Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Kwiecień 2013

Woda, czyli życie. Oraz: myJEMY ząbki ….(powiedziały fluorki);)

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 29, 2013

„Pijąc wodę, pamiętaj o źródle” . Chińskie, traktujące nie tylko o wodzie:)

Słoneczko, dni wolne…. jeść, pić i popuszczać pasa…. Zapomnieć o problemach, potyczkach, kto z kim i za ile….choć oczywiście kłótnie to rzecz najważniejsza;)))) – przynajmniej, jeżeli zerknąć na internetowe fora ….

Kłótnicy zachowują się, jakby stawiali własne życie w obronie – wyobrażonej lub mającej podstawy – ale przecież swojej prawdy. Przeklinają, plują, podstawiają nogi i cieszą się, kiedy wraz z nimi ktoś jeszcze kamyczek podrzuci, bo „cała radość, kiedy wszyscy w błocie”……  Ten obraz zastanawia, bo jak może być dobrze w kraju, w którym miliony tracą czas na podwórkowe użerki?

Niestety, skojarzenia z „polskim piekłem”, o którym zawsze mówiłam, że nie ma narodowości, że tak może być w każdym kraju …..a istnieniu którego, teraz, ze wstydem muszę przyznać wiele racji – te skojarzenia stają się coraz wyraźniejsze. Czy może dziwić, że tak łatwo jest mieszać w tym kotle, tak łatwo doić ludzi, manipulować… przecież, zawzięci w „swoich racjach” nawet nie są w stanie dostrzec, że ktoś zdziera im ostatnią szmatkę z d……  

A jeśli nie ma litości co do obleczenia, nie będzie miał i co do pożywienia….. Porzućcie nadzieje, że macie 
monopol na racje i albo przestańcie się kłócić i zróbcie coś pożytecznego albo…… niech się dzieje, co chce!

Bo działo się będzie:

w ww.americanlivewire.com /nestle-ceo-says-water-is-food-that-should-be-privatized-not-a-human-right.

Dobrze czytacie…. Pan szef koncernu N*stle, P.Brabeck, stwierdził, że woda jest środkiem spożywczym i winna być sprywatyzowana… że woda nie należy do praw człowieka .

Być może i do „praw” nie należy…. Ale, tak jak i człowiek (przynajmniej większość:)), pochodzi od Natury i NIKT nie powinien jej zawłaszczać, tzn. na wyłączność, a już na pewno nie KONCERNY!

Pan B. doszedł do wniosku, że z 65 miliardami dolarów rocznie – co czyni N*stle największym koncernem spożywczym na świecie, a klientów – co jest obiektem dumy wyżej wymienionego – „zależnymi od firmy” – ma prawo położyć łapę również na zasobach wodnych.

Nie od dziś wiadomo o pomysłach prywatyzacji wody, prowadzone są akcje protestacyjne – wiele z powodzeniem, w niektórych miejscach wycofano się z już istniejących struktur własnościowych na rzecz państwa…. ale tak otwarta bezczelność człowieka produkującego pospolity hmmm….. dla mnie to jest niejadalne, powiem więc oględnie: środki przemysłowe oznaczone jako żywność, mówi wiele odnośnie możliwości spełnienia jego zakusów.

Jakieś argumenty? … Ach, tak, a że np.” za 15 do 20 lat jednej trzeciej ludności świata zabraknie wody i oczywiście koncern N. uratuje ich przed tą katastrofą….” . Och, niewątpliwie ;)……..

Koncern pragnie władzy nad wodą i jednocześnie krytykuje rolnictwo naturalne z jego produktami, przy okazji chwaląc GMO.

I wszystko jasne. Bo chce …. WSZYSTKIEGO.

Czy mu się uda… ? To zależy. Patrząc na aktywności ludzi całego świata w proteście przeciwko pazernocie, myślę, że jest ok. Ale patrząc na niepokojące ruchy w kraju i zażarte walki o g………, o to, że „ktoś o kimś coś pomyślał, a tamten odpowiedział/nie odpowiedział, a ten drugi krzywo spojrzał….” – patrząc na to chce mi się wrzasnąć:
a niech to wreszcie p………….e! Może wtedy … porządek… zrobi się ….. SAM?

Ale … to chwile. Smutne chwile, bo wciąż nie chce mi się wierzyć, że obok mądrych, dobrych, rozumnych, jakimi znam mnóstwo Polaków, jawi się aż tylu ……stanowiących ich przeciwieństwo i najczęściej… oraz najgłośniej
słychać niestety tych ostatnich.

Czy pogrążeni we wzajemnych owarkiwaniach,  zaciskaniu szczęk i dyszeniu zemstą …zorientujemy się, że …. wypadają zęby?  Czy obudzimy się dopiero wtedy, kiedy nie będzie czym gryźć? ………………………

Dzisiaj, jako, iż rzecz o wodzie zaczęta, krótko: związki fluoru &co.

W Niemczech, Bundesinstitut fuer Risikobewertung, dawno już stwierdził: „Fluorki nie są ludziom niezbędne do życia” ( wg Informationsblatt, 2005 ) . Tam, od 1993 roku nie ma mowy o fluoryzowaniu wody, zrezygnowały z niej najznaczniejsze, europejskie państwa.

W międzyczasie ukazały się wyniki meta-studiów Uni Nanjing (2008), wedle których 20-letnie spożywanie wody z podwyższoną zawartością związków fluoru obniża  IQ o 7 punktów. Wprawdzie te akurat studia należą do rodzaju „a udowodnij, że jest inaczej”;))), jednak Azjaci – choć sami w kwestiach przemysłowych nie bez win –  na każdym kroku pokazują Zachodowi, jak bardzo się on i na jak wielu polach myli.

Niby są studia dowodzące szkodliwości wpływu związków fluoru na organizmy… niektóre znane od lat 20-stych!-do tej pory zaś nie ma studiów laboratoryjnych dowodzących, że fluoryzacja redukuje destrukcję ( nieciekawy zwrot, proszę wybaczyć) zębów, że wspomaga proces ich regeneracji, nie ma studiów  epidemiologicznych (chyba, że o nich nie wiem lecz nie sądzę) pozwalających na twierdzenia, iż fluoryzacja pomaga zapobiec próchnicy etc., ALE związki fluoru są promowane do codziennego spożycia, w dodatku w abstrakcyjnych normach. Równolegle zabroniono stosowania (BRD) w stołówkach tego typu soli ( fluorki – sole kwasu fluorowodorowego), a wody mineralne mogą posiadać nie więcej niż 5mg/litr.

Zakładając, iż ktoś spożywa w sumie ok.10 mg związków fluoru dziennie przez dłuższy czas, konstruuje sobie problem, tym  bardziej, że 15- 70% przyjętej ilości zostaje w tkankach, kościach…. Proszę sobie poczytać o fluorozie…. 

Powie ktoś: „Nie piję mineralnej, mam to w nosie”. Ale czyści zęby przeciętną pastą, może bierze jakieś psychofarmaceutyki… ? No niestety…..

Pisząc o pastach do zębów wprawdzie wspominałam, jednak przypomnę: istotnie, na krótko chronią zęby przed działaniem kwasów.,,,potem….  związki fluoru blokują przemianę materii nie tylko w patogenach, działają, jak granat na polu bitwy: co w zasięgu – obrywa.

Ach… już słyszę – „związku fluoru nie są wcale toksyczne, podobnie, jak w soli jest chlor, a przecież ją jemy…..”

Pomijając już, że fluor jest najaktywniejszym ze wszystkich pierwiastków, że można nim zapalić nawet żelazną watę, że starczy parę minut oddychania powietrzem o zawartości 0,1% fluoru, by zejść z tego świata (szczęśliwie jego zapach tak diabelski, że od razu wiadomo: trzeba zmykać)…. pomijając te drobnostki;) – no przecie chodzi o fluorki, nie o sam fluor:))))….

O toksyczności decydują różne czynniki, nie tylko nasza wiedza – a czasem wręcz „wiedza o związkach  bez związków”, czyli wkuta w szkolnej ławie informacja zawierająca wyłącznie chemiczne symbole i reakcje oraz ich wyniki z rzędu „poprawnych koncernowo”, podyktowane wprost „troską” przemysłu chemicznego o ludzkość….

Jednym z takich czynników jest np. zdolność odtruwania organizmu, a ta uwarunkowana jest m.in. obecnością enzymów.

Jeżeli związki fluoru dodawane przemysłowo do past, leków, wody…. są w kategorii „biocydy”, to jak mogą NIE być toksyczne?

Jeżeli te same związki fluoru niszczą enzymy ( znane 24 enzymy blokowane przez fluor), jak mogą być dla człowieka korzystne?

A może równie korzystny jest triclosan – również składnik past do zębów, wg Bundesinstitut fur Risikobewertung: „zastosowanie triclosanu winno być ograniczone wyłącznie na niezbędnym obszarze wskazań medycznych”?

A może jeszcze lepszy jest SLS – sodiumlaurylsulfate, przedmiot studiów m.in. na Uniwersytecie Tohoku, po których okazało się, że  jest w stanie zmieniać materiał genetyczny na poziomie komórkowym?

To tylko parę ze składników past – codziennych gości w waszych ustach.

Jeżeli …jeżeli już w latach 20-stych wiedziano tyle niemiłych rzeczy na temat fluorków, jeżeli wiedziano też o ich roli w powstawaniu raka krtani, w chorobach tarczycy – choć …. stanowiły oręż medycyny Zachodu w walce z nadczynnością t.! – że wymienię podstawowe „jeżeli” ….. – to czemu wciąż spotykamy je w produktach stosowanych masowo? ….. Fluorki działają już w koncentracji 1 ppm (parts per million) ….

„Skąd, ach skąd biorą się zaburzenia hormonalne….” ? No skąd….. ??????

Pytanie rzecz jasna retoryczne. A związki fluoru nie są tu jedynym winowajcą.

Jakaś alternatywa? Owszem. Może nie od razu żucie patyka, jak robią to buszmeni:) – choć przyznam,  metoda efektywna, może nie od razu – czyszczenie ząbków np.lipowym popiołem (bo skąd wziąć ma miejski człowiek lipowy popiół…), ale kiedyś używano … kredy.

Wapienia, ściślej – węglanu wapnia ( do 98%) wraz z resztówkami;) węglanu magnezu, tlenków – glinu i żelaza, cynku, miedzi …. Farmaceutyczna postać: Calcium carbonicum praecipitatum.

Niektórzy jedzą, by dodać sobie wapnia czy magnezu, ale, poza szczególnymi przypadkami, nie radzę nadużywać, proszę też nie przyjmować jej po posiłkach, ponieważ osłabicie organizm, a wapń i magnez właściwie nie będą przyswajane. 

Kreda jest w homeopatii środkiem wyboru przy próchnicy: Calcium fluoratum, Calcium phosphoricum.

W przypadku gingivitis – zapalenia dziąseł (niszczonych fluorkami!), ale i innych periodontopatii świetny jest propolis.

Z kredy można zrobić niezłą pastę ( UWAGA  – też nie należy jej jeść! :))  – samodzielnie, wystarczy nam:

3 łyżki stołowe kredy,

6 kropli olejku miętowego,

pół łyżeczki sproszkowanej, suchej szałwii,

ew. dodać parę kropli propolisu, sproszkowany rumianek, olejek eukalitptusowy ….. Różnicę w używaniu takich domowych  past zauważycie szybko. Wasz żołądek również, bo nie zapominajcie, że oralne przyjęcie fluorków skutkuje błyskawiczą resorpcją  (tych rozpuszczalnych w wodzie) przez śluzówkę żołądka …

Sole, poprzez kwas żołądkowy tworzą … fluorowodór.

Jeżeli dziecko zjadłoby całą zawartość tubki pasty do zębów, może nawet dojść do zgonu. To nie jest straszenie, to zwrócenie uwagi na trucizny, jakie sami, popularnie zapraszacie do Waszych domów. W USA przeciętnie „koncernowa” pasta do zębów ma ok. 1,000 ppm fluorków ( przypominam z postu o chorobach tarczycy – fluorki są produktem odpadowym przemysłu chemicznego ) W Europie – 1,400, 1, 450 …..

Czy związki fluoru występują w naturze? Oczywiście, że tak! Ale, podobnie, jak w przypadku każdego innego pierwiastka, związku chemicznego, substancji etc., nadużywanie go – już PRODUKTU przemysłowego, co samo w sobie stanowi różnicę między jego właściwościami – masowe, celowe, szczególnie w organizmie żywym – jest fatalną pomyłką LUB …. proszę wstawić dowolne.  

Przy nadmiernym spożyciu fluorków dadzą się obserwować: bóle żołądka, jelit, klatki piersiowej, skurcze, ogólnie – zaburzenia przemiany materii – jakbyśmy wpuścili komórki na minę. Ciągłe przyjmowanie fluorków prowadzi do fluorozy, ta zaś owocuje kruchością szkieletu (nie tylko), chorobami skóry, płuc…. Nie ma tego na opakowaniach past? Nie ma. I raczej nie będzie.

Czy to wystarczy, by zastanowić się nad codziennym sięganiem po pastę składającą się z rzeczy, których – znając ich pochodzenie i działanie, na pewno nie wzięlibyśmy do ust? Jeżeli nie …

„The Devil’s Poison: How fluoride is killing you” – D.Murphy ,
„The Fluoride Deception” – Ch.Bryson,
„The Hundred – Year Lie: How to protect Yourself fromt he chemicals That Are Destroying Your Health”,
R. Fitzgerald,  
w ww.docstoc.com/docs/5880474/211013 Fluorization of drinking water and cancer, dra J. Yiamouyannisa, Człowieka wielkiej miary, zmarłego niedawno biochemika mającego odwagę walczyć z całym przemysłem śmierci …. zaszczuty, oskarżany o sprzeniewierzenie się „nauce”… przegrał w wieku 58 lat. Dane biograf. na
w ww. library.umass.edu, ważna książka: „Fluoride the Aging Factor: How to recognize and avoid the devastating effects of Fluoride”.
A przy okazji … coś jeszcze o glutaminianie sodu, aspartamie… cysteinie & co. (wszystkie oczywiście sztucznie 
dodawane do żywności, proszę się nie bać cysteiny w rosole:)))): „Excitotoxins: The Taste That Kills” , doktora Russela L.Blaylocka – pozycja szczególna, o związkach stymulujących neurony na śmierć, uszkadzających mózg i nie tylko, na różnych stopniach.
Kiedyś Przyjaciel nadesłał mi też link, jednak z wielu względów nie zdecydowałam się oprzeć na nim jakiejkolwiek wypowiedzi… z czasem muszę przyznać, niejeden artykuł tam godzien jest przekazania dalej, proszę więc poczytać, po polsku:
w ww.vismaya-maitreya.pl – wielkie kłamstwo: Wpływ propagandy fluorku na nasze życie.

Coś jeszcze: niektórzy polecają farmaceutyczne postaci vitaminy C do usuwania fluoru z organizmu. Ja tego nie pochwalam, preferuję wyłącznie formy naturalne, a proszę nie zapominać: JEST ZIELONO 🙂

A…. Ktoś woli gotową pastę ze sklepu? Ależ proszę bardzo, jego sprawa ….. smacznego 😉

Reklamy

Posted in aktualności, chemia, farmakologia, homeopatia, tarczyca, zdrowie | Leave a Comment »

Prostata: skryning, cięcie i chemia? Czemu nie ruch, ziółko i piwo.. cz.5. A mówiłam…:) Plus: obrzęk jąder.

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 19, 2013

Wszyscy cenią część wiedzy, którą można sobie przyswoić, a nie potrafią korzystać z NIEZNANEGO, aby posiąść wiedzę. (chińskie)

A jednak wyszło;)….. Nie dało się ukryć prawdy o szczepionkach tak, by nie zaczęły mówić o niej nawet media….NAWET polskie media. Wczoraj, wspaniały jak zawsze lecz wyjątkowo odważny program Pani Elżbiety Jaworowicz, w którym zajęła się tragedią rodziny umęczonej efektami polityki szczepionkowej… Jedno życie mniej: życie szesnastolatka, który poddał się torturze szczepień w obliczu kary… Totalitaryzm. Zgon nie robi żadnego wrażenia na fanatykach szczepień, są opętani koncernowymi wytycznymi do tego stopnia, iż zaprzeczają oczywistemu faktowi PRZYMUSU szczepień! Przepraszam, ze względu na słowa, które same nasuwają się po obejrzeniu materiału, nie będę opisywać całości, po prostu…..

Wszystkim serdecznie polecam program „Sprawa dla Reportera”, nie tylko zresztą wczorajszy.

A Pani Doktor Bożenie Ryczkowskiej, Nieustraszonej Pani Mec.Wentlandt-Walkiewicz,  niezwykłemu Człowiekowi – mimo funkcjonowania w polityce nie poddającemu się  finansowym wpływom lobbystycznym- Panu Januszowi Wojciechowskiemu, Dziennikarzom z Głosu Kaliskiego, Którzy rozumieją, że ich zawód powinien być misją, wreszcie Pani Justynie Socha ze StopNop ( www.stopnop.pl) składam wyrazy najgłębszego szacunku dla Ich pracy, wiedzy i …. bohaterstwa. Ponieważ mówienie o szczepieniach w sposób, w jaki pokazała to choćby Pani Dr Ryczkowska, nadal wymaga w Polsce …przyznaję, szaleńczej odwagi….

………

….jak zwykle, gdy w grę wchodzi demaskowanie wszelkich innych zakusów na zdrowie Istot żywych pod płaszczykiem „robienia im dobrze”;)

Pamiętają Państwo może, jak bezlitośnie skrytykowałam fundowane z pieniędzy podatników kampanie nawoływujące do „badania i leczenia raka prostaty”? Niepamiętającym proponuję zerknąć na cykl o prostacie, w ciągu dalszym zaś….

ww w.acponline.org ( pressroom ), w ww.kidney.niddk.nih.gov.

ACP – American College of Physicians dyskretnie, bez rozgłosu:)))), podało nowe wytyczne odnośnie terapii raka prostaty…. Oczywiście, zaznaczono: „Pacjenci muszą być lepiej informowani i wspólnie z lekarzem podejmować decyzje o skryningu” etc.  ….A czemuż nowe wytyczne? Aaaaa…. bo jednak JEST tak, jak pisałam dawno:

testy PSA wraz z towarzyszącymi im zabiegami to ….xxxxxx… Proszę wybaczyć myślowy skrót;)

Wersja ACP brzmi łagodniej: „Ograniczony pożytek, ale poważne szkody”. – Dr David L.Bronson, prez.ACP.

Ojej….. Naprawdę? :))))

Kiedy już zorientujemy się, że NORMALNE u wielu mężczyzn zmiany następujące z wiekiem, zostały wykorzystane, by uderzyć w dzwony paniki – sygnaturki niezawodnie połączone z fabrykami sprzętu med. i wszelakiej chemii…. kiedy już zorientujemy się, że ….”….najwięcej tumorów prostaty rośnie wolno i NIE prowadzi do śmierci (…)”, że „znikomy pożytek ( przyp.mój: protestuję, to NIE jest pożytek) skryningu należy rozważyć wobec szkód jak i znacznych skutków ubocznych (…) , które mogą wystąpić w wyniku agresywnej terapii…..” – Dr Amir Quaseem, Dyr.Dpt. Clinical Policy, ACP… zastanówmy się, w czyim interesie faktycznie emitowane są reklamy badań prostaty ….

Nowe wytyczne zawierają przeciwwskazania co do ww.metod również u, m.in. mężczyzn poniżej 50 roku życia z – uwaga – przeciętnym ryzykiem zachorowania!, poniżej 69 lat i tych, u których długość życia określa się na jeszcze 15 lat ( brutalnie i nieco bezsensownie, gdyż u wrażliwszych rzeczywiście taka przepowiednia może skrócić żywot, a niejeden delikwent zrobi niespodziankę i pożyje jeszcze lat 30….I co wtedy?:))) ….

Czyli… jak pisałam wcześniej: „NA” raka prostaty się nie umiera. Umiera się na starość, a czasem przez zły fart, głupotę, w której mieści się także niedbalstwo o własne zdrowie …bywa, że umiera się NA operację raka prostaty lub zaburzenia pooperacyjne, na skutek zabiegów „leczniczych” …ale to już pozostawię uczciwości patologów ….

Sposoby na zdrową prostatę znajdują się m.in. w cyklu, którego jest główną bohaterką – tak jest, nie wymieniłam wszystkich, będzie ciąg dalszy, jednak …..

Miało być „nie tylko”?….

Zadają Państwo nie tylko łatwe pytania …:)

W związku z bezpłodnością par padło bowiem zagadnienie roli …obrzęku jąder. Niestety, było ogólne, na zasadzie „co gdyby”, więc … Proszę Państwa: JAKI obrzęk, na skutek czego, bo inaczej, gdy ukąsi …osa…pardon – :)))))))), było się nie wystawiać :)))))))), kiedy niedobra bielizna – tu: winowajcą są nieraz ciasne, pseudozdrowe i pseudooddychające ( one może i oddychają, jądra nie), elastyczne majtki bez grama włókien naturalnych, kiedy też  cios…. Inaczej zaś, jak nic z wymienionych lub podobnych zjawisk nie zaszło, wybitnie delikatna zaś część męska puchnie/ boli dni parę…. W przypadku drugim ktoś znający się na hmmm, rzeczy;), musi zerknąć.

W razie, gdyby do obrzęku doszła gorączka, wymioty  – a nie ma się pojęcia samemu, co zacz – również natychmiast do …Znającego Się na Rzeczy.

Przypadek drugi plus powyższe objawy, wszelkie znamiona chroniczności mogą się pojawić jako wyniki infekcji – chorób płciowych, przy śwince (!), zapaleniu pęcherza… przy przeroście prostaty też.

Tutaj dotykamy kwestii bezpłodności: chroniczny obrzęk jest czynnikiem ryzyka.

Co … ogólnie 🙂 więc w przypadku obrzęku j.?

Ogólnie to…. 🙂

Ale:

-okłady z rumianku i lawendy lub olejki – rozcieńczone z olejem z pestek winogron, 1:3, 1:5 , też olejek herbaciany, ten ostatni rozcieńczamy BARDZIEJ, zależnie od indywid. tolerancji.

-nasiadówka z połowy szklanki żywokostu lekarskiego, szklanki naparu z dziewanny drobnokwiatowej, pół szklanki naparu rumianku, zioła muszą „naciągać” mm. 15 minut. , można użyć też w naparze jeżówki, gorzknika kanadyjskiego i szczawiu kędzierzawego. Jeżeli nie mamy gorzknika – korzeń mahonii, popularnej w Polsce na szczęście,  będzie w sam raz. UWAGA: chodzi o nasiadówkę lub kąpiel, a NIE użytek wewnętrzny (NIE PIć tego!)

-wewnętrznie można owszem – napar z rumianku, szczególnie przy infekcjach owoc żurawiny, lekki napar z macierzanki …..przestrzegając wszelkich środków ostrożności i NIE traktując powyższych informacji jako zaleceń.

……

To…dbałości o delikatności;))) życzę 🙂 i rozsądku w przyodziewaniu się 🙂

Posted in aktualności, prostata | Leave a Comment »

Homeopatia nie dla wszystkich. Cz.15. O potencjale nie tylko homeopatycznym :) c.d.

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 1, 2013

Nie zażywajcie żadnych leków! Pan Prof. Walter M.Bortz II, niehomeopata 🙂

Prawda, że wstęp irytujący? :)))Bo przecież homeopatia, to jednak leki …owszem, zupełnie inne od alopatyków, będące też częścią – jakkolwiek lwią – homeopatycznego leczenia, ale LEKI, a tu …. takie motto…..?

A takie, bo najlepiej byłoby faktycznie prochów nie zażywać. Ruszać się na świeżym powietrzu, dobrze odżywiać, kochać innych i być kochanym, wykonywać pracę, którą się uwielbia, nie zamartwiać się, mieć szczęście, codziennie witać dzień uśmiechem ….Hę? Przynajmniej jedno nie ma miejsca w Waszym życiu? ….. I…..
chyba coś jednak szwankuje? I … ruch nie załatwił sprawy, bo już się ruszać tak całkiem nie możecie, a odżywianie też nie, bo choroba sprawiła, iż nie da się nawet wyczuć smaku, nie mówiąc o przyswajaniu? No i … bezsenność … depresje….. ?

Niestety, nie znajdę Wam przyjaciół i uprzedzam: jeżeli nie jesteście nimi dla SIEBIE, będzie Wam bardzo trudno rozpoznać przyjaciela w Innym. Nie polecę też gotowych mikstur, które uzdrowią w parę dni ….. Ale…. opowiem Wam, jak bardzo „pigułki” mogą różnić się od pigułek i dlaczego warto wiedzieć, czym.

Pytacie, w jaki sposób jednorazowa dawka homeopatyku może działać aż rok …a może i dłużej 🙂

Zanim spytacie raz następny, przeczytajcie proszę poprzednie wpisy o homeopatii i zwróćcie uwagę na działanie poprzez INFORMACJę. A potem pomyślcie jeszcze raz 🙂 

Im potencja wyższa, tym czas działania dłuższy – TAK, po jednokrotnym zażyciu. TAK, ten czas jest uzależniony od indywidualnego obrazu pacjenta. Klasyczna homeopatia proponuje w większości ( nie tyczy wyjątków) 
chronicznych zaburzeń jednorazowo C30 – jedna lub dwie tabletki, podobnie przy globulkach, jeżeli granulki z kolei to ok. od 8 do 20 – tak wpuszczamy do organizmu informację. Następnie obserwujemy efekty i odczekujemy do chwili, kiedy C30 przestanie działać – p.niżej, a my EWENTUALNIE dalej czujemy – i zauważamy – chorobę, wówczas jest moment na potencję większą.  

Ach…. że Hahnemann był masonem? Był. Goethe też  – zresztą bardzo masonerię krytykował, Mickiewicz – nasz Adam Mickiewicz również i CO Z TEGO, jeżeli służyli Ludziom z całych sił ??? Niepochlebnie kojarzy się? TAK. Bo ma prawo. Ale każde zjawisko posiada więcej niż jedną stronę, proszę więc – nie próbując usprawiedliwiać masonerii jako takiej – były zresztą jej formy rozmaite, o czym nie chcą wiedzieć krytycy Loży „BO TAAAAK”, …. – proszę więc łaskawie zechcieć nie dyskryminować Człowieka JEDYNIE dlatego, że „masonem był”.

Wracając do homeopatii – jeżeli informacja „przeprogramuje” 😉 organizm prawidłowo i obserwujemy wyzdrowienie, spokojnie sobie żyjemy:). W razie, gdybyśmy jednak doświadczyli powrotu choroby, przechodzimy do potencji wyższej, na zasadzie – wydaje się, nie bez słuszności byłby wzorzec Kenta : C30 – C200- tu uwaga – czas działania C200 to przeważnie 2 lata, jakkolwiek u dzieci – najczęściej, paradoksalnie:) o wiele krócej – C1000 – rzadko zachodzi potrzeba C1000 – przynajmniej z moich informacji -(ok. 3 lat), CM – nawet 5 lat…
ALE minimalne okresy …. chodzi o czas, w którym powinniśmy się powstrzymać od przyjmowania następnego homeopatyku – dla osób w miarę młodych – od 22 do ca. 55 – to przy C30 – mm 3 tygodnie, C200 – mm jeden miesiąc, C1000 – ok. 5 miesięcy, C 10000 – przynajmniej 2 lata. To działa,  jeżeli specyfik jest dobrze dobrany i dodatkowo nie dojdą czynniki przeszkadzające w leczeniu, jak np. toksyczna, alopatyczna chemia.

Do tej pory wstrzymywałam się z jednoznacznym stwierdzeniem, że alopatia zawsze zakłóca działanie homeopatii, ale niestety, nie mam już wątpliwości: zawsze – o tym, co jeszcze sprawia, że homeopatia nie pomoże – częściowo pisałam.

Ale te potencje …. proszę zawsze zważyć wysokość potencji ze względu na wiek i stan.

Starsi i bardzo chorzy, podobnie, jak chronicznie ciężko chorzy, osłabieni latami łykanymi farmaceutykami  – nie powinni zaczynać od potencji wysokich, a często nawet i średnich – a  niskich, w każdym razie wstrzymałabym się od polecenia czegoś powyżej C15 (maksymalny stopień potencji niskich).

Dlaczego? Ponieważ potencje powyżej C15 to duże wyzwanie dla organizmu – o ile może sobie z nim radzić młody, nie musi podołać starszy i b.osłabiony, a co, bywa zaowocuje pogorszeniem stanu!

 Co z dzieciakami? One nieźle radzą sobie z wysokimi potencjami, nawet „spalają”;) je szybciej, stąd okresy działania u dzieci często są wiele krótsze niż u dorosłych.

Wspominałam o wyjątkach w temacie potencji …. Wyjątki składają się na homeopatyczne apteczki pierwszej pomocy :))), ale nie tylko. Np. przy grypie można powtarzać dobrany środek np.C30 co dwie i pół godziny, bywa – co nawet 15 minut! – aż nastąpi poprawa – JEDNAK nie więcej niż zaleconą ilość dawek – kiedy już czujemy się w miarę dobrze, kiedy ustąpią ostre symptomy  – PRZESTAJEMY brać homeopatyk. Ani pół dawki więcej, ponieważ organizm leczy się dalej sam. Jeżeli …. po paru godzinach wróciłyby symptomy – przypadek chorób ostrych – powtarzamy wówczas JEDNą dawkę leku, może być o zwiększonej potencji.

Najważniejsze? Proszę Początkujących, by w żadnym wypadku nie chwytali od razu za wysokie potencje. Jeżeli stwierdzamy UPRZEDNIE, pozytywne działanie niskiej potencji takiego samego homeopatyku – można próbować dobierać większą. Jeżeli w ciele zaszły b.poważne zmiany wewnętrznej struktury, dotyczące organów kluczowych – radzę trzymać się od wysokich potencji z daleka, jakkolwiek bywają historie pozytywne i w takich przypadkach.

Co z nowotworami, w kwestii których nie wypowiadałam się od strony homeopatii chyba dostatecznie długo, przedstawiając inne możliwości? Nowotwory to również choroby, więc nie zaprzeczę, że homeopatia może okazać się skuteczną szczególnie w pierwszych stadiach – J.T.Kent był jednym z tych, którzy opisali historie wyleczonych przez siebie pacjentów „nowotworowych”. Oczywiście, kiedy człowiek jest już bardzo wycieńczony chemią, naświetlaniami …..nie wiem, czy odważyłabym się pobudzać taki organizm wielką w swej istocie homeopatyczną siłą – raczej należałoby go pierw łagodnie odtruć i wzmocnić pożywieniem, ziołami ………….

A propos metod niehomeopatycznych 🙂 – jakoś nie słyszę, by do Polski dotarł Pan Profesor ( dla mnie Profesor:)
Dr Walter M.Bortz II, gerontolog,  dobrze znany w świecie krytyk medycyny, której jest przedstawicielem:))))), czyli alopatycznej …. proszę Tych, Którzy homeopatii „nie lubią, boją się i już”;) żeby chociaż zerknęli na stronę Człowieka nie mającego z nią nic wspólnego – chociaż nie negującego jej – ww w.walterbortz.com, stamtąd może postaracie się o książkę – „Next Medicine. The Science and Civics of Health”, nie tylko świetnie napisana, ale pełna troski Pana Doktora o świat zniszczony przemysłem farmaceutycznym.

Błędy amerykańskiej służby zdrowia depczą stabilność narodu. Finansowe interesy biotechu i kompanii farmaceutycznych doprowadziły do erozji wartości w profesji lekarza i uplasowały profit przed zdrowiem…. ” W.M.Bortz II

Tamże znajdziecie inne Jego książki … Nie, nie z każdym poglądem się zgadzam, ale z wieloma, ponieważ nie sposób się nie zgodzić.

Choroby serca leczone są farmaceutycznie, chirurgicznie, a tymczasem codzienne ćwiczenia i dobre odżywianie to najlepsze leki….. W.M.Bortz II

Dowiecie się też, na którym miejscu jest amerykański system zdrowotny pod względem jakości – i to według WHO … A niech tam, podpowiem: na 38, między Kostaryką a Slovenią 🙂 Dalej : przeciętny obywatel USA wydaje rocznie na dragi 7.300 tys. dolców, Kanadyjczyk – 2.700, Brytyjczyk – 2.000 …. nie zajrzałam na którym miejscu jest Polak, ale obawiam się, że wkrótce doszlusuje do czołówki ……

Z homeopatią czy bez – zdrówka :)…..

Don’ t forget: „Birth certificates do not come with expiration dates. Dare to be 100″.
Walter M. Bortz II

………………

P.S.

Straciłam nadzieję, że będę zrozumiana, ale wyjaśnię dla zasady po raz n-ty: prosiłam, by nie zamieszczać komentarzy na dziale „About”, a pod aktualnymi wpisami, ale niestety Wielu  – nie szkodzi, że sympatycznie i pochwalnie i w ogóle miło – wciąż pisuje TAM, nie widząc BO nie czytając prośby, LUB mając ją w … 🙂
NAWZAJEM :)))))))))))
Uprzedzałam: te komentarze nie będą publikowane. Nadto – nie jest prawdą, że nie pisałam o płucach, bronchicie, nerkach, alergiach, tarczycy…… Rozumiem, że łatwiej jest wlepić „ach, jak tu fajnie (skąd wiecie, jeżeli NIE CZYTALIśCIE ?????) , niech pani napisze o …. – „lista życzeń” aniżeli PRZECZYTAć wszystko, co tu jest – wiem, wyszukiwarka nie działa tak, jakby mogła, ale może tak ma być, że macie zapoznać się również z tym, na co normalnie nie zwrócilibyście uwagi, bo Was nie dotyczy, a może jednak wskaże coś, co się przyda, więc ….. weźcie –  to do Leniwców –
szanowne oczęta w garść 😉  i poczytajcie do skutku, zamiast pisać, żebym WRESZCIE (?????) poruszyła temat, który …. nie raz poruszałam. W związku zresztą z powyższym zamykam listę życzeń – będę ujmować we wpisach wyłącznie pytania i prośby, które napłynęły do tej pory – jak sądzę, i tak obejmujące wszelkie możliwe dolegliwości. Dziękuję.

Posted in aktualności, farmakologia, homeopatia, zdrowie | Leave a Comment »