Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Borelioza-czym jest naprawdę?cz.4.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 26, 2010

„Terapia antybiotykowa może pacjentom z symptomami chronicznej boreliozy przynieść potężne szkody.”-H.M.Feder i Ad hoc International Lyme Disease Group,New England Journal of Medicin,357,04.10.2007

Jak to możliwe,że nagle cały świat jest zagrożony chorobą,której do tej pory nie było,a może były pojedyncze zachorowania a może to nie było „to” a coś zupełnie innego?

Czy borelioza jest oddzielną jednostką chorobową…..?

Proszę się nie dziwić,że lekarze tak często mają problem ze zdiagnozowaniem boreliozy i tak często diagnozują ją na ślepo na zasadzie „nazwijmy to po prostu,bo jak zabierzemy się do czegoś,co nie ma imienia?”:-)

Tu potykamy się o jeden z problemów medycyny szkolnej:pogrupowała i ponazywała pewne symptomy,nazywając też remedia na nie,kompletnie nie biorąc pod uwagę,że każdy człowiek choruje-mimo podobieństw- na swój sposób i to człowieka trzeba leczyć,nie chorobę.Ponazywała choroby,nie martwiąc się o to,jak podobne symptomy występują w wielu z nich i że coś chyba je powinno w tym przypadku łączyć.To,czego nazwać nie potrafi,nie istnieje w jej nomenklaturze-tego nie ma,więc wysila się mocniej i mocniej,produkuje radosną twórczość a ludzie chorują,chorują, chorują………………..a przemysł robi kolejne „lekarstwa” na kolejne „wynalazki”.

Tak,medycyna szkolna tworzy choroby i generuje strach przed nimi zamiast ukazać związki między symptomami a przyczynami zaburzeń oraz drogi do zachowania zdrowia w równowadze.Mam nadzieję,że obraz boreliozy,o jakim tu opowiadam,mimo,że dla wielu będzie szokiem i zamachem na ich poglądy,innym pomoże zrozumieć rodzaj zaburzeń i upewnić się,że wystąpienie symptomów nie oznacza beznadziejnej walki a spokojne przywrócenie organizmu lub wręcz takie zregenerowanie go, nie omieszkam tu powiedzieć-jakby urodzenie na nowo,aby mógł w pełni doświadczać dobrodziejstwa życia.Pewne aspekty staną się pewnie jaśniejsze po przeczytaniu całego cyklu o boreliozie,więc proszę o cierpliwość.

Borelioza jest,tak,jak i krętki-spiroszety,mistrzem maskowania się.

Zakłócenia rytmu serca,bóle głowy,wędrujące bóle stawów,mięśni,gorączka,agresja,strach….te same symptomy występują też w innych zaburzeniach.Lekarze diagnozują więc MS,Parkinsona,Alzheimera,artretyzm,fibromialgie….i przepisują terapie zalecane przy MS,Parkinsonie….Sprawa się komplikuje.

Komplikuje się tym bardziej,że np.przy bólach stawów chętnie przepisywane są preparaty kortyzonowe,które działają immunosupresyjnie (uciszają system immunologiczny…czasem na dłużej) i tym samym ułatwiają produkcję neurotoksyn boreliom,że pominę inne,niekoniecznie przyjacielskie aspekty ich działania.

Według najnowszych badań aż u 60% pacjentów ,u których stwierdzono stwardnienie rozsiane,udało się też potwierdzić obecność borelii.

W tym przypadku to produkty odpadowe spiroszetów uszkadzałyby otoczkę mielinową włókien nerwowych,na nic więc standardowa terapia MS.

Jeżeli pacjent ma „wędrujący rumień”,robi się test ELISA,potem Western-Blot i jak wynik pozytywny,stwierdza się boreliozę,podaje antybiotyki.Kiedy po takiej terapii po jakimś czasie znów pokazuje się zapalenie,mówi się o syndromie post-Lyme (PLS) i „kuruje” dalej lub znajduje inną chorobę i kuruje na inną.

Nietrudno zauważyć,że epidemia,którą niezwykle trudno zdiagnozować obowiązującymi testami i która występuje pod różnymi postaciami jest wymarzonym kąskiem dla koncernów.

Borelioza przebiega zwykle w 3 stadiach:

1.wędrujący rumień-w miejscu ukłucia przez kleszcza robi się czerwony,poszerzający się krąg,w środku bledszy-to oznaka funkcjonującego systemu immunologicznego.Jeżeli do tego mamy gorączkę,powiększone węzły chłonne,spięte plecy,bóle członków,czujemy się „zwiędli”-to prawie pełen obraz pierwszego stadium.Mniej niż połowa chorych nie ma rumienia.Wtedy,jeżeli nie wiemy,że zostaliśmy ukąszeni a niestety bywa i tak,trudno nam będzie stwierdzić,skąd reszta objawów.Dlatego tak ważne jest solidne obejrzenie się i gruntowne oczyszczenie ciała po przyjściu z terenu,gdzie mogą być kleszcze.

2.Po kilku tygodniach,czasem miesiącach następuje tzw.artretyzm z Lyme-postępujące bóle w stawach, skaczące ze stawu na staw,bóle mięśniowe,zwiotczenie,opadnięcie powieki,zwisający kącik ust,ewentualnie zapalenie mózgu,bóle zębów,wstrząsanie ramionami.

3.Chroniczne późne stadium:wielki naśladowca innych chorób może wystąpić w ostatniej odsłonie jako Alzheimer, syfilis,artretyzm,MS,syndrom jelita drażliwego….ponieważ te właśnie objawy mogą prezentować się na końcu i jako każda z tych chorób zostać zdiagnozowane-znowu ODDZIELNIE.

Najczęstszymi symptomami boreliozy są,oprócz rumienia:zapalenie stawów,dotknięte przeważnie kolana, pergaminowa skóra (Akrodermatitis chronica athropicans-piszę też nazwy łacińskie,aby pacjent,w razie zobaczenia takich słów w rozpoznaniu,mógł kojarzyć chorobę-być może zrobi to szybciej od leczącego:-),choć taką skórę ma się też po długim traktowaniu kortyzonem-zawsze brać pod uwagę wszystkie aspekty),zapalenie mięśnia sercowego (Karditis),CFIDS -syndrom chronicznej dysfunkcji immunologicznej),psychoza-chorzy często stają się agresywni,boją się nie wiadomo czego,są drażliwi.

Niektórzy badacze sięgnęli po „operację Paperclip”,w ramach której Amerykanie ściągali do siebie nazistowskich ekspertów od broni biologicznej na Plumb Island,o której pisałam wcześniej i zastanawiają się;jeżeli zwierzyna przy odpływie dostawała się na wyspę a potem chorowała…co z ptakami przebywającymi na wyspie,padłymi na „plagę Dutch Duck”….może efekty eksperymentów-mutanty borelii były szybsze od ich kreatorów?O ile udział „Paperclip” może być częścią prawdy o boreliozie,pozostają inne,chyba ważniejsze czynniki.

Jak to się stało,że borelioza „wybuchła” najpierw w Nowej Anglii,rozpełzła się po USA a potem nagle w całej Europie i to w różnych odmianach?Prof.Spielman z Harvardu czyni za to odpowiedzialnymi ludzi,którzy zdegradowali środowisko(Laurie Garrett,1995).Czy nie ma racji?

Wyrzynanie lasów=ginięcie drapieżników=zwierzyna płowa nie ma naturalnych wrogów,są za to drobne gryzonie,jak myszy,nornice-świetni żywiciele kleszczy.

Insektycydy zabijają owady i ptaki,które odżywiają się larwami,nimfami i samymi kleszczami.

Po szczepionkach i opryskach drastycznie spadła liczba (że pominę wystrzelanie) lisów-odżywiających się m.in.drobnymi gryzoniami.

Czy coś ten obraz nam przypomina?Czy nasze lasy nie zaczynają kojarzyć się  z krajobrazem wszystkich innych krajów,które lasy kiedyś posiadały?A i u nas lament nad boreliozą….

 Jak to możliwe,że u tylu ludzi stwierdza się w organizmie krętki,lub przeciwciała,ale oni nie chorują na boreliozę,nie mają nawet żadnych objawów? 

Jak to możliwe,że tyle ludzi cierpi na typowe symptomy boreliozy,nie mając w organizmie krętek ani przeciwciał?

Dlaczego za to wszyscy z badanych grup z objawami boreliozy-mimo nie stwierdzenia u nich krętek lub przeciwciał-byli szczepieni kiedyś na polio?Czy jest możliwe,aby zanieczyszczony rtęcią i innymi „dobrodziejstwami” ze szczepionek w zetknięciu z neurotoksynami borelii reagował właśnie w ten sposób?

Wg WHO nie ma na świecie „dzięki szczepieniom” polio.Są za to dziwnie przypominające je choroby………………

Gdyby to było jednak polio……znowu argument,że szczepienia nie są najlepszym wynalazkiem?I te zwały podań o odszkodowania…..gdyby tak je sobie wyobrazić…..Ktoś tu by poszedł z torbami………

Ale jak tu nie kojarzyć z polio symptomów boreliozy,jeżeli dokładnie takie same występowały przy syndromie PPS-post-polio-syndrom?

No nieeeee…..niemożliwe…….przecież szczepionki „wytrzebiły” polio…….jakby to wyglądało,gdyby się przyznać do takiej kompromitacji?No i kasa….

W tym momencie pracownicy koncernów mogą być wściekli:praca!!!Nasza praca,podstawa naszego życia!!!Ratunku!!!

Moi drodzy (bardzo drodzy:-),ponownie zapewniam Was,że istnieją godne prace nie polegające na czynieniu innym krzywdy.Jest Waszym wyborem,co robicie i to Wy jesteście za swoje wybory odpowiedzialni-nawet,jeżeli nie chcecie.Nie żądam od Was,aby tak,jak odważni i mądrzy badacze i pracownicy koncernów otwarcie występować przeciwko kreciej robocie „pracodawców” (oni niczego nie dają,oni kupują Waszą pracę)-wielu z nich zakończyło na „liście zmarłych w niewyjaśnionych okolicznościach”,jednak ich dzieło uratowało tysiące istnień i zmotywowało do aktywności w obronie środowiska a więc i własnego życia.Nie żądam od Was niczego.Nie miejcie tylko proszę pretensji,kiedy Wasze dzieci zapytają Was,dlaczego chorują,dlaczego Wy chorujecie,dlaczego nie mają dobrego pożywienia,które „kiedyś podobno było”,dlaczego Ziemia jest tak zniszczona,dlaczego…..nie zrobiliście niczego,aby było inaczej.

Do dwudziestego wieku polio było praktycznie łagodną chorobą,nie prowadzącą do inwalidztwa,notowano pojedyncze przypadki.W czasie I wojny światowej koło Nowego Yorku rozpoczęto masową produkcję chlorbenzolu-jednego z podstawowych składników do produkcji materiałów wybuchowych,żywic polimerowych,do gazów trujących „niezbędnych” wojnie a potem..stosowanego jako insektycyd w rolnictwie.Wraz z produkcją chlorbenzolu i jego wykorzystaniem dało się zaobserwować jednoczesne masowe wręcz zachorowanie na porażenie centralnego systemu nerwowego u mieszkańców obszaru …. Nowego Yorku.

Te zachorowania,odnotowywane przez 6 miesięcy,z czego ponad 80% przypadło w ciągu 6 tygodni,zostały opisane jako „światowa epidemia polio”!

W połowie II wojny znów „epidemia polio”,znów po zwiększonej produkcji chlorbenzolu tym razem jako składnik DDT, którego używano nawet w sprayach na muchy,szczodrze szafowano DDT jako „cudownym środkiem na wszystko”…..ale produkcję chlorbenzolu przeniesiono do krajów III świata,gdzie po pewnym czasie……polio?

Czy epidemia polio nie była więc wynikiem masowego zatrucia?

Badania przeprowadzone w Szwajcarii i USA między 1952 a 1953 udowodniły,że przyczyną ciężkich kalectw u cieląt było DDT w mleku.

W 1955 ogłoszono „nowy cudowny środek”-szczepionkę na polio…..wprawdzie na samym początku zanieczyszczono ją Virusem Simian 40-małpim,który wprowadzono milionom ludzi,u 30 milionów tylko Amerykanów doszło do rozwoju nowotworów,innych poważnych objawów…..ale szczepionka na polio dalej nazywana była sukcesem……

Od 1983 wznowiono produkcję chlorbenzolu,już jako P-dichlorbenzol w USA.

O szczepionkach na polio można już przeczytać na każdym forum ukazującym kulisy biznesu infekcyjnego,więc nie będę się tym zajmować szczegółowo,ale pewnie już się zastanawiacie,co robi polio na wpisie o boreliozie?

Przykro mi to mówić,ale jest od tematu boreliozy niestety,nieodłączne…podobnie,jak inna,ciekawa choroba……

www.nih.gov.

„Lyme Disease”,dr Allen C.Steere,NEJM,Lipiec 12,2001,2Vol.345,

www.nejm.org.
Laurie Garrett:”The Coming Plague:Newly Emerging Diseases in a World Out of Order”

W.Hayes,E.Law,”Handbook of Pesticide Toxicologe”,Academic Press Inc.,San Diego,1991…plus poprzednie…..

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: