestaje widzieć na jedno oko … I ten potworny ból … Diagnoza: zapalenie nerwu wzrokowego … badania …. leczenie …. diagnoza: MS …. leczenie.

A raczej „leczenie”, ponieważ Aurora cierpi wskutek efektów ubocznych leków . Jej doświadczenia natchnęły Ją do SZUKANIA INNEJ DROGI . Współtowarzyszy niedoli znalazła w necie … mieli podobne odczucia , więc „leki” poszły … mniejsza, gdzie;)), ale nie w ciało .

Mimo twierdzenia lekarzy, jakoby  „NIGDY nie będzie widzieć na to oko”, że „w ciągu 5 lat usiądzie na inwalidzkim wózku” …. Dziś bierze udział w triatlonie .

Zanim przejdą się Państwo na jej stronę : od Dobrej Duszy otrzymała adres kliniki w Kalifornii, Center for Advanced Medicine, Encinitas – uwaga – to nie znaczy, że ta klinika jako jedyna była wyjściem z sytuacji . Ale Aurora pojechała tam … Lekarz zaczął masaż, Kobieta zaprotestowała – „nie potrzebuję masażu, to poważna choroba ……………”. Masaż pomógł . Potem pomogło też ustalenie niedoboru substancji odżywczych w Jej organizmie i …. odpowiednie pożywienie . Po paru DNIACH terapii zaczęła widzieć na „niemającewidziećnigdy”;) oko. Po dwóch tygodniach widziała lepiej niż … wcześniej . Dzisiaj … patrz wyżej 🙂

Aurora wygląda na okaz zdrowia i jest jednym z najlepszych przykładów, że …. TRZEBA MYśLEć .
że … nie wolno się poddawać sugestiom „wiedzących lepiej”, ale… czarno.
że … trzeba dbać o środowisko, bo kiedy zabraknie nam zdrowego pożywienia, naprawdę będziemy mieli prze……. przerąbane, powiedzmy;)

Jeszcze jedno: w razie, gdyby nie chcieli Państwo ani szczegółów z życia Pani Dr Wahls ani Pani Colello, może przemówi :
w ww.overcomingmultiplesclerosis.org ?

Alternatywnie:), choć teoretycznie niecałkiem w temacie, ale … – polecana przez Czytelniczkę – a co poleca Pani Stasia ( pozdrawiam gorąco ), wierzę, że jest dobre – książka Pana S. Karolewskiego – „Głodny anioł” .

……..

Afty ? Wspominałam co nieco:) . Mnie też wkurzałaBY reklama „leku na afty”, gdybym ją oglądała, podobnie, jak reklama pewnej sieci sklepów znanej z „opieki” nad Pracownikami, proponująca bezpestkowe winogrona i skierowana do … dzieci ( dorosłych trudno namówić ? )  ale rozumiem młode Mamy . Olejek tymiankowy, nieco rozrzedzony ( 1: 3 – 1 ol.tym., 3- olej , ale trzeba testować na dorosłym sobie:)), zależy też, z jakim olejkiem mamy do czynienia ) olejem np. winogronowym aplikowany na afty też jest niezłym środkiem . Podobnie aloes, nagietek – z tego ostatniego nalewka lub sok . Jeżeli afty posypały się po wizycie u stomatologa – powinien pomóc homeopatyczny – co ważne – Mercurius – wymiana plomb z rtęciowych na inne lub – nie daj Boże- na rtęciowe – afty pewnie się rozgoszczą . Jak poznać problem z rtęcią ? M.in. obejrzeć język – swój:) . Jeżeli na brzegach widzimy odciski zębów – możemy potrzebować Mercurius solubilis, stosowanego zresztą przy chorobach przyzębia, szczęki i in. Towarzyszące karbowanemu jęzorowi obfita ślina, silny pot, drżenie nóg i rąk poprowadzą w kierunku wyboru środka homeo.

Odnośnie zapytań dot. niektórych publikacji … Proszę Państwa – z jednej strony bardzo cieszy, gdy naturalne, proste, zdrowe przepisy i sposoby są rozpowszechniane . Z drugiej – niepokoi, kiedy Osoba najwyraźniej uznana ekspertką przez pismo, dla którego pracuje, wydaje książkę pełną starych przepisów, lecz lansującą się jako ich autorka, a przy tym z rozbrajającą szczerością publikuje w podanym ( świetne spostrzeżenie !) przez Państwa tekście o nagietku, że jeszcze niedawno nie miała pojęcia o tej roślince, ale… :))))) Ale teraz jest nim zachwycona:)))
„Jeszcze niedawno” ( w zeszłym … roku ) Każdy miał – i ma nadal prawo nie wiedzieć niczego o nagietku. Ale zastanawiam się, czy ma do tego prawo Ktoś, Kto wypowiada się autorytatywnie jak znawca ziół, a okazujący się jedynie handlarzem informacjami o nich . Tak samo z pismami promującymi się aktualnie jako przyjaciele środowiska, a jeszcze przed chwilą … a nawet i teraz – już bezczelnie – propagującymi wyniszczające to właśnie środowisko środki i metody. Takiej prasy po prostu nie kupuję, ale doceniam czujność, choć martwi rozmiar dwulicowości publikatorów podszywających się pod „miłośników przyrody” i ich niczym nie zmącone przekonanie, że widocznie Czytelnicy nie zauważą tak jaskrawych sprzeczności .    

Nade wszystko … Wyłuskujcie zewsząd przydatne informacje , korzystajcie z dobrych przepisów, próbujcie i testujcie nie zapominając o ostrożności .. Jeżeli chcecie:) . Nie zatrzymujcie się zbyt długo nad próżnością, głupotą … . Obserwujcie bezwzględność , reagujcie, gdy posuwa się za daleko … nie stając się jej celem . I nie traktujcie proszę powyższego jako moich rad, ale echo Tych, Którzy byli przed nami .

 ……..

P.S. Przepraszam Wszystkich, Którym nie byłam w stanie odpisać natychmiast – prośby uwzględnię tak szybko, jak możliwe , pozdrawiam serdecznie .  

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 4 komentarze »