Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

TCM,czyli odporny,jak Chińczyk.cz.12.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 7, 2010

Ktoś rzekł Konfucjuszowi:

„Za oskarżenia, obelgi odpłacaj prawością, mawiają”-cóż,Konfucjuszu,powiesz?

Ten na to:

A jakże odpłacisz za prawość? Odpłacaj za obelgi, oskarżenia, uczciwością,a prawością za prawość.

Gorąc nadchodzi….według chińskiego kalendarza to, co już nas parzy,jest tylko początkiem.Poczekamy,obaczymy:-),a tymczasem kolej na jedenastą część roku,Xiao Shu-Małe Upały,7/8 lipca,pod patronatem….diabła w spódnicy:-).

Patron Xiao Shu dzierży wachlarz-wszak upał nie żartuje-i garnuszek z ogniem.Przy okazji upałów pojawiają się-i to gęsto-ulewne deszcze.

Jako,iż w tej porze przypadają urodziny Słońca,należy pamiętać o zdwojonej uwadze wobec swego serca (podobnie,jak mówiłam o tym we wcześniejszych rozdziałach przy innych okolicznościach-jest kilka takich okresów w roku),co oznacza pilną potrzebę wyłączenia się z nerwowych sytuacji (p.spora liczba zawałów w danej porze).

Przypominam też o ujemnych stronach klimatyzacji i proszę o wzięcie pod uwagę,że organizm zdany na ciągłe skoki temperatury traci równowagę własnej regulacji,traci zdolność adaptacji do temperatury otoczenia w zwykłym czasie.Klimatyzacja winna być ostatecznością, nie codziennością.

Co jemy?

To,co najlżejsze,a co będzie nam towarzyszyć jeszcze przez Upały Wielkie:-),czyli samo sedno sezonu:

Sałata,czereśnie,arbuzy (proszę upominać się o gruzińskie i wynika to nie tylko z mojej sympatii do Gruzji  i Armenii (shad shevorhagal em i pozdrawiam Kaukaz:-))-one są najmniej „schemizowane”,najbliższe naszemu środowisku no i wyrastają tam z niemodyfikowanych nowymi metodami (GMO) nasion.Bułgarskie też niezłe,tureckie i greckie w dalszej kolejności),ogórki,cebulka,szpinak,biała rzodkiew,kiełki fasoli mung.

Nie rezygnujemy z jajek.

Pod uwagę trzeba koniecznie wziąć jagody (zawarte w nich substancje mają pozytywny wpływ na narząd wzroku, również na jakość widzenia o zmroku-jagody były stałym elementem menu angielskich lotników w czasie wojny ), grzyby (kurki),z ryb-jeżeli nie zrezygnowaliśmy całkiem z mięsa-sielawę ,sandacza,leszcza,lina,szczupaka-więc jeziorne.

Sledzie zostawmy na później-nie są zbyt odpowiednie w czasie upałów.

Jogurty z koziego lub krowiego mleka,kefiry,maślanki-i owszem-ja uważam za najlepsze i w ogóle jedyne,które można „przerobić” na kwaśne płyny-niepasteryzowane.

Amerykanie już od jakiegoś czasu wkurzają się potwornie i żądają możliwości wyboru,czyli możliwości spożywania produktów z niepasteryzowanego mleka-ba picia świeżego niepasteryzowanego mleka.FDA odpowiedziało,że „nie ma badań,które potwierdzałyby bezpieczeństwo korzystania z niepasteryzowanego”,na co Amerykanie ,że w…..głębokim poważaniu mają badania i nie ma też badań,że działalność FDA jest bezpieczna;-).Co dalej-zobaczymy,ale wygląda na to,że mądra (i zupełnie spora) część ludu Stanów Zjednoczonych dość wyraźnie powiedziała veto braku możliwości wyboru pożywienia.

Interesujące artykuły są na ten temat m.in.w Herald Tribune,New York Times,jak i w książce Davida E.Gumperta „The Raw Milk Revolution:Behind America’s Emerging Battle Over Food Rights”.Nie oprę się też umieszczeniu tu wybornej konkluzji autora artykułu pt.”Raw Milk Becomes Contentious”,Pana R.Bernsteina:”Czyżby kryzys zdrowia publicznego?(….)Srodowisko medyczne wpada w histerię,częściowo napędzaną rosnącym zapotrzebowaniem na niepasteryzowane mleko”.

Pan David E.Gumpert posiada interesującą stronę pod tytułem:thecompletepatient.com.

O reszcie polecanej żywności:czereśnie są wyśmienitym elementem kuracji detoksykującej,szczególnie zaś dobroczynne dla palaczy.Można sobie zaordynować wręcz czereśniową,trzydniową kurację (rzecz jasna w przypadku braku przeciwwskazań:-)).

Arbuzy-ukochane przez Chińczyków w tym wrzącym czasie do tego stopnia,że ci robią z nich nawet arbuzową herbatkę oraz preparują na rozmaite sposoby ,by uzyskać leki w niektórych przypadłościach.Wykorzystana jest nawet warstwa bladozielonego miąższu pod skórką-„zielona szata arbuza”-xigua cuiyi,znajdująca zastosowanie m.in.w zaburzeniach płciowych u mężczyzn,coraz częściej wymieniana jako „roślinna viagra”:-).

Czerwony miąższ jest moczopędny,chłodny w swej naturze,znosi poczucie „ciężkiej głowy”,ucisków w klatce piersiowej,obniża ciśnienie,łagodzi infekcje,szczególnie w bardzo poważnym schorzeniu,jakim jest zapaleniu nerek ,a co próbuje już wykorzystywać medycyna szkolna:-).Sok arbuzowy należy do najlepszych ugaszaczy pragnienia w gorące dni-możemy go lekko posolić lub przeciwnie-zależnie od zapotrzebowania i odczucia organizmu-posłodzić miodem (niewielką ilością).

Biochemicznie-arbuz,czyli Citrullus vulgaris,Citrullus lanatus,zawiera aminokwas (wł.diaminokwas)-cytrulinę,dawno dostrzeżoną przez medyków zajmujących się sportem oraz przedsiębiorczych producentów suplementów:-).

Cytrulina jest bardzo ważnym katalizatorem uczestniczącym przy rozkładzie białek,w którym powstaje amoniak.

Biorąc udział w łańcuchu metabolicznym ornityna-cytrulina-arginina przeprowadza niejako amoniak do moczu, odtruwając organizm-mam nadzieję,że obraz wystarczająco krótki i jasny?Dodam jeszcze,że dzięki cytrulinie proces odtruwania z amoniaku jest aktywowany ok. 200 razy szybciej i efektywniej i nadmienię,że cytrulinę zawierają też pestki dyni.(„Physiological and genetic basis…..”,Nutrition ,March 2007,Collins,Wu,Perkins-Veazie i in.,SCARL,Lane, Oklahoma,USA -do przeczytania też na w w w.ars.usda.gov.

Ekstremalnie chłodzący wewnętrznie napój?Sok z arbuza plus sok z limetki plus napar z mięty.

Poza pożywieniem:nie brać lodowatych kąpieli,unikać przeciągów (jak zwykle),zbyt chłodnych pomieszczeń klimatyzowanych. 

Co do kosmetyków do opalania z filtrem, przypomnę:nie mam zamiaru kiedykolwiek takich użyć.Na słońce stosuję naturalny,nie poddany rafinacji olej kokosowy,na słońcu przebywam sporo i nie mam żadnych problemów ze skórą.Oczywiście należy zwracać uwagę na czas ekspozycji na promienie słoneczne,bo najlepszy środek nie pomoże,kiedy przesadzimy i ugotujemy własną głowę;-),a już na pewno trzeba pamiętać o możliwości udaru słonecznego-korzystajmy więc z energii słońca obficie,ale rozsądnie.Myślę,że każdy dorosły wie,ile mniej więcej czasu może przebywać w nieosłoniętej:-) formie w upale,a i tak wskazane jest częste wchodzenie w cień,popijanie wody lub napojów chłodzących naturalnie:mięty,wody z cytryną,soku arbuzowego,soku z sałaty.

Ważne,by w upale nie przebywać dłużej na spiekocie niż ok.15 minut-po tym czasie powinna być przerwa na cień.W cieniu też się opalamy,więc to chyba nie  jest poświęceniem:-) dla miłośników brązowej skóry:-)

I jeszcze:

Na tytułowej stronie Neostrady ukazała się reklama a na Wirtualnej Polsce tekst,który nieco mnie zaskoczył,dzisiaj 07.07.2010 artykuł pod tytułem „Napoje energetyczne szkodzą”: pragnę wyrazić swoje uznanie dla odwagi Autora owego artykułu i pochylenia się nad tematem.

Lektura:

David E.Grumpert „The Raw Milk Evolution:Behind America’s Emerging Battle over Food Rights”.

w w w.nytimes.com ,R.Bernstein: „Raw Milk Becomes Contentious”, J.E.Spiegel: „Making their care for raw milk”,

w w w heraldtribune.com, Joe Drape „Should This Milk be Legal?”

oraz wymieniona w cyklu uprzednio literatura dotycząca TCM

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: