Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Reumatyzm .Cz.1.Dlaczego tak się „rozmnożył”?

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 1, 2011

Reakcje adaptacyjne są normalnym, odwiecznym mechanizmem biologicznym , mającym na celu zachowanie homeostazy i przystosowanie się do środowiska. Jeżeli jednak bodźce „braku” lub „nadmiaru” są za silne lub trwają zbyt długo , ewentualnie posiadają obie te cechy, wówczas adaptacyjna reakcja organizmu może naruszyć granice homeostazy…Ceną będzie zaburzenie, choroba. Prof.Julian Aleksandrowicz

Poskakać by się wiosną chciało:) :słoneczko, trawka , a tu oj , boli .Nie da się nie tylko poskakać , ale i siedzieć , stać , dłużej pochylić nad pacjentem , jeżeli jest się np.chirurgiem czy stomatologiem , bo łokcie…bo kolana…Jednym słowem: reumatyzm.

Mówiąc „reumatyzm” nie jestem pewna, czy wszyscy się zrozumiemy, ponieważ aktualnie  międzynarodowa klasyfikacja chorób (do przejrzenia np. na w w w.dmdi.de) -ICD-10-GM kwalifikuje do grupy reumatycznej od 200 do 400 (!) chorób odróżniających się przebiegiem , prognozami  , a nierzadko i symptomatyką. Czy naprawdę reumatyzm musi być nazywany aż tak wieloma imionami , czy to kolejny objaw radosnej twórczości wielkiego przemysłu?

I tak i nie.

 Tak , ponieważ na skutek przebywania w śmieciowym środowisku, odżywiania się wieloma truciznami , które wcześniej jako jadalne nie funkcjonowały lub wręcz nie istniały , powstały dodatkowe zaburzenia w sumie wyglądające podobnie, mające jednakże różne pochodzenie . Nie, ponieważ wszystkie te dolegliwości i tak prowadzą do osłabienia organizmu , mogą przeistoczyć się w formy silnie degeneracyjne i posiadają pewne cechy wspólne , które odpowiadają na te same środki naturalne -stosowane w reumatyzmie od wieków. Okazuje się , że mimo , iż „choroby się rozmnożyły”:), te same rośliny wciąż pomagają we wszystkich postaciach -niezmutowane , nie „nowowyhodowane”, nie „specjalnie wyselekcjonowane”.

Słowo „reumatyzm” pochodzi od „rheo”- „ja płynę” , co świetnie oddaje choroby istotę: reumatyzm „płynie ” poprzez ciało rzeźbiąc je w obraz nędzy i rozpaczy.

W „Liber de Rheumatismus et Pleuritide dorsali” G.de Baillon’a (zwanego też Balloniusem lub Williamem of Baillon)(1538-1616) zastajemy pierwszy bodaj dokładny opis pochodzenia choroby: wedle ówczesnej nauki uwzględniającej „humory” , z której nie zrezygnowała homeopatia włączając starą mądrość do swoich obserwacji , czyli  patologię humoralną  , ” od mózgu spływał zimny szlam atakując wnętrze i wywołując chorobę”.

Od mózgu?

A niektórzy przedstawiciele współczesnej medycyny- jakkolwiek już nie ” w każdym przypadku” i nie ” w całości”:)upierają się ,  że „reumatyzm ma podłoże genetyczne”.

Kiedyś pisałam :” Jak nie mamy na co zwalić, zwalamy na genetykę”:))))))

Niestety reumatyzm jest tego najlepszym przykładem…to też przykładem szkolnomedycznej obszerności pojmowania:)))):w Niemczech jest nawet dość dokładne , lekarskie (sic!) powiedzonko „Was man nicht erklaren kann, sieht man gern als Rheuma an”:), czyli: „czego nie możemy wytłumaczyć, nazwiemy reumatyzmem”:)

A potem dziwy, że „liczba chorych na reumatyzm wzrosła….”-no jak miała nie wzrosnąć przy tej cudownej diagnostyce?

A więc…dokładna anamneza. Pomocna może być tomografia. Oczywiście nie Chińczykom -im wystarczy pacjenta obejrzeć:).Na Zachodzie zaś….”markery genetyczne ” się ustala. Dobrze. Tylko, że te „markery genetyczne ” nie muszą być wcale tak naprawdę związane właśnie z reumatyzmem -są zaledwie o to podejrzewane, a to różnica:).

No więc? Krótko można ująć: reumatyzm powstaje na skutek zaburzeń w systemie immunologicznym , dzięki którym ciało atakuje własne struktury .

Ale:)…jest tyle chorób autoimmunologicznych….A może…Może tak naprawdę jedna : słabość systemu immunologicznego , objawiająca się odmiennie  zależnie od osoby , środowiska , w którym żyje , i tylko nasz obłęd nadawania wszystkiemu etykietek nie pozwala potem na odnalezienie się w tym chaosie ?Jak to było? Cui bono?

Nie, jakkolwiek przyczyny są aż nadto widocznie wspólne , nie odważę się teraz na sprowadzenie wszystkich autoimmunologicznych niedomagań do jednego, ponieważ ich formy są więcej niż barwne :), ale spróbuję zająć chociaż reumatyzmem, ponieważ wydaje mi się, iż doskonale obrazuje on naszą niemoc w pojmowaniu istoty medycyny , przypomina o rozchwianiu , niedoinformowaniu i nieudolności w praktykach przedstawianych jako „służba” zdrowiu.

Cóż więc mamy oficjalnie pod postacią reumatyzmu? Zbiór FORM chorobowych . Pozwolą Państwo, że wymienię zgodnie z ICD te najgłówniejsze:

1.Zapalno- reumat.choroby autoimmunologiczne , czyli arthiritis -formy (ponad 100) występujące najczęściej między 30.a 50.rokiem życia , proszę zwrócić uwagę na pochodzenie słowa arthritis-forma zapalna :arthron- gr.staw, itis- zapalenie

-chroniczne polyarthritis

-Morbus Bechterew ( oficjalnie u mężczyzn 10 razy częściej niż u kobiet)

-Psoriasis arthritis (z łuszczycą)

-reaktywna arthritis

-juwenilna idiopatyczna (samoistna) arthritis

-Morbus Wegener

-kolagenozy ( choroby tkanki łącznej) i vasculitis ( zapal.arterii, arterioli, kapilar, żył , venoli.., związane m.in. z alergiami ) – w grupie kolagenoz i vaskulitis wyróżniono: lupus erythematodes, sklerodermię, syndrom sjorgena, polymyositis , dermatomyositis oraz tzw. kolagenozy mieszane .

2. Degeneratywne – artrozy (arthrosis deformans )- uznane jako „choroby zaawansowanego wieku” .Artrozy mogą być skutkiem artritis -p.wyżej.

3.Zaburzenia przemiany materii z towarzyszącymi zaburzeniami reumatycznymi

-dna (arthritis urica )

-osteoporoza

-hemochromatoza (haima- krew, chroma- kolor , zaburzenia przemiany żelaza)

4.Reumatyczne choroby części miękkich (różne symptomy z m.in.bólem mięśni i ścięgien)

-polymyalgia rheumatica

-polymyositis

Tylko tyle?:) Jeżeli przyjrzymy się im uważnie, mają ze sobą wiele wspólnego …Nasuwa się też przypuszczenie, że niektóre formy mogą być po prostu stadiami pierwszymi, inne- ostatnimi tej samej choroby. Ale podobno lepiej leczyć to wszystko OSOBNO. Czy może zaskoczyć, że reumatyzm w medycynie szkolnej jest wciąż uznawany jako „o nie dającej się sprecyzować przyczynie i niejasnej prognozie”?

Czy dziwi, że do zwalczania objawów, gdyż nie jestem przekonana, czy leczeniem można nazwać łagodzenie bólu , obrzęków itd., stosuje się całe mnóstwo farmaceutyków , do których potem dołączyć muszą te zwalczające  niepożądane skutki uboczne używania tych pierwszych?

Zerknijmy: w pierwszym rzędzie specyfiki hamujące zapalenia i ból , więc analgetyki . Leki  sterydowe i niesterydowe, opioidowe i nieopioidowe…Każdy z nich z pokaźną listą działań niepożądanych.

Nie proponuje się pierwowzorów stosowanych od lat :Carex arenaria –  ostrej trawy  , w niemieckiej medycynie ludowej zwanej „bożą maszyną do szycia”:), u nas stosowaną do …umacniania wydm- co czyni zresztą świetnie, nie poleca się mniszka -nomen omen -lekarskiego :), pokrzywy, liści brzozy , arniki, wierzby (uwaga przy chorobie Raynauda!) …Zamiast przepisywane są DMARD: disease modyfying antirheumatic drugs  ( MODYFIKUJąCE -nie „leczące”:) – chorobę leki antyreumatyczne) , jak np.cyklosporyna  – nie istnieją „długodystansowe studia pokazujące w pełni ich wady i zalety . Evidence Based Medicin??? Ale „się przepisuje” – antirheumatica: znowu „anty”. A że są to preparaty immunosupresyjne, więc , mówiąc obrazowo, zduszające system immunologiczny, organizm staje się coraz słabszy. Do tego , w najlepszym przypadku, preparaty złota- dość drogie ,a kiedy ktoś ma szczęście, dochodzi do metod termoterapia (krioterapia) , fizjoterapia .

Niedawno od matki dziecka chorego na reumatyzm usłyszałam :” W szpitalu powiedzieli, że to genetyczne , ale się zdenerwowałam i im wykrzyczałam, że nikt w rodzinie chory na to nie był!” . I co na to szpital? -Spytałam . ” A może był, ale ja o tym nie wiem”- wkurzyła się matka, w której dziecko wpakowano tyle kortyzonu, że o mało go nie poznała.

” A może był….” . „A może”- to cudowna diagnoza-do tej pory myślałam , że to wyrażenie możliwości alternatywy….:) Szkoda, że ” a może ” wypowiedziano jako usprawiedliwienie nieudanej „terapii” środkami kompletnie nie akceptowanymi przez organizm chorego dziecka.

Szkoda, że nie zapytano matki, w jakich warunkach dziecko mieszka, a mieszka na terenie permanentnie zalewanym wodami gruntowymi , w pobliżu stawów , na sieci żył wodnych. Pamiętam historię rodziny, w której wszyscy – mieszkający na podmokłych terenach od lat- cierpieli na reumatyzm. Najmłodsze pokolenie przeniosło się w zupełnie inne miejsce, do domu na suchutkich , acz ubogich (wszystko ma plusy i minusy) piaskach, gdzie sporo słońca …Reumatyzm, który odczuwali jako dzieci , zniknął bezpowrotnie. Rodzina , od której zaczęłam ten wątek , przeniosła się z terenów suchych na podmokłe . Każde dziecko urodzone na nowym miejscu wykazuje objawy reumatyzmu.

Niestety, lokalizacja to nie wszystko. W innym przypadku wszyscy z terenów wilgotnych musieliby pomyśleć o przeprowadzce zmuszeni do tego chorobą.Ale tak nie jest. Dla wielu , że lwia część naszego stanu zależy od silnego systemu immunologicznego. Szczęście:), że medycyna szkolna powoli bierze to pod uwagę:).

Może 🙂 z czasem zauważy też , że długotrwałe obciążenie wszechobecnym uciskiem- naciskiem, czyli presją dosłownie z każdej strony daje efekty (negatywne) już u małych dzieci , że dosłownie uginają się one pod ciężarem obowiązków , a to z kolei wygina kręgosłup , którego podstawą właściwego funkcjonowania są kości, chrząstki i….tkanka łączna. Reumatyzm- zespół chorób tkanki łącznej ? Tkanki, która łączy funkcjonalne elementy oraz wypełnia przestrzenie , ale i – co wiemy dzięki ujęciu homeopatycznemu- umożliwia wnikanie aktywnych sił z zewnątrz , sił kształtujących , przekazujących informację .Tkanka łączna zawiera kwarc – czy ktoś Państwu zwrócił uwagę na jego znaczenie w występowaniu reumatyzmu , że nowoczesne metody pozyskiwania żywności zubożają ją m.in. o kwarc? I  że próby wyrównania jego poziomu sztucznie nie są najlepszą metodą ? Do tego dochodzi ustawiczne tępienie indywidualnej aktywności ludzi , permanentne próby wtłaczania żywych istot w ciasne ramy podporządkowania połączone z masywnym atakowaniem ich uwagi multum niepotrzebnych , ogłupiających wrażeń  owocujące niechęcią do zaangażowania jaźni we wszystkie części organizmu … Wykluczenie kręgosłupa z życia .Jak mawiamy o ludziach ZBYT układnych? „Bez kręgosłupa”? Bardzo dokładne określenie.

Terapia nie obejmująca życia duchowego ani diety nie jest w stanie doprowadzić organizmu do równowagi przy tak ciężkim jej zaburzeniu, jakim jest reumatyzm. Terapia wyznaczona wedle teorii „przyczyny reumatyzmu nie są tak naprawdę znane ” lub ” przyczyny reumatyzmu mają podłoże genetyczne ” (???) – czy może pomóc? 

Prawdziwe leczenie zawsze zaczyna się w chwili, kiedy rozpoznaliśmy przyczynę.

Więc?

Akcentując wyżej wymienione składniki duchowych przyczyn reumatyzmu, nie można zapomnieć o ich bazie: niedostatecznym pozytywnym postrzeganiu życia, zawalonym zmartwieniami i negatywnymi myślami , co zresztą w świetle sytuacji – nie tylko w kraju- nie dziwi.

Tymczasem, wedle praw natury, ci, którzy „zbierają w sobie truciznę” – a są nią m.in. niedobre myśli- odkładają w sobie toksyny i tzw. szlam w miejscach, które ból powodują: np. w stawach.

Obrazując: strach nie pozwala iść,  krępuje nogi …w stawach. Patrząc na pokrzywione reumatyzmem ręce i nogi u niektórych chorych homeopata stwierdzi skrzywiony ogląd życia – i będzie miał rację. U wielu skrzywiona duchowość wyraża się najpierw w twarzy – prawie nie mogą się uśmiechać , biorą życie zbyt poważnie i tak pracują na zniekształconą fizjonomię , co zauważy też lekarz chiński:).

Oczywiście, mając na głowie wiele problemów nie łatwo się przestawić, ale czy naprawdę lepiej czekać , aż ciało da nam znać , że na odkształcenie naszej postawy już za późno?

Duchowo reumatyzm dotyczy też delikwentów, którzy się totalnie zaniedbują , pracują „dzień i noc” , nie omieszkując silnie krytykować za „zbytnią lekkość bytu” 🙂 innych , zbierając sobie negatywne reakcje ciała aż do niemocy.

Naturą reumatyzmu jest proces zwiększonego odkładania, gromadzenia złogów , więc zaburzenie metaboliczne ( w tym wytrącenie z równowagi metabolizmu białek ) – wyraz usztywnienia, sklerotyzacji. Symptomy zapalenia to objaw towarzyszący – biedny wysiłek zmęczonego sztywnością ciała, nieudolna próba rozpuszczenia zmian.

Jeżeli przechodzi w stan przewlekły- zapalenie nie jest już dobroczynne , ale tłamszenie go lekami bez jednoczesnej terapii źródła choroby oznacza wyłącznie przesunięcie problemu na inną- głębszą i niebezpieczniejszą płaszczyznę.

Bardzo ciekawym procesem (odkładanie kryształów kwasu moczowego ) charakteryzuje się tu dna -wyjątkowo silnie powiązana z osłabieniem systemu nerwowego , którą omówię nieco później.

Podsumowując pierwszy rozdział: słysząc o „rosnącej liczbie reumatyków” proszę najpierw zastanowić się nad swoją , nad znanych  sobie , a cierpiących na reumatyzm ludzi -postawą życiową, w drugiej kolejności nad pożywieniem , w trzeciej: miejscem zamieszkania. Potem proszę to sobie porównać i wysnuć wnioski. Następnie zapraszam do odcinka drugiego , mam nadzieję już wkrótce. 

————————————————————

Lektury:

I.V.Lackinger, H.Weiss „Rheuma, Arthrose, Gicht”, Stuttgart , 1992

w w w.dmdi.de ( klasyfikacja chorób)

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: