Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Bezpłodność – dramat , cecha osobnicza , chwilowa okoliczność czy choroba ? cz.1.

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 1, 2012

Ostrożnie z życzeniami – niektóre mogą się spełnić🙂 – stare , autorów wielu .
 
Wielokrotnie zagadnięta o powyższy temat usiadłam w końcu i …

Obszerność kwestii faktycznie nie była jedynym , co powstrzymywało mnie od wypowiedzi . I teraz , gdy zaczęłam , uparcie krąży pytanie :

Czy ludzie naprawdę wiedzą , DLACZEGO chcą mieć dzieci ?

Niektórzy się oburzą :

„Przecież to naturalne ” . Dla Większości tak🙂 . Ale ta odpowiedź wciąż mnie nie zadowala .

„Bo coś trzeba po sobie zostawić” . Nie jestem przekonana , że każdy musi i każdy powinien , poza tym … DLACZEGO chcecie po sobie „coś” zostawiać ? Czy dziecko jest tym „czymś” ? Czy traktujecie dziecko , jako przedłużenie Was samych ?

I co na to kiedyś powie samo dziecko ? ….. 

Jakkolwiek brzydkie słowa padną przy czytaniu😉 , powiem : Ty to Ty , ale Twoje Dziecko , to Twoje Dziecko . Inna osoba . Owszem , geny , owszem z Waszej rodziny etc. , ale … rzeczywiście uważacie się za tak wspaniałych , aby się „przedłużać” ?

Od dawna nurtuje mnie zagadka , dlaczego , w świecie , w którym są tysiące … miliony ? – porzuconych dzieci , wielu nie chce pierw uczynić czegokolwiek , by to zmienić , nie chce brać udziału w szerzeniu najprostszej etyki :” nie czyń drugiemu , co tobie niemiłym  ”  , przyczyniać się do zmiany poziomu życia tych , którzy wegetują na stopniach najniższych ( a są przy tym nieszczęśliwi ) , ale pragną zaspokoić swoje życzenie POSIADANIA dziecka . Własnego . W tym samym świecie , w którym za ścianą matka pięciorga dzieci osłania się przed pięściami męża lub z głodu wychodzi na ulicę kupczyć ciałem . 

Brutalne  ?

Być może .

Patrząc na rodzaj ludzki … z jego wnętrza przecież – na ilość cierpienia , jakiej nie stworzył żaden inny rodzaj , na jego formy …..na całą cywilizację okrucieństwa ….
czy , zamiast przede wszystkim pomóc tym , którzy są … chorzy , słabi ….ale już żyją , czy można się dokładać do multiplikowania nieszczęść ?

Kto zaręczy , że nowonarodzone będzie dobrym człowiekiem ? Tak po prostu , tylko i aż tyle …

Nikt nie zaręczy .

Napiszę jednak słów parę , ponieważ myśl jedna …. Jeżeli wśród tych , którzy się pojawią , znajdzie się choć JEDEN dobry …. warto .

A pomagać będzie myśl druga : jeżeli wśród tych , którzy pragną mieć dziecko , jest jedna para , w której i ona i on czekają na dziecko z …. miłości , a ich życie świadczy , że dobrzy to ludzie – też warto .

Słucham ? Problem nieodpowiedzialności , bezrefleksyjności itd. nie dotyczy Pani , Pana ? Możliwe🙂 Ale być może dotyczy Jego , Jej …. i dlatego czuję się zobowiązana o tym wspomnieć .

Proszę nie osądzać tak surowego podejścia do ludzkiego pożądania stania się „dającym życie” . Proszę się zastanowić , co robicie z własnym …i z cudzym … i z życiem Waszych Matek …. Ojców …. Babek … Dziadków … Podwładnych …. Sprzedawczyń w marketach ….. Sprzątaczek … Robotników … Bezdomnych … Nie , nie musicie mi o tym pisać . Wystarczy , że o tym pomyślicie i spróbujecie znaleźć odpowiedź . Szczerą .  

O przyczynach rozpisywać się nie będę  – mniej więcej każda kobieta , która dłużej stara się o dziecko , wie o tym sporo .

Nie godzę się też z nazywaniem każdej formy bezpłodności „chorobą” – jeżeli jest ona spowodowana jakimiś zaburzeniami organów wewnętrznych – to raczej efekt uboczny tegoż , jeżeli zaś przyczyny leżą w psychice lub procesach spowodowanych np.przyjmowaniem środków antykoncepcyjnych – to również raczej symptom , nie sama choroba .

Są i okoliczności , w których para dziecka mieć (raczej :)) nie może , ponieważ … do siebie nie pasuje biologicznie i nie chodzi tu o grupę krwi .

Kiedyś wspominałam , że w niektórych rejonach świata pary dobierały się poprzez ….wzajemne obwąchiwanie ( np .chustka spod ramienia przesyłana wybrance ) – tak unikano alergii na … ciało partnera . Niewiele się o tym mówi , ale wśród przyczyn niepłodności znajduje się alergia na nasienie , na płyny drugiej osoby – partnerzy są niedobrani , ciało reaguje odrzuceniem wobec drugiego … Co wtedy ?

Jeżeli nie chodzi wyłącznie o polaryzację ( p.terapia Polarity – Pan Dr Randolph  Stone – książka R.Gordona -„La Polarity , vos mains guerissent” , Ed. Soleil , Geneve 1984 – być może jest już w jęz.polskim , jeżeli to proszę o informację , chętnie polecę na blogu ) , może być , że para z jakichś , zrozumiałych wyłącznie Naturze powodów , nie powinna mieć dziecka . ALE to nie znaczy , że w 100 % mieć go nie będzie . Podobnie bowiem , jak w przypadku … chorób i tutaj : nikt nie ma prawa mówić dwojgu ludziom :” nigdy nie będziecie mieć dzieci- to niemożliwe „. To niemożliwe😉 , że takie wypowiedzi się zdarzają … a jednak .

Chcę jedynie podsunąć kwestie do rozmyślenia . I tym , którzy stanowczo – chociaż w większości bezpodstawnie ( no chyba , że kobieta ma już usunięte/poważnie uszkodzone narządy rodne ) odbierają nadzieję i tym , którzy pożądaniem „mienia dziecka” potrafią uczynić życie swoje i innych piekłem .
Ludzie zastanawiają się , dlaczego chcą mieć taką a nie inną pracę , samochód …..RZECZY , które można zmienić . Często nie potrafią sobie odpowiedzieć , dlaczego dziecko …. żywą istotę , ciało z ich ciała …. duszę …

Bywa , że ktoś powie :” chcę kogoś , kto by mnie kochał” . I tak mi się oberwie , więc niech będzie za co😉 – takie nastawienie to nie tylko szczególnego rodzaju egoizm , ale ze statystyk obserwacyjnych🙂 wynika , że  może ono okazać się najbardziej trzeźwiącym doświadczeniem życia . Napiszę dalej wierząc , że jest wystarczająco osób , które pragną dzieci obojętnie , co one im przyniosą , a pragną , ponieważ … tak , ponieważ kochają .

Niektórzy mogą się wkurzyć …. Powiedzieć : „Gdyby ludzie zastanawiali się , po co mają mieć dzieci , nie byłoby nas …. „. Pewnie tak . Być może nie byłoby też paru wojen , być może wody byłyby czystsze etc … , ale to przecież nie wydaje się ważnym w obliczu tego , że … jesteśmy🙂 To piękne , kiedy dzieci rodzą się ot tak , z miłości , bez rozmyślań i kalkulacji . Ale … jeżeli się rodzić nie chcą … trzeba zapytać , „dlaczego” ? I trzeba zapytać , co „ja mogę zrobić , żeby mogły przychodzić na świat spontanicznie i radośnie ” . Jakkolwiek by to obrazoburczo brzmiało , chyba czas sobie takie pytania już postawić …

I do rzeczy : zanim opowiem o pewnych środkach , jeszcze krótko o jednej – niestety , szeroko występującej -z przyczyn zaburzeń płodności : konsumpcja ( bo to już konsumpcja ) hormonów przez kobiety .

Naturalnie , powód niepłodności może spoczywać również w mężczyźnie ( np. przebyta z problemami świnka , zapalenia jąder , etc.) , jednak nie da się uniknąć napisania , że bezmyślne …lepiej brzmi „nieświadome ” ? – przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych oraz ładowanie hormonów przy każdej okazji , kiedy „się wydaje ” , że są one potrzebne ( np. przy zaburzeniach tarczycy ) musi wpływać na płodność ! 

Zaraz usłyszę ” jeżeli nie tabletki , to co ?” . To jest wpis o płodności , więc cierpliwości proszę🙂

Niektóre kobiety rozumieją , że organizm WIE , jakiej ilości estrogenu potrzebuje i kiedy , i nikt poza organizmem nie jest w stanie tego określić , stąd przepisywanie syntetycznych hormonów odbywa się ” w ciemno ” – delikatnie mówiąc . Syntetyk nie jest , bo nie może być zrównoważonym z resztą substancji naturalnie wydzielanych przez ciało , nie jest więc się trudno domyśleć , że zakłóci on porządek .

Do tego dochodzi „wzbogacenie” krwi substancjami „pomocniczymi” pigułki – tymczasem , kiedy kobieta jest w ciąży , organizm wiedzie całą krew do rosnącego jaja . Jeżeli krew jest podłej jakości – jajo nie będzie lepszej , a może i obumrzeć .

Ale kobiety pijące litrami kawę , palące papierosy , pijące alkohol i „energetyczne” drinki ( wszystko to zabija ciałko żółte ) dziwią się , że „nie mogą zajść w ciążę ” – kto chciałby zamieszkać w takim ciele ? 

Do tego nierzadko wielki , a ciągły stres . Sporo dzieci jest poczynanych na wyjazdach urlopowych . Odprężenie ma znaczenie . Dystans do problemów – tu pomagają ćwiczenia , spacery po lesie ) , „odpuszczenie sobie” wreszcie , w tym … samego pragnienia dziecka W FORMIE TOTALNEGO OBŁęDU (bywa i tak ) – bo ONO – nawet , gdy jest dopiero w naszej wyobraźni , to straszliwe parcie ( jego otoczkę , nerwowość , chaos ) CZUJE i nie jest mu z tym dobrze . W tym momencie Niektórzy przestaną czytać , bo jak to – nienarodzone i CZUJE ? Chcecie , to wierzcie , nie chcecie …. doesn’t matter , nie czytajcie .

Tak więc … na razie mamy :

– detoksykacja organizmu , odkwaszenie krwi ( o sposobach wielokrotnie pisałam )

– odpuszczenie „parcia na dziecko”

-akceptacja , że to naturalne , iż ono się pojawi i zaprzestanie gorączkowego spoglądania w kalendarz

– odstawienie mocnej kawy , alkoholu … przygotowanie świątyni , jaką jest ( ? ) ciało , na przyjęcie nowego życia – dobre odżywianie ( pisałam ) , podkreślę , że nie popieram spożywania produktów sojowych – przypomnę : inwazja osobliwie zresztą preparowanych produktów sojowych na rynku nie przyczynia się do płodności . Tu – dygresja : swojego czasu wyłącznie afrykańskim zoo udawało się hodować gepardy . Tylko tam otrzymywały świeże mięso . Poza Afryką „specjaliści od hodowli” dawali im karmy bazujące na soi , wobec czego wielkie koty stawały się BEZPŁODNE ( Natuwissensch.Rundschau , 1988 , F.E.Wuergler ) . Dlaczego ? Tak może zareagować organizm do soi nie przyzwyczajony – kompletne rozregulowanie hormonalne . Teraz pytanie retoryczne : czy Polki od zawsze spożywały soję ? Czy jest ona od dawna w naszej kuchni ?

Jest soja , jest wielka chemia zamiast jedzenia , więc jest i … „medycyna reprodukcyjna ” . Przepraszam za sarkazm , ale do tej pory myśląc o reprodukcjach miałam na myśli głównie malarstwo .

No ale medycyna IVF , czyli in vitro fertilisation …. Ilu osobom pragnącym dziecka mówi się o wszelkich znanych możliwych skutkach ubocznych w postaci , m.in. tumorów siatkówki , problemach z kośćcem , zniekształceniach płodu ……. ?   

Ile wiedzą chętni na IVF o efektach stymulacji hormonalnej ? Zamiast informacji o wszelkich aspektach zabiegu podsuwa się psychologów trenujących umysły na „wytrzymanie wszelkich niedogodności w celu spełnienia marzenia „. Nie będę chyba nadto złośliwą nadmieniając , ileż to marzeń klinik IVF spełniają pacjenci .  

Tzw. „medycyna reprodukcyjna” ma dopiero jakieś 30 lat ….  Czy naprawdę aż tyle osób jest chętnych na wielki eksperyment ? Jeżeli – proszę bardzo , oczywiście dzieci z IVF też trzeba kochać …. Może nawet bardziej …………………?

Ale nie będę rozwijać tematu IVF – powinno to być sprawą każdego sumienia osobno .

W tytule nie zauważyli Państwo „odcinek 1.” , a przecież mówiłam , że obszerność … ? Racja . Ale odcinka drugiego nie będzie …. Może kiedyś , kiedy zauważę , że można otwarcie wyjść i powiedzieć :” proszę , nie róbcie krzywdy innym i sobie  , nie wstrzykujcie im g …. ” i nie dostanę za to w głowę  – wtedy będzie TEN czas . Ale na razie …. na razie opiszę Wam naturalne środki w skrócie , podam też dobrą … chyba najlepszą z mi znanych literaturę …. z tego co wiem dotychczas , pomaga .

Jednym z najdawniej stosowanych ziół w niepłodności jest Alchemilla vulgaris – przywrotnik , nie na darmo okrzyknięty „przywracaczem młodości” . Proszę spojrzeć na jego liście – czy nie przypominają gościnnego łona ? Ktoś to , tysiące lat przed nami , zauważył : przywrotnik to ziołowy symbol płodności  , teraz możemy śmiało rzec :

– wspiera owulację , rozwój ciałka żółtego

-wzmacnia macicę

-łagodzi skurcze przy okresowym krwawieniu , a to kilka z wielu jego zalet .

Herbatka ze świeżego najlepiej ziela przywrotnika była od wieków również w Polsce stałym elementem diety pragnących zajść w ciążę kobiet .

Artemisia vulgaris – bylica pospolita harmonizuje tzw. „oś hormonalną”- szczególnie w czasie , kiedy kobieta odstawiła pigułki antykoncepcyjne i nie może wystąpić regularne krwawienie – napar z artemisii vulgaris ( nie mylić z innymi artemisiami ! ) wraz z damianą ( Turnera diffusa ) , chociaż proponowałabym jednak osobno -pije się przeciętnie ( !) codziennie po pół litra ( jedna łyżka ziela na pół litra wody ) , można rozcieńczyć – od końca krwawienia do środka cyklu .

Uwaga – A.vulgaris broni się wprawdzie jako przyprawa do mięs , ryb , surówek etc. , ale  z odwarem nie należy przesadzać ani stosować go zbyt długo ( miesiąc , potem przerwa ) – przydatne są  kąpiele w odwarze z niej – przeciwbólowe i pobudzające , dobrze widoczny efekt przy stanach zmęczenia .

Turnera diffusa – cóż to jest , owa damiana ? Doskonale znana u Majów ( Chac- Mixib )  , do dziś w Meksyku pita na wszelkie infekcje , ale i poprawę krążenia oraz … płodność . Jest też znana jako używka , czyli wykazuje działanie oszałamiające ( stopień oszołomienia zależy od głowy :)))))  Imię przydano jej od świętego Damiana (lekarza) , więc może w Polsce się przyjmie ?🙂

 W zestawie kobiet oczekujących na dziecko nie brakowało też krwawnika-Achillea millefolium  .

I Vitex Agnus castus – regulującego poziom prolaktyny ….

Niechętni ziółkom mogą spróbować akupunktury – w TCM to równolegle z ziołami środek pierwszego wyboru przy zaburzeniach płodności .

Co na to homeopatia ?

Homeopatyczną miedź . Zaczęło się od tego , że krowom , od których na próżno oczekiwano cielaka , podawano bodziszkowe siano w miedzianych naczyniach  . Tak się składa , że często to , co jest dobre dla zwierząt , sprawdza się i u ludzi , a że spożywanie z miedzianych naczyń ( sporządzanie niektórych potraw to co innego )  ze względu na niebezpieczeństwo podtrucia ( reakcje chemiczne i czas ich trwania ) przeważnie nie jest wskazanym , sporządzono Cuprum metallicum D6 , zażywane przeciętnie ( !) 2 razy dziennie po 10 globulek w 1 części cyklu przez parę tygodni – zależnie od przypadku . Proszę zwrócić uwagę , że Miedź jest przyporządkowana Venus .

Dalej ? Pulsatilla D6 – stosowana też w 1.połowie cyklu – wspiera ciałko żółte , owulację .

Wspominałam coś o bodziszku … Homeopatycznie jest on sporządzony z pelargonium odoratissimum . Z natury stosowano kiedyś Geranium L. , z bogatej rodzinki bodziszków był to przeważnie łąkowy – napar z miodem .

Zapomniałabym … Lubczyk wprawdzie wspaniale aromatyzuje wiele dań i jest znany z ciekawych właściwości , ale , póki pamiętam🙂 – kobiety W ciąży NIE powinny spożywać lubczyku ! Może on spowodować poronienie i to nawet we wczesnym stadium . 

Mężczyźni ? Niech usuną amalgamaty ( kobiety też ) , pomyślą , czy aby nie mają za dużo ołowiu ( niekoniecznie w formie nabojów ;)) , pestycydów , niech wcinają nasiona pokrzywy🙂 , korzenie pasternaku i pestki dyni . Tak było kiedyś i … przetrwaliśmy :))))))  

————————————————–

Lektury źródłowe :

Las Plantas Medicinales de Mexico , M.Martinez , 1989 ( o damianie )

i podręcznik dla Wszystkich pragnących intensywnie zgłębić temat : The Treatment of Infertility with Chinese Medicine – 2004 ,S. Lyttletone ,
Ch. Livingstone

Odpowiedzi: 4 to “Bezpłodność – dramat , cecha osobnicza , chwilowa okoliczność czy choroba ? cz.1.”

  1. bladymamut said

    Witam
    Dla mężczyzn na poprawe płodności można by spróbować mace peruwiańską ht tp:// en. wikipedia.org/wiki/Lepidium_meyenii
    gotwa do spożycia sproszkowa sporo kosztuje, można kupić nasiona i próbować samemu sadzić🙂
    Pozdrawiam

    • I ja witam🙂
      Tak jest .Peruwiański żeń-szeń dla kobiet też niezły – nawet bardzo🙂 A że rośnie tam , gdzie niskie temperatury i wściekłe wiatry nie dają rosnąć innym roślinom , powinna udać się w kraju :)))))))
      Pozdrowionka

  2. Otóż to! Świetny wpis.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: