Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Zwyrodnienie plamki żółtej-AMD,czyli problemy ze wzrokiem cz.1.I coś dla Powodzian.

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 16, 2010

Usłyszawszy wiadomość,że „lekarze z Zachodu dziwią się,iż polscy pacjenci nie mają refundowanych leków stosowanych w przypadku zaburzeń plamki żółtej,czyli praktycznie dostępu do leczenia”(mniej więcej,sens zachowany),ja z kolei zdziwiłam się,że,po pierwsze:

-pacjent musi zapłacić 18 tysięcy złotych za….sześć porcji -zastrzyków-leku na zwyrodnienie plamki ż.,(te farmaceutyki naprawdę nie są ze złota,ale rozumiem potrzebujących,wszak wzrok jest bezcenny).Niestety,nie dowiedziałam się,o jaką konkretnie formę zwyrodnienia chodziło,gdyż np.w formie suchej AMD właściwie nie ma powszechnie akceptowanego,jednoznacznego wskazania terapeutycznego.Są natomiast wartościowe produkty spożywcze-ogólnie dostępne i niedrogie,które wspomagają procesy zdrowienia organizmu,powstrzymują procesy degeneracyjne(uwaga:wg oficjalnej wiedzy siatkówka i nerw optyczny nie posiadają zdolności regeneracji),a nawet jedno i drugie.(p.studia AREDS dotyczące luteiny oraz studia WAFACS dotyczące zastosowania kompleksu vit.B (z naciskiem na Vit.9-pirydoksynę,B12-cyjankobalaminę ooraz B6-kwas foliowy).Czy te informacje są z radością rozpowszechniane przez środki masowego przekazu?

-po drugie-że polscy pacjenci nie mają również dostępu do szerokiej informacji o całej gamie  środków stosowanych również w tym przypadku na tzw.Zachodzie-p.wyżej.

-po trzecie-że jakoś umyka uwadze panikarzy,że wśród grupy wiekowej 65-74 statystycznie AMD dotkniętych jest ok.10%,zaś w grupie 75-85 lat-jest to ok.30% ORAZ że AMD-a przynajmniej jego „sucha” forma- niekoniecznie prowadzi do całkowitej ślepoty-najczęściej kończy się poważnym ograniczeniem możliwości widzenia,zaburzeniem w widzeniu kolorów,zanikiem odczuwania kontrastu,problemem z adaptacją do zmiennych warunków świetlnych, podwyższoną MOżLIWośCIą utraty wzroku-co oczywiście nie oznacza,że należy ją pozostawić samej sobie-o nie,trzeba wzmacniać narząd wzroku,najlepiej naturalnie,trzeba też pofatygować się do okulisty po dokładną diagnozę (oby:-)), aby wiedzieć,jak bardzo musimy się zmobilizować do ratowania widzenia.ALE TO WSZYSTKO MOżNA ZROBIć BEZ NACISKU STRACHU.

Jak bardzo cenną jest możliwość patrzenia,nikogo nie muszę przekonywać-inna sprawa,że wielu mających podobno oczy wydaje się nie używać ich w pełnym spektrum a korzystać zaledwie wycinkowo.I tak,zanim przejdę do sedna materiału,chciałam tylko ze smutkiem zaapelować o więcej obiektywizmu na niektórych (na szczęście nie wszystkich)  stronach  tzw.wolnościowych, które chwała Bogu i ludziom je tworzącym,że są,dobrze również,że prezentuje się tam zróżnicowane poglądy i nie owija w bawełnę,ALE:o ile nie przeczę ani nie pochwalam roli wiadomych klanów w polityce i gospodarce światowej,która od lat dotyka również boleśnie Polskę,o ile nie akceptuję agresywnej polityki wobec narodów nie chcących poddać się ww.klanom,to nie bardzo rozumiem-choć może nie mam racji,ale nie bardzo rozumiem generalizowanie i uogólnianie ludzi pod względem pochodzenia,rasy-przecież nikt nie ma wpływu na to,w jakim narodzie się urodził!

Czy naprawdę można sobie pozwolić na stwierdzenie,że wszyscy Zydzi(„żydzi” piszemy z małej lub dużej zależnie od tego,czy mamy na myśli wyznawców judaizmu czy ludzi uważających się za przynależnych do narodu żydowskiego)popierają politykę-szczególnie zagraniczną-Izraela?Przecież to niesprawiedliwe.Przecież to nie jest prawda.   

To tak,jakby powiedzieć,że wszyscy Niemcy-łącznie z tymi urodzonymi po wojnie- mordowali Polaków.Ilu Zydów jest wśród pionierów tworzenia stron informujących o podłożu polityki światowej?Ilu ma polityki Izraela powyżej uszu?Ilu nawołuje do niepoddawania się systemowi zniewolenia?Nawet wśród twórców WordPress,z którego chętnie korzystamy (korzystają też ludzie nienawidzący Zydów za samo pochodzenie),są ludzie pochodzenia żydowskiego,a przecież jest to platforma wybitnie tolerancyjna,platforma podtrzymująca wolność słowa, ognisko myśli niezależnej i często źródło rzetelnej informacji o rzeczach,o których nie usłyszymy w pozasieciowych mediach,jakkolwiek też często należących do koncernów międzynarodowych z większościowym udziałem osób narodowości żydowskiej.Proszę Państwa,rasa,narodowość,kolor skóry nie powinny być wyznacznikiem odpowiedzialności za całe zło tego świata.Nawet,jeżeli zdajemy sobie sprawę,że faktycznie na górze systemu są głównie osoby danego pochodzenia,to nie możemy przez to potępiać ani WSZYSTKICH z góry (wyłamuje się wcale niemało,inaczej nigdy nie mielibyśmy tych informacji,które mamy) ani ludzi z pozostałych warstw-a są wśród nich też zamożniejsi,wspierający zdrowe myślenie (czasem potrzeba czasu,aby coś pojąć-inna rzecz,że wielu rzeczy,które zostały zepsute,nie da się naprawić i nie zmieni tego żadna,ale to żadna dobroczynność),którzy podobnie walczą o wolność od tego samego systemu.Rzucając kalumnie na absolutnie wszystkich ludzi konkretnej rasy wykonujemy dokładny plan „góry”:wzniecanie nienawiści na dole,podżeganie jednego przeciwko drugiemu,poddajemy się prowokacji-takiej samej,jaka miała miejsce czasie każdej wojny-TAK,ostatniej również!

Naprawdę nie chciałam poruszać tu spraw politycznych,ale widząc narastającą chęć do generalizowania,do podciągania wszystkich pod jeden mianownik-nie mogę oprzeć się wyrażeniu swojego zdania,szczególnie w artykule o wzroku.

A co do zdrowia oczu naszych….

Dobrze,kiedy w sypialni mamy możliwość obudzenia się wschodzącym słońcem-to bardzo pomaga nie tylko obudzić się o świcie bez „dzwonów”,ale i łagodnie harmonizuje nasz naturalny rytm.Poranne światło otwiera nasze oczy życiem.W kulturach Wschodu praktykowane jest „powitanie słońca”-w różnych formach,od oddechów w stronę wschodzącego światła (lux aex Orient),pobierających energię na cały dzień,po….skłony tyłem w stronę słońca:-)).

Ważne,aby energię Wschodu,energię początku wpuścić do organizmu.

Przypominam,że nie należy patrzeć bezpośrednio w słońce.

Plamka żółta-macula lutea,znajduje się praktycznie w środku siatkówki (retina),ma ok.pół centymetra przekroju i jest tym miejscem,w którym występuje największa gęstość,nagromadzenie komórek „widzących”:-),tzw.czopeczków:-).

Dokładną budowę oka można sobie obejrzeć w dobrych atlasach anatomicznych oraz oczywiście w necie,ale żeby ją nieco przybliżyć….

Gałka oczna składa się z trzech oddzielonych od siebie warstw tkankowych:mocnej,nieprzezroczystej warstwy zewnętrznej(Sclera-twardówka,w przedniej,widocznej części oka przechodzi w rogówkę),w której rogówka działa jak przezroczyste okno,naczyniówki (choroidea)-bogato unaczynionej i mocno pigmentowanej,aby promienie światła nie przenikały aż do dna lub reflektowały wewnątrz gałki ocznej,oraz wrażliwej na światło siatkówki(retiny)-jakby dywanu utkanego z nerwowych włókien z wysokowyspecjalizowanymi zakończeniami-pigmenty znajdujące się na końcach tychże włókien-tzw.fotoreceptory zmieniają swój skład chemiczny zależnie od długości fal i intensywności padającego na nie światła.W czasie tych przemian wysyłane są impulsy do nerwu optycznego i stamtąd dalej,do centrum wzrokowego w mózgu, odcyfrowującego to,co zostało zobaczone.Prawda,że proste a jednocześnie cudowne?:-))Te dostrzeżone obiekty są następnie projektowane „przez głowę”:-)-to najprostsze,co wpadło mi na myśl-na siatkówkę,jednakże już właściwie podjęte przez mózg,ponieważ:określone włókna nerwu optycznego krzyżują się,zanim osiągną mózg.Siatkówka może być bardzo łatwo uszkodzona,na przykład przez zniszczenie naczynek w naczyniówce lub podniesienie wewnętrznego ciśnienia w gałce ocznej.

W mroku,który stymuluje ok.125 milionów pałeczkowatych/sztabkowatych/pręcikowatych (obie formy dozwolone,zależnie od punktu widzenia:-))receptorów na skraju siatkówki,widzimy monochromatycznie.widzimy stopniowanie od stłumionej bieli,przez szarość do czerni.W jasnym świetle,stymulującym około 7 milionów czopkowatych (teraz już inne) receptorów w siatkówce,widzimy kolorowo i o wiele ostrzej.Są trzy rodzaje „czopeczków”,odpowiedzialnych za kolory-one reagują różnie,zależnie od warunków,bodźców.Wrażliwy na światło pigment rodopsyna,który otrzymują, regeneruje się we śnie,w procesie,do którego prawidłowego cyklu niezbędna jest Vitamina A.”Czopeczki” są w pełni funkcjonalne ok.9 do 12 miesięcy,w przeciwieństwie do „sztabek/pałeczek/pręcików „,które,otrzymawszy inny pigment, muszą  odnowić się po ok.dwóch tygodniach.

Do ca.45 roku życia przebiega ten proces-jeżeli nie jest zakłócony niczym szczególnym-bardzo sprawnie.Potem regeneracja przebiega coraz wolniej.Przy ciężkich zakłóceniach w organizmie może dojść do zwyrodnienia plamki żółtej.

I tak doszliśmy do centralnego przedmiotu tego wpisu.Dokładnie w środku plamki jest maleńkie zagłębienie-ośrodek najostrzejszego widzenia-Fovea centralis.Tu leżą (czopkowate) fotoreceptory-komórki światłoczułe, gęściutko obok siebie-są odpowiedzialne za widzenie kolorów.Wokół wgłębienia znajduje się ok.1,5 milimetrowa strefa pałeczkowatych (tych samych,o których wspominałam ogólnie) komórek-(teren tzw.perifovea)ważne dla widzenia w nocy.Między perifovea a fovea centralis leży cienka warstwa,ok.półmilimetrowa -parafovea,prawie nie posiadająca pałeczkowatych komórek.

Strefa siatkówki rozciągająca się wokół plamki-periferia-jest bardzo wrażliwa na ruchy i wszelakie przeszkody.

W tej strefie są one przyjmowane i lokalizowane najdokładniej.Mówiąc „po polskiemu”:-),kiedy peryferia siatkówki(siatkówka-od łac.rete-sieć,tu:warstwa wyspecjalizowanej tkanki nerwowej,miejsce przekształcania światła w impulsy nerwowe (p.wyżej) oraz „przerobu” i rozprowadzania wytworzonych impulsów,jak i różnych struktur wsparcia niezbędnych do utrzymania w równowadze funkcji odpowiedzialnych za powstawanie bodźców oraz przetwarzanie ich….ufff,mam nadzieję,że streściłam:-) ) rozpoznaje ruch lub przeszkodę,jest się zmuszonym przyjrzeć się dokładniej,aby ewentualnie mieć szansę szybkiego reagowania na np.zagrożenie.

Jeżeli jest bardzo ciemno,mamy z reguły nieostry obraz (pomijam ciemność całkowitą:-)lub pomroczność jasną:-)). Spójrzmy wówczas nieco obok jakiegoś punktu,który jesteśmy w stanie dostrzec,mimo,że jest nieostry,a obraz  się uwyraźni-to wynik związku z wymienionym podziałem komórek „widzących”.Jest b.ciemno-nie rozróżniamy już kolorów…”w nocy wszystkie koty są czarne”:-)

Ludzie cierpiący np.na retinitis pigmentosa nie widzą w nocy w ogóle.Co to jest?To dotyczy tzw. „pigmentowanej siatkówki”,w której odkłada się stopniowo coraz więcej czarnego pigmentu( w tej przypadłości pomocne mogą być homeopatyczne -Nux vomica C6 lub Phosphorus C6,przy czym,jeżeli w ciągu miesiąca nie zaszłaby poprawa,wtedy trzeba ustalić inne postępowanie).

Cała siatkówka ma,wspomniane już ok.siedem milionów komórek „od kolorów” i 125 milionów „sztabkowatych”,od widzenia w ciemności.Po zewnętrznej stronie siatkówki leży tzw.epithel(z gr.epi-na,ponad,thele-matczyna pierś) pigmentowy-RPA(i nie chodzi tu o Republikę Południowej Afryki:-),zawiadujący m.in. przerabianiem odrzuconych,zużytych (!) komórek „sztabkowych/pałeczkowych/pręcikowych” oraz osłanianiem od wpadającego światła,przenikającego całą siatkówkę,aby nie wpadło bezpośrednio w naczyniówkę.

Siatkówka jest zaopatrywana przez choriokapilary(naczynka naczyniówki-chorioidea) i własne naczynia rozgałęziające się w warstwie włókien nerwowych-to bardzo ciekawe naczynia-autoregulanty,czyli samoregulujące się,co oznacza,że mogą zmienić np. przekrój aby dostosować się do aktualnego przepływu krwi.Jeżeli,np.mamy za mało tlenu we krwi-one się rozszerzają.

Naczyniówka potrzebuje mnóstwo tlenu,ponieważ jej kapilary są naczyniami końcowymi.

Naczyniówka-znajdująca się między siatkówką a twardówką-to główne źródło zaopatrzenia zewnętrznej partii siatkówki w krew i substancje odżywcze.

Tzw.przeszkody,zamknięcia,prowadzą do natychmiastowego zawału przynależnych obszarów.Ciśnienie jej kapilarów leży powyżej ciśnienia wnętrza oka,w naczyniówce z kolei mamy większą objętość krwi aniżeli w siatkówce.

Wyższy przepływ krwi w naczyniówce w obszarze siatkówki służy utrzymaniu stałej temperatury-to ważne,aby odprowadzić ciepło powstające w procesach fotochemicznych na zewnętrznej warstwie siatkówki.

To skrótowo o wspomianych warstwach-teraz wejdźmy parę milimetrów dalej,do miejsca w siatkówce,w którym jesteśmy…..ślepi.Tu nie ma już komórek „widzenia”.To tzw.”plamka ślepa” -discus nervi optici,Papilla(rodzaj wzniesienia,uwypuklenia,na nim nie ma fotoreceptorów,stąd „plamka ślepa”) nervi optici,gdyż dwie nazwy są tu akurat właściwe.To część,przez którą wchodzi i „wychodzi” nerw optyczny,centralne naczynia naczyniówki.

Przypuszcza się,że siatkówka jest bezpośrednim „wyłogiem”,”wypustką”,tworem mózgu,wytworzonym w toku ewolucji a plamka ślepa tylko jej uzupełnieniem,choć bywają hipotezy,że to twór rogówki:-)

W przypadku zaburzeń z plamką żółtą w roli głównej mamy do czynienia najczęściej z czterema typowymi jednostkami chorobowymi,czyli z grupą nieprawidłowości:

-Retinopatia centralis serosa=chorioretinopatia c.s.-przypominam,iż nazwy łacińskie podaję,aby ułatwić orientację w „magicznym piśmie” na skierowaniach,rozpoznaniach itp.,które bywają ;-)nieprzetłumaczone na „polski pacjentowski” a napędzają ludziom sporo strachu.

RCS występuje najczęściej u mężczyzn między 30 a 50 rokiem życia (co nie oznacza,że „u większości”!).Przez niewielkie „załamanie”,uszkodzenie,część płynów z naczyniówki dostaje się pod siatkówkę.Przyczyny do dziś nie są jednoznacznie określone,ale w „normalnych” 🙂 wyjaśnieniach dominuje stres w znaczeniu psychicznym,jak i przemęczenie fizyczne-krótko:naczynia nie wytrzymują nacisku w jakiejkolwiek formie,nacisku,który trwa za długo.Prawda,że logiczne?

W ww.przypadku pacjent obserwuje od małych plamek po wielkoobszarowe,rozmyte obrazy…czasem jedno i drugie.

Zdolność widzenia jest jednakże w niewielkim stopniu ograniczona i może być korygowana okularami-SŁABYMI okularami.

Co ważne,to zaburzenie może się SAMO cofnąć w dwa do trzech miesięcy a bywa,że szybciej,czasem jednak pacjent kierowany jest na zabieg laserowy.Ważne,aby znać dokładną diagnozę,proszę Państwa i tutaj znajomość adresu DOBREGO okulisty lub…irydologa mającego doświadczenie również w okulistyce (co nie zawsze,niestety,chodzi w parze:-))jest niezbędna.

-Juvenilna degeneracja plamki żółtej-STGD (Morbus Stragardt’s,Stargardt’s disease,autosomalne,recesywne siatkówkowe zaburzenie),oraz  dystr.żółtkowata plamki,Besta (Morbus Best,vitelliform macular dystrophy,żółtkowate zwyrodnienie plamki,opisał Best-1905)wiązane są z genetycznymi obciążeniami.W obu przypadkach mamy do czynienia z niewielkimi ograniczeniami zdolności widzenia prawie lub w ogóle nie dającymi się korygować szkłami.Juvenile STGD występuje mdz.10 a 25 rokiem życia i wtedy oglądając dno oka widzimy maleńkie,czasem ciekawie a nawet dziwacznie ukształtowane plamki żółte-inaczej niż przy „Beście” ,gdzie obserwujemy przekrój papilli,przypominający jajko wrzucone na patelnię:-), co ma dalszy ciąg,jeżeli wada się pogorszy-wtedy z „sadzonego” widzimy „jajecznicę”.

W tym ostatnim przypadku powstają widoczne blizny-obie te wady występują wyłącznie w jednym oku,w przeciwieństwie do pierwszej-ale w przypadku pierwszej do zmian w oku drugim dochodzi zaledwie w ok.10-20% zaistniałych jednostek chorobowych.

-AMD-Age-Related Macular Degeneration)-uwarunkowana wiekiem degeneracja plamki żółtej jest czwartą i niestety,najczęściej spotykaną przypadłością.Z niej wyróżniają się dwie formy:sucha i wilgotna,zwana też wysiękową.Przy suchej przyczyną jest atrofia epithelu pigmentowego (ok.80%),której przyczyną oficjalnie jest wiek,cukrzyca,krótkowzroczność) stąd zwana jest też formą atroficzną.Mniej więcej od 60 (bywa,że wcześniej) roku życia odkładają się złogi między siatkówką a naczyniówką,w dolnym obszarze-automatycznie te strefy pozbawione są idealnego dotąd odżywienia.Przemiana materii jest zakłócona,co prowadzi do szybszego obumierania komórek.Ta forma zaburzeń występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn….Faceci mają więcej komórek w siatkówce……nie da się ukryć:-)Sucha postać AMD rozwija się o wiele wolniej od „mokrej”,powoduje też mniejsze uszkodzenia.O zwyrodnieniu można myśleć obserwując,że linie proste nagle zaczynają nam w oku „falować”,kontury przedmiotów są zamazane,niewyraźne,tracimy poczucie kontrastu-p.wyżej.

Postać „mokra” występuje,kiedy oko rozpaczliwie broni się przed niedokrwieniem(ruszać się moj Drodzy,ruszać się) tworząc dodatkowe naczynia krwionośne,co niestety w tym przypadku oznacza problem z nadmiaru;-)Interwencje laserowe niestety,nie poprawiają w tym wypadku jakości widzenia a zaledwie nieco hamują na pewien czas postęp choroby,choć nie jestem pewna,czy można to określić w ten sposób,czy też nazwać rzecz tak,jak ją widzę:nie wiem,po co laser w tym przypadku.Dlaczego nie PVT?-Photodynamic Therapy,szeroko stosowana na Zachodzie i mniej inwazyjna od tradycyjnych laserów.Nie słyszałam,aby wymieniano ją szerokim rzeszom pacjentów jako ogólnie dostępną metodę,choć „nasłuch” mam niezły:-)

Jeszcze o „mokrym” zwyrodnieniu,dotyczącym około 15 do 20% chorych ze zdiagnozowanym zwyrodnieniem plamki ż.Bywa-nawet z reguły-że zwyrodnienie mokre jest poprzedzone trwającym latami zwyrodnieniem „suchym”.Ciało dąży do rozłożenia złogów-do tego angażuje się krew też przez siatkówkę i naczyniówkę.Jako,że przemiana materii u tych ludzi nie przebiega już w najlepszym rytmie,może dojść do zwężeń i zamknięć maleńkich naczyń w obrębie siatkówki-wtedy organizm tworzy nowe naczynia,które jednak mogą łatwo się uszkodzić a wtedy krew przenika do siatkówki.Taka sytuacja może doprowadzić do nagłego pogorszenia widzenia w danym oku a nawet oślepnięcia.Można sobie pozwolić na stwierdzenie,że wysiękowa forma AMD jest najgorszą ze wszystkich,ale nie tak częstą w populacji,jak to się ostatnio znowu usiłuje społeczeństwu wmówić.

Mimo rzadkości występowania,wszyscy powinni mieć (DOBROWOLNą) możliwość sprawdzenia jakości wzroku i to w dobrze wyposażonych gabinetach-akurat okulistyka ma sporo miejsca do popisu,czego zdają się nie dostrzegać decydenci.Tam,gdzie przeciętnemu człowiekowi,samemu ciężko jest stwierdzić poziom zaburzenia-tam jakoś nikt nie dąży do zaoferowania szerokiej diagnozy na koszt płaconych latami ubezpieczeń-bo przypomnę,że leczenie nie jest ZA DARMO-to Państwa ciężko zarobiona kasa,którą oddaliście wcześniej na system ubezpieczeń.

Muszę podkreślić,iż przede wszystkim w formie mokrej AMD istnieje kilka stadiów choroby-to ważne,by ustalić poziom degeneracji a kto ma możliwość badania w domu np.dna oka:-)i jeszcze właściwej jego interpretacji?

Zeby nie było za smutno:na Zachodzie stosuje się w terapii AMD naturalne,roślinne enzymy -już od lat,które pomagają oczyścić ze złogów i odbudować ekstracelularną przestrzeń.Podobne i te same enzymy znajdują się w wymienionych produktach,jednak w razie,gdyby ktoś sobie życzył,podam ich nazwę.Nie zapominajmy o zielonej herbacie-jest tradycyjnie przepisywana przez znawców w AMD-głównie w kapsułkach,ale kto pije ją codziennie,nie musi brać dodatkowo,mimo opowieści o większej koncentracji ” a więc większej skuteczności”-tak,koncentracja większa,ale wspomnijmy,że preparaty przemysłowe nie zawsze są tak dobrze przyswajalne,jak substancje nieprzetworzone podawane w sposób naturalny.Po przemysłowe sięgamy albo wtedy,kiedy niezbędny jest szybki efekt lub kiedy nie mamy dostępu do środków naturalnych,lub w obu przypadkach.Ważne-przy braniu np.środków rozrzedzających krew nie powinno się brać już dodatkowo enzymów.

W przyczynach występowania tych form degeneracji narządu medycyna szkolna upatruje wieku i winy genów-połowicznie można przyznać jej rację,JEDNAKżE defekty genów nie powstają ” z niczego”,o czym wspominałam wcześniej a kiedy przyjrzymy się już „zachodniej medycynie” dokładniej,to dowiemy się,że znani okuliści przemrukują o „błędnych przekazach w systemie immunologicznym,powodujących jego niewłaściwe,kolejne reakcje”(AMD jest określane jako choroba autoimmunologiczna),o „mutacjach powodujących zakłócenia w organizmie”.Skąd mutacje?

Wśród przyczyn wymienia się zakłócenia w przemianie materii różnego rodzaju (też cukrzycę),otyłość (nie mylić z normalnymi,zdrowymi kilogramami),wysokie ciśnienie,ostre światło (też sztuczne-p.”energooszczędne” wampiry:-) żarówkowe)ale przede wszystkim:faktory psychiczne,stres oksydacyjny, monotonne  pożywienie,brak ruchu .Skądś to znamy?To dlaczego wciąż sobie to fundujemy?

Ale nie tylko my sami zawdzięczamy sobie różne zaburzenia-o nie.Kiedy udamy się w środowiska okulistyczne nieco dalej,dowiemy się również,że…..O rany,znowu????Niektóre farmaceutyki mogą powodować procesy degeneracyjne oka???OKA TEż???Jak mogą nie mieć udziału,jeżeli substancje chemiczne są źródełkiem wolnych rodników a wolne rodniki są m.in.odpowiedzialne (p.wyżej) za zwyrodnienia w obrębie siatkówki? 

Wcześnie pomóc możemy sobie w większości przypadków obserwując wszelkie pojawiające się anormalności w widzeniu,w przypadku zwyrodnienia plamki ż.mamy też do domowego użytku tzw.test Amslera.Okulista w przypadku podejrzeń może zlecić np.tomografię oka-OCT,mniej inwazyjną od angiografii,test Pelli-Robson.

Gdy nie możemy pomóc sobie wystarczająco wcześnie i tak nie ustawajmy w dopieszczaniu naszego organizmu odpowiednią dietą,a więc szczególnie w temacie zdrowych oczu powinny się tam znaleźć:

-czarne jagody (antocyjanozydy-przeciwutleniacze)

-dynia

-imbir

-czosnek

-buraki

-seler

-winogrona

-maliny

-stosowany jest też wyciąg z miłorzębu-gingko bilobae,ale to akurat należałoby ustalić z ….osobą znającą się na rzeczy:-) indywidualnie

-mnóstwo innych zieloności,jak np.szpinak,ale wymieniać by długo a ważne jest też,czego w skłonności do zwyrodnienia plamki ż.lub słabości wzroku ogólnej jeść NIE powinniśmy,a są to:

-soda

-olej canola

-margaryny

-potencjalna retinalna toksyna,czyli glutaminianu sodu…nie zastanawia Państwa,że już w 1996 GDZIE INDZIEJ wiedziano o właściwościach glutaminianu,a w PL w większości NIE?Prawda,że sito jest gęste?

Ważne-ograniczać alkohol oraz papierosy.

Pewnie niektórzy są ciekawi,jakież to farmaceutyki mogą wpływać na degenerację plamki żółtej?Proszę sięgnąć do czerwcowych numerów np.”Archive of Ophtalmology” z 2005-tam dowiedzą się Państwo,jak BARDZO mogą pewne specyfiki na narząd wzroku wpłynąć.A tym,którzy nie mają czasu,skrócę męki oczekiwania:

-hydroxichloriquine sulfate (zawsze proszę zwracać uwagę na nazwę chemiczną leku (lub międzynarodową, zawierającą zwykle nazwę chemiczną lub jej część,podaną zaraz pod nazwą handlową),który Państwo trzymają w dłoni-nie tylko na nazwę handlową-może się zdarzyć,że otrzymują Państwo tę samą substancję pod różnymi nazwami.

Otóż hydroxichloriquine (Arch.of Ophthtalmology) powoduje „nieodwracalne uszkodzenia plamki żółtej”.A kiedy jest przepisywany?A głównie przy reumatyzmie.

-chloridine-specyfik stosowany przy niskim ciśnieniu 

-tzw.NSAID-non-steroidal-anti-inflammatory drugs-popularne „chemiki” przeciwzapalne,np.aspiryna,ibuprofen, nawet acetaminophen,który teoretycznie NSAID nie jest.

P.S.A żeby nie było,że zapomniałam o powodzianach:na komary świetny jest olejek goździkowy (sprawdzić,alergicy!), wysmarowane nim framugi drzwi,okien są niezłą zaporą dla „krwiożerczych bestii”,można nim też delikatnie potrzeć ubranie-na skórę nie polecam,chyba,że nas boli ząb,wtedy lekko rozcieńczony z olejem np.winogronowym wysmarować ząb i…nie dziwić się,że nie boli.Z dostępnych na rynku polskim olejków swobodnie do celu odstraszenia komarów (choć ja nie bałabym się użyć w przypadku bolącego zęba(uwaga-NIE połykać!) jest -wg napisu na opakowaniu naturalny- preparat firmy „Sabana”.Do pomieszczeń używam i jest ok.

Lektura:

Arch.of Ophtalmology,1996-June,2005,plus 2006,2007

 w w w .nei.nih.gov,(National Eye Institut)

w w w.eyesight.org (Macular Degeneration Foundation)

w w w.macular.org (American Macular Degeneration Foundation)

Hans-Werner Hunziker „Im Auge des Lesers:Foveale und Perihphere Wahrnehmung…..”,Zurich,2006

w w w .dog.org (Deutsche Ophthalmologische Gesellschaft-Niemieckie Towarzystwo Oftalmologiczne)

C.Schucker,C.Ehlken,G.Antes,N.Schacker,HJ.Agostini,L.Hansen,M.Lengemann „Evidenzbericht:Therapie der altersabhangigen Makuladegenrationen”

Konversionlexikon,Meyers,1888

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: