Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Archive for Styczeń 2011

Alzheimer i olej z kokosa, czyli :komu zależy na naszej niepamięci?

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 18, 2011

 Prawdziwym świadectwem cywilizacji nie jest spis ludności ani wielkość miast, ani zbiory- jest nim rodzaj człowieka, jaki stwarza jego kraj.  T.Huxley

Powstanie samego terminu „choroba Alzheimera” można prześledzić w najróżniejszych źródłach , więc nie będę się znęcać nad przemysłowym hobby:)  , czyli nadawaniem nowych nazw czemuś , co kiedyś było po prostu problemami z pamięcią.

Inna rzecz, iż te problemy nie zawsze powstawały na tle tych samych przyczyn i należałoby raczej pogadać o nowych, ew.zintensyfikowachy przyczynkach do starych zaburzeń , jak np.zatrucie rtęcią itp. Ale to pewnie nie ucieszyłoby tych samych, którzy tak bardzo zajęci są odpowiedzialnością za nasze życie. Nie uraduje też wielu z „odpowiedzialnych” mój kolejny wpis, ale zawsze mogą się najeść produkowanych przez siebie specyfików i spokojnie wykonywać zadania uznane przez siebie za „jedyne słuszne”.

Za „jedyną słuszną” drogę uważała też podawanie farmaceutyków Dr Mary Newport, doświadczona lekarka , była dyrektorka m.in.Mease Hospital Dunedin , aktywna specjalistka w Dpt.of Pediatrics University of South Florida, dyr.oddziału neonantalnego w Spring Hill Regional Hospital na Florydzie…jednym słowem: Człowiek znający realia medycyny szkolnej.

Pani doktor pewnie do końca swej radosnej praktyki przepisywałaby syntetyzowane specyfiki, gdyby nie przypadek (?), który odmienił Jej życie pozwalając jednocześnie odmienić je innym, co istotne, na lepsze.

U Małżonka Pani Doktor, Stevena,  zdiagnozowano w wieku 53 lat chorobę Alzheimera, zalecono leki. Nawiasem mówiąc, ostatnio opisano „udowodnione rozczarowanie”:) – to oczywiście cytat lekarza angielskiego:))) badanymi ponownie farmaceutykami stosowanymi w omawianym przypadku, a  w parze z rozczarowaniem wyszło jakby więcej skutków ubocznych i ciężko dający się zaobserwować „minimalny zysk” w niektórych przypadkach. 

Stan Pana Steve’a pogarszał się z dnia na dzień, zrozpaczona żona zaczęła (:)) szukać mechanizmów powstawania choroby. Wspomagając się pracami zaprzyjaźnionych badaczy zwróciła uwagę na zakłócenia gospodarki glukozą w komórkach mózgowych -(glukoza-dostarczycielka energii do mózgu ), a bez energii…wiadomo. Jednak natura nie była aż tak okrutna, by nie pozostawić nam alternatyw i tak, alternatywnym źródłem mocy:) dla mózgu w przypadku np.głodówki, ścisłej diety itp., mogą być ciała ketonowe , produkowane w organizmie , a znane większości wyłącznie w związku ze zjawiskiem niezbyt pozytywnym dla organizmu, a zwanym popularnie kwasicą ketonową- ta występuje jednakże przy NADmiernej obecności ketonów.

Skupienie się na odżywianiu wyłącznie substancjami dostarczającymi materiału do produkcji ciał ketonowych ( pochodzenie ketonów w organizmie można skrótowo przybliżyć ujmując je jako pośredni produkt rozpadu kwasów tłuszczowych ) mogłoby się okazać dość niełatwe, a przy tym istniałoby niebezpieczeństwo „przedobrzenia”, więc Dr Newport oceniła jako właściwe spożywanie olejów posiadających tzw. MTC, czyli medium chain triglycerides , po polskiemu:) – trójglicerydy kwasów tłuszczowych.(niezłe opisy MTC w   „Handbook of functional lipids” , Akoh, Casimir.C, 2006). Bogatym ich źródłem jest olej kokosowy, więc…

35 ml oleju kokosowego dwa razy dziennie, czyli w sumie 7 łyżeczek do herbaty coconut oil wędrowało regularnie do żołądka Pana Newport. Po dwóch tygodniach pacjent poczuł się lepiej, po 37 dniach odzyskał „jasność postępowania”….Można było powiedzieć „olej rozjaśnił mgłę niepamięci”.

(Proszę pamiętać o indywidualnej tolerancji organizmu i możliwości stopniowego dopasowywania dawek)

Po roku stosowania oleju kokosowego potwierdzono u Pana N. zahamowanie atrofii mózgu , a on sam wciąż czuł się coraz lepiej.

Okazało się , że MCT metabolizowane w ciele , a więc i ketony pochodzące ze źródeł od A do Z powstających drogą naturalną nie tylko chronią przed wystąpieniem objawów Alzheimera, ale i są w stanie odwracać trwające już procesy progressive dementia .

To było dla niektórych zbyt wiele i zbyt prosto:).

Węsząc lukier koncerny od razu zainteresowały się produkcją syntetyzowanych MCT, przepuszczono je też przez sito FDA:) , badania potwierdziły pozytywną rolę MCT w chorobach:

-Gehriga (ALS- amyotrophic lateral sclerosis)

-odpornych na leki padaczkach

-cukrzycy (paradoksalnie, ale jednak) typu I i II

-Huntingtona

-MS (multiple sclerosis) ….

I to przy niepowodzeniach leków stosowanych do tej pory. A jednak efekty stosowania syntetyków nie mogły być równane z efektami naturalnie powstającymi w organizmie w wyniku dostarczanych , NATURALNYCH MCT.

Na Alzheimera choruje w USA podobno aż 5,2 miliony ludzi,do 2050 MA ZACHOROWAC 15.000.000 (!!!),  przypada mu też zaszczytne, siódme miejsce w rankingu PRZYCZYN (???) zgonów. Koszty leczenia choroby na A. wynoszą ok.148 bilionów dolarów. Prawda, że ładna sumka?

A tu syntetyczne ketony z piguł nie chcą żyć w organizmie tak długo, jak naturalne! Zaledwie 3 godziny zamiast ośmiu!

Czy w takim pacie można się dziwić, że zrobiono wiele, by informacje o właściwościach oleju kokosowego, co ważne- nierafinowanego, bez dodatków tłuszczów trans ( a są i takie niestety) , czyli : naturalnego, nie „ulepszanego” coconut oil , nie dotarły do społeczeństwa?

Może pamiętają Państwo skandal z farmaceutykiem Mediator, stosowanym przy cukrzycy? L’Express przy okazji opublikował wykaz 76 łykanych „gagatków” , których obecność na listach leków była co najmniej zagadkowa, ale u nas ten wykaz chyba nie znalazł powszechnego oddźwięku…Dostało się tam innym środkom dla cukrzyków, dostało się psychofarmakom …A Pan Bruno Toussaint, wydawca ” Prescrire” („przepisywać”, o lekach na receptę) ostrzegał przed Mediatorem w 1997 roku…Ostrzegali też trzej profesorowie z AFSSAPS , ale cóż oni mogli, gdy francuska Pani Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia pracowała jeszcze „oprócz” dla 3 koncernów farmaceutycznych, Pan Sarcozy zaś w swej młodości wykazywał się w koncernie Servier…?

Nawiasem mówiąc, wiele wyjaśniła wypowiedź 88- letniego wówczas Pana Jacque’a Serviera -założyciela i patrona koncernu, a która zszokowała świat medycyny swoją….otwartością:))): ” Lekarze stoją za nami, wszyscy kardiolodzy nas wspierają”.(Liberation: „Mediator, les dessous du scandale”, 17.01.2010, „Affaire Mediator:Jacques Servier devant la justice” -„J.S. poza prawem”) , 17.01.2011)  Nie zdziwiło, że firma nie mogła dopatrzyć się odpowiedzialności w przypadkach zgonów związanych wedle solidnych przesłanek z lekiem już wymienionym. A- w Hiszpanii był wycofany już w 2003 , Francja zaczęła zabierać z rynków dopiero w 2009 , w Niemczech nie chciano dopuścić  do obrotu ….Jak było w Polsce?:)))))))

Jak zwykle.

Byłoby naprawdę przyjemnie, gdyby chociaż w przypadku Alzheimera Polska otworzyła oczy na możliwości łagodnej terapii, ale czy „przyjemnie” to wystarczający argument wobec : KASA!!!!!!?

——————————————————-

Lektury:

„What if there was a cure for Alzheimer’s diseases and no one knew”? 22 lipiec, 2008, dr M.Newport, A care study,

w w w.coconutketones.com -bardzo ważna strona , tam też: „Scientific References for Ketone Research”,czyli badania nad ketonami

„Alzheimer ‚s Genetic Risk ….” NIH , w w w.nih.gov

Alzheimer Association- International Center on Alzheimer Disease in Chicago, konferencja 2008,

„Handbook of functional lipids.- Functional Foods and Nutraceuticals” -Casimir C .Akoh, 2006, Washington

w w w.liberation.fr (Mediator- Recherche )

Reklamy

Posted in aktualności, chemia, farmakologia, odżywianie, zdrowie | Leave a Comment »

Prostata:skryning,cięcie i chemia?Dlaczego nie ruch, ziółko i piwo?cz.2.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 13, 2011

Otrzymaliśmy możliwości przypisywane przez Greków w starożytności bogom, a nawet je przewyższyliśmy, nie wiedząc, co z nimi dalej począć. Otrzymawszy Prometejski Ogień, uczyniliśmy z niego broń nad wyraz niebezpieczną. Prof.Julian Aleksandrowicz…niedościgniony.

Ach, te wirusy:). Jak nie ma winnego, szukamy wirusa. Prawie tak samo , jak kiedyś, w sprawach tajemniczych,  mawiano „szukajcie kobiety”:).

Wirus i prostata? Litości! No właśnie:)

Aby „pożywić się” tym artykułem, Osoby , które pojawiły się tu po raz pierwszy proszę o przeczytanie części poprzedniej:).
Tych, którzy o niej zapomnieli, również . Wtedy będzie jaśniejszym, dlaczego „ktoś” usiłował wynaleźć jeszcze jedną przyczynę raka prostaty….poległ:). Nie skupiając się na autorze oryginalnego pomysłu, przejdę do powiadomienia o wynikach ludzi, którzy pomysł szczęśliwie obalili:

Otóż udowodniono, że wirus XMRV -xenotropic murine leukemia virus NIE ma związku z rakiem prostaty.żaden z uczestniczących w badanich 589 pacjentów – nie miało ani wirusa ani nawet przeciwciał mogących posłużyć za ślad pobytu XMRV w organizmie. Tę radosną wieść ogłosiła Retrovirology(!) , 2009 , w artykule :

„Lack of evidence for xenotropic murine leukemia virus-related XMRV in genom prostate cancer patients”, O.Hohn, H.Krause, P.Barbarotto, L.Wiederstadt, N.Beimford, R.Kurth, W.Bennert.

I to pierwszy powód do radości, gdyż jest nadzieja, że w najbliższej przyszłości nikt nie będzie ścigał Panów ze szczepionką :).

Druga jest nie mniej radosna….no, może nie dla wszystkich, ale mam nadzieję, że niektórym pomoże:

Badacze z Fred Hutchinson Cancer Research w Seattle stwierdzili zależność między stosowaniem statyn (obniżające poziom cholesterolu) a ryzykiem raka prostaty.W „środowisku” opublikowali w American Journal of Epidemiology,
w świat poszło już w sierpniu ,22.2008…nie wiem, czemu jakoś o niej nie słyszałam w Polsce…Przecież dzienniki tak kochają opowiadać o chorobach , robią to codziennie, kochają też powiadamiać o „nowych, cudownych terapiach”, a tu tak ważna informacja i nic. No to ja jednak powiem:

Dr L.Stanford dla Reuters Health: „Wśród otyłych mężczyzn (przeważnie otyli otrzymują na Zachodzie statyny, u nas „jak leci” -przyp.mój)dłuższe stosowanie statyn było powiązane z 50% wzrostem ryzyka raka prostaty.”Co znaczy „dłuższe”? Pewnie odpowiedź znajdzie się w zdaniu następnym:” Przy stosowaniu statyn ok.5 lat i dłużej ryzyko to wzrosło do 80%”. („Prostate cancer risk increased in obese men:study”).

Nie usłyszałam też o badaniach , ( a przecież media kochają badania:))))) University of California-Davis, ogłoszonych m.in. na 239 konferencji , czyli National Meeting of The American Chemical Society ACS, a brzmiały one:

„Orzechy włoskie powinny być stałą częścią diety chorych na raka prostaty.(…) Mogą też wspomagać leczenie zaburzeń kardiovaskularnych (sercowych) , redukując poziom endotelin.”.

Endoteliny to hormony peptydowe- a jakże, potrzebne, ale w odpowiedniej ilości. Kiedy jest ich za dużo , biorą udział m.in. w inicjowaniu ( z czym się akurat nie zgadzam, co najwyżej- wzmaganiu-przyp.mój) procesów zapalnych w naczyniach , np.wieńcowych. Jako, że u chorych na raka prostaty zaobserwowano zwiększony poziom endotelin, założono, że ich obniżenie pomogłoby w terapii. Orzechy włoskie….Wielokrotnie wspominane…Znane i lubiane. Czy to nie wspaniałe? Ale widocznie jeszcze nikt ich nie opatentował, więc po co reklamować….

Ile tych orzeszków? 15 dziennie, obranych ze skorupy:))))), przez dwa miesiące, przy czym polecane są też oczywiście w profilaktyce.

Orzechy….lubią słońce:). Ludzie też. Ale naŁkowcy- podkreślam, nie – naUkowcy, lubią wymyślać zagrożenia, więc wynaleźli i środki na ochronę przed słońcem. Wcześniej już nieco na ten temat pisałam, ale nie o….Dr J.C.Wrgiht, dyrektorze badań nad nowotworami w Bellevue Memorial Medical Center NYC ,  który już w 1959 roku wypędzał swoich „nowotworowych” pacjentów na słońce zabraniając im korzystania nawet z okularów korekcyjnych. Efekty notował. I tak z grupy 15 „tumorowców”, w 14 przypadkach nie doszło do rozrostu tumoru, niektórym się sporo polepszyło. Przypadek piętnasty….nie zrozumiał zaleceń i zamiast „kąpać się” w słońcu, nosił jednak okulary:).

Właśnie wygląda słoneczko, więc , pamiętając o rzeczach oczywistych, jak niepatrzenie w tarczę, polecam słoneczne kąpiele.

A do tego np.dieta dr Budwig (pamiętać o oleju lnianym i tłustym twarogu:))). Przy okazji: w czasie stosowania diety dr Budwig proszę już nie dodawać suplementu- vitaminy E .

Jeszcze jakieś dobre wiadomości?

Dla tych, którzy nie przepadają za pigułami, na pewno: King’s College London też opublikował badania wspólnie z European Society for Medical Oncology i European Cancer Organisation , na zjeździe ESMO i ECCO (www. ecco.org.
eu)  : terapie hormonalne stosowane w przypadkach raka prostaty zwiększają o 21% ryzyko zaburzeń pracy serca a o 28 % ryzyko zawału serca.

Rozbrajającą szczerością wykazał się kierownik badań, Pan Mieke Van Hemelrijk:

„Co możemy z tymi wynikami zrobić, to zawiesić terapie hormonalne”.

A żeby nie było, że zapomniałam o remediach, bo tylko orzech, dieta, słońce i to ,co w odc.I, to :

świeży ananas i olej z pestek winogron-dzięki substancjom w nim zawartym komórki rakowe stają się niezdolne do interakcji z hormonami wzrostu (blokada namnażania)

owoc granatu- świetna pomoc w problemach prostatowych , nie tylko nowotworowych:

„Sok z granatu blokuje migrację komórek nowotworowych”(University of California Riverside) . W wolnym przekładzie: zapobiega metastazom .

Sok z granata świetny jest też przy wrzodach żołądka i posiada mnóstwo innych zalet, ale o tym kiedyś….:))))

A gdyby ktoś nie przepadał za granatami:)), to Profesor Grace Lu-Yau z National Cancer Institute poleca m.in. czerwone wino:).

Gdyby jednak…..to zawsze pozostaje optymizm wsparty badaniami , których efekty udostępniono wszystkim na
w w w.abcnews.go.com :A.Gardner , HD Report :”Many prostate cancers will not need treatment”:), a które po bliższym zapoznaniu oznaczają, że , pamiętając o tym, iż zaledwie u 1% ze zdiagnozowanych nowotworów prostaty ma szansę rozwinąć się coś poważniejszego, to poza tym „97% pacjentów z rakiem prostaty przeżywa chorobę bez terapii”.

cdn.

—————————————————————-

lektury:

w w w.retrovirology.com.

w w w.jnci.oxfordjournals.org

w w w.kcl-ac.uk

w w w.medical.nikkeibp.co.jp

w w w.esmo.org

w w w.ecco.org.eu

w w w.msnbc.msn.com.

w w w.thelancet.com

w w w.emaxhealth („Pomegranates juice compounds specifically identified fight prostate cancer”)

w w w.timesonline.co.uk (Prostate cancer incereases the risk of blood clots, the new study shows…)

w w w.reuters.com (Prostate cancer risk increased in obese men:study)

w w w.ascb.org

w w w.fhcrc.org

oraz wymienione dokładniej w tekście

Posted in aktualności, cholesterol, onkologiczne impresje, prostata, zdrowie | Leave a Comment »

Borelioza-czym jest naprawdę.cz.1O.Wzmacniamy system limfatyczny.Aktualności.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 12, 2011

Nowymi szczepionkami na „każdy”:)))))) rodzaj grypy zajmować się nie będę, gdyż chyba już nie ma takiej potrzeby.Dzięki wielu doświadczeniom, obserwacjom, portalom , a przede wszystkim stojącym za nimi Ludziom świadomość w narodzie podniosła się tak znacznie, że nie wiem, czego by potrzeba, by zmusić Obywateli do poddania się  przemysłowej przemocy. Przemocy, gdyż o samą wiarę w kłamstwa produced by big lobby jestem spokojna i to mimo wzmożonych wysiłków deprecjonowania zwolenników normalnego, odpowiedzialnego , zdrowego życia. Im więcej takich wysiłków, tym więcej głów poruszy się pytaniem „dlaczego im to przeszkadza?”:)))

Wciąż zostaje mnóstwo innych tematów, więc najpierw skrót aktualności wydających mi się godnymi odnotowania.

Odważna i dość rozsądna, jak na fragment systemu medycznego gazeta Ärzteblatt zamieściła artykuł pt.
” Pharmawerbung beeinflusst Verorordnungsverhalten”, czyli : reklama przemysłu farmaceutycznego wpływa na zalecane terapie i , jakkolwiek temat potraktowano łagodnie, to jednak jest oficjalne przyznane: „….eskponowani na reklamę lekarze przepisują częściej, gorzej i drożej”-wg meta-analiza PLoS Medicine, 2010,7.

Nieco dalej poszła SRW2 z relacją Pani Evy Schindele „Schweingrippe und Co….., Wer bestimmt, wogegen geimpft wird” czyli : „świńska grypa i spółka: kto ustala przeciwko czemu szczepić”, a w której dość wyraźnie STIKO*(ww w.
rki.de) jawi się bardziej jako agencja przemysłu aniżeli instytucja o jakimkolwiek innym celu.

Moją uwagę przyciągnął też artykuł z nieocenionego Ärzteblatt , traktujący o antykoncepcyjnym środku zawierającym etongestrel , a implantowanym w rękę pełnych ufności pań- ostatnim „krzyku mody medycznej”  który w czasie swego działania powinien przez 3 lata uwalniać odpowiednie hormony do krwi ,działając jak nazwa:) wskazuje. Otóż niecałkiem.

w w w.aerzteblatt. de z 05.01.2011,” Hunderte Frauen in Grossbritannien trotz Verhutungsmittel schwanger” (setki kobiet w UK mimo środka antykoncepcyjnego zaszły w ciążę).

Autor artykułu pisze o odszkodowaniach, które NHS (National Health Service) musi wypłacić pacjentkom z powodu stosowania ww., a jest to niebagatelna sumka 200.000 funtów. Od czasu wprowadzenia na rynek zanotowano też ok.3000 przypadków działań ubocznych (domyślam się, że niepożądanych, ale tego nie napiszę, gdyż w artykule wyraźnie stoi: „działań ubocznych” i tyle  ), jak również 600 kobiet zaszło w ciążę MIMO stosowania ww.specyfiku.

Ale widocznie „wygodny” implancik był tego wart. Czy jestem złośliwa? Może troszkę , ale już nie wiem, jak reagować na tak oczywiste podążanie za komplikacjami.

Podobnie smutne wnioski nasuwają mi się w przypadku ludzi wyśmiewających miłośników dobrego, zdrowego pożywienia i usiłujących dorobić im gębę „ortorektyków”- nazwy specjalnie wymyślonej , by mieć podstawy do „specjalistycznego” :)))) potraktowania tychże w razie, gdyby jednak nie zechcieli spożywać masowej, plastikowej produkcji zadanej im przez big fast food.

Jeżeli ktoś pokochał spożywanie plastiku, genetycznie modyfikowanych niespodzianek, to proszę bardzo, niech płaci za trucizny w pestycydach , za trucizny w otoczeniu , za swoje zdrowie, niech finansuje laboratoria przemysłu spożywczego i farmaceutycznego : ZE SWOJEJ KIESZENI. Chociaż to też nie jest dobre wyjście, gdyż na dłuższą metę oczywiście i tak odbije się to na wszystkich, z planetą włącznie. Ale na obłędus finansowus:) i obłędus ambicius:) chyba nie ma lekarstwa.

Podam jeszcze Państwu ciekawe linki: „Pharmaindustrie macht aus gesunden Menschen lukrative Patienten ” (przemysł farmaceutyczny czyni ze zdrowych ludzi lukratywnych pacjentów) na You Tube, w w w .youtube.com/watch?v=HDZjJuaOf3w  ,

 „Pharma verschweigt massive Nebenwirkungen” (Pharma przemilcza liczne działania uboczne)- w w w.youtube.com/watch?v=wULod_xhxl8 ,

„Gefahrliche Medikamente:Studien verheimlicht” (niebezpieczne lekarstwa: studia utajniono )- w telewizji szwajcarskiej, w w w.videoportal.sf.tr/video?id=d686900f-6e08-4e4c-a88b-4c37574b3106  ,lub po prostu, w razie, gdyby były trudności z wpisaniem linków, ww.podane tytuły i „youtube ” lub -link ostatni „videoportal.sf.”.Warto obejrzeć i posłuchać, warto przetłumaczyć.

O boreliozie odcinek następny….

A więc czas mercuriusa : rtęć, żywe srebro….rtęć w amalgamatach, szczepionkach …totalne zatwardzenie .I to nie jest żart, gdyż rtęć w organizmie powoduje niereperowalne szkody w jelitach. Nie dziwi zapotrzebowanie na środki przeczyszczające, podobnie zresztą, jak w czasach, gdy „leczono” końskimi dawkami rtęci np.syfilis. Wtedy też z lubością stosowano drogie , drastycznie;) wręcz działające remedia , jak antymon czy  chiński rabarbar. W końcu, wycieńczony organizm z tęsknotą wyczekiwał zejścia….

Co mają specyfiki przeczyszczające do boreliozy? Oczywiście odtruwanie organizmu.

ALE o nich już co nieco było. Kiedy więc poczynimy w sobie porządek, o którym nie można zapomnieć ZANIM przejdzie się do etapu następnego,  czas zabrać się za wzmacnianie obiegu limfy i reparację śledziony.

Jedną z najlepszych roślin wspierających system limfatyczny jest jemioła (viscum album), teraz będzie świetna pora na jej zbieranie, stąd przypomnienie. Wcześniej pito nawet herbatkę z jemioły , choć wydawałoby się, że działanie jest mizerne, a w Chinach znana jest rola Viscum album w …naprawianiu grasicy oraz przysadki , czyli w przywracaniu roli i formy (!) grasicy i wsparcia funkcjonowania przysadki. W tym przypadku stosuje się tincturę i napar. Według TCM jemioła pomaga grasicy  „znów stać się grasicą”:).

Chrysoplenium alternifolium (śledziennica skrętolistna)  – napar lub świeża wspiera czynność śledziony, stosowana jest też przy zaburzeniach wątroby i pęcherza moczowego.UWAGA:żółciopędna. Jak zwykle w Polsce , nazwę grecką i łacińską dobrze wskazującą na roślinki zastosowanie zmieniono tak, by niekoniecznie ją z właściwościami kojarzono. Z greckiego chrysos- złoto i splen- śledziona. Ale tutaj ktoś musiał zrobić z tego śledziEnnicę. W Niemczech funkcjonuje po prostu jako Milzkraut=zioło śledzionowe:).

Jarzębina (Sorbus aucuparia) -ocet, sok, ale przede wszystkim napar z suszonych jagód jarzębiny- „herbatka” jarzębinowa jest wyśmienita przy zaburzeniach limfatycznych. Nalewka   stosowana jest również w TCM przy obrzękach limfatycznych.

Kurdybanek:), (Glechoma hederaceae) -pili go malarze i pracownicy odlewni ołowiu przeciwko zatruciom metalami ciężkimi .Matthiolus- mistrz zielarstwa z XVI wieku przepisywał kurdybanek w winie na „otwarcie wątroby i śledziony” by „wypędzić trucizny”. Specyficzny zespół substancji dobranych przez Naturę w kurdybanku pozwala oczyścić limfę eliminując to co zostało z rozpadu bakterii, ale  „wyprowadzi” i same bakterie , reguluje metabolizm , łagodzi zapalenia w procesach martwiczych, ropnych.

Pokrzywa (urtica dioica) przepłukuje limfę i odśluzowuje krew, ze względu na sterole i lektyny działa też immunostymulująco (Schonfelder , 2004).

Liatra (Liatris odoratissima) – receptę z liatrisem spotykamy u Hildegardy z Bingen; składa się z 6 gramów zioła, odrobiny miodu , szczypty pieprzu i kory cynamonowej gotowanych w winie przez parę minut. Dziś dodaje się ją do tytoniu , ale w opracowaniach fitoterapii wspomina się o diuretycznym, tonizującym , stymulującym i pobudzającym krążenie działaniu.

To zaledwie kilka z roślin czyszczących limfę i wspomagających śledzionę 🙂 ……cdn.

——————————————————————————

Lektury:

wymienione w tekście , plus:

w w w.aerzteblatt.de

w w w.rki.de

w w w.swr.de

w w w.videoportal.sf.tv

w w w.ncbi.nlm.nih.gov.

w w w.freidok.uni-freiburg.de (opracowanie o pokrzywie:), urtica dioica

Soltis, Tago-Nakazawa, Xiang, Kawao,Murata,Wakabayashi,Hibsch-Jetter :”Phylogenetic relationships and evolution in Chrysoplenium….” American Journal of Botany,88,2001, w w w.amjbot.org – bardzo dobre opracowania przydatne dla fitoterapeutów

Posted in aktualności, borelioza, farmakologia, odżywianie, TCM, zdrowie | Leave a Comment »

Cannabis sativa, czyli obrona konopi.cz.2.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 7, 2011

W odpowiedzi na zainteresowanie tematem:)) jeszcze słówko o ziółku niezwykłym, czyli konopiach.

Dziś rolę wstępniaka:) odegra jednak ponownie pozytywna (jest jej tak niewiele, że nie opowiedzieć o niej byłoby przykrym przeoczeniem ) strona ….mediów, czyli Ludzie, którzy wbrew ogólnie odczuwanym interesom finansowym odważnie wyciągają na światło dzienne sprawy owym interesom co najmniej niewygodne. Tym razem mam na myśli świetny reportaż Pana Barczaka dla Ekspresu Reporterów TVP 2, prowadzonego przez Pana Michała Olszańskiego, z 04.01.2011 , a zwracający uwagę na praktyki szpitalne w związku z przeprowadzaniem operacji, czyli tzw.”świadome ” zgody pacjentów. Materiał niezwykle cenny, gdyż dotyka samego sedna problemu, tj….tego, czym kończy się brak świadomości pacjenta w temacie. Właściwie nie ma sensu mówić niczego więcej, gdyż najlepiej podsumował to jeden z Panów Doktorów: „…tak mnie uczono na studiach: każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk……”. Nic dodać , nic ująć…..
O, przepraszam, jednak dodam: nie znam podobnego powiedzonka funkcjonującego w medycynie chińskiej….
ajurwedyjskiej …..może znam je po prostu za mało, a może tamto podejście do pacjenta zakłada jednak wyleczenie, nie tylko leczenie?

W razie, gdyby znalazł się ktoś, kto jednak o takowych odpowiednikach słyszał, proszę o sygnał.

Konopie …Opisano znaleziska archeologiczne w Chinach: 2737 przed Chrystusem (!) po raz pierwszy wymieniono konopie jako lek w Pen Tsao- księdze medycznej cesarza Shen Nung, gdzie wymienił ponad 120 możliwych zastosowań tego zioła. W grobach dynastii Chou z kolei w latach siedemdziesiątych odkopano konopne ubrania: najstarsze zachowane produkty z rośliny, którą teraz , uznaną za „niebezpieczną” , całkowicie zawładnął przemysł.  

Pierwszy europejski papier – zaimportowana od tym razem od Arabów idea- oczywiście z konopi- wykonano w Hiszpanii , ok.roku 1200.n.e.

Chińczycy nazywali swoje państwo „Ziemią konopi i drzew morwowych” .Po chińsku „Ma” oznacza „konopie „, ale też „człowiek” . Konopie funkcjonowało jako jednostka płatnicza aż do roku 500 przed Chr. Czy można więc mówić o jakimkolwiek „zagrożeniu” ze strony rośliny szanowanej i używanej przez człowieka od tylu tysięcy lat?

Do początku XX wieku był cannabis częścią  codzienności, poczynając od zastosowania włókienniczego (takielunek na statkach), przez latarnie (od najdawniejszych lat mnisi używali oliwy konopnej do oświetlenia klasztorów, a w XIX w. stała się ona najczęściej używanym paliwem do lamp, później wraz z tłuszczem wielorybim ),a na farmacji kończąc.

W Hiszpanii, kiedy zastąpiono sieci konopne- syntetycznymi, doprowadziło to do upadku całych wiosek rybackich – to nie było tak dawno, to były lata sześćdziesiąte XX wieku!

A papier….do 1883 ok.80% produkcji światowej : z konopi.Ale w 1845 zastąpiono je drzewem . Skutek? Wystarczy się rozejrzeć. Nadto , konopny papier nie wymagał aż tak intensywnego bielenia: kto miał interes w zanieczyszczeniu wód? W wyżynaniu lasów? Jedno jest pewne: była to sama , nienasycona LUDZKA ZACHŁANNOśC.

Podobnie, jeśli chodzi o odzież: konopie nie wymagają chemicznego opryskiwania, aby rosły, mielibyśmy więc zdrowsze ciuchy i zdrowszą glebę.

Konopie miało udział nawet w wytwarzaniu dynamitu, karoserii… pierwsze jeansy, 1837? Z konopi.

Historia medycyny to głównie historia zastosowania roślin (aż do niepohamowanego apetytu big pharma) i tak …konopie:) są jedną z najważniejszych kolumn światowego ziołolecznictwa na przestrzeni wieków. Znajdziemy zapiski o nich w źródłach dotyczących kuracji cesarza Nerona, Marka Aureliusza, Martina Lutra, królowej Wiktorii….do 1900 roku połowę wszystkich sprzedawanych LEGALNIE farmaceutyków w ….Ameryce Północnej stanowiły preparaty …z konopi:), w tym były to również leki dla dzieci.

Przeglądając zapiski z dziejów leczenia na całym świecie, można zauważyć częstą obecność siedmiu ziółek: jest wśród nich i nasz bohater.

Smutny bohater, gdyż po ponad 3000 lat służenia ludzkości , przy udowodnionej , 8000 -letniej egzystencji został zepchnięty w niepamięć, zdelegalizowany, wręcz oskarżony o „sprawianie zagrożenia”, a tymczasem nie istnieją rośliny niebezpieczne: niebezpieczny może być tylko człowiek, głównie przez swoją niewiedzę , nieostrożność, wreszcie głupotę.

Wieloletnie stosowanie i zapotrzebowanie przez ok.dwie trzecie ludzkości nie wystarczyły , byśmy roślinę uznali za przyjaciela? My?….

Czy to nie dziwne, że delegalizacja konopi nastąpiła wraz z rozwojem przemysłu farmaceutycznego? „Single Convention of Narcotic Drugs”, z 1961 roku- w tym samym czasie stosowano mordercze chemikalia, ale zakazano dostępu do konopi!

A jak lukratywne okazało się wynalezienie tzw. „przemysłowych konopi”…Ilu nałkowców pracowało , aby pozbawić ziółko tego, co natura PODAROWAŁA ludzkości : THC. Setki, tysiące krzyżówek, nowe i nowsze…oczywiście PATENTOWANE  gatunki. Czy wiedzą Państwo, że istnieje katalog made in EU, w którym uprawa TYCH= patentowanych jest nie tylko dozwolona, ale i….subwencjonowana???

Ale , tak „między nami”:)))), Tym, którzy z naturą nie „za bardzo” , powiem, że Ona- najmądrzejsza Matka, zawsze próbuje leczyć, co zawalił człowiek- Jej najmniej udane stworzenie, jedyne, które z taką siłą niszczy nie tylko swoją, ale egzystencję wszystkich żywych stworzeń. A próbując leczyć…zawartość THC w każdym następnym pokoleniu …znowu wzrasta, nawet u tych rodzajów , w których bezdusznie sprowadzono je do minimum:)). Niestety, właśnie dlatego ZABRONIONO  WYSIEWANIA WŁASNYCH NASION, Z WŁASNYCH ZBIORóW.  Prawda, że sprytnie? Oczywiście o monopolu big farmy na gatunki o najwyższym poziomie THC wspominać już chyba nie muszę.

I tak, proszę Państwa, kręci się diabelski młyn …a my w środku: z coraz większym odstępem od tego, co nam się należy, co nam służy, co nam zostało DANE – za darmo, bez patentu.Od Natury.

————————————————————————-

Lektury: księgi cesarza Shen Nun, czyli „Pen Ts’ao Fa Hui”-Hsu Yung, prywatne kopie , jeżeli ktoś znalazłby w necie coś na temat, proszę o sygnał, gdyż brak mi paru rozdziałów:))) 

W.Emboden: „Cannabis in Ostasien-Herkunft, Wanderung und Gebrauch”, in:” Rausch und Realitat, Drogen in Kulturvergleich „, wyd.Hamburg 1982, Volger/Weck, t.2.

„Katalog gatunków uprawnych Unii Europejskiej”,

Posted in aktualności, farmakologia, odżywianie, zdrowie | Leave a Comment »

Sposoby na kaca:).cz.1.Witajcie w Nowym Roczku:)))

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 1, 2011

Witajcie w Nowym (oby:) Roku. Oby, to znaczy lepszym dla świata, naszego Kraju, dla Każdego, kto… zasłużył:)) na to, by lepszym było te 12 miesięcy:)))

Czym jest tzw.kac wyjaśniać teraz nie będę , a to z dwóch powodów:

-ci, którzy  ze zjawiskiem do czynienia mieli, wiedzą doskonale, czym się objawia i skąd pochodzi, czyli najważniejsze:)))

-po Sylwestrze i tak każdy przejdzie do sedna, czyli sposobów na owego:)))

Podane niżej stosujemy wedle woli własnej, niczym nie przymuszonej, oczywiście nie zapominając , że strona nie zastępuje porady specjalistów:))))))……chyba przesadziłam:)))Ale…a nuż znajdzie się ambitny specjalista przyznający się, że na temat kaca to ON i nikt poza nim nie ma prawa doradzić skacowanemu?:))))

Już się streszczam:)

1.PRZED wypiciem „mocniejszych” trunków nieźle jest -jeżeli żołądek tłuszcze akceptujący- zjeść zawartość puszki (wyjątkowo mowa o konserwowanych:))) sardynek wraz z …oliwą tam się znajdującą.Jeżeli nie jesteśmy w stanie takiej oliwki wsunąć, pomagamy sobie chlebkiem. Niektórzy wolą smalec, ale oliwa lżejsza i lepiej strawna. Aby nie pić na czczo- przypominać mam nadzieję nie muszę.

2.PO:

-sok pomidorowy z pieprzem, może być cayenne- świetnie i szybko uzupełnia spustoszenia , których dokonał alkohol. Sok powinien być ze świeżych pomidorów, ale mamy zimę, więc butelka soku SZKLANA i , w miarę możliwości zero dodatków. Jeżeli ew.jest tam sól i woda, w porządku.

-zsiadłe mleko, kefir, maślanka,

-gorący rosół

-miętowa „herbatka”, czyli napar z łyżeczki suszonej lub paru listków świeżej- z doniczki- mięty, 5 minut pod przykryciem parzyć

-SŁONA kawa

-konfitury jarzębinowe, herbatka z suszonej jarzębiny, przemrożona (teraz na drzewkach:) jarzębina żuta wolno i dokładnie, byle z umiarem- po parę-np.5 jagód na DOROSŁEGO , o wadze 80 kilo, nieprzyzwyczajonego do niej człowieka:)- są różne jarzębiny , ale przeciętnie mamy do czynienia z tą , którą np.Niemcy od lat stosują m.in.na przeziębienia- również profilaktycznie- i w formie pysznych konfitur do śniadanka-Sorbus aucuparia-uwaga: w dużych dawkach działa rozwalniająco:)).

-miód- przynajmniej łyżka stołowa , jeżeli wypiliście dużo.Miód przyśpiesza też rozkład alkoholu, co NIE OZNACZA, że możecie pić krótko przed zasiąściem za kierownicą- to się nie uda,pewien czas musi minąć, choćby i po to, abyście doszli do siebie po „stanie oszołomienia”:) . Ale miód to bardzo, bardzo dobry środek, jeżeli chcecie szybko wytrzeźwieć.

-żurek

-marynaty BEZ octu- i w ogóle proszę raczej nie łączyć octu z alkoholem , podobnie, jak grzybów z alkoholem- to się nie polubi ani nam na dobre nie wyjdzie.

-kapuśniak

-brrrr……flaczki

-sok z cytryny z wodą letnią (dawno już pisałam, teraz przypomnę: nigdy czarnej herbaty z cytryną!)  

-napar z równych części (łyżeczka do herbaty) babki lancetowatej, pokrzywy i krwawnika : szklanka przed pójściem spać, szklanka rano , a i w południe pewnie posmakuje:)))

-winogrona

-długa kąpiel plus łyżka soli kamiennej/morskiej na wannę , olejek lawendowy,

-sauna  (pamiętać uwagi odnośnie korzystania z sauny, nie iść tam pojedynczo w stanie zamroczenia!!!!!!!)

-masaż twarzy i karku spokojnymi, łagodnymi ruchami

-a że przy masażu, to i sposób tajski:))), mianowicie gotowane jajka z chili .Myślę, że na pierwszy raz , aby kaca się pozbyć, wystarczy:)))))) …..No i długi, spokojny sen :))

Posted in aktualności, alkohol, odżywianie, zdrowie | Leave a Comment »