Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Czarnobyl ciągle żywy.

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 27, 2010

Tyle lat po…Wydawałoby się,było,minęło.Ale ludzie pamiętają.Na szczęście.

Na szczęście,bo może uda się zapobiec kolejnym „Czarnobylom”,może społeczeństwo zażąda wreszcie możliwości dostępu do energii geotermalnej-której niewykorzystanie w Polsce-kraju o ogromnej liczbie takich złóż jest niewybaczalne,do energii słonecznej-tańszej i bezpiecznej w przeciwieństwie do atomu,wreszcie możliwości korzystania z samodzielnie wykonanych,niedużych,przydomowych,pojedynczych wiatraczków,jakie Polacy zrobić potrafią-jeżeli im na to pozwolić,czy też małych elektrowni wodnych.Na pewno od razu oburzą się monopoliści,no bo jakże-człowiek miałby sobie sam dostarczać prąd?Niewybaczalne!Jest to dla nich niewybaczalne mimo tego,że i tak ogromna większość nie chciałaby zrezygnować z kupowania energii-bo wygodniej- a ogromna część nie miałaby możliwości zbudowania jakiejkolwiek „minielektrowni”-bo jak,w bloku?:-).Ale nie,bo po co umożliwiać ludziom niezależność,jeżeli można mieć WSZYSTKO?

Nawet węgla-starego,acz dobrego źródła energii-mimo dymiących kopalń i eksploracji Ziemi nie można porównywać w żaden sposób ze szkodami wynikłymi z wykorzystania energii atomowej.  

Powstały plany,zapadły jakieś decyzje o budowie elektrowni atomowej i media prześcigają się w minimalizowaniu, wręcz ośmieszaniu rezultatów wybuchu w Czarnobylu,choć muszę przyznać-nie wszystkie zniżyły się do tego poziomu.Niektóre wręcz ostrożnie informują o „oficjalnych danych” i „możliwych a pominiętych skutkach”-i chwała im.Ale „siła atomu jest wielka”,więc nieliczni,mówiący „pamiętajcie Czarnobyl” giną w hałasie „ależ to był pikuś,parędziesiąt osób i nic poza tym”.Nie wiem,jak ludzie informujący o „znikomych szkodach” wybuchu mogą patrzeć w oczy swoim bliskim.Nie wiem,jak można mówić o „trzydziestu ofiarach” Czarnobyla,kiedy wśród samych żołnierzy uprzątających sarkofag zginęło wg danych ukraińskich (Research Center of Medical Sciences w Academy of Medical Sciences w Kijowie) ok.2000.Aktualne dane podają nawet 4000 zgonów wśród ludzi uprzątających miejsce katastrofy .TO TEZ OFIARY WYBUCHU.

Nie wiem,skąd dane o „niezmienionym środowisku” w Czarnobylu-to,że przyroda wybujała tam wyjątkowo,to fakt-ale czy ktoś z piszących artykuły o „dobroczynnym wpływie” megadawek radioaktywności na naturę przyjrzał się dokładniej zmianom struktur roślin?Czy przyjrzał się martwym ptakom?Czy wziął pod lupę zmiany genetyczne u zwierząt w okolicy Czarnobyla?

Nie wiem,jak można pisać o „braku długofalowych skutków Czarnobyla” przy zwiększonych zaburzeniach funkcji tarczycy u ludzi,przy szkodach chromosomalnych,przy białaczkach…..Widać można,jeżeli jest się przedstawicielem „firmy atomowej”,jaką jest agencja IAEO.

Ludzie cierpią,ale czy IAEO to obchodzi?Ich obchodzi wyłącznie następna „atomówka”.Ironią jest,że niektórzy myślą-„energia atomowa jest tania”-nie jest i nigdy nie była.Mogą o tym najlepiej opowiedzieć mieszkańcy krajów posiadających te elektrownie,ale oni zwykle nie mają szansy wypowiedzi w polskich mediach,przeważnie przyjaznych wymienionej tu agencji.

Nie mają też szansy opowiedzieć o udowodnionych skutkach działania tamtego wybuchu,jak np.międzynarodowa organizacja lekarzy-ippnw.de,zrzeszająca też i studentów medycyny,którzy nie pogodzili się z kneblem na temat Czarnobyla-nie pogodzili się,ponieważ z jego skutkami mają do czynienia na codzień.

Zanim przejdziemy do ich badań,pozwolę sobie tylko zadać pytanie-jak Państwo myślą-dlaczego żaden kraj nie upomniał się o odszkodowanie po katastrofie?

Wtedy,w maju 1986,wyrzucono miliony ton żywności-mięsa,warzyw,wylano miliony litrów mleka-BO BYŁO SKAżONE.

Przez długi czas przemilczano skutki zdrowotne.

Wtedy,w maju 1986 miliony ludzi zostały narażone na dawki promieniowania przekraczające jakiekolwiek normy kilkaset razy.I niech nikt nie waży się porównywać go z promieniowaniem naturalnym.Skutki działania pierwiastków promieniotwórczych widać czasem od razu-kiedy blisko i dużo,czasem wyłażą i po pięćdziesięciu latach.A po wybuchu w Czarnobylu są tu wszędzie:są w glebie,roślinach,które spożywamy, są w naszych ciałach-nawet,jeżeli wtedy byliśmy płodem.

Nie chodzi o strach przed środowiskiem-ależ skąd-to jak płacz nad rozlanym mlekiem.Chodzi o to,aby to mleko więcej nie miało możliwości się rozlać.

A jednak żaden kraj nie chce odszkodowania od Rosji.

Czarnobyl nie był jedyną katastrofą elektrowni atomowej,ale do Polski nie docierało zbyt wiele informacji z Zachodu a już na pewno nie te,które miały priorytet poufności nawet dla kraju zdarzenia.Były awarie w….a wymienię NIEKTORE:

1952 Chalk River,Canada

1955,1961 Idaho Falls,US

1951 Kysztyń ZSRR

1951,1973, Windscale,UK

1975 Greifswald,Niemcy

1977 Gundremingen,Niemcy

1977 Brunsbuttel,Niemcy

1986 Hamm-Uentrop,Niemcy

1986,1987,1994,2004  Biblis,Niemcy

2000 Grafenrheinfeld,Niemcy

2001,2007,2008 Philipsburg,Niemcy….

1974 -dwie,luty i październik,Leningrad,ZSRR

1977,1978  Biełojarsk,ZSRR

1980 Saint Laurent,Francja

1982,1986 Czarnobyl,ZSRR

1985 Wladywostok

1993 Siewiersk,ZSRR

1993 Tokai-mura,Japonia

2006 Fleurs,Belgia ….

„Energia atomowa nie spełniła żadnej,ale to żadnej z pokładanych w niej nadziei:nie jest ani czysta ani nieograniczona a już na pewno nie darmowa”.(E.Schatzman,autor m.in.”Les enfants d’Uranie”)

Gdyby chcieć zadośćuczynienia od Rosji,inne kraje też musiałyby być pociągnięte do odpowiedzialności.A komu, szczególnie teraz,w obliczu ekspansji energii atomowej,na tym zależy?

W 1959 został zawarty między WHO a IAEO ciekawy układ-tzw.rezolucja WHA 12-40.

Według niego WHO i IAEO muszą okazywać sobie „wzajemne zrozumienie”,a szczególnie smaczny kąsek stanowią Documents Fondamentaux-wydanie 40,z…1994,na kanwie których „IAEO i WHO są świadome,że może być niezbędnym podjęcie restrykcyjnych posunięć,aby zapewnić poufny charakter pewnych wymienionych informacji”.

De facto,wg dr A.Claußen,umowa ta „nie chroni przed niebezpieczeństwem i ryzykiem energii atomowej a przed prawdą o ryzyku”.

IAEO zostało zagwarantowane prawo veta do wszystkich czynności,jakie mogłaby podjąć WHO w związku z jakimikolwiek szkodami wynikającymi z użycia energii atomowej.

A jakie to szkody?

Sięgnijmy do wymienianej już lekarskiej organizacji,zrzeszającej bądź co bądź ok.10.000 ludzi w służbie zdrowiu-zaznaczam-w służbie zdrowiu,nie „służby zdrowia”,chociaż głównie są to jednak lekarze:-)

IPPNW zadało sobie trud sprawdzenia korelacji między Czarnobylem a stanem zdrowia mieszkańców krajów dotkniętych śmiercionośnym oddechem.Dziwne….nie mają danych z Polski….

Przytoczę tu oczywiście niektóre,dokładniej mogą się Państwo zapoznać z nimi na stronie IPPNW oraz pójść dalej,do źródeł-a jest o czym czytać.Niestety.

Weźmy szkody w Niemczech (czyżby Polska była dalej od Czernobyla niż Niemcy i dlatego u nas nie ma żadnych skutków promieniowania?Muszę zweryfikować swoją znajomość geografii;-):

„W Niemczech i innych krajach doszło do drastycznego zwiększenia liczby genetycznych szkód i deformacji płodów po katastrofie reaktora Cz.”.

„Białoruś-anenecefalia ( prosto:bezmózgowie u płodu ),anemia,Trisomia 21 (Down),Polydaktylia (ponadprzeciętna liczba palców u rąk i nóg ),skrzywienia…ich liczba PODWOIŁA SIE.”

„W laboratorium w Monachium stwierdzono dwu-trzykrotny wzrost występowania Trisomii 21.”

To samo w Berlinie-tam nawet dane są wyższe.

W byłym DDR czterokrotny wzrost wad genetycznych różnego rodzaju.

Wymienione już laboratorium w Bawarii informuje o poważnym obciążeniu cezem ciężarnych kobiet na skutek kontaminacji cezem gruntów,co z kolei wiąże z ośmiokrotnym wzrostem uszkodzeń płodów,”martwych porodów”,itp.

Turcja,Szwecja,Szkocja,Finlandia,Dania,Węgry,Austria,Bułgaria-każdy z tych krajów ma coś do powiedzenia o skutkach czarnobylskiej katastrofy wśród swoich obywateli.Nie znam polskich danych w tym temacie -przyznaję.Obserwuję tylko  m.in. rosnącą liczbę problemów z tarczycą,aczkolwiek nie muszą one być wyłącznie efektem nadmiernych dawek promieniowania.Może po prostu do polskich danych trudno dotrzeć?A jeżeli,to dlaczego?I dlaczego tak nachalnie trąbi się o „nieszkodliwości energii atomowej”?W którym miejscu jest ona „nieszkodliwa” i dla kogo?

Bardzo polecam prace profesora Wolfganga Hoffmana,m.in.:

„Fallout from the Chernobyl nuclear disaster and congenital malformations in Europe” w Archives of Environmental Healths,56,2001.

Po co?Aby wiedzieć.Czytając,proszę pamiętać o filiżance melissy-przyda się zanim się wkurzymy;-)

Lektury dodatkowe:

A.Jablokov,A.Nesterenko,V.Nesterenko:”Chernobyl:Consequences of the Catastrophe for People and the Environment”,Institution of Radiation Safety,Minsk

w w w.ippnw.de

wiki.org (awarie wymienione w wiki nie są wyjątkami,o reszcie można poczytać dobierając się do instytutów zajmujących się radioaktywnością w kolejnych krajach oraz organizacji np.greenpeace,aczkolwiek widząc ich „efektywność” w sprawach ważnych i -szkoda-zaślepienie w sprawach niepotrzebnych a czasem niedostrzeganie w nich błędu przesady,nie ważę się polecać całości lektury tej organizacji,choć zaglądać warto;-)

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: