Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

USG – czy naprawdę łagodne ? I co ma fizyka do chemii :)

Posted by natural health consulting w dniu Październik 15, 2012

Dobrodziejstwo Prawa Natury bazuje na zapewnieniu, że cuda są nam dostępne, ale nie postępuje ono dalej, by nam powiedzieć, jak owo osiągnąć. Klucz do tego musimy odkrywać i wypróbować sami.
R.Rosen, „Life itself – A Comprehensive Inquiry into the Nature, Origin and Fabrication of Life „.

Jak dobrze jest się czasem pomylić 🙂 Na skutek tego właśnie pewien wspaniały Człowiek – Pan Romuald ( wielkie uszanowanie i stukrotne dzięki! ) podsunął link do blogu w ww.myzorki.wordpress, na którym to, ze świetnego wpisu o niebezpieczeństwach teflonu – „Teflon, gdy wygoda staje się trucizną” ( przez duże T*flon piszemy ten opatentowany 🙂 , przez małe – niekoniecznie 😉  dowiedziałam się, iż została przetłumaczona na polski książka „Mordercza gumowa kaczka” Ricka Smitha i Bruce’a Lourie . Z całego serca polecam tę pozycję, ponieważ zapoznanie się z jej treścią – rzetelną i w miarę obiektywną – pozwoli na przegląd „trucizn codziennych” w stopniu wystarczającym, by się przed nimi choć w części ochronić . Książkę wydało „Sonia Draga”, Katowice 2010 . Oryginał ? „Slow death by rubber duck” , 2009 , więc ogromne brawa dla naszego wydawnictwa za wyczucie aktualności problemu a także – ponieważ od razu się z polskim wydaniem zapoznałam – za bardzo dobry przekład , praktycznie w niczym nie zubażający informacji angielskiej .

Tyle – na razie – o chemikaliach w naszym otoczeniu . A przechodząc do tematu głównego, pozwolę sobie posłużyć przykładem z „Morderczej gumowej kaczki właśnie”, tamże goszczącego jako cytat z … Agaty Christie 🙂 :

 „W matczynym języku nie istnieją takie słowa, jak „prawo” czy „litość”; dla dziecka jest skłonna zrobić wszystko „. Zdanie to nawiązywało do siły matek, do siły rodziców w ogóle . Do faktu, że mając świadomość skutków pewnych działań, substancji etc. , są w stanie reagować i to skutecznie . Interpretacji Rodziców więc pozostawiam poniższe kwestie przypominając standardowo już  … do znudzenia :))), iż informacji nigdy dosyć i zanim podejmą jakiekolwiek decyzje, powinni dokładnie rozważyć „za i przeciw” , jak również zasięgnąć wieści z różnych, najlepiej niezależnych od siebie źródeł .

W potoku nawoływań do „badań profilaktycznych” ( o niestosowności łączenia tych dwóch słów w kontekście m.in. inwazyjnych metod badawczych pisałam ) nie słyszę opinii o użyteczności technik … no po co, przecież „znane i lubiane”;) , o autentycznych efektach ich stosowania ani o najnowszych studiach rzucających nieco cienia prościutko w sens pseudoprofilaktycznej propagandy.

Tutaj : moje wątpliwości nie dotyczą stosowania technik badawczych w ogóle, w niektórych przypadkach użytecznych i przeważających korzyścią nad ryzykiem, ale zalecania ich powszechnie, głównie tam, gdzie mogą okazać się bardziej ryzykownymi aniżeli pożytecznymi .

Powtórnie na widoku  mam USG . Nie tylko ja, ale przede wszystkim, chyba w ogóle nie znani u nas lekarze rosyjscy ( ci sami, którymi interesują się bardzo sąsiedzi zza Odry) – PP. Dr P.P.Gariaev i A.A. Berezin – w ww.dnadecipher.com – tamże proponuję zapoznanie się z ( jest tego niewiele) z treścią wszystkich artykułów, a są wciągające , szczeg. „DNA as a basis for Quantum Biocomputer”, Vol.1., 1 2011 . Jeżeli poczują Państwo niedosyt, proszę się przejść jeszcze na stronę Pana Dra Pasco Rakica z Uni Yale – w ww.rahiclab.med.yale.edu .

Wyżej wymienieni Panowie mają ze sobą wiele wspólnego: prowadzą badania szerokozakresowe wykorzystując fizykę, chemię, biologię molekularną – więc i genetykę i … to, co innym wydaje się niemożliwe 😉 . Pan Dr Pasco Rakic, biorąc pod lupę myszy i poddając je działaniu USG zaobserwował …  no właśnie, początkowo nic nie wskazywało na nowości w stanie wiedzy, ale potem …

U potomstwa szczurzyc, poddawanych 30 minut i dłużej działaniu USG w ostatnich dniach ciąży, Pan Rakica wraz z zespołem zaskoczyła  niecałkiem naturalna migracja neuronów ich potomstwa ( jedne z ich pierwszych takich badań opublik. pod Prenatal exposure to ultrasound waves impacts neuronal migration in mice , S.B.C. Ang, Glunci, Schafer, Duque, Rakic , Uni Yale , 29.06.2006.) Naturalnie powinny były one (neurony)udać się do zwykle wyznaczonego celu, ale nie tym razem. Można rzec – pomyliły drogi.

Liczba „błądzących” komórek korelowała przy tym z czasem trwania USG – im dłużej, tym więcej neuronów znajdowało się tam, gdzie teoretycznie być ich – a już na pewno nie na danym etapie –  nie powinno. Nie wykazywały też określonych chemicznych właściwości i nie mogły spełniać swoich funkcji, jak dzieje się to przy właściwie spozycjonowanych neuronach.

Bodaj w sierpniu niemiecki „Die Zeit” wysmażył publikację „Die Extra- Untersuchungen bringen wenig” , jak to badania mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, ale specjalnie przekonywujący nie był 🙂 Jednak … i bez artykułów, spójrzmy na brzuch : czy jest przezroczysty ? Czy staje się takim w czasie ciąży ?

Jeżeli nie … dlaczego koniecznie musimy biec i bywa, że kilkukrotnie nawet radośnie poddawać się USG, by „zobaczyć, że wszystko ok”, albo „chłopiec czy dziewczynka” ? Dlaczego tak uparcie dobieramy się do anatomii cudu ?

Podczas USG fale przenikają przez różne struktury ciała. Wiele kobiet zauważyło, że dziecko nagle się wówczas porusza, jakby chciało się … schronić ? Być może to nadinterpretacja, ale proszę obserwować uważnie !

Rozumiem, że każdy chce dziecko zdrowe, piękne i … swoje ;))))))) Jeżeli tak …może NAJPIERW uczynić wszystko, co w mocy, by takie właśnie było ?

Dobrze się odżywiać, dbać o siebie – w tym o emocje 🙂 , cieszyć się życiem i kochać . Niestety … Pojmuję również, że dla Niektórych jest to wręcz zadanie niemożliwe …

A więc USG . Pan Dr P.P. Gariaev, członek Rosyjskiej Akademii Nauk :
„Lekarze nie rozumieją, co robią. Działają na kod genetyczny. Nie umiemy dziś sobie wyobrazić, jakie skutki przyniesie ten eksperyment ” .

DNA wysyła różne sygnały – nie jest to zaskoczeniem dla genetyków – składające się na „symfonię życia” . Spektrum tonów, mierzalne tylko bardzo wrażliwym sprzętem – delikatne, ale daje się ustalić.

Z chaosu pomagają wydobyć je FOtony 🙂 – jedną z metod spektroskopii, DLS – Dynamic Light Scattering, niem.Dynamische Lichtstreuung = PCS – Photonenkorrelationspektroskopie = QELS /Quasielast. Lichtstreuung  ..

Podczas tychże badań zauważono, że poddane USG molekuły DNA … miast szerokiego wachlarza tonów wytwarzały tylko JEDEN, ze szczególną siłą .

Podwójna helisa … załamała się podobnie, jak da się to zauważyć przy poddaniu jej działaniu wysokiej temperatury .

Symfonia życia zastąpiona została zgrzytem .

Molekuły trwały w szoku .

Rezultatem działania USG był też – jeżeli można to tak nazwać – ból falowy, fantomowy „strach”, manifestujący się w miejscu, na którym DNA poddane było USG . 

Pan Dr Gariaev dodaje, iż z efektem fantomu mamy też do czynienia przy tumorach, kiedy mimo „całkowitego usunięcia” pojawiają się nowe. Już coraz rzadszym zdziwieniem witana jest opinia, że na miejscu starego tumoru zostaje specyficzny, falowy matrix – ów jest w stanie stworzyć przy sprzyjających warunkach następne kolonie chorych komórek .

Czy brutalne, techniczne cięcia, chemia i inwazyjne metody diagnostyczne to naprawdę jedyne, co ma nam do zaoferowania „najnowsza, mocno zaawansowana” medycyna ?

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: