Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Homeopatia nie dla wszystkich.cz.13.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 1, 2010

Najsilniejszym strachem dla mózgu jest opinia publiczna:nikt nie wie dokładnie, kto ją robi,nikt nie poznał jej nigdy osobiście ,ale wszyscy pozwalają się nią tyranizować.J.W.Goethe

Szczęśliwi niewolnicy są najzawziętszymi wrogami wolności.Sokrates,po nim przypisywane wielu:-)

Podsumowując wstęp do homeopatii, pragnę przede wszystkim podkreślić sens koegzystencji różnych metod leczenia,sens porozumienia terapeutów przedstawiających rozmaite szkoły z korzyścią dla pacjentów, ale i siebie samych, bo czyż nie najważniejszym jest prastare „primum non nocere”?

Teraz też chciałabym zwrócić uwagę na różnice w samej alopatii,dlaczego hasło to powoduje teraz tak sprzeczne reakcje,dlaczego też sama, opisując alopatię nie wahałam się przedstawić realnych szkód powodowanych przez fałszywe pojmowanie medycyny w ogóle.

Czas na sekcję alopatii.

Przyjrzyjmy się, czym była alopatia kiedyś.

Czym jest teraz.

Czy naprawdę tym samym?

Alopatia istniała wraz z homeopatią od wieków.Pierwszymi ,określanymi jako „medicus” byli również alopaci-byli nimi też zwykli znachorzy.Dawno temu różnica między alopatią a homeopatią polegała w sensie podstawowym na różnicy w dawce.

Alopatia leczyła dużymi dozami NATURALNYCH środków-ziół (bo przecież nie powiem,że leczyły duże dawki rtęci:-)).

Homeopatia-maleńkimi.

Obie funkcjonowały obok siebie w tej czy innej formie,w rozmaitych, zależnie od czasów i miejsca, proporcjach.

Duże dawki ziół również powodowały zdrowienie – podobnie,jak maleńkie.

Pojęcie alopatii zostało wypaczone dopiero z utożsamieniem jej z chemioterapią,a że aktualnie nie da się już tego procesu odwrócić (chyba,że nauka o tym zostanie wprowadzona do szkół :-)),alopatia funkcjonuje powszechnie wyłącznie jako przeciwieństwo homeopatii-czym MIęDZY INNYMI na swój sposób jest.W pojmowaniu alopatii jakże słusznie przejawia się stara prawda księdza Twardowskiego:cała prawda,półprawda i g…..prawda.Co gorsza-to wszystko prawda:-)

Dyskutując więc o różnicach między homeopatią a alopatią właściwszym wydaje się w dalszym ciągu mówienie raczej,jak wspominałam,a co obiecałam wyjaśnić później,niniejszym czyniąc to właśnie:”medycyna szkolna”,czyli  stanowczo bazująca na chemii oraz ingerencjach technicznych,jakkolwiek zawłaszczająca alopatię i pozbawiająca ją pierwotnego znaczenia.

Powracając do tematu homeopatii,cieszę się niezmiernie, iż uznanie jej przybiera na sile także w Polsce i dziękuję w tym miejscu ludziom troszczącym się o wyjaśnianie tej wspaniałej metody leczenia.

Przy okazji wymienię bardzo dobry portal medyczny, prowadzony przez ciekawe,kompetentne i odważne Osobowości, jakim jest 

 w w w.dziecisaważne.pl – _to naprawdę ważny portal dla wszystkich rodziców,ale nie tylko.

Mam nadzieję,że każdy nowy koncept -a w Polsce homeopatia,jakże niesprawiedliwie,wciąż przez wielu uznawana jest za koncept nowy,musi prowadzić do dialogu, w którym również bardzo młodzi ludzie powinni mieć czynny udział,aby POZNANIE wypracować sobie SAMEMU.

Gdybyż tak wiedza o niej przekazywana była-jak np.w Szwajcarii czy Anglii,Niemczech,z pokolenia na pokolenie,nie byłoby chyba tylu upodlających się w imię zysku wrogów rzeczonej metody leczenia-wiedzieliby,że to ISTNIEJE, ponieważ DZIAŁA.

A tymczasem…Ideał Humboldta,ideał „wolności badań i nauki” na uniwersytetach pozostał….ideałem.

Rzeczywistość rządzona jest przez interesy przemysłu, w dużej części przez tzw.fundacje noszące miana poważnych fundatorów,jednakże dawno już strąconych z piedestału,te same fundacje, które tworzą własne cele nie mające często nic wspólnego z założeniami fundatorów,kształcące swoich wyznawców.

JAK ta generacja może być zapoznana z prawdą,kiedy odbierana jest jej każda możliwość samodzielnego myślenia?

Co z kantowskim „sapere aude” ,leżącym u podstaw humboldzkiego ideału?Czy pozostało tylko w grawerce uniwersyteckich sal?
 

Przez podstawowe błędy kształcenia jeszcze bardziej cementowane są błędy nauki i medycyny.

Jeszcze gorzej,kiedy młodzież nie dowiaduje się w ogóle,co jest przed nią ukrywane,kiedy nie dostrzega,że jest kneblowana duchowo,a przez to i intelektualnie,kiedy,”zbijane są lampki kontrolne”.

Odpowiedzialni za współczesną naukę i na niej zbudowaną gospodarkę skłaniają się do duszenia możliwości poznania-nawet w poważnej potrzebie,którą sami stworzyli swymi przerysowanymi konceptami,drogami bez wyjścia.

Ci odpowiedzialni chętnie zniszczyliby każdą krytykę,podrzynając gałąź,na której siedzą sami,na której siedzą również ich dzieci.W imię mamony.

Czy warto?Niech raczą odpowiedzieć sobie sami.

Diabolos-zło ludzkości….Termin dobrze znany kulturze chrześcijańskiej,pochodzi z greki a oznacza „mąciciela, wichrzyciela,fałszerza faktów,fałszywca”-to najsilniejsza zasada zrobienia z ludzi wzajemnych wrogów.Dlatego jest tak silny,gdyż większość ludzi,słysząc ataki na innych,fałszywe oskarżenia,przyjmuje je bez sprawdzenia i wyciąga  z tego własne konsekwencje:homeopatię potępiają głównie ci,którzy „gdzieś tam słyszeli,że to cukier, woda i szalbierstwo”.Oraz ci,którzy świetnie wiedzą,że może ona zaszkodzić interesom królujących specyfików:efektywnością oraz łagodnością działania,a często i ceną.

Tak z sabotażu robi się pożądany bojkot.Manipulacja.Sekciarskie metody psychoterroru.

Aby podporządkować naturę teoriom fizyków wprowadziło się hipotezy,czyli NIEUDOWODNIONE PRZYPUSZCZENIA.

Tym podstępem można ukryć wszelkie błędy teorii,zaś lud laików podziwia tak rozwinięte,nowe teorie jako osiągnięcia naukowego postępu,kompletnie nie rozumiejąc przyczyn ani skutków.

W medycynie odbywa się dokładnie to samo,aczkolwiek laików,czyli pacjentów,trzyma się w ryzach o wiele,wiele ciaśniej.

Bo czy teoria funkcjonuje-mianowicie poprzez odpowiednią terapię-czy przynosi zdrowie lub nie,każdy może stwierdzić sam,nie musi nawet rozumieć.Ale na pewno zrozumieć by chciał,gdyby mu nie przeszkadzano.

„Co było przed czasem”-to proste pytanie godzi w podstawy fizyki.

Wciąż nieodpowiedziane.

Za osiągnięcie fizyki liczy się „zbadanie” początków naszego świata i obliczanie go z największą precyzją na cząstki,co do ułamków sekundy.

A pytanie o początek czasu,o sens,o który fizyka się nie martwi-po prostu zostawia to niezałatwionym.

„Przed” ustawia to pytanie jako bezsens.Pytanie,którego nie można postawić,że powtórzę fragment wpisów.

Co ma oznaczać czas przed czasem?

Nie wolno stawiać nam pytań o stworzenie przestrzeni i czasu,ale wolno wcinać specyfiki godzące w nasz naturalny rytm systemu immunologicznego.

To proste pytanie trzęsie posadami fizyki.

Czy kiedyś słyszeliście je na uniwersytecie…od profesora?

Czas i przestrzeń,to nie obiekty,którym możemy przypisać jakiekolwiek własności.

Potrzebujemy tych pojęć,ale tylko ,jako form postrzegania (I.Kant),aby ująć obiekty w czasie i przestrzeni, oraz by je opisać. 

Doświadczenie osobiste umiera….Podważane,wyśmiewane,deprecjonowane na wszelkie sposoby….Doświadczać mają prawo wyłącznie „eksperci”.Lud ma przyjmować doświadczenia „ekspertów” za pewnik.

Skąd wiem ,że zielona herbata świetnie orzeźwia?BO SPRAWDZIŁAM.I nie trzeba mi do tego żadnych „ekspertów”.

Kiedyś brało się jako pożywienie lub lek wyłącznie to,czego przez jakiś czas doświadczało się,jako zdrowe,nawet tego niezbyt pojmując.Liczyło się doświadczenie ludzi starszych,większym też byli Oni obdarzeni szacunkiem.To Oni wiedzieli,czego należy unikać,co jest pożyteczne.Dziś mamy „ekspertów” i……tysiące domów starców….a w nich miliony tragedii opuszczonych,niepotrzebnych ludzi.

Dzisiaj jest nam wmuszane,co jest „rozumiane” pod „naukowymi” teoriami,nie doświadczając,że jest zdrowe.

Czy mogę wierzyć badaniom wielkich koncernów czyhających na moją kasę?

Pan Jenner (tak,tak,ten sam ,od szczepionek) zaszczepił tylko swoje pierwsze dziecko.Drugiego nie pozwolił….            Ale 30 000 funtów od państwa wziął.

Są dla mnie ważne doświadczenia moje, moich przodków,doświadczenia ludzi pracujących z innymi ludźmi na poziomie bezpośredniego kontaku,ale nie poddających się naciskom przemysłowym.Na szczęście są jeszcze tacy.Na szczęście jest ich coraz więcej.

Ale i tak wiedza aex cathedra liczy się w ogólnym poglądzie społeczeństwa więcej niż doświadczenie przy łóżku chorego.

Kiedyś było:”Kto leczy,ten ma rację”.

Dzisiaj:”Kto ma pieniądze,ten ma rację”.

Lub:”Kto ma ładniejszą teorię przynoszącą większe zyski,ten ma rację”,czyli vide pkt poprzedni,na jedno wychodzi.

Wytępieniu zaraz przez szczepionki przeczą góry statystyk,dokumentów,ale przemysł szczepionkowy i tak nie ustaje w przypisywaniu tego swoim produktom.

Jak znikały cholera,hiszpanka,inne,kiedy nie było szczepień?JAK???

Skąd pojawiła się fala cholery w Afryce w dzisiejszym świecie?

Jak zniknęło BSE bez szczepień zwierząt?

Szczepienia na zarazę „niebieskiego języka”-dramatyczne wyniszczenie rolnictwa,całych stad krów-mnóstwo zwierząt zmarło.Te,co zostały….co z naszym pożywieniem?

Grypa „świńska” a zalecanie szczepień kobietom w ciąży….One od zawsze były objęte szczególną ostrożnością,co teraz,jakie szkody wywoła to w przyszłych pokoleniach?

Homeopatia jest w swoim ścisłym ujęciu,Samuela Hahnemanna,znana powszechnie od 200 lat i obroniona milionami wyzdrowień.

Czy może dziwić,że szuka się jej „naukowych podstaw”?

Czy może dziwić,że wyjaśnienia jej szuka się poprzez fizykę klasyczną,która nie jest w stanie odpowiedzieć,gdyż zajmuje się martwą materią?

Homeopatia jest zasadą życia.

Czy może dziwić,że odrzuca się naukowe uargumentowanie informatyczne ,które jako jedyne potrafi ją w ujęciu współczesnej nauki wytłumaczyć?

Mocz jako lek…znany od wieków.W gazetach pisze się o kuracjach własną filtrowaną krwią,jaką fundują sobie światowe megagwiazdy…..A gdyby tak nazwać po imieniu,że to terapia moczem właśnie?”Fe”?Ale wstrzykiwanie sobie tłuszczu z d…… w twarze nie jest „fe”?

A szkolna medycyna,słysząc mocz,swoje:”brudne i trujące”.

Faktycznie…..A embrion?JAK WYTRZYMUJE EMBRION W „BRUDNYM I TRUJąCYCM” SRODOWISKU?

Dobrze i tanio działający,na dodatek zawsze dostępny lek?Ale kto na tym zarobi……..?

Interes zwany chorobą.

Obowiązująca w medycynie szkolnej zasada,jakże przeciwna medycynie chińskiej,zasada wynagradzania nie według wyniku pracy, a według prognozowanych zasług.

A więc….zarabia się tym więcej,im więcej jest chorych?

No kto z pracujących w tym dziale chciałby to zmienić?Odszczepieńcy po prostu……;-)

Homeopatia stoi na drodze przemysłowi tak bardzo,że……zaczyna ją wchłaniać.Najpierw wykańcza się małe firmy homeopatyczne,potem robi te same leki samemu…za większe pieniądze.Ponieważ coraz więcej ludzi żąda homeopatii.

Powoli rysuje się ciekawy obraz ewolucji pojmowania homeopatii z perspektywy koncernów.

Próby na zwierzętach…..materialistyczno-redukcjonistyczna „wiedza” bez podstaw do leczenia tkwi w fundamencie medycyny szkolnej,cierpienia milionów niewinnych istot,tak przyjazych człowiekowi……

Zwierzęta pomagają nam zdrowieć-o tak,ale w zupełnie inny sposób,aniżeli wyjąc z bólu na eksperymentalnych stołach.Pomagają nam swoim ciepłem,oddaniem,bezinteresowną miłością i wierną służbą.Ogrzewają swoim ciałem chore miejsca,wyszukują guzy,prowadzą niewidomych,ratują życie topielcom……..JAK medycyna szkolna może mienić się wiedzą,mordując miliony czułych,jak człowiek,myślących stworzeń twierdząc,że NIE czują,nie myślą,nie wiedzą……

JAK medycyna szkolna może mówić o zasługach mordując miliony braci mniejszych w imię zysku?

W imię nauki?

Gdybyż TO  było nauką,dawno nauczyliby się,że zwierzęta czują i myślą!

Czy może być miarodajną opinia ludzi żerujących na cierpieniu innych istot?

Czy może być słuszną opinia ludzi wmawiających innym,że technologie GMO,ataki na genom, o związkach którego wiedzą mniej niż o pogodzie w maju za dwa lata,są technologiami przyjaznymi środowisku?

Znajomość struktury DNA nie oznacza najmniejszego pojęcia wewnętrznych sił,które je stworzyły.

Czy można zaakceptować opinię ludzi niszczących jądro życia-jądro komórki,czyniących nieodwracalne szkody w środowisku?

Czy nikt nie spyta,skąd tyle chorób,uszkodzonych płodów,wrodzonych kalectw-skąd taki „rozwój” ludzkości i jak to zatrzymać? 

Sztuczna inteligencja….metainformatyka….Najpierw ,droga „nauko”,napraw to,co schrzaniłaś.

Naukowe badania żyją ze sprzeczności,które mają przezwyciężyć.

Kapitulacja wiedzy przed przeciwieństwami i związanymi z tym błędami nie podlega żadnej odpowiedzialności.Taka nauka o naturze zastosowana na samej naturze może przynieść wyłącznie szkody.

Nie szuka się w podstawach lub poddaje je w wątpliwość-to przez sformułowaną w scholastyce zasadę,że raz udowodnione /sformułowane zdarzenia/teorie są ważne na zawsze i że można na nich budować.

Takie podejście musi prowadzić do błędu,co dobitnie pokazuje historia.

Zasada arystotelesowska o „sumie będącej więcej niż….”istnieje we wszystkich rzeczach….Tylko nie w fizyce.

Każdy system graficznie tworzy kręgi w sensie teorii systemu.

Jak działają one między sobą?Szczególnie duchowo-duch to nie przedmiot fizyki,a przecież właśnie duchowe przemiany w  funkcjonowaniu świata (procesy życiowe) są najważniejsze,podczas gdy materialne są im podporządkowane. 

W rozszerzonym spojrzeniu rozpuszczają się wszystkie teoretyczne problemy fizyki.

Dlaczego syntetyczna geometria projektywna nie jest podstawą w pojmowaniu opisu świata fizycznego?

Synteza to pierwszy krok w uzyskaniu optymalnego obrazu całości.Synteza postrzegania natury.

Analityka-rozkłada.

Synteza-składa.

Fenomeny optycznej interferencji w wielowarstwowych systemach muszą prowadzić do przemyśleń.Muszą?Tu można obserwować,jak ze wspólnego działania wielu części,warstw,tworzy się w systemie coś całkiem nowego, można nawet liczalnie śledzić postęp,nawet przez hipotezy optyki fal…..

Software z najmniejszych modułów….”Więcej” to duchowość.

Od renesansu widzi się fizykę jako podstawę nauk medycznych,ponad 90% dzisiejszych uniwersytetów medycznych bazuje na fizyce,rozwinęły się z jatrofizyki nowego czasu.Czasu zwątpienia w istotę humanizmu.

Anatomia,fizjologia…..fizyka.

Informacja jest jedyną adekwatną bazą pojmowania procesów życia,gdyż informacja jest przepracowaną zasadą duchowości.

Homeopatia pracuje zgodnie z warstwami natury ludzkiej i jej rytmów,działa na zasadzie informacji.

Homeopatia nie pyta,jak zabić mikroorganizmy-ona pyta,jak skonsolidować żywy twór organiczny,aby nie tworzył pożywki dla mikroorganizmów.

Homeopatia jest wreszcie niezwykle racjonalną terapią:jeżeli ozdrowieńcze siły organizmu blokują się poprzez niewłaściwe odżywianie,złe nawyki,destrukcyjne uczucia i stres,homeopatyki mogą przynieść ograniczone efekty. Wtedy trzeba zacząć od naprawy stylu życia.Homeopatia uczy obserwacji i poznawania samego siebie,uczy używania woli do mądrej,świadomej egzystencji.Uczy korzystania z własnych sił obronnych, o czym zaczniemy w następnych odcinkach omawiając środki.

A Diabolos…..element zła nie pozostał obcy i innym kulturom….żadnej kulturze.Zło i dobro,nieodłączne w życiu,w świecie…Miękkość i twardość….Cień i słońce….Yin i Yang…..

Do nas należy wybór.Czy potrafimy go dokonać?

Lektura:jak poprzednio w temacie.Mam nadzieję,że potraktowałam odcinek wystarczająco wakacyjnie?Dobrych powrotów życzę ,a Tym ,którzy nigdzie nie wyjadą,pobytu ze sobą i z Tymi,których kochają:-)

P.S.Poza tematem (choć niezupełnie:-)) chciałam odnotować zauważenie ciekawego serwisu (pozdrawiam :-))  oferującego różnorodność obrazu:-)

w w w.viedeolala.com/watch-z -biegiem-lat-z -biegiem-dni-1980,watch online,free streaming

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: