Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Rak to zwierzę. cz. 14: komu szkodzi Jiaogulan ? Oraz parę odpowiedzi .

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 1, 2014

Wszelkie myślenie naukowe odbywa się w języku prawdopodobieństwa . A. Huxley

Maj otworzył nam prawdziwy skarbiec – tym pełniejszy, im więcej było słońca:).

Natura – o Najcierpliwsza:) – nie patrzy, czy Człowiek zasługuje: daje i już.

Tak i tym razem. Cóż Człowiek ? Człowiek na potęgę ZABIJA niechciane kocięta i szczenięta . Jak co roku wiosną, odbywa się masowa rzeź maleńkich istot, które … urodziły się przecież do życia . Przodują niestety wsie – te same, w których nie pójście w niedzielę do kościoła jest grzechem …. Czyż w przykazaniach nie ma aby „NIE ZABIJAJ” ? 

Ach … z tego się można wyspowiadać ?

Z topienia, zakopywania żywcem i innych metod nie nadających się nawet do przytoczenia, a ze względu na wymyślność … przynależących
średniowiecznej księdze tortur.  Miasta … nie są wiele lepsze .

DLACZEGO LUDZIE TO ROBIą ? Bo zwierzęta nie płacą ZUS-u ? Bo nie płacą podatków ? …. Czy dlatego wydają się Niektórym zbędne ? JAKIM PRAWEM ? ……

Dlaczego nie mogą sobie żyć, jak w wielu krajach ( nie mówię o totalitarnych, gdzie WSZYSTKO MUSI BYć POD KONTROLą ) – swobodnie ? Dlaczego nie mogą otrzymać od Człowieka, chlubiącego się najwyższą pozycjąw  hierarchii gatunków, wsparcia i miłości, albo chociaż – zrozumienia ich roli ? Bo tam, gdzie koty – tam NIE szczury i NIE myszy i nornice i krety i kuny ….

 
Ok, pies jest bardziej udomowionym niż kot, stąd psy powinny przynależeć do konkretnych domów, rodzin, ale koty – jeżeli już nie stać nas, żeby je przygarnąć, umieją żyć wolno, a zimą korzystać z  oferowanych im schronień …. PO CO JE ZABIJAć ?

Przecież można wysterylizować nawet kotki – przestrzegałabym przed masowym kastrowaniem i sterylizacją, gdyż doprowadzi to do fatalnego spadku populacji tych niezwykle wartościowych zwierząt i do elitarności ich występowania oraz promowania nie zawsze zdrowych i długowiecznych ras – ale tam, gdzie nie ma szans na zmianę KULTURY wobec „Braci Mniejszych” – od biedy sterylizacja lepsza niż mordowanie…

 Tymczasem nie milknie krzyk zarzynanych maleństw i płacz ich matek …

W tym horrorze … filmik z netu: kotka ratuje dziecko przed rozszalałym psem .
Grudzień 2006: Australię obiega informacja o kotce, która uratowała przed upieczeniem w pożarze całą rodzinę ….Nieliczne z tysięcy podobnych historii, które nie zostały zarejestrowane i spopularyzowane .

Ludzie : „Ojej, kooot ? To one tak umieją ?” . Oczywiście, że umieją, oczywiście, że kochają właścicieli ( w przypadku kota „właściciel” to nie jest właściwe słowo:))), a nie tylko „przyzwyczajają się do miejsca”, że ratowały Ludziom życie od tysięcy lat, alarmując przed czadem, pożarem, powodzią, często – ostrzegając przed niebezpiecznymi …. ludźmi, będąc doskonałymi towarzyszami Człowieka, ogrzewając go i lecząc swoim ciepłem i miłością .

Na codzień obserwuję i psy i koty … i konie …. Wszystkie zgodne. Koty liżą psy, psy stoją murem chroniąc koty, kiedy „obcy w podwórzu”;), konie, obdarzając uczuciem wszystko, co żyje – co  jest cudem, gdyż również ich ( podobnie, jak z kotami i psami) przeszłość usprawiedliwiałaby znienawidzenie wszystkiego, co przypomina człowieka  … bezbłędnie wyczuwają chorych : odchodzą, potrząsając smutno łbem lub … tupią w piasku . I zawsze mają rację . No i … nikt nie posądza je o czary:)))

Jak kiedyś przyznałam … gadam z nimi, nie uczłowieczając:) – przeważnie niewerbalnie:) –  i rozumiemy się świetnie . Ale Ludzie wciąż chcą dowodzić, że „zwierzęta głupsze, nie czują, nie kochają, nie mówią … „. Jaki „wspaniały” argument, by skazać je na roboty i śmierć w męczarniach, prawda ?

Człowieku wynoszący się ponad wszystko, co żyje …. czy Ci nie wstyd ???

Istoty stworzone do współistnienia są postrzegane jak narzędzia, pożywienie, zabawki …  

Co z tego, że programy, że „akcje”, ciągle za mało . No i ta farsa z czipowaniem zwierzaków, podczas gdy nie tylko czip ( pisałam, dawno ) nie jest gwarancją dożywocia w danych rękach ani identyfikacji,  nie jest też objętny dla zdrowia . Pani Dr w tv: „Czipowanie nie boli. (…) Czip umieszcza się półtora cm pod skórą…” . NIE BOLI ? A PANI próbowała się zaczipować ??? NIE ? No to niech Pani spróbuje ! Aaaa…. zapomniałam, „zwierzęta to „TYLKO” zwierzęta, więc nie ma prawa ich boleć ani na nie oddziaływać” ? Przepraszam Szanownych Czytelników ….

G …. prawda !!!

„Nie boli” –  „argument” wszystkich katów .

Pół biedy, gdyby bolenie w dobrej sprawie. Ale czip nią zdecydowanie nie jest i powtórzę, że akceptacja czipów w zwierzętach jest forpocztą akceptacji czipów u Ludzi .

Wiele by o wartościach, jakich możemy się uczyć od … zwierząt, o niewyobrażalnej nieraz miłości, wierności, o poświęceniu ….. Ale kto tego nie rozumie i nie widzi, temu trudno będzie pojąć …. Jego własne miejsce w Naturze i możliwości, jakie ono oferuje .

Ostatnio zaspokajanie ludzkiej żądzy szpiegowania wszystkiego daje się we znaki ptakom: montowane w ich gniazdach za „unijne” ( czyli NASZE – podatników ) pieniądze, kamery niepokoją je, ale nie tylko . Ptaki tracą orientację, młode są słabsze …
Po to, żeby nie ruszając d….. człowiek mógł sobie pozaglądać w gniazdo, ptaki są nękane przy montowaniu sprzętu, naprawach, a jednocześnie – poddawane wiadomemu oddziaływaniu .  

Jak na ironię, wykonujący czarną robotę nazywają się „miłośnikami natury”. Boże uchowaj przed taką „miłością”……

Natura … nie mówię, żeby dać się Jej zjeść;), ale … W wielu miejscach opryskuje się trucizną komary . Bezsens. One się odradzają większe i … ODPORNIEJSZE. A ludzie i tak podtrują się przesyconym śmiercią powietrzem . Czy coraz silniejsza chemia rzeczywiście jest złotym środkiem ?

Czego trzeba, by zauważyć, że nie – niszczenie wszystkiego dookoła, ale uważne Współistnienie pozwala odzyskać harmonię bytu ?

………………………………………………………………

Jeżeli już przy harmonii …. Media rozpętały nagonkę przeciwko … ziółku.
Jiaogulan:) . Jakież to było przewidywalne …

Czuję się zobowiązaną, by tę koszmarną hucpę skomentować, gdyż sama o nim opowiadałam, kiedy jeszcze nie było w Polsce tak znane ( Wpis: Coś na lato;) . I słówko o Jiaogulan/Gynostemma pentaphyllum) .

Jednocześnie … przykro, że stało się ono często wyłącznie biznesem, w dodatku sprzedawanym jako środek „na wszystko”.

Zaintrygowały jak zwykle wypowiedzi „Ekspertów”:), twierdzących, iż …

-„to nie lek, aby stwierdzić, że coś jest lekiem, trzeba miliarda dolarów na badania” ( autorstwo pewnego Pana Profesora – wstyd zdradzić nazwisko, gdyż P.P. NIE WIE, że np. 100 lat temu … a i 1000 lat temu,  Chińczycy NIE potrzebowali miliarda dolarów, by wiedzieć, co jest lekiem:))))).

Panu Profesorowi wyjaśniam, iż świat NIE istnieje od dzisiaj i nie zawsze też były na nim dolary :))))))))

– „Ludzie sprzedają zioła bez kontroli, często w urągających higienie warunkach, wmawiają, że działa na raka, a przecież oni kłamią, nie ma lekarstwa na raka…”:)))) – autorstwo z kolei pewnej Pani z urzędu kontrolującego… . KTO kłamie – Każdy może osądzić SAM, ale tak przy okazji … jeżeli „nie ma leku na raka”, to … CO SPRZEDAJą KONCERNY FARMACEUTYCZNE ?:)))))))))))))))) Co do „urągających warunków” … Gdyby rzeczona Pani była u przeciętnego, chińskiego, wiejskiego lekarza…. pewnie by go kazała zamknąć, ale … na szczęście TAM Jej władza nie sięga . I może dlatego Chińczycy nadal są całkiem zdrowym narodem🙂

Oczywiście … nie pochwalam niedbalstwa, przede wszystkim w higienie . Jednak rzuca się w oczy przyczepianie do higieny, podczas gdy po pierwsze higiena szpitalna pozostawia wiele do życzenia, po drugie …. żądza KONTROLI … Chciałoby się móc wejść do każdego mieszkania, domu, przybytku ….. WSZęDZIE i KONTROLOWAć i ZAMYKAć i POZOSTAWIć WYŁąCZNIE PUNKTY, KTóRE PRZEDSTAWIAJą JEDYNE SŁUSZNE ZDANIE SYSTEMU,czyż nie tak ?

Chciałoby się Ludzi .. pardon, udupić na wszystkich frontach, pozbawić ich każdej możliwości decyzji, każdego WYBORU, mieć ich nie tylko na smyczy, ale w kagańcu ….. a JESZCZE nie można, co za pech;)……………

– wypowiedzi odnośnie „rzekomych właściwości Jiaogulan” pozostawię w niebycie, dodam jednakże parę informacji, pozwalających uzupełnić wiedzę MEDIALNYM Ekspertom .

Nieśmiało wspomnę, iż np. w BRD jakoś Jiaogulan nie wzbudza tyle agresji światka medycznego, a Pan Profesor Thomas Effert z Uni Mainz – odznaczony m.in. CESAR-em ( od Central European Society for Anticancer Drug Research ) za badania nad rakiem, nie wstydzi się badać i zachwycać możliwościami chińskich ziółek .

Cóż … Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o ….. :))))))))))))

A mnie chodzi o to, żeby dobra żywej Istoty nie przesłaniała ZACHŁANNOść, również na WŁADZę . I o to, żeby Ludzie NIE BALI SIę DBAć SAMODZIELNIE O WŁASNE ZDROWIE .

Poniżej więc parę info nt. badań nad Jiaogulan :

*Kimura et al / Effects of crude saponines of Gynostemma pentaphyllum on lipid metabolism, Shoyakugaku Zasshi ( Jap.) , 1983 (37),

*Zhou S. et al – Pharmacological study on the adaptogenic function of jiaogulan and jiaogulan compound / Zhong Cao Yao, 1990 21 /7

*sporo info w Journal of Guiyang Medical College, 1993, różne numery,

*Acta Academiae Medicinae Shanghai , 1995, 22 (5), Qian, Hao et al -Protective effects of Jiaogulan on cellular immunity of patients with primary long cancer treated with radiotherapy plus chemotherapy ….

….są też opracowania amerykańskie, ale na początek może wystarczy, poza uprzednio wymienioną bibliografią, żeby się dowiedzieć, że …….
Xiancao ( Jiaogulan ) nie na darmo w Chinach nazywane jest trawą nieśmiertelności ( omówienie nazwy, wraz z uśmiechem wobec nieśmiertelności:),  we wcześniejszym wpisie nt. ).  

 Ach … że daleko, te Chiny ? ;)))) A to bliżej Deutsches Krebsforschungszentrum w Heidelbergu :))) . Na pewno nie wyprą się DOBRYCH informacji o biednym ziółku .

Odnośnie nowotworów … Wspominałam o cebuli i czosnku, znanych z dobroczynnych właściwości zanim Gutenberg pozwolił nam się o nich rozpisywać;) … Czy akwizytorzy przemysłu też powiedzą, że „to nie leki”, bo ONI nie wiedzą na ich temat wystarczająco, by tak je ocenić ?

Dla Tych, co sądzą, jak powyżej, mam złą;) wiadomość:

-Effect on onion peel extract suppl. on the lipid profile ….. /Nutr. Res. Pract. , 2013 October,

-The influence of raw and processed garlic and onions on plasma classical …. /Phytot.Res., 2010, May

-a niech tam;) – Dietary administration of scallion extract effectively inhibits colorectal tumor growth… / PLoS One, 7, 2012

– Effect of onion falvonoids on colorectal cancer …… /Onco Targets Ther. /2014 Januar, 8, 7

-Onion and garlic intake and the odds of benign prostatic hyperplasia../Urology 2007,

-Onion and garlic use and human cancer …. /Am. J. Clin. Nutrit. , 2006/Nov. …… wszystko to od dawna na w ww.ncbi.nih.nlm.gov ……….

Miliony poszły na „odkrycia”;))))), o których wiedzą chińskie staruszki na prowincjonalnym targu :))))))))))…. No dobrze, dobrze, mogłoby być, jeżeli już tak, że „jak nie zobaczą, nie uwierzą”;)))) …. GDYBY nie to, że przy takich badaniach wyją z bólu i umierają miliony zwierząt .

A … co w tych wieściach ?🙂 Niezwykle zachowawczo ( bo to przecież zwykłe, dostępne i co gorsza;) – tanie rośliny ) ….założenia oraz pozytywne wnioski z doświadczeń …. Medycyna szkolna dowiedziała się , że związki z cebuli, czosnku mogą leczyć raka jelita – tu uwaga na niezwykłą bezczelność stwierdzenia :”tak efektywnie, jak chemioterapia”.  Bezczelność, gdyż ponad 1oo negatywnych efektów ubocznych chemio”terapii” powinno mówić co nieco o jej „efektywności”…….

Dowiedziała się jeszcze, że te rośliny mogą leczyć raka jamy ustnej, krtani, prostaty, piersi, nerek, jajników …. Kurczę;) …. Miliony szły na syntetyczne, zabójcze g ….., a tu czosnek, cebula …..

Nie tylko czosnek i cebula, p.wpisy z cyklu:)

Ciągle przewija się pytanie: dlaczego coś, dzięki czemu jesteśmy na tym świecie: wiedza przodków, która pozwoliła im przetrwać, jest tak znieważana, uznawana za nic, za „bezpodstawną”, a nawet „szkodliwą” ???

 To … jeżeli „szkodliwa” … to czemu cały czas tak chętnie korzysta z niej przemysł farmaceutyczny i czemu… wpada w taką panikę, kiedy Ludzie chcą z niej korzystać BEZ jego pośrednictwa  ?

…………………. 

Czas na pytanie o wzdęcia, jako, że artykuł, w którym je potraktowałam;), 
nie zaspokaja żądzy wiedzy Szanownych Czytelników ( i dobrze :)).

Szczegółowiej: skąd wzdęcia nawet u Wegetarian ?

Cóż .. skrótem: dużo owoców i mało tłuszczów też może produkować solidne wiatry;) Wzdęcia – gwoli przypomnienia – powstają, kiedy żywność jest rozkładana w procesie trawienia . Bogate w balast ( „bogatobłonnikowe” jedzenie ) może wytworzyć gazy, kiedy jest go za wiele i spożyje się go za szybko – to raz. Fasole … wiadomo ( było, z czym gotować, żeby bez efektów scenicznych;)) . Dzieje się tak, gdyż jelito nie ma enzymów koniecznych do strawienia tychże węglowodanów, stąd one sobie leżą, aż przyjdą;) bakterie i zacznie się fermentacja.

Dlatego tzw. warzywa i owoce „nadymające” przygotowujemy z odpowiednimi przyprawami. Wzdęcia – jeżeli nie trwają całymi tygodniami, są … normalne, co potwierdzi każdy dobry, nie pragnący jedynie „przepisania leków na wzdęcia” ;))))))))))))), Gastroenterolog.

ALE … co normalne, nie musi być przyjemne ….

Ayurveda ma wiele ziółek wspierających łagodne przerabianie roślinek na nasz użytek:
– imbir ( pisałam o greckim chlebku imbirowym, na który przepis ściągnęli Anglicy:) )…. a potem stworzyli Ginger Ale :)…..

-mniszek lekarski ( znów :)), ale w przypadku wzdęć – tylko części naziemne, najlepiej listki, gdyż korzeń zawiera zbyt wiele nadymającej;) inuliny … pamiętajcie o topinamburze – świetny, ale nie polecam na przekąskę towarzyskich party;)))))) ………

-gałka muszkatołowa, koperek włoski, koper, mięta, szałwia, kolendra, tymianek, cynamon ….. – to z łatwo dostępnych.

A …. jak gotować fasolkę ? A z marchewką🙂 …. albo imbirkiem …:)  

……………………………………………. 

Odnośnie „frontów przeciwko….” … Doceniam wartość i potrzebę … coraz częściej MUS  otwartego solidaryzowania się w obronie zagrożonych dóbr . Doceniam działalność umiejących stowarzyszać się Ludzi, doceniam Ich odwagę i zaangażowanie i cieszę się, widząc …. wyjątki, które trwają bez przeradzania się w ideologiczne bojówki .

Do takich wyjątków zaliczam m.in. Stowarzyszenie StopNop, takim wyjątkiem jawią mi się też – jakkolwiek skupieni „tu i tam”:) Słowianie, troskliwie pielęgnujący KORZENIE i związek z Matką Ziemią ………. Wartości nieocenione .

Ale są też inne, nie będę wymieniać:) … Tak się składa, że przeważnie, prędzej czy później, w ugrupowaniach idee stają się ideologiami, a same formy zaczynają przypominać sekciarstwo – p. różne partie polityczne🙂

Dlatego … dziękuję stokroć za zaufanie, jednak  NIE zamierzam organizować żadnego stowarzyszenia. Dobrze, że stworzyli takowe Ludzie, Którzy dostrzegli niezbędność masowego działania wobec hucpy o wiele bardziej masowego, przemysłowego okrucieństwa,
jednak … gdyby to było możliwe:) – wolałabym, by Ludzie jednoczyli się w … dążeniu do  DOBREGO. Tak po prostu, bez odznak, bez hierarchii.
A, co komu dobrym, zaraz Ktoś zapyta ? No właśnie:)))) Dlatego, dopóki „co komu dobrym” – jeżeli nie będzie odpowiedzią : dobro Jego dobrem moim,  na świecie będzie, jak jest .

Dlatego … choć cenię buddyzm ( i jego odłamy wszelakie:)), obce mi tłumaczenie: „Idź dalej, wszystko w rękach Buddy”:) … To bardzo podobne wyjaśnienie znajduje się zresztą we wszystkich religiach świata …:)))

A propos buddyzmu …

Dawno temu ( ale naprawdę ), żył sobie mądry Człowiek, kapłan imieniem Ikkyu . Jego oryginalne zachowanie, wszechstronność i autentyczność dotarły do samego cesarza . Bo to nieprawda, że nie można się interesować wszystkim … ( kiedyś sporo o tym pisałam) . A przynajmniej prawie:) wszystkim.  Tak jesteśmy uczeni, żebyśmy się NIE interesowali wszystkim:), dlatego Ci, Którzy mają szerokie zainteresowania narażają się często na kpiny ( „interesuje się wszystkim, więc niczym” ;))) , wyobcowanie ( „bo on wie więcej, a ja nie, to się ośmieszę w jego towarzystwie”  – proszę zauważyć, nie – „on wie więcej, więc się czegoś nauczę… „:)), negację ( „NIE DA SIę ZNAć NA TYM I TYM I TYM”;))) – a właśnie, że się da:)), wreszcie posądzenia o czary:))), anormalność, etc.

Mamy się specjalizować . żebyśmy przypadkiem nie umieli sobie pomóc w wielu sprawach, ale byli uzależnieni od  zesłanych miłościwie przez system innych specjalistów:) . Mamy mieć czas na pracę ( najlepiej monotonną i fatalnie płatną, żebyśmy się nie rozpuścili i nie zaczęli interesować zbyt wieloma rzeczami ) i telewizję.

W układzie hodowli przymusowej zatraca się WRODZONE umiejętności dostrzegania i horyzontu i źdźbła trawy .

A przecież rodzimy się w świecie różnorodności … widzimy kwiaty i ludzi i zwierzęta i architekturę i sztukę i pojazdy i słyszymy różne ciekawości…. Nie jesteśmy tylko ssąco-tłoczącymi pompami na ustalone paliwo ….

Jednak … ciągle usiłuje się nas wtłaczać w jednorodne formy. Jaką krzywdę robi się lasom, sadząc monokultury …. taką samą Ludziom .

Wracając do mnicha więc … Cesarz wezwał 80- letniego Ikkyu do Kioto, w 1474, i mianując go opatem, kazał odbudować świątynię Daitokuji . Ikkyu rzecz jasna zadanie wypełnił znakomicie, ale jako, iż nie cierpiał samej FORMY zen, zinstytucjonalizowania i …. poddaństwa, napisał :

Jedyne światło szkoły Daito zrujnowane.
Jak wyjaśnić spiew serca, wieczność wszystkiego ?
Kapłan, co pół wieku jeno płaszcz słomiany nosił,
zawstydzony w purpurowej szacie.
Nienawidzę kadzideł !
Któż może ocenić, czy mistrz rzeczywiście przebudzonym ?
Wielu wciąż gada o zen, ale jak to osiągnąć ?
Nabożność sama w sobie – godną pogardy …..*

Umiejącym stworzyć – i nieustannie powiększać – krąg Ludzi rozumiejących się wzajem, a przy tym Matkę Naturę, siejącym DOBRO – Oby Was jak najwięcej ….

 

 …………………………………………………………………………….

 * – Jon Covell, Yamada Sobin:  Zen at Daitokuji, 1974 , New York/Tokyo/ San Francisco

 

 

 

 

Odpowiedzi: 8 to “Rak to zwierzę. cz. 14: komu szkodzi Jiaogulan ? Oraz parę odpowiedzi .”

  1. bladymamut said

    Witam ponownie🙂
    Poniżej zamieszczę trzy materiały, dwa pasują do tematyki posta powyżej, trzeci nie bardzo🙂

    Barrie Trower – WiFi, mikrofale i konsekwencje dla naszego zdrowia – napisy PL
    www .youtube. com/ watch?v=2YqH6Y83_5k

    Barrie Trower – Myślę, że każdy kto instaluje Wi-fi w szkole powinien być zamknięty na resztę życia.
    Taka osoba nie jest dopasowana do życia w społeczeństwie, nie powinna chodzić po powierzchni tej planety, ponieważ nie sprawdzili wyników badań na ten temat. Jakie nie byłyby ich intencje, nie jest warte problemów genetycznych jakie będą miały następne pokolenia.
    Problem leży w tym… Wyobraź sobie, że jesteś 15 letnią uczennicą. Wszystkie 400 000 komórek jajowych w Twoich jajnikach były z Tobą od urodzenia, nie są w pełni rozwinięte, ale są już obecne. Są dziesięciokrotnie bardziej podatne na promieniowanie niż reszta DNA w naszym ciele.
    Mamy ten wysoce podatny materiał genetyczny, który stworzy w przyszłości Twoje dzieci. A Ty go napromieniowujesz, ponieważ Wi-fi to są nadajniki, zarówno routery jak i inne urządzenia koło Ciebie, to wszystko przekazuje promieniowanie, prosto do Twoich jajników. Tak więc, ryzykujesz uszkodzenie DNA Twojego dziecka, za każdym razem gdy korzystasz z Wi-fi. To tak jakby zapytać, „Jeśli będę palić papierosy, to który spowoduje uszkodzenie mojego ciała?”

    bladymamut. wordpress. com/2014/06/30/ bisfenol-a-bpa-co-to-jest-z-czym-sie-to-je-i-jakie-sa-tego-konsekwencje/

    Bispenol A to substancja chemiczna, która w 1936, była uważana za estrogenowy lek , następnie w latach 50, kilku sprytnych chemików okryło tworzywo o twardości i przeźroczystości szkła.

    David Reimer – Mężczyzna wychowany jako dziewczyna po utracie penisa przy obrzezaniu – napisy PL
    www. youtube. com/ watch?v=T315XAJP1QI

    David Reimer stał się ofiarą dziwnego eksperymentu płci, został zmuszony do przeżycia dzieciństwa jako dziewczynka.
    W Winnipeg w połowie lat 60-tych, dwoje braci Brian i David zostali poddani obrzezaniu, u Davida popełniono błąd, który zakończył się utratą penisa. Matka z gazet dowiedziała się o doktorze Johnie Money’u, który miał radykalny pogląd, że chłopcy mogą być wychowani jako dziewczynki, że wychowanie będzie silniejsze od natury. Zgłosiła się do niego, myślała, że to mogła być szansa by David miał nową tożsamość płciową. Rodzina pojechała do Baltimore, gdzie David przeszedł operację by naprawić uszkodzenia i zaczął brać hormony płciowy i stał się dziewczynką, Brendą.
    John Money był w błędzie i matka dość szybko zdała sobie z tego sprawę.
    David lub Brenda wiedział, ze był inny. Czuł się jak chłopiec, wyglądał jak chłopiec, ale ubierany był jak dziewczynka.
    Zdesperowana matka udała się do doktora Money po poradę.
    Zapytała: „Co się stało z ludźmi, którzy brali udział w eksperymencie?”, a on odpowiedział „Większość popełniała samobójstwa”.

    Pozdrawiam
    P.

    • Dobrze widzieć:), tym lepiej, że …. podane wyżej – jakże słusznie – tematy swego czasu zajęły mi parę stron, a postępująca „wifizacja” – smuci .
      Tymczasem ciągle i wszędzie trzeba o nich mówić, pisać, przypominać, spisywać historie efektów wifi, bisphenolowych „wynalazków” i całej masy śmieci, którą zalewają nas bezkarnie eksperymentatorzy-nadzorcy .
      W jednym ośmielę się sprzeciwić:), mianowicie – i ostatni temat ma związek, a ma , bo …. kwestia pojmowania płci również bywa zamieszaną w najcięższe postaci zaburzeń . Niestety, obserwuję coraz częściej, że chęci próby zmiany płci mogą się pojawiać także pod wpływem nachalnego promowania nurtu „trans, homo, etc.”, wręcz osaczania nim, z którą to promocją zresztą nie zgadza się część Homoseksualistów uznająca kwestie upodobań płciowych za sprawę intymną i zauważająca szkody, jakie ściągnęło na Nich
      „trans&homolobby”, pasące się na rozniecaniu kłótni i usiłujące forsować – często za publiczne pieniądze – własny, „jedyny słuszny”;) obraz ( wzór???)Człowieka .

      Dziękuję za SOLIDNE treści i oczywiście, radość z wartościowych przesłań, Serdecznie pozdrawiam ,🙂 .

  2. Dziękuję i pozdrawiam. Anna S.

  3. Witam Panią. Od dawna jestem Pani wierną czytelniczką. Piszę przez łzy z wielką prośbą dotyczącą mojego ukochanego pieska. Wczoraj na wizycie stwierdzono u niej (rasa York) mocznicę. Poziom kreatyniny 6,3 mg/dl (norma 1- 1,7), mocznik 151 mg/dl (20-40). Od wczoraj ma podawane kroplówki z solą fizjologiczną i witaminami,Bardzo proszę o podpowiedź co dla niej mogę jeszcze zrobić. Pozdrawiam Anna S.

    • Witam serdecznie. Niestety, nie zaglądam tu codzień, więc nie mogłam zareagować od razu, ale już spieszę z odpowiedzią.

      U psów powyżej 8 lat mocznica występuje często, przeważnie też dłuższy czas się „ukrywa”. Może powstawać na tle np. niedoczynności … serca, cukrzycy, zakażeń, ale i … potężnie przyczynia się do tego niewłaściwe pożywienie. W tym miejscu narażę się ( po raz n-ty:)) producentom większości suchych karm, ALE : SUCHA KARMA WYCIąGA WODę Z CIAŁA ZWIERZęCIA — na dłuższą metę więc mamy zaburzenie gospodarki wodnej .

      Przy pierwszych objawach ( nie wiem, jak długo to trwa u Pani pieska, jakie są objawy – bo one się różnią – jak u ludzi:) – zwracamy uwagę, by zmniejszyć w diecie sód i fosfor . Proszę czytać na opakowaniach karm, ile czego mają. W tym wypadku nie powinno być …prawie wcale.
      Więc;) : gotujemy mu ryż z marchewką, pietruszką, siemieniem lnianym lub polewamy to olejem lnianym, ew. ryż z żółtkiem gotowanym, twaróg wiejski – pożywienie dla chorego psa…ale i często człowieka🙂

      Ryż z wieprzowiną w tym przypadku też, byle wieprzowiny niewiele .
      Przy zaawansowanej, chronicznej postaci zaburzenia – ta dieta tym bardziej. żadnej suchej karmy.
      Do dyspozycji jest sporo homeopatii – ona nie cofnie np. uszkodzeń nerek, ale wspomoże zdrowe tkanki i to one przejmą ciężar pracy – mówiąc skrótem – zwiększy się pojemność jeszcze działających części filtrów.

      Ważne : w karmie nie może być drożdży ! Większość karm je ma. NIESTETY. Czy ktoś widział w naturze, żeby pies jadł drożdże?
      Dalej: herbatka z kwiatu nawłoci ( solidago aurea ), dla yorka pół łyżeczki na szklankę wrzątku, parzyć, podawać w ilości DO jednej szklanki naparu dziennie. Tak samo herbatka z liści brzozy – szczęśliwie jest ich teraz mnóstwo, świeże jak najbardziej – proporcje jak wyżej, bo gorzkie, więc pies może nie chcieć – wtedy przemycić liście w pożywieniu:)

      Homeopatia:
      Apis C 30,
      Solidago C30,
      Urea D 3 lub D6 ( jeżeli mocznik i białko wysokie, ogólna intoksykacja, widoczne obrzmienia …)
      to najpowszechniejsze środki przy ww. zaburzeniu.
      Dawkowanie trzeba ustalić indywidualnie, przeciętnie jest to 3 do 5 granulek 3 razy dziennie, aż do ustępowania objawów – wtedy 2 razy i kiedy ustąpią – raz.

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że piesek wrócił w lepszej formie ? Proszę napisać słówko, jak to wygląda teraz .Postaram się tu zajrzeć jeszcze dziś, ew. jutro, potem na parę dni znikam w dziczy;) P.S. nie futrowałabym zierzaka w tym stanie żadnymi suplementami witaminowymi, gdyż tam są zwykle dodatki, które mu nie pomagają.

      • Witam Panią, bardzo dziękuję za odpowiedź i cenne wskazówki, do których się zastosuję. Moja suczka ma 10 lat. Dzisiaj czuje się znacznie lepiej (po 4 kroplówkach) Badania kontrolne wykazały spadek mocznika do 56 mg/dl, kreatynina 3,1 mg/dl. Nie karmiłam jej suchą karmą, tylko specjalnie dla niej gotowałam (ryż lub kasza jaglana, marchewka, mięso z kurczaka, kaczki, indyka lub podroby: serca lub żołądki. Wołowina i cielęcina jej nie służyła, wieprzowiny wogóle jej nie podawałam). Chorobę zdiagnozowano niespełna tydzień temu. Jak długo trwa trudno powiedzieć.
        Po lekturze Pani bloga zastanawiałam się jaki wpływ w przypadku takiej choroby miałoby podawanie wodorowęglanu sodu. Pozdrawiam Anna S.

      • Dobry wieczór:), nie ma za co – chciałabym, żeby suczka czuła się lepiej DŁUGOFALOWO:). Ucieszyło że karmiła ją Pani BARDZO DOBRZE. W takim razie proszę kontynuować, z tym, że serca – no właśnie, zabrzmi pewnie idiotycznie, ale serca zwierzaków zabijanych masowo nie służą nikomu, Ludziom też. ALE – to oczywiście tylko uwaga, nie musiało się to w żaden sposób przyczyniać do choroby. Może w takim razie infekcja, leżenie na mokrej ziemi ( wątpię, jest Pani świetną Opiekunką !), wołowina i cielęcina faktycznie pieskom rzadko służy … Mogło być też coś na rzeczy od okresu płodowego, w hodowli . Ale również nie musiało – piesek i tak pewnie jest jednym z lepiej utrzymanych, jednak szczególnie rasowce cierpią na rozmaite choroby częściej niż kundelki, a już yorki wiadomo – delikaciki:)

        Przy takim jedzeniu więc, jakie miała – kleiki owsiane i kaszki dalej byłyby nie od rzeczy.

        Wołowiny nie lubiła, gdyż być może wyczuwała, że wołowina przy wszelkich zaburzeniach pracy nerek, pęcherza tylko pogarsza sprawę- u kotów tak samo.

        Zostawmy więc na razie przyczyny, ile trwa – tak jest, trudno orzec – domyślam się, że objawy pojawiły się ( widoczne ) niedawno, inaczej by Pani na pewno zauważyła. Ale to podstępne zaburzenie, postaci lżejsze przebiegają bezobjawowo.
        Teraz ważne: jeżeli piesek miałby jeszcze gorączkę, a mocz zabarwiony czerwono, podajemy Aconitum D6 i Cantharis D6 ( homeopatia ) na przemian, co godzinę po JEDNEJ kropelce w łyżeczce wody przegotowanej, NIGDY GAZOWANEJ ( o co Pani rzecz jasna nie podejrzewam, ale nie wiem, kiedy i Komu co wpadnie do głowy:). Kiedy gorączka spadnie, ale nadal ciężko jej będzie oddawać mocz, dajemy mercurius solubilis D 6 co dwie godziny, małą szczyptę – ot, na czubeczku noża.

        W opisanym przypadku proszę też skorygować sobie ewentualnie podane wcześniej – z Solidago C30 na Solidago D3 , Apis też D3, nawet po jednej granulce 3 razy dziennie.
        ALE – Solidago i Apis to nie jest mus.

        Kiedy po okresie zapalnym będzie lepiej, podawać dwa tygodnie Phospohorus D12 ( wiem, co napisałam wyżej, ale to homeopatia), jedna kropla w łyżeczce wody.

        Nie jestem przekonana ( co nie oznacza, że mam rację ), że podawanie ws po kroplówkach miałoby u niej sens, ponieważ pieski bardzo różnie na nią reagują, a yorki jednak swoje latka ma. Teraz ważne, żeby nie cierpiała . Nawłociowe i brzozowe napary też powinny ulżyć i co nieco uregulować. Yorki niestety, często odchodzą przed 10 rokiem życia, więc gratuluję dobrej – BARDZO dobrej ręki .

        Serdecznie pozdrawiam , nhc
        Kaszka na naparze nawłoci ? Czemu nie:)….

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: