Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Wrzesień 2013

Słabości płucz pokrzywą, a zagryź warzuchą;)… I drobiazg nt. gruźlicy.

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 19, 2013

Pani Stanisława ( pozdrawiam serdecznie ) , wywołując pokrzywę :), uruchomiła cały kalejdoskop powiązań:)…. Bo pokrzywa – Urtica dioica – ziółko wszędobylskie, ciągle lekceważone; widzę zapaleńców wyrywających ją z korzeniami, palących toksycznym zajzajerem …. i nie czujących, że odbierają sobie szansę na prawdziwą dobroczynność; dla siebie, dla swej rodziny, dla … środowiska, gdyż pokrzywa jest wspaniałym nawozem, odpowiednio spreparowana – nie da szansy niepożądanym ( czy naprawdę? ) roślinkom wokół „pięknych rabatek” … bywa, odstraszy miłośników zaglądania za cudze płoty;) ….

A to ostatni czas, żeby nasuszyć ( od jutra!) młodych pokrzyw, jeżeli nie zdążyliśmy w maju, żeby uraczyć się ich sokiem, zrobić sałatkę etc. Zeby jesiennie oczyścić krew, spłukać zmęczenie, usunąć toksyny …

Straszy się gruźlicą … Dobrze, jeżeli INFORMUJE (nie – straszy!), ale, abstrahując od PRZYCZYN, o których sporo pisałam,  czemu przy tym nie opowiedzieć o aktualnych pozytywach? Bo Ludzie z Einstein College of Medicine, NY badali mechanizm, w jaki sposób gruźlica staje się odporną na antbyiotyki. Wprawdzie nie tylko oni i nie zmienia to niczego w treściach, którymi się z Państwem dzieliłam, ale dodaje …. nadziei. Zajmowano się głównie MDR-Tb, czyli multiresistent Tuberculosis. Więcej znajdą Państwo na w ww.einstein.yu.edu/ study finds Vit C can… , na w ww.npr.org/A troubling rise in a drug resistant Tuberculosis, 
w ww. torontosun.com/There should be no debate on health benefits of vitamin c, w ww.stoptb.org ……

Owszem, pamiętam, co mówiłam o Vit C. …i podtrzymuję, tzn: żeby już w te chwili ( co nie oznacza „nigdy”, nie, nie:))  nie wracać do samego zagadnienia istoty witamin, nadal upieram się, że najlepszymi dla nas są jej formy NATURALNE, przyjmowane w pożywieniu naturalnym. A sumując ów wątek: okazało się, że w leczeniu gruźlicy, szczególnie antbyiotykoopornej, bardzo pomocną może być …witaminka C.

A żeby nie było ZA optymistycznie ;)….. proszę korzystać z dostępnych roślin o jej wysokiej zawartości i nie oczekiwać, że Ktoś ją Państwu zapisze „na gruźlicę”, a NFZ pokryje koszty:)

Nie oczekiwać – przynajmniej nie przy istniejącym systemie – tak, jak nie spodziewać się wzmianki o niej przy rozmowie o polio. Ponieważ … dawno, dawno temu;) …. Pan Dr Fred R. Klenner, Lekarz z powołania, ale i mózg adekwatny, zauważył, jak dobrze można leczyć vitaminą C … polio. ALE przemysł …. zauważył, jak dobrze można sprzedawać szczepionki ………………..

Pan Dr Klenner – jeden z „ojców” medycyny ortomolekularnej ( uwaga – w moim rankingu znajduje się ona nie wcześniej niż, mniej więcej na 6 miejscu, ale jest na pewno lepsza od bombardowania ludzi megadawkami trucizn ) skutecznie leczył prostymi środkami poliomyelithis. Do czasu uruchomienia industrii szczepionkowej, po którym już tylko wysłuchiwał drwin, oskarżeń … aż do śmierci. Przy okazji, proszę sobie poczytać np. w ww.orthomolecular.org.

A że zaczęłam od pokrzywy …Jest sobie o wiele skromniejsze ziółko – warzucha lekarska* 🙂 – Cochlearia officinalis, najwięcej szczęścia w poszukiwaniach jej będą mieli mieszkańcy woj. zach.pomorskiego, ale widziałam ją też po trochu w całej Polsce ….. Ciemnozielone listki – nawet teraz, a gdy ją przykryjemy leciutko, i w zimie – obdarowują nas dobrodziejskim sokiem. Niepozorne białe kwiatki ( jemy listki, kwiatki nie są tak smaczne, ale ….wedle ochoty:) ), aby je znaleźć, koniecznie najpierw DOKŁADNIE obejrzeć w albumach zielarskich lub necie proszę!  Czemu ona? Ma mnóstwo witaminy C. Taki żywy;) jedzonek zanim chłody skażą;)  nas na kiszoną kapustę :)))))………………….

Warzucha również oczyszcza krew, stymuluje wątróbkę, odżywia wszechstronnie i łagodnie. Kapitalny jest twaróg z warzuchą.

Do następnego zobaczenia :)… I proszę zobaczyć, co może uczynić właściwa wzmianka ( jeszcze raz dziękuję, Pani Stanisławo!) o właściwym czasie …..:)

*Oczywiście, jak w przypadku każdej innej roślinki, proszę przestrzegać zwyczajowego, ostrożnościowego ….. po prostu BHP :)))) i pamiętać, iż każdy próbuje na własną odpowiedzialność …… Tak, pokrzywę też :))))))))))))) … bo ona …. ojej, „ona piecze!”, jak powiedziała mi kiedyś pewna Panienka z bólem i pretensją ;)………………

Posted in aktualności, zdrowie | 2 komentarze »

Rak to zwierzę. Cz.10. Spróbuj go zrozumieć, traktuj łagodnie, uczciwie, konsekwentnie…

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 11, 2013

Szybciutko, ponieważ tak dobrych wiadomości nie wypada zostawiać w poczekalni, nawet za cenę …. przyjemności;) z tasiemcowatego omówienia:)

 ww w.sundayworld.com /Crop of Gold….

Pan Danny Mc Donald, 74 – letni rolnik zachorował … Szpital, akcja i … diagnoza: skomplikowany, rozległy rak „począwszy od żołądka”…. „Zgon jest kwestią tygodni” – powiedzieli lekarze.

Nie skomentuję przepowiedni, którą pacjent usłyszał. Niech tym razem przemówi ciąg dalszy … Bo ciągiem dalszym jest życie.

Pan Mc Donald otrzymał „wsparcie”, a jakże: zaordynowano mu chemoterapię.

Odrzucił ją.

„Wiedziałem, że zalecone  postępowanie zabiłoby mnie…… (…) Lekarze byli wściekli na moją decyzję. Onkolog ostrzegł, że w 3 miesiące umrę”.

Pan Rolnik miał jednak Przyjaciela, który kiedyś wspomniał Mu o właściwościach soku z zielonego, młodego  jęczmienia ( dawno znalazł już tutaj miejsce ) i postanowił skorzystać.

„Nie wiedziałem, czego mam oczekiwać, ale postanowiłem spróbować”.

Po 7 dniach ustąpiło pieczenie, następnie odstawił tabletki, miesiąc później ból zniknął. Dziś, 4 lata później, Pan Mc Donald żyje, ma się świetnie i …. chętnie służy swą lekcją innym chorym.

Ile „tego”;) przyjmował? Najpierw 30 ml dziennie, potem 200 ml.

Czy to jest panaceum?

Ja nie wiem.

Ci, Którzy śledzą blog od początku, wiedzą, iż daleką jestem od hurraoptymizmu i stawiania na „jeden, cudowny środek”, a daleką, gdyż ….na zdrowie …. i wyzdrowienie składa się wiele czynników. Ale …. ale dawka życia prosto z Natury… ale wola przetrwania ….. ale NIEPODDAWANIE się …… Reszta w poprzednich odcinkach i pewnie jeszcze w następnych :)…………..

P.S. No i byłoby „szybciutko”;) – Pan Rolnik również jadł 🙂

Posted in aktualności, odżywianie, onkologiczne impresje, zdrowie | 2 komentarze »

„Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga…”, ale NAJPIERW po swoje:)

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 9, 2013

Nie wątpiąc w Państwa siłę wyobraźni i … umiejętność użycia mózgu…..

Diderot, podczas pobytu w Rosji bardzo przejął się losem mużyków (chłopów-niewolników). Stając przed obliczem carycy, opisał jej ich potworną sytuację, na co ona: Cóż pan chcesz, by dbali o dom, którego są tylko lokatorami?

————————————————————-

Warstwa po warstwie, mozolnie, z niechęcią, gdy już nie da się niczym przykryć, bo i tak wylezie:))) ….cedzą meRdia niektóre historie, opisywane tutaj daaaaawno……

I tak …zatrzymałam się ostatnio nad okładką pewnego pisemka znanego ze schematu „roznieć histerię, wzbudź strach a potem … kiedy wszyscy się zorientują, iż znów ktoś chciał zarobić po trupach…. skrytykuj „wywoływaczy histerii”;)))) oczywiście ani słowem nie zająkując się, że sam miał w owej owczy ( gdyż masowy) udział, „zdemaskuj” machinacje i postaw pod pręgierzem…. ale tak delikatnie, przy okazji wynajdując tysiące powodów, by zbrodniarzy uniewinnić…”.

Otóż owo pisemko ( bynajmniej w swym charakterze nie odosobnione) wytłuściło „rewelację”;)))) – że „mózg żyje po śmierci”….. Naprawdę? Czy ja się mylę, czy jeszcze niedawno drukowaliście „autorytety”przekonujące, że kryteria śmierci są niepodważalne i wahający się nad oddaniem organów nie mają żadnych podstaw, by … się wahać? Ale, ale…. co tam „jeszcze niedawno”:), w tym samym numerze wyznania chirurga, który „płakał trzy dni, kiedy przyszło mu pobrać organ od dziecka”….. ALE POBRAŁ, a jakże, i uważa to za słuszne, a jakże!

I ja się … nie wzruszyłam?

NIE.

Bo to tak samo, jakby opłacony rzemieślnik wyrwał komuś serce, dał je innemu, a potem obnosił się z „wyrzutami sumienia”!

O transplantologii i mnogości dróg, które można wykorzystać ZANIM trzeba (?) będzie cokolwiek przeszczepiać, napisałam małe co nieco…. Ale jeszcze kusi:), by dodać ….

Bo TRANSPLANTACJA – abstrahując od aspektów pozamaterialnych… duchowych, egzystencjalnych – to nie tylko przyjęcie czyjegoś daru(? a „?”, gdyż większości ofiar nikt o zdanie nie spytał!), ale wraz z nim – jego chorób, tzw. rzekomych (?) cech trwałych, tzw. zarazków ( i proszę mi nie wmawiać doskonałości sterylności i badań wykluczających pomyłki), substancji z leków… może czegoś jeszcze, o czym kiedyś …. jeżeli nie da się więcej ukrywać – napiszą te same gazetki, które dziś wręcz terroryzują psychologicznie ludzi mających słuszne obawy co do transplantacji ………………….

Transplantation- Transmitted Tuberculosis – Oklahoma andTexas, 2007, 04.04.2008, „Morbidity and Mortality Weekly Report, V. Kohli et al.

Fatal melanoma tranferred in a donated kidney 16 years after melanoma surgery, NEJM, 2003, R.M.Mac Kie et al,

Transfer of Symptomatic Peanut Allergy to the Recipient of a combined Liver-and Kidney Transplant, NEJM, 1997, C.Legendre et al. ……

To tylko fragment  coraz dłuższej listy fatalnych historii transplantacji, DLACZEGO w meRdiach o tym ani słowa?……………………………………..

Za to wszędzie „oddaj swoje i twoich bliskich ciało, przecież go nie potrzebujesz…..”. Ależ nie, skąd…ALE … DLACZEGO to WY go potrzebujecie TAK BARDZO? Jak ustalacie i JAKIM PRAWEM, że życie JEDNEGO jest ważniejsze od życia DRUGIEGO?

Do tej pory NIKT mi na to nie odpowiedział.

Krótko więc o wymienionych przypadkach…..

Pewna Amerykanka wraz z nerkami została obdarowana gruźlicą…. Zmarła 9 tygodni po przeszczepie.

Rok 1998: Kobieta otrzymała nerkę, pół roku później wykryto raka piersi, z przerzutami. Zmarła.

Ale w klinice zjawił się człowiek, który otrzymał drugą nerkę….U niego: rak nerki.

Sięgnięto do źródeł… Raka owszem, usuwano (?) ze … skóry DAWCY, ale „dawno, bo w 1982, był też „skrupulatnie badany”, NIE ZNALEZIONO NAWET śLADU RAKA”….. Ach, drobnostka, dawca odszedł z tego świata „wskutek krwotoku mózgowego”…. O tak, „wskutek” … Nie – wskutek wyniszczających „terapii”, ale „krwotoku mózgowego”. A SKąD ON SIę TAM POJAWIŁ???

Optymistyczny mimo wszystko zdaje się jednak  ciąg dalszy tej opowieści… Otóż po tym, jak medycy zorientowali się w efektach swej pracy, sprowokowali u drugiego biorcy ODRZUCENIE przeszczepionej nerki i „przestawili” go na dializę…

A…. to da się? A dało się. I ten człowiek żyje…..

O transplantacji … alergii na orzeszki ziemne proszę sobie poczytać ze źródeł… WARTO. Ciemna strona transplantologii? To nie tylko handel organami, to nie tylko „błędy, jakie zdarzyć się mogą każdemu”…. to dość szpetne oblicze usiłujące wszelkimi sposobami ukryć się za maską wielkoduszności i miłosierdzia …..

A … gdzie tu nawiązanie do tytułu?

A tutaj:

Stacja benzynowa, kolejka…. Matka z, „na oko” 6-letnim dzieckiem. Chłopczyka interesuje wszystko, pytania padają z prędkością gradu…..

-Mamo, co to jest? (w łapkach środek do czyszczenia tapicerki)

Matka: NIE WIEM. ZOSTAW TO.

-Mamo, co to jest? ( prawie w buzi, wycieraczka….)

Matka: NIE WIEM, ZOSTAW TO.

-Mamo, a to???? ( latareczki z niespodzianką;))

Matka: NIE WIEM, NO ZOSTAW!!

-Mamo, a to, to, co to jest? ( łaps za drewniane szpatułki do mieszania kawy)

Matka, automatycznie: NIE WIEM. ZOSTAW TO….

Wreszcie, po kilkudziesięciu bodaj pytaniach, dziecko znalazło, znalazło coś, co znało! Olej silnikowy:)))))))))) A znało, bo ….. „Mama, to z telewizji, olej, olej do siamochodu………….”

:))))))))))))))))

Z teleWYJzji…..

Matka ani razu nie zadała sobie trudu, by wytrącić się z trybu kolejkowego;) i zainteresować dzieckiem. Najwyraźniej, przyzwyczajona do ruchliwości synka, uodporniła się na niego i ….. straciła (a może nigdy nie miała) ciekawość rozwoju swej …pociechy? . Zaczęłam paskudnie podejrzewać;), iż małego wychowywała… teleWYJzja…..

Ktoś do niej zadzwonił. Koleżanka. 

„……………Tak, no, no, no jeeee, no jaaaa, z taką błyszczącą rączką, no nieee?….. Nooo tam se pogadamy…… Noooo…..? Nooo. A u „x” dali takie czerwone, Jezuuuu…….. ja se kupie….. Aaa? Nieeee, bedzie spoko, a, nooooo. Noooo, on tak, pójdzie teraz do szkoły, pójdzie, WRESZCIE!…..”.

Przypomniałam sobie nachalne reklamy szkół dla sześciolatków. I mądrych Rodziców trzymających dzieciaki od systemowych obórek jak najdalej i jak najdłużej ……………………………….

Jeszcze chwilę patrzyłam na młodą lecz już nafaszerowaną botoksem twarz nie zdradzającą, iż za nią istnieje jakiekolwiek wnętrze, na bardzo wysokie obcasy, które za chwilę miały wsiąść za kierownicę, na obitą cekinkami torebkę…………………. I na zupełnie żywe:) DZIECKO ……………………………………….

Po cóż, ach po cóż mamunia ma odpowiadać na te wszystkie, tak trudne pytania? Przecież mały „wszystkiego nauczy się w szkole”…………….

Tam niewątpliwie zostanie poddany testom na inteligencję, wymyślonym przez równie niewątpliwie;) samych yntelygentnych i przez takowych interpretowanych, uzyska „świetny wynik” kwalifikujący go do przekroczenia bram takoż niewątpliwie yntelygentnych przybytków…… A potem yntelygentnie pewnego dnia oszaleje…. A oszaleje, kiedy zrozumie, że uczył się nie tego, co mu przynależy naturalnie, dzięki czemu mógłby rozwijać się swobodnie i korzystać z istnienia całe życie ….. ale tego, co ktoś chciał, aby napchał sobie owym łepetynkę……
A chciał, bo niewolnik przyuczony to niewolnik (prawie) doskonały…………………….

Czy mogłoby być inaczej?

Gdybyż …. człowiek zechciał korzystać z mózgu ……… WŁASNEGO … Ach, że „małe to i nie pomieści wszystkiego”? A … skąd wiecie, że nie pomieści? Wszystkiego, co … uważacie za ważne na przykład…?

Szaleństwo?

Sądzicie, że macie normalny:)))), zdrowy, przeciętnej wielkości mózg?

Oraz .. że z niego czynicie użytek?

Ale wciąż wysiadujecie w poczekalniach drżąc o diagnozę, płacicie za wizyty u psychologa, który sam nie daje sobie rady ze …. sobą*, nie mówiąc o rodzinie i …. dopytujecie sprzedawcy, czy aby „ten pasztecik jest odpowiedni” dla …
WASZEGO dziecka???

Więc…. ?

Dawno temu … Ale nie tak dawno, by włożyć to między bajki, zdarzył się wypadek. Kierowca tira uderzył w drzewo…. Prześwietlenie wstrząsnęło lekarzami. Nie, żeby szczególnie ucierpiał, nie też, by głowa nie nadawała się do życia, ale …. Mózg zajmował jedynie tylną część czaszki. I nie był to wynik wypadku! Pan kierowca posiadał „fabrycznie”;) jedynie płyn mózgowy tam, gdzie normalnie są płat czołowy i skroniowe … TAK, mózg …dość skromny zresztą … znajdował się jedynie z tyłu. Ale człowiek pracował, miał rodzinę i nikt nie domyśliłby się, iż dysponuje hmm… jedną którąś tam mózgu.

W Holandii zaś było sobie dziecko – mała dziewczynka, chora, na padaczkę. Postanowiono usunąć jej półkulę mózgową. Jedną. Nie powiem, że była to decyzja słuszna, ALE … Kiedy dziecko dorosło lat siedmiu, posługiwała się płynnie dwoma językami mimo, iż …. pozbawiono ją fragmentu odpowiedzialnego za mowę ………….

Poczytajcie też o niemieckiej 10-latce, która widziała, chociaż ….od urodzenia nie posiadała prawej półkuli mózgu. Wygląda na to, że …pókula lewa przejęła też funkcje prawej, bo mała prezentowała się jako inteligentna, niezwykle bystra dziewczynka …………… Widziała, myślała, chodziła …. „A NIE POWINNA!”;)

Przypadki myślenia pomimo …. niestandardowych;) konstrukcji organizmu 
opisywały m.in. Deutsches Aerzteblatt – 2009 /”Hirnforschung:Madchen mit halben Grosshirn entwickelte sich normal”, The Lancet – Clinical picture: Half a brain, 2002,J. Borgstein, C. Grootendorst,  
Suddeutsche Zeitung – W.Bartens -„Wieviel Hirn muss sein?”, 2007 ,
BMJ, Proceedings of The National Academy of Science …. i wiele innych.

Czy … czy mają Państwo ochotę zapytać, co w takim razie można zrobić z CAŁYM mózgiem?

No jak to co: użyć go i ………. zwalić odpowiedzialność za swoje (i bliskich) życie na innych. Przecież to oni muszą ( i bardzo chcą ) wiedzieć lepiej…………………………

;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

P.S. W ostatniej chwili doniesiono:) mi o …. nie określę stopnia podłości – propagandzie tv zawierającej przekaz wpływający na kobiety w ciąży, by … zaszczepiły maleństwa.  Chciałoby się coś dosadnie, ale …. po co. Przecież ….
LUDZIE POSIADAJą MóZG I NIEWąTPLIWIE GO UżYJą….

🙂

——————-

* dotyczy Tych, Których DOTYCZY :), proszę pamiętać o Wyjątkach……

Posted in aktualności | Leave a Comment »