Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Cholesterol niebezpieczny?A dla kogo?:-)cz.1.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 15, 2010

Ab ovo…..

W natłoku spraw i tematów,z których każdy-jak to w zdrowiu bywa-wydaje się najważniejszy,zdecydowałam się rozpocząć cykl o cholesterolu.Znów pomógł przypadek….W pewnym sklepie „wpadła mi w oko” rodzina z nastoletnią córką-wpadła również w ucho,ponieważ niesłyszenie ich dyskusji było niemożliwe.Córka i mąż domagali się od matki kupna jajek,ponieważ najzwyczajniej w świecie „chcieli sobie przypomnieć smak jajecznicy”-to cytat!Matka uparcie protestowała twierdząc:”NIE,BO CHOLESTEROL  I ZAWAŁ GOTOWY”.Przez chwilę miałam ochotę  mamusi coś powiedzieć,ale sądząc z zajadłości,z jaką broniła swego stanowiska wrzucając jednocześnie do koszyka MARGARYNE i „dietetyczne” ciasteczka „bez cukru” słodzone ASPARTAMEM -nie mieliśmy ( nie byłam sama) szans.Ona by po prostu najprawdopodobniej nie zrozumiała.Odczuliśmy jednakże małą satysfakcję,kiedy jej zdesperowany mąż…wziął opakowanie jaj pod pachę i udał się do kasy.Bravo !

Najzdrowsze jajko , to z całym magazynem aminokwasów i innych skarbów jest od kur wiejskich,wolno biegających i karmionych niemodyfikowanym ziarnem.Wiem , coraz o nie trudniej,kiedy się nie ma znajomych,ALE pozostają nam jeszcze te oznaczone symbolem „O”-z chowu tzw.ekologicznego lub  „1” chowu wolnego w zależności od warunków no i….zaufanie do sprzedawców….ale poszukajcie na wsi znajomych-warto nie tylko z powodów towarzyskich:-)…jak za komuny:-):-)

Jajko ma niesamowitą historię i uznanie go za „szkodliwe”,nawet jeśli w „nadmiarze”-przy czym dla niektórych „nadmiarem” jest 5  jajek tygodniowo wydaje się co najmniej nierozsądne.Jajko zajmuje od wieków ważną pozycję w kuchni ale i w kulturze wielu narodów,weźmy z brzegu Finlandię i tamtejszą mitologię,Kalevala,gdzie Universum powstało z…siedmiu jaj:sześciu złotych i jednego żelaznego……I znowu muszę przesunąć wprowadzenie,ponieważ mam do przekazania bardzo ważną wiadomość,która nie może już więcej czekać, ponieważ doszły słuchy o kolejnych medykamentach przeciwcholesterolowych no i jeszcze ten sklep…

W listopadzie (2009) odbyła się w Genewie konferencja WHO i FAO -tak,dokumenty z niej będą stanowiły podstawę artykułów w prasie jeszcze dłuuuuugo -bo i kto się przekopie przez wszystkie „cudowne ustalenia” ale…..niektórzy :-)przekopali się przez dokumenty,które NA PEWNO nie ukażą się w popularnych mediach ZBYT szybko….jeżeli w ogóle?Chodzi mianowicie o to,że WHO i FAO doszło do wniosków,które były tak oczywiste,że nie można ich było nie ująć na tak ważnej konferencji…co nie oznacza,że trzeba je szeroko upublicznić:-)Buszując w tomach sprawozdań natknęłam się na coś,co najpierw spowodowało,że spojrzałam,czy to możliwe,że taki raport jest autorstwa WHO a potem, z ogromną radością stwierdziłam,że…..WHO POWIEDZIAŁO PRAWDę!!!….to znaczy łaskawie  zaakceptowało jej obecność:-)

Dla tych,którzy mają „marne szanse” na dostęp do papierków konferencyjnych polecam jak najbardziej osiągalne:

„Annuals of Nutrition and Metabolism” ,55.,2009.

A dla tych,którzy podarowali mi tyle uwagi i czasu,docierając aż tu….proszę bardzo:

Uwagi z konferencji ekspertów FAO i WHO ,listopad,Genewa,2009,z której to wyniki tworzą „najnowsze wskazania żywieniowe FAO i WHO”-a więc błogosławione przez system 😉 .

Otóż jeden z tomiszczy,to przegląd studiów immunologicznych i klinicznych badań ,w których obserwowano związki między tłuszczami jadalnymi ( cholesterol chemicznie jest alkoholem ) a chorobami układu krążenia.Przegląd,z którego cytaty przytoczę,jest autorstwa badaczy University of Otago w Dunedin,Nowa Zelandia:

Po przeglądzie 28 prospektywnych studiów epidemiologicznych , orzekli:

„…Ogólne spożycie tłuszczu NIE MA żadnego związku z umieralnością na choroby układu krążenia (jest wyjątek,o nim zaraz)”.

„Nie ma też żadnego związku między ogólnym spożyciem tłuszczu a wynikami ukazującymi zaburzenia w układzie krążenia”…. Ciekawe …

Konsumpcja TFA (w skrócie tłuszcze trans,kwasy tł.t.)stoi w ścisłym związku ze zgonami na choroby układu krążenia.”

Konsumpcja SFA (nasyconych,NKT ) nie stoi w żadnym związku ze śmiertelnością w chorobach uk.kr.Podobnie nie ma związku między SFA a zaburzeniami ukł.krążenia.

Analiza danych randomizowanych kontrolnych studiów klinicznych:

„Zaistnienie choroby wieńcowej ze śmiertelnym zejściem nie jest zminimalizowane ani przez ubogotłuszczowe diety (!) ani diety P/S ( to diety z wysokim udziałem tłuszczów wielonienasyconych(NNKT) i niskim udziałem nasyconych).

Nie istnieje prawdopodobnie (jak dobrotliwie!)żaden bezpośredni związek między spożyciem tłuszczu ( ?… dań tłuszczowych , zawierających też cholesterol – nie tłuszcz ?) a ryzykiem chorób układu krążenia”(poza tłuszczami trans).

No to…..czy dziwi Was,że media się tą dobrą nowiną nie zachłysnęły?Oczywiście w eter poszło to,co już dawno wiemy:że Omega 3 z ryb i in.mają pozytywny wpływ na układ krążenia.

To na początek,ponieważ jeżeli jeszcze ktoś wierzy,że cholesterol-substancja podarowana przez Matkę Naturę ścianie naszych komórek by chronić nasz system nerwowy,substancja będąca podstawą do produkcji najważniejszych hormonów (no po co własne,jak potem można sprzedać syntetyczne?),jest najpodlejszą truciną i trzeba ją usunąć.. gratuluję rozsądku:-)

Starsi ludzie z wyższym poziomem cholesterolu (wyższym od norm) żyją dłużej i są ogólnie zdrowsi i pogodniejsi… Herezja ?

Do osób zszokowanych niezamierzonym podważaniem ich poglądów (nie moja wina,że takie mają :-)),wściekłych, czujących się niepewnie,nerwowo spoglądających na swoje konto zależne od krótkiej smyczy i długiego nahaja:przywykłam mówić o rzeczach niewygodnych i słuchać czasem trywialnych,czasem dramatycznych pytań typu „gdzie my żyjemy?”, „dlaczego nie powiedziano nam tego wcześniej???-aczkolwiek do tej pory zadawanych  wyłącznie w kulturalny sposób:-):nie wyjaśniam niczego ludziom,którzy zrozumieć pewnych rzeczy nie chcą lub nie są w stanie.Przykro mi.Po prostu.

Moim celem jest przekazanie informacji tym,którzy uznają ją za pożyteczną i posłuży im ona do odkrywania swoich szlaków:-),nie tych wytyczanych kijem i kagańcem.

Zycie jest podróżą od jednego poznania do drugiego.Czasem weryfikuje poglądy,które przyjęliśmy na ślepo.Można się z tym godnie uporać i iść dalej albo czołgać w tunelu.A matter of choice. Pozdrawiam 🙂

Literatura:oczywiście ta podana wyżej,czyli „Annuals of Nutrition and Metabolism” 2009,55

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: