Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

TCM.Odporny jak Chińczyk…cz.1.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 25, 2010

Wprawdzie pierwotnie chciałam dokonać małego wprowadzenia do tradycyjnej medycyny chińskiej,ale ze względu na mrozy wprowadzenie może poczekać,tym bardziej,że chodzi o krótką notkę dedykowaną potrzebą chwili. Nie zastanawiałam się nad kategoryzacją-jako,że odżywianie jest nieodłączną częścią TCM,postanowiłam umieścić wpis w TCM.

Z dwudziestego na dwudziestego pierwszego stycznia nastąpił (jak co roku:-) okres nazywany w Chinach Duże Zimno-Da han-to ostatnia część roku równocześnie zawierająca w sobie pierwszą,gdyż na pierwszym nowiu po rozpoczęciu Dahan przypada Nowy Rok.

„Duże zimno” oznacza konieczność takiego utrzymania temperatury organizmu,aby nie narazić go na wychłodzenie będące w tej części roku szczególnie nieprzyjemnym,gdyż ponoć trudno będzie się pozbyć jego skutków przez następny rok.

Poza zacieraniem rąk (niby zwykły,znany sposób a niedoceniany,tymczasem właściwie roztarte ręce to również pobudzone ośrodki ciepła w organizmie),aby pobudzić wewnętrzne ogrzewanie najważniejsze jest jak zwykle odżywianie.

W tym okresie na stołach dominują gorące kociołki huo guo.

Sporządzamy je z jagnięciny (nie zapominajmy,że w Polsce zamiast jagnięciny sprzedawane jest zwykle mięso młodych owiec,tzw.jarlic) lub baraniny,(ew.gęsina) na której gotujemy bulion razem z kolendrą,cebulą,ca.dwucentymetrowym kawałkiem imbiru,porą,odrobiną chili,kapustą -i tu zamiast pekińskiej używam włoskiej-parę grzybków shiitake, marchewką, pietruszką,dobrze,jeżeli mamy mrożoną nać selera-odpowiednio wcześniej wyjąć z lodówki i wrzucić do garnka,ważne, aby nie robić tego na końcu.Taki bulion gotujemy długo,ok.2-3 godzin.Solimy odrobinę,20 minut przed końcem gotowania.Jeżeli nie mamy odpowiedniego mięsa,lub po prostu mięsa nie jemy,jak najbardziej możemy zrobić bulion warzywny,dodając więcej pory,oliwę (na końcu gotowania),nie zapominając o imbirze-przy okazji nie powinni o nim zapominać wszyscy ceniący sobie komfort jazdy bez objawów choroby lokomocyjnej (nie nazwałabym wprawdzie tego stanu chorobą,ale trudno.)

Jeżeli odczuwamy niestabilność kolan (w zimie typowa oznaka zaburzenia kręgu czynnościowego nerek),jeżeli nerki narażone były np.na przeciągi,jeżeli wystawione są na ciągły chłód,to oprócz zadbania o ich ciepło,polecam orzechy włoskie,gdyż one nerki rozgrzewają.W zimie powinniśmy je jednak najpierw uprażyć-czyli na suchej patelni,z odrobiną soli (sól szara,kamienna,nie jodowana)- i zjadać po trzy sztuki rano,po wstaniu oraz wieczorem,przed snem.

A zacieranie rąk?Proszę złożyć je tak,aby przestrzeń między kciukiem a palcem wskazującym jednej ręki, tzw.paszcza tygrysa wpasowała się w drugą i pocierać silnie dotykając jednocześnie palców oraz grzbietów dłoni.Takie rozcieranie pobudza metabolizm,ożywia umysł,a jako,że stymulowany jest też tzw.punkt hegu-jeden z ważniejszych przy zapobieganiu i leczeniu przeziębień-odganiamy chłód z organizmu.

Na koniec nie zapominajmy,iż przenosić z odległych systemów leczenia,odżywiania powinniśmy przede wszystkim to,co są w stanie zaakceptować nasze organizmy przebywające wszak w nieco innej strefie klimatycznej oraz kulturowej,że nie wspomnę o innych:-)

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: