Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

HPV.Szczepienia,czyli skąd ten pomysł.cz.9.Szczepienia a rak szyjki macicy.

Posted by natural health consulting w dniu Maj 15, 2010

Twarze zmarłych młodych dziewczyn,zaszczepionych podobno PRZECIW wirusowi HPV (human papilloma,czyli brodawczaka ludzkiego),których foto znajduje się na stronie w w w .truthabouthgardasil.org.,widzę za każdym razem, kiedy słyszę uporczywe nawoływania do szczepień tychże.

Miało być tym razem króciutko i zwięźle,bo co tu pisać-tyle gazet na świecie drukowało już artykuły o skutkach szczepień HPV,tyle organizacji wystrzępiło klawiatury w proteście,nawet w szkołach medycznych w Korei  wiedzą,że najlepszą profilaktyką  przeciw nowotworom jest właściwe odżywianie,ruch i przede wszystkim,o czym było tu wielokrotnie-zdrowa psyche, tymczasem w Polsce obserwuję wokół tematu bańkę-ewentualnie ludzie podają sobie linki-i słusznie,też podam-do zachodnich wiadomości,ale żeby jakaś telewizja lub prasa zdecydowała się na solidny artykuł informacyjny o szczepieniu…nic mi o tym nie wiadomo.Tak,wiem,są „ważniejsze” wiadomości…np.relacja z wystawy,której tematem była pani rzucająca się od ściany do ściany-ach,już wiem-to był PERFORMANCE!Chętnie dowiedziałabym się,czy owa pani brała wcześniej jakieś substancje psychoaktywne albo może oglądała za długo TV,ale niestety,nie to chciał wiedzieć dziennikarz…..On chciał wiedzieć,co pani „chciała wyrazić”.Może być,że nie znam się na sztuce,ale jeżeli TO jest sztuka,to taniej wyszłoby pójść wieczorem na Pragę Północ -tam wielu rzuca się od ściany do ściany i aż dziw,że nikt nie chce ich zasponsorować-przecież to są prawdziwi Artyści!

Miało być o HPV….

Muszę zacząć od krótkiego przypomnienia,o czym pisałam w cyklu wcześniej,ponieważ mam nadzieję utrwalić w Czytelnikach pojęcie silnego,samoregulującego systemu immunologicznego.

Pamiętają Państwo jeszcze,jak ksiądz Kneipp poradził sobie z gruźlicą BEZ antybiotyków i chemii?A przecież w mniemaniu wspłczesnej medycyny jest to niemożliwe-tuberculosa to antybiotyki i już!

Pamiętają Państwo,jak dr Pettenkofer efektami swojej działalności obalił teorie Kocha,jak wypił szklaneczkę z zarazkami cholery i….miał tylko lekką biegunkę?Nie rozchorował się,nie umarł.A według Kocha-musiał się cholerze :-)poddać!Wiedzą Państwo co?To dobrze,że Koch prowadził badania(mniej dobrze,że w TAKI sposób)-mamy pogląd na powstanie wielu zabawnych teorii, ale te teorie są dlatego zabawne,że z badań Kocha wysnuto (on sam też to uczynił) kompletnie błędne wnioski.Całkiem niezabawne jest zaś,że na takich podstawach rodzi się cierpienie milionów już ludzi i zwierząt.

Pamiętają Państwo zapewne,że nie przy wszystkich chorobach Pasteur odkrył bakterie i że to,co nie pasowało mu na bakterie,nazwał wirusami,co wykorzystał P.Ehrlich-jeden z ojców chemioterapii-mówiąc o „chemicznym celowaniu w wirusy i bakterie”.Cel-pal.Ehrlich raczył nie zauważyć faktu strzelania do przyjaciół,ale jego kariera niewątpliwie nabrała tempa.

Mówiłam sporo o bakteriach,o tym,że bez odpowiedniego podłoża są-ot,są po prostu,że tylko,kiedy ciało zostało do tego przygotowane(słabość,przemoczenie,nerwy,ciągły strach,złe odżywianie,zranienie),sprowadzane są w dane miejsca do wywołania zapalenia,są więc zapalnymi strukturami immunologicznymi pomocnymi przy spaleniu chorych,nadszarpniętych,słabych komórek.Bakteriom WOLNO to zrobić,kiedy system na to pozwala.One są częścią układu odpornościowego i tak samo,jak reszta struktur immunologicznych,mają jeden cel:

zachowanie autonomii i integralności indywiduum.Przedstawiałam to w schemacie:uszkodzenie-mechanizm naprawczy-POTEM tzw.”zarazek”-zapalenie.Czy one przypadkiem nie aktywują też systemu obronnego?:-)

Zapobieganie pracy systemu naprawczego przez uniemożliwienie zapalenia,to nic innego,jak SABOTAż na własnych strukturach immunologicznych.Co mają do tego wirusy?

Wirusy-w skrócie-genetyczna transza informacyjna,można rzec-mobilne geny.Wspominałam dra Lankę,który bardzo trafnie określił je m.in.jako „stworzone do tego,by ciało w ciągu paru godzin przystosowało się do genetycznie do gwałtownych zmian w otoczeniu”-a więc zmian wytrącających ciało ze stanu równowagi.Z ich pomocą organizm może kierować specjalnym programem symptomowym i reagować w nowej sytuacji.

Z ich pomocą (wirusów)organizm przekazuje strategicznie ważne informacje do innych komórek ciała.

Z ich pomocą jest w stanie sterować wysokokompleksowym procesem jako konceptem całościowym.

To,w jaki sposób wirusy przekazują informacje i jakie są tego wyniki,to cała wirologistyka:-)

W całej tej wirusowej histerii nie mówi się ani o pozytywnych stronach wirusów ani o podziale ich o ról,o tym,że mogą egzystować spokojnie i NICZEGO złego nie spowodować całe życie,że mogą również odpowiadać za np.dobry nastrój  co coraz częściej się przebąkuje:-)-mówi się prawie (pomijając nieliczne wyjątki) wyłącznie o nich jako o „żołnierzach wroga”.

Lekarz,uzdrowiciel,naturoterapeuta,wreszcie sam pacjent ,którzy powinni PROWADZIC proces zapalny pomagając wzmocnić ciało,zwykle zwalczają tenże proces.Tak,rozumiem niektóre metody w przypadkach nagłych,ale nagłe to ledwie parę procent,z których dodatkowo też wiele dałoby się leczyć środkami naturalnymi-gdyby były w apteczce.

Czy w tym obrazie dziwi,że „wyleczony” człowiek choruje ponownie…i ponownie…..i ponownie….?

Według Chińczyków „doskonały lekarz to ten,który zapobiega,zwyczajny-to ten,który potrafi wyleczyć,ten zaś,który chrobę tylko leczy-to żaden lekarz”.

Mówiłam o podstawowym błędzie wakcynologii -pojmowaniu zarazków jako źródła choroby,który to,odsłoniony, podważa całą szczepionkową filozofię.

Mikroby są symbiontami-medycyna to wie,więc dlaczego wakcynologia….dlaczego farmakologia…….

Idea szczepień rozwinęła się z terapeutycznego działania nozody-pojęcia używanego w homeopatii:-)(z gr.nosos-choroba,homeopatycznie przygotowany środek terapeutyczny,wytwarzany też z organizmów chorych. Autorstwo pojęcia w aktualnym ujęciu przypisuje się Constantinowi Heringowi,1830):z limfy,z pęcherza z krowiej ospy powstał pierwszy materiał…brzmi rozsądnie?ALE szczepi się zdrowych,nieprawdaż?

Sztuczna infekcja zdrowego człowieka obcymi produktami choroby w osłabionej formie miałaby wzmocnić obronę przeciwko chorobie???

No dobrze,powiedzmy,że chociaż częściowo ktoś miałby tu rację,ALE w interesie informatycznej zasady samoutrzymania organizmu jest,że wspomniana w rodziale 11. o homeopatii „śruba” przemiany materii reaguje bardzo wrażliwie na wszystko,co z zewnątrz-to system szlabanów przemiany materii.

Każdy materiał obcy musi być możliwie dokładnie dopasowany,aby przez nie przejść.Zasada nozody pomaga tylko wtedy,kiedy nozoda (lub to,co chce się włączyć do równowartościowego obiegu),spełnia ten warunek.

Tak pojęcie choroby,jak i nozody w terminologii medycyny szkolnej nie jest tym samym,co w homeopatii.Proszę zwrócić uwagę, że diagnoza przy szczepieniach jest kompletnie pomijana-po prostu „się szczepi”.Czy dlatego,że infekuje się zdrowych ludzi i powiedzenie tego głośno byłoby nietaktem?

Szczepionki są standaryzowane i dla standaryzowanych pacjentów-ba-dla całych populacji.

Ale najgorsze,że parenteralna aplikacja szczepionek jest obejściem naturalnych dróg trawienia-omija śrubę przemiany materii.

Tymczasem zachowanie kolejności MUSI być respektowane dla wsparcia informatywnej kompatybilności.

Wszystko,co pobrane,MUSI zmierzać naturalną drogą-i biorący organizm z jednej strony i lek lub pożywienie z drugiej muszą zawierać informację ustaloną EWOLUCYJNIE,więc przez naturę,dla właściwej przemiany.

Wszystkie pożywienie i leki MUSZą być pobrane i transportowane przez organy resorbcji do tego stworzone-jeżeli oczywiście nie są uszkodzone lub całkiem wyłączone z funkcji.

Lekceważenie systemu zapór przemiany materii jest jądrem problematyki szczepień,prowadzącym do sztucznych chorób (np.BSE)

Zakłócenie a nawet uszkodzenie informatywnej kompatybilności pierwszego stopnia prowadzi do tego,że trawiący organizm nie otrzymuje potrzebnej do przerobienia informacji,co powoduje dalsze blokady.

Ale szczepionka,to uszkodzenie informatycznej kompatybilności drugiego rodzaju-to obejście szlabanów-ona przechodzi OBOK miejsc kontrolnych wprost do miejsc,które NIE są przygotowane na niesprawdzone w organizmie substancje.Na skutek tego „śruba” traci nić informacyjną i chwieje się wraz z całym systemem immunologicznym.

Pierwszy szlaban-bariera skóry-jest w medycynie koszmarnie lekceważony.A przecież medycyna szkolna zna jego funkcję…..i permanentnie ją olewa.

Przerywając pracowicie tkaną sieć instancji kontrolnych nadgryzamy system obronny.

Zapobieganie chorobom tzw.wirusowym,bakteryjnym,przez szczepienia zdrowych nie ma nic wspólnego z medycyną ratunkową,w której użycie igły i przerwanie bariery ochronnej organizmu jest „od biedy” uzasadnione.

Samo założenie działań ubocznych przy stosowaniu szczepionek wygląda mocno nieetycznie.Przecież mają tylko CHRONIC!

Medycyna szkolna wyszukała sobie metody sprzeczne z poglądami Hipokratesa,którego ciągle niesie na sztandarach.

Każda choroba ma sens.

Choroba kończy się,kiedy jej sens jest wypełniony.

Dzieci,którym pozwolono przechorować dziecięce choroby,otrzymują świetną tarczę odpornościową do wejścia w dorosłość.Choroby dziecięce to nieodłączna część procesu osobistego dojrzewania.Medycyna szkolna to dojrzewanie dusi.

Zapobieganie jest,było i pozostanie indywidualnym celem-jest proste do osiągnięcia higieną i metodami naturalnymi.

Dlaczego dysleksję,hiperaktywność i in.zalicza się do „zaburzeń rozwoju”?

Dlaczego jednocześnie nie mówi się oficjalnie NIC o tym,że od 1992 roku trwa w kołach naukowych ogromny spór dotyczący uznania wirusów HPV jako powodu raka szyjki macicy?

Dlaczego nie mówiło się o zorganizowanym w marcu (03.03.2009) proteście studentów medycyny na Harvardzie, proteście przeciwko wpływowi przemysłu farmaceutycznego na  szkołę? 

Do internetu i niektórych gazet,dzięki odwadze dziennikarzy i naukowców przeciekły informacje o efektach szczepionek na HPV,o działaniach ubocznych.  

Do dziś medycyna kochająco podobno „twarde dowody” nie wykazała żadnego związku między przyczyną raka szyjki macicy a wirusami HP.Proszę zapytać na National Cancer Institut w USA-przyznają to oficjalnie.

ALE przyznają też,że przyjmowanie pigułek antykoncepcyjnych,ilość porodów,zaburzenia genetyczne,palenie czy NABYTA słabość immunologiczna są czynnikami odgrywającymi dużą rolę w tegoż raka powstawaniu.

Jedną z podstawowych zasad medycyny szkolnej jest „ratowanie”,więc i „przedłużanie życia”-w razie ryzyka zwycięża oczywiście zasada przedłużenia życia nad zdrowiem (!)-wybór tzw.mniejszego ryzyka.Jak to się ma do zgonów po szczepieniach?

w w w .abc.net.au/news.schoolgirls,14,dies after Cervarix cervical cancer vaccine injection (news.com.au)

I nie był to przypadek z „truth about Gardasil”!

Oficjalne dane podają rocznie 446 000 przypadków raka szyjki macicy,z czego 232 000 kobiet miałoby przez to umrzeć.

80% podanych przypadków pochodzi z krajów trzeciego świata.

W Niemczech rocznie 8 000 przypadków,z czego 80 % SPONTANICZNIE (a więc BEZ interwencji służby zdrowia ) wyleczonych.

ALE :50% tego typu raka  występuje u kobiet,które się regularnie badają.(Arzte Woche24.02.2002)

Szczepionki na HPV???Istnieje ok.118 opisanych podtypów wirusa HPV!

NIEKTóRE z nich mogą pomóc-i owszem-w pewnych okolicznościach wywołać stany przedrakowe szyjki macicy,z których może-ale nie musi-rozwinąć się rak.

W ponad 90-a niektórzy podają nawet,że w 98% zaburzenia z udziałem HPV przebiegają łagodnie i bezobjawowo,nie przekształcając się w formy destrukcyjne.

13 miesięcy po udzieleniu licencji szczepionce na HPV w Stanach FDA zostało dosłownie zasypane „katalogami horroru”  (Judicial Watch)-raportami dotyczącymi komplikacji poszczepiennych.

Prof D.M.Harper,m.in.dyrektorka Gynecologic Prevention Research Group,Norris Cotton Cancer Center,Dartmouth Medical School w New Hampshire,niekwestionowany autorytet (!:-)) w badaniach nad HPV,powiedziała:

„podanie tej (HPV) szczepionki jedenastolatkom to wielki,publiczny,zdrowotny eksperyment”.W tym samym centrum można się dowiedzieć,że „wirus HPV nie prowadzi do dysplazji (zaburzenia rozrostu nabłonka,stanu przedrakowego )i że to „odżywczy status pacjenta odgrywa rolę w karcynogenezie”(powstawaniu nowotworu).

Mówiłam o zaburzeniach w systemie immunologicznym powodowanym przez przerwanie naturalnej drogi przemiany np.obcymi substancjami.Materiał szczepionkowy (HPV) jest wytwarzany drogą genetycznej technologii-wirusy hodowane są w bakteriach lub drożdżach,wprowadzone m.in. do komórek insektów.Adjuvantem jest m.in.,znany już, aluminiumhydroxid.

NIKT nie jest w stanie powiedzieć,jakie działanie na ludzi zaszczepionych ani na ich dzieci i przyszłe pokolenia będzie miał materiał obcy genowo.

Lektura:jak poprzednio,plus

„The Materia Medica of the Nosodes”-dr R.Seror

„Vaccination:Erreur medicale du siecle” dr Louis Brower

Arzte Magazin (26.)2003,

Arzte Woche 24.04.2002

w w w .focus de 05.05.2010,-polecam(niestety) artykuł o dwulatce z Brisbane,która zmarła 12 godzin po podaniu szczepionki zalecanej przez WHO -oczywiście „badane są związki między zgonem a szczepionką”.A-szczepienia były bezpłatne…..

w w w .truthaboutgardasil.org.

w w w.ahrp.org.(Alliance for Human Research Protection)

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: