Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Stwardnienie rozsiane . Cz. 4. Stres pozytywnie i symptomy lekceważone .

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 2, 2012

Najwyższym wyrazem naszej czci dla przodków powinno być niepowtarzanie ich błędów i win . Nie tylko wyrazem czci , ale czystym zyskiem (…) .
Nas już na nie nie stać ” . Prof Julian Aleksandrowicz , idealistycznie .

Wiele lat rola stresu w MS nie chciała 😉 być zauważoną . Niektórzy chorzy , którzy dostrzegli związek między obciążeniem psychicznym , a zaburzeniem , poszukiwali wsparcia u lekarzy . Na próżno – albo odchodzili z kwitkiem , albo , na koniec przyjaznej rozmowy , słyszeli , że jednak „medycyna nie widzi relacji … ” . Nic dziwnego . O roli stresu w MS nie było ani słowa w oficjalnej literaturze medycznej . To zmieniło się dopiero  w ostatnich latach . Ale nie można też obwiniać obawiających się podawać do wiadomości publicznej wyniki studiów – zaprzeczały sobie bowiem nawzajem , przy czym i jedne i drugie obarczone były błędną bazą . Pacjenci nie znajdowali więc wytłumaczenia nawet w literaturze . Wielu czuło , że ich przypuszczenia są słuszne i nie zmieniali zdania wysłuchując ze wszech stron , że „nie zostało dowiedzione , iż psychiczne obciążenia nie mają nic wspólnego z MS „. Mieli rację .

A lekarze nie mieli łatwo . MS jest bowiem niezwykle zindywidualizowaną chorobą , dzięki czemu wymyka się statystykom . Każdy inaczej reaguje na stres : sam w sobie nie jest całkiem negatywnym zjawiskiem – przeciwnie : pomaga utrzymać trzeźwość umysłu . Stres – więc obciążenie . Kość nie poddawana naciskowi , wysiłkom , kruszy się . Bez problemów do rozwiązania szare komórki kurczą się ….

Tylko , że stres stresowi nierówny . Szczególnie , gdy chodzi o ładunki ekstremalne . Ludzie porządkujący miasta po wojnie byli potwornie zmęczeni , ale jednak szczęśliwi , że nie spadają bomby . Pracujący po 8 godzin w biurach , siedzący 10 h na kasie w sklepie …. no , może bywają i uszczęśliwieni taką pracą , ale …. 😉 … ale stres im jednak wychodzi . Przeważnie prędzej niż później . Wszystko , co sprawia radość – choćby i ciężka praca – nie jest stresem negatywnym . Tu zwróćmy uwagę na rolę wewnętrznego spokoju i ogólnej radości życia . Na rolę ruchu . Gdy pracuje mało włókien mięśniowych – a są przywykłe do pracy , pojawia się rozleniwienie organizmu . Każdy mięsień składa się z tysięcy włókien mięśniowych – jeżeli obumierają włókna nerwowe , przekłada się to na włókna mięśniowe , z kolei skutki unieczynnienia tych ostatnich rozciągają się na cały mięsień , co widać dopiero przy dłuższym obciążeniu . Poprzez częściowe zakłócenie impulsów nerwowych muskulatura nie pracuje już harmonijnie ….  zaburzona koordynacja …. Impulsy elektryczne „tłoczą się ” , spiętrzają na zniszczonych odcinkach nerwów , pracując przeciw oporowi … ruchy stają się cięższe i kosztują więcej sił . Codzienne , zwyczajne czynności wymagają większej i większej koncentracji ….. Jakbyśmy jechali z zaciągniętym ręcznym hamulcem .

Ogniska w pniu mózgu mogą wpływać na centrum czuwania – olbrzymia  sieć komórek nerwowych , sen/ czuwanie …. Jakby ciężar duszy rozłożył się na energii do życia …..

Ważny jest czas trwania obciążenia , jego jakość , rozmiar … Trudno , bardzo trudno o ocenę obiektywną . Pisze się ” obiektywny stopień trudności obciążenia często nie ma relacji do subiektywnego pojmowania tego stopnia ” . „Obiektywny” stopień ? Nawet śmierć bliskich odczuwamy subiektywnie . Nie bez znaczenia wydaje mi się również wpływ religii na stres i jego ocenę . To wszystko MA znaczenie .

Nie dziwi , że w studiach nad zależnościami : psychika- MS , potykano się  . Dodatkowe trudności sprawiał fakt , że rzuty i ogniska zapalne w mózgu nie powinny być traktowane jednoznacznie . Dopiero parę lat temu stwierdzono , że co 10 świeże ognisko prowadzi do symptomów w sensie rzutu . Na polski 😉 oznacza owo , że spośród 10 chorych poddanych stresowi , jeden zareaguje rzutem . Jeżeli przez wiele dziesiątek lat studiów badano wyłącznie same rzuty MS , nic dziwnego , że dowód relacji stres- MS wydawał się niemożliwym . Pewien przełom nastąpił , kiedy Pan Dr David C. Mohr podał w „Neurology” – 2000 , 55 , „Psychological stress …. ” …. DOWóD 🙂 wpływu negatywnych przeżyć na aktywność MS . W niejasności wówczas skryło się , dlaczego między duchowym , sporym obciążeniem , a świeżym ogniskiem MS upływa wiele tygodni , miesięcy … Nagle się pojawia .

Nagle ?

Najczęściej lekceważonym , a przy tym jednym z najczęstszych objawów MS jest chroniczna senność , zmęczenie . „Podejrzany o MS ” najchętniej spałby cały dzień … i noc . Często ordynuje się : „CUKRZYCA „! Bywa , leki na cukrzycę , tym bardziej w przypadku skłonności do MS mogą jedynie pogorszyć sprawę – osłabić organizm . Podobnie , jak chemikalia ordynowane w samej MS , wymienione na „wiki” , na którą udałam się po czyimś zapytaniu odnośnie tej strony , a brzmiało ono :

„Czy leki tam polecane nie mają wpływu na psychikę ” ?  Nie tylko tam – są w mnóstwie podręczników systemowej medycyny . Moim zdaniem wpływ mają . Nie tylko na psychikę . „Wiki” raczyła napisać nawet sporo o skłonności do sambójstw w MS , wymieniła filmy o samobójcach ( rzeczywiście , bardzo „pomocne” , powiem zgryźliwie , materiały ) opatrując tekst całą listą silnych farmaceutyków … Nie omieszkała stwierdzić :” Nie jest znane leczenie przyczynowe ” . I ja się , jak często , z rzeczoną „wiki” pozwolę nie zgodzić , ale oczywiście ma ona prawo pisania tego , co uważa za słuszne .

Musimy chyba sobie zdać sprawę , że „chory” na MS to ktoś w stanie ciągłej rekonwalescencji ; zmęczenie , senność , zmuszają bowiem delikwenta do spokoju , którego tak bardzo mu w tym przypadku potrzeba . To wyrazy walki obronnej .  Fenomen Uhthoffa … przejściowe zaburzenia widzenia po wzroście temperatury ciała , również po wysiłku – zaobserwowanie owego i napiętnowanie rysem MS spowodowało , że chorzy unikali gorących kąpieli , terapii związanych z ciepłem – czy słusznie ?

I tak zdiagnozowani „MS” mogą obserwować u siebie nagłe , nieregularne wzrosty ( i obniżenia ) temperatury ciała , a już małe podwyższenie ciepłoty – przeważnie – zakłóca funkcje nerwowe w ogniskach MS  … A jednak najnowsze studia nie są już tak surowe w ocenie terapii cieplnych przy MS . To wciąż niezgłębiona układanka …. tysiące układanek . Nigdy nie dopasujemy do nich jednego , „uniwersalnie słusznego” wzoru .

———————————

z bibliografii : w ww.ncbi.nlm.nih.gov , Janardhan & Bakshi , Quality of Life in Patients with MS : the impact of fatigue and depression , Dpt.of Neurology , J.Neurol.Sci. 2002 , 205 .

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: