Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Szamanizm-kolejna wyspa w cywilizacji materializmu.cz.1.Indianin nieznany.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 11, 2010

Niedawno umieściłam tu cytat Chiefa Seattle,jednej z ważnych dla mnie postaci świata,który oddalił się w niepamięć. Czy kiedykolwiek o nim słyszeliście?Jeżeli nie-nie dziwię się,ponieważ nie jest celem aktualnej,oficjalnej edukacji promowanie ludzi mądrych,dobrych a do tego-odważnych…no,paru takowych jednak się przemyciło,choć w wersji okrojonej;-)

Zamieszczając wpis o szamanizmie,o kulturze Indian,zdaję sobie sprawę,że mogę zostać posądzona o niepoważność. Nic mnie to nie obchodzi.To,co dla kogoś jest „niepoważne”,dla mnie może być czymś jak najbardziej godnym poświęcenia mu uwagi.Biorąc pod uwagę,co masy współczesnego świata uznają za „poważne” i godne zajęcia, cieszę się wręcz,że  mam okazję przypomnienia,iż istnieją spojrzenia odmienne.

Zanim o szamanizmie-o nim samym akurat jest mnóstwo literatury-niezbędne wydaje mi się przytoczenie samego środowiska,w którym szamanizm królował i…króluje-właściwie nieprzerwanie,mimo wielu prób zdławienia tej drogi odnajdywania się w świecie.Od razu jednak zaznaczam,że trudno byłoby mi zaakceptować niektóre  założenia a raczej formy szamanizmu,co absolutnie nie koliduje z jego tolerancją.Dla porządku dodam,że istnieją różne formy szamanizmu,ale za to niezmienne,stałe fundamenty,które są jego rdzeniem i nie powinny być w żaden sposób naruszane.Od zawsze różni szamani praktykują rozmaite drogi tego zjawiska,nie akceptując jednych a identyfikując się z innymi i absolutnie nie oznacza to,że jeden jest gorszy czy lepszy od drugiego,czy że jeden z nich nie jest prawdziwm szamanem.Po prostu inny system,założenia pozostają te same:jedność z naturą,akceptacja bytu w Universum,bo tak określiłabym w skrócie istotę szamanizmu.

Ale do Chiefa Seattle.Urodził się jako Si’ahl,1786.Jego biografie-podobnie,jak wersje dokumentów o założeniach amerykańskich miast czy mów przywódców plemion oraz gubernatorów-różnią się,ograniczę się więc do najistotniejszych faktów.

Si’ahl był wodzem plemion Duwanisch i Suquamish (początkowo oddzielnie funkcjonujących),przebywających-jak wszyscy Indianie-na terenach,których pożądała biała Ameryka.W tym wypadku chodzi o obszar zatoki Puget, Bainbridge,Blake Islands,Port Madison,Seattle….-ok 180 kilometrów od granicy z Kanadą.Indianie żyli tam od ok.10.ooo lat a potem przyszli biali.

Si’ahl zrozumiał,że walka z amerykańskim żarłokami jest bezsensowna i próbował za wszelką cenę ratować plemię.

W tym celu nawet dał się ochrzcić w kościele rzymsko-katolickim,czego zresztą do końca życia żałował.Myślał,że w ten sposób uda mu się znaleźć płaszczyznę porozumienia z intruzami.Sądząc po tym,jak resztki Indian jego plemienia żyją dzisiaj w rezerwacie Port Madison usiłując reaktywować resztki tradycji,taka płaszczyzna nigdy nie zaistniała.

Po chrzcie otrzymał nowe imię -Noah Sealth.”Sealth” było zniekształconą formą jego pierwotnego miana a to-nazwy plemienia:suquamish-„ludzie umiłowanej słonej wody”,plemię bowiem żyło głównie z połowu łososia i i in.ryb. Odżywiali się -poza darami rzek -korzeniami,jagodami,drobną zwierzyną.Suquamish mieli własny język: Lushotseed. Dzisiaj funkcjonuje jako częściowo zachowany wśród Indian rezerwatu.

Kiedy gubernator Isaac Stevens-człowiek,który dla poróżnienia tubylców i osadników zrobił więcej niż jakikolwiek diabeł,ustanowił 1851 miasto Seattle jako swoje „podwórko”,Chief Seattle jeszcze miał nadzieję na pokojowe sąsiedztwo.Ale już w 1854,właśnie 11 marca-stąd wpis dzisiaj właśnie,w gorzkim orędziu do mieszkańców wygłosił niezapomniane słowa,słowa na które było już za późno:

(Tłumaczenie moje-kopie angielskie znajdują się-oprócz dokumentów,które posiadają Indianie,np. w archiwum rządowym us,każdy może sobie przeczytać:archives.gov/publications/prologue/1985/spring/chief-seattle.html)

„……Biały Ojciec (prezydent US) mówi,jakbyśmy chcieli,pożądali jego ochrony,zachowuje się,jakby chciał nas chronić (…)Czy to możliwe,żeby był naszym ojcem a my jego dziećmi?(…)Twój Bóg nie jest naszym Bogiem!Twój bóg kocha twoich ludzi a nienawidzi moich!Bóg białego człowieka nie może kochać naszych dzieci ani ich chronić.

Dla nas popioły przodków są święte,spoczywają w uświęconej ziemi.Wy wędrujecie daleko od swoich,za daleko i opuszczacie je bez żalu.(…)Wasza religia została spisana na kamiennych tablicach żelazem waszego Boga.Nasza religia jest tradycją naszych przodków,obdarowanych wizją w godzinie nawiedzenia przez Wielkiego Ducha.Ona jest w sercach naszych ludzi,nie na tablicach!

….

Nie ma śmierci,jest tylko zmiana światów….”

Pamięci Si’ahla poświęcam,11 marca,2010

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: