Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Przysięga Hipokratesa,czyli dlaczego duchy płaczą.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 2, 2010

Zaczynając ten blog obiecałam,że zajmę się też etyczną stroną medycyny i opowiem o przysiędze Hipokratesa. Ten czas właśnie nadszedł (dziękuję za mobilizację,Mario!:-)).Zanim zaczniecie jakiekolwiek kłótnie o to,kto ma rację,  powinniście poznać przesłanki będące dziś podstawą funkcjonowania zawodu określanego jako lekarz.

Hipokrates z Kos,460-370 a.Chr…..lekarz wędrowny,po prostu szedł i leczył.Do dziś kłócą się historycy,czy to jemu przypisać można przysięgę lekarską czy też może …np.niejakiemu Imhotepowi.A może odkopią coś jeszcze,dzięki czemu biedny Hipokrates,człek niewątpliwie dla medycyny zasłużony,powędruje do lamusa historii?Jemu zawdzięczamy m.in.Corpus Hippocraticum,w którym takoż instrukcji do zawodu :-)nie brakuje,nie sądzę więc,że konieczne było to,co uczyniono po wojnie w Genewie:zastąpienie przysięgi H.tzw.”przyrzeczeniem lekarskim”.

Zmianę tłumaczono wprawdzie zbrodniami popełnionymi przez hitlerowskich lekarzy,ale czy należało raczej ich przykładnie ukarać a nie wysyłać na wakacje do Ameryki Południowej a potem zapewniać ciepłe posadki w koncernach,aniżeli zmieniać bogu ducha winną przysięgę-to osądzą pokolenia.

Zanim przejdziemy do czasów współczesnych,o Hipokratesie rzecz niezbędna:

Przytoczenie jego oryginalnej ponoć-a w każdym razie za taką uważanej przysięgi:

Przysięgam,przyzwając Apollona,lekarza,Asklepiosa,Hygieię i Panakeię (Panaceę) i bogów i boginie na świadków, że tę umowę wypełnię wedle umiejętności i oglądu mojego.

Tego,co mnie sztuki nauczył,szanował będę jak rodziców własnych,pozwolę mu na udział w wykładach moich, oddam mu w potrzebie,co moje,bliźnich jego zrównam z braćmi moimi i ich również sztuki owej nauczę,jeśli tego zażądają,bez zadośćuczynienia ani umowy.Będę ich i moich synów i związanych umową (adeptów medycyny) uczył,ale nikogo innego.

Wyrażę zalecenia ku korzyści chorego wg zdolności i osądu,ale strzegł się będę przed (jego,chorego,przyp.mój )szkodami.

Nie podam nikomu trucizny śmiertelnej,nawet o to proszony ani go nie doradzę i nie podam kobiecie środka poronnego.

Czysty i niewinności świętej  będę sztukę mą uprawiał.

Nie będę ciął (przeprowadzał operacji) chorego,pozostawię to rzemieślnikom (od cięcia byli ówcześni chirurdzy,Hipokrates również nie wykonywał np.operacji kamieni żółciowych i w ogóle wzbraniał się przed otwieraniem ciała)

Do wszystkich domów wejdę ku dobru chorego,wolny od rozmyślnego bezprawia,chuci lubieżnej  wobec niewiast czy chłopców,

 Co w czasie pracy lub poza nią usłyszę (lub „powierzone mi zostanie”),w tajemnicy zachowam i po śmierci chorego.

Kiedy tę przysięgę wypełnię,niech będzie mi dopomożone (niech niebiosa wspomogą),sztukę mą rozwinę,(udoskonalę),zasłużę na uznanie wszystkich ludzi po wsze czasy a jeżeli bym jej nie dotrzymał-niech stanie mi się przeciwne.

Tłumaczenie własne,więc proszę wybaczyć ewentualne niedoskonałości.

Proszę zauważyć,że Hipokrates-jeżeli on był jej autorem a jeżeli nie-bynajmniej nam to nie przeszkadza:-)-uwydatnił cztery zaledwie reguły:

-kierowanie się wyłącznie dobrem chorego

-dotrzymywanie tajemnicy

-zachowanie najwyższego szacunku dla życia ludzkiego

-okazanie szacunku i wdzięczności swemu mistrzowi

To najwyraźniej nie wystarczyło-narzucone kanony nie posłużyły „rozwojowi cywilizacji” a niektórzy posunęli się tak daleko,że stworzyli własną,odległą już od samego sedna rzeczywistość.Gdybym była złośliwa,powiedziałabym,że przysięga ewoluowała wraz z rozwojem przemysłu,ale nie jestem.

Oczywiście przysięga Hipokratesa jest zaledwie zalążkiem kodeksu etyki lekarskiej,zawierającym mnóstwo smaczków, ale o tym przy innej okazji.

Sama przysięga oficjalnie zmieniana była ok.cztery razy,i,jak to mawiają lekarze Zachodu,dziś już „nie ma działania prawnego,ale posiada wpływ na formułowanie nowoczesnych alternatyw”-to z wykładów uniwersytetów medycznych.

Prawda,jak cudownie podane?FORMUŁOWANIE NOWOCZESNYCH ALTERNATYW!

Zajmijmy się więc krótko (bo i dłużej nie musimy:-)) tą nowoczesną wersją,o której wspominałam wyżej,a obowiązującą aktualnie,czyli przyrzeczeniem lekarskim,Genewską Deklaracją Swiatowego Związku Lekarzy -bo to jest aktualnie kojarzone z przysięgą Hipokratesa.Z krajów europejskich specyficzne podejście do niej mają m.in.Niemcy, gdzie nie jest jakoś specjalnie na uniwersytetach uwypuklana:-),a i…coraz rzadziej się ją składa (!) ,co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę niemiecki przemysł wiadomo jakiego rodzaju:-)

Wreszcie….jak to genewskie cudo brzmi?

Przyrzeczenie lekarskie:

-Przy przyjmowaniu mnie w stan lekarski przyrzekam powierzyć moje życie służbie ludzkości.

-Przyrzekam okazywać nauczycielom moim szacunek i wdzięczność.

-Wykonywać zawód z pewnością fachu i godnością.

-Zdrowie mego pacjenta powinno być najwyższym przykazaniem mojego postępowania.

-Zachowam milczenie o powierzonych mi tajemnicach i po śmierci chorego

-Wszystkimi siłami będę dbał o godność i szlachetne przekazanie zawodu lekarza

-Koledzy i koleżanki powinny być mi siostrami i braćmi

-Nie będę się kierował w mym postępowaniu lekarskim wiekiem,chorobą,kalectwem,wyznaniem,pochodzeniem etnicznym,płcią,narodowością,polityczną przynależnością,rasą,orientacją seksualną ani położeniem socjalnym.

-Każdemu od początku okażę szacunek i nie będę używał sztuki swojej sprzecznie z przykazaniami ludzkości.

-To obiecuję wolny i na mój honor.

Nawet nieźle,prawda?

To popatrzmy,jak modyfikacja udała się stronie polskiej:

Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

obowiązki te sumiennie spełniać

służyć zdrowiu i życiu ludzkiemu

według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic ,jak:religia,rasa,poglądy polityczne,narodowość,stan majątkowy i inne,mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek

nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego

strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić,a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością,nie podważając zaufania do nich,jednak postępując bezstronnie i mając na wzglądzie dobro chorych

stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to,co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.

A teraz spróbujcie rozwiązać zagadkę:jak wypełnić punkt ,np.b bez kolizji z punktem d i odwrotnie oraz zastanówmy się,co poszczególne punkty tak naprawdę oznaczają w realu,czyli posłużmy się logiką-wszak ona jest podobno miarą rzeczywistości?:-))

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: