Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Te, co bronią, mruczą, żywią …Cz.2. cyklu o Braciach nie zawsze mniejszych :)

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 13, 2014

„…. Widok żmii budzi strach większy od niej samej …”. afrykańskie

Państwa maile po ostatnim wpisie – szkoda, że aż tyle na „priva” – uświadomiły mi, jak bardzo zaniedbałam ukochane przecież Zwierzaki . Wprawdzie zadbali Państwo o mój uśmiech ( samokrytycyzmu ) pytając np. o zdrowie owiec czy krów, ale … dlaczego nie ? Wieś jest naszym środowiskiem naturalnym ( nawet, jeżeli Komuś się wydaje, że bez miasta żyć by nie mogł …. mógłby, och jak bardzo mógłby :)))………. ), pora więc zauważyć nieodłączne uroczemu, zielonemu krajobrazowi zwierzątka, Które nie są tylko „mlekiem w kartonie”;), ciepłym swetrem czy … niekoniecznie … kawałem mięsa na talerzu .

Winston Churchill pisał w 1931, w „Strand Magazine”: „…. / za 50 lat/ skończymy z absurdem hodowania całych kurczaków, by zjeść tylko fileta lub udko i będziemy hodowali osobno wyłącznie te części „…

O czym wiedział Pan Churchill już wtedy …. ? Nie wiem, jak Państwo, ale jednak popieram hodowanie całych kurczaków …. oczywiście takich, z których wyrosną kury i koguty, a kury dla jaj :)))))…… i zabieram się do krótkich odpowiedzi na pytania „odzwierzęce”;) …

W pierwszej kolejności krowy:) – i tak potrafią pchać się jak nikt, ponadto, puszczając krowy przodem, mamy gwarancję, że nas nie stratują :)))…….

„Co robić przy krowiej biegunce” ?

A, to zależy, co Pani Krowa;))) zżarła, ile ma lat, czy rodziła niedawno, czy wcale …. Ale załóżmy biegunkę typową – ot, coś nie podpasowało w paszy. Zaraz zakwitnie krwawnica – Lythrum salicaria . Kto ma szczęście obserwować łąkę i krowy, a krwawnica właśnie zakwitnie – ujrzy, jak chętnie ją wcinają, kiedy mają problemy . Jak krowa w oborze – wiadomo, ściąć i podać Jaśnie Pani:) . Krwawnica jest też świetnym ziółkiem dla Ludzi : podczas IIwojny światowej leczono nią skutki uboczne naświetlania promieniami rtg . Poza tym ma mnóstwo ciekawych polifenoli, co kiedyś czyniło ją środkiem pierwszych wyborów ( w medycynie naturalnej ) w leczeniu niewydolności żylnych i … ŁAGODNYCH biegunek u dzieci, przynajmniej we Francji , sypiąc szczyptę suszu na szklankę wrzątku i pijąc napar 2 – 3 razy dziennie .

NIE MYLIć krwawnicy z wierzbówką kiprzycą !!!

Wspomina też Pani coś „niezobowiązująco, jakby się dało”:)))))))))))) o brucellozie . Niepozorny Jastrzębiec kosmaczek ( jeszcze kwitnie ) nie na darmo stał się przedmiotem zainteresowania laboratoriów medycznych, bowiem jakimś psim;))) swędem zwiedziały się one o jego udziale w leczeniu takich chorób ( acz nie nazwanych naonczas tak naukowo :))) – dawno, daaaawno🙂 . Jego specyficzne kumaryny faktycznie działają na brucelle … Proszę wybaczyć, nie podam tu nazwy firm, które się nim zajęły, zresztą to akurat można znaleźć u Wujka Google’a ;))): jastrzębiec kosmaczek – używany od wieków przez ludzi m.in. w formie naparów przy zmęczonych oczach, ale i jako diuretyk, powinien pozostać dostępnym dla Wszystkich, w Naturze, bez patentów .

………………….  

„Moja owca ( proszę Pana, JEDNA ??? To ona cierpi z braku towarzystwa …..🙂 ….) marnieje w oczach, chudnie … ?”

A, to zależy, co przeżyła wcześniej🙂 Poważnie: jeśli chodzi o zaburzenia żołądkowe, świetnie działa u owiec popiół drzewny rozmieszany z letnią wodą i siemię lniane ( tak, u owiec też !). W robaczycach – zmielić pestki dyni ( obrane ), podać, poprawić olejem:), na drugi dzień powtórzyć … Tasiemce tego nie zniosą .

…………………

„Pies ma padaczkę, może go uśpić ?”

COOOOO ???????! Proszę nie zapominać, że eufemizm „upić” usiłuje nieudolnie zakryć efekt : NA WIEKI. Więc uśmiercić . Bardzo kojarzy mi się „uśpić” z niemożliwie zakłamanym słownikiem łowieckim, ale tym razem odpuszczę, przejdźmy do tej padaczki. Znów – JAKIE powody, czy od szczeniaka, czy nagle, czy po wypadku może ? Pani Suka czy  Pan Pies ?:)

Spróbuję : Jeżeli ataki są w regularnych „rzutach”, proszę się zainteresować homeopatią: Arsenicum D6 po kropelce – JEDNEJ  – w łyżeczce wody 3 razy dziennie . Jak nie skutkuje, Cocculus D6 – taka sama dawka . Proszę obserwować, który środek ma lepsze wyniki .   

Kiedy np. mamy do czynienia z padaczką u suki, po porodzie – Cicuta D6 albo też Cocculus D6 trzy razy dziennie po JEDNEJ kropli w łyżeczce wody . Uwaga: do homeopatii NIGDY nie używamy wody gazowanej !

Jak już ataki się zmniejszą a odległości między nimi staną coraz dłuższe … dajemy psu Silicea D 12 RAZ dziennie – tydzień  i Cuprum D 12 – DRUGI tydzień ( najpierw jeden, potem drugi ).

Jeżeli mamy do czynienia z uszkodzeniem fizycznym głowy … też można próbować homeo, gdyż wzmocni to co zostało nienaruszone, ale cudów – wiadomo, oczekiwać nie można .

………………… 

 

„Kot cały czas kuca, miauczy, ale nie może się wy …. kakać ( pardon, pozwoliłam sobie nazwać to mniej dosłownie:))), jest wkurzony i potrafi ugryźć ….”.

Ma ząbki, więc ich używa, jeżeli Człowiek nie rozumie, o co kaman;)))

Szkoda, że nie poczyniła Pani notatek, jak Pan Kot załatwiał się wcześniej, ponieważ – myślę, że chodzi o kamienie kałowe, wtedy zaś najpierw kotek kaka „na sucho”, drobnymi grudkami . To NIE jest obstrukcja – ona może się ciągnąć tygodniami i zaowocuje wzdęciem nie do przeoczenia, skurczami, bólami, gorączką  .

Teraz … cóż, uzbrajamy się w cierpliwość i pamiętamy, jak bardzo kochamy naszego kota …..:)  Potem przygotowujemy lewatywę z rumianku ( łyżka stołowa na szklankę wrzątku, studzimy do letniości – nie zimne i nie gorące ) , wlewamy 2 łyżki oleju lnianego, mieszamy dokładnie i najdelikatniej, jak umiemy, robimy kotku;) lewatywę : POWOLI i UWAżNIE .

Owszem, homeopatia też jest : PO lewatywie Nux vomica D 12, jedna kropla w 1 łyżeczce wody, 3 razy dziennie . Jak kał będzie już normalny, wypróżnianie też – odstawiamy homeopatię i zapominamy o sprawie. Lewatywę robimy JEDNORAZOWO !

I zabieramy ( jeżeli podawaliśmy ) kotkowi mleko, ryby, tłuste mięso . Mleko – szczególnie przemysłowe – na zawsze . Jak lubi, niech sobie ewentualnie chłepcze wiejską maślankę🙂

………………….

Na koniec … nie wierzę, niedługo zaczną mnie Państwo pytać o małpy i słonie :)))))))))))))…. nie narzekam, to będzie wyzwanie i motywacja :) …
aczkolwiek muszę przyznać, że wiele środków – poza tymi, charakterystycznie trującymi dla danych gatunków, jak np. czekolada dobra dla nas, trująca dla kota czy psa … choć znam psy, wcinające swego czasu ( już nie :)) czekoladowe ciasteczka … horror  )……… – wiele środków pomocnych nam, pomaga też Braciom Nie Zawsze Mniejszym:) …i odwrotnie :)))))))))))

 … nie wierzyłam, kiedy ujrzałam :” …. nie mogę sobie poradzić ze świerzbem – bo chyba to świerzb – u papugi …. „. Hmmm…… świerzb to przypadłość raczej kurnikowa i gołębnikowa . Zaatakował piórską;) powierzchnię , dziób, oczy,  łapki ? Pewnie zadając wszystkie pytania osobno, nie napisałabym niczego, więc ogólnie : i jak łapki i jak piórka :

najpierw gruntownie myjemy i odkażamy klatkę . Możemy dezynfekować spirytusem 90%, a możemy i z sodą oczyszczoną wymoczyć w balii, dodając 2 krople olejku herbacianego ( nie dużo, bo ptak może się podtruć no i nie znosić zapachu ) .

Dotknięta skórę smarujemy olejem lnianym . Kiedy złuszczy się to co powinno, delikatnie usuwamy, a miejsca po rankach smarujemy maścią karbolową . Nie wiem, czy aktualnie w Polsce można ją dostać, czy ktoś ją może tu robi w dużych ilościach – byłabym wdzięczna za informacje, bo pewnie się przyda Czytelnikom miłującym Pierzaste:))) , ale na pewno można zamówić. To powinna być maść karbolowa 10% .

Homeopatycznie ? Dodawać do wody Sulfur D6, od 5 ( maleństwom) do 10 kropli na szklankę letniej, przegotowanej wody . Jeżeli atak zbiegł się nieszczęśliwie z pierzeniem … siekamy drobno jajka gotowane na twardo, pokrzywę, ścieramy marchewkę, dodajemy bylicę pospolitą ( owszem, kanarkom też, choć nie pochwalam trzymania ptaków w klatce, Ludzie – one się urodziły do PRZESTRZENI, dlaczego TO robicie ? Lepiej niżby miały skończyć w sklepie ? No niby tak, ale to przez Was są wyrywane z naturalnego środowiska i przewożone często w dramatycznie złych warunkach, wiele kończy przedwcześnie  ….  . Ptaki przechodzące  pierzenie zachowują się, jakby wstydziły nagle obdartej szaty;) … NIE WYRYWAJCIE IM NIGDY resztek piór ! Poczekajcie, aż wypadną same .

Uff…. Dziękuję za pytania :) i mam nadzieję, że powyższe słowa były choć trochę inspirujące;) ,a dzięki Państwa Miłości do Braci w Naturze, będziecie …. będziemy, gdyż i ja mam swoją menażerię :))) żyli razem długo i szczęśliwie🙂 ……………..

 

 

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: