Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Diety i dietki :)

Posted by natural health consulting w dniu Maj 31, 2012

…. życie powstało z Qi Ziemi i Nieba , toczy się harmonijnie z porządkiem pór roku …
( Zółty Cesarz  )


Nie skończyłam cyklu o SM – to celem uspokojenia Wszystkich Zainteresowanych – ale mała przerwa tematyczna się przyda – tym bardziej , iż Niektórzy poczuli się zaniedbani 🙂

Szanowni „Zaniedbani” – cieszcie się , iż kwestia SM nie dotyczy Was …
” Jakiejś odmiany „? 😉 To ja Was pomęczę 🙂 jeszcze o jedzonku i pewnej szczególnie „gorącej ” diecie .

Wiem , że „płace nie rosną , że ciężko , odsetki nie chcą zmaleć , a jeść trzeba” . ALE jest wiosna …. prawie lato . Dookoła mnóstwo , pysznego , niezmutowanego jeszcze pożywienia – tylko wsuwać i budować odporność na zimę ( p. wpisy poprzednie ).

Tymczasem tysiące jadają w fast (tfu)dach …. A … jak tam jest ? Pewnie : „dzień dobry , mamy dla państwa ofertę dnia : bułeczkę z pysznym serkiem , polaną sosikiem majonezowym , do tego dietetyczny napój , owocowy jogurcik …” , etc ?

A ja … słyszę coś zupełnie innego …. :

„Hej , frajerze . Weź chemicznie nawożoną tkankę łączną z serem z ropnego mleka , polej sobie hormonalnym koktajlem , zagryź wybielaną bułą , do tego nie zapomnij o gazowanym , wyżerającym błonę śluzową żołądka drinku na płodowych komórkach   , a jak jesteś smakoszem , to dowal sterydowo – antybiotykowym plackiem z posiekanego zwierzaka , podwędzanym nitratami , umoczonym w rakotwórczej papce
kukurydzianej . Taki zestaw będziesz musiał zapić syntetycznym badziewiem drażniącym jelita i wywołującym migreny . Chcesz ? ”

Chcesz . Oczywiście . To Twoje ulubione …. zakupy ( bo przecież nie – pokarm ) . To ???

To nie Ty ? To obrzydlistwo ? Ty przecież zamawiasz tylko cheesburgera , hamburgera , majonez , keczup , soczki …. ? W takim razie przeczytaj jeszcze raz ….

A potem , jeżeli nie możesz patrzeć na „byle zielska” , spraw sobie ( w ostateczności ) jakiś blender lub tłucz moździerzem  na miazgę życiodajne owoce , całe rośliny , rób sałatki , sosy z wiejskiej śmietany ,  oliwy ,(lub) oleju lnianego ,(lub)  masła lub ….  i … patrz , jak zmienia się ciało , znikają nieczystości skóry ,  zmienia się spostrzegawczość , jak przychodzi spokój wobec spraw do tej pory budzących agresję , jak rodzi się moc przetrwania .

Wciąż „zielsko nie smakuje” ? Nic dziwnego , jeżeli pochłaniając glutaminian , wyperswadowaliśmy organizmowi naturalne aromaty … Nie będę przekonywać , że przestawienie na zielone , nawet na jakiś czas , się opłaca .

ALE 😉 … może … kiedy ciałko się oczyści …. może zakosztuje tego , co mu od wieków natura oferuje ? Szczęśliwym trafem byłam ostatnio zapytywana o diety … Już kiedyś odpowiadałam :))) , jednak wciąż pojawiają się nowe … Jak pisałam , umiar , korzystanie z owoców najbliższego środowiska i dopasowywanie do potrzeb „wewnętrznego 
smakosza” to dieta najlepsza .   Podstawą zdrowia w spojrzeniu medycyny chińskiej jest odżywianie wedle pór roku i miejsca żywota – więc właśnie dopasowanie się do otoczenia . Już widzę 😉 , jak Ktoś pisze : ” A pierwszym widokiem , jaki ujrzałem , gdy mama wyprowadziła mnie w wózku na spacer , był Mc Cośtam , więc należy do mojego otoczenia , od zawsze – jak więc mam się w nim nie stołować ? ”

Argument nie byle jaki 😉

Jeżeli się ( bo mnie nie musisz ) przekonasz , że TO Twoje , NATURALNE środowisko – proszę bardzo . Inni niech nie ustają w poszukiwaniach smaku harmonii …

*** 

Głośno kroczy przez ( głównie zachodnie ) media dieta m.in. Pani Beyonce – serwowana jako „nowa ” – master cleanse , czyli mistrzowskie oczyszczanie . Można ją , a jakże , kupić – gotową , w plastikowych buteleczkach … Nie , do tego ostatniego nie namawiam i nie polecam .Dlaczego ? Dlatego , co zawsze : świeże i zrobione samemu według sztuki , jest ( w większości ) lepsze , nie wnikam w procedury produkcyjne 
żywności , bo już je kiedyś komentowałam 🙂

Ale czy ” w ogóle ” ? Czy ta dieta jest coś warta i skąd ona ? Po pierwsze – nie jest nowa , bynajmniej – to dojrzała , ponad 50 -letnia figura 🙂 , mająca na koncie i sukcesy i kontrowersje . Sukcesy , gdyż faktycznie wielu pasuje , wyniki widać , nie jest też specjalnie ekstremalna – trwa 10 dni -mówię o klasycznej , nie – o jej mutacjach – i NIE POWINNA dłużej , podstawą są :

2 łyżki soku z cytryny ( świeżo wyciśniętego )

2 łyżki czystego syropu klonowego ( konserwuje on sok cytrynowy i zapobiega oxydacji witaminy C , podtrzymuje też zdolności enzymów )

jedna dziesiąta łyżeCZKI pieprzu cayenne

300 ml wody , w miarę możliwości bez chloru , najlepiej źródlanej , ważne , by nie mieszać tych silnie mineralizowanych .

To skład JEDNEJ porcji . Skład pierwotny , gdyż to , co podają różni … specjaliści 🙂 , to już wariacje …. przyprawiające czasami o zawrót głowy 🙂

Wg promotora diety – Pana Stanleya Burroughs’a , dziennie pije się 6 do 12 szklanek
ww. mieszaniny , można je dzielić na porcje mniejsze i … nic poza tym się nie wsuwa .
Przez 10 dni . Diecie towarzyszą poranne i wieczorne np .słabe roztwory solanki dla porządnego wypróżnienia lub , zamiast – łyżka oliwy . Tyle . Czy to działa ? Działa . ALE … W żadnym wypadku nie powinny stosować tego osoby ciężko chore , a już w ogóle po transplantacji , przyjmujące leki immunosupresyjne . Nie powinny też zabierać się za nią nastolatki – ani chłopcy , ani dziewczyny – działa bowiem silnie , a to w młodym wieku nie zawsze jest wskazane . Sam Pan Burroughs … no dobrze- naprawdę Pan Aaron Hayes, stosował mieszankę , lecząc się m.in. z wrzodów żołądka . Niestety , mikstura , oprócz poprawy zdrowia , przyniosła mu też problemy – wielokrotnie odsądzany przez środowiska medyczne od czci i wiary , oskarżany o praktykowanie medycyny bez licencji , do dziś niechętnie jest wymieniany nawet przy zaleceniach 
ww.diety w zaciszach gabinetów .

Zmarł w wieku 87 lat ….Podobno na ostre zapalenie płuc ( kwestia sporna ) . Niektórzy rzekną : ” Więc jednak , nie pomogło ! ” . A czy ja mówiłam , że pomaga na zapalenie płuc w wieku 87 lat ? :)))

Czas odejścia nie wybiera . Ale biorąc pod uwagę i tak satysfakcjonujący , w świetle poprzednich , wczesnych dolegliwości , wiek autora diety , jego koniec chyba nie może być znaczącym przeciwwskazaniem do ww.specyfiku ?

Ważne : sama , skoncentrowana cytryna z cayenne przez 10 dni , nie daj Boże ocet z cayenne – to NIE jest żadna dieta , to rozbój na organizmie . Ważne nr 2: po zakończeniu cyklu , w pierwszy dzień dolewamy do mikstury nieco soku pomarańczowego i więcej wody , w drugi dzień – pijemy już tylko dwie jej szklanki , po 2 godzinach – lub PRZED – jemy zupę warzywną bez zabielaczy , na oliwie , czystą , ew. prawdziwy ( nie z kostki ) rosół , może być jedno , a wieczorem drugie . W dzień trzeci PO – pijemy już tylko jedną , rozrzedzoną szklankę mikstury z sokiem pomarań. , poza tym zieloną herbatkę ( w odpowiednim odstępie ) , do jedzenia włączamy owoce , warzywa na parze lub surowe …. unikamy jeszcze samego mięsa , „fabrycznego” sera , tym bardziej – pleśniowego . Dalej już sobie Państwo z pewnością poradzą .

Czy to znaczy , że zmieniłam zdanie na temat tzw. diet ? Nie . Ale zdaję sobie sprawę , że człowiek pragnie spróbować wielu rzeczy , więc jeżeli już , to niech wybierze rozsądnie i użyje prawidłowo , obserwując organizm . Ponieważ : jeżeli zobaczymy , że nasz organizm nie chce czegoś takiego łykać , że protestuje , że odrzuca … Wróćmy do bezpiecznych napojów z bezpiecznych ( więc nie wszystkich ! ) ziółek , owoców , warzyw , a organizm będzie nam wdzięczny na pewno .

…………………………

Dla głodnych informacji wyłącznie o „master cleansie” –
np.w ww.themastercleanse.com

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: