Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Luty 2012

Prostata : skryning , cięcie i chemia ?Dlaczego nie ruch , ziółko i piwo ? cz. .4. Plus sens operacji i uwaga na nowości .

Posted by natural health consulting w dniu Luty 21, 2012

Orędownicy koncernów pieją hymny o szczepionce na AIDS & równie „potrzebnej” reszcie , szykując się najwyraźniej do Wielkiej Ofensywy , z zajadłością równą co najmniej amerykańskiej propagandzie przed wojną z Irakiem  , wstępu więc byłoby „na tyle” , bo czas nagli , zdrowie ucieka .

Nie mogłam też nie zauważyć intensywnej kampanii propagującej operacyjne rozwiązania wielu zaburzeń . W razie , gdyby zaistniały wątpliwości co do sensu operacji , można – niestety , nie za darmo , ale to strona niemieckich chirurgów , w dodatku znanych i nietanich -zasięgnąć informacji
na w w w.vorsicht-operation.de
Podstawowa ( zwykle uważna i rozsądna ) , analiza (przez zespół doświadczonych lekarzy) przesłanych dokumentów odnośnie planowanej operacji , w tym badań itp.) kosztuje – wymienione na stronie 200 euro. Bardziej szczegółowe konsultacje – do 600 euro . Przed ewentualnym skorzystaniem z usług  proszę zapoznać się z (prostym ) regulaminem oraz przejrzeć dossier Panów Profesorów prowadzących stronę , następnie zapytać ( bez opłat) , czy zechcą zanalizować Państwa sytuację i ile to będzie trwało . Przeciętnie odpowiedź nadchodzi w jeden tydzień , w przypadku kwestii zagranicznych – do dwóch tygodni .

A jest o co pytać , polskich lekarzy również …. PRZEDE WSZYSTKIM .

Na przykład , dlaczego nie protestują przeciw ogłupianiu ludzi namawianych w mediach do inwazyjnych/i nie tylko badań prostaty . Co sądzą o najnowszych (potwierdzających wcześniejsze spostrzeżenia PRAKTYKóW potrafiących wyciągać wnioski i publikować je z odwagą ) badaniach , opisanych np.na aerztezeitung.de , 15.12.2011 , podsumowanych :

„Testy PSA nie mogą służyć jako baza niezawodnej diagnozy ” , ale „wciąż jeszcze ufa się im ślepo ” .

Jest i mowa o studiach , w których przebadano 61.000 mężczyzn . Przeciętnie 17,8 % wynik był pozytywnie fałszywy (stwierdzono raka prostaty) . I tu musimy uruchomić wątpliwość : co oznacza „przeciętnie” ?

Włochy miały 11% fałszywych diagnoz , Holandia – 26%.

Różnicę wyjaśniono … różnymi wartościami granicznymi badanych substancji ( o czym kiedyś tu wspominałam ) w poszczególnych krajach . Jaśniej :np.we Włoszech trzeba więcej określonego białka we krwi niż w Holadnii , by ocenić : „positiv”.

Chwileczkę … Czy to aby nie jest …. Wielka Hucpa ??? Czy nie – samowolne i dowolne ustalanie granic ? Mogłabym ewentualnie to zrozumieć , gdyby terapie również były różne , gdyby dostosowywano je do pacjenta , ale tak nie jest -pacjent zdiagnozowany pozytywnie ( ach , ten pokrętny język medycyny szkolnej , gdzie „pozytywnie” oznacza wyrok ….) we Francji dostaje takie same dawki i „leki” , jak w Niemczech .

Dalej – co w Holandii okaże się wynikiem pozytywnym , we Włoszech już negatywnym – Włoch wyjdzie z gabinetu ciesząc się , że jest zdrowy i normalny !

O wartościach przyjętych w Polsce już nie mówię , bo NIE MAM SIŁY – mam za to wrażenie , że „służba” zdrowia najchętniej każdemu przylepiłaby etykietkę „chory ” – tylko z leczeniem gorzej .

To samo obserwujemy w przypadkach innych diagnoz nowotworów , ale nie tylko , to samo z HIV – określa się koncentrację ( pisałam dokładniej ) właściwych dla organizmu materiałów , określanej bez żadnej naukowej podstawy ( bo prezentowane mają tyle wspólnego z dowodami , co psychotropy z leczeniem psychiki ) jako „specyficzne dla danej choroby” !

Przy okazji – w w w .n-tv.de , 20.03.2010 , opisało proteiny z banana , które są w stanie wszechstronnie zablokować HIV. Nie wiem wprawdzie , czy można blokować coś , z dowodem istnienia czego problem mają sami HIV -wynalazcy 😉 , ale załóżmy , że blokuje . I co …..? A od razu hamujemy Optymistów , którzy zechcieliby się leczyć bananem :))) :” Jedzenie bananów niczego nie leczy , nie daje ……”, „…. tylko ta wyizolowana proteina działa blokująco na HIV …” .

A Boże broń , jeszcze komuś zachciałoby się przeprowadzić smaczną terapię i to na własną rękę :))))))) . żebym nie zapomniała – Tym , u których „podejrzano HIV ” , polecam artykuł na w w w.aerztezeitung.de z 15.08.2008 :” 10 Jahre HIV- infiziert und trotzdem fast kerngesund „= 1o lat zainfekowana HIV i mimo to prawie doskonale zdrowa – o pani , która nic sobie z diagnozy nie robiła -nawet się nie leczyła , biedactwo …a zdrowa :)) – O tak , „medycy twierdzą , że to przypadek ekstremalny „:))))) – ja ośmielę się przypuścić , że ekstremum to 90% sytuacji w „służbie” zdrowia . 

Ale wracając do prostaty ….  A po czym poznamy , że test był pozytywnie – fałszywy ?

A po biopsji ! Po bolesnym dobraniu się do niewinnej prostaty i zrujnowaniu jej mechanizmów reperujących ewentualnie zaistniałe , naturalne zaburzenia .

Nawiasem mówiąc mocno mnie dziwi , że tylko  25% odmówiło dalszego udziału w testach – pozostałe 75% podjęło heroiczny trud i …u „aż” 10% z tych 75% lekarze stwiedzili :” Znaleźliśmy komórki nowotworowe „!

Pełen sukces … pod warunkiem , że te 10% oznaczało faktycznie to , co oznaczać miało , a nie tylko uratowanie honoru medyków zbyt chętnie ingerujących w czyjś organizm .

Zbyt chętnie i niestety, destrukcyjnie . Przykro mi to pisać , ale krzywda niewinnych ludzi nie pozostawia mi wyboru : dlaczego rak prostaty to Chinach , Japonii , Indii choroba rzadko spotykana , a jeżeli już , to leczona naturalnie ? Dlaczego nie usłyszymy tam w mediach nagonki do laboratoriów ? Czy narody Wschodu są głupsze ???

Nie będę tłuc w obraz „tv- autorytetów” , nie – może sami zrozumieją kiedyś , co uczynili innym . Zamiast tego – polecę artykuły :

netdoktor.de ” Prostatacarcinom .Hormontherapie erhoeht Darmkrebsrisiko drastisch ” , 11.11.10  , tłum : Rak prostaty . Terapia hormonalna drastycznie podwyższa ryzyko zachorowania na raka jelita .

Intrygujący tekst na w w w.focus.de , 20.12.2008 ( 2008 !!!) – Hustenmittel bekaempft Prostatatumoren- środek na kaszel zwalcza tumory prostaty . Państwu nie znającym niemieckiego pokrótce nakreślę : chodzi o narkotynę – substancję brzmiącą nieciekawie , ale to tylko zmyłka , bo narkotyna jest derywatem zaledwie opium , bez potencjału , jaki noszą w sobie materiały powodujące nałogi . Redaktorzy nie oszczędzając koncernów , piszą wprost , że przemysł nie ma biznesu w narkotynie na raka prostaty , bo jest dostępna wyłącznie jako źródło naturalne , więc bez możliwości opatentowania …. Od 2008 minęło troszkę czasu – o ile mi wiadomo , prace nad syntetyczną narkotyną
przyniosły całkiem obiecujące wyniki …

Ach , te „nowe , absolutnie cudowne środki na raka – zdobycze nowoczesnej medycyny ” i … szatańsko drogie chemikalia , które i tak zawsze będą GORSZE od swego pierwowzoru w Naturze . Gorsze w moich oczach – proszę się nie denerwować , moje skromne zdanie nie może być przecież przeciwwagą dla potęgi biznesu . 

Ärztezeitung nie wstydzi się jakoś pisać – art. z 18.08.2011 o ostrych warzywach stosowanych w leczeniu raka prostaty : kapustnych , gorczycy , chrzanie …

Listę mają Państwo w odcinkach poprzednich – to znaczy fragment listy , ogromnej -zamieściłam jedynie te najdostępniejsze w naszym kraju (proszę pamiętać o orzechach i granatach ) .

Hormony ? Państwa wybór … Na aerztezeitung można jednak przeczytać , że „antyandrogenne terapie to zwiększone ryzyko cukrzycy i chorób krążenia „…..

„Nowoczesne metody leczenia …” Wiele osób pokłada nadzieję w terapii komórkami macierzystymi , a o której napomykałam tylko wcześniej . Cóż , i w tym temacie może się okazać , że obserwacja podpowiedziała mi słuszną powściągliwość w zachwycie : Deutsches Arzteblatt – 18.06.2011 : „Lupus – nephritis .Tod nach Stammzelltherapie „= Lupus -nephr.śmierć po terapii komórkami macierzystymi ,  w w w.lup.sagepub.com (strona medycyny szkolnej poświęcona toczeniowi rumień.- chorobie autoimmunologicznej , mogącej  się też objawić po zażywaniu niektórych farmaceutyków ) … W trakcie leczenia wystąpiła „nieznana do tychczas forma uszkodzenia nerek ” , ale oczywiście , „pacjent nie był leczony w ramach studiów klinicznych „-jakby to cokolwiek zmieniało , jakby zmieniało fakt , że człowiek umarł …. 

Jak bardzo zostało znieważone , skradzione dla celów komercyjnych i wypaczone , jak zapomniane na codzień , szczególnie w dziedzinie , której winno patronować
cały czas  : 
” Kto ratuje jedno istnienie , ratuje cały świat ….. „

Reklamy

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, prostata, zdrowie | Leave a Comment »

Kardiologia naturalnie.cz.18. Serdeczny uśmiech serdecznika :)

Posted by natural health consulting w dniu Luty 14, 2012

Zanim FDA , WHO i cała ta nienasycona reszta 😉 zabroni nam decydować samodzielnie choćby o picu naparu z rumianku , śpieszę z opowiadaniem o serdeczniku – Leonurus cardiaca – jak bezpośrednio wskazuje drugi człon nazwy , posiadającego dobroczynne właściwości dla serca , jak wskazuje człon pierwszy – od leo – lew … wszak Lew to znak Słońca , w medycynach – indyjskiej zaś  , czy chińskiej – serce to Słońce ciała , a o czym nieraz wspominałam w odcinkach poprzednich .

Z serdecznikiem sprawa już się nieco skomplikowała , ponieważ … opatentowano wyciąg z niego , a nawet … zastosowanie w zaburzeniach koronarnych !
I globalne władze „zdrowotne” przyklepały to : przyklepały patent na wyciąg i użycie – absurd kompletny!- dostępnej i stosowanej kiedyś powszechnie rośliny .

A zrobiły to , ponieważ zainteresowanie badaczy serdecznikiem wzrosło . A wzrosło , ponieważ coraz więcej jest lekarzy , zielarzy i świadomych medycznie pacjentów potrafiących sobie pomóc i nawet oświecić medyka nieoświeconego 😉  No i jak w takiej sytuacji pozwolić na swobodę korzystania z rzeczy doskonałych ( bo zioła są doskonałościami , tylko my , ludzie stosujemy je czasem w sposób od doskonałości daleki ) ? Takie cudo musi być drogie i basta .

W latach 60-tych odświeżyli wiedzę o serdeczniku Chińczycy mieszkający w Europie , ale wówczas zachodni lekarze nie przejmowali się – ludzie zafascynowani byli „zdobyczami” cywilizacji …. To się zmieniło . Całkiem spore badania nad serdecznikiem przeprowadzili profesorowie : Pan Prof. S.Dhein z Lipskiego Centrum Chirurgii Serca i Pan Profesor farmakologii H.W.Rauwald /Uniwersytet Lipsk.

Pan Profesor Dhein wydaje się być roślinką oczarowany :

„Wiemy , że składniki Leonurus cardiaca poprawiają zaopatrzenie serca w krew ,
(…) poza tym on działa , jak antagonista wapnia (obniża ciśnienie ), spowalnia bicie serca , (…)  on odciąża mięsień sercowy …… ! ”

Serdecznik w medycynie ludowej ( w angielskiej nie bez powodu zwany Motherwort ), w polskiej – stosowany był przy tzw. „niepokoju serca” , kłuciach ,
dolegliwościach klimakterium – z powodzeniem i bez recepty . Oczywiście , ważne : osoby z bradykardią , niskim ciśnieniem , za wysokim poziomem potasu muszą szczegółowo upewnić się co do zasadności użycia zioła – jak , wg powszechnych reguł , wszyscy pozostali 🙂 , tylko  … Gdzież oni mają się upewniać ? Komu ostatnio lekarz zalecił napar z serdecznika ? Wyciąg chociaż ? A komu , zamiast , zapisał szereg piguł z efektami ubocznymi mogącymi powalić słonia ?

Stare receptury podają napar z jednej do maksymalnie dwóch łyżeczek  serdecznika na szklankę wody – parzenie 10 minut , picie 2 do trzech razy dziennie , 2 do trzech tygodni – to przykład , nie zalecenie . Przykład , który nie różni się wiele od receptur chińskich – tam jedynie zwraca się jeszcze uwagę na sposób mieszania , fazę Księżyca , indywidualizuje dawki – co podkreśla wysoką , holistyczną jakość TCM .

Serdecznik jest bardzo wdzięczną roślinką , możemy zahodować ją sobie w ogrodzie – mrozoodporna , korzystać ze świeżej . Możemy …. JESZCZE . Piszę o tym , choć śnieg za oknem , ponieważ niedługo , kiedy Słońce ogrzeje Ziemię na tyle , że znów rzucimy się na nią z łopatą 😉 Niektórzy będą się głowić :” Co posiać” ???

Posiejcie zioła i kochajcie je . O nasiona troszczcie się już , bo nie wiadomo , które będą w handlu w postaci naturalnej , a które okażą się tylko modyfikowanymi wydmuszkami – bez pierwotnych właściwości , sprzedawane , jako „ozdobne” , „poprawione” przemysłowo tak , byśmy musieli skorzystać z patentowanych wyciągów … co gorsza , być może tylko z syntetycznych …. Naukowcy bowiem od razu wysunęli też przypuszczenia co do … „toksycznych właściwości” składników ,
czyli : „Boże broń nie próbujcie ludzie sami , czekajcie , aż SPRZEDAMY wam wyizolowany , standaryzowany wyciąg i pozwolimy go wam użyć „. 
Gdybyż tak czekały pokolenia , które były przed nami , gdybyż one trwały w niewiedzy , całkowitym poddaństwie wobec zwierzchników i nie tykały niczego , na co im łaskawie nie udzielono pozwoleństwa … czy bylibyśmy tutaj i teraz ?

Posiejmy sobie zdrowie , dla spokoju serca .

—————–

artykuł o Panach Profesorach z Lipska m.in. na :
w w w.idw-online.de „Geheimnisse des Herzgespannes gelueftet „, 03.08.2007, Universitaet Leipzig

Posted in aktualności, farmakologia, kardiologia naturalnie, zdrowie | Leave a Comment »

Rak to zwierzę . Cz.4. Leki proste – leki niepożądane ?

Posted by natural health consulting w dniu Luty 6, 2012

„Medycyna współczesna musi mieć duży margines intuicjonizmu , mimo coraz doskonalszej aparatury .(…) Jako jedynemu chyba lekarzowi na świecie udaje mi się utrzymać w sprawnym życiu od 25 lat chorego na białaczkę granulocytową przewlekłą , inny – uznany przez chirurgię za „skazanego” – żyje sobie w pełni zdrowia już 3 lata …. ” Prof. Julian Aleksandrowicz

….Pominę desperackie akcje nawołujące do „badań profilaktycznych” w celu „wykrycia i leczenia ” raka . Pisałam już o jakości , wartości oraz skutkach takowych wystarczająco – w międzyczasie doszły jedynie studia potwierdzające mocno wątpliwe działanie m.in. mammografii ,  rezonansu … w Polsce wciąż medialna tama na informacje o szkodliwości stosowanych współcześnie , przez medycynę szkolną , terapii oraz badań , przy jednoczesnym – co wydaje mi się szczególnie cynicznym – straszeniu ludzi wykreowanymi cierpliwie statystykami , ograniczaniem dostępu do „lekarstw” oraz podwyższaniu cen usług & produktów przemysłu medycznego.

Jeżeli nie przegapiłam jakichś aktualizacji , mamy już do czynienia z ponad 200 rodzajami nowotworów . JAK TO ??? Przecież „najnowsza medycyna” jest ponoć cudem !

Przecie „leczy” ….. Zróbmy skrócony przegląd typowych metod terapii raka :

-inwazja chirurgiczna – wiadomo , że procesu chorobowego nie usuwa , co zresztą potwierdzają liczne recydywy choroby ze skutkiem śmiertelnym ,

-naświetlania – powodują rozpad komórek ( nie tylko nowotworowych ) , ale nie – ich unieszkodliwienie , jak się okazuje , ani usunięcie – resztki pozostają kancerogenami ,

-chemia – użycie immunodepresantów i całej armii wysoce toksycznych środków …bodaj  pierwszymi były w tej materii amerykańska embichina i rosyjska novoembichina – substancje analogiczne do Ipritu -ba , ciągle ćwiczy się w „lekach na raka” gaz musztardowy  …. Ja tylko przypomnę pracę Charlotty Auerbach i J.Robsona „Chemical Productions of Mutations ” ( Ch.Auerbach , J.M.Robson , J.G.Carr , Science 105 , marzec 1947 ….

może wystarczy .

U Hippokratesa pojęcie raka pojawia się , owszem , jednak do tej pory nie wiemy dokładnie , jaką formę choroby zawarł w danym terminie , wiemy jedynie , że wówczas stanowiła przypadłość niezwykle rzadką . Przeglądając wszelkie stare kroniki medyczne , wszelkie dane …. nietrudno dojść do wniosku , że powszechnie rak wystąpił dopiero PO rewolucji industrialnej .

Tej samej rewolucji , która przyniosła „wspaniałe leki” i … wszelkie , promowane oficjalnie „antynowotworowe” terapie , zdające się tak traumatyczne , jak …. bezużyteczne . 

Dziwne 😉  , że naŁkowcy nie mogą dojść do pogodzenia w kwestii pochodzenia choroby … „Jedyna słuszna” wiedza dopuszcza głównie następujące przyczyny:
 

-wirusowe ( stąd pomysły szczepionek na raka , czyli medyczna kura złotojajca 😉 

-procesy immunologiczne …. ale jakoś nie ma ochoty dopuścić do świadomości publicznej przyczyn owych procesów , czyli działania szczepionek , niewłaściwego pożywienia , szkodliwego wpływu zanieczyszczeń środowiskowych , etc .) , a co odrobinę ( i czasami , wybiórczo ) jednak uznaje wymieniając …

-…. karcynogeny – czynniki powodujące zmiany w komórkach itd.

Cechą wspólną spojrzenia na obraz raka jest złośliwe (???) przepoczwarzanie się komórek , deformacja , namnażanie …. Wedle teorii ogólnych , komórki normalne , jakimś 😉 cudem nabywają nowych , morfologicznych , funkcjonalnych właściwości …. To niesamowite , że przy takim podejściu pozostawiono raka w klasyfikacji „niezakaźne” 🙂 .

Co na to Wschód ?

Medycyna tybetańska traktuje nowotwór jako wynik niewłaściwych form ludzkiego życia lub /i przestępstw wobec bilansu energetycznego .

Wg medycyny chińskiej to „zranienie” energii cyrkulującej w organizmie i osłabienie całego systemu – prawda , że podobnie ?

W 1863 roku R. Virchow stwierdził , iż rak jest wynikiem podrażnienia , że to reakcja komórek na czynniki drażniące . 1915 – Yamagawa i Ichikawa ( K. Yamagawa i K. Ichikawa – „Experimentelle Studie uebre die Pathogenenese der Epithel …. „Uni Tokyo ) ustalili , że Virchow podążał we właściwym kierunku , ale nie każdy materiał drażniący powoduje niekorzystne zmiany komórek .

1923 – Otto von Warburg dowodzi , że rak jest procesem anaerobowym , forsuje teorię anaer.glikolizy ; opisuje :” ..tumory pobierają mniej tlenu , ale za to produkują więcej kwasu mlekowego aniżeli normalne tkanki ….” .Więc proces oddychania przebiega INACZEJ niż w zdrowych tkankach ….

I do wtedy mamy współistnienie poszukiwań ….. 

Dziś , gdy podobno mamy cywilizację ….. Doktor Tullio Simoncini – onkolog , nie tylko zainteresował się rolą grzybic w powstaniu choroby , ale ośmielił się leczyć prosto …. Dr Simoncini – zanim odebrano Mu aprobację i zanim wydano wyrok trzech lat pozbawienia wolności – zaobserwował , że we wszystkich rodzajach raka dominuje kolor biały …. Prowadził badania nad Candidą – popularnymi grzybami tworzącym kolonie … połączył obserwacje , przybliżając się jednocześnie do poglądów medycyny Wschodu :

jeżeli ciało jest zainfekowane , broni się , zainfekowane komórki zmieniają się – budują barierę – tak powstaje rak , czyli … LEK na infekcję „. Tzw . „leczenie” toksycznymi środkami to bomba zegarowa , ponieważ niszczona jest naturalna odporność ….

1927 Herman Muller : promienie x są przyczyną mutacji w muszkach owocówkach …. Odnośnie promieni x i ich działania na człowieka wypowiedziałam się nieraz . Ale chorzy na raka w dalszym ciągu są naświetlani .

Doktor Simoncini ordynował pacjentom m.in. …. roztwór sody – w zastrzykach i doustnie , m.in. odnosząc sukces w przypadku raka płuc , prosił też nieustannie włoskie ministerstwo zdrowia ( ?) od udzielenie zgody na poprowadzenie studiów nad jego terapią … ze skutkiem , jak wyżej . Dlaczego ? „Dr Simoncini stosował terapie bez dopuszczonych oficjalnie leków ” . 

Medialna nagonka , wyrok …. Do tej pory ani słowa w reżimowych meNdiach o człowieku , który szukał prawdy .

A … że tak niewinny środek , soda OCZYSZCZONA  ?

Proszę Państwa , ta niewinna soda towarzyszy człowiekowi odkąd można to było zapisać 🙂 , a zapewne i wcześniej , poczynając od egipskich kapłanów i ich wiedzy o dehydratacji zwłok – co może nie jest najlepszym przykładem , kiedy chodzi o zdrowie 😉 , jednak pozwolę go sobie mimo wszystko przytoczyć , tym bardziej , iż to zaledwie najbardziej znane receptury , w których się znalazła .

Od mumifikacji zacząwszy …. w Egipcie sodę opisywano „ntrj” – czyli z pierwiastkiem boskim , jak określano substancje podejrzewane o właściwości boskie – czy mogli tak wysoko cenić coś banalnego ?

Soda oczyszczona jest elementem preparatów dla sportowców , past do zębów – szczególnie w USA , cukrzykom neutralizuje produkty przemiany materii , jest antidotum na zatrucia m.in.barbituranami , niektórymi antydepresantami , metaboliczną acidozę , to świetny zamiennik dezodorantów , łagodzi użądlenia ( zewn. ) , poparzenia słoneczne (  mróz za oknem , ale co tam :))) -wystarczy wyprać koszulkę w sodzie oczyszczonej , lekko wyżąć i mokrą założyć – poparzenie odpuści ) , grzybice skóry ( dodatek do kąpieli ) , ma też swój udział w dializie , jest składnikiem tabletek musujących , ma potężne zastosowanie w gospodarstwie domowym , pożarnictwie ( w proszkach gaśniczych ) , w rolnictwie ( środek antygrzybiczy , antypleśniowy ) , technologiach środowiskowych ( środek absorpcyjny dla kwaśnych wyziewów gazowych ) , akwarystyce ,
przemyśle spożywczym  ……

DLACZEGO , jeżeli neutralizuje lub osłabia działanie kwasów , nie miałaby być użyteczną w terapii nowotworów , w chorobliwie zakwaszonym wówczas organizmie , nawet jako „jeden z wielu ….” ??? Jeżeli rolę w chorobie odgrywa Candida , mutująca szybko i dopasowująca się do najróżniejszych środków , ale nie mogąca poradzić sobie z …. sodą , dlaczego wykluczać tak prosty środek ? Bo tani i dostępny ?

Próbując łączyć nowotworowe teorie Wschodu z tymi najbardziej prawdopodobnymi zachodnimi , dlaczego nie spróbować też połączyć dobrego odżywiania , psychicznej równowagi i najprostszych , naturalnych terapii ?

A propos naturalnych …  Charakterystyczny dla roślin broniących się przed atakiem grzybów jest salvestrol ….

że nie poddawane opryskom owoce i warzywa mają dobroczynny wpływ na zdrowie , wiemy dawno . Co ma do tego salvestrol , od czasu odkrycia i potwierdzenia właściwości już sprzedawany w opakowaniach po 100 dolarów za 50 kapsułek ?

W następstwie procesów biochemicznych  salvestrol niszczy komórki rakowe w LUDZKIM ciele , nie uszkadzając zdrowych .

Gdzie jest sporo salvestrolu ? W truskawkach , jagodach , malinach , porzeczkach , żurawinie , jabłkach , winogronach , brokułach , kapuście & spółce 🙂 , karczochach , czerwonej i żółtej papryce , avokado , szparagach , bakłażanach …..

ALE pestycydy …. Pryska się przecie też preparatami „zwalczającymi grzyby” – takie pryskanie skutecznie zapobiega tworzeniu salvestrolu w roślinach .

Z której strony by nie zacząć się wgryzać w „tajniki”  machiny biznesu  , z tejże wychodzi bardzo , ale to bardzo niepokojące równanie ….

Chciałoby się jeszcze o roli strachu w zaburzeniach , o brutalnych naciskach – presji powodującej słabość organizmów już i tak słabo żywionych , o zakusach podawania „leków na raka siedem lat przed wystąpieniem choroby ” – oczywiście po „zdiagnozowaniu „, że delikwent jest „genetycznie usposobiony do zachorowania ” …. ale zamiast …

Wypowiedź pana Dra Day’a , dyrektora med. „Planet Parenthood” z 20. marca 1969 roku przez Niektórych zwanego „Dyrektorem Oddziału Eugeniki w firmie klanu Rockefellerów ” , wypowieź z sympozjum w Pittsburgu , na którym lekarzom kazano wyłączyć magnetofony , nie pozwolono robić notatek …. No cóż , zawsze znajdzie się Nieposłuszny :))))) – z tegoż posiedzenia wiemy , że przedstawiono listę akcji „zdrowotnych” , czyli projekt „social engineering ” , czyli pogadanki o „zmianach w globalnym społeczeństwie ” .

Pan Dr Day : ” … jesteśmy w stanie uleczyć każdy rodzaj raka , wszystkie informacje o tym skupione zostały w Rockefeller Foundation ” .

—————

Uzupełnienie odnośnie Dra Simonciniego : w w w.curenaturalicancro.com

Polecam : Albert Nałczadżjan ” Intuicje a odkrycia naukowe ” , PIW , 1979 Wwa

Odnośnie salvestrolu np. przystępna strona w w w.patrickholford.com

Posted in aktualności, odżywianie, onkologiczne impresje, zdrowie | Leave a Comment »