Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Palić , nie palić … ?

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 7, 2012

Kto chce , niech pali 🙂 Byle nie owędzał tym dymem niepalących – szczególnie zaś osób wyraźnie sobie tego nie życzących – może ich wrażliwość przekracza 
palackie 😉 wyobrażenia o tolerancji dymu , więc dlaczego niby palacze mieliby ich zmuszać do inhalacji toksyn ?

Od razu wyjaśniam : nie jestem za oficjalnym , prawnie usankcjonowanym zakazywaniem palenia – jestem za tym , by człowiek palący wiedział , co robi i był świadom ewentualnych skutków ( jakkolwiek przyznaję , bywają palacze mocno zaawansowani wiekowo :)) , ale to przecież stare , odporne roczniki ) oraz nie czynił krzywdy drugiemu .

Ceny rosną , pytania „jak nie palić” – pojawiają się coraz gęściej , a temat poruszany był dawno , niektórym – i dawno i za mało .

Jako , że pośrednio ten wpis będzie miał również do czynienia z poprzednim , proszę nie tracić czujności 🙂

Niektórzy powiedzą : są już sztuczne papierosy , jest hipnoza ( w wielu przypadkach skuteczna , ale czy rzeczywiście zapoznaliśmy się wystarczająco z wszelkimi efektami hipnozy ? ) , akupunktura ( z obserwacji wynika , że u niektórych działa 100% , u innych -po zaprzestaniu nakłuwania powrót do dymka , więc praktycznie zero efektów i to jest b.intrygujące ) , są plastry ( nie polecam ) , pigułki , gumy ( pisałam o wydzielaniu się kwasów żołądkowych na próżno i skutkach tego ) , są i ziółka ….

Przy nich zatrzymam się na dłużej , ponieważ uważam je za numer jeden aex aequo z … o tym za chwilę .

Kiedy już decyzja o rzuceniu palenia podjęta , może pojawić się nerwowość , przygnębienie …. Nie ma dymu , nie ma zajęcia dla palców …. zaczyna się tuptanie 😉

Nasz dziurawiec – Hypericum perforatum , w naparze ( pamiętać , by się po spożyciu preparatów z dziurawca NIE opalać oraz że pigułki antykoncepcyjne mogą sprawić niespodziankę :))))) ) kapitalnie łagodzi – rozjaśnia , rzekłabym ,
nastroje , nie otępiając .

Różeniec górski – wspominałam w innych wpisach , ale chętnie przypomnę , gdyż jest to ziółko niezwykle wszechstronne , a wciąż prawie w Polsce nieznane – wielka szkoda . Rhodiola rosea , bo takie jest imię , pod którym był badanym ( Rhodiola to spora rodzinka , najlepiej zajęto się naukowo R.rosea , a uczyniono to , ponieważ informacje o nim przetrwały w przekazach medycznych wielu krajów ) nie jest za to novum dla mieszkańców …Syberii , gdzie młode pary do dziś dostają w bukiecie ślubnym jego … zgrabnie uwite korzonki – gwoli płodności.
W opracowaniach nt.rodioli r. pisze się , że dobrze rośnie w piasku , ale … u mnie rośnie i w piasku i w ziemi kwaśnej , więc … 🙂 próbujcie . Roślinka  , wg studiów (np.bardzo dobre opracowanie V.D.Petkov et al , Acta Physiol.Pharmac.Bulg., 1986 , 12 (1) , Effects of alcohol aqueous extract from Rhodiola rosea L.roots on learning and memory , chyba można znaleźć na ncbi.nlm.nih.gov , ale nie jestem pewna ) to interesujący stymulant sygnałów systemu nerwowego – publikacji w ang. jest sporo , nie musimy więc sięgać po skandynawskie , chociaż tam badania nad ekstraktem z Rh.r. prowadzi się od ok.40 lat i … wykorzystuje np. w narciarstwie , jako że dostrzeżono potencjał ziółka w polepszaniu elastyczności stawów , przyśpieszaniu czasu reakcji … Kiedyś była stosowana przy uszkodzeniach mózgu . Ile czasu przyjmuje się ją przeciętnie ? Od 10 … DNI do 4 miesięcy , przy dawce ok .50 mg dziennie , choć niektórzy podają od 200 do 600 mg … Inaczej ? Ja lubię przeliczać na krople 🙂 – 20 do 60 kropli nalewki z Rh.r. dziennie . Uprzedzam , że to zioło poranne 🙂 .

Co to znaczy ? Spożyte wieczorem może przeszkodzić w spaniu , rano … stymuluje receptory dopaminy , więc chyba wszystko jasne . 

Zanim zapomnę … Rh.rosea to cenne zioło przy klimakterium , w dolegliwościach wieku podeszłego ( i u kobiet i u mężczyzn ) , w problemach z zajściem w ciążę ( są badania , w których zaobserwowano , że udało się przywrócić regularne krwawienie u kobiet mających problemy z ww. ) .

Ach , o papierosowym odwyku … Trzeba podeprzeć serduszko 🙂 – do tego jest bardzo dobry owies , przypominam – im prostsza , mniej przerobiona forma , tym lepiej , włącznie z – przypominam – mleczkiem z zielonego owsa .

A że o mleczku … ekstrakt z zielonego owsa , dawno już sprzedawany na Zachodzie , tłumi ochotę na papierosy … Widocznie daje coś w zamian 🙂

A że przy Zachodzie 😉 … produkuje się też ziołowe zamienniki papierosów …. do przyrządzenia jak najbardziej samemu , w Polsce ,

z : 

-mięty

-cynamonu

-lukrecji

-koniczyny

-„włosów” kukurydzy

-trawy cytrynowej … tę ostatnią palić krótko proszę , zresztą i tak wszystkie mają pewne niekorzystne efekty uboczne (dym to dym ) , jednakże mniejsze od tytoniu .

Niektórzy byli palacze mówią o lobelii , ponieważ ta działa na centralny system nerwowy podobnie do nikotyny  – znany od dawna relaksant . A jednak poleceniu lobelii bez zastrzeżeń się oprę , ponieważ jej inne właściwości nie pozwalają mi na to . To ziółko pełne niespodzianek i  początkujący powinni podchodzić do niej niezwykle ostrożnie , kobiety pragnące dziecka tym bardziej – wprawdzie Lobelia inflata to m.in. silny środek na tzw.choroby wirusowe i wzmaga działanie układu odpornościowego , ale podrażnia układ pokarmowy , powoduje wymioty oraz utrudnia oddychanie . Chyba ważne … FDA zakazało stosowania lobelii jako leku , ale przyklepało jej formę tabletkową w kuracjach odzwyczajających od palenia :))))))

Chętniej wymienię za to passiflorę – świetny relaksant , któremu należałoby poświęcić kiedyś więcej miejsca , tym bardziej , że możemy ją hodować w mieszkaniach .

Przy mdłościach tradycyjnie imbir , dodatkowo też usuwający tzw. złogi nikotynowe … Tę właściwość daje się zauważyć również w przypadku spożywania poczciwych czereśni .

Podrażnienie , zapalenie górnych dróg oddechowych , dziwny smak w podniebieniu po odstawieniu „dymka ” ? Kwiat bzu czarnego – napar , nawet tylko raz dziennie .

Wcześniej pisałam , że ziółka to nr jeden wraz z … czym ? Wolą .

Chcę – palę . Nie chcę – nie palę .

Masz silną wolę (bo nie zwalaj jej na słabą ) , aby palić , miej ją , by nie palić .

Na świecie chodzi całkiem sporo ludzi , którym właśnie „nie chcę – nie palę” – pomogło najlepiej i najszybciej .  

Ważne : im dłuższy okres palenia, tym ostrożniej należy podchodzić do rzucania nałogu , głównie proszę pamiętać o wzmocnieniu serca ( też ruch ) . Oczywiście … są wyjątki :))))))

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: