Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Witajcie w świecie Big Pharmy;). Suplementacja od narodzin ?

Posted by natural health consulting w dniu Luty 19, 2014

Któż może nazwać siebie nieomylnym
przeciwko sumieniu i wierze innego?
A jednak wielu tak będzie myślało
I prześladowań stąd wiele się zrodzi
przeciwko wszystkim, którzy wytrwać zechcą
w duchu i prawdzie ….  
J.Milton, „Paradise lost”. 

Nawoływania;) o kontynuację ostatniego tematu nieco mnie zeźliły;), gdyż ile można pisać o …;))))))))))), no, o jelitach, powiedzmy;))). Niestety, można i wiele jeszcze tajemnic w tym …niewdzięcznym:)) obszarze się kryje, ale … pytanie Pani Magdaleny podziałało odświeżająco:) . A że na szczególną uwagę zasługują świadome Matki, Którym się CHCE dowiedzieć więcej, by wychować zdrowe dzieci …. Oto odpowiedź:

Niestety i w Niemczech praktyka podawania maluszkom Vitaminy K jest powszechna, co nie oznacza, że nie budzi sprzeciwu wielu matek.

Może najpierw króciutko – o samej vitaminie .. witaminach raczej, gdyż  mamy:

-vit K1 – w roślinach, phyllochinon

-vit K2 – menochinon, jest produkowana np. w ludzkim jelicie dzięki bakteriom,

-vit K3 – menadion, syntetyczna … I tu mała dygresja – przepraszam, nie podam juź źródeł, gdyż nieco zaskoczyła mnie Pani tematem:), o ile pamiętam, materiały były w Journal of American Veterin.1985, gdyż ten rocznik akurat cały był mi potrzebnym ze względu na zupełnie inne rzeczy:)))) …. w każdym razie tam były ciekawe opisy działania Vit K3….
Tak czy inaczej, ta vitamina jest do tej pory dopuszczona w paszach dla zwierząt, zabroniona dla ludzi … a co ciekawsze, podobno u zwierząt w ogóle nie wpływa na polepszenie „czegokolwiek”:))))) ……

W latach 90-tych oburzenie wzbudziło podejrzenie serwowanej po porodzie dzieciaczkom vit K o … powodowanie leukemii. Przeprowadzono badania, które oczywiście temu zaprzeczyły, ALE … jako, iż tak gwałtowego dostarczania ( były i zastrzyki ) obcego ostatecznie materiału nowemu życiu jednak nie można było uniewinnić CAŁKOWICIE i wykluczyć z podejrzeń ABSOLUTNIE, zdecydowano się na … kontynuację badań . A w międzyczasie zmieniono np. formę podawania  – kropelki po 2 mg, oralnie.

Proszę się nie bać, gdyż to i tak jeden z najłagodniejszych wymysłów „Eskpertów troszczących się o zdrowie obywateli”:))) – proszę spokojnie przeczytać poniższe:

Wielu zgadza się bez komentarzy;), że …. „sporo nowo narodzonych ma niską krzepliwość krwi ….”.

Pytanie:  czy Natura była głupia, urządzając małych ludzi tak „złośliwie”, czy też … miała coś na myśli i czy …zawsze winna jest Natura ?

Noworodki z niedokrwistością to przeważnie „niedożywione” maluchy  
głodzących się/chorych Matek ( lub niedożywionych nie z własnej winy ), ale i często po cesarskim cięciu, porodach kleszczowych itp.

Wtedy rzeczywiście próba wyrównania szans;) podaniem vit K mogłaby być sensowną.

Taki kłopot z krzepnięciem nazywany jest VKDB – Vit K deficiency bleeding ( wiadomo, krwotoki ), inaczej –  Morbus haemorrphagicus neonatorum i występuje przeciętnie u ….. JEDNEGO dziecka na 10.000, jak podają inne statystyki – u DZIESIęCIORGA  na 100. 000 .

Oczywiście, statystyki swoje, a my nie wiemy, co z dzieckiem, które właśnie zechciało przybyć na ten świat, więc zapobiegawczo …. I teraz pojawia się pytanie, czy aby „zapobiegawczo” jest całkowicie bezpieczne.

No cóż…. nie powiedziałabym, że bezpiecznym jest życie;))))), ale …mimo, iż jak wspomniałam, to jeden z najłagodniejszych preparatów ( a i substancja nie nazbyt ryzykowna w rozsądnych dawkach ), to …. wśród negat. skutków ubocznych mamy m.in:

-żółtaczkę 

niedokrwistość

A jeżeli byłoby nieszczęśliwie i wystąpiłby pewien charakterystyczny defekt genowy, mogłoby dojść do trombozy – zakrzepicy.

Sumując: nie wiemy, czy jest defekt czy nie ma, ale dajemy vit. K.

Oczywiście .. z drugiej strony ….  Coraz więcej dziecinek rodzi się z jakimiś wadami … Jeżeli chodzi o problemy z krzepnięciem, u takich maluszków występują w ciągu pierwszych 24 godzin SAMOISTNIE plamy – popularnie nazywane siniakami ( kiedyś wyjaśniałam różnice …),
możliwe są również w ciągu pierwszych 12 tygodni  wylewy wewnętrzne, tzw. „późne krwawienia”, co jest  zagrożeniem dla życia.

Dlatego, mając na uwadze powyższe perspektywy … JEDNI lekarze odradzają podawanie vit K po urodzeniu, inni … zalecają.

Pani Magdaleno … każda historia jest inna. Ale mam nadzieję, że idąc po nitce:), zobaczy Pani cały kłębek …a może już go Pani widzi.

Jeszcze jedno: wielokrotnie protestowałam przeciw wmawianiu Kobietom,
że ich mleko nie zawiera dostatecznej ilości substancji odżywczych, dlatego „lepiej podać mleko z butelki”. Na szczęście ta sytuacja się zmienia i coraz trudniej jest wmusić w młodą Matkę taką bezczelność. Mała dygresja – zdarzają się przypadki, kiedy nie ma czym karmić lub mleko jest fatalnej jakości, ale to nadal nie reguła. Co do potrzebnych niemowlęciu witamin – mleko matki ma ich wystarczająco .

Nie do przeoczenia jest fakt, iż organizm funkcjonuje optymalnie, kiedy wszystkie jego części, substancje … harmonijnie ze sobą współpracują. Każda ingerencja z zewnątrz, podanie bez potrzeby jakiegoś czynnika w pewnej ilości „na raz” – skutkuje zaburzeniem równowagi.

No i ja nie wierzę w potrzebę suplementacji tego samego, u każdego, hurtowo.  

Przy okazji wspomnę jeszcze, iż Niektórzy, przyjmując x antybiotyków, dziwią się potem, że mimo dobrego odżywiania …. mają poważne problemy z krwią. A czasami bardziej niż poważne. Są zaskoczeni słysząc, że wyniszczywszy bakterie, nie mają prawa żądać w organizmie na przykład Vit K, bo KTO ma się zająć jej produkcją, krasnoludki ?
Abstrahując od samego pojęcia witamin i ich naukowego rozpracowywania, niewątpliwie otrzymaliśmy od Boga/Natury
BOGACTWO.  

Postarajmy się go nie zmarnować.  

Co do vit D….. Zdaję sobie sprawę, że parę wpisów poruszających jej kwestię, może być za mało. ALE … najkrócej: ja bym jej nie podała.
Proszę pamiętać, że to tylko moje, niezobowiązujące zdanie.

Pozdrawiam Matki zainteresowane AKTYWNIE zdrowiem dzieci🙂

P.S. Suplementacja w formie zastrzyków – szczególnie dla najmniejszych i bez wyraźnej potrzeby, wydaje mi się odrażająca.

Odpowiedzi: 4 to “Witajcie w świecie Big Pharmy;). Suplementacja od narodzin ?”

  1. Dziękuję za odpowiedź. Nie palę już około 2 lat🙂 Czytałam gdzieś, że kwas foliowy zbyt długo przyjmowany w ciąży (dłużej niż pierwszy trymestr) powoduje problemy z astmą w życiu dziecka. Mimo to położna namawiała mnie,żebym brała dłużej niz 12 tygodni. Jakoś nie jestem zwolenniczką pigułek, wiec te 12 to już było za dużo. Zastanawia mnie , dlaczego tak dużo moich młodszych koleżanek ma problem z płodnością, dużo z nich się leczy, inne wciąż próbują. Mam 32 lata, mąż 37 i obecna ciąża była naszą pierwszą „próbą”. Dziewczyny 25-letnie muszą biegać do lekarza. I mam ich kilka w swoim otoczeniu. Jest to przerażające. Przerażające jest również to, jak się one odżywiaja, ja osobiście albo umarłabym z głodu, albo wyrwała batonika z ręki pierwszemu lepszemu przechodzącemu dziecku. Do tego ciągle mają pełny make up. Czytałąm gdzieś, że niektóre składniki kosmetyków mogą wywoływać zmiany hormonalne. Znalazłam stronę http://www.ewg.org/skindeep/ i kilka informacji tam wynalazłam. Gdzie indziej jednak przeczytałam,że strona jest niewiarygodna, bo „wiecie przez kogo utworzona” (ja nie wiem przez kogo). Przeczytałam niedawno książkę pt. Początki. Jak 9 miesięcy w łonie matki wpływa na resztę naszego życia. Tam dowiedziałam się trochę więcej (niż wiedziałam) o BPA. Moja kuchnia została sprawdzona, aż się kosz zapełnił. Tyle niebezpieczenstw dookoła, jak wybrać najgroźniejsze? Czasami mam wrażenie,że uczestniczymy w wielkim polowaniu na ludzi i jeden nieostrożny ruch może nas kosztować wiele. Pozdrawiam serdecznie🙂

    • A to mnie Pani ucieszyła niepaleniem:), bo kwas foliowy niszczą również papierosy…. kawa, alkohol …. środki antykoncepcyjne …….
      Dobrze Pani wyczytała:) I … sama odpowiedziała na swoje zastanowienie🙂, podsumowując problem w „dziesiątkę”. Niestety…. i mnie też to przeraża.
      Z batonikami proszę uważać🙂 – myślę, że to był żart;))) – są przeważnie zak skomponowane, że zakłócają gospodarkę elektrolitową – nie opłaca się:), lepiej gruszeczkę;)…..Dobrą stronę Pani znalazła, też polecałam:)” Kto ją robi….” :)))
      A Ludzie :)))… Ważne, żeby nad każdą informacją – i to Pani świetnie wie i – z tego, co widzę, robi – pomyśleć, czy ma sens, czy CZUJEMY ( a Kobiety mają czuja:) ) , czy nam coś odpowiada, jak na to reagujemy …. jeżeli coś kompletnie nam „nie pasuje”, sprawdzić inne źródła… ekesperymentować … Nasz organizm generalnie jest … najlepszym doradcą. Także nasz wewnętrzny dietetyk. Brawo za uzupełnienie kosza:)
      I jeszcze … zupełnie prywatnie ( jeżeli to nie nadużycie w necie :))) – gratuluję i podziwiam ogromną dojrzałość …. że zdecydowali się Państwo na dziecko będąc … właśnie dojrzałym. I MŁODYM i DOJRZAŁYM.
      Coraz więcej Matek podejmuje decyzje o ciąży po 30-tce, świadomie… rodząc ZDROWE dzieci. Pani Magdaleno …zdanie, jakie napisała Pani na końcu ….
      świadczy o niezwykłej mądrości i umiejętności dostrzegania, nie tylko patrzenia.Proszę o siebie dbać ….. Dziękuję, pozdrawiam ciepło, od serca:)

  2. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. W ciąży jestem od niedawna, więc dopiero poznaję wszelkie tajniki szczepień i innych zabiegów dokonywanych na dzieciach. Próbowano zachęcić mnie do szczepienia na grypę (nakłamałam,że już byłam) i przeciwko krztuścowi. Tym drugim byłam bardzo zdziwiona, bo słyszałam tylko o pierwszym szczepieniu dla kobiet w ciąży. Na szczęście odpowiednie fora pełne świadomych matek otworzyły mi oczy. Zaczęłąm szukać, grzebać i zastanawiać się. Własnych szczepień nie lubiłam nigdy. Przez całą podstawówkę i liceum pielęgniarki ganiały mnie z igłą, ponieważ jako jedyna w klasie miałam coś nie tak z próbą tuberkulinową, czy jak ją tam zwą. Krostka była nie taka albo w ogóle jej nie było. Matka mojej najlepszej przyjaciółki miałą gruźlicę, ja od liceum paliłam ponad paczkę papierosów dziennie, na zapelenie płuc chorowałam, kiedy miałam 5 lat. Z ulotki otrzymanej od połóżnej dowiedziałam się o istnieniu witaminy K w zastrzyku lub kroplach. Położna poleciła mi suplementację witamin, zwłaszcze witaminy D. No i tu się zaczęło… Lata temu dowiedziałam się,że witamina C plus acesulfam K ma działanie rakotwórcze. W UK ta witamina bez słodzika praktycznie nie występuje. Nie mogłam znaleźć nic na półce w supermarkecie, również w dziale dla dzieci, co zawierałoby wit C , ale wolne byłoby od acesulfamu. Mój mąż napisał emaila do jednej z firm farmaceutycznych sprzedających w Polsce, dlaczego robią takie połączenie, skoro stwierdzono możliwość działania rakotwórczego. Pani odpisała,że jest to zgodne z normami unijnymi. Kiedyś dostałam w prezencie karnet na godzinny masaż. Okazało się,że jest to polski gabinet. Pani miała masę dyplomów na ścianie, specjalizowała się w masażu chińskim, tybetańskim, leczniczym, relaksacyjnym i wieeeeeelu innych. Widać było,że to jej pasja. Studiowała ciągle, douczała się, jeżdziła po świecie. Zapytałam ją, czemu angielskie dziewczyny są takie krzywe (zwłaszcza w kolanach), piękne, szczupłe, nic im nie brakuje, a od bioder w dół jakieś takie koślawe. Pani wyjaśniłami,że w Polsce dostajemy witaminę D , kiedy jesteśmy dziećmi (moja mama potwierdziła – ale przecież ja też nie mam prawidłowego kręgosłupa). Tu w UK nikt dzieciom witaminy D nie daje i do tego przeważnie nie ma słońca. Zabrzmiało to bardzo mądrze. Córka mojej sąsiadki,co okazało się dopiero na urlopie w Polsce, ma coś nie tak z kolanem. Tu nikt nie zauważył, a w Polsce zauważyła pani przedszkolanka. Podobno dziecko nie podskakuje na dwie nogi równocześnie, lekarz potwierdził. Koleżanka była zdziwiona bo kupuje jej tu buty dość znanej firmy,więc wierzyła,że jakość będzie dobra i że to wszystko przez te buty. Zastanawia mnie jednak fakt, dlaczego ostatnio ciągle piszą o suplementacji witaminy D? Na każdym portalu ostatnio o tym czytałam,a to już jest podejrzane. Kiedyś robiłam na sobie doświadczenie z aspartamem (niechcący) i mogę poświadczyć,że nie jest to coś, co chciałabym używać. A wszędzie te słodziki zachwalali. I znów „zwolennicy teorii spiskowych” mieli rację. Widzę,że trzeba szczególnie uważać na to, co jest najbardziej polecane. Nie używam już nawet przypraw z glutaminianem. Przed ciążą przeczytałam skład witamin dla matek oczekujących i za głowę się złapałam, czego tam nie było. I kolor, i zapach i jakieś inne brednie. Naszukałam się i natrudziłam,żeby znaleźć kwas foliowy, który miał w składzie „tylko” kwas foliowy, sorbitol, maltodextrin i magnesium stearate. I tak mi się wydawało,że za dużo tego. I był podejrzanie tani. Ciężko jest się ogarnąć w tym świecie pełnym produktów na sprzedaż.Oj, ciężko…

    • Nie ma za co, Pani Magdaleno, na zdrowie🙂 …niestety, obawiam się, że nie wyczerpałam tematu i należy do niego wracać, gdyż bezwzględność akwizytorów przemysłu sprawia, iż nie można odpocząć.
      Dziękuję za podzielenie się ważnymi doświadczeniami. Niestety, wiele matek zmuszonych jest wręcz do „wywijania” się w najróżniejszy sposób od szczepień, co nie powinno mieć miejsca w kraju, gdzie Obywatel jest PODOBNO wolnym.

      Cieszą mnie ogromnie fora zakładane przez świadomych Ludzi, przedstawiających rzeczywistość, nie – serial telewizyjny;) tych ostatnich dość jest tam, gdzie przynależą.

      Dobrze Pani wyczytała, czym są połączenia witamin ( bo nie tylko C ) z acesulfamem. Witamina C z żelazem to też ( opisywałam) niebezpieczne połączenie…Ale to jeden „z” multum przykładów.
      Odpowiedź „zgodne z normami unijnymi”;))))))) – Pani sama świetnie to podsumowała.

      Wprawdzie zmartwiło mnie Pani palenie, ale mam nadzieję, że przy dobrym odżywianiu „pójdzie z dymem”;)…Przy okazji: proszę w sezonie zrobić sobie kurację czereśniową – z owoców, jeść ile Pani organizm pozwoli – czereśnie kapitalnie odtruwają ze skutków palenia.

      Przemycania silnych środków degenerujących w „witaminkach” nie skomentuję, bo już się nad tym znęcałam;)Ważne, że sama przekonała się Pani, co jest w składzie takich „cukiereczków”;)

      Jeżeli chodzi o Angielki…;) to: mało słońca rzeczywiście przyczynia się do obrazu, ale poza tym w Anglii też powszechnie dostępne i najtańsze jedzenie przestało być …pożywieniem. Do tego chemikalia na odchudzanie, których młode Angielki sobie zwykle nie szczędzą – to wszystko razem potem widać. ….A że w Polsce kłopoty z postawą są niepokojąco podobne … też zauważyła Pani sama. Jak ma być dobrze, jeżeli wszelki nabiał się odtłuszcza…przecież to są współzależności.

      A mogłoby być tak pięknie: dobra żywność, ruch….I nie trzeba byłoby czegokolwiek „uzupełniać”… Więc ktoś wpadł na pomysł, żeby pomajstrować przy żywności.

      Jakkolwiek pisałam też o zależnościach kwasu foliowego, to odnośnie suplementacji przypomniało mi się – opisane w Ann. N.Y. Acad. Sci. , R.S. Rivlin -1990, 587, jak lekarz w Kenii zaobserwował, że dzieci, którym podawali ( oczywiście „dobroczyńcy” z Zachodu ) kwas foliowy, zaczęły chorować na malarię. Wniosek, jaki zapisał: „niedobór kwasu foliowego chroni przed malarią”. Zapewne się pośpieszył, gdyż nie wziął pod uwagę kwasu foliowego dostarczanego w pożywieniu, ale …również wszystkie małpy po otrzymaniu „daru białych panów”;) zapadły na malarię. Tu raczej malaria nie grozi, jednak co z naturalnych źródeł, to …. z naturalnych.
      Nawiasem mówiąc… jak wyglądałby taki wniosek po wyżej opisanych badaniach: „podanie kwasu foliowego wywołało malarię”?;)))))))

      Przy okazji: proszę pamiętać, kwasu foliowego nie powinno się podawać przy anemii, że dializy ( nie daj Boże:)) obniżają jego stężenie, że stosowanie dużych dawek dłuższy czas powoduje tworzenie się kryształów folacyny w moczu i może spowodować ujawnienie symptomów anemii. Niestety, tytoń też obniża wchłanianie kwasu fol.

      Jęczmień, fasola, cykoria, zielonolistne warzywa, soczewica, groch, kiełki, pomarańcza, drożdże piwne – tam jest kwas foliowy w naturalnej postaci🙂
      Wiadomo, gotowanie zniszczy część kwasu fol.

      Przemysł … najpierw nalot na „szkodliwość” słońca, naturalne tłuszcze, potem sprzedaż suplementu. A efekty…. kogo obchodzą efekty…. Poza dotkniętymi nimi Ludźmi oczywiście. Pani wniosek, że trzeba uważać na to, co jest najbardziej polecane, powinien należeć do dekalogu Konsumenta/Pacjenta.

      A…proszę się nie dziwić, że po preparatach z maltodekstryną można być nieco nadaktywnym;)

      Pozdrawiam serdecznie🙂

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: