Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Kogo drażni aromaterapia ?

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 13, 2011

Im szerszą staje się świadomość społeczeństwa , im więcej informacji pozwalających podjąć kroki w kierunku uniezależnienia się od koncernów dociera do ludzi oraz im lepiej potrafią te informacje wykorzystać … Im bardziej stają się oni tym , czym w istocie Człowiek być powinien : istotą odpowiedzialną – tym mocniej , tym rozpaczliwiej Wielki Biznes Destrukcji walczy o każdego centa .

Environment , Engineering Science Journal -” Can Aromatherapy produce harmful Indoor Air Pollutant” ? – w necie na w ww.libertpub.com -wysmażył kuriozalny artykuł , w którym chyba  pragnął ostrzec potencjalnych zwolenników aromaterapii przed jej ewentualnymi skutkami :)))) … Nie wiem , jak odbiorą go Inni – może komuś uratuje życie ;)))))))) …. O ewentualnych efektach ubocznych aromaterapii wspominałam i tutaj , ale w dalszym ciągu ,  poza użyciem olejków syntetycznych (wciąż NIE polecam ) , NIEADEKWATNYCH do danego organizmu /zaburzenia ( j.w.) , przesadzaniem ilościowym , częstotliwościowym etc.  , a także zapominaniem o świeżym powietrzu 🙂 – nie mam niczego do dodania .  

I nic dziwnego  – od wynajdywania …NIE – od KREACJI (bo w wynajdywaniu raczej kiepsko – działania uboczne są znane od wieków , nowoczesne laboratoria powtarzają jedno : „przedawkowanie i niedobranie do terapii mogą spowodować…. bla , bla , bla )  słabych punktów terapii naturalnych też są EKSPERCI 🙂 – w tym przypadku – naŁkowcy z Uni Chia Nan , Dpt.of Occupation Safety Chang-Jung Christian (!) University , Institut of Industrial Safety and Disaster Prevention 🙂 ….  – wszystko to na Tajwanie .

Artykuł bardzo mnie zaintrygował – zbadano wiele … placówek SPA (no , wellness też może być solą w oku ? )i ustalono , że „stężenie MOżLIWIE szkodliwych cząsteczek we wnętrzach  SPA jest ( uwaga :)))- dziesięciokrotnie większe !”

Ajajaaj ! Aż 10 razy ?  Od …. czego ? Z CZYM porównywano to stężenie ? Ja nie wiem , ze studiów to nijak nie wynika . Wprawdzie ze SPA nie korzystałam i nie korzystam ( preferuję Naturę z jej wszelkimi zaletami , póki jest  , ale to nie oznacza , że będę spokojnie patrzeć , aż ktoś rujnuje innemu nieco lepszy sposób na kasę aniżeli upokarzanie inteligencji owieczek wmawianiem im , że bez jakiejś piguły nie przeżyją . Poza tym aromaterapia jest metodą do zastosowania przez każdego w domu , więc mój wywód podyktowany jest przede wszystkim  
naturalnym odruchem obrony suwerenności .

No właśnie … w tym samym , wymienionym u góry piśmie , czytamy , że aromaterapia znajduje szerokie zastosowanie publiczne , również w wielu instytutach zdrowotnych , stąd awansowała(!:))) do popularnej , uzupełniającej metody terapeutycznej , więc „jej działanie na jakość powietrza w zamkniętych pomieszczeniach nie może być niedostrzeganym , ale i przecenianym” itp. 

A- w tłumaczeniu na polskie 😉 : stała się popularna = niedobrze , ludziki prędzej się nawąchają 🙂 niż łykną , co im zapodamy 😉 .Wniosek ….

” Degradacja lotnych , organicznych połączeń prowadzi – poprzez reakcje tych wiązań z zawartym w powietrzu ozonem – do tworzenia maleńkich , ultrasubtelnych ubocznych produktów – sekundarnych areozoli organicznych (SOAs) , które mogą wywoływać możliwe 😉 podrażnienie oczu i dróg oddechowych ” . Uff- tłumaczenie oczywiście własne , ale „możność wywołania możliwości „:))) tak właśnie została zaserwowana w piśmie :))))

Nic się jeszcze nie rzuca w oczy ?

„Porównywaliśmy poziomy SOAs z testowanymi , różnymi aromatami /
esencjami/ziołowymi olejkami eterycznymi ( to się przecież nie trzyma … całości ) i otrzymaliśmy wynik : na przestrzenne przyporządkowanie rozdziału cząsteczek/ ruch wspomagany wentylacją w przestrzeniach wewnętrznych określonego SPA wpływał poziom zanieczyszczenia powietrza cząsteczkami produkowanymi podczas masaży (aromaterapeutycznych ) …. ” No dobrze : pachnące masaże zanieczyszczały powietrze 🙂 … gdyby mowa tylko o syntetykach , ja bym się zgodziła . Gdyby . 

Ale nie , gorzej 😉 : użycie aromatu czuć było w całym SPA . I do tego trzeba było „studiować” :)))))

Mamy więc poważny 😉 zarzut wobec olejków :” działają na drogi oddechowe ….” – momencik – czy nie tego się od nich wymaga ? Czy nie dlatego je stosuje ?

 Czy nie od lat usiłuje się je zdeprecjonować , oskarżając o złe działanie na astmatyków , podczas , gdy ODPOWIEDNIE ( bo jasne , że nie wszystkie !) olejki eteryczne stosowane z umiarem u osób cierpiących na astmy przynoszą ukojenie?

Czytając ten wstrząsający swą innowacyjnością :))) tekst , podążyłam za działalnością uniwersytetu Chia Nan i … cóż tam mamy wykładane ?

Farmację i naukę . ( jakby farmacja , to nie nauka :))))
Onkologię człowieka
Zdrowie i informację
Nauki psych./socjalne
Rozwój środowiska ( ekofaszyzm , GMO itp. ) .
Czas wolny i managment.

Pierwsza dziesiątka systemu edukacyjnego NWO w całej okazałości -tym bardziej , że każda dziedzina obficie podlana „wielką ochroną klimatu i zdrowia człowieka” , czytaj: ekologicznym faszyzmem i forsowaniem Codex Alimentarius , że o biotechu nie wspomnę … Zerknijmy jeszcze na ekopsychologię w wydaniu Uni Chia Nan : „efektywne metody motywacji dla sposobów postępowania „….

Ja nie wiem , jak można mieć pretensje do roślin , że działają , ale wiem , że jutro mogą być posądzone o naprawdę ciężkie przestępstwa .
Niestety, najprawdopodobniej osądzeni nie będą ludzie wprowadzający Ludzi w błąd co do rozmiaru człowieczych słabości/mocy , wiedzy , świadomości , możliwości …..

Przeciwnie – będą nagradzani .

Przyjrzyjmy się sylwetce Pana Dr Domenico Grasso , reprezentującego m.in. Environment Engineering Science Journal , dziekana collegu inżynierii i matematyki Uni Vermont , dyplomatę Amerykańskiej Akademii Inżynierii Srodowiska ( AAEE) , posiadacza mnóstwa inspirujących 😉 stanowisk i tytułów , promującego „Environmental Justice „- jak Pan Grasso środowiskową sprawiedliwość rozumie – wolałabym nie opisywać , mogą Państwo przeczytać jego elaboraty sami , dodam tylko , że był mocno zaangażowany w programy inż.-środowiskowe w Argentynie – tak bardzo , że The Water Environmental Federation ( co ja to mówiłam o pozbawianiu tubylców wody , aby ją im potem drogo sprzedać ? ) nazwała go ” Pionierem dezynfekcji „… a co pisałam o dezynfekcji , po której woda nie jest już wodą pitną ….. ? Polecam też udział ww.Pana Dra w jednym z briefingów – „Genomes and Nanotechnology” … spacerek na stronę w ww.uvm.edu zapewne wiele wyjaśni i każdy będzie mógł wyrobić sobie zdanie .

Aby nie kończyć pesymistycznie … pozwolę sobie na przedstawienie jednego z olejków – tym bardziej , że szarość za oknem , a przyczyn stresu jakby 😉 nie ubywa , zaznaczając , iż prezentuję go wyłącznie gwoli informacji 🙂 :

Olejek mandarynkowy , z Citrus reticulata , jeden z b.popularnych w Ayurvedzie – niesamowicie przydatny nam tutaj , w listopadowe chłody . Zanim nabędą Państwo ów gdziekolwiek , nieśmiało zaznaczam , iż kupno dobrych mandarynek , a jeszcze lepiej – hodowla drzewka owocującego – zapewni nam świeżutki olejek mandarynkowy bez obaw o substancje niewiadomego pochodzenia mogące przytrafić się w produktach gotowych  .

Olejek mandarynkowy może być mieszany z olejkiem pomarańczowym – oba uznawane są za „olejki szczęśliwości”:) , stosowane przez Hindusów chętnie u dzieci . Wedle Ayurvedy wspomaga trawienie , działa chłodząco , wysuszająco ( dla nastolatków przy problemach skórnych ) , uspokajająco , rozkurczowo , lekko hipnotycznie . Wyraźne działanie opisane w źródłach indyjskich przy bezsenności , nerwowości , epilepsji (!) … rozstępach pociążowych  . Nie stosujemy , jeżeli mamy ochotę się opalać 🙂 . Ciągnąc tematy ayurvedyjskie , najwłaściwszy dla typów Pitta i Vata – ostrożnie u Kapha ( ze względu na nakładanie się chłodu )  .

I tak , mając nadzieję , że rozpędzą Państwo stres choć przez chwilę 
aromatem mandarynki ( pamiętam , co pisałam :)- wciąż aktualne w temacie odżywiania – jesienią i zimą nie przesadzać z owocami chłodzącymi , głównie tropikalnymi , ale zapach …. :)) …… Dodanie suszonej/świeżej skórki mandaryny do napoju imbirowego przecież nie zawadzi 🙂

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: