Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Korzyść nie musi być biznesem .Oraz: w mętnej wodzie wyznań służb sanitarnych … Chlamydie.

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 23, 2016

Nie możemy klękać , nie możemy maszerować , nie możemy śpiewać (…) , wyjdźcie i powiedzcie nam , co możemy … Uczestnik manifestacji przeciwko państwowej przemocy , bezkarności służb , Charlotte , USA .

W Polsce możemy jeszcze klękać ( to na pewno:))) , maszerować , śpiewać … Jeszcze możemy …
Czy naprawdę chcemy etapu , w którym wyjdziemy z prośbą „powiedzcie nam , co możemy … ” ?  

Najbardziej przerażające słowa w jęz. angielskim brzmią : „Jestem z rządu i przybyłem tu , by wam pomóc „. Ronald Regan

…………………………………………………………………………………………….

Panie Pielęgniarki nie mogą dogadać się z politekipą ?  Nihil novi . A że Pan Min. Radziwiłł nie może skomunikować się;) z Pielęgniarkami , też żadna nowina , choć nie czuję satysfakcji z „a nie mówiłam ?”😉
A propos jednakże płac lekarzy , obstawiania przez nich ca. 4 funkcji ( szpital państwowy , klinika prywatna , uczelnia , gabinet prywatny …) , żałości , „nędzy” i „głodu”;))) oraz miliona pretensji do państwa i „gróźb” ucieczek za granicę … jedno pytanie : kto Wam opłacił studia medyczne w Polsce ? Nie państwo ?  Propozycja : zwróćcie najpierw państwu polskiemu kasę za studia , potem żądajcie albo droga wolna , pacjenci przeżyją i bez Was – na pewno zdrowiej .

… Nie przeżył Pan wywieziony jak worek ze szpitala w Radomiu , rękoma ochrony . Nie wiedzieli , co robią ?
Dla kogo gadki o „samowolnym zachowaniu ochroniarzy” ? Pan Bezdomny zmarł w opuszczonej budowli nieopodal szpitala ( ? umieralni ? ) .
Gdzieś zza grobu załkał duch lekarskiej etyki …..

Nasunęło się skojarzenie z Chinami .
Zachodni misjonarze przywlekają pierw swoją kulturę … swoje interesy … w logicznym następstwie „fundacje” – np. Rockefellera – tworzą sieć szpitali … pudełka Pandory rozsypują się po całej Azji , tradycyjna medycyna zostaje ośmieszona , upokorzona , okazuje się „zabobonem” …. Biznes Białego Człowieka monopolizuje słuszność informacji , naukę …. Biedni umierają cicho i nie umieją już sobie pomóc , bo wiedzę zepchnięto w podziemia … Szczęśliwie Chiny się do końca nie dały , ale ….

……………………………………………………… 

Pisząc o fuzji Monsan*o i Baye*a , wyjątkowo bałam się o jej skutki . Ale ROLNICY na całym świecie ( jakoś mało w Polsce ) , właściwie rozumiejący ekologię Zwolennicy wolnego odżywiania oraz co mądrzejsi , mniejsi Agrobiznesmeni wzniecili bunt :na razie udany , ostatni weekend Niemcy ( m.in. Berlin ) , Szwecja … protesty wypełniające miasta , Bruksela … Tak samo przeciwko TIPP-owi .
U nas … opór przed budową ferm :
Warmia/ Rybno , tuczarni ( cały kraj ) …. Ferma na 700 lub 900 hektarach brzmi poważnie , acz wiadomo , całej powierzchni:) nie zajmie …. „tylko skazi” . 
Przekornie tym razem spytam , czy Protestujący jedzą mięso i jaja ?
Jedzą . „Smrodu hodowli” nie chcą . Przemysłowe mięcho i jaja już tak . Drodzy Ludzie … o ile świetnie Was rozumiem w kwestii „niesąsiadowaniaztrupiarnią” , o tyle nie rozumiem protestu przeciwko jedynie lokalizacji , a nie rozumiem , bo …
I TAK ZJECIE TEN FETOR , tyle , że hodowany gdzie indziej . Może by … od rezygnacji z masowej hodowli zacząć ? Wydajecie się też nie dostrzegać tła aktywności inwestorów : „Chcą zarabiać i musicie ich rozumieć jako ludzie prowadzący własne firmy” ?
Dlaczego żadne z Was nie podniesie kwestii opłacalności tychże ferm ? Przecież , podobno są NIEopłacalne , bo za duża produkcja … Dlaczego nie zanegujecie przydatności inwestycji ? Wykorzystania środków unijnych , czyli państwowych , z WASZEJ kieszeni , do budowy czegoś , co za chwilę trzeba będzie zamknąć ? Walczycie z demonami kijkiem , a żeby je przegonić ( co najmniej ) , należy zamknąć im drogi , uniemożliwić byt w przestrzeni , odciąć od źródeł … Nie odegnacie demonów , żywiąc je i wymachując hasełkami .

Jak rzadko „uśmiałam się” też z manifestacji Sadowników blokujących drogi – czemu nie poszli pod sejm ? Na smutno , bo transparenty dowodziły kompletnego niezrozumienia problemu :  
„NIE dla niskich cen na owoce” . Ktoś ich poprze ? Kto nie chce niskich cen ? …. :)))))) Ale zdziwko , że ludzie wkurzeni , bo „chłopi drogi zajmują” .
Kto odpowiada za niskie ceny , jakie otrzymują za owoce ?
Bo w handlu ceny wcale niskie nie są .
Wydaje się , czy pośrednicy , urzędnicy , złe przepisy …. ?
Ale oni przeciwko „niskim cenom” ? No to jak tylko
„cenom” , to je zmażcie i sobie namalujcie wysokie – przepraszam za ironię , ale , Sadownicy , zachowujecie się jak przedszkolaki … Gorzej , bo wygląda na to , że chodzi Wam JEDYNIE o kasę .

Dzięki takiej postawie zaś Pan R. Fraley ( Monsan*o ) może na forum ONZ dowolnie chrzanić o potrzebie fuzji 
gwoli „wykarmienia ludności kuli ziemskiej” i „zapobieżenia zmianom klimatycznym” = odpowiadać za 80% ( początkowo , perspektywicznie za 100% ) dostaw żywności i troszczyć się o dostawy 3/4 z całości wyprodukowanych pestecydów .

Coś pozytywnego ? W DANII przybywa lokalnych gorzelni ;)
W Polsce …? Miało być pozytywnie:)

……………………………………………………………………………………… 

Wynurzają się … „naukowe”:))) potwierdzenia , że „drzewa też sypiają !”, że „czują !” , „komunikują się !”  ….
Cóż za nowina😉
A kiedy , dawno o tym mówiłam ( a od lat tysięcy druidzi i Wszyscy , czujący Naturę ) , pewna pani biolog uważająca się za autorytet , poradziła , bym kupiła im pościel i bez mrugnięcia okiem poparła  wycinających „niepotrzebne ,
chore , stare i niebezpieczne” ….. w REZERWATACH .  

Jak tak dalej pójdzie , oficjalna , jedyna słuszna „nauka” przywłaszczy sobie prawo odkryć wszelkich ( co zresztą czyni od wieków ) i …. BYŁOBY ok , nie ważne , czyje , ważne , by k’dobremu , tyle , że „oficjalna” każe sobie za to sowicie zapłacić , następnie przejmie dane , zmanipuluje , zniszczy źródła pierwotne , wykreuje sztuczne , opatentuje i zacznie karać dostęp bezpośredni … jak wskazuje praktyka systemu od początków istnienia , mam więc podstawy przypomnieć , by komunikację z Naturą na WŁASNą rękę uprawiać , własne wnioski wyciągać , nie pozwolić biurokratyzować , ometkowywać , wyizolowywać , protestować przeciwko wchłanianiu EGZYSTENCJI przez „naukowego” ( zmonopolizowanego koncernowo )
molocha rządzonego najgorszą formą biznesu .

…. Powtórnie z przykrością odniosę się do działalności farbowanych „promotorów medycyny naturalnej” , de facto strażników swoich kont , a to w odniesieniu do podrzuconego ( dziękuję za wytłuszczenie bulwersujących kwestii , zgadzam się ! ) artykułu na temat dobroczynnych właściwości eukaliptusa ( opisanych tu również lata temu ) …. reklamówki , mającej na celu bowiem sprzedaż preparatów . I znów , nie byłoby w tym niestosowności , gdyby nie wstrętny , nachalny ton tekstu . Gdyby nie też straszenie zanieczyszczeniem powietrza w Polsce  w sposób sprawiający , że Ktoś czerpiący
informację jedynie z podobnych publikacji przerazi się wychodzenia na świeże powietrze … przynajmniej tam , gdzie ono świeże . Nie neguję skażenia w wielkich miastach czy specyficznie uwarunkowanych miejscowościach i regionach , jak np. Górny Sląsk … a że przy G. Sląsku – jak  to jest , że w pewnych miejscach normy benzenu przekraczają 4 000 % ( ! tak , tysiące ) , ale za nowotwory
i tak obarcza się tam najczęściej genetykę i wmawia szaleńczo drogie terapie eksperymentalne zamiast podnieść poważnie temat jakości powietrza , nie zwalając całego zła na domowe , opalane węglem piecyki ?

Przyglądając się paszkwilowi na powietrze polskie , agresywnemu przekazowi marketingowemu … nie wątpię , że wielu pobiegnie kupić PRODUKT – jeżeli zysk sprawi satysfakcję biznesowej spółce pismo/handlarze …. gratuluję uprawiania polityki „wszechogarniającej miłości” i „poprawy bytu ludzi”…. itp.
Mały wyjątek uczynię – odnośnie cen usilnie wpychanych specyfików : tuż za Odrą … w całej BRD można nabyć w marketach , drogeriach ( aptekach drożej , wiadomo:)) jak najbardziej do stosowania wewnętrznego kapsułki i olejki z eukaliptusa w cenie od , ca. JEDNEGO euro , 10 centów za opakowanie 60 kapsułek wystarczające na rok , dla
4-osobowej rodziny – bo przecież nie należy tego łykać ani inhalować codziennie . Niemcy dopuścili do obrotu coś gorszego od „cudu przedsiębiorczej koprodukcji „? Nie ? TANIEJ ? No dlaczego , dlaczego , nie chcą zarabiać ?

Chcą . ALE NIE PO TRUPACH RODAKóW .  

Notka zaś … że „na wsiach biedniejsi” , więc byle czym palą …”
Ależ tak , często byle czym , ale wieś wsi po pierwsze nierówna , po drugie to się zmienia , po trzecie … od przejrzystości powietrza mazursko-warmińskich czy pomorskich etc. lasów , stolicznym i zagramanicznym kupczykom WARA , bo one , choć coraz mniej ich – nad czym akurat handlarze nie ubolewają wcale , bo chodzi o mamonę , nie lasów ratowanie – wara , bo tutaj ludzie ciągle i powietrzem terapiować:) się umieją . Bo tutejsze sosny nadal fitoncydami przestrzeń wypełniają , dobrze tutejszym organizmom znanymi i DLATEGO RóWNIE SKUTECZNYMI w LECZENIU zaburzeń górnych dróg oddechowych , co daleki eukaliptus – jemu w niczym nie ubliżając . Bo żywicą sosnową od pradziada leczyło się , jak i naparem z igieł , syropem z pączków , pyłkiem sosnowym nawet ….

Jak przykro , że w pogoni za kasą własne gniazdo orzyguje się , zamiast o jego ratowanie starać , a to pod płaszczem troski . Jak przykro , że autorką kobieta …

Jak trudno , widząc na codzień kobiet zachłanność niepohamowaną , kobietom słowo przyjazne …
Faktycznie jedno przyznam … płci własnej i tak już bardziej narazić się nie mogę – pazerność ( nadal nadzieja , że niektórych jeno ) Polek , przerazić najzawziętszych biznesmenów z Azji może , o czym wspomnienie ze spotkania pewnego ….
Pan Chińczyk bowiem udział w spożywczym przedsięwzięciu na terenie Polski mniemał , ochoczo i uroczo , gdyż drobnych rolników wsparło by owo bardzo , a środowisko odżyłoby . 
Ale od pani Urzędowej decyzje zależne były . I tak pani kombinowała , coby i od rolników i od Chińczyka … i od dalszych zysków … I Pan Chińczyk nie wytrzymał , o wyciskaniu drobnych gospodarzy dowiedziawszy się …
Efekt ?
„- Jak u was kobieta taka zła kobieta to nie może być dobra kraj do uczciwa interes a ja cały czas spotykam taka okrutna kobieta …..”.

Może bym o tym nie …. „Nie każda ,  życie idzie dalej , trzeba nieść Pozytywne , może miała jakiś problem , może potrzebowała dla kogoś ….. „… Ale radio ESKA :
Pan Red. Pirowski do Pani Sprzątającej w korpobiurach dodzwonił się , a ta biedna ze zwichniętą nogą … I Pan Redaktor serdecznie pyta , czy coś można dla pań ciężko pracujących uczynić , żeby lżej odrobinę .
Pani nieśmiało … „żeby kubki po sobie myli , bo tego bardzo dużo … „. Zdrętwiałam : KUBKóW PO SOBIE NIE MYJą ? Czekają , aż ktoś za nich , niewolnice znaczy zrobią ??? W PRACY , w biurze ??? Wydawałoby się … jeżeli picie … to kubek – rzecz osobista ….odstawienie w uporządkowane już miejsce czyściutkiego , własnego , nie wadziłoby … ?  
Oburzyli się Państwo niepotrzebnie , szczyt za minutę: „… i żeby panie ( aż fale zniknęły , tak je zatkało ) nie robiły awantur , że kubek nie na swoim miejscu stoi , bo czasem jest tych kubków 50 i ja nie mogę zapamiętać , gdzie każdy stał , a jak kiedyś pomyliłam i nie stał tam gdzie stał , to ….. „.
I musiałam odetchnąć CUDOWNYM , leśnym , iglastym , warmińskim powietrzem . Pomogło .
Ale nie pomógł kolejny przyczynek do wiedzy , jak KOBIETY są w stanie traktować KOBIETY – w dobie rzekomo wysokiej kultury – bez eufemizmów: po CHAMSKU .

Słysząc od czasu do czasu o „kobiecie , która zrezygnowała z wielkich pieniędzy i kariery w korpo , bo zrozumiała , że nie służy dobrej sprawie i postanowiła odnaleźć siebie na prowincji „…. ( i sprzedać tekścik oraz pokoje do wynajęcia tudzież towar tamże powstały ) , zawsze czułam drugie dno i ono zawsze tam było : chęć ratowania własnej d…. przed zwolnieniem , chęć ratowania własnej d…. przed utratą zdrowia , chęć ratowania własnej d…. przed utonięciem w robocie …. wiecznie : chęć ratowania własnej d… i tylko to okazywało się „nagłym oświeceniem” .  

 Następnym razem , zanim przeczytacie tkliwe treści o „iluminacji” owocującej exilem pani z korpo , oczywiście w celu „siania dobra” i zachwycicie się jej towarem ,
przypomnijcie sobie o korporacyjnej RZECZYWISTOśCI i nie szukajcie „anielskich” przesłań : 
postarajcie się raczej wzbudzić w sobie podziw dla wiejskich , harujących kobiet , całe życie borykających się z brakiem finansów , wyśmiewaniem ich dzieci w miejskich szkołach , mężami pijakami , kościelną obłudą … ale podejmujących wysiłek mimo wszystko : piekących , gotujących , rzeźbiących – nie dla czystej radości zaspokajania ego , że potrafią nie tylko nie myć kubków w biurze a „talenta demonstrować” , ale dla …. przetrwania .
One są PRAWDZIWE .

A … żeby nie było , że „zawsze Polki” ( bo nie ) i żeby nie było , że Włoszki …  a nawet żydowskie Włoszki czy też włoskie żydówki;))) takie „boskie” … bo też nie …. wspomnienie Pani Rity Levi-Montalcini , wielbionej przez media , stawianej za wzór naukowca-kobiety … 
Pani Levi-Montalcini dręczyła m.in. myszy  i za to otrzymała medycznego Nobla pospołu z P. Cohenem , ale nie z tej przyczyny stała się BARDZIEJ sławna , a poprzez długowieczność , zmarła bowiem ( urodzona 22.kwietnia 1909 , iście BYCZE zdrowie ) mając 103 lata , upierając się , że „nie jest tylko ciałem , jest  umysłem” …. Istotnie , wydaje się miała rację , ponieważ trudno byłoby posądzać Ją o jakiekolwiek uczucia : forsując działanie „racjonalnego” umysłu , „racjonalnej” półkuli mózgowej …. za wszelką cenę pragnęła zdegradować rolę serca . Polska prasa wiele pisała o recepcie Pani Profesor na długowieczność:  
nie miała męża , jadła raz dziennie , nigdy nie chorowała … ale ani mruknie o romansach , o słynnym egoizmie ( jakże sprzecznym ze zdaniem uwiecznionym w cytatach
” przestać myśleć o sobie” …) , o podżeraniu więcej niż raz dziennie ( liczą na to , że świadkowie wymarli i nie zostawili notatek czy zwyczajowe lizanie zagranicznych 
plecków ? ) , o emocjonalnym chłodzie …. Jakże inną Madame Jeanne Calment , 122 lata : jeden mąż … zmarło się biedakowi po spożyciu ciasta z nieświeżymi wisienkami ponoć:))))) , przyrządzonego przez ciocię Calment ….czy na pewno i kto podawał ?;))) , wino , dobre jedzenie , tytoń do 117 roku  … tutaj muszę szepnąć „nie, nie papierosy , nie macie przedwojennego organizmu Madame Calment ani przedwojennych fajek…” , optymizm , wygodnictwo …i wielka pazerność , gdyż kasę myślącego , że jest przebiegły:))))) , adwokata Raffrey’a , spłacała jeszcze wdowa po nim .
Włoszka czy Francuzka , żyły korzystając z uciech , a posiadały niesamowitą energię … Abstrahując od wszystkiego , co napisałam o statystyce:)))) , statystycznie kobiety „wiadomo , żyją dłużej” , coraz dłużej w przeciwieństwie do mężczyzn . Uznany za jednego z najdłużej żyjących Japończyk Izumi ( nie inaczej , Orient górą ) i tak nie dorównał paniom …
Może kiedyś , jakiś naukowiec , „odkryje” wreszcie , że kobiety , pobierając energię mężczyzn , doładowują i tak solidne zwykle akumulatory , wygrywając życie .
Może nawet otrzyma za to Nobla:)))) … Mrzonki , żadna baba nie pozwoli , by coś tak obrazoburczego
opublikować:))))) … ale tak hipotetycznie:) …. Gdyby wreszcie dojrzeć pewne prawidłowości Natury , gdyby zrozumieć , skąd biorą się pewne zachowania mężczyzn i motywacje niektórych:))) kobiet …
Gdyby tak zrozumieć , skąd bierze się siła kobiet … może , znając swój potencjał , kobiety nie walczyłyby o zdominowanie mężczyzn , a ci nie reagowaliby agresywnie lub – przeciwnie – słabli i uciekali w samobójstwa lub bycie podnóżkiem , ale wiedzieliby , jak szanować i gospodarować tym , co otrzymali w Naturze ..?

Nie obrażajcie się , Drogie Panie , Których przytyki nie dotyczą – pocieszę;) – naprawdę mogłam gorzej:) , np., jak Pani Angielka o … rodaczkach :
Ona nie jest trupem , proszę pana , jest Angielką” 
🙂
lub … „Byłem uprzedzony wobec Brytyjczyków , aż odkryłem , że połowa z nich to kobiety” :)))))))))

Jednak straszne ? Coż … nie straszniejsze od tego , czym człowiek … w tym KOBIETA być potrafi . Nie na darmo mądrzy ludzie mówili ( a fizycy przywłaszczyli ):
„Najlepszym dowodem na to , że we Wszechświecie istnieją inteligentniejsze , lepsze , mądrzejsze od nas istoty jest , że nie próbują się z nami porozumieć”🙂

 ………………………………………………….

Na ulicach tłumy w obronie aborcji  …
Dziękuję za pytania , wypowiadałam się razy x : przy całej niedoskonałości ludzkich oglądów i norm ( ? ) – jakkolwiek je zwał , etycznych , przy całym rozbuchaniu popędów – niech się rząd od życia intymnego od…….. .
Zamiast zabraniać i pozwalać , zamiast wpychać się w PRYWATNE życie obywateli , niech zadba o kulturę , 
rozwój mentalny – żeby kobiety WIEDZIAŁY , co oznacza zbyt wczesna ciąża lub w ogóle ciąża ( tak , ironia ! ) , bo mimo rzek teorii i wieków praktyki , wydaje się , że podejście do 
powoływania życia nadal stanowi białą plamę w mentalności mnóstwa kobiet i mężczyzn .
Bo bezmyślność w podejmowaniu decyzji , brak serca do nowego życia mimo rzekomego serca do partnera/partnerki – a rzekomego , bo miłość jest całością i akceptuje się jej owoce , chyba , że … miłością nie jest … 
 ( proszę koniecznie obejrzeć ostatnią „Sprawę dla reportera” i posłuchać głosu rozsądku P. Sklepowicza …: „SAMA JEST PANI SOBIE WINNA” . )

Na trybunach awantura :
( jakaś Pani Posłanka „Nowoczesnej” – partia „fachowców ekonomistów”… „fachowców od gospodarki” …   „nie umiejących” wpisać kasy na właściwe konto …. Fachowcy niewątpliwie , ale wolę nie przypuszczać , w czym ) przemawiała :”…. Aborcja jest absolutnie dla każdej kobiety czymś ostatecznym… ( … ) NIC nie jest czarno-białe , nic nie jest czarno-białe …. ”🙂 Brawo konsekwencji poglądów , Pani Poseł !…

Pani Od „Wnioskodawców” następna : musi przeczytać z kartki króciutką odpowiedź na DWA króciutkie pytania , a i to powtarza , myli się …  Zaaprobujecie 3 lata więzienia dla usuwających ciążę kobiet ? Czy tak ma wyglądać radość macierzyństwa ? Pod strachem ? „Ulepszone procedury adopcyjne dzieci z gwałtów” ??? Czy aby na pewno wiecie , co robicie ? …..  

Czy , krzycząc „w obronie nienarodzonych”/”rodzących” , słyszycie jeszcze , jak telewizja i „eksperci” wciskają Waszym dzieciom „MISIOTABLETKI” ?! Kto podsunął koncernom tę szatańską formę przemycenia chemii w małe ciałka … śpi , nie niepokojony .

A polski dzień jak codzień:   

„Skandal , dziecko w ciąży … ” ! 12-latka w roli matki … Oskarżony 29-latek . Gdzie byli rodzice … obojga ?

Pewnie usłyszę: staroświeckie trucie , ale pozwolę sobie opowiedzieć o pewnych aspektach życia kobiet w Oriencie – ( nie zapominając o stronach ciemniejszych ).
Nowych Czytelników , nim rzucą gromy , uprzedzam , iż nigdy nie przeczyłam istnieniu złych praktyk czy też negatywnych interpretacji medycyny Azji .

Zacznijmy od tao … tcm , Ayurvedy – ich wspólności .

Tamże bowiem wiadomo , że serce – siedzibą ducha .
że , co wreszcie zaakceptował Zachód , że organizm – a serce wybitnie – układem elektromagnetycznym ( p. cykl
„Kardiologia naturalnie” ) , że rezonansowym …. Współdrga więc z innymi , a jeżeli współgranie harmonijne – serce oazą przepływu energii – energii źródła życia , która leczy .

Siła ciała – więc i serca – zależy m.in. od zdolności odbioru informacji z otoczenia . Ciała rezonują . Popularne zachodnie spostrzeżenia;) , że w złym środowisku człowiek się zepsuje , w dobrym naprawi … wynikają z obserwacji , Chiny wiedzą o tym z naturalnych przekazów i nie potrzebują dodatkowych badań naukowych . Tamże naturalnym , że mężczyzna , w zbliżeniu ( akcie )  jest stroną dającą ( energię życia ) , a tym samym pozbywającą się jej na rzecz kobiety – dlatego  praktyki – Zachód nazywa je medycznymi , bo nazywać lubi:))) – polegające na kierowaniu energii – więc i esencji – w organizm męski , bez utraty jakości współżycia , stosowane przynajmniej co jakiś czas . 
W ten sposób zachowana energia sprawia , że mężczyzna żyje lepiej i dłużej , kobieta może czerpać też energię w innych formach , z innych źródeł – obojgu nie ubędzie znacznie witalności ( kobieta obdarowuje energią dziecko – p. wpisy o TCM , w momencie poczęcia otrzymujemy dwa rodzaje energii przedurodzeniowej : Yuan Chi – nie dziedziczona i nie do „uzupełnienia” energia Makrokosmosu ( „wcześniejszego Nieba” ) , chrześcijanie mogą mówić o „iskrze bożej” , druga – Jing , od rodziców – z tym , że podstawowa w niej – od matki , wtórna od ojca ) .

Tej , naturalnej drogi postępowania nie muszą uczyć się w szkołach , jest obecna w domach , normalna .
Tak normalna , jak pogląd , że męskie serce odniesie korzyść z regularnego ( mąż/żona ) obcowania z sercem kobiety nie zaangaażowanej uprzednio uczuciowo czy fizycznie , ponieważ brzmienie jej serca – niezakłócone wcześniejszymi dostrojeniami – wzmocni „melodię” jego serca , w innym przypadku nastąpi kakofonia;) , czyli zaburzenie rytmu , a że facet energię życia daje , kobieta od niego bierze , płeć męska , w efekcie częstego obcowania z totalnie ( do czego sami się przyczyniają ) rozstrojonymi narządami kobiecymi , słabnie i dlatego na oddziałach kardiologicznych mamy coraz więcej młodych samców;) .
Kobiety nauczyły się brać bez opamiętania  … czasami wręcz wampirycznie i to chyba znak klęski
kobiecości : pochłanianie bez wizji konsekwencji .

Jakkolwiek wyśmiewano by stare „przesądy” , że pierwszą radość zbliżenia kobieta powinna przeżyć z kimś , kogo kocha ( te faktycznie stare , zanim Zachód i niektóre kręgi Wschodu ustaliły , że pierwszy raz musi przeżyć z kimś , kto zapewni jej i rodzinie społeczną pozycję ) , miały one sens duchowy … wychodziło na zdrowie .

Od dawna już jednak i samce;) i samice;) – gdyż powszechne spłycenie poszukiwań przyjemności sprawia , że tak właśnie pisać można – nie umieją czekać ani na uczucie , ani – kiedy się pojawi , na jego dojrzenie . Uczucie polegające wyłącznie na szybkich emocjach , błyskawicznie skonsumowane , nie przynosi korzyści ( poza doraźnymi ) żadnej ze stron , nie mówiąc o krzywdzie ewentualnych dzieci . 
Uczucie spokojnie rozkwitające , sublimujące z czasem , pozwala nie tylko sprawdzić jego głębię , ale , umocnione siłą dystansu , czyni związek silnym , dającym obojgu energię .  
   

Słyszę śmiechy i pytania … ” Czy warto , przecież tyle ciasteczek do schrupania”:)))) ….. Na to Każdy i Każda muszą sobie odpowiedzieć same/i …. A „polując” na związki , proszę też pamiętać o godnym ich kończeniu , w miarę możliwości bez krzywd , ran , proszę pamiętać o umiejętności powiedzenia sobie wzajem SPOKOJNIE i UCZCIWIE wszystkiego , co przyczyną … Wtedy istnieje szansa , że kolejna relacja , pozbawiona ciężaru cierpienia , będzie mogła rozkwitnąć . Prawdą , że nie buduje się szczęścia na nieszczęściu .

Tyle prehistorycznej gadki:) , czas na konkret , czyli potwora bynajmniej nie z Loch Ness:) ….

Społecznością wstrząsnęły wieści o Chlamydiach w Odrze . Ten sam Pan Profesor , Któren dowodził w licznych pracach niebezpieczeństw rzeczonej , aktualnie temat łagodzi …. ? Niby zakażenie ino „drogą kropelkową więc mało prawdopodobne” ( ! )  i że nie od samej kąpieli czy pływania czy…;)…- wg TVP Info – a jak ktoś wody się napije i sąsiada okicha;) ? Pomijając , iż wielu poprzestanie na definicji „zakażenia kropelkowego” w wydaniu „pana dra z tv” … prosto z mostu : Niemcy określają naturę zakażenia chlamydiami weneryczną i tyle . 
Jaśniej : sypiając z zakażonym/zakażoną , niuchajcie współniedolę .  

Chlamydie – tworki:) między wirusami a bakteriami : niedawno przyporządkowane wirusom …stop:) , „nauka się namyśliła” i wrzuciła je w bakterie – „intercelularnie żyjące bakterie” .
Najłatwiej ? Pasożyty energetyczne , nawet naukowo:) , gdyż nie syntetytują własnego ATP – kradną je z zaatakowanych komórek , niszczą mitochondria ….

Pasożyty energetyczne … signum temporis , tu mały;) wtręt – Warszawa rozbrzmiała demonstracją przeciwko budowie potężnej linii przesyłowej wzdłuż osiedli . Od półtora roku nikt nie chce wysłuchać Ludzi obawiających się słusznie o życie . Są obszary odpowiedniejsze , ale po co , „ludzie to tylko ludzie” ….
Mural – gdzieś w stolicy : z „Polska dla Polaków” ktoś zrobił „Polska dla robaków” …. I tak sobie myślę , że ten Ktoś miał rację … Zachowując się jak robaczki , pozwalając się gnieść silniejszym , chowając pod ziemię , wijąc się w błaganiach …. możemy skończyć jak robaki . Dlatego , mili Ludzie , nie pozwólcie , by biznes posiał śmierć nad Waszymi głowami – pokażcie , że NIE jesteście robakami …. 
O chlamydiach być miało ?:) ….

Zaiste , niemała rodzinka , a płodna nadzwyczajnie , o przyczynianie się do chorób o przebiegu „niejasnym”
( jakby nie starczyło  „utajnionym”:)))) podejrzaną słusznie : a to jaglicę , zapalenia cewki moczowej , szyjki macicy , płuc (t. pneumoniae , nawet u niemowląt ), stawów , MS , Morbus Crohn , nawracające zapalenia prostaty , ziarniniaki weneryczne … i gdyby listę uzupełnić , o porządną rozpier….ę w całym organizmie .

Cóż … ostatnio stwierdzana szczególnie często u mężczyzn poniżej 35 roku życia . Jak ją nabyli , niech pozostanie przedmiotem dociekań … naukowców;) Nie oszczędzę uwagi , iż Chlamydia trachomatis – niewątpliwie od człowieka – została zidentyfikowana w nasieniu buhajów …

Ciekawostka : u kobiet zakażenie chlamydią przebiega przeważnie bezobjawowo , co nie przeszkadza w zakażaniu partnerów .

Medycyna szkolna toto leczy ? A jasne , twierdzi , że leczy . ANTYBIOTYKAMI😉 .

„…. niedługo więcej będzie umierało na infekcje antybiotykoopornymi bakteriami aniżeli na cokolwiek innego (… ) , mogą ginąć miliony (…),
ludzie przyjmują za dużo antybiotyków , a jeszcze karmią nimi zwierzęta … ”
Pan K.Fukuda na forum ONZ … aż dziwne , że nikt mu nie przerwał .

„Leczy” więc … I „leczą” uważający się za fachowców przedstawiciele najrozmaitszych gałęzi przemysłu medycznego;) , w tym „naturalnej” – tu akurat cudzysłów usprawiedliwiony , gdyż …

Kto , łaskawie , promując swe usługi sądzi , że podałby jeden antybiotyk miast kilku i dodałby swe praktyki – jakkolwiek pożyteczne , o częstotliwościach bowiem organizmów żywych godzinami by rozprawiać ….  – niechże puknie się nieco i , przyglądając WŁASNEJ pracy , zauważy , jak antybiotyki na system immunologiczny wpływają – na częstotliwości również …. i jaki sens w podawaniu jakiegokolwiek przy chęci usunięcia potencjału chorobotwórczego agresorów;) i wsparciu organizmu zarazem …. To … antybiotyk i biorezonansik raz , potem … jeszcze biorezonansik … i jeszcze … i jeszcze ? ….

Jakkolwiek „się zdarza” , nie jestem fanką-specjalistką tropienia nieścisłości:) i sama je czasem … lubię .
Niektóre dają bowiem asumpt do nawiązywania relacji , niektóre – okazję do wyłapania dużo poważniejszych błędów , niektóre – bywają niespodzianką pozwalającą odkryć Ważniejsze … Smutno tylko , kiedy te podszyte biznesowo znajdują się w postawie Ludzi całkiem
sensownie próbujących naprawiać czyjeś zdrowie .

Wróćmy do antybiotyków … „Leczy się” pono chlamydie , całą grupą „anty”? Tyle , że … niektóre są całkowicie wobec chlamydii nieskuteczne , te bowiem można „dorwać” jedynie w 3 fazach żywota – o elementarnych ciałkach EB
( nie mylić z piwem:)) – wystarczająco ciężkich do eliminacji – i opornych ciałkach siateczkowatych ( RB )  … 
można sobie poczytać w literaturze np. Pana Prof. Deptuły , ale podejrzewam , iż nie znajdą Państwo ówdzie metod naturalnego traktowania żyjątek tak , by się ich  pozbyć , a ciałko ( swoje )uratować .

Terapia z Przyrody:) polega na aktywizacji w ciele naturalnych komórek – kilerów i uniemożliwieniu namnażania się chlamydii – odebraniu jej zawłaszczonego terenu , przywróceniu go równowadze , wyeliminowaniu nieproszonych gości w możliwie największym stopniu oraz … niezapraszaniu ich ponownie – niedopuszczaniu do reinfekcji = poświęcenie organizmowi chlamydiowo ukierunkowanej atencji ok. miesiąca przy poniższym wyborze .

Przyroda ma w ofercie:) …m.in.:

– propolis doustnie ,

– żurawina

– czystek ( cistus incanus )

– kąpiele i nasiadówki w rumianku , krwawniku , okłady z b.ciepłej soli na okolice brzucha , kąpiele z dodatkiem olejku herbacianego , olejku oregano ( opisywałam stosowanie ) ,

– napar z nasturcji ( niewskazana dla małych dzieci , PRZEdawkowanie nasturcji z kolei u dorosłych może się skończyć białkomoczem , zalecana większa ostrożność .
Nie stosować m.in. przy chorobach nerek , wrzodach żołądka , zaburzeniach jelitowych …
Tropaeolum maius znajduje zastosowanie np. przy zapaleniu miedniczek nerkowych , gruczołu krokowego , zaburzeniach trawienia , dermatozach  … )

– kurkuma ,

– napar z krwawnika,

– napar z nawłoci ,

– świeży czosnek niedźwiedzi ,

– Niemcy , ratując się po „leczeniu” antybiotykami , stosują również colostrum ( bydlęca siara ) , ale może lepiej bez colostrum i bez antybiotyków … ?

Do tego niezbędna higiena i uważne podejmowanie decyzji związanych z parnerstwem .

Uwaga: standardowo proszę się doinformowywać , dopytywać fachowców , konsultować , a przede wszystkim czytać na własną odpowiedzialność , powyższe „nie zastępuje niczego”🙂, p. „about”. Odnośnie Ciężarnych , Staruszków ( od lat stu :)) , dzieci zalecana wyjątkowa ostrożność , adekwatna opieka ekspertów …. i DOBRZE O TYM WIECIE . 

…………

Nie dziękujcie . Moją korzyścią będzie jak zwykle wspólna radość z Czyjegoś powrotu do zdrowia .

A jeśli Babeczki:) wciąż fukają , niech się napiją delikatnej kocimiętki:) – goryczka dobrze zrobi , a ewentualne wzburzenie rozpręży . Nie wiem , jak Wasze koty – znane mi są na Nepetę totalnie obojętne , za to wielbią walerianę:) …

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Prosta gadka , nieprosty odbiór;) . I Mitragyna speciosa .

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 12, 2016

Są dwa sposoby , żeby się nabrać : uwierzyć w coś , co nie jest prawdą – to jeden . Drugi – nie wierzyć w coś , co prawdą jest . S. Kierkegaard

………………………………

 

Dziękuję za pytania odnośnie ostatniego wpisu … bynajmniej nie o tężcu , nie … o KOBIETY . „Czy mnie jakaś skrzywdziła” , „czy się naraziła” , „czy….. „. I wyrazy współczucia – jest nadzieja🙂 – jak najbardziej od Kobiet .

Otóż nie , Drogie Panie , jakkolwiek wątpliwe , czy mam prawo rzec , iż ostatnio nie próbowała zamachować;) się na mnie żadna istota płcimniepodobnej;) , ponieważ każda krzywda dokonana przez kobietę – kobiecie w jakiś sposób dotyka i mnie . I stąd to , z obserwacji , często bardzo bliskich , również z opowieści kobiet chorych – ciężko , a wpędzonych w zaburzenia właśnie rękoma innych kobiet – stąd poprzedni tekst !

Stąd też , że nie umiem „miło milczeć” , zadowalając się życzliwością wobec mnie , kiedy nie widzę tej życzliwości wobec Innych . Więcej – ja jej nie chcę od tych samych osób , które gardzą Innymi , które próbują w jakikolwiek sposób naruszyć ich godność . Nie chcę , bo , m.in. uważam , że , jakkolwiek trudno z miłością podchodzić do „koleżanki-wrednej-suki”, nie należy pogłębiać chorej sytuacji i odnosić się do owej z nienawiścią , jak też utwierdzać jej ( tzw. koleżanek ) w mniemaniu , że wszystko w porządku , kiedy krzywdzi się jedne a podlizuje drugim – tak się NIE robi … raczej , niestety , robi , tyle , że nie powinno .
I to chciałam przekazać …. oczywiście Niektórym:) … 
A że historii koszmarnych z udziałem bezwzględnych , taranujących wszystko i wszystkich po drodze , bab właśnie , uzbierało się … chwila zgorzknieć musiała . I chociaż przykro , że goryczy tej dla siebie zatrzymać nie umiałam … nie mogłam też ukrywać , co myślę o kobietach wykorzystujących historię lat upokorzeń , jak i teoretyczną naszą „słabość” ( jest ktoś jeszcze , kto wierzy w „słabą” płeć ? ) , do wykańczania … innych kobiet , a przy okazji i prowokowania męskiego świata do podtrzymywania opinii w stylu nibyamanta polskiego kina : „BO TO ZŁA KOBIETA BYŁA ….”;)

Jeśli ta szczera brutalność oburzyła …. bardzo dobrze ! 
Z pewnością nie oburzyła Kobiet będących Kobietami w najlepszym sensie tego miana …

…………………………………………………………………..

Nie oburzy też Lekarzy rozumiejących konieczność wydostania się z zabetonowanych przegródek krytyczny osłuch;) Pana Prof. Bieleckiego z ostatniej „Sprawy dla reportera” , kiedy to z zaciętością godną lepszej sprawy oporował wobec terapii Pana Dra Burzyńskiego … I jeżeli Pan Dr Burzyński robi biznes , a robi , syntetyzując coś powszechnie dostępnego ( opisywałam ), chwała Mu , że nie zaprzestał leczenia wbrew jawnej nienawiści środowiska medycyny szkolnej i wielokrotnych prób wyeliminowania Go … z rynku . 
Proszę popatrzeć , jakie dziwne;) , że „Pan Dr Burzyński się śmieje” …;))) No „dlaczego On się śmieje” ? Sami poważni specjaliści mówią , że Jego lek nie jest potwierdzony naukowo:)))) , a On się śmieje ! :))) Ma rację . 

Mało kto się jakoś dziwił , kiedy śmiali się z homeopatii , z wszelkich terapii naturalnych „eksperci” – podpory największych , zachodnich szpitali … te same podpory , które potem wpuściły wiele „nieuznawanych naukowo” , a wyśmiewanych chóralnie metod , do swoich placówek …
Zrozumieli ?
Owszem , ale nie wartość leczenia naturą , a fakt ubywania pacjentów zrażonych chemią , naświetlaniami i niepotrzebnym wycinankami ciała – zrozumieli , że ucieka im kasa . Dlatego , mimo wpuszczenia bezpiecznych przedstawicieli medycyny NORMALNEJ , bo z Natury – takich , którzy na pewno nie będą opowiadać o szkodach wyrządzonych alopatią – dalej sprzedają toksyczne śmieci za niebotyczne ceny …. I w dalszym ciągu ja z kolei nie zrozumiem zbierania kosmicznych sum  mogących zasponsorować wykarmienie całej wsi lub wykształcenie paru wiosek ( wykształcić , nie oznacza – posłać do systemowych szkół ! ) , na „sumę dającą szansę na wyleczenie terapią eksperymentalną etc.”.
Jedyne , co w takich zbiórkach dobre , to ludzka … życzliwość właśnie … przeważnie .

Nie wiem , jak długo potrwa , nim więcej ludzi pojmie, że najlepsze lekarstwa po pierwsze są tanie , powszechnie dostępne , po drugie – należą do nich również te noszone w sobie ( samonaprawcze siły organizmu ) , po trzecie zaś –
użyte z głową – nie szkodzą … ale domyślam się , że do tej pory big biznes może zniszczyć wszystko , co jeszcze do zniszczenia zostało .

I tak , w osłupienie wprawiła akcja … czy aby nie redemptorystów ?:) , finansowania i zbiórki szczoteczek do zębów dla „biednych , afrykańskich dzieci” …
Jeszcze tam nie ma próchnicy ? Nie ma paradontozy ?
Dobry biały człowiek im to wszystko przyniesie , dzięki ofiarności sióstr i braci .. Potem w kościółkach podliczy sobie zasługi dla biedna czarna człowiek …

To … może złośliwie:))) , przypomnę jedną z mnóstwa porażek – tragicznych porażek „dobrodziejstw białego człowieka” – pardon , „systemu” … ale wciąż pamiętajmy , że ten system ma rączki i główki i one ciągle wyglądają na ludzkie …

Bangladesz , Indie … „bezpiecznie” , daleko … Organizacje „humanitarne” ( celowo cudzysłów ) chętnie zbierają na „zwalczanie ubóstwa” w Bangladeszu czy nędzniejszych obszarach Indii ?
A może by tak zebrać na uwolnienie się tego kraju od sideł tychże organizacji ? 1972 … UNICEF kieruje masowym wierceniem studni nad Zatoką Bengalską – poważnie zaludnionym rejonem , powiedzmy ok. 35 milionów samych Banglijczyków …
Studnie wywiercono , Biedacy się napili .. i rozchorowali: mądrale bowiem ( nie posądzam o celowość , ależ nie …. ) z polecenia UNICEF-u dowiercili się do podziemnych wód Brahmaputry i Gangesu . Niczego nie powiedziało im położenie delty rzek ? Najwyraźniej .
Powiedziały za to skutki :  stężenie arsenu (2000 ppb przy dozwolonym przez WHO 10 ppb ) oczywiście , „kompletnie nie mogło być wiązane” z lawinową liczbą zachorowań na dermatozy , poronienia , nieodwracalne uszkodzenia nerek , mózgu , serca …. Kiedy Pan Dr Chakraborti , pojąwszy ogrom krzywd , zwołał w Kalkucie konferencję – międzynarodową –  by o potwornych skutkach
„dobrodziejstw biała człowieka” opowiedzieć , oskarżono Go o „wzbudzanie paniki” i … „szkodzenie rozwojowi 
kraju”. UNICEF jakby nigdy nic kontynuował wiercenia studni ( więcej w , np. „Aqua que mata”, El Pais , 2009 , 2 sierpnia , A. Meharg , Venomous Earth , NY 2005 ) 

Ale Bangladesz , Indie , Afryka … Jakże czczoną Pani M. Curie ( o ile ciszej o Panu Ruthefordzie ) , do końca negująca prawdę , że rad znalazł zastosowanie nie tylko w leczeniu ( czy rzeczywiście leczeniu ? ) , ale jest groźny dla zdrowia … Pan Piotr Curie nie negował , doszedł do dowodów na śmiertelne niebezpieczeństwo stosowania radu , ale … zmarł tragicznie . I nikt Jego odkryć nie poddał publicznej debacie …. aż do
„dziwnych”zgonów wśród badaczy w latach 30-tych .
A polon … o , to dopiero historia …

Nie tym razem . Tym razem o lekach z Przyrody – NIEPRZEBADANYCH dostatecznie naukowo , ale o już opatentowanych substancjach:))))) …..

Wiele uwagi media poświęcają „walce z dopalaczami” …
Uwagę powinni poświęcać rodzice dzieciom , żeby te ostatnie wiedziały , czego próbować NIE powinny , gdyż , tak jak w zgranym dowcipie :
Są trzy rodzaje młodzieży uczącej się :
Ci , którym wystarcza relacja innych , że sikanie na elektrycznego pastucha jest niebezpieczne .
Ci , którym wystarczy obserwacja i naoczne przekonanie , że to niebezpieczne .
I ci , którzy muszą nasikać na nie sami .

Ale jak rodzice mają poświęcać uwagę … przecież pracują , dziećmi zajmuje się państwo … Efekty nazbyt oczywiste . Swoją drogą intrygujące , jak długo jeszcze ludzie będą chodzić do szkół ( systemowych ) po edukację ( część chodzi po papiery , przynajmniej szczerze ) .  
Ale „dopalacze” … Wiele hałasu poszło o kratom – NIESTETY utożsamiany z dopalaczami – roślinę ciekawą , zasługującą na szacunek i z pewnością – bliższe poznanie . 

Czy kratom rzeczywiście jest w dopalaczach – nie wiem .
Wiem , że nigdy nie należy go mieszać z innymi ziołami lub substancjami , w tym alkoholem .

Kratom w czystej postaci , stosowany z UMIAREM , stanowi dla wielu kultur naturalny lek ,
nie – śmieciową , dopalaczową truciznę .

Czy jest szansa na pozyskanie w handlu prawdziwego kratomu , NIE „dopalacza” ? Być może , nie polecę żadnej oferty , ponieważ ich nie znam .

Mogę za to opowiedzieć , jak to jest z rośliną i dlaczego tak bardzo zainteresował się nią przemysł farmaceutyczny:) .

Przecudnej bowiem urody roślinka – Mitragyna speciosa – przyciągnęła mnie po lekturze „Underworld of the East” , James’a Lee … wtedy okazało się , że nie tylko mnie i że wyniki badań nad nią co najmniej obiecujące ….

… bo 7-hydroxymitragynina ma 13 razy silniejsze od morfiny działanie antynoceptyczne . Flawonoidy , glikozydy …. całkiem przyzwoita grupka , w sumie wykazująca działanie lecznicze przy :
– robaczycach
– depresji
– cukrzycy …

Ważne : MAŁA dawka stymuluje , duża wywołuje mdłości , wymioty , osłabia .
Zdecydowanie nie powinny jej stosować ciężarne .

Podwyższa poziom cukru we krwi .

Przy bardzo wysokich dawkach może wystąpić hiperpigmentacja skóry . Nie należy przyjmować częściej niż 2 razy w miesiącu , regularne branie uzależnia .

Wreszcie – ogromne różnice w jakości i właściwościach zależnie od pochodzenia rośliny ( m.in. różne formacje alkaloidowe ):
– Thai kratom – Maeng Da – najsilniejszy . Piękna , zielona barwa , działa krócej niż reszta . NIE jest z Tajlandii , tam zabroniono stosowania w 1943 roku .
– Bali kratom – łagodniejszy …

Powyższe mogą być w handlu . ALE : tradycyjnie żuje się świeże liście . Jeżeli napar , to 50 gram na litr wody gotuje się 15-20 minut , liście parzy się jeszcze powtórnie , gotuje tak długo , aż wygotuje się do 150 ml – i to NIE jest do wzięcia „na raz” . Dawki zawsze muszą być testowane indywidualnie , od najmniejszych z minimalnych poczynając .  

Też tradycyjnie kratom bywa palony .
W Japonii stał się bazą dla leków przeciwbólowych :
w ww. ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18550129.
Kiedy u nas ? …. żart🙂.

A że przy roślinkach … Pan Min. Radziwiłł próbował ostatnio jakby:) oddalić wartość pożytku marihuany … czy nawet zanegować …. ? Jasne , trzeba najpierw upchnąć miliony wyprodukowanych chemopiguł , dać ludziom okazję do pocieszania sumień przy zbiórkach na
„milionzaleczenieraka” etc. , niech się cieszą , że zostali zaszczyceni drogą …. „może nawet skuteczną” terapią ….

Szykuje się zaprzeczanie leczniczym właściwościom rośliny stosowanej w medycynie od niepamiętnych czasów ? ….
Oj tam , „szykuje się” , przecież się nie skończyło ….

………

P.S. Niemcy odkryli ponoć , w jaki sposób pszczoły produkują miód … i pragną pozyskać owadzią tajemnicę , by produkować przemysłowo … Wtedy można będzie już bezkarnie zachemizować każdą piędź Ziemi ?

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Duchy „Zojek aktywistek” , czyli rzecz o babochłopach .I co nieco o tężcu .

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 5, 2016

Skończ z nauką , pozbędziesz się zmartwień .
Lao Tzu

Pięć kolorów zaślepia oczy ,
Pięć dźwięków ogłusza uszy ,
Pięć smaków psuje podniebienie …

j.w.

…………………

O pięciu … przemianach:) króciusieńko , ponieważ , jak przeważnie w Polsce , zachłyśnięcie się „obcym”;) ,
tu – chińszczyzną , sięgnęło absurdu . Gdyby , jak dawno , lecz powtórzę : gdyby tak delikatność połączenia , ostrożny dobór , harmonia , nie rezygnowanie z lokalności … Ale nie: jak już moda na pięć przemian , to całą gębą .
Tymczasem poleganie na kategoriach mści się okrutnie . Przeglądając kolejne produkty polskich adaptacji
„5 przemian”:)) pod kątem odpowiedzi na Wasze pytania , nie tracę świetnego humoru , aczkolwiek chwilami bywa straszno;).
Nie wiem , co Ludziom zaszkodziło;)), ale europejskie lansowanie się rzekomym znawstwem TCM w kuchni przyprawia o szeroki uśmiech każdego Chińczyka … nie wywoła komentarza , gdyż byłby zbyt oczywisty , a oczywistości Chińczyk jak ognia …

Nie znęcając się więcej nad igraniem ze zdrowiem , przypomnę , iż w Chinach gotuje się … SPONTANICZNIE . I może tę , kuchenną ( i tylko kuchenną , jakkolwiek z wyłączeniem zwierzątek z menu )  spontaniczność warto byłoby przenieść akurat prawie 1:1 :) .

„Kto zdaje sobie sprawę , że wiedza jest ignorancją , jest człowiekiem wielkiej mądrości . Kto uważa ignorancję za wiedzę , jest niespełna rozumu ” –autorom/autorkom wszelkich , modnych:))) publikacji nt. „5 przemian”:))) dedykuję , z propozycją , by z promowanych przemian skorzystali pierw sami … a wtedy niewątpliwie zrozumieją – eufemistycznie biorąc – niestosowność swoich opracowań i bezmiar niewiedzy , za jaki każą sobie płacić …

Mimochodem zaś napomknę , iż Chińczycy w swych teoriach nie byli sami : np. meksykańscy Indianie wyróżniali choroby z „ciepła” , „zimna” , „wiatru” , „ognia” …
podobnie z żywnością , lekami …A posiedli tę wiedzę .. no właśnie , INSTYNKTownie .

…………………………………………………………..

„Gdyby dwudziestą część wydatków i trudów , jakie poświęcamy na ulepszenie koni i bydła , przeznaczyć na ulepszenie rasy ludzkiej , jakąż moglibyśmy stworzyć galaktykę geniuszy …”
( Galton , 1865 ).
( F. Galton , Essays in Eugenics , przedruk 1985 )

Pan Galton raczył przeoczyć parę drobiazgów;) , ale i tak stał się idolem biotechu , wzorem najpazerniejszych z pazernych , żądnych władzy nad bytem wszelkim .

W nocnym Gdańsku rzadko widać gwiazdy – zastąpiły je reklamy , wśród nich – całkiem dyskretna;) , na biurowcu Bayer’a , ale ilekroć ją widzę , tylekroć kojarzy się „Equilibrium” : „W tym społeczeństwie każdy mężczyzna , kobieta , dziecko prowadzą identyczne życie …. „

Mary: .. Po co żyjesz ?
Preston: (…) by zapewnić ciągłość temu wspaniałemu społeczeństwu . By służyć Librii …
Mary: Krąg zamknięty .Istniejesz , żeby podtrzymać istnienie . PO CO ?
Preston : A jaki cel ma twoje istnienie ?
Mary: Odczuwanie . Nie doświadczyłeś go , więc nie zrozumiesz
…. ( „Equilibrium”, reż . K. Wimmer ) Film kończy wyzwolenie . Czy damy radę „wybawicielom” zanim staniemy się areną remake’u Wimmera ? Czy będziemy wchłaniać „Prozium II” ( inspirująca kombinacja Prozaca i Valium ) i czekać , aż ktoś poświęci się za nas ?       

… Darmowe leki to gwiazdka z nieba dla seniorów …. „
( TVP Info , P. A. Swięcicka , komentując program
„darmowych leków dla osób powyżej 75 roku życia” ) .
„Darmowe” = 560 milionów z budżetu państwa , więc wydane koncernom żerującym na starości …
560 milionów oficjalnie oddanych HANDLARZOM CHORóB .  

Mózgi , jak podłączone do ładowarek , z wszystkich stron : reklamy , wykłady , filmy …. ocean informacji zalewa sam siebie .

Nie trzeba genetycznych manipulacji , by wyniszczyć populację: z pokemonami można zrobić wszystko . Nawet zmusić ich do gonienia sobie podobnych – przecież rozpoznają …. Pokemonia gierka wywodzi się z firmy związanej ( oficjalnie ) z CIA – In-Q-Tel i ciężko
się nie domyślić , że chodzi o zbieranie danych w realnym czasie , a takie dane to cash . Cash służący nadzorcom niewolników , ale kto by się takimi drobnostkami …

Praktyka kategoryzacji człowieczeństwa przynosi efekty : za człowieka uważa się mędrzec łykający kilogramy pigułek w wierze żywota wiecznego , o nieczłowieczeństwo podejrzewa się Człowiek nie biorący udziału w wyścigu korpomaszyn .

„Postęp” , „Nauka” …. w ustach sprzedawców propagandy brzmią jak przekleństwo .

Coraz nachalniej wmawia się korzyści z systemu elektronicznie monitorującego zdrowie :” Co za wygoda ! Lekarz , SPECJALISTA od razu będzie wiedział , co nam jest i przepisze odpowiednie leki …. „. A potem też SKONTROLUJE , czy aby wzięte i biada , jeżeli nie …

Gdyby … spytać , ilu specjalistów postawiło błędne diagnozy kierując się błędnymi wytycznymi z podręczników ….
1973 : P. D. Rosenham , psychiatra , publikuje dokument wiele mówiący o eksperctwie : On i koledzy z Uni Stanford poszli do szpitali udając schizofreników . Zostali zdiagnozowani jako … schizofrenicy i przyjęci tak skutecznie na oddziały zamknięte , że trudno było wyjść
( David Rosenham , „On Being Sane in Insane Places , Science , 1973 , 19.01., 4070 )
Podoba się „opieka specjalistów” ? Podoba się może szwedzki model ? Do dziś np. w Sztokholmie lekarze otrzymują wskazówki , ilu pacjentów należy zdiagnozować na ADHD, Zespół Aspergera …. zależnie od dzielnicy: północna część miasta – 500 ….  

Chucpa , draństwo , namolność ?

Ale , ale … Ileż chętnych na , zdawałoby się , oczywisty przekręt : będą „pod stałą opieką , jak cudownie” ….
JAK takim pomóc ?

Chyba się nie da .

Podobnie , jak nie da się pomóc żądającym oprysków przeciw komarom ( w USA wymordowano miliony pszczół opryskami „na komary”- prawie 600 milionów dolarów na „program walki z Zika brzmi apetycznie , nieprawdaż ?) , szczepionek ( jakoś pominięto je w kwalifikacji broni masowego rażenia … ) , regularnych badań , „opieki” psychologów …

Ach … Japonki masowo skarżą rząd i koncern za uboczne efekty szczepionki HPV ( Japan Times ) . Wszystkie przeciętnie po 18 lat , zaszczepione między 11 a 16 rokiem życia , wszystkie z poważnymi zaburzeniami ….   Szczepienia zalecał rząd .
Po aferze się wycofał , jednak … wiosną tego roku znów podjął zachęcanie . Macki przemysłu wydają się niezniszczalne .

Polska TV zachwyciła się sklonowanymi owcami , przypominając „dyskretnie” o „wspaniałych możliwościach” biotechu …. Koreańczycy ( SOOAM ) i Rosjanie ( słynne NEFU , Jakuck ) próbują sklonować mamuty , wykorzystując biedne słonice .

Czy filozofom naszych czasów przejdzie przez gardło
„człowiek brzmi dumnie” ? …

Małe światełko w tunelu: Pan Dr Stefan Lanka został uwolnionym ( Oberlandesgericht Stuttgart ) z nakazu zapłaty 100 000 euro Panu Dr Bardensowi ( już w lutym 2016) – sąd przyznał , iż Pan Bardens NIE dowiódł w żaden sposób istnienia wirusa odry .

W Polsce nadal używa się haubicy ( szczepionki ) na mrówkę . Straty ? A kto by o stratach …. Cieszą się handlarze chemią … Ich samych , gdy ukłujesz , nie popłynie krew ….
Nie krwawi beton .

„Co ze szczepionką na tężec” , zapytują Niektórzy . Do wpisu wcześniejszego – bodaj z marca 2010 „na temat” odsyłam , a uzupełnienia gwoli …
Pamiętać proszę , iż nie same bakterie tężcowe ( grupa Clostridium ) choroby przyczyną , że – mimo generalnej odporności – na światło słoneczne i tlen wrażliwe : płytkie rany , zdezynfekowane szybko jeszcze , straszyć nie powinny , tym bardziej , gdy nie brudne . Te głębokie zaś i zanieczyszczone – owszem , niebezpieczne ,  jednak metody odkażania przedstawiłam . Najniebezpieczniejsze rany to te , które nie krwawią … I byłoby już o duszy;)  , gdyby nie obszar konkretny – „tężec”.

Rany milczące , jak je nazywam – do krwawienia zmusić trzeba lub/i dezynfekować natychmiast : olejkiem herbacianym , gorącą wodą z mydłem szarym , propolisem …

Komu nie wystarczy wpis z wiosny 2010 , a pod ręką środków wymienionych ówdzie nie ma , krwawnik – wypraktykowany w leczeniu ciężkich ranach od wieków – na większości łąk :
liście muszą być świeże , rana obmyta spirytusem , winem …
Krwawnik ( łac. Fol.Millefolii ) zagotowujemy króciutko w wodzie ( starczy pół minuty ) , przykładamy ciepłe , owijamy bandażem . Dodatkowo wewnętrznie możemy pić napar z kwiatu krwawnika lub przyjąć suszony , sproszkowany ,rozpuszczony np. w winie – to wdzięczne ziółko ( opisywane w terapiach wewnętrznych zaburzeń kobiecych ) , m.in. zastosowanie po operacjach ( napar , wewnętrznie ) , złamaniach kości – tak u kobiet , jak i mężczyzn .

A propos pań … tym razem niestety , pań oszczędzić się nie da.
Oczywiście , wszystkie jesteśmy zrównoważone …
życzliwe …. 
kochające …

:)))))) …

…. tylko skąd , do cholery;) biorą się te agresywne , zachłanne , wrzaskliwe , z wbudowanym we wzroku wymiarze na trumnę ( rzecz jasna trumnę innych kobiet ) , niechlujne karierotarany przypominające „Zoję aktywistkę” z komunistycznych plakatów … ?

Nie dotyczy ? Bardzo ładnie , to jednak napiszę co nieco o tych , których dotyczy , i jeżeli „chwilowo” .
Pewnie zarobię minus u własnej płci ( ależ proszę ) , jednak apelowałabym o odrobinę chociaż obiektywizmu w jej ocenie , ponieważ ogólnie nie jest dobrze z damską kulturą w PL .

Zarobię drugi minus ( i usłyszę „każda pliszka swój ogonek ..” ), niech tam :
Pan M.Brzozowski popełnił książkę „Boskie. Włoszki…” , przedstawiając parę znanych Włoszek i  dwie „włoskie Polki” ), rzucając odrobinę jasności na apenińską naturę . Coś zmieni ? …
Zrozumiem , że w Polsce trudniej o lekkość , bo „mniej słońca” , zrozumiem , że w Polsce trudniej o … i tu już nie zrozumiem .
Bo uśmiech nie kosztuje . Bo otwartość w kontaktach – nie wymaga wysiłku . Bo naturalność dostrzegania w drugiej kobiecie … siebie samej – nie kosztuje , bo miłość do kuchni – nie współzawodniczenia , ale zwyczajnie , miłość gotowania , nie na pokaz , nie dla youtuba … nie kosztuje ….
Nie powiem , że Włoszki bez wad ( czemu Pan B. nie pisnął np. o Liwii , trucicielce i ukochanej cesarza Augusta – „… wąż ukąsił Liwię , po czym zdechł…”;)), nigdy w życiu :
Pan Brzeziński łaskaw w oglądzie bardzo:))))) … Ale furia po włosku i furia po polsku wyglądają jednak inaczej .
Zresztą … „furor” – łac. gniew , po włosku – takoż , ale i namiętność , zapał , szał , zapamiętałość …. w POZYTYWNYM znaczeniu …. no i może dlatego Włoszki robią furorę:))))
Kiedy Włoszka wybucha , słyszy cała wieś , fruwają 
talerze , fruwa bielizna , czasami fruwają …. noże:)))) .
Ale po erupcji Włoszka … „nie pamięta” . Powodu , dla którego rozpirzyła pół domu …. NIBY nie pamięta , w każdym razie spokój powraca w formie najłagodniejszej z łagodnych … co najwyżej Luigi;) musi skorzystać z pomocy medycznej:))))))) ….
Polki … awanturują się na głośno ( wtedy bardzo brzydko ) , wielokrotnie tłukąc tę samą kwestię , lub cicho .. i nie wiadomo , co gorsze . Bo na cicho potrafią obmówić ( na co nie zdecydowałaby się chyba żadna Włoszka ) własnego faceta ( nie mówiąc o laniu jadu na plecy przyjaciółek ) przed wszystkim , co słucha , następnie wrócić jakby nigdy nic i domagać się … przeprosin , bo przecież „królowe” , a z przyjaciółką iść na kawę. No i przy każdej okazji wywlekają nagromadzone latami pretensje . 
Czy tak ciężko pojąć , że kto obmawia – więc z imienia , konkretnie , nie „jako ot , przykład , zapodany , by nikt się nie zorientował” – przyjaciół , obmówi też tego , z kim się obmową dzieli ? że takie zwyczaje określają obmawiających jednoznacznie i prowokują natychmiastowy dystans ?

No i jak można patrzeć w oczy przyjaciółce ( przynajmniej osobiście tak określonej ) , nazwanej za plecami  „złośliwą suką” za słowo prawdy , czy mężowi jeszcze przed chwilą przedstawianemu jako „ostatni ch…. ” ???
Do tego rozrywanie tych samych ran – psychotyczny masochizm , wynikający prawdopodobnie z braku zajęcia …  

Tak , tak … musicie „ciężko pracować , dom , kariera , dzieci …” – Włoszki też muszą ! Ale potrafią wybrać … Nawiasem;) , nie „wybierają” gotowania – NIE muszą – kuchnię kochają , znają , mają ją we krwi i wiedzą , że jest jednym z priorytetów .  
Polki często chcą WSZYSTKO najlepiej naraz .
Nie dziwi , że wypalają się szybko i sfrustrowane upuszczają żółć na nie daj Boże ładniejsze … a kiedy i młodsze i ładniejsze to już katastrofa .
Dlaczego ?
Ktoś im odebrał młodość , czy odebrały ją sobie same ?
Ktoś je zbrzydził , czy własnogłownie;) wykrzywiły twarz wściekłością , fałszem , zawiścią i pazernością … ?
Skąd tyle nienawiści do własnej płci ? Czy kobiety tratujące – nieraz dosłownie – inne – zdają sobie sprawę , że negacja drugiej ( pardon ) samicy odbija się na poczuciu kobiecości agresorki , na kumulacji testosteronu , wreszcie na zaburzeniach organizmu ?
Czy wyklinając inne najgorszymi wulgaryzmami , zdają sobie sprawę , że mówią do … SIEBIE ?

…. Polki pokazały mi , że kobieta nosi spodnie w każdej sytuacji … – jestem Im wdzięczna , „uspadniam”;) się częściej niż parę lat temu ( acz na ulicach zauważam powoli tendencję odwrotną , na szczęście ), jednak zauważyłam , że One , zakładając portki , stają się facetami , już ich mentalnie nie zdejmują …. Z chwilą włożenia pary nogawek rodzą się Agrypiny;) , co ja mówię – Agrypina ( Iulia Agrippina Minor , jakkolwiek starsza też nie anioł) niech się schowa przy ambicjach Polek .

Kiedyś poruszyłam temat adresując ogólnie do kobiet … bo Polki nie jedyne w towarzyskim boksie … Lata
obserwacji niestety nie napawają optymizmem ani nie pozwalają wyróżnić znacząco pozytywnie Polek na tle dobrze pojętej kobiecości w świecie ….. Poleciały gromy.

Nie byłoby sprawiedliwie porównać więcej … ?
Proszę : Virginia Woolf napisała „Niewiele ludzkich istnień zginęło z kobiecej ręki” … Nie wiem – naiwna czy tak zasklepiona w ego … Cytat przeszedł do annałów feminizmu i mało kto zwraca uwagę na jego słuszność : „z ręki kobiecej ..” bowiem faktycznie , zginęło może i niewiele , ale przez kobiece głowy ?
Joanna Burke , historyk/Uni London , poświęciła lata analizie kobiecych tekstów z II wojny światowej . 
Owoc ? „Kobiety zaspokajały popęd agresji  skłaniając swoich mężczyzn , by w ich imieniu wyrzynały wrogów …. „.
„An Intimate history of killing : Face to face killing in 20-th century Warfare” , Basic Books 1999 , NY )
Historie morderczyń …

Co gorsza … i bez ślęczenia P. Burke wiadomo , że od tysiącleci kobiety ustanowiały nagrody ( głównie z samych siebie) za ekspansywność samca , rodziły synów na potrzeby wojen i do walk zachęcały …. Niewinne , bo rączki krwią nie splamione ? Jedynie … buziuńki do rzezi zachęcały ? Czas spojrzeć prawdzie w oczy , drogie Panie … 
Virginia Woolf nie miała CAŁEJ racji .      

Przykre ? Trudno . 
Trudno też spokojnie patrzeć , jak kobiety klną , jaką złość wyładowują za kierownicą , jak potwornie nieżyczliwie traktują inne , w jakikolwiek sposób od siebie zależne …. 
Przykłady znacie – podobnie brutalności , podłości , głupoty prowokującej wręcz najgorsze osądy o … kobietach .
Tu – matka dwojga , już odebranych z powodu pijaństwa , dzieci , rodzi trzecie w alkoholowym upojeniu ( tvp.info, 17.08.) , tam – sekretarka szkolna zamknięta za dilerkę narkotyków …

Przerośnięte , wypaczone … tak krytykowane u samców;) ego kobiece przeraża bezgraniczną głupotą . 

WSZYSCY – więc i wszystkie – jesteśmy w jakiś sposób na jednej przestrzeni i nie wiadomo , kto kogo może potrzebować . Wszystkie , cokolwiek robimy , działamy na siebie wzajemnie – ten wpis również odbije mi się 
czkawką , a jednak zaryzykuję : opowiadam o kobietach jako kobieta , uniemożliwiając posądzenia o „szowinistyczny , męski świnizm” , automatycznie deportujące sens w przestrzeń jako
„samceniconasniewiedząwięcniemająprawawytykaćwad”…Wiedzą . Ale się coraz częściej boją .

Olimpijski wynik Polski … KOBIECE medale , m.in. w – oż kurczę , jak to brzmi – rzucie MŁOTEM . Panowie wymiękli (?) , a nasze musiały walczyć nie tylko z koleżankami , jeżeli zerknąć chociażby na P. Semenya:)) …
Nie , Panowie NIE wymiękli : zachowywali się normalnie  , grali uczciwie , nie rozchorowali się na ambicję – po prostu , pojechali zmierzyć się z innymi .
Szkoda , że w ujadankach o – faktycznie, nierównej walce kobiet .. i „kobiet” – niknie fakt , iż P. Semenya została poddana w wieku 18 lat PRZYMUSOWEJ kuracji hormonalnej po tym , jak dopatrzono się zbyt wysokiego poziomu testosteronu , a kiedy „terapię” wstrzymano , poziom wrócił … bo w danym przypadku obniżania narobią więcej złego niż dobrego – trzeba tylko podejść do sprawy uczciwie i powiedzieć , z KIM mamy do czynienia … i nie jest to winą P. Semenya – OFIARY sponsorów .  

Dzisiejszy wtręt o kobietach …  ponieważ najbardziej uderzył mnie komentarz do paru historii  … kobiety – z przykrością zataję profesję – Polki właśnie :
„… świat to arena , kto nie wygrywa , ten ginie , więc muszę neutralizować inne , żeby dostać najlepsze „.
 

„Neutralizować” ?
Arena ? … Maczety …. ? Może od razu lepiej AK47 … ?

Czy obsesyjny , fanatyczny , nie mogący się zdecydować , które wyznanie pozwoli mu bardziej nienawidzić kobiet , niejaki John Knox ( „Pierwszy ryk trąby przeciwko potwornym rządom kobiet „) , mógł mieć trochę racji … ?
Więcej niż trochę … ?

Co się stało z kobietami …. ?

Odpowiedź tkwi w ich chorobach , jakkolwiek brutalnie by brzmiało .
  
Czy w powyższym kontekście może dziwić , że … co dostrzegł Pan Brzeziński – Włoszki uwielbiają Polaków ? że widzą w nich , czego wiele , zapatrzonych w siebie i w „lepszość” dań zagranicznych;) Polek nijak dostrzec nie chce :
indywidualizm , odwagę , odpowiedzialność , chłopską zapobiegliwość , intymną – więc nie na pokaz – czułość , prostotę i jasność uczuć , bezpośredniość , życiową mądrość …. Są też inni ? Na pewno : zakompleksieni , zastraszeni , niepewni , a co za tym idzie … napastliwi
( stroszą się tchórze , ze strachu ),wściekli …
TAK ICH WYCHOWAŁYśCIE , DROGIE PANIE ! Narzekając na facetów pamiętajcie , KTO ich wychowywał: KOBIETA ! 
Nie na próżno żydowskie przysłowie :” Dobra kobieta uczyni najlepszym człowiekiem najgorszego mężczyznę , zła kobieta zniszczy najlepszego męża i dom sprowadzi do upadku ….”.  

To nie podlizywanie , a ledwie spojrzenie z zewnątrz .
Podlizuje to się  ( krytyki owo nie ujdzie :)) P.Brzozowski Włoszkom – strategia w połowie udana , gdyż dobór pań w pań;)teonie niespecjalnie szczęśliwy i budzący sprzeciw w niejednej Italiance , więc nie radziłabym korzystać z rzeczonego materiału , polując na Włoszkę …

Zostawiając ragazze:) , mammy e donny …
Ucho przyciągnęła wieść z USA o „niesamowitej dobroci ,
P. Amber Heard , okazującej serce mimo posądzeń o najgorsze” …. P. Amber Heard zyskuje automatycznie wyższe miejsce w rankingu przebiegłych bab;) , ponieważ , dzięki mądremu PR-owcowi oraz adwokatowi , zrobiła za jednym zamachem doskonałą reklamę sobie i całemu środowisku lesbijskiemu , a także uwolniła się od podejrzeń o nieczyste zamiary . Geniuszka;) : nie zostanie persona non grata w Hollywood , nikt nie zarzuci jej pazerności ani cwaniactwa , a za rolę dostanie więcej aniżeli mogła marzyć przed aferą . 
Nie przepadam za P. Johnem D., … nie interesuję się amerykańskim kinem dość , by ocenić role – ot , Pan Aktor … Ale przyglądałam się sprawie ze względu na towarzyski zakład i … wygrałam:) . Do ugody doszło , ponieważ Pani H. wiedziała , jak powstały „dowody przemocy” wobec niej i miała świadomość wiedzy świadków , a Pan D. chciał świętego spokoju .  
Jeżeli właśnie zbombardowałam przekonania o NAGŁEJ niewinności kobiety zdolnej wcześniej zniszczyć partnera w oczach całego świata i czułości serca „skrzywdzonej
istotki” … sorry . A … że identyczne zachowania zdarzają się po obu stronach , zapominać nie wolno .

Jednakże … panom , na wszelki wypadek , polecam przegląd „klipów” kobiecego ( i nie tylko ) autorstwa , jeżeli nie chce im się zagłębić w lekturę ani obserwować i wyciągać wnioski , oto lista ( z przymrużeniem oka ):

-„Blank space” Taylor Swift  … Pani Swift wprawdzie nie wypada przekonująco w kompletnie obcym sobie , salonowym anturażu – poza kusymi , fioletowymi spodenkami kontrast między osobą a strojami i otoczeniem – ZBYT jaskrawy:)) , ale w scenach wściekłości … yes , yes , yes ;))) – zbliżenie na masakrę Bogu ducha winnej „Cobry”  ( komputerowo , szkoda byłoby samochodu bo to chyba Shelby … ) czy fragment ” … don’t tell me I’m insane…. „;)))))) … nawiasem , czy aby nie inspiracja dla „Tamtej dziewczyny”? P. Sylwii G. ?🙂
– debiut ( 2003 ) Beyonce ft Jay Z ,”Crazy in love”🙂
– Elize „Automatic” … raczej po 23.00 :)))))
– Lawson „Juliet” … nowela kryminalna;)
– Alexandra Stan „Mr Saxobeat” …. można dobrze wyglądać w mundurze , będąc kobietą ? Można:)))))
– Shakira – „Don’t bother”..  ( znowu niszczymy samochód …
nieładnie;)))
– Pussycat Dolls ( raczej kapitalna N. Scherzinger ) „Hush Hush” ( nie mylić z haszem:)))) … )
– Rihanna & Shakira „Can’t remember to forget you …” – no dobra , inna historia;)))  
– Albańska Angielka Dua Lipa:))) , „Hotter than Hell” … ech , te niegrzeczne dziewczynki;) ….
– wiadomo , „Tamta dziewczyna” … choć nie rozumiem , dlaczego dziewczyny robią sobie na głowie fryzurę a’la okakane , ptasie gniazdo ( wypiętrzony kok mający się kojarzyć z … samurajskim ? NIE KOJARZY SIę ! ) …. Nie wiem , jaka w nim moc;) , nie wygląda i już , a .. jak któraś nie ma wzrostu – on go nie doda , zawsze będzie śmiesznym sztukowaniem . 

Dla równowagi – Nieznośnie rozmamłana Leona Lewis
( dlaczego sobie nie pójdzie od wiarołomnego ? Ja nie wiem ….;))) „Bleeding love” .

Teraz , niech się panowie zastanowią PRZED umówieniem na randkę jeszcze raz … i jeszcze raz …. i jeszcze …:)))))
I żeby nie mówili , że nikt im nie powiedział :))) 
Dobre Dziewczyny – nie martwcie się , Oni Was znajdą …  będą tylko bardziej świadomi , z czym się mierzyć :))) Powyższe może się Wam jedynie opłacić – nie będziecie musiały niczego tłumaczyć … tak w razie, gdybyście odkryły w sobie „nagle”;) jakąś inną;) niż dobra … :)))

Teraz mniej wesoło … wcale nie wesoło .   

O naszych nastolatkach , czerpiących garściami zachodni (po)pęd ku przeżyciu „wszystkiego już”, tak bardzo skracający młodość , czyniący je doświadczonymi biologicznie na każdym froncie , przedwcześnie przejrzałymi ulęgałkami …
 

Religie przerzucają się napomnieniami o czystości , nie tłumacząc czegokolwiek w sposób zdolny do przyjęcia przez zbuntowane , buzujące organizmy , szkoły sprzyjają nawiązywaniu ZBYT bezpośrednich kontaktów , nie zostawiając miejsca na dojrzewanie uczuć … Stąd w kontaktach fizycznych o uczuciu często mowy raczej nie ma .
Jest więc „zauroczenie” , „przelecenie” , „zbiórka danych” ,
„kolekcja” , „trafienia” …. Bezrozumne uruchamianie twórczego potencjału najniższych czakr , zakłócające energię czakr wyższych , przyporządkowanych odpowiednim etapom życia .

Kontakty cielesne stają się pierwszorzędowe , konstruując megaego – twór niezdolny do duchowego połączenia z innym , niezdolny więc do mistycznej Jedności , niezdolny do kompletnego , otwartego i szczerego kontaktu z drugą istotą … Stąd „kolekcjonowanie” , a jedna zdobycz „gorsza od następnej” , bo z żadną nie osiągają pełni , w żadnej nie są w stanie odnaleźć odpowiedzi ….
nie potrafią czytać .

Stąd zaburzenia hormonalne ( zaburzenia kreatywności )pociągające całą , zdrowotną resztę . I można by „o”… godzinami , gdyby nie fakt , że i tak dzieciaki „wiedzą swoje” … A „wiedzą” , bo widzą przykład .  

Czas się ODuczać . Czas przeczuwać . Czuć . Doświadczać ….
Czas na reset . Inaczej utoniemy w „wiedzy”, prowadzącej donikąd .

W „wiedzy” zaprojektowanej jako wypełniacz mózgów …
Kolejnym „trojanem” na półkach księgarń „Glutenowe kłamstwo” – Levinovitza . Niektórzy , zdumieni przypomną: ” Sama twierdziłaś , żeby do glutenowych teorii ostrożnie i że niezupełnie…. „. Oczywiście , podtrzymuję , ponieważ daleko mi do absolutnego negowania glutenu , a daleko , gdyż po pierwsze – nie wiemy o nim wszystkiego , po drugie – jego nietolerancja , jak pisałam bodaj 01.01.2015, może być też związana z innymi czynnikami etc. ALE – to co zrobił Mr Levinovitz jest grandą , ponieważ zachował się , jakby gluten kompletnie nie miał znaczenia w powstawaniu zaburzeń , co jest – w danym razie zwykłym kłamstwem . Gdyby nim nie było , niektórzy chorzy nie wracaliby do zdrowia po odstawieniu produktów „pełnoglutenowych” .

Zostawmy trojany , może coś milszego ? Pytacie o „Wylecz się sam” P . A. Saula … OK , warto … z jednej strony:)))))) .
Bo kto nie wie o zaletach homeopatii , kapusty , żywokostu ( wreszcie ! )  – się dowie:) . Ale kto wie , usłyszy przede wszystkim o zaletach … „megadawek witamin … suplementów …. „. I tu kończy się fajność . Bo mimo niewątpliwie:) szczerych zapewnień Pana Saula o „braku zysków z reklamy suplementów” ( przepraszam, nie można nie czerpać zysków z ww. będąc prawie szefem „Journal of Orthomolekular Medicine…. ” ) … załóżmy , że nie czerpie – nie musi , ma dość kasy , ale … zostawiając to wszystko …
Niech będzie , że autentycznie wierzy w moc suplementów i – głównie SZTUCZNYCH witamin . I jeśli zapewnia , żebyście „nawet jemu” nie wierzyli , sprawdzali …. te testy – a zechcecie testować po tak sugestywnych opisach wyleczeń – będą co nieco kosztować:)))
NIE wykluczam pozytywnego , doraźnego działania syntetycznych produktów . Ale nie wierzę w całkowity brak negatywnych skutków ubocznych ich stosowania ani w ich większą od naturalnych moc . Miesiąc w miesiąc otrzymuję m.in. pisma medycyny ortomolekularnej … wypowiadają się tam sami eksperci „nie czerpiący zysków” . I tylko nie wiem , dlaczego wszyscy zajmują dobrze opłacane stanowiska w firmach/prasie tematycznej , wielu dodatkowo prowadzi prywatne praktyki . Może i niezdrowa podejrzliwość:))) , ale … dopuszczając możliwość leczenia produktami przemysłowymi , powstrzymuję się od stosowania lub preferowania ich , ponieważ widziałam moc czystej Natury , wewnętrznych sił uzdrowicielskich człowieka i do tej pory – poza homeopatią wszak również produkowaną nieraz w wielkich ilościach -nic , co by owo przewyższyło . Nie wykluczam , iż widziałam zbyt mało , stąd interpretacja jak zwykle należy do Czytelników , ale myślę , że jeśli włączą instynkt … wybiorą słusznie .
I jeszcze : reklama lecytyny ( sojowej ??? ) dobija .
Nie mniej jednak , Panu Dr Saulowi gratuluję bestsellera i życzę zdrowia ( podobnie Jego Pacjentom:) , wszak chyba wszystko jest lepsze od naświetlań , operacji , talidomidów i innych „prozium” … no i sam fakt promocji uwolnienia się od „ekspertów” – bezcenny . Do tego ostatniego – proszę zwrócić uwagę na rozdział o szczepieniach – argumenty pomocne w odzyskaniu wolności wyboru oraz motywację odmowy szczepień względami religijnymi – a nie mówiłam ?🙂 …  

Na koniec niestety smutno , lecz nie do uniknięcia , gdyż w bardzo dobrym ( pomimo epatowania nieszczęściem , czasami sztucznych łez , wypełniających cenny czas zbędnych , rzewnych zaśpiewów i notorycznego przerywania rozmówcom … ) i potrzebnym programie Pani Jaworowicz , stała się rzecz okrutna . A jakby niewidoczna .

Nie chodzi o powtarzalne już przykłady „wdzięczności skrzywdzonych biedactw” , poczynając od pazernej Cyganki ofukującej Panią Jaworowicz ( „… to nie jest program o Cyganach a o mojej sprawie !” ) , nienawidzącej męża fanatyczki religijnej obwiniającej Panią Krystynę Zytecką o wrogość ( „… Pani nie rozumie bo pani nie jest wierząca ! ” – na sugestię zaopiekowania się chorym wrakiem człowieka ) , a ostatnio – wściekłą obsesjonistkę
„POSIADANIA dziecka” , rozczarowaną chorą sierotą , atakującą każdego , kto chciał pomóc …. Tu muszę wyjątkowo( x2 ) oddać sprawiedliwość 
P. Prof. Bieleckiemu : raz , mówiącemu o dystansowaniu ocen od ratowania ( „… gdybym myślał, co on zrobił , nie mógłbym pomóc , a pomagamy obojętnie, kto przyjdzie…” ) , dwa , proszącemu o opamiętanie i zatrzymanie dziecka , o podarowanie odrobiny miłości ze względu na możliwość rychłej śmierci dziewczynki ) ….
Chodzi o drugą zbrodnię , w tle sprawy morderstwa ciężarnej córki ludzi tak biednych , że zostali BEZKARNIE podejrzani o zabójstwo własnego dziecka … Zbrodnię na psychice , ponieważ zrozpaczoną matkę zabrano na komendę , dokonano – oględnie zwanego „osobistego”
( anatomicznego ) przeszukania , które  okazało się dla niej traumą , pogłębioną na wizji , ponieważ „pan spec” powiedział „: „To standardowe procedury” , zamykając sprawę . Przytomne wszak KOBIETY ( poza subtelnym oburzeniem niezastąpionej P. Mec. Wentlandt i P. K. Elbanowskiej ) nie zareagowały !

STANDARDEM więc byłoby upokarzanie NIEWINNYCH KOBIET – OFIAR – w majestacie prawa ???

I w TAKIM programie , od lat wojującym o dobroć , sprawiedliwość , pięknie pojętą ludzkość …. NIKT nie zaapelował o zmianę procedur ? NIKT nie poruszył tematu bezkarności donoszących i karających niesłusznie ?     

NIE BYŁO , tak chętnie do tej pory promowanych PSYCHOLOGóW ? NIE MIELI NIC DO POWIEDZENIA ? W TYM AKURAT ODCINKU ?

Szanowne Panie …. Bez względu na to , jaką zajmujecie pozycję w społeczeństwie , jakim szacunkiem jesteście otaczane … pamiętajcie o zmienności losów .
I jeśli wydaje się Wam , że nic złego nie może się przydarzyć , pamiętajcie , że Wasza wyobraźnia może okazać się niewystarczającą , by złu – ogólnemu ZŁU , przez Was akceptowanemu , gdy dotyczy INNYCH – gdy się nagle … niespodziewanie pojawi – zaradzić . 
Starożytni mawiali , że im wyższą pozycja , tym lepszy ogląd , tym większą też łaskawość ….

Wysokich pozycji życzę , DOBRZE – więc właściwie – wykorzystanych .

……………………………

…………………………………………………………..

Odpowiadając na zarzut , jakobym do „najmłodszej polskiej muzyki” zakwalifikowała w poprzednim wpisie bynajmniej nie NAJmłodszych … Jakkolwiek wyda się owo Komuś dziwnym;) , w moich uszach , poniżej wymienionego pułapu wiekowego i poza wyjątkami ( oczywiście również Panem Bednarkiem ) , muzyka polska ( i nie tylko polska ) nie istnieje  – istnieje zlepek dźwięków chucpiarsko skopiowany z Zachodu – adekwatny do targetu i wyjątkowo nie mam zamiaru przepraszać za popełnioną … nieomyłkę .

 

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Jeszcze wakacyjnie … może nie za późno . Krótko o hormonach i dłużej o uzależnieniu od trunków.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 19, 2016

…. przy leśnym strumieniu ,
dobro i zło , sława i zysk ,
nagle okazują się snem .
A kiedy ujrzysz je mądrzejszym okiem ,
żyją tylko chwilkę …..
Fayan , Chiny.

…………………………………………………………………………..

Machinatorzy hodują strach , jakby nigdy nic . A Obywatele ciągle kupują … Obfitość monitoringu i służb jakoś nie zapobiegła żadnemu zamachowi , ale zaraz usłyszymy ( znowu ) o
„konieczności zwiększenia nadzoru nad społeczeństwem w imię bezpieczeństwa” – i Większość przyklepie obecność kamer nawet w …. pardon , bieliźnie .

W powodzi mrożących krew w żyłach wieści o terrorystycznych 
podłościach toną wieści o architektach terroru – niezauważone .

Zamiast neutralizacji niektórych polityków , a przede wszystkich ich zleceniodawców , próbuje się podżegać do nienawiści Wszystkich przeciwko Wszystkim. Nie powiem , że przyjmowanie fal Imigrantów jest właściwe , ale daleko do stwierdzenia , że Ich goszczenie to jedyny środek dla zachowania pokoju w krajach , w których celowo wzniecono wojny i NIE BYŁA TO SPRAWKA POLSKA .

Kto miał interes w wywoływaniu chaosu – NIECH PŁACI i nie obciąża winą Innych .

……………………………

Brytyjczycy dowiadują się stopniowo … reagują różnie , zwykle z typowo wyspiarską powściągliwością . My , choć w pewnym oddaleniu … no właśnie  , jak zareagujemy na przepisywanie
12-latkom hormonalnych „leków” pozwalających zmienić płeć ?

Bo Pani Dr H. Webberley to właśnie uprawia , twierdząc , jakoby 12-latki wiedziały , kim chcą być , nie będąc tym , kim chcą …. i to na zawsze . 

Przepisywane piguł dzieciom stało się normalne – niektóre matki same dopominają się o recepty , „byle mieć spokój” … Czy rzeczywiście go osiągną – mniejsza , ważne , że chwilowo nie muszą się kłopotać , dość mają problemów ze sobą .

A mają , bo też brały i biorą , nie zauważając , że farmaceutyczne hormony rozwaliły im całą , płciową gospodarkę ; że agresja , wieczne udowadnianie pozycji , potrzeba zaznaczania swojej władzy i chęć kontroli totalnej nie wzięła się znikąd i wcale …. nie pomaga .

 Przychodzi baba do lekarza;) i jęczy , że spróbowała już pół świata , ale „ten nie taki i tamten i ten ani ani …. „. A czemu nie taki ? A bo się nudzi . A bo kolejny wydaje się lepszy . A w ogóle to każden coś ma;))) ….. Gdyby skupiła się na instynkcie … nie dowiedziałaby się niczego , ponieważ prawie go już nie posiada – zatłukła go osobiście , biorąc przygody , jak leci .

Wiem , nie przysporzy to wielu nowych Czytelniczek:) …
Ale może . zanim Któraś połknie kilogram hormonów , zastanowi się , JAK chce funkcjonować , pozbawiając się … kobiecości ?
Podnosząc sobie poziom testosteronu do wartości faceta ?
Zabijając zmysły niezbędne w ( jeżeli szuka ) poszukiwaniach parntera ? Pisząc kiedyś o zwyczajach nawiązywania kontaktów węchem:) , wyjaśniałam związki z mechanizmami hormonalnymi .

Nic się na tym terenie nie zmieniło : dla kobiety przyjmującej hormony każdy facet jest potencjalną zdobyczą – pod warunkiem , że nie zastąpiły już one pociągu do płci przeciwnej – iście męską walką o żłób – i jednocześnie z żadnego zadowolona nie będzie , a nie będzie , bo sama stała się „jeszcze nie mężczyzną , prawie już nie kobietą” .  

„ZALECANE przez lekarza” pigułki , przed którymi ostrzegałam niejednokrotnie , mają wpływ nie „długo po odstawieniu” , ale – jak dowiódł ( Niektórzy znowu powiedzą – „O ! żyd , ale przyzwoity … „:)))) Pan Goldstein , a upublicznił ( przy obrzydzeniu niemal całego środowiska ginekologów ) w 2004 i 2005 :
New Scientist , 2501, 17 , I.Goldstein
Clinical Obstetrics and Gynecology 47 (2) , 2004 ,Goldstein et al , Steroid hormones in female sexual function and dysfunction.

Systemowe przysposabianie dziewczynek do „regularnych odwiedzin u ginekologa” nie wzbudziło jakoś gremialnego sprzeciwu kobiet …. jakże oddaliły się od wiedzy DANEJ im naturalnie … Tymczasem istnieją kobiety , które nigdy w życiu gabinetu „g” nie odwiedzały , są zdrowe ( również na umyśle ) i na pytanie , czy kiedykolwiek brały hormony , uśmiechną się pytaniem „ALE PO CO ? MAM SWOJE ! „.

Prawda , jakie „zacofane” , „niedzisiejsze” , „niewykształcone”:)))
i w ogóle dzikie;) jakieś ? Ano … wolno mieć i takie zdanie … tylko potem proszę nie lamentować , że „postępowość” ,
„nadążanie …. pardon , często „NADANżanie”;),
„wykształcenie”, zaowocowały rakiem narządów rodnych , bo taki niestety jest efekt roz………..a ( wstawcie , Drogie Siostry , dowolne ) własnej płci pomysłami SPRZEDAWANYMI przez
łobuzów mających Waszą … ok,  naszą:) płeć w ….. .  

Do porcji „przepisanych przez specjalistę” dochodzą dawki hormonów z wody pitnej , pożywienia , wreszcie toksyny , jak m.in. wymieniany wielokroć bisphenol A ( BPA ) , zaburzacz poziomu estrogenu … Tu w spożywaniu tzw. endokrynnych dysruptorów towarzyszą nam panowie , często o tym nie wiedząc „Co , ja biorę jakieś hormony ? ” . A bierze , ino o tym nie wie .

Efekt ? Zaburzenia obejmują obie płcie i w ten , iście makiaweliczny sposób niezwykle łatwo już wprowadzać obłęd gender , sugerując dzieciom dowolność wyboru 
dziewczynka/chłopiec .

W tej chwili nie mówię o historiach ( p. wpisy wcześniejsze ) wyjątkowych , kiedy to faktycznie Człowiek nie odnalazł/a się w płci , w jakiej się narodził i absolutnie nie można zgłaszać o to do Niego pretensji .

Problem w programowaniu nadmiernego zainteresowania – koncentrowania wręcz na kwestii możliwości bawienia się płcią ; chcesz , dziś nosisz spodnie , chcesz – za rok spódnice
( oczywiście symbolicznie – wyjaśnienie dla „feministek gender” bo jest i grupa tak określająca się :))😉 , sama często noszę spodnie:)) .

Jeżeli ktoś bardzo chce próbować – w cholerę , niech próbuje . Ale niech zostawi w spokoju innych .

Tymczasem szykuje się kolejny zamach na płody : „Eksperci”
CDC doszli do wniosku , że „… Co do szczepień na grypę dla ciężarnych , jest widoczna znaczna zmiana” ( P. A.Schuchat , CDC ) = można będzie wprowadzać szczepionki dla płodów .. czyli i dla ciężarnych …. Pierwsze próby pojawiły się w latach 60-tych , zabrano się wówczas za szczepienia na RSV ( respiratory syncytial virus ) . Jakoś … niespecjalnie ten eksperyment się udał , wstrzymano więc apetyty . Ale dzieci JESZCZE się rodzą , jak nie zarobić na nich już w brzuchu matek … ?

Poletka doświadczalne nadto znanych firm pracują pełną parą w Afryce , a wyniki możemy odczuć za chwilkę : dowiemy się mianowicie o kolejnym „cudzie medycyny” , „szczepionce na śmiercionośne pneumokoki” , „zapobiegającej infekcjom już w łonie …. „.

… że matczyne mleko posiada wszelkie , immunizujące czynniki – a to „nieistotne” . „Nauka wie lepiej” ,  ty , kobieto poddaj się , bo i tak nie masz szans w walce z molochem … Nie masz ?

Rzadko (poza np. Comą , Power of Trinity ) słucham polskiej , najmłodszej muzyki , ponieważ prawie wszystko jest albo bezczelnie zerżnięte z zachodniej , albo głosem Natura nie obdarzyła . Ostatnio jednak ,  usłyszałam Panią Sylwię Grzeszczak i „Tamtą dziewczynę” .
Pomijając … dobrze słyszalne:)))) okoliczności , na skutek jakich powstał tekst , Pani Sylwii gratuluję wyczucia „sióstr”:) i proponuję wsłuchać się w przekaz … a nawet nieśmiałym nie będzie trudno powiedzieć „NIE”… kiedy „NIE” powiedzieć należy .  Jedna , maleńka uwaga: w tekście mamy :
„…. bo właśnie taką byłam nim przyszedłeś tu …. „. Jasne , Pani Sylwio;))) . To ONI są zawsze winni , to ONI przychodzą , zawsze;)) , to ONI zmieniają nas wbrew oczywiście naszej woli ;))) …. Ech , Dziewczyny  , troszkę obiektywizmu , gdyby było , jak podśpiewujecie , niejaki Lenny Kravitz nie 
stworzyłby „Chamber”;))

I już po śmiechu , bo rzecz dzisiaj o uzależnieniach .

Skrótem , gdyż zagadnienia spiętrzyły się nagle , z dopiskiem „urgent” : wakacje , więc mnóstwo Rodziców kopie się z problemami pociech , które zniuchały wolność  …
Dzieciaki naćpane , zapite … Przepraszam , tym razem skupię się na nałogu alkoholowym , ponieważ w kwestii narkotyków pomoże NAJPIERW Człowiek stojący najbliżej uzależnionego , swoją obecnością .

Na poziomie duchowo-psychicznym nadmierny pociąg do alkoholu jest obrazem kompleksów , braku odwagi , pewności siebie , zagłuszania rzeczywistości .

Dzieciaki wpadają w to również … niestety , zwyczajnie – bo mogą . Bo koledzy piją , bo mają kasę – niekontrolowaną kasę .

Rodzicom mającym dzieci w/po alkoholowej śpiączce na .. pełnych oddziałach : postarajcie się o ograniczenie podawanych chemikaliów – zaszkodzą bardziej niż pomogą , dawki farmaceutyków powinny być mniejsze , za to Wasza obecność przy łóżku – nieustanna . W razie problemów z oddychaniem – jeżeli dziecko już przytomne , spróbujcie delikatnego ( 1/3 łyżeczki suszu na szklankę ) naparu pieprzowej mięty
z miodem , klatkę piersiową lekko posmarować olejkiem eukaliptusowym , jeżeli nie  – zostaje , prócz procedur standard , eukaliptus zewnętrznie i akupresura .

Utrzymującym , że „alkoholowa śpiączka najczęściej kończy się śmiercią” , odpowiem : już nie „najczęściej” , zależnie od organizmu i zastosowanego leczenia , więc proszę nie straszyć i tak przerażonych rodziców nastolatków – śmierć zawsze zdąży poinformować o swoim przybyciu , a pozytywne myśli pełne życia mogą zdziałać cuda .

Szczęśliwcom , Którzy odzyskali dziecko ze szpitala w stanie
( jakiej takiej ) świadomości , przedstawiam zarys ( Niektórzy mówią „kompletny program” , ale na kompletny to by grubą księgę … ) postępowania z delikwentem – tyczący w równym stopniu alkoholików dorosłych .

Po pierwsze wiadomo : żadnej butelki w zasięgu wzroku .

Po drugie : zainteresowanie pacjenta czymś całkowicie różnym od procentów , obiecującym rozwojowość .

Po trzecie : odcięcie od „kumpli po flaszce” – zmiana środowiska. 
Rozmowa o konieczności odwagi .

Po czwarte : odżywianie . Odstawienie mięsa ( napędza ochotę na alkohol i słodycze ) , zapewnienie świeżych warzyw , owoców , ziołowych herbat …

W tym dziale najpierw odtrucie . Proszę pamiętać , że ZAWSZE oczyszczanie zaczynamy od jelit . Potem idą;) wątroba , stawy , nerki , limfa , naczynia .  

O oczyszczaniu ww. – wcześniej , Chcący znajdą .

Wzmożona uwaga należy się przy ustalaniu jadłospisu oraz ziół , ponieważ śluzówka żołądka zwykle jest podrażniona i alkoholem i procentami .

Po oczyszczaniu ( z udziałem m.in. oleju z niedźwiedziego czosnku i kolendry ,
–  chlorella vulgaris ,
– Momordica charantia ( opisane wcześniej ) ,
– polskiego , łatwo dostępnego teraz wszędzie krwawnika ,
– liści brzozy ( nerki )

… przystępujemy do regeneracji wątroby i całej reszty :
– korzeniem i liśćmi mniszka lekarskiego ( „Gdzie mniszek rośnie , tam nie trzeba żeń-szenia „…. – G. Ohsawa , makrobiotyk )
– ostropestem plamistym ,
– pokrzywą ,
– koniczyną czerwoną – konieczną wydaje się notka , 
iż czerwona koniczyna wprawdzie wspaniale dba o żeńskie hormony , ale nie powinni bać się jej panowie – po męsku zastosowanie znajdą lepiej korzenie , wspomagające usuwanie m.in. metali ciężkich ( zalewamy chłodną wodą na 8 h. , rano pijemy lub wylewamy , jak nie smakuje;)) 

Do picia też woda z miodem , letnia .

Odnośnie wątroby jest do zaznaczenia równie ważny , jak środki i terapie , czas niezbędny do jej regeneracji :
od 01.00 do 03.00 – godzina Chou:) – przypada szczyt aktywności ( p. wpisy o TCM ) meridianu wątroby , na polski :
wątroba reguluje wówczas pływ krwi i energii zarazem .
Nie śpiąc w godzinie Chou , przyprawiamy wątrobę o chaos – krew przepływa szybciej , bez potrzebnego , pełnego etapu metabolicznego : to jakby – pożyczam termin od Pana Projektanta Mody:))) ( dzięki ) – jakby „przejechał po materiale pustym ściegiem” , czyli niczego nie zszył … ANO;) , może być , mniej więcej🙂 .

Jeżeli dodatkowo , siedząc przy kompie;) o drugiej w nocy, złościmy się np. na „jakąś kretynkę , która śmie twierdzić , że kobiety mogą same decydować o swoim zdrowiu”:)))) , uszkadzamy wręcz komórki wątroby . Złośćcie się , jak macie ochotę , ale niekoniecznie w godzinie Chou:) .

Następnym krokiem – dobór pożywienia na dłużej :
– ananasy , papaje , granaty , wiśnie , czereśnie – świeże ,
– pestki moreli – po 2-3 dziennie ,
– herbata matcha ,
– olej lniany , daktyle ,
– maliny ….

cały czas miód , do dwóch łyżek dziennie , rozpuszczony w letniej wodzie .

Kiedy odzyskane dziecię zaś pocznie wyglądać za drzwi …
Włączyć kopytnik – ostrożnie , o dawkach mówiłam , trzeba dostosowywać indywidualnie , po maleńku , ALE … jest i coś takiego , jak sauna z kopytnika . A sauna z kopytnika działa prawie tak samo : były alkoholik nie tknie ulubionego
trunku  nawet , gdyby mu wlewano – nie tknie nie tylko dlatego , że szybko się dowie , iż go zwróci:) , ale kopytnik po prostu „procenty” obrzydzi .

Nade wszystko … ofiara alkoholizmu potrzebuje zrozumienia i serca Najbliższych … przynajmniej do czasu , w którym się nie przekonają , że ma ich w ….. nosie i wcale NIE CHCE się z alkoholem pożegnać . Bliskim Alkoholików życzę , by nie zwątpili w opcję , iż są od butelki jednak ważniejsi – dość ważni , by pijący przestać CHCIAŁ . 

Może … zapragnie coś zmienić , kiedy uda się wytłumaczyć , że życie wygląda inaczej z perspektywy wieczności : że każdy dzień można uczynić pięknym , jeżeli zna się własną małość i bezmiar wielkości Natury … i jeżeli potrafi się tę wielkość pokochać . 

 

 

 

Posted in aktualności, alkohol | Leave a Comment »

Co czynimy z wolną ( podobno ) wolą : wakacyjnie o kobietach i mężczyznach . Oraz szeptem;) o stwardnieniu rozsianym – kontynuacja .

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 11, 2016

Kto poszukuje prawdy , nie może się bać , kiedy ją odnajdzie . (chińskie )

………………………………………………………..

 

Urywek z programu rolniczego : „…Rolnik powinien oddawać żywność do zbiorowego systemu dystrybucji za darmo , po czym otrzymywać dotacje od państwa , tak jakby pensję …. ” . Program lansował „uprawy zrównoważone” , jakie … uwaga – „poznaje się i wprowadza dzięki Unii Europejskiej”. „Zrównoważone” oznacza tu „mniej więcej ekologiczne” – tak , żeby wziąć dotacje na „zielone” , bo „Unia DAJE” , a przy okazji „trochu badziewia chwastowego” ( jak mówi niejeden Pan Rolnik ) zachować .

Komentarz Pana Rolnika pojawił się , a jakże :
„No niby dobre TO , ale nas na TO nie stać” .

Bruksela udaje , że nie wie , że w Polsce istnieją Ludzie wiedzący , czym są uprawy naturalne , bez przemysłowej chemii i „UCZY POLSKę” , że takowe istnieją .
Jednocześnie przemyca cichaczem glyphosaty ( przedłużona licencja ) , GMO … ależ , ależ – przecież to właśnie „Unia DBA o zrównoważone , ekologiczne rolnictwo” ….. Kupy się nie trzyma ? Bo nie może .

Brukselska …. przemysłowa hipokryzja dawno osiągnęła szczyty i niestety , na nich pozostała . Najpierw nakręcanie „ilości w produkcji” – narzucanie nawozów , herbicydów , insektycydów , potem … żeby nie było , że „Unia zła” , to …..gadki – szmatki o ekologii , oczywiście za kasę podatników .

A czemuż tak nagle …. intensywniej o ekologii ? A bo bezgotówkowy obrót czas narzucić bezwolnym masom . Tak , jak łyknęli płatnicze karty , wszechobecne kamery , podsłuchy … tak samo łykną upragnioną;) , wszak ” w czasach niebezpiecznych” wręcz pożądaną – wolność od … gotówki . A jak zachęcić do pozbycia się kasy i poddania totalnej kontroli ?
A w imię dobra , no przecież ! Kto zaneguje potrzebę naturalnych upraw , dobrego pożywienia , kto ? ….

Nie po raz pierwszy – i nie ostatni , manipulacja PRAWIE doskonała .

Ciekawe , co na to Rolnicy … na to DARMOWE oddawanie do systemu w zamian za pensję , której nigdy nie zobaczą – będą ją mieli w BEZPIECZNYCH bankach , które łaskawie przyklepią im BEZPIECZNE przelewy na żądane dobra konsumpcyjne … albo i nie przyklepią , jeżeli Pan Rolnik cosik przeskrobie …. 

Całkowite przejęcie dystrybucji żywności … I Naród NIC na to ?

Sprowadzenie Pracujących do roli maszynek , bez prawa samodzielnego decydowania , komu , kiedy , co i za ile mogą sprzedać ?

Przepraszam , ale o tym mówi się od …. od niepamiętnych .
A Lud , jakby nigdy nic , daje sobie odbierać kontrolę nad kolejnymi obszarami egzystencji . Nie obchodzi to ?
„Nie macie wpływu” ? Jeżeli tak …. nie macie też prawa nazywać się istotami myślącymi . Bo jeśli aprobujecie taką chucpę , wiedzcie , że aprobujecie niewolnictwo nie tylko własne , ale i Waszych dzieci , wnuków … aprobujecie upadek ludzkości … Nic , że czasami zjawia się myśl , iż owa „ludzkość” być może nigdy jednak nie wstała …..

EPA podwyższyła limity radioaktywności wody pitnej .
w ww.epa.gov
Na polski;) – AMERYKAńSKIE władze ochrony środowiska podwyższyły poziomy radioaktywnych substancji w wodzie o ponad ( średnio ) 3000 razy – o czym pisałam , że „w planach” , lata temu . Ciągle pamiętając , czym są izotopy:)) , jak również , że chciałabym pójść spać dzisiaj:))) , skrótem :
„nowe” ustalenia oznaczają dodatkowe obciążenie w ilości – porównując – jakichś 250 naświetlań rtg w roku . Była granica np.8  picoCurie na litr wody ?
Stront 90 , proszę bardzo : z 8 pCi/L 7 400 !
Jod 131 z 3 pCi/L na 10 350 …..

Ktoś rozrabiał , że woda rakotwórcza , że norm nie trzyma ?
Nie będzie rozrabiał , bo nie ma powodu : WŁADZA ustaliła nowe limity i …… xxxxxxx

Tyle o „cichutkich nowelizacjach”.

Ale nie wystarczająco o „nowelkach” w ogóle . W przyszłym roku bowiem wchodzą do masowego handlu wkładki dla kobiet z czipem . Przez bluetooth można będzie odczytać dane cyklu na smartfonie  …. Fajnie ? Nie ? A niektóre pisemka , uważające się na dodatek za „odważne” i „promujące zdrowie” już reklamują …..

Reklamują jako „wspaniały wynalazek pozwalający kontrolować cykl , przyjmowanie pigułek etc.”.  Kobieta ma nie umieć odczytywać własnego stanu sama – ma jej to mówić czip . Dane zaś … operatorzy z pewnością się z nich ucieszą , podobnie przemysł . A że „mały , niewinny , pomocny czip” stanie się , jak niektórzy twierdzą „niezbędnym wręcz przedmiotem”
„obiektem pożądania kobiet” , ba – „kobiety go pokochają” ….
jak łatwo będzie sterować kobietami – ich fizjologią , płodnością , całym zdrowiem … kolejnymi czipami . Zapewne równie
„kochanymi” , jak ten we wkładce .

Najśmieszniejsze … że kobiety jeszcze tego gremialnie nie wyśmiały i nie powiedziały przemysłowi : „Odp……… się od naszych ciał ! ” .

Nie , nie , niektóre wyśmieją ten tekst : przecież „postęp” , przecież „wygoda” … Tak jest . Więc potem leczcie się z tego „postępu” u podobnie postępowych , jak admiratorki technologii , lekarzy . Zastanawiajcie się , skąd zakłócenia elektryczności ciała ( i tak łazicie z „bluetoothem” na głowach , co za różnica , czy będziecie go miały także w … ) , więc i „niespodziewane” zaburzenia m.in. serca , hormonów ….
Przyjmujcie wszystko , co Wam (sprze)dają … tylko nie miejscie pretensji do nikogo poza … sobą .

……………………………………………………………

Stwardnienie rozsiane … gdyby nie list od „Openspacenow”
( p. komentarze ) , pewnie długo nie wróciłabym do tego zaburzenia …. pewnie tak długo , aż „grupa naukowców” – grupa , bo jednostka zostanie zawrzeszczana ) wreszcie opublikowałaby „odkrycia w związku z”.

I tak nieźle , że MS stało się przedmiotem zainteresowania badaczy dziedzin/chorób różnych , czego owocem np. teksty Towarzystwa MS ( USA ) wiążące MS z Chorobą z Lyme , czego jednak nie przeceniam , mimo , iż o pewnych asocjacjach pisałam , drążąc kwestię boreliozy . Jak zwykle , niektórzy , widząc powiązania , usiłują zsumować wszystko i … leczyć identycznie … Problem w tym , że każdy choruje „niby podobnie” , jednak inaczej i nadal stosowanie „wszystkiego do jednego” może okazać się niewypałem .

Co prawda , i w jednym i drugim przypadku mamy zalecenia diety ubogiej w mięso ( wykluczyłabym całkowicie ) , spożywania np. oleju lnianego , a i nieraz podobnej homeopatii …
Tyle , że SM – patrząc z perspektywy biologii kwantowej ( jeżeli nie własnej czułości na formy emanacji życia ) polega m.in. na zbytnim utwardzeniu wewnętrznej komunikacji , na stałym , wysokim stopniu pobierania energii świetlnej , które w efekcie „zalewa” komórki . 

Niektórzy to przypuszczają , drudzy – „widzą” , jeszcze inni – na podstawie „przypuszczających” i „widzących” , a także … genialnej , iście naukowej wyobraźni – badają i …
1997 rok ! – „Journal of Photochemistry and Photobiology „, S .Cohen , F.A. Popp – Biophoton Emission of the human body .

Tak dawno była możliwą dyskusja o ISTOCIE SM , ale jakoś żadna z medycznych „sław” się nie kwapiła . Liczba przyjmujących do świadomości „niemożliwe” , „nienaukowe” i „nienienie”;) rozwiązania … rośnie . ZBYT wolno , jak na potrzeby chorych . Zbyt wolno podejmuje się też mądre decyzje i zbyt szybko głupie .

A głupich wyborów dokonuje się dlatego , że własny mózg atakuje nas fałszywymi , imprintowanymi przez fatalny system , informacjami : przekazuje nam kompletnie sztuczne
szablony .

 Do tej pory hasło „homeopatia” wywołuje u wtopionych we wzorzec „jedynejsłusznej” dreszcz obrzydzenia i tylko pełzając z niemocy , są w stanie skusić się na przyjęcie homeopatyku .

Homeo w MS ? Proszę bardzo :
przy supresji erupcji może pomóc Causticum , zmęczeniu z bezsennością – Nux vomica , zastosowanie znajdzie też Thuja , Cocculus indicus ( 200 C , dawka jednorazowa ) …. co na pewo zainteresuje nurków;) biologii kwantowej – Aurum – nawiązując do zaburzeń świetlnych , Aurum – złoto , doskonale wpisuje się w wyrównywanie procesów świetlnych …..

Dlaczego , przy dostępności i ogromnej liczbie prac chińskich , nadal nie zwraca się uwagi na „detalik” – że MS powinno się leczyć między kwietniem a październikiem , najgorsze zaś efekty , nie mówiąc o przedłużaniu dolegliwości , występują przy męczeniu Chorych farmaceutykami między listopadem a marcem ? Domyślam się , jak to zabrzmi dla Wielu … Jeżeli chociaż jedna Osoba znajdzie jednak w napisanym powyżej drogę do zrozumienia swojego stanu … było warto . Nowicjuszy proszę o zapoznanie się z wcześniejszymi wpisami o MS i przypominam , niniejsze nie zastępuje … czegokolwiek:) .

…………………………………….

Wprawdzie Optymistki;) już się kiedyś z podobnymi pytaniami pojawiły , ale najwyraźniej nie wystarczyło …
Tak , „wakacje , czas miłości” ( a co z całym rokiem ??? :))) , więc „sama rozumiem” ….🙂 Powiedzmy🙂 .

Coś sobie , drogie Dziewczyny/Panie wyjaśnijmy , żeby nie było , że nikt nie powiedział:)))

Decydując się na więcej niż jednego partnera , tak samo – zmieniając obiekty zainteresowania jak bieliznę – może by tak uwzględnić drobny fakt immunologicznej odpowiedzi kobiecych ( jeżeli nie wspomnimy o męskich ) ciał ? Słucha się , jak babcinych przestróg ? Ależ proszę:))))))) , byle do sedna :
sypiając z wieloma panami , przyjmujecie obce ciała z całą dobrocią inwentarza , konkretnie zaś i przede wszystkim – obce białka zawarte w wydzielinach są ZAWSZE , najpierw , postrzegane jako intruzi i wywołują reakcję obronną organizmu , czasami z gorączką i cięższymi formami odpowiedzi immunologicznej włącznie .

Ciało , średnio potrzebuje ok. 4 miesięcy , aby przyzwyczaić się do tego typu „prezentów” .
Zmieniając partnerów częściej ( abstrahując od całości efektów takiego traktowania własnego ciała , nie mówiąc o duszy ) , robimy ze swojego organizmu …. dopowiedzcie sobie , co .

Ale nie tylko „swojego” , bowiem dzieci urodzone przez wyjątkowo „aktywną” mamusię , mogą cierpieć na rozmaite choroby , zupełnie przez siebie niezawinione , a komplikacje mogą pojawić się już na etapie płodu .
Poczytać chcecie … ?
„The role of semen in induction or maternal immune tolerance to pregnancy .” Seminars in Immunology 13, 2001 , Robertson and Sharkey – a to jedna z wielu prac nt.

Co do mężczyzn …  Jakkolwiek mogą też zareagować podobnie , częściej ich system przechodzi do porządku dziennego bez specjalnych awantur …. niestety:))))))))) 
I tak Natura wspiera samców;))) – ci bowiem , średnio , ok. 40-stki , ale bywa różnie – unikajmy kategoryczności – związani od dawna ze stałą partnerką , stopniowo niejako „zamierają testosteronowo”- Oczywiście wymienia się tu i powody
„genetyczne” i stres , i odżywianie … ale jednak nawiązywanie damsko-męskich kontaktów ( nie mówię , że zdrady ) tenże poziom testosteronu wybitnie podnosi , jednocześnie wpływając na regenerację procesów m.in. metabolicznych . I proszę nie przypisywać mi usprawiedliwiania mężczyzn – tak działa Natura .

A … jeżeli kochacie naprawdę – i Dziewczyny i Chłopaki – nie będziecie ani zazdrośni , ani zaborczy , ani …. bo miłość – prawdziwa , nie – pożądanie posiadania na własność – naprawdę wybacza WSZYSTKO .

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Leave a Comment »

Czas , ale dla kogo , informacja , ale jaka …I słówko dla Pani Justyny Sochy .

Posted by natural health consulting w dniu Maj 13, 2016

 

Twarz człowieka poznaje się w świetle , jego charakter w ciemności …. chińskie

……………………………………………………….

 

Wydawałoby się , Ludzie otwierają oczy . A Niektórzy mają je otworzone od narodzin bodaj .
Wydawałoby się , Kto jeszcze niedowidzi , o informacje potknąć się wręcz musi , a gdy potknąć … to i zastanowić …
Wydawałoby się ….

I czasem nawet się NIE wydaje:) .

Czasami .

26-latek zmarł po operacji usunięcia migdałków . Za dyskusją o początkującej Pani Lekarce fakty pewne się schowały …
Bo mnie najbardziej ciekawi , KTO zlecił pozbawienie ważnego elementu systemu immunologicznego ( p.wpisy o migdałkach i migdałach …. ) praktycznie dorosłego Chłopaka ? Z jakiego powodu ? Czy nie dało się inaczej ? Kto zaakceptował ? Kto , jeżeli zaistniał stan faktycznie „operacyjny” , „leczył” owe
„migdałki” i do sytuacji fatalnej dopuścił ?

Czy … zostanie wreszcie ukazany cały bezsens wycinania potrzebnych części ciała i raz na zawsze uzna się ich – wielką – rolę ? Czy którykolwiek reprezentant medycyny szkolnej oficjalnie zrehabilituje wyrostek , migdałki i powie : „byliśmy w błędzie” ? Już nie żądam „wycinaliśmy co się dało z chęci zysku lub głupoty” …. W ogóle nie żądam , a marzenia mieć wolno , jakkolwiek … jakoś bez nadziei na spełnienie , i jeśli brzmi ponuro .

Nie może brzmieć inaczej w kontekście brnięcia w szczepienia , naświetlania , in vitro , genetyczne mutacje , chemio”terapię” i cały ten …. biznesowy „postęp”.

Pan Dr Janusz Kołodziejczyk podjął ostatnio ( zapewne jedną z wielu ) odważną i mądrą decyzję – Kto Go zna , wie , jaką .
W Jego słowach o inicjatywie za finansowaniem homeopatii z ubezpieczeń ( spodziewał się kilkudziesięciu tysięcy podpisów , były „aż” dwa tysiące … ) skrył się pewien obraz : sytuacja świadomości … lub nieświadomości w Społeczeństwie , mentalności , relacji międzyludzkich , stosunku mniejszości wobec większości i wiele , wiele innych „drobiazgów”. Oczywiście , ilość Ludzi dostrzegających konieczność wzięcia odpowiedzialności za swoje , a i najbliższych , zdrowie , żywo drążących medyczne tematy , rośnie ….  Niestety , ciągle stanowią mikrą część wielkiego przecież Luda ….

Może …. kiedy już wszyscy przekonają się na skórze własnej i dziecięcej o skutkach szczepień ….
Może … kiedy wszyscy poznają i ZROZUMIEJą destrukcyjne działanie „chemioterapii” czy „radioterapii” ……
Może …  kiedy, zaobserwują gwałtowne reakcje ciała na nadmiar lub zbędne użycie suplementów …..
Może …. kiedy doświadczą szkód wyrządzanych sobie zbyt forsownym sportem i spożyciem „karmy fitness” ….
Może ….. kiedy się okaże , że zarobione na ludzkiej krzywdzie pieniądze nie przynoszą szczęścia ….
Może ….

…. może zmiany będą wyraźniejsze .

Ale czy nie ZA późne ?
Co będzie do roboty w zniszczonych genomach ?
Czym da się naprawić uszkodzone mózgi ?
Jak … odbudować wtedy zaufanie człowieka do człowieka ? …

Z goryczą myślę , że obłędny wyścig człowieka w przepaść zwaną „zyskiemponadwszystko” , „zyskiem” fałszywym , bo osiągniętym ceną , na jaką nas , gatunek homo podobno sapiens , nie stać … ten wyścig się nie skończy , póki gatunek …. ścigać się może .

Z goryczą obserwuję hodowlę do KONKUROWANIA już u maleńkich dzieci . „Kto się nie ściga , ten odpada”…. w domu , w przedszkolu , o szkołach wiadomo …

Być może pojąć mi owo niełatwo ,  być może postawa
„nieścigania” jest błędem …. ale jeżeli to błąd w oczach mas pędzących do stacji „KASA” , chcę w nim pozostać .  

Piszę o … zamiast , co na przykład na kaszel wiosenny ? … Ponieważ piszę , co chcę . Ponieważ nadal nikt nie dyktuje , co i kiedy i po co … Ponieważ …. widząc ciągłe zapytania o kwestie , na które tu odpowiadałam … przyjmuję do wiadomości , że strona jest , jak Ktoś się elegancko wyraził , „za gęsta” . Ponieważ … myślałam , że wręcz „za rzadka”;), że informacji wciąż mało i mało , że wiecznie trzeba je uzupełniać , że analizować ….  Ponieważ … trochę smutno , że przedstawiciele handlowi nie mogą się pogodzić z tym , że zdania o produktach według mnie szkodliwych , nawet na mękach nie zmienię , a reklamy tu nie zamieszczę …. co nie przeszkadza wszak zupełnie , by je sobie sami łykali:) . Drodzy Wielbiciele Suplementów … jeżeli , prowadząc własne , reklamujące 
ulubione produkty strony , macie jeszcze czas na próby przekonywania mnie do konieczności pożerania np. handlowych postaci jodu i przemycania reklamy tutaj , podziwiam zapał … ale dziękuję , nie skorzystam i nie będę polemizować : na WASZYM podwórku róbcie , co chcecie , tu jest … moje .  
Odnośnie witamin D zaś … jedna uwaga : aby organizm z jakiejś formy suplementacji vit.D skorzystał , musi ona być w nim aktywowana . Na przykład … słońcem:))) . Nie wątpię , że ten drobiazg pozwoli Niektórym pożądającym wit.D za pieniądze, zastanowić się choć troszeczkę nad sytuacjami , w których osiągają pewność:) , że muszą wit.D kupić oraz połączyć pewne fakty …

A żeby nie było , że czepiam się tylko przemysłu … Historia 35-letniego Niemca , biegającego od 10 lat , hobbistycznie , acz regularnie , codziennie po 3 , 5, kilometrów . Przeciętna budowa ciała , wysportowany , szczupły … Pojawił się ból w kolanie … Parę dni … nie ustąpił . Potem w drugim . Ból w pierwszym był już na tyle ostry , że chłopak trafił do kliniki . Tam rozpoznano zniszczenie struktur kostnych , poważny stan zapalny … Operacja . Kolana już nie ma . Nie ma , bo …
„było totalnie zużyte” . Co z postępowaniem oszczędzającym kolano , a nawet próbie odbudowy tkanki kostnej itp.? A nic . A więcej niż nic: a wściekłość Chirurgów na poinformowanego
( poniewczasie ) Pacjenta . Cóż … jak pokazuje przykładów wiele , kasa nie chroni przed głupotą ani krzywdą : Delikwent był tak świetnie , prywatnie ubezpieczony , że nie dało się nie skorzystać : operacja zawsze jest kąskiem a rehabilitacja będzie trwaaaaaaaaaać …. i trwaaaaaać ……

Tyle gwoli przestrogi , prosząc raz kolejny , by Biegający nie zapominali ani o maratończyku , Panu Fixx’ie , któren padł na zawał , biegnąc , ani o tym , że nasze nogi nie zostały skonstruowane , by wiecznie uciekać … Lekki sprint parę razy w tygodniu , szybkie chodzenie – czemu nie , ale bieganie tzw. wysiłkowe może być drogą imprezą .

O szczepionkach … neverending story : znów namawiają meRdia dziewczęta do szczepień „przeciwko rakowi szyjki macicy …” . No to pismo „Vaccine” ( 2016 ) , „Adverse events folllowing HPV vaccination . Alberta 2006-2014 „, X.C.Liu et al : badania , mam nadzieję , dość obszerne , wynik , mam nadzieję , dość dobitny : 9, 9 % dziewczynek zaszczepionych musiano ratować na SOR-ach . Prawie dziesięć procent – oficjalnie . Dlaczego TE badania nie ukazują się w polskiej prasie , zostanie pytaniem retorycznym . A … że w Meksyku
( pisałam ) hospitalizowano po szczepieniu HPV 75% dziewczynek …. Jak można w dalszym ciągu mówić o „braku ryzyka „???

Jak można … wracając do Polski , programu Pani Jaworowicz , w którym jakiś Pan Chirurg , komentując żal Ojca zmarłej w szpitalu Dziewczyny , wypalił: „…. pan nie jest od zlecania diagnozowania ….. !” Nie znającym sprawy polecam cały program , ale … chodziło właśnie o to , że Dziewczyna zmarła , gdyż nie zostały poczynione właściwe badania – więc i zabiegi .

KTO więc ma diagnozę zlecać , jeżeli NIE POTRAFI tego człowiek mieniący się lekarzem ? A … jeżeli by i potrafił , KTO ma prawo odmawiać Pacjentowi lub Jego Rodzinie badań , jakie wydają się potrzebne ? GDZIE zapisane , że Pacjent nie może , że nie wolno Mu domagać się badań ? Pytam , GDZIE ?

Arogancja …. buta …. ignorancja …..

Jak znieważono materiał zawodu w służbie Człowiekowi ponoć … Jak brzmi w kontekście postawa ( abstrahując od wszystkiego , co o śp. Panu Marku Edelmanie powiedziano , nie powiedziano i co On sam powiedział … ) śp. ( wykpiłby to świętej pamięci , oj wykpił … ) Pana Doktora E. , zaangażowanego
„całym doktorstwem”:) w pomoc Pacjentowi ….z pokorą o nauce od …. Pani Pielęgniarki , w książce PP. Beresia i Burnetki „Bóg śpi” , wspominającego :

„….ta pielęgniarka była 20 lat instrumentariuszką i mogła operować lepiej od wszystkich chirurgów , ale jej nie było wolno , dlatego robiła to moją ręką …. ” ( O jednej z pierwszych operacji ) .

Który ze „speców” dzisiejszych do lekcji od Pielęgniarek przyznać się potrafi ? Albo do nauki od Pacjenta ? ….

Bo Pacjenci …. lub Ich Rodzice też potrafią nauczyć , aż żal , że niektórych trochę poniewczasie :    

67-letni Pan Pediatra z Fuldy , znany tamże FACHOWIEC , oskarżony w procesie … Podobno , z „finansowej potrzeby” , bez wiedzy ( do czasu ) rodziców dzieci , dokonywał eksperymentów na małych Pacjentach , szczepiąc je produktami No*artis .
A szczepił , gdyż za każdego królika doświadczalnego otrzymywał 1000 euro . Dodatkowo – co za pech , fałszował wyniki  . Razem zarobił ok. 73 000 euro .
Pikantny detal ? Ano bronił się , że „tak naprawdę nie szczepił , tylko udawał , byle mieć w kartotece i dostać kasę ” . Więc …. zagadka , Drodzy Państwo : szczepił czy nie szczepił , Pan Doktor Mengele , pardon , nie ważne nazwisko ….. ?

Nie zorientowanym;) w sytuacji finansowej lekarzy BRD podpowiadam , iż naprawdę , nie cierpią nędzy:)))) ……… 
Przepraszam za śmieszki , to znów humor czarny .  

Piszę na gorzko , bo widzę bezmiar krzywd Pacjentów dokonanych dłońmi ludzi kryjących się za etykietką „fachowców” ………. Bezmiar nie dający się nijak zniwelować , a każdy Medyk wie , nie ma bardziej przykrej sytuacji , kiedy przypadnie naprawiać szkody wyrządzane przez drugiego …. jeżeli one w ogóle naprawić dadzą się … czy wówczas choroba „nieuleczalną” czy … Człowiek ?   

 Z cichym sprzeciwem czytam , jakobym miała „szacunek do każdej żywej istoty”, gdyż ów coraz trudniejszym … Jak mieć szacunek do ludzi znęcających się nad psem , podrzucających rysiom nadziane haczykami mięso … znęcających się nad ludźmi psychicznie i fizycznie , jedynie dla podłości charakterów … ? Jak mieć szacunek do ludzi nie mających go dla siebie ?

Bo musi być w deficycie wielkim i godność i siła i serce i …. wszystko , co najlepsze , jeżeli Słabszemu cierpienie kto zadaje .

Ach … „tak było od wieków”? Uhm … I od wieków …. lata komunikacji , przeżyć , doświadczeń , lekcji ….. I ?

Bardzo to nieładnie o kondycji człowieczej ….

A jeszcze świat do uratowania , a jeszcze pszczoły żyją , jeszcze rośliny rzadkie , jeszcze rzeki nie wszystkie zatrute i w Ludziach serca niemało …..

Jednak summa … summa działań człowieczych … o oddalenie przyprawia . O rozmyślania nad piekłem na ziemi , jakie człowiek człowiekowi codziennie gotuje …. choćby i cząstka ludzkości najpiękniej i najdobrotliwiej przykładem świeciła …..

Pytają Państwo o „to i owo” , „co na co …” – nie pierwszy raz zauważam , strach odpowiadać – i strach nie dlatego , bym w inteligencję Pytających wątpiła , że niby krzywdę by sobie nieumiejętnym użyciem „tego i owego”;) czynić mogli , lecz przed skutkami innego zupełnie rodzaju : wszystko , co naturalne , dostępne , niedrogie , a o czym powie się , opisze , że DOBRE , że DZIAŁA  … od razu cena rośnie , od razu znajdzie się ktoś , kto „pakować , przerabiać” , „ulepszać”- co gorsza zechce …. następnie , bezwartościowy już produkt swój jako „lek” sprzedaje , roślinę zaś cenną autentycznie o „niebezpieczne działania uboczne” pomawia ( istotnie , źle użyte wszystko niebezpieczne działania uboczne będzie miało ! ) … Dopóki propolis przez Niewielu cenionym był , cena jego śmieszną , dostępność dobrego surowca – powszechną … teraz nie tylko cena z Marsa , ale jakość
„propolisu” oferowanego na rynku … szkoda gadać . 

Dopóki pestki dyni „przegryzką” – j.w. Teraz , gdy WYCENIONO ich zalety …. „żywność funkcjonalna „…. MARKETING …..

A pestki faktycznie ( słonecznika również :)) potrzebne , bo szkoły i przedszkola długo jeszcze wylęgarniami robaczyc być nie przestaną . Rodzice stają na głowach , wymieniają pościele , odzież , eliminują pasożyty … za chwilę dzieciak znów przynosi „niespodziankę” , bo przecież chodzi do przedszkola ,  a jakby mało , tam też ( martwe , pasteryzowane , UHT … ) mleko wypije – doskonały koktajl dla robaków właśnie …. 

Towary masowe , z pól zalanych pestycydami , ze szklarni zalanych nawozami ( fakt , że pisze „bez pestycydów” na doniczce ze …. szklarni:)))))) , nie oznacza „wyhodowana bez użycia chemii” , NIE , NIE i raz jeszcze NIE ! ) , opisywane jako „lecznicze” …. Jak mają działać DOBROczynnie , JAK ?

środowisko zanieczyszczone już nie tylko  ściekami , wyziewami , ale i … coraz powszechniejsze drony – tu mój protest … i cóż , że protest ….. Niektórzy się cieszą , drona widząc – „o, jak fajnie , jakich czasów dożyliśmy , technika ….” – jak dzieci szklanymi paciorkami ….. Drony w Karkonoszach zagrażają ptactwu , o prywatności turystów nie wspomnę ….

Wrocławiowi w drogówce dronów się zachciało ? A zwykłe odwracanie uwagi , stwarzające niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego ? A możliwość pokaleczenia przechodniów ? A … a..?

Kiedyś wydawało się , że Pan Dutkiewicz rozsądnie miastem pokieruje , ale to BARDZO dawno było , przed upartyjnieniem Szanownego Pana ….

A propos polityki … Po „Gazetę Warszawską”sięgnęłam … i mile zaskoczoną zostałam . Nr 18 , tamże artykuł m.in. o szczepionkach , Pana Wit-Wyrostkiewicza . Przez chwilę zdumiałam się , ile odwagi w dziennikarstwie polskim jednak znaleźć można …. no właśnie , w POLSKIM można .

I Panu Redaktorowi Naczelnemu ” Warszawskiej” i Panu Autorowi tekstu o szczepieniach wyrazy szacunku i podziękowania za nieustraszenie … podobnie Pani Justynie Sosze – Pani Justyno … po pierwsze , niech się Pani trzyma : proces o pomówienie , jeżeli do niego dojdzie , będzie niezwykle zajmującym i precedensowym , i … przepraszam , ale z pewnością sprawę niebezpieczeństwa szczepień nagłośni mocniej , czego Pani świadomą zapewne i ofiarę ponosi bohatersko . Po drugie … kim musi być istota , pomawianą czująca się , jeżeli miliony Polaków o brak samodzielnego myślenia posądza zachowaniem chucpiarskim swoim , jeżeli milionom zdrowego rozsądku odmawia i możliwości wyboru pozbawić pragnie ?  Jak czuć się może ktoś , słysząc
„pomawianego” , wywierającego werbalną presję na Ludzi nie chcących szczepionek ?

Czy wmawianie Ludziom rzekomych korzyści szczepień przy jednoczesnym straszeniu skutkami nieszczepienia nie jest ….

-nachalną reklamą ?
-wywieraniem nacisku ?
-zastraszaniem ?

Co najmniej .

Zresztą …. czy Ktoś o czystych rękach boi się pomówień ?
Jest takie , żydowskie:) powiedzenie : „…. Jak już proces , o pomówienie , to nie ma tak , żeby nie było argumentu … to znaczy , żeby nie było o co . Bo jakby nie było procesu , to by nie było o co ….. „:)))))))) Tak czy siak , pomówiony bardzo obrażonym czuć się musiał … a obrazić może się tylko ten , kogo obraza DOTYCZY …..

Pani Justyno ? Z pieniędzmi big pharmy nie wygrywa się uczciwością …. ale taka … EWENTUALNA przegrana to jest skarb , to jest kapitał nieoceniony , to spokój sumienia  … Proszę tego nie zmarnować i głowa do góry , piszemy dalej …. 

Paradoksalnie … gdy po PO zostały już tylko „kod-y” i chmara rozproszonych , przerażonych oderwaniem od koryta członków:))))) ….. czuję się o wiele bezpieczniej , publikując w internecie , a czuję , gdyż mimo wszystko , aktualna ekipa rządząca jest o wiele bardziej zróżnicowana aniżeli się zdaje i są w niej ( fakt , nieco mało … ) Ludzie rozumiejący potrzebę zmian ( nie mam na myśli P. Radziwiłła , kompletnie nie nadającego się na zajmowany stołek , nie mówiąc o nadawaniu się do profesji lekarskiej ) . Wątpiącym przypominam , iż teraz 
nie aresztuje się za kpinki z polityków … nawet , jeżeli szykują odpowiednie przepisy;)))))))  Coś dobrego znaleźć trzeba….

Jeżeli politycznie … wróćmy jeszcze chwilę do
„Gazety Warszawskiej”….  

„Chwila … ” powie Ktoś;) . „A wiesz ty , co oni tam;) dalej wypisują , wiesz , że ONR i ten tego….. ” ? A wiem . I co z tego ?

Więcej : przy tak potężnym rozmiarze paszkwilanctwa , uprawianym m.in. przez niejaką Panią HGW , że niby „żydzi w Polsce prześladowani łokrutnie” …. , jakaś równowaga być MUSI ! …. Co niekoniecznie komplement:) dla WSZYSTKICH poczynań czy treści reprezentowanych w środowiskach ONR oznacza , o próbę zrozumienia jednakże dla działalności organizacji broniących pierwiastka polskości – jakkolwiek rozumianej – wnosi …. A i zasług w walce o pamięć o Tych , Którym się pamięć w kraju , dla Którego życie poświęcili , należy , organizacjom polskim odmówić nie honor .

…………………………..

Piękny maj ? … A piękny . Cóż , gdy piękno i dobroć towarem …
„Przygarnij mnie” – słuszny program , nieprawdaż , z założenia ?
Bo serce dla zwierząt i miłość dla ludzi …. A przy okazji … reklama g…. żarcia dla „ukochanych pupilów” i obroży rzekomo chroniących przed kleszczami ( przesmaczna wypowiedź Pana Inspektora „sanepidu” o „NIEKONTROLOWANIE:)))))))) rozmnażających się kleszczach” … ) , de facto zaś toksycznych i dla czworonogów i dla właścicieli ….

I za TAKIE reklamy … abonament w rachunku za prąd ???
PRZYMUSOWY ?
Dawno rozprawialiśmy , co jest możliwe do zrobienia z licznikami zdalnie rozliczanymi , co kryje się pod łączeniem usług ….. jakoś demonstracji „przeciwko” nie widać .

To znaczy , z naszym Społeczeństwem można zrobić WSZYSTKO ……?

 Mniejszość , Która się oprze ? ….

Pozostanie mniejszością …. I nawet , gdy zechcą dołączyć do niej największe tuzy „większości” , poniewczasie orientując w rozmiarze ścieku , do którego wpadli … po nic to będzie .
Bo zła dokonanego odwrócić się nie da .

 

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Rak to zwierzę , cz. 19 . Trochę złośliwie o wiki … Niezłośliwie o pewnym chłoniaku …

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 24, 2016

 

Natura ma zawsze rację .
Pan Stary Chińczyk … pewnie niejeden🙂

……………………

Przepraszam , że trwało .

Ale jako , że trwało , będzie dziś tylko o …. Follicular lymphoma . No , może tylko😉 .

O samej istocie wymienionego , jak historii – pierwszych przypadkach etc. tym razem nie . źródeł dość , a rozżalić  Pacjentów Szanownych by mogło ,  Ekspertów zaś maści wszelakiej , „chemiOM , radioterapiOM i nożOM ” jeno ufającym …. rozeźlić , EKSPERT z kolei rozeźlony tem bardziej ekspercko:) w fachu swem działać będzie , króciutko więc ….

Do drobiazgu się jednakoż przyczepię:) , Wszyscy bowiem PRAWIE , do tej pory w temacie cierpiący lubo Cierpiących bliskimi mając , w „pierwszych słowach” do polskiej wiki się udawszy , a tam , czytając ” …. nie ma możliwości całkowitego wyleczenia chłoniaka …… „, na wstępie załamują się .

Nie raz pierwszy o dystans wielki wobec wiki
( wszelkojęzycznej ) poproszę , ale , dla porównania …. czy niemiecka to samo i czy angielska i czy ….. ? Czy wszystkie – wszak sieć ta sama – identyczną wersję przedstawiają ?

Zerknijmy w angielską :

„…… przeżywalność do ponad 20 lat …. (…. ) Niektórzy chorzy mogą NIGDY ( capslock mój:)) nie potrzebować terapii „.

Jak to ?

Dlaczego nie ma o tym w polskiej wersji wiki ? Dlaczego straszy się „średnią przeżywalnością” na poziomie chomika ( może już zmieniono to akurat , bo ktoś zareagował , a … może nie:)) i „terapiami” mogącymi wykończyć krokodyla ?

Może … postraszyli Niemcy ? Lubią straszyć;) , pewnie wypisali coś w rodzaju „… nie ma nadziei , ale Arbeit macht frei i generalnie nie ma znaczenia , bo ein Messer , eine Pille , ein Roentgen ….” ? Otóż NIE . Niemcy też nie straszą .

Dlaczego , o ubodzy;) wiedzą Angole i Germanowie ? Dlaczego nie piszecie , że „źle , a będzie gorzej” ?

Nic , tylko się doinformować , może są jakieś źródła , badania , upoważniające do ustalenia …. JEDYNIE SŁUSZNEJ WERSJI POLSKIEJ WIKI;) ?

Do polskich , pardon , nie sięgałam , pewnie uczynili to Redaktorzy wymienionego medium – szkoda , że nie pofatygowali się chociażby porozmawiać z Aktualnie Chorymi … Byłymi Chorymi …

To , jakby nie było zeznań Byłych Chorych , się przeszłam 
do „Oncology Times” – Oct.10, Vol . 30., 2008 , tam zaś …
„Natural History of follicular lymphoma…. changing for the better …..”. …. i na w ww.tellmed.ch/26 follikulaere lymphom …
i dalej …

w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Regression of follicular lymphoma with Devil’s Claw coincidence or causation ……

Artykuły proszę sobie przejrzeć . Najważniejsze :
nawet przedstawiciele medycyny szkolnej NIE uważają szczwanego chłoniaka danego rodzaju za
„nieuleczalnego” …. NORMALNI przedstawiciele:) .

Pan Dr Armitage : ” … WIELU onkologów uważa , że fol.lymphoma jest prostą chorobą do diagnozowania i wyleczenia ….. „. Pan Dr Armitage chyba nie inaczej , chociaż zachowuje ostrożność , ostatecznie ekspert:) .

Dalej … ” ….Długi okres przeżycia , a pacjent odpowiada na wiele terapii…. ” . Jeżeli go nie wykończą , przeżyje:) .

 Jasne , pada też „…. fol.lymphoma stanowi much more complexe disorder than is sometimes recognized ….” – o wiele bardziej kompleksowe zaburzenie aniżeli się rozpoznaje …” i tu zgoda . Jednocześnie opisuje się co nieco w rozdziale „Cure”, co do którego zgoda częściowa i warunkowa , tzn. jeżeli nie ma naprawdę innych możliwości .

Czy nie ma ?

Nie chcąc popadać w skrajność  … ośmielę się opowiedzieć o paru alternatywach dla terapii „nieuleczalnego”
wedle wikipedii chłoniaka FL ( tak go sobie oznaczmy )

Uwaga: bardzo proszę o zapoznanie się z komentarzem Pani Gaga Alarz ( w przedostatnim przyczynek do … przyczyn FL ), Słuszny przyczynek , działanie szczepionek niestety da się zauważyć w tylu schorzeniach , że aż dziwi;) – i przykry to uśmiech , bo czarny – że ich do tej pory nie wycofano …. a handlarzy nimi nie …….😉 a handlarzom nie wytłumaczono , iże tak dalej się nie da .

O wakcynacji w odcinkach poprzednich , gwoli uzupełnienia należy przyjrzeć się i amalgamatom w ząbkach i …zajzajerom -farbom do włosów , gdyż sieją one w systemie limfatycznym spustoszenie istne , a gdy dodać skażenie elektromagnetyczne , otrzymamy przegląd inspiracji pobytów na onkologii … Szanowni Zainteresowani Wyleczeniem przeważnie wiedzą .

Niestety , przed tym wszystkim ( może poza trującymi kosmetykami ) nie mają się jak bronić . Mogą za to …

wiele , a co zechcą … niechże dopasują , organizm wszak wybiera najlepiej .

Pamiętają Państwo może Nobla w „natural sciences” –
( zespołowego , bodaj z PP Campbell i Omurą ) w październiku 2015 ? Wspaniałą Panią Zielarkę – YouYou Tu ( i nie chodzi o skrót od YouTube’a :)) uhonorowano za m.in….. upór:) w leczeniu artemizyną .  

Pani YouYou Tu upierała się;) przy leczeniu artemizyną malarii , ale przy okazji przyciągnęła uwagę nauki do innych jej właściwości , m.in. leczenia nowotworów .

Artemizyna z Artemisia annua ( ważne , są różne Artemisie , p. też odcinek o malarii …. ) – efektywna i mniej inwazyjna niż chemia , zachwyciła Medyków .. ok , Niektórych:) .

U nas z Artemisia annua  problemów nie ma , szczególnie teraz , gdy da się ją posadzić oraz naparzać;) , normalnie , jak pokrzywę – nie więcej niż 2 razy dziennie z łyżeczki na szklankę wrzątku , bo nie musimy się od razu zmieniać w Artemidę;) .

Jak długo ? Zależy od konstytucji Pijącego , etapu , na którym się znajduje i Jego samopoczucia . Przeciętnie ( nic tak nie fałszerzy w medycynie , jak słowo „przeciętnie” , więc proszę uważać ) ok . 3 miesiące , z tym , że po miesiącu przerwa tygodniowa .

W ww. artykułach wspomina się m.in. o właściwościach Devil’s claw ( Harpagophytum ) – jestem za .
Przy okazji , również na szpiczaka  działać ma – m.in., żeby nie grozić;) zagranicą ,  wedle Pani Dr ( farmacji ) Katarzyny Zurowskiej …

– tahuari
– ubos
– asmachilca
– sangre de drago
– vilcacora … dzisiaj ograniczę do wyliczenia i prośby o wyjątkowo dokładne rozważenie stosowania ziół dalekich – pewność miejsca pochodzenia winna dyktować ostateczne decyzje .

Początek ?

Oczyszczamy organizm . Jeżeli można , pozbywamy się plomb amalgamatowych .

Nadto przystępujemy do …

– zaktywizowania ruchu , byle nie wyczerpującego :
chodzimy boso po piaskach , leśnych duktach – stopniowo z owym oswajając , nie doprowadzając do przeziębienia , o co łatwo Nowicjuszom . Oddychamy porami skóry ( p. hasło
„oddychanie porami … ) .  Nie zakładamy sobie kagańca z komórki , wi-fi etc.

Odkwaszamy organizm pamiętając , by nie odkwasić na śmierć , gdyż każda przesada … no właśnie:) .

Oczyszczamy jelita ( może być suszoną śliwką od wewnątrz , siemieniem lnianym , czyli wymiatanie na „smacznego”:)) .

Oczyszczamy wątrobę ( pisałam ) . Do tego herbatka z Herba hypericii – poczciwego dziurawca ( uwaga na słońce ! , nie zaczynamy z dziurawcem , jeżeli w planie mamy większą ekspozycję na słońce , szczegółowo wcześniej …) , włączamy do śniadania ostropest plamisty – napar .

Oczyszczamy nerki – płuczemy je sobie świeżuchnymi pączkami brzozy ( napar ), sokiem brzozowym , liśćmi …miesiąc po szklance naparu dziennie , potem przerwa krótka ….

W efekcie czyścimy też limfę , czyli docieramy do traktu , z którego wymiatamy , co zbędne .   

W pożywieniu niewskazanym zdaje się mięso oraz wszystko , nad czym wyżywałam się;) razy wiele , głównie produkty wysoko przetworzone . Bazujemy na …

– warzywach i sokach z nich ( burak , marchew , seler , kapusta … )

– fermentowanych sokach – kwas buraczany

– świeżych ziołach : pietruszce – nać , pokrzywie ( sałatki , napar – szklanka dziennie ) , dostępnym – więc suszonym o tej porze jeszcze skrzypie ( Herba Equisetum ) … zioła pijemy w odstępach ok . godzinnych – skrzyp dwie godziny od innych ziół , niech się rozgoszczą:) .

– zboża zależnie od Konsumenta , może być proso , jęczmień , chleb tylko żytni , na zakwasie ( bez drożdży dodanych oprócz zakwasu )

Uzupełniamy jajami ( już słyszę chór : nie , nie , to zamuli … )
Nie zamuli , byle na miękko , przepiórcze też . Jajka włączamy PO oczyszczeniu organizmu , jakiś tydzień po warzywno – ziołowej dietce  , stopniowo .

Jeżeli była „radioterapia” – sok z aronii , zadziwiający coraz bardziej ze względu na spektrum działania .

Propolis – po parę kropel na łyżeczkę wody , koniecznie pyłek pszczeli – wnosi niesamowitą energię dla systemu immunologicznego , ze słodyczy TYLKO owoce – np. ananas ze swoją bromelainą , dobroczynną dla limfy , granat , nie tknięte chemią jabłka , dzika róża …. oraz , prócz owoców miód – oszczędnie , łyżeczka gryczanego rozpuszczonego w wodzie , raz dziennie najwyżej .

Z nabiału – kozie mleko . Ideałem byłoby od nieszczepionych kóz … BYŁOBY , niech więc będzie i od szczepionych . I kozia serwatka – b. ważna dla m.in. płuc i … jelit .

Najważniejsze na koniec ( choć , jakby powiedział Niezapomniany Pan Romuald – temat – rzeka ) : psychika .
Od niej zaczynamy , wyrzucając wszelkie , potworne niegodziwości napisane przez płatnych agentów przemysłu , wszelkie koszmary o rzekomej nieuleczalności ….. Jeżeli dla agenta coś jest nieuleczalne – niechże sobie DLA NIEGO będzie .

Ale to nie oznacza , że jest nim dla całej , Szanownej Reszty .

 

Standardowe : „powyższe nie zastępuje wizyty u lekarza …” obecne:) , dodam , iż nie zastępuje … czegokolwiek . Jest sobie i tyle  .

……………….

Nie odpuszczę;) polecenia filmu dorównującego … a może i lepszego od Vaxxed :
„Mad Made Epidemic” , N. Beer .
Gwoli sentymentu;) … kiedyś , na pewnym forum , 
zgryźliwie sumując Czyjś zachwyt „Huffington Post” , uprzedzałam , iż podejrzewam w nim jeszcze jedno narzędzie manipulacji …. . Wspomniałam o kasowaniu artykułów naprawdę niepopoprawnych . Dołączył do nich komentarz ,
pozytywny , o „Vaxxed” , a jego Autor , Pan Red. Lance Simmens został zblokowany .

w ww.youtube.com/watch?v=RS-qGKzZ3dw – jeżeli coś w adresie pochrzaniłam , to w ww. man-made-epidemic.com ……  

Zdrówka🙂

 

 

 

 

 

Posted in aktualności | 3 Comments »

Handlowa hipnoza i coś spoza;) , czyli : dlaczego działalność Pana Z. ani grzeje ani ziębi :) Oraz : szczepienia , skąd ten pomysł . cz.15.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 30, 2016

„Fakt , że amerykańskie grupy wyznaniowe mormonów i adwentystów dnia siódmego wykazują najniższe wskaźniki zachorowalności na choroby cywilizacyjne i nowotworowe , a u których wzór kulturowy i reguła ogranicza chemizację rolnictwa , promuje unikanie stresów i wegetarianizm , przemawia za słusznością koncepcji o ekologicznym uwarunkowaniu i ekologicznym leczeniu chorób nowotworowych …. ” Pan Prof. Julian Aleksandrowicz ,

………………………………………………………………………

 

Noc , gdzieś w trasie . Dość płyt , niech nastanie cisza  … sama włącza się „Trójka…” ( 15.02. ) : o „Aniołach farmacji , Aniołach medycyny …”- nagrodach znaczy . Niestety , koniec dyskusji , ale i tak …
Pan Prezes Adam Górczyński opowiada , jak uciekł z badania USG i biopsji , ponieważ lekarz nie zachowywał się odpowiednio . Z tego , co mówi ( Pan A.G. ) – bardzo słusznie . A lekarz prywatny był … Ale dalej : Pani Pielęgniarka , takoż prywatna , komentując salwowanie się , a nie wiedząc , iż Pan
A. G. współpomysłodawcą „Aniołów …. „, na delikatne „o” zagajenie : „…. A to ja chyba diabeł jestem :)))) ……………….. „.

Słuchacze wiele chcieli o chorym systemie powiedzieć . Niestety , zgaszono Ich i chwała Panu Adamowi Górczyńskiemu , że wiele słuszności Niewysłuchanym Do Końca przyznał , czego o Zaproszonej , apodyktycznej obrończyni 
zasss….anego porządku  ( nazwisko umknęło ) powiedzieć się nie da . Wiele dobrego uczynić by można , antenę Pacjentom udostępniając … przynajmniej czasami . BY . Dlatego zwykle nie słucham „Trójki”  i dlatego cieszy , że trafiłam na tak szlachetny ( wypowiedź P. A.G. ) przypadek .

………………………………………………………………………

Psychiatryzacja i psychologizacja społeczeństwa w natarciu .  Tak wyjątkowe programy , jak „Sprawa dla Reportera” nie uchroniły się przed manipulacją – w niemal każdym promocja wszechobecności psychologa , a śliczna Pani Rotkiel wzrusza się każdą sprawą prawie tak głęboko , jak kiedy reklamowała płyn do odświeżania toalet .

Przezabawnie wypadł mądry skądinąd i znający fach Człowiek – Pan Rutkowski , psychoterapeuta , zachwycając się młodym człowiekiem , który przed programem pytał , „czy jest na korytarzu psycholog” …. „Och , jaki wspaniały przykład”;) … Odruchowo bodaj wypsnęło się Panu R…. „A to ja pana chętnie przyjmę u siebie , pomogę panu , pomogę …. A … jest pan ubezpieczony ? ( jest ) … A , to świetnie , a to proszę przyjść…”:)
Ech , Panie Rutkowski , wiadomo, czasy ciężkie;) ……

Psycholodzy coraz bardziej sobie pozwalają; tendencja ma się ku temu , by zainstalować funkcję „psychologa rodzinnego” – identycznie , jak lekarza rodzinnego – Lud łyknął wracza w każdym domu , czemu miałby nie łyknąć dozorcy myśli i uczuć ?
Czy … Lud zastanawia się , czym pachną takowi „opiekunowie” ?
A po co , „państwo DAJE” , Lud bierze . Niech się więc Lud nie zdziwi , kiedy państwo przyjdzie też wziąć . System NIGDY nie robi prezentów . I bardzo proszę pamiętać historię Państwa Bajkowskich .

Ciekawam tylko …. Jak pomagać będzie np. Pani Psycholog , która manipulacjami do rozpadu i ciężkiej depresji doprowadziła własną rodzinę , Pani Psycholog niszcząca cudze związki , „bo lubi” i wiele jeszcze Pań i Panów Psychologożek/ogów z życiorysami nie mniej intrygującymi od ich najciekawszych klientów .

Ciekawam , Kto z Poddanych systemowej psychologii pamięta , że powierza swoje najtajniejsze zakątki … człowiekowi ,
biorącemu za zwierzenia pieniądze . Ilu podda refleksji paradoks „pomocy psychologicznej” ?

Przypominając , iż nie neguję pobożnych;) poczynań części przedstawicieli ww.zawodu – swego czasu podałam przykłady Przedstawicieli profesji podejrzewanych przeze mnie o intencje najlepsze … z pokorą przyjmuję , iż z przykładów
wykazywania dążeń szlachetnych … pozostało Niewielu .

Co robić , gdy do psychologów nam naprawdę – technicznie oraz chęciowo;) daleko ? Proszę zerknąć we wpisy o depresji , ale najpierw postawić SOBIE pytanie , DLACZEGO chcemy , żeby Ktoś nas …. „systemowo” wysłuchał ? Czy nasze problemy dadzą się ująć … systemowo ? Czy rzeczywiście nie umiemy porozmawiać z WŁASNYM ciałem i czy nie potrafimy powiedzieć SZCZERZE o swoich tajemnicach NAJBLIżSZYM ? Jeżeli nas … nie zrozumieją , zrugają , opuszczą … nigdy nie byli najbliższymi . Jeżeli jednak bardzo się tego boicie … macie prawo . Zostańcie więc z nimi w tajemnicach i kochajcie Ich podwójnie , bo zapłaciliście za Ich obecność cierpieniem , jakiego i tak nigdy się całkowicie nie pozbędziecie , i jeśli opowiadając o nim komuś , kogo to kompletnie nie dotyczy …. Uważacie się za ludzi ? Bądźcie nimi w PEŁNI , wykorzystując boskie/naturalne narzędzia , jakimi hojnie człowieka obdarzono : zdolność odnalezienia się w miejscu , jakie sobie żeście wybrali lubo uczynili …. 

ZANIM zaś zechcecie powierzyć Komuś sekrety i jeszcze za owo zapłacić , przejrzyjcie PRAWDZIWE , kryminalne historie lat choćby ostatnich i zwróćcie proszę uwagę , ilu zbrodniarzy czy przstępców pomniejszych , ale też – ilu zwyczajnie , Zwątpionych – „leczyło się” psychologicznie/psychiatrycznie … 
kończąc dramatem . Wyniki , mam nadzieję , wystarczą za asumpt do zastanowienia się nad korzyściami „prania mózgu” w gabinecie lub nasączania go psychotropami .

Mała uwaga : coraz mocniej zaznacza się w psychologii trend wmawiania Ludziom , że ich pamięć … to w większości fantazje , stąd „to co pamiętasz , tak naprawdę wcale się nie wydarzyło” – cytat prościutko od Pani Psycholog , skierowany do Kobiety pamiętającej katusze doznane od szefowej , znęcającej się nie tylko nad nią . Drobnostką;) , że Pani Psycholog akurat znajomą Pani Szefowej … Tu niestety wynika mały problem z interpretacją jednakże : z jednej strony wydaje się słusznym , by Ofiara o krzywdzie zapomniała i radośnie wróciła do „codnia” . Z drugiej strony … czy niepamięć nie przyczyni się aby do ewentualnego kolejnego uwikłania się w biurowe rzezie ? I czy Pani Szefowa nie powinna aby za nękanie Podwładnej odpowiedzieć ? …. Pamiętając:) o stronach obu zaś : jeżeli Psychologom podda się Klient i uwierzy w „to się nie zdarzyło” , czy ma jeszcze podstawy , by … pamiętać o zapłacie Wmawiaczowi ?;)))

…………………………………………………………………………………..

Króciutkie napomknienie o badaniach Uni Georgia ,
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed.24215632 – wpływ imbiru na tumory u myszy – wielce obiecujący ustami medycyny szkolnej , wywołujący uśmiech u Praktyków TCM , znający siłę imbiru w leczeniu nowotworów ( różnica tumory/guzy nowotworowe etc. wyjaśniona wcześniej ) od paru tysięcy lat – ciekawe , kiedy zostanie ujawnionym , iż imbir działa ok.
10 000 mocniej na większość rodzajów komórek nowotworowych aniżeli chemio”terapia” ….
Pan ś.p. Ksiądz K. – prezes puckiego hospicjum , pisał :
„Chemioterapia to etap przejściowy” – niestety , Panie Księże , jak Pan tam , z zaświatów , dostrzegł , przejściowy jak najbardziej : z życia do śmierci i , chociaż bardzo mi przykro , że korzystam z Pańskiej wiary w szkiełko i oko do podkreślenia własnego poglądu na „chemię” , myślę , że może się ta historia Komuś przydać – ZANIM wyrazi zgodę na „okres przejściowy”.

Aby nie popadać w badaniouwielbienie i skrajny subiektywizm – ciąg dalszy uwag w temacie „wartość badań naukowych”:))):

„….W czasach nazwanych wiekiem odpowiedzialności, redaktorzy , niczym królowie , pozostali nieodpowiedzialni . Cały świat prasy medycznej jest zepsuty , ponieważ właściciele czasopism zarabiają na ograniczaniu dostępu do ważnych badań , z których większość jest opłacana z publicznych pieniędzy ”
Richard Smith , BYŁY Pan Redaktor British Medical Journal

……………………………………………………………………………

Starałam się nie uwzględniać ….. Nic z tego . Z jednej strony zaszczyconam spostrzegawczością Czytelników i Ich troską o moje ( czy tylko ? ) dobra .
Z drugiej … znów podjęłam temat czyjejś działalności , co niespecjalnie zadowala , jednkoż … uznałam , że jeśli nie Wszyscy przyjęli dość oględne , przyznaję , wyjaśnienia ad rem w tekście z …… , lepiej będzie otwarcie i „raz na amen”🙂 .

Kwestia w tym bowiem , że , jak piszą Czytelnicy ( jasne , dziękuję ) większość treści w książce Pana Z. , „odkrywającej” lata temu odkryte terapie , do złudzenia przypomina przeczytane DAWNO m.in. tutaj ( stąd pytania o współpracę z Panem Z . – otóż NIE !) , a jednak pomieszane są z informacjami nijak do prezentowanych na „nhc” nie pasujących , czasami zaś wręcz sprzecznych „z” .

Po pierwsze : nie mam wpływu na czyjeś pisanie i mieć nie chcę , nie znam też Pana Z . osobiście . 
Po drugie … zachęcona;)))) licznymi zapytaniami – za co tym razem:) dziękuję , niewątpliwie bowiem wzbogaciły mą wiedzę o RYNKU zdrowia , przyjrzałam się działalności Pana Z. bliżej , niniejszym zaś pokuszę się o komentarz zbiorowy , mam nadzieję , rozwiewający wątpliwości odnośnie ewentualnych asocjacji z biznesem Pana Z.

Podtrzymując , iż wiele z tego , co Pan Z. przekazuje Społeczeństwu , jest cennym , dystansuję się od jakichkolwiek personalnych uwag Pana Z. tyczących Jego zdolności , polecanych przez Niego samego jako „uzdrawiające” , a także reklamowanych produktów .

Na skutek kolejnego już zapytania , czy podpiszę się pod jakąś inicjatywą Pana Z. , stanowczo : NIE .
Mimo tego , iż od lat akcentuję konieczność solidaryzowania się Ludzi promujących medycynę naturalną ( w wielkim skrócie , wielokroć tu wyjaśnianym ) , a może właśnie dlatego , nie mogę solidaryzować się z Osobą prezentującą w moim mniemaniu zaprzeczenie pewnym ideom i wartościom .

Nie roztrząsając detalicznie nieścisłości , wyrażonych w tekstach Pana Z ., świadczących o , być może nieświadomym przeoczeniu pewnych faktów , tudzież założeń , skupię się na – przepraszam , powierzchownym oglądzie .

O wyrozumiałość bardzo proszę . Ktoś rzekł , „odpowiedź nie powinna sprawiać trudności , przecież te same treści
( w dużej części ) szerzę od lat …. „. I to właśnie najtrudniejsze , sprawa wymaga bowiem większej surowości :
wyrazić opinię negatywną – to godzić w pogląd własny lub/i narazić się ( nawiązując do wspomnianych przez Państwo skojarzeń z zapożyczeniami z „nhc” ) na posądzenie o instynkta najprymitywniejsze . Biorąc owo pod uwagę …., a istnienia instynktów wspomnianych nie negując wcale , zaryzykuję , zaznaczając , iż poniższe wyłącznie perspektywą płytką , nie mnie oceniać , co w głębinach motywacji Pana Z. buszuje .

Na początek zadziwiły ceny „seminariów” Pana Z.
Nic to , pono „dobre rzeczy kosztują” i na psa;) moje uparte , że „najlepsze za darmo”:) , człowiek pracuje – zarabia – ok.

Na drugi początek … zastanowił wzorzec . Konkretnie , Pana Briana Tracy’ego – guru manipulacji w biznesie, z którejkolwiek strony by patrzył . Na trzeci … podobno specjalność Pana Z. – hipnoterapia . W tym miejscu połączyły się początek nr 1 z początkiem nr 2. I nic na to nie poradzę , należę do opornych na wszelką hipnozę , nie dali mi rady nawet biegli w sztuce Hindusi – ot , taka natura i tyle .

ALE🙂 , być może , dlatego właśnie jakaś to ułomność , to niepoddawanie się hipnozie i opornictwo wobec pewnych , charakterystycznych dla BIZNESU technik i oglądanie towaru;) przed kupnem ?

Dochodzimy do hasła „towar” , czyli – u Pana Z. – „produkt” .
Jak sam pisze , „obecnie zna 3 produkty wspierające w najtrudniejszych problemach zdrowotnych …” , tamże wymienia .

TRZY .

Jakaś bida w tej Naturze ……;) , Ludzie chorują , a Ona ino 3… Aaaaaa…… no właśnie , Ona STWORZYŁA mnóstwo substancji , jak podawali Starożytni , „na każdą chorobę” … Pan Z. zna trzy . PRODUKTY . Chwała Mu , że nam o tem powiedział .

Idźmy dalej🙂 , ubolewając , iż jest tylko w ” 80% połączony z energią tachionu” .

Bo gdyby tak w 100% …… może dałabym się w końcu zahipnotyzować🙂 . Wieść gminna niesie , jakoby głównie ulegały hipnotycznej sile Pana Z. Kobiety … NIC mnię o tem nie wiadomo🙂.  

Przepraszam , przepraszam , że może zjadliwie:) ( oj tam , oj tam , umiem bardziej :))) , ale sugerowanie posiadania do SPRZEDAżY – bo przecież Pan Z. „terapiuje” swą energią nie za darmo , czegoś tak wypasionego;) , kojarzy mi się z marketingiem sprzedawców szczepionek na grypę – każdą , „coroczną”:)) grypę i już .

Nie wnikam , skąd tak precyzyjna🙂 wiedza „tachionowa” , 
widocznie od tachionów :) , grunt , coby Klienci w kolejkę ….

Nawiasem … czyżby „energia tachionowa” , posiadana w 80% NIE była czwartym produktem ” wspierającym w leczeniu najtrudniejszych chorób” ? NIE ? Jaka szkoda …..🙂

Nie neguję istnienia różnych rzeczy , zjawisk , o których się „filozofom nie śniło” . Przeciwnie . Zgrzyta jedynie w mych uszach przypisywanie sobie ( HANDLOWO ) właściwości ze strefy , o której Wielu MA NADZIEJę ( i OK ) , że istnieje , ale nie wie , gdzie , w jakiej formie i ….

Może Pan Z. wie faktycznie o danej strefie wszystko , wszak , jak sam pisze na swej stronie , „….. Ja od 2011 monitoruję to co się dzieje na Ziemi ……. „. Od 2011 ? Aż ? Tak … długo;) ? Jaki zdolny Człowiek …. I jaki bystry …. W parę lat połączył wszystko , czego nauczył się od 20…- w innym miejscu – od osiemnastu lat i jeszcze wykombinował , jak na tym zarobić . Istotnie , geniusz🙂

Do sedna : popierając w całej rozciągłości – o czym Bywalcy strony wiedzą  – postulaty szerokiego ( WOLNEGO , tj. NICZYM nie ograniczonego ) dostępu do naturalnych terapii oraz środków , swobodnej współpracy lekarzy z naturoterapeutami , nie mogę nie zauważać sprzeczności w aktywności Osób podpisujących się pod owymi , ale prezentujących dość wyraźną dominację preferencji
( owszem , może być pleonazm , w tym miejscu usprawiedliwiony ) biznesowych . A nie mogę , gdyż ZAWSZE przy takich preferencjach cierpi idea i …. w efekcie Potrzebujący pomocy .

Jeżeli Ktoś chce po pierwsze i po trzecie sprzedawać suplementy czy swoją energię , niechże to robi , ale wprost – na pewno owo uszanuję .

ALE … religijno-magiczna otoczka niestety , kojarzy mi się w takich przypadkach niedobrze .

Pan Z. oferuje „rekolekcje” …. Ukłon w stronę Wierzących , miłe .:) Z pewnością zapobiegliwe , by nie nazwać inaczej🙂 . Przytaczanie słów o szerzeniu dobroci etc. przy jednoczesnym zapatrzeniu w EFEKTYWNOść Pana Tracy’ego – SORRY , zgrzyt .

Po wymienieniu litanii „cudownych suplementów” – reklama „3 produktów” ? Aż żal;) . Zgrzyt .

Uśmiech w stronę BigPharmy , mówiący „nie jestem przeciwko wszystkim szczepionkom” ? PRZY posiadaniu tak ogromnej mocy tachionów ? Oraz wiary w boże miłosierdzie ?  :) . Zgrzyt .

Ładowanie megailości „vit.D” przy 20-18-letnim doświadczeniu w terapiach naturalnych i wiedzy o działaniu słońca oraz pożywieniu ? Zgrzyt .

Zgrzyt za zgrzytem – wybaczyć proszę , zasłonę milczenia z przykrością wielką spuszczam .
 

Przepraszam , jeśli Niektórych tym wpisem rozczarowałam .
O ile dobrym znajduję przekazywanie wartościowych informacji , uczciwe zarabianie na wspieraniu Człowieka motywowaniem Go do samodzielnych osiągnięć , sprzedaży rzeczy wartościowych , jakich faktycznie nie jest w stanie wykonać sam etc., o tyle nie aprobuję hipnotyzowania mas pod pozorem nowatorstwa , w celu handlu rzeczami dostępnymi powszechnie , a niekoniecznie potrzebnymi . 

Dlaczego piszę „Pan Z.” miast pełnego nazwiska ?
A temu , że jedynie odpowiadam i Czytelnicy doskonale wiedzą , na jakie pytania – to raz , secundo – nie zależy mi , by Zainteresowani JużDawnoOdkrytymi Terapiami:) trafili w wyszukiwarkach „po nazwisku” najpierw tutaj i zniechęcili się do wydobycia z morza hmm…. , pełnego niespodzianek;) -niejednej , słusznej informacji – co z tym zrobią POTEM , Ich wybór , pierwej niech czytają , a jest co:

aprobata homeopatii przy forsowaniu NADMIERNEJ suplementacji ? Zgrzyt .

Domaganie się uznania NADMIERNEJ suplementacji przy negacji skutków biznesu farmaceutycznego ? Zgrzyt .

Mówienie o pragnieniu jak najlepszego dostępu Ludzi do naturalnych terapii , wiedzy itd., przy cenie biletu 150 -200 zł. w POLSCE , na „seminarium” w SKLEPIE sprzedającym 
omawiane przez Pana Z. produkty ??? Zgrzyt .

Usilna promocja jedzenia mięsa obok „tachionowej wiedzy” , akceptacji homeopatii i …. wrrróć;) – bożego miłosierdzia ( NIE ZABIJAJ ! ) – zgrzyt.

Dlatego obawiam się , że niestety , włączenie się Pana Z. do pozytywnych zmian mających na celu dostęp Ludzi do środków i terapii naturalnych , może przynieść więcej złego niż dobrego :
po prostu „Pierwszy lepszy” Zwolennik systemu jest w stanie wskazać sprzeczności w Jego pracy , co naturalną koleją przylepione będzie Wszystkim , od lat orzącym tę najniewdzięczniejszą z niewdzięcznych niwę i posłuży za argument „przeciwko „.

ALE:) … System ma to do siebie , że „przeciwko” znajduje od lat . Nawet tam , gdzie nie istnieją . Stąd … tuszę na ruszenie d… Każdego , Komu bliską sprawa zdrowia i życia – Jego i Przyszłych Pokoleń i … mimo wszystko mówienie jednym głosem : NIE CHCEMY WASZEJ „OPIEKI” , ZATROSZCZYMY SIę O SIEBIE SAMI , zabierajcie wasze pigułki , lancety i porady – nie macie prawa mówić nam , co jest dla nas lepsze ! Nie macie prawa kaleczyć naszych ciał . Nie macie prawa nas zatruwać . Macie prawo …. PRIMUM NON NOCERE !

Reszta wcześniej:)  

Wniosek ? Niechże sobie Pan Z. tachionuje:) i handluje czymś , co uważa za „Ormusy” itd., proszę jednak nigdy mojej obecności tamże nie szukać .

Zdaję sobie sprawę , że powyższe , w zestawieniu z mówieniem o spokojnym „czynieniu swego” , bez zwracania uwagi na , choćby najjaskrawsze;) w swym wyrazie postępki , jest ….
ZGRZYTEM .

A jednak czasami … choćby i bolesny …. zgrzyt zaryzykować należy .

Jednocześnie … ponownie o „książkach – trojanach” napomknąć pragnę , marketing bowiem nie śpi i na rosnącą liczbę publikacji odważnie zdradzających naturalne metody leczenia oraz przestępstwa biznes-machiny pojawiają się druki mające za zadanie zwieść na „jedyną , słuszną drogę”, o „naturalnie brzmiących” tytułach/podtytułach , typu ( wspomniane już ) „Złe leki” czy „Szczepionki – nie daj się zwariować- ” wiarygodnie o szczepionkach”;))))) lub – w kojarzącej się z naturalnym drewnem oprawie stek sponsorowanych bajeczek sugerujących , jak zła jest żywność pozyskiwana bezpośrednio z natury , jak niehigieniczna i jak bardzo nie ma wpływu na zdrowie czy długość życia … A propos higieny:) – rozbudowana do niemożliwości aparatura „kontroli” sanitarnych dawno okazała się zbędną  , ale ciągle istnieje i ma się świetnie : mimo wypuszczania ścieków do rzek , mimo prowadzenia urągających wszelkich standardom hodowli zwierząt , mimo rozwoju antybiotykoopornych szczepów bakterii …. I nikt nie protestuje . A sanitarne służby kosztują Podatników , oj , kosztują … Ktoś powie : „Przecież muszą sprawdzać np. restauracje ! „. Przeglądając choćby pobieżnie programy ( jakby Ktoś nie znał rodzimych restauracji , nawet uważanych za najlepsze:))) Pani Gessler , można się zastanowić , jak to możliwe , że w zwykle objawionym tam telewizyjnie brudzie można pracować … widać da się . 
Gdzie „sanepid” ? ” A był”:))) . BYŁ . Kto jeszcze chce zdać się na „kontrolę służby sanitarnej” i zjeść obiadek w knajpce przy placu X. , kto ?;))) . 

Jak inaczej ? Prosto : patrzeć i dostrzegać ! Nie jest możliwym nie zauważyć ( jeżeli jest ) niechlujstwa , brudu , niestaranności już wchodząc do restauracji ! Jakość widać we wszystkim : od kultury personelu po schludność wystroju , 
czystość stołów , krzeseł , lamp … paznokci kelnerki .
Podobnie jakość jedzenia; wszak ma ono zapach , kolor , konsystencję …. smak idzie za nimi . Czy rzeczywiście nie potrafimy sami wybrać lokalu , w którym chcemy zjeść , czy musimy utrzymywać armię urzędników , którzy i tak nigdy nie upilnują brudasa ? żaden nadzór nie jest w stanie mnie przekonać , że wszystkie /wszyscy Panie/Panowie Kelnerki/rzy , wychodzący do toalety , myją ręce „po” . I nikt nie stanie nad brudasami , żeby przypilnować , gdyż to fizycznie niemożliwe ! A montowanie dodatkowych kamer jest nadużyciem i pierwsza przeciwko takiej kontroli Pracowników zaprotestuję … Rozwiązanie ? Podstawy : przyzwyczajanie Niechętnych do przestrzegania higieny , pokazywanie korzyści z niej wynikających , uwydatnianie zalet ładu … Jakkolwiek brzmi , Niektórych trzeba jeszcze tego uczyć . A „Których Niektórych”- widać od razu …. Nowe przepisy ujmują w jedną – Państwowy Inspektorat Bezpieczeństwa Zywności ( i dobrze , jednak nie oznacza owo zmniejszenia liczby zatrudnionych )
cztery instytucje nadzoru sanitarnego – Rolnicy będą musieli liczyć się „już tylko” z nalotami …. tych samych , jednak nazywających się „jedną firmą”;)))) . Pytanie : czy Klient nie umie rozróżnić czysto zrobionego , wiejskiego twarogu od brudnego zlepka „niewiadomoczego” ? I dlaczego miałoby się „niewiadomoco” na rynku pojawiać , po co ? … Tak jest , chodzi mi o … uczciwość . I na jej brak , niestety , nie pomogą żadne urzędy , żadne kontrole … może pomóc wybór Kupującego . Szkoda tylko , że Kupujący … również często jeszcze musi nauczyć się , czym jest dobry produkt .   

Niepochlebnie o książkach ? … A znajdzie się coś pochlebnego .
I zgrzyt;))) , gdyż Pan Autor mięsożerem , co zaakceptować ciężko ….

A przecież niezwykle wartościową pozycję stworzył był .
I , choć serce bezmięsne;) boli , nie przytoczyć – grzechem .
Pan Ramiel Nagel – „Naturalne sposoby na zdrowe zęby” . Sporo w tym opisywanych na „nhc” metod i procesów ( również podważenie wartości leczenia kanałowego ) – i tak całość przeczytać warto . Nic , że Pan Nagel wszystkich sposobów nie przedstawił i że czasami ( spożywanie zwierzęcych wnętrzności ) bardzo się z Nim nie zgodzę – zapewne nie zna dość Wegetarian o zdrowym uzębieniu lub … zwyczajnie , wrócił do mięsa , bo lubi . Jest trudno polecać dokument dostarczający ( i gdy wątpliwe ) argumentów mięsożercom , ale …. Ponad wszelkimi moimi „ale” , „protest”, „jednakże….”;) : książka bardzo przydatna , by zrozumieć pewne procesy i … mieć piękny uśmiech . Nie do przeoczenia – rozdział o wpływie szczepionek na destrukcję zębów ( „Szczepienia powodują próchnicę” ) .

W rozdziale „myJEMY ząbki – powiedziały fluorki” – ledwie napomknęłam o kwestiach , poruszonych w książce satysfakcjonująco – tym milej powiadomić o ukazaniu się polskiego tłumaczenia ww. pozycji . Zarazem nieco śmieszy aktualna żarliwość kilku pism w zgłębianiu tematów fluoryzacji … JAK ZWYKLE .:) Kiedy niemal wszystko , co dostępne w temacie , ukazało się w internecie – „odważni” podjęli trud „uświadamiania” Czytelników …. Naprawdę , tak trudno było znaleźć tematy ( i odwagę ! ) PŁATNEJ prasie 
WCZEśNIEJ ? Kopie kopii … nie dziwcie się , Drodzy 
Sprzedawcy tekstów SKOMPILOWANYCH , że nakłady się słabo sprzedają i połowa leży na stoiskach handlujących 
gazetami „za pół ceny” .  

Ach … nieco ( nieznacznych ) ( kilka P. Nagela i kilka w tłumaczeniu ) łatwych do wyłapania błędów , niechże nie będzie pretekstem do zarzutów „zła książka” : chochliki znajdują się w każdej publikacji . Jeżeli zaś Ktokolwiek kompilować P. Nagela chciał będzie , niech zrobi to LEPIEJ , niech RAZ zobaczę tematyczną kopię lepszą od oryginału:)) , niech napisze np. o zawartości toru w niektórych amalgamatach , o radioaktywnej paście do zębów , produkowanej przez Niemców w czasie drugiej wojny , o jeszcze prostszych metodach na zdrowe ząbki … Niech się postara🙂 .

Jak już o książkach … co tam , Pani Dr Robynn Chutkan „Dobre bakterie” – i znów porządna pozycja . Oczywiście z dystansem w paru miejscach:) , ale wciąż przyzwoita . I ponownie pytanie … ileż trwać musi , coby przeciętny lekarz wyszedł z samouwielbienia do nabytej systemowo wiedzy i uznał mądrość Natury ?
Pani Chutkan , mimo porażających ( ją:)) obserwacji , nie wycofuje się całkiem z latami zajmowanych pozycji , ale chwała Jej , iż dostrzegła , jak długo tkwiła w matriksie medycznego biznesu .
Kto nie pamięta wpisów o dobrych bakteriach na stronie „nhc”
– nie musi:) – podobne treści znajdzie właśnie w ww. książce,  skrótem : higieniczne histerie i wytłukiwanie wszystkich bakterii środkami dezynfekcyjnymi i antybiotykami nie zdało egzaminu , a problemy gastroenterologiczne można wyleczyć naturalnie , pożywieniem . Znacie ? Znacie:) .

Znacie również – choćbyście nie chcieli – leżą wszędzie , przecenione , na kopy – kompilacje popełniane masowo przez Osobniczki i Osobników znaczących rozpaczliwie każdy , możliwy teren – najchętniej zalewając;) ślady już tam istniejące;) – oszczędziłabym , gdyby nie Państwa pytanie o zwierzaki „czy naprawdę nie mogą jeść ryb?” …
„A to czemu ? – pytam . „A bo na przykład Pani X. napisała , że NIE i już „. 
Nie uwierzyłam , naiwna . Musiałam sprawdzić .
Oszczędziłabym , gdyby Pani mieniąca się Bogiem nie chciała powtórnie skrzywdzić kotów : ” Nie wiedziałam , że kot może tak zniszczyć meble !” ( więc obcinałam im pazury … a obcinałam , bo …” – uwaga -tłumaczenie powalające :
„… bo widziałam w sklepie nożyczki do obcinania pazurów kotom , więc myślałam , że tak trzeba „… Byłoby śmiesznie , gdyby nie cierpiały zwierzaki . Otóż więc Pani Bóg:) twierdzi , by w żadnym wypadku nie dawać kotom ryb , gdyż rybki mają enzym rozkładający tiaminę . Prawda , mają .
ALE NIE WSZYSTKIE .

Pani , jeżdżąc dookoła świata , nie zauważyła ( a ponoć kocha koty:))) , że choćby w każdym porcie są koty ( np. sprawdzić na Helu :))) i one jedzą ryby .
I – podejmując tok myślenia Pani „Jestem bogiem”:)  – dlatego żyją :) . Tiaminazę ( rzeczony enzym , ginący w wysokiej temperaturze ) posiada większość karpiowatych ,
ale nie mają jej łososiowate ! Nie ma jej też flądra ( flądrowate:), nie ma węgorz , nie ma szczupak , nie ma okoń , nie ma halibut , nie ma szprotka !  

Proszę więc nie robić kotom krzywdy i nie odmawiać im ryb .

A Panią Boga;))) uprzejmie proszę , by przemyśleć pisanie „BYŁAM za bardzo skupiona na sobie…” , „BYŁAM niemądra…. ” , bo czas przeszły nie wytrzymuje konfrontacji z Paninymi tekstami . 

……………………………..

Słówko o rolnictwie …. Obłęd mordowania dzików ( Pan Myśliwy dostanie ca. 300 zł. za odstrzał tzw. SZTUKI ) niewątpliwie świetny biznesowo …. katastrofalny środowiskowo . I nikt jakoś nie mówi o Rolnikach z Wielkopolski , Którym opłaciło się OGRODZIć pola i nie narzekają na dzicze szkody . Ach , chodzi o „afrykański pomór” ? Pomór bynajmniej nie afrykański zapewne dopadł urzędnicze/rolnicze/myśliwskie mózgi , gdzie zalągł się pomysł masowej rzezi , bez krztyny refleksji nad skutkami dla ekosystemu . Czy … Chętni pokotowi sami wcielą się w rolę dzika i będą gospodarować ściółką leśną ?

Czy … w ogóle rozumieją , czym jest dzik w lesie i po co on tam jest ?

Czy w ogóle rozumieją , czym są … agresywne nawozy , koncentraty paszowe itd. ? W jednym z programów rozżalona Pani Rolniczka łkała nad małością dopłat : „…. Przyda się ta odrobina na koncentraty paszowe ……”. Tak . Potem Pani to będzie jadła i klienci też . A potem będzie Pani miała pretensje , że chora … i że zwierzyna padła …. i strasznie się Pani oburzy , słysząc , że poniekąd z PANI WINY .

Jeden z ostatnich programów Pani Jaworowicz … Rodzina rozpaczająca nad …. fatum ? Wszyscy w studio skupiają się na długach i złym urzędniku , mnie zastanawia , dlaczego firma sprzedająca paszę tak chętnie zgodziła się na umorzenie długu . O tak , telewizja czyni cuda , jednak … WSZYSTKIE GęSI UMARŁY . I wszystkie były karmione koncentratem paszowym . I NIKOGO  w studio to nie dziwi ?

Ech , Rolnicy … Jak łatwo uwierzyliście w obfitość plonów handlarzom śmiercią …. Jak łatwo uwierzyliście w wysoką jakość „kwalifikowanego ziarna” …. „Agrobiznes” , dyskusja o słabych plonach , wyniszczonych przymrozkami zasiewach …
Nacisk na kupowanie „wyłącznie odmian kwalifikowanych , odpornych na mróz , szkodniki , choroby …… , bo tylko takie mają szansę przetrwać …..” .
Pan Redaktor , z uśmiechem triumfu zatacza kamerą krąg po brązowym polu i do Pana Rolnika : „… Nic dziwnego , nasiona pochodziły z niewiadomego źródła …. „… Pan Rolnik , wkurzony :” – Ależ skąd ! No właśnie były kwalifikowane , miały być mrozoodporne !”

:)))

Uzyskiwanie przez Rolników nasion własnymi metodami zdaje się być wręcz tępione przez agrochemiczne lobby – agroterror trwa latami – Rolnicy protestują w zupełnie innych sprawach … Zajęci bublem prawnym ( o kupnie ziemi , a raczej dzierżawie ) , dopłatami etc. prawie nie zauważyli , że muszą rejestrować już każde zwierzę , hodowane „na własny rachunek” – prosta furtka umożliwiająca systemowi totalną kontrolę nad żywnością , została otwarta na oścież .

A przecież … każdą świnkę wciągano na listę „za Niemca” …. i „za Stalina” ….. I NIKT NIE PROTESTUJE ???

Taż sama furteczka … jaką możliwością dla masowych szczepień – tak Zwierząt , jak i Ludzi . Ktoś do tej pory hodował sobie na maślankę;) zdrową krówkę bez szczepień ? O , o , nie da rady – jest rejestr , jest szczepienie ! Ktoś uważa , że jedząc jajka od „wolnych kur” je cokolwiek wolnego od szczepionek ? A figa , kury też ( kompletny bezsens ) szczepione !

Nasze pożywienie jest zatruwane przy naszej zgodzie . Umiemy się zorganizować dla obrony praw kobiet , płodów , umiemy dla zebrania kasy na operację dziecka ( media też zbierają , ale ani pisną , skąd wzięła się ta czy owa choroba malucha , ani pisną też , że może pomógłby apel do ośrodka wykonującego operacje i … czy faktycznie , zabieg jest jedynym ratunkiem …. ) ….
NIE UMIEMY , jak dotąd , zorganizować się w obronie …. życia . Normalnego życia z dostępem do żywności nie zatrutej chemią , do przebywania w środowisku nie skażanym 
elektromagnetycznym ściekiem …………………..  A system zaciska pętlę .

Media podburzają Rolników przeciwko zakazowi stosowania agresywnych biocydów ( nie mogę napisać „ochrony” roślin , gdyż one nie chronią niczego , zresztą „biocyd” i „ochrona” jakoś chyba nie pasi … ? ) : we wczorajszym „Agrobiznesie” zachłystywał się jeden po drugim ( politycy , członkowie związków rolniczych ) , jaką stratą będzie dla rolnictwa wykreślenie ….neonikotynoidów , jaka nędza zapanuje po zaprzestaniu ich stosowania , a już apokalipsa nastąpi , gdy zabronią ( nie uwierzę , aż nie zobaczę go w handlu ) fosfonianowego śmiecia – glyphosatu ! Niemożliwe ?
Skąd , proszę sobie obejrzeć . Np. Pan ze związku sadowników dowodził , że zmarnieją jabłka:)))) , że będą … CHORE , z plamami , z robakami …. Nawiązując raz jeszcze do programów Pani Jaworowicz … Proponuję następnym razem , przy okazji zbórki „na chorego” , dopytać Szanownych Rodziców-Rolników , jak ( i czy ) chętnie lali na pole Round*pa & spółkę .
Nie wypada ? A truć wypada ? Nie mówię „nie pomóc” , mówię „spytać „… I o szczepionki , acz o te raczej zlecających je lekarzy …

Słyszeli już Państwo o skandalu na festiwalu Tribeca …
Pan De Niro , ojciec chorego na autyzm syna , bardzo chciał film „Vaxxed…. ” przedstawić . Ale nagonka , jaka rozpętała się po rozejściu informacji o dopuszczeniu dokumentu , przeszła wyobrażenia o … wolnym ( ??? ) kraju . Los Angeles Time pluł:
„….De Niro wydał festiwal na żer antyszczepionkowym obłąkańcom ….. „, The Telegraph : „….. De Niro wznieca histerię przeciwko szczepionkom …. „, najzabawniejszy okazał się Forbes , na łamach którego Pani ( !!! ) Haelle łkała , jakoby „… De Niro złamał jej serce , dopuszczając ten film ….. „.

Film JEST . Na w ww. vaxxedthemovie.com .  

Jakkolwiek … Koncerny kupiły naszą przyszłość .
I przyszłość dzieci … i wnuków . Czy przedmiot handlu , mieniący się istotą myślącą , o wolnej woli …. ma obowiązek respektować umowę zawartą za jego plecami ?  

Nie wiem , czy nie zrobiłem straszliwego błędu i nie stworzyłem czegoś potwornego … ” .  E. Jenner , komercyjny ojciec szczepionek .

Polityka nowego Min. Zdrowia , Pana Radziwiłła , jak niestety przewidziałam , zaznacza się jeszcze bardziej rozbuchaną 
dyktaturą przemysłu medycznego ; szczepień , zalewu farmaceutyków i „zaleceń” stających się „obowiązującymi”.
A tak wielu … cieszy się :” Będą darmowe leki dla starszych ….. „. Jak się „Starsi” po nich poczują i ile pożyją … a , to inna sprawa .

Nawiasem – na pytanie , co z „tą panią starszą , co od sepsy ratować trzeba było ? „, z przyjemnością odpowiadam : żyje , ma się coraz lepiej , zaczęły Jej ( od skóry , zabawnie wygląda , jak z białą czapką :)) ciemnieć włosy ( były siwiuteńkie ) i każdy , kto zna Ją , uwierzyć nie może , jak bardzo zmieniła się od dnia wyprowadzki ze szpitala …. i że żyje:) . Co bierze ?:)))
A ziółka🙂 . Adekwatnie do potrzeb , choć czasem przypuszczam , że sama jest takim ziółkiem:))) , iż żadnego jej dodawać nie należy ….
Na pytanie , „co z dzieckiem , co to się urodzić miało”:))) – urodziło się , planowo:))) , strach się bać , jacy Niektórzy dociekliwi:)) , ale to miłe … właśnie : Panie obawiające się porodu proszę raz jeszcze : ten strach nie ma sensu , radość pomoże Wam i urodzić i ukształtować zdrowie dziecka , a jeżeli macie rzeczywiste powody do wątpliwości , czyli … smutku lub strachu … wypełnijcie nowe życie miłością , jaką chciałybyście odczuć same – ona nie pozwoli się bać .

……………………………………………………..

Temat nerek podejmuję raz kolejny , obserwując coraz częstsze występowanie problemów nerkowych u coraz młodszych Ludzi .

Proponując odkopanie;) poprzednich wpisów w temacie , uzupełniam niniejszym o trochę komentarzy , powtarzając do znudzenia , iż najsilniejszej nerce nie spodoba się plastikowa bielizna , nasączona chemikaliami oraz „filtrowanie” napojami „energetyzującymi” , zwanymi przeze mnie „DEenergetyzującymi” .

Zauważając osłabienie nerek proszę zainteresować się m.in. następującymi ziołami :
– ortosyfon – Ortosiphon aristatus , wspomagający usuwanie odpadów z przemiany protein , z którego to względu jest też jedną z roślin wspomagających odchudzanie .

– perz – Agropyron repens , coraz trudniejszy do znalezienia w stanie czystym , tzn. nie skażony chemią . Perz m.in . wspiera rozpuszczanie kamieni nerkowych , jego witalna , godna pozazdroszczenia siła , wydaje się odpowiednią dla zmęczonych , wyczerpanych energetycznie nerek .

– rehmannia glutinosa – Shen Di Huang , z grupy 50 najdawniej stosowanych w TCM leków , początkowo przy m.in. złamaniach kości , stanach gorączkowych , później zaobserwowano równoważący wpływ na gospodarkę hormonalną . Rehmannia w Chinach znana jako „specyfik do balansowania Yin „- szczególnie zapoznać się z nią powinny Panie ( klimakterium ) .

– mącznica lekarska – Arctostaphylos uva-ursi , jakkolwiek przestrzegam przed stosowaniem  w ciąży . Nie polecam też korzystania z niej dłużej niż 7 dni – to silny lek , oczyszczający nerki , znajdujący głównie zastosowanie przy infekcjach , zapaleniach pęcherza .

O wszystkim ww. ziołach wspominałam przy wielu okazjach , nie mniej jednak zestawienie ich w aspekcie konkretnego obszaru mam nadzieję , okaże się przydatnym , podobnie , jak nieuchronne : przyjmowanie ziół proszę dokładnie rozważyć i dopasować do potrzeb , korzystając z wszelkich , godnych zaufania źródeł oraz uzupełniając informacje …..

………….

🙂  

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 4 Comments »

Smaki i absmaki : co nie tak ze „zdrowym chlebkiem” ? I skojarzenia , czyli : wirus Zika … szczepienia … komary …. polityka…

Posted by natural health consulting w dniu Luty 5, 2016

Wymyślamy nowe lekarstwa i systemy , lecz zapominamy całkowicie , że pośród tysiąca organizmów nie znajdzie się dwóch , chociażby trochę podobnych do siebie składem krwi , czynnością serca , cechami dziedziczonymi i licho wie , czym jeszcze ! Odbiegliśmy od jedynie prawidłowego kierunku terepeutycznego – od medycyny zwierząt i znachorów , zalaliśmy farmakopeję różnymi kokainami , fenacetynami , a straciliśmy z oczu tę prawdę , że wystarczy człowiekowi dać wodę czystą i przekonać go , jakie silne lekarstwo , żeby ów wyzdrowiał . W naszej praktyce , w 90 przypadkach na sto , pomaga tylko ta wiara , którą potrafimy wpoić z zawodową , kapłańską pewnością siebie …… Stary Doktor do Bobrowa w
„Olesi” , Aleksandra Kuprina ( 1870-1938 ), nieszczęsnego wielbiciela rewolucji , który błąd zrozumiał za późno …

……………………………………………………………………………………………….

Niektórzy uparci … jak ja;)
O pożywienie , co z czym i na co i „żeby coś polecić , jakiś program może … tyle tego”….

No i traf chciał , program się nawinął;) . Po „Agrobiznesie”, więc się specjalnie nie poświęciłam ( urwę ten czas na stronie:)) . Początkowo była radość : „o ziółkach ! Wreszcie , program pierwszy wspiera dobre zmiany;) ….
Na ekranie pojawiła się ogromna szklarnia . Biegał w niej grubawy Pan ze złotym łańcuchem na tłustym karku , cierpiący na problemy z koordynacją ruchów .

Zachwalał … tymianek .
Nadstawiłam uszu . W szklarni zielona , acz pozbawiona słońca i deszczu masa … Pan widział tymianek . Do niepokojąco;) ożywionego ( aż się chciało zapytać , czy to po tymianku;))) dołączył drugi – otyły Blondas o niespójnej orientacji i takiejż wymowie . Podobno kucharz ( z wypowiedzi nie wynikało:)) … nie śmiem podejrzewać , że też po (nie)tymianku:))) . Panowie prześcigali się w powtarzaniu „tymianek dobra” , „tymianek lepsza”;) . Po chwili dołączyła Pani w motylkowej bluzce ,  adorująca Pana pierwszego .
Państwo zaczęli gotować . Coś z kaszą , gruszkami , do tego popełnili napar z ilości tymianku , która mogłaby ściągnąć jelita najzagorzalszego miłośnika Thymus vulgaris . Ale … wedle Państwa Specjalistów , ponoć „im więcej tym lepiej”:) . Ok , już wiadomo , że chodzi o sprzedaż .
W tle kuchni napis : „Super chef”. Patrzta ludzie , tak gotują SUPER szefowie;) – jakby Ktoś miał wątpliwości .
Ktoś ma ? Skąąąd;) … Może tylko … pytania ? Bo jeśli program nazywa się „Smaki polskie” a na kuchni skrobia kukurydziana …
Przesadzam , kukurydza zadomowiła się:) … Później niż tymianek , ale zadomowiła się w PL na dobre . To może … w czym Państwo „super” gotują ? A w tefloniku:) .
Kto AU….torytetom zabroni ? Porzućmy gotowanie , wszak sednem przekazu TYMIANEK … czyli HANDEL:) .

Sedno wyszło z worka przy zagadnięciu „czy można tymianek hodować samemu … ” . Odpowiedź:
„To trudna w hodowli roślina …. ” ( wyszło , że ostatecznie da się , ale ….. „…:)))))))))))

Jasne : nie hodujcie sami , KUPUJCIE .

Tyle , że tymianek ( a jaki ? Jednoroczny , wieloletni , z rejonów środziemnomorskich , północnych … ? … ) jest jednym z najłatwiejszych w uprawie ziółek . Ten wieloletni również – dziki , ze środkowej Europy , rośnie na północy Polski , w ogródku , jak szalony i nie zmogły go nawet stare , prawdziwe zimy z -30 , choć wtedy akurat został lekko ( na wszelki wypadek ) okryty .  

Jakby z rozpędu;) zaczęto wątek intrygujący ..

„-Tymianek i macierzanka to to samo ?

– To samo . Ale nie to samo …. „.

:)))))))))))))))

Finiszowano  … „o ziołach można mówić bez końca” – tak jest .
I BEZ SENSU🙂

Program zawierał oczywiście „lokowanie produktu” , nie powinnam się więc wyżywać na treści – zwykła reklama , ale … przecież za emisje tvp płacą Obywatele , abonamentem – to ICH pieniądze , tyczmasem co program – to konkretna reklama konkretnych firm … Niedawno , pewna , żyjąca z hipokryzji 
Kobieta , współautorka seriali ( przepraszam – reklam w oprawie mydlanych operetek ) , upomniała się o … lepszą egzekucję abonamentów , co najmniej – dołączanie ich do rachunków za prąd ,  „… nie zapłacisz za teleWYJzję , odetną Ci prąd” …
Mam inną propozycję : odcięcia od telewizji seriali … i przeczucie , że to się nie uda:) Nie dziwcie się więc , proszę , kiedy za niechęć do męczenia wzroku losami reklamowych produktów , zostaniecie ukarani ciemnością , brakiem ogrzewania … Koszmarne instynkty nie mogą zrodzić niekoszmarnych efektów … Pytanie , dlaczego powszechnie na ich rozwój pozwalamy ?

Podobnie z książkami …

Drukuje się dosłownie ledwo przerobione , żywcem skompilowane teksty , propagując Autorów jako „nowatorów” .
Nie byłoby to jeszcze może najgorszym , jednak przeróbki najczęściej są nie tylko gorsze od oryginałów , ale zawierają rażące błędy . Często też , w przypływie „oryginalności” i „nowatorstwa” , wstawiane są pomysły ( handlowe )  niszczące pierwotne zamysły Ludzi forsujących pożyteczne treści .

Cieszy , że np. Pani Dr Matwiejkowa przestawiła się na medycynę holistyczną , ale nie można twierdzić , że jest odkrywczynią powiązań psyche z funkcjami trawiennymi ciała – przed Nią było Wielu , publikacji „w temacie” – szczególnie na rynku zachodnim – bez liku .
Chucpą jest nazywanie „odkryciem” czegoś , o czym Chińczycy wiedzą od paru tysięcy lat , chyba , że … stanowi owo odkrycie dla owej Pani właśnie – wtedy pardon . Tak samo z mnożeniem książek „odkrywających” świat jako świątynię … Nie rozumiem , dlaczego Ktoś każe sobie płacić za informacje odkryte wieki temu , a podane o niebo piękniej . Nie byłoby milej napisać coś od siebie w kontekście DAWNYCH odkryć , jeżeli już naprawdę nie ma się pomysłu , jak pokazać swe EGO ?

A niech tam ego;) … Co martwi poważnie , to ZAWSZE w takich wypadkach próba ZAWŁASZCZANIA pomysłów , środków , sposobów …. Jak pokazuje historia , zawłaszczanie prowadzi nie tylko do przekłamań : wraz ze stanowczym „MOJE” pojawia się chęć posiadania wyłączności , następnie licencjonowania , wreszcie ograniczania dostępu … wzrostu kosztów itd. Pewnego dnia budzimy się w świecie , w którym trzeba zapłacić za coś (być może już niekompletne ) , co Ktoś , dawno temu , odkrył/wymyślił/stworzył z pragnienia serca , dla Wszystkich ….. I znów korzystają najbogatsi …. I znów , ubożsi spożywają śmieci i „leczą” się truciznami ….. I znów nie ma szans na zmiany , chyba , że Lud się wk………………. Ale jak się ma wk…. zmęczony , chory , niedożywiony ( przejedzony nie oznacza odżywiony , o czym wcześniej … ) przekonany , że „tak musi być” ? ……………………..

Powoli okazuję opór przed tłumaczeniem beznadziejnych ,
kuchennych przepisów : dlaczego mleko krowie NIE jest najlepszym pokarmem dla Ludzi , wypowiedział się jako jeden z pierwszych , tak obszernie bodaj pierwszy )  Pan Dr Nand Kishare Sharma ( opisywałam ) – przysposobianie sobie Jego tekstów z jednoczesną reklamą mleka sojowego dla dzieci wydaje się ponurą groteską . Mam dość wyjaśniania , dlaczego mleko sojowe absolutnie nie nadaje się dla niemowląt … dla starszych zresztą też NIE , dlaczego zaburza gospodarkę hormonalną .. proszę czytać wcześniej ….

A propos biznesu … Pytania o miód manuka🙂 . Ależ jak najbardziej , jest w porządku:))) . To znaczy : ma właściwości ZWYKŁE miodom , ale też charakterystyczne dla miejsca pochodzenia , co czyni go atrakcyjnym w pewnych przypadkach , jednak … przede wszystkim handlowo . Proszę zobaczyć jego ceny i proszę się „na zimno” przyjrzeć jego wartości , biorąc pod uwagę dystans , jaki przebywa , postać i … autentyczność . Czy nie lepiej udać się do polskiej , leśnej pasieki ? „Miód manuka ma właściwości antybakteryjne” ? 
Każdy , polski miód  ( surowy ) takowe posiada !  Być może zasłużę na gorzkie słowo z Poznania , ale tam , w wiadomym instytucie:) , były robione badania manuki i wyniki jakoś nie powalały:)))) ………. Kasa , kasa , kasa …………………………………..

Zdrowa – nie „zdrowa” , ale ZDROWA żywność , swojska , wytwarzana bez agresywnego , przemysłowego śmiecia , z poszanowaniem praw Natury , powinna być NATURALNIE dostępna Każdemu , nie – leżeć na półkach drogich sklepów , ocertyfikowana , ostemplowana przez x urzędów jako
„dopuszczona ” , opakowana jak biżuteria …… A niestety , co sprzedaje się jako „zdrową” , jest nią niekoniecznie . I proszę nie wmawiać , że „oleje tłoczone na zimno” są „tymi jedynymi zdrowymi” ! JAK tłoczone „na zimno” ? – to raz , dwa – aż się sama tym powtarzaniem nudzę;) – czy tak trudno przyznać , że znaczenie lecznicze ma oliwa NIEFILTROWANA oraz tłoczona zimno ? Przefiltrowana jest tylko …. tłuszczem z resztkami świetności . Ale w „zdrowych” przepisach , o które Państwo pytają , wszędzie : „oliwa na zimno tło … „. Odczepcie się od tego tłoczenia , na każdym prawie już , rafinowanym oleisku jest napisane „na zimno” , bo LUDZIE zaczęli zwracać uwagę na to i … tylko na to . A chodzi o całość .

To samo ( lata wstecz poświęciłam temu pół rozdziału ) z „pełnoziarnistym” . Przemysł to kupił:)))) . Klienci też . Bułeczki „pełnoziarniste” – pełne karmelu , in. barwników , gum , emulgatorów – ale zdrowe;))))))) , bo …
„PEŁNOZIARNISTE” . Marketing doskonały . A nawet , gdyby bez gum itp. badziewia … przecież przy tak potwornym opryskiwaniu , chemiczny koktajl pozostaje na ziarnach – czy nadal chcą Państwo „pełnoziarniste” ? Jeżeli …. Proszę sobie kupić mąkę z małego młyna , ze zboża nie poddawanego opryskom wszelkimi „-cydami” , zrobić zakwas , upiec …… Wtedy , gdy poczują Państwo różnicę , zrozumieją , dlaczego „pełnoziarniste” w masowym handlu nie może się równać zdrowe .

Przy okazji …. Ktoś napisał ( dziękuję ) , że przecież je ” … tylko żytni chlebek , z piekarni , a czuje się po nim strasznie …. , co jeść ??? ” ….

Poprosiłam o skład . Sporo tego było . No i poza mąką żytnią – pszenna , to najczęstsza praktyka , zakłada się , że Klient nie zauważy : jest chlebek razowy , żytni , a że 60% mąki pszennej … KLYENT NIE CZYTA . Więc KLYENT MA .

Jakby za mało …”chleba na zakwasie” i …. drożdże .
Nie wiadomo , GMO czy nie-GMO , są i już . W tym miejscu …

nawet , gdyby chleb był z 100% mąki żytniej , ale na drożdżach … Proszę nie dać sobie wpychać , że „na zakwasie I drożdżach” – to nie tak . ALBO , ALBO . A „zakwas” JAK robiony ? A CZEMU zakwas , jeśli drożdże , co – nie udał się ?
Czemu tak … brutalnie ?;)  

A temu , że w życie trafia się sporysz . O , tak , są kontrole , jest „technologia” , jest „czyste pole” itp. ALE sporysz jest sprytny:) .

W CHLEBIE żytnim ( i mieszanym ) , na drożdżach , ten sporysz może się gdzieś zaplątać , wtedy – mamy w środku sensacje;) . ZAKWAS – ten prawdziwy , zrobiony po kolei , z zachowaniem faz , niweluje całkowicie działanie ewentualnych pozostałości sporyszu , stąd TYLKO chleb żytni , z grubej mąki , na ZAKWASIE , BEZ drożdży „kupnych” ( zakwas to efekt pracy drożdży dzikich :)) , ma właściwości wspierające zdrowie , jest wręcz lekiem . Nie zawaham się tego powiedzieć , gdyż dobry , żytni chleb pomaga rozpuszczać guzy nowotworowe . I ta „operacja” nie kosztuje ani siedem milionów ( absurd , żeby tyle
żądać za operację dziecka !!! ) ani milion , ani nawet tysiąc złotych : kosztuje odrobinę cierpliwości , zainteresowania , uczucia i wiedzy .

Aneks;) – to nie znaczy , że mamy nie jeść innego chleba , kiedy mamy apetyt , że nie możemy sobie upiec czasem pszennej bułki – wybierajmy , wiedząc , CO WYBIERAMY .

A przepisy oferujące „pyszne , zdrowe ciasteczka na drożdżach , z ksylitolkiem , ze stewią ….” ( w której prawie nie ma stewii , bo jest zmieszana z kukurydzianą etc. skrobią ) , ale sprzedawana jako STEWIA ) …. raz na zawsze proszę mi ich nie podsyłać z zapytaniami , „co nie tak , bo brzuch boli” .
Boli , bo MUSI – po takim zestawie MUSI , podobnie , jak będzie odbijać się chemią po „pysznych , zdrowych ziółkach”
podlewanych przyśpieszaczami wzrostu , wyrosłymi bez słońca , wiatru i deszczu ….. „Masowe” NIGDY nie było synonimem jakości . I NIE JEST .

……………………………..

Pytanie o cesarskie cięcie …. Rozumiem , że nie ma Pani czasu czy raczej możliwości przeczytać , co było wcześniej .
Więc jeszcze raz : w moich oczach to ostateczność . Proszę nie nastawiać się na niezbędność wykonania cesarki , gdyż to może „ustawić” psychikę w tymże kierunku – niepotrzebnie .

Pewnie posypią się gromy , ale …. Dziecko , urodzone w wyniku „c.cięcia” , omija etap charakterystycznego środowiska bakteryjnego Matki , co czyni jego układ trawienny , więc i immunologiczny , czystym i … bezbronnym , wystawionym na zderzenie z obcymi bakteriami etc. Poza tym – w porodzie naturalnym dziecko odbiera od organizmu Matki tzw. pchnięcie – ucisk na odcinek kręgosłupa , wyzwalający odpowiedź systemu … wiem , może zabrzmieć dziwnie – systemu dusza-psyche-ciało , kompleksowo . Tam bowiem znajduje się pewien punkt , znany już antykowi , punkt dający
„zdrowotną wyprawkę” na życie …  dłuższa opowieść .

Wszystko zależy od sytuacji , proszę być spokojną i cieszyć się na powitanie nowego życia . Proszę też zwrócić uwagę , że nastąpi potężny ubytek hormonów , co często wpływa na nastrój – przejdzie:) , a przejdzie szybciej z herbatkami z pączków róży ( Rosa rugosa ) , liścia i owocu maliny , lawendy – te nie zagrożą też maleństwu .  

……………

Jak co roku media rozpętały panikę grypową , tym razem dokładając strach przed wirusem zika . Oczywiście , przemycając reklamy szczepionek , powtarzają „nie ma się co bać”;)))) , ale robią wszystko , by Ludzi przestraszyć .

Odnośnie grypy na Wschodzie , jakoś przemilczano ucieczkę w środowisko „grypy kalifornijskiej” – nie świńskiej , nie nie :))) , wyhodowanej w laboratorium k. Charkowa , znajdującym się pod skrzydłami amerykańskiej armii .
w ww.dninnews.com/deadly-virus-leaked-us-laboratory-donbass…….
Jest „świńska” i koniec . Nawet , jak eksperyment made in USA , to świńska …. Jak się nie zgodzić ?;)))

Ale ten brzydki Zika ….

I mnie się przypomniała książka Pana Dra Buchwalda „Impfen , das Geschaeft mit der Angst”( szczepienia – interes na strachu ) , już dojrzała wiekowo;) , w niej zaś .. fotografia dzieci z mikrocefalią … i fragment :
„A.K., urodzony 18.05.1983, szczepiony DTP . Szkody mózgu , 
ślepota , ciężki defekt intelektu , ułomne członki ….(…) Tomografia wykazała prawie całkowite zniszczenie mózgu . (…) Trwa dyskusja , czy komponenty szczepionki nie doprowadziły do aktywacji encephalitis …. „.

Jednym z komponentów jest toksyna pertussis ( z bakterii Bordetella :)))))) pertussis ), podejrzewana o stymulacje tzw. reakcji TH 1 , prowokując odrzucanie płodu . A – że szczepione dzieci , a tu o płodzie ? Ach … bo rząd brazylijski w październiku 2014 zalecił masowe szczepienia CIężARNYCH „bo*strixem” znanej firmy GSK …. Parę miesięcy później „wysyp” mikrocefalii …..

Pomijam już same objawy towarzyszące i niektóre , nie omawiane medialnie zaburzenia … Jeżeli wybuchnie polio ,
WHO za nic tego nie przyzna , gdyż wybuchłoby u zaszczepionych , a to przecież „niemożliwe” ?

A jednak liczba DIAGNOZ encephalitis , meningitis rośnie .

Odnośnie meningitis … ( Zainteresowanych proszę pod wcześniejsze artykuły ) – jak bezczelną reklama szczepionek „przeciwko” ………. Proszę się przyjrzeć sponsorom , tyle , że niestety , pośrednio są nimi również sami płatnicy abonamentu .   

Idąc tropem Zika … jak zwał , tak zwał;) , przypomniałam sobie dalej o , opisywanej tu hodowli komarów – mutantów , mających wyeliminować inne komary , „przenoszące niebezpieczne wirusy” . Mówiłam też , czym się owo skończy . Jeszcze się nie skończyło , ale …. Czy to przypadek , że tam , gdzie wypuszczono mutanty , jest epicentrum zachorowań ?

Firma Oxitec niedawno chwaliła się , że jej pionierskie metody eliminowania insektów zagrażających człowiekowi dały efekt w postaci całkowitego wytępienia komarów Aedes aegypti , roznoszących denga , Zika , Chikungunya …….
A już w październiku 2015 Zika była obecna w całej prasie …..

Nie twierdzę , że szczepionki ponoszą wyłączną odpowiedzialność za mikrocefalię , że nie współdziałają tu pestycydy , ogólne zatrucie itp. Jedynie kojarzę fakty .

…………………………………….

Pytanie , które rozczuliło …

O „miejsca , gdzie uczą medytacji , o nauczycieli …….. „.

Dziękuję … nie wiem , czy pomogę ….
Proszę … pójść … do lasu . Nad morze . W ciszę , w bezludzie , w Naturę ….. iść … usiąść … i posłuchać siebie . I morza . I jeziora . I lasu . I piasku . I ziemi …. Medytacja pojawi się SAMA .

ZA DARMO .  

A … jeżeli bardzo się Pani upiera , żeby płacić … Proszę lepiej przygarnąć bezdomnego kota ( on pokaże najlepiej , jak medytować ), psa … Pomóc Komuś , Kto naprawdę potrzebuje …. Wtedy też pojawi się …. 
uczucie , jakiego nie dozna Pani , płacąc kolejnemu guru za coś , co Jemu i Pani się zdaje , że płacić należy …..

……………..

Drobnostka na zakończenie , gdyż nadal przepisywane są fatalne w skutkach „leki przeciwko cholesterolowi” , nadal DIETETYCY straszą „wysokim poziomem” , podczas gdy tej flanki naprawdę nie da się dłużej bronić !

Zamiast kolejnego odcinka o cholesterolu … Strona Pana Dra Dwighta Lundella , chirurga z wieloletnim doświadczeniem , z długą , lecz byłą:) wiarą w słuszność systemu , jakiemu służył …. w ww.thecholesterollie.com . 

Pan Dr Lundell przeprowadził ok. 5000 operacji , by wreszcie przyznać : „Nie miałem racji . Cholesterol NIE jest winny chorobom serca …… „. Strona b. ciekawa , szczególnie dla Przyjmujących  „coś na cholesterol” i odżywiających się „
beztłuszczowo” …. Nawiasem …. KIEDY usłyszę podobne wyznanie z ust polskiego lekarza czy dietetyka , KIEDY … ? CZY ? ……..

Ech , marzenia;) ……………………………

🙂

 

Posted in aktualności, odżywianie, zdrowie | 2 Comments »

Rak to zwierzę… pardon : pech;) , cz.18. Oraz…Szczepienia , skąd ten pomysł .cz.14.- prawda w wersji RKI ;)

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 27, 2016

Swoje dni też i przeszłe ujrzał sprawy ,
gdy je pamięci przywiódł przewodnik łaskawy ,
za ktorego pomocą , chęcią i miłością
ledwie co rozeznał , przedziwną barwnością .
Potem blisko do góry wyniosłej przyszedł progu ,
gdzież to , w czym podobni zostajemy Bogu :
O zmysłach ludzkich powiadam , które tam chowano ,
atoli nie bez trudności przystępu do nich zezwalano ….

L. Ariosto , tłum.wł.

………………………………………………………………………….

Komentarz krótki , a powściągliwy wydałam;) , kiedy Wielu nad dobrocią Pana Zuckerberga , po córki narodzinach , rozpuściło się;) . O zerknięcie w rodzaj oraz struktury specyficznej machiny majątkowej poprosiłam , pytając , czemuż zwykła fundacja do celu tak szerokiego nie nadawszy się….. 
Kto dalej w tkliwości trwał , o tkliwe;) odczekanie poprosiłam , zanim modły do Pana Z. rozpocznie🙂 ……

O szczepionkach – p. odcinki , cóż więcej …. ależ da się , bez końca:) , jednak czymże strona uboga wobec tuby tvn czy innych , równie słusznych mediów…… Wobec mądrych:) Włodarzy , chcących dzieciom nieszczepionym „praw do wakcynacji” nadać, ich Rodzicom zaś – głowy użytkowania odmówić , a pieniężnie karać …..

To jednak słóweczko;) , nadmieniając wprzódy , iż nie wierzę , że Facecukrowagóra dziecko swoje zaszczepił . Podobnie , jak od początków twarzzbuka nie wątpiłam , jak powstał , dlaczego , kim i skąd Pan Z. w swej roli „bohaterskiej” …
Niech wydarzenia dni ostatnich ( a to nie wszystko , co Pan Z. ma  do zaoferowania :))) odpowiedzią będą , dlaczego od początku istnienia „facebooka”, moja noga , ręka ani twarz tym bardziej nie postały tamże , próby zaś Dobrych Istot zwabienia mnie na „f” , coby „więcej popularności” ,  nie zachwyciły . Nie o popularność bowiem chodzi , lecz o zrozumienie . Tam , gdzie ono nastąpi , informacja sama drogi właściwe odnajdzie , mnie popularności nie trzeba .

Szczepionki więc … w ww.vaccidemic.org – kolejne materiały nt. szczepionkowej epidemii ,
w ww.nsnbc.me/2013/05/10/the-vaccine-hoax-is-over-freedom-of-information-act-documents-from-UK-reveal-30-years-of-coverup……

Nic dziwnego , że na całym świecie Ludzie zaczęli się szczepieniom przyglądać , a przyjrzawszy się , „dość!” rzekli .

Stąd … pilne angażowanie Znanych i Wpływowych oraz artykuły , jak te na medscape: „JAK przekonywać do szczepień” . :)))) , w nich zaś perełki typu : „…. Rodzice odmawiają szczepienia ? Dziecko ma PRAWO do szczepień !”.
„Dobro dziecka musi być ponad prawem rodziców” .
Polemizować z tak słusznym;) argumentem , no jak ?:)

Twarzzbuk istotnie okazuje się niewyobrażalnie wielkim i zaiste , nie pachnącym , kukułczym jajem .

Tymczasem …. w Niemczech ukazały się badania Robert-Koch Institut , jakich nie oczekiwali Zwolennicy szczepień:))
kiggs-studie.de/deutsch/ergebnisse/kiggs-basiserhebung/
public-use-file.html . „Public use” , gdyż ten udostępnić WOLNO . Proszę przyjrzeć się wykresom . W badaniach wzięło udział 18 ooo Pacjentów . Już od razu widać , że DZIECI NIESZCZEPIONE chorują rzadziej ! Czemu tak późno , drogie RKI ? Ale …. TEN instytut nie byłby sobą;) , gdyby , w obliczu dobrze znanej prawdy nie próbował danych choć odrobinkę upiększyć na korzyść dotychczasowej działalności …. Ludzie , Którym na prawdzie o szczepionkach zależy, zabrali się wnet za wyniki badań , oczywiste nieścisłości widząc :
w ww.efi-online.de , Pani A. Mueller z matematyczną dokładnością wylicza niedopowiedzenia;) KIGGS-Studie , w tym , na razie :
– badaniom poddano mniej dzieci nieszczepionych niż szczepionych , co już zmienia liczby….
– w niektórych wyłączono udział dzieci imigrantów – zwykle pierwotnie nieszczepionych …. i takie tam drobiażdżki;) …. 

To … jak tam w „poszczepionym” zachodniopomorskim ? Jak tam „Eksperci” w Krakowie ? Dalej waaadza będzie się upierać , że „za nieszczepienie należy karać” ?

Rodzicom , Którzy ochronili swoje maluchy , życzę jeszcze więcej zdrowia , gdyż niełatwo trwać w opozycji do większości .
Jak niełatwo , zerknęłam wczoraj w przelocie TVP Info , sprawa masztu telefonii komórkowej , Teodorów .

Proszę przyjrzeć się zawziętości , nienawiści wręcz Zwolenników masztu ( i wójta:)) , proszę posłuchać szyderstw rzucanych w stronę Ludzi próbujących ochronić WSZYSTKICH we wsi , bo nie tylko siebie .

Argumenty Miłośników masztu ? 
Stary Pan o lasce , z widocznym nadciśnieniem :” ….jestem fizykiem , pole elektromagnetyczne … eeeee….. elektryczne nikomu jeszcze nie zaszkodziło , tak jak prąd …. „.🙂
A nie , nie , prąd nikomu nie zaszkodził , chyba , że Ktoś się osobiście podpiął;)))) 
Pryszczaty Młodzieniec: „Od kiedy mniejszość ma rządzić większością?!!!! „. Ano . :) Milion much nie może się mylić:))))
„Biznesmen” : „Dwudziesty …. pierwszy wiek , do mnie się nie mogo dodzwonić klienci , bo nie odbieram ….” . Ale zasięg we wsi jest . Bo maszty niedaleko stoją . Poza tym … ciekawe , jak działał biznes wcześniej , kiedy nie było komórek …:))) Ach , był jednak telefon ? Nieco inny , nie chodziliśmy z nim , jak na smyczy , ale był ? Aaaa….. „przeżytek” ? No cóż ….
Uwagę przykuła też Pani , dosłownie ujadająca na przeciwną grupę : „ONI mają TAM działki na sprzedaż ! I dlatego nie chco masztu!! ” . No . „ONI MAJO” . A ona nie . :))))

Spokojna ( „to nie tak , że nie chcemy w ogóle , nie chcemy tylko , żeby zagrażał zdrowiu naszej wsi , żeby stał tutaj ….” ) argumentacja Ludzi pełnych dobrej woli ginęła w przerywaniu Pana Prowadzącego Adamskiego , powtarzającego , jakoby „nie było badań dowodzących szkodliwości działania masztu” . Panie Adamski … Pański Kolega Sz. słusznie wypowiedział się niedawno o porażającym braku wiedzy Dziennikarzy . Panie Adamski , Pan się wreszcie doinformuje – chyba , że zaszkodziło Panu właśnie działanie masztu i na UCZCIWE , rzetelne dziennikarstwo jest za późno .    

A że przy dziennikarstwie ….
Odszedł Pan David Bowie . Osobowość , wyjątkowość  …. szczególny rozdział muzyki . Komentarze: „Na skutek raka „. Ponownie upraszam o korektę : wyniszczająca , gwałtowna chemo”terapia” , ślepa wiara w „nowoczesną medycynę” nie miały żadnego wpływu na wczesny zgon zamożnego przecież , mogącego pozwolić sobie na każdą , najnowszą zdobycz medycyny , Człowieka ?  

Jeszcze pół roku temu Pan śp. Bogusław Kaczyński – również Osobowość , jakkolwiek zupełnie innej sfery , z właściwą sobie emfazą dziękował publicznie „cudownym” lekarzom za „uratowanie życia” , za „wygranie walki” z rakiem ….
KTO w mediach przypomni ów wywiad ?

ZAMIAST … pismo od lat opiewające „sukcesy” okazujące się często „wielkim nieporozumieniem” , ewentualnie aferą , wymienia „boginie” – Panie Lekarki . Jeżeli Panie Boginie tekst pod zdjęciami autoryzowały …. Wszystkiego najlepszego:) .
Przypisanie możliwości boskich może i zresztą uprawnione , gdyż chęć np. stosowania talidomidu w terapii czegokolwiek wydaje się świadczyć o … boskim wręcz pojęciu nieomylności własnej . Czym talidomid i jego skutki – literatury dość . Ja tylko cichutko wspomnę , że talidomid NIE jest stosowany jako CHEMOTERAPIA . A ? To jako CO ?
A jako … „nowa forma terapii” . Stara , ale NOWA .

A może by … po niesamowite prace P. Somoya Y. i T.Kobayashi sięgnąć ? Skromni , pracowici Badacze osiągający świetne rezultaty w leczeniu nowotworów już w 1987 roku ?

Jakimiż to , drogimi i nowoczesnymi środkami dysponowali ?
Kazali pacjentom trzy dni głodować . Następnie podawali wyciągi ( naturalne ) z roślin o działaniu immunostymulującym oraz warzywa i owoce . Co się z takimi terapiami stało ? Nagle przestały działać ? A badania rosyjskie ( rosyjskie , gdyż „radzieckie” słabo przechodzą przez pióro:) , na usprawiedliwienie dodam , iż Rosjanie to rozumieją ) , np . z zastosowaniem Chelidonium majus ( glistnik jaskółcze ziele ) w nowotworach skóry ? …. A …. tysiące podobnych ?

„NIE MA”;)

Są … codzienne doniesienia o „PRAWIE wygranej walce z chorobą A czy B….”, dzięki „nowoczesnej terapii/lekowi/zabiegowi ….jeszcze „tylko” testy . I potężne fundusze na „kończenie prac”.

Ostatnio wielki zachłyst „czyszczeniem , wyzerowaniem organizmu” i „programowaniem go od nowa” . Mam nadzieję , że Każdy , Kto choć trochę szanuje życie , zorientuje się w ryzyku . Jeszcze mam .

…………………………………………………………….

Zostawmy wstrzykiwanie toksyn , zostawmy maszty , nie zbaczając jednakże z drogi naukowej:) … Trudno byłoby , przecież Człowiek – Korona Stworzenia:)))) , na każdym etapie swego , hmmm …rozwoju , uważał , że posiada maximum istniejącej wiedzy:)) .

 Przyjrzyjmy się wpierw Naukowcom ….. W co wierzą ? Jeżeli w coś poza szkiełkiem , fartuchem i enter;) ….

Oczywiście , że wierzą !

Sondował to nawet Pan John Brockman , wydawca „Edge”.
I tak ….

Pan J. Craig Venter , biolog , wierzy w powszechność życia w Kosmosie …. Cud;) Pewnie uwierzył , gdy zobaczył:) , np.Deinococcusa radiodurans , który może przetrwać tysiąclecia ( JAK to sprawdził ? Nie ważne , Naukowiec , więc wie:)) bez wody , i –  naprawdę ciekawe – umie naprawić swoje DNA już po kilku godzinach w korzystnych warunkach .

Pan Venter stworzył ( z zespołem ) mapę ludzkiego genomu i nie spoczął na laurach . Co powie na najnowsze propozycje Kolegów – testowanie DNA noworodków w poszukiwaniu mutacji oraz „dopasowywania terapii” ( p.wcześniejsze wpisy ) ?
Finansowane z Waszyngtonu studia ( wsj.com ) mają
„wykluczyć zdrowotne ryzyko” .  
Jesteśmy na progu ery , w której WSZELKA medycyna jest medycyną genomu „– P. Robert C. Green , genetyk z Bostonu .
Wyszukać . Dopasować . Wykluczyć .
Brzmi jakoś ….. NIE brzmi ?
Czuć …egueniką ?

Może … sekret genetyki tkwi w magicznych;) liczbach ?
Dotychczasowo stosowany , tzw. test Guthriego – 25 dolarów .
Badania NOWE  – 1000 dolarów .

A że przy testach …. Buchnęły wieści o nieudanym eksperymencie Laboratorium Biotrial , zleconym przez „Bial” . 

Może tak … za ciosem i opowiedzieć o niedawnych zdarzeniach w pewnym szpitalu londyńskim , dokąd trafili testujący leki na :
-leukemię
-artretyzm
-Multiple sclerosis , że podam przykład blisko – o USA nie wspominając ?
Jeszcze drobiażdżek : nasze media twierdzą , iż Osoby poddawane testom otrzymują po kilkaset euro . Fakt: otrzymują od 100 do 4500 euro – zależnie od wagi eksperymentu .

Okolice świąt Bożego Narodzenia ….
Czekam na szpitalnym korytarzu . Dalecy Znajomi postanowili wyciągnąć z łoża śmierci swą Matkę – od pewnego czasu 
( koleżanki reklamowały:)) wielbicielkę piguł w każdej postaci , uparcie biegającą po recepty bez względu na 
przypłacanie chemicznych koktajli coraz poważniejszymi zaburzeniami .
Przyjęto Panią na SOR . „Rozpoznano” problem z nerkami . Wzięto na nefrologię . Zapodano gronkowca . Z opisu Znajomych – zawał . Więc interwencja . Rozpoznano łaskawie zawał . Przeniesiono na kardiologię . Gronkowiec się rozszalał . Pani – 73 lata – zaczęła żegnać się z życiem .

Przepraszam , że o czymś , co Państwo dobrze znają ….
Niby i ja znam realia polskich szpitali , jednak nowe doświadczenia – szczególnie zdobywane incognito , przyprawiają o ….  
Pomijam szpitalny BRUD i chaos . Pomijam standardowe w polskim szpitalnictwie „niktnicniewie”, pomijam
„nieudzielamyinformacji”…. CHOREMU , pomijam
„kto q….podłączał kroplówkę???”i „niemówienie dzieńdobry” , gdy BEZ pukania wchodzi się na oddział …. Może funkcjonuję w innej rzeczywistości , ale z brakiem kultury kojarzę brak kompetencji .

Są w świecie gorsze placówki niż polskie , państwowe ?
JASNE  . Ale nie o nie chodzi ! NIE MA POWODU , by życie wewnętrzne polskiego szpitala wyglądało tak właśnie !  

Nie pojmę , DLACZEGO .

Panią zaczęto „leczyć” na serce …. poczuła się gorzej . Wchodzę na salę , Pani się dusi , żadnego sprzętu monitorującego , ani żywego ducha w pobliżu . Interwencja . Pani słabnie .
Rodzina zabiera Panią ze szpitala .

Pani po paru dniach wraca do jako takiego stanu i ….. biegnie do  „Dochtórki” „po leki” . Dostaje . „Na wszystko” , OSIEM SPECYFIKóW , łącznie z eliminatorami cholesterolu …. Powtórka z rozrywki . Współczuję Znajomym , ale przecież Pani SAMA CHCIAŁA .
Jednak znów do szpitala .

I znów na korytarzu … Zaczęłam doceniać szpitalne korytarze – są kapitalnym źródłem informacji . Panie Sprzątaczki bluzgają na Pacjentów , Odwiedzających i Personel , „bo te świnie butów nigdy nie wytro a ty człowieku tyraj!”, Panostwo Personel
„wyższy”:))) milczy lub się śpieszy , łyskając jeno po Odwiedzających na wszelki wypadek , Pan/iostwo Personel średni śpieszy się mniej , za to wrzuca turbo , wręczając czarne worki osieroconym Rodzinom , co oglądam niemal każdorazowo:
„Przykro nam , tak wyszło, proszę się udać do urzędu …. „
ZERO wytłumaczenia okoliczności śmierci .

Dwoje Ludzi …. wytarte kurtki , zbyt lekkie bucinki na zimę …. Też dostali czarny worek . Na korytarzu . Nawet nie poproszono Ich do gabinetu . ZAŁATWIONO sprawę przed drzwiami na oddział , na stojąco . Ustami Pani Pielęgniarki .
Pytam Państwa o okoliczności . Ot , Ojca przywieźli , bo się poczuł źle … Już nie wyszedł . Na co ? Przez co ? Nie wiedzą „tak dobrze” , podobno coś z żołądkiem ….

śmierć na „podobno” .

Koło kawowego automatu – Pacjentka z Rodziną , może 30 lat . Wytężam słuch , gdyż ….

Matka:
– … dziecko , wyjdź stąd , uciekaj , bo ty giniesz w oczach …
Córka:
– Nie bój się mama , dają mi teraz jakiś eksperyment , podpisać musiałam , bo nowe i nie wiedzą jak będzie , ale co ja mogę , dali to wzięłam i podpisałam ….

Z rozmowy dowiaduję się , że trafiła na oddział gastrologii na … „nie wiadomo na co”. Brzuch bolał , ale „nic nie znaleźli” .
Co „leczą” ? „Podejrzewają raka żołądka , ale nic nikt tak poważnie nie powiedział „.

Nie wiem , czy wierzyć , to się zdaje ABSURDEM !

Ale przede mną stoi młoda matka trojga dzieci , która przyjmuje „niewieco” i „niewienacochora” ……………………. A wygląda …. jak kandydatka do „paliatywnego”.

Opuśćmy chwilowo białe korytarze ….

Media nie ustają bowiem we wmawianiu konieczności
„profilaktyki” , przy czym strach się bać , co pod terminem „profilaktyka” ( p. wcześniejsze wpisy ) pojmują .

W Niemczech ukazała się książka ” Krank durch Frueherkennung” ( chory przez wczesne rozpoznanie , dlaczego
badania profilaktyczne często przynoszą więcej szkód niż korzyści) , Franka Wittiga , wyd. Riva i już stała się 
bestesellerem „Spiegla” . Jeżeli zerknąć w dawne , tutejsze
teksty nt.”profilaktyki” przemysłowej – książka P.Wittiga stanowi świetne uzupełnienie …. Czy nie ma profilaktyki przeciwko … profilaktyce , czy jest ona … nieuleczalna ?

Pan Vinay K. Prasad , Oregon Health and Science University & zespołem podzielił się publicznie opinią , iż ” ….. W profilaktyce raka prostaty i piersi diagnozy są „przedobrzone”, czyli : wykrywają raka tam , gdzie go nie ma . ODKRYWAJą chorobę , zanim ona zaistnieje ( p. wpisy o prostacie ) . Na „bmj” : „PSA – liczne fałszywie pozytywne rezultaty ….”. Ale więcej niż milion biopsji prostaty rocznie to niezły biznes … Nie dla Pacjenta , ale co tam … Systemowe media nieprzerwanie przedstawiają PSA jako „profilaktykę” prostaty .

Historia pewnego Pana Reżysera  – pewnie Państwo skojarzą , niedawna . Bardzo intensywnie się „leczył” po tym , jak „dzięki Małżonce poszedł się zbadać i dowiedział o raku prostaty … „. Pana Reżysera nie ma pośród żywych . Legenda  „profilaktyki” trwa .

TYMCZASEM … wg Pana Prof . Prasada „….biopsje wiąże się z poważnym cierpieniem , łącznie ze zgonem …. (….) Ci, u których stwierdzono nowotwór , w ciągu roku mają ogromne prawdopodobieństwo zawału lub podejmują próby samobójcze . Chodzą na terapię czegoś , co nigdy nie dało objawów ….. „.  

NAWET słynne Cochrane NIE ogłosiło redukcji zgonów dzięki TAKIEJ profilaktyce .

Nagonka na P. Prasada ruszyła . Ale i tak fakt , że „…. społeczeństwo wykazuje nadmierne wyobrażenie o korzyściach i niedostateczne o szkodach wyrządzonych przez „profilaktykę” , włączając testy PSA . „

Może … od razu się poddać wszystkiemu , bo …. Naukowcy:) z J.Hopkins Uni School of Med., Baltimore ( publikacja w Science ) określili wreszcie przyczynę większości nowotworów:
„…. dwie trzecie zachorowań to PRZYPADKOWE mutacje , biologiczny PECH „:)))) . Pan Onkolog Bert Vogelstein :
„Jak ktoś zachoruje , chce wiedzieć od razu , dlaczego . Chcieliby wierzyć , że jest powód , a prawdziwym powodem nie jest złe odżywianie czy wpływy środowiska , ale miał pecha .
To loteria „. ( m.in. Die Welt , 02.01.2015 , Reuters 01.01.2015 – Biological bad luck in two thirds of cancer cases … )

:)))))))))))))))))))))

To oznacza …. Jedzcie byle co , mieszkajcie byle gdzie , śpijcie pod masztami telefonii , sieciami przesyłowymi , wkładajcie głowę do mikrofali i gadajcie przez „komórki” ile chcecie – to wszystko niewinne , przemysł niewinny , big pharma niewinne , to WASZ PECH ???

Panie Vogelstein …. Czy chce Pan przez to powiedzieć , że ……
WSZYSTKIE POPRZEDNIE BADANIA NAD PRZYCZYNAMI NOWOTWORóW , PROWADZONE M.IN. PRZEZ ONKOLOGóW , DAŁY FAŁSZYWE WYNIKI ? Są NIEWAżNE ?

Pech ? Zwykły pech ? …. Tyle kasy na badania w pech …..😉

 

 

I jeszcze roczne dane CDC : BRAK zgonów spowodowanych działaniem marihuany ( cancer.gov/cannabis …. ) , czyli statystyki na ZWYKŁYM poziomie .

 

……………………………………………..

O GMO rzadziej  ? Cóż , znajduje się już w tylu rzeczach …
Jak pisać , gdy codzienna propaganda za pieniądze Płatników abonamentu sączy truciznę ?

„Agrobiznes” TVP 1, o targach Agro …. Wypowiada się kilkukrotnie Pan Przedstawiciel BASF . Nie muszą Państwo zgadywać , co propaguje . Jak ma być inaczej , jeżeli wielu Rolników domaga się wręcz „nowych nasion” i „nowych środków ochrony roślin”, „nowych pasz” ? Nie znając starych , bezpiecznych , naturalnych , nie stosując ich , za to ponosząc straty przez stosowanie oferowanych przemysłowo …. żądają NOWYCH . Osobliwa logika .

Każdy ( niemal ) „Agrobiznes” kończy się komunikatami w stylu „inwazja mączlika”, „wysyp stonki” etc. plus reklama pasujących insektycydów , herbicydów . Rolnik nie ma iść na pole i sprawdzić , co się dzieje , Rolnikowi mówi TELEWIZJA ,
On zaś … biegnie i KUPUJE . Jakby nigdy nie słyszał  , że naturalnymi środkami też można osiągnąć piękne zbiory , a przy tym nie zniszczyć i roślin i ziemi i pożytecznych zwierząt …. i samego siebie . Jakby był … zahipnotyzowany .

Dzisiejszy „Agrobiznes” brzmiał histerycznie : szykuje się zakaz używania szczególnie toksycznych środków „ochrony” roślin , więc … zamiast opowiedzieć Rolnikom o naturalnych zamiennikach , Narrator straszy: „… To będzie czarny dzień rolnictwa …. ( ….) Już ostatnio w wyniku podobnych ograniczeń poniosło straty …” . Według „Agro…”, po wycofaniu trujących śmieci nie będzie plonów , ziemia zarośnie chwastami , nastąpi głód i …. koniec świata ? że też się Ludzie parę tysiącleci bez koncernowego g…… wyżywili . Niemożliwe;)

Podburzanie Rolników udaje się mediom doskonale . Rok 2004 , 18 listopada , „Rzepa”, dodatek prawny  …. We wstępie reklama kukurydzy GMO , „uodpornionej na najgroźniejszego szkodnika”, kolejno – bajki o rozgraniczaniu upraw GMO od nie-GMO , odpowiedzialności ,  wmawianie „oszczędności” w postaci kupna modyfikowanego ziarna ( „… żeby zaoszczędzić na coraz droższych środkach ochrony roślin …” – co za demagogia … )
 „Rzepa” nie była wyjątkiem . W końcu poddali się i Rolnicy mający wątpliwości co do masowego wprowadzania mutantów na pola . Została garść Ludzi świadomych zagrożeń GMO oraz nieocenionej wartości upraw naturalnych …. I cóż , że mają rację ? Są Mniejszością .

w ww.gmwatch.org/latest-news/16515-monsanto-s-secret-studies-reveal-glyphosate-link-to-cancer …. chyba żadna nowość , pisałam dawno , tyle , że w medialnej pełni ukazało się świeżo . Ktoś jeszcze wątpił , iż firma handlująca trucizną nie zna skutków ? Do poczytania , jakie dokumenty trafili ( troszkę późno:)) Dr Seneff ( z MIT ) i A.Samsel .

w ww.eatlocalgrow.com : W 2013 , po wysianiu kukurydzy GMO zaobserwowano masowe ginięcie pszczół .
Uni Purdue/Indiana dokonał metaanalizy ….
A kiedy zobaczą Państwo tzw. siew pneumatyczny , proszę dopytać , CO I Z CZYM sieją . W jego przypadku tworzy się pył , pełen neonikotynoidów ( nieodłącznych przy sianiu GMO ), zatruwający wszystko dookoła . Piszę o tym , gdyż Niektórzy usiłują zmarginalizować wpływ toksycznych środków przez „nowoczesne sianie”. Nic z tych rzeczy . Lane czy rozpylane , trucizny pozostają truciznami : w powietrzu , wodzie , ziemi …. w naszych organizmach .  

………………………………..

Epilog … Z radia , w drodze …. „Izraelscy naukowcy dowiedli , że lepiej , kiedy chorzy zostaną w domu i się wyleczą aniżeli pójdą na lekach do pracy , zarażając innych …… „. DOPRAWDY???;))))
Noooo …. Może …. Jak już izraelscy NAUKOWCY dowiedli , że tak lepiej ….. Proszę koniecznie pamiętać , żeby się na Nich powołać w razie , gdyby jakiś … inny NAUKOWIEC:) próbował wpakować w Państwa „leki” pomagające funkcjonować
„normalnie”, czyli harować za wszelką cenę , za firmę , za rodinu , za Stali….;))))))  

………………………………………………………..

Pytanie o dietę zasadową było . Jak wiele „diet” ( a tego , co się pod słowem owym popularnie pojmuje ani lubię ani stosuję ) , należy pierwej przemyśleć , czy i w ogóle , dlaczego , na jakie schorzenia i na czas JAKI . Oczywiście , o zakwaszeniu daaawno pisałam , oczywiście , organizm mocno zepsuty odkwasić – dobra sprawa . ALE … kurczowe trzymanie się „bo zasadowe a nie zakwaszające” może doprowadzić również do …. zachwiania równowagi . Do tego odkwaszanie nagłe , szybkie  – może zaowocować wyłączeniem z „obiegu” na pewien okres : po prostu ciało nie poradzi sobie z nagłym wysypem toksyn i jednoczesnym funkcjonowaniem .

A przeglądając „nowe , wspaniałe przepisy” , proszę użyć wyobraźni  , czy je wykorzystamy i jaki może być efekt . 
Jeżeli w kulinariach wegetariańskich np. znajdujemy : „… weź sojową margarynę , skrobię kukurydzianą …. „- proszę NAJPIERW zainteresować się , czy ( p. wpisy o prod.sojowych ) dostaniemy soję ( i czy jest ona dla nas dobrym pożywieniem ) niemodyfikowaną , to samo z kukurydzą . No i margaryny
( przemysłowy śmieć ), także sojowe są obciążone emulgatorami , konserwantami itp.  

Proszę się następnie nie dziwić , że po miesiącu odżywiania wedle „kuchni wegetariańskiej Pani X.”  trzeba odchorować .

Wegetariańska ? Tak jest , ale niech to będzie wegetariańska 
bezpośrednia – z ogrodu , łąk , pola , lasu , nie – z hipermarketu .

Podtrzymuję też , że stołówka wybitnie mięsna , potwornie skażona chemikaliami , hormonami , z dziczyzny zaś – hormonem stresu oraz …. śmiercią bardzo , bardzo bliskich nam istot , nie posłuży nikomu .

Co jeść ? Co nieskażone ( lub mało skażone ), lokalne ,
regionalne , nieprzetworzone przemysłowo , nierafinowane ,
co nam podpowiada wnętrze , ale też nie odmawiać sobie cytryny:) , czy avocado , kiedy trzeba , krótko : nie popadać w obłęd , widząc na stole ryż:) . A rzucając się na kasze…
powstrzymać chęć wydania 3 razy tyle na gryczaną „eko” : gryka nie znosi oprysków i jest traktowana przez najzagorzalszych pryskaczy;) z umiarem , stąd niemal każda gryczana jest ( na miarę czasów:))) „eko” …. Opamiętać przy bulgurze , mannie ( pszenica , najczęściej modyfikowana , nie chodzi tylko o gluten , ale o glyphosat użyty w uprawie ) ….. Jaglana super , ALE … karmiąc nią dzieci ZBYT często , uczynimy je niejadkami . Nadto , dzienna dawka kaszy jaglanej nie powinna przekraczać 15 dkg – dla dorosłego . Nie po to świat oferuje różnorodność , byśmy spożywali monotonię … Kasza przyrządzona na 100 sposobów nadal jest kaszą . A jeżeli przyrządzenie zabiło jej właściwości lub co gorsza – inne składniki kolidują z jej zaletami ( najczęstsze w przepisach ) – staje się zapychającym balastem .

Fragment jakiegoś programu … Pani Dietetyk uśmiecha się drwiąco słysząc wyznania „pacjenta” ( uwaga , z klientów dietetyka już uczyniono PACJENTóW ) : „… nie jem śniadań … „.

Pani reaguje :” Należy jeść 5 razy dziennie , koniecznie śniadanie …” . Dlaczego , dlaczego wmawia Ludziom potrzebę tak częstego posiłku ???
żeby w następstwie „ratować” zamęczone żołądki ?
Niewielu powinno jeść 5 razy dziennie , nie róbcie z tego elementu oprogramowania , nie jesteście maszyną  . Chińczycy jedzą ZWYKLE 2 razy dziennie . Hindusi – 2 , starsi – RAZ dziennie …. Europa jest przeżarta , USA …. bardziej .
W większości – tej samej , której wmówiono „potrzebę” jedzenia 5 razy , schorowana …. Czy tak trudno kierować się apetytem ? Jeżeli zrobicie przerwę w 5 -razowym raczeniu się posiłkami , oczyścicie ciało , po jakimś czasie zauważycie : organizm sam powie Wam , kiedy jeść i nie będzie to z pewnością 5 razy .

Doktor Mercola też nie uważa śniadań za „niezbędność” :
„…. śniadanie pomiń” . Czy błądzi ? Czy wpychanie w siebie martwych , przetworzonych „musli” , zalanych pełnym hormonów , antybiotyków , martwym mlekiem … czy TO ma dać siły „na cały dzień” ??? Czy budzicie się głodni ? Jeżeli nie – dlaczego jecie ? Rano … organizm woła o płyny . Reszta zależy od Was ……………….

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | Leave a Comment »

Współgranie … Oraz : Morbus Cushing – zgryz przemysłu .

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 30, 2015

Praktyka lekarska jest sztuką , nie geszeftem , powołaniem – nie sklepem , sztuką , którą serce wspiera tak samo , jak głowa . Sir William Osler

………………………………

Ktoś powiedział , „na smutno” ostatnio pisuję .
Może stąd , że z ZADOWOLENIEM …. szczęścia znaleźć nie umiem , kiedy się tylko rozglądać pocznę . Może z czasem … wyostrza się zmysł na kontrasty bardziej , a kiedy nierównoważność trzeszczy … smutek wyłazi z niej i przylepia się , niecnota …. A może … bo ze szczęścia trudno jest wytrzymać;)))

Nie mogę więc radośnie wielkim zabiegom najsilniejszych
( finansowo ) grup przypatrywać się , wśród których największym , aby mądrości stare , a wypróbowane , w zapomnieniu pogrzebać .  

Ileż wysiłków na to … Ileż propagandy , że „nowe=lepsze” i „kto nie z nowym , ten z tyłu” ..
Jednocześnie najstarsze – bazą dla najnowszego nie do zastąpienia i gdyby tylko umiejętnie postęp gwoli dobrostanu istot ziemskich;) wykorzystać , nie gwoli destrukcji ….

Gdyby .

Pocieszeniem – świeże o Natury możliwości zapytania , od pokoleń w dorosłość wchodzących , zarazem o pasji rodzącej się świadczące . Przy okazji – konflikt zainteresowań odnośnie myślistwa się pojawił:) … Tym , Którzy całości blogu nie czytali , wnioski zaś z ostatnich tekstów pochopnie wyciągnęli , powtórzę , niechże nie denerwują się:) : brak akceptacji wobec zabijania Zwierząt szczególnie bez potrzeby – dla tzw. trofeów , przy podtrzymaniu opinii o hipokryzji  „łowiectwa” ,
nie oznacza , iż odmawiam Myśliwym prawa do istnienia – wydaje się zresztą , iż dostatecznym dowodem dystansu do funkcjonowania tej , wyjątkowo zaimpregnowanej na „CUDZE” cierpienie społeczności , jest kontynuacja strony przy świadomości , iż Myśliwi również z niej korzystają .

W ostatnim „Łowcu”, znów kuszącym fotką dziewczynki w stroju sugerującym przynależność cechowi morderców zwierząt – tekst Pana Polującego , utyskującego na znękanie chorobą ( sic! ) . Otóż Pani Córka , ponoć często surfująca po sieci w poszukiwaniu pomocy dla Pana Tatusia podrzuca i „złe zachowania” , tzn. wzory „mowy nienawiści”;) wobec Myśliwych . Pan Chory proponuje … ściganie „takich zachowań” rękoma policji …. I to by było podsumowanie mentalności prezentowanej w pismach łowieckich :”Kto się nie zgadza , tego wyeliminować „,  cel – pal;). Dodając zestaw artykułów opiewających „medalowe poroża byków” ( no przecież nie jeleni , BYKóW , BYKI są PRZEZNACZONE do rzeźni i łatwiej do nich strzelać ) oraz …. „świętość jeleni” ( no przecież jeleni , stronę dalej muszą się nazywać jeleniami , bo są dla Myśliwych „święte”…. ) -widać kompleks . Wcale nieśmieszny kompleks , pożądający krwawych ofiar dla zapewnienia siebie samego/samej o miejscu w łańcuchu pokarmowym i „wiodącej roli panaiwładcy” .

 Oczywiście jest i o kolejnym wypadku na polowaniu … Pan jeździł na strzelanko „tylko dla przyjemności” , a tu Znajomy strzelił i … trafił , co za pech …. A może – o , jak bardzo boi się Szukający PRZYJEMNOśCI w zabijaniu , słowa na „s”… może sprawiedliwość ?

Owszem , znalazł się moment śmieszny : kiedy przeczytałam , jak to w czasie komuny myśliwi „po kątach się chowali ze swoim hobby …” . Niewiele mi o tamtych czasach z autopsji opowiadać , ale akurat między innymi od … starych MYśLIWYCH wiem , że nie tylko z „hobby” NIE ukrywać się musieli , wręcz przeciwnie – kto polował , miał okazję prominentów poznać . „Chować się” musieli wyłącznie KŁUSOWNICY – i „wczoraj” i dziś .    

Tyle o relacji Niektórych wobec Braci Niezawszemniejszych – relacji zakrwawionej i zakłamanej .

A … słysząc , że Pan Chirurg „odreagowuje się” , zabijając sarny , mogę jedynie współczuć Operowanym .

Czy sposoby na polowanie do starych umiejętności należą ?
A jakże , również , jakkolwiek dawno , dawno:) temu Człowiek , który polował , był głodny i drżał z zimna . Zabijał , bo nie ZNAŁ wyboru , a często , gdyby znał , to nie był on najłatwiejszy .

Teraz , mając do dyspozycji miliony informacji o odżywianiu , ubrania z roślin i włosia pozyskiwanego praktycznie bez szkody dla strzyżonych czworonogów … czy musimy wybierać  
barbarzyństwo ?

Tu – niezbędna notka – bo np. merynosy , od których pochodzi przepiękna wełna , są potwornie okaleczane , nie mówiąc już o celowym wyhodowaniu ich „na włos” , z zaprogramowaną krzywdą ( proszę poszukać historii i warunków hodowli merynosów ) . Wełnę da się wziąć tradycyjnie – patrzmy , co i z czego kupujemy , tym bardziej , że ceny często nie odpowiadają jakości .

………….

Kto przetrwał do tego miejsca;) , zapraszam dalej . Kto opuścił początek – widocznie musiał:) .

Parę drobiazgów jeszcze , zanim clou – jak zwykle:) .

Niemcy straszą :
Partia CDU ( prawda , że ciekawe ? ) pali się do wprowadzenia obowiązku szczepień . Pozostali mówią głośne NIE i zbierają podpisy przeciwko chrześcijańsko (??) – demokratycznej rozróbie . U sąsiadów wzrosła liczba Niechętnych szczepieniom , więc koncerny się zmartwiły i uderzyły do jednego z najsilniejszych ugrupowań . Co zwraca uwagę na …. wspólnotę działań wszelkich partii w BIZNESIE – do CDU dołączyła SPD :)).   

U nas z kolei pomysł „leków za darmo” – czyli Z KIESZENI PODATNIKA – dla Starszych znalazł podatny grunt . Dlaczego nie za darmo – pożywienia dla Starszych , a ubogich ? 
Koncernom jawią się wielkie żniwa , co za rynek , ta Polska , raj !

No i bezkarnie można będzie pompować w Staruszków farmaceutyki – nie odmówią , wszak kto by nie wziął za darmo …

Ach , media ostrzegają przed „medycyną naturalną” jako „nienaukową” ? Rozumiem , ogromna rola medycyny naturalnej ( różnicowanie terminów p. wcześniej ) w przeżyciu człowieka od tysięcy lat to „bujda” , a bieganie do lekarzy medycyny szkolnej to nie ślepa wiara w ich możliwości i umiejętności ? Ach … to wynik WIEDZY może ? … Ich wiedzy czy potencjalnego Klienta ( różnice mdz. Klientem a Pacjentem też zostały dawno wyjaśnione ) ? Wiedzy przemysłu ? Marketingu ?
Jak niepoprawnie …

Wszystkim , Którzy pragnęliby dowiedzieć się , CZYM są dla przemysłu medycznego , polecam wstęp pisma „branżowego” , a w cudzysłowie , gdyż trudno mi sformułować nazwę dla branży , jaką przedstawia . Magazyn medycznego marketingu podpisuje się „medical maestro … „. Zaiste:) . Po wstępie … proszę sobie nie żałować , rzadko trafiają się teksty tak właściwe danej gałęzi przemysłu , dostępne tak powszechnie .

Nie mają Państwo ochoty ? To leciutko przybliżę;) : KLIENT – zwany PACJENTEM wyłącznie w rozmowie bezpośredniej , żeby nie pomyślał , że jest KLIENTEM:) – KLIENT MUSI KUPOWAć .
KLIENTOWI wiecznie zbierającemu „NASZE” gadżety , pożerającemu wyłożone jako darmowe ( one tylko udają darmowe , doliczamy Wam je do rachunku ) cukierki , biegającemu na NASZE AKCJE MARKETINGOWE PO GRATISY , ale – co za pech , ZDRoWEMU , chociaż MY WIEMY , że na pewno coś mu dolega i coś da się sprzedać – takiemu KLIENTOWI mówimy „eeeee…….. ” , to nie jest PRAWDZIWY KLIENT , żebrak zniżek , wymiatacz gratisowy jeden ….

A propos gratisowych wymiataczy … Niechże sobie przypomnę jakąkolwiek konferencję zorganizowaną przez bigpharmę …. DLA BRANżY🙂
Cholera , tam chyba byli CI SAMI, nieprawdziwi KLIENCI , bo gratisy wymiatali w błysk i PRAWIE żaden nie odmówił …:))))
A zniżki … ? Niech będzie pierwszy lepszy salon samochodowy , powiedzmy wozów klasy średnia-wyższa . Kto ma zniżki „z dzień dobry” ? Lekarze i prawnicy .

I co … oczywiście , „branża” odmawia , prawda ? Bo to nie jest „bycie prawdziwym klientem” ? A … jak się TO wtedy nazywa ? ………….

Zapragnęłam dowiedzieć się , czy naprawdę TAKI sposób … WYCENIANIA PACJENTA promuje się na pewnym uniwersytecie , ale nikt się nie chciał do niego przyznać .

Znajomy … z branży:) stwierdził:”… świeży marketing jest bardzo bezpośredni i bardzo głodny sukcesów . To dobrze . Ludzie prędzej się zorientują , z kim mają do czynienia „.  
Obyś miał rację ….

Na wesoło ?
Pani Strażniczka Miejska w Poznaniu dała w formie mandatu Panu Występnemu;) … kotka  . Bezdomnego , wystraszonego kotka , przyniesionego przez Dzieciaki … Przez chwilę czułam ambiwalencję;) … bo co , jeżeli Ukarany obsesyjnie boi się kotów , nienawidzi ich i zaraz go zje ?;) …. ALE … nie , nie , powstrzymuję czarnowidztwo – Pan van de Kraats z Familią kocinkę przygarnął  . Pani ze Straży dzięki wielkie za serce , odwagę , pomysł , WYCZUCIE Człowieka i …. nieszablonowość . Mam nadzieję , że podziękują Jej też Koledzy – za piękny rys w obrazie … uwielbianych😉 służb miejskich .

Niestety … i coś smutnego : dzisiaj w Łodzi spalił się „pustostan”. Wraz z Mieszkańcami . Jak okrutnie zabrzmiało „pustostan ….. „
Na ruinach , niepewny i zadymiony , osierocony KOT . Jest mróz . Jest głód i przeganianie z jedynego miejsca , w którym mógł się ukryć …. CZY Ktoś z Łodzi mu pomoże ? Czy otworzy mu choćby piwniczne okienko i da jeść ? …………

I nie dlatego , że , jak napisali w jakiejś gazecie „…. od kiedy naukowcy udowodnili , że obecność kota pozytywnie wpływa na zdrowie , chętniej je przytulamy …” ( konia kują , żaba nogę podstawia;))) , ale … ponieważ on czeka na ciepło , nie – MY czekamy , ale ON . Na ciepło , na strawę , na miłość .

Biały , w bure łatki … znak szczególny : nie ma nikogo .

A kot powinnien Kogoś mieć ….

…………………………………………………………………

Morbus Cushing budzi emocje .
Rzadka choroba , rzadkie informacje i nędzny zestaw medykamentów obfitujących skutkami . Powtórzę , trudno , ale wpada tu wielu Nowych , więc , żeby nie musieli szukać :
ilekroć piszę „skutki uboczne”, ściska pióro;) , gdyż de facto to zwyczajnie , skutki i tyle . Dyskutując nad podziałem „uboczne – pozytywne i negatywne” przemysłowych farmaceutyków, przekonamy się , negatywne przeważają w stopniu przytłaczającym – nie ma mowy o „uboczności”- po prostu efekty i tyle . Nie , nie próbuję odwrócić kwestii i mówić o „poprawie stanu” jako skutku ubocznym – czy „poprawę” , będąca jedynie maskowaniem objawów i zepchniętego w głębie procesu chorobowego , możemy nazywać poprawą ?    

Morbus Cushing ( proszę doczytać w literaturze podpisanej
„fachowa”:) ) – nie mieszać z Syndromem ( wł. syndromami ) Cushinga , chociaż nie byłabym pewną , iż nie mają więcej wspólnego aniżeli to się chce KLASYFIKOWAć ) teoretycznie
od syndromu C. odróżnia istnienie tumoru przysadki ( w tej pierwszej ) , w drugiej zaś podobne objawy wcale nie muszą być indukowane tumorem .

Jest więc w MC tumor , tkanka tumoru wytwarza duże ilości adrenokortykotropiny ( ACTH ) , któren z kolei powoduje uwalnianie kortyzolu z nadnerczy – nadmierną stymulację owych .

Synteza i wydzielanie kortyzolu jest pod kontrolą ACTH – zalew kortyzolu oznacza m.in.:
– tycie
– wzrost ciśnienia
-osłabienie mięśni ……

generalnie , poważny konflikt wewnętrzny .

W 80- 85% tumor usuwany jest operacyjnie . Pytanie , czy interwencja chirurgiczna całkowicie żegna problem , zostawię w zawieszeniu , prosząc o zerknięcie choćby w statystyki powodzeń tego typu operacji . I tak zresztą są niezłe .

 Jakiś lek na to wynaleziono ? A jak … ALE , powoduje on „silne skutki uboczne” , m.in. hiperglikemię … tę zaś znów trzeba  leczyć .

Max Planck Institut fur Psychiatrie i Helmholtz Zentrum – oba w Monachium – wzięły pod lupę … dobrze nam znany ostropest plamisty .

Jak odpuścić , kiedy wokół robią coraz więcej , coraz ciekawszych badań i tak , np. są już pozytywne oceny leczenia sylimaryną ( i jej składowymi ) w :

– nowotworach płuc , skóry , prostaty , wątroby ….

– zatruciu wątroby grzybkami

– wirusowemu zapaleniu wątroby różnych typów ( pisałam o ostropeście pod kątem żółtaczek wszelakich … )

– ostrej leukemii ( ! )  i in.

Niemcy badali ostrożnie , m.in. na myszach , potem ogłosili :

w ww.nature.com/nm/journal/vaop/ncurrent/full/nm.3776.html – A C – terminal HSP90 inhibitor restores glucocorticoid sensivity and relieves a mouse allograft model of cushing disease ….

Po polsku:) – okazało się , iż silibinina ( silibin A i silibin B ) , część sylimaryny ( z silychristiną , silydianiną , isosily… i resztą , o której nie wiadomo :))))) działa na receptory glukokortykoid….
to znaczy:) : ACTH plus kortyzol ( a jest i trzecia część tej osi … ) wracają do normy .

Co lepsze : nie ma „skutków ubocznych” – oczywiście negatywnych🙂

ALE ….  gdyby tak ogłosili , że ostropest i już , byłoby za proste , więc chodzi o „postacie izolowane” , o długim uwalnianiu , coby był „trwały efekt terapeutyczny” .

Wejrzyjmy na nieszczęsny ostropest : poważnie , Natura stworzyła taki skarb , żeby prosty Człek nie mógł skorzystać ?

Fakt , sylimaryna źle – lub wcale wręcz – nie rozpuszcza się w wodzie . Zaznaczam , że picie „mleczka z nasionami” na wątróbkę nie jest błędem , w tym wypadku na tapecie jest jednak MC . Jak dobrać się do sylibininki bez pośredników ?

Na sucho:) . Suchy ekstrakt proponuje farmacja , ale nieśmiało upierałabym się przy spożywaniu nasion ostropestu w możliwie kompletnej formie .

W niektórych opiniach dało się wyczuć „zarzut”, że sylibinina szybko się wydala . Owszem , ALE:))) jednocześnie jest przy tem świetnie przyswajalna , jakkolwiek logicznie:) by owo brzmiało – ślad;) podałam , doczytywać proszę .

Tym bardziej , że mimo „rzadkości” wśród Ludzi , chorują też konie i psy , z diagnozą zaś bywa … No , bywa . 

……………….

Nie zdążyłam z życzeniami na Boże Narodzenie , ale przecież … moje życzenia się nie dezaktualizują:) … co nie oznacza , iż niczego nie dodam🙂 , na Roczek Nowy , pod wpływem Marsa wojowniczego nadchodzący …

W ustalaniu celów pamiętajmy – tak , my:) – proszę , by , nawet , jeżeli one nie chcą się osadzić w najbliższej rzeczywistości , żeby patrzeć i … widzieć , dokąd nas one prowadzą i co sprawiają PO DRODZE . Czasami … takie spojrzenie przeobraża cele …
czasami na dobre .

Za współgranie pięknie dziękuję , wzajemności w zdrowiu …
szczęśliwego  2016 , Kochani …. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Shenzi nie chcieć dobrodziejstwa Bwana Kubwa , za żadną cenę .

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 19, 2015

„Uważamy za barbarzyńców tych , którzy nie znają pisma i uczonej mowy . W takim razie ludność indiańska mogłaby nas traktować jako barbarzyńców , nie znamy bowiem ich języka …” Las Casas , „Apologetica historia” .

………….

Niech będzie więc , żem dzika:) , że nie chcieć „lecząca pigułka” ,
„usuwający gniazdo choroby” nóż i całe mnóstwo cukierka w strzykawka , nie chcieć i już , szczególnie pod przymusem …

Czy … jako dzikus … nadal mam prawo do słowa ?  

Licząc;) , że nikt nie powie „nie masz”;)) , udaję się w wędrówkę meandrami cywilizacji białego człowieka .

Dobitnie chciałam sprawę pewną , ale wiersz od Pani Kalandrafel , w komentarzu , rozbroił bojowość całkowicie . Zamyślenie przyszło …

„Łowiec Polski” polowania dzieciom reklamować począł . Nie wiem , czy sama okładka ( dziecko a’la myśliwy ) prowokacją miała być czy/i głupotą – jeżeli , obie udały się . A udały , gdyż świadkiem jestem , jak dziewczynka , pisemko tatusia przeglądając , z uwagą rówieśników wśród broni wzrokiem pożerać jęła …

– Tatuś , ja też chcę !

Ale – wystartowała czujna Matka , wegetarianka zresztą – broń nie jest dla dzieci . Z broni się , kochanie , zabija , widzisz , kochasz Mrusia ? ( króliczek ) .

– Kocham , gdzie mój Mruuuusiooo ? ….

Mrusio wychynął , oczkami mrugnął …

– No więc widzisz – kontynuowała Matka – gdyby strzelić , Mrusia by zabiło . Nie ma i już ! I oni – oskarżycielski palec wskazał ojca – tak robią ! Nie ma i już !

Skończyło się płaczem i ciszą domową . „Łowcowi …” gratuluję pomysłu i … czy się mylę , czy promowanie morderstwa ma swój udział w morderstwie właśnie ? Tydzień wstecz znów na polowaniu Polującego ustrzelono … Naprawdę , nikt poza Strzelającym nie miał w tym udziału , że samego Myśliwego nie pomnę ? ….

Nie można cieszyć się Naturą , uczyć dzieci by ją kochały i szanowały jako bezcenny dla ich przyszłości skarb , gdy wokół kręcą się ludzie z bronią , szykujący się do zabijania zwierząt …(…) Nie mogę sobie wyobrazić , jak mordowanie żywych istot można uznawać za rozrywkę czy sport . Łowiectwo jest niczym innym , jak dawaniem upustu pierwotnemu instynktowi przemocy , nie mającemu racji bytu w cywilizowanym świecie …. „.  Pan Profesor Umberto Veronesi , wegetarianin –  od lat forsuje przekonanie
( poparte obserwacjami , badaniami , konsultacjami ) o 
spożywaniu mięsa jako czynniku rozwoju/powstawania nowotworów . Naturalnie , byłoby niesprawiedliwie nie zaznaczyć , iż mięso przemysłowe , hodowlane , pozyskiwane jest w większości w nieporównanie okrutniejszych ( jak
porównać okrucieństwo z okrucieństwem ? )  warunkach aniżeli polowanie .

Tak czy siak – Mordercy Zwierząt … Jeżeli Wasza inteligencja nie pozwala Wam znaleźć pokojowych dróg zaspokojenia emocjonalnego , umiejcie poprzestać na rozprawianiu się z sumieniem własnym . A poszkodowani na polowaniu pamiętajcie ….

Masakry , tortury , szubienice … oto wasze Prawa Człowieka . E. Burke

…………….

Ktoś pyta , „co z książkami” ?

Na przykład „A Guide to Health by Mahatma Gandhi „- abstrahując od unarzędziowienia niektórych poglądów Pana Gandhiego czy działań … 90 lat temu ten Człowiek nie miał wątpliwości , czym są szczepionki ; mówił o ich nieskuteczności , skażeniu organizmu , wręcz niemoralności szczepień ….:
Pierwotna teoria zakładała , jedno szczepienie uczyni człowieka odpornym na całe życie . Kiedy się okazało , że nie i że szczepieni chorują , powstała nowa teoria : „szczepienie musi być po pewnym czasie odświeżane” . W międzyczasie regułą stało się : obojętne , gotowi czy nie , MUSICIE się zaszczepić , jeżeli wystąpiła jakaś epidemia . Nic dziwnego , epidemie pochłaniają ludzi szczepionych 5-6 razy lub częściej …”

Dziś – epidemia czy nie , szczepi się i już !

Co Pan Gandhi wobec ospy ?
Zamiast nazywać ospę straszliwą chorobą , zobaczmy w niej jeden z najlepszych środków pomagających pozbyć się ciału trucizn i przywracających zdrowie . (…) Szczepienie jest barbarzyństwem i należy do najciemniejszych błędów naszych czasów ….” .

Coś nowego ? Zapewne istnieje wiele pozycji wartościowych … Wzięłam jedną „z” w dziale „medycyna” : Autorem – Pan Lekarz reklamujący się 30-letnim prawie stażem w UK , wyjaśniający
„tym niepoprawnym rodakom”;) , co dawno sobie wzajem wyjaśnili , mianowicie , iże większość niepoprawnie mówi „Anglia” , a to UK ! Uff… Dalej … „…zasady , o których piszę , obowiązują w leczeniu i diagnostyce (…) w całej Europie Zachodniej , USA , Kanadzie , Australii , Nowej Zelandii , Japonii i wszystkich innych wysoko rozwiniętych krajach oraz bogatych państwach na świecie . Opierają się na wynikach badań naukowych , uznanych przez wszystkich wybitnych specjalistów na świecie …. „….

Skurczyłam;) się do ziarnka piasku … ja maluczka , ośmielam się co innego gadać niż „we WSZYSTKICH państwach i krajach na świecie , co innego niż WSZYSCY wybitni specjaliści …. „:))))

I … we wszystkich innych krajach , i a jakże:) „bogatych”:) – ciągle jest miejsce na zasady , metody , formy , środki leczenia INNE aniżeli uznawane przez Pana Autora . One obowiązują takoż – w miejscach , w których są aprobowane , przez Ludzi , którzy je aprobują … nazywanych – o zgrozo !;) – specjalistami ….

Ano … „Wybitny specjalista światowy” drukuje …: „Nie ma tu miejsca na własne widzimisię i wierzenia ludowe oraz zasady – „Bo ja tak myślę” , lub „bo mnie się tak wydaje oraz opinie typu „bo kiedyś miałem jednego pacjenta co ……” .

NO ! Ma się nie myśleć i się nie wydawać ! I ani słowa o „jednym pacjencie” , który akurat nie chciał tego , co proponują „wybitni specjaliści” !
Ein Volk , Ein Fuehrer , Ein Spezialist !

Próbowałam … przejrzałam treść , pełną reklamy big pharmy .
Przykro mi , nie polecę . A przyszłościowo , kto jeszcze zapragnąłby podpierać się „WSZYSTKIMI SPECJALISTAMI NA śWIECIE WE WSZYSTKICH KRAJACH I PAńSTWACH”;) … jaki sens publikowania , o czym wiedzą
„wszędzie wszyscy” ? Po chwili ( ech , ta niewszystkość i nieeksperckość:)) dotarło : „BOGATE , RoZWINIęTE….” , przykład bierzta , chamy;) , a nie w tym zadupiu odważacie się myśleć , kiedy już za was pomyśleli …..

Jakże innym głos Pana Profesora Umberto Veronesiego* , sławy onokologii , 14 razy laureata Honoris Causa :
„… Oparta na doświadczeniu i wiedzy szamanów medycyna tradycyjna chińska i hinduska , wiedza lekarzy starożytnego Egiptu , wojsk cesarstwa rzymskiego , pradawna szkoła medyczna Salerno , wiedza mnichów czy tysiące babcinych sposobów dotarły WRESZCIE do superlaboratoriów trzeciego tysiąclecia …. „.

Zgnębiona „wysokim poziomem” Pana Lekarza z „prawie 30-letnim stażem” ( co wymagać od młodszych…? ) po coś z „opozycji” sięgnęłam …. dziwnie znajome , gdyż o zdejmowaniu uroków i „leczeniu jajem”:) sporo z rosyjskiego przekładów u nas było … a tu autor(ka) polski …

„Prawdziwie świadomy ezoteryk powinien powstrzymać emocje i w chwili zdenerwowania nie krzyczeć „Niech cię szlag trafi” ….

:)))))))))))))))))))))

Nieźle się zapowiada , idźmy głębiej:) …

„Ja mam swoje poglądy , które jasno i wyraźnie wypowiadam głośno . Nie powielam tu niczyich myśli , POZNANYCH NA BAZIE WIELU PUBLIKACJI . Stosuję w życiu ZASADY WYCZYTANE , ale takie , które mi odpowiadają . Nie wierzę , że ludzie czytający tony książek o ezoteryce STOSUJą się do tego co w nich piszą . (…) To o czym napisałam , sama STOSUJę ….”

Wielkodruku użyłam spontanicznie:) , samowolnie , niepotrzebnie zresztą – Czytelnicy widzą , gdzie jeszcze potrzebien;) ….

Dwie , TEORETYCZNIE różne pozycje … a tak sobie bliskie:) .

Szkoda , że „ezoteryka” , masami książek powstałych z czystej żądzy przedstawienia Autorów , ezoteryka znana popularnie … nawet nie zdradza , czym jest … BYŁA pierwotnie w części jaśniejszej , zanim skoligacono ją głównie z podejrzanymi praktykami , podpisano diabłem i tym samym odstręczono Wielu od POZNAWANIA jej obszarów – bez przymusu przyjmowania za jedyną drogę poszukiwań ….

To może o bajkach kaloriowych;) , omawianych tu do znudzenia ? Jonathan Bailor zebrał treściwe informacje bombardujące wysiłki „ekspertów dietetyki” i  wydał 
„Mit kalorii” .

Brawo wydawnictwu , które przygarnęło książkę na rynek polski … i kopytko w drzwi;) : czytając , proszę wziąć margines np. na treści o cholesterolu czy przyrządzaniu posiłków w mikrofalówce – bycie świetnym obserwatorem i analitykiem „historii kalorii”;) nie oznacza równego znawstwa teorii cholesterolu czy efektów działania mikrofalówek  .

Kto nie ma ochoty czytać , że obliczanie kalorii i budowanie na tym sposobu odżywiania jest …. marnowaniem czasu &zdrowia ,
niech sięgnie po klasykę : Andrew Weils , „The Natural Mind” ,
1970 – tamże Weils opisuje podobieństwo narkotyków do żywności wysoko przetworzonej , o czym współcześnie nie brak publikacji . Różnica ? W 2015 na rynku mamy już nie tylko „żywność wysoko przetworzoną” – mamy produkty technologii sklasyfikowane jako „spożywcze” .  
Hitem „z wczoraj” – prawne REGULACJE tyczące „NOWEJ żywności” – jak najbardziej tej „zdrowej” – nie bez przyczyny pisanej w nhc pod cudzysłowiem . I tak , na naturalnym dążeniu do dobrego jedzenia wykoncypowano obłęd CERTYFIKACJI , NAZYWACTWA , PRODUKOWANIA RZEKOMO zdrowych , rzekomo ekologicznych wynalazków i uzależniania nawyków żywieniowych od certyfikujących , co zresztą od samego początku było wiadomym , że nastąpi , o czym tutaj nieraz … 
 

Przypomnę : i co , gdy kupujemy „nieprzetworzone” ,
„ekologiczne” , jeżeli toto pochodzi z drugiego końca świata i zostało napromieniowane ?

Sama Francja rocznie handluje ok. 2000 tonami napromieniowanej „żywności” . Teoretycznie nie powiemy
„radioaktywnej” , ale żaden ekspert CHYBA nie zaprzeczy , iż poddanie np. mięsa działaniu bliskim miliardowi rtg płuc , niszczy strukturę molekularną , niwecząc też wartość odżywczą ? Przy czym tzw. „wróg” , czyli brud bynajmniej nie znika , jest … TEORETYCZNIE zneutralizowany , co pewnie niejednego/niejedną skłoni do …” Czy aby owo nie oznacza , iż wolą napromieniowywać zamiast przestrzegać higieny i co z tego wynika … „? Po co wozić warzywa do zakładów sterylizujących sprzęt medyczny ?! Odpowiedź Państwo znają .

Najgorszy brud , jaki kiedykolwiek pojawił się na świecie , został wytworzony przez człowieka , a myśląc o tego pierwszego 
wymiarach  ( bo nie tylko rozmiarach ) … nie myśleć o tym starać się …

Stopień zalania systemowym betonem – czy da się TO zerwać ? … Na Lekarkę z łódzkiej przychodni skargi się sypią , bo Ta … do lasu pacjentów wygania , zamiast leki przepisywać . Ruszać się  każe , oddychać … JAK ONA MOżE – burzą się chorzy … „LEKI MA DAć ! BADANIA ZLECAć ! ” …..
Chorzy na system – chcecie „LEKI” ? JEDZCIE ! Jeżeli przez całe życie nie chcieliście zainteresować się własnym organizmem , jeżeli zlecaliście opiekę nad swoim ciałem tak , jak powierzacie zepsuty zlew – hydraulikowi i czyniąc ciało zlewowi podobnym – nie dziwcie się , żeście chorzy i nie miejcie pretensji do nikogo .

Lepiej o Kobiecie posłuchać – Bohaterce ostatniego Expressu Reporterów , MATCE dwóch Wojtków , światu przysposobionych inaczej – i Jej Mężu , a para to niesamowita …

Lepiej o Tych , Którzy wbrew panikę siejącym – Bliźnich nie boją się . Zamachy w Paryżu – wypadkowa użycia historii , sytuacji demograficznej i powszechnych nastrojów do zmniejszenia oczek w sieci totalitaryzmu . Wykorzystanie religii , wielowiekowych animozji i – niestety – przypadkowych Ofiar – do zaciskania pętli globalizmu na szyjach milionów …
Ciekawym , iż wielokrotnie skazany wcześniej zamachowiec ,
ani dnia nie posiedział … Nie neguję istnienia terroryzmu – w najrozmaitszych formach , nie neguję geopolitycznych subtelności , jednak nie mogę nie widzieć , jak z Ofiar czyni się instrument do wprowadzania „światowego porządku” , jak z masowego morderstwa  – pretekst do kolejnych morderstw  ….

Jeżeli z dużym prawdopodobieństwem da się założyć , iż skrajnie różne kulturowo grupy etniczne przebywające w kraju również pod każdym względem odmiennym , mając zabezpieczony państwowo byt , mogą prędzej czy później chcieć
forsować swoje cele – dlaczego od samego początku gościna nie jest uwarunkowana regułami POSZANOWANIA domu gospodarza ?
A jeżeli te grupy i tak domostwo by uszanowały … czy nie dałoby się ich jednak jakoś użyć … ? Gdzie są korzenie zbrodni …. czasami dowiadujemy się poniewczasie , a czasami nigdy .

Pamiętając o Ofiarach , baczmy własnego podwórza , by nie być następnymi .

……………………………………

Uśmiechnąć proszę się : Princess Monster Truck🙂, instagram.com – i już pisać lżej …

Jakkolwiek pisma , Pan Ksiądz znajomy radził – „nie opisuj , pokój daj , to nie jest zdanie całego Kościoła , reklamy nie rób … „- nie robię:) , napomknąć jeno chciałabym , gdyż okładka zaintrygowała : „Egzorcysta” – pismo ludzi wolnych ” ,
 „zajawka” – Homeopatia ….

W dalszym ciągu nie neguję skuteczności egzorcyzmów w roli leczenia – „to lekiem , co leczy” , a przypadki uzdrowień
„poegzorcyzmowych” się zdarzają . 

Wielu egzorcyzmy potępia .

Tym bardziej dziwi zajadłość , z jaką pismo PODOBNO ludzi wolnych zaatakowało homeopatię , poświęcając (nie)wiedzy na jej temat niemal pół numeru . A to , że podejrzane , diabelskie pochodzenie , a to , że masońskie ( jak zwykle Ci , Którzy w loży nie mają rozeznania – mówią o niej , ci , którzy mają – milczą ) , że na złą drogę prowadzi , że fatalne skutki uboczne i w ogóle szatańskie metody jakoweś😉 . Hmm… widocznie m.in. Pan Papież Ratzinger owych , „szatańskich” metod jakoś się nie obawiał , podobnie , jak Królowa Elżbieta II i Wszyscy , homeopatię stosujący , a nawet Ci stosujący ją i ośmielający się nie być masonami ani nawet nie uczestniczyć w żadnej sekcie …

Swoją drogą intrygujące , z jaką powagą , na równi z potężnymi koncernami , udziałowcy;) instytucji religijnej traktują wyraźnie mniejszościową dziedzinę medycyny … o , pardon ,
czarnoksięstwa;)

Nie skomentuję szczegółów , nie skomentuję też artykułu wyglądającego na typowy wytwór redaktorskiej fantazji , a mający formę wywiadu z jakimś „Panem Lekarzem” . Smuci jedno : jak bardzo , Przedstawiciele czy też Zwolennicy instytucji religijnej szafują terminem „wolny człowiek” … i jak niewiele się w Kościele od mrocznych czasów Wielkiej Inkwizycji … NIE zmieniło .    

Tym , Którzy jednak , miast wody święconej , do Natury ( ech , pewnie też diabelskiej;))) , sięgnąć by zechcieli , do lektury o Atheroma zaproszę – mimo , iż prośba świeżą – czekać nie powinna , tzw. „kaszaki” bowiem niestety , popularnymi bardzo , źle potraktowane przyczyną poważniejszych doznań stać się mogą .

Czym są – wszędzie dowiedzieć się można : że „cysty , w obszarze mieszka włosowego , gruczołów łojowych „, etc.

Skąd i dlaczego ?

Standardowo :np .”blokada ujścia gruczołów potowych …” i finito .

DLACZEGO blokada ?

A dlaczego miałyby się nie zblokować , bombardowane kosmetykami przeciwpotowymi ? W tekście o niszczeniu naturalnych mechanizmów usuwania toksyn chemią
„przeciwpotową” – odpowiedź .

Nie stosujemy antyperspirantów ? Może nadmiar testosteronu , nadmierne opalanie się – i w solarium i na słońcu ,
golenie się , naruszanie środowiska cebulek włosowych silnymi środkami myjącymi , są i teorie wskazujące źródła pasożytnicze czy weneryczne – co do ostatnich mało danych , ale podkreślić należy , „kaszakową” infekcję można przenieść na drugiego .

Usuwanie chirurgiczne ( w miejscowym znieczuleniu ) bywa problematyczne ze względu na możliwość rozwleczenia bakterii i infekcji , najpierw próbuje się więc usuwać zawartość … co nie zawsze wychodzi .

Leki homeopatyczne … Po przejrzeniu „Egzorcysty” strach polecać;), jak nic posądzą o czarostwo:))))) ….. No to nie polecę:) , wymienię:) …
Jednym „z” – Calcium carbonicum czy Silicea , C5 , zastrzegając  – w tym przypadku nie są jedynym wyborem , można prościej no i homeopatię ZAWSZE powinno się dobrać indywidualnie .

Sięgając do metod naturalnych proszę wziąć pod uwagę niebezpieczeństwo infekcji i w razie , gdyby tzw.kaszak miał ponad 2 cm średnicy i bolał , a nie byłoby pewności odnośnie
jego pochodzenia – proszę skorzystać z gabinetu dermatologa .

Co w medycynie z lasu;)  ?

– kąpiel w gorzkiej soli Epsom ,

– posmarowanie ( zewnętrznie ) olejkiem herbacianym BEZ rozcieńczenia – 2 do 3 razy dziennie , nawet , jeżeli potem użyjemy innych środków

– sok z aloesu – zewnętrznie

– miód – zewnętrznie opatrunki , wewnętrznie takoż

– ocet jabłkowy – kompresy , więc zew. – odkażone np. olejkiem herbacianym miejsce okryć gazą jałową , nasączoną octem jabłkowym , na 3-4 dni , przy czym codziennie zmieniać opatrunek . Po 4 dniach zdjąć , nałożyć gazę z miodem ( naturalnym , płynnym , bez domieszek ) , po 3 dniach powinna się pojawić nowa skóra .

– zew. opatrunki z kurkumy z miodem ( niezbędna pewność czystości kurkumy ) ,

– zew. okłady z oleju rycynowego , na nie – b.ciepłe kompresy ,

– tabletki z glinki ( różnego rodzaju ) , atheroma znikają wówczas bez infekcji i bez ingerencji technicznej .

– srebro koloidalne – zewnętrznie

– płyn Lugola – zewnętrznie

– dobrze znana Słowianom para –  nagietek i fiołek trójbarwny w naparze  – wewnętrznie  , plus włączenie w menu m.in. czosnku .

I to zaledwie kilka ze sposobów przywracania harmonii w zaburzeniach dermatologicznych zapytanego;) typu .

Od strony ducha zaś … Proszę pozwolić sobie umiejscowić się w miejscu i czasie bez strachów , oddalić chaos i przyjąć , że nawet w najbardziej nieoczekiwanym bałaganie możliwe jest zachowanie ładu w głowie …

Zimno idzie . Pamiętajmy , by dzielić się ciepłem .  

 

………………………….

* nie popieram wszystkich poglądów i metod Pana Profesora Veronesi – przypuszczam , z czasem Pan Profesor sam dostrzeże niektóre … niekompatybilności;) , przykładowo w podejściu do polityki klimatycznej . Jednocześnie należy Mu się ogromny szacunek za to , że dostrzegłszy właściwy kierunek w umiłowaniu każdego stworzenia , odważnie i konsekwentnie wybiera drogę pomagania bez krzywdzenia .  

 

Posted in aktualności, zdrowie | 4 Comments »

A może jesienią przyjdzie … wiosna ;) ?

Posted by natural health consulting w dniu Październik 23, 2015

Człowiek jest swoją najgorszą chorobą …. – Pedro Calderon de la Barca ( nie Felipe i nie Jose;)))….

………………..

Kto zastanawia się , czemu przerwa – słów parę w ostatnim komentarzu , dla Pani Kalandrafel . Tyle ? A tyle , bo i rozwodzić się nie ma nad czym , ot – życie .

I wszystko … rozumieć pomaga . Jeno , że gdyby … zrozumieć tak , jak jasnym się „to i owo” wydawa , pewnie by człek ni słowa więcej nie napisał , ani pomyślał o tem .

Co rzec na przykład Pani – morderczyni Zwierząt zapamiętałej , z lubością krwią sarny kapelusz po polowaniu zdobiącej ? Co rzec jej na …
Ręka wysiadła mi , nie wiem , jak to się stało – jakieś drgania , jakiś bezwład , co to jest i jak się leczy …. ?

Co rzec Panu – życie całe pasjami Ludzi ubogich wyzyskującemu,
gdy i zawał szósty do refleksji nie przywiódł ?
Sami chcą pożyczać , to co ja mam – nie skorzystać ?

Co – Człowiekowi , o Którym wiemy na pewno – „na pewno” jest wynikiem ozdrowieńczych obserwacji , jakie stały się mym udziałem ostatnimi miesiącami  –  że , zdrowiejąc , do okrucieństwa powróci ?

Cisza w pisaniu nie była ciszą słuchania … niestety . Proszę wybaczyć więc , ślady bowiem pozostały i gdyby nie pewność , że informacje również pod adresy właściwe podążą , nie mogłabym opowiedzieć czegokolwiek , jak dotąd .

Dziękuję najserdeczniej Wszystkim , Którzy czekali – czekałam razem z Wami .   

…………………….

Słysząc o „nowej , wspaniałej twarzy medycyny” odruchowo już
liczę , ile tych twarzy ogłoszono … Jedną z najnowszych – inicjatywa sponsorowana przez Bill & Melinda Gates Foundation,
(nie)radosna twórczość P.Prof. R.Langera z MIT : „Chip do kontroli urodzeń” . Testy właśnie się zaczynają , w 2018 odbędzie się debiut rynkowy … Odbędzie się ? MUSI ?
Mikrochipy – implanty , o których mowa , aktywowane bezprzewodowo – uczynniają organizm do zapłodnienia lub zdolność prokreacyjną unieczynniają … „Przejściowa sterylizacja” – brzmi ów eufemizm , budzący zachwyt w kołach miłośników grantów Państwa Gates .

Niektórzy przyklasną z zachwytem :”Wreszcie biedna Afryka upora się z biedą” . Gdyby nie było tragiczne , mogło by być ironiczne .

Co … wspólnego ma wieść o „cudownej , nowej twarzy(?) medycyny ” z warunkami polskimi ? Wszystko . Począwszy od faktu , iż mnóstwo „nowych twarzy” ćwiczonych w Afryce , ćwiczonych jest następnie w Europie , skończywszy na miejscu nowego narzędzia w systemie , systemie nieubłaganie wkradającym się już nie małymi kroczkami w życie każdego z nas .

Niedawno w Niemczech ukazała się książka „Uwaga operacje ! „, Meike Hemscheimer . W niej – wypowiedzi m.in. udającego się na spoczynek Pana Profesora / chirurg/ Dr. Hartwiga Bauera , sekretarza generalnego Deutsche Gesselschaft fuer Chirurgie .
Pan Profesor idzie spocząć , mówi więc bez strachu …
o zbędnych , bezsensownych , SZKODLIWYCH operacjach … między innymi .  

Zalew książek o gotowaniu – a co Autor , to ekspert:) – sprawił niezły bigos:) . Podtrzymuję , iż wszelkie diety – ( w sensie tu wyjaśnianym , jako raczej mody aniżeli rzeczywisty sposób odżywiania ) , poza tymi stricte niezbędnymi i dobranymi indywidualnie , w określonych przypadłościach , zwykle na „czas jakiś” , są zwykle grami z organizmem , bywa – niebezpiecznymi .

W jednej z książek np. – Autorzy beztrosko informują , jakoby „herbatka z kopru włoskiego nadawała się dla każdego”.
Ani słowa o wpływie na estrogen , ani słowa o OKRESOWOśCI stosowania , ani słowa o UMIARZE …  W tytule coś o „odnowie”,
faktycznie – po wykorzystaniu „ichnich” przepisów – będziemy potrzebować odnowy i to bardzo .

Kolejne przepisy Pań zajmujących się tzw. fitnessem:) – i znów gloryfikacja produktów sojowych . Tym razem przytoczę efekt prac Pani Dr V.A. Shivy Ayadurai – 6497 prób laboratoryjnych w 23 krajach i  ….
w ww.integrativsystems.org – akumulacja formaldehydu w soji GMO .

A „soja GMO”, bo innej raczej na rynku brak .

Wyniki wskazują , „…. jak „mała” rekombinacja DNA może za sobą pociągnąć „wielkie” , nieprzewidywalne , zmiany w systemie molekularnym ….”(…) W obliczu tychże zmian , pozwolę sobie powiedzieć z pewnością , że GMO i nie-GMO nie zawsze są substancjami ekwiwalentnymi „…..

Cóż za naukowa elegancja;) . Chwała Pani Shivie za poświęcenie i doskonale rozumiem , że nie mogła po prostu rąbnąć w stół i ..
„Usiłujecie uznać za równorzędne GMO i nie-GMO, podczas gdy to pierwsze jest KOMPLETNIE niejadalne ! „………..

Jakie kryteria stosuje FDA , zanim dopuści GMO do certyfikacji
„konsumpcyjne” ?

A żadne:) .

1992 rok – Mr Bush zgodził się uprzejmie z sugestią Mon*anto , by nie robić testów dla GMO , przyklepując doktrynę substancjalnej ekwiwalencji jako jedynego kryterium , na podstawie którego dopuszczono GMO – zwykła akceptacja testów:))) dostarczonych przez Mon*anto i  podobne koncerny .

Podoba się Państwu SUBSTANCJALNA EKWIWALENCJA ?

Mnie też;)

Od ’92 „doktryna substancjalnej ekwiwalencji” nie zmieniła się , a były v.ce Mon*anto , Pan Taylor ( współtwórca politycznej deklaracji FDA – bazy pod doktrynę ) , został powołany
( pisałam ) przez P. Obamę na stanowisko „odpowiedzialnego” za… środki spożywcze w FDA .

EU w 2007 wprawdzie wypowiedziała się o biocydach , ale …
w ww.bloomberg.com oraz integrativsystems.org ( Int. Center for Integrative System ) – tamże tabelki z akumulacją formaldehydów ( formaldehyd zaliczamy do kancerogenów klasy 1.) i niezwykle intrygujące porównania …

ZANIM więc wezmą Państwo do rąk śliczną , kolorową , książeczkę autorstwa kolejnej/go Guru gotowania – proszę ją przejrzeć … i jeszcze raz ….. i jeszcze  ……………….

 A że przy kancerogenach …

dlaczego , „lecząc” latami np. mięsaki ( różnego rodzaju ) , nie informuje się Pacjentów o LEKU , jakim jest pyłek pszczeli ?

Dlaczego nie podaje się go Pacjentom z przerostem prostaty i czemu w Szwecji produkują np. Cernilton ( z pyłku ) mający zastosowanie w ww. ( nie reklama – wciąż preferuję produkty w ich naturalnej postaci , jeśli pyłek – to z ula ) a w Polsce , Pacjent poinformowany o właściwościach pyłku , budzi w gabinecie lekarskim wstręt i … przerażenie , bo przecież chirurg nie zarobi ….

Ilość nowotworów DIAGNOZOWANYCH ( niekoniecznie istniejących ) u dzieci , budzi pytania . Sposób terapii – jeszcze więcej .

Weźmy np. tumor Wilmsa – nephroblastoma , traktowany chemią , tłumaczoną „to cena za życie” ….makabra .
Pacjenci maltretowani chemią są tykającymi bombami zegarowymi , „lek na tumor” powoduje uszkodzenie serca i …?
Zerknijmy na TW i Doxorubicin* , ponoć nie do zastąpienia u dzieci z nowotworem . Prof. K. Pritchford-Jones ( Inst.of Child Health , Univ.Coll. London ) i Prof . Pamela Kearns wzięły pod lupę 583 przypadki tumoru Wilmsa , od 2001 – 2011 , z 26 krajów …. To badania z samego środka „chemokosmosu”, tymczasem Prof Kearns mogła tylko potwierdzić słowa Pana Linusa Paulinga:
Każdy winien wiedzieć , że badania nad rakiem w większości bazują na oszustwie i że organizacje zajmujące się owym są uzależnione od ludzi zobowiązanych tym , którzy ich finansują…” .

Paradoks badacza …

Czemu  – komórki rakowe w laboratorium dają się zabić , ale w człowieku – nie bardzo ?

Pan P.Nelson z F.Hutchinson Ins. /Seattle :
„Uszkodzone chemią zdrowe komórki , „wyrzucają” zwielokrotnioną ilość WNT 16 B ( opisywałam ten proces ) , co pozwala …komórkom RAKA przeżyć „.

To by tłumaczyło, dlaczego nowotwór w pierwszych etapach chemo”terapii” reaguje „obiecująco” , potem jednak … szybko rosną i stają się ODPORNIEJSZE na „chemo” .Badania powtórzyło wiele uniwersytetów i .. L.Berkeley National Lab.,
08.2012 w „Nature Medicine”-
w ww.nature.com/nm/journal/v18/n9/full/nm.2890html :
„…ekspresja WNT B16 w mikrootoczeniu tumorów prostaty zmniejszyła in vivo działanie cytotoksycznej chemioterapii i wsparła przeżycie komórek tumorów oraz postęp choroby „.

Czy to nie dość niepokojące  ?

2004 – ncbi.nlm.nih.gov/pubmed15630849 – radioonkol.oddział Northern Sydney Cancer Cent., AU., – długie poszukiwania , na ile „chemo” przyczynia się do przeżycia w 22 rodzajach najważniejszych , uważanych za „złośliwe” (  opisywałam  
niewłaściwość terminu „złośliwy” ) nowotwory . Suma ?
W Australii -u 2,3 % podobno chemia „przedłużyła” życie ,
w USA – 2, 1 % …. ?

Czy pod uwagę wzięto WSZYSTKIE czynniki przeżycia ? I czy przy tak niskim procencie nie należy wreszcie postawić otwarcie kwestii , CO NAPRAWDę porabia „chemioterapia” w ludzkim organizmie ?

W komentarzach – wyraźnie : „…cytotoksyczna chemia wniosła tylko niewiele do przeżycia . Aby usprawiedliwić jej finansowanie i dostępność , poleca się rygorystyczną ewaluację efektywności kosztów i badania jej wpływu na jakość życia „….
Tyle oficjalnie . 

Medycyna chińska … dzisiaj „zassała” już zachodniego biznesu i pożera stare metody  jak nowotwór tkanki … ALE nadal studenci uniwersytetu w Pekinie uczą się :

„….. 1/3 pacjentów umiera na psychiczny szok po usłyszeniu diagnozy „nowotwór” , 1/3  – na negatywne działanie chemii oraz naświetlań , 1/3 … zwyczajnie umiera „.

…………………………………………

Pytania „niezdrowotne” pojawiły się …

Te wybory będą nieco inne od wszystkich .
Nie mając złudzeń odnośnie całej , politycznej farsy i dążeń graczy największych – tych niewidocznych – ośmielam się przypuścić , że należałoby dać szansę Ludziom pełnym zapału i – oczywiście widząc też Ich pomyłki , ale też akceptując różnice w niektórych obszarach – zgodzić się z „dobrodziejstwem inwentarza”;) oraz wybrać …
PERSPEKTYWY ZMIANY SYSTEMU .
W związku z powyższym … życzę najwięcej głosów Panu Kukizowi .

…………………………….

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 5 Comments »

Oliwa , czosnek i słońce . Oraz : garść rozmaitości .

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 24, 2015

Kto przynależy żyjącym, ma jeszcze nadzieję , toteż lepszy żywy pies niż martwy lew … Kohelet 9,

…………………………………

Poprzedni wpis uzupełniłam następnego ranka – proszę wybaczyć, upubliczniłam niekompletny , chcąc jak najszybciej odpowiedzieć Czekającym, co wyłącznie moim błędem , a informuję jedynie dlatego, iżby Ci, Którzy nocą jeszcze czytali , raz jeszcze zerknęli – jeżeli wola k’temu:) .

Po pierwsze o farmach wiatrowych , gdyż Ludzie protestują – i słusznie – ale z pozycji „pokornie proszących o zdrowia oszczędzenie ” …. Tymczasem sprawa podstawowa : wiatraki kwalifikowane urzędowo jako „cel publiczny” – NIEZGODNIE Z PRAWEM ! Ten prywatny biznes NIE jest „celem publicznym ” i proszę o tym pamiętać , domagając się usunięcia już istniejących lub negując stawianie nowych . 
Zbierając argumenty proszę zwracać uwagę najpierw na aspekty prawne i domagać się wyjaśnień, kto „przyklepał” inwestycje .

Po drugie – odnośnie odry raz jeszcze : kiedyś była traktowana jak niezbędna część ROZWOJU człowieka i nie jest prawdą, jakoby szczepionki zmniejszyły śmiertelność „na odrę”:
Journal of Infectious Diseases :
„… Pod koniec lat 50-tych, zanim wprowadzono szczepionkę na odrę , liczba zgonów w USA , wiązanych z tą chorobą , zmniejszyła się w efekcie ogólnej poprawy zdrowia i lepszego odżywiania ….. ” – artykuł na jid.oxfordjournals.org/content/189/suplement/_1/51.long  

Nadto , powtarzam – naturalne „odchorowanie” odry dawało odporność do końca życia , a doszli do tego i Japończycy:) ,
Panowie Ohsaki , Tsutsumi i in., np. w
Reduced passive measles immunity in infants of mothers who have not been exposed to measles/ncbi.nlm.nih.gov .. .

Sytuacja, w której szczepionka stwarza większe zagrożenie niż sama choroba , a mimo to jest stosowana , wydaje się co najmniej … niezdrowa .

Po trzecie … Jako , że światełka należy szukać i na bagnach:) …. telewizja .

światełkiem – program Pani Elżbiety Jaworowicz – nic, że Pani J. stawia częste:) pytania , tak denerwujące Wielu „uświadomionych „- przecież stawia je w imieniu mnóstwa Osób naprawdę nie orientujących się w najprostszych zależnościach, więc proszę się nimi nie wkurzać:), nic też, że czasami … ma się ochotę „Poszkodowanymi” potrząsnąć i zapytać, „jak to możliwe, że sami sobie ….. ” – generalnie program świetny i pokazuje kawał prawdziwej Polski , dowodzi też niesamowitej siły w Narodzie🙂 ………. 
Przy okazji – wielkie brawa dla Pana Romana Sklepowicza, 
Bywalca „Sprawy dla Reportera” i Obrońcy Słabszych,  nieustraszenie punktującego błędy „służby” zdrowia . Parę miesięcy temu … również Bywalec ( jakkolwiek mam pewne wątpliwości w tym przypadku co do bywania motywacji ) Pan Dr Bielecki oburzył się straszliwie możliwością weryfikowania – na sposób angielski – umiejętności oraz przydatności:) lekarzy w Polsce ….. Pan Sklepowicz na to: „…. traktujecie nas ( pacjentów ) jak plankton…. . Są nadużycia weryfikacji ? Są, ale chcąc nieustannie weryfikować INNYCH, musicie przystać na weryfikację waszą, inaczej stawiacie się w pozycji Boga …. „.
W przedostatnim wydaniu SdR … Echo:).  Znów Pan Bielecki , wielce zniesmaczony …. pięknymi perspektywami, jakie Instytut Paley’a ( USA ) roztoczył przed Pacjentami : „…. w TAKICH sytuacjach rozbudzać TAKIE nadzieje ????……. „. Może Panu Dr Bieleckiemu nie jest znana nadzieja jako czynnik uzdrowicielski, ale szczęśliwie jest ona znana Ludzkości w ogóle:) i nie zmieni tego żaden wściekły na czyjeś sukcesy fachman:) . Znamiennym, iż zaproszenia do dyskusji o wielkim powodzeniu Dra Paley’a nie chciał przyjąć żaden „Kolega” czy „Koleżanka” .
Sprawę podsumował – znów celnie – Pan Roman Sklepowicz , zwracając się do Rodziców chorego dziecka:
„Macie słuszność, to wasze dziecko i róbcie wszystko …… „.
Straszliwie spieniło owo Pana Bieleckiego , ledwo bowiem wykrztusił, coby Pan S. „… nie wypowiadał się o sprawach o których nie ma pojęcia …………… „. ANO . Powtórka z rozrywki;)
pod tytułem :” Nie jezdeśta ekspertamy, nie mata nic do gadania, nie wolno wam nawet mieć nadziei , bo to MY, BOGOWIE , decydujemy o wszystkim …… „.

Otóż VETO, Panie Bielecki ! Jest coraz więcej Lekarzy nie podzielających Pańskiego poglądu ,  jeszcze więcej – Pacjentów i to Pan nie ma prawa zmuszać do poddania się chorobie . Owszem, koszty terapii Paley’a – ogromne , jednak to Pacjent lub/i Jego Opiekun powinnien wybierać … a przede wszystkim mieć nadzieję .

Chwila jeszcze przy szklanym okienku …
TVP Info, dysputa Pana Kamila Sipowicza i Pana Prof. Jędrzejko – zdeklarowanego negatora dobroczynnych właściwości marihuany . Otóż … wedle Pana podobno profesora … „Nie jest winny śmierci ktoś 200 km dalej …. „. Chodziło o decyzje, jaką wydaje ktoś oddalony być może i 200 km o czyimś życiu ( niedopuszczeniu do leczenia marihuaną ).
Hmmm…. wedle teorii Pana profesora Jędrzejki … czy można winić za śmierć milionów Stalina, Hitlera i im podobnych ? Przecież ich decyzje, monstrów oddalonych nawet i o 5oo i więcej kilometrów nie mogły;) mieć wpływu na czyjąś śmierć ……Wyłania się obraz MEDIALNEJ profesury współczesnej: doskonałego narzędzia systemu . Usłyszałam jeszcze o „bajkach o leczniczej marihuanie ” ( rzecz jasna autorem Pan Prof. Jędrzejko ) oraz zarzuty względem ….
EMOCJONALNOśCI Pana Sipowicza . Rozumiem, jeżeli by Ktoś bliski Panu Prof. J. umierał, Pan J. nie okazałby emocji, no jakże – PROFESOR i emocje ? …. Ciekawe, czy zgodziłby się z Panem Profesorem Pan Dr Mengele ….. Dostało się też Panu S., że „nie słucha lekarzy”….. Pardon, JAKICH Lekarzy ? Może … lekarzami nazywa Pan Profesor J. wyłącznie prezentujących podobny zasób (nie)wiedzy o marihuanie ? Bo co z nieposłuszną resztą , no co ? KŁOPOT ?

„Nie słucha LEKARZY …..” stało się zarzutem – Nie – „nie słucha mądrych” – nie słucha określonej grupy zawodowej ! Jak On śmiał;))) ….. Wielka Hucpa medycznego biznesu trwa .

Odnośnie konopi jeszcze:
w ww.hanfjournal. de oraz – w razie wątpliwości co do wartości cannabis w leczeniu padaczki proszę zwracać się do Uniklinik Freiburg – tam prowadzą obiecujące badania , do znalezienia m.in. na stronie Uni , z hasłem Cannabis und Epilepsien ….. ,
plus: youtub.be/mKwTyOtlyEw , historia Tary O’Connell .

I kropla optymizmu…

Lekarze ? Są i LEKARZE🙂 . Np……
Lekarz .. weterynarii:), Pan Mirosław Tarka : „Koty są stworzone do wyższych celów … ” – wypowiedź tyczyła uzdrowicielskich właściwości kota Rademenesa , czarnego bidoka oddanego do uśpienia w bydgoskim schronisku , a uratowanego przez Panią Dyrektor Izabellę Szolginię i wyleczonego przez Panią Dr Lucynę Kuziel Zawalich . Kot bezbłędnie wyczuwa chore miejsca innych Zwierząt, opiekuje się nimi ……….. i Lekarze to zauważyli .
I opowiedzieli .
Nie bali się ośmieszenia w środowisku, nie wahali się oddać zasług Kotu . Chwała Im za to !    

A Kto by chciał zobaczyć Kota reanimującego ( REANIMUJąCEGO, podobnie, jak robią to malpy i wiele innych Zwierząt ! )… drugiego Kota po wypadku, proszę zerknąć na :
w ww.youtube.com/watch?r=BR46Hojml_g /Cat love reanimation . 
Pewnie ubawi to niejednego Pana Profesora : w oczach kociego Ratownika jest stanowczo zbyt wiele … emocji , a to takie nieprofesjonalne…

Ach, a Psy ? Proszę bardzo …
Uni of Arkansas dowiódł, że psy wyczuwają nowotwory w moczu chorych z 90% trafnością . To zaledwie jedno z wielu badań, potwierdzających zdolności Piesków (97. zjazd Endocrine Society w Denver ) .  

…………………. 

Odnośnie książek … Dostało mi się za polecanie Pana Grimma , „że za słabe, nie dość dokładne …”:) … Co tam;), zaryzykuję, prosząc ponownie, by brać margines na WSZELKIE treści i zaakceptować, że rzadko trafia się współcześnie książka , której detale byłyby do zaakceptowania i spożytkowania w całości .

Co Państwo powiedzą na …
„Ukryta prawda. Rewolucyjna wiedza o żywieniu i zdrowiu” ,
T. Colin Campbell, Howard Jacobson . Mała uwaga: wiele wydań posiada w tytule „ukryte prawdy”, „rewolucyjna wiedza” etc. … Książka Campbella & Jacobsona, zdradzając … już jakiś czas temu zdradzone;) prawdy … dalej jest dobra . A dobra, ponieważ stanowi silne ogniwo w podbudowaniu zmiany podejścia do tego, co powszechnie sprzedawane za „jedyne słuszne”. Fragment :

„…..Patrzymy na przemysł farmaceutyczny w dość sentymentalny sposób – wierzymy, że tworzy go grupa altruistycznych naukowców ,którzy chcą pomóc społeczeństwu i ciężko pracują w poszukiwaniu leku na raka , cukrzycę, czy choroby serca . Takie wyobrażenie to jednak tylko owoc wieloletniej i wytężonej pracy rzeszy specjalistów od PR będących na usługach Big Pharmy …… „.
Brzmi znajomo ? :))))) Nie szkodzi . Po książkę Panów C & J warto sięgnąć TYM BARDZIEJ .

Ze świata drukowanego jeszcze jedna dobra wiadomość:
Pan R. Goodman został wywalony … pardon, wyproszony z Journal of Food and Chemical Toxicology , podobnież Pan A. Wallace Hayes , a to „żeby skończyć z naukową korupcją” . Zainteresowanym wyjaśniam, że obaj Panowie dziwnie intensywnie propagowali treści zgodne z potężnymi koncernami handlującymi GMO , co wreszcie poruszyło Szefostwo JFCHT .:)  

…………….

Kiedy , parę lat temu pisałam o soku z brzozy , cieszyłam się, że mogę wziąć udział w poszerzeniu relacji Człowiek – środowisko . Niedawno widziałam brzozę … średniej wysokości i grubości … z jej pnia odchodziło OSIEM rurek … rurki prowadziły do 5- litrowych , plastikowych baniek . Zadowolony Pan opowiadał , jak ściąga sok dla znajomych – oczywiście nie za darmo .

Opowieści, jakoby „drzewo samo wiedziało, ile soku ma oddać” , niestety usprawiedliwiają zachłanność . Jedynie w określonym czasie drzewo jest w stanie regulować ilość soku tak , by nie umarło – najczęściej Człowiek nie zastanawia się , kiedy to wypada – chce zebrać jak najwięcej i basta . Gdyby drzewo mogło się regenerować zawsze , nie umierałoby ich tak wiele , uszkodzonych przez ludzi . Jeden – dwa otwory na drzewo w zupełności wystarczą , żeby mu nie zaszkodzić , ale nad tym Zachłanni też się nie zastanawiają . Nie myślą też , że bezwzględność zawsze się zemści i soczek wybrany „do cna” może nie wyjść na zdrowie .

Dziwnie zabrzmi ? Nie szkodzi … proszę o szacunek dla Brzóz .
O traktowanie Ich  jak przyjaciół – nie jak krowy w kombinacie .
Tam, gdzie jedna – nieco dalej będzie ich z pewnością więcej .
Nie zabierajmy soku jednej , nie bądźmy leniwi , okrutni i bezmyślni – weźmy po trosze z paru , czy proszę o wiele ?

……………………..  

Pytanie o środki na kleszcze dla Zwierząt … Proszę przeczytać DOKŁADNIE cykl o boreliozie . Dodam: permetryna – syntetyczny pyretroid – jest silną trucizną dla nerwów , w żadnym razie proszę nie stosować jej dla Kotów , została też zaszeregowana przez EPA jako „możliwe, że wywołuje raka „. W niektórych preparatach „antykleszczowych” jest i DEET – diethyltoluamid – nie użyłabym tego NIGDY na moich Zwierzętach . Zamiast – i dla Ludzi i Zwierzaków – np. olejek eukaliptusowy, geraniowy , kokosowy . Dezynfekować – poza przedstawionymi w odcinkach „boreliozowych” środkami -można i srebrem koloidalnym . Odstraszające kleszcze działanie olejków trwa od godziny do dwóch – potem trzeba smarowanie powtórzyć . Badania australijskie pokazały możliwości kleszczy:
przeżywają nawet plus 40 stopni Celsjusza, giną na pewno dopiero przy plus 60 C. – proszę brać niniejsze pod uwagę piorąc odzież „z lasu”.

……………………………………………..

Pamiętając, co pisałam o czosnku, radośnie informuję o studiach nad Wikingami:), Uni Nottingham , konkretnie – Ancient Biotics Project, dzięki któremu wzięto pod lupę tysiącletnią recepturę maści do oczu, składającą się ze …
szczypioru,
czosnku,
wołowej żółci i 
wina   .

Receptę znaleziono w Bald’s Leechbook ( w British Library , IX wiek ) i nieco zmodyfikowano ( zamiast miedzianego kotła użyto szkła z miedzianymi płytkami … doprawdy nie wiem, dlaczego tak trudno było odtworzyć całość metody  ), ale wyniki 
zaskoczyły Badaczy : zniknęło 90% ( szczepów) MRSA u zainfekowanych szczurów . w ww.nottingham.ac.uk
Z protokołu : ” … Powaliło nas działanie, jakie wykazała kombinacja tych składników, chociaż wiedzieliśmy, że każdy z nich ma dowiedzione laboratoryjnie działanie antybakteryjne …”.

Nie polecam wprawdzie wołowej żółci do zwalczania bakterii , ponieważ dzisiejszy wół:) nosi w sobie całą serię antybiotyków i jego żółć – chociaż ciągle zajzajer;) , niewątpliwie różni się jakością od żółci WOLNEGO , nie skażonego szczepionkami i śmieciową paszą Zwierzęcia , jednak czosnek … nadal bronią prawie doskonałą . Byle nie chiński , traktowany zabronionym w wielu krajach  methylbromidem ( MeBr )
(w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Toxicology of methyl bromide ) ….. taki czosnek niechętnie kiełkuje ) , a polski – wściekły;) i ostry, jak potrafi być nasz Naród:) …. acz nie zawsze we właściwym miejscu i czasie:)))) ……………….

A że przy czosnku … Pan Dr Jong Sang Kim ( Korea ) wykazał, iż czosnek skiełkowany działa jeszcze silniej – kiełkowany przez 5 dni miał najwyższą z dotąd badanych antyoksydacyjną aktywność . Proszę więc nie wyrzucać „przerośniętych” ząbków i jednocześnie … wrażliwcy muszą uważać – to broń biologiczna:) .

A że przy kiełkach ….:) W czasie kiełkowania rośliny podatne są BARDZIEJ na wszelakie infekcje , dlatego tworzą tzw. phytoalexiny:) – większość toksyczna dla insektów , mikroorganizmów i  in. wrogów, dla ludzi …. bezpieczna .
  

Czosnek … więc i oliwa:) .

Rutgers Uni i Hunger College , wieści z Molecular & Cellular Oncology : oliwa extra virgin, w niej zaś – oleocanthal , załatwiający komórki rakowe w niebywałym tempie ( 30 – 60 minut  ) Już w 2010 roku Uni Autonoma de Barcelona publikował przypuszczenia, iż oliwa może zapobiegać rakowi …. Ciekawi mogą szperać na
w ww. medicaldaily.com
w ww.sciencedaily.com

Czosnek … oliwa …. słońce .Medical Uni of South Carolina twierdzi , iż dzienna dawka słonecznego naświetlania – a przez to vit. D. – zmniejsza lub LECZY nowotwory prostaty .
Informację podano 23.03 , na corocznym spotkaniu American Chemical Society w Denver , na którym byli też Badacze 
świetnie znający język polski – pozdrawiam serdecznie .

A że przy słońcu … proszę przypadkiem nie wystawiać „tego i owego”;) na działanie promieni słonecznych w godzinach największej ich operacji – można sobie tym zafundować problem większy od wszystkich posiadanych ….

Pytającym o ciemne okulary … pisałam , naprawdę pisałam . „Trudno znaleźć” ? ALE, jako, że pytanie połączone z kwestią czerniaków , ostatni ( może:)) raz: oczy bez okularów przekazują do organizmu, w tym systemu hormonalnego informacje, dzięki którym ciało może się przed nadmiernym naświetlaniem bronić . Jasne, nie patrzymy prosto w słońce , Boże broń, ALE też nie odgradzamy się od niego ciemną ścianą , kiedy nie musimy – a nie musimy , nie będąc wystawionym „na patelnię” dłuższy czas , bo już prowadząc auto , możemy być wręcz ze względu na refleksy itd. do nałożenia okularów zmuszeni . Chodzenie cały czas w słoneczne dni „zaokularowanym” to gorąca;) prośba o m.in. czerniaka .

……….

„Nie na temat”, ale ważne … dla mnie bardzo ważne .

PROTESTUJę przeciwko brudnym oszczerstwom Mr’a Comway’a oraz treściom przekazywanym w g…. grze firmy mattel . Nie żądam przeproszenia, ponieważ trudno oczekiwać przeprosin od źle wychowanych nieuków , a dyplomaci winni żądać – nie prosić – WYCOFANIA się z wypowiedzianych , kłamliwych treści , poza tym przeprosiny kłamcy cóż warte ?  

Jeżeli środki przyjęte w dyplomacji nie są wykorzystywane lub źle ( FATALNIE ) wykorzystywane , Ludzie biorą sprawy w swoje ręce . Mam nadzieję , że wezmą i tym razem .

Cały świat , wolno, lecz skutecznie, poznaje historię wielkich zbrodni Ameryki … Zróbmy wszystko, by nie tylko wiedza o barbarzyństwie Ameryki stała się wiedzą powszechną, ale też zapobiegła kolejnym ludobójstwom .

Amerykanie nie będący historykami zwykle nie mają pojęcia o historii . Amerykańscy historycy mają pojęcie ( i to mocno ogólne ) przeważnie jedynie o wąskiej szufladce , z której pisali prace .

NAUCZMY AMERYKANóW HISTORII : piszmy w sieci , skąd wzięły się USA , jakim kosztem powstał amerykański moloch i dlaczego nie możemy dopuścić , żeby pożarł cały świat .

To prawda, że w każdym kraju znajdą się różni ludzie i w Polsce też różnie w czasie wojny bywało . ALE nade wszystko POLSKA była OFIARą międzynarodowej bandyterki , Ofiarą , której Dzieci pomogły przetrwać Społeczności żydowskiej i 
czynem najpodlejszym z podłych , czynem przecież karnie zagrożonym odpowiedzialnością – bo to co najmniej zniesławienie – jest przepisywanie win sprawców na ofiary !  

Jesteśmy świadkami potwornej manipulacji , od której krok do całkowitego zniewolenia . Albo się zastanowimy , w jakim świecie chcemy żyć , albo przyjmiemy WSZYSTKO, co nam rzucą i WSZYSTKO, co  W NAS rzucą .

A … kiedy przyjmiemy WSZYSTKO …. nie będziemy warci NICZEGO .   

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, borelioza, chemia, odżywianie, onkologiczne impresje, prostata, zdrowie, zwierzęta | 11 Comments »

NIE dla przemocy, czyli: szczepienia, skąd ten pomysł . Cz. 13. Odra .

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 21, 2015

Pomimo wielu przypadków śmiertelnych ( wywołanych szczepieniem ) istnieją też zagrożenia długotrwałe, których nie można nawet trafnie oszacować . (… ) Nieodłączne niebezpieczeństwo, jakie niosą ze sobą szczepionki , powinno powstrzymać od nieuzasadnionego i NICZYM nieusprawiedliwionego ich użycia ….. ” . Sir Graham Wilson, „The Hazard of Immunization” .

Aby nie było;), że niesprawiedliwie, zacznę od przyjemnego poczucia solidarności:), jakiego doświadczyłam, widząc okładkę … papierowego, polskiego „Fokusa” – tego samego:))): „Marihuana leczy”. 

Nie wiem , ile trzeba było rąk i umysłów , by wreszcie tekst o zaletach marihuany ukazał się w DOZWOLONYCH mediach, ale  dobrze, że się ukazał . Jakkolwiek … nie obyło się bez spryciarstwa , gdyż …. Panie Profesorze Vetulani ! Mówienie, jakoby w „społeczeństwie panował olbrzymi, niepotrzebny i nieuzasadniony strach”  przed wspaniałym , naturalnym lekiem -marihuaną – jeżeli naprawdę w ten sposób Pan ujął … Być może tak jest:)))))) , ale … widziałabym raczej nie w szeroko rozumianym;) „społeczeństwie” strach przed wymienioną roślinką, a w mediach oraz ich sternikach – strach przed tym, że społeczeństwo chętnie poradzi sobie z mnóstwem zaburzeń bez mediów i wiadomo – bez ich sponsorów:) …. Resztę „nieścisłości” w artykule daruję,  Czytelniczy niewątpliwie dawno sami je wyłapali .

Tylko drobnostka;) …. Nazewnictwo …. Bo jasne, wyhodowano trochę zielska odmian – p. wpis „Cannabis … ” a najlepsza leczniczo jest  pierwotna . Spróbujmy może przypilnować, by nazywanie dostępnego ludziom od wieków ziela – tylko dlatego, że zostanie NAZWANE „medycznym” dla odróżnienia od … jakich ? – „niemedycznych”? – wszystkie, jakie nam ofiarowała Natura, są w jakiś sposób lekiem, więc „medyczne”:)  – nie powodowało automatycznie uniemożliwiania do niego dostępu ?

Przy okazji – wyrazy szacunku i gratulacje odwagi Panu Dr Bachańskiemu, neurologowi z CZD , za leczenie padaczki u dzieciaków marihuaną . Ratuje Pan poziom  profesji .

…………………………………….

„Wprowadzenie niewiedzy gwarantuje prawdopodobieństwo zaistnienia niewykorzystanych okazji ( a więc możliwości zysku )…..” –  Israel Kirzner …. fragment niesiony echem sal medycznych uniwersytetów lata temu …. i wówczas już wstręt budzący, zatoczył krąg . 
W książeczce mi niepotrzebnej, ale przyniesionej gwoli „okiem rzucenia”, zapewne w trosce:), za co dziękuję , „Lekarz i przedsiębiorczość . Od teorii do praktyki”, Pani A. Bukowskiej – Piertyńskiej – i zapewne działa na wyobraźnię medycznych … biznesmenów .

Signum temporis .

 

Ilość reklam szczepionek i codzienny wrzask „szczepcie” …. no właśnie, co to  ? Bo wrzaski powtarzają „antyszczepieniowa histeria”, tymczasem z drugiej strony nie słychać w legalnych:) mediach prawie nic .

Szczepienie – społeczny obowiązek ?
Takie wrażenie odnoszę , czytając przesłanie „zalecanych”;) 
mediów:
„Nie szczepicie waszych dzieci ? Nasze nie będą się z nimi bawić”;) „Chcecie , naprawdę chcecie należeć do tych nędznych 5 % nieszczepiących ? Chyba nie ? Chcecie być postrzegani jako zacofańcy, chodzące ciemnogrody sprzeciwiające się postępowi medycyny ? Jasne, że nie ….” , „Chcecie odpowiadać za śmierć niewinnych dzieci ?….. „itp.

A jeszcze „dzieścia” lat temu szczepienia nazywano – podkreślam – MEDIA nazywały:) – „wynikiem troskliwego roważenia korzyści do ryzyka” …..

Jakże miały nie skorzystać z postępu;) … Np. pracy habilitacyjnej Pani Psycholog , Cornelii Betsch , cudownie;) rozstrząsającej aspekty nowoczesnego konceptu marketingu ….
w ww.cornelia-betsch.de/wp-content/uploads/habilitation-Mantelpaper.pdf . Zdaję sobie sprawę, iż serwując traktat;) Pani  B. na tacy, ułatwię Wielbicielom przemysłu koncernowe zagrania , ale … rozważając korzyści do ryzyka:)))), mam nadzieję, iż informacja przyczyni się zarazem do poszerzenia oglądu przemysłowych machinacji w środowisku Opierających się zniewoleniu .

Uzupełniając – Pani Betsch znalazła od razu pracę w Nationale Verifizierungskommission Masern/Roeteln , stanowiącej działo marketingu szczepieniowego , ale … „żeby nie było, że tak bezpośrednio”;) ….. korzystając z treści podanych przez swą nową zdobycz i wiedząc, że „informacje dla społeczeństwa nie mogą pochodzić wprost od koncernów , ponieważ będą ….” hmmm…. zlekceważone, powiedzmy;))) przez naród, komisja pracuje ciężko …. przyczyniając się do … powoływania następnych komisji – oczywiście ….„niezależnych” :))))))))))))))) .

I proszę takich komisji nie pytać o formaldehyd w składzie szczepionek , bo przecież „on niezbędny do osłabienia wirusów” i broń Boże nie mówić głupio, że raczej do konserwacji zwłok by się toto …..  A już ( przepraszam, powtórzę , p. cykl o szczepieniach, odcinków 12 ) kwestia „jeżeli dzieci zaszczepione mogą być tak poważnie zagrożone przez infekcję od dzieci nieszczepionych , to jak to jest ze skutecznością szczepień” naprawdę nie powinna pojawić się w owym …”niezależnym” towarzystwie …..Z takich źródeł pochodzą bowiem najważniejsze wieści ze świata „troszczących się o nasze zdrowie”:))))) i nic dziwnego, że …

 

TVP Info, Pan Przemysław Adamski, „na wydechu”;))), 12.03.2015: „…..w 2004, kiedy mieliśmy pandemię grypy ..”
:))) MieliśMY PANDEMIę ? Ojej…. nic o tym nie wiem:)))) A Pan Adamski dalej: „……Każdy kolejny dzień ( nie zaszczepienia się przeciw grypie ) zwiększa szanse na śmierć…..” Och, naiwna;), myślałam, że SZANSE można zwiększać na zdrowie, na wyleczenie, a tu ….. cosik się freudowsko;) Panu Redachtórowi wymskło;) i zwiększa się szanse na śmierć ……

Kto histeryzuje ?

Skomentujmy …

Kapitalna dokumentalistka, Pani Leslie Manookian : „Istnieją liczne studia dowodzące, że zaszczepione żywymi wirusami dzieci przekazują chorobę nawet tygodnie i miesiące po szczepieniu infekują inne ….. ” … w ww.ageofautism.com , koniecznie film „The Greater Good” , następnie , przykładowo:
w ww.cid.oxfordjournals.org/content/early/2014/02/27/
cid.cin105 ….. Dziecko zaszczepione dwa razy MMR zainfekowało pozostałe ….

Journal of Clinical Macrobiology pisał 20 lat (!) temu , jak zaszczepione myszki zarażały jeszcze po 15 miesiącach .
2014 raport Council of Foreign Relations: „Najwięcej wybuchów choroby zaobserwowano wśród zaszczepionych dzieci „.

Office of Medical and Scientific Justice – ponownie zwracam
uwagę na ten bardzo ważny adres ( w ww.omsj.org )- o tzw. teorii immunizacji ogniska, „dowodzącej” jakoby zaszczepienie wszystkich eliminowało wybuch choroby : „TO NIENAUKOWY KONCEPT” .

Szczepionki nie tylko są nieskuteczne, ale prowadzą do zaburzeń immunologicznych . Szczepienie – reakcje antygenowe może programować tzw. wirusy na nowo i osłabiać system odpornościowy.

S. Fallon Morell, przew. WAPF – Weston A. Price Foundation, żąda 2 tygodni kwarantanny dla szczepionych dzieci .
w ww.westonaprice.org

Teraz uśmiech proszę:), przypominam: US Dpt of Health and Human Services ma tabelę szkód szczepionkowych ! Naprawdę MA ! w ww.hrsa.gov/vaccinecompensationvaccinetable.html

Proszę dokładnie zapoznać się z ulotką Merc*a MMR : wśród skutków ubocznych są … trzeba było poprzedzić jakoś;), udelikatnić:) – SYMPTOMY:) autyzmu .

Wymieniany wielokroć Pan Profesor Yehuda Schoenfeld :

” Szczepionki skłaniają system do zwrócenia się przeciw organizmowi – co znamy pod nazwą „autoimmunizacji” … 
 Ale „specjaliści zachodzą w głowę”, skąd się biorą choroby autoimmunizacyjne, no skąd ?
Skąd Autoimmune/Inflammatory Syndrome induced by Adjuvants ?

Zdawałoby się , proste, że zaburzona autotolerancja prowadzi szybko do dysregulacji systemu ….

Nie dla „Troszczących się o nasze dobro” ….

Opowieści o „zgonach na odrę” … Gdyby je zgłębić, można się dowiedzieć, jak np. ( Niemcy ) Rodzicom zmarłego dziecka  ZABRONIONO kontaktów z prasą i wyjaśnień, że oprócz odry cierpiało na poważną chorobę serca ….

Niestety, powikłania przy odrze też się zdarzają – im słabsze dziecko, szczególnie też po ciężkich terapiach, po transplantacji etc.- owszem, bywają powikłania , jednak ani tak często , jak się straszy, ani nie „bezwzględnie śmiertelne” .

Niby odra – zaburzeniem znanym, ale … co Człowiek, to ciekawiej . TEORETYCZNIE przebieg odry , standardowo:
Inkubacja 10, 14 dni, następnie faza prodromalna – 3, 4 dni, w której łatwo pomylić z przeziębieniem lub grypą gdyż objawy podobne . Gorączka skacze do 40 stopni – w odrze normalne – i gdyby nie m.in. ok. 2 milimetrowe plamki Koplika na wewnętrznej stronie – śluzówce policzków , nie dające się usunąć szpatułką ….  
Gdyby :) …. potem ustąpią . Same . Po jakichś więc 2 tygodniach w sumie – mamy drugi szczyt odry – stadium exanthemalne , gorączka – opadła pod koniec stadium prodromalnego znów rośnie , z czerwonych plamek na skórze powstaje wysypka , kwitnie najczęściej 5 dni , po czym zanika bez blizn . Często towarzyszy owemu nabrzmienie okolic węzłów chłonnych . Bywa, dochodzi zapalenie ucha środkowego . Gorączka – 40 stopni, ale jest ona wówczas „normą” ( proszę zerknąć na wpisy o „normalnościach”;)) , czyli: wszystko płynne … ) , kiedy trwa NIE dłużej niż 3 dni . Nadto – gorące łydki i stopy  – można stosować letnie owijania , by zmniejszyć temperaturę, ale TYLKO PRZY GORąCYCH ŁYDKACH I STOPACH . NIGDY NIE OBNIżAć TEMPERATURY PROSZę PRZY ZIMNYCH STOPACH/ŁYDKACH !  

„Odrowe” dzieci są wrażliwe na światło, Niektórzy podadzą więc np. homeopatyczne krople świetlikowe .

Przy suchym kaszlu – homeopatyczne kropelki tymiankowe , przy napadowym, skurczowym – homeopatyczną Urtinctur Hedera ( jeżeli Hedera, to wyłącznie homeopatyczną ! ) .
Na początku fazy prodromalnej znane jest stosowanie homeopatycznej Echinacei, jednak max. 3 dni, ponieważ przy wysokiej gorączce włączają się tak silne mechanizmy samoobrony, że ten środek byłby wręcz przeciwwskazany .

Homeopata rozważyłby pewnie ewentualne podanie

– Ferreum Phos. D6 , dla maleństw D 12 , 1 tabletkę raz na godzinę, Aconitum D 4 – zależnie od Pacjenta ,

– Coccus cacti D 2 – przy pierwszych objawach kokluszu – i tylko przy pierwszych,

– Belladonna D 4 przy ochrypłym kaszlu , zapaleniu ucha lub spojówek,  5 kropelek 2 razy na godzinę …. Wachlarz homeopatyczny spory , nawet – jeśli by nie wystąpiła wysypka ( a można ją przyśpieszyć mocno ciepłymi okładami ) – Sulfur D 4 , przy problemach z płucami zaś – Kal . phos. D 6 ……. 

Naturalnie – powyżej tylko informacje , nie zastępujące naocznego kontaktu z Osobą odpowiedzialną .

🙂

Co powinno zaalarmować i natychmiast skłonić do szukania 
pomocy w odpowiednich miejscach, jeżeli nie znamy się dostatecznie, to :

– zbyt długa, wysoka gorączka

– bóle ucha

– krótki oddech, urywany oddech

– sztywność szyi

– bóle karku przy zgięciu głowy do klatki piersiowej

– piekące oczy

Więc: obserwować Pacjenta .

Dzieciństwo – procesem ekspansji . W przypadku odry, ujmując rzecz z perspektywy niechętnie dostrzeganej w gabinetach medycyny szkolnej , dziecko „wyrzuca” impuls do rozwoju . Granice, jakie chciałoby wewnętrznie rozsadzić , wymagają sił, którymi jeszcze nie dysponuje . Ciało przejmuje funkcje indykatora : wysypka = wewnętrzne wydostaje się na zewnątrz … sygnał „próby rozpostarcia skrzydeł” . 

Proszę zauważyć: po odrze następuje wyraźny skok w rozwoju dziecka .

Dziecięce choroby, nie na darmo zwane dziecięcymi, są przełomami , których nie wolno im odbierać . Potrzebują tego do trenowania systemu immunologicznego ORAZ rozwoju osobowości . Co czynimy , rabując dzieciom – nieudolnym gaszeniem procesu już od początku wysoce toksyczną chemią – możliwość przeżycia etapów niezbędnych w rozwoju ? ……………

Kwitując: dobrze byłoby, pozwolić dziecku po chorobie zostać „w domu” ( ważne, by nie przebywało na zimnie  ) 2 tygodnie , a tzw. zarażanie – dzieci mogą „złapać” ją od chorych od ca. 5 dni przed pojawieniem się plamek ( najpierw wystąpią zwykle za uszami )  do ca. 4 dni po ustąpieniu .

Odżywianie ? Głównie warzywa – niezawodna marchewka , szpinak, odrobinę kasz ( nie gryczana ) , sok z pomarańczy , masełko …. Jak zwykle przy gorączkach , soki owocowe zależnie od rodzaju kaszlu .  

Zainteresowanym: proszę się zapoznać z DOKŁADNYMI opisami odry – są w literaturze fachowej , więc i w necie:).

………………………………………………………………………………………………..

Prośby o kontynuację tematu transplantacji :
proszę przeczytać DOKŁADNIE dotychczasowe odcinki – tamże nurtujące Państwa kwestie  . 
A jeżeli Ktoś nawołuje do „ODdawania organów” … NIE DAŁ ICH NAM, nie ma więc prawa mówić ODdaj ! Może najwyżej, jak Gość;) w zaułku: „DAJ” . Czy wymaganie od Kogoś ofiary z ( przeważnie ) życia nie jest NADużyciem ? Czy natrętne podsuwanie oświadczeń „woli” w celu ZDOBYCIA organów nie stanowi inspiracji do zbrodni ? …

Dlaczego rzadko porusza się temat  szpitalnych zgonów  ?
Dlaczego często w kartach  exsikkoza – ex siccus, siccatio –  łac. „z suchego” –  szczególnie u Starszych , oznaczająca , iż „po prostu utracił płyny, odwodnił się”, a to przez np. infekcję dróg moczowych ( skąd infekcja ? ) , równie często mamy zapis o infekcji dróg oddechowych – skąd ona ? …. Nieco światła rzuca bardzo przydatna działalność Christian Medical Fellowship – CMF , z której info m.in. na katholisches.info /2013/01/08/jahrlich 60 000 patienten auf englands todeslisten ohne es zu …. ( rocznie 60 tys. pacjentów na listach śmierci …. ) , pisząca o np. niepodejmowaniu reanimacji ….

Z jednej strony – zapewnienia o „trosce” i „wszelkich wysiłkach dla ratowania życia”, z drugiej – jaka etyka w placówkach „zdrowia” ?

……………………………………………………………………………………………. 

Ktoś pyta, czy „jeżeli ceniony Pan Lekarz, poleca szczepionki ( ale wyłącznie na tężec) , jest złym lekarzem ?” Nie sądzę . Po prostu może Jego informacje są różne od moich, informacji , może wynika owo z Jego doświadczeń . To też nie czyni nieważną Jego wiedzy czy działalności . Proszę nie oburzać się na Ludzi, Którzy i tak, generalnie, promują dobro . Odpowiedź na pytania cz. drugą – NIE mam zamiaru zmieniać czegokolwiek we wpisie o tężcu .

…………………

Odnośnie postów – znowu dot. literatury:) . Proszę – to do listu Pani Izy – samej rozważyć, czy nieustanne opowiadania Autorki, jak musiała jechać na Kretę, żeby ZAUWAżYć i DOCENIć nieprzetworzone jedzenie …, żeby DOSTRZEC, że można jeść PROSTO, że można nie korzystać z puszek itd., pozwalają skorzystać z „niezwykle nowatorskich rad”, opisanych w już paru odmianach;) . Reszty przytoczonej przez Panią treści – proszę wybaczyć, nie skomentuję . ALE … oczywiście bardzo dobrze, jeżeli Ktokolwiek , akurat po takiej pozycji – mimo, że nie był na Krecie;))))) sięgnie po nieprzetworzone pożywienie . 

Do pytań o pozycję drugą – dziękuję, widziałam, rzeczywiście, 
miałam wrażenie, że czytam wyciąg z własnej strony🙂 . Nie, nie znam Pana Autora – „doskonałego wyszukiwacza użytecznych stron” i „nieustraszonego bojownika o prawdę o ukrytych terapiach” i w żadnym wypadku NIE jestem „tym Panem” – nie jestem żadnym Panem:))))),  sprawę pozostawam historii oraz Czytelnikom .

Książka kolejna z Państwa listy „Czy warto”:), dialog Pana Lekarza z Panem … tzw. Couchem , więc proszę nie narzekać ,  „widziały gały, co brały”:) . Nie przeczytam całości, a odnośnie nadesłanych fragmentów:

– „…. każdy potrzebuje xylitolu” ….. :)))) Nie potrzebuję . A jeżeli będę miała ochotę, pozyskam go sobie sama – PRAWDZIWY .
Na marginesie – o reklamowych cudzie rozmnażania towaru POD NAZWą „xylitol” pisze Pan Ulrich Grimm i proszę nie narzekać:
” wymienił dużo, opisał niewiele albo „negatywne skutki nieznane”: Pan Grimm często nie mógł napisać inaczej – to raz, dwa – nawet, jeżeli On nie zna tych skutków – sprawą Zainteresowanych dowiedzieć się, czy nieznane naprawdę , w paru przypadkach … zgadzam się z Nim co do „produkt w miarę bezpieczny”.

– w przepisach podobno „Budwigowych” widzę … owoce Z PUSZKI ! Przykro ( po raz n-ty ), że nazwiska dobrych , mądrych Ludzi są wykorzystywane wyłącznie dla zysku , przy całkowitym zlekceważeniu zasad wyznawanych przez prawowitych Autorów terapii .

– Negacja/umniejszanie wpływu Słońca na dobre samopoczucie „po urlopie nad morzem” i przypisywanie go GŁóWNIE magnezowi ( wraz z reklamą suplemenetów ) …. śmiać się czy płakać ?  NIE negując roli magnezu , NIE negując i zależności między procesami magnezowymi, vit . D. itd., zerknijmy ( zostawiając na razie inne pożyteczne aspekty słońca ) w badania nad vit. D., a choćby i te:
– Association between plasma 25-OH vitamin D and testosterone levels in men . Clin. Endocrinol ( Oxf.) 77 ( 1), Nimptsch et al , 2012

– Testicular synthesis and vitamin D action , Jour. Clin. Endocrinol Metab., 99 ( 10), 2014 ….

Skrótem: zajęto się poniekąd dawno znanym , jakkolwiek nie pod uczonymi nazwami:)) faktem , iż do produkcji testosteronu niezbędne są Vitaminy D … Słoneczko ? Jak najbardziej .

Cd. o mediach – „Detektyw kulinarny” ? Powinien mieć raczej tytuł ” Przedstawiciel koncernów w drodze”:) . Powalająca inteligencja Pani Prowadzącej, przedstawiającej się w chwili szczerości jako mutant ( i tu chyba mówi prawdę:))), przeplatana gotowymi tekstami reklamowymi Panów Ekspertów …czy pozwala  darować czas na więcej niż 1 odcinek ? Cytat zaś „z Pana Eksperta” : „….. dzisiaj karmienie piersią jest niepraktyczne „…. – w kontekście reklamy mleka W PROSZKU i PREPARATóW GOTOWYCH dla niemowląt – niech wystarczy za próbkę Tym, Którzy nie oglądali .

TVP Info poinformowało z kolei o „szaleńcu”, zapowiadającym, iż skazi proszkowe mleko dla niemowląt pestycydem, jeżeli rząd ( Nowej Zelandii ) NIE WYCOFA tego pestycydu z kraju . Ostrzegł więc, chwytając się środka brutalnego wprawdzie, ale … w walce ze śmiercionośnym pestycydem … I ja mam wątpliwości, kto tu jest szaleńcem* (* nie oznacza jakiejkolwiek akceptacji dla tego typu działań, jedynie pytania o definicje szaleństwa w kontekście legalnego wprowadzania w całe środowisko, do masowego użytku, toksycznych substancji ) .  

A propos … Rolnicy wycinają stare sady, by „dostosować jabłka do rynków arabskich” i sadzą „nowe, odpowiednie odmiany” . Rozumiem , że ponieśli straty , ALE … czy naprawdę przemyśleli, co robią ? Czy rzeczywiście uważają za właściwe wyłącznie „wycięcie i zaproponowanie nowych” ( w tym odmian genetycznie modyfikowanych! ) , za JEDYNą drogę dalszego funkcjonowania ? Jeżeli tak, cóż …  nau/cz/ka okaże się wyjątkowo w tym przypadku bolesna , skutki – nieodwracalne .
Jednocześnie … Włosi walczą z bakterią toczącą oliwki ,
przywleczoną we „wspaniałych, nowych odmianach roślinek z Holandii” ( UPRZEDZAŁAM ! ) – ich doświadczenie nie wystarczy ?

Na koniec o reklamach – króciutko:

Pani „poda dziecku lek, bo … nie pójdzie nocować do Zosi”.
Noż kurczę;) … Nie – dziecko chore, więc nie pójdzie do szkoły(przedszkola) – bo co to za straszenie;)))) – ono nie pójdzie do koleżanki … A jak „dostanie lek” to co, pójdzie, żeby i ona dostała ? :))))

Reklama druga – „mamy nie wiedzą, co to za rodzaj kaszlu” …
LEKARZE najczęściej też nie wiedzą:)))))))))))))))))))) I proszę nie robić z Matek gremialnie „niewiedzących”, bo to się nie uda . 

……………………………………………………………………………………. 

Spokojnej WielkiejNocki🙂

Posted in aktualności, szczepienia, zdrowie | 2 Comments »

Pasożyty: dwa oblicza potępianych żyjątek , czyli … nie demonizuj :). Cz.2.

Posted by natural health consulting w dniu Luty 15, 2015

Niedaleko synagogi, koło maleńkiego kościółka, a kościółek – przy drodze, stoją ksiądz i rabin , kończąc pisanie :
KONIEC JEST BLISKO . ZAWRóć, NIM BęDZIE ZA PóźNO !
Przejeżdża samochód … zwalnia … hamuje …. zawraca … Z wozu wybiega kierowca i wściekły, do duchownych:
– Wy, wy fanatycy, zostawcie nas w spokoju ! Wszędzie mieszacie Boga , wtrącacie się nawet do drogi !!! …
I odjeżdża z piskiem opon .
Po chwili … huk . Łomot. Trzask . Cisza .
Rabin patrzy na księdza, ksiądz na rabina … Wreszcie ksiądz:
– A nie mówiłem, żeby pisać prościej : „MOST ZNISZCZONY !” ?

………………………………………………………….

Za podrzucenie programu „Health freaks”, po naszemu ( tłum. telewizyjne:)) „Szalone kuracje” , dzięki, komentarz krótki i prośba zarazem : nie dam rady, wybaczcie, oglądać wszystkiego , oceniajcie sami , zawsze chętnie umieszczę Wasze opinie .

To… odcinek 5/6 był . Najpierw zastanowił tytuł, gdyż widząc „szalone” pomyślałam co najmniej o skokach na główkę do dziecinnego basenu, ale nie ….  „Szalonymi” okazały się wedle producentów programu i zatrudnionej tamże „komisji” – trojga o intrygujących;) uśmiechach oraz fizjonomiach , nie zachęcających do kupienia od nich nawet pamiątki z wakacji – trzech sędziów otóż wydawało wyroki na …. terapie znane od lat .

Pierwsza – przykładanie chleba na tzw. czyraki, stosowane ochoczo np.w Walii, ale i na polskiej wsi – z powodzeniem , do dziś . Komisja nie uwierzyła oczywiście w skuteczność, bo ….
BO NIE :)))) . Ot naukowe podejście:))))  
Starszy Pan dowodzący, że kuracja działa, zadziałała również u Niego, został odprawiony z lekceważącymi, krzywymi, uśmieszkami, zdradzającymi, skąd wzięła się wtopiona już w twarze na stałe krzywość ust .

Mała uwaga: jeżeli chleb na „czyraki” ( zależy , jakie … ), to wypieczony wg starej receptury – wzbogacony;) 
przemysłową chemią może , istotnie, nie pomóc, wręcz pogorszyć stan skóry .

Druga : podobno łysiejący niedawno jeszcze Pan, teraz z bujną czupryną , twierdzący, że włosy zaczęły rosnąć dzięki jodze, konkretnie: ćwiczył „świecę” , więc dopływ krwi do mieszków włosowych …etc.

Opinia komisji : NIE . NIE SPRAWDZAMY . BO NIE:))))))))
Mała uwaga: może faktycznie w przypadku tego Pana pomogła tylko świeca, szczególnie, jeżeli wcześniej nigdy nie dbał o dopływ krwi do głowy:) , ale … cosik się zdaje, że na tym nie poprzestawał, tym bardziej, że w medycynie Wschodu istnieją faktycznie świetne – różne ćwiczenia „budzące” i „zastałe” cebulki włosowe .  Ale po co badać;)) , jak można – tu wygłoszona ustami „komisji” reklama – stosować „kuracje hamujące łysienie”. :))))
Przypowiedź moja: i wspomóc przemysł chemiczny:).

Nawiasem … jest chyba różnica w podejściu „hamować łysienie” a „naprawić mechanizm wzrostu włosa” , ale pewnie jak zwykle się czepiam:)…….

Trzecia: Matka sześciorga dzieci chorych na ospę wietrzną , leczyła je kąpielami w sodzie oczyszczonej . Wyrok komisji ( pełnej oburzenia :))) : NIE . Bo ….. NIE :)) Biedna Kobieta odeszła, ścigana pogardliwymi spojrzeniami . Jak Ona mogła, no jak, tak po prostu, kąpiele w sodzie o. na ospę, kiedy FARMACJA ma co sprzedać  ?

Ale…. maleńki dowodzik, za kogo uważają producenci programu Telewidzów:) . Wchodzi Pani Modelka …. Była chora na łuszczycę . Wyleczyła się kąpielami w sodzie oczyszczonej , co widać . Opinia komisji ?
Ten sam pan dr, który przed chwilką zanegował wartość sody o. w terapii ospy wietrznej, mówi:
„NIE MA POTRZEBY TESTOWAć. WIEMY, że SODA OCZYSZCZONA MA WŁAśCIWOśCI LECZNICZE !”

To jak ? Przed minutą nie miała, a teraz ma ?

No i historia czwarta . Jogurt z kurkumą na trądzik . Było testowane komisyjnie;))) . Wynik : „nie pomaga, bywa pogarsza” . Abstrahując od nieśmiałego założenia, iż trądzik leczy się pierw od środka … Ciekawe … nie podano, JAKI jogurt stosowano ani skąd kurkumę … Po prostu : jogurt, kurkuma . Większości jogurtów nie odważyłabym się wprowadzić do ust , ale pewnie komisja owszem:). Za to w terapii trądziku ? Nie, no jak można , przecież .. „JEST TYLE PRODUKTóW NA TRąDZIK !” . Dziewczyna, Która wyleczyła się z trądziku sama, rzeczoną kuracją, znika z wizji , odprowadzana już widzianymi uśmieszkami ….

A propos kurkumy … Dr Wellington Pham, Uni Vanderbilt i Jego : „….. działanie kurkuminy dowodzi, że może, wnikając w mózg, związać złogi betaamyloidowe i zniszczyć je , przy zredukowanej toksyczności …. „. Chwileczkę … Któż to przekonuje o „nieuleczalności Alzheimera”? A tu akumulacja , agregacja i … ? Da się ? Więcej info na Uni Shiga ( Japonia ), ew. w książce Dra M. Nehlsa „Die Alzheimer Luege …. ” ( Kłamstwo Alzheimera …. ) . Artykuł o zastosowaniu kurkuminy w leczeniu Alzheimera w Journal of Alzheimer’s Disease …. Stop:) . Nie podważając wartości kurkumy …. Niedawno Uni Stanford ogłosił, iż płytki beta amyloidu nie tylko nie odpowiadają za Alzheimera, ale są częścią mechanizmu obronnnego ciała . Hmm… dobrze czasem się uprzeć, że nowomedyczne celowanie w „zły, wredny organizm”;))nie musi być prawdą ostateczną:) .

Może … doczekam oficjalnego przyznania przedstawicieli świata biznesu zwanego medycyną , iż vitaminę C ( tzn. substancję określaną w tenże sposób , a z którym to nazewnictwem się troszkę nie zgadzam, wspomagającą m.in. metabolizm ) człowiek może produkować we WŁASNYM organizmie przy zachowaniu zdrowia ? Byłoby bezczelnością pytać, czy pamiętają Państwo wpisy o witaminach , ale …. z radością wielką donoszę:), iż badacze japońscy zbierają coraz więcej dowodów, że ludzki organizm jest w stanie produkować witaminę C , a warunkiem – istnienie odpowiedniej  flory bakteryjnej , obecnej najwyraźniej u badanych . Jak to było …. ? Człowiek nie może sam syntetyzować wit. C przez ….”defekt enzymu” ?
Nie …naturalnym:) pytaniem byłoby dalej : CZY WSZYSCY TEN DEFEKT POSIADAJą, A JEżELI NIE/TAK, TO DLACZEGO I CZY W TAKIM RAZIE KAżDEMU JEST TAKA SAMA I KIEDY ILOść WIT.C. POTRZEBNA ???

A „komisja HF” ….

Przypomniał się inny materiał, polski, mianowicie fragment z dyskusji o prawach Zwierząt, bodaj „Hala odlotów” , 02.02.2015, kiedy to niejaki Pan Turlejski, podobno pełniący ważną funkcję w komisji etyki, niemal każdą odpowiedź zaczynał od „…JESTEM NAUKOWCEM ….”. Słusznie, gdyby nie przypominanie, nikt zapewne o to by go nie posądził, tym bardziej, że w pananaukowych:) wypowiedziach ciężko było dopatrzyć się argumentów wynikających z … NAUKI . Na kwestię postawioną przez Jedną z Dziennikarek, o przerażających testach na Zwierzętach, Pan T. opowiedział o testach na myszach, podczas których „jedynym dyskomfortem” jest, że są oddzielone od matek i sobie biegają po klatce, nawet ciepło im jest ……… ” ( mniej więcej, sens zachowany ) . Być może pan T. nie ma pojęcia o INNYCH testach, ale i jeżeli nie ma  … co tam, „jedyny dyskomfort – oderwanie od matek ……..” – skłania nieuchronnie do pytania o …. ETYKę ? Jeżeli ktoś , widocznie pozbawiony empatii , zasiada w instytucjach zajmujących się etyką …

Jaka komisja, taka etyka ?

Doskonale skwitował występ pana „JEZDEM NAŁKOWCEM” Pan Profesor Elżanowski , zadając pytanie o etykę naukowców, której …. NIE MA .  

Co do tej ostatniej … Mamy 1271 stron dokumentu .
Nation. Library of Medicine , (NLM): tamże szczepionki, jakie mogą prowadzić do nagłej śmierci dzieci .
w ww.childsafety.wordpress.com
w ww.nsnbc.me /The Vaccine Hoax is over ….
Niestety, obawiam się, że nie jest „over”, ale … światełko zapalone .

……………………………………………………………………………………………….

O pasożytach cz.2., gdyż Państwo za wygraną nie dają:) … troszkę przekornie  .

Kiedyś Ktoś bowiem bardzo gorąco pewną Panią Rosjankę reklamował , specjalistkę od usuwania „robactwa wszelakiego” … i ja się postawiłam:) . Ponieważ, uznając oczywiście wiele Jej metod słusznymi i wartościowymi, nie mogłam zgodzić się z poglądem „sterylizacji wszystkiego”, „wyrzucenia z domostw psów, kotów etc.” , krótko: higienicznym ekstremizmem .

Czas mnie chyba nagrodził … Otóż – co za ironia, Japończyk – Pan Profesor Koichiro Fujita ( Uni Tokyo) książkę był popełnił : „Cleanliness is a sickness” – czystość jest chorobą .

Do tytułu przywrzeć;) by można, że ino półprawda, ale ….

These hygiene obsessed people will be extinct in the next 100 years ….” Prof. Koichiro Fuijta

Panu Japończykowi generalnie właśnie o NIEekstremizowanie;) chodzi . Lata był alergikiem .Wreszcie wpadł na pomysł wyizolowania białka z robaków … i ono „zgasiło” jego alergię ( a próbował na myszkach ). U siebie zastosował tasiemca .

Nie jestem zwolenniczką wpuszczania w siebie tasiemców , są inne metody na różne przypadłości . ALE badania P. Fujito może przyczynią się do odpuszczenia „antyrobakowej” histerii ?

Nie polecę też kupowania Trichuris trichiura z Kamerunu za 2900 dolców … proszę pamiętać, że robaczki z daleka mogą mieć też tamtejsze niespodzianki;) .

Z życzliwością ( nie mylić z zachwytem:) ) za to poprzyglądam się pracom np. Pana Prof. Davida Bzika🙂 :

„…. Ta nowa teoria ( przyp.mój: leczenia robakami ) jest efektywniejsza niż wszystko znane do tej pory …..” i wspomnę Pana Prof. Neila Lyncha z Uni Venezuela  , orędownika metod prostych, a skutecznych i dostępnych powszechnie .   

Po kolei ?

Ciało – mobilny ekosystem = możliwości wiele .

Pasożyty … są nieproszonymi gośćmi, rabują nasze substancje odżywcze, czasami uszkadzają jelito i nie tylko, mogą się rozgościć nawet w drogach żółciowych , zaburzają procesy ozdrowieńcze, wzmagają zapotrzebowanie na żywność –  organizm musi neutralizować ich odpady i wydalać , powodują rozmaite, charakterystyczne dla nich dolegliwości u gospodarzy …Problemem jest i wchłanianie ich toksyn .

Z drugiej strony ……

Wpływ robaczków;) na zdrowie bada uniwersytetów wiele – m.in.
Uni Wuerzburg , Hannover Dartmouth Colleg ( najmniejszy z Ivy League – w ww.dartmouth.edu ) zajął się dowodzeniem antyrakowego działania owianego złą sławą Toxoplasmosa gondii ( tak, tak, tego z kocich wymiotów i…:)), Charite ( Berlin ) chciało testować coś niezwykle robaczego fajnego;)), ale zabroniła im komisja etyki – w tym wypadku zupełnie niepotrzebnie:))))) …
Hamburska firma sprzedaje oficjalnie lek Trichuris suis Ovo – …. dopuszczony tylko w Tajlandii .

Nie mówię, by zapraszać do siebie np. nematoda ( nicienie ) – lubią mięśnie , serce, płuca, wątrobę, zapukają i do mózgu – nie szukajmy ich na siłę, gdyż wygonić niełatwo …. Nie radujmy się z wizyty Giardia intestinalis ( wielkouściec:))))))…. jelitowy ), bo i krew w moczu, i brak B12, i apetytu nie ma, i biegunki lub zaparcia z siarkowym odorkiem …. nie wychodźmy naprzeciw Trematoda ( przywrom ) … Jednocześnie – nie panikujmy nad owsikami u dzieciaków – zwyczajnie odrobaczajmy maluchy naturalnie , dwa razy w roku , pamiętając, że „potwierdzono naukowo”:), iż przechowywanie;) robaczków w wieku dziecięcym uodparnia ( powiedziałabym : przyczynia się do uodpornienia ) na wystąpienia astmy, alergii i generalnie przystosowuje organizm do funkcjonowania w świecie …. żywych .🙂

Na koniec… Myjmy ręce🙂

Dbajmy o kwas żołądkowy – pierwszą linię obrony przed pasożytami . Jeżeli po bogatym w proteiny jadle są zaparcia – prawdopodobnym, iż za mało kwasu .
Odtruwajmy się z rtęci . Im więcej toksyn w ciele – tym chętniej ciągną robaczki , można rzec – uważają, że da się ludzia dojeść za życia;) . NIE pijcie napojów z kostkami lodu w obcych miejscach ( wyjaśniałam detale ) .NIGDY nie tykajcie słabo ugotowanej wieprzowiny ani sushi, jeżeli macie najmniejsze wątpliwości co do jego przyrządzenia ….. .

…………

do zerknięcia :
w ww.wormtherapy.com
w ww.bjo.bmj.com
w ww.skinmdnatural.com

Posted in aktualności, alzheimer, astma, etyka, szczepienia, zdrowie | 2 Comments »

Poród w domu . Oraz: czy pozwalając opatentować życie, jesteśmy go jeszcze godni ? I słówko o przemyśle NOWOtwórczym.

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 14, 2015

Agresorem jest ten, który zmusza przeciwnika do sięgnięcia bo broń . Friedrich II Wielki, król pruski

……………….

Telewizja Polska (?:)) pokazała, jak robić telewizję, nie robiąc … prawie nic.
Dniami całymi serial pt. „Zamknięte placówki służby zdrowia, bójta się Ludkowie ! ” zastąpił zwykłe wiadomości, więc można mieć wrażenie, iż kraj się … rozchorował . Tak naprawdę zaburzenie było w proporcjach programu , mniej więcej: 30% reklam, 65% informacji i komentarzy o strajkujących lekarzach , 5% – resztki z infostołu, podane jakby;) przypadkiem, szybko i bezładnie, bo przecież „LUDZIE CHCą DO LEKARZA !”….

Przerażonym Pacjentom , koczującym w kolejkach , powiedziałabym brutalnie : Cieszcie się Państwo, będziecie zdrowsi . Ale na zrozumienie nadziei nie miałam:)… .
Po czasie napięcia i najwyższej ekscytacji;) wrota raju;)  otwarte…. . Zlitowali się ! :)))))))))) Znajomi z daleka, przyglądający się polskiej , medycznej awanturce, podsumowali: „Gdyby tak w naszym kraju lekarze i rząd wobec pacjenta … jutro musieliby emigrować . RAZEM .”
Nieco zawstydzona , odszepnęłam: „A z Polski emigrowali już chyba wszyscy, Którzy mogliby sprawić to co u Was…” . 

Tym, którzy na telewizję i tak nie liczą …

Wprawdzie nienajnowszy pierwszy temat będzie, jednak z najnowszym powiązany. A jeszcze świeższym … Państwa reakcja się okaże, bo w Polsce niezgoda na życia patentowanie cicha jakaś : niewyraźna, mało widoczna i słyszalna mniej jeszcze, Tymczasem … jak najbardziej kraju tyczy, a koncerny patentujące nadal tu obecne . Ba – produkty ichnie ciągle kupowane , spożywane , akceptowane … DLACZEGO ?

Wróćmy na chwilę do r. 2012, pismo Cell Stem Cell /
w ww.cell.com/Forebrain engraftment by human glial progenitor …

W Uni Rochester stworzono bowiem ponoć „mądrzejsze myszy”.
Bogowie … ?

Niekoniecznie: Pan Profesor Goldman z ekipą.

Niedojrzałe komórki glejowe z – uwaga – OFIAROWANYCH na potrzeby nauki – ludzkich płodów, wszczepiono mózgom myszek.

Komórki glejowe – z gr.glia , czyli klej – ponoć nie mają nic wspólnego z neurotransmisją ( nie przewodzą sygnałów ) ….
Tak przypuszczano jeszcze niedawno, bo ostatnio okazało się, że jednak mają:))), ale neurotransmisja na bok, bo do  najważniejszych ich funkcji należy wsparcie neuronów , tworzenie osłonek myelinowych , niszczenie patogenów, usuwanie martwych neuronów …

Wszczepiono więc owe komórki myszkom , po czym obserwowano, jak niemal zaraz po zabiegu zaczęły one niszczyć komórki glejowe Zwierząt . Po roku … 300 000 już dojrzałych , rozmnożyło się do 12 milionów astrocytów i … usunęło wszystkie astrocyty mysie .

Dalej zwane więc astrocytami ( a ludzkie są od 10 do 20 x większe od mysich ) – pośród ról mnogości mają i te, że  wzmacniają synapsy, sprzątają, magazynują glutaminian;), biorą udział w koordynacji komunikacji , stąd … NaŁkowcy doszli do wniosku, że „myszy stały się wyraźnie mądrzejsze” .

Podobno nawet to zaobserwowano, a zachwycał się sam Pan Prof. Goldman .

Chwila … „magazynują glutaminian” ? Stop:). Pamiętam przekomiczne dyskusje, w których oburzano się na mnie, protestującą przeciwko wpychaniu „glutaminianu” w pożywienie … Oburzano się: „Glutaminian jest naturalnie w organizmie !”. Czytelnikom wiadomo, iż nigdy nie skrywałam  tego …. powszechnie znanego:)))  faktu, a kłócić się sensu nie ma, niechże sobie Zwolennik glutaminianu ów dodatek poje choćby i wiaderkiem;)))) . Najmłodszym przypomnę, iż „glutaminian” występujący w ciele NIE jest tym samym, co każe wcinać przemysł . Z grubsza: glutaminian ( p. najpierw budowa, pochodzenie KWASU L- glutaminowego ) nasz, naturalny jest neuroprzekaźnikiem . Wbudowuje się w procesy metaboliczne, znajduje adekwatne receptory …. jest dystrybuuowany tam, gdzie potrzeba … NATURALNIE . 

Mutant;)-agresor MSG – glutaminian ładowany popularnie do żywności  – np. sól sodowa pozyskiwana PRZEMYSŁOWO , traktowany toksycznymi chemikaliami, tworzony z modyfikowanych bakterii, rafinowany ……… z produktów ubocznych , czyt. odpadowych, wysokobiałkowych … jest ciału obcy.

„Glutaminiany” występują w całej gamie dodatków spożywczych
( o ile są oznaczone ) pod numeracją od E 620 ( kwas glutaminowy, więc nie „inian”, ALE przeciętnie Konsument 
obejmuje tą nazwą i kwas i jego sole ) , przez E 621 ( glut.sodu ) do E 625 , można też ich oczekiwać , widząc na etykiecie np. „esktrakt drożdżowy” bez wyróżnienia „E….”  .

Ciekawe badania poczynił Pan Prof. Steinhauser/Bonn )
neurony – wedle dotychczasowego, acz w tym wypadku b. prawdopodobnego stanu wiedzy:) – nie mogą żyć bez astrocytów …. Zostawiając z boku samą indywidualność istoty, wiedząc, że w zaburzeniach psychicznych obserwuje się m.in. chaos gospodarki białkowej , specyficzne zachowanie astrocytów ( aż do obumierania ) … Jakieś wnioski ? 

Tyle na marginesie:)

Mysie neurony się co prawda nie dały, jednak cóż – myszy nie były już sobą . Na pytania o etykę, NaŁkowcy bronili się niezmiennie :

„… Chcemy nie mądrzejszych myszy, ale LEPSZEGO modelu ludzkiego mózgu „.
„To ciągle mysi mózg, a nie ludzki”.

ALE ??? ALE przyznać musieli, że „WSZYSTKIE non-neuronal komórki są LUDZKIE „.

Poza artykułami na ncbi.nih.gov etc., poza „Science ” itd., pytam, ilu jeszcze zobaczy przeszkodę w manipulacjach na ludziach, jeżeli „nie ma nic złego” w manipulacjach na ludzkich komórkach ?

A zaczęło się od … eksperymentów na Zwierzętach , zaakceptowanych bez mrugnięcia okiem przez ogromną część społeczeństwa . Czy tak trudno było przewidzieć ciąg dalszy ? …

Cdn :) – proszę bardzo : patent US 8815585 B2 , z 26.08.2014 – na stronie np.
w ww.cellulardynamics.com/patents/index.html …lub pytać o sprawę w Astra*eneca, ew. w Nest*e !

Bo albo mi się wydaje, albo właśnie koncerny opatentowują
CAŁY ŁAńCUCH POKARMOWY , przed czym ostrzegałam … na próżno ?

Gen z nasionem i komórki Zwierzęcia ( w tym wypadku – ludzkie ) jedzącego przemysłowy wytwór . Proszę sobie dokładnie obejrzeć wszystkie, zgłoszone rodzaje komórek . A potem równie dokładnie przyjrzeć się swoim pigułkom i lodówce . O rozeznanie Czytelników, a i różnych „Bezkomputerowców”;) jakoś się nie martwię, jednak wciąż pozostają miliony jedzące niebezpieczne 
odpady przemysłowe, nakręcające biznes producentom , w rezultacie – budujące WSZYSTKIM, całej Ziemi – gigantyczne więzienie .

Uwielbiacie głośne akcje „POMOCY BIEDNYM, CHORYM DZIECIOM” ?
Uważacie, że „gdyby nie nowoczesny sprzęt”, nie żyłyby ?

( A wpływy z podatków w państwowych szpitalach to od czego są ? Od opłacania baterii „pomagaczy”, menadżerów itd.?)  

A może … może postawić pytanie inaczej ?

Może … może, gdyby rodzice „biednych, chorych dzieci” dobrze się odżywiali, nie cierpieli chronicznego smutku i nie bali się dzień w dzień utraty pracy, nie mieszkali w zatrutych murach, bo na nic innego, po odliczeniu podatków i ZUS-u nie stać , gdyby wreszcie w tym samym szpitalu, którego personel pożąda „sprzętów ratujących życie”, poprowadzono poród UMIEJęTNIE  … może dziecko byłoby zdrowe ?

 
Może … może nie trzeba byłoby wspierać przemysłu medycznego, gdyby Ludzie wiedzieli , co jeść, gdyby mieli CO i ZA CO i do tego czas, by nakarmić tak siebie, jak i dzieciaki , gdyby pili nieskażoną wodę i mieszkali w miarę zdrowym środowisku ?
Ale jakoś nie widzę masowej akcji … ani jednej, naprawdę masowej manifestacji, zorganizowanej BEZ zbiórek pieniędzy, bez wołania „daj na biednego”, zorganizowanej bez autopromocji pomysłodawców, która miałaby na celu …..
przywrócenie jako takiego porządku .

Dzięki której wszyscy dowiedzieliby się o niebezpieczeństwach, manipulacjach i bezwzględnej polityce przemysłu .

Dlaczego tak trudno przychodzi Ludziom zadbanie o Drugiego – w konsekwencji i o siebie – bez rozgłosu, bez udziału kasy, bez tworzenia całej sieci powiązań ? Dlaczego trudno zorganizować się, by wyrazić opinię bez tworzenia struktur, hierarchii , kont ?  

Dlaczego, widząc w sklepie Matki kupujące dzieciom batoniki , „śmiejące się żelki”, nie spytamy, czy wiedzą, co dają następnemu pokoleniu ? Boimy się reakcji ? Co może nam zrobić drugi Człowiek, jeżeli zagadniemy o zdrowie ? Zabić ?
Co ryzykujemy ? Dumę, jeżeli Ktoś nam powie „Sp…, co cię to obchodzi ? „. Mnie … na wielu już „zagadniętych”, nigdy się to nie przydarzyło, przeciwnie . Słyszałam oczywiście, o „chęciach dzieci na słodycze”, „o biedzie, która nie pozwala kupić słoja miodu zamiast tanich czekoladek …” – chwila . Podsumujmy codzienne „tanie” czekoladki i kilo miodu , którego dziecko na pewno nie zje na raz:)) . Naprawdę TANIEJ ? A … alergie po czekoladkach … cukrzyce ….. TANIEJ ???

Ach … Ktoś posiada sklep, w sklepie masowe słodycze i „ma za złe”? Czemu w sprzedaży nie może być słodyczy lepszych ? Bez lecytyny sojowej, bez białego, rafinowanego cukru , czemu ? ….

CZEMU SKLEPY OFERUJą GŁóWNIE PRZETWORZONY MIóD, NISZCZąC CIężKą PRACę PSZCZóŁ I LUDZKIE ZDROWIE ?

Najwartościowszy miód – SUROWY, nietknięty podgrzewaniem, nawet tym „minimalnym” !…

Przedsiębiorczy Polacy sprzedają nasze pszczoły do krajów , gdzie biedne owady giną masowo . LUDZIE, co robicie ? ( mam nadzieję, że nieświadomie ) . NAJPIERW postarajcie się o zmianę polityki rolnej, rekultywację zniszczonego środowiska , o wyparcie GMO , o usunięcie wiadomych masztów z pól, potem sprzedawajcie pszczoły, inaczej zabieracie je na zatracenie !

Taka działalność kojarzy mi się z ładowaniem wartościowych leków w zwłoki , podczas gdy wokół pełno chorych .

Znowu chodzi o … pieniądze ? 

Czy … tak trudno zauważyć, że branie wypełnia ręce, ale dawanie – wypełnia serca ?  

 …………..

O porody domowe pytania się sypnęły – dziękuję za zaufanie, jednak proszę pamiętać, że jesteśmy w środowisku komputerowym i co Państwo piszą z dopiskiem „priv”, ja zachowam dla siebie NA PEWNO, ale za maszyny i różne zgrabne rączki;) ręczyć nie mogę, proszę więc dobrze zastanowić się nad opisywaniem w sieci niezwykle intymnych detali z życia – nawet, jeżeli to moja strona i zaznaczą Państwo „tylko do twojej wiedzy”.

Pani Sylwia ( p. komentarze ) dała piękny przykład  i myślę, że należałoby podziękować Jej w imieniu Wielu przyszłych Matek , co niniejszym czynię, gdyż poruszyła rzekę:) . 
 

W tym wypadku, zamiast dywagować „za i przeciw”, podam opinie … najróżniejsze, ponieważ zauważam dotkliwy brak publikacji odmiennych od „jedynych słusznych” na obszarze polskiego położnictwa .

Może najpierw … O nieudanych podchodach w kierunku ZDELEGALIZOWANIA porodów w domu przez amerykańskie AMA ? Dotrą Panie do nich najkrócej, zapoznając się z m.in. z :

– w ww.findingdulcinea.com/Resolution Against Home Birth Met with …. , 2008, tamże artykuł The Business of Being Born i o American Pregnancy Association – ważne linki. 

– w ww.bjog.org/New figures from the Netherlands on the safety of home births z 15.04.2009 oraz

– w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Perinatal mortality and morbidity in a nationwide cohort of 529.688 low – risk planned home and hospital births …

Jakbym mało;), można poszperać w Canadian Medical Association Journal, niestety, kojarzę tylko rok, gdyż mną specjalnie nie wstrząsnęły;) – na pewno 2009 – o tym, że ryzyko porodu domowego przeprowadzonego pod odpowiednim okiem:) nie jest większe od szpitalnego, co potwierdzono w 2012 z zaznaczeniem wagi MNIEJSZEGO niebezpieczeństwa ze względu na … szpitalne ingerencje ( sic!).

Nade wszystkie polecam gorąco stronę
w ww. midwiferytoday.com, prowadzoną przez Panią Jill Cohen ( tak, tak, COHEN:), warto się z nią zapoznać , szczególnie ze wszystkim pod tytułem: Why Homebirth ? ( Dlaczego poród domowy ? ) . Fragment :

„….Przy najczęstszych porodach domowych dziecko po prostu przychodzi na świat . (…) W szpitalu liczy się, że tylko AKCJA przynosi rezultaty . (…) W domu – jak przebiega sprawnie, pozwala się rodzić  …. „.

Ciężarnym , pragnącym „skutecznie i całkowicie oczyścić organizm” … ODRADZAM to w czasie ciąży ! Proszę sobie jeść nieprzetworzone, wiadomego pochodzenia rzeczy, proszę sobie rzucać ( stopniowo ) palenie ( jeżeli jeszcze nie rzuciłyście ), rzucić alkohol ( j.w.), korzystać ze świeżego powietrza , skierować energię na twórczość ( sorry:), nie polecę zbliżeń w czasie ciąży ), a już na pewno nie – od 3 m-ca ) … ale nie stosować drastycznych kuracji oczyszczających .
Uwolnione toksyny mogą poważnie wpłynąć na płód .

 

Pytających – w związku z aktywnością „Idoli” różnej maści;) – o indeks glikemiczny zaproszę pod wcześniejsze wpisy, gdzie wyrażam się o nim z równą atencją;), jak o innych tabelkach:)))) i – jeżeli Ktoś się upiera przy słuszności tego typu wynalazków;), niech je sobie stosuje, ale polecając Innym pamięta/DOWIE się, iż niestety, dopasowywanie do tego typu formułek przynosi więcej szkód niż JAKąKOLWIEK korzyść .
A … promowanie wyłącznie surowizn może u Osób wątłych lub/i ze stanami tzw. niedoboru ( p. medycyna chińska ) może doprowadzić je do stanu, w którym nie da się pomóc .  

Mimochodem …

ciekawam, co Szanowni Kolejkowicze made by NFZ;) powiedzą na:
w ww.justice.gov/U.S. V Dr. Farid Fata : Court Docket 13-CR -20600 , 11 Dec.2014 . , Eastern District of Michigan…..
Nie pałającym sympatią do angielszczyzny służę skrótem:
Otóż Pan Onkolog, Dr Fata, tłumaczy się ze 150 milionów dolarów, na jakie wystawił rachunki amerykańskiemu Medicare, pozyskując z owego 62 marne milioniki, z czego ok. 35 BARDZO niesłusznie:) . Od ? … Od 2009 LECZYŁ;)))) seniorów i niepełnosprawnych, diagnozując zdrowych jako „chorych na raka” i … opiekując się nimi dzielnie .

Przedkładając w końcu listę ulubionych farmaceutyków , przyznał: „To moja decyzja. Jestem świadom, że to było medycznie nieuzasadnione”.

Tylko tyle … Ciężka chemo”terapia”, czyniąca z Ludzi cienie ….  „medycznie nieuzasadnione „….

Refleksji życzę …..

Posted in aktualności, odżywianie, onkologiczne impresje, zdrowie | 7 Comments »

Bezglutenowy ? Akurat;). I słówko o życiu …po życiu:)

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 1, 2015

Jeżeli oszukasz mnie raz, twoją jest wina . Jeżeli oszukasz mnie razem drugim, winien jestem ja . Anaksagoras

Dziękuję za przemiłe posty . Nie wiem wprawdzie, dlaczego tak nieśmiało i skrycie:) piszą Państwo , że życzą świątecznie, „choć i tak na pewno świąt nie obchodzę” …. Otóż nie na pewno:). NA PEWNO cieszę się, kiedy Ludzie znajdują powód do radości i podejmowania prób „czynieniadobrego”, do spotykania się ( jeżeli z ochotą i miłością, nie – pod przymusem ), cieszę się i … oczywiście również Boże Narodzenie staram się uczcić, uszanować tradycję, także obecną w Rodzinie .
Istnienie Jezusa ? W pełni akceptuję – jakkolwiek zastanawia przedstawianie wersji Jego historii i samej postaci , a i chronologia …. To nie przeszkadza mi absolutnie świętować Zimowego Przesilenia, Wiosennego etc.:). Wspaniałą byłaby  atmosfera żłóbka etc., gdyby naprawdę Ludzie pod jej wpływem zmieniali barwę czynów …. na dłużej:). Tymczasem teatr pozorów to w dużej części , smutny, nieraz groteskowy .

Co w świętach lubić trudno … – jak wszędzie – hipokryzję –
pośpiech, szał nabywania rzeczy niepotrzebnych, zawziętość,  skryte złorzeczenia w oprawie uśmiechów fałszywych , spowiadanie się …a po paru minutach krzywdzenie Bliźnich . Niestety, jak się zdaje – bywa owo świąt – jak i codnia;) – elementem nieodłącznym . Sama zaś instytucjonalność i gadki Panów Hierarchów o „poszanowaniu życia ludzkiego” – DLACZEGO TYLKO LUDZKIEGO ???, przy jednoczesnym 
NIEposzanowaniu Wiernych  –  osobliwość … 
Piękno świąt ? Piękno ulotne, subtelne, odczuwalne w zapachu świerka, w zagrzybionym murze kościelnej niszy, w spojrzeniach wdzięcznych Istot, w gwiazdach migających  … w nagłym, masowym dążeniu Ludzi do dobra …. W milionach gwałtownych prób …. Podejmowanych nieraz „rzutem na taśmę” … W staraniu się …. Piękno … świętości niedościgłej .

Tak więc , dziękuję za życzenia, życząc wzajem:), a codziennie …, przepraszając, że nie „Każdemu z osobna” .

……………………….

Wpis nie zjawiłby się tak prędko, gdyby nie atak;) z okładki …. polskiego „Fokusa”, Nr 232 bodaj , a brzmiał co najmniej fajerwercznie;) . Ciekawym zjawiskiem, iż polska redakcja „Fokus tv” konsekwentnie wprowadza całkiem rzetelne programy ( m.in. ostatnio , znów odważnie o scjentologii ).

… W tym samym czasie, redakcja pisma podobnego tytułu równie konsekwentnie wali z metra cięte produkty reklamowe . I tak, uwagę przyciągnął tytuł „Genialna bzdura . Cóż za geniusz tekst rzeczony spłodził ? Niestety, Pani Geniuszka:) .

Za „genialną bzdurę” – autorytatywnie i popędliwie Pani Geniuszka uznaje zapewne, o czym pisze, więc wiarę ? wiedzę ? – dokładnie nie zdradza:) – w życie po śmierci, chyba nawet w „po śmierci świadomość”. Doznała, nie doznała ? Nie wiadomo. Pisze( pół biedy ), osądza, bo czytała LUB ktoś powiedział LUB … BO PISZE, a pisze BO ZAPŁACONO:) .

Odmęty artykułu, w którym przytoczono „badania naukowe” nie dozwalają najmniejszej wątpliwości: świadomość po śmierci, życie po śmierci to „genialna bzdura” i „takie tam”… Autorce gratuluję poświęcenia czasu „bzdurze” i doskonale widocznej, ogromnej motywacji, by przekonać , że „bzdurą jest…”.

Jak setki innych, zapalczywie zwalczających choćby przypuszczenia o możliwościach Egzystencji – Pani Genialna powtarza, co wie (???), nie zadając sobie trudu wątpliwości .  

Tymczasem …. Szanowna Redakcjo „Focusa” , niniejszym informuję o AKTUALNYCH badaniach – mam nadzieję, nie mniej naukowych?:)))) – prowadzonych na Uni Southhampton, omawianych m.in. na łamach pisma – takoż naukowego:))) –
„Resuscitation” ( w necie na w ww.resuscitationjournal.com., nie musicie szukać adresu:))) , które …. ojej….. Inspirują do wręcz odwrotnych wniosków, aniżeli te, mogące się pojawić ( chyba wyłącznie u Istot mediouwarunkowanych;) po przeczytaniu Państwa artykułu .

Czy … przygotowując się do określenia wiedzy ( ?) o zjawiskach pośmiertnych „genialnymi bzdurami”, zechcieliście zerknąć w różne źródła? Zechcieliście … OBIEKTYWNIE:)) zapoznać się z opiniami odmiennymi ? Nie ? Dlaczegóż, ach dlaczegóż ? NIKT ZA TO NIE ZAPŁACIŁ ? …. To ja Państwu gratis, od serca:) …

„Przeciwnie do zewnętrznego wrażenia, nie jest śmierć momentem specyficznym, lecz potencjalnie odwracalnym procesem, w który organizm się włącza, kiedy serce, płuca, mózg – po chorobie lub wypadku przestają funkcjonować . (…) Podejmując próbę odwrócenia tego procesu , mówimy np. o „zatrzymaniu pracy serca”, jeżeli się nie da – o zgonie „.

Co za niewygodna … i wcale nie bzdurna wypowiedź … Niektórzy gotowi pomyśleć, że nie oddadzą swoich organów zbyt szybko … Może nie zechcą oddać ich wcale ? Ożesz Panie Doktorze, co Pan wyprawia, świat transplantacji się na Pana …zdenerwuje;) .

Zanim napiszecie następną … ależ Boże broń, nie śmiem nazywać Waszych uczonych treści bzdurą:) pracę domową, zechcijcie zapoznać się z badaniami AWARE .

Owszem, pamiętam, co mówię o badaniach i zgadzam się CAŁKOWICIE ze słowami Naukowców z programu „Choroby na sprzedaż”, Fokus tv:) . Ale jestem ich ciekawa i cieszę się, gdy Badacze odważają się opublikować także coś kompletnie niepoprawnego politycznie i biznesowo . Kiedy odważają się być niezależnymi i piszą … co zaobserwowali , bez względu na naciski .

A to było bardzo niepoprawne ….

Przebadano 2060 pacjentów z 15 szpitali – w Austrii, USA, UK…
Każdy po śmierci klinicznej .

Abstrahując już od wierzeń i wypowiedzi przedstawicieli starych Plemion na całym świecie, od przekazywanego pokoleniom doświadczania DUSZY  w wielu wymiarach – od wyznań niejednego „człowieka nauki”, który, zapadłszy w stan „chwilowej śmierci”, przeżył coś wcześniej uparcie negowanego , od wielu badań … Prace AWARE wydają się co najmniej przełomem w podejściu do tematu – tak oczywistego;) i jasnego, tak zrozumiałego:) przez Genialną Panią Autorkę z „F.”.  

„( te badania ) Pozwalają przyznać, że u wielu ( po śmierci ) zostaje utrzymana duchowa aktywność, ale po odpoczynku i śnie, ewentualnie w wyniku działania leków uspokajających ( !)lub uszkodzenia mózgu, ulega zapomnieniu . ”
( w ww. sciencedaily.com)

Komentatorzy całego świata zastanawiają się: „Czyżby pierwsze, kliniczne potwierdzenie pozacielesnych doświadczeń ?” Pani Genialna się nie zastanawia. Pani pisze:) ….

………………….

Podobnie, jak Pan Genialny o glutenie , w tym samym numerze.

Wspominając wielkim skrótem o celiakii, o jakości pszenicy znajdującej się w handlu i glutenie , o zbożach dawnych … miałam nadzieję, że Zainteresowani rozpoczną poszukiwania . Ale … pytania powtarzane: „Czuję się źle po pszenicy, ale uwielbiam ciasteczka, co ważniejsze ? ….” . Artykuł ukazał się więc w porze idealnej, by odpowiedzieć:) .

Bo … Pan Autor przemyca „dobrą wiadomość”;) … że przemysł – nie, pardon, tak nie można;)-ża NAUKOWCY:))) znaleźli już radę -hodują pszenicę GMO bez glutenu, cieszta się Ludkowie;) .

Pisma oczywiście nie kupiłam:), więc z pamięci powiem jeno, że .. częściowo Pan Autor ma słuszność, ponieważ …

– zgiełk „o gluten” istotnie, przesadzony, biorąc pod uwagę big biznes na produktach rzekomo bezglutenowych i masach wierzących, iż jedzą „bez glutenu”… Tylko czemu czują się niedobrze …

– Ma ją również twierdząc ( o czym było tu daaaawno temu:))), że mąki dzisiejsze są raczej mieszankami aniżeli tylko zmielonym zbożem .

– Zgoda też, że na gluten zwala się czasami zaburzenia mające przyczynę gdzie indziej ( lub fragmentarycznie gdzie indziej ). ALE:) ….

Gluten – mix proteinowy, z którego najwinniejszą;) zdaje się gliadyna, obwiniany o zaburzenia  … glutenowi nie równy.

Wróćmy na chwilę do prapszenic ( wspominanych ) – np.  
Triticum monococcum ( samopsza ) i Triticum dicoccum ( płaskurka ) … Na polach XXI wieku – przeważnie Triticum aestivum, oddalona jednakże genetycznie od poprzedniczek o … laboratorium ?  Ta ostatnia zawiera ok. 50% glutenu, dwie pierwsze – 2 do 5 %. Jeszcze przed 50 laty pszenica dostępna powszechnie miała ok. 5% glutenu !  

Przy okazji – Scandinavian Journal of Gastroenterology, 41(11),
„Lack of intestinal mucosal toxicity of Triticm monococcum in celiac disease patients …”.  

Prapszenica ? 14 chromosomów . Pszenica dziś ? 42 chromosomy!

„Z jakiego pożywienia byłoby Ci zrezygnować najtrudniej ? ” – odpowiedzią najczęściej: „Z ciast, klusek, pierogów …z mąki pszennej …”. Bo pulchne, bo wilgotne, bo … chce się więcej . 
Chwila – czemu „chce się więcej” ?

Zboża i produkty mleczne są rozkładane w żołądku … Dalej mamy gluteomorfinę i kazamorfinę ….  Proszę zwrócić uwagę na drugi człon nazw , wskazujący potencjał uzależniający .

Mamy więc: dużo glutenu …. dużo chęci do jedzenia … pochłanianie wszelkich dodatków, jakimi „ulepszono” mąkę …. że o GMO nie wspomnę …. i Ludzi wypranych z energii, siły … 
otępiałych, bezwolnych. Czy nie o to chodziło ?  

Przemysł popsuł mąkę, przemysł „ma lekarstwo”;) – prawda, że cudowne ?

Ale najpierw – produkty „bezglutenowe”- ryżowe ciasteczka ( ryż ma gluten  ), kukurydziana mąka ( też ma ) , piwo ( ma ), sos sojowy ( ma  ) …. Najlepsze, że jako „bezglutenowe” oznaczane są towary zawierające mniej niż 2 miligramy glutenu na 100 gram produktu …. alkohole z kolei w ogóle nie podlegają „bezglutenowej” kwalifikacji mimo, że są w gluten nieraz bogate.

Następnie… pewien Pan Autor napisze, że „mimo diety bezglutenowej nie zostają usunięte zaburzenia ……”. JAKIEJ BEZGLUTENOWEJ ? Był Pan przy Delikwencie ? Ach … Pan się na statystyce był oparł ….

Bez glutenu ?

ryby, mięso, owoce morza, warzywa, miód, cukier, sól, zioła, herbata, kawa, wino …. PRZEWAżNIE:) .

O herbacie było: byle nie w torebkach nasączonych epichlorhydryną i spółką;) ….

Pytanie, „co ważniejsze … ? ”
SAMODZIELNY WYBóR … po przyjrzeniu się wszelkim „za i przeciw” .

Bo pszenica – czemu nie – jeżeli Komuś odpowiada,  byle ta pierwotna , a jeżeli już „wynalazek” XX wieku, niech chociaż bez dodatków … Dlatego tak ważnym jest postrzeganie kwestii z KILKU punktów : nietolerancja glutenu istnieje, jednak stworzyła pole do kolejnych machinacji biznesu .

Społeczeństwo zaś, zamiast upierać się przy forsowaniu upraw ( jeżeli już musimy uprawiać na tak potwornie zachłanną skalę ) STARYCH, DOBRYCH … NAJLEPSZYCH ODMIAN roślin – idzie do sklepów i kupuje rzeczy często tylko udające zamienniki …

CO będzie kupować, kiedy przemysł położy łapę na wszystkim, a GMO skrzyżuje się z dobrem tej Ziemi tak skutecznie, że NIE KUPIMY SOBIE ZDROWIA ?

…………….

Pisma … czyli reklamy:/. Niedawno POLITYczne bardzo strony niemiłosiernie po Matkach zaawansowanych życiowo:) – tzn. tłumacząc na ogląd bardzo brudzącego, nie tylko drukiem, tygodnika – po Matkach „starych”, pojechały .
Straszyły chorobami, kalectwem ( i dzieci i matek ) … w końcu śmiercią . No i ten „wielki smutek”, że „TAKA matka nie zdążyła wychować dziecka, jak ona mogła mu to zrobić, no urodzić STARA ?”….

Redakcja ma najwyraźniej pretensje, że Kobiety odważają się powoływać na świat potomstwo, kiedy już dobrze się w żywocie rozejrzą i być może uda Im się nie popełnić błędów* wielu Matek młodszych , np. nie zaszczepią dziecka, zechcą kształcić je samodzielnie i „takie tam fanaberie” będą administracji odstawiać ….  Fakt, to jakiś przykład zagrażający systemowi, więc „trzeba napiętnować”, nastraszyć, bo jak inaczej ?

Autorów koszmaru, jaki zafundowali co delikatniejszym, dojrzałym Matkom, wypada poinformować, iż po pierwsze nie każdy młody ma szczęście wychować dziecko do pełnoletności, po drugie – żyje tak wiele zdrowiutkich dzieci urodzonych po 40-stce swoich Matek, że straszenie na nic – są żywym dowodem, iż Kobieta ma prawo wybrać czas i dla siebie i dla dziecka ! I wara od tego wychowanym po komsomolsku, płatnym tubom
koncernów i polityki .  

Zmusiłam się do przejrzenia ( u Sąsiadów:)) archiwalnych numerów politycznego pisemka i … Ach, to przekonywanie, że „kobieta w każdym wieku może być młoda”, ten szał;), że „kobieta w każdym wieku ma prawo do młodości….” . TO JAK ? Ma prawo, czy nie ma, bo ja nie rozumiem ?;))))))) A … Panostwo Redaktorostwo POWIE NAM, KIEDY MA PRAWO, A KIEDY NIE MA ?

Pani Sąsiadka, nie kupująca „P” od lat sześciu, za to uszczęśliwiona czasem zyskanym, a poświęconym Naturze, Góralka z urodzenia, podsumowała krótko: ” U nas to by taką politykę ciupazką i byłby porządek na wieki wieków amen….” :)

Pozdrawiam Górali serdecznie🙂

Jeszcze … króciutko o „historii dwuletniego geniusza”, pokazanego w TVP i komentarzu  Pani Specjalistki:” To niemożliwe, żeby dziecko w tym wieku czytało …”.

Jeden drobiażdżek : historia pełna jest „takich” dzieci .

Kiedyś, pisząc o ogromnych możliwościach maluchów i bezwzględnym mordowaniu dobra potencjału przez system wtłaczaniem do głów Rodziców, że „dziecko od roku umie to i to, dziecko od dwóch latek umie to i to, od trzech .. itd.”, zaznaczyłam: dajcie dziecku wolność zainteresowań i … obserwujcie. Pomagajcie, nie szkodząc … Pomagajcie – nie oznacza wrzucania dzieci do żłobków i przedszkoli, gdzie urawniłowka zabije wszelką indywidualność …a przynajmniej spróbuje.

Nie zostawiajcie dzieci na pastwę placówek „wychowania publicznego”, Natura nie zna Matek, które zostawiają małe, kiedy te się boją . A niewiele pociech ma ochotę wkroczyć w obcy tłum bez czujnej bliskości Matki .

Ileż lat „eksperci” przekonywali , by nie reagować na krzyczące dziecko …. Paru przekonuje ciągle jeszcze . Ale świeża:) istota, zostawiona nagle samej sobie, traci poczucie bezpieczeństwa . Odzyskanie równowagi pomiędzy lękiem ( nie – strachem ) a błogostanem ufności staje się często niemożliwe już przez całe życie , w którym zakorzenia się … wtedy już nie tylko lęk , ale STRACH .

Strach, dzięki któremu przeciętny manipulator uczyni z Człowieka narzędzie doskonałe …. Narzędzie obrabiane i skrawane, przystosowane do … obróbki i skrawania Innych . Takie … nowoczesne ślusarstwo  .  

Pani Specjalistko … „w tym wieku” dziecko może czytać, pisać, grać na instrumentach, liczyć, tworzyć konstrukcje zadziwiające dorosłych … I byłoby to najzupełniej normalnym zjawiskiem, gdyby nie FORMY, jakimi Pani podobni „Eskperci”, karmią potencjalnych rodziców, gdyby nie odrywanie dziecka od matki w pierwszych godzinach życia, jak i później, kiedy musi iść do pracy, bo nie zarobi na chleb, gdyby nie szpikowanie dzieci chemikaliami i sztucznym żarciem, gdyby nie zabawianie go potworami z trującego plastiku, wreszcie, gdyby nie zastraszanie dziecka w szkole i zmuszanie go do wykonywania wszystkiego, co robi
reszta  …………

„TAKIE” dzieci istnieją, droga Pani, nawet, jeżeli nie mieści się owo w Paninej świadomości . Młodziutkiej Matce dwulatka należy się ogromne uznanie, że dostrzegła wszechstronność dziecka i że  DBA …. Rozumiem, że się o niego boi .

Niestety ma powody . Co się z „takimi” dziećmi dzieje w erze „zaawansowanej cywilizacji” ? Jeżeli nie mają mądrych Rodziców … mogą stać się niebezpieczeństwem .Przede wszystkim dla samych siebie . Jeżeli w darze otrzymali też dobrą rodzinę – mają w niej oparcie , prowadzą … zwykle przeciętne, ustabilizowane życie, gdyż przeważnie … z latami równają do otoczenia widząc, iż „ponad miarę wyrastanie” nie spotyka się z sympatią ogółu , o czym dowiedzą się najpóźniej w szkole. Tamże , z jednej strony wyzywane od „świrów”, „odmieńców”, „nienormalnych”, z drugiej – przymilnie oblegane, by napisały „coś za kogoś”, mówiące językiem mało- lub niezrozumiałym 
większości równieśników , domyślą się , że społeczeństwo nie chce ich widzieć takimi, jakimi są. A jeżeli Bóg/Natura dorzucił/a urodę , będą musiały znosić … jeszcze więcej zawiści i paranoi , „bo przecież to niemożliwe, żeby i mózg i oblicze, to musi sprawka diabelska, więc … bać się albo przepędzić, jako drzewiej bywało”. Konfrontowane z ekstremizmami, słyszący od jednych „geniusz!”, od drugich – „wariat!”, utrwalają … równowagę i nie myślą o sobie „geniusz”… raczej to drugie . Z czasem uczą się zachowywać dla siebie , co wymyślą, wiedzą i wiedzieć by chciały albo … przeciwnie – niestrudzenie wydeptują ścieżki i budują mosty – nawet, jeżeli w najsuchszą pustynię … Obdarzeni niekiedy jeszcze jednym, bardzo ważnym talentem: wieczną wiarą, że Ktoś kiedyś zaniesie TAM wystarczająco wody, by skiełkowało PRAWDZIWE życie . Zaniesie LUB … stamtąd ucieknie .

Bywa przypadek trzeci ( i zapewne wiele pośrednich ), niezależny od dwóch poprzednich: wybierają drogę osobną, świetnie czują się w towarzystwie Zwierząt, być może – nielicznych Ludzi i na nim poprzestają, do końca podążając za źródłami, które znalazły się w nich „nie wiadomo skąd”.

Może z czasem … może z czasem gros społeczeństwa nauczy się … zrozumie, że w każdym dziecku tkwi potencjał nie określony żadnym podręcznikiem i Rodziców rzeczą jest, ów potencjał wydobyć … w DOBRYM celu .

Co z dzieciakami nie piszącymi i nie czytającymi w wieku dwóch lat ?🙂 ABSOLUTNIE NIC ZŁEGO ! Geniusz zawsze może się ujawnić później :) …. a gdyby nigdy – i tak są po to, by je kochać:).

Nawiasem mówiąc … W ostatnich latach „geniuszem” zostaje się po nagraniu piosenki w rytmie cepa , „genialne” mogą być torebki „znanej firmy” …. więc proszę się tak bardzo ewentualnym geniuszostwem nie przejmować:) .

…………………… 

P.S. Dziękuję Wszystkim zaangażowanym w akcję empatycznego witania Nowego Roku, bez petard i fajerwerków, bez przyprawiania Zwierzaków i Niemowląt:) o szok, ból, traumę …. 

ale pewnie za rok, jak „corok” i tak o tym przypomnę:))), więc nie piszcie, że „załatwione, już będzie dobrze” . Potrwa dziesięciolecia zanim zrozumie choć połowa ludzkości, czym jest głupota umiłowania huku i SZTUCZNEGO ognia…. Ale dzięki za optymizm i mnóstwo Waszej pracy:) .

Podobno … w tym roku NAUKOWCY:) wynajdą język zwierząt:)))))). Albo … rozszyfrują może ?:))) Przepraszam, chyba popsuję nowinę:))) – język Zwierząt nie tylko dawno został Im DANY, ale dane też zostało Człowiekowi rozumienie go .
Pod warunkiem , że … jeśli nie wyrósł już z talentem porozumiewania międzygatunkowego – że ZECHCE się go nauczyć:)))) . Skąd o tym wiem ? 
Wilki mówiły :))))) ….

Zainteresowanym polecam „Oglądaj z Andrzejem Fidykiem”, z 11.12.2014, TVP, o szympansie Nimie … o PROJEKCIE mającym dowieść cech homo sapiens w małpie . Wychowany jak dziecko , w rodzinie ludzkiej , został wyrwany z domu i poddany eksperymentom medycznym .

Narrator ( Opiekun Nima ) o weterynarzu poszukującym ssaków „na rzeź”:

– … Wysłannik szatana .

Wysłannik szatana o doświadczeniach na żywych Zwierzętach:

– … Nie cierpiałem tego .

Momencik . NaŁkowiec mówi „nie cierpiałem tego”, ale … ALE CO ? DZIAŁAŁEM WBREW SOBIE ? Człowiek myślący ? DLACZEGO ? A może .. „tylko tak mówię, teraz, przed kamerą, wtedy było mi wszystko jedno ……” ?

Opiekun Nima :

Badaliśmy jego naturę ludzką bez szacunku do jego natury zwierzęcej .   

Szczęśliwego …..

…………………………………………………………………………………………….

* Proszę pamiętać, że wszelkie komentarze odnośnie czynności/zaniedbań etc. mających wydźwięk negatywny dotyczą wyłącznie takowych czynności/zaniedbań, a nie całości sposobu funkcjonowania całej grupy ( wiekowej, zawodowej itd.), płci, etc. oraz każdego z osobna, tejże grupie przynależącego …  !

Posted in aktualności, odżywianie | Leave a Comment »

Rak to zwierzę. Cz. 17. Cuda … „cuda” ogłaszają ?

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 18, 2014

To wspaniałe, móc podać lek, by wyleczyć, ale jeszcze lepiej – wiedzieć, kiedy nie leczyć . P. Pinel, psychiatra

………… 

Stało się. Napisałam o „ludziach, od których lepiej zwiewać ” i … fakt, istnieją . Ale jeszcze niedawno pomyślałabym:
są CHORZY ( „wredny charakter” to chory „charakter”; agresja jest wynikiem zaburzeń ) , nie można od nich „zwiewać”, trzeba próbować przynajmniej pomóc . Tym razem przeszła myśl … bez komentarza . Może to zmęczenie materiału;), tłumaczyłam sobie, kiedy tekst „wyciął w pysk i po oczach poprawił”;), może to zwątpienie … nie usunę, przecież bywa . Siedzi więc „coś” i kłuje, i smutkiem mamrocze, że człowiek na człeka z czasem uodpornić się może … i nie wiem, czy źle to czy dobrze i kiedy … i DLACZEGO ….

Dywagacje Państwu pozostawiam, do tematu przechodzę, gdyż po razach ostatnich w mediów działania wymierzonych, okazja
zaistniała, by strony ich dobrej nie minąć .

  Jakkolwiek „Fokus tv” materiałem zażarcie w systemie utkwionym wielokroć zabłysnął, dokumenty świetne również miejsce tamże odnalazły . „Choroby na sprzedaż” proszę sobie zerknąć . Emisja 07.12.2014 była, z pewnością w necie do znalezienia . Autorzy filmu, jakkolwiek delikatnie, zabrali się za biznes na chorobach .

Począwszy od

– nadciśnienia ( „… w zależności od wartości progowej wybranej, by zdefiniować nadciśnienie, mamy więcej lub mniej  klientów…”),

– cholesterolu ( „…udało im się przekonać wszystkich, że normą jest poziom cholesterolu 25-latka … ” …. „… jeżeli to przyjmiemy, okaże się, że 95% Francuzów i Niemców jest chorych ….”), przez ….

-raka prostaty ( „…przemysł przekonał, że najmniejsze odstępstwo od 100% sztywności członka w erekcji to zaburzenie i trzeba leczyć….”, „…. była grupka starszych ludzi, którzy faktycznie mieli z tym kłopoty, ale stanowili bardzo małą część dla takiego rynku, jak viagra, (….), teraz mamy młodych, którzy, jak coś im nie idzie, są PRZEKONANI, że chorują i że pigułka to odpowiedź na ich problemy ….”) ,

– manipulacje farmaceutykami … ( „…innym sposobem powiększenia rynku jest wzięcie leku o rzadkim zastosowaniu i przekształcenie w taki , na który jest większe zapotrzebowanie.”)
(…) Udowodniono, że prawdopodobieństwo potwierdzenia działania leku w badaniu finansowanym przez firmę farm. jest 5 razy większe niż w opłaconym ze środków publicznych . (…)  Mamy tendencję do myślenia, że badania naukowe są obiektywne i że nie są niczym uwarunkowane, ale struktura systemu sprawia, że firmy same płacą za badania, by pomóc sprzedać własne leki . (…)

Niebywałym sukcesem farmy jest przejęcie kontroli nad lekarzami nie mającymi powiązań z przemysłem i nieprzychylnie do niego nastawionymi . Dlatego, że oparli swoje teorie na dowodach naukowych i że na podstawie wyników badań sami chcą sobie wyrobić opinię o produkcie . (…) Problem w tym, że w porównaniu z latami 60-tymi to firmy kontrolują i prowadzą teraz badania. ( …) TO PRZEMYSŁ KONTROLUJE I PROWADZI TERAZ WSZYSTTKIE BADANIA ” …

– depresję – absolutnie smakowity kawałek, ukazujący specyfikę rynku japońskiego, wynalazek „przeziębienia duszy”:) i jak sobie z nim poradzono, przekonując (:))) japoński rząd do …. przekonania obywateli, że wielu z nich ma depresję, jak przemianowano „stany niepokoju” w …depresję, jak „maniakalno-depresyjne” – w „bipolar disorder” itd., itd….  Jest i o „presji społecznej, by każdy pracował optymalnie w każdym momencie …, a jeżeli nie, zasugeruje się zaburzenia i leki …”, o sponsorowanej kampanii mającej wyeliminować uczucie wstydu u Japończyków – skądsiś to Państwo znają ?

„( Z depresji zrobiono ) megaprodukt marketingowy .”
Dr K.Applbaum

„Zawsze wszystko zaczyna się tak samo: przemysł farmaceutyczny mówi; pozwólcie, że my to za was zrobimy, pozwólcie, że my poprowadzimy ten projekt, że my przekonamy rząd, że my poprowadzimy próby kliniczne …..(…)

„…To opiniotwórcy, przedstawia się ich zawsze jako wybitnych profesorów, zawsze też mówią o niewiarygodnym sukcesie tego czy innego lekarstwa . Robią to oczywiście za opłatą , trudno więc odmówić”.

„… to 10 wizyt tygodniowo, (…) to magazyny nazywane medycznymi, które powtarzają ciągle to samo i które są własnością przemysłu …(…) Dr R. Angelmar, INSEA, France

NIGDY nie zapominajmy, że to marketing stoi za tymi, którzy przepisują nam leki”. Dr P.Even, Prez. Ins.Neckera, Paris

„Rząd japoński zdał sobie sprawę, że coś mogło negatywnie wpływać na wydajność pracowników …. „. A po tym, jak do depresji „przyznała się”:)) księżniczka: „Nie można było sobie wyobrazić lepszej gwiazdy niż sama władczyni.” Niechże się rozejrzę i przypomnę, któż to u nas „cierpiał” medialnie na depresję … Niejeden/niejedna . A przy okazji wytłumaczył/a
bardzo niemiłe i burzące wizerunek czyny własne . Teoretycznie przyzwoici Ludzie, nie musieli tego robić . Jakkolwiek nie znika, co zrobili dobrego, będę pamiętać, że są PRZEDE WSZYSTKIM 
ekspertami marketingu .

„Być może się mylę, ale świat, jaki budujemy dla naszych dzieci i wnuków nie pozwala na pełną, emocjonalną wolność człowieka …. „  Dr Healy   

– spondyloarthritis … („…. (ta reklama) zasiewa we mnie strach, twierdzi, że choroba prowadzi do kalectwa !”( …) ….gdybym tego dalej słuchał, doszedłbym do wniosku, że ja też to mam, bo wieczorem jestem zmęczony i też bolą mnie plecy rano ….”)….
Reklama „środków na”- w centrum Pan Prezes SFR France :
„….obecnie posiadamy narzędzie umożliwiające diagnozowanie we wczesnym stadium i leki pozwalające na bardzo wydajne leczenie … „. Mało tego: Pan Prezes mówi o „MISJI SFR udziału w akcjach pomagających lepiej zrozumieć choroby reumatoidalne”:).
MISJA:) …. Ale, ale, co widzi Pan Komentujący ?
„Po prawej u góry i po lewej u dołu koło P. Prezesa – logo Pfi*er, to zabawne, znajomy spec od marketingu mówił, że to najważniejsze miejsca obok mówiącego …. „:))))))))))))) (…) A co ten lekarz naprawdę miał do powiedzenia ? że co rok choroba dotyka 150 tysięcy, często młodych (…) . Istnieje jednak lek, w 100% pokrywany przez opiekę zdrowotną ….. (…) Zapomniałem dodać, leczenie kosztuje 1880 euro …”.

– beta- blokery,

– uzupełniając grą w dobrej sprawie Instytutu Medycyny Racjonalnej:) i organizacji ochrony konsumentów, w których wymyślono chorobę ( z lekiem), by dowieść, jak łatwo ją sprzedać i jak lekarzy … nie obchodzi, CO sprzedają . Chodziło o tabletki na wzdęcia . Reklama w gabinetach lekarskich kompletnie nieznanego ZNAWCOM ZDROWIA farmaceutyku ? No problem .

” … Wszyscy profesorowie mają teraz powiązania …”.

Reklama w serialu ? No problem …  to akurat kosztuje – 50.000 euro za to, żeby jakaś Pan Aktor powiedział do Pani Aktorki, że był wzdęty, ale zażył, co widać na nocnym stoliku i już jest zdrowy …. Znacie ? ZNACIE .

To posłuchajcie;) … Dokument jest BARDZO wart obejrzenia – skróty nie oddają smaku całości, są zresztą z pamięci . Proszę wysłuchać Ludzi nauki, nie godzących się z hasłem „money first” :
Pani Sandry van Nuland – reprezentantki Insytutu Medycyny Racjonalnej:), Pani Dr J. Fischman, Pana Dr J. A. Green’a – historyka medycyny z Harvardu, Pana Abramsona, autora „Przedawkowanej Ameryki”, Pana Dr D. Healy, 
finiszującego cytatem Dra Pinela – p. u góry wpisu, z komentarzem: „… I to sztuka ( leczenia), którą zatraciliśmy, a zatraciliśmy, ponieważ rynek nie rozumie słowa NIE” .

Film zamyka wątek, jaki wprawdzie również nie będzie Wielu niespodzianką, ale należy obejrzeć do końca, by sobie przypomnieć o czymś, co czyni rzecz Big Pharmie łatwiejszą niż łatwą : o ludzkim wygodnictwie …. lenistwie … głupocie . Wątek wynalezienia polipigułki i podania owego do wiadomości ( w chwili, kiedy stanowiła jeszcze teorię) . „…Co wydawało się orwellowskie, wzbudziło ogromny entuzjazm. (…) Setki ludzi pisało, że gdyby istniała, zażyliby ją…..” . „Polipigułka”, czyli „tableta na wszystko”, miała składać się z … beta-blokera, kwasu foliowego i aspiryny – a każdy komponent niósł efekty uboczne … ” .

Historyk psychofarmakologii: „… Co się dzieje ? Medycyna oszalała . Zupełnie straciła wyczucie, jeżeli chodzi o akceptowanie ryzyka . ( … ) ….. „.

Klamrą stanowiącą wniosek, jaki powinien nam towarzyszyć zawsze, zanim kupimy wytwór wielkiego przemysłu chorób, niech będzie info w napisach końcowych : „Lab. Eli L*lly, No*artis, Pfi*er, Sanof* Av*ntis NIE chciały odpowiedzieć na nasze pytania” . Produkcja: ARTE, 2011 ( !)

Polskiej Redakcji Fokus TV ponownie dziękuję za odwagę .

ALE …:)

Mimo niesamowitych, pełnych wręcz bohaterstwa Redaktorów wyjątków, dalej trzeba o manipulacji w mediach powiadamiać . Ponieważ nie wolno zapominać – NAWET, gdy widzimy emisję obrazu rzetelnego, pomocnego, autentycznego – że telewizja – generalnie:) – nie ma prawa przedstawiać się „wiecznym, dobrym wujkiem, mówiącym zawsze prawdę”, nie ma prawa przypisywać sobie roli ODWIECZNEGO, dobrego edukatora – ta rola należy – przynajmniej powinna – w pierwszej kolejności do rodziców, rodziny i zarazem do samej jednostki, do INDYWIDUUM LUDZKIEGO, w drugiej – do szkół … Nie można pozwolić telewizji na spychanie w cień jej roli głównej -posłannika kolejnych systemów , na udawanie, że „zawsze przekazywała dobro” , ponieważ tak nie było i nie jest. Tu – brzydkie, lecz mocno ugruntowane podejrzenie – gdyby nie internet, gdyby nie możliwości podróżowania, gdyby nie rosnąca świadomość  – nie wiem, czy programy, jak „Choroby na sprzedaż”, ukazałyby się kiedykolwiek .

Z chwilą przekonania widzów do swojej wyłącznie dobroczynnej roli, telewizja wygra walkę o przewodnictwo w stadzie .

………………………………..

A …. produkcja TV Polska& Co;) ? No cóż;) … CUD ! „Wybudzono 2-letniego Adasia”, krzyczały stacje ponad tydzień, dzień w dzień . I Pan Doktor DUMNY , że CUD … i szpital dumny, że CUD … i Największy Pan Akwizytor sprzętu medycznego także dumny, jakby to jego robota co najmniej;) …. Jak to, nie cud ?

Poniekąd owszem , że mały Adaś tę wrzawę przeżył:) .
Już widzę Oburzonych;) – „JAK ona może ? 12 stopni miał !”
Może:) Tak samo mógł pewien niezwykle rozsądny Pan Lekarz, mający szczęście wypowiedzieć się na początku
hist(e)orii ,bodaj na TVP Info, ino raz:)), mianowicie: „…. tak młody organizm, prosto z fabryki, jest odporny” … – dziecko raczej przeżyje, bo przecież świeże:) i kondycję miało niezłą…… „.

Właśnie ! Doceniając pracę, poświęcenie i zaangażowanie lekarzy w „przypadek Adasia”, dostrzeżmy, CO sprawiło pierwotnie, że Adaś MIAŁ szansę . Po pierwsze: w miarę zdrowe, małe dziecko . Po drugie : chłopiec wyszedł na zimno we śnie ! Lunatykował . Przecież śpiący organizm obniża temperaturę, spadek nie był gwałtowny, następował stopniowo, wnętrze miało czas przystosować się do innych warunków . We śnie … zwalnia wszystko;), pacjentów schładza się do niektórych zabiegów specjalnie . Przywracanie temperatury też musi trwać, ale da się – to znany proces .

„Płucoserca” ? Jak to się dzieje, że w jednym programie na kanwie historii Adasia:) mówią LEKARZE: „… płucoserce wykorzystujemy 15 razy w roku ….”, na innym – w klimacie „Ludzie, róbta zbiórkę na maszyny..” – „płucoserca użyto 30 tysięcy razy …” :))))))) – w ogóle ? Do tej pory ? W całym kraju ? Nie ? Nie jestem „przeciw” maszynie, bo BYWA potrzebna, tylko … Akceptować napędzanie histerii W CELU napędzania z kolei sprzedaży sprzętu ? Potrzebne ? OK, rozumiem, ale czy do handlu wypada ( że włączę, pewnie niewłaściwie, to słowo ) używać dziecka ?

Przepraszam za sarkazm – cieszę się, że zrobili „wszystko, co w ich mocy”, super, świetni fachowcy, ALE nie negujcie proszę …. CUDU NATURY . Nie negujcie proszę, że bez mądrości samej Natury mielibyście jakiekolwiek szanse na przywrócenie dziecka normalnemu życiu . Spytajcie Matek, Które przeżyły wywózkę na Syberię i SAME, bez maszyn i szpitali, ratowały dzieci na 50-stopniowym mrozie ….  

Cuda … koniecznie medycyny ? A jakże, zdarzają się ciągle: w Ayurvedzie, ratującej gangrenowe nogi przed amputacją, w TCM, wyrywającej gruźlika śmierci, w lesie, gdy chory lis odnajdzie zioło, którym się wyliże z postrzałowych ran … Cuda zdarzają się codzień w karetkach pogotowia, kiedy „Chory już już…”- ale jednak „jeszcze nie” …. Cuda – może wtedy, gdy Istota poda rękę – od serca – Istocie ? A może to nie cuda, może to zwyczajne …. winno być takim – dobro ? Dobro, nie domagające się wrzawy, medali i pieniędzy ?

Jeżeli już musi być zaś słowo „cud” tak często użytym …. choć może i dobrze, coby Ludzie nie zapomnieli, iże się przydarza:) ..
Co powiedzieliby „Cudowni Lekarze” na wyleczenie się – SAMOWYLECZENIE np. Pana Ante Kresica ( Chorwacja ) z raka płuc ? Pan Ante, słysząc od LEKARZY: ” nie masz wiele życia …”, wyszedł ze szpitala w kwietniu . „Latem byłem już innym człowiekiem”, wyznaje szczęśliwy pszczelarz … Pszczelarz OD 2003 roku, gdyż wtedy mniej więcej miał umrzeć . Miał:) . Pomogli dobrzy Ludzie, znający zioła i właściwości miodu . Czy to nie Pan Ante natchnął w 2004 BBC News do artykułu o miodzie – LEKU ?
w ww.news.bbc.co.uk/Health Honey could help fight cancer …

Pan Kresic posiada wyniki badań: po raku płuc, statystycznie największym, „raczym” zabójcą ( bo nie jest nim, wbrew medialnej REKLAMIE, rak piersi ) nie ma śladu . CO NA TO Panowie Eksperci, utrzymujący, że w tym przypadku są w stanie „leczyć” chemo, radio etc., ale … „ale to rak płuc, więc się człowiek żegnaj z życiem….” ? Nie żegnaj się, Człowiek:), bo w Naturze szansa .

Co wchodziło w skład mikstur Pana Kresica poza miodem ? M.in. imbir, proszę sobie poczytać – jest i po angielsku:
w ww.pcelarstwo-kresic.com  

Zioła w leczeniu raka …
w ww.chrisbeatcancer.com,
w ww.youtube.com/watch?v=hUoyXKf81c 
Opowieści inspirujące. Kobieta w IV stadium raka płuc leczy się olejem cannabis w proporcji pół mililitra oleju cann. na pół mililitra oleju kokosowego, podawanego przez odbyt . Uśmiech ? Jeszcze jeden – niezjadliwy:) proszę, ponieważ w medycynie chińskiej jelito i płuca stanowią przecież układ … Więc;) działać mogło . Piszę „mogło”, gdyż Autorki nie znam, co nie przeszkadza przeanalizować podanego procesu leczenia .

W 3 miesiące zniknął rak ? Możliwe . Strona Cannabis Oil Success stories ? Interesująca, jakkolwiek biorę pod uwagę i aspekt biznesowy .

Chińczycy – mimo paru tysięcy lat twardej historii CUDOWNEJ:) wartości ziół – zabrali się intensywnie za dowodzenie, że zioło DZIAŁA . I tak, mamy ciekawe studia –
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Y.Zu, H.Yu, L.Liang et al -o wpływie olejków: rumiankowego, tymiankowego i in. na komórki nowotworowe, m.in na ( skrót !) linie r. kom. MCF-7 ( piersi), A- 549- płuc, PC-3 – prostaty .  W niektórych przypadkach olejek rumiankowy zmiótł 93% komórek raka piersi . Olejki – tymiankowy, jaśminowy, różany, cynamonowy, lawendowy, grapefruitowy, cytrynowy, miętowy – chyba już można … chyba WOLNO;))) powiedzieć, że mają dowiedzione działanie lecznicze ?

Pośpieszyłam się ? I bardzo dobrze , bo jeżeli olejek roślinny już w koncentracji 0,2% działa cytotoksycznie na komórki raka prostaty … ? Chińczycy piszą i o Propionibacterium acnes – proszę, ciesząc się wynikami badań, nie zapominać: NAJPIERW dbamy o skórę, pilnując zdrowia PŁUC, żołądka, całej reszty wnętrza … skóra odwdzięczy się sama .

Ciekawskim polecam „Industrial Crops and Products”, Vol 2., Iss.1, August 1993 – o olejku rumiankowym .

Uwaga: stosowanie olejków ( autentycznie ) naturalnych wewnętrznie wymaga szczegółowego zaznajomienia z ich właściwościami i precyzyjnej uważności w badaniu swojej tolerancji na nie, zawsze też muszą być rozcieńczone . Niektórzy zaczynają badania:) od stopniowych, delikatnych inhalacji .

 

…………

Pytanie o napoje dla maleństw: Przygotowując soki niemowlętom, proszę je rozcieńczać dobrą wodą 1:1 . Dawno temu?🙂 Podawano np. słaby napar z paru owoców morwy ( wrażliwa, indywidualna tolerancja dzisiejszych Ludzików:) wymaga ostrożności przy wprowadzaniu absolutnie każdego produktu ) – w TCM tonik nerek, krwi i wątroby, kojący, wszechstronnie wzmacniający, raz dziennie . Morwa MUSI pochodzić ze stanu naturalnego lub  uprawy wykluczonej z oprysków chemicznych .

Pytanie o masaże: Hindusi leczą masażem podbrzusza nawet przepuklinę u dzieci, masażem też przywracają macicy formę sprzed porodów .Skąd wiadomo, kto masuje dobrze ? Widać i czuć po pierwszym zabiegu, a czasem przed:). Widać po sposobie, w jaki się Ktoś wita, jak podchodzi, jak mówi i jak … patrzy:). Owszem, może brzmieć zabawnie, ale czasami, zamiast wlepiać się w ogłoszenia informujące o dziesiątkach kursów i szkół , warto użyć narzędzi własnych, czyli …. włączyć ZMYSŁY .

Pytanie o pieczenie: ( a czuć, że piekę ?:) )… ! Proszę uważać na proszki do pieczenia zawierające aluminium .
Co zamiast ? Soda oczyszczona lub zakwas – więc dzikie drożdże .
Kupując przyprawy np. do piernika, rozważmy, czy rzeczywiście chcemy goździki wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia, czy też zrobimy to sami:))).
Mieszanki gotowe mają to do siebie, że procentowy udział rzeczy istotnych jest niewielki i trudno poznać ich jakość . Co w pierniku znaleźć się powinno ?
Anyż gwiaździsty
Goździki
Kolendra
Kardamon brązowy lub zielony, zależnie od ew. masy, jaką potem piernik przekładamy, do piernika „bez mas”:) – brązowy
Imbir – często daję świeży
Czarny pieprz
Cynamon – laska
Muszkat lekko, drobniutko starty, nie – stłuczony
Skórka pomarańczy – ta nie do moździerza, a świeża lub lekko skarmelizowana albo kandyzowana, jeżeli robiliśmy to sami i nie dodaliśmy dwutlenku siarki:))),
LUB wanilia – LUB, ponieważ cytrusy i wanilia się „znoszą”, nie ma sensu ładować jednego i drugiego, chyba, że Ktoś uważa to za dobre:). Piernik pieczemy na sodzie oczyszczonej .

…………………..

Czas biesiad wkracza, wrzawą PRZEDświąteczną mocno wybiegnięty, czas huku petard i milionów iskier … Abstrahując od wątpliwej estetyki fajerwerków, kupy chemii i ryzyka pourywania tego i owego – czy naprawdę tak trudno jest cieszyć się spokojnym, rozgwieżdżonym niebem, tak trudno nie oślepiać, nie ogłuszać zwierząt, nie zabijać odłamkami człowieczej głupoty śpiących ptaków ?

………………….

Dziękując za Państwa Obecność oraz duchowe wsparcie do tej pory, udanych Swiąt, końcówki Starego Roku:) życzę i darów 
prawdziwych : przyjaznych dusz, kiedy dusza woła, otwartych głów, gdy głowa pragnie wiedzieć, czystych rąk, jak czyste są Wasze, dobrych  serc …. nieustannie .

🙂   

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | Leave a Comment »

Neverending story … szczepionki .Cz .13.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 4, 2014

Kasa wpakowana w reklamę szczepionek .
Kolejki wzburzonych, że „nie płaci NFZ”, „żeby zapobiec grypie”;))))
Zagrypienie, bo „to nie był ten szczep”;) i … do tego skandal … OFICJALNIE tym razem we Włoszech .

Polskie media, zdając już sobie sprawę, że Ludziska w sieci wynajdą, pozwoliły przemknąć wiadomości … piorunem . Treść, mniej więcej podobną – ” … 11 osób zmarło po szczepieniach na grypę….”, opublikowało sporo portali i …. „Psst, iskierka zgasła”;) .

Ani słówka kontynuacji ? Ani „coś więcej”, przecież brzmi poważnie ?

Jak wyglądało „to” w krajach zachodnich ? Podobnie, tylko DOKŁADNIEJ:) .

I tak, np Berner Zeitung ( Szwajcaria ), informuje o „dalszych zgonach po szczpieniu materiałem no*artis ( 13 osób ), ” w ciągu 24 godzin od iniekcji”, o możliwej konieczności wzięcia pod lupę 1,4 MILIONA szczepionek ( wg Aifa, włoskiej  „władzy zdrowotnej” ) i … łagodzi, łagodzi, łagodzi:) …..
w ww.lexpress.fr/vaccin contre la grippe trois raisons de ne pas tomber … posuwa się ( może nawet w tłumaczeniu dosadnym;), nie – dosłownym:)) jeszcze dalej, pisząc, iż wprawdzie zmarło 19 osób, ale są trzy powody, by nie umrzeć w psychozie;))) ….
Wydaje się, czy psychoza, „szczepta się, bo jak nie …” jest rozpętywana regularnie co roku przed sezonem przeziębień  ?
Umrzeć w psychozie czy umrzeć po zatruciu organizmu – oto jest pytanie współczesnego Hamleta ….
Redakcji L’express podpowiem sposób czwarty: by nie umrzeć w psychodzie STRACHU, nie należy czytać gazet, o których fatalną opinię miał już Goethe, ostrzegających przed czymś, co nie nastąpi wcale lub raczej nigdy, a … powiedzmy, nie mających pojęcia;) o rzeczach niebezpiecznych, jak najbardziej realnych . Przy okazji … jak nazywała się – a podano owo chyba gwoli uspokojenia Francuzów;))))) – szczepionka „grypowa”, będąca od 2011 we Francji ? „gripguard”:))))). Prawda, że cudownie ?

Co na to wreszcie sama Italia ?
Corierre oczywiście, w ww.corierre.it/vaccino, cresce l’allerta: 13 morti … 9 osób z 13 miało ponad 80 lat . Noż to samo przez się … na starość umarli ?
Corierre systemowa, też więc woniejącej sprawy broni.
Broni również Societa Italiana di Medicina Generale, tej w szczególności przepysznie kibicuje jej Presidente – Pan Claudio Cricelli, mówiąc : „Codziennie w Italii umiera około 800 osób zaszczepionych na grypę, bez związku ze
szczepieniem .”
Czarny humor kusi, ale może tym razem uśmiechnę się ciszej . 
I jasne, że „Primi test negativi …” – pierwsze testy szczepionek NATURALNIE nie dowiodły w żaden sposób szkodliwości . Jakżeby inaczej ?

Są i źródła traktujące kwestię z drugiej strony ? Są . Przykłady po prawej ( „www” o szczepieniach ), w spisie blogów .

U nas ….  
W małą chwilkę „po”, radio ( byłam w drodze, nie mam pojęcia, które :))) uwodziło wieścią o możliwej szczepionce „na raka piersi” … że też się nie znudzi ? Również radio … też nie wiem, które – nocą, wstydliwie zaszemrało ( w październiku :) o zatrzymaniu gdańskiego ginekologa podejrzanego w sprawie molestowania nieletnich . Jakoś tak … wieści nie przynoszące medycynie szkolnej chluby podawane są zawsze późną nocą . Niektóre wcale .

Jedna stacja tv – TVP Info – puściła wczoraj historię strasznej śmierci czterdziestosiedmiolatka – strasznej, bo wśród ludzi, którzy TEORETYCZNIE mieli Mu pomóc, ale On SIEDEM godzin czekał w bólu na śmierć … Proszę zwrócić uwagę na bezgraniczną arogancję „lekarza”, traktującego Ojca, który przywiózł Syna na dyżur wierząc, że znajdzie ratunek . Niewyrażalna buta, przemawiająca przez osobę w zawodowym fartuchu w rodzaju „jezdem pan lekarz, a ty chłop …. „….. DLACZEGO TELEWIZJA NIE NAGRA WYPOWIEDZI TEGO SAMEGO PRACOWNIKA SZPITALA TERAZ ? Zapiera dech wyznanie rzecznika szpitala, ot, „wyjaśnić sprawę …”, „śmierć nie wybiera ….” .
I ja się z nim zgadzam, bo nie wybiera, ale …. czy aby przypadkiem lekarz, w szpitalu, nie jest jak xxx…. od xxxxx, żeby przynajmniej próbować Choremu pomóc ?  I … czy taka próba miała miejsce ? 

Czy …. czy ETYKA LEKARSKA WYBRAŁA MIEJSCE i czy ktokolwiek z tamtego oddziału wybrał ją ?
O podstawowej kulturze …. nie ma co nawet zaczynać .

Ten moment wybrał koniec . 

 

 

Posted in aktualności | 3 Comments »

Kobiecość jest darem bezcennym .O gruczolakach przysadki … też dla Panów.

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 3, 2014

Ktoś powie, czytać każdy umie . Zaprawdę , mało kto czytać potrafi . C. K. Norwid

……………

Holandia wkurzyła się na glyphosat . Wprawdzie trochę późno, ale w każdym razie pokazali pewnej firmie wałeczka;) . CO NA TO POLSKA ?

…………..

1. Przepraszam Wszystkich, Którym nie odpisuję na „privy”.
Nadal nie mam i mieć nie będę powiadamiania o mailach i wpisach, stąd proszę się nie wkurzać, że „wysłane dwa tygodnie temu, a ona milczy”:) . „Ona” milczy, gdyż nie jest częścią komputera i nie sądzi, by się to zmieniło .  

Wiele pytań już po części odpowiedzianych, inne czekają . Proszę: czytajcie, jeżeli CHCECIE, myślcie SWOJE, poszukujcie właściwych rozwiązań …. gdzie uznacie za stosowne .  Na depresję ? Spacerek pod wpis „Depresja . Cz.1 . Lampka kontrolna „:) Cz. 2. nastąpi, kiedy się upewnię, że chociaż połowa Cierpiących wykorzystała chociaż połowę wpisu z cz.1.:) . Nawiasem … charakterystyczną już dla naŁkowców bezczelnością wykazali się tym razem Polacy – przynajmniej ustami mediów – informując o „odkryciu” wartości pierścienic w terapii . Owego „odkrycia” dokonali jakieś parę tysia lat temu mieszkańcy Indii, ale to chyba nieważne , bo nie dość, że Hindusi ;)))( Czepliwym: zaznaczałam wielokroć, że nie każdy z paszportem indyjskim jest Hindusem, więc pisząc „Hindusi”, dokonuję skrótu jasnego stałym Czytelnikom  ), to jeszcze szanują „robaczki”;) do dziś i stosują tak w klinikach, jak „w chłopskiej zagrodzie” . Toż musi być „wynalazek medycyny współczesnej”;))), w laboratorium, za ciężki hajs i „dzięki nieprzespanym nocom nałkowców”;))). Jeżeli musi;) ….

2. Odnośnie książek : nie zapomniałam, ale przykro mi, co wezmę do ręki podrzuconą przez Państwa publikację Autorów polskich, 
uruchamia się – poza np. ( wymienionym ) chlubnym wyjątkiem – Pani Dr Stopińskiej, Która niewątpliwie pracę wykonała  
samodzielnie – deja vu: teksty żywcem ściągnięte z literatury zagranicznej, nieraz z zabawnymi błędami, no i równie zabawna zapalczywość „nagleoświeconych”:) nuworyszy, 
pragnących prezentować się odkrywcami czegoś dawno, ale to bardzo dawno odkrytego:))) . Do tego cytaty przekomicznie nie pasujące do treści, najwyraźniej niezrozumiane ( bo gdyby zrozumiane, książka byłaby DOBRA ) i rozdziały
bezczelnie;))) obnażające nieznajomość źródeł użytych przez cytującego . Teksty reklamujące … cud pr-u:), fragment: „… (autorki ) konfrontują zalecenia akademickie z coraz częściej negującymi je lekarzami, praktykami …. „. Chwileczkę: ok;), jakoś podlizać się przemysłowi medycznemu trzeba;), ale proszę spojrzeć na logikę wyżej napisanego cytatu:
Czyżby lekarze, praktycy etc. nie uczyli się i NIE nauczali na uniwersytetach ZALECEń AKADEMICKICH ? I czyżby nie akceptowali ich,  POZOSTAJąC w środowisku AKADEMICKIM ?

I ja pisałam, iż coraz więcej lekarzy rozumie błędy systemowego nauczania i próbuje korygować je w pracy. Ale to ciągle MAŁA część środowiska i stanowcze rozdzielanie nauk akademickich od rzeczywistości praktyki wydaje się sztucznym, wręcz nierealnym .
KTO z rodzimego środowiska lekarskiego, oprócz nielicznych Bohaterów, np. Pani Prof. Majewskiej, odważył się wystąpić całą twarzą przeciwko „zaleceniom akademickim” ?

   
Uzupełnieniem cudownie nuworyszowskim … wielkie, zajmujące nieraz całą okładkę zdjęcia:))): JAM TO POPEŁNIŁ(/A;).
Jakże różnią się owe od pachnących dobrym, starym drukiem, pożółkłym papierem, dzieł przesmacznie zaawansowanych Wiedzących, gdzie zdjęcia próżno szukać i nieraz w internecie …

Dziś na rynku funkcojnują głównie kopie: – reprinty z podpisem Autorów i kopie – ściągi-kompilacje, podpisane nazwiskami Odpisywaczy .

Sporo niemiłego ? Czy rzeczywiście ? Państwo pytają, ja odpowiadam: bardzo rzadko odważyłabym się polecić którąś z OSTATNIO wydanych pozycji lit.medycznej, w oryginale polskojęzycznej . Ze starszych, konkretnych – np. niezmiennie pewnym – Wielki Klasyk, Pan Prof. Ożarowski, Nie oznacza to, iż bezkrytycznie pochwalę wszelkie pozycje zagraniczne, gdyż i w nich zdarzają się miny;), jak np. wśród ciekawych ( acz nie zawsze udanych ) prób połączenia medycyny Wschodu i Zachodu …
polecenie płukania warzyw i owoców w morderczym, żrącym, płynie sanitarnym, czy wskazanie środka pogłębiającego stan gorąca ( bynajmniej nie homeopatycznie ) dla … chorób wywołanych „gorącem” ( TCM ) . Czasami odnoszę wrażenie, że do większości książek tego typu, poza standardami Wielkiej Medycyny – wymienianymi wielokrotnie na stronie, w których zioło jest „takim a takim” ziołem od tysiącleci, o „takich a takich” właściwościach ( najwyżej odkryje się następne, ale pradawne nie ulegają uniecestwieniu … ) – potrzeba by aneksu … ? tłumacza … ? … korektora … ? Ewentualnie – co najlepsze – całej biblioteki tematycznej, bo tylko w ten sposób da się ogarnąć mniej więcej;), co możemy ćwiczyć bez większych obaw, a co traktować szczególnie eksperymentalnie … lub odpuścić . Niestety… a raczej stety:), ta nauka się nigdy nie kończy . Jedno pociąga za sobą drugie … i to właśnie jest fascynujące – raz wstąpiwszy na drogę możliwości Natury  – nie ma się dość i to prawdopodobnie jedna z niewielu okazji, by użyć tak stanowczo słowa „nigdy” .

Nawiasem … Przyniesiono podręcznik – „Zarys Botaniki Farmaceutycznej”, Pana Brody z pytaniem, jak ma się toto do materiałów na Zachodzie . Ma się, a jakże:))))
JAKO ZARYS:) ma się .
I nie jest winą skądinąd Fachowca, P. Brody, że ZARYS:), gdyż takie miał niewątpliwie zamówienie: żeby PROSTO i MAŁO . Szoku jednakże doznałam … Bo przecie dla POLSKICH FARMACEUTóW !
Ludzi mających wydawać ( niestety, coraz rzadziej robić ) leki . Po chwili otrząsnęłam się … Być może, treść, poziom, dopasowano do przeciętnych umiejętności, jakie WOLNO posiadać Farmaceutom ? Być może … Ale przykro, że książczynka kojarzy się z programem szkółki ( niedzielnej:)) podstawowej raczej .    

Krótko miałam o …. ?🙂
Mając do wyboru NOWY tekst o medycynie holistycznej dostępny w jęz. polskim, autora polskiego i obcego, poza wyjątkami, wzięłabym oczywiście książkę Autorów chińskich:), indyjskich, niemieckich, rosyjskich, izraelskich, czeskich, francuskich, angielskich, hiszpańskich  – w tej kolejności:) .

Ponieważ przeważnie … znają proporcje, podają źródła i zdają sobie sprawę ( w przeciwieństwie do mnóstwa autorów made in PL:)) – że może owo przeczytać ktoś z kwestią zapoznany .

Wielka szkoda, że w zalewających księgarnie stertach zapisanych nieraz bez ładu i składu,  giną rzeczy wartościowe .

Książki …? Wyruszając na ich poszukiwanie – tak, jak wychodząc naprzeciw Ludziom – wyruszamy na przygodę . Spotykamy małych i dużych … tych, od których lepiej zwiewać i tych, od których się wiele nauczymy, takich, których pokochamy  … przeważnie tych i te, których POTRZEBUJEMY i na które jesteśmy gotowi .  

Bądźcie ostrożni, polecając książkę – tak, jak poleca się LEK .
To wielka odpowiedzialność . Nie wiecie, czy treść się nie zmarnuje, jakie wnioski Ktoś z owej wysnuje, nie wiecie, jak jej użyje … czasami przypuszczacie:) .
Nie wiecie też, czy od niej nie … zgłupieje:), nie wstąpi na złą drogę … .
Polecając książkę komuś zbyt mądrą, możecie potem usłyszeć: „K…., tego się nie da przebrnąć, ja chciałam tylko co mam wziąć jak boli !”:), albo: „…. nieeee, myślałam, że jest cieńsza” ( uwaga: nie zawsze mądre książki są grube:)) ). Polecając … „prostą i łatwą”, dotrze czasami: „…. Wszystko wiem, bo czytałam taką i więcej nie muszę, bo tam jest wszystko”.
TAM NIGDY NIE MA WSZYSTKIEGO .   

Wyruszając po książkę … zdajcie się na instynkt .
Odpowiednia do Was przemówi .

 ……………………………………..

Mała odskocznia:

Wybory przyniosły to, co zwykle, czyli nihil novi:) .

Z pewnością jednak zauważyli Państwo, jak bardzo do polityki garną się lekarze.

Pośród masowej żenady, parady pań w fartuchach, uwodzących z plakatów i gabinetów a to sztuczną rzęsą, a to błyskiem lakieru do paznokci a’la radziecka żeńszczina w Dzień Komsomolca, długopisami z własnym nazwiskiem & logo partii, obietnicami leków ….. pośród chucpy i hańby wyróżnił się facet, niestety, fotografując się między dziećmi ze „swojego” szpitala, jak basza w haremie i wytłuszczający drukiem na ulotce, że „za dietę radnego kupił dzieciom tyle a tyle kasków rowerowych” .

DOBROCZYńCA !;) Niech cała Polska wie, że ON, PAN DOKTORDYREKTOR, KUPIŁ ZA DIETę KASKI ! I DLATEGO „LUBTA MNIE”, jak komentował ongiś w humoreskach Pan Krauze . Parcie na stołek więc . I można to zrozumieć;)))))), ALE … startujący lekarze, pewnie zachęceni przykładem Mrs Ewy K., wydają się o czymś zapominać, mianowicie : niezwykle trudne jest równoczesne poświęcenie się leczeniu I polityce . Owszem, można pomagać normalnie, bez rozgłosu i diet – i to jest możliwe, ale oficjalne stanowisko polityczne wymaga już o wiele większego zaangażowania, czasu … Nie żal im tych „biednych, chorych dzieci” ? …..

Dlaczego żaden/żadna nie oświadczyli na ulotce: „Jak mnie wybiorą, rzucam miejsce ordynatora, dyrektora przychodni etc. i będę żył z polityki” ? A … bo „nie rzucam”, mowy nie ma, będę obrabiał dwa stanowiska ( co najmniej:)))) . Tylko cicho sza .
Taka … nieśmiałość zapewne ….🙂

Nie podsumuję więc poziomu etycznego rwących się do władzy pod szyldem „leczymy”, podczas gdy nie są w stanie uleczyć z żądz samych siebie .

Jest mi za nich … zwyczajnie, WSTYD .

Na pytanie: „Czy to oznacza, że lekarz nie może być dobrym politykiem „? Skądże . Może. Ale uczciwość powinna była skłonić owego do powiedzenia wprost: rzucam lekarzenie, idę rządzić . Bo o ile możliwym jest wielość zainteresowań i działań skupiona w jednym człowieku, o tyle AKTYWNA POLITYKA – jak MEDYCYNA – jest dziedziną pełną odpowiedzialności PUBLICZNEJ . Obie wymagają PEŁNEGO zaangażowania , pomijam już aspekt finansowy … Jak wyobraża sobie lekarz twardy udział w polityce, reprezentując interes jednego czy drugiego koncernu ? …….

…………………..

I już;) o kobiecości … cielesnej .Przypomniano sprawę pytaniem związanym z sensem usuwania kobiecych organów , przeszczepem macicy . Na to drugie : by nie za ostro … Nie wyobrażam sobie, by Kobieta pożądała macicy innej Kobiety .
Zgroza. Dbajcie o swoje wnętrze, nie będziecie potrzebować CUDZEGO !  

Pierwsze ? BYŁO . Proszę czytać … dokładniej:) .
Kontynuacja ? Owszem, wprost: gdyby Kobiety, przed różnego rodzaju zabiegami owładniętych „Rausreissmentalitaet”
( mentalnością wyrywania ) speców, zostały poinformowane UCZCIWIE o ryzyku …mielibyśmy sytuację jaśniejszą. Gdyby chociaż powiedziano Im: ” … usuwamy macicę, pozbawiając panią jednego ze źródeł prolaktyny, więc zaburzy to żywotność naczyń krwionośnych …. „, „… usuwamy macicę, chociaż NIE MUSIMY, a wbrew opiniom Zwolenników triady „Chemo, Stahl, Strahl”, MA ona znaczenie nawet w podeszłym wieku … O czym mogą się wypowiedzieć Kobiety po zabiegach nie będące cyborgami i odczuwające skutki bezmyślnego wyrywania rdzenia kobiecości – MATRIX .

 Można pojechać i metafizyką … ale chyba nie czas .

 Zamiast … Niektóre Kobiety mają nadzieję, że pozbycie się jajników, macicy ( aż trudno się pisze ), zapobiegnie np. depresji . Co z cierpiącymi na depresję PO takich operacjach ? Zwolennicy wyrzynania zwykle spychają efekty na czynniki „inne”.

Zgoda, depresja posiada ojców;) wielu … Czy trzeba jeszcze dokładać, usuwając sobie, co dano nam we wzorze niemal doskonałym …. ?

Kochane Kobiety … Kochane, czyli Te, Które nie krzywdzą -przynajmniej świadomie – innych Istot, w tym Kobiet . Kobiecość – w każdym wymiarze – jest darem . Nauczmy się z niego korzystać, nauczmy się odpłacać za niego miłością . On … ONA jest mocą .  

Dlatego … gdy ugrzęźniecie w kieracie „od – do”, gdy dzień w dzień powtarzacie te same, ogłupiające czynności ( podbić kartę, odfajkować robotę, zjeść w fast foodzie … ), gdy kreatywność cierpi – cierpi też macica z całym zespołem dookoła . Ona – esencja kreatywności, umiera bez pokarmu ducha i umysłu . Umiera przed telewizorami, na dyskotekach, w zakładach pracy NIEtwórczej, umiera, kiedy wyłącznie ODTWARZACIE  ………

Najpierw daje znaki . Potem – potem pytacie, „jak ratować” .

Tzw. „mięśniaki” macicy ? Blokada kreatywności współgrającej z osobowością . Utknięcie . Brak rozwoju . Zużywanie energii na próżno, wchłanianie leków …. i „tankowanie” xenoestrogenów ( p. wcześniejsze wpisy). 

Niepokalanek – napar, nalewka, plus liście malin, liść serdecznika – nawet w mieszance, jeżeli nalewka, to można dołączyć imbir i ustalić dawkę w KROPLACH .

Mieszanki „nieprzebadane naŁkowo” ? Cóż … żywokost lekarski ( Symphytum off. ), od lat w medycynie ludowej wielu kultur m.in. jako lek przy nowotworach, też oskarżany jest o ciężkie uszkodzenia wątroby ( co raczej nieuniknione przy PRZEDAWKOWANIU i zbyt długim przyjmowaniu ), jednak dyr. Instytutu Biochemii Uni of California, Pan Dr B. Ames zasłynął twierdzeniem, że napicie się filiżanki naparu z korzenia żywokostu ( ale i podbiału czy sasafrasu ) oznacza takie samo ryzyko, jak kanapka z masłem orzechowym, mały kawałek surowego grzyba ( przyp. mój: chyba ryzyko byłoby, zależnie od grzybka, nieco większe:))) czy napój gazowany ( no tak … jednorazowo:))) .  

Szwedzi upierają się:), że najlepszym sposobem na usunięcie pirolizydyny jest gotowanie żywokostu przez 20 minut … i uznali Symphytum off. lekiem .

Czy się podoba, czy nie … rośliny mają właściwości lecznicze, niezależnie od „odkryć” ( czyli powrotu do starej medycyny ludowej ) laborantów . Napisanie : „… posiada molekuły aktywnie blokujące podział komórek tumoru ….” nie zmienia niczego w fakcie dobroczynnego działania danej rośliny od tysięcy lat .

Przejrzyjmy np. historię chaparral – Larrea divaricata czy Larrea tridentata ( nie te same, ale podobne Larrea), znanych świetnie jako zioła „na raka”, uznanej w 1989 roku przez National Cancer Institut ( USA ) jako „niewiele toksyczną”,  opornej nawet wobec chemików z FDA, którzy nie znaleźli w niej żadnych:)))) hepatotoksyn ( szkodliwych dla wątroby ) …. Pewna pani jednak zachorowała ( zapalenie wątroby ), łykając 15 ( !!! ) tabletek dziennie „na guza w piersiach”, co pozwoliło FDA umieścić Larreę w tabelce: „może powodować zaburzenia wątroby” . Ano może:),
kiej się POCHŁANIA, jak krowa trawę ……
ALE …. ncbi.nlm.nih.gov/immunomodulatory  effects of aqueous  extracts of Larrea divaricata …. i to nie jedyna praca na jej temat:) . Ach, jak pięknie byłoby ogłosić;): „ODKRYLIśMY naturalny lek na raka … POD WARUNKIEM, że NAJPIERW OPATENTUJEMY JEJ SUBSTANCJE CZYNNE ….. „…. a które i tak NIGDY nie zadziałają tak, jak kiedy znajdują się w całej roślinie, o czym doskonale wiecie ….. 

Przyglądam się ….
psycholożkom uzurpującym sobie prawo do decydowania o życiu rodzin, maszynom HR – selektorkom – bezlitośnie znęcającym się nad kandydatkami/kandydatami do pracy, 
eksperymentatorkom, mordującym zwierzęta laboratoryjne na raty, nadzorczyniom w firmach – wielu powie, że brutalniejszym od mężczyzn …. przyglądam się im, gdy przerażone pytają, co się z nimi stanie … Co zagnieździło się w ich ciele, dlaczego boli i jak się TEGO pozbyć ….

 

Odpowiedziałabym: zmienić się . Nie krzywdzić .
Zacząć kochać życie – nie TYLKO pieniądze i swoje ambicje. Zacząć czuć odczucia Innych … Ale nie mam do tego prawa .

A gdybym miała … nie użyłabym go, ponieważ to ONE muszą zrozumieć . Zrozumieć, co mówi ich ciało .

Bywa, że rozmaite twory powstają PO usunięciu macicy, jajników .

Mniej prolaktyny gwarantuje bezpieczeństwo ? W takim razie skąd gruczolaki prolaktynowe PO wyrzuceniu macicy ? Prolaktyna powstaje wszak przede wszystkim w przysadce mózgowej ( też u mężczyzn, u tych drugich wzrost poziomu prolaktyny może się objawiać np. zaburzeniami widzenia … ) , jest częścią systemu hormonalnego, zależną od pozostałych i wpływającą na pozostałe . PRL:) – hormon reprodukcji, umożliwia ( m.in) matce karmienie niemowlęcia własnym mlekiem – w tym czasie hamuje funkcje jajników . Czy procesy związane z prolaktyną pozwalają się domyślać jej ważności ?

„Niemożność” zajścia w ciążę jest często związana właśnie z nadprodukcją PRL . To z kolei – z NADmiernym, długotrwałym stresem . Tymczasem … ładuje się w delikwentkę farmaceutyki .

Starsi profesorowie endokrynolodzy z Niemiec na problemy z prolaktyną polecają ( ZANIM coś wytną ) Kobietom … ciążę . Czyżby się mylili ? Niestety;) nie . Ale pojmuję, że nie dla Każdej będzie to najlepsze rozwiązanie .

Bada się prolaktynę … często – pardon, olewając fakt potężnego wpływu STRESU na nią – bez niezbędnego odczekania przy pobieraniu krwi . Następnie – pochopne diagnozy .

Co, kiedy jej wartości faktycznie jawią się niepokojąco ?
Mogą wskazywać na … przejściowe problemy z radzeniem sobie z życiem, niedoczynność tarczycy … owszem, też na obecność gruczolaków ( niem: H-Adenome, ang: pituitary adenome) .

Gruczolaki prolaktynowe ( gdyż są i inne ) również produkują prolaktynę – nadmiar . Mogą bytować bezobjawowo, mogą też wyrażać się zaburzeniami widzenia np. jednego oka, bólami głowy po JEDNEJ stronie ( p. migreny i „migrenopodobne”), hirsutyzmem ( nadmiernym owłosieniem ) …….. Wtedy medycyna szkolna poleca … chemię, nie puszczając pary z gabinetu, że to twory ŁAGODNE i można zacząć od terapii np. homeopatycznej, craniosakralnej etc. Lepiej rzecz jasna, gdy są to mikrogruczolaki – poniżej 10 mm, a nie makro – powyżej .
Jednak w obu przypadkach należy NAJPIERW przyjrzeć się stylowi życia, branym pigułkom, ciążom, menstruacjom, operacjom …. CAŁOść .
Słysząc coraz częściej wypowiedzi lekarzy:
„medycyna odkryła, że całościowe podejście do człowieka jest lepsze od cząstkowania go i wyodrębniania fragmentów podlegających leczeniu… „,
zastanawiam się, jak daleko autorzy tego typu wypowiedzi liczą na zaniki pamięci ludzi funkcjonujących w obszarze zdrowia – wszystkich więc:), bo potencjalnie każdy chce być zdrowym, szczególnie – bliżej się zdrowiu przyglądających . Bo całościowo … to leczył jeszcze Hipokrates .

Czy ktoś o chorej ambicji, nie pozwalającej uznać pierwszeństwa i mądrości Starożytnych, może mówić o leczeniu Innych ?

………………………. 

Co do Karty Biegacza, wymyślonej przez PZLA …
Czy spodziewali się Państwo, że normalny Człowiek będzie mógł w tym państwie biegać ot tak, bez interwencji GRUP … ZAINTERESOWANYCH KASą I KONTROLą ?

Karty bezpłatne ? :)))) Niecałkiem, gdyż Biegacz MUSI wykupić ubezpieczenie i zapłacić za badania lekarskie :)))))))))))))
Co On będzie tak biegał z własnej woli, bez nadzoru, kiedy chce i jak chce ? To przecie nienurmalne;) w tem normalnym;)))) kraju:)))) …………..

Mam nadzieję, że próba położenia łapy na Ludziach, Którzy zorganizowali się BEZ UDZIAŁU INSTYTUCJI i do niczego tejże nie potrzebują, spełznie na niczym, ale ….. TAAAAKI kąsek … miliony biegających za darmo:))) – przecież to się nie może wymknąć ………..

Na arguMENTY, jakoby „do biegów mogli stawać tylko przebadani, by uniknąć wypadków nagłej śmierci”, odpowiem: jeżeli lekarz ZAGWARANTUJE ukończenie biegu żywym,  a ubezpieczenie ZAGWARANTUJE REALNIE, nie żartem:))) wypłatę BEZ PROTESTU ODPOWIEDNIEGO odszkodowania i kiedy połamie się mały palec … proszę bardzo, można się nad tym zastanowić;) .   Jeszcze jedno: KTO zarobi na Waszych danych i co z tego będziecie mieli ? …………

…………

Na koniec:

zima, więc bieda bezpańskim Zwierzętom . Do znudzenia proszę o pamięć o Nich i podzielenie się z Nimi pożywieniem, ciepłym i suchym miejscem .

Do znudzenia, bo nawet tu , na coraz chętniej zasiedlanych przez Stolycę ( osiadł  ówdzie i były naczelny Playboya z Rodzinką – czyżby JEDNAK miejsca lepsze od wszystkiego, co widział ?;))), Mazurach Zachodnich, a raczej ich części – cudownym, słonecznym i cieplejszym od „całych WarmioMazur” Oberlandzie ( Pogórzu ), mimo rosnącej świadomości ludzkiej ,
mnóstwa dobrych serc i…. przewrotu kulturowego;), jaki zafundowali Przyjezdni ….
zdarzają się historie, jakie zdarzyć nie powinny .

Tym więc, których poniższe dotyczy:

jeżeli nie umiecie kochać Zwierząt za to, że są,
za to, że mają TAKIE SAMO prawo do życia, jak WY,
za to, że kochają nas bezinteresownie i wiernie,
za to, że karmią i ubierają ludzkość od prawieków, 
za to, że wyczuwają choroby i nieraz je – swoją obecnością- leczą,
za to, że rozumieją nas bez słowa,
za to, że polepszają nasz nastrój,
za to, że bronią nas przed istotami o nieczystych intencjach,  
za to, że prowadzą ślepych i głuchych … 
może pokochajcie Je za to, że … to ONE są naszymi przewodnikami w innej przestrzeni, po śmierci . To ONE przychodzą , by towarzyszyć nam po tamtej stronie ….
hieroglify, wykopaliska, opowieści Tych, Którzy wrócili …. sny …
Ach … Jak napisał kiedyś Ktoś, szydząc z moich wizji zdrowszego Społeczeństwa – „Wszystko mi się śni” ? Być może ….. 

:)   

 

Posted in aktualności | 6 Comments »

Najpierw szeptem;) o ADHD. A potem załóżmy, że o Zwierzętach.

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 4, 2014

Uczyć się myśleć – w szkołach naszych nie ma się już o tem pojęcia . F. Nietzsche ( 1844-1900 )

Czy „ma się pojęcie” dziś ?

…………………………

Nawet, gdybym od dobrych wiadomości zacząć chciała ….

Jakaś krakowska piekarnia serwowała bułeczki z PRAWDZIWYM makiem – byłoby cudownie, po prostu o tym powiedzieć . Niestety, Właściciele nabawili się kłopotów, „bo mak zawierał, czego nie powinien”.
„Nie powinien” to wedle Narzędzi systemu totalitarnego . Wedle Natury MAK jest MAKIEM, nie – układanką sfabrykowaną w labie – i POWINIEN mieć właściwości od dawna należące MAKOWI .

Piekarzom wyrazy współczucia i ukłony za próbę  ( choć zapewne nieświadomą ) wprowadzenia NORMALNEGO, zdrowego produktu .

…………………………..

Serdeczności Odważnym, protestującym przeciwko budowie farm wiatrowych m.in. na Warmii, k. Jezioran .  
Są Państwo wspaniałym przykładem humanizmu, w najlepszej jego formie . Dziękuję .     

…………………………. 

Jeden z tygodników okładkę zaserwował – ot, „jakoś Polaków do szpitali trza zagonić” – zamysłem pewnie było, „bo za zdrowi jeszcze”;). Okładka wrzeszczy dramatem,  jakoby „raki trudno leczyć, bo ….”… „bo Polacy panicznie się diagnozy i badań boją” :)))))))))))))))))))))))

Aaaa…. Jest winowajca;) … Nie – zepsute żarcie (  co w sklepach, trudno nazwać jedzeniem), nie – terror psychologiczny 24 h, nie – niepewność, fatalne środki, jeszcze gorsze, wyniszczające metody jako priorytety „służby zdrowia”…. plus parę detalików;), ale … wina w Polakach;).  
Odrobinkę się nawet zgodzę, bo jakby tak się zjednoczyli Bracia Roztomili … pewnie korpobandę wnet by przegonili. I tutaj ma zgoda się kończy . Wspomniany tygodnik zaś … nie na darmo sama POlityka . Przedstawianie rozwagi jako „panicznego strachu” ? Tyle lat po upadku muru … Metody nic a nic się nie zmieniły…..

………………………

 

Jak wszędzie, tak i w meNdiach zdarzają się …media:) – Ludzie przekazujący informacje gwoli DOBRA ( o Nich potem) .
Nie znam wprawdzie stacji tv emitującej wyłącznie rzetelne wieści i wyłącznie, by posłużyć DOBREMU – rzetelności przydarzają się PRAWIE w każdym kraju i PRAWIE każdej redakcji … by owo wyłapać jeno, szczęście mieć trzeba … albo nos;) .. lub Znajomych zacnych . Czasami … trzeba coś, kiedyś poruszyć … toczy się więc „tocoś”;) i przynosi różności . I tak, o zjawisku ADHD;) opowiadając, uczuliłam ponoć … Czułych:) na tyle, że relacje wszelakie „w temacie” wyłuskują.
Stąd wiem, że program któryś:), prawdopodobnie „pytający na śniadanie” ( co za koszmar, nie słyszeli, że należy jadać bez telewizji ?:)))) pokazał Pana Eksperta od ADHD i Panią Mamę Dziecka Chorego na ADHD, samą Chorą na ADHD;) – uważam, iż w tym przypadku uśmiech kraszący słowo „chora” jest jak najbardziej na miejscu .

Mniejsza o Panią ADHDMamę, ale Pan Ekspert usiłował podważyć sens rozmowy o ADHD jako chorobie zmyślonej, mówiąc: „… ja zadałem sobie trud przeczytania artykułu ze Spiegla ( przyp.mój: o L.Eisenbergu wyjaśniającym powstanie:) ADHD ), (…) odświeżyłem mój niemiecki i tam nic takiego nie znalazłem ! „…..( z pamięci, sens zachowany )

🙂 Nie wiem, jak Pan Ekspert odświeżał swój niemiecki … A może niderlandzki ? Też chyba nie, gdyż po niederlandzku niestety, wydźwięk artykułu był taki sam… i po angielsku gdyby przetłumaczył…. tylko, kurde mol;), po polskoekspertotelewizyjnemu;))) brzmiało inaczej:))

Nie będę kłócić się z Panem Ekspertem – niczego to nie wniesie, słów szkoda . Ale jeszcze troszkę niemieckojęzycznej prasy przytoczę, sens podważenia ADHD jako realnej choroby, potwierdzającej .Pewnie Niemcy też muszą swój niemiecki odświeżyć, bo nijak inaczej interpretować nie chcieli:))) :

w ww. wissen.dradio.de/adhs-die-erfundene-krankheit ( ADHD – wynaleziona choroba )

 w ww.faz.net/ritalin_ gegen_ adhs_ wo_ die_ wilden_ kerle_ wohnten

w ww.spiegel.de/schwermut_ ohne_ sham
w ww.spiegel.de/ADHS_burnout_depression_forscher_warnen_vor_millionen_ scheinpatienten ( adhd, wypalenie, depresja – badacze ostrzegają przed milionami fałszywych( quasipacjentów,  pacjentów z urojeniami;) itp.)

w ww.deutsche-apotheker-zeitung.de/2012/02/12/ein goldesel fur die pharmaindustrie / methylphenidat gegen ADHS / -( złoty osioł dla przemysłu farmaceutycznego – metylfenidat na ADHD …. )  świetne, tym bardziej, że to gazeta niemieckich farmaceutów, TEORETYCZNIE mających interes w sprzedaży specyfików …. Jak przykro, jak niesmacznie, że pewna polska firma produkująca farmaceutyki na naturalnych ( jakże smutno czytać potwierdzenie Pana Ulricha Grimma tego, o czym mówimy od lat – nazywania „naturalnym” rzeczy będących  nimi już wyłącznie z dalekiego pochodzenia ….. ) bazach – skądinąd przecie nienajgorsze i nie musząca zachowywać się agresywnie – cały czas uprawia podjazdowe wojenki przeciwko bezpośredniemu dostępowi Ludzi do ziół ( w naturalnej ziół postaci ), wyje żądzą patentowania „wynalezionych przez siebie leków”;)) i wali w homeopatię … na darmo, gdyż homeopatia kapitalnie się broni : działaniem . Na razie tyle o ADHD i znajomości języków obcych Panów Ekspertów telewizyjnych:) …..  

…. pisząc bowiem swego czasu o szkodach, jakie wyrządził homo barbarensis, formując zwierzęce rasy, dotknęłam ponoć Niektórych tak bardzo, że  badać teren postanowili . Owocem tego – nie tylko jeszcze jeden dom ciepły dla Psów paru bezdomnych i Kotów stał się, ale i materiał przyniesiony ( dziękuję ). Chociaż brutalny,przykry  – proszę obejrzeć, kiedy chwila się znajdzie – na polskim „Fokus TV” film dokumentalny „Psie rasy: cała prawda”, z 25.10.2014 – nie dla dzieciaków .

Parę dni temu czytali tu Państwo prośbę o opamiętanie w czipowaniu Zwierząt, do czego niestety uporczywie „się nakłania” – nawet do czipowania świnek morskich i kóz . Jakby nie wystarczyło, przypomniałam sobie o natrętnym firmowaniu „kupowania psów z pewnego źródła”, to jest tylko od „certyfikowanych hodowców” etc….

Wiele razy zwracałam uwagę na ostrożność w oczekiwaniach odnośnie certyfikatów wszelakich . Smutne – ponowne potwierdzenie – wynika z wyżej wymienionego dokumentu i, choć sama złego słowa nie powiem również na rasowce, czym kończy się formowanie Zwierzęcia wedle chorych ambicji  – pokazuje właśnie dokument  „Fokus TV”.

Czytając poniższe, być może pomyślą Państwo o czipowaniu Ludzi, o propozycjach hodowania dzieci według życzeń i …. całym mnóstwie podobieństw . TAK JEST, proszę patrzeć na biedne, zmutowane na śmierć psie wraki, obserwować reakcje pszczół na modyfikowane rośliny ( chcecie kolorowe kukurydze „nowej, ślicznej odmiany”? … albo truskawkoananasoszpinak albo porzeczkomelon …. ? Powiedzcie pszczołom „żegnaj”, bo już nie „do widzenia”  – proszę patrzeć  i myśleć, co się dzieje, gdy nie opieramy się żarłoczności koncernów . Nie – „co się może dziać”, ale CO SIę DZIEJE …. kiedy „PINIONDZ JEZD JEDYNOM RACJOM” . 

Wracając do dokumentu z „Fokusa” ….

Mamy historię np. Cavalier King’s Charles cierpiących na  jamistość rdzenia . Mówi się o nich, że „psychiczne” i że „angielskie delikaciki”. Mało kto chce wiedzieć, dlaczego . Mało kto chce też słyszeć, że ta rasa rozmnażana jest często metodą krzyżowania kazirodczego, podobnie, jak wiele innych i że powielane są najgorsze, genetyczne wady, których TEORETYCZNIE hodowla ma unikać czy – ojej … wyeliminować ?

 Film nie zostawia złudzeń : kudłate maleństwa szaleją, bo mózg nie mieści się w zbyt małej czaszce . Czasami operacja przynosi ulgę, ale akurat jeden z piesków – bohaterów filmu – po niej umarł. 

Bullterriery, boxery, spaniele … dlaczego,  muszą cierpieć na ZAPROGRAMOWANE nowotwory, choroby serca, padaczki …… ?

Dlaczego tak … niby bezmyślnie skazuje się je na męczarnie, a przy tym śmie sprzedawać jako „bezbłędne okazy rasy” ?

Odpowiedź mamy jak zwykle w takich przypadkach, w chciwości . Tu –
-krótko o The Kennel Club , powołanym w 1873, gdy opływające w luksusy istoty ludzkie zapragnęły towarzyszy idealnych: psów KONIECZNIE urodziwych . Słusznie zaznacza się, iż wczesna hodowla naśladowała selekcję naturalną … Aż do szalonego powodzenia psich wystaw w latach 50-tych XIX wieku . Szalone powodzenie = pieniądze.
Do czegóż KC miał się nadać ? A do REJSTRACJI i DOKUMENTACJI psów czystej rasy oraz ORGANIZACJI wystaw. Jasne, nie mógł się za to wziąć byle kto;), jeżeli kasa brzęczała suto . Dosłownie określił wystawy Pan Weterynarz RSPCA ( w ww.rspca.org.uk, też po prawej w blogrollu ):

Parada mutantów. Jedynym kryterium – absurdalna obsesja piękna”.

Nie jestem pewną, czy opuchnięty pysk biednego bullterriera można nazwać pięknym… OK, tak brzydki, że aż piękny;) …, ale nie będę się  czepiać skądinąd miłych, wiernych psów dlatego, że zawinił człowiek.

A zawinił BARDZO. Kochających Zwierzaki proszę o nie rzucanie w tv, gdy zobaczą przedstawicielkę KC, mówiącą:

Mamy problem z młodymi weterynarzami – nie chcą usypiać . ( przyp.mój: zdrowych szczeniąt bez, np. u Rhodesian 
ridgeback cholernej pręgi ). Mówią, że to ładny i zdrowy szczeniak, tylko nie ma pręgi. (…) Udajemy się wtedy do znajomego weterynarza, on usypia po cichu …. „.

Możliwe w kraju wyjątkowo wręcz przykładającym wagę do praw Zwierząt ?

Zombie z Kennel Club kontynuuje: „Związkowy kodeks etyki głosi, że należy je eliminować . ”

Jaki CZŁONEK, taka etyka ………….

„Nierasowe” młode można po prostu sterylizować . Ale to nie zadowala KC.

Może Ktoś chciałby wiedzieć, do czego Psu jest potrzebna pręga na grzbiecie ? Pręga, której istnienie wskazje na niemal gwarantowany
rozszczep kręgosłupa ? „Cecha dystynktywna rasy” ?  Ano … „zauważono, że psy z pręgą lepiej polują na lamparty”. Hmm….. TO się dzieje w 2014 roku, w kraju …. pełnym lampartów;)))) ?

Podobnie dogi z „wadliwymi plamami” – pod topór. Boxery z „niewłaściwym umaszczeniem” – do śmietnika ….itd., itd.

I krzyżowanie: między matką a synem, bratem a siostrą … Doskonale zachował się Autor filmu, pytając prezesa KC, czy chciałby spać z własną córką . Odpowiedź brzmiała: „Nie, ale to co innego”.

Ach…. „CO INNEGO” .

Proszę pozwolić małą dygresję … Niedawno rozbrzmiała dysputa mająca na celu przygotować, jak się zdaje, grunt do powszechnej akceptacji  zachowań kazirodczych między ludźmi . Wypowiadała się i Pani POsłanka i Pan z Pewnego (bez)Ruchu;) – sami SPECJALIśCI rzecz jasna, AUTORYTETY PUBLICZNE ……………….. Mnie się przypomniało z kolei, co świat Zwierząt na to, gdyż w nim – jeżeli już uprzemy się, że świat Zwierząt nie jest światem ludzkim;) – kazirodztwo to ciągle wyjątek … Przeglądając myślami kolejne gatunki, jakie ewentualnie mogły zainspirować pewnego Pana Profesora lub Pewną Panią POsłankę do promocji zachowań niezdrowo osobliwych … znalazłam:) . Nornik bury – Microtus agrestus, popadłszy w szał libido, parzy się z własnymi niemowlętami . Niezły przykład dla istot dwunożnych zwących się SAPIENS ? Następny … LEMING:)))) – niestety ( a może stety;)), po drugim etapie orgii pt. „wszyscy ze wszystkimi”, przetrzebia się całe stado. Jeszcze jakiś „godny” naśladowania przykład ? Roztocza ( z Pyemotes ventricosus np.) , kopulujące w schemacie brat-siostra .

Cóż … „Dał nam roztocz przykład” – mogą zakrzyknąć orędownicy kazirodztwa – czyż nie po to wkuwali latami, żeby wzorować się na tak wysoce rozwiniętym stworzeniu;) ?  

Toż to same wzorce rasy dla homo politicus biznesus expertus;) , choć mogli wybrać inne – mogliby podejrzeć chociaż gatunki wychowujące  swe dzieci LEPIEJ niż niejeden homo s., gatunki dbające o młodych LEPIEJ aniżeli nakazuje system, gatunki nie odrywające pępowiny OD RAZU po urodzeniu, ale czyniące to stopniowo, nie podrzucające maleństw na wspólne „sale wycia”, ale przytulające je i NIE POZWALAJąCE ich sobie odebrać, póki nie nawiążą pierwotnego, szczególnego kontaktu, póki nie okażą … miłości .

Miłości, o której nie wątpię, że wśród Zwierząt istnieje . Przy okazji – w październiku, chyba TVP 2 wyświetliła „Najdziwniejsze przyjaźnie świata”. „Najdziwniejszymi” mogli je nazwać tylko Ludzie przepojeni chorymi formami, ale nie ważne – ważne, że pokazano uczucia pomiędzy różnymi gatunkami Zwierząt . Jest i książka – „Niezwykłe przyjaźnie” Jennifer S. Holland – gdybyż znalazła się w każdej , dziecięcej biblioteczce ………

…. może jako Ekspert wreszcie za parę lat wypowiadałyby się Osoby autentycznie ziemskie relacje … rozumiejące ?  

Tymczasem mamy terror „tv- Autorytetów”, dzięki nim zaś …kreatury, ledwo przypominające już owczarki niemieckie (” pół pies – pół żaba „), włóczące nogami po ziemi – byle odpowiadały „wzorcowi rasy” wymyślonemu w KC, King’s Charles Caveliery wyjące z bólu, retrievery mrące w nowotworowych męczarniach, boxerki wijące się w atakach padaczki ….. – EKSPERTóW TO NIE OBCHODZI .  

„Rasy płacą straszliwą cenę za krzyżowanie matki z synem”…. EKSPERTóW TO NIE OBCHODZI.

Koszt ubezpieczenia kundelka ? Dwa razy mniejszy niż rasowca .

Ironia: mimo deklaracji o ulepszaniu ras – kundle wciąż są zdrowsze i żyją dłużej . Chwila…. aby nie dlatego tak gorąco nawołują „Eksperci”do  ELIMINOWANIA Zwierząt nie odpowiadających „wzorcom”?

Jakby tak nie było kundli …. Ileż kasy płaciłby Człowiek za czworołapego Towarzysza ziemskiej egzystencji „Ekspertom” ….. wiele razy, bo tak „udoskonalone” rasy żyją krótko .  

Aha ….pewnie trzeba jeszcze przezwyciężyć „PROBLEM z Młodymi”, Którzy nie chcą mordować zdrowych szczeniąt ? Noż, kurka wodna, faktycznie, jak Oni mogą … odmawiać morderstwa …. WBREW „ETYCE” KC ?

Taaaa….. Nieraz zapewne Państwo zastanawiali się, po co tyle nagonek na „bezpańskie kundle”, tyle histerii z „napadaniem na dzieci” ( agresywne są również źle wychowane rasowce, tyle, że rzadko o tym) tyle polowania na nieszczęsne, bezdomne psiaki, szał kastrowania ( żeby się ino nie rozmnażały, bo zajmują przestrzeń życiową rasowym – coś mi to przypomina, tyle, że Osobnicy wyznający identyczne poglądy nosili brunatne mundury .
ELIMINACJA , BO … NIE PASUJą DO WZORCA .

CZYJEGO ? 

Bandy zdegenerowanych mutantów pragnących wyłącznie władzy ?      

Narzędzi systemu totalitarnego ?

Historia rozdzielonych, zakochanych osiołków z poznańskiego ZOO niech świadczy o „wiedzy” i „etyce” części społeczeństwa . Niech świadczy o żądaniach władzy absolutnej, podszytych głupotą bezprzykładną …
… Zawsze nierozłącznych …

……….

……….

P.S. Do wpisów o czosnku – Prowansalczycy nawet po kieszeniach czosnisko chowają, jakby gdzie na talerzu brakło – dołożą:), no i na złe duchy;) – tak ” w razie czego”;) …. A czy mocno chorują, czy krótko żyją ? Nie zauważyłam, by statystyki prowansalskie jakoś się od reszty Francji in minus odróżniały , charakter Prowansalczyków zaś – nic, że czasem ślamazarni;) – może Ich czosnek spowalnia nieco;) – ot, normalne, dobre Ludzie:) ….

Kiedy ABSOLUTNIE* nie jeść czosnku ? Państwo potrafią przyśrubować temat:) … Przy objawach nadmiaru gorąca w organizmie, tj. suche, gorące, zaczerwienione śluzówki, oczy,obfite poty „na gorąco” ( są i poty zimne ), kiedy nie czujemy się dobrze np. w nagrzanym pomieszczeniu, kiedy nie możemy wytrzymać na podwórzu przy wysokiej temperaturze, kiedy „odrzuca” nas od np. czarnego pieprzu i … samego czosnku, wtedy nie powinniśmy się za niego zabierać . I powtarzam, ostatni raz, mam nadzieję: NADMIAR czosnku to obciążenie tak żołądka, jak i wątroby i trzustki, mogące je poważnie uszkodzić .

Miłośników pachnących;) ząbków pocieszam: gorąco czosnku można ograniczyć, spożywając go wraz z rzeczami o naturze chłodnej ( sałata, ogórek … ) – byle dobrać łagodnie, nie „20 składników na raz”:).
Im potrawa prostsza, tym lepsza .  

*o „mniej absolutnie”;) było, w poprzednich artykułach:czosnek zwykle niewskazany przy  niskim ciśnieniu, słabych nerkach, chorej wątrobie … – proszę przejrzeć …

P.S.2. Pytanie „marchwiowe”;) – jak najbardziej, uargumentowane, ponieważ również soku z marchwii nie należy pić ZA dużo, tj. więcej niż DO dwóch szklanek dziennie – jeżeli dłuższy czas . Marchew ma naturę słodką i – choć wspaniale rozpuszcza np. guzy, kamienie, chociaż świetna dla zespołu trzustka – śledziona, wybitna dla Matek karmiących, choć pomocna w usuwaniu pasożytów, jako słodki żywioł nie może być dłuższy czas głównym punktem diety, gdyż nie spodoba się to nerkom – osłabi je . Ile więc, pytają Państwo twardo;) ? Dorosłym dziennie dwie niepełne szklanki soku, po 2/3 objętości . Jeżeli kuracja np. codziennie 3-4 szklanki, to 3 tygodnie . Dajemy ją dzieciom ? świetnie, jednak maleństwa powinny dostawać sok zmieszany z przegotowaną wodą 1:1 .

Zdrowego listopada:)

Posted in aktualności, odżywianie | Leave a Comment »

Rak to zwierzę. Cz. 16 . Plus: kolposkopia, czarny cień czosnku i… znowu o migdałkach:)

Posted by natural health consulting w dniu Październik 22, 2014

Najpierw „znowu o migdałkach”:), gdyż faktycznie, troskliwym ( całe szczęście, że są ! ) Matkom ma prawo „nie być dość”:), po drugie zaś – pędząc na skróty, zjadłam – jakkolwiek zaznaczałam możliwości fizjologii wcześniej – sens migdałkowych zachowań i nie pomaga fakt, iż często proszę, by przed wyciąganiem jakichkolwiek wniosków, zapoznać się z poprzednimi wpisami „w temacie”.  Wpadając na stronę, podskoczyłam, widząc fragment o „nie akceptowaniu białego nalotu na migdałkach” . I tak i nie:) . Kto czytał wszystko, zrozumie całość, kto nie czytał, może się przestraszyć, gdy takowy nalot zobaczy . No i co to w ogóle znaczy „nie akceptować”;))) w tym przypadku ? Miałam na myśli oczywiście przedsięwzięcie działań zmierzających do przywrócenia zwykłego koloru i faktury migdałków i tego akurat stałym Czytelnikom tłumaczyć nie trzeba, jednak Nowych przybywa …. Po kolei więc i może inaczej:)

Migdałki posiadają bowiem szczeliny, tzw. „krypty” – to w nich zbierają się resztki jedzenia zasiedlone różnymi drobnoustrojami, do których dołączają limfocyty i złuszczone komórki naskórka, razem to wszystko składa się na tzw. detritus, polszczej:) – detryt . Medycyna określa czasami migdałki, chyba niezupełnie trafnie, „fizjologicznymi ranami”, ma to jednakże swoje uzasadnienie : czasami, by nie dopuścić do bałaganu wewnątrz, musimy postawić na zewnątrz straże, które złupią skórę agresorom i przyniosą nam ich fotki;), byśmy wiedzieli, z kim mamy do czynienia .

Owe „krypty” są regularnie opróżniane – jak na placu boju wynosi się i grzebie zwłoki . Opróżnianie to objawia się właśnie białymi ( ale mogą też posiadać inny kolor, lepiej, kiedy białe ) nalotami na migdałkach . I teraz, dokładniej : jeżeli temu, tzw. kamieniowi migdałkowi nie towarzyszy wzrost temperatury, ból, zmiana koloru migdałków itd. – i nie trwa ono zbyt długo – to jest fizjologia, po prostu sygnał, że organizm musi się oczyścić, że ma z czego, że musimy zwrócić uwagę na to, co jedliśmy, jak się czujemy etc. ALE – taki objaw w całej grupie innych – to symptom poważniejszego zaburzenia . Poza tym – uporczywy kamień migdałkowy niosący też specyficzną woń świadczy  – o … mało medycznym językiem:)  – o „zabagnieniu” organizmu .  

Jeszcze coś: powiększenie migdałków w wieku, o którym pisałam, nie często ( ech, ta moja ostrożność zaczyna wkurzać mnie samą:)) , ale najczęściej  cofa się samoistnie – wraz z wchodzeniem w okres dojrzewania .

Jako, że pytania o operację migdałków powtarzają się …

Problemy z migdałkami to wyraz SYGNALIZACJI działania systemu OBRONNEGO . Powiększenie może być równie dobrze oznaką wzmożonej jego aktywności – trzeba SIEBIE zapytać, dlaczego, skąd, na co byłem/am narażony/a ?

Operacje ? Przepraszam, operacja nigdy nie wyleczy immunologicznego zaburzenia . Stykające się migdałki, „w świecie”;) zwane „kissing tonsills”, należy obserwować i dociekać, co, kiedy, w jakim momencie mogło na nie wpłynąć oraz ile czasu trwają w tejże postaci . Niestety, decyzję, co dalej z nimi, można podjąć dopiero po przeanalizowaniu całej historii właściciela takowych , w czym nieźli są …. nieźli:) homeopaci i naturoterapeuci – powinni naturalnie:) szczegółowo obejrzeć obiekt;) zainteresowania . Proszę pamiętać, że Każdemu może odpowiadać coś innego, nie pokuszę się więc o gdybanie . Dodatkowym obciążeniem jawią mi się efekty szczepionek, tym bardziej, że po iniekcjach często można zaobserwować u dzieciaków m.in. właśnie intensywniej pracujące migdałki , różnego rodzaju zapalenia etc.

A … co się dzieje po opróżnieniu krypt ? Nowe resztki z nowymi drobnoustrojami mogą tam sobie wejść, by zapoznały się z nimi limfocyty i … cykl się powtarza .

……………..

Ponownie protestuję przeciwko koszmarnej, meNdialnej agresji imprintującej w Społeczeństwie nowotwory  .Czy „rak- temat wstydliwy i się o nim nie mówi” ??? Już mało kto dookoła NIE rozprawia o czymś innym niż choroby, w szczególe zaś – kancer rodzaju wszelakiego . Otaczanie Ludzi gęstą siecią potworności nie sprawi, że będą zdrowsi . Nie sprawią tego wesołe ( ?) marsze okaleczonych Kobiet zwoływane, by efekty „eksperckiej” nieświadomości ( przecież nie powiem, że ochoty )zaprezentować jako sukces . Sporo trzeba było pracować, by odważyły się przyznać do amputacji, prawda ? A … gdyby tak … schylić głowę, mówiąc : „Nie musieliśmy niczego amputować, nie wiedzieliśmy, że da się inaczej ….” ? Ileż procesów o odszkodowania byłoby możliwych ?  

 Tak samo nie sprawi zdrowia PSEUDOprofilaktyka reklamowana meNdialnie, czyli upiorne mammografie itp. Manipulacja radiowa tym razem – Pani Reporterka opowiadała o „telefonie z Niemiec każącym przypomnieć, że chorują też i młode kobiety”oraz … wypowiedzi Paryżanek ( ależ tak, koniecznie Paryżanek, wszak to wyrocznie:))))) … 
zachwyconych modą ( ?) na „efekt Pani Angeliny” ( podsumowany tu wcześniej . AKURAT:)

  
Inni  Znajomi, oburzeni, podsunęli tekst nawołujący do pseudoprofilaktyki z … programu telewizyjnego . Poza ordynarną reklamą była też negacja leczniczej mocy pożywienia , podpisana przez Panią Dietetyczkę …. Jak wspominałam, najczęstsze ( chociaż nie każde ) objawienia;) tegoż zawodu nie mają nic wspólnego ze zdrowym żywieniem i są jedynie prezentacjami siły przemysłu, niczym więcej . Znajomi udali się również na „bezpłatne spotkanie z dietetykiem” …….🙂 No cóż … Dowiedzieli się tam o szalonej wręcz szkodliwości cholesterolu :)))))))))))))))), o przerażającej roli soli :)))))))))))), o dobrych słodzikach :)))))))))))))))))))))))) miast cukru i tak dalej ……………….. Przynajmniej mieli zabawę za darmo , a pytaniami stawianymi przez nich, a klarownie obalającymi sugestie „Pani Dietetyczki” osiągnęli jedynie niemotowate milczenie Pani Ekspertki i błyskawiczne zakończenie „posłuchania”:) . …. To gorzki śmiech . Zastanawiam się, ile szkód, ile krzywd ludzkości przyniesie jeszcze przemysł pod nazwą „dietetyka „…. 

Za to:)-  szacunek wielki dla wrocławskiego zespołu Neurochirurgów z USK za błyskotliwość i jubilerską robotę z przerwanym rdzeniem – o TAKICH CHIRURGóW CHODZI – Którzy pomagają, nie szkodząc .

Co do natręctwa przemysłu medycznego …:) Znów po skrzynkach pocztowych tłuką się koperty z zaproszeniami – dość … stanowczo brzmiącymi, rzekłabym – naganianiami ?:) – na …. tak jest, cytologię.
Mnie jakoś omijają:), ale Znajome … Dzięki Nim miałam okazję poczytać, jak PUBLICZNE pieniądze używane są do załatwienia interesów wielkiego biznesu . Bo listy – jakżeby inaczej – sygnuje „Ministerstwo Zdrowia” .  W cudzysłowie, gdyż dla mnie to wciąż ministerstwo chorób .  Co dalej ? Same fantazje . A to, że cytologia jest „najskuteczniejszą formą profilaktyki raka macicy” :))))))))))))))))))))))))))) – autorom poleciłabym koniecznie zgłębienie znaczenia słowa PROFILAKTYKA  … a to, że „każda kobieta 25-59 powinna „…. A ja się upieram, że nie tylko nie każda powinna, ale jedyne, czemu to służy, to nabijaniu kabzy wykonawcom badań …. Znów za publiczną kasę, ” w ramach projektu ” ! Najlepsze na końcu – „… dać sobie szansę na zdrowie i bardziej świadome życie ” :))))))))), co jest megachucpą, ale dobrze wiedzieć, czym jest wedle min. chorób „bardziej świadome życie”:) .  Coś jeszcze ? Uhm … deser:) – „….wszelkie informacje uzyskane podczas wizyty przechowywane będą w dokumentacji medycznej z zachowaniem zasad poufności ….” :))) A gdyby tak zaproszenie na finansowaną przez NFZ jogę ? żartowałam🙂

Pytanie, czy kolposkopia łagodniejsza lub „efektywniejsza” ? Hmmm… Pamiętam artkyuł w Deutsches Aerzteblatt ( 2007) – porównanie efektów cytologii i kolposkopii – nie był to pean na cześć tej ostatniej . W BRD zresztą kolposkopia NIE JEST UZNANA ZA PROFILAKTYKę RAKA ! Wykonuje się ją DOPIERO po niezadawalającym wyniku cytologii . W czasie badania powleka się rzeczony obszar płynem i „wizytuje świetlną lupą”;), oglądając reakcję komórek . ALE też podczas owej wizyty zwykle pobiera się wycinki tkanki – więc robi biopsję . W czasie poszukiwań tudzież wykopalisk;) może niestety dojść do krwotoku, może też owa podróż zaowocować  infekcją bakteryjną . I nic więcej na ten temat:)

…………..

Nadchodzi zimno . Pamiętajmy o Zwierzakach . Uczmy dzieciaki odpowiedzialności za przygarnięte/dostane etc. Istoty . Przy okazji – choć smutno, nie mogę zgodzić się z Panią Sumińską, w której miłoć do Zwierzaków wierz….yłam ? Wierzę jeszcze, jakkolwiek trudno pogodzić ją z tak bezwzględnym nastawieniem – chodzi o czipowanie. Rozumiem, nie Każdy będzie dbał o swoje Czworołape . ALE czipowanie nie jest wyjściem ( pisałam daaawno temu ) . Wychowywać – i Zwierzaki i Ludzi – nie robotyzować ! Fakt, że Zwierzak w PL musi mieć czip, by wyjechać za granicę, jest dla mnie karygodny i świadczy wyłącznie o sile „czipującego lobby” . Jak to się stało, Pani Sumińska, że nadal maltretowane, wyrzucane są ZACZIPOWANE  Zwierzaki ? Jak to było … ? „Jeżeli zaakceptują czipowanie u swoich pupili, zaakceptują to samo u siebie …. „. Tak samo, jak zaakceptowali sztuczne żarcie, sztuczne ciuchy, trujące  „leki” …..

O sztucznej karmie można wreszcie zobaczyć rzetelną pozycję w jęz. polskim :”Czarna księga karmy dla zwierząt”, rzetelną, jak wszystkie pozycje Pana Ulricha Grimma .

Lektura miłą nie będzie. Pouczającą i czyniącą bardziej świadomym:) – na pewno . Czytając prace Pana Grimma proszę brać margines, że nie wszystko mógł napisać i tak, jeżeli np. widzimy w „Chemia w pożywieniu” – adnotację: „ryzyko nie jest jak do tej pory znane, nic na ten temat nie wiadomo” , to nie znaczy, że nie wiadomo, ale że trzeba sobie poszukać dalej lub wyciągnąć wnioski z samego opisu dodatku do żywności. Np. : przy ekstrakcie drożdżowym w roli wzmacniacza smaku ryzyka teoretycznie brak, ale przecież wiedząc, iż drożdże pozyskiwane są/lub w tym przypadku mogą być metodą inżynierii genetycznej, powinniśmy wiedzieć, że wprowadzamy do organizmu kompletnie obcą mieszankę – to raz, ekstrakt drożdżowy sam w sobie i tak przyczyni się do … drożdżowego zamieszania w organizmie, tworząc świetne środowisko dla np. candida . Weźmy wosk – przecie naturalny, ale jak kiedyś zaznaczałam, bezpośrednie jego spożycie może zaowocować …zaczopowaniem jelit, jakkolwiek musiałaby by być to adekwatna ilość . Guma gellan – nie da się jej strawić, więc mamy punkt – po co ona w ogóle ma obciążać nasz trakt, po drugie – produkowana biotech. z bakterii – pytanie, jak one nam się przysłużą, działa silnie zagęszczająco, a do wzmożenia aktywności potrzebuje wapnia – czy na czymś takim skorzysta się nasza krew ?
Guma ksantanowa z kukurydzy GMO wiążąca wodę … itd., itd. Wystarczy pójść za tropem:) , by uzyskać odpowiedź, czy aby na pewno „nic nie wiadomo o ryzyku”:) , ALE – w żaden sposób nie zmienia to faktu, że Pan Grimm pisze mądre i potrzebne książki – wręcz niezbędne, by … przeżyć . Zdanie własne mieć trzeba, miejsce na uzupełnienia takoż, po wiedzę podaną tak jasno i zwięźle – szkoda by nie sięgnąć .  

…………….

Czosnek nieszczęsny nawinął się Państwu jako obiekt postponowań;) ? Było czytać: Z UMIAREM:), o przeciwwskazaniach też było.
Ale nie przychylę się do czarnego PR-u dla czosnku .  PR-u, usiłującego zanegować wręcz lecznicze właściwości .

Z czosnkiem, jak z każdą roślinką: z szacunkiem i proporcjonalnie. Fakt, niskociśnieniowcy muszą spożywanie cz. przemyśleć.
A i wrażliwożołądkowcy:). Nie można go jeść w dużych ilościach ani non-stop, choć  Niektórzy jedzą i … żyją:). Gdyby był tak trującym, jak chcą go przedstawić adwokaci wielkiej chemii, czy przetrwałby w tylu przepisach kulinarnych na m.in. Dalekim Wchodzie ? Nie potwierdzę, że czosnek zabija wszelkie robactwo w ogrodzie, bo nawet teraz mogę zaprezentować okaz Allium z wgryzionym w niego robaczkiem – żywym:) .Owszem, odstrasza niektóre istotki;), ale nie wszystkie i nie wszystkie zabije roztwór z czosnku . Woniące główki:) znajdziemy i u Galena i u Syreniusza i u Ks.Kluka i we wszystkich, najznamienitszych opracowaniach zielarskich. Słyszeli Państwo może o „czosnkowym guru”, Panu Tedzie Mączce z Kanady ? Sławę przyniosło Mu codzienne wcinanie czosnku z …no cóż, z wódką:). Nie, nie naśladować proszę, chyba, że … :)))))) Stare dzieła medyczne rozróżniają – SŁUSZNIE – działanie czosnku zwykłego, domowego od dzikiego – hodowlany przyniesie szybsze, ale i gwałtowniejsze efekty – dziki: powolniejszy, umiarkowany, łagodniejszy… dla mnie lepszy.

Sumując – nie dla Każdego – to raz, jak każde lekarstwo i PRZYPRAWA, nie może być wchłaniany kilogramami – to dwa , jeżeli źle się po nim czujemy – zostawmy go, może znajdziemy inną odmianę, może spróbujemy leśnego ?  Efekty nadmiernego zaczosnkowania rzeczywiście dają się obserwować (poza charakterystycznym trenem zapachowym:)))) w postaci różnego stopnia przytępienia umysłowego . O zaletach czosnku można się wiele dowiedzieć np. w Joshi Research Institut, Indie .  

Do miłego, następnego:)

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 7 Comments »

Stwardnienie rozsiane, cz.11. I kilka odpowiedzi, m.in. o aftach .

Posted by natural health consulting w dniu Październik 13, 2014

 

Mały samochodzik uderza w tył Dawidowego Rolls-Royce’a
oczekującego na światłach, żeby skręcić w prawo. Z malucha wyskakuje kierowca i pędzi do Dawida: – Ej, ty, zobacz , co narobiłeś, zobacz, ja przez Ciebie nie mam samochód, gdzie był twój kierunkowskaz ? Dlaczego nie migałeś ?
Na to Dawid, spokojnie przecierając ryskę na tylnych lampach: -A po co ja miałbym włączać kierunkowskaz ? Jak ty nie widziałeś mojego Rollsa, to jak ty byś zobaczył migacz ?

( żydowskie, niestare )

……………………  

Przerwa tak długa nie była zamierzona, z góry bardzo dziękuję za wyrozumiałość .

Przeglądam korespondencję i cieszę się naprzemiennie wzdrygając, gdyż polskie ( ???) media nie zasypiały gruszek w popiele i w najlepsze ćwiczyły swoje „straszne opowieści”, buchając a to ebolą, a to nowotworami piersi, a to opluwając inne od oficjalnie przez nie zaaprobowanych metody leczenia . Przy tym ostatnim  – niestety, nie wiem, z jakiej daty to nagranie, tyle, że któryś dziennik – wypowiedzi podobno lekarzy o znachorze namawiającym do leczenia ziarnem ciecierzycy …. Abstrahując od faktu, iż Pan Znachor (? a może tylko aspirant do znachorstwa ? )niezwykle nieudolnie, za to bardzo namolnie trenował;) metodę … uznaną od dawna w medycynie ludowej, jakkolwiek nie „na wszystko”:))) i nie w każdym przypadku, przysłuchałam się wściekłości wręcz Panów Wycinaczy;) oraz …ichnim inwektywom . Otóż jeden z nich rzucił pod adresem Pana Znachora: BANDYTA ! ( plus pomniejsze )…

Ciekawe …. Ja myślałam …. że bandyta to ktoś świadomie robiący ( a przynajmniej mający takowe intencje ) krzywdę drugiej istocie … Z wypowiedzi Pana Znachora … również z metody, którą polecał, nic takiego nie wynikało. Za to … stosowanie toksycznych środków lub ucinanie żywym tego, czego się ucinać nie powinno … otóż to: świadomie czy nie ?
I czy, jak kilka razy wspominałam, można mówić o nieświadomości zła, czynionego wielokrotnie, obserwując jego skutki ?

Z tej perspektywy … Wspólnym mianownikiem postępowania Pana Znachora ( ?) , jak i Panów Wycinaczy wydają się być wyłącznie finanse .
I dlatego …kocioł(kotły:)) – grupowy nacisk to bardzo efektywna manipulacja )  przyganiające garnkowi wypadły w owej konstelacji wyjątkowo groteskowo .

Co najmniej niesmacznymi również objawiły się wypowiedzi „ekspertów medycyny publicznej” odnośnie zgonu pewnej prześlicznej Pani Aktorki – proszę wybaczyć, nie będę nadużywać nazwiska, nie chodzi o „oglądalność z powodu … „. Powtarzano : „Przegrała z rakiem ….”.

Drodzy Eksperci …. Przestańcie p…… głodne kawałki !!!

Jak by Wam, Drodzy Eksperci, podobało się: „Przegrała z Waszą, ekspercką medycyną ? ”

A tak naprawdę …. niczego nie przegrała . Trwała, ile mogła i … być może nawet wygrała piękną obecność w kronikach i sercach wielu Ludzi . Czego szkoda ? że musiała przechodzić …. to, co przeszła . Niech odpoczywa w pokoju .

Prywatne pojmowanie kwestii raka trzustki mogą Państwo przejrzeć na tutejszych wpisach adekwatnych, a że przy nowotworach …

Widocznie tv brak czasu ( bo chyba nie – środków ? ) na upowszechnianie wiedzy np. Pana Profesora Umberto Veronesiego, byłego min. zdrowia, onkologa – autora badań nad hmm… podobno najnowszymi, ale jakby;) skądś znanymi – metodami zwalczania (?) raka .Ponad 800 naukowych prac … ani słowa nie zasłużył w telewizji polskiej, nie ? Nie powiem, bym zgadzała się z P. Prof. Veronesim we wszystkim ( jak zwykle:))), np. nie popieram mastektomii w ogóle i nie sprzyjam nawet ćwiczonej przez P. Prof. kwandrantektomii, nie mówiąc już o „rewolucjonizowaniu” naświetlań – jest chirurgiem – obstaje choćby przy minimalnym obszarze pozwalającym zachować słuszność wieloletniego stanowiska:) …
Ale … to wegetarianin, nie znosi palenia papierosów i za najskuteczniejszą broń z rakiem uważa … dobre odżywianie .
Więc jednak:). Nie zachwycę się pewnie „nową piramidą żywieniową” Pana Profesora, w której upiera się przy 1-2 produktach mlecznych dziennie a potrawach pełnoziarnistych „zawsze” – gdyż to nie dla Każdego .
Ale doceniam Jego wkład w budowanie/wzbudzanie szacunku do pożywienia .

Wystarczy się rozejrzeć, by zauważyć przewrót w poglądach wielu sławnych przedstawicieli świata medycznego , do tej pory 
ortodoksyjnie obstających przy „nóż, promienie i chemia” . 

Dzieje się i w tv….

Nie zmieniając oglądu roli mediów, coraz bardziej doceniam NIEKTóRYCH  Dziennikarzy TVP Info, wykazujących się często niesamowitą wręcz odwagą, jak np. 12.10.2014 w dyskusji tamże o raku, Panu Prowadzącemu, Markowi Czyżowi udało się przemycić, iż sam zna Kogoś, Kto wyleczył się z bardzo poważnej choroby za pomocą własnej psychiki . Brawo i wielki szacunek, Panie Redaktorze , gdyż zapalił Pan światło w – pardon, czarnej, medialnej d…ziurze .

I, choć pewnie niejeden zagorzały Pan Ekspert zakrzyknąłby zaraz : „Łobuzica! ” – dopowiem o paru wyleczeniach z chorób, o których „medycyna czyni ogromne postępy i jest na drodze do wynalezienia szczepionki”;) , ale na razie „robi co może”, czyli …. no niestety, często szkodzi .

Na miejskich kamienicach, np. w Sopocie, wielkie plakaty reklamujące … mammografię, a jakże . Kobyle literzyska wrzeszczą: „Badam się, mam pewność” .Gratuluję chucpy przechodzącej bodaj i wyobrażenia twórców terminu „chucpa”, choć o to łatwo nie jest:). To jakby wsadzić łeb w stóg siana i być pewnym, gdzie się co ukrywa, tyle, że wsadzenie głowy w siano ( z zamkniętymi oczyma:)) może się (nie)opłacić najwyżej pokłuciem wrażliwej skóry lub walnięciem , gdy się trafi na stojak, a czym może nam odpowiedzieć ściskanie i naświetlanie delikatnych tkanek – p. wcześniejsze wpisy.  

Nie wiem, na jakie miano wśród białej braci (… nie na darmo powiedzenie, iż rodziny się nie wybiera:)) , zasłuży  Pani Doktor Terry Wahls, której szanowne środowisko wieszczyło upadek nieunikniony … jakkolwiek „zapewniało najlepszą opiekę i leki” ….:  w ww.  terrywahls.com .

W skrócie: Pani Dr Wahls opowiedziała ( konferencja TED ) o WYLECZENIU siebie z MS … JEDZENIEM . Jeszcze krócej : Wsuwajcie niepryskane chemicznie warzywa .

Oj tam, oj tam, „jeden przypadek ” , nie wystarczy ?

To może następny – rok 2008, Aurora Colello, 35 lat, matka czworga dzieci nagle przestaje widzieć na jedno oko … I ten potworny ból … Diagnoza: zapalenie nerwu wzrokowego … badania …. leczenie …. diagnoza: MS …. leczenie.

A raczej „leczenie”, ponieważ Aurora cierpi wskutek efektów ubocznych leków . Jej doświadczenia natchnęły Ją do SZUKANIA INNEJ DROGI . Współtowarzyszy niedoli znalazła w necie … mieli podobne odczucia , więc „leki” poszły … mniejsza, gdzie;)), ale nie w ciało .

Mimo twierdzenia lekarzy, jakoby  „NIGDY nie będzie widzieć na to oko”, że „w ciągu 5 lat usiądzie na inwalidzkim wózku” …. Dziś bierze udział w triatlonie .

Zanim przejdą się Państwo na jej stronę : od Dobrej Duszy otrzymała adres kliniki w Kalifornii, Center for Advanced Medicine, Encinitas – uwaga – to nie znaczy, że ta klinika jako jedyna była wyjściem z sytuacji . Ale Aurora pojechała tam … Lekarz zaczął masaż, Kobieta zaprotestowała – „nie potrzebuję masażu, to poważna choroba ……………”. Masaż pomógł . Potem pomogło też ustalenie niedoboru substancji odżywczych w Jej organizmie i …. odpowiednie pożywienie . Po paru DNIACH terapii zaczęła widzieć na „niemającewidziećnigdy”;) oko. Po dwóch tygodniach widziała lepiej niż … wcześniej . Dzisiaj … patrz wyżej🙂

Aurora wygląda na okaz zdrowia i jest jednym z najlepszych przykładów, że …. TRZEBA MYśLEć .
że … nie wolno się poddawać sugestiom „wiedzących lepiej”, ale… czarno.
że … trzeba dbać o środowisko, bo kiedy zabraknie nam zdrowego pożywienia, naprawdę będziemy mieli prze……. przerąbane, powiedzmy;)

Jeszcze jedno: w razie, gdyby nie chcieli Państwo ani szczegółów z życia Pani Dr Wahls ani Pani Colello, może przemówi :
w ww.overcomingmultiplesclerosis.org ?

Alternatywnie:), choć teoretycznie niecałkiem w temacie, ale … – polecana przez Czytelniczkę – a co poleca Pani Stasia ( pozdrawiam gorąco ), wierzę, że jest dobre – książka Pana S. Karolewskiego – „Głodny anioł” .

……..

Afty ? Wspominałam co nieco:) . Mnie też wkurzałaBY reklama „leku na afty”, gdybym ją oglądała, podobnie, jak reklama pewnej sieci sklepów znanej z „opieki” nad Pracownikami, proponująca bezpestkowe winogrona i skierowana do … dzieci ( dorosłych trudno namówić ? )  ale rozumiem młode Mamy . Olejek tymiankowy, nieco rozrzedzony ( 1: 3 – 1 ol.tym., 3- olej , ale trzeba testować na dorosłym sobie:)), zależy też, z jakim olejkiem mamy do czynienia ) olejem np. winogronowym aplikowany na afty też jest niezłym środkiem . Podobnie aloes, nagietek – z tego ostatniego nalewka lub sok . Jeżeli afty posypały się po wizycie u stomatologa – powinien pomóc homeopatyczny – co ważne – Mercurius – wymiana plomb z rtęciowych na inne lub – nie daj Boże- na rtęciowe – afty pewnie się rozgoszczą . Jak poznać problem z rtęcią ? M.in. obejrzeć język – swój:) . Jeżeli na brzegach widzimy odciski zębów – możemy potrzebować Mercurius solubilis, stosowanego zresztą przy chorobach przyzębia, szczęki i in. Towarzyszące karbowanemu jęzorowi obfita ślina, silny pot, drżenie nóg i rąk poprowadzą w kierunku wyboru środka homeo.

Odnośnie zapytań dot. niektórych publikacji … Proszę Państwa – z jednej strony bardzo cieszy, gdy naturalne, proste, zdrowe przepisy i sposoby są rozpowszechniane . Z drugiej – niepokoi, kiedy Osoba najwyraźniej uznana ekspertką przez pismo, dla którego pracuje, wydaje książkę pełną starych przepisów, lecz lansującą się jako ich autorka, a przy tym z rozbrajającą szczerością publikuje w podanym ( świetne spostrzeżenie !) przez Państwa tekście o nagietku, że jeszcze niedawno nie miała pojęcia o tej roślince, ale… :))))) Ale teraz jest nim zachwycona:)))
„Jeszcze niedawno” ( w zeszłym … roku ) Każdy miał – i ma nadal prawo nie wiedzieć niczego o nagietku. Ale zastanawiam się, czy ma do tego prawo Ktoś, Kto wypowiada się autorytatywnie jak znawca ziół, a okazujący się jedynie handlarzem informacjami o nich . Tak samo z pismami promującymi się aktualnie jako przyjaciele środowiska, a jeszcze przed chwilą … a nawet i teraz – już bezczelnie – propagującymi wyniszczające to właśnie środowisko środki i metody. Takiej prasy po prostu nie kupuję, ale doceniam czujność, choć martwi rozmiar dwulicowości publikatorów podszywających się pod „miłośników przyrody” i ich niczym nie zmącone przekonanie, że widocznie Czytelnicy nie zauważą tak jaskrawych sprzeczności .    

Nade wszystko … Wyłuskujcie zewsząd przydatne informacje , korzystajcie z dobrych przepisów, próbujcie i testujcie nie zapominając o ostrożności .. Jeżeli chcecie:) . Nie zatrzymujcie się zbyt długo nad próżnością, głupotą … . Obserwujcie bezwzględność , reagujcie, gdy posuwa się za daleko … nie stając się jej celem . I nie traktujcie proszę powyższego jako moich rad, ale echo Tych, Którzy byli przed nami .

 ……..

P.S. Przepraszam Wszystkich, Którym nie byłam w stanie odpisać natychmiast – prośby uwzględnię tak szybko, jak możliwe , pozdrawiam serdecznie .  

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje, zdrowie | 4 Comments »

Psychowojny: depresja – orężem systemu ? Oraz: aneks o migdałkach i parę zaległości.

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 26, 2014

My znamy tą ułomność, do powolnej autodestrukcji zdolność … Bob One feat. Pocahontaz, „Przestań”

………………….

Niestety, dotarła informacja o nowelizacji ustawy, która wcale znowelizowana być nie musiała, o BEZKARNYM jak dotąd okrucieństwie POlityków, dzięki którym Zwierzęta przeznaczone do celów eksperymentalnych można będzie zabijać „ot, tak”, bez zgody komisji .
 NIE ROZUMIEM, DLACZEGO DO TEJ PORY, W WIęKSZOśCI  MASSMEDIóW, TYCH „PRZEJMUJąCYCH SIę” losem Zwierzaków maltretowanych przez właścicieli, ANI SŁOWA O BANDYCKIEJ NOWELIZACJI ??? 

Przeciwko opowiedzieli się niektórzy Naukowcy – chwała Im za to i wielkie uznanie, gdyż zdobyli się na ogromną i niewygodną szczerość mówiąc o bezsensie wielu „badań”. WRESZCIE . Horrorystyczne poczynania koncernów komentowałam tymi samymi nawet słowami lata temu i jeszcze nie mogę uwierzyć, że doczekałam się USŁYSZENIA tego w Polsce, publicznie .

Dziękuję … Jednocześnie proszę o rozsądne wybory w zbliżającym się czasie gorącej polityki  … o Kancie nie zapominać proszę:), nie o kanTACH:), ale o Panu Immanuelu K., Którego przypomnieć teraz warto, gdyż On to, optymista:),  prawo jako niezbędny warunek wolności ludzkiej traktował i w myśl owego sformułował m.in. jeden z „niezbywalnych atrybutów obywatela każdego, mianowicie, iżby tym tylko ustawom podlegał, na które wyraził swą zgodę” ………….

……………..

 

Kilka „drobiazgów”:

– w ww.focusautisminc.org – o związkach szczepionki MMR z autyzmem u Afroamerykanów … dokładniej, o ukrywaniu tegoż związku przez NaŁkowców ( to „Ł” jednak robi różnicę:)).

– Mr Cameron ( UK ) proponuje skończyć  z chemoterapią u chorych na raka . Ucieszeni, zapewne po wybuchu radości pomyśleli i … mieli rację. Bo Pan Cameron w zamian nie zaproponował setek metod dostępnych, tanich i bez negatywnych działań ubocznych, ale … „terapię genową”. Mały margines: w ostatnim – jak zwykle bogatym i pożytecznym wydaniu „O czym lekarze ci nie powiedzą”, pewna Pani Doktor wypowiedziała się, jakoby SKUTECZNE, medyczne postępowanie nie było możliwym bez negatywnych działań ubocznych . Nie wiem, jaką medycynę miała Pani w głowie ( a przecież podobno sama próbuje łączyć metody ), ale ja się uprę, że Natura oferuje nam multum skutecznych terapii bez negatywnych efektów … I to było moje wydanie „czego lekarze Ci nie powiedzą”:))))))))
Co do terapii genowej zaś … Na projekt przeznaczono 300 milionów funtów . Prawda, że tyle kasy nie może się nie zwrócić ?🙂 Pół biedy, jeżeli z korzyścią dla Chorych, ale … w ’99 już wydarzyła się historia 18-latki, której poprzez manipulację genową zaburzono przemianę materii, po czym wystąpiły ekstremalne reakcje immunologiczne i … zgon .O tak, od ’99 wiele się zmieniło. Wiele … i niewiele. Natura pozostała ciągle do dyspozycji Człowieka, a ten ją ciągle lekceważy …. 

W 1985 roku, na kongresie wypowiedział się Pan Prof. Klaus Thomsen: „Powinno skłonić nas do myślenia, gdy rosnąca liczba lekarzy mówi ( o chemoterapii ): „Nie , na sobie bym takiego czegoś nie dopuścił”….
1985 ! Może to szepnie co nieco;) o rychłości i chęci do zmian w medycynie systemowej ?

……………………

Odnośnie pytania o migdałki u dziecka – jako, że nie widzę kontynuacji:) – trochę uzupełnienia : statystycznie:) mnóstwo dzieciaków ma powiększone migdałki, mniej mówi się o tym, iż powiększenie, najczęściej od  2. do 6. roku życia … często cofa się samoistnie mniej więcej w wieku lat sześciu .

ALE bywa też, że migdałki prawie się stykają – to przesada, nie można też akceptować białego nalotu świadczącego o skolonizowaniu bytami niepożądanymi🙂.

CZASAMI winne są polipy , pojawiające się na chronicznie podrażnionej śluzówce – wtedy można włączyć homeopatię, m.in. Acidum formicum D12, Calcium hypophosphoricum czy Calcium phosphoricum, ale to dopasować należy indywidualnie . Polipy to jednak często wina przemysłowego mleka, białego cukru, smażonych, grillowanych potraw – kiedy ich w jadłospisie nie ma … do tej pory nie widziałam, by taki organizm miał polipy .

Medyk wschodni stanowczo zaneguje opcję wycinania migdałków, rozróżni 3 stadia powiększenia migdałków i zaordynuje coś zależnie „od”. Zwykle poleca odpowiednie pożywienie, m.in: brokuły, szparagi, grzyby shitake, algi, gruszki, grapefruity, limetki, pomelo, mięso kurze, pstrąga, seler, szczypior, pietruszkę, tymianek, zieloną herbatę …  Każdy chiński rodzic – wykona akupresurę , np:

masaż palcami wskazującymi ( 2 jednocześnie ) wzdłuż skrzydełek nosa, z góry na doł, kilka razy, potem opukanie czoła wedle linii, którą wyznaczamy samym środkiem czoła z góry na dół . Zaczynamy od nasady włosów, kończymy na punkcie między brwiami . Opukiwanie i masowanie skrzydełek wykonujemy DELIKATNIE !

Co robić, kiedy dziecko siorbie nosem ? Pierwszym rzutem;) – cebula .
Proszę zdobyć najlepiej nie pryskaną chemią, MAŁą  cebulkę (lub plasterek ), skroić, zalać wrzątkiem ( szklanka ) – jak lekko przestygnie, ciepłą popijać drobnym łyczkiem przez cały dzionek .Wspominałam o kładzeniu przekrojonej cebuli lub czosnku koło łóżka i okładach na gardło z kapusty ? Wspominałam, podobnie, jak pędzlowanie gardła serwatką🙂 . Popijanie cebulowej wody ma zastosowanie i przy katarze siennym …   

Powyższe, kiedy wykluczymy istnienie poważniejszych objawów towarzyszących zatkanemu nosowi i powiększeniu migdałków, czyli całej listy wskazującej na istnienie „czegoś więcej”.

…………………………………………………………………

Mała notka o tych, którzy mówią: „Chcę wyzdrowieć, ale nie mam zamiaru zmieniać trybu życia, proszę zrobić tak, żebym łyknął i żeby było ok” …

🙂

Pardon, NIE . I ja nie „zrobić” , bo to człowiek, który chce wyzdrowieć, „zrobić”. I to nie ja „mam zmieniać”, ja nie mam zamiaru zmieniać Kogokolwiek – to delikwent;) ma zmieniać:)

I jeżeli narzeka się na wysokie ciśnienie lub problemy z żołądkiem, ale pije hektolitry alkoholu, pali 8 paczek papierosów dziennie, je sklepowe mrożonki, „gotowce”, konserwy, pracuje ponad siły, wścieka się na wszystko i nie ma ochoty wściekać przestać … Sorry, jego wybór: jest złość, jest agresja, są problemy z żołądkiem .

Wyzdrowienie to praca nas sobą, w której NIKT nas nie wyręczy i czas się z tym pogodzić …. Nawet wiara w cudowne uzdrowienie wymaga od nas … żarliwości WŁASNEJ, czyż nie tak ?

………………………………………………………..

Pytanie o tumory i „tumory nowotworowe” – dziękuję, znaczy tekst czytany był uważnie:) .W skrócie: jeżeli tumor pozostaje w jednym miejscu w organizmie i nie zmienia się w sposób niekontrolowany, pozostaje tumorem . Jeżeli wymyka się i zaczyna rozrastać, pojawiać w innych miejscach – mamy do czynienia z tumorem nowotworowym .

Leczy się je różnie … Przynajmniej powinno🙂

……………………………..

Tym razem głównie o psyche …

Ponieważ szał depresyjny media napędzają … i ponieważ … NIESTETY, Ludzie coraz słabiej radzą sobie ze stanami smutku, przygnębienia … a czasami dobija Ich chwilowa ledwie chandra i już mówią: „DEPRESJA” , ponieważ też depresja bywa stosowaną jako środek manipulacyjny, dla przykrycia np. występków, niepowodzeń etc….

Przypadek Pana Williamsa … Prawdą, że Ludzie pełni humoru , kiedy Ich smutek najdzie – smutku samą studnią . ALE – z tego, co obserwuję, o wiele łatwiej wydobywają się z „dołów” … mniej zamożni . Jak to ? A tak to. 
Pewnie zabrzmi boleśnie, jednak … ubożsi nie mają czasu na chroniczny smutek . Nie mają go też Ludzie skupieni na pomocy Innym .
Właściwie w tym miejscu można by brutalnie zakończyć … Gdyby nie wszystko, co POZA … A „poza” są kulisy .

Jest fatalne „żywienie”, jest nacisk na „osiągnięcia”, jest porównywanie zysków, jest chwiejność uczuć, jest wyścig po WIęCEJ i  … jakże często – poczucie BEZNADZIEI . 

Dalej ? … Jest SYSTEM . A on tylko czeka, by znaleźć pretekst do HANDLU. Poniższa historia niech będzie inspiracją do poszukiwań prawdy o obliczach edukacji, „etyce” koncernów i klanów zawodowych .

Była sobie ( żal, że tak NIE zaczyna się bajka ) rodzina : mama, tata, dziecko… Mama i tata, wychowani w duchu PRL-owskim i nauczeni posłuszeństwa wszelkim reprezentantom państwa, żyli sobie spokojnie aż do czasu, kiedy dziecko – dziewczynka – zaczęła dojrzewać .

Dojrzewanie … Kto nie przeszedł:) … A, zapomniałam:), Niektórzy dojrzewają całe życie:))), odbywało się najnormalniej w świecie, ale … dla mamy normalnym nie było. Co, ach co się stało, że nie ? Może córka gryzła i kopała ? ( na pewnym etapie też niestety być może:)) Może biła głową w ścianę i drapała się do krwi ? Może goniła rodziców z nożem ? … NIE.

Ona … miała problemy z akceptacją i nauką w szkole . Z akceptacją, gdyż wolała długie dumania od wesołych zabaw, wpatrywanie się w drzewa za oknem od ślepienia w tablicę, wejrzenia w siebie od wkuwania formułek na pamięć …. To niewybaczalne;) . W tym wieku, wieku chwytania świata, poznawania go, cieszenia się nim pełnią … niewybaczalne;) . Wstawiam uśmieszki, choć coraz trudniej …

Mama się zdenerwowała . Owszem – bała się o córkę. Oczekiwała, że tak, jak ona, będzie posłusznie wykonywać zadania, skończy szkołę i pójdzie do pracy do urzędu, wyjdzie za mąż …. A tu córa nie pasuje do schematu .

Ciągle próbuję tę mamę usprawiedliwić, gdyż … tak była sformatowana : jeżeli dzieciak nie pasuje do systemu, trzeba go „przyciąć”. W ten sposób znalazły się po raz pierwszy ( trzecia klasa liceum)  u pani psycholog. Pani psycholog …. z podobnej szuflady – nie wiedząc, jak sobie poradzić z krnąbrną dziewczyną … zaproponowała „psychiatryk” . Domyślam się, że Szanowni Czytelnicy z niedowierzaniem potrząsają głową … To wydarzyło się naprawdę, w PL … I NIE JEST HISTORIą ODOSOBNIONą. …
Dopiero początek .

Jakież było rozpoznanie ? „Nadpobudliwa i drażliwa”. I do TEGO „psychiatryk” ? Ano do tego. Pani psycholog przekonała rodziców łatwo. Powiedziała : „Tam córka będzie miała ciągły kontakt z … psychologiem”.

Co za ulga ….

Psycholog USTAWICZNY … Dla dziewczyn dojrzewających ? Nie – przyjrzenie się np. menstruacji ( gdyż często nieprawidłowości w cyklu owocują stanami branymi za godne włóczenia dziecka po gabinetach psycho… psychodarmozjadów ?

Podtrzymuję, owszem, iż są w Polsce psycholodzy traktujący profesję z dystansem, kapitalnie dysponujący mądrością życiową, że wymienię choćby P. Prof. Nęckiego, ale … to chyba wyjątki. Wielu bowiem zachowuje się, jakby dzierżyli patent na normalność, przy czym nierzadkim przypadkiem są wśród nich osoby próbujące leczyć swoje kompleksy przemyślnym … SPECJALISTYCZNYM wyżywaniem się na Innych .
Młoda trafiła więc na oddział . Przepustki były – w weekendy. Po kilku miesiącach „stałych kontaktów z psychologiem” … wypuszczona z diagnozą: reakcje nerwicowe . Mama nie zasypiała gruszek w popiele: wynalazła kolejnych specjalistów – profesorów z W-wy, a także postarała się – i tu wielki plus – o przyjęcie córki do szkoły aktorskiej i na kursy malarstwa .Było nieźle … póki – nazwijmy Basia – nie została odrzucona w drugiej szkole związanej również z aktorstwem . Mama załatwiła następną.. niestety, tam wydarzyło się coś, dzięki czemu Basia wyszła ze szkoły i już tam nie wróciła …. Zakochała się. Mam nadzieję, że to NIE JEST NIENORMALNE , szczególnie w jej wieku ? Tyle, że …  w nauczycielu. Mama spanikowała, córka wpadła w złość .. pojawiły się stany lękowe …
I znów załatwieni przez mamę eksperci przyjęli córkę pod „szczególną opiekę” do …szpitala psychiatrycznego .Mąż nie wytrzymał, zmarł na serce . Basia … „zamknęła się w swoim świecie”. Przepraszam, nie daruję komentarza: WIDOCZNIE pobyt w psychiatryku ponownie jej pomógł ???

Przebywa więc w „swoim świecie”, ale maluje i zdaje do akademii sztuk pięknych … Jest lepiej , tylko .. NIE CHCE BRAć LEKóW, co doprowadza matkę do szału.. a w rezultacie i Basię . Atak złości … rzuciła się z pięściami na matkę . Ta wzywa policję, karetkę i … córa znów do psychiatryka . Kolejny spec przepisuje … rispol*pt . O dziwo ( pasowałby uśmieszek, gdyby nie dramat ) NIE POPRAWIA SIę STAN DZIEWCZYNY , ale .. do mieszkania pań wprowadza się pan doktor ( ???) , żeby „lepiej obserwować przypadek”.
I to nie pomaga . Ale … znany psychiatra z L. podtrzymuje opinię o słuszności przepisanego „leku” i … zatrzymuje Basię w psychiatryku . Zapewne z radości przyjrzenia się „wyleczeniu” ?!

Nie wystarczy „Pan Profesor”, nie, nie . Matka załatwia wizyty u kolejnej „specjalistki” … Ach, jaka „przemiła, serdeczna, życzliwa” … Pani ta … przepisuje, zapewnie „miło i serdecznie” – WIęCEJ LEKóW … Basia po końskiej dawce  … „Czuje się dobrze”. DOBRZE ? „Tak”, twierdzi mama, „bo się nie złości” . Wizyty u pani spec – co miesiąc . Mama – zadowolona, bo przecież „leczy córkę”. I tylko Basia … cały czas się odchudza, gdyż jej waga przekracza 100 kilo …. W międzyczasie okazuje się, że mama takoż się rozchorowała . Na serce . Boi się o siebie i o dziecko, więc decyduje: razem zamieszkają w Domu Pomocy Społecznej . Ponownie przez chwilę „jest lepiej”…. ale idą na konsultacje z nową panią doktor …. ta kieruje Basię do ..
psychiatryka. „Na korektę leków”. Kobieta już, bo ponad 30-letnia, zostaje przyjęta na oddział „dzienny”, ale .. zaraz trafia na zamknięty . Mama ciągle myśli, że powinna może wrócić do L. , do „przemiłej pani doktor, która przepisała worek leków” …. Na sali pełnej „przypadków rozmaitych” Basia dostaje ataków. Boi się nawet kolorów, ruchów, spojrzeń … Pojawiają się natręctwa … w efekcie – izolatka . Rok potem wypis … do szpitala w L.
Mama zauważa (!!!) gorzko: „MIMO leczenia jest źle „.

Jeżeli w tym momencie wyczerpuje się Państwa cierpliwość wobec matki … Proszę nie zapominać, TAK BYŁA PRZYUCZONA : CO EKSPERT KAżE, TO śWIęTE .

Do zaburzeń psychicznych dochodzi cukrzyca typu II ….więc i „LEKI” na cukrzycę . Powrót do psychiatryka poprzedniego . Curiosum : „Za POZWOLENIEM doktora, nazwijmy, X., wychodzi do ogródka szpitalnego”. ŁASKAWCA !

Wreszcie wypis …Co na wypisie ? „Względna poprawa zdrowia”.  Matka powoli przestaje dawać radę . NIE ROZUMIE, co się dzieje:” Przecież robię wszystko, żeby leczyć Basię …..” …. I ZNOWU kołacze do drzwi „przemiłej dr z L.”…. żeby uspokoić się „nowym leczeniem”.  Upłynęło parę miesięcy …
DZIWNE … „Tym razem leki nie przyniosły dobrych efektów”. Basia ma już regularne ataki szału, zaczepia ludzi, jest agresywna ….  Ląduje jakżeby – w psychiatryku, znanym już, pod kuratelą „Pana Profesora” w L. i … „Po dużej dawce leków wraca do zdrowia” … wypis . Z „nowym lekiem od
P. Profesora”. Kobieta „wracająca do zdrowia” zostaje umieszczona w domu dla psych. chorych kilkadziesiąt kilometrów od matki …. gdzie poddana jest nowej kuracji . 

Co na to mamunia ? „Jest dobrze”, bo „spokojnie”. Ale pewnego dnia Basia się przeziębia . Matka – zaniepokojona rozmową, jedzie do córki i zabiera ją do lekarza w przychodni . Antybiotyki …”A przecież TYLKO bolało ją gardło i miała temperaturę…. „. Matka wraca do siebie . Na drugi dzień stan Basi się pogarsza . Personel domu podaje jej … parace*amol. W nocy jest gorzej . Rozpoznanie: ostre zapalenie oskrzeli . Domięśniowo antybiotyk. Ponownie zastrzyk o 8.00 rano… O 11.10 … nie było już kogo ratować . W karcie zgonu napisano: oskrzelowe zapalenie płuc ……… SEKCJI NIE BYŁO . Sprawę UMORZONO . Matka … niedowidząca już z rozpaczy i prawie nie słysząca, co ukrywać – stojąca nad grobem takoż „mimo leczenia i doskonałej opieki ”  … nie umie darować ani personelowi ostatniego domu pobytu córki, ani organom „sprawiedliwości” … I NIC DZIWNEGO.  

ALE … czy choć odrobinę zrozumiała swoją rolę w gehennie własnego dziecka ?

I czy rozumieją choć trochę proces uzależniania od systemu medycznej przemocy rodzice zgłaszający własne dzieci do psychiatrów i psychologów przy pierwszych podejrzeniach o „nienormalność” ?

Z DRUGIEJ STRONY … Faktycznie, jeżeli mamy do czynienia z młodocianym bandytą, a i takich nie brak – trudno nie szukać pomocy . Może jednak wypadałoby rozróżniać stany pobudzenia lub odwrotnie – otępienia – na etapach dojrzewania od CECH TRWAŁYCH i ZACHOWAń kwalifikujących człowieka jako nieprzystosowanego do życia wśród własnego gatunku ?

Z TRZECIEJ STRONY … jak to się dzieje, że bestie bez widoków na poprawę, po wyrokach za morderstwa ze szczególnym okrucieństwem, wypuszczane są w świetle prawa i opinii psychologów na wolność ?

I ja dostrzegam pewną … relatywizację, że ujmę owo na dystans – postaw u młodzieży . Przepraszam … SKąDś CZERPIą PRZYKŁAD !

Widzę też .. rosnący u młodych STRACH przed przyszłością . Widzę niepewność graniczącą z paniką . Cóż …. lęki, strachy … to rzeczy zaraźliwe.

Nie rozdzielę więc lęków dorastających od dojrzałych … Oba, jeżeli zbyt długo, owocują tym samym: smutkiem, ucieczką … czasami w rejony, z których powrót bywa więcej niż trudnym .

Lek na lęk ?

Nie każdemu to samo … Bo np. introwertykowi nie pomoże bycie w tłumie, a ekstrawertykowi – samotnia w lesie .

Może zacząć od … myślenia NIE TYLKO O SOBIE ? Od tego, że jesteśmy – choć jednostką, to i częścią większej całości . Od tego, że zależy od nas naprawdę wiele … jeżeli CHCEMY … i że mamy wolę, by chcieć . Od tego, że nie podarowano nam życia na darmo i że hańbą taką cenność marnować .
Mamy dość ludzi ? Zróbmy coś dla zwierząt. Mamy dość zwierząt ? Zróbmy coś dla roślin … jesteśmy IM TO WINNI !

Jesteśmy winni pracę dla INNYCH, ponieważ świat MIMO WSZYSTKO jest cudem i dobrze byłoby mieć w cudzie udział …. Ponieważ tchórzostwo, ucieczka przed życiem – to akt hańby ISTOTY,  duszy niegodny wcale .
Ponieważ … ludzie zniszczyli już tyle, że czas na rehabilitację gatunku … jeżeli się oczywiście do niego przyznajemy ….

A … doraźnie, co z lękiem doraźnie, co ze smutkiem ?

Na smutek – pisałam o wspaniałym dziurawcu ( Herba hyperici ) – teraz jeszcze kwitnie, a świeży działa najlepiej . Zróbcie też z niego olej ( jest na stronie przepis, jest ) …

Lęki .. Wschód stosuje Ashwagandhę – Witania somnifera, w sanskrycie określana „zapachem konia” i rzeczywiście tak woniejąca . W jednym z kantonów Szwajcarii dopuszczono do obrotu preparat leczniczy – jako środek uspokajający – z niej właśnie , ale nie trzeba jechać aż tam . Witania s. to uznany na Wschodzie adaptogen, porównywany z żeń-szeniem, uwaga – może podwyższać ciśnienie, a i przy nadczynności tarczycy ostrożnie proszę , nie polecałabym też DŁUGIEGO i CZęSTEGO jej stosowania mężczyznom ( mogą zaznaczyć się … kobiece cechy w budowie ciała ), choć Azjaci kwitują, że trzeba by było końskich porcji i miesięcy spożywania Ashwagandhy …    

 Coś bliższego ? Wspaniała Passiflora – męczennica  – proszę zerknąć we wcześniejsze wpisy w temacie, nadal jej pozycja zdaje się niezagrożoną .

Kontakt ze zwierzętami … ponad wszystkie, kupne remedia . Psy, koty, konie – psycholodzy, lekarze i medykamenty w jednym:) ……………….

Odwagi do pobytu na tej Ziemi życzę …. Skąd wiemy, czy ta planeta nie jest aby najlepsza ?

Pesymiści powiedzą, że niestety, tak może być …………..

 

 

Posted in aktualności, depresja, etyka, farmakologia, onkologiczne impresje, tarczyca, zdrowie | 2 Comments »

Ciąża, czyli: najważniejszy spokój:) I .. coś o suplementach dla Panów;) .

Posted by natural health consulting w dniu Sierpień 5, 2014

Prawda, że potrafię się zmobilizować ?:)

Wczoraj jeszcze raz przyjrzałam się ilości suplementów na rynku polskim i … odpuściłam:). Gdybym była Matuzalemem:))), może dałoby radę:) ….

NIE poddałam się jednak we wszystkim, gdyż sama, widząc Przyszłe Mamy wcinające na kopy kolorowe pigułeczki, mam ochotę … wysłać Je na wycieczkę  do lasu i … potrzymać tam z tydzień co najmniej:))) …..

Gdybyż Każdy miał szansę wychować dziecko – choć w pierwszych latach – na wsi …. Na tej jeszcze do znalezienia w Polsce – dzikiej, bogatej gatunkami pierwotnymi, pełnej życia … mielibyśmy w JEDNO pokolenie zupełnie inną zdrowotność . Oczywiście, nie zakładam, że w tym czasie wszystkie rodziny pozbyłyby się wszelkich chorób, ale …ogólna odporność, budowa kośćca, czystość cery,ostrość wzroku …byłaby zauważalnie lepsza  . Nie chcę przez to powiedzieć, że dzieci „wiejskie” są ZAWSZE zdrowsze od „miejskich”:), gdyż nędza – a jest takowa na wsi polskiej, jest również i to BARDZO – prowokuje do sięgania po środki „byleprzetrwać” – co widać szczególnie we wsiach (po)pegeerowskich , w których też często fascynacja „miejską”, śmieciową konsumpcją czyni spustoszenia .  

Poprzewracało się więc …. „Miasto” ciągnie na wieś, by zdobyć upragnione, najprostsze produkty, „Wieś” ( tzn. pewna część wsi:), bo Ludzi rozsądnych tam przecież nie brak ) pędzi do miasta, żeby pochwalić się wizytą w Mc cośtam;) ……….  Pogadałam;), czas na konkret .

Najpierw jednak o suplementach sojowych, ponieważ ciągle widzę Kobiety ładujące sojowe towary i w dzieci i w siebie i …..
pisałam parę razy o nieszczęsnym nieporozumieniu ( nie śmiem twierdzić, że celowym wprowadzaniu w błąd;)) w temacie sojowym, jak i   różnicach między postaciami soi w Azji i na Zachodzie .

A że  o tym, jak się zachowuje soja w organizmie Kobiet, było … Może do wyobraźni przemówi jej działanie na … Mężczyzn:). Posłużę się wynikami badań Uni of Connecticut, do znalezienia na JACN ( Journal of the American College of Nutrition, 2013 ), prowadzonych pod kierunkiem Pana Dra W . Kraemera, wedle których … „… po dwóch tygodniach stosowania protein sojowych zmieniły się wartości/poziom SHBG, kortyzolu i … testosteronu” . Chwila … przecież Panowie pakują;) soję właśnie po to, żeby … „się napakować”;)))) ? A … testosteron ma udział i we wzroście i w reperacji ciała i tworzeniu erytrocytów i … w spaniu i działaniu systemu immunologicznego ………………….. No właśnie . Pan
Dr K. otwarcie wali w „miejski mit sojowy” i to nie byle czym, bo …. serwatką :))))))))))))…. A o zaletach serwatki mówiłam ( również tutaj ), kiedy nie było jeszcze tak dociekliwych nad nią badań🙂

Szczegóły proszę sobie doczytać, Niecierpliwym podam jednak, że serwatka ( a za taką uznaję z mleka niepasteryzowanego, od krów pasionych na łące ) miała wyniki o niebo milsze od lansowanej 
latami sojki … BEZ negatywnych efektów ubocznych, za to z mnóstwem pozytywów .

Przy okazji .. Panom wcinającym proteiny sojowe latami i dumającym, że „coś chyba niehalo”, proponuję zerknąć jeszcze na wpisy o prostacie , bo… o niecnych;) właściwościach sojowych niespodzianek;), pisałam uparcie:) ………..

Wracając zaś do ciąży … Może okiem Wschodu ?

Wedle niego bowiem konsumowane w ciągu SIEDMIU ostatnich lat produkty tworzą naszą kondycję . Tak, jak czynniki dziedziczone po przodkach tworzą naszą … konstytucję . Chwila … aż siedem lat, by zmienić kondycję ? Zawsze jakaś szansa:)

Szansa, że kondycję można stworzyć praktycznie od nowa, a efekty wysiłków dają się obserwować codziennie … Konstytucję możemy przekształcić również, ALE tę ostatnią – o wiele wolniej i trudniej .

W ciąży … asymilujmy, co daje Natura, wraz z Jej wodą – a z nią – informację, np. wody z dobrych źródeł, wraz z Jej energią, wraz z Jej substancjami odżywczymi, jakich nie dostarczy martwy, przepuszczony przez setki maszyn towar .

  Co uda się wchłonąć naszemu organizmowi, stworzy wewnętrzne środowisko nowego życia .

Słuchajmy ciała, na co ma ochotę, ALE nie przesadzajmy z monotematycznością;) – jeżeli codziennie chcemy kiełbas … pardon, nie tędy droga . Nowe życie ma spróbować rzeczy najprostszych i złożonych … z umiarem, ma dopasować sobie smaki, musi więc … mieć z czego wybierać .

Wschód dawno już podzielił pożywienie zależnie od wpływu na ciążę i tak …

-gotowane warzywa, ziarna, fasole – „stwarzają” harmonijny metabolizm, zrównoważenie psychiczne i fizyczne, naturę intuicyjną

-owoce, soki, orzechy – emocjonalność, skłonność do osłabienia funkcji trawiennych oraz narządów reprodukcyjnych, naturę krytyczną,

-warzywa surowe i krótko gotowane – łagodność, dystans, ale i skłonność do zaburzeń układu oddechowego oraz pracy jelit

-nabiał – powolny umysł, odkładanie się tłuszczu i śluzów, formowanie torbieli, zakłócenia w funkcjonowaniu komórek, natura ospała

– mięso, jaja – upór, hardość, materializm, skłonności do zaburzeń układu trawiennego i krążenia, również formowanie guzów, natura agresywna

– słodycze, cukier – iluzoryczność, nerwowość, otyłość, skłonność do cukrzycy, chroniczne dolegliwości trawienne, zaburzenia pracy nerek, funkcji reprodukcyjnych, natura chwiejna,

-stymulanty, narkotyki etc. – zaburzenia układu wydzielniczego, układu krążenia, systemu nerwowego, rozregulowanie funkcji reprodukcyjnych ….

Proszę nie zrozumieć tego przypadkiem :”  Mamy nie jeść NICZEGO ?”;)))))

Ależ skąd . Chodzi o to, żeby nie przesadzać z jedzeniem pewnej grupy produktów , gdyż poza ziarnami i ( lepiej krótko gotowanymi ) warzywami, każda przesada może spowodować wypaczenie harmonii , w skrócie : o rozsądną różnorodność .

W życiu dorosłym … zorientujemy się, co nam pasuje bardziej .
Ale w brzuchu Matki … dobrze, gdy spróbujemy „tego i owego”:) …lepiej, kiedy przede wszystkim – z rejonu naszego urodzenia i pochodzenia .

Suplementy … „Każda Ciężarna potrzebuje wapnia”…. Ależ proszę bardzo, pod warunkiem, że roślinny- ma go np. pokrzywa, łatwo przyswajalny i bez adjuwantów:))))

Witaminy D ? Olej rybi, sok pomarańczowy ( byle nie z kartonu ) …..

Krzemionka  ? Skrzyp ( pisałam), byle nie nadużywać ……………

 A … powietrze, świeże powietrze ? Płód ( i Matka ) muszą mieć dostęp do dobrego powietrza -leśnego, górskiego, morskiego ….

Ciężarne NIE powinny za to mieć do czynienia z chemicznymi środkami czyszczącymi/piorącymi etc. , a jeżeli uznały, że muszą łykać coś kolorowego;), niech to ma jak najmniej składników, a już na pewno niech nie znajdą się na opakowaniu „acesulfa*m i spółka” ………..

9 miesięcy … DŁUGICH miesięcy . W tym czasie możecie zrobić wiele, by przyczynić się do stworzenia pięknego, nowego … świata🙂, ALE …. pamiętajcie też, że … istnieje coś PONAD:) ………… Ta świadomość z kolei pozwala na zachowanie niezbędnego :

SPOKOJU🙂

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, odżywianie, zdrowie | 7 Comments »

Odporny jak Chińczyk . Cz.27. „Szokujące” metody TCM . Oraz: Cannabis leczy. Mamy to na piśmie:) …jeszcze raz :)

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 30, 2014

Nawet optymalne nasycenie kraju lekarzami nie poprawi zdrowotności naszego społeczeństwa, o ile poziom oświaty zdrowotnej nie będzie stale podnoszony i wzbogacany zarówno o wartości biologiczne, jak i etyczne leczących i leczonych* …Pan Prof. Julian Aleksandrowicz

……………..

Zanim pogadamy o zdrowiu ludzkim … Jak co roku poproszę : pamiętajcie o Zwierzętach, szczególnie w upały !

Zwracajcie uwagę, czy w mieście, ale i na wsi, obok domostw/sklepów/instytucji/miejsc, w których pojawiają się bezdomne koty, ale i ptaki ( bo zwykle funkcjonują niedaleko siebie;)) – są miseczki z wodą . Jeżeli nie ma, a zachęty:), by Właściciel terenu takowe naczynia wystawił, przynieście je sami i uzupełniajcie .

Czy naprawdę do powszechnego dbania o WSPóŁISTOTY potrzeba telewizyjnej akcji ???

Bezdomne Zwierzę umierające z pragnienia na środku miasta/wsi – to hańba dla rodzaju ludzkiego, zaprzeczenie  człowieczeństwa przechodzących pomimo MAS . 

Nie czekajcie na kamery, fanfary i nagrody „za pomoc” …. Nagrodą niech będzie czyjeś życie . Pamiętajcie, że trzeba wzorców nowym pokoleniom: dzieci, widząc obojętność dorosłych, przyzwyczają się być obojętnym na wszystko  …………………………….. Czy tego chcecie ?

………………………………………………………………..

 

Polacy mają płacić więcej .

Właściwie nie ważne, za co, właściwie za wszystko … Ale jest coś, co wydaje się bezczelnym ponad miarę … I jakkolwiek bezczelność ponad miarę wydaje się signum PO-rzundum;) , TA woła o pomstę do nieba :

nie dość bowiem, że większość Polaków pracujących MUSI poddać się ingerencji w Ich strefę intymną, to znaczy „obowiązkowym badaniom lekarskim”, to jeszcze wszyscy Kierowcy ….
A jakby mało …  mają bulić WIęCEJ . Zamiast 50 zł ( nadużycie, biorąc pod uwagę zerową pożyteczność takiego badania, a zerową, ponieważ nawet  w drodze z gabinetu do samochodu może się zdarzyć nerwowość;) … a ta nerwowość doprowadzić może do np. zawału …. ), będą wysupływali 200 zł.

Będą, ponieważ raczej ….. JAK ZWYKLE, kiedy odgórnie zabierane są Im pieniądze i prawa,  nie zaprotestują SKUTECZNIE .

NIE ZAPROTESTUJą ???

CZY … JAK ZWYKLE, SAMI SOBIE BęDą WINNI ?

……………..

W tekstach o Cannabis zawarłam nieco informacji tyczących potencjału tej, niepozornej, a jednak potężnej roślinki . Tak potężnej, że 
aż zagrażającej Wielkim Koncernom:)   

Z radością podzielę się kolejnymi, bowiem badacze z Uni of East Anglia poczynili badania …. a ich wyniki mogą zobaczyć Państwo m.in. na ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24942731. w razie problemów ze stroną – najlepiej opisane w Journal of Biological Chemistry, Targeting CB2-GPR55 Receptor Heteromers Modulates Cancer Cell Signalling …. , E. Moreno, Andradas et al, lipiec 2014 .

No to .. jeszcze raz … potwierdzone działanie antynowotworowe ?

I cóż z tym zrobią biedni , Syntetyczni;) Poszukiwacze Leku na Raka ?

🙂

………………………………………………………

 TCM … proszę wybaczyć, nie sprawdzę wszystkich fabryk farmaceutyków, o które Państwo pytają w związku z chińskimi lekami ( a bywa, „lekami”) , czasami wyszperanymi w intrygujących;) zakąciach . 

Dziękuję za zaufanie, ale gdybyż do tego wyrozumiałość:) i …

rozejrzenie się po polskich łąkach, bo niejednokrotnie tutejsze zioła z powodzeniem mogą zastąpić chińskie .

Nie wszystko da się przygotować w domu, ale nie wszystko też, zrobione w fabryce będzie nam odpowiadać .

Pisząc odcinki o anemiach oczywiście nie wyczerpałam tematu, a Państwo nie dają za wygraną, nawiązując więc do możliwości domowych opiszę jeden ze środków stosowanych m.in. przy niełatwej w terapii anemii hipoplastycznej, jakkolwiek może wydać się szokującym:)

Chodzi o Placenta hominis – łożysko ludzkie, pozyskiwane na całym świecie w celach leczniczych i kosmetycznych … nie zawsze etycznie . 
W Chinach … jakkolwiek lek Tai Pan Tang Yi Pian jest produkowany od lat, Chinki potrafią użyć WŁASNYCH materiałów:) i wcale się tego nie wstydzą .

Szczególnie na wsiach, bo w miastach już coraz rzadziej, po odcięciu pępowiny łożysko myje się dokładnie, całkowicie usuwając krew .

Następnie zalewa zimną, źródlaną wodą na godzinę . Po godzinie odcedza łożysko, wodę wylewa – można do ogródka pod kwiatki:), choć Chińczycy przeważnie pozbywają się tej wody poza obszarem domostwa, znów zalewa zimną wodą i ponownie zostawia na 1 h.

Po tym czasie cedzimy, starannie czyścimy i wąchamy: jeżeli źle czuć, płuczemy DO SKUTKU . Łożysko do celów leczniczych nie ma prawa mieć nieprzyjemnego zapachu .    

Wypłukane, wyjmujemy i suszymy, może być na powietrzu . Suche – wkładamy do GLINIANEGO garnka, zalewamy zimną wodą i gotujemy, aż wypłynie na powierzchnię .

Wyjmujemy łożysko z garnka, cedzimy i … suszymy, jak grzyby: można w piekarniku na małym gazie, można w przewiewie, w gorącym, letim powietrzu . Trwa to do momentu, w którym da się utrzeć na suchusieńki proszek . Przechowywać w glinianym/ceramicznym słoiku, w suchym miejscu .

Na cóż to Chinki tak się trudzą i czemuż, wszak u Niektórych wywoła sam obraz preparacji wstrząsy i obrzydliwości;) ? 

A na tóż;), by nie musieć kupować Tai Pan … jak wyżej:), kiedy Ktoś w rodzinie ( bo fabryczne, fabrycznym, ale SWOJE – SWOIM = najbardziej odpowiadające danemu Człowiekowi, a i najczęściej – Jego rodzinie ) na przykład rozchoruje się na gruźlicę ( utrata qi płuc ), stanie się bezpłodny ( syndromy sporej utraty yang w nerkach ), jeżeli karmiącej matce zabraknie pokarmu, jeżeli Ktoś będzie wyczerpany po chorobie, wreszcie – jeżeli trafi się w domu anemik . Wtedy ….przeciętnie, co NIE oznacza, że to proporcje „jedyne słuszne” – biorą po 3-4 gramy proszku 2 do trzech razy dziennie, przy silnej anemii zaś – do 9 gram proszku …. raz do dwóch dziennie – choć Niektórzy upierają się, że i 3 razy da radę;) .

I tak, przytaczając ów pradawny, azjatycki sposób leczenia przypominam, że … czasami …. szuka się pod lasem, a znajduje … pod nosem;)

Przyjemnych dyskusji🙂

 …………

Gdyby Komuś zaś brakowało treści o „pożytecznościach”;) Big Pharmy …

Kusi, by pojedynczo, ale po co, jeżeli doskonale ( można wybaczyć nawet reklamy PRAWIE;) wszystkiego, gdyż praca solidną i przydatną wielce ) sporządził wyciąg:) Zespół pod wodzą Pana Adamsa z
w ww.naturalnews.com/Glaxo Smith Kline fraud criminal charges. html

W skrócie: finał wspominanej tu parę razy historii pewnego koncernu ( i nie tylko TEGO ), podsumowanego wreszcie na 3 miliardy dolców za przekupstwa, mijanie się z prawdą itd., itd..

Proszę też zerknąć w adekwatne artykuły na WSJ ( Wall Street Journal ) 
w ww.wsj.com, a na naturalnews.com wrócić, by uzupełnić sobie wieści o:
w ww.naturalnews.com/Merck mumps vaccine false claim act ……

Ach … co, po wszystkim ( czy naprawdę po WSZYSTKIM ?:) uczynił GSK ? Jak to „CO”:))) – Przeprosił i wrócił do produkcji :))))))))))))))))))))))))))))))  

 

 

 

 

…………

*Prof. J. Aleksandrowicz w : „Prognozy ochrony zdrowia społeczneog do roku 1995”, Kultura polska a socjalistyczny ( ;))) system wartości . Jakkolwiek tytuł wydania może odrzucić, wartość sygnowana ręką Pana Profesora … nie mniejszą .

 

Posted in aktualności, zdrowie | 5 Comments »

Rak to zwierzę .”Genetyczna podatność” ? Cz. 15.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 26, 2014

Natura zachowała sobie tyle wolności, że z całą wiedzą i nauką nie jesteśmy w stanie Jej przejrzeć ani rozszyfrować … J. W. Goethe

…………..

Kochani … chcielibyście mnie uchronić przed niektórymi wieściami, ale się nie da.  

Historia Kamila ? Dla mnie na razie niewyjaśnioną .

Wspaniałej Mamie Kamila i Wszystkim, Którzy walczyli o Jego życie, powiem : uczyniliście WSZYSTKO, co mogliście . Przynajmniej Jego serce pozostało … w miłości .

Słowa … cóż słowa .

Czasami lepsza jest cisza .

……………….. 

Cisza …. nie może jednak dotyczyć wszystkiego .

Porozmawiajmy… nic to, że ponownie – naŁka się wszak aktualizuje … o „ważnym, jeżeli nie najważniejszym” czynniku mającym zachęcić nas do profilaktycznego obmacywania, nakłuwania, etc.:

GENETYCE … może raczej o genach, bo genetyka z etyką wspólnego ma coraz mniej .

Ach, upierałam się na pewnym forum ( a i tutaj ), że geny zaledwie jednym z czynników mogących mieć wpływ na zachorowanie i to w niektórych tylko zaburzeniach … Oberwało się, aż kurz poszedł . Nie wiem, czy część polskiego środowiska lekarskiego pracuje tak zawzięcie, że nie ma czasu na doinformowanie się w kwestiach istotnych … bo Ichniospecjalizacyjnych, czy … aż boję się pomyśleć … po prostu, pardon, kładzie …. kładzie torbę;) na temacie .

Poza granicami bowiem … granicami przekraczalnymi łatwo jak nigdy dotąd … stwierdzenie, jakoby geny odpowiedzialne były JEDNOZNACZNIE chociażby za pewien typ choroby, wywołuje potworną burzę . I nie pomaga, że Pani Aktorka Jolie ( oby żyła zdrowo, długo i … zmądrzała ) tak świetnie promowała chirurgiczne ingerencje, że „mówi się o efekcie Jolie” – czytaj: masowych mastektomiach . Owszem, sporo Pań faktycznie, rzuciło się do szukania „zbrodniczego genu”, ALE z tą chęcią do operacji – o, to już lekka przesada . Gazety łaskawie przemilczają, że zaznaczyła się wyraźniej i powiększyła  jednocześnie druga grupa Pań – stanowczo odmawiających wiary w proroctwo mammografii i „uzdrawiający skalpel” .

Poróżnianie Społeczeństwa z wprowadzeniem elementu JEDYNEJ słusznej prawdy …. od zawsze ulubiona metoda Wielkich Kontrolerów . Niezawodna .  

 

Dwie niegdysiejsze Przyjaciółki  skłócone na zabój, bo Jedna miała nieszczęście dostać się pod nóż i zmiana poglądów oznaczałaby przyznanie się do prawdopodobnie niepotrzebnego okaleczenia , co mogłoby powiększyć i tak ogromny ból doświadczeń . Druga była zdiagnozowana z przeznaczeniem „na stół”, lecz zmieniła odżywianie i tryb życia, a po latach okazało się, że żadna diagnoza choroby potwierdzić nie może .

Gdybyż Jedna zaakceptowała, że na  pewnym etapie Jej świadomość pozwoliła na takie, a nie inne kroki i NIC tego nie odwróci …. gdyby uznała, że to MOGŁO Jej uratować życie … chociażby psychicznie … ALE „TO” NIE MUSI RATOWAć DRUGIEJ … 

Gdybyż Druga zechciała … nie wykazywać Pierwszej uparcie dowodów na pewność  INNEGO postępowania w każdym przypadku ….

Powoli … małymi kroczkami … Obie zaczynają się dogadywać . I tylko Pierwsza czasem cicho popłakuje … choć nie powinna, bo … po pierwsze – żyje, po drugie – Jej lekcja już przynależy Jej i … czasowi przeszłemu, jakkolwiek z konsekwencjami w teraźniejszości .  

Kochane Dziewczyny, Panie ( jakkolwiek mam nieodparte przeczucie, że tego typu rozterki nie dotyczą Stałych Czytelniczek ) … ZANIM 
podejmiecie w związku z „wiadomym genem” decyzję OSTATECZNą i NIEODWRACALNą, proszę, przeczytajcie poniższe … pamiętając, że decyzja i tak należy do WAS .

Na początek przypomnę, że granty na badania genetyczne pozyskuje się tym łatwiej, im częściej towarzyszą im piękne obietnice . Aktualnie prowadzi się ok. tysiąca projektów genowych .

Efekty obietnic … nie, żeby tak całkiem do …kitu, ale … ile z nich
tak naprawdę przyniosło Ludziom … DOBRO ?

Wściekłe szukanie genu nieśmiertelności …. Genu otyłości … inteligencji … moralności …. może jeszcze religii …. ?

Pewnie z genem ludzkiej godności byłyby małe problemy, ale co to dla NaŁkowców … pod warunkiem, że najpierw sformułują, cóż to właściwie za zwierzę, ta „ludzka godność”, wszak „trzeba dotknąć, obliczyć,  opisać…”.

Przechodząc do meritum pokuszę się jeszcze o drobiazg : NIE WIEM, jaki cel – prócz oficjalnych, czyli „pomocy człowiekowi”, mają ostatnie, DEKLAROWANE osiągnięcia genetyki . I, choć widzę w nich również fascynujące drogi … domyślam się, iż oblicza nowości mogą występować w wielu odsłonach .

Bo na przykład … Jeżeli faktycznie … BO FAKTYCZNIE wygląda na to, że garnitur genów nie jest wartością stałą w naszym organizmie, to … wprawdzie nadzieja na zrewolucjonizowanie medycyny ( szkolnej, gdyż normalna:) od dawna zdaje sobie sprawę z możliwości samoleczenia ) z jednej strony, z drugiej …

– pokusa wymiany genów, przy opatentowaniu metod i wszystkim, co się z tym wiąże

– interpretacja na korzyść GMO i ewentualne wykorzystanie pod hasłem: „Jeżeli geny  i tak się wymieniają, co za problem, że zjecie każde xxxx, jakie Wam sprzedajemy, przecież i tak to się może wymienić, a w ogóle te kwasy żołądkowe itd. – noż nie ma opcji, żeby GMO zaszkodziło”…… ? „.  W tym aspekcie … może się wymienić, lecz nie musi, zresztą zanim by podjęło decyzję „wychodzę czy zostaję”, narobiłoby niezłego zamieszania, a co do środowiska żołądka  i POZOSTAŁYCH rejonów ciała vs GMO już się wypowiedziałam .

Odnośnie samych „odkryć” w kontekście GMO … Proponowałabym jednak interpretację:

Jeżeli geny się wymieniają, „żyją własnym życiem”, to może TYM BARDZIEJ powinniśmy zwracać uwagę na to, jakie wprowadzamy do jedynego w swym rodzaju organizmu – naszego ciała ? Bo ja np. nie chcę być odporna na glyphosat, rosnąć wysoko i być wydajną z hektara, ale tylko przez jeden sezon;) … .

Przy okazji: Pani Hilariowa Clinton aż poci się z wysiłku, by GMO za…….. zasiało cały świat . Rozuuuuumiem …. Chciałoby się na prezydencki stołek, ale kampania kosztuje ?  
w ww. guardianlv.com/ 2014/07/hillary-rodham-clinton – supports – gmos, w ww.timeofsandiego.com/hillary-clinton -cheers- biotechers-backs-gmos-and federal ….
W tym samym czasie bidni, ale mądrzy Chłopi z  Salvadoru NIE pozwolili koncernom GMO zatruć swojego kraju .

Wróćmy do komórek, genów i …

„Science”, 2007 przyznaje nagrodę „Przełom roku” za odkrycie możliwości ingerencji genowej w komórki epithelu, pozwalające hodować z nich pozostałe typy komórek, więc jak z macierzystymi . Co za podnieta … prawie boska moc tworzenia … PRAWIE .

Jeszcze bliżej …

Komórki macierzyste uznane za pluripotentne ( mogące tworzyć PRAWIE wszystkie typy komórek ) znajdują się praktycznie w całym ciele, ale to „za mało”. Nie wystarczyły znane już możliwości macierzystych embrionalnych, płodowych ani dorosłych . Dobrali się do komórek epithelu, wprowadzili ówdzie ( retrowirusami ) 4 geny i ochoczo 
patrzyli, jak hodują się komórki np. serca . Kto zainteresowany, chodzi o badania Takahashi i Yamanaka ( Uni Kioto i Uni Wisconsin, 2006 , 2007  ).

Wszechstronnie uhonorowani, obsypani milionami za obiecujące  odkrycia Naukowcy nabrali apetytu na więcej . Niestety, w powszechnie dostępnych źródłach zwykle „zapomina się” podać, iż u jednej piątej myszy – ofiar badań – rozwinęły się tumory nowotworowe ( proszę pamiętać : „tumor” i „tumor nowotworowy” to nie to samo, choć zwykle używa się „tumor” na określenie jednego z symptomów nowotworu  ).

Co się takiego stało, oj tam, oj tam, nagrodzono wszakże odkrycie możliwości przekształcenia dorosłych komórek w indukowane pluripotentne ( iPS ), nie – podejrzane efekty, zresztą … po prostu – no wprowadzili Chłopacy pewnie wśród tych genów protoonkogeny ( skrótem : zawierające potencjał raka ), więc może wystarczy wprowadzić inne … ?  

 Na razie obwieszczamy SUKCES ….   

ILE wiedzą Genetycy o … genetyce ? NA ILE, by nie zaszkodzić całej populacji ? Tego nie są w stanie stwierdzić Oni sami .

Ale … wielu z Nich uważa, że to żaden powód, by na tym nie zarabiać.

Potworne awantury wybuchają o samą definicję genu, nie mówiąc o historii odkryć, ale … nic to, robimy genetykę .

Coraz większe ambicje pojawiają się w okolicach komórek totipotentnych -wyłącznie we wczesnych embrionach, z których – z każdej może się rozwinąć …. k a ż d a   inna komórka … Kwestia możliwości Natury w spontanicznych kreacjach bliźniąt … wciąż tysiące pytań . 

Pisząc kiedyś ( na pewnym forum), że nawet bliźnięta jednojajowe nie są całkowicie identyczne, naraziłam się Wiedzącym Lepiej . Cóż …

Nawet bliźnięta jednojajowe nie są identyczne” – Andrew Chess, Genetyk ( Harvard )

Co za pech, że świetni, a pokorni wobec wiedzy Genetycy, wypowiadają się w ten sposób … Co gorsza ….

„Podoba mi się idea, że jesteśmy mozaikami” – S. Henikoff, Genetyk .

Mozaiki ? Jasne, geny przodków … Nie o to chodziło . Pan Genetyk M. Hahn porównał bowiem nasz genom z drzwiami obrotowymi: „Ciągle wchodzą jedne geny, a wychodzą inne” .

???

To nie tak, że „od urodzin do śmierci ten sam zestaw” ? Ano … niecałkiem.

Zrobiła się rozróba . Padła na twarz definicja genomu jako naturalnego constantu – niezmiennej „wyprawki” na życie .

Czy padła … czy nigdy nie wstała, oto jest pytanie .

W każdym razie pojawiły się …. nowe wątpliwości. Za nimi…  nieskromnie powtórzy się  moje, jakkolwiek z pewnością nurtuje ono Niejednego i Niejedną : Czy w ogóle można twierdzić, że usunięcie jakiegokolwiek, podejrzanego genu gwarantuje niezachorowanie ?

Ile w końcu bezczelności jest w statystyce, sprzedawanej Ludziom jako – pardon, to językowe nadużycie -„niezwykle pewne prawdopodobieństwo”?!

 Upierając się więc niezmiennie przy absurdzie usuwania czegokolwiek na skutek odkrycia „śmiercionośnego genu”, opowiem króciutko o kolejnych możliwościach traktowania nowotworów jakoś przeoczonych:) przez mainstream …. Mainstream woli nakarmić Lud informacjami w stylu:

„Przełom w medycynie ! Naukowcy ODKRYLI, że psy, koty potrafią wyczuć raka!”

TERAZ ODKRYLI …………

Same media nie pamiętają już chyba, co pisały bodaj pięć lat temu … I dziesięć … dziesięć – to drukowały zachodnie:).

Ale jest jeszcze gorętsza „nowość”: „Naukowcy odkryli CZTERY różne rodzaje raka żołądka ! ”

Niejeden Chińczyk uśmiechnął się uprzejmie .

Jakby tu …. delikatnie i bez ironii ……….. Bo to jest tak: Zachód podpatruje Naturę i szpieguje Wschód i próbuje przerabiać to, co udało mu się dostrzec, na swoje kopyto. Tak, żeby i sprzedać definicję i stworzyć pole do produkcji nowych „leków” i „badań nad” i mieć „prawa do” i oczywiście „wyłączność na wynalazczość” .

Nie byłam przy „odkryciu”, nie powiem więc, czy podpatrzył i teraz, ale … może przypadek …. Chińczycy …. od paru tysiącleci potrafią rozróżniać typy zaburzeń harmonii żołądka i leczyć je … różnie . Wiedzą, że inna dolegliwość będzie spowodowana zastojem gorącego śluzu, a inna np. działaniem gorącego wiatru, a nawet, że skądś się te śluzy i wiatry biorą .

A propos Natury … Pamiętają Państwo może wzmianki o pracach świetnego Badacza, Pana Sapolsky’ego ? Media łaskawie się na owymi pochyliły, aczkolwiek nie bez swoich wtrętów, gdyż film zrobił National Geographic, a puszczał m.in. Fokus TV, w finansowaniu zaś maczała paluszki m.in. Fundacja Rockefellerów … Ale nic to, film po polsku nazywa się „Stres – cichy zabójca ” i znajdą tam Państwo echa m.in. badań, o których  pisałam . W skrócie : badania nad pawianami i …. urzędnikami brytyjskimi, prowadzące do intrygujących wniosków.

Po pierwsze, że nie warto żyć agresją .

Po drugie, że zmiana zachowań człowieczych na LEPSZE jest możliwą, pod warunkiem … No właśnie .

Bo stado pod wodzą brutalnych, bandziorzastych pawianów zmieniło się dopiero wtedy, gdy zmarły na skutek zatrucia kupą starego mięsa najagresywniejsze samce alfa . Podporządkowane do tej pory małpy przyłożyły się do przeorganizowania stada i zaprowadzenia tam spokoju, ładu i …. chyba szczęśliwości. W ciągu … JEDNEGO pokolenia udało się zbudować ZDROWE ( o czym wcześniej nie było mowy ), radosne stado .

Pytanie, jakie pojawia się nieuchronnie: „Czy mamy tyle odwagi, by uczyć się od pawianów” ?

Niestety, w produkcji przemycono też treści osobliwe, np.: ( mniej więcej, z pamięci ):” Nawet na najniższym szczeblu korporacji, jeżeli ludzie mają jakąś działkę, gdzie się spełniają, ot, niech będzie i drużyna baseballa – jest w porządku. ( …przyp. mój: tutaj  zgoda, ale … ) Pozwólmy ludziom być kreatywnymi, przewodzić na jakichś swoich terenach…. „.

I to „pozwólmy” trochę mnie niepokoi . Może niepotrzebnie, ale … wolałabym sformułować owo: DLACZEGO administratorzy systemu NIE pozwalają Ludziom na kreatywność ? Dlaczego organizują im czas tak, by na osobiste zainteresowania, na swobodę … czasu już nie starczyło ? …..

Nie chcę, żeby mi Ktoś POZWALAŁ . Tak samo, jak nie chcę, żeby Ktoś Komuś POZWALAŁ umierać poszatkowanym na żywca pod chirurgicznym nożem . Wolność określona granicami „pozwalania” przez Kogoś – NIE JEST WOLNOśCIą , a jak wielokrotnie pisałam – takie granice winny być wytyczane jedynie granicami wolności INNYCH , nie krzywdzeniem Drugiego .

Zanim  rozpiszę się o wolności …………. Jak to jest z nauką mniej chętnie rozprowadzaną między Ludem ?

 Weźmy miód i jego właściwości – a jakże, wspomagające organizm w leczeniu zaburzeń, jakie medycyna szkolna określa rakiem .  

Spore osiągnięcia w propagowaniu wiedzy o antymutagennym czy przeciwnowotworowym działaniu miodu mają Rosjanie, ale np. Egipcjanie w 1982 (! ) roku publikowali efekty studiów pokazujące, że miód ZAPOBIEGA zmianom genetycznym u bakterii . 

Rosjanie Gribel i Paszinski z kolei ( np. Protiwoopuchlewyje swojstwa mieda, w Wop. Onk. 1990) badali tzw. nowotwory przeszczepialne, m.in. mięsaki ( sarcoma ), czerniaki, wyniki zaś mogły co najmniej ucieszyć : podawanie miodu zmniejszało masę nowotworu, częstotliwość, jak i liczbę przerzutów, co wpływało na przedłużenie życia zwierząt . W badaniach stosowano też łączone terapie – bodaj m.in. cyklofosfamidu i miodu, też z pozytywnymi skutkami, co pozwala przypuścić, iż miód zwyciężył nawet … negatywne skutki uboczne specyfików mogących zabić hipopotama .

Miód więc … Byle PRAWDZIWY, nie musi być to akurat rzepakowy i … nie z pasieki obok autostrady, gdyż takie niestety widziałam . Wspominałam również o miodach „kremowanych”, ponoć – w co wierzę – robionych ze względu na upodobanie klienta do miodów płynnych . Pominę teraz 
metody „kremowania”, ale nie pominę, że  taki miód nie tylko może mieć domieszane ( prawie ) wszystko i „szanowny klyent siem nie zorientuje”, ale samo poddawanie go tak nędznej procedurze w celu handlowym jest w moich oczach niewybaczalnym marnotrawstwem cennego leku i nie dam się przekonać, jakoby „nie zmieniał właściwości ani nie pogarszała się jego wartość” .

A jeżeli przy nowotworach, przypominam jeszcze o lepiężniku – Petasites officinalis, w dawnej Polsce ochrzczonym car- zielem, czar – zielem, ziółku do dziś uważanym w Szwajcarii czy Niemczech za lek o pewnym działaniu – byle nie stosowanym dłużej niż 2- 3 tygodnie ( alkaloidy pirolizydynowe !). Lepiężnik – w formie naparu ( liście , nie więcej niż łyżka sproszkowanych na szklankę wrzątku, dziennie do 2 szklanek ) jak i intraktu ( kłącze – najlepiej jesienne, dwie łyżki stołowe , zalane dwiema szklankami gorącego alkoholu i odstawione do naciągnięcia na 2 tygodnie . Proszę zwrócić uwagę, że lepiężnik należy do ziół bardzo silnie działających i pamiętać o INDYWIDUALNEJ tolerancji każdego Człowieka . To oznacza mniej więcej, że dla Niektórych jedna łyżeczka naparu może być … za wiele . Odnośnie samego intraktu ( zwykle ok . 10 ml dziennie ) – bezpieczniej jest testować biorąc np. parę kropli płynu i rozpuścić w pół szklanki wody . Czasami w ogóle ten sposób przyjmowania bardzo aktywnych ziół jest łagodniejszym dla organizmu, choć wciąż skutecznym .

Szwajcarzy wypuścili na rynek Tesalin z liści lepiężnika stosowany „przepisowo” głównie przy Rhinitis ( a w medycynie ludowej lepiężnik znany jako zioło mogące natychmiastowo pomóc w ataku np. astmy ), świetnie opracowany, jednak wspominają o możliwości 
negatywnego wpływu na wątrobę przy DŁUGOTRWAŁYM stosowaniu .   

Proszę też nie zapominać o wszechstronnym zielu – przytulii ( i Galium verum i Galium aparine ), przyjaciółce kobiet ( zmiany nowotworowe piersi ) i mężczyzn ( prostata ) , a w ogóle – Ludzi:) – przeciwzapalna, również znana w leczeniu kamicy nerkowej …. bo to ostatnia okazja, żeby ją jeszcze na łąkach znaleźć …. I susz i świeży sok i napar ze świeżego ziela mają sens … Byle pamiętać o tym, że choć „wszyscyśmy Ludzie”, nasze ciała różnie reagują na … różne ciała zielone …

……………………..

Na koniec : ze Słońca korzystajcie proszę mądrze, pamiętając, że co leczy, może też zabić . Witaminy i energia witaminami, ale leżenie plackiem pół dnia na słonecznej patelni przy 35 stopniach – to przepraszam, dla „Białasów” samobójstwo .  Pamiętajcie, że przebywając w słonecznym:) cieniu, wśród drzew, też się opalicie . Wreszcie pamiętajcie, że na stronie jest nieco tekstu poświęconego działaniu Słońca i skutkom :)  UWAGA: szczególnie dzisiaj ( 26.07.)  i jutro, bezpośrednia, ponad 10-15 minutowa  ekspozycja na Słońce może się nie opłacić w sensie zdrowotnym, szczególnie skórnym. Przepraszam, że nie wyjaśniam teraz, czemu -powiedzmy,  Natura zawsze określa pewne warunki korzystania z Jej dobroci … No i aktualnie te warunki nie są zbyt sprzyjające .

…………..

Wybaczcie proszę, że tyle trwa … Czasy, kiedy  mogłam siedzieć dwie, trzy godziny bez odrywania się od pisania do różnych „różności”, wydaje się, należą do przeszłości …

…………

 Chętnym i Poszukującym :

w ww.stammzellen.nrw.de
w ww.drwe.de ( Deutsch. Refer. fuer ethik in den Biowissenschaften )
Nature biotechnology, tom 26, Nr 1, styczeń 2008
A. S. H. Shawky et al: Anticancerogenic effect of bee honey, The Second International Islamic Medicine Conference 1982, Kuwejt

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 1 Comment »

„Lekarze chcą odłączyć Kamila od respiratora… „, czyli: żyj i pozwól żyć Innym ….

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 13, 2014

Wszystko powinno się ofiarować ludziom. Tylko nie innych ludzi …. * S. J. Lec ( dodam : … i niekoniecznie zwierzęta .)

Czasami trzeba krótko, a dosadnie .

Bo … czasami …. trzeba się śpieszyć .

w ww.tvp.info /lekarze chcą odłączyć Kamila od respiratora ….

Wypadek . Lekarze stwierdzają śmierć mózgową, zdobywają zgodę na pobór organów i … przy łóżku Nieszczęśnika pojawia się MATKA .

 Jej twarz również pokazała telewizja .

Było widać …. miłość i rozpacz , ale też  nadzieję .

Bo Syn , podobno „martwy”,  poruszył ręką .

Przed szpitalem zebrali się … serce rośnie, kiedy widzę tylu młodych Bohaterówzebrali się Znajomi i Rodzina Kamila . Chcą Go ratować, wiedzą, że ON MA SZANSę .

I lekarze ustępują … Niestety, nie wiem, na ile .

Media … jako, że same wspierają transplantacje , puszczają wypowiedź „autorytetu” – w tym przypadku Jakiegoś Pana Tytuła , bo tytuł najwyraźniej przesłonił i logikę i … naukowość myślenia owegoż .

Pan Tytuł zaczął ( a tego fragmentu nie ma na tvp info w necie – nie wiem, czemu ) od aroganckiego : „…. dzisiejsza nauka pozwala bezbłędnie stwierdzić śmierć mózgową, a więc zgon … ” ( skrótowo, z pamięci, sens zachowany ).

… i kontynuował : „…. nieetycznie jest leczyć zwłoki …. „.

„Dzisiejsza nauka” …. Jeszcze parę lat temu słyszałam …. wprawdzie z ust innych, jednakże równie puszących się „monopolistów nauki”;), że „cholesterol jest zły”:) …. a „pro*ac – wspaniałym lekiem”;).

Parę dziesiątków lat wstecz … można było pokornie wysłuchiwać z ust podobnych, że „DDT jest cudownym wynalazkiem” … podobnie, jak t*alidomid i cała reszta „cudowności”, którymi uraczyła Ludzi …  ZACHŁANNOść – również naŁkowców .

Za każdym razem ta sama śpiewka : IDZIE NAUKA !!! Niektóre pisemka nawołują nawet do powstania na widok takiej „nauki”, dzięki której informują w kąciku dla dzieci ( !) , że „telefony komórkowe są kompletnie nieszkodliwe” , że „szczepionki chronią przed zachorowaniem i nie mają nic wspólnego z autyzmem … „, etc.

Zaraz za „nauką” przywołuje się na pomoc okrutnie poszarganą tą samą „nauką” etykę … Zdanie istotnie, godne profesora – „….nieetyczne jest leczenie zwłok „…. BARDZO;) etyczną jest taka wypowiedź „w kontekście” i obliczu setek rodzin ludzi takich, jak Kamil – czekających na …. powrót do normalnego życia .

A jednak za bagnem płynącego z ekranów, naŁkowego fałszu, jawi się światełko: nie wiem, Który Lekarz powiedział Rodzicom o szansie Kamila na przeżycie, ale POWIEDZIAŁ . Znalazł się więc SPRAWIEDLIWY i Jemu najgłębszy szacunek .

To za tym światełkiem … pojawiły się następne : Bliscy Kamila .

Nie mam pojęcia, ile wiedzą na temat śmierci mózgowej, szans etc., ale to nie ważne : wiedzą tyle, ile trzeba, żeby próbować ratować Mu życie ….

… czyli NAJważniejsze . 

Swoją drogą … ciekawe czasy, kiedy w roli argumentu na uśmiercenie Człowieka używa się … nauki. Czy …  aby nie mieliśmy już w historii z czymś takim do czynienia ?

W razie, gdyby jakieś „autorytety” przedstawiały Wam racje „dzisiejszej nauki” … to również jest dzisiejsza nauka :
w ww.organosprotection.com ( widoczna po prawej, w przydatnych blogach ) – strona „w temacie”, tworzona takżeprzez Lekarzy z całego świata , a za motto mająca … cytat widoczny u góry .

P.S. Niech sobie przypomnę …. Ileż to czasu ratowano Pana Schumachera ….. ?

I DLACZEGO ?

Bo … życie to wielka tajemnica ? A odpowiedzi, jak powstało, nie znają największe autorytety …?
Niechże więc nie decydują za INNYCH, kiedy je zakończyć !

 

 

 

 

Posted in aktualności | 9 Comments »

Odporny jak Chińczyk, cz. 26.: udar .

Posted by natural health consulting w dniu Czerwiec 30, 2014

Muszą to ciężko trawić … Ci, którzy przyjęli autorytety za prawdę zamiast prawdę – za autorytet . G. Massey ,egiptolog 

Kochani Znajomi:) znają ten cytat BARDZO dobrze🙂 …. Nieznajomym .. oby służył, by byli kochani🙂

…………

Kawałem tygodnia okazał się występ Pana Frankensteina …. pardon, Pana Akwizytora Szczepionek, w telewyjzji;), a jakże . Występ mający być w założeniu zapewne „merytoryczną”:))) opozycją do … rzeczowej, mądrej opinii Pani Justyny Sochy ze STOPNOP ( Pani Justyno, dziękuję, że ma Pani nadal odwagę być adwokatem DOBRA . ) .
Mr Frankenstein wypuścił bowiem z siebie niezwykle głęboką myśl, brzmiała zaś ona mniej więcej ( z pamięci, sens zachowany ) : To nie szczepionki są szkodliwe ( ew. to nie szczepionki szkodzą ), to w organizmie jest błąd .

:)))))))))))) Uśmiecham się, gdyż najwyraźniej Mr Frankenstein;) …. niechcący pominął, że o ile istnieją ZABURZENIA spowodowane najróżniejszymi czynnikami naturalnymi mającymi nieraz źródło ( acz nie zawsze do końca ) w psychice – więc wewnątrz, jak agresja, długotrwały smutek, które zresztą potrafią złamać najwytrwalsze ciało, o tyle są też zaburzenia spowodowane czynnikami zewnętrznymi . Nie tylko zaburzenia, ale nawet zgony NAGŁE, PRZEDWCZESNE na skutek np. użycia broni, chemikaliów, nadmiaru ognia, nadmiaru wody ….. . Po czym je poznajemy ? :)))) A po tym, że jak się strzeli, Człowiek pada . I, JEżELI PO SZCZEPIONCE DZIECKO UMIERA, TO OZNACZA, żE TO ONA SPOWODOWAŁA ZEJśCIE . Nie ??? Ach, „błąd był w organizmie” ? Jeżeli tak, to może Fani szczepionek, zechcieliby rąbnąć główką o beton …. ? Nie wytrzyma ? Ojej … To … błąd w główce może ? Przyczyną okaleczenia, a może i śmierci, nie będzie twardość betonu, ale głowa ? Faktycznie, gdyby nie walnęła …;))))) O … to precz z taką głową, co ma błąd ;))))))))…………………………

Cudowna;), cudowna retoryka ….

Nie po raz pierwszy … szczepionkowemu Alemu*;)  gratuluję inteligencji :))))))))

*był sobie kiedyś „Chemiczny Ali” ;)))))))))

…………………………

 

 Zewsząd jakby się wieści sprzysięgły :

tam wylało się szambo, tam z kolei beton, a jeszcze gdzie indziej – brud nie do opisania … W tym wszystkim nieustanna propaganda mediów wmawiających Polakom, że tylko jedna droga prowadzi do zdrowia i jest to droga przez białe sale, stosy chemii, lancety, ból i ryzyko przewyższające korzyści . O tym ostatnim wiadomo – nie pisną, ale potem podniecają się;), „kto zawinił: pacjent czy szpital ?”. Bo Ktoś umarł, a mógł pożyć . Bo Ktoś został trwale okaleczony .

Prawda, jak „ładnie” to się uzupełnia ? Najpierw zapędzanie do zagródki, następnie ubolewanie nad jej jakością:) Gdybyż tak odnotowywano każdą historię nieudanego leczenia i podawano do wiadomości publicznej … Lud prędko zorientowałby się, że coś niehalo . Ale do wiadomości powszechnej przenikają wyjątki . I tak w pokoju ducha dalej można trajkotać, że „badania prostaty ( p.cykl o prostacie ) zapobiegają nowotoworowi ( jedno z najgłupszych ominięć prawdy ), że mammografia ratuje życie ( kolejne z najgłupszych, równie groźne ), że chemioterapia leczy …. pisać hadko . Gdzieś przesączają się co prawda ostrożnie mniej pogodne informacje świadczące o wielkiej niemocy i postępującym wręcz okrucieństwie medycyny szkolnej, ale znikają na tle kolejek OPTYMISTóW pragnących wyzdrowieć po dostaniu się w tryby machiny Big Pharmy .

Polska to jedyny kraj, w którym rośnie liczba amputacji tzw. stopy cukrzycowej . Wszędzie próbuje się je ratować, tutaj – CIACH i problem z głowy, pacjent nie ma nogi, ale może dodatkowo brać do końca życia „leki” ………. Niech się cieszy, mógłby nie żyć .

Jednocześnie obserwuję wzmożone napędzanie strachu przed odpowiedzialnością za SAMYCH SIEBIE . Indoktrynuje się tak intensywnie, żeby Człowiek w końcu nawet nie pomyślał, że jest w stanie w wielu przypadkach pomóc sobie SAM . Szanowni Czytelnicy dawno dostrzegli medialne manipulacje w przedstawianiu pewnych historii, ale chciałabym jeszcze raz zwrócić uwagę na otoczkę już opisywanej tragedii: powtarza się bowiem, że „rodzice dziecka bali się szarlatana i dlatego je u niego leczyli „. Nie wątpię, że po praniu mózgów w odosobnieniu można się bać  wszystkiego, ale – abstrahując od faktycznie osobliwych metod oraz zachowania Pana, któremu przedstawiono zarzuty – czy to tłumaczy postępowanie ? Jeżeli Ktoś każe nam skoczyć w ogień – skoczymy ?

Zapewne są tacy, którzy skoczą, jednak …. DLACZEGO ? Bo zostali nauczeni, żeby słuchać … KOGOKOLWIEK ? Czy to nie oznacza …. pardon, że coś nie tak ? Co ze zdrowym rozsądkiem, co z instynktem samozachowawczym, jeżeli Ktoś wmawia nam, że „musimy się leczyć tylko u niego i musimy brać tylko to, co podaje, jeżeli nas straszy, etc. ?”
Gdzie instynkt, gdzie rozsądek  się w danej historii podział i gdzie …. ODPOWIEDZIALNOść ???

 

I … zupełnie nie pojmuję;))), dlaczego żadna gazeta ani się nie zająknie, że DOKŁADNIE Z TAKIM SAMYM ZJAWISKIEM mamy do czynienia będąc pacjentem medycyny szkolnej ? Przecież są obowiązkowe badania, są obowiązkowe szczepienia, a niechby pacjent w szpitalu odmówił przyjęcia leków … O, o … będzie problem . Niechby w ogóle odmówił przyjęcia zapisanych … Pewną Panią Emerytkę potwornie zrugano za to, że nie wykupiła  9 leków „nasercowych” i „nacholesterolowych”;) –  Nie ważne, że na receptach gołym okiem widać kilkanaście interakcji : „brać, bo jak nie, to będzie źle …” . Pani wzięła. Było źle . A zapisująca Pani Doktor poszła akurat na urlop …

Pacjenci są zmuszani werbalnie, a bywa, fizycznie do przyjęcia czegoś, co niekoniecznie musi im posłużyć … i często nie służy . Ale terroryzowanie strachem, manipulacje i uzależnianie pacjentów przypisuje się wyłącznie  Przedstawicielom medycyny naturalnej – przyznaję, czasami też ludziom powołującym się na nią, lecz nie mającym z nią wiele wspólnego – jak i to ma miejsce w medycynie szkolnej – kompletnie nie wiedzącym jak, co i czym leczyć i wykorzystującym naiwność .

No właśnie, naiwność … jak daleką, czy na pewno, czy u Każdego i … czy to kiedykolwiek da się uzdrowić ? Relacje Pomagający – Potrzebujący . żeby nie uzależniać, nie wykorzystywać, nie ograbiać z godności ani pieniędzy .. A propos tych ostatnich … Jest mi bardzo przykro, że tyle firm wykorzystuje nazwisko Pani Dr Budwig do nalepienia na etykietce oleju lnianego, podczas gdy niewiele produktów do tejże diety się nadaje . Różnorodność odmian lnu, sposób tłoczenia – ciekawam, które oleje zaakceptowałaby sama Dr Budwig:) . A jeżeli tłoczenie i odmiana lnu w porządku, często sposób przechowywania pozostawia wiele do życzenia. Naturalnie, to nie znaczy, że oleje lniane są niedobre, ale … przeraża mnie przekrzykiwanie się cudzą renomą . Porównałam DOCIEKLIWIE parę olejów z dumą sprzedawanych jako „budwigowe” . Niestety, nie 
poleciłabym bez zastrzeżeń żadnego z nich . PO CO „starannie selekcjonować nowe odmiany lnu”, jeżeli TAMTA, stara, była świetna i wypróbowana, a efektów nowych nie jesteście w stanie sprawdzić w parę lat  ?

PO CO Człowiek mnoży bez umiaru, niszcząc wszystko, co było DOBRE ?

PO CO teraz, instytucje Nadzorcze i stojące za nimi koncerny, za grubą kasę wyciągniętą z kieszeni Podatników produkują „projekty ratowania” np. pszczół i „uświadamiania społeczeństwa”, jeżeli społeczeństwo wie doskonale, czym jest świat bez pszczół, a które nie wie, może się dowiedzieć chyba od środków  przekazu sponsorowanych również z pieniędzy Obywateli, a po drugie – jeżeli najpierw te same koncerny przy wsparciu tych samych instytucji urządziły pszczołom apokalipsę ??? Czy nie o to chodziło ? Odebrać Ludziom bezpośrednio dostępną żywność, żeby potem udawać, że się o Nich troszczy i na końcu sprzedać Im stworzone w laboratoriach śmieci ? Dobrze, kiedy z WŁASNEJ INICJATYWY dbamy o pszczoły, budujemy im ule, siejemy łąki, etc. Ale przyjrzyjcie się, skąd pochodzą pieniądze na tzw. „projekty ratowania” . I dobrze zrewidujcie relacje kosztów .  I jeszcze …. Oglądając jeden z „projektowych domków”, Znajomy Chemik doniósł;), że farba i toksyczna i za świeża . Ojoj … Kto by się przejmował detalami, wszak „organizacje poza;))))rządowe ratują pszczoły” …..  

 

Jak to było z naiwnością … ?

Znów … INFORMACJA i chęć do niej – relacja obopólna:).
Praca u podstaw, tak, żeby od początku Człowiek uczył się, ile jest wspaniałych możliwości pomocy sobie i Innym, i że posiada mózg oraz narzędzia, aby te możliwości poznać i skorzystać .

Pod niedawnymi wpisami znajdują się b. ciekawe komentarze Szanownych Czytelników, jak również linki do …. to właściwie furtki do wielu, szerokich gościńców . Warto się nimi przejść . Ilekroć zastanawiam się, jaki czas jest potrzebnym, by Większość dowiedziała się, iż naprawdę posiada i serce i ducha i rozum i … wolę, przypominam sobie wpisy Czytelników, rozmowy z coraz większą grupą Myślących i Czujących i 
… jest dobrze . ONI  nie pozwolą się tak po prostu, fabrycznie … zabić . I nie pozwolą zabić świadomości ani własnej ani Ich bliskich .

Przepędzając systemowe strachy więc precz, na cztery wiatry:) … kontynuuję ,  gdyż …. coraz pilniej  wspominają Państwo o udarach ( Apoplexia cerebri ).
Przypominając, że stworzenie  strony poradnikowej bazującej na „pytanie – odpowiedź” nigdy moją ambicją nie było i nie będzie  … dziękuję za wyrozumiałość.  Opowiem, jak widać  udar z perspektywy TCM .

Czym jest bowiem w oczach med. szkolnej – można poczytać wszędzie … a i we „wszędych”;) materiałach odnajdą Państwo sporo ciekawych różnic tak w oglądzie, jak i terapiach ( jakkolwiek brutalnych mniej więcej po równo ).

Zawsze, na pytanie :” Boli głowa tu i tam, wtedy i wtedy, można rzec: ach, to „to i to”, trzeba wziąć „to i to”;) i … zasiąść do obiadu z poczuciem 
czystego sumienia .
ALE …. przepraszam, to NIE TAK  .

Jeżeli intencją nie będzie pragnienie, by Człowiek POZNAŁ źródło dolegliwości, jest wysoce prawdopodobne nie tylko, że z remedium się nie trafi, ale, nawet, jeżeli się trafi …. Otóż NIE . Z lekiem się nie powinno „trafiać”;), lek się powinno DOBIERAć . Oczywiście, dość często, szczególnie wśród Ludzi pracujących intuicyjnie i chętnie uczących się Natury, szybkie „trafianie” często okazuje się po prostu błyskawicznym … dobraniem:) . Proponuję – przynajmniej póki system jest, jaki widać:) -ostrożność w przyznawaniu się do takich diagnoz , bowiem stają się one sławne, a wówczas … Ci, bazujący na setkach laboratoryjnych badań i analiz mówią: „A temu diabeł pomógł czy co?”;)))). I krucjata rozpoczęta  ….

Biedactwa … jak mogliby funkcjonować bez sztabu podzielonych na specjalności Pomocników ? Czym byliby bez kliniki, instrumentów ?

Kimś … bardzo podobnym do Człowieka, Który przychodzi do Nich po pomoc ?

JAK radzi sobie Chińczyk ? Jak radzi sobie z czymś, co wedle niemałej liczby Lekarzy med.szkolnej jest rozkosznie dwurodzajowe: „albo niedokrwienne albo krwotoczne, najważniejsze, że jeśli trwa ponad 24 h, by delikwent trafił do szpitala”.  ;)

Chińczyk patrzy na język … puls … stan ogólny … Wie też … z czym zgadza się wielu Lekarzy zachodnich, że najlepszy czas, by zareagować na udar, to maksymalnie 4,5 godziny …. Słusznie, tym bardziej, że czasem zgon następuje zaraz po dostrzeżonych, pierwszych objawach .

I odnosi obserwacje do znanych sobie wzorów zaburzenia . Wtedy zaś … nie widzi NAJPIERW …. udaru .

Jeżeli ma do czynienia z :

– pulsem głębokim i „drucianym” – łatwo wyczuwalny, jakby pod skórą dudnił … drut:), nagłym „załamaniem” postaci, niewyraźną mową, bólami głowy, mdłościami, połowicznym paraliżem/niedowładem ciała, bladą twarzą, fioletowymi ustami, bladym lub ciemnym środkiem języka …. Powie : To blokada zimna i śluzu .

– pulsem drucianym, ale cienkim, „muskającym”, powolnym początkiem – w słowniku zachodnim – udaru, krzywymi ustami i skrzywieniem oczu, bełkotem, drżącymi lub przeciwnie – bezwładnymi członkami, czasami też paraliżem połowy ciała, ciężką, bolącą głową, ślinotokiem, LUB nagłym kollapsem , a na języku tłusty widać tłusty, biały nalot … Powie :
Wiatr i śluz blokują główne kanałym rosnące Yang wątroby .

– pulsem „drucianym”, skaczącym i PEŁNYM, czerwonym językiem I tłustym, żółtym nalotem, nagłym załamaniem świadomości, zaciśniętymi zębami, zaciśniętymi pięściami, drżeniem, gorącym ciałem, czerwoną twarzą, chrapaniem, jeżeli w gardle słychać śluzowate charczenie, głowa boli, są wymioty, skąpy, ciemna uryna i obstrukcja …. Powie:
Nagłe wniknięcie śluzu z ogniem, szalejący ogień w wątrobie .

– pulsem głębokim, szybkim, lub cienkim lub ukrytym, oczami i ustami otwartymi, bladą twarzą, utratą świadomości, lekko czerwonymi ustami, marznięciem, potami, otwartymi rękoma … ( Tu język może wyglądać różnie), powie:
Załamanie Yin i Yang .

– pulsem cienkim, głębokim i „muskającym”, bladym trzonem języka z ciemnym podfarbowaniem, białym nalotem, paraliżem połowy ciała, niewyraźną mową, bezwładnymi członkami, „bezsilnym” ciałem, zmęczeniem, „zwiędłą” , bladą twarzą ….
Brakujące Qi, zastój krwi .

– z pulsem wyraźnie „drucianym”, czerwonym językiem, paraliżem połowy ciała, nadwrażliwym LUB bezwładnym ciałem, mdłościami, zaburzeniami równowagi, bezsennością, czerwonymi policzkami, suchymi ustami, nocnym potem, szybką złością, oszczędną, ciemną uryną i obstrukcją ….
Brakujące Yin wątroby i brakujące Yin nerek ………..

To z grubsza:)

Uwaga: ( nie wątpię, że „wiadomo”, ale zaznaczyć wypada ) Po zaobserwowaniu ww. objawów nie podajemy Choremu jedzenia ze względu na możliwość m.in. zadławienia . Picie – tylko, jeżeli jest przytomny i to na tyle, że może płyny przełknąć i jeżeli nie wodę – temperatury umiarkowanej – wyłącznie, jeśli wiemy, co w danym stanie pomoże, a nie pogorszy sytuację .

Wracając … Widzimy kilka objawów wspólnych, jak paraliż/niedowład połowy ciała, bóle głowy, niewyraźna mowa …. ale jednak przyczyny są różne .

Co robi w takich wypadkach Chińczyk ? Przeciętnie…. błyskawicznie uciska określone punkty na ciele, punkty, których przeważnie nie rusza się bez potrzeby . Może też robić masaż określonych stref . Ale … zwykle ciężko jest Europejczykowi, na odległość wytłumaczyć położenie punktów – dodatkowo proszę wziąć pod uwagę indywidualną budowę ciała – jak i określić JEGO nacisk . Ludzie Zachodu zwykle przesadzają, niestety🙂, finezji … jeżeli nie ma jej teraz, uczy się dość długo :))) W chińskich opracowaniach, dostępnych niewątpliwie i w necie, są mapy punktów (podawałam źródła )- jeżeli Ktoś chce, może je poznać, pamiętając, że ciało jest tworem … choć wytrzymałym:), jednocześnie subtelnym . Uciśnięcie jednego punktu ponad normę .. a jeżeli to dodatkowo punkt niewłaściwy … może skutkować nieoczekiwanymi reakcjami, od natychmiastowego oddania moczu, kału, do …. zgonu . Proszę o tym też pamiętać, studiując OKOLICE punktów tzw. bezpiecznych . Nauczenie się możliwości korzystania z akupresury nie jest jednak czymś trudnym nawet dla „Mentalności Zachodnich”;), pod warunkiem, że … potraktują to poważnie i … z wyczuciem, troską,  uwagą … z miłością .
W adaptacji mądrości medycyny Wschodu nie ma miejsca na „byle jak” .

TAK SAMO, jak … w medycynie Zachodu* ……… jak w życiu …………… w ogóle:) .

Cóż mamy poza … niezbędną znajomością własnego ciała i wykorzystaniem go w udarze ?

Poza tym, że Chory musi leżeć z lekko uniesioną górną połową ciała, że należy przewieźć Go do dużego ośrodka medycznego, gdyż małe najczęściej nie mają niezbędnych do interwencji warunków ( że nazwę owo ogólnie ;)), że NIE pochwalam trepanacji czaszki, co jeszcze niedawno było ulubionym, pardon, sportem niektórych szpitali, a co ze zgrozą przyjmują w placówkach zachodnich ….

Po chińsku , przykładowo, przyjmując, iż „brakujące Qi” nie jest dysharmonią, którą się leczy natychmiast ….

Weźmy „śluzy z wiatrem”, Fen Tan, najczęściej spotykane w kontekście ww. okoliczności . Mamy wówczas niedobór Yin z nadczynnością Yang plus wewnętrzny wpływ wiatru , co skutkuje opisanymi wyżej objawami, puentując – zatyka kanały „wylotowe” w ciele .

Hamujemy więc ( już po interwencji pierwszo-ratunkowej ) działanie wiatru i rozpraszamy śluzy , odżywiając Yin, a unikając pożywienia tłustego, słodkiego i pikantnego, gdyż ono pobudza Yang .

Przy śluzach z gorącem: dobre są szparagi, wodorosty, rabarbar, rzodkiewka, sałata, zielona herbata, bakłażany. Niewskazane – np. jajka kurze .

 Przy śluzach z zimnem: rozpraszamy śluz przez rozgrzanie =potrawy pikantne . Jemy czosnek, imbir, pieprz, a w chińskiej aptece dostalibyśmy na to migdałki z moreli . Niewskazane – pożywienie natury zimnej LUB odświeżającej, np. mandarynki ogórki .

Przy śluzach z wilgocią: osuszamy wilgoć i rozpraszamy śluz, wzmacniając śledzionę. Dobre – skórka mandarynki i pomarańczy . Niewskazane : kaki i nabiał .

Przy śluzach z suchością: orzechy, niemączyste gruszki, unikamy zaś produktów wzmacniających Yang lub osłabiających Yin . 

A … konkretnie ?;)))

Apoplexia … nie na darmo mówi się o Kimś chorym z wkurzenia „szlag go trafia/trafił” . Po niemiecku udar to Schlaganfall . Co sądzą o nim Holistycy zza Odry , teoretycznie więc bliżsi;) nam nomenklaturowo ?

Podobno 75 % udarów jest następstwem zaburzeń ukrwienia mózgu …
ale do tego muszą zaistnieć tzw. momenty wyzwolenia ataku . Czasami symptomy występują nie szybko, „uderzeniowo”, ale w ciągu godzin . Drążąc … skąd te zaburzenia ukrwienia mózgu i spółka;) ?

Odżywianie … Psychika … Nawyki …

Szpikowanie się wielkofarmowym mięsem … i wszystko, o czym wiecie:)
Długotrwały lęk, smutek, hodowanie doznanych upokorzeń ….
Palenie papierosów, syntetyczne narkotyki   ….

A potem zdziwienie: „Skąd udar” .

PROFILAKTYKA . Pamiętają Państwo ćwiczenie oddychania porami skóry ? No właśnie:)

Psychika ? Kiedy Człowiek przestaje nad sobą pracować, kiedy nie dostarcza mózgowi dobrych impulsów … dochodzi do pewnego rodzaju postoju;), następnie – uwstecznienia . CIELESNE SKAMIENIENIE . I mózg to odbiera .

Dodatkowo, często … rozdrabnianie się, roztrząsanie spraw typu ” A tego nie lubię za to, tamtego za tamto, a temu pokażę, gdzie raki zimują ….” – zapalczywość – przyjaciółka wysokiego ciśnienia . 

Odpuszczanie – sobie i Innym, tolerancja – to wielki skarb .

Mała uwaga: branie na siebie ZBYT wiele pracy i dostarczanie zbyt wielu impulsów – działa podobnie:) – organizm, nie przerabia bombardującej go masy bodźców . Czy … całego tego pisania nie da się aby streścić :”UMIAR, RóWNOWAGA” ? :))) Tak🙂 Dlatego pomału;)…

dobrze wykorzystanych wakacji życzę🙂

 

 A … udary u Chińczyków … tak, są, głównie u Emigrantów chińskich osiadłych na Zachodzie , kiedy frustracja sięga zenitu . Bo zwykle Chińczycy są spokojni:), ale kiedy czara się przeleje … NIE PODCHODźCIE:), pozwólcie się Im wyszaleć . Przeważnie odzyskują spokój tak szybko, jak wpadli w szał🙂  

P.S.

Lato – więc pełna radość ? Nie dla Wszystkich . Bezdomnych coraz więcej . Ale i „głowy rodzin” też widoczne w większej liczbie na trawnikach i w parkach, pijane prawie na śmierć . Bywa, że … nie pijane, a chore . Bez względu na to, dlaczego Ktoś leży na ulicy i najwyraźniej nie jest to miejsce dla Niego, interesujmy się, co się stało, podejdźmy, próbujmy nawiązać kontakt – jeżeli się boimy, poprośmy Przechodniów . Człowiek chory/ pijany,  zostawiony na pastwę …. Ludzi, może nie dożyć następnego dnia . Pamiętajmy, życie pisze rozmaite historie i  … jest często w naszej mocy dopisać DOBRY rozdział napotkanej, żywej Istocie :)   

………………..

P.S. Udar słonecznypotraktowany, acz z lekka;), we wpisach poprzednich .

……………….

*W jednym z pierwszych wpisów podkreślałam, że medycyna winna być nie „Wschodu” czy „Zachodu”, co biorąc pod uwagę  podobieństwa ( przy oddaniu bezsprzecznego pierwszeństwa medycynie Wschodu ), budzi refleksje, ale … skuteczna i nieszkodliwa , przy czym pozostaję .

 

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Leave a Comment »