Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Szczepienia,czyli skąd ten pomysł?cz.7.Rotawirusy.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 21, 2010

Strzeżcie się tych botaników,którzy twierdzą,że drzewo poznania rodzi korzenie zła. S.J.Lec.

Nie sposób uciec od kolejnej przemysłowej histerii,tym razem programującej wręcz strach wobec rotawirusów.

Zrozpaczone matki noworodków oddałyby wszystko za spokój o życie swojego dziecka,czym więc wobec perspektywy zgonu ukochanego malucha -bo takie wizje stwarzają nachalne nawoływania o „ochronę” niemowlaków szczepionkami-jest poddanie go „niewinnemu ukłuciu” lub- jak w tym przypadku-łykowi kropli „eliksiru” mającego mu zapewnić zdrowie?Zerowanie na matczynym strachu od dawna było i niestety-pozostało domeną medycyny szkolnej.Dziwne,że tej,jednej z największych podłości współczesnego człowieka nie towarzyszy pilna obserwacja i wyciąganie wniosków oraz konsekwencji z takiego postępowania.

Samym pojęciem wirusów oraz ich „chorobotwórczości”:-)doskonale zajął się dr Stefan Lanka,chętni znajdą bez problemu jego opracowania i rzetelne wyjaśnienia dotyczące roli wirusów,nie będę więc przytaczać tu jego wywiadów,ponieważ zrobili to inni-i dzięki Bogu,bo to był dosłownie ostatni moment na wyjaśnianie takich rzeczy. Nadmieniam,że żadnemu z instytutów podlegających oficjalnemu systemowi „służby zdrowia” nie udało się do tej pory badań oraz wyników badań dra Lanki podważyć-mimo wielokrotnych prób.Sądzę,że większość zainteresowanych tematem szczepień  zapoznała się z badaniami p.Lanki,nie powinno więc być dla nich żadnym zaskoczeniem to,co napiszę o tzw.rotawirusach.

Od czego by tu zacząć…..Czy nie wydaje się Wam dziwne,że tak,wg reklam-bo za reklamę i to wyjątkowo perfidną uznaję zachęcanie do szczepień-„zjadliwy i niebezpieczny” wirus „powodujący śmierć” dzieci ujawnił się dopiero teraz?

Wcześniej go nie było?

A może „nie zabijał”?

Może nie był taki „zjadliwy” i „niebezpieczny”?

A może dzieci były na niego odporne…..Jeżeli były,to…..dlaczego,no jak mogły być odporne,jeżeli nie było na niego szczepionek?!

A jeżeli nie były odporne,to….dlaczego nie zabijał?DLACZEGO???

Patrząc na historię szczepień na rotawirusy i samego wirusa,do końca 1970 praktycznie nie odgrywał on żadnej znaczącej roli w biznesie farmaceutycznym.Nie było go?Był.No więc?

Zerknijcie wstecz…szczepienia przybrały na sile OD 1970.Wtedy zaczęto szczepić dosłownie na wszystko,na co szczepić się dało i poszukiwać dalszych „cudownych rozwiązań” rzecz jasna do zaaplikowania w strzykawce.

Jeżeli przyjrzycie się też statystykom chorób prezentowanym-a jakże-przez firmy produkujące szczepionki,to zobaczycie,że to statystyki chorób,na które „właśnie wynaleziono” a nawet już wyprodukowano…tak,szczepionki.

Te piekielne rotawirusy….jak to się stało,że dopiero od 2001 jest w Niemczech obowiązek meldowania zachorowania „spowodowanego rotawirusem”???Jeżeli wcześniej go nie było,to….skąd liczby?Skąd statystyki?W niektórych krajach „były zbierane dobrowolnie”,w innych….szacowano.

No to ja sobie oszacuję,że bez kawałka np.papieru,który wg mnie ma cudowne właściwości,ileś tam ludzi zachoruje i oczywiście umrze na chorobę spowodowaną brakiem rzeczonego papierka!

Najpierw zajrzyjmy na ciekawą konferencję zorganizowaną przez Sanofi Pasteur w Lizbonie w lecie 2006,na której ogłosiła swoją „Wunderwaffe” przeciwko rotawirusom:

„Liczba niepożądanych efektów po zastosowaniu szczepionki była porównywalna z grupą,która otrzymała placebo”.

Hurra!Hurra,bo ….”wymioty,gorączka,biegunka…w grupie placebo wystąpiły w 2,5 %”.TYLKO 2,5%!

To ja pytam,CO PODANO GRUPIE DZIECI NA KTOREJ PODOBNO TESTOWANO PLACEBO???

A jeżeli to było placebo,to…..po kiego diabła szczepionka,jeżeli ma taki sam efekt?

W kręgach badaczy i wielu interesujących się badaniami oraz obserwujących pacjentów lekarzy wiadomo OD DAWNA, że przeciwciała NIE mają NIC WSPOLNEGO z ochroną organizmu-są tylko wskazówką,że organizm miał kontakt z tzw.zarazkami.

Dlaczego więc ciągle ktoś chce nam wepchnąć teorię,że musimy się zaszczepić aby wytworzyć przeciwciała PRZECIWKO czemuś,jeżeli to się kompletnie,ale to kompletnie nie trzyma kupy?! 

A może chętnie odpowiedziałby na to pan dr Paul A.Offit-pediatra (???) i dyrektor (!) oddziału zakaźnego szpitala dziecięcego w Filadelfii,WSPOŁWŁAśCICIEL PATENTU NA SZCZEPIONKę „przeciw” rotawirusowi oraz DORADCA FIRMY MERCK-do czego się przyznaje-no cóż,trudno byłoby to ukryć,odpowiedzialny za dopuszczenie szczepionki w USA?!

Zajmijmy się więc przybliżeniem samej istoty „zachorowania przez rotawirusy”…..

Rotawirus(żeby nie było zbyt łatwo-jest ich 7 tzw.serogrup) wg oficjalnej wersji powoduje u niemowląt  biegunki. Jasne,u takich maleństw masowa utrata płynów prowadzi do dehydratacji-odwodnienia i szkód w organizmie mogących prowadzić do śmierci.ALE dlaczego wobec tego zaszczepione dzieci również chorują?

I tu przemysł ma wyjaśnienie-jak zwykle logiczne:”BO INNY ZARAZEK SPOWODOWAŁ CHOROBę”.Lub:”BO INNY RODZAJ TEGO SAMEGO WIRUSA” spowodował chorobę.Jasne,w tym wypadku szczepionka niewinna,no bo jak-szczepienie było na rotawirus a przyplątał się inny….albo podobny….albo zmutował…..ale jak on się przyplątał?

Bo oficjalnie sporo rotawirusa odnotowuje się w Krajach Trzeciego Swiata,gdzie oficjalnie też jest posądzany o wysoką śmiertelność,ale….wg statystyk WHO wśród 800 000 zgonów spowodowanych brakiem higieny w krajach III świata,z czego 440.000 do 600.000 przez biegunkę,winę rotawirusa przypisuje się w tych samych danych 20%-z tych 800.000!Zwracam uwagę,że statystyki się tu rozciągają…bo tu niby 800.000…..ale tu 440.000….a może 600.000?

Przy okazji chciałam zauważyć,że faktycznie fatalne warunki higeniczne np.w wielu krajach afrykańskich to przede wszystkim brak czystej wody i niedożywienie- o co już się troszczą różne organizacje podarowując biedakom g……ą-przykro mi,naprawdę można porównać z tylko z odchodami-,często spleśniałą i brudną żywność GMO,ale nie śpiesząc się z budową studni ani dostarczaniem wody ani też jej filtrowaniem,bo Afryka ma jeszcze tyle bogactw naturalnych,że biali chętnie by się nimi pocieszyli,po co one Afrykanom?!Biali zniszczyli już tyle,że kontynent mniej,kontynent więcej nie robi różnicy!

Dlaczego firma sprzedająca mleko w proszku namawiała afrykańskie matki do rezygnacji z karmienia piersią?

Mleko rozpuszczone afrykańską,nieprzegotowaną wodą zrobiło się bardzo popularne.Nic dziwnego,że po takim miksie były biegunki i w rezultacie zmarło wiele niemowląt tak,że nawet UNICEF nie wytrzymał krytyki i ustanowił kodeks, który mówi,że ” nie wolno reklamować mleka w proszku bez zaznaczenia,że mleko matki jest najwartościowszym i najlepszym pokarmem dla niemowląt”.

DLACZEGO NIE MóWI SIę,ZE ROTAWIRUS NIE POWODUJE W OGOLE NICZEGO U DZIECI KARMIONYCH PIERSIą,bo one,kiedy mają taki pokarm,na „infekcje spowodowane(?!!) rotawirusem” nie chorują?

No dobrze,zostawmy już Afrykę,pole doświadczalne białego konkwistadora,wróćmy do Jewropy:

Ponoć u nas nie III Swiat?Ponoć u nas higienicznie,sterylnie….to dlaczego zakażenie rotawirusem to „fekalno-oralna infekcja,występująca najczęściej zimą,najczęściej-wg jej obrazu- przy infekcji banalnymi zarazkami w szpitalach”?

Szpitale i brak higieny?Brak odpowiednich kwalifikacji personelu?Bezkrytyczne terapie antybiotykowe?Ciasnota na oddziałach?Jasne,skąd biegunki?Z BRUDU! W cywilizowanej Jewropie niemowlęta chorują z niedożywienia-karmione sztucznym mlekiem-i z braku higieny na oddziałach?Coś nowego…..ale że od razu znalazł się winowajca-ROTAWIRUS!

A więc-problemem jest nie rzekoma „zjadliwość” wirusa a organizacja szpitali oraz ich właściwa budowa,czy też zagospodarowanie oraz odejście matek od naturalnego sposobu odżywiania niemowląt?

Pragnę jeszcze dodać,że normalnie zjawisko uznane za infekcję rotawirusem przebiega łagodnie a często asymptomatycznie (bezobjawowo)-przynajmniej w Europie i śmiertelność na niego jest praktycznie żadna.

Nadmieniam też,że rotawirusy mają być „odporne środowiskowo”,co oznacza,że nie ima ich się żaden środek,ale…. inaktywuje je alkohol.Higiena w szpitalu przede wszystkim?No i rzecz jasna czyste butelki na mleko oraz woda-to podstawa,jeżeli chcemy uniknąć kłopotów z biegunką maluchów.

Zwróćcie jeszcze uwagę na broszurki reklamujące szczepionki-wg nich chronią w 98%,ale….przyjrzycie się dokładniej a dowiecie się,że chodziło o ….50% z zainfekowanych 98%.Fifty-fifty?Trochę maławo nawet jak na reklamę…..i same szczepionki:pierwszą-Rotashield wycofano ze względu na poważne skutki uboczne-oszczędzę tu detali,bo już jej się nie produkuje,finito.

Teraz w obiegu są dwie…jedna posiada materiał ludzki,serogrupa AG1P,druga… wytworzona technologią inżynierii genetycznej,pierwotnie od bydła,typ WC3,materiał żywy,osłabiony, (to cukierek dla specjalistów,którzy szczepią-mam nadzieję,że wiecie,czym?).

Do możliwości wystąpienia efektów ubocznych jednej z nich należy -co musiało zostać ujęte w ulotce,więc „nie w kij dmuchał”-możliwość wystąpienia syndromu Kawasaki (ostra,gorączkowa systemiczna choroba,m.in.zapalenie mniejszych i średnich arterii aż po zapalenia organów).Do tych samych drugiej-m.in.psychiatryczne zaburzenia, BIEGUNKA,gorączka…..co nie wyklucza,że nie wystąpią one przy pierwszej;-)

Do tej pory nigdzie nie ma obowiązku szczepień na rotawirusy,ale……kto wie………może Polska będzie uhonorowana nim jako pierwsza?To przecież dla koncernów taka druga Afryka a chętnych do współpracy nie brakuje,bo sumienie dziś tanie,oj tanie….

I jeszcze jedno-nie dajcie się zwieść,że rotawirusy ze zwierząt przenoszą się na ludzi-absolutnie NIE a zwierzak w domu to gwarancja oswajania się z naturą od maleńkiego,wykształcania empatii,poznawania innych istot;-) niż dwunogi,  oczywiście,higienicznie…oby nie przesadzić ze środkami czyszczącymi-to też nie ta droga,nie dajmy się zwariować, ostatecznie dzieciaki żyjące na wsi-pod warunkiem,że dobrze odżywione (bo to niestety nie jest już oczywistością) wykształcają najlepsze systemy odpornościowe:-)

Lektura:”Kinderheilkunde”,miesięcznik,2007

Jatros Vaccine,2006

Raport WHO 1997,

Aerzte Zeitung 31.5.2005

„Zwei Impstoffe gegen Rotavirus”NZZ,11.1.2006.

„Impfung gegen Rotaviren zu Unrecht abgesetzt?”FAZ,17.10.01.

„Lancet”,2001-wiele numerów,w kżadym coś ciekawego:-)

Vaccines,Childeren & Practice,Vol.2.,1999

www.fda.gov/cber/label/rotateqLBinfo.htm

P.S.no tak-ostatni adres nie działa,fda nie ma ochoty podzielić się tak ważnymi informacjami?Spróbujcie wystukać adres na piechotę lub po prostu wejść na stronę fda i dalej do szczepionek na rotawirusy lub dobrać się do ulotek,w które zaopatrzone są szczepionki-powodzenia!

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: