Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Reumatyzm.cz.3. Nie musi boleć, nie musi trzeszczeć:)

Posted by natural health consulting w dniu Maj 2, 2011

W poprzednich częściach napomknęłam o naturalnych środkach przydatnych w wyganianiu reumatyzmu z ciała . Dzisiaj , przerażona ilością ludzi , którym połączenie chemii i choroby odbiera radość ruchu , kontynuuję to , co Państwa interesuje najbardziej , czyli co jeszcze może tę radość przywrócić.

Przypominając sobie, co pisałam o dzikiej róży , spostrzegłam, że nie wspomniałam najlepszej formy spożywania dzikiej róży (owocu)- najlepszej w przypadku reumatyzmu , gdyż dla „zwykłej witaminki C”, to jasne, że z krzaczka i gotowe :). Otóż galaktolipidy potrzebne reumatykom są wrażliwe na ciepło i rozpuszczają się w tłuszczach , odpada więc raczej herbatka , a świeży owoc, choć oczywiście wzbogaci organizm ogólnie, nie załatwi sprawy.

Suszone i zmielone na proszek owoce byłyby niezłym wyjściem w ilości ok. 5 gram dziennie , np. w tłustej maślance lub mleku kokosowym (wynik moich prób i błędów 🙂 ,nie musi każdemu pasować :))) , ale to może być dla niektórych za trudne :). Dla szybkościowców 😉 : spróbujcie zatopić roztarte owoce Rosa canina w mleku kokosowym ( świeże w maślance nie polecam, może się skończyć częstszym odwiedzaniem toalety :))) , można dołożyć , jak ktoś nie ścierpi inaczej , choć powinien, bo mleko kokosowe jest słodkie i bardzo wolno , żując nieomal , spożyć.

W przypadku ziółek i ich właściwości łagodzących zapalenia , aktualne jest wymieszanie łyżeczki świeżej , posiekanej zieleninki dziennie i …wiadomo, że nie za okno :).

W czym wybierać jest , bo reumatyzm nie lubi :

mięty

tymianku ( ostrożnie , niewiele , w proporcji łyżeczkowej mniej więcej jedna piąta składu łyżeczki )  

 majeranku

bazylii

rozmarynu

pietruszki

kolendry

anyżu

trybuli

kopru włoskiego ….na przykład :). To z łatwiej dostępnych , które można sobie komponować z wyczuciem, co pasuje do czego ( a proszę trochę pogłówkować 🙂 , powiem tylko, że na łyżeczce może być od 3 do pięciu ziółek :).

Sporą rolę w terapii odgrywa witamina K , mająca też wpływ na stabilność kości , na muskulaturę , membrany …jest jej mnóstwo w różnych preparatach …można i tak.

Przy chęci nabycia jej drogą naturalną , zwracamy uwagę na :

groszek zielony

szpinak  

brokuł

kalafior

marchew

jajka

brukselkę

owies ( mielony , w proszku lub w formie gotowanej , przecedzonej – wywar do picia , nie owies do jedzenia :), chyba , że ktoś lubi  )

zieloną herbatę ( b. ważna dla reumatyków !)

zieloną rzepę

ser camembert , cheddar (nieudawane , te prawdziwe )

kapustę , też kiszoną (ale w lecie z kiszonek staramy się rezygnować , na nie przyjdzie kolej zimą )

Witamina K ( zwana też fitomenadionem ) jest rozpuszczalna w tłuszczach i nie znika w trakcie gotowania .

Kto bierze antybiotyki (środowisko  wit.K w jelitach ! )  , sulfonamidy , chinidynę powinien wziąć pod uwagę szczególne zainteresowanie ww. pożywieniem , ponieważ one  powodują niedobór K.Dlugie stosowanie salicylanów też pociąga za sobą często konieczność uzupełniania vit.K. W przypadku stosowania preparatów syntetycznych nie podejmuję się ich oceny , powiem tylko, że jej nadmiar może spowodować zaburzenia funkcji wątroby i koniecznie trzeba uprzedzać o pobieranych dawkach chirurga czy stomatologa.

Tyle w telegraficznym skrócie 🙂

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: