Natural Health Consulting-wiedza na zdrowie

Etnomedycyna z 4 stron świata: Ayurveda, TCM & …. . Technologie a środowisko. Odżywianie. Huna. Zwierzęta. Muzyka. Historia i Mistrzowie ars medicinae.

Manifest nienachalny .

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 3, 2019

„MY mamy wizję , chcemy was chronić …. ” ( szefowa „jedynego słusznego” systemu na zarzut Niezgodnej , że zabijają niewinnych ). Ekranizacja powieści V. Roth , reż. Neil Burger „Niezgodna” … Dzięki dobremu Towarzystwu wytrzymałam aż do połowy:) , ale dla zobaczenia , że Niektórzy starają się ostrzec społeczeństwo w tak nieskomplikowany sposób , by poruszyć nawet …
nieskomplikowanych:)) , warto.

………………………………………………………………………………………………………

… Jakie motto wydaje się właściwym , by odnieść je do sytuacji , w której znalazło się społeczeństwo zarządzane fatalnie … na własne życzenie ?
Może bardziej -najpopularniejsze ( ponoć ) słowo polskie ,
dosadne, ohydne , zarazem tak bardzo niemoc społeczeństwa tego
oddające … ?
Tego , gdyż patrząc np.na Francję czy Hongkong – ci przynajmniej jasno i zdecydowanie wyrażają zdanie na temat francuskich/chińskich itp. kajdan .
Tu sprawa o wiele bardziej skomplikowaną , jako że i smyczka i kagańczyk nie tylko z zewnątrz narzucane .
Ciągle nowe przepisy celujące w swobody obywatelskie , coraz bardziej absurdalne , coraz bardziej … amerykańskie , coraz wyraźniej nakreślające status totalitarny .

„Gdzie mnóstwo przepisów , nakazów , zakazów , tam wielu przestępców , zbrodniarzy ….” Lao Tsy
Lud dzielnie kasuje 500plus i nawet nie czuje , jak ubywają mu tysiące.

Karygodne inwestycje ; kładka donikąd w Golubiu za 6 milionów – dowiedziałam się o niej od znajomych Francuzów – rżących ze śmiechu , ale i pełnych zdumienia , że Polacy pozwolili tak zmarnować finanse . Na kontrę o bizantyjskich zakusach pana Macrona od razu zaczęli wyliczać polskie absurdy wydatkowe : najdroższe autostrady , niczym niewytłumaczalne przepisy ( tworzenie ich kosztuje krocie ) utrudniające życie ludziom , marnowanie publicznych pieniędzy na nieporównywalną z żadnym innym europejskim krajem skalę ….
Słyszę też komentarze do zalewania Polski gazem
( przecież wadzuchna dobruchna , załatwia dodatkowy gaz , a że WY za niego zapłacicie i WY będziecie od niego uzależnieni …. ) .
Znów gdzieś walnęła butla albo awaria gazociągu ? Są ofiary ? Przecież to takie „bezpieczne paliwo” ….
Znów ktoś zginął przez „bezpieczny , spółdzielniany” gazowy piecyk ?
( p. ostatnią „Sprawę dla Reportera” , tvp 1 ,28.11.2019 )
Przecież inni korzystają i żyją .
Gazowe wyziewy , wcale nie obojętne dla zdrowia ?
Kto o tym wspomniał ? Kto zająknął się nad toksycznością codziennie wdychanego przez mnóstwo Polaków gazu ?
Gdzie święta możliwość wyboru ?
Skąd zakaz dostępu do naturalnego , powszechnie dostępnego źródła energii :węgla , drewna – nie na dużą skalę , ale to z wiatrołomów czy gałęzi suszu w lasach albo na swojej posesji ?
Dym drzewny – pierwszy smak przetworzonej przez człowieka żywności ma zniknąć z jego życia bezpowrotnie , a jednocześnie różne , podobno ekologiczne organizacje pozarządowe promują drewno jako budulec w architekturze miejskiej , na masową skalę ?

Rozumiem , że „mały człowiek” ( mały w pojęciu władców ) nie będzie miał prawa sklecić sobie chałupki z własnoręcznie posadzonych przez dziadków sosen , ale deweloper bez przeszkód wzniesie np.  wyłożony dębem apartamentowiec dla administracji ?

Bezsilność ? Bezmyślność ? Czy naprawdę Was to nie dotyczy i dokąd zaprowadzi Nas – wszystkich – obojętność ?

Co z ludźmi nie znoszącymi gazu ? Co z tymi , którzy być może ze względów na historie rodzinne gazu nie tolerują i nie chcą go w swoim otoczeniu ? Mają być do użytkowania znienawidzonego paliwa zmuszani ?

Pierwszy Polak skazany za palenie węglem i drewnem – w Krakowie.
Prawie jak w średniowieczu za czary ; „…użyłeś człeku nieposłuszny ognia – narzędzia piekielnego , któreś sam sobie wykrzesał o zgrozo bez zezwoleństwa władz ……. Winny ! „.
I …
Ciągle płonące ( niektóre po raz n-ty ) składowiska śmieci ( co się stało w Szamotułach ? )  ( ale podwyżka stawek za utylizację
odpadów ), likwidacja „drzewnych” pieców , hałda w Radlinie , którą „ochrona środowiska” ( taka , której urzędnicy np. w Olsztynie jeżdżą bardzo oszczędnym 😉 Fordem Ranger’em i nie zauważają niszczenia środowiska w centrum miasta , czyli koszenia ….liści ( trawa nie zdążyła wyrosnąć , kosi się co tydzień , aż do warstwy piasku ) w LISTOPADZIE , sprzątania ich ryczącymi odkurzaczami itp.) Inspekcja Ochrony ( ??? ) Srodowiska zainteresowała się intensywnością sterylizacji miast dopiero , kiedy węszenie rozpoczęły media zaalarmowane przez mieszkańców …
Nie , nie w Olsztynie – tu mord na Przyrodzie trwa w najlepsze , w biały dzień , w przytomności urzędów , szkół , organizacji „ochrony”
przyrody , mediów tak czy inaczej . Przez chwilę … Znajomi mieli nadzieję , że stosiki zgrabionych liści zostawiono dla jeży . Co za naiwność . Sprzątnięto je – po co najmniej tygodniu leżenia – na przyczepy i wywieziono ( koszty paliwa ,  dokąd wywiezione ,
po co ? ) , nie sprawdzając nawet , czy przed mrozami schroniły się tam jeże .
Za to można się pozachwycać jeżami w filmach ,  reklamie , powzruszać widząc rosyjską kawiarnię , w której przygarnia się całe , kolczaste rodzinki …. Rosyjską . 

Media ogólnopolskie uronią łezkę nad losem ginących , madagaskarskich gatunków  i spuchną z dumy prezentując polskich wolontariuszy ratujących diabły tasmańskie , po czym zachęcą do kupna leków testowanych na zwierzętach . Te eksperymentalne nie mają wszak serc , układu nerwowego , duszy … Jest ich sporo , więc dopiero , gdy zostanie ich niewiele …. Wtedy zorganizuje się akcję i zbiórkę ?

Kiedyś kpiono z jednostek – nieraz bardzo dobrze poinformowanych – starających się uprzedzić ludzkość , że apetyt wielkiego biznesu doprowadzi do zrównania obywateli z posłusznymi , bezwolnymi maszynkami , od początku uwikłanymi w sieć zależności od nadzorców , od leków serwowanych im jeszcze w łonie matek , maszynkami mającymi przeżyć ok.50-60 lat – byle skonsumować podsunięty miał i przysporzyć majątku nadzorcom , ale już nie stanowić obciążenia systemu emerytalnego ….

Jak brzmią te kpiny w kontekście dzisiejszym ?

Reklamy leków z dziećmi w roli konsumentów .
Reklamy plastikowego żarcia ( to nie jedzenie ) z dziećmi w roli amatorów wręcz konserwantów i barwników , reklamy szczepionek tworzące atmosferę strachu wśród co bojaźliwszych … O zgrozo – widziałam reklamę szczepionek jako …
„LEKU ( ?! ) na raka szyjki macicy” , opatrzone zaleceniami „najlepiej szczepić i dziewczynki i chłopców ( ??? ) PRZED inicjacją seksualną …. „, a podrasowane wzniecaniem paniki :” … nie ma szczepionek , zabrakło , jak tak można , codziennie tyle diagnoz …. „.
Diagnoz być może . Jakości tych diagnoz …. Jakości medialności …
Patrz wcześniejsze wpisy:) .

Czy odmawianie nieszczepionym dzieciom miejsca w samorządowych żłobkach nie jest dyskryminacją ?
Czy trzeba wybitnego wzroku aby widzieć , że zamożni i tak sobie ze żłobkami ( zwykle dziećmi zajmują się nianie ) poradzą ?
Ubożsi – ośmielający się mieć własne zdanie na temat medycznej przemocy – są skazani na odepchnięcie przez państwo , które finansują !

TO ma być sprawiedliwość ???

Które media głównego nurtu zająknęły się nad oczywistością dramatu Ludzi pragnących zadbać o dziecko PO SWOJEMU ?

Lepiej nadawać cały czas o piłce i „tym straszliwym powietrzu w Krakowie ” …. Tam się faktycznie nie da oddychać i nie chodzi o smog .

Jednocześnie brak medialnego dalszego ciągu spraw naprawdę istotnych , jak nadużycia polityków , służb , medycyny …
Tylko nagłówki , parę słów , „wydarzyło się” , potem ani mru mru o konsekwencjach dla sprawców – chyba , że z rzadka , wybiórczo … Tam , gdzie jakiekolwiek zaistniały .
No i prezentowanie faktów cennych zdrowotnie po tym , jak Internet opublikował już ( prawie:) ) wszystko , prezentowanie ich zawsze jako „odkrycie” , zawsze dzieści – naście – sięć lat za późno , zawsze , kiedy już ludzie wiedzą o co chodzi i nijak nie da się owego zamieść pod dywan …

Zaledwie miga informacja o tragicznej w skutkach szkodliwości kremów do opalania ( ileż batów nazbierałam za tekst o w.w. 8 lat temu … ) . „Zabójcze dla raf koralowych „? „KROPLA potrafi uśmiercić bezkręgowce w 6-7 basenach olimpijskich „?… Gdzieś ;))))) to słysza…. pisałam  daaaaaaawno 🙂 –  teraz łaskawie zapodane w wiadomościach ttv , plus wypowiedź Pana z Gdyńskiego Akwarium  . „Oxybenzen” ? Ależ przyjrzyjcie się reszcie tych cudownych specyfików , ależ , ależ;) …. Ależ przyjrzyjcie się WŁASNYM programom , reklamom , wypowiedziom SWOICH eksperckich:) gości :)))) , tak eksperckich , jak ich mowa : „….polecam naszym
gością….” , „cały czas mówię moim koleżanką ….” 🙂 Albo: „idę z mojOM koleżankOM”  :)))))) Język polski nie oferuje innych
możliwości , telewizja biedna , na kurs polskiego dla pracowników nie ma ?:)))
Jeżeli takiej mowy uczono na uniwersytecie ( yes ! ) , to jaką wartość przedstawia nauczona dziedzina ? …

Jeżeli moje teksty o fatalnych skutkach palenia e-papierosów publikowane równolegle z wejściem tego „cukiereczka” na polski rynek kwitowane były przez medialnych „ekspertów” : „Bzdury gada , e-papierosy są świetną alternatywą dla palaczy …. „, dlaczego teraz nikt nie powie : „Przepraszamy , miałaś rację” ? Nie musicie dodawać o racji , ja nie muszę jej mieć , ba – nie oczekuję i przeprosin , ludzie kierujący się tylko zyskiem lub/i tylko głupotą NIGDY nie przepraszają , ale czemu trudno zrozumieć , że nie wszystko , co nowe i zapodane ludziom jako „wynik osiągnięć naukowych” , jako „moda” , jako „lepsze” , rzeczywiście ma sens i ktoś , kto Wam to podaje , chce wyłącznie poprawić Wasze zdrowie , a nie – równie wyłącznie – własną kieszeń ?

Od dawna też wspominałam o niepokojącym trendzie zastosowania dronów w inwigilacji . Dziś ? Kontrolę nad urządzeniami , które nigdy nie powinny pojawić się w przestrzeni ludzi „wynalazku”
nie pragnących , przejmują instytucje państwowe , co oznacza  , że nawet wyjście w szlafroku do ogrodu może się skończyć Waszym zdjęciem oglądanym przez osoby , którym nie udzieliliście do tego prawa , czyli : NARUSZENIEM WASZEJ PRYWATNOśCI .

Jakieś protesty przeciwko ciągłemu poszerzaniu obszaru inwigilacji ? Nie zauważyłam .
Protesty przeciwko automatycznemu zczytywaniu rejestracji zaparkowanych aut przez służby kontrolujące opłaty ?
Nie zauważyłam .
Co z wyrokiem sądu uniewinniającym kierowcę , który nie wstukiwał parkomatom numeru rejestracyjnego słusznie twierdząc , że to narusza dane ?
Chcecie 5G ? Szykujcie się na megautomatyczne G….
Autentycznie ogromne G , jakiego większość sobie nie wyobraża .
„G” , w które wielu wdepnęło ochoczo , rzucając się na „wygodne płatności kartami” , „e-podpisy” , „e-dokumenty” , „e-recepty” …
„Wygoda” – słowo klucz , leniwe dwunogi łykną „wygodę” i ani pomyślą o cenie ; o zaprzedaniu prywatności , o ogołoceniu z dóbr materialnych , o zostaniu szklanym pionkiem na polu rozgrywających , grubych ryb , pionkiem – klonem innych , więc jako zabawka masowa – traktowanym masowo . Demokracja ? … Jako wybór między czartem i czarcikiem ? Pionków NIKT nie pyta o zdanie , co najwyżej – ku uciesze własnej – pro forma . Pionki nie mają fantazji , więc nie myślą , co uczynią gracze …

… Fantazji nie trzeba do euforii wadzuchny w wyścigu zbrojeń i fascynacji nowymi ( dla PL nowymi )  rodzajami śmiercionośnych urządzeń , jak np. broń elektromagnetyczna . Czy nie możemy żyć w pokoju i pielęgnować go , aby kolejne pokolenia nie zaznały wojny ?

Czy nie dość ciągłych , małych polskich wojenek , wzajemnych oskarżeń , donosów , utarczek i podchodów ? Donosy ….
W Niemczech zabronione jest filmowanie zdarzeń drogowych – w Polsce tv ma specjalny program ułatwiający obywatelom uprzejme donoszenie na kogoś , kto przejechał „późnym żółtym” .
Jednocześnie srogo ukaranym miał być Człowiek usiłujący dorwać na drodze łobuza ( p. sprawa Pana Zasady , postępowanie szczęśliwie umorzone mądrą decyzją Sądu Rejonowego w Poznaniu ) …
Podobno , ścigając łotra winnego szkód i stanowiącego poważne zagrożenie na drodze , Pan Z. … „stworzył wiele sytuacji niebezpiecznych ….. „, więc podsumowano Go na … 26 punktów i ponad tysiąc mandatu ! Czy nagminne już w Polsce robienie winnych z ofiar nie zostanie poddane publicznemu osądowi ?

Dlaczego filmiki wysyłane do tv to najczęściej zapisy drobnych , rzadko skutkujących czymś poza napędzeniem komuś strachu , grzeszków ? Dlaczego piesi tak często – w realu , nie na filmikach – ładują się z poczuciem „jam pieszy-święta-krowa” w miejscach nieoczekiwanych wprost pod samochody ?

Nie wyrażam akceptacji szaleństw na drodze ( w ogóle łobuzerstwa ) , ale bohaterami filmików są często PO PROSTU nieuważni , nie łamiący przepisów celowo .
Donosiciele owszem – nieraz sytuacje niebezpieczne wymuszają .

Co do karania …. Dlaczego wypuszczono na wolność pedofila , pozwalając mu popełnić kolejną zbrodnię , podczas gdy państwowy wikt serwuje się pijaczkom rabującym butelczynę ?
Dlaczego tylko na 4 lata pozbawienia wolności skazano bandytę – pamiętając , co pisałam o powstrzymywaniu się od osądów … cóż – FAKTY ! –  nie zasługującego na litość mordercę psa i kotów w Szczecinie ?
Dlaczego ……. ?

Sprawiedliwość …

Dlaczego 82-letni Pan Artur , Strażak z Olsztyna , Inwalida , siedem lat nie mógł wyjść na świeże powietrze , bo spółdzielnia sławna w całym kraju z rekordowych pensji „zarzundców” nie zamontowała „wózkowego” podjazdu , o który grzecznie ( i bezowocnie ) prosił ? Pan A. zmarł nie doczekawszy wymarzonego „spaceru” , zmarł w 4 ścianach i jakoś nie słychać oburzenia w mieście ….
Z pewnością mieszkańcy wzruszą się wkrótce , zbiórką „na chore dzieci” . Wrzut do puszki i sumienie uratowane ?
I jeszcze „na parę fundacji” , na „karmę dla zwierząt” ( bo po co indywidualnie ( więc z ręką na pulsie ) organizować dokarmianie
np. kotów żyjących wolno , przymierających głodem ( małe gryzonie wytrute chemikaliami ) i prześladowanych przez dwunogów „bo na co łone tak biegajom i srajom” ( autentyczne ) , trutych po piwnicach albo skazywanych na zamarznięcie pod kratowanymi okienkami , po co , wszak od tego „są fundacje”  …) .
Parę lat temu do schroniska zadzwoniła Znajoma z propozycją oddania sporej ilości dobrej jakościowo karmy .
Zmieniała asortyment , a karma za 2 m-ce traciła ważność .
Kto zgadnie , co usłyszała ?
– Jak pani sobie chce , pani przywiezie , my nie bawimy się w transporty .

Sądzicie , że ludzie nie szanujący zwierząt będą szanować ludzi ?
Dlaczego tak małe – lub żadne – wyroki zapadają w sprawie znęcania się – więc CELOWEGO zadawania cierpienia – nad Zwierzętami ? Dlaczego kłusownicy nie boją się nikogo i niczego ?
Dlaczego masowo stosuje się trucizny w przemyśle spożywczym i medycznym i nikt nie nakleja plakatów „Nie chcemy jeść chemicznego ścieku ” ?
Dlaczego niszczyciele dobierają się do rzeki Bug z „regulacją” ?
Dlaczego wypowiedź „człowieka nauki” w tv Polsat , 26.11.2019, „Wiadomości” , nie została skomentowana rzetelnie przez
kogoś , kto zna się na glifosacie ? Nie widzieliście ?
Obejrzyjcie koniecznie , informacje , jak zbadano „przypadkiem” próbki kasz ( gryka , w ogóle nie wymagająca w uprawie środków „ochrony” roślin ) ogólnodostępnych w handlu , na zawartość glifosatu .
Wynik ?

4 miały przekroczone normy
2 owszem niemało …. W relacji pojawia się opatrzony ironicznym uśmieszkiem wypowiedź GIS-u :
„…..samo przekroczenie tego poziomu nie oznacza , że naród będzie bardzo cierpiał czy że będzie otruty …… ”
???
Tak samo , jak tygrysy na białorusko-polskiej granicy były ” w dobrym stanie” ??? W tak dobrym , że jeden zmarł ?!
Po GIS-e kolejni złotouści :
Pan doktor Przez Litość Nie Wymienię :” …. nie do końca wiemy , czy on ( przyp.mój: glifosat ) jest szkodliwy dla zdrowia czy nie …..”
Bez komentarza .
Relację zamyka wypowiedź równie naukowa , przedstawiciela …. Federacji Producentów Zywności :
„Europejski Urząd ds Bezpieczeństwa Zywności uznał tę substancję
( glifosat ) za bezpieczną i nie powodującą żadnych powikłań o ile stosowane są odpowiednie dawki ….. „.
No to , panie Federancie;) smacznego , jedz pan to , najlepiej pokaż , jak wsuwasz , jakąkolwiek dawkę !

Jak może być dobrze , jak może być zdrowo , jak może być mądrze i optymistycznie ? …..Nie wiem , czy bardziej wzrusza podsumowanie dziennikarki  „….. Tu zawinił rolnik …… ” , czy fakt , że pracując wiele lat w danym obszarze można aż tak odgrodzić się od realiów.

Najważniejsze: znaleziono winnego : ROLNIKA . Nikt mu nie reklamował herbicydów , fungicydów , insektycydów , nikt nie dopłacał do ich stosowania , nikt nie zachęcał , nie mamił plonami , podobnie , jak teraz „nikt nie namawia” do masowego wapnowania zakwaszonych gleb .
A …. czemuż to zakwaszone ? Czy aby nie tym właśnie , do czego stosowania namawiano za tzw. „dotacje” , czyli kasę podatników ?
A …. niemieckie przysłowie : „… Wapnowanie czyni ojców bogatymi , synów nędzarzami….” , czy ono – jeżeli już ciężko wyobrazić sobie skutki wielkopowierzchniowego wapnowania – nic a nic nie pobudza wyobraźni ?
Czy fakt , że przemysł musi coś zrobić z ODPADOWYM WAPNEM z np. cukrowni , stalowni , tudzież zniszczyć środowisko , by pozyskać je np. z dolomitów , z pokładów kredy …. czy ten fakt nie podpowiada właściwych wyborów ? …

Widocznie nie , gdyż polscy rolnicy posłuszni – jak wcześniej glifosatem , teraz hojnie sypią wapnem . „Są dopłaty” – uśmiechnął się zagadnięty właściciel ciągnika o wartości połowy gospodarstwa .
„Są dopłaty” i na deszczownie i na zbiorniki wodne w gospodarstwach „dotkniętych suszą” .
Susza z czego , poza tym , że zdarza się w naszym klimacie
regularnie od wieków ?
Może … z bezlitosnej eksploatacji , z uprawy „wszystkopijącej” kukurydzy , z wycięcia drzew śródpolnych , z zalania toksycznym ściekiem , z niszczenia bobrowych żeremi ? …
Z tego wyszła nieco …. większa susza ?
Więc sztuczne nawadnianie ? I jeszcze nawozem tę glebę ? ….

A za „sypnięcie dopłatami” ( z Waszych kieszeni )  odbierzemy sobie …( też z Waszych ) opłaty klimatyczne , wszak przez „ocieplenie” susza ?
Jakkolwiek filmowo by brzmiało … zerknijcie w „Weather As A Force Multiplier. Owning The Weather In 2025” …

„Dopłaty” i Pan Rolnik szczęśliwy ? Tanio wyszło . Tanio w Polsce zdrowie i tanio bezpieczeństwo i tanio wszystko …. Cena , jaką Polacy płacą za „taniość”  wydaje się … zabójcza ?

Sporo pytań miałabym jeszcze ….
Np. dlaczego odmawia się prawa wykonywania zawodu Ludziom niosącym dobro , jak m.in. Pan Dr Hubert Czerniak ?
Dlaczego coraz trudniej tu przyjeżdżać i patrzeć na przepaść , której istnienia wielu Polaków nie przeczuwa … ?

Może dziwić , że tylko wg danych GUS z 2018 Polacy znów , po krótkim okresie wzrostu długości egzystencji , żyją krócej , że są pod tym względem w ogonie Europy ?

Znajomi Francuzi skwitowali „my się przynajmniej nie zgadzamy na faszyzm” , „my przynajmniej głośno mówimy , że tak dalej być nie może” .Podobnie Ameryka Południowa . Polacy łykają „pięćsetki” i potulnie udają się do marketów sprzedających dziwny towar po zdumiewających cenach , równie potulnie dają się śledzić , podsłuchiwać , zamykać sobie usta ….

Jak nazwać próbę delegalizacji Stowarzyszenia Stop Nop przez prezydenta Poznania ? Stowarzyszenia rzetelnego , otwartego , zawsze gotowego do dyskusji , stowarzyszenia Ludzi broniących się przed medyczną PRZEMOCą ? Przypominam : siłą i nakazem szczepiono w obozach koncentracyjnych ! 

Koncerny spanikowały – „Jak to ? Nie sprzedamy towaru”?
Od czego są politycy ? Niemieckie władze się wściekły : planują obowiązkowe szczepienia na odrę od marca 2020 , bo tam już prawie każdy ma wątpliwości co do efektu szczepień ….
(„Impfen bis der Arzt kommt” , Klaus Hartmann ,
„Impfen Pro und Contra” , Dr Martin Hirte ,
„Die Widersprueche der Impf-Hypothese” , Interview mit Dr F. Graf ,
„Machen Tierimpfungen Sinn ?” , ( o szczepieniach zwierząt , równie bezsensownych ) H.V.P. Tolzin ….
 gwoli dołączenia do wymienianych na stronie publikacji …)
…… ale to nie oznacza zgody obywateli BRD . Teksty w rodzaju „najwyżej wyjedziemy z kraju” nie są rzadkością , jakkolwiek więcej grzmi : „To przypomina praktyki obozowe ! „- tegoż zdania i nasi Przyjaciele , z Którymi nieraz omawialiśmy istotę faszyzmu – Przyjaciele zawdzięczający przeżycie Polakom ( przodkowie wymordowani w obozach faszystowskich właśnie ) , formy faszyzmu i zgadzamy się absolutnie co do niepokojących trendów wielu państw . Faszyzm … fasces , rózgi związane rzemieniem , w pęku rózg bywał i topór …

Zewsząd rozlega się charakterystyczny dla struktur totalitarnych mainstreamowy bełkot  . Edukacja służb , wg słów „dyżurnego emerytowanego Policjanta” zresztą ( p. program Sprawa dla Reportera ) , opiera się mniej więcej na wykonywaniu rozkazu „bierz” . Cała reszta ?
No właśnie .
Jak traktować uparcie powtarzany w prasie i tv eufemizm „postrzelenie” w przypadku ZABICIA niewinnego Człowieka ?

Dlaczego oficjalnie  tylko jeden Sprawiedliwy , Policjant przez duże
P – Pan M. Sz., ma odwagę powiedzieć w telewizji  :
” …. Ten strzał nie powinien był paść. ” ?

Jak traktować uderzenie radiowozem ( Brodnica ) w pomykające leśnymi duktami Tico , w którym „kryją się” przerażone dziecko , ciężarna i podobno podchmielony tatuś ?
Niełatwo rozstrzygnąć , czym mogła się skończyć jazda na gazie
( jeżeli faktycznie –  nic nie usprawiedliwia alkoholu za kółkiem ) , ale czym – nastraszenie zmartwiałej i tak ze strachu kobiety , dziecka
– bronią z ostrą amunicją ?
W filmiku z pościgu uderza na samym początku głos damski ( tak ,
tak , damski! )  z wnętrza radiowozu :
„DAWAJ GO ! ” .
Już nawet psycholodzy zauważają większą wrogość kobiet także wobec … kobiet , większą ich agresywność i … brak empatii ?
Następnie widzimy jeszcze dwóch mundurowych .
„Kobiety łagodzą obyczaje „?
Tak wygląda słownictwo w służbach ? I takież jego oddziaływanie ? Edukacja ….. Kultura …. Jaka edukacja , JAKA KULTURA ?

Aż dziwne , że przy kierowcy Tico nie znaleziono „torebki z jakimś proszkiem” – czyżby normy w przypadku już chyba każdego zatrzymanego za niedużą liczbę niespecjalnie porażających wykroczeń ?
Czy to już reguła „Powód niewielki , torebka „się znajdzie” ?
Starsi mówią , że za komuny „torebką” były ulotki i to jedyna różnica .

Gdy cudzoziemcy mieszkający w Polsce i oglądający NIESTETY tutejszą tv powtarzają „…. coraz niebezpieczniej , co kogoś złapią to narkoman ….. ” , odpowiadam: znam mnóstwo Ludzi i żaden nie ćpa
( choć wielu pozwala sobie przycisnąć gaz na autostradzie ) .
Czy to wyjątki ?
Jaki obraz Polaków wyłania się z wiadomości ?
Zaćpani kryminaliści ??? Przecież to nie może być jedyna , wyłączna i cała prawda ! Porównajcie informacje z jakiegokolwiek europejskiego kraju , tam „z tajemniczymi torebkami” zatrzymuje się wyłącznie jakieś przestępcze podziemie . Co jest nie tak ? Nie uwierzę , że w Polsce prawie wszyscy ćpają ! Farmaceutyków  biorą owszem , za dużo , tak samo alkoholu i cukru – to też uzależnienia – nieporównanie rzadziej piętnowane ….
Jedyne wykroczenie to 70-tka na ograniczeniu do 50 i ściganie ze ścigającymi ?
Wystarczy , by ukarać .

W tym całym szalejowie niezwykle pozytywną i mądrą decyzją wykazała się Pani Prokurator , umarzając sprawę kierowcy Tico .
To jeden z nielicznych przypadków , gdy oskarżony niezamożny ,
niewpływowy , ale i tak Pani Prokurator WIE , że działał w potężnym stresie , WIE , że nie chciał narażać rodziny , ale tak wypadło ….
TA Pani Prokurator WIE i na pewno nie minęła się z powołaniem , czym stanowi chwalebny wyjątek .

Miara kary do czynu ….

Dlaczego nękane przez stalkera studentki tak długo czekały sprawiedliwości ? Czy niszczenie czyjegoś życia uporczywym włamywaniem się w przestrzeń prywatną , wysyłanie niechcianych maili jest mniej szkodliwe społecznie od stania ze znajomymi pod blokiem i wymieniania się jakimiś SWOIMI sprawami , bez bicia czy obrażania ?

Niegdyś wspomniany tu Znajomy – były , wysoki rangą Policjant ,
( i były myśliwy , teraz – zapamiętały Obrońca Zwierząt ) skonkludował , oglądając wydarzenia z Konina :
„To nie są wzory zachowania . To nie są normy . Ja NIE WIEM , co TO jest ! ” .

Wspominałam o najgorszych szablonach edukacji polskich służb
( poza Strażą Pożarną , dziwnym trafem uparcie kultywującą
najlepsze tradycje wrażliwości i ofiarności )  : wzorcach radzieckich i amerykańskich . Ale pokazano film ( USA ) z zatrzymania naprawdę niebezpiecznego i bez wątpienia zasługującego na izolację ( nie tylko) bandziora ( porwał dziewczynkę matce sprzed nosa ). Grupa policjantów BEZ kominiarek , ba – z gołymi głowami , jeden wprawdzie wali do drzwi i krzyczy „otwieraj” , ale nie ma hurtowego szturmu w pełnym pancerzu i chóralnego darcia się , jakby od tego zależało
życie .
Polacy znani jako  „świętsi od papieża” – wejdą z drzwiami nawet – a przykładów multum – pod niewłaściwy adres , do kompletnie niezwiązanych z przestępstwem osób .
Cena – zniszczone zdrowie , bywa – życie , bo z przerażenia też można umrzeć – nigdy nie jest w Polsce poddawana pod dyskusję publiczną. Społeczeństwa , poza wyjątkami , w ogóle to nie obchodzi . W każdym innym kraju obywatele żądaliby wyjaśnień , dialogu . W Polsce ?
W Polsce większość myśli , że to ich nie dotyczy , że nie będą protestować , wychylać się – może ze strachu „dla samego strachu” , może , bo a nuż wyjdą jakieś ichnie grzeszki , że wynurzy się niezapłacony , stary mandat , może , bo „zdarzyło się INNYM” ….
TO jest społeczeństwo ?
Jak można funkcjonować w kraju , w którym nie popełniając żadnego wykroczenia jest się narażonym na utratę zdrowia z ramienia
państwa , poprzez działania systemowe ?

Ponownie zapytam , co z psychologami dopuszczającymi do służby – i w każdym zawodzie , gdzie sami chcą mieć palec w dopuszczeniu do wykonywania profesji – jednostki
nieodpowiedzialne ? Gdzie odpowiedzialność psychologów ???
W dokumentach o stanie zdrowia każdego pracownika służb jest konkretny podpis konkretnego psychologa .
Opinia publiczna ma prawo wiedzieć , dlaczego coś nie działa . I dlaczego wmawia się , że działa . I dlaczego psycholog powinien być współodpowiedzialny .

Policjanci …. przede wszystkim są ludźmi . NIE POWINNO się oczekiwać od nich wypełnienia rozkazów niezgodnych ani z sumieniem ani z inteligencją … I wielu nie wypełnia – niestety , słono za to płacąc – będąc nieraz karanymi za mądre i dobre wybory .
Za poczucie sprawiedliwości i wyczucie relacji prawa wobec człowieka .
Pamiętacie cudownego Człowieka – Pana Krzysztofa , Naczelnika więzienia , Który wpłacił karę za biednego , niekoniecznie lotnego chłopca winnego darmowej konsumpcji batonika ? …
Pamiętacie o Nim ? Warto .
On pokazał , że ponad systemem jest serce i głowa i …. poczucie sprawiedliwości .

Dla systemu … nie liczy się ani mądry ani dobry .
Nie liczy się Człowiek . Liczy się sztuka przynosząca profit .

Nie będę przytaczała cytatów z choćby przedwojennych
podręczników prawa , z akt starusieńkich spraw , nie przytoczę wszystkich , na każdej stronie pisanych zielonym piórem adnotacji Pradziadka , w językach różnych , w tym mało popularnych:) , więc tłumaczę …:
„….. sprawiedliwym , nie srogim dla ubogich , o miarze ich ubóstwa pamiętając …. ” ….
Aspirującym do prezentowania sprawiedliwości przypomniałabym stamtąd „….Audi alteram partem …. „, „Actore non probante reus absolvitur……” , wielkimi literami przy uniewinnieniu posądzanego niesłusznie – „Error essentialis ! ” , czy ” … In dubio pro reo …. „. Rozmawiając niedawno o aktualnym stanie prawa usłyszałam od persony biegłej w prawa tworzeniu :” Rozkosz tworzenia przepisów może dorównać jedynie świadomości , że się im nie podlega …. „.

Pilnuj się , szkolimy żołnierzy , nie buntowników …. ”
( Dowódca plutonu do Odważnej , tenże film Burgera , jw.)

W Sali Wielkiej Rady Republiki Weneckiej są portrety dożów .
Jedno miejsce …. zasłonięte , opatrzone napisem :
„Hic est locus marini faletro decapitati pro criminibus . Bandito dalla memoria .”
( … ścięty za czyny kryminalne – bandytom ku pamięci )
Każdy kolejny doża musiał zająć miejsce naprzeciwko powyższego .
Ale to była Republika Wenecka , Włosi ( wstyd mi za italskie transporty zwierząt i za bezmyślne , masowe polowania – potępiam rzecz jasna ) zaś – i jeśli nieco do Polaków podobni , jakby;) o niebo całe otwarci bardziej , szczerzy – również wobec wadzuchny .
…. I to mi najwidoczniej z genetyki tudzież genealogii pozostało .

Narodowości , klimaty ….

Kiedy w Niemczech były Policjant , Człowiek wrażliwy i nie mogący sobie poradzić z ciężarem sumienia narodu , Człowiek czujący się winnym za zbrodnie niemieckich decydentów ( m.in.ojca zabitego lekarza , starego v.Weizsaeckera ) , jaką m.in.
udział w koncernie produkującym zabójczy Agent Orange , dokonał czynu ostatecznego , odebrał życie komuś , kto w jego mniemaniu profitował z przeszłości ojca – i nie jest owo aktem godnym tolerancji , ale z pewnością skłaniającym do przemyśleń , kiedy stało się …
Natychmiast oskarżono go o niepoczytalność i sprawę wyciszono , bo jak to ? Niemiec , przedstawiciel władzy i wymierza sprawiedliwość za udział własnego narodu w zbrodniach wojennych ?
Oczywistością , nie akceptuję jego rozwiązania , jednak czy ów czyn nie zasługuje na wielonarodową dyskusję o skutkach nadużywania władzy w każdym tego aspekcie ?
O rachunkach krzywd , jakie przychodzi płacić następnym
pokoleniom i nie mam tu na myśli tylko rodziny ofiary . Ja widzę tu co najmniej dwie ofiary , co najmniej multiplikację krzywd …..

Lata prześladowań ludzi przez ludzi …. Ten dziwny gatunek , który morduje nie jeno dla zdobycia pożywienia , ale głównie z chciwości ,
z żądzy zawładnięcia wszystkim i wszystkimi .

A że przy … POLOWANIACH , to i o myśliwych : „postrzelenia” na łowach wydają się wprawdzie naturalną konsekwencją „zabijasz , możesz być zabity” , jednak nieustannie „dziwią” efekty dochodzeń w ww. sprawach . I powszechnie – brak medialnego dalszego ciągu .

Czy myśliwi byli „pod wpływem” ? Czy polowanie przebiegało zgodnie z regułami ? ( I tak wątpliwymi ) Czy , jeżeli ZASTRZELONO przypadkową ofiarę , nie uczestniczącą w polowaniu , czy rodzina otrzymała odszkodowanie ? ….

Nadal bezmyślnie mordowane są dzikie ptaki . Okolice Słońska
( pisałam 10 lat temu , Bywalcy wiedzą gdzie ) , Mierzeja Wiślana , Mazury , Warmia …. Cały kraj , gdzie jeszcze „coś do odstrzelenia” .

Ludzi – dopóki nie ma medialnej akcji , dopóki nie można się pokazać przed kamerami – ludzi nie obchodzi , „nie dotyczy” . Szkół – bastionów tępołbowia i znieczulicy – jeszcze gorzej . BARDZO ŁATWO oplakatować miasto „strajk dla klimatu” , bardzo łatwo wrzucić grosz do puszek podstawianych przez agentów przebiegłego Wspieracza przemysłu medycznego i nakleić sobie serduszko ( jeżeli już brak własnego …. proponuję nakleić też rysuneczek mózgu ) .
Bardzo trudno zainteresować się losem dzikich zwierząt w mieście – wiem , bo Znajomi wielokrotnie próbowali zainteresować tematem niektóre szkoły i ponieśli sromotną klęskę . Wiecie , jak wyglądały odpowiedzi „edukatorów pokoleń” , jęczących wieczne pretensje do podwyżek ?

„Będzie trudno” .
„A to fundacje od tego są” .
„A to trza ( autentyczne ! ) z biologiem pogadać , może on coś ….” .
„Ale co my mamy do TEGO ?” .
Na propozycję zaś pogadania z uczniami o potrzebie choćby informacyjnego wsparcia żywota miejskich „dzikusków”:
„A nieeeee , z uczniami nieeeee ……. , to MY tylko z uczniami „.

I dlatego rzeczywistość skrzeczy .

Cieszycie się z wysokich ocen Waszych dzieci , z „sukcesów w szkolnej nauce” ?
Jakiej nauce ? Przez kogo wybranej ? W jakim celu ? Czym objawia się efektywność danej nauki , czy rozwojem czy może zastojem ? Czy pączkuje szelestem banknotów czy czymś poza ? …. 

Ciasne , coraz ciaśniejsze półeczki .
Od jedzenia ? To , co każe dietetyk . ( a że sam dietetyk mota się między wytycznymi z „kiedyś” i „dziś” plus zachęty od koncernów – nie ważne )
Dietetyk i telewizja , przecież tak fajnie obejrzeć programy kulinarne , a potem polecieć pod „złote łuki” . A że program trwa co najmniej tyle , że da się przygotować świetny obiad ? A nie ważne .
Od prawa ? Co mówią prawnicy – jak świetnie sami wiedzą ( :)))) , skomplikują najprostszą rzecz byle zarobić .

Od zdrowia ? Co każe lekarz ( :))))))))) – przecie „nie ma błędów lekarskich , są tylko powikłania” 😉 ( Uwaga : brak zdolności odróżniania powikłań mogących się przydarzyć samoistnie od powikłań spowodowanych błędem w sztuce nie upoważnia lekarza do traktowania pacjenta jak idioty )
Od ubrania ? To , co pokazują celebryci .
Od stylu życia ? Jak wyżej .
Od bezpieczeństwa ? To , co każą politycy ( :))))))))))))))) – wszak mienią się głosem narodu .
Od myślenia ? Telewizja .

Od zarabiania ? Aaaaaaaa …… To inna sprawa .
Zarabiać MUSICIE WY !

Cała , wyspecjalizowana ( głównie w wyciąganiu od Was kasy )
reszta , przypilnuje , abyście tej specjalności nie zaniedbali .

Asiu , dzięki za podrzucenie komentarza do dokumentu na Fokus tv , „Tajemnice transportu zwierząt” – zgadzam się 100% i jak obiecałam , mówię , że nie wszystkie Gwiazdy:)  palestry są obojętne na
dręczenie zwierząt 🙂
Komentarz przydatny tu i teraz , oglądając bowiem tysiące owiec stłoczonych na statku , wiele – konających w potwornych warunkach , wyrzucanych do oceanu …. widzę ludzi – normalnych obywateli „normalnych państw”. Traktowanych tak samo , ale – w przeciwieństwie do owiec – do końca mających nadzieję , że g….
zaraz się skończy , że ktoś zaraz poda im chleb i wodę i że w porcie zobaczą raj .

Ta , wyspecjalizowana reszta … BARDZO przypilnuje .
Tak bardzo , że nawet nie zauważycie …
Nawet media bąknęły o rozporządzeniu ministra cyfryzacji o „identyfikacji klienta z aplikacji miejskiej”. I rejestracji . W duecie z zamiarem pozbawienia Polaków gotówki i wmówienia Im , że zapisy księgowe są ich realnym majątkiem …. Hit .
Wypłacić banknoty ktoś chciałby , a tu wirtual money , nie kupisz marchewki od babci na ryneczku nie karmiąc molocha ?
A taksówką ktoś chciałby i nic nikomu do tego ? Nie w PL .

Jakoś nie zaskakuje , że sami Polacy , „eksperci” algorytmów , wsparli radośnie za całkiem radosne pieniądze , inwigilację rodaków
( Pochwała algorytmów m.in. w Forbes ) . Kasa , kasa , kasa …. Tym razem pod hasłem „zwalczania fake newsów” . Bohatersko , prawda ?
Zza pulpitu tak po prostu zamknąć usta wszystkim niepokornym … Stop . Od kiedy sługusy „jedynego słusznego” systemu prasa nazywa „niepokornymi” to słowo nie pasuje . Zostało znieważone , jak tysiące innych . Dlatego coraz trudniej wspierać wolność słowem .

„Fake newsy” …. Według kogo ? „Odgórnego , ogólnego , ustalacza”?
Równolegle reklama 5 G (m.in. Forbes ), z podłym „…. Chiny już pracują nad 6G …. ” . W domyśle : „Pospieszcie się , Chiny będą lepsze …. „. Co zrobiły Chiny w swoim kraju , co uczyniły swojemu środowisku , obywatelom , dlaczego wzorem ma być kraj klonujący nawet policyjne psy ( ! ) – przecież to marzenie waaadzy : WSZYSCY JEDNAKOWI , WSZYSCY NA ROZKAZ …..

Dlaczego dziennikarz będący długopisem systemu , obraża inteligencję Czytelnika , podsuwając Mu odchody jako złoto ?

Powtórzę za Znajomym : nie wiem .

I nie wiem , czemu większość uważa , że ich to wszystko nie dotyczy .

Nie wiem , czemu rodzą dzieci w świecie , dla którego nie uczynili
niczego , aby było lepiej , zdrowiej …. Nie wiem , czemu robią TO swoim dzieciom .

Słuchając nastolatków widzę , zauważają bezmiar koszmaru , jaki zgotowali im dorośli . I nie są zadowoleni . Ale nieliczni podejmują ciernistą drogę niezależnych wyborów .

„Wszystko super , świat jest piękny” ? Poniekąd . I jest wiele pięknych światów , jak chociażby w Pani Toni Doherty ratującej z narażeniem życia poparzonego koalę ( Australia ) – ONA jest i pięknym światem i cudem i wszystkim , co najlepsze .
Już można się cieszyć :” Jak dobrzy umieją być ludzie …. ” , ale …

Na drugim krańcu …. Niejaka Rebecca Sventina , znana przez Psa – wierną suczkę imieniem Casey ,( p. youtube )  radującą się na widok swej wrednej pani po 2 latach niewidzenia jej tak bardzo , że aż zemdlała . Wredna rebeca „wzruszyła się” miłością psa
równie bardzo : wróciła do Słowenii i tam kupiła… podobnego do Casey psa . Stara , wierna Sunia została na drugim kontynencie , patrząc w okno i wyjąc z żalu .

Od samego powtarzania „są piękne światy” i „jest piękna rzeczywistość” – te obszary pięknymi się nie ostaną . Albo okażą się ledwie wyspą . Miejscem izolowanym , z dostępem dla nielicznych .

Tego właśnie chcemy ?  Równania w dół ?

Kim trzeba być , by nie reagować na próby „algorytmowego zamykania ust w Internecie” ? Najpierw „treści nieodpowiednie dla dzieci” ….

Czy świat jest odpowiedni dla dzieci ?

Najpierw: nigdy nie pozwolilibyśmy oglądać dzieciom tzw. treści nieodpowiednich – włącznie z tv, gdzie jest ich pełno . Istnieją dzieci nie oglądające telewizji – filmów powszechnie dostępnych i zakwalifikowanych „dla dzieci” a pełnych przemocy , strachu , umysłowych odpadów chorego przemysłu filmowego , filmów promujących nieetyczne zachowania – dopuszczonych , legalnych jako „dla dzieci i młodzieży” . Te maluchy mają szansę na zdrowe dzieciństwo dopóki …. nie pójdą do szkoły .
W szkole poznają i telewizję i komputer . I nieraz chore pomysły nauczycieli powtarzających niewyobrażalne kretyństwa z treści zapodanych systemowo .
Porównywaliście polskie podręczniki historii ( podstawówki ) z ostatnich 20 lat ?
A … niemieckie ? :)))))))
Skomentowałoby się , ale w ten sposób nigdy nie skończę:)

Programy komputerowe odgórnie blokujące wg pewnych reguł
„rzeczy nie dla dzieci” – jak najbardziej zgoda . ALE przede wszystkim to zadanie Rodziców ! Oferowanie dzieciom takiego życia , by nie chciały sięgać po to , co nie dla nich . A … jak mają to robić rodzice , jeżeli są zbyt zajęci zarabianiem i …. telewizją ? …..

Oczywiście , jak zwykle w działaniach kojarzących się z faszyzmem , „ochrona dzieci” jest wyłącznie pretekstem . Za nią podążają bowiem ograniczenia WSZELKICH informacji spoza „jedynej słuszności” , w tym medycznej . A nuż się uda , Chinom się udało .

………………………………………………………………………………………………….

Znów o reklamach na mojej stronie , tak uparcie wstawianych , oczywiście nadal wbrew mojej woli i wiedzy , nadal reklamujących to , czego NIGDY bym nie kupiła i NIGDY nie poleciła , odznaczające się za to nachalstwem wielkim , którego żadna , względnie 🙂 normalna istota nie zaakceptuje , ponieważ narzucanie swojej obecności – cecha zwyczajnie chamska – odgórnie eliminuje pozytywną reakcję wobec narzucających się .
Chamstwo , jak nazwa wskazuje , wyklucza jakąkolwiek relację , ponieważ chamstwo porusza się wyłącznie w obrębie własnym – jest odporne na czynniki zewnętrzne , przeniknięcie zaś do świata chamstwa oznacza współdziałanie . Jedynym więc , co pozostaje , to powtórne wyrażenie braku akceptacji dla … chamstwa właśnie .
Tyle odnośnie wszelkich , niechcianych tekstów .

………………………………………………………………………………………………………

Jest i pozytyw 🙂 Nareszcie . Nareszcie Polacy ruszyli d…. w obronie Zwierząt dręczonych laboratoryjnie , o Które upominam się odkąd pamiętam , również tutaj . Jednocześnie … łycha dziegciu , bo znów to poruszenie PO protestach niemieckich dopiero – kto wzruszyłby się pisaniem nhc czy protestami pojedynczych Osób , nie , nie , w Polsce przykład musi dać ZAGRANICA . Smutne , gorzkie bardziej jeszcze . Jak gdyby naród ten uruchamiał się na sygnał jakowyś , jak gdyby z wewnątrz nic i nikt …

Najważniejszy wynik : niemieckie horrorlaboratorium – będzie zamknięte wkrótce . CO z podobnymi laboratoriami w Polsce ? Co z tamże pracującymi ludźmi ? Czy potrafią powiedzieć szczerze , gdzie
pracują ? I czy spotykają się z Waszą aprobatą ?
Na UWM Olsztyn ciągle korzysta się ze zwierząt doświadczalnych .

Czy znów ktoś z Zachodu musi urządzić akcję , żeby było kogo naśladować . Jak ze środowiskiem . Bo kiedy widzę , ileż „trendów” z Zachodu kraj przyjmuje , a za każdym razem z dumą , że „trendy” ….

Bo i ogrody miejskie i zielone ściany budynków i ule na dachach , o których , kiedy opisywałam , jak to na Zachodzie , tutaj z uśmieszkiem przyjmowano … A potem „trend” jednak . Trend – ten z ulami , jak to trend – przesadzony , powoli zagrażający … dzikim pszczołom , takoż potrzebnym .
Ciekawe zjawisko : coś , co mogło zaistnieć w Polsce samo z
siebie – bo dbanie o środowisko powinno samo z siebie wynikać , nie – być wynikiem „trendu” – MUSIAŁO być skopiowane z Zachodu , jak zawsze przesadnie . Musiały z Zachodu przyjść akcje i wytyczne i …. I znów smutno . Chociaż niby lepiej , że coś pomału w mentalności zmienia się , to przykre , że na skutek wpływów z zewnątrz , że to …..tylko  „trendy” ?

A propos „trendów” … Ponownie o Olsztynie , ponieważ jak w żadnym innym miasteczku przybyły doświadcza tam dualizmu , polegającego na koszmarnym zderzeniu pierwszych wrażeń z mroczną rzeczywistością . Ponieważ to właśnie miasteczko wydaje się – dzięki też poznanym Mieszkańcom i powierzonym sekretom – modelowym wręcz przykładem lokalesowych otchłani pełnych zależności , interesików bynajmniej nie dobra publicznego …. miejscem ,  w którym gdziekolwiek się przybyły uda , z pewnością napotka niespodzianki , niekoniecznie przyjemne . Owszem : donosicielstwo , kolesiostwo , zakulisowe rozgrywki , grabież obywatelskiego mienia , niszczenie Natury i upodlanie mieszkańców nie są obcymi zjawiskami w skali całej Polski , jednak …Osobliwa , okrutna pajęczyna ( w znacznej części intensywnie czerwona ) , oplatająca gród na bagnach może przerazić i jedyne , czego życzę nieuważnym Istotom , Które poniewczasie dostrzegły , dokąd trafiły , jest : wyprowadzka .
Jak dawnej Znajomej , imigrantce z Warszawy , szukającej przed laty „cichej , lecz miejskiej przystani …” 🙂
Ona to budzi się z pytaniem „jak mogła” . Jak mogła nie zauważyć .
Pewnie , jak i ja , tyle , że mnie udało się uniknąć osiedlenia ówdzie .

Wciąż słyszę Jej : „Drzewa wycinają . „Od rana.Nikt nie reaguje” .

Nikt nie reaguje , Kochana K., ponieważ to takie miasto .
Ponieważ wielokroć reagowałyśmy wraz z Innymi , ale było nas za mało . A sieć gęsta , błotnista i niewzruszona .

Nikt nie reaguje , ponieważ wolą słuchać p……. własnoręcznie wybranych reprezentantów beczących ” Olsztyn to miasto zielone”
( BYŁO zielone ! ) , „mamy projekty łąk kwietnych” ( trzeba było nie zaorywać starych łąk i nie wydawać milionów na nowe ! ) , „mieszkańcy mogą się realizować w projektach obywatelskich urządzania zielonych podwórek” ( to takie wentyle bezpieczeństwa, kiedy wycięto już starodrzew , zniszczono środowisko , mieszkaniec może sobie urządzić podwóreczko PRAWIE jak chce – mata ludu , też cuś możesz ) ….. „Projekty obywatelskie” – jak ochłapy , byle lud pretensji nie miał , że „nic nie może” . Co wygrało ?

Pulę zgarnął projekt dla rugbystów – nie , bym coś przeciwko , ale biorąc pod uwagę inwazyjność danego sportu – to wiele mówi o mieszkańcach . Będą też kastrowane bezdomne koty – ale NIKT nie pomoże im po kastracji , dalej będą głodne , bezdomne i – pozbawione instynktu łowieckiego – skazane na szybszą śmierć .
I nie wmówią mi „eksperci” weterynarii z tego samego gatunku , który skrobie anonimy na Kochaną Panią Ewę – cudowną dyrektor poznańskiego ZOO , jedyną Taką , pełną serca dla Zwierząt – nie wmówią , że kastracja niczego w życiu kota nie zmienia . Niektóre owszem , polować jeszcze dają radę , jednak w większości kastrowane koty zmieniają się w powolne łasuchy , a jeżeli zabieg przeprowadził „ekspert” tylko z nazwy , powikłania skutkują koszmarem .
A kastrowane/sterylizowane koty wypuszczane są od razu „po” i zostawiane samym sobie . Etyka ?

O jakiej etyce medycznej może być mowa z chwilą zaistnienia masowego podawania środków niszczących zdrowie – o potężnych efektach ubocznych ? O jakiej etyce mówimy , propagując transplantację ? Czy twórcy reklamy , w której DZIECKO twierdzi , jakoby chciało być dawcą ( czyli chciałoby wcześnie umrzeć , lub w niektórych przypadkach pokaleczyć własny organizm – nadszarpnąć poważnie zdrowie ) , są nieświadomi , co stworzyli ?
To też etyka ?

Dlaczego lekarze pchają się do stanowisk w polityce ?
Co robią tam rzemieślnicy transplantolodzy i jak szybko pojawią się nowe przepisy typu „dawaj organy bo jak nie to i tak zabierzemy „?

Co ma wspólnego z etyką ulubieniec programu Sprawa dla
Reportera , Pan Bielecki , ripostując dzielną Kobietę
( 07.11.2019) , walczącą z powodzeniem o zdrowie własne i synów ,
świadczącą najlepiej o powodzeniu metod innych niż „powszechnie uznane” , Kobietę kulturalną , mówiącą …

– Ja nie chcę atakować , nie , żebym chciała atakować …..
(polskie środowisko lekarskie/metody konwencjonalne )

Na co Pan B. :
– …. pani nie może atakować , bo się pani nie zna .

? „Ekspert” , chwilę wcześniej jasno dowodzący braku orientacji w temacie powiązanych ze sobą zaburzeń , wobec Człowieka znającego dany stan od podszewki – na własnej skórze – śmie twierdzić „pani się nie zna ” ??? Tupet (nie) do pozazdroszczenia , tupet TYPOWY tu , niestety . Etyka ? Jaka etyka ?

O etyce powstają ciągle książki , przedefiniowuje się termin teoretycznie klarowny . Co oznacza powstanie działu akademickiego pod tytułem studia animacji pamięci społecznej ? Czy nie … grzebanie w pamięci społecznej , by utrwalać jedyną słuszną wersję ?

Książki … Bardzo wkurzyła się Znajoma , kupując bez zaglądania małe białe coś o tytule kłamliwym , bo teoretycznie propagującym życie bez parabenów . Może , gdyby spojrzała na autorstwo , może włączyłaby czujność , a tak … Otrzymała pozycję teoretycznie ostrzegającą przed parabenami , innymi dodatkami w kosmetykach itd., ale praktycznie – jak często z „nauką” autorstwa medialnych pisarczyków bywa – komicznie wręcz skonstruowany absurd włoskiej admiratorki biotechu  – reklamujący sztuczniaki :)) …. Wyjątek z publikacji , godny uwagi
( z pamięci ) :
„….To, co wiemy dotychczas to fakt , że stosowanie kremów przeciwsłonecznych z pewnością zmniejsza występowanie raka kolczystokomórkowego skóry . W kwestii raka kolczystokomórkowego i czerniaka nie mamy jak na razie wystarczających danych , które pozwoliłyby nam z pewnością stwierdzić , że filtry przeciwsłoneczne im zapobiegają” .

:))))))))))) ….. Byłoby śmieszne , gdyby nie tak dogłębnie;))))) mądre;)) .
I ta „pewność”:)))) , jaką cechują się wszystkie publikacje promujące wielki przemysł ….  A … na marginesie , to co wpływałoby na zmniejszanie występowania zaburzenia w tych specyfikach : może dwutlenek tytanu ? ;)))) A może inne , cudowne chemikalia … A może reakcja na nie skóry pod wpływem słońca  ;)))))))) ?

Kontrasty …. Tytuły uwodzące prawdą , treści fałszywe , w najmniej spodziewanych tekstach przemycające reklamy szczepionek …. Wszędzie , gdzie zerknąć , a Ty się , Człowieku , odnajduj .

Nawet społeczności słowiańskie doczekały się wyśmiania osobnika przedstawiającego się „historyk” , lżącego pielęgnujących pradawne korzenie jako istoty pozbawione rozumu . Sposób, w jaki wyśmiewa obiekty wzięte na cel – standard wszystkich mu podobnych : szydzi z ludzi uważających , że „telewizja kłamie , politycy kłamią , lekarze oszukują etc.” A …. to politycy mówią prawdę ? I telewizja też , każda , wszędzie ino prawdę ? Warto zapłacić 40 złotych , aby ujrzeć czarno na białym tak naukową … prawdę;)
Panu wydrwiwaczowi gratuluję poziomu . Nie szkodzi;) , że sam boleśnie obnaża swą „wiedzę” oraz motywację do produkcji paszkwili.
Osobnik czuje się najwyraźniej lepiej i marzy , by wielbiciele Słowiańszczyzny zniknęli z powierzchni Ziemi …. Chwila : co on by , biedaczek wtedy robił ?

Etyka …. łatwo powiedzieć:)
Wkrótce opublikowana zostanie praca doktorska jednej z Pań – mam wątpliwości , jak nazwać – oficjalnie lekarek ? – o … eutanazji . Bliżej : widać w niej wręcz fascynację eutanazją . Owszem , u lekarki . Praca powstała w środowisku związanym z olsztyńskim „miejsko-wiejskim” , czyli UWM i zyskała wiele poparcia w części nie tylko stricte medycznego kociołka  – przed ukazaniem , jasne , wszak „była konsultowana” . Rzekłabym – przez niektórych wręcz oczekiwana … nie wymienię z nazwiska , powiem jedno , iż miłośnicy „rozwiązania ostatecznego” kształtują młode umysły w pełni legalnie , jako profesorowie … i wedle prawa „oczywiście etycznie” . Rozlało się przed publikacją ? Ach , w takim ciekawym miasteczku nic się nie ukryje . W tak przykładowo wręcz łudzącym atmosferą quasimiejskiej wioski … Ach … Pani Doktor oczywiście uważa się za jak najbardziej etyczną:) .

Niejednokrotnie wspominałam o potężnym kontraście między np. medialnym obrazem Olsztyna a rzeczywistym : miliony wydawane na propagandę pod wyjątkowo chucpiarskim tytułem „Olsztyn – ogród Europy” ( ??? z czego , z nowych nasadzeń hybrydowych roślinek ten „ogród ? Ktoś , kto to wymyślił , nie ma pojęcia o ogrodach Europy ) ,
powoływanie nowych komórek 😉 „zarządzających ochroną środowiska” , jak np. – prezencik z W-wy – Generalna Rada Ochrony Srodowiska  spokojnie przyglądająca się wyrzynce ostatnich starych drzew , propagowanej w spółdzielnianych gazetkach – tych samych spółdzielni , które koszą suche liście w listopadzie oraz ziemię w bijącym rekordy gorąca sierpniu , odkurzających listowie sprzętem mogącym obudzić zmarłych , nie tylko hibernujące stworzenia – jako „pielęgnacja zieleni” ….

Chucpa spółdzielniana jedno , „inspektoratowaochronyśrodowiska”
– drugie , dobijanie przyrody przez urzędy kolejne – w efekcie nie – „miasto ogród” , ale miasto-betonowy szkielet , jednak mieszkańcy …
chyba wierzą propagandzie . Inaczej przecież coś by się zmieniło ?

Bo nie dały rady pojedyncze protesty , nie dały rady pisma , jak to Pani Kornelii Polok i In. byłych (!) Pracowników UWM , nie godzących się na dramat olsztyńskiej ( więc Wszystkich )  Natury, p.
publicystyka.ngo.pl , Kornelia Polok , 29.05.2018 , a opatrzony komentarzem strony : „… tekst został nadesłany ” , czyli „to nie nasza produkcja , my nic nie wiemy , niczego nie widzieliśmy” ….
Jakie to normalne ze strony ngo , o których nieraz już , że geniusz wymyślił …

Bo trzeba geniusza , by stworzyć organizację , powiedzmy X., zajmującą się „ochroną środowiska” , w której , po dodzwonieniu się , jak to uczyniła Znajoma , usłyszała :” ??? … a , ochroną środowiska też się zajmujemy ? A , być może …. ” :))))))))))))))) I to nie żart , rozmowę nagrała .

Inna z kolei „dobroczynna fundacja” zajmująca się „ochroną dzikich ptaków” , w granty pełna , ani d…. nie ruszy na sygnał o rannych , dzikich ptakach : ” Pan przywiezie , pan złapie” .
A kiedy ” Pan przywiózł , Pan złapał „- co łatwe nie było , ptak istotnie i dziki i drapieżny , zobaczył …

KLATKI . Klatki ciasne , pełne ptaków zalęknionych , skubiących sobie pióra lub nieruchomo wpatrzonych w krzaki , ptaków w większości wyleczonych lub może nigdy nie chorych ? – nie wiem – w każdym razie – a Pan w świecie bywały , widział też inne ptasie fundacje – klatki , dzięki którym fundacja …. ma sens . KLATKI . Bo co innego ptak chory i bez szans na powrót do Natury , co innego … zniewolony .

Ale jak zarabiać bez klatek , bez pokazów , no jak ?
No skąd granciki ? A władza może powiedzieć , że „środki poszły na ochronę przyrody” ….

To mała „fundacja” , są też megaorganizacje – och , one też bardzo interesują się ochroną przyrody … Przykładem znów Znajoma , szukająca pomocy u jednej z największych „ochroniarek środowiska” – mianowicie warszawskiej prezes  x… , związanej też z partią „Zieloni” – równie kochającą przyrodę , co i pani prezes , widoczną w mediach przy wszelkiej , medialnej potrzebie ….

Owa pani prezes , niezwykle wzruszona relacją Znajomej o niszczeniu środowiska w x., kilkukrotnie zapewniła o wsparciu i podesłaniu kontaktów do zorganizowania ochrony danego miejsca ….
Podsyła;) do dziś , a to już lata wstecz 🙂

To samo w każdej organizacji „zajmującej się ochroną środowiska” , z którą kontaktowała się Znajoma . NIKOMU nie zależało . NIKOGO nie wzruszył los przyrody .

Co innego , kiedy przyjdą „trendy” . Kiedy się będzie można pokazać w tv . Granty lecą , pieniądze podatników rozchodzą się ….

Podatnik i tak wybierze tych , co „dają” . Nie ważne , że za „500plus” będzie miał 5000 minus , „rzund DAŁ” .

Tyle , jeżeli chodzi o świadomość polityczno-ekologiczną w PL .
W kraju , w którym większość wybiera oczywistą obłudę z … oczywistej obłudy , w którym większość woli podpisać się pod hipokryzją zamiast powiedzieć wprost: „Nie będzie mnie reprezentować żadna z obłud …”

Co , kto ewentualnie by cokolwiek na lepsze zmienić mógł , wszak wiadomym , jak ćmy do polityki ciągną byty najciemniejsze ?

Może Ktoś przejrzysty w swych zapatrywaniach , może Ktoś , dzięki Komu polityka stałaby się sztuką tworzenia przyjaznego miejsca na Ziemi … Może w Polsce najlepszymi zarządcami okazaliby się Ludzie pielęgnujący prastare łącza lokalności z Wszechświatem – społeczności Słowian ? Może to Oni mogliby uratować kraj ze
zgliszcz , jakich się Niektórzy nawet nie domyślają , zapatrzeni w „nowe , lepsze inwestycje” , zaangażowani w „nowe rozwiązania” …i „rosnący dobrobyt” .

Rosnący dobrobyt ?

Ktoś w tv zająknął się o zamykaniu przedsiębiorstw w warmińsko-mazurskim ? O kłopotach „Warmii” Mrągowo , o zamknięciu największego Tes*o w Olsztynie i kilkunastu sporych firm … ?
A propos – na Warmię i Mazury ( jakoś tym razem owa część Polski mi na sercu legła ) przybyli ( znów ) Chińczycy . Łakomie patrzyli na
( resztki ) lasy , pola . Będą inwestować . Będzie więcej drzew jechać do Chin , więcej upraw intensywnych na żywność dla Chin …

Ludzi wspierających biznes wyniszczenia – inaczej nazwać trudno – nie obchodzi przyszłość . Czy i kogo obchodzi ? ….

TAK . Praktycznie nie istniejącą w mediach Łomżę – miasto
pozytywne , ciepłe , miasto myślących Ludzi , skąd tylko skok w autentycznie dzikie , cudowne Podlasie : właśnie stworzono tam przestrzeń dla jeży . Tam pomyślano , by nie wyrywać murawy do samej gleby , by postawić domki dla jeży , zostawić im suche liście , wkopać tabliczki informacyjne niedoinformowanym …. żeby zachować współtowarzyszy istnienia . TO jest piękna forma humanizmu .
Po łomżyńsku .
Nie po warszawsku , nie po nibyzielonemu olsztyńsku ….

Takiej władzy życzę każdemu miastu :wrażliwej . Podobnie , jak w Mysłowicach , gdzie Pan Burmistrz nie przeląkł się czarnego kota 🙂 i przytulił Sierściaczka w urzędzie .

Ludzie mający się za „Istoty wyższe…. ” Politycy , „eksperci” różnych maści , ludzie opętani władzą i pieniądzem …. „Wyżsi” od kogo , od czego ? Od kota ratującego życie małemu pieskowi ? Od psa próbującego wynieść z pożaru kociaki ? Od konia płaczącego za drugim , zmarłym w zaprzęgu wyładowanym turystami ? …

Nie wiem , czym/kim dla Was jest „Istota wyższa” .

Jeżeli takowe istnieją …. Jeżeli już musi być hierarchia ….
Patrzę na polityczkę drącą się „zamknij mordę ….” , na lekarzy wrzeszczących „precz z antyszczepionkowcami” … , na dziennikarzy liżących rękę pełną kasy , na biznesmenów mordujących połacie Ziemi ,na nauczycieli powtarzających regułki i upierających się , że dobry uczeń to uczeń powtarzający regułki , na ludzi przesiąkniętych złem tak bardzo , że intoksykują nim już dzieci ….

Wyższości nie widzę .

Istota wyższa ? Czy ktoś , kto takie prawo jedynie sobie , kosztem innych UZURPUJE , ma zdolność utrwalenia swojego obrazu w społeczeństwie jako „istoty wyższej” ? ….

Jeżeli osiągnęliśmy jako ludzkość taki stopień degeneracji ….

OSTATNI czas , by się obudzić .

…………………………………………………………………………………………

Pytającym , jak mi się ogląda Polskę z daleka ….

Się ogląda nadal uważnie . I często z bliska , bo nie można zapomnieć miejsca , dla którego być może jest jeszcze jakaś nadzieja …

Jakkolwiek …

Komentarz z lotniska . Ktoś – niewątpliwie Polak czekający na lot do UK – w rozmowie z kumplami o pierwszym , bezwizowym lądowaniu Polaków w USA  :
„….. I , k…… , no wiecie co ? No k….. nawet się im samolot nie
sp……… ł…. „.

……………………………………………………………………………………………..

Posted in aktualności | Leave a Comment »

Kto TO zmieni ?

Posted by natural health consulting w dniu Październik 11, 2019

„… Łapska dziadów , zbirów i zbrodniarzy ,
trzoda ludzka popędzana chucią
dyszy „więcej!” i o szczęściu marzy ….. ” H. Hesse , 
tłum.wł.

Jakoś tak …. w okolicznościach wyborów cytat powyższy sam się w głowie odnalazł.
O wyborach m.in.. Znów zupełnie niemedycznie 😉

………………………………………………………………………………………………………

WordPress „ulepszył” witryny . Jako , że dziś „ulepszenie” oznacza tzw. regulacje , czyli pogorszenia … Wstrzymałam się z podziękowaniem WordPressowi , ale … Dzisiaj wchodzę i … przywrócone stare , DOBRE , naprawdę dobre .
Mania „ulepszania” żywności , rzeczy , „ulepszania” wszystkiego – z braku inwencji ( czyt. jak chcesz:)) więc możliwości TWORZENIA to osobliwe signum temporis . „Ulepszacze” wszystkich krajów … przestańcie wreszcie psuć , co dobre . WordPressowi DZISIAJ:) dziękuję : zrobić błąd każdy może , nie każdy umie i chce go
naprawić .

Czy … uciekniemy od „ulepszania” ? Szczególnie obserwując działania polityczne ? „Dokończymy dobrą zmianę” ;))))))) przyprawia o koszmary nocne, hasełka zaś byłychprzyżłobowcówobrażonychoodsunięcieodkoryta –
o śmiech . Gorzki . Pogarda z nienawiścią pod pachą gada o „potrzebie braku nienawiści i pogardy  w Polsce”:)))))) , o „nie dzieleniu”;) Polaków … Po tym , gdy podzielono już chyba wszystko i wszystkich … Nieśmieszny żart .

Rosnąca liczba regulacji …
Galopujące zanieczyszczenie środowiska , przy czym kompletny brak reakcji wobec przestępstw koncernów i penalizacja naturalnych zachowań ludzkich , jakimi są np.rozpalanie ognia żywego ( z drzewa znaczy ) , by upiec sobie cukinię:) – i cóż , że się powtarzam ….
Ktoś zabulił za rzucenie pestki słonecznika na chodnik ???
Przecież to sama natura ! Przecież to oszczędność energii , wydatkowanej na zawiezienie pestki do spalarni , przecież karanie za pestkę na chodniku to …. obłęd ?

Czy wydaje się owo jeno mnie ? W społeczeństwie wszyscy zdrowi zaś:) , w porządeczku ?

Społeczeństwo … Pan dziennikarz X. bredził , jakoby „…. internetowcy nie byli prawdziwymi dziennikarzami , nie mieli pojęcia ( :))))) ) o prawdziwym dziennikarstwie , bo ( sic! ) – nie mają ETYKI dziennikarskiej ! „.

A …. „etyki dziennikarskiej” ? To … prasa , radio , telewizja …. to ONE reprezentują „etykę dziennikarską” ? TAK to wygląda ? I nikogo nie dziwi wysyp publikacji zestawionych przez ludzi piszących w mediach koncernowych … ORAZ internecie , którym tak pogardzają ?

Przykład pierwszy z brzegu : najpierw rozpętywanie awantur o „niszczenie klimatu” , potem piętnowanie Ludzi wojujących przeciwko miejskiemu „zarządzaniu” zielenią , czyli przeciwko wyciu od rana piłami , wyrzynaniu drzew , pryskaniu chemią sadzonek władowanych w torf bezrozumnie i ZAWSZE za gęsto , zlewaniu ich w upał zimną wodą , niszczeniu siedlisk owadów … ? Geszefty sprzedawane jako „dbanie o przestrzeń miejską” …
Reklama przemysłu śmieciowego pod pozorem ochrony środowiska ?
TO jest etyka dziennikarska ?

Podobnie , jak uprawianie propagandy , lobbystycznego zamordyzmu książkami na zamówienie , pisanymi we wspópracy ze „znanymi naukowcami” zwykle i – „…aby lud pojął …” – często w formie dialogu, znaczy:
Pan/i NaŁukowy/a Dziennikarka/rz pyta , Pan NaŁkowiec
odpowiada . Potem zwykle Panostwo Dziennikarzostwo spłodzi kompilacyję własną;) , dowodząc , iże NaŁukowcem/owcą jest i basta.

A propos kompilacyj , ściąg & podobieństw …
Znajoma poinformowała o istnieniu polskiego pisma promującego zdrowie bez leków . Już się …. zastanowiłam:)  . Już pogalopowałam sprawdzić … Ale , ale … Poza wspaniale rzeczowym artykułem pewnej Pani Farmaceutki na temat kanałowego „leczenia” zębów ( dawno tu przed „kanałowym” ostrzegałam … ) , poza paroma przydatnymi , acz powszechnie znanymi treściami co widzę ?
Reklamy …. Nie leków ? Naprawdę nie ?
Suplementy , nie leki . Zioła jednakoż … ? Nie leczą ? Zabiegi najróżnistsze , z wykorzystaniem substancji stosowanych w farmakologii … ? Sięgnęłam po numer archiwalny i … Pewna Pani Dr z fascynacją opisuje ( dobrze znaną Czytelnikom nhc ) żyworódkę pierzastą … Chwała , jasne , że chwała . Tyle , że Pani Dr rozkosznie przyznaje , roślinę poznała dzięki Pacjentce . Przesmacznie brzmi fragment :
„…. zlekceważyłam żyworódkę , ale potem się zdziwiłam …”
:)))))) Co dalej ? Pani Dr robi=sprzedaje kremy żyworódkowe właśnie :)))))))))) Czy może jakoś …. podzieliła się z Kobietą , dzięki Której robi niezły biznes ?
I nie wiem już , czy bardziej przeraża Big Pharma , czy udawacze i złodzieje spod hasła „magiczne rączki mam , kasę wyciągam” , czy handlarze powszechnie dostępnymi środkami leczniczymi wmawiający własne autorstwo „receptur cudownych a skutecznych wielce” …

Historia nie jest , niestety , nauczycielką życia , jak niektórzy chcieliby widzieć . Lud , hmmm …. sam sobie winien utrwalając pogląd
„skuteczne znaczy drogie”.

Sam też będzie sobie winien po wyborach i proszę mi , Pani Wydmuszeczko , nie wmawiać „…. nie głosując , nie masz prawa potem narzekać… „, bo kiedy alternatywą jest wdepnięcie w szambo całe lub „tylko troszeczkę” , ewentualnie bezpośrednio w g….,
może nie wdeptywać w ogóle ?
I nie namówią mnie atakujące zewsząd , obrażające przestrzeń publiczną swoimi , ociekającymi fałszem ( można napisać: pełnymi szczerości , ale PO CO ? ) gębami polityczne twory .
Zdziwicie się;))) ,  kiedy po wyborach podrożeją towary , usługi …
Znów się zdziwicie;)

Przypominam:  politycy wszak przedstawicielami społeczeństwa.
Z Kosmosu się nie wzięli , są stąd . Może czas przyjrzeć się codzienności ? Wychowaniu dzieci ? Edukacji ? Kulturze ? I paru jeszcze „drobiazgom” ….
Marzenia bez sensu … Wpadając do Polski każdorazowo widzę na ulicach bądź co bądź fragmenty elektoratu , np:
Idzie kobieta z wózkiem , z tyłu dwójka dzieci , obowiązkowe torby z logo sklepu udającego handel polskimi towarami tak samo , jak udającego taniość – mimo to uwielbianego w PL . Kobieta – też obowiązkowo – trzyma smartfona między e-papierosem a żującymi coś ustami , nieustannie do niego nap…..;) , blablając znaczy , a co blabla ? A …
– ….Ruletka alkoholowa …. ale to wiesz , wiesz , przeczytać tam czeba ….prze-czy-tać , tam naklejka jest ….
-….. ?
– No mówię przecież ! Przeczytasz , niosę ci , ja nie mam czasu , dzieciaka chorego mam , od lekarza wracam !
-…. ?
– No jak nie przeczytasz ? No ruletka alkoholowa przecież to jakoś podobnie do ruletki chyba to może i nie czeba czytać …..Byle flacha była , he , he , he ….

Tak dowiedziałam się o istnieniu alkoholowej ruletki i o powodach , dla których pewne mamy nie mają czasu na czytanie . Naklejek .

Ktoś powie „Biedni , chorzy …. ” ?
No przecież medycyna wcięła się w każdy niemal obywatelski
zakątek . Przecież szykuje się „pakiet badań dla ludzi po 40-stce” ( a ile będzie diagnoz „do natychmiastowego leczenia” …. , 60-tki wymierają szybciej niż przewidywano , więc zabieracie się za
40-tki ? …. ) Jednocześnie likwidacje szpitali ? Brak lekarzy ?
Brak lekarstw ?
DLACZEGO prawie nikt nie mówi , że nadal spory udział w „gospodarce” szpitalami mają „managerowie” uprawiający poletka wedle „widzijegosię”?
Niskie pensje lekarzy ? ABSURD ! Taki sam , jak rosnące ceny za wywóz śmieci i pozbawianie ludzi różnorodności źródeł ciepła .
Czy nie widać , że skazuje się obywateli na totalne uzależnienie od państwa i w temacie energetycznym ? Kto Was ogrzeje , gdy odetną gaz i prąd ? Gdzie napalicie drewnem , gdy wyrzuciliście stary , kaflowy piec , na czym ugotujecie pożywienie pełne żywotności , jaką daje prawdziwy ogień ? Dlaczego tak łatwo dajecie sobie wmówić , że musicie płacić , „bo inaczej …. ” ?
Czy tak – uzależniając i każąc sobie płacić bez końca – nie postępują bandyci ? „Bo inaczej CO ? „….

Postraszą Was „małą wściekłą ze Szwecji” ? Istotnie , idealna kandydatka do Nobla – byłaby w doskonałym towarzystwie .

Dlaczego „ochrona środowiska” ma oznaczać jedynie , że płacicie coraz więcej i otrzymujecie coraz mniej , zamiast po prostu :
mądrego wyboru ( kupować jak najmniej , używać do zużycia , wybierać rzeczy potrzebne , nie – gadżety ) , nauczyć się rozsądnie gospodarować techniką , technologią – nie niszczyć , nie skazywać na męki i ratalną śmierć milionów zwierząt wyjących z bólu w laboratoriach !
Dlaczego nie wolno mieć energetycznych alternatyw ? …Dlaczego największym , śmieciowym zbrodniarzom  wszystko uchodzi i będzie uchodziło na sucho , a Wy macie być śledzeni i karani za wyrzucenie pestki słonecznika ?
Dlaczego , zamiast o globalnym zas…… tego świata , p….. o globalnym ociepleniu , które I TAK , historycznie patrząc , by nastąpiło – jeżeli nie teraz , to później . Dlaczego pokazujecie palcem na polityczne marionetki , podczas gdy tuzy siedzą ZA sceną ? Podczas gdy tolerujecie chucpę prezesów koncernów-trucicieli , zachowania sąsiadów niszczących pola i łąki pestycydami  ?
Dlaczego przyzwalacie na złe prawo ? Na kolejne odbieranie Wam swobód ?
Zakusy , by odbierać Starszym prawo jazdy ? ( po raz n-ty , wiem , ale pamiętam również , że i ja mogę być kiedyś stara )
A może tak : kobieta zabiła samochodem dwoje ludzi ? Odebrać prawko kobietom . Wymusiła pierwszeństwo ? Jak wyżej .
Nastolatkowie przejechali Panią Babcię rowerem na pasach ?
Odebrać nastolatkom rowery .
I Babciom nie pozwolić wychodzić na ulicę 😉 , przecie to niebezpieczne ( najpierw przebadać je milion razy „na mózg” za kasę podatników , wszak kto wychodzi w „tym” wieku na ulice , budzi podejrzenia ;)))) …
Do czego prowadzi kolejne ograniczanie , coraz szersza penalizacja , poza wydrenowaniem kieszeni ? Niewolnictwo już jest , nawet nie możecie zbudować sobie domu z gliny bez x pozwoleń …. Nie bez nadzoru ! A co komu do tego , czy ta glina Wam spadnie na głowę czy nie , jeżeli tak Wam się podoba ? CO KOMU DO TEGO ?

Jednak coś . Czyli kupa kasy . WASZA KUPA KASY . I dlatego , dopóki będziecie wybierali takich reprezentantów , jak do tej pory , będzie , jak jest .

„Sprawiedliwość” , mówicie , „koalicje” , mówicie , „prawo” , mówicie,
„antysystem”….. ?…
Nie wiem , co rozumieją pod ww.terminami ludzie , którzy jęzory na mieleniu nimi zżarli , a w nienawiści , pogardzie , bezprawiu i systemowej niesprawiedliwości jak ryby w wodzie …
Sprawiedliwość ? … Po tym , jak ubolewałam nad brutalnym traktowaniem przez państwo drobnych płotek usiłujących tylko przeżyć , komentarze poszły , że „litość nad małymi rzezimieszkami , prowadzi do tolerancji większych …” . ??? Co proszę prowadzi ???
O tym właśnie pisałam : piętnuje się dziadźkę/babcię wyjadającą jogurcik w markecie czy miłośniczkę miejskich kwiatów , a przestępcy grubego kalibru , a wędrowne grupy oszukańców , złodziei , handlarzy żywym towarem , a ….
Przykład : sporo musiała się napracować i ryzykować policja , by ująć bandziorów porywających ludzi w dolnośląskiem ( p. dzisiejsze informacje ) . Jakie wyroki dostali ? Dlaczego odważyli się wnieść apelację ? Dlaczego po apelacji wyroki zmniejszono ? DLACZEGO ? Czy TO jest sprawiedliwość ? Czy wysyłanie na urlopy urzędników zamieszanych w afery , za które poszedłby siedzieć ( co najmniej ) przeciętny X.X. to też sprawiedliwość ? Piszę i oczom nie wierzę : co za truizm . Co za oczywistość spływa klawiszami … I jak bardzo oczywiste , że większość X.X. ma fakty w ……… . O czym dokładnie wie m.in. sławny z ostatnich nagrań członek ( jakby nie patrzeć , członek ) „miłującej wyborców i mającej do nich wielki szacunek” „koalicji”…  .
Jak to było ? Mniej więcej : „Na wybory idą ludzie , którzy się g…. interesują „?
I dlatego g….. otrzymują .

Jakkolwiek … Ochłapy ciągle wydają się wielu atrakcyjne .
Co zabawne , nie tylko w Polsce , jakkolwiek tu jakoś … ekstremalnie:)
Jakiś humor w beczcie dziegciu ?

A jakże . Zabawne , że Demiurg Prawie Doskonały , potrafiący wyśmienicie sterować ludzkimi apetytami , jest jedynym polskim politykiem od czasów końca wojny , którego autentycznie obawiają się w zakulisowych dysputach Niemcy . I , chociaż obmawiają , obśmiewają , przygadują … respekt mają . I , chociaż wściekle kłócę się ze złym prawem , tolerowaniem szkodników historycznych , bandziorów niszczących Ludzi Odważnych – pod najcięższym jarzmem walczących o wolną Polskę , chociaż wkurzam się  fatalnymi decyzjami , nie godzę z bezmyślnym i  okrutnym niszczeniem Przyrody, wydatkami pogrążającymi obywateli , chociaż nigdy nie wybrałabym NIKOGO z proponowanych ( lub będących w cieniu ) uprawiaczy polityki ani chcę do kraju takiej rzeczywistości wracać – to przyznać muszę , podobnego efektu nie udało się u sąsiadów uzyskać po 1945
nikomu . Tyle obiektywizmu , mimo wściekłości i oburzenia chucpą waadzy . Bo …. jeśli sprawiedliwość wielu rozumie na korzyść własną , bo jeśli sprawiedliwość w żargonie politycznym oznacza hołubienie „swoich” i ściganie „innych” …. Jak kiedyś , Ktoś napisał na innym forum , próbując zająć miejsce w sporze sprawiedliwie : ktoś musi spróbować spojrzeć z szerszej perspektywy .
I tylko szkoda potworna , że Polacy lepszych wyborów po prostu nie mają . Zaledwie …. nadzieję ( znów zaczynam:)) , że w końcu i większości otworzą się oczy . I większość powie „trzeba zrobić porządek” . Prawdziwy porządek . Uwolnić ludzi z reżimu właDZ ( tak jest , liczba mnoga ) totalitarnych . Nadzieja …. vs Rzeczywistość …:)
Tak sobie ino marzę .

……………………………………………………………………………………………………..

Cosik medycznie ?
Proszę bardzo : żeby …. „zmniejszyć porcje antybiotyków podawane drobiowi” ;)))))) podaje się …… „…. już dojajowo szczepionki „.

Wesołego Trzynastego;) , bo to nam zostało .

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Kto TO zmieni ? została wyłączona

5 G : prezencik dla narodu , z wyjątkowo g….ą niespodzianką (?).

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 5, 2019

Najsmutniejsze , że nauka gromadzi dzisiaj wiedzę szybciej , niż przybywa mądrości społeczeństwu … I. Asimov

A może : „…. nauka gromadzi wiedzę szybciej , niż przybywa mądrości naukowcom ? ” ….

…………………………………………………………………………………………………..

 

Podobno … ( podawały radosne media – te , które „dbają , by nie utonąć w morzu informacji”, sprzedają więc wyłącznie kryminał , wypadki medyczne ( więc znów kryminał ) , akcje charytatywne ( w tle tak czy inaczej kryminał ) oraz reklamy filmów ( przemoc , apokalipsy , przemoc , więc … kryminał ) lus resztki ze stołu celebrytów ( prędzej czy później … kryminał :)) ) … Podobno media owe podzieliły się radosną wieścią , jakoby lekarze brali lekcje aktorstwa u … serialowych „lekarzy” , w celu … „lepszego zrozumienia pacjentów , okazania empatii ….” etc.

:))))))))))))))))))))))) Taaaak …. Aktorstwo , więc empatia … jasne , w rolę trzeba się wczuć . W rolę 🙂
Aktorstwo , więc … automatycznie – ? – częścią profesji tak „ścisłej”
( nieprawda! ) , „merytorycznej” :)))) , „racjonalnej” ….? :))))
Nie chcąc iść za daleko;) …. Tak po ludzku przyznajecie , że światek medyczny pozbawionym … empatii ? Podstawowej cechy w danym zawodzie ? Stop . Według kogo „podstawowej” ? Kto jeszcze tak uważa ? Pacjenci ? To ta nieszczęsna , najmniej ważna;)) grupa bez której – co za pech – nie może obyć się …. lekarz ?

I od kogóż trzeba się uczyć ….. Od serialowych idoli :)))… Pozazdrościli uwielbienia czy co ?

Najzabawniejsze w sprawie : ani media ani część lekarzy nie widzi w absurdzie ( „znawcy” ludzkiego organizmu nie potrafią zrozumieć pacjenta inaczej niż … udając ….? Znaczy , w ogóle nie potrafią , bo granie to granie … ) niczego niestosownego . Pacjentom gratuluję :))) Równie dobrze możecie się leczyć serialem :))))))

………………………………………………………………….

Zanim do 5 G , o jeszcze jednym g… – pardon , z czasem Ludzie uprzytomnili mi , że Wersal w opowiadaniu o , hmm … strefach przydennych , nie wydaje się adekwatnym 🙂 , słusznie .

O szczepieniach więc …

Nigdy się szczególnie o popularność nie starałam , nadal nie ma mnie na żadnych „bookach” etc. – wychodziłam z założenia , że Poszukujący trafią tu bezbłędnie , że , co uznają za słuszne , podadzą dalej …
Teraz , gdy mówicie „za mało” , „za rzadko” … chyba macie rację. Wybaczcie , jakoś musiałam czas i przestrzeń dzielić – wyszło tak właśnie . Jednocześnie zastanawia ogromna już ilość cytatów – w tym wypadku trudno je nazwać cytatami , podawane są bowiem jako treści własne – w publikacjach netowych , książkowych i prasowych , żywcem ściągniętych stądże 🙂 – więc jednak poczytność spora , tyle , że tajemnicza;) jakaś …
Wspominam o kompilacjach ponownie , gdyż na pytania ,” czemu tak rzadko „, coraz częściej odpowiadam : na przykład , żeby kompilatorzy wreszcie użyli mózgów własnych .  Ale są sprawy pilne , gdzie nie ważne kto ściąga i dlaczego tchórzliwie , są sprawy ponad , w tym niezmiennie szczepienia .

14.września 2019 , Berlin – demonstracja w obronie indywidualnych wyborów zdrowotnych . Będą Ludzie z całego świata , wyrażający sprzeciw wobec BEZPRAWNEGO PRZYMUSU poddawania się wątpliwym procedurom medycznym . W Niemczech się da . A W POLSCE ? 

Kto chce , proszę zerknąć na stronę prowadzoną głównie przez lekarzy : http://www.individuelle-impfentscheidung.de , czyli : Aerzte fuer individuelle Impfentscheidung . Bo tam stronę propagującą wolność wyborów medycznych mogą prowadzić lekarze .

W Polsce lekarze mogą jęczeć ( o zgrozo ! ) , że zarabiają nie dość, co dziwi:))) i świadczy o utracie łączności autorów „nie dość” z rzeczywistością . 

Równolegle … na studiach medycznych mamy coraz więcej chętnych . Ci – chętnie jak zwykle nauczą się ( cóż , że jakby;) nie do końca:))) za nasze/państwowe pieniądze , po czym zwieją w lepiej płatne rejony globu , wyjąc :”tu za biednie” ? Albo się zdaje , albo nastąpiła pewna pomyłka w wyborze profesji i naprawdę nie chodzi o to , żeby lekarz mało zarabiał : chodzi o odnalezienie się w realiach i zrozumienie , że wybór pociąga za sobą określone konsekwencje i że pazerność niekoniecznie koreluje z profesją teoretycznie polegającą na pomocy drugiej istocie . 

Cokolwiek bym napisała , pazerni nie staną się miłosierni , mogę więc sobie darować , nie daruję za to kwestii , dlaczego wciąż na pytanie cudzoziemców , czy w PL lekarze lub psycholodzy ponoszą odpowiedzialność za tyle nieszczęśliwych zdarzeń , o których głośno i za granicą , muszę odpowiadać : NIC MI O TYM NIE WIADOMO . 

Wiadomo , że „w razie szczególnie karkołomnych i pokazowych
spraw” , do odpowiedzialności pociągane jest państwo polskie = płacą ogólnie Polacy .

Wiadomo też o prześladowaniu Ludzi zajmujących się naturalnymi metodami leczenia , a nawet skazywaniu ich .

i o dyskryminowaniu Rodziców kwestionujących szczepienia ….

…  o nachalnych reklamach szczepień , „leków” , zabiegów – pod każdą możliwą postacią , w każdej możliwej przestrzeni .

Niestety , to samo tyczy zdumiewających nieraz procedur autorstwa osób wykorzystujących rozczarowanie medycyną bezskuteczną naprawczo tudzież szkodliwą oraz substancji teoretycznie ( lub ) faktycznie leczniczych sprzedawanych za niebotyczne sumy , podczas gdy wystarczy sięgnąć w las … Nie wiem dlaczego , pod wieloma względami wartościowe teksty ukazują się obok reklam produktów nieraz absurdalnych , w dodatku pod płaszczykiem zdrowia „bez leków” – ta wiedza zapewne zostanie mi oszczędzoną , chyba , że odpowiedź jak zwykle kryje się w najprostszym z najjaśniejszych :
chciwość . 

……………………………………………………………………………………………………….

O 5 G pisałam tak dawno , że wyszłam z założenia „poszło” , „rozejdzie się” , „ludzie będą pisać , będą się informować , nie dopuszczą zarazy w kraju …. „. A tu proszę , prezencik : Mister M. przyklepał wprowadzanie 5 G w Polsce – kraju ponoć przez niego samego umiłowanym . Zamiast komentować podłość , podziękuję jedynie Wszystkim Propagującym rzeczywiste informacje o 5 G , Wszystkim Pytającym , czy naprawdę szybki internet jest wart degradacji środowiska naturalnego i całej kupy g… , jaka się z tym wiąże , dodam „drobiażdżek” : czy warto sprzedawać się już bez reszty za cenę „nowoczesności” , czyli : totalnej inwigilacji , podporządkowania , czy warto pozbawiać się reszty praw obywatelskich – i tak znieważanych , podważanych , brukanych na milion sposobów …. ?
Zamiast komentować sprzedajność , pokuszę się o dodanie kilku niemieckich głosów w temacie , tam bowiem , po próbnej instalacji masztów w części Berlina wybuchła awantura – niestety , nie przyniosła wiele . Pamiętajcie na przykładzie : co zainstalowane , niezwykle trudno jest odinstalować .

„Dobro obywateli” ? W Niemczech firmy telekomunikacyjne , nie mogąc doczekać się przetargu na usługi 5G , wytoczyły procesy !
Taaak … „dobro obywateli” ….. Dla tego samego „dobra” wprowadzono karty , elektroniczne systemy w „służbie” zdrowia … dlatego samego „dobra” miliony narażono na utratę danych i problemy przyprawiające o włos siwy .

„Nikt im nie powiedział” , że łyknięcie „wygody elektroniki” wiąże się też z … niedogodnościami ? Przecież kochają elektronikę , kochają „szybko i łatwo i wygodnie” ….?
Przypomina się pełna pretensji wypowiedź pewnego Pana , ojca i męża , ofiary wypadku :
„Nikt nas nie uczy , że są przejścia dwuetapowe” .
Kto myśli , że to (zły) żart i efekt wyjątkowej niemoty umysłowej … niech trwa pogrążony w zadumie .

W następstwie publikacji wyników szkodliwego działania 5 G na organizmy żywe ukazały się – sponsorowane ciężką kasą – badania oznajmujące „5 G nie szkodzi” . Wnioski pozostawiam Państwu .
Na YouTube – kto zna niemiecki , proszę zerknąć w chociażby teksty
„Dringende Warnung vor 5 G – die schockierende Wahrheit” ( pilne
ostrzeżenie przed 5 G – szokująca prawda , czy „Forscher fordern
Abbruch des 5 G – Testlaufs in Berlin” …. ( badacze żądają zaprzestania testów 5 G w Berlinie …)  – rbb24.de , w tym list otwarty biochemika – Pana F. Adlhofera ( 2004 r.) , badającego wpływ wspomnianych elektrośmieci na zdrowie … Nie napawa to optymizmem .
Jakkolwiek by następujące brzmiało , niby wielu wie , że chodzi o
kasę i niewolnictwo absolutne , że chodzi o to , by człowiek przeciętnie stanowił jedynie materiał zarabiający i wytwarzający dobra …. dobra , z których sam raczej nie skorzysta , gdyż nie zdąży : zatruty chemią przemysłową , funkcjonujący w ścisłych ramach określonych odgórnie ( budzić się rano , won do pracy , po pracy do domu przed telewizor , gdzie „jedyne słuszne prawdy” i spać , a jak chory – dać zarobić medycznym kartelom i koniecznie nie dopuścić do wypłaty emerytur/rent – przecież moloch musi się żywić bez końca , moloch musi pochłaniać ofiary … ) – taki człowiek więc , czy może jeszcze mienić się człowiekiem WOLNYM ?

„5 G” umożliwi wprowadzenie pojazdów autonomicznych ?
Tak … Po to , żebyście kolejno MUSIELI rezygnować ze swobody poruszania się własnymi ? I tak kolejno odbierają nabyte wszak prawa , ograniczając m.in. ważność prawa jazdy , zmuszając do płacenia za poddawanie się badaniom nie wnoszącym zwykle NICZEGO do prawdopodobieństwa spowodowania wypadku .

Jednocześnie … komu zależy na naszym życiu i zdrowiu , jeżeli dopuszczono w rolnictwie chemikalia wysokiej toksyczności ?

Jeżeli płoną hałdy plastiku , a służby mówią „… nie ma zagrożenia zdrowia …. ” ?

„5 G” to szybkość komunikacji” ?
Tak , żebyśmy już w ogóle nie komunikowali się bezpośrednio i żeby wszelkie niewygodne informacje były natychmiast blokowane .
” 5 G” to zdalne sterowanie ruchem ” ?
Tak , żeby błyskawicznie wyeliminować „podpadniętych” ruchu uczestników , żeby wiedzieć o każdym posunięciu obywatela w każdą stronę , bo magazynowanie danych z kart to za mało , z telefonów – za mało , człowiek musi podporządkować się CAŁKOWICIE i 5 G to ułatwia , a przy tym przemysł medyczny się ucieszy …

Co zabawne , ale i gorzkie , dla dzisiejszych dzieci , a i nastolatków , fakt totalnego niewolnictwa będzie ( jest ?) tak oczywisty , że niezauważalny . Po prostu uznają to za normę . Są wszak przyzwyczajani do „szybkiego netu” od kołyski . Do poddawania się procedurom medycznym – od kołyski . Do wysłuchiwania słów pełnych pogardy i nagany za każdą myśl „ja TAK nie chcę” , „dlaczego miałabym TAK chcieć ? ” ….
Hodowla zombie rozwija się w najlepsze , wspierana działaniami „celebrytów” – „naukowców” , „dziennikarzy” , „pisarzy” – produkujących na zamówienie teksty o „naukowych odpowiedziach”
( jedynych słusznych ) , opowiastki promujące transplantacje , zbiórki absurdalnych sum na absurdalne operacje i jeszcze bardziej absurdalne „leki” , podczas gdy ratunek tuż obok – w Naturze lub … gdy przypadek efektem działania „nowoczesnych zabiegów” właśnie – w sferze nieoczywistej .

W kawiarni Pani coś czyta , druga obok komentuje …
„Coś” okazuje się romansidłem sprzedawanym bodaj na tony ( bo panie doznają „umysłowego błysku” , przypominając sobie , iż czytały PODOBNE i pod „tym tytułem” i „tamtym” )  reklamującym miłość do dzielnego personelu medycznego , prawość urzędów , wsparcie polityków ….

Jak TO można czytać i czy wiara , że powielanie TEGO może zmienić cokolwiek na lepsze nie kwalifikuje się;) aby ? ….

Widać można . Można wszystko , byle odwrócić uwagę od ISTOTNEGO , od tego , że wydziera się nam ostatki wolności .

„Wzruszają” teksty dziennikarek/dziennikarzy udających pisarki/rzy ,
a promujących brak zainteresowania polityką ( polityka się cieszy , z pewnością zainteresuje się czytaczkami pierdoł o sielskim życiu w milionie odsłon i kompilacji , wystawiając im słony rachunek w najmniej oczekiwanym momencie ) , więc wszystkim , co się dzieje , gdyż polityka aktualnie jest wszędzie : dawno weszła do kuchni , łóżek , umysłów – teksty pełne oderwania od realu powstają bowiem jak najbardziej na gruncie niewolnictwa doskonałego , mają tworzyć poczucie , że wszystko jest ok , byle nie interesować się działaniami nadzorców stada .

Człowiek , pozbawiony prawa oglądania żywego ognia we własnym kominku ( a jakże , pamiętam własną krytykę masowej wycinki lasów , ba – podtrzymuję , ale czy tym samym masowe wyrzynanie przyrody na eksport/dla przemysłu , co zebranie suchych wiatrołomów i prawo do pierwotności , do ogrzania się przy ogniu ? ) MUSI wdychać opary toksycznych śmieci z płonących składowisk i NIKT nie ponosi za to odpowiedzialności – wszelkie kary są oprotestowywane przez właścicieli składowisk , ale spróbuj Ty , Niewolniku , spalić w piecu suche drzewo ….

Rzund 😉 gada o „wspieraniu małych przedsiębiorców” ?
Czy zakaz palenia drewnem w małych pizzeriach to wspieranie Małych czy może nękanie i niszczenie Ich ? 

P…. e o środowisku ???

W dalszym ciągu w miastach kosi się gołą ziemię , wypaloną , biedną , spękaną …. Kosiary , piły spalinowe , odkurzacze ( !!!) do liści i trawy buczą , dręcząc smrodem i nieopisanym hałasem mieszkańców , zużywają też drogocenną energię…

Wycina się resztki naturalnej roślinności , a przy tym … ojeeeej ….
„Zakłada naturalne obszary ekologiczne w miastach” ?

Może po prostu nie niszczyć ??? 

Fatalnym przykładem ( znów ) – Olsztyn , skąd salwowali się Przyjaciele do Norwegii , lecz przyjechali w wakacje . Wyjechali przed czasem . Nie znieśli ciągłego wycia kosiarek , tumanów kurzu suchej ziemi , bezmyślnej wycinki krzewów i wysłuchiwania dawnych sąsiadów , że „co miesiąc wyższe rachunki” . Wątpię , czy wrócą kiedykolwiek – trauma zbyt duża .

A … w lokalnym brukowcu zauważyli tekst o gościach z Japonii , którym ( jakżeby inaczej :))) , „podobało się ( PODOBNO ) bardzo , że Olsztyn taki zielony …. „.
:))))))))))))
Lokalne tuby nie doinformowawszy się widać , że Japonia ( kto to obiecywał drugą Japonię ? Udało się …. Niestety ) swoją przyrodę niemal zniweczyła , zieleń w miastach prawie nie istnieje i faktycznie przy nich obdarte z pysznej niegdyś przyrody polskie środowisko miejskie stanowi różnicę . „Zielono tu ” w ustach Japończyka nie powino być w Polsce komplementem . Nie dla starych Mieszkańców walczących o każdy skrawek zieleni , w miasteczku pyszniącym się uniwersytetem i „nowatorskimi metodami ochrony środowiska”. Ochrony CZEGO ??? 

Tego samego , które zalane warszawskimi fekaliami ciągle nie jest godne , aby je ratować ? Do Wisły płyną ścieki ze szpitali , z przemysłu a ktokolwiek zajmujący się „ochroną środowiska” ma czelność mówić „to nie jest katastrofa ekologiczna” , „woda nadaje się do picia” ???

Fałszywi prorocy , produkowani bez miary , ściągają wyznawców bierności i wiernie służą systemowi .

Ach , jakaż odważna ta Greta T. …. Ach , jaka sprytna ( fakt !) dziewczynka … ( focus.de , artykuł z 29.03.2019) Ach , jak błyskawicznie objawiła się polska papużka:) Klonów ci u nas dostatek – tu się Chiny w Polsce udały .
Tyle , że szwedzka „aktywistka” ( o niebo aktywniejsi wydają się Państwo Rodzice małej G. ) od dawna znajduje się w „projekcie inwestorskim start-up” pewnego przedsiębiorstwa , w pewnej
fundacji … Jakoś niezręcznie mówić tu o „spontaniczności” .
Mnie byłoby niezręcznie 🙂

Ludzie ( Niektórzy ) od -leci zauważają , jak dwunogi gatunek niszczy tę planetę ? Ano zauważyli , trzeba więc tych , którzy widzą prawdziwe zagrożenia , zmarginesować i postawić parę kukiełek kierujących uwagę w inną stronę .

Ocieplenie klimatu ? Znając choć odrobinę historii geo wiemy , że były oziębienia i ocieplenia . Znając niszczycielski obszar działania ludzi wiemy , że m.in. intensywne rolnictwo , przemysł , unicestwiają przyrodę , zaburzają jej funkcjonowanie , zanieczyszczając rzeki , wyjaławiając glebę etc. prowokują masowe zjawiska pogodowe ze spektakularnymi nieraz skutkami ( pożary , huragany itp. ) , które – korelując z fazą np. ocieplenia czy też oziębienia klimatu , są świetną podstawą do posądzenia każdego o wszystko . 

Ale … czy Pani Greta & Co. podejmują jakieś działania wobec przemysłu farmaceutycznego , rolniczego , zbrojeniowego – największych zagrożeń dla Ziemi ?

Czy jest jakiś znany głos w sprawie dopłat dla „rolników”
( dewastatorzy Ziemi – mam na myśli masowe chlewnie , wielkohektarowe uprawy morderczych mutantów , w tym soi , kukurydzy ) zasługują na miano rolnika ? ) ?
Dopłaty za suszę ? A kto kukurydzę i soję hoduje ? A kto nie wie ( a może wie , lecz ma to w … ) , że kukurydza wyjaławia , wyciąga każdą ilość wody z gleby ? Gdzie są największe straty suszowe ? Gdzie ziemia jak pył ? ZA TO DOPŁATY ?!

Dlaczego tak ciężko otrzymać dopłaty Rolnikom propagującym uprawy naturalne , bez chemii przemysłowej ???

Prawdą , że każdy z nas może troszczyć się o środowisko nie kupując śmieci , nie dręcząc ziemi chemikaliami itp . , ale czy może działania promotorów Grety T. nie celują aby w najmniejszych ? Tych , którzy po raz kolejny muszą mierzyć się z płaceniem za śmieciowy biznes
– very big biznes ?

……………………………………………………………………………………………..

Stali Czytelnicy zauważyli z pewnością zmianę na blogu i powiększenie tematyki , ale czy nie ma związku z medycyną ? Czy słuchanie służb z miejsca pożaru składowiska odpadów chemicznych ” brak zagrożenia dla zdrowia ludzi …. ” przy jednoczesnej obserwacji reakcji przyrody – czy można ,milcząc , zgadzać się na podłość ?

Do czego akceptacja podłości może doprowadzić ?

Do czego prowadzi przyzwolenie na wszelkie działania warunkowane złym prawem , ustalanym przez nadzorców niewolników ?

Dlaczego co dnia pokazywani są w telewizji polskiej „złoczyńcy”- mali nicponie lub … potrzebujący , kradnący a to konserwę ze sklepu , a to ciuchy , a to kwiatki ze skweru( przyznaję widok boli , ale , sądząc z materiału – nie usprawiedliwiając kobiety – hortensja była posadzona w fatalnym zestawieniu , bez grama wiedzy ogrodniczej i niewątpliwie będzie jej lepiej u nowej właścicielki )  , „złoczyńcy okrutni”;) , których istnienie świadczy o
fatalnym de facto stanie państwa , o fatalnym stanie kultury , o istnieniu warstwy tak biednej , że porwanie kawałka pożywienia lub ubrania jest ich wyborem mimo konsekwencji ….
Reportaże o małych problemach nie dopuszczają problemów wielkich , karygodnych zachowań przestępców przez wielkie „P” , zbrodni przez wielkie „Z” , kradzieży przez wielkie „K”.

Nie powiem niczego nowego : fakt , iż najgorsi bandyci chodzą wolno , państwo zaś skupia się na ściganiu biedy walczącej o byt …. 

Takie realia bardzo źle mówią o państwie , ale politycy jeszcze tego nie zauważają . Podobnie , jak beznadziejnie wyglądają interwencje służb wobec Obywateli Nie Należących do Kasty Nietykalnych ( wśród których to służb również – jak w każdej profesji – wielu nie zgadza się z metodami preferującymi PRZEMOC , wielu je kontestuje , często płacąc nieoczekiwaną cenę ) , poczynając od wchodzenia z drzwiami , kończąc na zmuszaniu do zatrzymania się na drzewie ( ze skutkiem śmiertelnym ) lub porażenia taserem – j.w. To budzi szczególne komentarze wśród Znajomych „ze świata” , a przy tym zdziwienie , że ktoś w ogóle chce w Polsce budować swoją przyszłość .
Państwo korzystające z najgorszych wzorców postępowania wobec obywateli – bo i z radzieckich i z amerykańskich – nie może budzić życzliwego zainteresowania żadnego świadomego praw człowieka . Metody kipiące przemocą to w dzisiejszej cywilizacji WSTYD .  

I chociaż ciągle za Polską tęsknię , i chociaż przyjeżdżam często , podjęłabym decyzję o emigracji ponownie – przynajmniej tak długo , dopóki nie zapanują w niej rządy mądrego prawa i … SZACUNKU do istot żywych , w tym oczywiście człowieka – na razie takiego szacunku ze strony polityków nie widzę , a zamiast prawa mądrego – mnożenie przepisów bez miary i kary dla jego TFUrców .

A żeby nie tylko o „rzundzących” … Znajomi Niemcy , rozumiejący jęz. polski aż za dobrze , uchachali się którymś dziennikiem polskiej stacji:
„….. 2 minuty po północy służby przyjęły pierwszy telefon kablujący na człowieka palącego drewnem w piecu …?” , tuż po wprowadzeniu zakazu ? Komentarzy oszczędzę , ale …. LUDZIE , poziom kabelstwa w kraju jest NIEBYWAŁY i NIEZROZUMIAŁY , skąd TO się bierze , dlaczego TO sobie robicie ???
Donosicielstwo okrutne i parszywe , podłe i głupie …. ma się w PL świetnie . Przykro , że stało się za granicą jednym tchem wymienianą cechą nadwiślańską , której nie sposób już dłużej negować .

Co będzie , gdy 5 G zagości na dobre , a drony swobodnie patrolować będą każde pole i każde podwórko ?
Obawiam się podejrzewać , że dla niektórych może taki scenariusz stanowić … polski raj .

Właściwym podsumowaniem zaś ostatnich ruchów  rządów w kwestii
5 G wydaje się fragment rbb.de , wspomnianego artykułu :
„….. znaczący naukowcy , którzy mówią , iż to , na co pozwala sobie polityka z wprowadzeniem 5 G , jest hazardem najwyższego ryzyka i absolutnym brakiem odpowiedzialności …. „.
Dodam : nie pierwszym , nie ostatnim …. na który Większość
POZWOLIŁA . 

………………………………………………………………………………………………………

P.S. Ależ nie przeprowadziłam się aż do Dubaju ! Jeżeli Ktoś tak zrozumiał z racji , iż pisałam o cenie dubajskiego chleba – to nie oznacza chęci mieszkania tamże .

A …

Czemu w ogóle o  … ? Szkoda , że wbrew pozorom poziom obojętności na politykę w społeczeństwie wzrósł , że większości wystarczy kieszonkowe i obiecanki , że ślepota na realia przybiera .
I że państwo , rozbudowując sieć inwigilacji i tworząc prawo „japanmamracjęitylkoja”, dawno prześcignęło najdoskonalsze , sycylisjkie , kalabryjskie , a może nawet yakuzańskie wzory .

Niech nie obruszają się proszę pamiętający moją krytykę działań PO – podtrzymuję ją , ale zgadzam się z P.Adamem Bodnarem – i jeżeli to element politwalki – traktowanie zatrzymanego nie stawiającego oporu jak rzecz to barbarzyństwo . „Mamy jedno z najłagodniejszych praw w Europie” ? BZDURA ! Chyba , że … wypowiadający te słowa przedstawiciel rządu miał na myśli prawo dla popełniających najpoważniejsze przestępstwa , kradnących największe kwoty i niszczących najwięcej ludzi w najbrutalniejszy sposób , dla krwiożerczych lichwiarzy , morderców wykańczających ludzi odbieraniem im godności , majątku …. Wtedy tak , wtedy jest najłagodniejsze . Ale nie dla Obywateli o przeciętnym statusie majątkowo-towarzysko-biznesowym . Dla Nich jest bezwzględne , okrutne , głupie i ZŁE . I dla Najmniejszych , ukradkiem chwytających jogurt w markecie , pomidora , puszkę szprotów …. W Hiszpanii drobni przestępcy , otrzymujący wyrok do dwóch lat automatycznie zostają ostrzeżeni o skutkach powtórki i obdarzeni zawieszeniem wyroku .
To jest łagodne prawo . Mądre , bo przestępca ma szansę zrozumieć. Polskie prawo , to samo , z którego zawiłościami biją się sami prawnicy , czyniąc najkarkołomniejsze podchody w najosobliwszych przypadkach … to prawo jest , powtarzam ZŁE . Bo niejasne , bo wiecznie „nowelizowane” , bo „po uważaniu” , bo nieadekwatne wreszcie do czynów . Poważny przestępca siedzi na koszt podatników latami ćwicząc muskuły , aż wyjdzie … przeszkolony wszechstronnie we wszelkiej działalności zbrodniczej . Ale zapakować go do auta trzeba całą grupą , półgołego i bosego ku uciesze gawiedzi – oto pokaz godny władzy ? Wstyd .
Sadysta przejeżdża psa i jeszcze się tym cieszy , ale głośne jest tylko zatrzymanie , reszta odbędzie się po cichu – jakiś tam wyrok i znów na koszt podatnika ? Wstyd .
Mafia wykańcza rodzinę , która wzięła kredyt 2 miliony , spłacać ma zaś 11 mln , ale ostrożnie mówi się o „uprzejmym zachowaniu treści wypowiedzi kredytodawców” ? Wstyd .

Ludzi , pragnących dobrze i sprawiedliwie , pragnących pięknie i zdrowo , życzliwie i mądrze i odważnie …. Tych Ludzi wciąż w Polsce sporo .
Ale wciąż w mniejszości i dopóki w mniejszości …. NIE MA SZANS , by Człek i mądry i dobry i uczciwy w polityce ….
NIE MA SZANS .

To … by zakończyć optymistycznie …. A niech się to wszystko
wreszcie roz…..jaśni;) Dobrym Ludziom życzę szczęścia , gdyż , jak mawia Pan Kabareciarz , „… na Titanicu wszyscy byli zdrowi ….” 😉

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania 5 G : prezencik dla narodu , z wyjątkowo g….ą niespodzianką (?). została wyłączona

KOT ( i sporo dla psów ). Zapalenie pęcherza , płuc … Cz.6. O Braciach nie zawsze mniejszych .

Posted by natural health consulting w dniu Maj 29, 2019

„Lekarz jest równie dobrym konsultantem w kwestii szczepień jak rzeźnik w obszarze wegetarianizmu ” G.B. Shaw , członek Komitetu Ochrony Zdrowia w czasie jednej z epidemii , zniesmaczony metodami propagandy szczepień oraz tychże efektami ….

……………………………………………………………………………………………..

Nie o kotach ? A również , jednak przy okazji drobiażdżek do wrzasków , jakoby w Nowym Jorku epidemia , a „nieszczepią się ortodoksyjni żydzi” , a „może by tak obowiązek …. „.
W całym , informacyjnym ( mocno niestrawnym ) bigosie , zapewne zwrócili Państwo uwagę , iż media – o dziwo nagannie wyrażają się o zwyczaju TEJ społeczności ? Albo się mylę , albo propaganda osiągnęła szczyt finezji : „…. Jak już nie działa nawijka o zacofaniu i głupocie , walmy w grupę , która najwyraźniej nie należy do ulubionych;))) – może wtedy da się oczekiwać jakichkolwiek
wyników ? ” . Propagandziści nie przewidzieli , że Ludzie orientują się w świecie i dociekają . A jak dociekają , wiedzą : „żydowscy ortodoksi” wcale nie są jednolici poglądowo – to raz . Akurat CI żydowscy ortodoksi nie są wyjątkiem , jeżeli chodzi o szczepienia i inne wymysły chemizowania Ludzi – to dwa . Trzy …. nie znam żyda pochodzenia żydowskiego:) ( ten niby-pleonazm zrozumieją nie tylko żydzi :)))) , który szczepiłby swoje dziecko . A nie szczepi , ponieważ tradycyjnie lubi wiedzieć 🙂 i tradycyjnie nie przeszkodzą mu w tym nawet rodzime koncerny:) . Tak na marginesie … Czy aby piętnowanie
żydowskiej mniejszości – choćby i w New Yorku – nie jest aby wyrazem … ojeeeej ! …. Antysemityzmu ? Jak to brzmi : „…. nieszczepione dzieci żydowskich ortodoksów zarażały ( czyżby mogły zarazić szczepione ???:))))) INNE dzieci ….. ” ? Ajajajaaaaj ! Nie wiem , jak Państwo , mnie pojechało rasizmem , ha – co ja mówię – rasizmem z mową nienawiści , ha – co ja jeszcze powiem :))) – rasizmem , mową nienawiści i deprecjonowaniem ze względu na religię …
Propaganda szczepionkowa zżera własny ogon i w zacietrzewieniu nawet tego nie widzi … Musi czuć się bardzo zagrożona – nie na darmo : mimo dziwnych wyborów w PL , mimo upartego oddawania samych siebie pełnym zagadek 😉 osobnikom/czkom … świadomość części społeczeństwa rośnie nieprzerwanie , z nią zaś – liczba pytań o celowość szczepień , o przymusie nie wspomnę .

Wprawdzie nowe zadania nie sprawiają , że tutejsze wypowiedzi będą częste czy dłuższe , ale trudno nie znaleźć czasu na odnotowanie przejrzystości manipulacji i (nie)zadziwiającej zgodności wszelkich partioklubów w temacie koncernów farmaceutycznych . Jakże chętnie politycy zajmują się zdrowiem Polaków … Wzruszające 😉

Gdyby tak jeszcze … cenami benzyny , pożywienia …. Chleb w Dubaju kosztuje tyle co w Polsce i nikt nie pyta już „jak żyć” ?

Wyjechałam , a jeszcze się czepiam ? Bezsilność to jedno , obojętność – drugie . To ostatnie nie groziło mi nigdy . Nigdy wobec spraw , które nie powinny być obojętne … każdemu .

A … Za ułaskawione:) krowy z Deszczna dziękuję Ludziom poświęcającym swój czas i zaangażowanie na ratunek : to było DOBRE .
Jednoznacznie dobre , a ciężko dziś o dobroć jednoznaczną – wiedzą Wszyscy przygarniający Zwierzęta wymagające pomocy .

Bez szpili ?;) … Państwowy Inspektorat Sanitarny „martwił się zdrowiem krów ” ?  Mnie się zdaje , przeraził się wręcz ich … zdrowiem . No bo jak : nieszczepione:))) , skubiące trawkę , pijące wodę … au! – bez PIS-owskiej pieczątki „zdatna” – a tu … żyją i – o cudzie;) – rozmnażają się ? Sierść błyszczy ? Ratunku , no przecież tak nie można , te krowy śmieją się w twarz instytucji !;))))
„Dziko żyjące krowy” ( cierń inspekcji tkwi w słowach „żyjące”i „dziko”) spędziły sen z powiek „zatroskanym , jak to będzie wyglądało w EU „?

NORMALNIE będzie wyglądało !
Krowom i Ratownikom …. Niech żyją 🙂
…………………………………………………………………………………………………….

Koty … Prześladowane od wieków ( mimo miłośników futrzaków wśród kościelnych oblicz , KK nie przeprosił za Koty … ) , odsądzane od wierności ( niesłusznie ) , posądzane o chytrość myloną z bystrością – niezbędnikiem przeżycia w środowisku największych drapieżców : ludzi …. Co do chytrości , niektórzy lubią przypisywać Zwierzętom cechy własne .

Koty ratujące Ludzi przed niejedną zarazą , utratą plonów , przypłacające życiem miłość do dziwnych , często niewdzięcznych dwunogów , towarzyszące nam dzielnie, rozumiejące nas czasem lepiej od nas samych …
Koty skazane – jak i wielu ludzi – na stanie się celem przemysłu , farmaceutycznego , w którego laboratoriach giną ( tak samo psy , szczególnie rasy beagle ) w niepotrzebnych i straszliwych męczarniach lub spożywczego , gdy cierpią w wyniku spożywania produktów masowych ….

Koty przez wielu nierozumiane i znienawidzone za cechę jednocześnie tak bardzo pożądaną ludzko , u wielu nieobecną : indywidualizm . 

Wiele by o stworzeniach wybitnie udanych , ale czas zająć się mniej udanymi wynalazkami – ludzkimi ( m.in. handlowej chemii )”dzięki” którym koty potrzebują pomocy . Dobrze , że mnóstwo organizacji zwierzakom pomaga , gorzej – nie wszystkie wiedzą , jak .
Kastracja , sterylizacja ok ? Teoretycznie . Operacja i koty wypuszczamy na wolność , w pełni poczucia „dobrego czynu ” – czy naprawdę ? Ktokolwiek zajmował się takimi – często niestety okaleczonymi , gdyż np. zabieg przeprowadzali stażyści niekoniecznie zdolni lub „starzy eksperci” niekoniecznie w pełni sił;) – kotami , wie : sama kastracja czy sterylizacja nie jest wyjściem kompletnym .

Kot po zabiegu powinien mieć opiekę . O myśleniu , czy pozbawiony istotnej swej części zachowa instynkt łowiecki – nie wspomnę , gdyż wiele kotów „po” traci go bezpowrotnie i na wolności sobie nie radzi .

Weterynarze mogliby też opowiedzieć o indukowanych operacją zapaleniach dróg moczowych , ale kto się odważy , kto ? …

Pozostaje zajęcie się kotem cierpiącym – niełatwe , gdyż te dumne istoty rzadko demonstrują chorobę , zły stan na etapie wczesnym . Koty – w przeciwieństwie do większości ludzi próbują się z nią elegancko ukryć , poradzić sobie same – jeżeli na wolności , to postem , ziołami , wylizywaniem się , kąpielą w piasku na słońcu ….
W domu dopiero nasza uważna obserwacja pozwala wykryć nieprawidłowości .

O zapaleniu pęcherza pisałam , nie dość .
U paru kotów udało się wyleczyć bezpowrotnie zapalenie
pęcherza moczowego właśnie parowko-nasiadówkami z wymienionymi wcześniej ziołami oraz dopyszcznym:) podawaniem żurawiny ( po 3-5 kulek żurawiny dobrze rozgniecionej do samego soku , bez skórki ,bo tej mogą nie przełknąć , czyli wychodzi pół do całej łyżeczki DZIENNIE świeżego soku z żurawiny -z mrożonej też może być ) –
to wtedy , gdy interwencja była konieczna „już” , a pod ręką zbrakło odpowiedniej homeopatii .

Zresztą zapalenie stanowi zwykle część szerszego problemu . Medycyna szkolna nazwała niektóre z nich:
FLUTD – Feline Lower Urinary Tract Disease
FIC – Felin. Urology Syndrom .

To pierwsze – zespół chorób dróg moczowych z wspólnym tłem – rzecz jasna nie może być postrzegane jako przyczyna pierwotna , ale dla weterynarii jest – zapaleniem pęcherza . Dalej wg teorii „przyczyny nieznane” , poza … stresem . Więc jednak jakaś jest .

Weterynaria akceptuje , iż pobudzenie systemu nerwowego , wyrzut adrenaliny może wyzwolić reakcje zapalne w ściankach pęcherza .
Nadto … nadwaga , brak ruchu , kamienie – doskonała pożywka bakteryjna , infekcje … Co nieco się wylicza:) . Na wszelki wypadek:)

Poważny problem robi się przy zatkaniu dróg moczowych i tutaj muszę znów wypomnieć niehumanitarne wypuszczanie kocurów po kastracji:
kocury mają węższe moczowody niż kotki , są bardziej podatne w tej materii na stany groźne .

Jeżeli kot robi się niespokojny , strachliwy , dużo miauczy , bije ogonem , grzbiet wygięty w górę , brzuszek przy dotyku bolesny ….choruje . Stan się przedłuża , następują wymioty ? Natychmiast interweniować , nawet w gabinecie weterynarii 🙂 ( Miłośnicy kotów rozumieją czarny humor …. )

Powyższe objawy plus parcie na mocz , sikanie w różne miejsca , unikanie kuwety ( kojarzy się z bólem ) , „krzyki” przy oddawaniu moczu ( bywa z krwią ) , „kropelkowanie” , ewtl. usilne mycie się z wygryzaniem sierści , zmiana jakościowa moczu , sierść bez połysku …. stop. Mam nadzieję , że do tego nie dojdzie . Bo tak wygląda zapalenie układu moczowego ( w tym miejscu nie rozdzielam , chory pęcherz , chory moczowód – jak u człowieka ) .

Różnice , powody …
Jeśli w moczu widzimy kryształki , mogą być i kamienie – dużo substancji w urynie ( nawet diuretyki ) może być sprawcami . A jeśli kamienie , to nie każdy leczy się identycznie , o nie .

Są bowiem np. popularne struwity ( magnesium-ammonium-phosphat.) , te w urynie alkalicznej . Chwila – powie Znawca : skąd u mięsożercy alkaliczna uryna ?
Racja . Koty na wolności , żywiące się …niestety:) – myszkami lub karmione mięsem produkują urynę kwaśną . Te jedzące karmę komercyjną , głównie ze zbożami – alkaliczną .

Normalna kocia uryna ok. 6,5 pH .

Z powrotem do struwitów … Tworzą się i szybko powiększają od ok. 7,0 pH .
Wyglądają …jak mini-wieka od trumny ( ponure , acz trafne ) .
Co pocieszające , chętnie;) się rozpuszczają , kiedy pH moczu poniżej 6, 6 .

Są i kamienie wapniowe , wiązane z brakiem Vit. B 6 – wówczas owocna bywa suplementacja . Co ciekawe , kiedyś wapniowe stanowiły rzadkie znalezisko u kotów , ale gdy do karmy masowo zaczęto dodawać magnez ( by zapobiec … struwitom ) , zakwitły na potęgę  . Wg Pani Nastii, rosyjskiej Szeptuchy:) : „… diabły wypędzać Belzebubem , sprawa niebezpieczna …. ” 🙂 Niby prawda z „samego źródła zabobonu”;) , a jakoś przypomina podstawową zasadę Big Pharmy:)))))))

Po struwitach i wapniowych … parę jeszcze , mało spotykanych , oba dotyczą kwaśnej tym razem uryny , więc leciutko się wtedy mocz alkalizuje , dbając by nie przesadzić … Na te częściej narażone są rasowce . Jeśli chodzi o badania moczu – musi być świeży , odstały nie daje nam potrzebnych wyników no i bakterie … Mocz oddany do badania po upływie 2 godzin to pomyłka . Przy zaburzeniach dróg moczowych można zrobić USG , zbadać krew , ale Ktoś , Kto ma doświadczenie w kocich sprawach 🙂 potrafi zdiagnozować bezbłędnie i choćby komuś innemu bardzo się to nie podobało .

Ważne : sucha karma przy omawianym schorzeniu jest nie na miejscu.
Drogi moczowe muszą być przepłukane i jeśli musimy użyć pipety … Chociaż wiem , co oznacza pojenie kota pipetą :)))))) … Trudno 🙂
Ilość podanego picia ? Ok. w zależności , ile wypiją same , podanie łyżeczki do dwóch ziół dziennie może stanowić dobrą dawkę – trzeba obserwować .

Teraz do homeopatii ( również dla piesków )

Sabal serrulatum D3 stosujemy przy:
daremne parcie na mocz ,
twardy brzuszek
mało/brak uryny
kryształki w moczu

Sabal zapobiega zaleganiu moczu , rozluźnia lekko . Jeżeli nie widać poprawy , nie podawać dłużej niż 1 dzień .

Cantharis D4 , D6 przy :
ostre , nagłe zapalenie , ciągłe parcie na pęcherz ,
kot próbuje cały czas sikać , ale nic z tego lub mało .
Krew w kropelkach uryny .
Ewentualnie przy bieganiu kot popuszcza nieco uryny …

Dulcamara C30 przy:
ostre lub nawracające ostre , np. jako następstwo przemoczenia .
Parcie , bóle brzuszka , rzadko urynuje , symptomy nie tak ostre jak wyżej , stan pogarsza się przy wilgoci w powietrzu .

Aconitum D30 przy „szturmującym” zapaleniu , nagłe , ostre ( raz dziennie )

Belladonna D30 – ostre plus wyraźna gorączka , też raz dziennie , co 2 godziny do polepszenia

UWAGA : nigdy nie podawać homeopatica Belladonna z Aconitum .

Magnesium carbonicum D30 :przy skurczach , można razem z Lycopodium D30 na zmianę .

Berberis D4 przy
nawracających zapaleniach , uryna raz ciemna , raz jasna ,
kot sika po troszku ,pogorszenie przy ruchu ,
samopoczucie – raz żwawy , raz ospały , raz głodny , za chwilę brak apetytu …
Berberis świetnie nadaje się też do terapii „po zapaleniu” i dłuższego traktowania chronicznego zapalenia pęcherza , nerek lub ciągnących się infekcji .

Silicea D6 – przy kamieniach nerkowych . Zmniejsza kolki , redukuje tworzenie kamieni

Solidago D2 , D4 , D6 – przy zapaleniach i zatruciach , degeneracji uwarunkowanej zużyciem organizmu , zmienionej urynie , podwyższonych wartościach nerkowych we krwi ….

Arnika C30 – świetna przy „zablokowaniu” pęcherza ( niemożność oddania moczu ) w następstwie szoku , upadku , zranienia ,
utraty krwi , mocnej wrażliwości   . Arnica montana C 200 ma zastosowanie przed kastracją/sterylizacją , potem również , wraz z Hypericum C 200 , JEDNORAZOWO .

Przy kastracjach też Calendula D4 lub D6  .

Temat dróg moczowych wyczerpany nie został , ale może odrobinę się przyda .

Ze względu na możliwość uzupełnienia tekstu , co po długiej przerwie prawdopodobne ( wydaje się za mało:)))  proszę się nie zrażać i zajrzeć czasami drugi raz .

…………………………………………..

Zapalenie płuc … Oby się żadnemu kociakowi nie przydarzyło , leczenie bowiem trudne – do tego stopnia , że np.literatura fachowa poza standardowymi zabiegami w klinice ani mru mru …

Poniekąd nie dziwi .

Wśród przyczyny zapalenia płuc u kotów mamy kocią astmę ,
infekcje , m.in. Bordetella bronchoseptica ( też u psów ) .
Może pojawić się przez pasożyty , grzyby … Nieinfekcyjne zapalenie kocich płuc ( np. tumory , ciało obce ) wydaje się rzadsze .

Zakażenia , więc poprzez odpowiedź immunologiczną dochodzi do infiltracji w tkankę płuc .  Miejsca zapalne próbują intruzów usunąć , tkanka płuc uszkadza się i oddech może być utrudniony .
Zapalenie występuje lokalnie – na niewielkim obszarze – lub całościowo . Wszelki rodzaj zapalenia płuc u kotów jest poważnym zagrożeniem.

Jeszcze większym, gdy następuje po długotrwałym „leczeniu” np.
kortyzonem – wtedy musimy przyjrzeć się szkodom obocznym .

Apatia , utrata apetytu , nie mycie się , chowanie , ewentualnie wydzielina z noska powinny nas zaalarmować .
Jeśli wyraźnie chory kot oddycha przez pyszczek – stan groźny dla życia . Zapaleniu płuc często towarzyszy gorączka . Jeżeli pojawia się odma ( rośnie ciśnienie w płucach i plazma przedostaje się do tkanki , głównie przy chorym sercu ) , obserwujemy :
szybki oddech
kot jest słaby ,
chudnie ,
leży na boku
uwaga: przy odmie nie kaszlą . Odma może prowadzić m.in. do utraty łapki . 

Teoretycznie nie ma homeopatii dla kotów na zapalenie płuc , ale :

Phosphorus D6 ( w objawach m.in. suchy kaszel )

Bryonia dioica ( D 6 ) , suchy kaszel lub nie może odkaszlnąć , ból , płaski , szybki oddech , chce leżeć , suche śluzówki , pogorszenie rano , ( można na zmianę z Phosp. )

Veratrum album ( szczególnie przy astmie )
Wstrzymywanie oddechu ( stan zagrażający życiu , natychmiast wszelkimi środkami ratować )
ewtl. Arsenicum album lub Lachesis .

Drosera : dusi się , skurcze i suchy kaszel , bez śluzu , przy kaszlu wykręca łepek w dół i przód , nocą i przy zimnie pogorszenie , poprawa przez picie wody

Cuprum aceticum :ciągnąca się wydzielina , kaszel w atakach , szmery w płucach , gorączka ,

Ipecacuanha C30 – jednorazowo ! – przy napadowym duszeniu się , przechodzącym w skurczowy kaszel aż do wymiotów – ważne , „Ipeca” przy wymiotach , śluzowa wydzielina , gorączka .

Rumex D4 przy suchym kaszlu , pogorszenie przy zimnie , w nocy i przy cieple lepiej …..

Pamiętamy , że objawy mogą się zmieniać i obserwujmy .

Ciężkie choroby dolnych dróg oddechowych powiązane są z sercem, zawsze po zapaleniu płuc trzeba więc zadbać o nie, choćby i parząc napar z kwiatu głogu – damy kotu , napijemy się sami:) – korzyści obopólne . Przy głogu – kwiat ( ostatnia chwila do pozbierania chyba w chłodniejszych rejonach Polski , byle nie brązowe już kwiaty , muszą być białe i w pączkach ) , nie przesadzić u kotów , gdyż nadmiar może zaburzyć działanie traktu pokarmowego . Zwykle podawałam napar z 05, do 1 grama na pół szklanki wrzątku , rozdzielone na 2 łyżeczki dopyszcznie:) dziennie , tydzień , dwa , do czterech tygodni .

Odnośnie kaszlu : mokry , „szczekliwy” ( ostre infekcje ) jest produktywny – jakkolwiek na pierwszy rzut oka gorszy , przynosi ulgę i polepszenie stanu – nie tłumimy go wtedy lekami chemicznymi , najwyżej wspomagamy homeopatią . Plus rumianek , na przemian z nagietkiem – napar „średni” ,nie za mocny po łyżeczce 3 razy
dziennie i  z babką lancetowatą – też napar .

Ziołem o szerokim zastosowaniu jest mniszek lekarski – kwiat ,
korzeń , liść . I tak , przy zaburzeniach wątroby , braku apetytu , cukrzycy , schorzeniach dróg moczowych , nerek , ważne: do zapobieżenia odmie w chorobach płuc , reumatyzmie , wyrzutach skórnych , dla wzmocnienia systemu odpornościowego . Jw. 0, 5 grama do 1 gram dziennie napar , podzielony na porcje jw.
Uwaga: mniszka , tak samo , jak u ludzi nie stosujemy w przypadku zamkniętych dróg żółciowych .

W razie , gdyby do zaburzeń dołączyła biegunka … Gotujemy puree z marchewki i próbujemy podać .

Z poczuciem , że wiele zostało do omówienia ….dziękuję Pani Autorce Maksiokot ( z komentarzy ) za motywację i miłość do Stworzenia .
Na razie , Kochani Przyjaciele Zwierzaków 🙂

Posted in aktualności, astma, homeopatia, kardiologia naturalnie | Możliwość komentowania KOT ( i sporo dla psów ). Zapalenie pęcherza , płuc … Cz.6. O Braciach nie zawsze mniejszych . została wyłączona

Z daleka . Oraz coś oprócz „dlaczego”.

Posted by natural health consulting w dniu Maj 23, 2019

„Całe życie trawimy samych siebie . A jednak zostawiamy śmierci zbyt wiele niezużytego .” S. J. L. 

…………………………………………………………………………………………………

Niedużo tym razem o medycynie  .

Parę dni wstecz po raz pierwszy od dawna weszłam na stronę i … uruchomiłam się 🙂 Dzięki Wam . Kochani , Którzy zrozumieliście , że był powód milczenia ( niezamierzony )  i że mam do niego prawo . Podobnie , jak do zachowania go dla siebie .
Ale trochę …  Powodów się nazbierało . Jedna zmiana pociągnęła wiele innych . Tak bardzo , że do Polski na stałe chyba nie powrócę .
Rację mieli Przyjaciele stąd i wstyd mi , że nie słuchałam :
za wcześnie na to , by swobodnego oddechu pożądała większość społeczeństwa , za późno , by ta sama większość porzuciła piekiełko „rząd wam da , rząd się zatroszczy ” ( … że ten sam rząd weźmie więcej , kto by się tym … ) .

Wstyd też , że sprzyjałam ugrupowaniu ( K ’15 ) , które – choć boli , kiedy to piszę – okazało się jeszcze jedną …. I , że nienawykła do oświadczania „kiedyś dobry , dzisiaj zły” – jestem zobowiązana do wypowiedzi – winna Tym , Którzy głosowali na K’15 . Nie wnikając w szczegóły – zobaczy je każdy , obserwując działalność rzeczonych szeregów , dodam , że żaden z dobrych i mądrych Ludzi proponujących K’15 ciekawe rozwiązania , współpracę – jak najbardziej NIE biznesową – w celu dobra Polski , żaden mi znany nie otrzymał w ciągu kilku lat (!) od K’15 odpowiedzi – nawet „olał was „. Pasjonaci słali po naście propozycji , bynajmniej nie obciążających podatników . Autorzy – różni środowiskowo ,  zamożni i ” wiążący koniec z końcem” , zawsze poważni , odpowiedzialni Ludzie , mający kraj w sercu , nie w …..
Sondowali ugrupowanie nie epatując zamożnością czy doświadczeniem –  próby zainteresowania K’15 wspólną pracą na rzecz Polaków nie wzbudziły w adekwatnych biurach jakiejkolwiek reakcji .
Jednocześnie z trybun przedwyborczych nadal o „współpracy na rzecz Polski…. „, o „słuchaniu ludzi” , komunikacji z ludźmi „.
Z KIM ?…..
Bo nic mi nie wiadomo , by ta współpraca … z Polakami. Nic mi nie wiadomo , by K’15 obchodził ktokolwiek spoza ruchu K’15. Partnerstwo z włoskimi partiami ? Mimo własnej genealogii zapytam , czy nie dość włoskiej …. włoskiego biznesu w PL , by jeszcze doplatać intrygujące powiązania italiańskie do polskich spraw państwowych ? Być może Panu K. co nieco przyćmiło zdrowie – pytanie , od kiedy .

Szczególnie więc Zachęconym przeze mnie do radosnej inwencji i ofiarowania swego czasu K’15 winna jestem : PRZEPRASZAM . I jeśli powiecie teraz , że sprzyjać opozycji , potem wyjechać – perfidia … Macie prawo . Nie ważne , że tak się złożyło , że wiele się stało .
Macie prawo i choć zawsze twierdziłam : mogę tylko podzielić się myślą i obserwacjami , Wy podejmujecie decyzje – nie jest to dla mnie usprawiedliwieniem . I pewnie słabą pociechą Niektórym będzie , że pierwszym Krytykiem – a jakże , surowym – jest mój Pan Mąż 🙂 , wysłuchałam więc niejednego kazania w temacie:) .

Teraz … po wielkiej lekcji , przed kolejnymi wyborami ośmielam się zaledwie przyznać : jeżeli działania PiS nie doprowadziły do generalnego przebudzenia społeczeństwa i wyrwania się z dyktatury, jeżeli podchody POprzednich ruinatorów nie nauczyły czujności , jeżeli tak nowi , jak i wyjadacze-odsunięci-od-korytka w blokach startowych
jawią się Komuś nadzieją …  Jeżeli to wszystko nie zmierza w dobrym kierunku … Czego jeszcze trzeba ? Rządów kogo ? W latach trzydziestych , potem w … dziewięćdziesiątych trwały zakusy , by królem Polski uczynić pierw diuka Jerzego ( UK ) – masona i  człeka o większej liczbie znajomych – niekoniecznie przyjaciół Polski – aniżeli Polakom się wyobrażało , następnie Edwarda ( „… Korona Polski ? Same problemy ! „- padło z kręgu księcia ) – zakusy dziwne i
żenujące . Naprawdę nie ma w PL innych pomysłów ?
Obawiam się zastanawiać , kto pogodzi Polaków , jeśli nie pogodzą się sami .

Totalitaryzm ma się świetnie i małymi kroczkami przenika nawet sypialnie . Co myśleć o ( części ) Mieszkańców Ciechanowa , akceptujących oddawanie śmieci z … kodem paskowym przypisanym do konkretnego lokalu ? Co myśleć , dlaczego Im TO zrobiono ( brak porządku w śmieciach ? ) i co myśleć , że TO łyknęli ?
Zaakceptowali , że ktoś przegląda ich – właściwie podpisaną – korespondencję , brudnopisy , używaną bieliznę , ktoś wie dokładnie co jedzą , jak się ubierają , czym leczą …. Oddali swoją prywatność bez jednego wystrzału . Pytanie , ILE kosztują worki i pojemniki tego typu , dlaczego nie można wyrzucać w worku papierowym , lnianym , KTO grzebie w śmieciach i kto dał ku temu prawo wbrew RODO
( funkcjonującemu , gdzie to niekonieczne i lekceważonemu , gdzie by się przydało ) . „Inteligentne pojemniki” – wg słów wprowadzających owe na rynek , w świetle których człowiek inteligentny winien chyba odczuć (nie)lekkie zażenowanie co najmniej – mają być wprowadzane ( a przed czym ostrzegałam dawno ) w całej Polsce .
Politycy wchodzą z butami do sypialni , ale kogo to …. I kogo  , że pod przykrywką „natychmiastowych rozwiązań” w „niecierpiących zwłoki” sprawach wprowadza się setki zmian w prawie niekoniecznie miłych Społeczeństwu ?
Komu nie przeszkadzają drony , promowane jako „bezpieczni dostawcy” ? Gdy w państwie świadomych obywateli nad prywatnym domem lata dron , obywatel woła policję , ta – natychmiast się zjawia i po dronie , a właściciel mechanicznego ptactwa;) ma problem .
Prywatność , jest takie coś;) .
W Polsce przedstawiciele prawa , w tym straż miejska – co też poszło w świat i nie omieszkano mi filmiku pokazać – zataczając się nęka osiedlowych miłośników trunków , usiłując potraktować ich twarze własnymi gazami .
Kiedy w Wenecji carabinieri poprosili najuprzejmiej strażnika dzieła Banksy’ego o przeniesienie się w inne miejsce , okazałam
zdziwienie. ( normalnie carabinieri powinni pojawić się , kiedy już obrazy raczyły się rozejść lub pojawić się i żartować tak długo , aż Banksy zejdzie … ze śmiechu :)) – Włosi przypomnieli mi własne wspomnienia z pobytu w Polsce i z jakim przerażeniem oglądali u sąsiadów codzienny program ( niestety , nie wiedzieli który ) zaczynający się od wpadnięcia służb z drzwiami do jakiegoś mieszkania i zglebowania ludzi , reszta historii ponoć bardzo
podobna . Moje tłumaczenia , że pewnie państwo chce takimi pokazówkami straszyć , wzbudziło jedynie włoskie : „To nie jest normalne , państwo , które straszy własnych ludzi i karze ich za przedsiębiorczość ! ” ( chodziło akurat o produkcję papierosów bez akcyzy ) , takie państwo to kat , nie matka „. Zapamiętałam .
Karać ludzi z pięknych , lecz biednych terenów , za to doskonałych pod uprawę tytoniu , za inicjatywę ? Za to , że nie wyciągają rąk po „państwowe zapomogi” , radzą sobie sami , ale też nie chcą się dzielić zarobkiem tak ciężko zdobytym ? Karać jak ostatnich złoczyńców ? Państwo-kat … Coś w tym być musi , jeżeli nawet ludzie nigdy nie czyniący wbrew prawu , choćby i nie uważali je za słuszne , wynoszą się , widząc represyjność wszędzie dookoła – ale rzadko
tam , gdzie słuszna . Ciągła , nadmierna penalizacja obywateli stanowi idealne tło do nadużyć wśród nich samych , do wzajemnego szczucia , do zawiści o najmniejszy kawałek tortu , do powszechnej świadomości niesprawiedliwości wreszcie , bo co powie babcia handlująca bez zezwolenia własnym twarogiem o wypasionych unijnymi dotacjami
( więc również Jej pieniędzmi , wszak rachunki opłaca ) bezczelnych , poniżających Ją , szydzących z Jej biedy sąsiadach ?
Czy państwo nie będące w porządku wobec obywateli powinno domagać się lojalności od nich .?

Czemu w ciszy nikną wszelkie historie o poważnych błędach reprezentantów światka medycznego ? Gdzie kontynuacja wieści o lekarzu , który zamordował sąsiada z zimną krwią , potem uciekł w objęcia psychiatrii ? Gdzie adekwatne odszkodowania za błędy medyczne ?
Francuzka , której mąż zginął w katatrofie Boeinga w Etiopii , chce 276 milionów dolarów . Czy mniejszą słuszność posiada domaganie się zadośćuczynienia za zgon lub ciężkie kalectwo w wyniku stosowania inwazyjnych środków od koncernów i ich kukiełek ? Dlaczego mnóstwo Polaków pozwala robić ze sobą WSZYSTKO i uważa „tak już jest” ?

Ilu Polaków obchodzi , że nadal stosuje się medyczny przymus wobec dzieci i nie tylko , że w lecznictwie nie powinno być o zmuszaniu mowy – poza szczególnymi przypadkami , nie jest to bowiem wtedy medycyna a naruszanie nietykalności osobistej , czyli …
Czemu nie pytają , kto wydaje setki zwolnień na strajki i dlaczego żadne media ( poza niszowymi ) się o tym nie zająkną ? Dlaczego w pokazówce aresztuje się dobroczyńcę ;))) wydającego lewe zwolnienia ludziom łaknącym chwili odpoczynku , a nie bada tysięcy jednoczesnych zwolnień strajkujących ?  Kogo obchodzi , co dzieje się zwykle z nauczycielami pragnącymi przekazywać uczniom i wiedzę i umiejętności i … świadomość wolności wyboru oraz radość
samodzielnego myślenia ? Kto zapytał pogrywających dziećmi „gogów”:
CZEGO naprawdę chcecie uczyć ? CO umiecie sami ? CZY Wam to odpowiada , a jeżeli tak , DLACZEGO uważacie , że powinniście produkować kolejne , podporządkowane ogłupiającemu i bezdusznemu systemowi roboty ? DLACZEGO nie zająkniecie się o bezsensie programowym ? DLACZEGO zmuszacie wszystkie dzieci do zajęcia się np. znienawidzoną matematyką , nie respektując ich uzdolnień , upodobań , marzeń ? … DLACZEGO akceptujecie , że ,
wg słów jednej z maturzystek ” … wystarczy zmienić JEDNO słowo w teście , żeby oblać …. ” ?
Taką „naukę” nazywacie nauką ? Przysposobienie do funkcjonowania w układzie układzików nazywacie kształceniem ?
Guru matematyki … Nie policzyliście , o ile wzrosną ceny w kraju , jeżeli poszczególne grupy zawodowe będą się domagać podwyżek z kieszeni podatników , czyli … również Waszych ?
GDZIE w takim razie znajduje się Wasza biegłość obliczeniowa ?
A … tak nawiasem … powszechne ogłupienie , okrucieństwo , plaga pijaństwa , chamstwo na drodze , brak szacunku dla słowa , brak szacunku dla wszelkich żywych istot ( ….. ) kończąc na fatalnej , pełnej błędów wymowie „wykształconych” … CZYJA to zasługa ? Czy nie nauczyciele aby wrzeszczeli , jakoby „z wielką troską kształcili pokolenia” ? ALE JAK ? Czyja to robota ???
Co widzimy codziennie , CZYJA ?

OK , nie moim zamiarem zrzucanie wszystkiego na szkołę … na kościół …. na dom… – są tylko elementami w … jednakże ….  istotnym ? BARDZO istotnym ? Możecie więc , drodzy ( bardzo drodzy ) uczyciele systemowych plew z dumą rzec : Wyście to uczynili ? No to gratulacje . No to się Wam należy ….
Dopowiedzcie sobie , CO .
Standardowo już : powyższe nie dotyczy Bohaterów szkolnictwa , od lat zmieniających zas(x)ane warunki i przypłacających odwagę zdrowiem . Ci z pewnością nie poczują się urażeni – wiedzą , to nie o Nich .

Przyjmując , iż usłyszę parę określeń – zapewne zasłużonych , a identycznych z reakcjami po wpisach o środowisku lekarskim , politycznym etc. – nie mam niczego na obronę . Dopóki zgadzamy się na okowy i jeszcze próbujemy wyciągnąć od nadzorców kasę – jesteśmy do nich podobni i nie mamy prawa mówić o szerzeniu „oświecenia” . Mówmy wtedy wprost , uczciwie „chcemy kasy za podtrzymywanie niewolnictwa” . Nie brzmi ? No cóż …

Jak brzmi wobec tego …. Pies z kagańcem wrośniętym w pyszczek ? … Osiem szczeniąt utopionych w worze ? Okaleczanie koni na targu skaryszewskim ? Okaleczanie ludzi psychośrodkami , po których gotowi są zabijać i równoległe oskarżanie o niemoc umysłową Ludzi poświęcających życie dla dobra ogółu ?
Jak brzmi wyrzucanie Rodziców z domu i pozwalanie , by umarli przy drodze ? Jak … wyłudzanie kasy od Ubogich chcących pochować ukochane Osoby ? Jak można nazywać się ekspertem wypuszczając zniszczonego psychofarmaceutykami osobnika między ludzi i stwierdzać „wyleczony” ?
Jak można wypisywać „w dobrym stanie” umierającą pacjentkę ?
Jak można oświadczać „nie wykazywała żadnych niepokojących objawów” , a chwilę po zgonie ” cierpiała na taaaaakie schorzenia , że dzisiejsza medycyna nie ma na to metod ani leków …. ” ???
Mleko się rozlało rzeką ….

KK musiał odpowiedzieć , nie dało się dłużej cichaczem uprawiać siedmiu grzechów głównych …. „Służba” zdrowia dalej niewinna , czegokolwiek dokona .
Poza pedagogiką ? Zwyczajnie :kościół , szkoła , media , administracja ….. WSZYSCY mają udział w tym , jak jest . Ktoś szepnął „od domu począwszy” … Tak jest ! Ale , żeby , kto z domu porządny i dobry i mądry … żeby tak dalej życie mógł układać … ani kościół , ani szkoła , ani administracja czy służby wszelakiego rodzaju nie powinny przeszkadzać , za to we właściwym umacniać i właściwe nagradzać . A może mnie się ciągle zdaje …..
Może niweczenie wszelkich pozytywnych podstaw w drodze „przysposobienia trybiku w machinie” jest rzeczywistością słuszną … ?
I może to ja jestem nieprzystosowana . I M. jest nieprzystosowana … i K. …. i Rodzina L. ….. i tysiące ….. I te tysiące nadal , o dziwo , się nie poddają . I ciągle pytają . O wszystko . Również o to , czy aby ktoś nie zdecyduje się – podobnie , jak z filmem o pedofilii w KK – nakręcić dokumentu o ofiarach szczepień , ofiarach „służby zdrowia” , ofiarach szkoły …. Nie ? Nie ma chętnych ? O KK nie było trudno
( będę wredna ) , temat na topie , Polska i tak wypowiada się jedna z ostatnich w Europie . Ale np. w Paryżu , oprócz „żółtych kamizelek” demonstrowano przeciwko nadto znanemu produktowi firmy M*santo
( po fuzji B*…r ). W PL cisza . Bo w PL to o kasę , o władzę , o kasę …
A o wybór zdrowia ( nie „o leki” to nie równoznaczne:)) , o dobre prawo , o zaprzestanie trucia Obywateli to parę , góra paręset Osób może … I z rzadka .

Pozytywy … Są . Są … Zbieranie śmieci ( byle przed kamerą ) . Sadzenie drzewek ( poza kamerą wycinanie ) . Troska o zwierzęta .
( Cichaczem oddawanie do schroniska ) ….
Ważne , że biura propagandy mają zarobek . Bo wszystko musi być nazwane „PROJEKTEM” ( wiem , znęcałam się nad tym x razy ) . Wszystko na scenę . Wszystko „wspierane funduszami” ….
„Akcję sadzenia lip inicjuje firma X. , firma Y., dofinansowane przez EU …. „. Trzeba było nie wycinać ! Przeszkadzały lipy miododajne , zawadzały przy drogach , na łąkach … Teraz sadzić . „Akcję obsadzania miedz , tworzenia ekoenklaw na polach sponsoruje …” .
Ogołocono pola , łąki z drzew i krzewów zapobiegających m.in. erozji.
Dziś , gdy osuwają się/pustynnieją/jałowieją…. połacie gruntów , gdy wichry rozpędzają się do orkanów… „Sadzimy , bo jesteśmy eko” …
W miastach wyrżnięto tysiące starych ,  najpiękniejszych drzew , usunięto nawet leciwe jabłonki … Miasta szczycące się tytułami „zielone” , „ekomiasto” , czy – szczyt absurdu i dwulicowości – olsztyńska propaganda „ogród z natury” ( = starodrzew w przeważającej części bezlitośnie zniszczony , posadzone „nowe , lepsze odmiany” a mieszkańcy w sezonie budzeni piłami spalinowymi i kosiarkami szczególnie w porze kwitnienia – pszczoły ? Potem się zrobi akcję , „unia da na ratowanie pszczół …” )  – itp. to te miasta,  w których dokonano rzezi zasłużonej , wrośniętej w miasto zieleni na ogromną skalę . W których leje się pestycydy i nawozy , sadzi rośliny kompletnie nie pasujące do naturalnych warunków i każe za to bulić mieszkańcom wmawiając „finansowane ze środków unijnych” . Po rozum do głów poszli w „moim” Gdańsku – nie koszą sporej części łąk w porze kwietnej , pozwalają Naturze żyć.

Spadochroniarze z PSL rwą się do Brukseli ?
Tu nie da się więcej zniszczyć ? Niejaki niepan Ardanowski nie da już 350 tysięcy na zamordowanie krów odebranych Ubogiemu w Deszcznie ? Dziki prawie wytępione a samemu ryć w lesie niehalo ?
Niepan Ardanowski PONOWNIE dopuścił do stosowania neonikotynoidy !
Ach , zapomniałam …. Potem będzie „zabiegał o równe dopłaty dla polskich rolników dla ratowania pszczół ” ?
No i do „wpierania ekologii” , tak ogółem ?

Coraz więcej upraw „eko” ? Zdrowa żywność ? Uhm … Więcej .
ALE … niezwykle ciekawym zjawiskiem są gospodarstwa „przestawiające się na ekoprodukcję” . Nie , by wszystkie tak , jednak widząc hektary zszarzałej , zamordowanej chemią gleby , na której wschodzą „ekowarzywka” zadaję sobie pytanie o relację rolniczej świadomości do pazerności . Może … wystarczyło … nie niszczyć ?

Niepokoi rozmiar pseudodobroczynności i odpowiadającej na nią naiwności . Rozmiar wiary , z jaką masy rzucają się przekonane o swej pomocności ( i z ulgą zrzucające odpowiedzialność na organizatorów „akcji” ) . Niepokoi klepanie ( po mądrzejszych od siebie , ale przecież klepactwo podpisze się pod tym osobiście – i tak nikt nie zauważy , podobnie , jak zapożyczeń w TFUrczości ) „ten świat nie jest jedynym możliwym”  …przy skrzętnym korzystaniu z systemu .
Niepokoi ubieranie się w szatki dobroczyńcy „bidnego , trzecioświatowego luda” i milczenie , kiedy Kobiety afrykańskie krzyczą : NIE CHCEMY WASZEGO , ZMIESZANEGO Z OLEJEM PALMOWYM MLEKA ! NIE CHCEMY WASZYCH TRUCIZN ! NIE CHCEMY WASZEJ INDOKTRYNACJI I WASZYCH ODPADóW ! …. Niepokoi już nie rozmiar lecz bezmiar manipulacji .

„Rośnie liczba ekogospodarstw wspieranych przez państwo” ? Po co więc rozbudowa fabryk nawozów SZTUCZNYCH ?

„Nowoczesna gospodarka odpadami” ? Czemu nikt nie odpowiedział za pożary KILKUDZIESIęCIU składowisk śmieci ? „Dopłaty do ekologicznych pieców?” Sąsiad Znajomych ( szykujących się do emigracji ) „skorzystał” : usunął piękną , starą kuchenkę , dobre,
stare , kaflowe piece , zamontował „ekosheet”  i … Oj ?! Musiał dopłacić 20 tysięcy ? Do czegoś , co wcale środowisku nie służy lepiej od starego , opalanego drewnem pieca ? Cóż , zbiorowa hipnoza …

Jak w przypadku sieci ( wspominałam ) 5 G . Wskutek reklam ludzie sami o nią proszą . Nie ważne , czym jest , jak działa i że porównanie z bombą atomową – tyle , że efekty mniej spektakularne – wcale nie przesadzone . „NOWE . CHCEMY NOWE” . Edukacja ? Jaka edukacja ?

Nauczyciele sprzeciwiający się masztom telefonii komórkowej na szkołach nie dostają nagród za odwagę i promocję zdrowia .

„Rośnie poziom edukacji” ? Czemu więc tyle nieszczęść w szkołach ?
Czemu dziesięciolatki szukają wzorców w medialnych gwiazdkach sceny dla dorosłych , czemu uważają je za ideały ??? Czemu wzajemnie się zaszczuwają już od dziecka ? Skąd morderczy wyścig siedmiolatków o uznanie publiki ?

Niedawno , dyskutując w nowym gronie (  żadne nie było w PL ), dostrzegłam stężoną twarz L.- profesor obytej światowo , bogatej wiedzą , nad wyraz powściągliwej . Przemknęło mi „powiedziałam coś nie tak … ? Ale co , co mogłą Ją tak przerazić ? Tymczasem L. wstrzymała oddech … Podeszła , współczująco położyła dłoń na mojej … Teraz ja wstrzymałam oddech , bo znajomość na pewne gesty zbyt nowa:) …
A L., z najprawdziwszą troską :
„Jak dobrze , że przyjechałaś z tej Polski ! ” . „Tej” ? – nie zrozumiałam. „Tej , tej … Straszny kraj , dzikie średniowiecze …. „.
Zanim zdążyłam dopytać , L. kontynuowała : „…. ten stosunek do zwierząt ….do przyrody …. i do siebie nawzajem ….. „.  Po raz pierwszy nie czując bazy , za to niespodziankę w powietrzu , wymamrotałam , że wszędzie ludziom się zdarza , że …. ” O nie , nie !” – krzyknęła L. – „Nie TAK !” .
I sięgnęła po telefon , tam zaś … Stamtąd wyjrzała klęska . Klęska każdego wytłumaczenia i każdej obrony czynu . L. bowiem drżącymi z oburzenia dłońmi ( jakże Ją rozumiem ) pokazała film : kobieta wyrzucała – nie , rzucała – rodzącą kotką . L . podsunęła mi urządzenie pod nos : „TO , TO znasz ? Pewnie znasz , to musi być TAM normalne , bo NIKT jej nie powstrzymał ….. ” . Pięści zacisnęły się same i to nie na L. , o nie .
L. pojęła i jeszcze raz uścisnęła mi dłoń .
„Tu wiemy , że zwierzętom należy się szacunek i nawet gdyby ktoś nie dowiedział się tego w domu , szkoła ….. „. Uśmiechnęłam się smutno , choć myślami pytałam , czy i jak nędzna dręczycielka zapłaci za rozpacz Kotki i zrobienie Polsce gnoju na cały świat .
„Szkoła …” .
Tak , L. miała rację . To dwunogie „coś” pozbawione uczuć też chodziło do szkoły . Tak samo , jak bandyta podpalający Bezdomnego w centrum Łodzi . Jak lekarz podający „lek” , o którym nie wie nic poza firmowym tekstem . Jak pijany polityk nie znający nawet historii ojczyzny , za to opętany żądzą wyssania z niej kasy . Jak kompilator tekstów zamówionych koncernowo , a mieniący się pisarzem/pisarką
( zauważyliście , ile książek przemycających – nieraz bardzo nachalnie – treści prosystemowe pod płaszczykiem „wolności” zalega księgarskie półki ? Nieraz po kilkanaście pozycji tego samego nazwiska , wydane jedna po drugiej a wszystkie dziwnie podobne i często z „nauka” w tytule :))…..

Książki … Ktoś – niestety , kobieta – rzuciła się na kompilację prac o saturnowej melancholii , wplatając teorie iście naukowe;) i cytując adekwatnie , m.in. jakimiż to zaburzonymi umysłowo są ludzie przejmujący się małymi sprawami … Kobieta-uważająca-że-nikt-nie-zauważy-ściągi-a-jeśli-to-mała-sprawa-nie-przejmować-się , dumnie podpisana: autorka … Potem ktoś , daleko od kraju wstydzi się słysząc , że polskie publikacje to zbiory cudzych prac …. w polskiej muzyce popularnej pierwsze miejsca zajmuje prostacko zarąbany
od … Rosjan klip i tekst … I że ludzie chcący stworzyć coś nowatorskiego , coś i odważnego , i dobrego muszą wyjechać ….
Jak długo jeszcze będzie w „polskiej niemocy” wiele gorzkiej
prawdy ?

Jak długo jeszcze Ludzie siejący dobroć będą się przemykać , prosić o akceptację , wreszcie – biedować , jak … jak Pani M. ?

Krótko przed opuszczeniem Polski przejeżdżałam przez pewne miasto . Zatrzymując się za osiedlem apartamentowców dojrzałam schludnie , acz ubogo odzianą Kobietę , wiek średni . Pani zanurzała się w krzakach z torbami pełnymi , wyszła z pustymi , za nią … gromada kotów . Pani przychodzi do nich od lat . Niestety , nie może przygarnąć – mieszka kątem u pracodawców , zarabia …. szczątki krajowej . Koty kocha .I bardzo się boi .O nie .  Bo wielokroć słyszała komentarze . Bo wie , że przeszkadza i że koty też przeszkadzają . I że jest ich coraz mniej , choć teoretycznie się rozmnażają . Nie pytałam o wiele , mówiła sama .
Mówiła ,ponieważ pierwszy raz uznała , iż może komuś ( obcemu ! ) zaufać . Nie zmieniła jej szkoła … Chociaż tam nauczyciele twierdzili , że „zwierzęta nie myślą i nie czują „. Nie zmienił kościół … Tam uczęszczać przestała . Nie zmienił system . „To DZIKIE koty „. „Dzikość” objawia się w mruczeniu i przytulaniu do Karmicielki …

Ta Pani tworzy lepszy świat . I Jej Koty . Ale o tym nie wie nikt , kto pozwolił się oprogramować przez system . Wie moja nowa Znajoma L.- ta wstrząśnięta filmem o rodzącej w PIEKLE Kotce .

Dobroć istnieje . Kiedy poszukać , jest wszędzie . Jeszcze .
W fundacji z Jelonek ( ośrodekjelonki.pl ) i w Kierowcy omijającym na drodze jeżyka , i w Ratownikach schroniska „Czekadełko” , i w milionach odmian . Nie potrzebuje polityki , jednak skazana na multiplikację zła , na administracyjne batożenie , na psychicznie zaburzonych tyranów … Boi się . A strach cichy zabójca .
Pewnie nie mam już prawa wypowiadać się w kwestii odwagi nad Wisłą , wszak wybrałam oddalenie . A jednak , o ile z Polski wyjechać łatwo , Polskę w sobie anulować … być może nie sposób ……………………………

Odnośnie mediów … Nie zauważyłam , by polski mainstream poinformował o nagłym zgonie orędownika szczepionek , pana onkologa … stop. Pana eksperta profesora onkologa Martina Gore’a , Zejście nastąpiło po … iniekcji szczepionki właśnie . Pan Gore miał pecha należeć do części „fachmanów od zdrowia” wierzących w moc koncernowej reklamy . Cóż … Fakt zgonu na skutek „całkowitej niewydolności narządów po podaniu szczepionki zalecanej wyjeżdżającym m.in. do Afryki …. „odnotował Daily Mail , 11.01.2019 .

A że przy Afryce … Stali Czytelnicy być może kojarzą wpis o naturalnych , ziołowych środkach np. w malarii ? Podczas kongresu na Uniwersytecie Wiedeńskim wiosną zeszłego roku , Pani Dr. Barbara Frei Haller z Zurychu nie omieszkała docenić … właśnie roślinek
( opisywanych tu kiedyś ) w leczeniu malarii . Artemisia annua i Azadirachta indica . Ba – nie omieszkała zaznaczyć , że tysiące lat stosowania A.a. i A. i. w medycynie m.in. chińskiej nie były na darmo 🙂 I że aktualne badania potwierdzają dobroczynne właściwości … Itd.

Byli też prelegenci z Holandii :))) Ci jak zwykle o marihuanie ..
Pardon , substancji „z…. „. 🙂 Ale teraz o medycznym spożytkowaniu zioła na M. piszą prawie wszyscy . I nikt nie mówił o „niezbędności ograniczenia dostępu do …. „.

„Ograniczenia …. ” Coś jeszcze : zastanawia , jak reżimowe media polskie , przy ujadaniu na wszelkie „przejawy dyskryminacji ze względu na wiek , płeć etc.” DYSKRYMINUJą m.in. wiekowo grupę kierowców . Tak po prostu , kierowców . Lata temu protestowałam tu przeciwko knutym polityczno-medycznymi kątami próbom ograniczania praw do prowadzenia pojazdów Ludziom starszym . To knucie wcale nie
ustało . Mimo , że Starsi za kierownicą powodują o niebo mniej wypadków niż młodzi a już na pewno mniej ze skutkiem śmiertelnym , ciągle przesyca się jad przymusu „badań lekarskich” i „ograniczeń po osiągnięciu lat …. „. Chwileczkę . Po ulicach chodzą setki wypuszczanych z psychiatryków/więzień autentycznie zwichrowanych , bywa niebezpiecznych osobników – słyszymy o nich , kiedy popełnią przestępstwo – ale NIGDY  , by do odpowiedzialności pociągnięto „specjalistę” takowych wypuszczającego , by „ekspert” ponosił jakąkolwiek odpowiedzialność realną , nie – teoretyczną , więc żadną . Czy ten przykład nie pozwala wysnuć wniosków , iż NIKT , żaden uczciwy specjalista nie jest w stanie gwarantować bezpieczeństwa zachowań badanego , w żadnym wieku ? Pozbawianie zaś możliwości prowadzenia pojazdów odgórnie , po osiągnięciu jakiejś granicy wiekowej ? Przecież to … dyskryminacja !
I ta dyskryminacja czyha .
To może kolejne propozycje ?
Pijana kobieta wjechała w sklep ? Potrąciła kogoś ? Może odebrać prawko kobietom ? Tak gremialnie , bo jakaś kobieta …. może być niebezpieczna;)
Agresywny chłop zajechał drogę i wykopyrtnął się potem do rowu ? Odebrać chłopom ? Wszystkim , a jak ….

Zostawmy kierownice politykom , oni tacy czyści , uczciwi , kulturalni , niewinni …. przewidywalni ;))))))))))))

WARA od grzebania w swobodach obywatelskich ! W Polsce czy gdzie indziej , wara brudnym łapskom , dopóki Ludzie umieją samodzielnie myśleć i coraz lepiej rozumieją , czym kończy się oddawanie „specjalistom” . To przy okazji przykład włoski , żeby się panu K.& i chętnej na brukselskie stołki spółce nie wydawało , że Italia niepokalana … Skandal z fałszowaniem oliwy wylał:) się przez … gościa . Konsumenta . Smakosza nie pozwalającego sobie sprzedać płynnego śmiecia jako „oliwy extra virgin” . Nie szefowie kuchni , nie restauratorzy , nie „eksperci kucharze” ( a może im nie
przeszkadzało ? ….:))) odkryli fałsz oliwny , nie : chłamu nie dał sobie wcisnąć AMATOR . Włochy się wstydzą i próbują zepchnąć niesławę na „międzynarodowość” szajki fałszerzy , bo i Niemcy i … i …. 🙂 A w Niemczech …. 🙂 Tylko Niemcy zganiają na wietnamskie/chińskie/wstaw dowolną narodowość 🙂 klany . A we Francji …. skandal z fałszowaniem bagietek przez … francuskich piekarzy ?? Pas possible , non , non , pas possible …. 😉 Jasne .

Piszę na raty tym razem .Taka układanka , z niespecjalnie pasujących klocków … a przecież wszystko z bezsilności wobec
teraźniejszości , pochodzenie więc niech będzie spójnikiem .

………………..

Medycznie … Przy obfitości publikacji medycznych strach się bać , czego Państwo nie wiedzą . Może podzielę się treścią z Aerzteblatt ,
z 13.03.2019 : długoletnie badania „nadciśnieniowców” powyżej 70 i 80 lat wykazały , że przyjmowanie farmaceutyków obniżających ciśnienie może ( bezpieczne „może” ) podwyższać ryzyko zgonu .
Już 29.06.2018 , tenże Aerzteblatt informował ( badania z Bazylei ) o wątpliwościach tyczących regulacji ciśnienia lekami w zaawansowanym wieku . Aerzteblatt korzystał m.in. z European Heart Journal – warto tam spoglądać , piszą czasem pięknie zdziwieni:))) o czymś wiadomym od dawna .

Natura wciąż oferuje doskonałe środki harmonizujące ciśnienie bez niebezpieczeństwa uszkodzenia organizmu . Wymieniałam ich część , Niektórzy powiedzieli „tyle tego , nie wiadomo , co brać”:))))) , pozwolę więc sobie dziś podpowiedzieć jeden:) kolejny : spójrzcie na działanie olejku lawendowego , wsmarowanego w okolice przeguby dłoni , w okolice serca …. Poczujcie siłę naparu z lawendy . Zobaczcie sami , jak działa Natura . Wieczorem napar z kozłka lekarskiego
( aaaa …. to już drugi :))) , kto ma – nalewkę po parę kropli i przyglądajcie się , jak służy to Waszemu sercu . I jak spokojnie śpicie.

Pierwszy raz po megaprzerwie … może odważę się dodać słówko o trzustce , do cyklu „Rak to zwierzę” , gdyż najnowocześniejsze laboratoria zabierają się za najdawniejsze terapie , ale zanim
( i jeżeli ) zostaną przyjęte w klinikach – oraz drogo opłacone …
Zanim więc ….   Tradycyjna medycyna japońska zaskakuje ;)) efektywnością . Badano ( L.Frank , K.Weiner , H. Rausch ,
V. Ellenrieder , S. Cameron i in. – Uni Goettingen ) wpływ ziół – m.in. imbiru , traganka , grzybka poria , peonii i in. na komórki raka trzustki – Bywalcy wybaczą , tym razem uprościłam kliniczne nazewnictwo do minimum ? Chodziło też o to , że zepsute/nadpsute , mało świeże:)) mięso jest kopalnią bakterii , w tym Clostridium perfringens ( również w organizmie ludzkim ), jej enterotoksyna z kolei atakuje m.in.
trzustkę , powodując … Właśnie . Sedno ? 🙂 Kapitalne działanie wykazały Glycyrrhiza uralensis oraz Scutellaria baicalensis  – hamowały radykalnie wzrost komórek raka . In vitro , owszem , jeno nie zapominajmy , leczono się nimi od … Azjaci przetrwali 🙂

Krótko , w odpowiedzi Poszukiwaczom uzupełniań poziomów „tego i owego”:) : żelazo ( zerknijcie w odpowiedni rozdział , prosiłam o rozwagę w tej kwestii ) macie teraz w świetnie przyswajalnej formie .
Miodunki ( Pulmonaria off. )- nie przesadźcie:) , pokrzywa , liście poziomki … Plus mangan . Wystarczy pozbierać .

A …. Panie Zandberg , mamiąc typowo komunistycznie „darmowymi lekami” proszę nie zapominać : jedyne rzeczywiście darmowe oferuje Natura: las , łąka … chyba nie to miał Pan na myśli ?

Wybory … ? Kogo ? Czego ?

Za cierpliwość i zaufanie dziękuję , przepraszam , nie wymienię Wszystkich Serdecznych , Ciepłych Ludzi zaglądających tu mimo przerwy i ostatniego wpisu na gorzko – pewnie zresztą nie o to chodzi:) – dziękuję jeszcze raz , za … porozumienie bez słów .

…………….

P.S. Iskierka rynku księgarskiego po polsku : „Epidemia szczepień. Jak korporacyjna chciwość , zakłamana nauka i represyjna władza zagrażają prawom człowieka ….. ” – Mary Holland , Louise Kuo Habakus . Wydała Hartigramma .

Posted in aktualności, zdrowie | 10 Komentarzy »

Reumatyzm cz.4 – skąd „reumatyzm dziecięcy”? I parę komentarzy do codzienności .

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 8, 2018

Sapienti sat . ( Plaut )

…………………

Słodko , świąteczno-noworocznie …. nie będzie .
Raz odmiennie : niby nie ściśle o zdrowiu , ale jednak … tylko INACZEJ . Bo jeżeli chcemy „zdrowo i szczęśliwie” , nie możemy odmawiać tego innym Istotom … nie powinniśmy . Tymczasem ciągle to robią … w tym wypadku nie robiMY , ponieważ do dręczycieli zwierząt nie zaliczałam się i nie zaliczam – reaguję też widząc ich niedolę – jednak nadal zbyt wielu przypisuje sobie prawo do „panowania nad wszelkim stworzeniem”- bezpodstawnie .

Gwoli wstępu o nowych prawach łowieckich – bandyckich
znaczy , dzięki którym strzały wciąż mogą trafiać kogoś – niekoniecznie zwierzynę – 100 metrów od domu , cudze buciory deptać nasze uprawy i płoszyć ufne istoty , a my mamy pokornie się poddać 

To nie jedyne „zalety” nowego/starego podtrzymujące myśliwską chucpę , więcej znajdziecie w necie – tu wyrazy wdzięczności dla Wszystkich alarmujących o bezczelności morderców zwierząt . Co do netu , przypomnę – niestety niemiecką , kto nie zna deutsch:) , porozumiewają się też po angielsku – najlepszą w Europie stronę Zwolenników zaprzestania rzezi dzikiej zwierzyny :
http://www.abschaffung-der-jagd.de . Tamże nie tylko fakty , o jakie ciężko w popularnych mediach telewizornych , ale sposoby mobilizacji wobec zagrożenia , jakim niewątpliwie są dla Przyrody , więc i dla nas , myśliwi , przykłady wyłączania ziem prywatnych spod terroru luf – cokolwiek wprawdzie kosztującego ( od ok. 150 euro opłaty uwalniającej od obecności myśliwych za obszar do hektara do 1000 euro za obszar ponad 10 ha .

Chwileczkę … żeby płacić państwu za uwolnienie się od patrzenia na dramat ? Rozumiem wkurzenie , niestety , za takie warunki podziękujmy niszczycielskiemu lobby , ale wolę zapłacić niż dopuścić do tragedii na moim polu . A … trzeba jeszcze podać powód . ?????? Ano tak . Nie trzeba podawać powodu , żeby kogoś ( dla mnie zwierzę to też ktoś ) zabijać , do tego trzeba mieć „hobby” , ale musimy argumentować , czemu takiego „hobby” nie chcemy na swoim podwórku .

Jak ? Prosto : „z powodów etycznych” .

Przy okazji : Szwajcaria , kanton Genf całkowicie , od 1974 zabronił polowań na ssaki i ptaki . Można ?

Szwajcaria za bogata ? A …:) Albania ? Bo nawet biedną Albanię stać było na rozsądne prawo … W Polsce ?   najpierw telewizorna promocja „miłośników lasu” karmiących „głodne zwierzątka” zimą , potem – już nie na ekranie – strzelanie do tychże samych , acz nieco podtuczonych , z ambonek tuż obok zimowych miejsc podkarmiania .

Identycznie z akcjami „sadzenia drzewek przez Lasy Państwowe” ( wielokroć tu skomentowane ) per tv i wyrzynania puszcz ( bo nie jednej ) , rezerwatów poza tv .

Zwierzęta … to i słowo ( znów ) o fermach . Rwetes , że „jak się wyrzuci polskich hodowców , wejdą zachodni „? A czemu to samo hasło nie obowiązuje w przypadku producentów nasion , hodowców świń ( duńskie i amerykańskie fermy mają się świetnie w Polsce ) … ? A … czemu Polska nie miałaby być PRZYKŁADEM rozumnego i etycznego podejścia do współistnienia na planecie ? Dlaczego Polki muszą ( ??? ) nosić futra ? Mrozy -40 ? Futro – niezbędnik życiowy ?

Ilekroć widzę dwunożne kukiełki odziane w naturalne futro i niosące jak torebkę yorki lub cokolwiek żywego , zastanawiam się , czy aby faktycznie coś takiego mogło powstać jako efekt cywilizacji , bo ja za taką cywilizację dziękuję .

Ilekroć … ulegam pokusie krytycznego spojrzenia na czyjeś czyny lub zewnętrzną – nazwijmy to – emanację – czuję się fatalnie , źle świadczy popełnianie tego typu błędów , szkodzących mnie samej , a przecież … czy należy milczeć , widząc bezmyślne replikowanie najgorszych , wykreowanych medialnie wzorów , prowadzących wyłącznie do utrwalania koszmarnego scenariusza , jaki pisze sobie ludzka rasa ?

Pamiętam , co pisałam wcześniej o cierpliwości , dystansie , pracy u podstaw … Niektórzy się pewnie teraz uśmiechają , ale czy możemy , zagrzebując się we własnym spokoju i radosnej adoracji świata pozwolić sobie na milczenie wobec rujnowania resztek wspólnego środowiska ?

„Różnice gatunkowe” , „człowiek zżera zwierzęta od zawsze …” … i w tym również prawda . ALE … nie odwołam się dziś do własnych doświadczeń – dość o nich , powiem o filmie na „Nature” – „Animal odd couples „- wart obejrzenia pod każdym względem : przyjaźń zwierząt , które teoretycznie nie miały prawa się zaprzyjaźnić , przyjaźń a może i miłość – wszak przyjaźń obliczem miłości , tak się przynajmniej wydaje …

16-letni kozioł i 40-letni , ślepy konik … Kozioł WIE , że koń nie widzi , prowadzi go , unikając niebezpieczeństw , ratuje z trąby powietrznej i to nie bajka . „Jack ( kozioł ) nic nie zyskuje na tym związku . Troszczy się o niego i kropka” …
Kiedy konik zmarł , kozioł zwiesił swój rogaty łeb , wrócił do domu … po pewnym czasie dołączył do przyjaciela , chociaż nikomu nie mówił;) , że tęsknił .

W filmie wypowiadają się również naukowcy:)))) , jedna pani szczególnie ujmuje szczerością :

… Jeszcze przed rokiem w nauce nie mówiło się o przyjaźni wśród zwierząt . Posługiwaliśmy się tym terminem w luźnych rozmowach z kolegami , ale nie w oficjalnych publikacjach …. „. 

WŁAśNIE ! Właśnie tak wygląda uczciwość w nauce : wersje „między sobą” i wersje PŁATNE . Przynajmniej w większości nauki i nikt uczciwy temu nie zaprzeczy .

Inna rzecz , nie „przed rokiem” , gdyż od wieków wielu badaczy upierało się przy FAKCIE , że Zwierzęta tak samo , jak ludzie
( też zwierzęta , jeno wredniejsze ) kochają , przyjaźnią się , śmieją , bawią , śnią … Pani naukOWCA nie raczyła zapoznać się z historią własnej dziedziny , Pani naukOWCA skupiła się na wytycznych , sponsorowanych grantami . Czy TO jeszcze nauka i jakiego rodzaju i czy TAKA nauka ma prawo być przedstawianą jako jedyna słuszna , jedyna obowiązująca ?

Pani Temple Grandin , naukowiec ( ale już nie naukOWCA ) , w rzeczonym dokumencie :
Problem polega na tym , że chodzi o badania neurologiczne , a wielu ludzi , w tym weterynarze , nie godzi się z tym , że zwierzęta mają uczucia „. 

Prawda , że łatwiej poddawać w laboratorium męczarniom PRZEDMIOT ? Ciekawostką zostaje , że NAUKOWIEC daje sobie wmówić , jakoby coś , co żyje , było zarazem bezduszną rzeczą , że całkowicie polega na CUDZEJ interpretacji… że nie obserwuje , nie widzi , nie słyszy , bo że nie czuje to akurat wątpliwości brak – inna rzecz , to „nieczucie” niektórym wychodzi po latach pracy w postaci np. ciężkich , degeneracyjnych chorób lub objawia się gwałtownie : stanem ostrym , nieraz zakończonym zgonem . Ot , „chłodne oko” okazało się instrumentem niezupełnie chłodnego organizmu .

Co do filmu … Historia o piesku , zaadoptowanym przez łanię . Piesek – choć według weterynarzy nie miał szans – odzyskał wzrok ( utracony przez paszę , jaką go karmiono ) . Co może miłość … Kot i sowa , pies i orangutan , stara żółwica i bernikla …

Często słyszę , jak ludzie identyfikują miłość ( myląc ją jednocześnie ) z posiadaniem , z prawem do intymnego obcowania , wspólnotą biznesową i … tyle . Dopóki ten ogląd będzie dominował , dopóki ta przeraźliwa , prymitywna , quasiuczuciowa nędza będzie się panoszyć … dotąd będzie , jak jest . Dotąd wojny , manipulacje , zatruwanie Ziemi … aż do końca .

A … PODOBNO … oficjalnie „nikt tego nie chce” . Nikt ?

Więc skąd przyzwolenie większości ?

Po raz n-ty pytanie , „….czy naprawdę uważam , że możliwa jest poprawa relacji międzyludzkich i międzygatunkowych…” , że możliwe jest „niezdadeptaniesięwzajemnie” w „postępie” cywilizacji … ? Możliwe .

Wszystko zależy od tego , czy jesteśmy w stanie odczuwać miłość POZA  najpłycej , doraźnie widzianym interesem własnym … w przewartościowaniu pojęcia „interes własny” z robienia biznesu na czyjejś krzywdzie na … korzyść obopólną .

Prawnicy ( nie wściekaj się , Aleksandrze:))) , nie tup nogą , Maksymilianie:)))  wrzasną : „zawsze ktoś przegrywa” ?
A gdyby tak … mogły ucieszyć się OBIE strony ? Gdyby tak …
ktoś uznał , że NIE MUSI mieć wszystkiego ? …
Nie martwcie się , pracy Wam nie zbraknie jeszcze stulecia . Chodzi o to , by …

żyć godnie , żyć pełnią , żyć umiejąc kochać i dając się kochać .

Ale …
może …
dla istot o formacie wytworzonym na zamówienie systemu …
… to niewykonalne ?

P.S . Z problemem polowań na swoich łąkach poradziłam sobie indywidualnie , nie wydając ani grosza : po prostu rozmawiałam ( można i tak nazwać :)))))))))))) z każdą , chętną do przerzedzenia fauny ekipą , jaka pojawiła się w zasięgu wzroku i niebezpiecznie zbliżyła do ostoi moich ptasich , czworonożnych i drobniejszych Przyjaciół . Nie każdy myśliwy jest ograniczonym umysłowo , duchowo i emocjonalnie dupkiem pragnącym wyżyć się na bezbronnych , czasami sporą rolę odgrywa chęć przynależności do jakiejś grupy , ucieczki od domowych problemów , brylowania „hobby” w pracy … Facet , który uświadomi sobie własną siłę i możliwości jej wykorzystania , nie będzie jej marnował na zabijanie , ale na działania trwale konstruktywne . Przyznam , gorzej z kobietami w myśliwstwie : są bezwzględne i nie reagują , dopóki nie dotknie się ich najsłabszych punktów … Wtedy mamy wroga na śmierć i
życie:) , ale wiedząc co go spotka , raczej unika zbliżeń:)) .

……………………………………………………………………………………………….

Kto nie czytał „naturalhealthconsultowych”;) wpisów  o negatywnych skutkach ubocznych leków , szczepionek ( w tym Gardas*l) , niechże raczy zerknąć na film „Skandale z lekami” ,
Fokus TV – zanim np. poleci córce – jak uczyniła to pewna francuska pielęgniarka (matka Jennifer Sellier ) poddanie się szczepieniu .

W filmie usłyszą Państwo ( mam nadzieję ) wyjaśnienie wielu dręczących wątpliwości i nie proponuję obejrzenia dlatego , że znajdzie się tam większość „detali” dotyczących realnych zagrożeń ze strony przemysłu farmaceutycznego , o których pisałam na stronie latami , ale dlatego , że zrobił to zespół znających się na rzeczy ludzi i każdy dysponuje bogactwem dowodów : może ta istota „grupowości” sprawi , że rzeczy przedstawione lata temu tu , na „nhc” nie wydadzą się już niektórym:)))) „anonimowym gadaniem bez znaczenia” ?

Nie mówię oczywiście o Kochanych Czytelnikach , Których zastanawia , dlaczego 18-latka , po szczepieniu „przeciwko rakowi szyjki macicy” przeżywa menopauzę , zapalenie jajników i inne , „normalne w tym wieku” – jak powiedział jej lekarz rodzinny – stany , dlaczego po Vi*xx’ie ludzie dostawali zawału i dlaczego istnieją listy naukowców , lekarzy , przy których firmy farmaceutyczne piszą „neutralized” ( zneutralizowany ) po wpłaceniu im za milczenie większej lub mniejszej kwoty …

Mówię o negujących wszelką krytykę odnośnie Big Pharmy i chociaż zdaję sobie sprawę , że gros krytyków pochodzi z samego matecznika koncernów i nic , co nie jest pieniądzem , nie wpłynie na zmianę ich zdania , to może przemyślą swoje „argumenty” widząc , że dłużej skutków manipulacji pod dywan zamiatać się nie da .

W filmie Pan Prof. David Egilman relacjonuje m.in. , jak firmy farmaceutyczne niszczyły życie zwolenników prawdy o lekach , inny z kolei stwierdza:
„… W całym życiu zawodowym widziałem JEDNEGO lub DWóCH lekarzy , którzy nie godzili się na współpracę ” ( czyt. łapówkarstwo od firm ) .

Prof.Egilman : „…. Zneutralizować to nomenklatura CIA lub mafii …. ” . Jeżeli się Państwu wydaje , że już o tym czytaliście , macie rację . I na całe szczęście o przestępczej stronie nowoczesnej medycyny powstaje coraz więcej dokumentów .
Szkoda , że nie są reklamowane:))) , szkoda też , że ich fragmenty bywają wykorzystywane na zasadzie kontrastu w propagandzie wciskającej „cudowne suplementy” jako zamiennik leków …

Podobnie , niektórym się wydaje , że blog funkcjonujący bez facebooka czy twittera ( jak mój ) jest miejscem , z którego można kraść całe artykuły podpisując swoim nickiem i nikt się o tym nie dowie –  świadczy to o poziomie umysłu złodziei. Podpowiem: wystarczy porównać daty by wszystko stało się jasne 🙂

Fakt , o drugim życiu moich wpisów dowiaduję się od Wspaniałych Czytelników – życia by nie starczyło na śledzenie złodziejstwa – a i to zajmuje nieco czasu , jednak piszę o tym , ponieważ nadal nie rozumiem , co skłania ludzi pozbawionych elementarnej wiedzy medycznej do podpisywania się pod zawartością , której najwyraźniej – co widać na ich blogach – nie rozumieją . Jak np. na – wiele razy już kopiującym tę stronę – blogu niekoniecznie wyrośniętego mentalnie osobnika podpisującego się jakoś tak … nabiałowo;)) . Tekst m.in. o
cholesterolu , oczywiście „odkrywczy”:)) , pływający w powodzi reklam rozmaitych ( ewentualne reklamy na tej stronie umieszczane są bez mojej wiedzy i zgody , o czym razy wiele i nic się nie zmieniło : nie ma takich korzyści , za które wpuściłabym je tu dobrowolnie ) – dziwnie znajomy .

Jeżeli ktoś czuje satysfakcję z przywłaszczenia treści intelektualnej ( co obnaża jego niemoc ), domyślne , że całość zamiarów pozostawia do życzenia . W tym kontekście rozpaczliwa żebranina na blogu „dzięki darowiznom mogę być niezależny”  ( nieformalny przekaz , mówiący: „Ktokolwiek zapłaci , napiszę co chce”  , bezlitośnie podkreśla intencje .

Niezależność , drogi panie , to samodzielność .
To nie czekanie na ochłapy . I nie wstawianie podejrzanych reklam . To ciężka praca badawcza , godziny rozmów , własnych doświadczeń , własnych odkryć, trud skomplikowanych nieraz czynności , ryzyko odpowiedzialności.

Pan zapomniał , że Czytelnicy znają podstawowe prawo „kto płaci , ten żąda”  i doskonale wiedzą : blogi utrzymujące się z cudzych wpłat nie mogą być niezależne – są zależne od płacących , dlatego prowadzę stronę na swój koszt : nikt nie może mi kazać „napisz to , tamto” . 

Najgorsze , że duże części swoich treści podpisane czyimś nickiem , widzę w towarzystwie reklam podejrzanych produktów .

Pół biedy , gdy po prostu „wzięte” w celu informowania , pół biedy , gdy w celu zarobkowym , ale gdy cel zarobkowy miesza się z promocją rzeczy , jakie nie mają NIC wspólnego ze zdrowiem – wyrażam protest .

I smuci fakt , że takie zjawisko się rozmnaża . Zamiast konsolidować ludzi zdolnych wyjść poza schematy , prowokować dyskusje , wymianę informacji , budować wspólnotę – bez zobowiązań – zwyczajnie , wspólnotę serc , dusz , umysłów naprawdę niezależnych , nie – myślących tylko o kasie i autopromocji , że sieciowe zombies dezorientuje i rozprasza .

Chciałabym kontynuować wiele , pozaczynanych tu odcinków , nawiązać do kolejnych tematów – niestety , obserwacje powstrzymują . I dobrzy Ludzie , podrzucający moje , pokaleczone , czasami przepoczwarzone i opatrzone jękami o pieniądze , teksty podpisane nie moją dłonią .

Owszem ,  wiele lat uważałam , iż tacy złodziejaszkowie nie szkodzą . Niestety , nie w przypadku powiązania przedstawionych tu sposobów dbania o zdrowie z zachęcaniem do kupna szkodliwych środków , w przypadku reklam toksycznych śmieci wplecionych w moje opracowania.

Mówić , że znalazło się coś na anonimowym ( o powodach anonimowości było wcześniej ) blogu to niefajne ( przerośnięty Orwellem system inwigilacji uznaje wyłącznie pełne dane ,
nawet , kiedy powszechnie znany autorytet opowiada
kłamstwa ) , ale przywłaszczać sobie ówdzie znalezione – bardzo fajne ?

Jak typowe dla naszych czasów … Czasów pełnych   rozdętego ego , pełnych wytuptywania śladów „ja” i zacierania cudzych na wszelkich możliwych podwórkach , jakby w panice przed świadomością , że żadne nie należy do oznaczającego .

Ale czasami jest i rozbawienie … Jak kiedy Znajoma przyniosła pismo kulinarne ( takie jedno , numer listopadowy:)) , z którego uśmiałyśmy się już w październiku – wówczas bowiem – czyli w numerze 10. pani naczelna pisała „… założyliśmy , że wszystkie użyte składniki w naszych przepisach w tym numerze muszą pochodzić z Polski . Odrzuciliśmy nawet pieprz , bo pochodzi z importu . Autorzy świetnie sobie poradzili” . Przejrzałyśmy … Znalazłyśmy i pieprz i cynamon i ziele angielskie i kardamon i esencję migdałową i … i … :)))))))))))) Z uśmiechem więc zabrałyśmy się za numer listopadowy , tam zaś uwagę przykuł …

Pamiętacie wpis poprzedni , w którym zmartwiłam się , że znany pan zielarz Łukasz Ł . zachwalał w tv jak najbardziej jedzonkowo  wybitnie jadowity tojad ? To w listopadowym numerze „Kuchni” właśnie Pan Ł . , jakby nigdy nic , walnąwszy na całą stronę o … tojadzie , zaczynając tym razem od – o dziwo;)))) , ostrzeżenia , opisując możliwe skutki spożycia , a także – co za zbieg okoliczności;))))))) – dzieli się wątpliwościami , wymienionymi właśnie w tutejszym wpisie wrześniowym , co do tojadowej natury . Panie Ł. … lepiej późno niż wcale , tylko … czy tak trudno uczciwie : „Po tym , jak zauważono ( nie musi Pan pisać , kto i gdzie i dlaczego pan czytał:))))  moją nieszczęsną gadkę o zaletach kulinarnych tojadu , mogącą owocować zgonami naiwnych wierzących w mój autorytet  , zdecydowałem się dowiedzieć o tym ziółku czegoś więcej i opublikować w piśmie kulinarnym , żeby nie było , że przeze mnie ktoś to zje , żeby nie było , że nie ostrzegałem …. ” ?

Panie Ł. , szczęśliwie o tojadzie pisałam wiele wcześniej i bynajmniej nie zachwalałam:)))) , ale – nie mam pretensji , taki mój wybór – nhc to blog niszowy i wielu , którzy słuchali pana , mogło nie doczytać gdzie indziej , że spożycie tojadu grozi zgonem – trochę żal , że nie powie pan ludziom wprost : „PRZEPRASZAM , kompletnie nie wziąłem pod uwagę , ani , że nie dość o tojadzie ( o jego wielu twarzach – sądząc z artykułu – nadal mało znanych ) wiedziałem , ani , że w naszych warunkach może mieć inne właściwości „( o czym wspomina pan dopiero w rzeczonymi piśmie , a co opisywałam dawno ) .

Coraz więcej ludzi pokazuje swą „odwagę” ryzykując głupie i zbędne ( z perspektywy mojej , niekoniecznie słusznej ) posunięcia , coraz mniej ma odwagę rzetelnie przyjrzeć się swojemu postępowaniu i skonfrontowaniu go z odpowiedzialnością , z godnością … z twarzą ….
Ale to tylko nie znacząca uwaga jakiegoś anonima …

………………………………………………………………………………………………

Pewien czas temu przywoływałam „Equilibrium” ( film ) , ostatnio „Truman Show” . Przed nami malują kontury scenariusze najnowsze , oby w wyobraźni scenarzystów pozostały .

Strajk „służby” zdrowia brzmi smakowicie , ale dzięki temu jej prawdziwe znaczenie poznają nawet ci , którzy przedstawicieli biznesu medycznego jako służbę widzą …  Według jednej
z , oczywiście „niezależnych”:))) i „wiarygodnych”:)))) gazet , „oszuści zawsze twierdzą , że konwencjonalna medycyna jest biznesem” . Jak dobrze , że powyższe mniema właśnie gazeta znana z „prawdomówności”:)) ….. I jak dobrze , że jej najlepsi redaktorzy z pewnością potrafią wskazać argumenty , jakoby koncerny farmaceutyczne nie zarabiały na chorobach kroci .
Ależ , herezje jakieś – koncerny przecie jeno leczyć chcą , z dobrego serca , a  towar darmo oferują;) i kto śmie inaczej … oszust ! 😉

Nie oszukują z pewnością reprezentanci systemowej „służby” zdrowia – dzielne jej filary , łkając :
” To dla dobra pacjentów , nie dla naszych kieszeni , nie , nie …”
” My się dla was poświęcamy ! Dla was głodujemy ! ” …

Co najśmieszniejsze , niektórzy wierzą , że podwyższenie państwowych wydatków na „służbę” zdrowia ją … uzdrowi .

I że dzięki pełniejszej kiesie lekarza/pielęgniarki/itp. , pacjent też zdrowia pełen będzie .

Fascynujące zjawisko . Ale w kraju , którego mieszkańcy – jak twierdzi jedna z kolejnych „niewątpliwie słusznych” gazetek , „oszaleli na punkcie świeżaków” z marketu równie kochającego prawdę i sprzedającego Polakom identyczny , jak w pozostałych szrot po zawyżonych , lecz sprytnie przedstawionych jako „najniższe” cenach … W takim kraju możliwe wiele . Nawet … napisanie przez tę samą gazetkę , lata wstecz próbującą ośmieszać ludzi piszących o właściwościach leczniczych m.in. kurkumy posądzeniami o „szarlataństwo” … wydrukowanie więc „czołówki” :” Kurkuma leczy raka”.

Co za szaleństwo 😉 , co za dziennikarska odwaga ;))))
O właściwościach leczniczych kurkumy napisał już chyba cały , medycznie zorientowany Internet i gros innych gazet , w końcu zdobyła się i ona : dzielna , świeża;)))) , odkrywcza …

Ciekawostką , że dziennikarze opisują – zwykle jako „nowości”:))) wyłącznie tematy poruszone tutaj ( i gdzie indziej ) już dawno – czy to kurkuma , czy ostropest czy żywokost … Rzeczywiście , nie ma żadnych nowych doniesień ze świata leków roślinnych ? Wszystko trzeba przepisywać ze starych źródeł ?
Ciekawostką , że pani celebrytka-dziennikarka , która przebiegła bodaj wszystkie , celebryckie dróżki i wydrukowała dowolne kompilacje , wydaje książkę „Idę swoją drogą”:))) … Doprawdy ? No to … nareszcie;)))))

Czekam na nowości z niecierpliwością ;), ale tu – jak z muzyką popularną – kopia za kopią , a co jedna to gorsza , a co „nowa” to stara , sprzedana jako „najnowsza” . Powiewu świeżości tyle co na lekarstwo , nieudolnych wersji LEPSZEGO – od x… i ciut ciut , a co najdziwniejsze;) – kopiarze-nieudacznicy w ogóle się nie wstydzą . Zauważyliście , w ilu polskich tekstach piosenek pojawił się zwrot „ostatni most” ? :)) Nie ma innych skojarzeń , zwrotów , melodii… kradzione rządzi i nie zajmie się tym Pani Jaworowicz;) … A propos : ze względu na kumulację pewnych zachowań , jak i coraz częstsze zapraszanie do programu w roli „aniołów”;) osób niekoniecznie przemawiających szczerością , „Sprawy dla Reportera” nie oglądam już regularnie ani chętnie  , lecz czytelnicza czujność alarmuje : „Było o marihuanie , a pani przecież pisała , co o ….? „. Pisałam . I obstaję przy wpisów aktualności  – tak samo , jak przy braku akceptacji dla postawy pana ministra zdrowia postrzegającego marihuanę wyłącznie jako narkotyk i lekceważącego potrzeby Ludzi .

Jeżeli dla ww.osobnika marihuana nie jest lekiem , jego sprawa , widać nie ma pojęcia ani o historii tego LEKU ani o współczesnych badaniach … a może ma o tym własne zdanie:))) , tak czy inaczej …

Promowanie wyłącznie ultradrogich , toksycznych śmieci w opakowaniach „leków” i uniemożliwianie Chorym dostępu do daru Natury … Jest różnica między lekarzem a ochroniarzem ? JEST ?

Absurdy mają się świetnie …

Karierę robi słowo „medyczna” i „niemedyczna” – np. niektóre służby , ratując życie , udzielają pomocy – uwaga :
„NIEMEDYCZNEJ”. Podejmują resuscytację ? A jakże .
Ale nie są lekarzami , więc taka czynność jest „niemedyczna”.

Bardzo sprytne , tyle , że zabawnie łatwe do podważenia i jeśli miałoby być kroczkiem w stronę bardzo niepokojących , totalitarnych ruchów jedynego słusznego systemu .

Co jest „medyczne” ? Nagle niektóre rośliny mogą
( mają prawo , nadane przez specjalistów:))) ) nazywać się „medyczne” , np. marihuana – jasne, wyłącznie dany rodzaj , sprzedawany odpowiednio drogo , ba – słyszałam już o – medycznym miodzie . Za wiele ? Apetyty nie mają końca – jeden z niemieckich „ekspertów” upiera się , iż jedynym „medycznym miodem” jest …. odpowiednio wyceniona:))) manuka . Pokolenia Słowian czy Azjatów czy Indian nie miały racji , lecząc się swojskim miodem – nie był „medyczny”:)))))))))

Eksperci … Pamiętacie katastrofę samolotu German Wings z
24 .03.2015 i niejakiego pana Andreasa Lubitza – pilota kamikaze ? Pan Lubitz szukał pomocy u 41 ekspertów medycyny .

Przynajmniej taką liczbę wymieniają raporty oficjalnie .

Czterdziestu jeden fachowców po kolei przepisywało mu „leki” , pan Lubitz się pogrążał … Tylko JEDEN lekarz zalecił przerwę w pracy – pilotowaniu samolotu . Ale się nie przejął , czy pacjent tę przerwę wykorzysta – nie rozpoznał więc jego rzeczywistego stanu .

Jak myślicie , czy chociaż jeden z tych 41 opowiedział coś w sądzie po katastrofie ? Cóż … żaden „nie chciał zeznawać” , powołując się na tajemnicę lekarską .

W powyższym kontekście … Dramatu 150 pasażerów i ich
rodzin … Lekarskiej tajemnicy , ale i … lekarskiej – co za ironia – odpowiedzialności … 150 trupów na raz i …. nikt nie winien poza chorym , który – chociaż bardzo chciał – nie uzyskał pomocy ?

Prawo … terminologia … odpowiedzialność …

Czy rzeczywiście „zdradzam własne środowisko” , czy „podrzynam gałąź , na której siedzę” , czy „jestem zakałą medycznej braci” ? Jestem tylko człowiekiem . Choć się tego wstydzę . Tak , jak wstydzą się niektórzy sędziowie kolegów z palestry …

Nie wnikając w cały spór o postać prawa w PL ( zajęłoby owo parę odcinków , a nie o tym blog … raczej :)) , fakt odrzucenia sędziowego narybku;) przez … , oczywiście , rzekomy powód , ale … brak badań lekarskich pokazuje m.in. , jaką władzę mają w Polsce koncerny farmaceutyczne/medyczna sitwa .

Nie od dziś pytam , co mają badania lekarskie do wykonywanej pracy w ogromnej większości zawodów ? Co mają psychologiczne , przeprowadzane często przez jednostki  psychopatycznie wykorzystujące władzę , o czym tu razy wiele ?

Dlaczego – pytanie powtarzane na „nhc” latami – dlaczego psychologowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności , jeżeli dopuszczeni przez nich do zawodu popełniają przestępstwa ?

Albo , JAK MOżNA TWIERDZIć , że ktoś „się nadaje” np. do zawodu kucharza zdrowotnie-sanitarnie , jeżeli ten ktoś mógł się czymś zarazić zaraz po wyjściu z gabinetu ? Psychologowie „niezbędni” ? A jeżeli zdolny psychopata odpowie na teścik „prawidłowo” , a potem zapragnie mordować ? Dlaczego nie pracować nad
tym , by społeczeństwo przyjęło pewne , zdrowotne , higieniczne NORMY , pozwalające na wzajemne zaufanie ? Skąd zatrucia w placówkach zatrudniających „zdrowych” i „zdatnych do pracy” ?
Skąd przestępstwa popełniane przez „zdrowych psychicznie” lub „leczących się” , lub „wyleczonych” , „po terapii psychologicznej” lub „psychiatrycznej” ? 

Dlaczego nie przyznać , że wydawanie papierków o „zdolności do pracy” to generalnie DARMOZJADZTWO i utrudnianie ludziom życia ? Kto zaręczy , że kierowca „zdrowy i nadający się” nie dostanie na autostradzie zawału serca ? KTO ?

Gdzie się podziała elementarna , zawodowoa uczciwość , pozwalająca przyznać : NIE WIEMY , JAK SIę ZACHOWA TEN CZY óW , BO TO NIEMOżLIWE . NIE WIEMY , CZY X JEST CHORY , bo zyliona chorób nie stwierdzimy banalnymi badaniami , a niektórych nie stwierdzimy wcale dopóki się nie
zamanifestują – NIE MAMY PRAWA decydować np. o czyjejś zdolności do prowadzenia auta lub nie , bo nie jesteśmy jego aniołem stróżem , a o jego psychice wiemy tyle co NIC , amen .

Nagonka na starszych kierowców przypomina polowanie na lisa z ogarami . Co się stało ? Dwóch potrąciło pieszych , nikt nie zginął , piesi – co należy też przyznać – nie uważali . Ale  wrzask o „ponowne badania” . Daleko mi do „starszyzny” , jednak od dziecka broniłam praw Ludzi wiekowo zaaawansowanych do normalnego życia , bez stygmatyzacji” stary , więc nie wie co robi” – i jeżeli przyjmuję , iż wiek przed głupotą nie chroni .

Poprawność polityczna chroni gejów , lesbijki , odmiennoskórych:) ( sama nie wyglądam jak przykładna Polka:)) , uchodźców , imigrantów …. Jednocześnie na siłę wtłacza się Starszych do grupy „specjalnej troski” – czyli tej , której bezustannie należy coś sprzedawać , bo bez „troski” się nie obejdą ?

Niektórzy już w sidła wpadli : ci zajmujący codziennie kolejki w NFZ-cie , wystający w aptekach … Ofiary „troski” wegetują od recepty do recepty , od szpitala do szpitala , wierząc , że „stary” oznacza „chory , słaby i zdany na pomoc państwa” .

Dodatkowo badania ograniczające  możność swobodnego przemieszczania się ? ŁAPY PRECZ OD SENIORóW ! A wołającym „tak , zabrać im prawa jazdy !” , przypominam : też kiedyś ( jak Wam się uda :))) będziecie starzy , a jeśli zostaną Wam resztki jaj , zapragniecie ocalić niezależność , jaką daje RUCH , jaką daje samochód ….

Być może kiedyś , kiedy dociągnę do wieku „starczego” , stetryczeję i zaczną mnie wkurzać kierowcy w kapeluszach ukrywających;) tempo 40km/h , pomyślę „A może … ” . Ale nawet , jeżeli tak pomyślę , zaprotestuję przeciwko poddawaniu Ich stresowi , przeciwko ograniczaniu Im wolności .

Strefa opieki medycznej ? Jak najbardziej . TAM , GDZIE JEST CHCIANA I KONIECZNA .

W innym przypadku … a ten „inny” staje się na naszych oczach – tworzy się medycyna MILITARNA , narzucająca się , nie znosząca sprzeciwu . I takiej medycynie mówię STOP !

Nasze życie nie jest WOJSKOWYM OBOZEM MEDYCZNYM ! Poddawanie się procedurom medycznym na rozkaz/nakaz/polecenie odgórne jest efektem militaryzacji i totalitarnego podporządkowania społeczeństwa .

Szpony koncernów wbiły się w nasze organizmy pazernie i dotkliwie  – czy mamy prawo mienić się ludźmi myślącymi , pozwalając im nas rozszarpać ?

Jak zwykle tv ( na szczęście tylko ) w „przelocie” przykuła uwagę sztucznie , zmodulowaną na „niezachwianą pewność”;) wypowiedzią pewnego Pana Dra ( dla tvn ) – jeżeli zdążyłam przeczytać ( ekran wisiał na dworcu:)))) , Swiątoniowskiego :
„…. nie chciałbym , by zabrzmiało to źle … ” …. Zerknęłam w górę i stanęłam – zapowiadało się pięknie;)))) – „…. paliatywnie , tzn . nie możemy wyleczyć , ale możemy uczynić chorobę przewlekłą …. „. 🙂 UCZYNIć chroniczną . ALE JEDNAK NAZYWA SIę TOTO LECZENIEM PALIATYWNYM ? Pan Dr – jakże szczerze kontynuował : „… na wczesnym etapie ( chodziło o raka ) każda z tych metod będzie miała skuteczność porównywalną ….. „. Niestety , nie załapałam się na opis metod – jeno na cenę jednej z nich – 20 d0 40 tysięcy , więc drożej niż krzak marihuany , której nadal nie wolno hodować ( dura lex sed lex ) , bo wg pana Radziwiłła nie jest ona lekiem :)))))  Była według x ludów od tysięcy lat , pan Radziwiłł wziął i ich doświadczenia obalił :))) Bo tak 😉
Słysząc cenę , już domyśliłam się o co Panu Dr S. kaman , ale spokojnie wytrwałam do końca – niestety , pani prowadząca zareklamowała już jedynie panią psycholog jako „potrafiącą wlewać nadzieję ….. ” . Wlewanie nadziei sponsorowali producenci leku o intrygujących skutkach ubocznych oraz towarzystwa ubezpieczeniowego deklarującego „ubezpieczenie od choroby …” .

Ostatnio znów więcej bywam poza granicami Polski niż na kochanym podwórku – kontrasty stają się coraz boleśniejsze , a tak nachalnej reklamy leków , jak w polskiej tv nie widziałam nigdzie . W PL co mam okazję zerknąć , to propaganda lekowa , a tv- Bywalcy donoszą wręcz o strumieniu zachwalającym wszystko , co ma … oczywiście leczyć;) I za TO płacicie abonament ???

Sami sobie …..

Nic dziwnego , że pan min. Radziwiłł zachęca do rozpłodu przykładem królików : małe , rozkosznie naiwne i chętnie pożerane – TAKICH OBYWATELI BIG PHARMIE TRZEBA , jak najwięcej . Kiedy pokazałam spot znajomym Cudzoziemcom , skwitowali : „W kraju , w którym minister wzoruje się na królikach ( bo zapewne , radząc ów wzór poddanym , sam z niego skorzystał ) , należy szykować się też na boom budowlany 😉 – przetwórni króliczego mięsa „.

Blok reklamowy c.d. ? Wciskanie „wczesnego wykrywania raka prostaty” przerosło chucpę chucpy . Mających dość wymuszania na nich medycznych procedur zapraszam do cyklu „Prostata …. Ruch , ziółko i piwo „oraz przypominam o dużym procencie fałszywych wyników zalecanych diagnoz , prowadzącym do zbędnego traktowania inwazyjnymi metodami zdrowego człowieka i sporym nieporozumieniu w opisaniu stosowanych powszechnie praktyk jako „leczenie chorób prostaty” .

Leki – polityka … polityka – leki . A jednak działa . Ludzie nie powstali i nie powiedzieli : „Mamy dość trucia nas brudem i zarazą .” I szybko raczej nie powiedzą , jeżeli lider ugrupowania , kóre zapowiadało się odświeżająco , a jeżeli pamiętacie – sama trzymałam za nie kciuki – tenże Pan Lider w „Najwyższym Czasie „mówi o „zjednoczeniu sił antysystemowych”, o „ego” powodującym brak współpracy nawet wśród wolnościowców ….. Gdybym uważała , że się tym przejmie , napisałabym :

SZANOWNY PANIE KUKIZ , TAK JEST , MA PAN RACJę –
w środowisku wolnościowców , ale i „wolnościowców” o zjednoczenie ciężko , BO SAM PAN TEGO ZJEDNOCZENIA NIE CHCE ! Bo nie umie Pan rozmawiać z Ludźmi , Którzy chcą rozmawiać z Panem . I nie wiem , kwestia to ego czy … zwykłe olewnictwo , wiem , że okopał się Pan na pozycji przywódcy i nie słucha nawet Przychylnych , nie może być więc mowy o zwycięstwie „Antystemowców”, może być tylko zastąpienie jednego systemu – drugim lub podpieranie ścianki , o której prawo okakania walczą dwa przeciwne kluby –  ścianki dzielącej Was od Ludu . Zmarnowaliście potencjał , a Nieliczni , próbujący naprawdę coś zmienić , pomału mają Was dość .

Była polityka , były  „leki”….

Czas na konkrety .

Proszę obserwować sprawę glyphosatu : „związki farmerskie” sprzeciwiają się odebraniu im prawa do używania go ?
A kto za „związkami farmerskimi” stoi ?

Dlaczego finansowane są „dotacjami” ( z naszych kieszeni ) zakupy „konkretnego , kwalifikowanego ziarna” , jakby rolnik nie umiał wyhodować własnego ?

Dlaczego finansowane są ( j.w. ) zakupy nawozów sztucznych i dlaczego sami rolnicy schytrzeli ( a chytry traci dwa razy ) do tego stopnia , że mielą :”Bez herbicydów , bez glyphosatu nie ma zbiorów” ??? Schytrzeli , jednocześnie tracąc więcej , gdyż otrzymując kasę w jednym roku , nie widzą , że mogą zniszczyć pole w następnych , że zatrują glebę , rośliny ,  zatrują własne rodziny … W samym BRD wykazano glyphosat w 70% próbek moczu .

Dr Vazquez , Uni Cordoba : „…. Grupy ludności poddane ekspozycji na glyphosat wykazują inne wzorce chorobowe niż grupy pozostałe . 3 razy częściej zdarzają się wśród grup „ekspozycyjnych” poronienia , zniekształcenie płodów , dysfunkcje tarczycy ,
astma ..” ( 
fragment opublikowany dostępnie na w ww. weltschichten. de – strona wprawdzie nieźle nasycona religijnie , ale nie umniejsza to słuszności niektórych przekazów , z jakimi występuje ).

Jak wspominałam wcześniej , dobrze , jeśli z medialnego bełkotu dotrze do ludzi cokolwiek , co pozwoli Im poszukiwać właściwych rozwiązań , jednak – przyznaję znów rację Ostrzegającym mnie dawno przed opisywaniem pewnych
( akurat nie chodziło o kurkumę ) kwestii – zalew informacji dotyczących wspaniałych ziół , skutecznych terapii etc. spowodował też – jak ze skutkami potopu bywa – rozległą zgniliznę , objawiającą się zawłaszczaniem wiadomości do celów marketingowych , a często pożytkowaniem wiedzy jako
trucizny , co nierzadko ma miejsce w handlu suplementami tylko z nazwy wykazującymi właściwości ziół/minerałów/materiałów złożonych …

Kuriozum za kuriozum obserwuję na rynku księgarskim , gdzie starzy wyjadacze , ale i medyczni neofici dowodzą cudowności „swoich” diet , sposobów walki z chorobami etc. , gdzie np. handlarki suplementów opisują jako zdrowe wręcz szkodliwe przy długofalowym zastosowaniu diety czy specyfiki .

Nie bardzo rozumiem wydawanie setek pozycji o ziołach – bezczelnie ściąganych jedna z drugiej , a każda z błędami i  radosnymi „odkryciami” autorek/autorów , rzecz jasna „znawców” zielarstwa . Z błędami , których nie ustrzegł się nawet pan Ł. – jak najbardziej Ziołoznawca , ale które w Jego przypadku akurat da się wybaczyć , bo istotnie , tematem zajmuje się z pasją , znawstwem i pragnieniem wiedzy .

A jeśli przy wiedzy … Nie darmo kiedyś pilnowano , by była ona wszechstronna , by adept sztuki – np. medycznej , nie tylko znał relację „ze wszystkim , co żyje” , ale nieustannie poszukiwał DALEJ … GŁęBIEJ … I aby wiedział , że najwięcej PRZED nim.

Wiedza – choćby cząstkowa – o czymkolwiek złożonym , a tym jest ( tak się zdaje:)) medycyna , wymaga CZASU , zaangażowania , pasji …

Gdzie pasja pomocy drugiemu w strajku i wrzasku ” poświęcamy się dla was” ?

Ja Was proszę , a nawet żądam : dla mnie się NIE poświęcajcie .

Nie chcę czyjegokolwiek poświęcenia , a już na pewno osoby , która po studiach nie rozumie , co studiowała , dlaczego i czemu , aby choć próbować leczyć , powinna podjąć DALSZE studia – bez sponsoringu koncernów . I czemu to , co stosuje – a co stosować kazano wedle jedynej słusznej nauki – przynosi więcej cierpienia niż zdrowienia .

Wreszcie … Nie wierzę osobom , które paplają o „poświęceniu dla pacjenta” wiedząc , iż podniesienie wydatków na „służbę” zdrowia doprowadzi do podniesienia podatków , czyli ściągnięcia skóry z tego właśnie pacjenta w imię wpakowania go w medyczne perpetuum mobile .

Kto chce , niech sobie ją ściąga i odda „poświęcającym się” , ale kto nie – niech nie będzie do tego zmuszanym .

Tymczasem … Rząd gra upartego sknerusa , strajkujący – ubogich Judymów , Lud ( częściowo ) wierzy , za kulisami rozgrywa się jedynie rzecz o stawki .

Co będzie potem ? „No podnieśliśmy podatki , owszem , stawki ubezpieczeń , jasne , ale sami widzieliście – biedactwa groziły , że wyjadą … „.

Na oczach całkiem sporego i w dodatku niegłupiego Narodu leci western „Dobrzy i źli ” , a spory fragment Ludu , zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i doszkalać się w samopomocy oraz przejmowaniu odpowiedzialności za własne zdrowie , przytakuje „Niech im podwyższą” .

Kto myśli , że większa płaca zmieni cokolwiek w mentalności
30-letniej istoty przepisującej 80-latce 24 farmaceutyki mogące zabić krokodyla – niech płacze z „niegodnie wynagradzanymi” .

Nieśmiało zaznaczę , że jeśli już … To polskie płace generalnie drastycznie różnią się od płac zachodnich krajów i wypadałoby dać więcej pozostałym profesjom . Nie ? Lekarze nie poprą robotników ? A to dziwne , przecież tak lubią się poświęcać …

Nawiasem … Dlaczego lekarze – przyjmując na wiarę , iż „chcą dobra pacjenta” ( tak jest , chcą naszych dóbr , bezwzględnie ) , nie wymagają prawa do swobodnego ordynowania metod NIE NAKAZANYCH SYSTEMEM , ale przecież leczniczych i skutecznych ? Nie protestują przeciwko MILITARYZACJI medycyny , czyli coraz intensywniejszemu narzucaniu ludziom różnych , medycznych postępowań , w tym badań , szczepień etc. ?

Medycyna systemowa staje się coraz groźniejsza : już nie proponuje , w wielu przypadkach ZMUSZA – tolerowanie tego wydaje się co najmniej nieostrożne .

Podobnie , jak aprobata wpychania ludziom nie nadającym się do tego rodzaju „terapii” – popularnie zwanych „psychotropów” .

Znów pytanie : co z odpowiedzialnością przepisujących takie „leki” w przypadku morderstw , jak to w śląskiej galerii ?

Cały czas mowa o „sprawcy” – l.poj., , podczas gdy mnie uparcie jawi się tu liczba mnoga . Znacie „leki” , jakie przepisujecie ? Wobec tego DLACZEGO TO ROBICIE ???

A jeżeli nie wiecie , dlaczego …. Dopowiedzcie sobie sami , nie żądajcie jednak ani większej płacy ani aprobaty dla finansowania z kieszeni Polaków działań dla Nich szkodliwych .

Miało być konkretnie , a poniosło;) … wrócić wypada , bo coraz częściej pytają Matki : „Skąd u dziecka reumatyzm ?”

Odrobinę starałam się odpowiedzieć w pierwszym odcinku cyklu o formach „reumatyzmu” , z 01.03.2011 – „Reumatyzm , cz.1. – Dlaczego tak się „rozmnożył” ? i kolejnych , ale obserwując przybieranie na ilości diagnoz , czas podjąć temat ponownie , o wpływie antybiotyków napisałam bowiem wówczas za mało , a w międzyczasie …

Uni Rutgers N.Jersey przebadało 450.000 dzieci i u 152 stwierdzono „idiopatyczne arthritis” .

„Idiopatyczne” – samoistne , de facto nie wiadomo skąd – naprawdę ? Tamże wszak zauważono , że dzieci z objawami powyższego otrzymywały dwa razy tyle antybiotyków niż zdrowe i że choroba występowała w pierwszym roku po „terapii”.

( BL Strom et al : Antibiotic Exposure and Juvenile Idiopathic Arthritis : A case – control study , Pediatrics , Juli 2015 )

Wcześniej było wiadomo , że po trzech antybiotyko”terapiach” flora jelitowa już nie mogła się odbudować w pierwotnym stanie
(np.w „Nature Communications” , Juni 2015 ,
w ww.med.nyu.edu ) .

To zaledwie ostatnie badania , potwierdzające multum dawniejszych , ale nadal przepisuje się dzieciom antybiotyki .

Wiadomo , że tak agresywne „leki” prowadzą też do nadmiernego rozwoju kości , wyższej masy mięśniowej ( stąd zastosowanie w paszach ) , do zmiany funkcji wątroby
( zmienione enzymy inicjujące z kolei odmienne procesy )… za mało ? Za mało , aby przestać faszerować nimi dzieci ?

Zapomniałam;) … Przecież antybiotyki są „medyczne” , więc właściwe . Czosnek , miód , tymianek , szałwia … to jakieś , „niemedyczne” zabobony no i ich stosowanie nie wymaga regularnych wizyt u eksperta …. a on tak lubi się poświęcać …

…………

Kończąc … domyślam się , że znając poprzednie wpisy , mogliście oczekiwać więcej konkretnych informacji , ciekawych terapii , danych , publikacji … Przepraszam , nie tym razem – wszystko ma swój czas , miejsce i tak się właśnie złożyło , nie inaczej .

Ot, suma zdarzeń:)

I tylko Natura szepcze , „to nieistotne , istotne , co będzie …” .
I jak zwykle , ma rację .

Już po świętach , dla Wielu marzenia o „jedynych w swoim rodzaju” znów się nie spełniły . . Chcecie … ? Naprawdę chcecie „jedynych w swoim rodzaju” świąt czy Sylwestra ? A może … zróbcie sobie święto – prawdziwe święto – PO zabawach pełnych zamroczenia przerywanego hukiem petard ?
Idźcie do schroniska dla zwierząt .
Nie z pustymi kieszeniami .
Idźcie z pokarmem , otwartym sercem i czułą dłonią .
Chcecie „prawdziwego ciepła na święta” ?
Idźcie właśnie TAM . Otrzymacie je w 100% .
A jeżeli rzeczywiście było ono Waszym marzeniem … zabierzecie TO ciepło do domu – nie od razu , nie , zastanówcie się nad obowiązkiem , odpowiedzialnością , zastanówcie się , czy stać Was na … miłość – i nie odnoście z powrotem .
Przynajmniej jedno , obojętnie miauczące czy szczekające …
Ważne , by chociaż jedno .

Bo TAM … One też czekają na święto i ZUPEŁNIE NOWY rok . Udręczone , zmęczone obojętnością , bez nadziei na przytulenie i poczucie serca istoty z gatunku , który je TAM wpędził : człowieka .
Tego samego gatunku , któremu oddały się bez reszty . I tylko niewielu chciało to oddanie , jedyne w swoim rodzaju … 
niewielu chciało przyjąć .

Spokojnych Dni , Czystych Sumień … bo z czystym lżej i nie chodzi o czyste, bo
„nieużywane ” ( S. J. L. :))

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Reumatyzm cz.4 – skąd „reumatyzm dziecięcy”? I parę komentarzy do codzienności . została wyłączona

Odmowa szczepień przyczyną prześladowań – witajcie w „Truman Show*”. Plus: co nieco o psychiatryzacji społeczeństwa .I parę drobiazgów .

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 18, 2017

Kiedy władca zechciał przyjąć Zhuangzi na służbę , mistrz przyjął posłańca i rzekł:
– Widziałeś , panie , wołu ofiarnego ? Odziewają go w pyszne szaty jedwabne , karmią go ziarnem i trawą . Lecz gdy potem wiodą go ku świątyni , choćby i na powrót zapragnął być zwykłym cielęciem , czy to jeszcze możliwe ? … 

chińskie , w niektórych opracowaniach przypisywane mistrzowi Liezi

………………….

Oburzone , medialne głosy prześcigają się w potępianiu „… pary , która porwała ( ??? ) dziecko ze szpitala ” . Potępienie wyrażają „napotkane przypadkowo” uliczne rozmówczynie i „specjaliści” .

Para ( jestem z Wami całym sercem ) – zdrowa na umyśle i ciele – szczęśliwie wyrwała się z łap machiny . Przynajmniej na razie .

Niby kolejna wiadomość , a jednak … znak czasów .

Policja przeszukała domy rodziny Pary . Naruszono Ich prywatność . Narażono na silny stres , więc uszczerbek na zdrowiu .

Brutalne prześladowania jedynie za to , że Dwoje Ludzi podjęło odpowiedzialność za WŁASNE dziecko ? 

Pościg jak za złoczyńcami jedynie dlatego , że bohaterska Para odważyła się sprzeciwić systemowi ? 

Odważyli się zaprotestować przeciwko przejęciu Ich dziecka przez istoty kompletnie nie rozumiejące sensu macierzyństwa ? 

Ja z kolei nie rozumiem , dlaczego nie słychać i nie widać milionów matek wspierających tę Parę .

Tych Dwoje oparło się systemowi i za to należy Im się cześć , chwała i ogromna wdzięczność … Gdzież ta wdzięczność , gdzie ?

Dlaczego tak CICHO ???

Dlaczego miliony trzęsą się ze strachu , pokornie chwytając 500+ i pozwalając intoksykować swoje dzieci ?

Dopóki tak będzie wyglądać większość , w Polsce nie ma szans na swobodę obywatelską , a jeżeli nie ma szans … to funkcjonujemy w totalitaryzmie . Bo tylko w takim systemie państwo prześladuje Obywateli za odmowę poddania się jego działaniom , chociaż nie uczynili NIC złego , nie popełnili żadnego przestępstwa , chcieli jedynie po swojemu zająć się – podkreślam – WŁASNYM dzieckiem . Zająć się DOBRZE . Właściwie . Troskliwie . ODPOWIEDZIALNIE .

„Eksperci” się zachłysną ?

Bo … „nie pozwoliła zakroplić oczek … „? CZYM ? Chemią ?
Pisałam : Kanadyjskie Towarzystwo Pediatryczne właśnie TAKIEGO zakraplania nie zaleca ! Już nie zaleca . Oni zrozumieli błąd . A przecież widzą , że matki zakraplają oczy niemowlęcia mlekiem ( też swoim ) i nie podnoszą larum .

Bo nie pozwoliła zaszczepić ?
Wszystko jasne : dziecko od początku nie rokowałoby na zostanie klientem przemysłu medycznego , co za strata ……

A … „…. dziecku groziło zakażenie …. ” ? Każdemu grozi . Codziennie . „…. Dziecko było w stanie zagrożenia życia … ” ?
Chwileczkę : czy w stanie „zagrożenia życia” , czy w stanie „osłabienia” należy podawać szczepionki , bo albo się mylę , albo szczepionki podaje się „wedle wskazań” jedynie „całkowicie zdrowym” dzieciom ? I przeciwwskazaniem do szczepień są podejrzenia infekcji , hę …. ?

Bo „… nawet nie pozwoliła umyć i ogrzać dziecka ” ?
Podłe działanie na uczucia innych matek – oczywiście Ją potępią , no jak Ona mogła nie pozwolić ogrzać maleństwa !
MOGŁA . Bo jest mądra i wie , że najwłaściwsze ciepło jest JEJ ciepłem , a obmyć – w odpowiednim czasie – potrafi sama . Wie też , że inkubatory są pełne chemikaliów i do zakażenia dochodzi u dzieci leżących tam podejrzanie często , abstrahując od „drobiażdżku” , że dziecko odizolowane od matki cierpi .

Szpital powiadomił policję ? A GDZIE po pierwsze : NIE SZKODZIć ? Lekarze jako stróże systemu ? A , to się profesja pomyliła ….

Niejaki pan Lauterbach z jakiegośtam szpitala , naturalnie „ekspert” , skomentował dla „tevaenu” , jakoby Para „… wsłuchiwała się w „internetowe śmieci” …. Panie L. ? Pan również się w Internecie znajduje . I cały Pański zakład pracy takoż .
Inna pani „ekspertka” mówi z uśmieszkiem pogardy o niewłaściwości postępowania … :”… coraz częściej rodzice mają własne zdanie … „.

Strach obleciał „ekspertów” , że Ludzie będą się obchodzić bez nich ? Ileż nienawiści wobec Ludzi posiadających odwagę własnego zdania … Ileż funduszy na pościg za Ludźmi odmawiającymi „pomocy” systemu …

JAK śMIECIE TRAKTOWAć Tę RODZINę jak GŁUPKóW i potencjalnych ZBRODNIARZY ? KIM JESTEśCIE , którzy uzurpujecie sobie prawo do ICH żywota ? JAK śmiecie denerwować Kobietę po porodzie ? NIE ZNACIE efektów psychologicznych prześladowania w takiej sytuacji , więc co z was za specjaliści ? Co chcecie osiągnąć ?
KTO ZAPŁACI BOHATERSKIEJ PARZE ZA ZSZARGANE NERWY ? JAK śMIECIE ODBIERAć IM PRAWA RODZICIELSKIE ? KTO dał je wam ?  

Oczywiście , retorycznie , ponieważ system odpowiada wyłącznie karami – tylko tak potrafi i tylko tak CHCE .

A chce , bo żąda wyłączności . NA NASZE żYCIE .

Wyłączności bezprawnej i bezwzględnej .

Gdybym była na miejscu tej Pary , zrobiłabym TAK SAMO .
Nigdy nie pozwoliłabym na zaszczepienie mojego dziecka i nigdy nie pozwolę . Nie chcę ani takiej „opieki” ani takiej „służby” , de facto będącej NADZOREM .
Bezdusznym , tępym , żarłocznym .
Toksycznym .

Podobno prześladowana Para opuściła Polskę .
Wielka szkoda , iż było to jedyną możliwością . Mam nadzieję , że wrócą , kiedy zostanie Im zapewniona AUTENTYCZNA wolność wyboru .

Chociaż … trudno oczekiwać pozytywnych zmian , gdy większości wystarczy jałmużna , aby się poddać WSZELKIM , nawet najbardziej szkodliwym rygorom .

Trudno oczekiwać oddechu tam , gdzie dla zaspokojenia brzucha i potrzeby schronienia milczy się w sprawach godności , honoru , zdrowia …. wolności . 

Feministki …. Wrzeszczałyście na ulicach w imieniu praw do aborcji ? DLACZEGO nie wrzeszczycie w obronie niewinnej , ale ściganej jak łowna zwierzyna MATKI ?

Politycy z różnych partii ? Dlaczego żaden się nie wypowie ? Dlaczego żaden nie obroni Dwojga , Którzy wybrali wolność ?
Dlaczego żadna partia ( a każda nieustannie o wolności , niezależności i własnym zdaniu kłapiąca ) , nie weźmie w obronę Ludzi autentycznie wolność reprezentujących ?

Droga , Kochana , Uciekająca Paro … Jesteście wzorem i przykładem , jesteście Bohaterami i za to Wam dziękuję , jak i Wszystkim , Którzy Was wspierają .

………………………………………………………………………………………………….

Fragment poprzedniego odcinka – o śledzionie – spotkał się z uśmieszkiem pewnego Pana Doktora nadal jeszcze zalecającego wycinkę;) , co najmniej jak pewien Pan Fachman od „pielęgnacji” Puszczy Białowieskiej – wyrżnięcie drzew na problemy z … lasem:)

Pan Dr X. rzekł był : „…. Ja rozumiem , promocja metod nieinwazyjnych , ale czy pacjenci naprawdę chcą długo i żmudnie leczyć ten akurat kawałek ciała z niewiadomym skutkiem , czy może wolą ( tu asfodeliczny uśmieszek ) jednak załatwić problem na raz , przecież często SAMI wolą operacje …. ” .

Nie wiem czy chcą długo i żmudnie , i z „niewiadomym skutkiem” . Nie wiem , czy operacja przyniesie akurat ( poza pewnym i skorelowanymi z nim : ubytkiem ważnego fragmentu organizmu ) skutki wiadome . Nie wiem , czy Pacjenci wiedzą , dlaczego czasami wybierają operacje .
Wiem , że poinformowanie Ludzi o wszelkich możliwościach poprawy zdrowia oraz potencjalnych efektach podjętych przez siebie wyborów tak , by NIE ZASZKODZIć , winno być podstawą pracy każdego uważającego się za lekarza .

O śledzionie można miesiącami . Nie znamy jej wszystkich tajemnic . Da się zastanawiać nad specyficznym
położeniem , funkcjonalnością , ujęciem jej roli w pradawnych , medycznych traktatach …. Ale można też … skojarzenia .

I mnie się kojarzy Przyroda . Ktoś zakrzyknie :” Jasne , do zwierzątek się odwoła , a przecie my LUDZIE , wysoka cywilizacja …. „. 🙂 Ech , gdyby tak , kto zakrzyknął powyższe , raz zobaczył się w niemocy lub przypomniał sobie , jak swoją „wysoką cywilizację” na łóżku szpitalnym prezentował , a pomocy od diabła samego , choćby i pod postacią karalucha przyszedł , błagał ….

No to mnie się kojarzą 🙂 … kiedy tylko myślę , jak Komuś potrzebę śledziony posiadania wyjaśnić … nadlatują;) .
Ptaki konkretnie .
Konkretniej sępy 🙂 , sępniki … Jeden sęp płowy ostatnio nawet na Pojezierze Iławskie zapuścił się , popłoch budząc:) , bo kto
wie , że i w Polsce – w Pieninach sępy gospodarowaŁY ( póki nie zostały wytępione ) , a nie tylko biorą udział;))) w amerykańskich westernach …. Ptaki padlinożerne – więc na odpadki toksyczne narażone , w śledzionę tak solidną Natura wyposażyła je , że bez problemu i współczesne , faszerowane chemią pożywienie przyjmą … Poza przeżarciem się „kotlecikami” z ołowiem – tego na dłuższą metę nie wytrzyma i sęp . Czy ważność tej części organizmu mamy prawo kwestionować i … z jakiego powodu czynią owo niektórzy ?

Zwolennicy „wycinania problemów” zazgrzytali ? To może jeszcze drobiażdżek : naukowy światek doznał wstrząsu;) : „odkryto” …………”…. NIEZWYKŁE odkrycie , krew tworzona jest również w płucach ! ….” .

Uśmiech ? Będzie szerszy:))) : „….Nieznana dotąd rola płuc w tworzeniu krwi ! …” ( oba tytuły z prasy Zgłaszającej Pretensje Do Naukowej ) .
Co za pech;) , wypadałoby się przyznać do x błędów medycznych …. Wypadałoby powiedzieć uczciwie : Chińczycy i Indusi wiedzieli to przed nami . DŁUUUUUUGO przed nami . WypadałoBY . Na wszelki wypadek więc ciii….. Niech już będzie , że natura zamontowała nam mnóstwo niepotrzebnych i dziwacznych mebelków , których możemy się pozbywać w zależności od wymogów i wiedzy jedynej słusznej medycyny.
Ktoś kwestionował treść plakatów rozwieszonych w szpitalach , informujących o „CAŁKOWITEJ ( ??! ) nieszkodliwości usunięcia nerki” i in. „zbędności , które mogą się przydać innym” ?
Łobuz i głupek pewnie ….. Noż prawie morderca ….

Zajmijmy – „my-waaadza” Lud opowiastkami o „niezbędności poddawania się wszelkiego rodzaju zabiegom , potem … ogłośmy nowe „autorytety” , które – dziwne , że dopiero w ostatniej chwili życia , tego samego życia , za którego ANI RAZU nie odważyły się wypowiedzieć konkretnie odnośnie zła , jaki czyni pielęgnowany przez współczesnych system , przeciwnie – ochoczo brały udział we wszelkich jego przywilejach – nazwijmy autorytetami kopistów literackiej szmiry , OBARCZAJąCYCH w agonii Tych , Którzy żyją , zawołaniem „Spieprzyliśmy ten świat” …. . Pożałowania godzien brak odwagi wypowiedzenia we własnym imieniu stał się z biegu symbolem bohaterstwa i złotoustwa;) . Zapewne równie bezmyślnie będzie przekazywanym w szkołach .

Niesprawiedliwie ? Była w tym racja ? Oczywiście , nadal jest . My – Ludzie , nadal p….. ten świat , o czym Wielu mówi ZA
życia , ale nie chodzi chyba o to , by komentować na próżno , a o to , by przynajmniej spróbować coś naprawić – teraz , a nie brać chętny udział w p ……… , żeby na koniec , w przebłysku świadomości zostawić brzemię Innym ?

Odchodząc z tego świata możemy powiedzieć wszystko i za nic nie będziemy na tym świecie odpowiadać . To łatwe  .

Mówić , jak bardzo jesteśmy nieodpowiedzialni wobec darów , otrzymanych często niezasłużenie , mówić , jednocześnie starając się nie p…… ( jakkolwiek by brzmiało ) – takiej odwagi trzeba .

……………………………………………………………………………..

Był i protest odnośnie nieprzyznawania przywilejów .
Powiedzmy , że w pewnych przypadkach – bo nie chodzi o kategoryczną i jedną opinię – byłyby wskazane – np. wobec Załóg karetek , pracujących często w ekstremalnych warunkach i pod ogromną presją . Na marginesie muszę zaznaczyć , że obserwuję coraz wyższy poziom grup ratownictwa medycznego , niestety nie współgrający z płacami . Ludzie jeżdżący ambulansami stanowią – przynajmniej dla mnie – intrygującą społeczność coraz bieglejszą medycznie , nieraz ( będzie wrzask :))) przewyższającą zasiedziałą w placówkach NFZ-u kadrę lekarską i wiedzą i kulturą i …. świadomością wyborów . Ktoś zaraz powie : „… a do mojej babci przyjechali chamscy tacy i podali g…. i babcia leży. „.
Pewnie i to będzie prawdą , jednak z pewną przyjemnością dzielę obserwacjami odmiennymi .

………………………………………………………………………………………………..

Ktoś , Kto jeno najnowsze wpisy przeczytał ( gdyby więcej ,
zapewne rozumiałby mój … dystans 🙂 wobec każdej odmiany totalitaryzmu )  mówi ,
„… jak mogę aktualną wadzuchnę „reżimem”, przecie poprzednią identycznie zwałam , więc o co … „.
Każdy reżim inny na swój sposób i każdy podobien , ale cechy wspólne – choćby i rozmyte – pokrywają się . I chociaż doceniam pracę „Niektórych u koryta” w kwestii prostowania historii Polski , przywracania Jej godnego miejsca w geopolityce czy oczyszczania Jej z …. wybranych niestety zaledwie elementów szkodzących Polakom dziesięcioleciami , elementów zdradzieckich , zaprzańskich i podłych …. nie mogę nie widzieć prób zastąpienia jednego kagańca – drugim .

I cały czas dziwi , że Polacy – przynajmniej na razie – nie są w stanie stworzyć rządu … dla SIEBIE , CZYLI DLA KRAJU …
Nie – rządu dla rządu . Biorąc pod uwagę ostatnie ruchy w kwestii internetowej wolności ….
na wszelki wypadek powiem : bądźcie zdrowi i nie zapominajcie , czym odpowiedzialność .
Być może jesteście Ostatnimi , którzy to pojmują .

A że przy odpowiedzialności … Rzadko poruszałam ( tutaj :)) temat rozbuchanych apetytów psychologii i psychiatrii .
Czas nadrobić tym bardziej , że z dokumentem Oliviera Pigettiego „Smierć na receptę” powinien zapoznać się Każdy poszukujący pomocy w gabinetach manipulacji psychoterapii .

Nietrudno dostrzec poczucie zagubienia u Wielu , trudno zrozumieć , że łaknąc równowagi , kierują się tam , gdzie jej ( z moich obserwacji ) raczej nie odnajdą .

Dodatkowo niepokoi jezuicka reklama psychoterapii w wykonaniu Białego Guru – Pana Franciszka , zwanego
Papieżem . Sieć coraz gęstsza , Owieczki coraz bardziej
stłoczone , ale tak im jakoś … ciepło i miło:) , że nie zauważają , czy aby ciepełko nie dochodzi z rożna .

Niedawno w pociągu słyszałam zachwyty „odpoczynkiem u zakonników” .

„Jaka cisza”.
„Jaka prostota” .
Na „A jaka cena ? „:) nastąpiło lekkie pomieszanie ” … a , o cenę mniejsza , no przecież to klasztor , mnisi udostępniają swoje pomieszczenia , no zakłócamy im modlitwę , no zaburzamy ich normalne życie …. „.

Taaaak …. Z tego zaburzania;) naprawdę nieźle tyją , a z braku ochoty do „zgiełku zewnętrznego świata” przyjmują coraz więcej turystów , ale mniejsza : poświęcają się ! I to ma cenę nie byle jaką . Jednak … mniejsza , fakt , o cenę . Spytam o SENS .

Nie umiemy dostrzec ciszy w swoim wnętrzu ?
KTO nam ją podaruje ?
Wyjeżdżając z klasztoru , zabierzemy ją ze sobą ?
I parę kilo indoktrynacji ?

Nie umiemy wyciszyć się i „odnaleźć” w lesie ? Na łące ? Nad jeziorem ? …” . Na jakiej podstawie sądzimy , że znajdziemy TO w przestrzeni PEŁNEJ uszu , gęstej od losów Ludzi , Którzy uciekli pod skrzydełka religii przed światem , z którego czerpią zyski i do którego my raczej musimy powrócić – chyba , że znajdziemy dość odwagi , by urządzić coś PO SWOJEMU ?

Rzeczywiście sprawi nam ulgę chwilowe przeniesienie do chłodnych ścian monastyrów i uczestniczenie w przestrzeni jeszcze jednej sekty , żeby za chwilę podwójnie odczuć niestosowność dotychczasowego funkcjonowania ? Jaki to rodzaj ulgi – przez porównanie ? Znowu ? Najpierw porównujemy się do kolegów i koleżanek w wyścigu , potem do członków „oazy harmonii” ? Nie ma innych dróg ? Nie ma wyjścia przed stosowaniem … SUPLEMENTóW ?

Pisząc kilka lat temu o ciągotach dietetyków do udziału w medycznym torciku , przypuszczałam … I stało się:
„Dietetycy oburzeni jakością pożywienia w szpitalach . Będą teraz dbać o zmianę …. „. :)))) Dalej : ” W tej chwili już wiemy , że podstawą pożywienia powinny być warzywa i owoce ….” :)))))
„Już” wiecie ? DOPIERO ? Właściwie … kto „my” ? „Wy specjaliści ” , no jasne . A … dla kogo owoce za podstawę pożywienia , bo coś mówi , że z owocami nie tak do końca i z każdym , ale jak „już WIECIE” …:)))) …. To ustalacie:)
Przecież właśnie dietetycy ustalali szpitalne menu .
Pod zestawami są podpisy dietetyków i lekarzy, nie – kucharzy z fast-foodowych budek , skąd więc tyle zakłamania ? Najpierw polecali paszę „jakąkolwiek” , byle podtrzymać handel mięsem i mlekiem  , teraz podsuną paszę , jaką podpowie aktualny sponsor ?
Kto zaprzeczy , że konferencje dietetyków fundują firmy spożywcze ? Kto zaprzeczy , że ( pierwszą z brzegu ) konferencję np. nt. „Zwalczania otyłości” w Białymstoku , we wrześniu 2015
( akurat się wrześniowo skojarzyła ) , sponsorował głównie koncern posiadający „wybitne zasługi” w „zdrowym odżywianiu” – Nest*e , a przebywający tam dietetycy , diabetolodzy , psycholodzy , tłumnie rzucali się po odbiór gadżetów z logo „dobroczyńców „? … Psycholodzy ? A jakże :))) To takie … psychologiczne 😉 , dostać coś za parę godzin słuchania reklam …

Zostawiając chwilowo z boku rolę psychologii i psychiatrii w obserwacjach pożytecznych , nie mogę się oprzeć wrażeniu , iż sami przedstawiciele tego gatunku;) – podobnie , jak wszelkiej maści guru ) przyjęli rolę suplementu :
suplementu w relacjach międzyludzkich , bardzo drogiego nie tylko w ujęciu finansowym .

Oddajmy głos Piagettiemu , który w skondensowanej formie zawarł sedno : bezkrytyczne poddawanie się „fachowcom od psychiki” grozi trwałym kalectwem bądź utratą życia .

Przykłady ?

Jednym z lepszych pewnie będzie relacja ze zjazdu Ofiar/Rodzin Ofiar psychiatrii i psychologii , obserwowana przez komisję FDA ( słynne FDA Prozac Hearing , 20 IX 1991 ) : cały dzień zeznań świadków ( „…mój brat zażywał psychotropy 5 dni i się powiesił . Bo operacji bolały go plecy , podali antydepresant …
( …) Psychotropy doprowadziły go do szaleństwa …” nie wywarł żadnego wrażenia na komisji : „…. to nie ma związku z Prozakiem ( … ) . Ci , którzy uważają , że istnieje związek między zażywaniem antydepresantów a samobójstwami i in. rodzajami gwałtownych zachowań niech podniosą rękę …. „.

Nie podniósł NIKT . W składzie komisji 9 osób na 10 uczestniczących miało konflikt interesów ( powiązania z 1 lub więcej firmami farmaceutycznymi ) .

„…. Człowiek , który utopił synka , brał 9 psychotropów …” . Nie ma związku z działaniem leków .

„… Odnotowano tysiące podobnych przypadków na całym świecie … ” .
Nie ma związku z działaniem leków .

„… Codziennie 22 weteranów US Army popełnia samobójstwo ….” . Nie ma związku z działaniem leków .

„…. przyjmował Brintelix …. ( … ) dokonał samospalenia …. „.
Nie ma związku z przyjmowaniem leków .

„… Atak na radę miejską ( Francja ) . Morderca zabił 8 osób . Leczył się psychiatrycznie ….” . Nie ma związku z przyjmowaniem leków .

„…. Lekarz , 35 lat ( E. Bacault , 2010 ) , zabił rodzinę – 4 dzieci i żonę , potem samobójstwo . Brał JEDEN antydepresant przez … tydzień . ” Nie ma związku z przyjmowaniem leków .

„….po 9 dniach przyjmowania „leków” pytała męża:” Jak mogłabym się zabić ? ….” Po 15 minutach nie żyła . Zadała sobie ok. 1oo ciosów …. „. Nie ma związku z przyjmowaniem ….

„… ( po przyjmowaniu psychotropów ) stracił pamięć , jest warzywem … ” . Nie ma związku ….

Detal;) : jednym z członków ( jakże adekwatnie w tym sensie … ) był p. Liberman – Amerykańskie Tow. Psychiatryczne – to samo organizujące co roku kongres z udziałem ok. 15 tys. psychiatrów ( psychiatry.org ) .

Ciekawym fragmentem filmu jest test – wizyta podstawionego pacjenta w kilku gabinetach lekarskich . Tylko w jednym przepisująca dociekała sensu podania „leku” … jakkolwiek nie do końca .

Schemat działania po Pro*acu”:

-nagła ochota na samobójstwo .

-obsesja niszczenia siebie i innych … Co na to przepisujący „lek”?

„Zwiększyć dawkę” .

Efekt ? Każda śmierć następowała przed upływem 30 dni od zażycia lub zwiększenia dawki .

Podsumowuje wymieniany na nhc dawno temu J. Virapen:
„… Pacjenci to nie jest właściwe słowo . To klienci . Wyciąga się od nich pieniądz na wszelkie możliwe sposoby . ( .. ) Firmy farmaceutyczne mają władzę absolutną i wszędzie robią swoje brudne interesy . Też się tym zajmowałem : mam brudne ręce”.

Tyle ostrzeżenia . Prawie , gdyż świeżutkie historie z polskiego podwórka głosu domagawszy się .
Pacjent , 81 lat , przywieziony na SOR w stanie ciężkim – podejrzenie ( jak się potem okaże – niesłusznie ) udaru .
Pobieżne badania , transport na neurologię . W karcie – mimo „elektronicznego systemu” i częstego bywania delikwenta w szpitalach – wielka niewiadoma , a próby przetłumaczenia personelowi szpitala ( przez rodzinę ) , że pacjent był leczony ( w tymże szpitalu ) na nerki i serce , napotykają ścianę . W międzyczasie nadal nie jest wykluczony udar , a pacjent po diagnozie neurologicznej , kroplówkach , zestawie … 23 farmaceutyków , ( z różnych kategorii , pewnie „na wszelki wypadek” , są tam i statyny – trzy ! ) kierowany jest do … psychiatry . Pacjent niespokojny ( trudno się dziwić ) , więc podają mu silne leki uspokajające … w których ulotce wyraźnie zaznaczono niebezpieczne interakcje z lekami ( m.in ) kardiologicznymi oraz przeciwwskazania w przypadku … chorób serca , układu krążenia , określonych zaburzeń nerek … Pacjent jednocześnie otrzymuje furosem*dum – potężny diuretyk , znany w czasach PRL jako cichy i skuteczny eliminator Przeciwników systemu – działał szczególnie efektywnie , ponieważ nie zostawiał specjalnie śladów , a śmierć następowała w wyniku odwodnienia mięśnia sercowego ( w skrócie i językiem popularnym ) . Domyślam się , że ten wpis wywoła wściekłość przepisujących NADAL i w ogromnych ilościach rzeczone „f” , w każdym prawdopodobnie szpitalu „ekspertów” , ale może ktoś wreszcie powinien powiedzieć głośno , czym jest jeden z najpopularniejszych „leków” i spytać , czy właściwym jest dalsze jego stosowanie ?

Pacjent otrzymuje więc … powyższe i .. stan się pogarsza .
Po interwencji rodziny i odebraniu na własne żądanie ( nie bez problemów ) ze szpitala , powraca do zdrowia . Co było przyczyną ciężkiego stanu ? Zapalenie , spowodowane nabytymi wcześniej w szpitalu „podarunkami” z gromadki
Staphylococcus , co zostało potwierdzone w innej placówce .
Nie udar . I nie zaburzenia psychiczne .

Ale niewiele brakowało , by pacjenta przekazano do psychiatryka . Na recepcie przy wypisie widnieją zresztą
( oprócz wspomnianego „f” – specyfiku ulubionego przez służby PRL ) leki stosowane w psychiatrii .

Praktyka przypisywania pacjentom zaburzeń psychicznych , przybiera na częstotliwości .

Praktyka wmuszania zdrowym „opieki” psychologów … jak wyżej .

Czy może dziwić żądanie CAŁKOWITEGO poddania się reprezentantom systemu ? Mają władzę nad ciałem , umysłem , duszą … Nie zostaje NIC . Nic własnego . Wszystko sprzedane za wizje lepszego (?)  życia , za wizje … przejęcie odpowiedzialności za WASZą przecież egzystencję .

Jak zwykle , zapewne padnie nieuchronne „Co zamiast psychotropów ” ?

Miłość . Nie – zachłanność ( kocham Ją , Jego , więc musi być mój/moja , bo JA tak chcę … ) . Miłość , więc szczęście , że Ktoś istnieje .

Kompletność .

???

Wielu uważa , że to Inni stanowią Ich dopełnienie , że bez kogoś/czegoś nie są całością . Tak zaczynają się zwykle
problemy . Dopóki będziemy usiłowali sztukować się Innymi , dopóty nie odnajdziemy w sobie najlepszego , co możemy ofiarować właśnie … Innym : szacunku , miłości … Ofiarować , wcale się owego nie pozbywając : pomnażając to .

Powiedziałabym jeszcze … Ale może się mylę . Może mój punkt widzenia jest właściwy jedynie dla mnie , a może nawet nie dla mnie … Mogę podzielić się obserwacją , ale wciąż Każdy musi poczynić własną . A przynajmniej powinien . Bo Każdy ma predyspozycje do bycia kompletnym . Szkoda , że niewielu to wykorzystuje .

Przypatrując się ostatnio obchodom na Jasnej Górze ….
wrażenie totalnego zagubienia mas ludzkich tam przebywających . Nie przysporzy mi poniższe sympatii … Trudno . Jeżeli , jak utrzymywali tamtejsi kapłani ,
„… w tym JEDNYM miejscu Polacy się zjednoczyli i w TEJ chwili … „…. to przerażające . Przerażające , że w „jednym” , „jednej”…
Przerażające , że dopiero pod egidą wyznania , że nie – w obliczu wzajemnego człowieczeństwa , co dnia , w sąsiedztwie , bez
okazji , bez klepania pacierzy i bez oprawy „światło , dźwięk i dajcie na ofiarę” …..

Ja TAKIEGO zjednoczenia nie czuję .

Czuję powiązanie – nie tylko z Polakami , chociaż z Nimi – mimo kundlostwa – szczególnie , poprzez niewidzialne sieci wspólnoty losów , położenia …. wspólnoty SERC . Przepraszam , że nie mieszam w to religii ani barw narodowych – nie umiem .
Umiem czuć bez narzuconych rytuałów .

…………………………………………………………………………………………

Zioła …. Uderz w stół 🙂 …. No i odezwały się , kolejne
wątpliwości , „… Czy naprawdę morwa u nas nie rośnie , bo już chciałem posadzić , ale przeczytałem … „:)))))) … niestety , u Pani Ekspertki od „… o istnieniu nagietka dowiedziałam się rok temu”:) .

Morwy – piękne , koronkowe drzewa , szumiące obficie za oknem mazurskiej ( to nie jest najcieplejszy region :)))) chaty … Szumiące jeszcze obficiej na ulicach chociażby Olsztyna
( to nie jest najcieplejsze miasto w Polsce:)) , gdzie , posadzone mądrą ręką lata temu , nadal obdarzają owocami Mieszkańców , ptaki ….

Morwa rośnie w Polsce BARDZO DOBRZE . I to wypadałoby wiedzieć , zanim napisze się o niej artykuł . Podobnie , jak o zastosowaniu jej owoców , KORY ( tak , tak , kora morwy też ma zastosowanie lecznicze ) .

Pisząc tu o morwie w leczeniu m.in. cukrzycy , parę lat temu , miałam nadzieję przypomnieć ją w Polsce – nie „odkryć” , bo to zrobił wieki wstecz Ktoś Inny – jest opisywana np. w :)))) – pruskiej – więc zimnej:) –  „Allgemeine Preussische Staats-Zeitung” , 1837 r. , w „Nucleus Totius Medicine . Quinque Partitus …..”, wyd.1741 ….
Wielu podchwyciło temat , Wielu posadziło ją w ogrodach – świetnie . Niektórzy mniemają , że tylko wyjeżdżając w daleką podróż ( w danym przypadku Pani „Znającej” zioła – do Turcji ) można przywieźć wieści na sprzedaż „z dalekich dziwów”:) .
Otóż nie .
Wystarczy się rozejrzeć . I nie mieszać Ludziom w głowach , że „u nas nie chce rosnąć” . Bo chce , bardzo . I jeszcze raz potwierdza się słuszność chińskiego : „Kto posadził morwę , a ona odmówi życia w jego ogrodzie , ten nie zasługuje , by mieć nawet ryż „. Oczywiście , Chińczycy nie brali pod uwagę Krainy Wiecznych Lodów:))) , ale … 🙂 .

Starzy mawiają , iż pychę towarzyszącą wiedzy da się wybaczyć . Pysze bez wiedzy towarzyszy głupota , pytanie tylko ,
co , jeżeli takie połączenie , utrwalane w mediach , staje się wzorcem . I kto jeszcze , odchodząc po wypełnieniu roli P*…….ącego ten świat , piśnie , obdarzając poczuciem wspólnoty Pozostałych :” MY , MY zawiniliśmy …. „.

Wzruszyłam się „odkryciem” polskich nastolatek – „preparatu chwastobójczego” . Czytam … Nagrodę w olimpiadzie otrzymały za „odkrycie” ,  a jakże . Nie wiem , kto nagrody dawał , wiem , że ów pojęcia o właściwościach roślin nie miał . Gdyby bowiem … wiedziałby , że … wyciąg z orzecha włoskiego od wieków w tępieniu tzw. chwastów ( nazywam je najwyżej roślinkami nieadekwatnymi w danym miejscu , nie zasługują na miano „chwast” ) wykorzystywanym był . A to na podstawie spostrzeżeń , iż pod orzechami mało co lubi rosnąć .
Placówka edukacyjna  ośmieszyła się nie raz pierwszy . Dziewczyn żal , gdyż kiedyś się dowiedzą , że niczego nie odkryły ( i zapewne nie będą wdzięczne temu , kto im o tym powie:))) …..

A żeby nie monotematycznie … Na nowego idola – tym razem – ogrodnictwa , wyrasta pewien młody adept szkół danego
rodzaju . Pan Adept promuje TEORETYCZNIE metody naturalne ( jeszcze przed chwilą promował nieco inne ) , praktycznie … czyni wszystko , żeby ogród przypominał wizytówkę koncernów i nie pomoże paplanie , że „… ten krzew polubią motyle” – nie polubią kwiatów wielokrotnie złożonych , do których nektaru się nie dostaną , bo nowe odmiany roślin mają dać zarobić producentom i przywabić LUDZI , ale nie są pomyślane dla Natury . Bo „piękne , biało obrzeżone listki” nie tylko źle się czują w strefach chłodniejszych , bo przeważnie zostały zaprojektowane w Holandii , ale nie pasują do zadomowionych , odpornych klimatycznie listków „bez nowych wzorków „…. Bo odmiany nie dające owoców , które – cytat:
„…. dobrze , że wyhodowano je tak , by były bezpłodne , bo zwykłe ( ! zwykłe ??? Będące źródłem leków od tysięcy lat „zwykłe” ? ) krzaki ( ! ) strasznie tymi owocami brudzą , sprzątać potem ten trawnik trzeba …. „.

Jeżeli Komuś rośliny „brudzą” – niech nie sadzi . A najlepiej , niech się spakuje na Marsa .

Podobnie , jak Pani drukująca kolejną , chaotyczną pozycję , promowaną jako „zawiera WSZYSTKIE sekrety naturalnej pielęgnacji” . Kłamstwo już w podtytule chyba nie odstrasza pań wertujących strony …
Kogo odstrasza dzisiaj kłamstwo ? A … zapomniałabym , podobno mówienie prawdy w oczy jest kwalifikowane jako „chorobliwe” , „objaw autyzmu” :))) ……………..

I tylko kwestia , kiedy za prawdy najprostsze stróże systemu ścigać będą .

Króciutko powrót do systemu , bo nie daje spokoju , w okolicznościach procesu policjantów ( sprawa P. ś.p. Igora Stachowiaka ) BRAK poruszenia odpowiedzialności
psychologów zatwierdzających zdolność do służby , a następnie corocznie akceptujących obecność ww. w niebywale … odpowiedzialnej pracy .

Cisza też nad rezygnacjami ze stanowisk czy samobójstwami Policjantów nie akceptujących warunków służby ani absurdalnych nieraz poleceń zwierzchnictwa . Nad Ludźmi , Którzy woleli odejść lub zginąć niż poddać się schematyzmowi bezsensu .
Kto napisze książkę – przedstawi dokument na TEN temat ? Nie – prosty kryminalik , kopię kryminałków zachodnich z podstawionymi polskimi  imionami ( tak właśnie wygląda w sporej części współczesna , literacka „twórczość” polska ) , ale rzetelny obraz służby PL ?

……………………………………………………………………………………………..

Z nowości …

Berliński Landgericht zakazał koncernowi Pfi*er reklamowania specyfiku Baldripa*an słowami „….. 1 drażetka wieczorem ” , sugerującymi , jakoby już po jednej porcji leku zapewnioną był sen .

Polskie reklamy leków i suplementów odznaczają się bezczelnością i bezsensem , ale …. działają , co widać po kolejkach w aptece . Jak wyżej … reakcja na przekazy odwołujące się do najniższych instynktów też wiele o społeczeństwie mówi . SZKODA , że aż tyle .

…………………………….

Co z nastolatką , zmarłą PODOBNO po zażyciu marihuany ?
„Ale nie tylko , tylko nie wiemy , czego jeszcze ” … pasowałby uśmieszek , gdyby nie chodziło o zgon .

Tworząc tu parę lat temu cykl o dobroczynnych właściwościach marihuany , zaznaczałam potrzebę ostrożności w obchodzeniu się z preparatami , wynikłą z jej … zepsucia przez laboratoria .

I cóż ? Ostatnia Expopharm Pharmaworld w Dusseldorfie , wykład o mairhuanie właśnie , Pana Prof. De Theo Dingermanna z Uni Frankfurt am Main :
„…. Bez liku krzyżówek z różnymi zawartościami THC i cannabidiolowymi ( … ) sprawia , że w tej chwili terapia marihuaną wydaje się wysoce eksperymentalną … ” .

Pierwotne cannabis sativa , cannabis indica były ZŁE ?
Leczyły . Ale pharma musiała położyć na nich łapę , podobnie , jak Pfi**r na roślince , na bazie której teraz zrobił lek na bezsenność .

Mieszanki , krzyżówki , „ulepszanie” , a w rezultacie ciągłe pogarszanie , p….. czyli . Zaiste , „postęp” ……

Kto chciałby więcej o wykładzie  P. Prof. Dingermanna , znajdzie m.in. na w ww.pharmazeutische- zeitung-de/index.php?id=71575 .

………………………………………………………………………………………….

 

Pani S. ? To ja dziękuję , ponieważ Pani Obecność stała się kolejnym dowodem na moc Człowieka . Ktoś , Kto potrafi , posiadając tak sprzyjające „koncernowo” wykształcenie i drogę zawodową , spożytkować je DOBRZE i wybierając DOBRZE , zasługuje na ogromny szacunek .
To ja jestem Pani wdzięczna , bo prezentowanie takiej klasy w sytuacji , gdy … gdy trafiamy na mur;) … chociaż to nie mur , Pani S. , to przypuszczenie , iż wybierze Pani LEPIEJ … prezentowanie więc takiej postawy jest rzadkim klejnotem i coś mi się wydaje , że Ten Klejnot da o sobie znać w całej okazałości oraz będzie miał jeszcze większy udział w naprawianiu tego , co sp….. do tej pory Biały Człowiek . Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki .

………………..
* nawiązanie do filmu pod tym tytułem

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Odmowa szczepień przyczyną prześladowań – witajcie w „Truman Show*”. Plus: co nieco o psychiatryzacji społeczeństwa .I parę drobiazgów . została wyłączona

Oleaceina – niedomówienia;) . Machina vs test żywej kropli krwi . Oraz: Kolendra wietnamska – RDEST i lek .

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 14, 2017

„Szukajmy myślących pacjentów , nie kształćmy półlekarzy . ” P. Niemeyer 

Może też … cieszmy się z Pacjentów uważnych ?

„Niewielu widzi , niewielu rozumie , stąd krzywdy i straty świata  …” . Carl von Linne

……………………………………………………………………………………………

Od dawna nie kupuję gazet tzw. popularnych , dziennikowych . Ale zawsze znajdzie się dusza życzliwa , która prasę podrzuci:) tudzież „co na to … ” zapyta . Szybko działać należy , gdyż ilość (dez)informacji tamże przygnębić potrafi  . 

Rozumiem , czemu tony gazet i czasopism lądują w przemiale .
System wszelkimi sposobami usiłuje zainfekować każdy mózg i tkankę , już przepełnione propagandowym szlamem .
Z wiecznym zdziwieniem przyjmuję fakt , iż ciągle jeszcze tak wielu tak lekko oddaje się molochowi , wierząc bezgranicznie , pogrążając się wręcz w wierze , która … jakoś nie przynosi ukojenia ?

Jeżeli wiadomości dnia X. zasugerują obłęd ( jako przyczynę zgonu dziecka ) u Matki leczącej wycieńczonego już chemio”terapią” synka na własną rękę , ukrywającej go wręcz przed szpitalem pozywającym Ją i żądającym wydania dziecka w celu dalszego osłabiania chemią , dnia Y.
podadzą w wątpliwość stan umysłu sądu nakazującego odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie , ponieważ „istnieje eksperymentalna terapia” – „mogąca uratować”. Racja bigpharmy najważniejsza , nie podlegająca dyskusji , jednocząca wszelkie partie , bo żadna nie chce się narazić Wielkiemu Biznesowi .

Ludzie ucieszą się z „prawa bezpłatnego leczenia każdego” ?
Pal licho WCALENIEBEZPŁATNEGO , pal licho , że takie prawo w mieniącym się demokratycznym , zamożnym i dobrze funkcjonującym państwie powinno obowiązywać od dawna , ale nie pal licho tego , co „hojni ofiarodawcy” zażądają
w zamian . 

A czego zażądają , otrzymają . Polacy pokornie łyknęli terminowe dowody osobiste , odciski palców w paszportach , miliony kamer na ulicach , wyłudzanie danych pod byle pretekstem , bezzasadne „badania” lekarskie nie będące jakąkolwiek rękojmią przydatności do większości zawodów … Obawa , iż tak samo łykną np. powszechne , obowiązkowe 
szczepienia nie wydaje się chyba przesadą ?

Przecież „państwo dba o bezpieczeństwo” …. Spróbuj tylko od państwa tego „bezpieczeństwa” nie chcieć …

Ilekroć wspominki ułud „bezpieczeństwa” , przed oczami lista „bezpiecznych posunięć” kolejnych reżimów
–  …:) jakkolwiek brzmi , słusznie kojarzycie ) .
„Bezpieczeństwo” stało się wzorcem życiowego niezbędnika , umieszczonym w standardach rynkowych , podyktowanych systemowo . Bezpieczeństwem tłumaczy się najpodlejsze zachowania , pod określeniem „bezpieczeństwo” przemyca się najniebezpieczniejsze rozwiązania . 

Lud łyka bezrefleksyjnie . Łaknie praw , nie widząc konieczności pokochania przymusu , jaki owym prawom nieuchronnie towarzyszy .

Z drugiej strony … :)) Powiedzenie B. Russella „Niektórzy wolą umrzeć niż pomyślą i robią to” – czy celuje we wszystkich , nie kierujących się wyłącznie umysłem ?
Wszak jest też – ponad umysłem , jest właściwość pozwalająca wyjść z największego labiryntu … nie myśląc , po prostu dostrzegając wyjście : uważność .

Pozwalająca omijać rafy , bagniska , roje fałszywych proroków sprzedających opowiastki o „czynieniu dobra” , lecz znających jeden jego rodzaj : ICH dobro wymierne , materialne znaczy .

Nie moim zamiarem deprecjacja myślenia – przeciwnie.
Jedynie nieśmiałe westchnienie , iż czasem , nim myśleć zaczniemy … szczególnie to , co ktoś chce , żebyśmy myśleli – może przydatną byłaby sama perspektywa , dystans – wyjście poza schematy narzucone mechanistycznie …
Zobaczenie czegoś , czym jest .

Brzmi dziwnie ? Bardzo dobrze:)

„Szkoła to więzienie z programem nauczania”.
Pan Prof . Robertson Davies

Dla mnie dziwnie brzmią litanie ludzi domagających się opieki
( ? ) psychologów ( de facto płatnych uszu zbierających dane i wysłuchujących skargi , w Przyrodzie występujących całkowicie gratis ) , ale „proście , a będzie wam dane …” .

Jeżeli o fałszywych prorokach , to prasówka  …
Zastanawia , kiedy wydawcy i autorzy np. „An*ory” dojrzą w swoim dziele jego kwintesencję i … opiszą własny mętlik ; wypadkową sprzeczności i mentalnego rozwolnienia .

Większość mediów wydaje , co podejdzie , za nic pamięć ludzką mając , za nic słowo własne .
I tak ,  Pani Dziennikarka od lat pobierająca opłaty za publiczne ocenianie/osądzanie Innych , wiecznie „skrzywdzona przez mężczyzn” ( w tym 4 mężów , cała czwórka „zła” i „beznadziejna” ) , nagle ustawia się w pozycji mentorki pouczającej , by … nie oceniać Drugich . Za chwilkę znów opowie o swym „wielkim nieszczęściu w małżeństwach” , bezlitośnie OCENI najbliższe kiedyś Osoby … potem dzielnie upomni „nie oceniajcie” !

Nieostrożnością , do dobrej pamięci się przyznać ,
szaleństwem – do niemal:) doskonałej . Ale sztuczki zwyczajne , sztuczki mediów bezczelne , najprzeciętniejszą pamięć o zgrozę przyprawić muszą , skąd więc nieustanna produkcja ich i nieustanne ich przyjmowanie … ?
Czy manipulacja technologiami , między innymi zubożenie i zafałszowanie pamięci ludzkiej na celu mająca , aż tak bardzo powiodła się i … co oznacza ten sukces w przestrzeni jutrzejszej ?

Ile jeszcze mamy NIE pamiętać ? Jak długo pozwalać niweczyć naszą percepcję i zapis chłamem , elektromagnetycznym szumem , megabajtami sprzecznych informacji zakłócających poznanie ?

Media , do pewnego momentu funkcjonujące jako fragment informacji , usiłują odgrywać rolę całości informacji … pozostając marnym , nie zawsze autentycznym jej ułamkiem .

Najpierw …. Triumfalny pochód „nauki” z tekstami o
– „supermocnych antybiotykach” ( jakie cudowne , uleczą wszelkie zakażenia;) … Kto napisze:))) , że np. Kanadyjskie Towarzystwo Pediatryczne ZNIOSŁO zalewanie noworodków antybiotykami – również tymi do oczu ? I dlaczego to nie Polska krajem , od którego mądrych i odważnych postanowień
mogą się uczyć następne ?
– „szczepionkach na raka”  ( znów ponad 40 milionów zł. z kiesy podatników na toksyczne mikstury ) …
A że przy szczepionkach , spacerek do tvp , program „Rzeczpospolita babska” 28.05. ( protest , ja do takiej Rzp nie należę ) , Panie Redachtórki z Gośćmi aż palą się do wciśnięcia Widzom szczepień . Poziom – jak przy rozmowach kontrolowanych , czyli jak zwykle , o Nieszczepiących : „Mają wiadomości niewłaściwie zdobyte”:)) . Pani Redachtórka
( zapewne wiadomości zdobyła właściwie:)) z trudem deszyfruje skrót „NOP” jako … „niepożądany odczyT szczepienny” 🙂 , Pani Pediatra (?) J. z Panią Orędowniczką Szczepień ( znaną już z bezmiaru :)) wiedzy w temacie i ciężko oburzoną na „siostrę we Włoszech , która nie szczepi dzieci ! ….”) walą w Ludzi znających efekty szczepień amunicją ostrą , w końcu …
Jedna z P. Redachtórek , szydząc z … bliskich Znajomych , odmawiających szczepień dzieci , wywołuje żar u Pani dr J : ” … JA ci dam argument , ( przyp.mój , żeby szczepić ) , jak dziecko zachoruje na zapalenie wyrostka , to go do szpitala nie przyjmą bez szczepień ( wyrażone triumfalnie z radosnym uśmiechem ) …”.
Mimowoli mruknęłam : „Po pierwsze , dziecko nie musi mieć zapalenia wyrostka , jak nie ma go większość ludzi i nie mówię o źle zdiagnozowanych , po drugie , przyjęcie dziecka do szpitala nie gwarantuje wyleczenia , po trzecie  – przesłanie Kobiet uprawiających poletko bigpharmy jasne :
Ludzie mają się bać . Chorób , konsekwencji systemowych ,
NIE mają bać się szczepień .
Chodzi o zastraszenie , postawienie pod ścianą , odebranie wszelkich możliwości decyzji … Jakby mało , Pani Pediatra (?) finiszuje : „Odebrać 500+ , odbierzmy tym co nie szczepią … „.

Nie zachwycają totalitarne projekty , mające na celu autoreklamę i powierzchniowe zalepienie ran , przy jednoczesnym pogłębieniu zapalenia w całym organizmie , ale szantażowanie odbieraniem kasy kojarzy się …
Pani Pediatrze (?) proponuję pójść na całość : ogolić się na łyso , dobrać złoty łańcuch , kij od baseballa i koniecznie dresik – bez obrazy dla Admiratorów ww. zestawu , Którzy w przeciwieństwie do istot udających kogoś , kim nie są , potrafią wyrazić siebie , ale i .. nieraz pozytywnie się odmienić.

A że przy telewizji … „Ekspres Reporterów” , 6.06.17 , o śmierci Pana Weterynarza , po operacji i zakażeniach szpitalnych ,
Pani Córka wyliczyła bowiem „…. Klebsiella ( pneumoniae ) , ropa błękitna , gronkowce …. ” .
Detale : w relacji Pani Córki „… Tata nie miał już ani jednej bakterii ( przy wypisie do innej placówki )”.
Szanowna Pani Córko …  Gdyby nie miał „ani jednej bakterii” , byłby pewnie ewenementem , ale nie o to kaman . O to , że przenieśli , położyli na sali z 7 chorymi i … koniec . Sepsa , finito . Oczywiście winnych brak . Co na to telewizyjny „autorytet” Pan Dr G. ? Pan Dr G. powiedział akurat prawdę :
Szpital jest miejscem niebezpiecznym” … Po czym , orientując się , że On- promotor szczepionek i generalnie przemysłu medycznego , zrobił to na wizji , błyskawicznie dodał : „Szpital tworzą pacjenci” .

Hę ? TYLKO PACJENCI aby ? Panu Dr G. dziękujemy za sekundę szczerości 🙂

I powrót do prasy … tam zaś o …

– „nieuleczalnej cukrzycy” ( p. artykuł ” Cukrzyca – choroba na całe życie” – kłamstwo tym podlejsze , że sugerujące Chorym niemożliwość powrotu do zdrowia , więc wpływające na
psychikę , tak istotną w leczeniu ) etc. Pani Doktor J. … może czas spojrzeć poza własny oddział i Pani Pacjentów – skwapliwie gromadzonych w roli dowodów na nieuleczalność ?

Z coraz większym trudem udaje się znosić propagandę , ale od czasu do czasu zdarza się dyskusja przyciągająca uwagę …
TVP , 24.06 . „Studio Polska” ( ciężkostrawni , Jedynie Słusznie Ukierunkowani Prowadzący + Nieliczni mający coś do powiedzenia ) zerknąć można – jak z tematem „szczepionkowym” – prześlizguje się sporo prawdy , tym razem o cukrzycy . Pani Doktor – niestety oglądałam fragment , nie znam nazwiska – po opisaniu karygodnych praktyk środowiska , sumuje kolegów/koleżanki : „… To wszystko jedna klika (… )
To system łajdaków „.

Pani Doktor brawo za odwagę określenia na wizji , z pozycji insidera ( najlepiej pasuje ) jakości własnego zawodu . Przyznaję , niewielu na to stać – niewielu Wyłamanych z – tak jest – łajdackiego systemu .

Zbędne amputacje „stóp cukrzycowych”( opisywałam , jak i sposoby uniknięcia owego ) , barbarzyńskie praktyki zbijania cholesterolu ( p. wcześniejsze odcinki ) , pogarda wobec pacjentów , pani ordynator namawiająca do niepotrzebnej operacji , śmierć noworodków …. A Prowadzący :
„Nie chcemy atakować lekarzy ,  to zły system …” .

Amnezja czy nieświadomość , że składnikami każdego cywilizacyjnego systemu są ludzie , o czym doskonale wiedzieli obecni w studio poszkodowani przez … system , czyli mieniących się lekarzami właśnie ?

Słyszycie codziennie , Odważni , punktujący elementy ŁAJDACKIEGO SYSTEMU , „Podrzynasz gałąź na której siedzisz „?
Więc z tej gałęzi zejdźcie . Przestańcie się wspinać , wejdźcie między Ludzi – da się . Inaczej … dalej będziemy świadkami programów ( okrutnie zdiscopolowała się „Sprawa dla Reportera” … ) przedstawiających krzywdę dokonywaną bezkarnie , bezdusznie – za to w świetle prawa i przy milczącej akceptacji społeczeństwa .

„SdR” , tvp 06.06. , młodej Kobiecie wyrwano ząb „mądrości”
( nie mówcie , że nie uprzedzałam , proszę zerknąć w poprzednie wpisy o stomatologii , kto chciałby taki zabieg … przemyśleć ) .

Pan Ojciec Poszkodowanej : „….Myśmy mu zaufali , to przecież lekarz z tytułem profesorskim ! ….. ” . Gratuluję .
Dziewczyna okaleczona na całe życie , Pan Profesor nie raczył wypowiedzieć się . Pan Bielecki – norma , broni lekarzy , Pan Ksiądz – księży ,
Pan R. Sklepowicz ….nigdy nie oszczędza WINNYCH :
Ja , jako prawnik , nie mogę wygrać z lekarzem bo o winie lekarza decydują lekarze ! ….. ” . 

Jak to było z jednym Sprawiedliwym … ?

Powtórzę: profesja medyczna – jako służba – nie powinna mieć nadanych odgórnie przywilejów . Idąc za powołaniem , czy powinniśmy oczekiwać PRZYWILEJóW ? Jeżeli tak , to co wspólnego ma powołanie z pragnieniem bycia UPRZYWILEJOWANYM ?
( Dotyczy każdego , prawnie uprzywilejowanego zawodu )

Ciężka praca ? Ciężka . I często niewdzięczna . Bywa bardzo niebezpieczna i nieadekwatnie płatna ( Nawiasem mówiąc , Pan P. Reszka , wydając książkę „Mali bogowie” postawił środowisku ołtarzyk , troszkę jeno zawoalowany  : „Jest źle , fatalnie , ale tak naprawdę winne są marne płace” . Mydlenie .
Wybierając POWOŁANIE , przecież o tym wiemy ? Kim jesteśmy , żądając z góry przywilejów wynoszących nas ponad społeczeństwo ?

Przywileje …

Przywilejem maskuje się trupy ( p. tony spraw „błędów lekarskich” ) , a „angorowi” literaci mogą uskuteczniać cykl o winach lekarzy czy policjantów ( p.sprawa P. I. Stachowiaka , między Policjantami komentowana wprost: „Wstyd i hańba ,
nigdy nie powinni byli założyć munduru …. „) .
Proste : gdyby nie było najpierw promocji ślepego zaufania w „cudowności medycyny” i „bezpieczeństwo gwarantowane państwem” , nie byłoby o czym pisać w kronikach fatalnego zauroczenia , wykazywać się „dziennikarską empatią oraz służbą społeczeństwu” ) tuż obok kompilacji prac dawno wykonanych przez innych ( notka nt. zabójczego oświetlania miast  czy tekst „Choroby na sprzedaż” – ściąga z dokumentu francuskiego kanału „Planet+” – Polska nie może nakręcić swojego … ?

Przywilej dziennikarski pozwala szyć patchwork do woli , zależnie od płacącej ręki i sytuacji politycznej .
Coś złego stało się w policji ?
Zaraz piszemy/mówimy o Aniołach pomagających Ciężarnym .
I obrazujemy ryzyko służby w reportażu o Pani Chirurg znęcającej się nad Rodziną oraz Funkcjonariuszami przybyłymi w odsieczy ( P. Chirurg – na sumieniu duszenie P. Męża na autostradzie , wbijanie Mu w usta łyżeczki , kopanie Go w przyrodzenie etc. ) uszkodziła kręgosłup interweniującemu
Panu Policjantowi (TVP , „Sprawa dla Reportera” ) .

Mało zainteresowania ( poza Lokalesami , p. w ww.poranny.pl , Białystok ) wzbudził Pan Doktor strzelający do samego siebie i dzielnie meldujący „przypadek postrzelenia” na … komendzie:) , jak i Pan Doktor Henry Bello , USA , urządzający rzeź w nowojorskim szpitalu . Co za niesmaczny temat …

Napiszmy więc tuż obok o … zielonej herbacie ? Te „nowości” Przedrukowywacze przynieśli świetnie już poinformowanym Polakom bodaj jako ostatni w Europie:)))  , ale nie szkodzi , lepiej późno niż wcale , jak w przypadku Puszczy Białowieskiej , którą rzadko kto  chciał zainteresować się 15 lat temu ( wtedy była puszczą ) , kiedy nie-dziennikarze i nie-aktywiści Greenpeace próbowali uruchomić zmiany decyzji ws. odbywających się już wtedy wycinek . Dziś … Puszcza-Temat-Polityczny zajmuje scenę ( maskując niejedno , również intrygujące postępowanie miłościwie Panujących ) , drukujemy … –  bo po co puszczać w obieg wypowiedź Pani Wykładowczyni Technikum Leśnego z Białowieży :
„…. Chcielibyśmy ( przyp.mój – wycinką ) odnowić las do pierwotnej formy …. ” :)))) … –  drukujemy więc np. Pana Filozofa z Hiszpanii :
„W imię bezpieczeństwa obywatele zachodnich demokracji proszeni są rezygnację z prywatności , ale w ten sposób stają się mniej a nie bardziej bezpieczni . A w imię zdrowia lasu Polacy zachęcani są do opuszczania tegoż lasu” ( M.Marder ) .
Gdzieś tego Państwo aby DAWNO TEMU nie czytali , nie myśleli identycznie ?
Może z małą różnicą – Internauci nie byli tak naiwni , by nazywać reżimy „demokracjami” . Ani autorów masowo wysypanych na rynek książek o uczuciach roślin i zwierząt – nowatorami:) …. Arystoteles , J.J. Dortous de Mairan , J. Ray , Darwinowie – Ojciec i Syn – dlaczego nie oddać honoru Poprzednikom ? Bo … „ich nauka była niczym w porównaniu z aktualną” ? Bo … wielu „nowonaukowców” ośmieszyło Ich dokonania i próbowało wyrzucić je na śmietnik historii ?
Bo „tylko nowoczesne jest mądre , lepsze , dowiedzione i wartościowe” … nawet , kiedy nieraz gorsze , durne i szkodliwe , a „dowody” mają ciężar czarnego humoru …. ?

Intrygujące zjawisko … Wspaniale , że nowe publikacje są – istnieje nadzieja , iż przyczynią się do zmiany postrzegania wszelkich istoty żywych jako towaru/przedmiotów mających wyłącznie służyć „koronie stworzenia”;) , ale dlaczego DOPIERO teraz i dlaczego każdy autor mieni się „pionierem” , przecież podobne obserwacje notujemy od prawieków , a jeżeli chodzi o najświeższe , dlaczego publikacja np. Włochów , Prof. Mancuso i A. Viola ( 2013 rok ) – „Verde brillante . Sensibilita e intelligenza del mondo vegetale” ( „Błyskotliwa zieleń . Wrażliwość i inteligencja świata roślinnego” ) ukazuje się w PL 2017 ?

Zaznaczam : nie widzę sensu zajmowania miejsca we władzach przez szkodnika p. Szyszkę ( też profesor :))))) , ale chyba dopiero wściekłość wobec jego posunięć paradoksalnie wyzwoliła w mediach chęć prezentacji opinii przeciwstawnych ?

Ile przyrody musi zostać zniszczonej w miastach , żeby zyskała tylu obrońców , co Puszcza B. ? Dlaczego w każdym miejscu , gdzie znikają całe połacie starodrzewu , nie tworzą się grupy broniące własnej przestrzeni ? Dlaczego wszystko jedno , gdy pada 150-letnia lipa na osiedlu w X. ? Bo spółdzielnia na jej miejscu postawi plastikowy ohydek – zjeżdżalnię dla dzieci i wszystko ok ? Dlaczego akceptują takie działania matki podobno pragnące najlepszego dla potomstwa ?

„Nauka mówiła ” , „eksperci stwierdzili” : „drzewo może się przewrócić i zabić ludzi” , „korniki zjedzą puszczę” ( nie zdążą , żaden kornik nie dorówna pracusiom P. Szyszki ) …?
A może … trzeba skądś wziąć kasę na stołki urzędników , na 500+ itd. ? Oglądając radość Ekologów i … „Ekologów” z decyzji UNESCO , trudno było nie skojarzyć francuskiego powiedzenia „C’est une espece d’infirmite de l’esprit” ( pewien rodzaj ułomności rozumu ) . Oczekiwanie od UNESCO powstrzymania niszczenia Natury ??? Od instytucji wyrzucającej Wielką Rafę Koralową wprost w paszczę biznesu ?
Wynik do przewidzenia : wycinkę zintensyfikowano .

Oczywiście w imię nauki .

Cieszycie się karami dla Polski nałożonymi unijnie ?
Zapłacimy za nie WSZYSCY . Tak jak za podwyżki paliwa zapłacimy x-kroć , w każdym towarze i biada , kto w nieustających podwyżkach widzi „lepszą gospodarkę , piękniejszy kraj …. ” .

A …  zapomniałam , „Uczeni wyjaśnią , ostemplują , będzie dobrze” . Nie będzie .

Pan Min. Gowin pragnie „przywrócić realną wartość i godność tytułów uniwersyteckich” ?

:)))))  … Kijem wodę zawracać ……

Uwaga , nie są uczonymi ludzie odwalający całą robotę za żerujących na grantach darmozjadów ( nie mam na myśli pracujących samodzielnie ) i zbierający za nich na całym świecie dane o obiektach badań , tygodniami siedzący wśród tychże obiektów i wiedzący o nich o niebo więcej od szlifującego stołek „naukowca” . Kim są ? „naukowcami społecznymi ewentualnie”:)))) – to autentyczne określenie Ludzi wykonujących 90% pracy na rzecz pasibrzucha zbierającego śmietankę i nagrody za „odkrycia” , a jakie ?

Deserek :  „Nowość” z Uni Cambridge – otóż NAUKOWCY:) opracowali program pozwalający się dowiedzieć , czy – i tu bardzo proszę powstrzymać humorek  – czy zwierzęta cierpią . Do tego był niezbędny oczywiście grant .
Efekt : ALGORYTM
mogący biednym , niewinnym , torturującym od wieków Zwierzaki przedstawicielom „nauki” , pokazać czarno na białym , że one ( i CZY – to ważne , nie zawsze pokaże:))) czują . Pod wspaniałością podpisała się niestety , kobieta i „naukowy wydział śledczy” :)))) … Cała armia więc „naukowców” wyszukująca w pocie czół ( zaiste , hektolitry
potu , by w 5 minut wstukać w google’a np. „medyczne nowinki”:))) – za , o dziwo , realną kasę – co można potem użyć w wojnie przeciwko „tym nieukom cholernym , którym się
wydaje , że zwierzę tak po prostu cierpi , jak mu się wbija nóż w serce – nie , nie , do tego musi być evidence based .

Mało ? „Odkryto , że kubki smakowe rozpoznają też wodę” !
Na kolana , ludu , Nobla im ….. Normalnie nie wiemy , pijemy wodę , nie wodę , NAUKOWCY DOWIEDLI , że mówią nam to kubki smakowe !

Dalej hardcore : „bezpieczne” opalanie po wstrzyknięciu „białek SIK …. PODOBNYCH do forskoliny:)))  , opatrzone – patrzajta , niemoty – ORZECZENIEM Naukowego Wydziału Sledczego : „Piękna opalenizna bez ryzyka” . Wrrróć;) – orzeczenie ?
Tak bez wyników testów na ludziach ?
Ojeeej … czyżby … NIEnaukowo?:)))

Mieszanka angorska;) więc sobie drukuje , papier cierpliwy .
Gorzej , że będąc medium dezorientującym – podobnie i mnóstwo wydających teksty o „zdrowej” kuchni i kosmetyce – pretenduje do medium demaskatorskiego , głoszącego oczywiście słuszne racje … Jak np. w artykule o Pani Aktorce , córce Pani Aktorki , nieszczęśliwie wcześnie zeszłej z tego
świata .

Zaczęło się od jogi … Przypomnę , joga dziś – synonim gałęzi przemysłu . Wstęp na polską konferencję , teoretycznie mającą przybliżać idee jogi , kosztował prawie 700 zł. od łepka dla „Niewtajemniczonych” ;)))  Jedna z Wykładowczyń – Pani Oświecona , waga ok. 200 kilo , stworzyła wiersz :
Pragnę być mniejsza od pyłku …. ” . Kto widział pyłek o wadze 200 kilo , proszę meldować 🙂

Joga : sztuka równowagi , spokoju , cierpliwej życzliwości …
Tyle teoria , teraz praktyka .
Pani Córka , doznawszy iluminacji ( wcześniej „miała w sobie chaos , ale poszła na psychoterapię” … joga nie pomogła ? ), założyła fundację , a jakże , „medycyny integracyjnej” . Fajnie , że będzie promować medycynę integracyjną ? Fajnie .
No więc … ?
No więc;) problem w podłożu , fundamencie znaczy , pojmowaniu medycyny w ogóle oraz … może się mylę , ale … intencjach ?

Załóżmy , że i one w porządku , tylko … Może naturalnie:) nie budzą szczerości inwestycje osób gotowych sprzedać swą ( i bliskich)  prywatność , może razi fakt ciągłego opowiadania o swoim wielkim poświęceniu , swojej niewyobrażalnej ofiarności i kosztach , kosztach nieziemskich , jakie poniosło biedactwo opiekując się … Matką .

Może przesadzam , ale słysząc , jak ktoś cały czas podkreśla swoje „niebywałe” poświęcenie innym , jak sumuje koszty … przepraszam , przypełza wstręt . Do Niektórych … pełźnie poczucie winy – doskonale zmanipulowane poczucie winy , powodujące – na co jest obliczonym – automatyczną chęć zasponsorowania działalności tak „szlachetnej” persony .

Myślimy, że się komuś poświęcamy ? Czy w takim razie autentycznie kochamy tę osobę ? Czy miłość każe żądać docenienia , oszacowania , wdzięczności … ? Czy miłość każe wystawiać „poświęcenie” na pokaz ?

Clou : Pani przedstawia swój biznes jako …. pionierstwo medycyny integracyjnej . W tym miejscu przepraszam i
Paracelsusa i Hippokratesa , i R. Steinera , i Ks. Klimuszkę , i Hahnemanna , i Hauschkę , i tysiące Pionierów …………………….

Dlaczego …  ? Można iść , nie tykając , niech sobie robi Pani co chce . Niech SOBIE robi . Ale niech TO , o TO mi chodzi , niech TO robi dla Innych uczciwie , a zobaczy , że uczciwe jest
DOBRE .
Dlatego jeszcze … ponieważ wysyp zajmujących się „pioniersko”, a z powodów , których wolę nie znać , medycyną integracyjną , często nie pomaga Chorym , nie pomaga też samej medycynie – staje się wyłącznie podstawą ośmieszania jej , rozwadniania i podważania jej możliwości . Stare prośby … : Wszyscy , pragnący zgłębić medycynę , pójść na służbę Człowiekowi I środowisku , róbcie to , wychodząc poza schematy , wędrując ścieżkami pełnymi niespodzianek i biorąc pod uwagę niechęć , odważając się czynić co ZNACIE jako właściwe … róbcie to przede wszystkim z sercem i świadomością , że PRZED Wami dzieła ogromnego dokonali Inni – co nie wyklucza Waszego nowatorstwa .

A propos wiecznego poświęcania … Kolejna produkcja również „poświęcającej się” sprzedawaniem gadżetów, notek z podróży i cudzych tekstów podpisanych swoim nazwiskiem Pani , tym razem wspominającej o naturalnej ochronie przed owadami ( ta sama pani , która „nie wiedziała , że koty drapią meble” i ścinała im pazury , co nie przeszkodziło w wydaniu PORADNIKA obchodzenia się z kotami:)) ). Ta sama więc jeszcze niedawno namawiała do zabierania całkiem bogatej , owszem chemicznej apteczki , teraz …. :”Nie zabieram w ogóle chemicznych leków …”:)) Proszę zwrócić kasę tym , którzy latami wierzyli Pani i faszerowali się farmaceutykami ) … Jak zwykle „gdzieś dzwoniło , jednak nie do końca” , Pani finiszuje bowiem porady
( ani słowa o specyfice niektórych olejków przyciągających pewne owady i cóż , np. węże , a „poradnik” dla podróżników ) znawstwem rynku : „olejek eukaliptusowy można kupić za ok. 5 złotych……” :)))))) . Tam , gdzie rosną eukaliptusy , tak :))))
Tutaj olejek eukaliptusowy z cennym drzewem wiele wspólnego nie ma , jest zwykle produktem syntetycznym , mogącym wywoływać negatywne reakcje immunologiczne i niekoniecznie działać jak czyni to naturalny . 5 złotych kosztuje syntetyk .
Ten , rozkładając się na skórze , będzie nie tylko fetorzył;) , ale może uszkodzić tkanki .

Na opakowaniu nie pisze „syntetyk” , pisze „olejek eukaliptusowy”:)) . Niezbędny komentarz :
olejek naturalny – jeżeli się nie znamy i nigdy nie widzieliśmy prawdziwego – MUSI co najmniej mieć napisane w składzie :
100% pure natural eucalyptus oil ( pożądana też łacińska nazwa danego eukaliptusa ) ew. organic e. oil – to raz .
Po drugie : nie może być olejkiem zmieszanym z bazowym olejem  rafinowanym .
Po trzecie : kosztuje od ok. 20 złotych za 10 ml .

Byłoby i po czwarte … wystarczy , i tak prędzej czy później dostarczy Pani Ludziom doznań , po których zapytają : „Czemu nie pomyślałem/am , żeby dowiedzieć się więcej zanim ….. ” ?

Eksperci Drodzy , jak Was nie lubić 😉 , sprawiacie , że medykom nigdy nie zbraknie roboty …

A jakiś brukowiec będzie mógł napisać :”Nowoczesne , skuteczne leki pomagają pacjentom” , zaraz obok zaś :
„Firmy farmaceutyczne współpracują ze sobą , żeby lepiej pomagać pacjentom” :)))))))
Mniejszym druczkiem : „Tekst informacyjny” . Już nie – REKLAMOWY ? Dlaczego ? Ludzie wietrzyli podstęp w słowie „reklama” , nadto trzeba było się upodobnić do piszących bez sponsoringu , że niby ot , tak „informujecie” z dobrej woli ?
Nie chcecie niczego sprzedać , jedynie informujecie ?

A , „ostrzegacie” ?:) Np. o „oszukańczych testach żywej krwi” ?
Nie wykluczam , że jak w każdej dziedzinie i diagności „ciemnego pola”:) mogą sobie nie radzić , konfabulować i naciągać .
Ale żeby całą metodę od czci i wiary …

Pierwsza sprawa : metodą badania żywej kropli krwi w ciemnym polu nie da się określić wszystkich parametrów , wszystkich zagrożeń etc.

Można – i to bardzo dobrze , o czym NATURALNIE:) wie:) Kobietka ziejąca życzliwością;)) , a reprezentująca konwencjonalne laboratoria – wykryć np. deficyty enzymatyczne w organizmie , pasożyty , bakterie , choroby wątroby …

Pani Dr pewnie też usiłuje ukryć swą głęboką wiedzę , że wzorem dla badaczy tej metody był
Pan Prof. Dr G. Enderlein ( 1872 – 1968 ) :” .. Na pewnym stopniu rozwoju symbionty ukazują swe oblicze patogennie , parazytarnie , wówczas tendencje do specyficznych zaburzeń przybierają …. „.

3-stopniowy test jest jedną z możliwości diagnozy .
Mamy tam do czynienia z
– mikroskopią „ciemnego pola” ,
– możliwością obserwacji komórek krwi w kontraście fazowym,
– test koagulacji ( HLB – Heitan – La Garde – Bradford ) , mającymi na celu stwierdzenie stopnia wzrostu i liczby mikroorganizmów we krwi , a przez to przybliżenie stanu organów , systemów i regionów .

Może błądzę , ale cosik szepcze , że laboratoria do tej pory panoszące się niepodzielnie – POMIMO niedoskonałości wyników i często zbędności niektórych analiz – poczuły zagrożenie : co będzie , kiedy stracą klientów ? Nie stracą , są częścią ośmiornicy:) , ale sen z oczu spędza im wiedza , że nie dysponują możliwością analiz jako jedyni . Trochę przypomina się koszmarna ( „… czekali WSZYSCY …” – otóż NIE wszyscy ) reklama produktu pt.”minionki” :” Jak dobrze być złym” .
Reklama miała być żartem , wyszło słabo .

Słabo poczułam się też , zagadnięta o …( proszę , bardzo proszę NIE próbować !) „…. „codzienne spożywanie tojadu” , a to z racji jakiegoś programu TVP , gdzież to Pan Ł. jadł i mówił , że to normalne , w Chinach ludzie jedzą …”.

Zdrętwiałam . Pierwsza myśl :”Niemożliwe , nie zrobił tego ot , tak , bez komentarza … „. Poprosiłam o materiał .
Najpierw radość … że w mediach Człowiek czcigodny , o Którym tu razy parę było , zanim bąknęła o Jego działalności jakakolwiek tuba , radość , że coś się zmienia , promują solidną wiedzę Człowieka za Jego życia”:))) . Smutno zrobiło się chwilę później . Towarzystwo ( mnogo utytuowane ) naukowe wokół Pana Ł ., każden z kubkiem w dłoni , z kubka … smętnie zdradza poglądy i wobec poziomu własnego … ogonek szczura;))) opatrzony logo nędznej , odkofeinowanej marki herbaty , ogonek okręcony czasami paluszkiem – wskazującym , większość „ludzi nauki” bowiem palce małe stanowczo od reszty odstawiała  …. jakby im nie należały wcale 😉 . Nowa Elita wizytówkę swoją na salony wprowadziła i na baczności mieć się proszę , komu palec mały dłoni trzyma się uparcie 🙂 ….

Nie o ogonek szczura;) więc … Ale o to , co Pan Ł. , po wykładzie … Ano , że … zamek marzy Mu się . I to dobrze .
Chce – niech ma , należy się . Ale Pan kontynuację podjął … że ten zamek …. by „jeszcze za 500 lat każdy wiedział , że taki Pan Ł. był i co robił …. „. O podziw i sławę znaczy się , Panu Ł. prawdopodobnie oraz emanację onych  … tak się zdaje .

Staram się rozumieć . Staram się mimo wszystko … pojąć .

Przepraszam , nie pojmuję .

Jestem absolwentem filozofii . Oznacza to , że potrafię mieć głębokie przemyślenia na temat pozostawania bez pracy” . Bruce Lee – nie wybudował żadnego zamku , sam stał się pomnikiem .

Panie Ł. … Zamki wielkie , zimnawe przeważnie , sporo ogrzewania i personelu trzeba , zamków właściciele zaś dość późnawo orientują się , iż do życia nie zamek najbardziej potrzebien . Ale niech Panu ów zamek przydarzy się i szczęście przyniesie .

Równowagę ratuje historia – tabuny Wielkich podobnie do
Pana Ł. o sławie wiecznej marzyło , w celach owych działalność prowadząc – niczym dziwnym więc … Może tylko … pytania inspiracją , w którym momencie pasja z wiedzą pychą zarastają i o efekt człowieczy …. Do tego tojadu wreszcie 🙂 . Faktycznie , Pan Ł. , skrzywiony ( bo gorzkie ) zupę tojadową w Chinach zajadając , że „oni tak normalnie … „. ANI SŁOWA o różnicach . Ani słowa o odmianach tojadu , ani słowa o specyfice tolerancji organizmów od małego spożywających odpowiednio spreparowaną roślinę , ani słowa o czasie przyrządzania ( kilka godzin ) , ani słowa o PORZE zbioru ( bo nadaje się tylko w określonych miesiącach ) , ani słowa o przygotowaniu przed wrzuceniem do gara , ani słowa , kto i kiedy nie powinien po tojad sięgnąć , że nie wolno łączyć z tym i tamtym … ani słowa o ilości wreszcie ….

Krzykniecie „pisałaś o zastosowaniu tojadu w Azji , również w kuchni ” ?
Tak . I pamiętam , co .

Nie wiem , na ile kamery mogą zalać umysł światłem sławy;) i mam nadzieję , że tylko ono było powodem chlapania jęzorem o zaletach tojadowej zupki ) , ale wytężając swój blondynkowy umysł domyślam się , iż paru jeszcze chojraków , słysząc ww. z ust Profesorskiego Autorytetu wymyśli skoczyć sobie po tojad
( Aconitum napellus ) i wciągnąć jak sałatkę , tym samym kończąc żywot błyskawicznie … OBY NIE .

Kiedyś … Stali Czytelnicy kojarzą … Ktoś napominał , iż wiedzą
( czy też informacją ) hojnie nie należy dzielić się ,
nie dla każdego ona bowiem , niejednemu zagrożeniem raczej aniżeli zbawieniem . Częściowo rację przyznając Mu , odpisnęłam;) , że przecie każdy się reszty dokopać może , jakkolwiek nigdy bez komentarza adekwatnego o ewentualnych skutkach ubocznych starałam się nie zostawiać .

Teraz , słysząc beztroskie pytanie o tojad , „bo Pan Ł. powiedział ….” …. Może faktycznie znak to jakiś , coby poczekać …
Poczekać , aż większość ogólnie z Naturą lepiej zapoznana będzie, więcej będzie … rozglądać się ?

A i słysząc o
małolatach strzelających w bociana kulkami , kopiących go i po główce tłukących … Ani słowa wydobyć nie chce się …

…. o poczwarach , stare Zwierzaki swoje do schronisk podrzucających/oddających , „bo wakacje ” … nie chce się .

A wśród nich „specjalistów” nie brak – tacy wiedzą , że „zwierzę nie czuje jak człowiek i wszystko jedno mu …” .

Pan Masahiko Suga , Niespecjalista:) , po Japonii z dziesięcioma kotami wozi się , szacunku do tych wspaniałych Istot ucząc …
W Polsce Pieniacze z Wrocławia pod sąd Dobrego Człowieka
( wyrazy szacunku i podziwu , Panie Hałaczkiewicz ) prowadzą , jakoby Koty Jego na ich teren ośmieliły włamać się :))))))))) , stawy z Rybek obeżreć …. Na świat cały pośmiewisko .

Specjaliści … Pewna właścicielka wydawnictwa , w książce swego ( a jak:)) autorstwa o bywaniu w świecie , odwiedziła szamanów , wizyty półszyderczo , półniepewnie malując . Ale raz … kiedy już uchachała się z „nędznego przybytku pełnego dziwnych przedmiotów , ziół i samego szamana w niezwykle skromnym stroju ” ( miał przyjąć panią w … zamku;), szatach królewskich i na tronie ? ) , wyszła i zapytała o niego w mieście . A to Pan Doktor „prawdziwej”:)))) medycyny był , tyle , że szamanizm uznał i metody skutecznie wybierał .
Co na to Pani Wydawczyni ? Od razu poczuła się lepiej , pomyślała , że „coś w tym musi być , w takim szamaństwie i że te sposoby naprawdę mogą pomóc , ba – „… byłam gotowa uwierzyć …”:))))

I smieszno i straszno .

Tej Pani … gdyby zachorowała jednak … Kukłę w kitel ubrać , stetoskop założyć , przy łożu postawić a pudełko kolorowych pigułek zadać . Ręczę , wyzdrowieje .

……………………………………………………………………………………..

Drogie Panie i Panowie oczywiście … Sezon ogrodowy kwitnie , sadzi się , co reklamowane , na skutki nie patrząc … Ktoś o kolendrę wietnamską zapytał . RDEST .
Ktoś na to , że „nie rdest , bo na jakimś blogu czytał , że NIE RDEST ” . Zwykle nie kontynuuję  – istnieje wolność wyboru informacji , ale Człowiek o sens zdrowotny ziółka dopytywał , więc …

Okazało się , iż stanowcze „nie rdest” wyszło spod rączki Pani Znawczyni:) ziół , tej samej , która rok od radosnego odkrycia istnienia nagietka jęła wydawniczo , w roli znawczyni „po studiach zielarskich” występować ( nie mówili tam o
nagietku ?:))))

Pytający tekst podesłał , tam – pisownia autentyczna :
„Pan sprzedawca powiedział , że to rdest – nie prawda ” 🙂

Owszem , zaznacza , iż z rdestowców rodziny ( owszem , kasztanowiec i kasztan nie są równoznaczne ) , ale upiera się , nie rdest . Ba – „rdestu nigdy nie wzięłaby do ust bez zalecenia lekarza” :)))) . Hmmm , „Znawczyni Ziół „…. nie wzięłaby rdestu do ust , gdyby nie kazał lekarz ” , posiadający zwykle wiedzę o … rynku fitofarmaceutycznym inaczej ?

A … jakiegoż rdestu ?
O rdeście z Chin , Japonii pisałam ( nazwa „rdestOWIEC japoński nie wyklucza powiedzenia RDEST ) , ale weźmy rodzime , np. wężownika – Bistorta officinalis , stary lek na wewnętrzne krwotoki , nieżyt żołądka , jelit … , weźmy rdest ptasi – Polygonum aviculare – młodziutki świetny w sałatkach , blanszowany jak szpinak , orzeźwiający sok , stosowany w medycynie szkolnej ORAZ ludowej przy zaburzeniach pęcherza , nerek , żołądkowo -jelitowych , woreczka żółciowego …
Jadalny znaczy , bez recepty 🙂

Pokłońmy się w końcu „wietnamskiej kolendrze” – również wg np. austriackich czy niemieckich Znawców – nie w cudzysłowie – ziół , np. F.X. Tremla  … RDESTOWI:) .

Teoria … Rodzaj rdestowiec – Fallopia ( jeżeli zobaczymy inną nazwę , nie kłóćmy się , mają ich więcej ) , funkcjonuje w rodzaju Polygonum , należącym do rodziny Polygonaceae 🙂

Polygonum odoratum , czy też P. persicaria – jedno i drugie właściwie …  nie ma konkretnego botanicznego przyporządkowania 🙂 .
ALE:) … jednak trudno byłoby odmówić określenia go rdestem , a to ze względu na wszelkie k’niemu podobieństwa i … znikome do kolendry:)) .

Ze starogreki mamy „Polygonos” – wytwarzający wielość , płodny , semantycznie bliżej do „gony” – kolano – intermedium , co odnosi się do budowy – „kolanka” zobaczyć łatwo:) .

Z Laosu , Tajlandii , Wietnamu przywędrował i do nas na szczęście , bo nie jest „tylko przyprawą” , ale ważnym lekiem , dla nas przydatnym tym bardziej , że hodowla szpitalnych infekcji ma się świetnie i na nic brukowe bajeczki ( p. o brukowcach negujących wartość testu żywej kropli krwi )
Pani Dzierżącej szpitalne laboratorium , jakoby „jeżeli chory miałby nieszczelne jelita , dawno leżałby w szpitalu z sepsą” :))))))))))

Tak , śmieszne w wykonaniu przedstawicielki profesji niezwykle nieudolnie sobie z sepsą radzącej , że nie wspomnę o sepsy w przybytkach „zdrowia”;))) produkowaniu .

„Kolendra wietnamska” , po naszemu rdest:))) , wykazuje , wedle m.in. zastosowań azjatyckich , działanie :
– grzybo-i bakteriobójcze ( Staph.aureus , Streptoc.pyogenes, Listeria monocytogenes …. P.M.Ridzuan et al , 2013 , Antibacterial and antifungial …)
– łagodzące zapalenia
– obniżające gorączkę
– osłaniające wątrobę ( hepatoprotekcyjne )
– hamujące libido …..

W medycynie ludowej znana z radzenia sobie z zaparciami , zaburzeniami przemiany , infekcjami E.coli , gronkowcami ( j.w.), dermatozami , zaburzeniami wątroby …. tu ważne : przy szkodach spowodowanych acetaminofenem ( parace*amol i spółka ) należy do ziółek pozwalających osiągnąć zaskakująco ciekawe ( w pozytywnym znaczeniu ) rezultaty .

Sumując : stałe , wysokie miejsce „wietnamskiej kolendry” w azjatyckiej kuchni nie wzięło się znikąd .

…………………………………………………………………………………………….

Na (przed)koniec:) nieśmieszne , o śledzionie .
Opisując meandry:) metabolizmu wprawdzie wspominałam , jednak dobrze przypomnieć , a przypomnieć , gdyż z nóg zbiła historia porad z kolorowych pisemek , tycząca usunięcia śledziony .

Z operacji usuwania tego CENNEGO organu ( różnice między „narząd”/”organ” opisywałam dawno , co nie przeszkadza czasami iść przełajem;) , swoją drogą … jako fragment ORGANizmu czy nie „organ” ?;)))) wycofało się już wszystko
( med. zachodnia , wschodnia tego normalnie nie uprawia ) , co zrozumiało błąd ów potworny . Funkcją śledziony jest oczyszczanie z niepotrzebnych , chorych , uszkodzonych części morfologii krwi , filtrowanie i niszczenie antygenów , magazynowanie części krwi , udział w trawieniu , dystrybucji substancji odżywczych i to zapewne nie wszystko .

Mówiąc wcześniej o niebezpieczeństwie usuwania śledziony , usłyszałam : „Przecież monocyty tkwią w szpiku , śledziona jest niepotrzebna …. ” :)))

„Niepotrzebna” , jak „wyrostek” , do bezsensu którego usuwania zaczyna się przyznawać medycyna ?

Długo … ZA długo na studiach uczono , że owszem , „monocyty siedzą w szpiku , nie w śledzionie …” , w co nie mógł uwierzyć nikt , uważnie studiujący zależności w organizmie .
Kiedy zdobyto dowody 🙂 , że monocyty – owszem , produkowane w szpiku , są potem i w nim i w śledzionie i … i… czekają , by uruchomić się – by pomóc w razie np. zawału , infekcji itp. , nikt z nauczających o potrzebie usuwania śledziony nie powiedział głośno :
Robiliśmy źle . Fatalnie . Nie wiedzieliśmy/nie chciało się nam dowiedzieć , że błądzimy , że krzywdzimy ludzi , że wyrzucamy narząd uznany w medycynie Wschodu za jeden z najważniejszych i niezbędnych ” . 

Splenomegalia nie jest oczywistą podstawą do wycięcia , zaburzenia śledziony ( a jest b. wrażliwa ) się leczy . Najlepiej pożywieniem ( p. wcześniejsze wpisy ).

Zakłócenia w jej pracy upośledzają wykorzystanie energii ( chiń . „odpowiedzialna za ekonomię i odżywianie”) , odżywienie krwi , jakość naczyń krwionośnych … chiń. : „Narząd Zang = śledziona , niezbędna w pobieraniu , dystrybucji , transformacji i kreacji energii z pożywienia „.
Ogromną rolę odgrywa w działaniu intelektu , ale ten fakt spotyka się nadal z niedowierzaniem zatwardziałych zwolenników skalpela …

Skrótem : śledziona lubi delikatność i ciepło . Lubi jadalne kasztany ( susz jak najbardziej , np. mąka ) , kaszę jaglaną , imbir , kurkumę , kaszę jęczmienną … gryczana może być dla podrażnionej śledziony za „gorąca” , choć normalnie jest ok.

śledziona i żołądek – w TCM narządy środka , wg tekstów medycznych dynastii Ming , zasłużonej szczególną troską o umiejętności leczenia tzw. środkowego ogrzewacza ( a może tylko dokopałam się szczególnie zafiksowanych na tym ksiąg:)) – „Kto umie leczyć środek , wie też , jak zrównoważyć wszystkie systemy „.

Ważne w lecie – było wcześniej , jednak przypomnę : śledzionę osłabiają zimne napoje , dominacja surowizn , owoców i mleka/prod. mlecznych .

Drobna wskazówka : ciągłe , nie ustępujące , bardzo wyraźnie zaznaczone pragnienie słodkości oznacza zwykle zaburzenia śledziony . Zaś towarzyszące apetytowi na słodkie: depresje , przedłużające się zmęczenie , brak energii , obrzęki , problemy z zatokami , śluz oskrzelowy , drętwienie rąk/nóg , zaburzenia widzenia , siniaki , wybroczyny , celullit , nawracające przeziębienia … mówią nam , że śledziona krzyczy o pomoc .
Nie zalewajmy jej zimnem , nawet przy 30 stopniach na podwórku i palącym słońcu . Nie intelektualizujmy każdej minuty , dopuśćmy swobodne interpretacje (  tam , gdzie nikomu nie zaszkodzą 🙂 ) .
Uczący się np. do egzaminów pochłaniają słodycze kilogramami
( powiedzmy , że tylko słodycze …. ) , co w konsekwencji otępia . Chcemy słodkiego ? Owszem , śledziona je lubi , ale dajmy jej słodyczy miodu , daktyli , marchewki , nawet marcepanu …

……………………………………………………………………………………………..

Koniec … o oleaceinie:))))

Zacząć by może od pradawnej wiedzy rejonu Sródziemnomorskiego , o oliwie leczniczej …
Ale o niej razy wiele pisałam , zaznaczając wszakże , iż NIEFILTROWANA , z pierwszego tłoczenia – mętna , zielonkawa , gęsta , gorzkocierpka … taka oliwą prawdziwą .

Pewnie nie uniknę posądzeń o stronniczość z racji pochodzenia , jednak w temacie zająć stanowisko chce się , nie tylko po stronie włoskich odkryć opowiedzieć , ale i greckich , bowiem to
Pani Dr Eleni Melliou z Uni Ateny oliwą , w tym OLEACEINą długo przed „polskimi odkrywcami”:) z Uni W-wa zajmowawszy się . A jak zajmowawszy , to i opublikowawszy;))

Proszę , bardzo proszę – nie , bym kpiła z naszych ( kundlostwo nie wyklucza poczucia wspólnoty z jakimś narodem ) – doinformować się przed powtarzaniem „Polacy odkryli dobroczynne właściwości oleaceiny” 🙂 .

Oleaceina jest już jakiś czas produktem rynkowym , 28 euro za mg , sprzedawana w opakowaniach od mm 5 mg , ale czy to oznacza , że mamy ją kupić … zanim zostanie opatentowana i cena wzrośnie ?:))))))

Polacy chcą opatentować izolat z liści , tyle , że … oleaceina jest i w oliwce i ligustrze i … nie tylko .

O ligustrze w medycynie króciutko kiedyś wspomniałam – jego toksyczność sprawia , iż nie należy do ziółek tzw. pierwszego wyboru , jagodami zaś ligustrowymi bawić się nie należy ( choć źródła podają , że 10 jagód ilością bezpieczną , nie polecam mało Obeznanym z ziołami  , co innego w homeopatii … ) ,
rzecz w tym , że jako roślina żywopłotowa występuje w kilometrach , świetnie w PL rośnie i wyizolowanie z niego oleaceiny przyniosłoby big , big money .
Tym bardziej big , im chętniej Ludzie kupowaliby zamiast oliwy . Tu budzi się odruch … dobrze Wam znany:)))) , szepczący , iż izolat wcale nie jest tak dobry , jak całość , a całość – w zestawie z innymi drogocennościami znajduje się w oliwie właśnie .

Wprawdzie na oliwie trzeba się znać , a fałszowanej ( m.in. mieszanej z olejami i nie ważne , z jakiego kraju , fałszować umieją niezależnie od dumy z regionu uprawy )   ale popróbowanie różnych i przede wszystkim wybór niefiltrowanych i tak się opłaci .

„Odkrycia… ” ?

Zerknijmy może – jeżeli nie w antyk – w „Thesaurus sanctatis”
J. J. Braunera , 1725 – tamże o lekach z liści oliwek i ligustru , a jakże ….

Co zabawne , Komisja E pierw negatywnie zaopiniowała ligustr z „braku dowodów na działanie terapeutyczne”, po czym … otrzymał „monografię zerową” .

Z kolei HMPC ( Herbal Medicinal Prod. Committee ) zakwalifikował ligustr jako środek leczniczy , funkcjonuje więc ów jak najbardziej … ( uwaga , dla większości Zwierząt trujący , nie pozwólcie się Im bawić jagodami czy podgryzać gałązki ligustru ) .

Nie mam pojęcia , co każe głosić swoją odkrywczość , podczas gdy chodzi o patent na kasę . Amerykanie ( bardzo rozczarowali się niemożnością opatentowania kurkuminy , co nie oznacza , że zrezygnowali ) chętnie opatentują wszystko i każdemu ( wnioski o patent złożono w USA ) – wszystko , co przyniesie dollars   .

Pytanie , czy musimy to kupić .

Czy wybierzemy izolat czy …. doskonałą , gęstą , odżywczą i leczniczą nie tylko oleaceiną … oliwę .

…………………………………………………………………………………………

Lato … Piękne , mieszane , ale nie – chaotyczne . Różnobarwne , NATURALNIE lato .
Czas wakacyjny gospodarując , obyście proroków fałszywych omijali , chaos pielęgnujących . Obyście , ustawicznie życia w Innych i wzorów w Innych wypatrując , SOBIE obcymi nie zostali .

 

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Oleaceina – niedomówienia;) . Machina vs test żywej kropli krwi . Oraz: Kolendra wietnamska – RDEST i lek . została wyłączona

E-papierosy : kto kuma bazę ?;) . I dalej o kociakach …

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 18, 2017

„Kto nie chce zagrozić swojej karierze , milczy „.
Dr Gunter Frank , „Schlechte Medizin: Ein Wutbuch „.
( „Zła medycyna : Księga Wściekłości” )

Zawsze jest jakiś wybór . Może najlepszym , po prostu tej kariery nie chcieć ? 🙂

………………………………………………………………………………………….

WIELKAnoc przebrzmiała .
Jak daleko poniesie echem … i czy w ogóle poniesie ?

Zwyczajowo znudzą się króliczki masowo kupowane „dzieciom do zabawy” , strawią się króliczki serwowane na stołach
( miłośnicy króliczego mięsa wiedzą , że zjadają koprofagi ? ) , chociaż „bardzo kochamy zwierzątka , ale dzień bez schabowego jest stracony” ( wyznanie pani kupującej stos padliny na stół ) . Rodziny pojadą w swoje strony , tygodniami jeszcze mieląc awanturę o schedę po dziadkach , lekarze wrócą do łóżek chorych serwując ten sam chemiczny ściek i te same , bezcelowe często , a szkodliwe jeszcze częściej operacje …
( p.publikacja Dr Marcii Angel „Is academic medicine for sale ?” 2000 , NEJM , nr 342 )

A miało być Zmartwychwstanie .

Kto … Kto zmartwychwstał naprawdę ?

Matka czworga dzieci wychowanych starannie , choć samotnie , wykarmionych zdrowo , choć kosztem zdrowia harującej na polu dniami i w fabryce nocami kobiety … Matka opuszczona przez córkę urzędniczkę , syna lekarza , drugą córkę psycholog i młodszego syna-biznesmena …. ?

Bandzior tłukący swoją Kobietę – „chciała męża , to ma ” , pijak i tępota , nijak nie równający głową zaradnej Niewiaście , zaradnej , chociaż coraz słabszej i już chorej …. Czy on chciałby
zmartwychwstać ? Czy przejrzy na oczy i znajdzie siły Ona ..?

Syn , nieakceptowany przez ojca , lekceważony i niechciany
( „…dziewczynkę chciałam , żeby ją przebierać ….” ) przez rodzicielkę , Syn opiekujący się obojgiem starych ( trudno powiedzieć rodziców ) , dbający z czułością , troską , kochający wbrew murowi obojętności i pogardy wręcz z tamtej strony … Czy będzie miał siłę podnieść głowę … kiedykolwiek ?

Ja rozumiem , ludzie rozmawiają z Bogiem , i chasydzi rozmawiają z Bogiem … ale mnie On nigdy nie odpowiedział „. Pan Prof. Szewach Weiss

ALE:) , Panie Profesorze … ALE Pan przecież – i jakie to szczęście , że tak , kto promowałby dobre imię Polaków wśród międzynarodowych gladiatorów ( a nie wszystkie riposty Pana Profesora do publiki się dostają ) – Pan przeżył .

…………………………………………………………..

 

O kotach małe uzupełnienie tekstu ostatniego .
Wielu właścicieli domowych pum;) ( jakże mylne przypuszczenie :)))) , to ONE posiadają nas ) używa określenia „kot niewychodzący” , co niechybnie wskazuje fakt , iż przyjaciółmi kota raczej nie są .

Kot może być długo w domu , śpi sobie , czeka na człowieka … Ale to nie oznacza , że nie musi wychodzić , że nie potrzebuje świeżego powietrza , kontaktu z ziemią , zapachami , patrzenia w niebo bez pośrednictwa szyby i wszystkiego , co POWINNY mieć zapewnione wszelkie , żywe stworzenia .

Dlaczego , mili , rozumni skądinąd ludzie , uważacie , że kotu całkowicie wystarczą wyziewy wykładzin , tapet , farb , kuchenki gazowej , faktura dywanów czy płytek , jedzenie z torebki/puszki ? Och , zapomniałam , oczywiście , WASZA obecność wszystko im wynagrodzi ?

Za co im to robicie ? „Nie chcą wychodzić” ? Bo ich nie wyprowadzacie . „Nabawią się czegoś na podwórku” ? Jeżeli pójdziecie z nimi , uwiązanymi na smyczy , co najwyżej nabędą jakichś pasożytów od tarzania się we wspólnej z innymi „chodzącymi” piaskownicy czy podżerania trawek skubanych też innym pyszczkiem . Ale to i tak niewiele – kota zawsze można odrobaczyć – w porównaniu z ogromną krzywdą , jaką im robicie , odcinając od natury – i jeżeli ta natura w mieście ogranicza się do trawnika i krzaczków .

Izolując kota od jego NATURALNEGO środowiska wyrządzamy mu nie tylko krzywdę psychiczną , ale , podobnie , jakbyśmy chcieli zamknąć w 4 ścianach człowieka – rujnujemy jego
zdrowie .
Koty umieszczone w klatkach , jakimi stają się dla nich nasze domostwa , stają się nadwrażliwe , znerwicowane , astmatyczne , z braku ruchu po kolei szwankuje serce , z braku dostępu do świeżej trawki i ziemi – żołądek , z braku dostępu do słońca – nerki , kruszeją kostki …. Niech nikt , kto trzyma kota w zamknięciu nie mówi , że go kocha .

„Ale jak wychodzą , może je przejechać samochód „. ?

Nie przejedzie , jeżeli jesteśmy odpowiedzialni i wychodzimy ze zwierzęciem ubranym w szelki&smycz .

Nie musicie wyprowadzać ich codziennie , zimą przy mrozie lub w deszczu nawet wcale , ale chociaż gdy świeci słońce kilka razy w tygodniu , niech będzie i raz w tygodniu , byle poczuł coś więcej niż opary ludzkiej kuchni i środków czyszczących .

Czy  tak wielkim kłopotem , spacer z podobno kochanym pupilem zamiast fundowania mu więzienia ?
A … „Od razu szczepienia trzeba , jak wychodzi ?” .

Nie znam ANI JEDNEGO przykładu , żeby kot wychodzący , szczególnie z opiekunem/ką ich potrzebował . Jak myślicie , czy ktoś szczepi dzikie koty we Włoszech , Grecji , piękne , karmione przez ludzi chętnie dzielących z nimi przestrzeń , nie bojących się „chorób , robali i nie wiadomo czego , ale na pewno czegoś , co dzikie koty muszą mieć”;) ? Słyszeliście o jakichś epidemiach wśród nich ? Ja słyszałam : w Polsce . Wśród biednych , ganianych z kąta w kąt dzikusków , szerzą się białaczki , koci katar  … ale temu nie zapobiegną żadne szczepionki – jedynie ludzka kultura , wiedza , dobroć i przyjaźń wobec istot nieskończenie nam przyjaznych .
Wiedza , która pozwoli nam zadbać o nie , stworzyć ciepłe kąty , podać właściwe pożywienie … Tylko tyle . Jak się okazuje , w Polsce – mimo nieocenionego wkładu cudownych , pełnych ofiarności , miłości w najczystszej postaci Ludzi opiekujących się całymi stadami nieraz – ciągle tyle   .

Odnośnie pożywienia … Pisząc o węglowodanach w kociej karmie miałam nadzieję na skrót . Nie dało się – poszły pytania o karmy bez węglowodanów etc. Chwileczkę : miałam na myśli głównie węglowodany przetworzone , rafinowane ; ordynarne;) cukry , syntetyczne słodziki , tymczasem węglowodany są też naturalnie w warzywach .
Jednocześnie koty – w przeciwieństwie do ludzi – nie potrzebują w pożywieniu dużo węglowodanów ( pomijając przypadki futrzatych smakoszy różnych zielenin ) .
Torpedując;) kiedyś diety , w tym „antywęglowodanową”, wspominałam o jej ( jak i innych ) jednostronności i ślepocie „nie jedzących węglowodanów” , ponieważ najwyraźniej nie odróżniają form .
A efekt pracy węglowodanów w ciałach zależy w sporym stopniu od jakości i wartości ich składników – cząsteczek ; które to , jakie mają właściwości , gdzie się wchłaniają ….

?

Węglowodan węglowodanowi nie równy i tabelki umieszczane na opakowaniach nie wnoszą niczego poza wątłą podstawą do spekulacji większości dietetyków , którzy w machinie przemysłu utknęli tak samo , jak lekarze i tak samo , jak oni mają coraz większe pretensje do kontroli nad klientami .

Gorzej , że klienci bezkrytycznie – jak uprzednio w lekarzy – wpijają się w tezy „guru odżywiania” promujących produkty , jakie w danej chwili promować mają i wpadają z deszczu pod rynnę , lądując dalej w łapkach tych , od których mieli zamiar się uwolnić .

A informacji w bród . A skonfrontować wiedzę „specjalisty” z rzeczywistością łatwo . Ale „po co”- wystarczy zapłacić , nie wysilać się , nie psuć oczu przekopywaniem ksiąg i dokumentów , nie zajmować czasu – lepiej powdychać siłowniany smog o woni gumy i potu , zjeść „zdrowe koktajle białkowe” i będziemy zdrowi , piękni , bogaci …( uprzedzam n-ty raz : przemysłowy koktajl białkowy NIE jest właściwym pożywieniem dla człowieka , ale coś mi mówi , że fitness-marketing będzie się z zachwytów nad białkowymi koszmarami wycofywać dopiero za kilka lat , kiedy nie da się ukryć fatalnych i regularnych efektów ich spożywania … ) .

Efekty … diagnozy … remedia …

Kto nigdy nie słyszał o irydologii i nie zapoznał się z jej podstawami , czytając o kojarzeniu chorób z wyglądem tęczówki może pomyśleć „czary-mary” i odrzucić właściwą diagnozę , przyjmując błędną – ale „sporządzoną na podstawie najnowocześniej aparatury” . Kto nigdy nie zadał sobie trudu , wyjścia poza podawaną powszechnie papkę medialną w stylu
” węglowodany są złe , dieta bez nich dobra , więc wyrzućcie ze stołu cukier , a pozbędziecie się węglowodanów” , widząc zdanie „brokuł jest świetnym źródłem węglowodanów” , pomyśli „Błąd w druku” ….

Ktoś rzucił o „obłudzie” , że „kotom mięso , a człowiek co , gorszy ?”:))))) Kot w naturze jest mięsożercą – z tą przykrą prawdą muszę się pogodzić i ja , choć wolałabym widzieć je pałaszujące koniczynkę:) . Detal : kto miał w domu dzikiego kota ( np. rysia – nie polecam:))) , miejsce rysiów jest w lesie ) , wie , że dzikie nie tolerują gotowej , kociej karmy . Taki fakt powinien zmusić do pomyślenia , co uczyniliśmy naszym pupilom , szczególnie trzymanym w domu dachowcom , wpychając w nie chrupki i zawartości saszetek … Ach , eksperci:) utrzymują , że rasowce znoszą przemysłową karmę lepiej i że jest „dostosowana do ich potrzeb” ( ściema znana z reklam wszelkich ) …
Mają trochę racji : rasy faktycznie tolerują „sklepowce” lepiej , co nie oznacza , że pogardzą pokarmem naturalnym : żółtkiem jaja , świeżym mięsem … Postawcie przed kotem miskę z mięsem gotowanym , świeżym i mieloną katastrofą z puszki , a zobaczycie , na co się rzuci .

A żeby dołożyć;) dietom , przypomnę , iż można być wegetarianinem , uprawiać sport i przeżyć zawał w wieku 30 lat … po zaistnieniu np. silnego i nagłego stresu . Odżywianie jest bardzo ważne , ruch także , ale na całokształt składa się czynników więcej , torturowanie zaś organizmów „tylko surowizną”, „tylko mięsem” , „tylko białkiem” , „tylko sokami” etc. prędzej czy później wystawi rachunek . Owszem , nie jem mięsa i jak dotąd jest mi z tym świetnie . Chciałabym , aby wszyscy umieli i mogli żyć bez wsuwania swoich przyjaciół , jakimi niewątpliwie zwierzaki . Chciałabym , żeby weganie czy wegetarianie nie „zamieniali” mięsa na „produkty i dania w smaku podobne do mięsa”:))) , bo to paranoja jakaś chyba- jeżeli „wege” , to dlaczego „wegetariański kurczak z  tofu ” ( nie jadam i produktów sojowych ) ??
Chciałabym … 
Ale dostrzegam odmienności w ludzkich organizmach , grupach krwi i zapotrzebowaniu .
Większość z nas może się spokojnie bez mięsa obyć , mniejszość byłaby znacznie zdrowsza jedząc to co lubi ( padlinę znaczy ) , ale nie z chowu masowego , produkującego toksyczne odpady przynoszące ruinę tak środowisku , jak i spożywającym .
Jedzenie zwierząt ? Jeżeli już niektórzy czują się kanibalami* , niechże chociaż ich ofiara będzie hodowana w przyzwoitych warunkach , w naturze , niechże chociaż ma szansę poczuć trawę i wygrzać się w słońcu – z korzyścią dla jakości mięsa , że brutalnie zakończę .

W tym miejscu uwaga : tony antybiotyków i hormonów przemycanych w paszach kończą w … nawozach , często zachowując aktywność . Nawozy idą na pola . Więc w warzywa …. więc też w wegetarian .  Dopóki nie skończy się apokalipsa zwierząt i dopóki ludzie nie zaczną wymagać od zmian w prawie , eliminujących stosowanie ( przede wszystkim w rolnictwie ) trucizn wszelkiej maści , tak długo nie będziemy mogli mówić o tym , że jakikolwiek rząd ( może poza birmańskim ? ) dba o zdrowie obywateli . Jedną z ulubionych melodii psychologii stało się wmawianie chorym , że nie ponoszą żadnej winy za stan , w jakim się znaleźli , że „choroby były zawsze” …. Jeżeli zgodzimy się , że nie trzeba nazywać „tego” winą , to może chociaż …. przyczyną ? A … KTO przyczynia się do masowej destrukcji środowiska , czyli i swojego otoczenia , jak nie człowiek ?

„….Sam człowiek potrzebuje całej ziemi i mórz , które plądruje . Czyliż Natura obdarzyła nas tak zachłannymi , nienasyconymi żołądkami , a ciałami nieważnymi ? ( …) Niewolnicy brzucha
(
wg Salustiusza ) zaliczają się do zwierząt niższych , nie ludzi . Nie , do żadnych z nich , do umarłych prędzej … Seneka .

Dwa tysiące lat później … „Cywilizacja” : zachłanność nie ma końca , a rosnące obszary hodowli zwierząt na mięso i roślin paszowych zmieniają indeks i zakres chorób , ludzie zaś wciąż uważają się niewinnymi .

Ale ok , załóżmy , niewinne dziecko cierpi na nowotwór.

  „Zdarzyło się” . „Bóg tak chciał” . „Los” .

?

Najpierw … dobór rodziców . Wspominałam o tzw. dezorientacji biochemicznej wywołanej m.in. stosowaniem środków hormonalnych czy kosmetycznych . Do tego przedziwny opór przed zrozumieniem prostej zależności między materiałem a konstrukcją budowli , czyli odżywianiem a stanem organizmu .

Widząc matki ciężko chorych dzieci błagające o zbiórki na operacje czy wątpliwe terapie zawsze chcę wiedzieć , JAK do danego stanu doszło . Pomijając w tej chwili szczepionkowe akcje , ładowanie leków w niemowlęta etc. , ważne , co jadło dziecko , co jadła w ciąży matka , co piła , jak wyglądał poród … 

Po tekście o niebezpieczeństwach masowego stosowania triklosanu usłyszałam o „obłędzie” i „próbie sabotowania przemysłu , który przecież daje pracę i produkuje rzeczy , których ludzie potrzebują i chcą kupować” .

Z częścią zgoda:) :” …rzeczy , które ludzie kupują” .
O wmawianiu nam , że nie możemy się bez czegoś obyć , powiedziane dość , ale kupowanie … Sama prawda : kupują , masowo , nadal , nieprzerwanie . Więc chcą . „…Chcącemu nie dzieje się krzywda … ” ?

Odnośnie triklosanu .. Kto zechce się przekopać przez treści , bardzo polecam , ale małe przypomnienie : większa ilość t. w organizmie to większe pole do popisu dla Staphylococcus aureus , czyli gronkowców złocistych ( p. wpisy o mikroflorze , jej gospodarzach , gościach , odmianach i aktywności ) , zakłócenia w hormonach tarczycy , hamowanie działania estrogenu , testosteronu … Dodatkowo , triklosan plus chlorowana kranówka = chloroform . Czy rzeczywiście wiemy , co stosujemy i dlaczego „już nastolatki trafiają na operacyjne stoły z wątrobą i nerkami jak u wędrownego amatora wysypisk ” ?

Czy rzeczywiście nauczyciel każący dzieciom szorować zęby pastą do zębów z triklosanem ( bo firma x. zaprzyjaźniła się ze szkołą , tak samo , jak robi to PR przemysłu mleczarskiego ) powinien mieć prawo nazywania się nauczycielem ?

„Problem dziennej senności , zmęczenia , otępienia … ” ?
A nie problem łykanych „leków” , słodzenia najgorszą formą cukru ( nie demonizujmy cukrów generalnie , rozróżniajmy ich formy i wpływ na zdrowie ) , wszechobecnego triklosanu , zamulających produktów mlecznych ?

„Pijcie , dzieciaczki , mleczko , zdrowe mleczko ” – i producent białego płynu , w którym świetnie da się upchnąć wszelkie odpady i męczarnię bydła pod pozorem „służenia ludzkości” zaciera łapy , przybijając piątkę z producentem padlin .

Dzieciak , nafaszerowany białkowo-antybiotykowymi gniotami , leży potem na nefrologii i dziwi się , skąd u niego „kamienie nerkowe ” , no skąd ? Skąd u niego chroniczne  infekcje ?Przepraszam , ale bardzo wesołe ( gatunek : humor czarny ) są komentarze o sytuacji rodzinnej pacjentów , w których pada : „No , no , rodzice nauczyciele / lekarze / dietetycy / , a dziecko z takimi chorobami …. „. No właśnie .

Czasami uda się posłuchać rodziny czy znajomych danej matki , szczerze zatroskanych sytuacją i wtedy : „Ale my mówiliśmy , żeby nie podawała fabrycznych karm – śmiała się , że jesteśmy zacofani i przecież takie odżywianie polecają specjaliści …. „. 

Jak powiedział pewien pan profesor pediatra „…..To doktor google jest idiotą , bo informacje tam są złe i źle wykorzystywane ….”  
🙂

Nadmieniam , że u dra google’a znajdują się też jak najbardziej prace pana profesora :)))

Zostawiając „Uważającychsięzaspeców” , bardzo niewielki procent matek pojmuje PO szkodzie , że mają udział w dramacie dziecka , co da się wytłumaczyć ucieczką przed odpowiedzialnością i stresem . ALE najgorsze … kiedy matki nadal ładują w dziecko „masówkę” utrzymując , że nie ma to znaczenia dla jego stanu i kompletnie zapierając się win , przede wszystkim zaś – winy arogancji , głupoty urażonej dumy …

Historia katastrofy lotniczej ( nie , nie TA – TEJ mam już dosyć – i choć przydałoby się wyjaśnienie , jak do niej doszło , nie może być instrumentem manipulacji , a tym się niestety stała ) pewnego Boeinga 747 , lot bodaj 811 , 1990 , zginęło kilkoro ludzi wywianych z … dziury w samolocie , reszta dotrwała ( żywa ! ) lądowania . Prawdopodobnie przyczyny zginęłyby w czeluściach firm , gdyby nie desperacja rodziców chłopaka wciągniętego w przestworza – państwa Campbell . Rok po roku , narażając zdrowie i życie , metodami niezbyt legalnymi zdobywali materiały aż sięgnęli prawdy .

Nie , nie standardu , że „każdy samolot jest odrobinkę nieszczelny”:) , ale prawdy o ludzkich błędach , jakie nie powinny się były zdarzyć . Błędach co gorsza powtarzanych : od fabryki i wiary w stworzenie „niezawodnej maszyny” począwszy , przez warsztaty i wiary w „świetnych mechaników” , po „doskonałych pilotów” … popełniających szkolną pomyłkę : nie przełączyli na regulację automatyczną wyrównywania ciśnienia , co uzupełniło receptę katastrofy … Powiększonej 15 lat później wypadkiem maszyny „Heliosa” nad Atenami 14.08.2005 . – odpadły drzwi , zginęło 121 osób .

Lubię techniczne detale , stąd może mało malownicze;) porównania , ale widok rozpaczających matek uparcie faszerujących dzieciaki wysoko przetworzonym zajzajerem jakoś się kojarzy …

W tym momencie niektórzy myślą „Ale , co tam jedzenie . Geny, geny winne …” . No to jeszcze raz:  geny są JEDNYM Z czynników , które trzeba uwzględniać , ale one NIE DETERMINUJą choroby , musi zaistnieć aktywacja i ekspresja , a odżywianie odgrywa w ekspresji lwią rolę ,

podobnie , jak ….

  • wyjaławianie środowiska . Pisząc , że matki przesadzają ze sterylnością żywienia i otoczenia dzieci , słyszałam
    „średniowieczne herezje !” Teraz wszędzie są dostępne publikacje ukazujące bezsens obłędu dezynfekowania żrącymi środkami , ale nadal nie docierają do wszystkich .
  • przyzwolenie na zubażanie gleby poprzez chemizację pól
  • psychiczne obciążenia jednostek , jak i całych rodzin
    (np. chroniczny stres na skutek rozpadu rodziny ) …

…. i wiele innych , o których było , a do których pewnie dojdzie mnóstwo jeszcze .

Ciekawostka : ostatnia konferencja pszczelarska : „naukowcy , lekarze i pszczelarze” ( w tej kolejności prezentowani w mediach:))) . GIW ( Główny Inspektor Weterynarii )  pali się do „przymuszenia pszczelarzy by jednocześnie zwalczać warrozę , w jednym dniu ” , bo „…. nie może być tak , że jeden wkłada lekarstwa , drugi je wyjmuje , a trzeci nic … ” .
Mało tego – słychać propozycję ( z tonu raczej groźbę ) rejestracji każdego ula , bo „produkują żywność ! ” .

Nie można od razu ? O rejestrację chodzi , żeby masowo chemię sprzedać , żeby zmusić , żeby udupić nawet tych , którzy nigdy z warrozą problemów nie mieli . Potem można już wprowadzić „nową rasę pszczół odpornych na warrozę ” ?

Podobno przed skutkami technologii zaczął ostrzegać ( o ironio ) sam pan B. Gates ? Się obudził;)) , tylko po co ta gadka , jeżeli sam dalej finansuje Wielką Destrukcję ? I po co kolejne książki – kompilacje materiałów zachodnich , podpisane nazwiskiem „autora” polskiego o kulisach przemysłu , władzy , wojen … ?
Czy oszustwa można i należy zwalczać oszustwami ?
Czy nie uczciwiej  : „Ten a ten opisał i ja się z tym zgadzam i podaję dalej … ” ?

Co do prawych form funkcjonowania …. Meksyk ( wspominałam dwa lata temu ) upowszechnił powrót do starych odmian kukurydzy . Prawdopodobnie „pomógł”:)) w tym wybór p. Trumpa i niechęć do US-koncernów . Haczyk: meksykańscy oficjele nie różnią się od naszych : na uprawę tradycyjnych odmian będą wydawać certyfikaty .

I tak , zamiast generalnie odchodzić od GMO , śmiertelnie trujących nawozów i środków NIE chroniących rośliny , pojawiają się enklawy rolnictwa zdrowszego , którego produkty są dostępne zamożniejszym .

Rolnicy z certyfikatami świętują ( jeszcze ) nie widząc , że w krótkim czasie doprowadzi to do do wyniszczenia określonych warstw społecznych , a chemia z przemysłowych pól OBOK i tak zatruje ich żywność , pszczoły …

Pszczelarstwo … Lata stosowania toksycznych „lekarstw” na warrozę niczego nie dały , oprócz osłabienia pszczół . Istnieją proste i naturalne metody , znane wszystkim prowadzącym pasieki bez towarzystwa chemii , dzięki którym warroza nie ma w ulach szans , ale też nie da się na nich zarobić .
I stąd konferencje sponsorowane przez gigantów przemysłu .

…………

E- papierosy .

Od czasu pierwszych realizacji pomysłu na nie – 1963 , fiaska eksperymentu firmy R.J. Reyn*lds w 1989 „palenie wolne od dymu”;) , po udaną próbę , 2003 w Chinach , e-pety;) stały się MODNE:))) .

A że hasło „MODNE” , choć zużyte , jest … modne:))) , zaroiło się od oparów „nieszkodliwych olejków” , zamigotały led-ówki …. „Zdrowo i elegancko” .

???

O elegancji nie dyskutuję , nigdy nie paliłam . Niech pali
( tytoń ) , kto chce , jeżeli mu z tym dobrze – byle nie dymił  w nos ( do czego trzeba zwykłej kultury , nie – ustaw , zakazów i kar ) komuś , kto nie lubi .

Odnośnie zdrowia …
„Tam jest tylko baza” 😉

„I olejki” . 😉

Baza …. glikol propylenowy . Alkanol ( p. nomenklatura IUPAC )
Podobno nieszkodliwy , chociaż producent informuje o niebezpieczeństwach wynikających z zetknięcia substancji z organizmem . Takich informacji nie ma w sklepach z e-cudem;) , gdyż sprzedają „bazę” , nie „jakąś tam chemię”.:)

Co w tym liquidzie;) jeszcze być może ? Gliceryna i woda .
Jasne , nieszkodliwe …. dodatki do żywności , kosmetyków
( m.in. aerozole, kremy ) , co w tym może szkodzić ?

Sam e-papieros ma kontakt z ustami . Nie wiem , co przyjemnego w oblizywaniu
-aluminium
-cynku
-wolframu
-tytanu …. bo z powyższych – zależnie od jakości – składają się rzeczone „papieroski” , ale muszę zrozumieć – niektórym przyjemne .

I wtedy, gdy na skutek ogrzania ( zaciągnięcie się ) następuje kontaminacja śluzówki ust np. aluminium ?

Niech tam . Może i to przyjemne .

Wyniki prac laboratorium Certech , pracującego dla przemysłu chemicznego …. a proszę sobie znaleźć – to zaledwie jedno „wypalenie” bazy;) .

Wyniki prac Uni Graz … ” w parze mogą być aminy i formaldehyd ” …
Pani Dr Poetschke – Langer zajęła się tematem dogłębnie .
Efekt Jej nie zadowala , uważa , ciągle wie zbyt mało , a do tej pory  :

„…… 3/4 płynu to toksyczny diacetyl , znany z fabryk popcornu
( p. zjawisko „popcornowych płuc” – zaburzenie pulmonologiczne ) , ale występujący też naturalnie w owocach i warzywach …..”.
Klucz : „naturalnie” .

W pracach jest i ołowiu oraz chromie , dostających się do organizmu przy ćmieniu e-peta . Też przyjemne ?

Jedziemy dalej .

Przemysłowi jeszcze przyjemniej : odpada podatek za tytoń i podpadanie pod prawo o niepaleniu w miejscach publicznych .

To żeby nie psuć … przyjemności;))) – coś pozytywnego :
Pub. Health England oznajmił , że E-pety;) są 95% mniej szkodliwe od „normalnych” papierosów . A kto by śmiał podważać stanowisko PHE …. 🙂

No , może tylko Niemcy;) : DGPB ( Deutsche Geselllschaft fuer Pneumonologie und Beatmungsmedizin … ) w Aerztezeitung ostrzega ( „Fluch und Segen der E- Zigaretten …. „) .

Ale kto by słuchał Niemca;) .

FDA orzekło : glikol propylenowy nie jest uznany za substancję toksyczną . Dobrzy Amerykanie;) …

Tak dobrzy , że dzięki nim ładuje się g.p. do paszy krów mlecznych dla zwiększenia mleczności . Nie ? Przecież dopuszczono w przemyśle g.p. jako E 1520 .

G.p. jest „promotorem penetracji”;))) ( nośnik) w kosmetykach , zmiękczaczem w pożywieniu ..

Może lektura w ww.onlinelibrary.wiley.com , 31.january 2012 ,
Propylenglykol ( słynny , suchosolidny;) MAK ) ? Tamże mamy relacje z oddziaływania g.p. na żywe organizmy , np. przypadek 39-latki , u której wywołał ( oralnie przyjęty g.p. i etanol ) neurotoksyczne zatrucie …

„Nie udowodniono działania kancerogennego” ani „upośledzającego geny” . Chociaż tyle:))))

Co „nie chociaż” ?

U ludzi poddanie działaniu g.p. prowadzi do metabolicznej acydozy , zaburzeń pracy nerek i serca ….

Według prac Uni Wien ( Uniwersytet Wiedeński , stali Czytelniczy skróty znają , Nowym zdarza się ponoć szukać , „Kto to taki „Uni Heidelberg”:) )  dłuższy kontakt z g.p desensybilizuje i uszkadza struktury lipidowo-proteinowe błon komórkowych ….

G.p. drażni oczy , powyżej 99 stopni C może w mieszance z powietrzem tworzyć substancje wybuchowe .

Taki wszechstronny obywatel G.P.;) , znajdziemy go nawet w płynach hamulcowych i chłodniczych … gdzie był stosowany długo zanim ktoś wpadł na genialny pomysł władowania go do płuc i żołądków . Glikol propylenowy … Jeżeli następnym razem zapytacie , powiem : ma przed sobą przyszłość . A ma , ponieważ NIESTETY , ludzie kupią WSZYSTKO , co można mieć za pieniądze i co sprzedadzą im cwańsi od nich .

…………….

Prasa tu i ówdzie przebąkuje o „amerykańskich naukowcach , którzy udowodnili , że bieganie w maratonach jest szkodliwe dla zdrowia” , że po maratonie stwierdzano „a to uszkodzenia nerek , a to serca ….” …. Naprawdę;) ? „Nowina” ;)))) Trochę przykro , że panostwo dziennikarzostwo zauważyli pewne korelacje między stanem zdrowia uczestników maratonów a … STOP . Zauważyli doniesienia PRASY ZACHODNIEJ na temat efektów śledzenia stanu zdrowia maratończyków .
Przykro więc . I trochę późno .

……………………………………………………………………………………………….

„Eska” przekazała dziś rozpaczliwy apel wrocławskich naukowców o dostarczanie ślimaków niezbędnych podobno w eksperymentach . Cenię wrocławskich zgłębiaczy;) naukowej przestrzeni , jednak albo się zagalopowali , albo przekazali nie dość wyraźne informacje … a może ja niewłaściwie zrozumiałam;) , gdyż w apelu była mowa o „odkryciu bakteriobójczych właściwości śluzu ślimaka …. „.

Bardzo przepraszam , ale … o właściwościach – również antybakteryjnych – wydzieliny ślimaczej wiedziano np. w Korei
( Pd.) lata temu ( wynik : zastosowanie w medycynie i kosmetykach ) , w USA , w Niemczech ( więc i Europie:))) i nie bardzo wiem , na czym polega wrocławska „odkrywczość”: czyżby dotyczyła jakiegoś szczepu bakterii , który przeoczyli Koreańczycy ? I czyżby nasi naukowcy nie zapoznali się z publikacjami np. z 1976 roku – Hagers Handbuch der Pharmazeutischen Praxis , Chemikalien und Drogen ( P.H. List , Ludwig Hoerhammer , Berlin/Heidelberg/New York 1976 … ?

Powyższe jedynie przykładem . Informacje o zaletach ślimaczków można znaleźć w BARDZO starych źródłach . Dlaczego wciąż ludzie parający się nauką zawodowo usiłują adoptować wszelkie osiągnięcia tych , którzy – nieporównanie mniejszymi środkami i w nieporównanie cięższych warunkach doszli do tego , co dziś musi być opatentowane i SPRZEDANE za wygórowaną cenę ?
I dlaczego , najczęściej ten szkaradny proces odbywa się przy akompaniamencie pogardy dla przeszłości ?

Mała uwaga: ślimaków nie trzeba zabijać , żeby pozyskać ich
śluz .
„Odkrywcy” z pewnością skwitują to politowaniem .

…………………………………………………………………………………………

Gdzieś , w polskowschodnim:) miasteczku pojawiły się nietoperze . Mieszkańcy ( głównie kobiety ) uzbroili się w chemiczne spryskiwacze , kije ( :)))) , niektórzy rozpoczęli dochodzenia z latarką po strychach …

„A jak się we włosy wplącze ?! ” ( wątpliwość wyrażona przez panią z włosami krótszymi od tułowia nietoperza , za to ufarbowanymi tak intensywnie , że sam zapach odstraszy nawet mole :))) ….

„Mysz ze skrzydłami ! .. Obrzydlistwo! …. ” ( stan wiedzy wyrażony przez panią o fizjonomii mogącej natchnąć producenta horroru „Nie oglądaj się , bo umrzesz”;) )

Kilka trzeźwych oglądów pochodziło od panów i dwóch zaledwie
( nie wątpię , podobnie uważa więcej niż dwie ) pań :” A co one szkodzą” , „A niech sobie żyją” … „A to przyroda przecież , znaczy , miasto do życia jeszcze:)” …. .

Kilka .

Ale te kilka było silne i mądre . I dlatego czasami „kilka” powinno zadecydować za „wiele” .

………………………………………………………………………………..

P.S. Państwo Campbellowie ( prowadzący prywatne śledztwo w sprawie śmierci syna ) powiedzieli : „Dobrze , kiedy wszyscy wiedzą , że cały czas to my mieliśmy rację …. „. 
Dobrze . Szkoda , że późno .

………………………………………………………

*jeżeli człowiek mówiący „moje zwierzaczki to moja rodzinka” , wcina mięso zwierząt , to … ?

Posted in aktualności, zdrowie | 1 Comment »

KOCIA astma , czyli : Oddech . Płuca ….. cz.5. I złośliwie o (nie)gospodarce leśnej .

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 31, 2017

Lekarz nie powinien mówić „Tego uleczyłem” , ale „Ten mi nie umarł”. G.Ch. Lichtenberg .

🙂

Strzeż się ekspertów . W dniu , w którym ludzkość wysadzi się w powietrze przy użyciu bomby atomowej , ostatnim pozostałym przy życiu będzie ekspert powtarzający , że to się nigdy nie stanie . P. Ustinov

………………….

Dziękuję za „privy” pełne wzruszeń i życzenia .
Przepraszam , na razie odpowiem ogólnie . Miło widzieć Państwa aktywność , jeszcze milej , że Ludzie coraz częściej chcą zająć się własnym zdrowiem – przejąć za nie odpowiedzialność .
A że odpowiedzialność wiąże się z troską o środowisko … nabiera kształtów i budzi niepokój wśród miłośników zarządzania czyjąś egzystencją .

Zanim do tematu głównego , słówko o leśnym horrorze . Niestety , część społeczeństwa wciąż pojmuje możliwość wyboru jako możliwość dokonania jedynie destrukcji i najdobitniej wyraziło się owo w korzystaniu z przepisu o wycince drzew . Nie neguję potrzeby usunięcia drzew , gdzie to niezbędne , ale ludzie poszaleli …

Oczywiście Lasy Państwowe przystąpiły do wycinek ze zdwojoną mocą – przecież nikt nie będzie smęcił , że ogołocili kraj z lasów , jeżeli sam może robić to samo .

I tak , W TRAKCIE OKRESU OCHRONNEGO wycina się , co pod piły wpadnie , a lament ptaków i borowej drobnicy znika w ludzkim smakowaniu – o ironio – wolności .

Przepis „się zmieni” ? Jasne . Dla prywatnych właścicieli drzew .
Lasy Państwowe nadal będą utrzymywać , że „dbają o przyrodę” , chociaż z perspektywy leśnej wydają się jej największym wrogiem .

Przepis czy „popis”;) , lud przez chwilę miał poczucie , że został wysłuchany , posiadacze połaci lasów sprzedali drzewo i przekwalifikowują działki na budowlane a ptaki … Cóż , potem Lasy P. pozyskają dotacje ( niezmiennie z naszej kieszeni ) na „ratunek” cennych gatunków . Przy okazji zapłonie oburzeniem Greenpeace , WWF i cała , pseudoekologiczna zgraja pseudoaktywistów pasących się na podatniczych funduszach i kolekcjonująca punkty na drabince stanowisk w … np. inspektoratach ochrony środowiska , słynących bynajmniej nie z ochrony tegoż .

I tylko od czasu do czasu pojawi się na stole operacyjnym lub na oddziale paliatywnym delikwent/ka z obłędem w oczach , pytający „… ja chory …. ? ZA CO ?…. ” . Może za TO ? Za odebranie samemu sobie możliwości oddychania powietrzem pełnym fitoncydów ( np. lasy sosnowe ) , za strucie rzek odpadami , za masakrę zwierząt … Tyle , że na nic śmierć lub choroba zbrodniarza – przyjmie go i tak Ziemia , zapłaczą
( niektórzy ) ludzie … Okaleczone środowisko długo będzie leczyć rany … jeżeli w ogóle dostanie na to szansę , a człowiek – przyzwyczajony do coraz mniejszej ilości starodrzewia , będzie podziwiał – dzięki szkolnej indoktrynacji – akcje sadzenia „lasu”
(  sadzicie siewki , z których , zanim wytniecie „materiał drzewny” , nie zdąży nawet urosnąć las ! ) i prężność ekspertów w „dbaniu o naturę „…

Rezerwat przyrody to obszar , na którym nie wolno założyć warsztatu samochodowego , ale można zbudować autostradę. J. Gladstone

……………………………………………………………………………………….

Z ostatniego programu Pani Jaworowicz ( wokalne popisy uczestników , oglądanie rodzinnych kronik – co bardzo wypełnia czas – plus przerywanie wypowiedzi w najciekawszym momencie nie są i mnie najulubieńsze , ale czy to waży na celu dziennikarskiej pracy ? … ) :

Typowa historia szpitalna , zaniedbanie , braki elementarne .
W efekcie porody finiszują zgonami dwojga dzieci .

Kto ma nerwy mocne , polecam całość , tu – część dialogu pomiędzy Panią Mec. Wentlandt-Walkiewicz i Panem Prof. Bieleckim pozwolę sobie niniejszym utrwalić …

Pani mecenas , słysząc o podpisaniu przez ciężarną papierka podsuniętego jej po nieszczęśliwym porodzie :
Jeżeli lekarze czują , że jest źle , podsuwają takie oświadczenie …

Pan Bielecki :
– ALE BŁAGAM , NIE UOGóLNIAJ , MARIO !….

Pani m. W.-W. :
– Ależ tak jest …
Pan B.:
– Ale to kazuistyka jakaś ! To NIE jest powszechne …
Pani m. W.- W. :
– Ale jest !

30.marca , 2017 , Sprawa dla Reportera , TVP 1 lub net:)

 

…………………………………………………………………………………………

Sześć lat temu pisząc ” … to MATKA  jest pierwszym lekarzem dziecka i ONA wie najlepiej ( a przynajmniej powinna ) , jak z nim postępować … „, oberwałam gromy z każdego niemal obszaru środowiska medycznego – nie pierwsze i nie ostatnie zapewne:))) , ale warto było 🙂

Matki podświadomie znają swoją rolę i tylko , na etapach fatalnej systemowej „edukacji” , próbuje się w ich oczach tę rolę zdeprecjonować , odebrać , udowodnić , że bez ekspertów są słabe i głupie . Łatwo nie pójdzie , bo coraz więcej kobiet władzę otrzymaną od Natury ( również w sensie odpowiedzialności )
pojmuje i nie boi się jej użyć … Oby właściwie:)

Nie wątpiąc w radość kobiet z odkrywania wrodzonych możliwości , pokuszę się o niebezpieczną ( tylko wedle Niektórych:))) analogię : gdybyż Właściciele Zwierzaków zechcieli zaakceptować fakt , że przebywając z Nimi na codzień , znają Je nie gorzej od adeptów weterynarii i też w sporym stopniu mogą pomóc ich zdrowiu … dałoby się radować częściej ?

Przedstawianie problemów z przemysłem weterynaryjnym , czyli „ulepszaniem” ras , produkcją karmy , leków etc. , latami spotykało się z … ” Przecież WSZYSCY karmią puszkami i przecież WSZYSCY lubią rasy”;) , czyli argumentami godnymi człowieka cywilizowanego:) , ale bardzo Wątpiącym;) pomogła publikacja polskiego przekładu „Czarnej księgi karmy dla zwierząt ” Pana Dra Ulricha Grimma , w której wypalił:) :

„W żadnym innym fachu związek ze światem pieniędzy nie jest tak ścisły , w żadnym innym wypowiedzi naukowe nie są tak uformowane przez przemysł , jak tutaj …” . 

Nie negując , przypomnę nieśmiało , iż Pan Grimm łaskaw był nieraz rozszerzać ogląd na cały przemysł medyczny , z czym ,po odnotowaniu owego :), zgadzam się całkowicie  .

O racjach i „racjach” dyskutować by bez końca , zwierzęta cierpią , przekazywane z rąk do rąk , od „znawcy” do „znawcy”.

A część „miłośników” zwierząt nadal pragnie coraz bardziej specyficznych ras , jakby kompletnie nie zdawali sobie sprawy z cierpienia , jakim okupiono nie tylko ich powstawanie , ale i późniejsza egzystencja hodowlanych „wybrańców” .

W dodatku , z efektami ludzkiego obłędu muszą mierzyć się ludzie po prostu kochający zwierzęta i przygarniający mieszańce wykazujące dominację pewnych cech danej rasy , jak np. spłaszczone pyszczki – idealne podłoże zaburzeń układu oddechowego , problemów z krążeniem … Kot rasowy ma się podobać określonym odbiorcom – jak towar . Czym to okupi – Kot ( i nieraz wrażliwy Człowiek ) – nie ważne , ważne , żeby się sprzedał , a ile pożyje … Czy ktokolwiek , widząc „słodkie” ( nie rozumiem tego określenia na maleńkie stworzenia, kojarzy mi się z kanibalizmem i żerstwem;) w ogóle … ) kociątka , zastanawia się , jak długo …. ?

I to nieważne , przecież w dzisiejszym świecie wszystko szybko nudzi i zawsze można kupić „nowe ,lepsze,jakiego nie ma nikt inny …” … do czasu , aż jednak ma .

Rasowce więc chorują szczególnie … rasowo ( bez uśmieszku , choć ironia nasuwa się nieubłaganie ) i poważnie .

Rasowce  … i ledwo dyszące „półrasowce” , przyniesione w wieku np. 6 lat do weterynarii , słyszą , że ” stare , więc chore”, podczas gdy jedyną podstawę takich wypowiedzi stanowi brak rozeznania ich autora – jeżeli po kompletnych studiach weterynaryjnych , tym gorzej dla niego … jeszcze gorzej dla Pacjentów .

Wiosna – u kotów czas nie tylko marcowania:) , ale i – u wielu – ujawnienia podstępnej astmy .

Podstępnej , gdyż podobnie , jak u Ludzi – mylonej z zapaleniem oskrzeli , zwykłym przeziębieniem , które jednak koty spotyka rzadziej niż np. psy ,  z chwilowymi alergiami , z zakaźnym zapaleniem noska … Co do tego ostatniego – żeby rozpoznać , należy dokładnie kociaka obejrzeć :

W pierwszej fazie są dreszcze , nabrzmiała i zaczerwieniona śluzówka noska , kotek kicha . Faza druga : z noska wydziela się biaława , wodnista wydzielina , łzawią oczka . Faza trzecia – wydzielina z noska gęstnieje , staje się żółta  … brzydko pachnie .

Podajemy rumianek , przemywamy nim oczka . Inhalacje z tymianku , kocanki piaskowej , rumianku …

Jakbym nie krążyła;) , czas na astmę , podzieloną akademicko-medycznie:) na alergiczną i nie-alergiczną , a narażone na nią są najbardziej MŁODE koty , 2 – 8 lat , w tym jeszcze bardziej – syjamskie oraz rasy i mieszańce ze spłaszczonym pyszczkiem .

W Polsce kotek z astmą ( jeżeli anamneza się powiedzie:))
słyszy :

  • badania krwi …

ALE badania krwi , jeżeli wykażą podwyższoną liczbę eozynofili , mogą prowadzić na manowce .
Bo eozynofilia towarzyszy też infekcjom parazytarnym
( pasożytniczym ) . Przy astmie z kolei świadczy o znacznym zaawansowaniu choroby , ponieważ rośnie z postępem astmy – tak czy inaczej , nadal nie mamy pewności .

  • badania próbki wymiocin z 3 dni …  Mają wykluczyć obecność pasożytów …ALE jaja czy resztki robacze organizm wyrzuca też inną drogą …
  • prześwietlenie rtg …. Jeżeli astma , RTG pokaże typowe zgrubienia ścianek oskrzeli w formie pączków -„donut’s circles”  i/lub szyn kolejowych , świadczące o dłuższym zapaleniu dróg oddechowych
  • BAL – bronchoalveolare lavage , czyli mniej więcej mycie oskrzeli  …. Męczarnia kotka i bezsens .
  • Test funkcyjny płuc , gazometria – stosowane u ludzi , wpycha się Zwierzętom …. w tym przypadku jak wyżej , niepotrzebnie .

Ponieważ ciągle , najlepszym sposobem rozpoznania astmy u kotów jest wiedza i praktyka samego rozpoznającego .

Przyznam ( nieostrożnie:)) , nieczęsto miałam do czynienia z kociakami astmatycznymi , jednak dotychczasowe doświadczenia pozwalają podzielić się następującym :

Pierwszą i podstawową metodą diagnostyczną powinna być uważna ( nie zawsze oczywiste:)) obserwacja . I bez stetoskopu słychać bowiem charakterystyczne , chrząkające szeleszczenie i świszczenie oddechu , dłuższą fazę ekspiracji . Znając wiek kotka i widząc go , astmę z innymi zaburzeniami pomylić
trudno .
Słychać wytężenie oddechu ( air – trapping w pęcherzykach płucnych , zatrzymywanie powietrza ) , do tego dochodzi
przykładowa dla astmy postawa – jakby przygotowana do oczyszczania się z kłaczków , z lekko cofniętymi łokciami , wyciągniętą główką , klatką piersiową przypominającą beczkę , wyciągniętym językiem i BARDZO charakterystycznymi , „strachliwymi” oczętami .

Typowo dla astmy objawy pojawiają się nagle .

Mogą trwać minutami do paru godzin , zwykle natężenie wieczorami i nocą , wiosną i latem .

Palpacyjnie , dotykając delikatnie ( tchawica kota jest BARDZO wrażliwa ) szyję około tchawicy , wyzwala się lekki kaszel , raczej nieproduktywny , naukowo;) – tracheobronchialne zaburzenia , które z jednej strony mogą też … ucieszyć , eliminują bowiem podejrzenie o niewydolność serca przy odmie płucnej – w tym ostatnim przypadku kot NIE kaszle … Bywa , że mimo kaszlu
( astmatycznego – ściskającego , skurczowego ) jest diagnozowana choroba serca .

Dygresja … Nie umiem skojarzyć wykonywania profesji weterynaryjnej z przynależnością do koła łowieckiego … Ot, nasunęło się po ostatnim przepędzeniu myśliwych z zaprzyjaźnionego pola ( bo na moim od dawna jest spokój:))…

Jeszcze częściej przy ciężkim oddechu podejrzane są kłaczki i podawana  ( o zgrozo !) karma „odkłaczająca” , tylko pogarszająca stan sierściaka .

Jeżeli już uda się postawić właściwą diagnozę:) , kotek otrzyma przeważnie torbę farmaceutyków – np. usposobiających go ku cukrzycy kortykosteroidów .

Tymczasem , jedynie w przypadku nagłego , ostrego ataku , podaje się tlen , następnie zaś ustala drogę nienachalnego;) postępowania , ponieważ astma może się cofnąć samoistnie okresowo , może też zniknąć po wyeliminowaniu czynników ją wyzwalających .

W tym miejscu skrótem o przyczynach …

Astma alergiczna – przy ekspozycji na czynnik drażniący mamy reakcje hipersensytywne … Opis – jak u ludzi – uproszczony . Przy okazji … w 2016 badano społeczność Amiszów , żyjących w warunkach określanych przez zachodnią medycynę jako hmm … mało higieniczne;) , pełne czynników ryzyka , a przecież astma wśród tej grupy to rzadkość . Nadmieniam , żywność Amiszów w niczym nie przypomina przemysłowego odpadu , jakim wypełnione są nasze sklepy , ale to pewnie drobiażdżek;) …

Astma niealergiczna …( zmiany patohistologiczne podobne ) medycyna szkolna rozkłada łapki :
patogeneza niewiadoma . Forma autoagresji , czasami skutki infekcji dróg oddechowych … Ale DLACZEGO ?

A … silny , chroniczny stres ( np. pozostawanie w samotności całymi dniami ) , zimne powietrze , przeciągi , otyłość , niewłaściwe odżywianie ( podawanie mleka krowiego kotom , w dodatku pasteryzowanego i UHT nie jest najlepszym
pomysłem ) …. ?

Wiele kotów nie toleruje węglowodanów … karmy są węglowodanów pełne .

Zanim potraktujemy ukochanego przyjaciela chemią , dobrze się zastanówmy nad propozycjami . Może się okazać , że zabiegi oferowane w Polsce jako „jedyne właściwe” niekoniecznie takimi są w oczach np. badaczy Uniwersytetu Ludwiga w Monachium , który to nie waha się organizować seminariów poświęconych naturalnym metodom leczenia i nie dostrzega nic kontrowersyjnego w pomaganiu zwierzakom ziołami – wszak one pomagały sobie roślinkami same , zanim je zagarnęliśmy i przekonaliśmy , że bez nas ani rusz .

Kwestia mleka krowiego …
Jak w przypadku ludzi , jedni tolerują , inni nie ( precyzowałam , p. wpisy wcześniejsze ) … Koty nie są stworzone do picia mleka przeznaczonego cielakom , a jeżeli to w dodatku mleczny ściek obarczony hormonami i antybiotykami , tym bardziej nie jest dla nich .

Zauważając więc początki astmy , odstawcie na początek mleko … jeżeli kotek pije . Zamiast ? Woda .

Sucha karma , czyli odpady ( p. opracowania U. Grimma ) – niestety, nasączone aromatami i zachęcaczami są często ulubionymi łakociami zwierzaków i ciężko je namówić do właściwego im pokarmu , ale spróbować trzeba.

Poza codziennymi , świeżymi porcyjkami … muszę skapitulować – ( byle nie z fermy ) kurczaka , myszy – jak kot polujący ,
( że też przechodzi przez klawiaturę …:)) , marchewki gotowane, kaszę jęczmienną , rybki ( kto nie czytał , proszę wrócić do rozdziału wyjaśniającego , dlaczego niektórych ryb kotom NIE podajemy ) …

  • Olej z wiesiołka – mała łyżeczka ( małym kociętom 1/3 łyżeczki od herbaty ) dwa razy dziennie , dopyszcznie:) .
  • Tran – tu uwaga – niektóre kotki mogą nie tolerować tranu zacząć od minimalnych ilości .
  • Olej z czarnuszki- NIGDY więcej niż jedna kropla dziennie , maksymalnie przez tydzień , mimo wielu pozytywnych opinii i doświadczeń , proponowałabym zdwojoną ostrożność – olej z czarnuszki jest dla kotów ciężko akceptowalny , poza tym w ilościach większych niż jedna kropla niewskazany ( ma działanie hepatotoksyczne – podtruwa wątrobę ) . Z praktyki proponowałabym raczej inhalacje z tego oleju . Co innego w przypadku koni -czarnuszkowy olej dobrze znają właściciele najznamienitszych stadnin …
  •  TCM ( med. chińska ) astmę opisuje : Qi płuc nie może wspiąć się w górę . A nie może , ponieważ zaistniały blokady ze śluzów ( w zachodniej mówilibyśmy o efektach nietolerancji węglowodanów ) i wylicza szereg ziołowych specyfików , np. odwar z Perilli ( pachnotki ) , zastosowanie ma i akupunktura , akupresura ( m.in. masowanie punktu „Centrum klatki piersiowej” , punktów na meridianach płuc , pęcherza , żołądka … Tym , którzy chcieliby akupresurę wykorzystać , ale mapa meridianów wydaje się nieco skomplikowaną , niech po prostu spróbują masować po 2 minuty punkt z tyłu , pomiędzy ramionkami, okrężnie , jak i wewnętrzną stronę podudzia ( dla niepewnych;) – u kota łapka tylna :)) z góry na dół .
  • Okłady z bardzo ciepłego ręcznika na klatkę piersiową .
  • Ayurveda ma dla kocich ( ale i ludzkich ) astmatyków lianę – Tylophora asthmatica , żują ją … kotom podają z karmą – i astma daje spokój po jednej sesji żucia:) na ok. 3 miesiące co najmniej .
    -Coleus forskohlli ( zawiera forskolinę ) , łagodzi napady , obniża ciśnienie , rozluźnia , pomaga rozprowadzić energię .
  • Fitofarmacja europejska :
    owoc kopru włoskiego
    ziele tymianku
    ziele rdestu ptasiego
    owoc anyżu gwiazdkowego
    korzeń lukrecji
    ziele babki lancetowatej  …. Napary z powyższych ziółek podajemy zawsze najpierw testując kocią aprobatę:) , łyżeczkę odlaną z przygotowanego naparu : jedna łyżka stołowa na szklankę wrzątku . Podawana , odmierzona porcja musi być ciepła , ale nie gorąca mimo , że koty mają wyższą temperaturę ciała niż my i generalnie ciepło znoszą lepiej , co nie dotyczy pyszczka .
  • Na koniec lek stosowany w Niemczech , receptura chińska – Respire …Dla kotów Respire 300 . Skład : zielone pomarańcze , korzeń ostryżu , korzeń goryczki , korzeń lubczyku , kora piwonii drzewiastej , łodyga pieprzu , owoc cytryńca , nasiona jujuby , owoc bzu perskiego . Na wagę do 5 kg kota:)) podaje się po jednej tabletce dwa razy dziennie przez 10 dni , potem po jednej tabletce następne 10 dni . Poprawa powinna być zauważalna po 2 dniach , duża poprawa po 10 …
    Jakkolwiek nasze zioła też dają radę 🙂  i  są „domownikami” dla tutejszych organizmów , o czym pamiętać proszę ….
  • Zostały jeszcze homeopatyki , ale biorąc pod uwagę ubóstwo ich oferty w Polsce oraz niechęć do stosowania mimo , że zwierzaki za nic nie dają sobie wmówić ich „niedziałania” i pozwalają się nimi wyleczyć , odłożę temat na czas nieokreślony .
  • I … inhalator . Substancje działają wtedy miejscowo i nie obciążają ( jeżeli to chemia ) nie obciążają całego
    organizmu . Do inhalatora trzeba przyzwyczajać zwierzątko stopniowo pamiętając , że nie potrzebuje dodatkowego stresu .

Na razie tyle .  Mam nadzieję , że ogólność ujęcia nie przeszkodzi Wam w dalszych poszukiwaniach .

………………

Dziękuję za informacje i zapytania : jeżeli na jakichś stronach znajdują się „całe wpisy” z tego blogu , na pewno nie zostały umieszczone tam moją dłonią – nie odczuwam potrzeby znaczenia terenu;))) poza własnym podwórkiem , ale …
cieszę się , że informacja żyje i może być przydatną … i nie mam w zwyczaju dociekać:))) , „gdzie , kto , jak”:))) , więc … Zdrówka:) .

Posted in aktualności, zwierzęta | Możliwość komentowania KOCIA astma , czyli : Oddech . Płuca ….. cz.5. I złośliwie o (nie)gospodarce leśnej . została wyłączona

Angiomyolipoma … bez paniki . Oraz : Lamblie i reszta , niekoniecznie spokrewniona ;)

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 19, 2016

” Ukryte i objaśnione wzajemnie początkiem 
obdarowują się ….”
( interpretacja fragmentu „Tao …” Laozi )

…………………………………………………………………………………………

Kusi , by zacząć znów od Pana Norwida …
Ale po tym , jak cytaty Wieszczowe umieszczono w produkcjach handlarzy ersatzów , którzy nawet tytułu dzieła , skąd cytat ów , nie wiedzą – ot , „do gustu przypadł ….” ,  jakoś tak Pana Cypriana Kamila zawstydziłam się , w zastępstwie Niewstydzących .

Kusi , by znów może od Pana Ks. Twardowskiego … ale po tym , jak żyjący  z naiwności ludzkiej ( bezczelnie
molocha medycznego zarazem karmiąc ) swą działalność podpisują , jakoby „Ks. Twardowski powiedział IM ….”
( czym innym cytat z dzieł , czym innym twierdzenia , jakoby Zmarły bezpośrednio czyjąś robotę aprobował , w martwe usta włożyć można wszystko … )  … i przed Panem Księdzem Twardowskim , Który pewnie widzi , chociaż milczy … i przed Nim wstyd .

Dobrego coś o czynach człowieczych wreszcie ?

🙂

Niezmiennie : Pan Kościuszko – Restaurator , od lat swoje robi , na reklamy ani zbiórki nie zważając – szlachetnie , mądrze , ciepło i tak , by Ubogi …. nędzarzem się nie czuł . To sztuka i bardzo za ukazanie , że możliwą … za tę sztukę Panu Kościuszko dziękuję .
Dziękuję też wielu Anonimowym , siejącym dobro , gdzie mogą tylko , a wiedzącym , że ono czymś , co ustawicznie dzielić należy , na podpisy czy manifestacje ego nie zważając –  dobro bowiem nazwiska ni imienia nie posiada .

…………………………………………………………………………………………

Media wałkują stare „newsy” o „szczepionkach na raka” – zawsze podane jak coś wyjątkowego i zawsze nadzieja , że Ludzie nie dadzą się nabrać i zanim pozwolą zniszczyć sobie zdrowie kolejną „nowinką” , będą się po prostu ruszać , dobrze odżywiać i … kochać . Również siebie .

Media …
Mignęła telewizyjna postać ( tvp ) , gardłująca o zakazie aborcji , przeciwna zabiegom w KAżDYM przypadku :
…. musimy się uczyć ( od Ludzi z zespołem Downa – przyp.mój , z kontekstu ) od nich szczerych emocji , spontaniczności , są nam bardzo potrzebni ……. „.

Pamiętając o intrygującej , nieraz pełnej radości naturze sprawnych inaczej … zastanowiłam się , jakie jeszcze granice ludzka podłość przekroczy , by manipulacji dopuszczać się …
Bo uczynienie dzieciaków „z niespodzianką” narzędziem walki politycznej – to raz ….
Dwa … Jak daleko media w hipokryzji dojdą jeszcze , gdy wydaje się , że wszystko kłamstwem skalały .
Lata urabiania Ludzi , że „emocje są złe” , „emocjonalne zachowania niedojrzałe „( ileż słów wypisałam w emocji obronie , kiedy z każdej strony kamienie leciały , że
„nieprofesjonalnie … ” , „niepoważnie” …. ) – potem , jak już ukryć się faktów nie da – „ależ owszem , przecież jesteśmy ludźmi , więc – tu znów fałsz – MY PSYCHOLODZY ODKRYLIśMY ;))))))) , że wyrażanie emocji jak najbardziej …” ( chcieliście powiedzieć : czyni was bardziej ludzkimi , co szczególnie przydatne w polityce/biznesie ? ) , że „konieczne i pozytywne ….”: POZWALAMY WAM JE POSIADAć I WYRAżAć … ( byle w sposób przez nas akceptowany , bo inaczej zapakujemy was do wariatkowa …)
Najpierw więc … negacja , szyderstwo , destrukcja .
Potem – instrumentalizacja i chucpiarska próba podsunięcia nowych wzorów … Ileż mówi o społeczeństwie obraz , w którym człowiek musiałBY uczyć się szczerości i spontaniczności od …. pozostających do tej pory poza
kategoriami ( jakże chorej ) „normalności” ?

Media systemowe popełniają zbrodnię za zbrodnią , ale nadal spory udział w „kształceniu” mają … telewizory .

Nie lepsza prasa – pełna reklam , odgrywając role urażonej niewinności ;)) – pisze „….od lat wmawiano NAM , że tłuszcz jest szkodliwy , a to nieprawda ….. ” :))))

KTO WMAWIAŁ PIERWSZY ? Nie TE SAME gazetki ?

Może czas przemyśleć świąteczne ( nie tylko ) zakupy , noworoczne postanowienia ? ….

………………………………………………………………………………………..

Zanim do innych tematów , odpowiedź na odrobinę niepokojący post – owszem , „priv” , lecz informacja może wydać się szerzej użyteczną .

Ktoś bowiem – nie wiem , dlaczego mnie – o możliwość 
zdobywania wiedzy w Damanhur ( Ivrea , Italia ) pyta i chwilę zastanowić się musiałam , tak nad maila przyczyną , jak i komentarzem , ponieważ chciałabym , by ta strona służyła Czytelnikom długo jeszcze 🙂

Wiele pozytywnego napisano o Federazione di Damanhur
w prasie polskiej , wyplusował nawet Pan Łukasz Łuczaj 
( w necie ) – mimo , iż , jak sam pisze , zdziwiło Go „spojrzenie przebywających tam ludzi” , niewidziane gdziekolwiek indziej .

Przyznam … Porażająca ( w istocie:)))) architektura , malarstwo , sam fakt funkcjonowania niezależnego od państwa , gdyż posiadającego własną walutę i konstytucję …. kombinatu , budzi podziw .
We Włoszech możliwe jest wiele – podobnie , jak w Polsce zresztą , jeno skala większa:))) i z jednej strony to fascynujące . Z drugiej – dobrze przyjrzeć się … szerszym okiem , JAK coś możliwym i PO CO .

Nie owinę w bawełnę : jeżeli ktoś ma ochotę jechać tam po „wtajemniczenia” – nie powstrzymam , ale proszę x razy zastanowić się , czy naprawdę chce się pozwolić na CAŁKOWITE dysponowanie swoją osobą … sekcie .

Pamiętając dyskusje ( poza tą stroną ) i własną obronę niektórych terminów ( m.in. lucifer – niosący światło ) , jednocześnie zwracam uwagę na podwójne znaczenie istoty lucyferyzmu – ILUZJA – fałszywe światło .

To nie portal ezoteryczny i nie pokuszę się o milion odcinków „w temacie” , ale może , zanim Ktoś zniknie w czeluściach „jedynej właściwej” ( kolejnej z „jedynych właściwych” ) wiedzy oferowanej chętnie przez rozmaite ugrupowania … otrząśnie się i zacznie żyć SWOIM życiem .

Damanhur ( na wzór egipskiego miasta Horusa ) można się zachwycić . Można … patrząc pobieżnie – powiedzieć „Och , wspaniała inicjatywa „.
Damanhur wciąga – to na pewno . I czasami … może nie dać się Kogoś stamtąd WYciągnąć . Manipulacje , hipnoza … całkowite podporządkowanie , podział obywateli państewka na kategorie A , B , C i D – proszę się DOBRZE przyjrzeć , zanim się tam wsiąknie . A gdyby Komuś przyszło do głowy pojechanie w roli dziennikarza , zaciągnięcie się do sekty i …. wyjście , by opisać potem „z bulwersującymi detalami”- niech zastanowi się nie 10 , ale sto razy .

Może naiwnie …. , ale dusza – czysta dusza – esencją piękna . Dbajmy o nią .

A propos duszy … W wołaniach o świąteczne obdarowywania „rodzin z dziećmi” , w przedstawianiu ich generalnie jako idealnych , tylko troszkę zagubionych , wspaniałych gromadek … przy  mądrym pomaganiu ponownie uprę się : kształceniu ( w wielu przypadkach oczywiście nie dotyczy , sami wykonują codziennie ciężką pracę , by nie dać się życiu zjeść … ) odruchu WSPóŁpracy i wykorzystywania możliwości …. o tworzeniu możliwości .

Pewnie nie na miejscu , bo święta etc., ale … nie opowiem historii , jakie codziennością … Przykładem niech ta o „Romeo i Julii z dzielnicy … ( Saskiej Kępy) ” , znana powszechnie , opisana w mediach – jak to „… biedna para” z dwojgiem dzieci wypędziła z mieszkania na chłód Staruszkę wdowę , żeby powiększyć „areał” własny …
Diabelska parka uznała , że czyjeś ( ! ) lokum należy im się , bo … „mają małe dzieci” .

Jeszcze raz brutalnie : niestety , dla niektórych dzieci stały się elementem przetargowym . Szkoda .

Tyle o dystansie , potrzebie edukacji i pomaganiu z głową .

………………………………………………………………………….

Pytań jak zwykle moc , pozwolę sobie wybrać te o najszerszym zasięgu:) , przydatne niewątpliwie Wielu .

Podają Państwo nieraz listy – wyniki badań , na pierwszy rzut oka przerażająco bogate;) – czego w organizmie nie ma …. a „wszystko do leczenia” .

Czasami … PRAWIE wszystko w organizmach ludzkich od dawna i żyje „z tym” – większość aż do śmierci;) , nie mając pojęcia o istnieniu „rozmaitości” .

Ale wygląda na papierku fatalnie i … rodzi STRACH .

Pierwsza zasada : nie bać się !

Druga … zapoznać z zawartością na spokojnie .
Przy okazji … rozpowszechniło się kierowanie pacjentów przez lekarzy do …. wikipedii:)  – żeby „zobaczyli se, co w środku mają …” 😉 

Ci sami eksperci , drwiący ze „zdobywania wiedzy w internecie” – nie tylko zdobywają ją ówdzie sami , ale polecają Ludziom , za Których zdrowie chcą ( ? ) być – i wedle prawa są – odpowiedzialni .

Zaiste , ciekawe zjawisko . Może wreszcie … przestać odsądzać internet od czci i wiary , a pojąć , że , jak to w świecie – znaleźć można sporo , zależnie od woli , rozumu i … szczęścia ?

Listy „znalezisk” więc …

Zdiagnozowano x żyjątek ? Bywa . Oczywiście , należałoby się ich pozbyć – na pewno tych bardziej inwazyjnych od razu , byle bez paniki .

Odkryto „onkowirusy xxxx…. ” ? Genetyczne sekwencje wirusów odkrywane w testach NIE są wirusami .

Nadto , gdyby i „wirus” ( p.wpisy o istocie „wirusów” ) – jego obecność nie oznacza pewności zachorowania .

Weźmy się za lamblie , o nich faktycznie tylko odrobinkę przy wpisach o pasożytach – zdegradujmy ich rolę w przerażaniu pacjentów , bo nie ma czego się bać – trzeba „to”;)))) wyprosić .

Lamblii  ( Giardia lamblia ) nie zaliczamy do istot agresywnych – tzn. nie uszkadzają komórek śluzówki – ograniczają ich funkcjonowanie , wywołując zapalenie … w dalszym ciągu biegunkę , gorączkę , zatrucie .

„I to ma być małe piwo” ? – zakrzykniecie . Oj tam , bywa gorzej;)) Ale … nie , nie małe piwo . Po prostu nie tak potworne , jakim je malują . A jakim … trudno powiedzieć całkiem , ponieważ właśnie lamblie , przede wszystkim ich cykl rozwojowy są zagadką . Czy można nie spać po nocach z powodu czegoś , czego nauka nie jest w stanie
rozgryźć od wieków ?

„Jak lamblie opadają;) człowieka ? ” Zagrożenie czai się w wodzie pitnej , w płytkich zbiornikach , w …
W Kanadzie gorączka lambliowa = „Beaver feaver” , ponieważ ludzie łapią żyjątka przez kontakt z wodą , do której wymiotowały bobry … Mam nadzieję , że nie spowoduje owo rzezi zwierzątek – byłaby bez sensu .
I bez bobrów należy bardzo uważać , gdzie kąpiel , a latem cóż … Kto uważa ? Kto wybiera miejsce , w którym nie kąpią się bobry;) ani …. LUDZIE ?

Bo najczęściej zarażają ludzie .

Kąpielisko „od głów;) gęste” ? … Tłum lamblii .

Dlatego czasami wybór ( może nie najbezpieczniejszy , bo jak się podtopimy …. ) maleńkiego , lecz czystego , 
głębokiego jeziora w głębi lasu , daleko od żeremi , może okazać się najzdrowszym .

Lamblia b. odporna na wpływy środowiska – nie liczcie , że na wielkich , czyszczonych plażach ich nie ma – cysty są wszędzie;) – w ludzkich wydalinach np. i do 4 miesięcy mogą pływać w wodach powierzchniowych . Brrr ? A brrr:) , co roku choruje na „beaver feaver” ok. 200 milionów , w III świecie to …. norma .

Wkurzeni ? Chyba nie na mnie;) …. ?

Zdziwilibyście się , jak czasami słychać … uszami duszy mojej …:) Wasze „przestań już owijać , dawaj konkrety !!! „
Naprawdę słychać …. mnóstwo :))))) Take it easy;) , nie przejmuję się :))))))

„CO , CO MAMY Z TYM … ” ?

Poświęcić się troszkę:)))) – przed kuracją
„odrobaczającą” – 24 godziny pościć ( soki warzywne owszem , ok ) , tydzień przed nie jeść świniny , mleka , cukru w żadnej postaci .

W dzień kuracji : rano świeża papaya , z pestkami – żuć wolno , długo … może odrobaczyć w ekspresowym tempie:)

Ziarna dyni , czyli standard w terapiach przeciwrobaczych .

Ekstrakt z grapefruita – uwaga , nigdy nie przyjmować nierozcieńczonego , szczególnie premierowo:) – próbować dawki tolerancji po kropli rozcieńczonej w wodzie .

Wlewy do…. doodbytnicze ze słonej wody – uwaga , każdy musi sam zapoznać się z ich charakterystyką – proszę sobie znaleźć opis .

Przy strachliwych dzieciakach – homeopatia – Cina C 12 lub C 30 , przez ca. 2 tygodnie wg wskazań osobistych .

Przy dorosłych i dzieciach od 5 roku życia ( koniecznie doinformujcie się u homeopaty ) – Abrotanum D1 3 razy dziennie 5 do 10 kropli na odrobinkę wody .

Poza tym … zero strachu : ok. 10% ludzkości jest zainfekowana lambliami i ich toksynami – odrobina wysiłku i macie szansę należeć do 90% 🙂

……………………………………………………………………………….

Czas na angiomyolipomy , czyli naczyniomięśniakotłuszczaki , coraz chętniej diagnozowane ( Niemcy : „Typowa patologia” ) i coraz częściej „leczone” ( chwała lekarzom mówiącym wprost :
(” Eeee , tego się nie leczy naszymi metodami” ) i nie próbującym … bezsensownie naświetlać .

Zajmijmy się porostami;) na nerkach , nerki bowiem – w przeciwieństwie do wątroby i jelita nie mają wielkiego potencjału regeneracyjnego , w związku z czym dobrze je pilnować .

Po pierwsze …
angiomyolipomy ( dalej zwane skrótem aml) to twory łagodne . USG nie daje 100% pewności , one to czy może cancer .
Tomografia pozwala wiedzieć więcej – przy „aml” nie ma m.in. zwapnień .

Krok dalej jesteśmy po MRI – wysoka zawartość tłuszczu przemawia za aml , nie rakiem .

Ważne : jeżeli wielkość angiomyolipoma nie przekracza 4 cm ( Niemcy ) , NIE podejmuje się żadnych działań .

Ale niektórzy podejmują …. embolizację . Tyle , że …
przy embolizacji istnieje prawdopodobieństwo recydywy , może więc zaowocować koniecznym już drenażem nekrotycznej tkanki , nie mówiąc o uszkodzeniach pobocznych .

Po co embolizacja ?

Angiomyolipom nie tworzy metastaz , czasami zanika samoistnie . Owszem , bywa , że … ( w ca. 30% przypadków ) może wrosnąć w tkankę tłuszczową czy  żyły – wtedy pojawią się dodatkowe dolegliwości , ale nadal można go potraktować delikatnie , nie agresywnie i …
hurtem podejrzewać „cokolwiek do operacji” , kierując na badania „wszystkiego , co się da” – kobiet szczególnie na „cokolwiek” – jedna z Pań została „kompleksowo” po wykryciu aml zaproszona na … biopsję . Mimo , że normalne zjawiska ( rok po ciąży ) w biuście absolutnie nie dawały podstaw do tak brutalnego wtargnięcia w ich delikatną strukturę . 

Skąd się biorą aml ?

Podejrzewa się ( w badaniach zachodnich ) wpływ hormonów , ale/i – genetykę , w tym rzadką Morbus Bourneville – Pringle , nie szłabym jednak w powszechnych przypadkach tak daleko , obserwując wpływ syntetycznych hormonów na powstawanie guzów wszelakich ( jajników , nerek etc. ) i zgodziłabym się całkowicie co do skutków poczynań samych Pacjentów – niestety , będących wynikiem fatalnie pojętej „opieki” lekarskiej , czyli masowego łykania piguł zaburzających gospodarkę hormonalną .

Ważne : niebezpieczeństwo z powodu „aml.” istnieje głównie w przypadku spontanicznej ruptury ( rozdarcie , w medycynie : przemieszczenie narządów do nieprawidłowej jamy ciała , tu : ruptury w retriperitoneum ( czasem potencjalne ) – retri – więc za peritoneum , ( p. Zespół Wunderlicha – krwotok ) – ryzyko większe w ciąży .

Ale … angiomyolipomy są i u mężczyzn … jak w poprzednich wpisach , przypominam o „niespodziankach”
masowego „pożywienia” oraz zanieczyszczonej wodzie , a także niszczących męskie hormony truciznach w otoczeniu .

Co robić z nimi więc ?

Rzucić palenie – jeżeli palicie . Przejrzeć przyjmowane specyfiki – Wasza decyzja , co łykacie . Dbać o bieliznę – musi być z włókien naturalnych . Nie przemaczać czy oziębiać nóg . Zmienić dietę – wykluczyć faszerowane hormonami mięcho , na pewno produkty sojowe . Włączyć;) na początek olej z wiesiołka , olej lniany , olej z czarnej porzeczki , olej konopny – z prawdziwych konopi starych odmian , napar liści brzozy 2 razy dziennie .   
I … przyglądać się , kontrolować … BEZ STRACHU .

…………………………………………………..

Pytanie o Toxocara canis … Proszę zapoznać się z wpisami o pasożytach …. rzeczywiście wszystkiego tam nie ma … i nie będzie:) , gdyż „temat – rzeka” , jednak …

wredne nicienie T. canis są w glebie , pokarmie , odchodach m.in. psich …. Jako larwy mogą trwać w mięśniach psa , a kiedy w szczennej suczce buzują hormony – larwy uaktywniają się i przenikają w łożysko , następnie młode piją mleko z larwami …

Toxocara c. może znosić DZIENNIE ok 200 000 jaj .

DLATEGO odrobaczanie musi być powtarzane – i psa i właścicieli .

Jakkolwiek … wredota w organizmie ludzkim nie podejmuje ekspansji rozwojowej;) , ale może powodować dolegliwości od zaburzenia wzroku przez bóle mięśni , gorączkę , po napady epileptyczne , a kiedy dojdzie do płuc … robi się nieciekawie . Jednocześnie uspokajam ( ? ) : 
w 85% u człowieka zakażenie Toxocara canis przebiega bezobjawowo .  

Czym to utłopaczyć 😉 ?

Gotowana marchewka . Tymianek . Czosnek surowy .
Papaya ( niezawodna w większości robaczyc ) . Ekstrakt z grapefruita – j.w.
Korzenie rabarbaru – napar ( p. przeciwwskazania ! )
Olejek z oregano ( też nigdy nie łykać nierozcieńczonego)..  i tu potykamy się o możliwość zastosowania , bowiem poza marchewką żaden z tych środków nie nadaje się dla bardzo małych dzieci – olejek oregano powyżej 12 roku życia . Papayę da się próbować na własną odpowiedzialność dużo wcześniej – kto lepiej od rodzica zna dziecko ?

Ale … sok z białej kapusty – polski , świeży ? Nie znam dzieciaka reagującego odrzuceniem czy szokiem na sok z białej kapusty , choć zawsze NALEżY brać taką ewentualność pod uwagę .

Ach … co z biednymi psami ?

Olej kokosowy . Nierafinowany , czysty . Koty też – tu próbować po odrobinie – futrzaki kociaste;) są delikatniejsze aniżeli się myśli ….   

…………………………………………………………………………………

Hasło „grzyby” …. więc i grzybice – p. wpisy wcześniejsze .
Ale pytanie o Aspergillus flavus padło …. skojarzenie z klątwą Faraona;) słuszne .

Tym razem krótko : mając rozszyfrowaną obecność ww.
w ciele , wypada :
usunąć amalgamaty , ODsunąć się od ew. cytostatyków , 
alkoholu , odstawić środki przeciwbólowe , pigułki antykoncepcyjne , wykluczyć ew. chirurgiczne komponenty metalowe oraz … naświetlania rentgenowskie .

Na A.flavus działa … olejek manuka – Leptospermum scoparium , zwykle 1,25 % koncentrat , ale proszę dobrać stężenie indywidualnie . W laboratoriach działał na grzybka już  0,655 % .

Olejek oregano . Ponownie – nigdy nie stosować wewnętrznie nierozcieńczonego .

I … niespodzianka , jakkolwiek w trakcie eksperymentów , więc proszę o dystans : kora i suche liście jukki – może hodowanej w ogrodzie ? Napar z nich niszczy rodzinkę Aspergillusów nie tylko flavus – zobaczcie sami , hodując jakieś aspergillusy testowo;) w upatrzonym pomieszczeniu ( nie polecam w domu ) i podlewając wyciągiem z jukki .

Uwaga : proszę nie niszczyć całej roślinki , to zbędne okrucieństwo .

Oczywiście , o jucce wyłącznie w formie ciekawostki 🙂

…………………………………………………….

Na koniec notka – wrażenia z programu Pani Jaworowicz , 1.12.2016 .
Kiedy pisałam o – przepraszam , tak wygląda ów proces – utylizacji martwych płodów , oberwało się „jak mogę …”.
Pierwszego grudnia 2016 …. deja vu .

Matka walcząca o godne pochowanie zmarłego dziecka oraz Pani z fundacji „Nazaret” opisują praktyki szpitali , a zaproszony przedstawiciel placówki ( szpitalem nie nazwę ) – pan … jak się okazało – dyrektor , mówiący o zmarłych dzieciach „MATERIAŁ” – oburzony .

Nie wiem , dlaczego kobiety pozwalają na tak niegodne traktowanie , ale jeżeli pozwolą wszystkie …. współczuję przyszłym pokoleniom .

Druga sprawa – kolejne dziecko po szczepieniach , w wieku 10 miesięcy zostało ocenione „szkolnomedycznie” :
„NIGDY nie będzie chodzić”.

Może jednak będzie , wróżowie – fataliści …. ?

Z czasem wyłonił się co prawda problem innej natury – Pani Adwokat , po 5 latach pracy zażądała adekwatnej nagrody za wywalczenie odszkodowania dla dziecka – tu historia robi się koszmarna , bowiem ani Matka nie potraktowała Prawniczki kulturalnie ani Prawniczka nie zdobyła się na gest choćby … nie podwyższania honorarium , jakkolwiek Pan Mec. Kaszewiak słusznie gratulował Pani Adwokatce odwagi , wiedzy oraz sukcesu .

W tym zamieszaniu … nie umknęła bezczelność największa , mianowicie dziennikarki piszącej o szczepionkach ( wydała książkę z mylącym część Ludzi tytułem ) , atakującej Pana Mec. Kaszewiaka za … aprobatę działania Pani Adwokat .

Hipokryzja zwykła w takich razach , czyli gigant . Oczywiście … zrozumiała : jak można bronić Kogoś , Kto dowiódł , że trwałe uszkodzenia zdrowia powstały w wyniku szczepień – noż trzeba się publicznie użalić nad „biedną , wykorzystaną przez bezdusznych prawników Matką” …. Droga pani pisząca tak , jak się zachowuje : 
trzeba było tej Matce , jeżeli tak pani współczuje , dać pieniądze zażądane przez Panią Adwokat .

Ech , Pani Redaktor Jaworowicz .. wyraziła Pani marzenie ( ? ) o „zapanowaniu powszechnej sprawiedliwości” ….. Przepraszam – z wyrazami należnego Pani szacunku retorycznie pozwolę sobie … Jak Pani sądzi , ilu Ludzi na Ziemi zostałoby po nastaniu tzw. „powszechnej sprawiedliwości” ? …. 😉

…………………………………………

Do ostatniego teatrzyku „gis-u” słówko , w której to scence pan się „zaszczepić” dał publicznie …  Stary , biznesowy
numer naciągaczy : po pierwsze nie wierzę , że to była szczepionka , po drugie – jeżeli była , w zwałach tłuszczu rozpłynie się niewątpliwie po kątach;) . Jeśli zaś nie  rozpłynęłaby się …. niech będzie mu dane , co sam
( pośrednio ) SPRZEdaje Innym , amen .      

Uśmiech ?

„Kury muszą ULEC ubojowi…. ” – przedstawicielka WIS-u Poznań , „Agrobiznes” 2.12.2016 , tvp .
A GIS , WIS i podobne … ulec;))))))) wreszcie pokusie nauki polskiego …. „NIEBIUROKRATYCZNEGO” .  

…………………………………………..

I to by było słówko na Gwiazdkowo;) . Spokoju życzę oraz wszystkiego , na co kto zasługuje 🙂 …

 

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Angiomyolipoma … bez paniki . Oraz : Lamblie i reszta , niekoniecznie spokrewniona ;) została wyłączona

Kameleonizm systemu . Oraz: wokół kambo , czyli „powód się zawsze znajdzie …”.

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 28, 2016

Zoperowanie niewłaściwego pacjenta lub niewłaściwej strony ciała pacjenta zapowiada bardzo kiepski dzień …
F. Vertosick

…………………………………………………………………………………………..

Media rzuciły szrapnel :
„W gabinetach medycyny naturalnej czai się śmierć….. „.
Jak wszędzie , na każdym rogu;) .
Szkoda , że – dla sprawiedliwości jeno – nie DOrzuciły :
„Codziennie w szpitalach – placówkach medycyny szkolnej umierają setki ludzi … ” .
Fakt : zmarła kobieta poddana terapii kambo .
Domysł : mimo , iż „nigdy nie chorowała” ( a to bym chętnie sprawdziła … ) , mogła mieć osłabiony organizm , mogła też NIE tolerować zastosowanego specyfiku , mogła … możemy się domyślać . WIEMY tylko , że przebywa w innym świecie .

NIE MAM ZAMIARU bronić tego.. rytuału właściwie , ani biorących za niego odpowiedzialność .

ALE … spróbuję ująć , co wydaje się należnym i Pacjentom i Terapeutom … i teoretycznie obojętnym Widzom .

Po pierwsze : nie popieram terapii naruszających egzystencję zwierząt w sposób agresywny – a przywiązywanie ślicznotki;) , Phyllomedusa bicolor , w formie litery „X” i skrobanie jej ciałka budzi wstręt .
Ona posiada pożądaną przez Was substancję z Natury – molekularny szok elektryczny , jaki wywołuje w paszczy agresora , sprawia , że ten ją musi wypluć … WAM ta substancja w ogóle nie jest potrzebna . Ale chciwość …

Po drugie … niejednokrotnie , opisując egzotyczne środki oraz terapie , wspominałam o indywidualnej tolerancji , zależnej też od regionu , w jakim się urodziliśmy i żyjemy . Jad żaby występującej w kompletnie innym rejonie świata może wywoływać wstrząs organizmu o wiele większy u nas , aniżeli u jakiegolwiek mieszkańca JEJ rejonu .

Po trzecie … „Terapia działa” ? Fajnie , że zadziałała , czujecie się lepiej …. JAK DŁUGO ?
Bo kambo ( nie mam odpowiedniego znaku do prawidłowego wydruku nazwy ) można przeprowadzać góra 12 razy w roku , a i to ma szanse uzależnić .

Trucizna bowiem pozyskiwana ze zwierzątka zawiera m.in. peptydy opioidowe ( m.in. dermorfinę , dermenkefalinę .. ).
Badania nt. prowadził np. John Moores Uni Liverpool , stąd wiadomo , co .
Działa jak … pi razy drzwi;) ayahuasca .

Tyle , że prowadzący musi naruszyć integralność ciała – jad przedostaje się bowiem przez rany – szybko i skutecznie … czasami , jak widać , ZA skutecznie .

Efekty … Nie tylko zgon ( być może z powodu zabiegu , nie na pewno ! ) , ale i ofensywa przeciw medycynie naturalnej
– dywanowe naloty na gabinety  …
A przecież Ludzie zajmujący się nią wciąż szukają starych , sprawdzonych ( sic… mimo wszystko ) środków , żeby wyleczyć , co sp….. „jedyny słuszny system” i
p….. wciąż jeszcze .

Dygresja … Podobno pan minister od szczepionek znów nagrał ( za czyje pieniądze ? … ) – tym razem w przebraniu Mikołaja  utwór promujący szczepionki … i nazywa TO rapem ….
Syn menadżera Sex Pistols spalił pamiątki w proteście przeciwko unurzaniu nurtu punk w komercji … Co to ma wspólnego ?

A to , że rap powstał jako muzyka Wykluczonych , muzyka Ludzi spoza oficjalnego systemu , muzyka Ludzi wiedzących , dlaczego nie są w systemie i nigdy nie będą .

Od dawna narzędzia systemu przebierały się w owcze skórki i przenikały do ludu … Nic się nie zmieniło .
Już i prasa POPularna podaje naturalne sposoby leczenia … owijając je w systemową naukę:)))) i … zastrzegając dla EKSPERTóW , jak np. teksty o wartościach rytmów Natury i korzyściach z dostosowywania się do nich …
„Badacze odkryli ” ???
Odkryli …. LUDZIE , tysiąclecia wstecz .
A hipokryzja ma się świetnie .
Pamiętajcie historię rapu zanim , czując czyjąś ślinę na twarzy , pomyślicie , że pada deszcz ciepły …

…. Pamiętajcie również , by , zanim poddacie się jakiejkolwiek terapii i czyimkolwiek namowom , dowiedzieć się maksymalnie , o co chodzi … i czy rzeczywiście jest potrzebne .

A … chcecie sami się tym zająć ? Proszę bardzo , kursy kambo w Peru czy i Europie kosztują ca.2.500 euro . Zabieg jednorazowo ok. 70 euro . Pytanie , czy jesteście w stanie wziąć za owo odpowiedzialność ?

Po wypunktowaniu … część pozytywna .. jakkolwiek nie pozbawiona negatywów;) : kambo może pomóc m.in. przy depresji i nie zaprzeczy temu nikt znający mechanizm psychoaktywnego działania trucizny posiadającej sporo oddziałujących na mózg składników .

Może … nie musi .

Za każdym razem będzie dla przyjmującego ją potężnym przeładowaniem systemu nerwowego – kambo zmienia naszą neurochemię .

Jeden z lekarzy , komentując sprawę w tv, powiedział …
„Nie ma czegoś takiego jak oczyszczanie organizmu ….. „.
:))))
Pewna pani pisząca na zamówienie koncernów upiera się , że organizm wcale nie kumuluje toksyn i te „wszystkie naturalne terapie to …….. ” .

Panu doktorowi życzę , by sobie jednak oczyścił:)))) …. och , nie … detoksykował;) i zrobił miejsce na informację , jakich najwyraźniej nabyć nie zdążył. Pani … przypadek nieuleczalny – przynajmniej do czasu , kiedy zachoruje i pierwsza poczołga się w Naturę ….

Jak z tym oczyszczaniem ? Wszak sama mówiłam , że np. „całkowite i agresywne odkwaszanie organizmu” jest przesadą w drugą stronę ( choć „odkwaszanie” delikatne również opisywałam i podtrzymuję tam zawarte treści … ) .

Oczyszczać ? Jak najbardziej . Mądrze . Stopniowo .
Z wyczuciem . Z wprowadzaniem do organizmu substancji możliwie najbardziej naturalnych … powtarzam się ? Uhm… I uprzedzam pytania , jakie pojawią się po tym wpisie .
Jeszcze …niedawno , zaaferowana w dyskusji argumentami Interlokutora , przytaknęłam;) …
„Jedyną formą postu , jaką dopuszczam , jest przymusowy post administracji…. ;))) „…. Dyskusja nie przebiegała w atmosferze medycznej , więc jedynie tym tłumaczę nagłą negację wartości głodzenia …. ( jeżeli zostanie wytknięte …. proszę bardzo :))) …. i oczywiście pozostaję przy dotychczasowym zdaniu : post ( opisywany tu dawno , z zastrzeżeniami , ewentualnymi skutkami ubocznymi etc. ) : jak najbardziej , byle z głową .
I to najprostsza metoda … oczyszczania 🙂 …. Rozumiem wnerwienie służb „zdrowia” – co to za określenie w ogóle , bez „-izmów” , „-acji”, „-logii” , tak zwyczajnie :
„oczyszczenie” , noż to nie może być medycyna;))))))) …

Ale jest .

„Depresyjnym” przypominam o dobroczynnej mocy dziurawca  i wpisach „w temacie” … i docenianiu każdego dnia , który został nam PODAROWANY po to , byśmy  …
podarowali dalej miłość .

………………………….

Ponownie o „Sprawie dla Reportera” . Państwo pytają … Pisałam . W cyklu o szczepionkach potraktowałam i „tężcową” , zresztą nie tylko tam – proszę jedynie o kompleksowe czytanie , a że dużo … no cóż:) ………………..
Pan Profesor Bielecki jak zwykle broni szczepionek ?
Skomentowałabym , ale … o bezwstydzie przedstawicieli „Chemo , Stahl und Strahl ” , było wystarczająco .

Niestety … załapałam się na fragment wypowiedzi Pani Mec. Wentlandt …” … Ten program nie jest po to , żeby wzbudzić strach przed szczepionkami ….. „.
Myślę , że mądrość nie kazała kontynuować .
Mam nadzieję , że wyczucie , co prawym … zwycięży .

Coś szczególnego ? Ojciec oślepłej po „tężcowym”, jak mówił ( tu chodziło o DTP , proszę rozróżniać … ) – szczepieniu dziewczynki powtarzał , co terkotali lekarze : „To nie jest książkowa reakcja , to nie jest książkowy przykład ….. „.
Drogi , medyczny światku …. jakiejkolwiek medycyny …:
książki są … książkami , a Człowiek – Człowiekiem . Odróżniacie ? Tam – papier , kartki , tu – nogi , ręce , głowa … ;)))
A poważniej : żaden Pacjent nie jest „książkowy”.
Tyle , że gdybyście to uznali …. musielibyście też uznać rodzielność SPECJALIZACJI od …. życia .
A na to nie ma co liczyć .

……………………………………………………………………………..

Do Pani „Magdaleny” : czy Pani jest pewną , że powinnam upublicznić tak szczegółowy list ze zdjęciem ?
Doceniam zaufanie oraz szanuję Państwa wolę , jednak czy osobiste detale powinny być udostępnione każdemu ? I tak odpowiem : proszę najpierw kierować się wpisami o boreliozie – prawie wszystko wymienione jest ze sobą powiązane , ale byłabym daleką od pewności , iż faktycznie zidentyfikowano tę grupę … w TAKIM wachlarzu , jakkolwiek zdarzają się … bogatsze .
Proszę przemyśleć m.in. zastosowanie olejku oregano – ew. ciąg dalszy po przybliżeniu przez Państwa ogólnego stanu faktycznego , widzianego na codzień , z dystansem od badań …. Pozdrawiam serdecznie i głowy w górę – tego typu niespodzianki nosi spora część ludzkości , choć wiem , to nie pociesza …

Posted in aktualności | 1 Comment »

Szczepienia , czyli skąd ten pomysł , cz.15.- echo.Oraz przeciwko terrorowi matematyki .

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 24, 2016

Nigdy nie padaj trupem w pobliżu specjalisty .
S. Perelman

Nie jestem tak normalny , na jakiego wyglądam .
W. Allen

🙂

…………………………..

Zaległe programy Pani Jaworowicz obejrzawszy … z ulgą obecność Pana Sklepowicza odnotowuję , z nią zaś Jego komentarze 🙂

Odcinek z historią Ojca walczącego o przyzwoite traktowanie Córki .. kawałek realiów na ekranie . Telewizji zdarza się powiedzieć prawdę , co prowadzi do wniosku niebezpiecznego , iż również hipokryzja posiada swą jaśniejszą stronę 😉 
„Lekarze zachowują się jak bogowie …. ” ? Oczywiście nie .
Wielu MYśLI , że są bogami:)))

Całość serdecznie polecam , jednak mała , złośliwa;) uwaga odnośnie Pana Prof. Bieleckiego , usiłującego rozpaczliwie ratować beznadziejny obraz środowiska w rozmowie z Ojcem Pokrzywdzonej : 
– „Niech pan nie krytykuje tak OIOM-ów … tam umiera wprawdzie 70% przyjętych …. ”
Gdyby nie tragiczne , można by umrzeć ze śmiechu , Panie Profesorze , ale dziękuję , że przedstawił Pan sytuację SOR-ów tak  prawdziwie .

Złożyło się telewizyjnie dzisiaj . Kiedy sobotnią nocką , pod wpływem sugestywnej perswazji;))) pognałam  do Znajomych , myśląc , iż „potrzeba …” … Wkurzyłam się , jak rzadko , widząc Wszystkich w najlepszych humorach … przed telewizorem .
Bo zaproszenie na „Sprawę dla Reportera” rozumiem , ale „Studio Polska” ? Nie miałam racji , a wkurzenie minęło szybciej niż przyszło , TVP bowiem wzniosła się tym razem ponad szablony i umożliwiła uczciwą dyskusję o ZDROWIU Polaków , co należy odnotować wielkim
drukiem , a co wściekliło do erupcji m.in. „gw”.
Można punktować kolejne , nieudane , podtrzymujące chory system chwyty kolejnego rządu , można wytykać podobieństwa do poprzedniego … można ( i trzeba ) natychmiast posprzątać ten …. Ale nie można zaprzeczyć , że PIERWSZY RAZ udostępniono publiczne media w takim wymiarze Ludziom walczącym o istotnie DOBRE zmiany i za ten gest Odpowiedzialnym w TVP chwała .

Już tego dnia przed północą poleciał odzew … „TVP ignoruje Ministerstwo Zdrowia , pozwala omawiać ruchy antyszczepionkowe” :)))))))))))))))))))))))

A co , NIE WOLNO nawet mówić ? Jakie to „ruchy antyszczepionkowe” , wyjaśnili dobitnie Biorący udział w programie Rodzice zmarłych i chorych po szczepieniach dzieci , tu również wyjaśniono owo lata temu , m.in. w cyklu „Szczepienia – skąd ten pomysł” i bardzo podbudowało mnie publiczne przedstawienie słyszanych już powszechnie faktów nt szczepień , przedstawianych na „nhc” i poza nim w czasach , gdy groziło to wyłącznie wyśmianiem , wykluczeniem , wreszcie całkiem realnym niebezpieczeństwem utraty przynajmniej zdrowia . Doczekałam wydostania się prawdy o szczepieniach w mediach państwowych , z prawdopodobnym skutkiem – wzrostem zainteresowania (bez)sensownością wszczepiania trucizn , obywatelską możliwością
stanowienia o swoim organizmie i jest to cudowna , wzruszająca nagroda .

Wiele by do treści w „SP” dodać , ale może niech kontynuują temat Inni – a robią to doskonale , nie mniej jednak pozwolę sobie zauważyć zas…..tałe;))) charakterystyczności  w zachowaniu przedstawicieli systemu opierającego się na bezwzględności i zysku .

Bo znów przykro strasznie , że firmy sponsorowane koncernowo wypowiadały się ustami też kobiet .
I tak , pani ze „stowarzyszenia” „wiedzy” o szczepieniach , wiele mówiąca o wiarygodności i naukowości tejże wiedzy , nie wiedziała nawet , CZYM , JAK i NA CO szczepi własne dziecko … Uśmieszek zbędny .
Druga … że jej „dziecko nie zachorowałoby , gdyby było zaszczepione” – poświęciłam takim tłumaczeniom sporo miejsca .
Z kolei młoda , a już zawzięta osóbka występująca w roli znawczyni materiałów do wakcynacji wykazała się kompletną nieznajomością tak składu , jak działania , nie mówiąc o losach w organizmie …. Może tak dramatycznie obnażona „wiedza” i „wiarygodność” zwolenników szczepień oburzyła komentatorów protestujących przeciwko podobnym programom ?

Panowie z systemu nie lepsi …
Przedstawiciel ministerstwa i „służb” sanitarnych – szkoda gadać , ale czego oczekiwać od zwolennika sterylizacji – czym innym bowiem są zalecenia „sanepidu” wyniszczające zdrową żywność ?
Dlaczego, Panie Ministrze , leżakowanie serów na żytniej słomie we Francji sprawia ( m.in. ono ) , że nie potrzebują konserwantów i smakują wyśmienicie , w Polsce za podobną praktykę „inspekcja” kazałaby zamknąć gospodarstwo , a przynajmniej ukarałaby ? Dlaczego każecie myć zabójczymi chemikaliami pomieszczenia do produkcji jedzenia ? Wiecie , dlaczego … i powodem nie są 
„złe bakterie” . Posunięcia „służb sanitarnych” tego kraju wydają się najzjadliwszą i najagresywniejszą bakterią ? 
Nie zaprzeczę . 

Pan wirusolog ustawicznie , kpiąco-politowująco uśmiechnięty , nawet podczas wypowiedzi Matek , Którym umarły dzieci … nie przyzna , że praktyki naganne , nie przyzna , że jego stan wiedzy nijak nie pokrywa się z faktami …. Drugi , stary i … chciało by się powiedzieć , nie TAK głupi jednak , by gałąź , która funkcjonować w teatrzyku pozwoliła mu , podpiłowywać … mimo wszystko udało się: chucpą , arogancją , niedostrzeganiem informacji poza „jedynymi słusznymi posiadanymi” …:
W historii dziecka pogrążonego w śpiączce pan pediatra dostrzegł ” …szczepienie może wywoływać senność…”.
Współczuję bardzo Rodzicom zdanym na pediatrę nie odróżniającego śpiączki od senności , ale ten sam , bezczelny starzec wypowiada się

„MY LEKARZE , uważamy , że …. „!

Protestuję .

Nie uważam , by prawo nazywania się lekarzem miał ktoś , kto latami nie interesując się kompletnie skutkami tego , co czyni , mienił się lekarzem i obarczał takim obrazem wszystkich medyków .

W dyskursie z Panem Dr Czerniakiem , słusznie zwracającym uwagę ( o czym tu wielokroć , m.in. przy okazji krótkiej notki o cesarskim cięciu ) , by nie pozbawiać dziecka mazi płodowej po urodzeniu , a co nadal stanowi nagminną praktykę w szpitalach , zawzięty starzec rzucił :
„… tę maź płodową , którą pan uważa za bardzo ważny czynnik protekcyjny … ( Pan Dr Czerniak : OCHRONNY …. )  przyp. mój : brawo , Panie Doktorze , uczyć EKSPERTóW języka zrozumiałego ! ) ) z którą
nie polemizuję , bo jest to jakaś myśl …… „.

:))))))))))))))))))))))

„JAKAś MYśL” ???

To mówi pediatra z całożyciowym praktycznie doświadczeniem ? TAKIM ekspertom pozwalacie leczyć dzieci ? Przez całe życie nie zauważył roli płynu , jakim Natura otacza dziecko przychodzące na świat … ?

Nic dziwnego … Ten sam Pan Bystrzak uważa , że szczepionka pneumokokowa to „tylko cukier i białko” , w dalszej zaś rozmowie szczepionka staje się … CUKREM .
„Ten cukier , który został podany dziecku … ” :))))))))))

Ale … stop;) . Pan by się „BARDZO przejął” , gdyby trafiła mu się taka nieprzyjemna historia z pacjentem …
Nie wątpię , BARDZO .

Tak , jak … ( autorstwa j.w. ) „… są działy medycyny naturalnej czy homeopatia , która nie jest obarczona żadnymi działaniami ubocznymi , ale niewątpliwie nie ma żadnych danych , że działa …. ”  . Brawo ;))))))))

Cytować by …. ale po co ?
Zastanawia , jak długo pozwolono zajmować się ludzkim zdrowiem takim osobom w imię prawa i czego jeszcze trzeba , by wreszcie w społeczeństwie pojawił się w szerokiej skali naturalny odruch dbania o siebie i dzieci mądrze , potrzeba zdobywania i weryfikowania informacji na własną rękę , odwaga nabywania wiedzy i wiara w siły dane nam naturalnie .

Wraz z tym programem nastąpił pewien wyłom w systemowym betonie . Ale droga jeszcze daleka . A żeby nie było za cukierkowo … niestety , dopatrzyłam się ( co za nieufność;)))) przemycania treści jak najbardziej systemowych 🙂 , a to w … domaganiu się finansowania skutków działania szczepionek ( wiadomo , że negatywnych ) ze skarbu państwa …. jak i dofinansowywania „służby” zdrowia . 
Chwilę … niby lekarz nie może poświęcić więcej czasu ani zrozumieć pewnych procesów , bo dostał za mało kasy ?

Proszę mi wytłumaczyć , bo nadal nie rozumiem związku .

Czy … wg tej argumentacji … medycznie powinno się robić specjalizację nie tylko z np. neurologii , ale też OSOBNO z ROZUMIENIA powiązań między działaniem specyfików a stanem zdrowia ? I z czasu zależnego od pieniędzy ?  
Chyba faktycznie nie kumam …

… ale tak , jak zakumałam;) : dokładanie kasy do zgniłego , zrakowaciałego systemu oznacza jedynie zubożenie społeczeństwa , niepostrzeżone zwiększenie podatków , przerost i tak przerośniętej administracji i oczywiście nie poprawę zdrowia !

Dawanie kasy ludziom za to , że PRYWATNY  koncern sprzedał im za pośrednictwem przedstawicieli państwowego układu g …. ???

Dlaczego nie odpowiedzialność ( wiem , jest … u nas fikcyjna ) samego producenta i wreszcie , o co wołam od niepamięci , a co podkreślali Zwolennicy Wolności wyboru , zniesienie PRZYMUSU szczepień ?

Dlaczego nie od…. się państwa od obywateli w sprawach , w których go nie potrzebują i nie chcą ?

Nie uniknę wtrącenia polityki .
Jakkolwiek nie cofam zadowolenia z odsunięcia ( niestety , częściowego ) od żłobu POprzedniej ekipy i doszukanych plusów w zamianie miejsc , nie oszczędzę słowa obserwując rozwalanie jednego systemu koszmarnym konstruowaniem drugiego , jakże podobnego .  

Czyszczenie kieszeni Polaków w imię „wzajemnego zrozumienia” i „dobrych zmian” przebrało miarkę i wcale nie widać końca , a większość Ludu … NIC .
Mnożenie stołków ? „Nie ma sprawy” .
Nowe podatki i zadłużanie państwa ? „Nie ma sprawy”.
W edukacji chaos zamiast perspektyw ? „Nie ma sprawy”…

Zdając sobie sprawę z możliwej krytyki i nie upierając przy racji , pozwolę sobie domyślić ( kontynuując ) i sięgając do kolejnych argumentów – nachalnego reklamowania niezbędności matematyki w ilościach morderczych (plus na maturze ) i przerabiania mózgów o tendencjach humanistycznych na RZEKOMO „ścisłe”, sowicie przyprawione reklamami „rozwijających umysł gier”… etc.

Do tej pory nie zauważyłam , by Ktokolwiek owe fakty skojarzył – jeżeli , proszę powiadomić – może wspólnie da się odpór niszczeniu młodych i infekowaniu ich matematyczną KALKULACJą przede wszystkim .

Badania Peterson & Peterson , 1959 , Brown 1958 … Dostępne na m.in. w ww.study.com/brown-peterson-task…

Lata pięćdziesiąte więc , „co ma zamierzchłość do dziś…” . Ma . Ponieważ Petersonowie i Brown przeprowadzili wówczas badania inspirujące nadzorców niewolników , do czego nigdy się nie przyznają :
Uczestnikom polecano nauczyć się sylab na pamięć , ale w tym samym czasie lub krótko po rozdaniu zadań przerywano naukę , dyktując liczby oraz każąc wykonywać na nich matematyczne , proste działania . Następnie eksperymentalne „króliki” miały sobie przypomnieć zapamiętane grupy liter … Jednocześnie obserwowano grupę , której nie przerywano wkuwania liter liczbami …
I ta ostatnia grupa nie miała z pamięcią problemów .
Ważne : w gromadzie , której uwagę zaburzono matematyką , mózg litery usunął maksymalnie po … 18 sekundach .

Zamulenie głów kombinacjami liczbowymi oznacza nie tylko słabszą pamięć społeczeństwa , o co modlą się zapewne sterownicy systemu , ale też ograniczenie zdolności wymowy i komunikacji między ludźmi , w następstwie – kompletne zdanie na system , bo przecież człowiek nie ufający bliźnim , nie umiejący się z nimi skontaktować , nie pamiętający …. stanowi zabawkę w postaci czystej .

„Czekać na efekty” ? Czy efektem nie jest pogardzanie – bo uprzedmiotowianie jest pogardą – wszelką istotą żywą , będące jedną z podstaw medycyny zachodniej ?

Uwaga : nie neguję potrzeby nauczania matematyki w ogóle . Protestuję przeciwko PRZYMUSOWI wpychania jej do głów Ludziom NATURALNIE zainteresowanym …. człowieczeństwem , przyrodą – i jeżeli w przyrodzie również jest matematyka .

 

……………………………………….

Odnośnie różnych akcji medialnych … a matematyki;)
Kiedy zaczęłam pisać o drugim dnie działalności pewnej
„orkiestry” – bo zbieranie kasy w imię „biednych , chorych dzieci” na wzbogacenie przemysłu produkującego sprzęt medyczny nie kojarzy się z charytatywnością , kiedy przypomniałam o potrzebach Ludzi starych , chorujących w warunkach urągających wyobrażeniom o godności – biznesmen rozpoczął zbiórkę również „na seniorów”.

Kiedy skomentowałam „szlachetność” paczek rozdawanych przez wyjątkowo przedsiębiorczego księdza i opowiedziałam , jak wygląda prawdziwa pomoc – a nie jest nią jednorazowe podrzucenie makaronów i cukierków – tego roku pan ksiądz trąbi o „mądrym , bo długofalowym pomaganiu” ….

„Wzruszający” fragment akcji „mądrego pomagania” (radio)
brzmiał : ” ….. i ta matka otworzyła paczkę i woła do dzieci : „Mamy budyń , dzieci , mamy budyń …… ! ” . Pewnie usłyszę „Zimna xxxx….” , ale powiem :
Lepiej ( nie wiem , czy mądrze , przypuszczam , że lepiej ), wedle „zimnej xxxx….” , byłoby nauczyć tę rodzinkę robienia ZDROWEGO budyniu – z dostępnych na wsi , wyciągnięciem rączek do własnego ogródka ( w mieście – dostarczeniem z targu , od rolników wyrzucających
często niesprzedany towar ) , materiałów , a nie , pardon , rzucenie chemikaliów w proszku wielodzietnej rodzinie !  

Z jednej strony , lekko ironizując nad tą niewczesną
„dobrocią” , myślę , że fajnie , jak ktokolwiek poczuje się zaopiekowany i w taki sposób . Z drugiej … brak
akceptacji dla hipokryzji tego rodzaju akcji .
Kościół zawsze dorabiał się na biednych i zawsze w imię biednych . Zawsze też czynił harmider wokół swej
„dobroczynności” . Ale hasełko „koniec ery
dorobkiewiczów”;) budzi nadzieję … bo ja…ko jedna z Wielu – mam znów propozycję – co do której przeczytania w necie oczywiście nie przyzna się publicznie żaden
„dobroczyńca” i „pomysłodawca” …. Panie Ksiądz , proszę przypomnieć sobie po pierwsze , co ksiądz mawiał odnośnie dobrodziejstwa dorabiania się , po drugie – niech Pan Ksiądz zapoczątkuje koniec ery dorobkiewiczostwa od instytucji przez siebie reprezentowanej i odda Ludziom, co Kościół nagrabił – w miarę możliwości i wedle nauk Jezusa – bez fanfar .

Religia jest modnym substytutem wiary .
O. Wilde

Pomaganie …. znowu pod flagami i w pochodach z mediami , pod hasłami …. i to najsmutniejsze : że niewielu potrafi pomagać , żeby pomóc .
TYLKO po to , by pomóc .

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Szczepienia , czyli skąd ten pomysł , cz.15.- echo.Oraz przeciwko terrorowi matematyki . została wyłączona

Prawo wyboru , wolność wyboru … konsekwencje. Oraz słowo o śpiączkach , mocy serc i … gronkowcu po raz kolejny .

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 14, 2016

„Wiedza ludzka zwiększa się z każdym  pogrzebem .”
( stare , autorstwo nie ustalone … może boskie ?… a ile możliwości interpretacji … )

…………………………..

Na „dzień dobry” : ponawianie prób straszenia „ptasią grypą” bardziej męczy niż wnerwia . Co budzi smutny uśmiech , to mądrość:)))) przekonujących o „zagrożeniu” i tak , Pan Krzysztof N. – DYREKTOR:))),
JakiegośTamSanitarnegoInspektoratu  oznajmiający w
„Agrobiznesie” z 8.11.2016 :
„…. dzikie ptaki przemieszczają się w sposób niekontrolowany … ( … ) Te wrony , te kawki ….. ” :))))))))

Wyraźnie podekscytowany własnym odkryciem niemożności SKONTROLOWANIA wolnych wszakże ptaków mówił …. mówił …. mówił ……
Potem zapewne wyda adekwatne do odkryć rozporządzenia,
za które zapłaciMY . Przypominam , że do tej pory nikt nie beknął za m.in. masakrę łabędzi w Toruniu podczas meNdialnej histerii pt. „Ptasia grypa wszędzie” . Może gdyby beknął , przemyślałby zanim otworzy gębę .

……………………………………………………………………………………….

Kto by zeźlił się za teksty dwa poprzednie ( jeden – rozumiem , ale DWA?? )… proszę nie zapominać – to ledwo część rzeczywistości , o czym pamiętam i ja , po drugie … nie może być zawsze miło , bo nie ma takiej opcji , a opisanie pewnych wydarzeń – przytoczenie faktów niecałkiem porażających urodą w kontekście kondycji ludzkiej , czasami przydaje się w nieoczekiwanym zakresie : prowadzi do pytań , wątpliwości , interakcji …. Dopóki umiemy rozmawiać o rzeczach najtrudniejszych , jest dobrze .

Niestety , ta umiejętność zanika ; zdominowana zawziętością , najmojszością racji , nieustępliwością … zachłannością …. W efekcie każdy wykrzyczy , co boli i wraca do siebie , nie konstruując niczego , a rujnując wiele .

W dodatku niesamowita wręcz w nadwiślańskim
zakąciu;) obupłciowa;) zdolność obrażania się – jak słusznie twierdzą Badacze naczelnych – niemęska . Gdybyż tylko;) połowa społeczności dąsała się – pół biedy , ale patrząc na codzienne relacje , choćby i uliczne , fochy cieszą się popularnością . Wystarczy , jeden drugiemu coś nie po myśli warknie – drugi na śmierć i życie zacina się , a czerwony , a ciśnienie w niebiosa pędzi … I potem „jak to się szybko stało … „. TO, czyli zawał . Faktem , ilość żeńskich hormonów w środowisku dawno przekroczyła wszelkie , adoptowane przez organizm męski normy i potężnie wpływa na zachowania mężczyzn , ale nade wszystko … wspólnie musimy próbować jakoś się porozumieć , inaczej skończymy marnie , czyli 
BEZ SENSU .   

Wracając ad rem …

Na dworcu w G. kłóciły się Panie .
Nie , bym podsłuchiwała;) , ale bez nastawiania uszu doszło …
O kolejnych propozycjach rządu sponsorowania CHORóB
( bo nie zdrowia ) , o motywacjach rządu i skutkach w społeczeństwie … Było ciekawie , ale ze względu na ilość słów … jakby to określono w Niemczech ? – o potwornej
„polucji akustycznej”;)) , nie do powtórzenia w całości , jednakże na tyle inspirujące , by troszeczkę podsumować
( a przy okazji zarobić następne baty:))) .

Bo …”rząd daje” . Nie obrażając Czytelników wiedzących doskonale i od zarania:) , że rząd niczego nie daje , bo bierze , a zawsze z naszych kieszeni , lekko polemizowałabym z Panią zachwyconą obietnicami 
„sypnięcia groszem” ( czy któryś z „dających” wie , ile naprawdę kosztuje opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem , JAK niepełnosprawnym … ? ) na …. wg obiecujących – zachętę do urodzenia dziecka z , m.in. poważnymi wadami ?
Politycy sięgają w bezwstydzie coraz głębiej – zażądają słonej zapłaty .

„Dali” 500+”? Za posłuszeństwo w najdrobniejszych zarządzeniach dotyczących dzieci , w tym szczepionek . KTO PŁACI , WYMAGA .

Ale Kobiety nie demonstrują w obronie swojej godności i od…..a ( odczepienia:)) łap państwa od sypialni , maszerują w imię aborcji … Kto ( R. Ardrey , dziennikarz – demagog. 
Na podstawie oględzin paru kości czaszki australopiteka wywiódł , iż pochodzimy od małp-killerów:)) powiedział , że nie jesteśmy z pewnością upadłymi aniołami , ale wspięliśmy się dość wysoko jako małpy , miałby słuszność … gdybyśmy rzeczywiście od nich pochodzili ( w co ośmielam się wątpić od czasu zapoznania z ową , iście karkołomną dla każdego uczciwego prymatologa , teorią , czyli od dziecka ) .
Nie człekokształtne więc ( chociaż oglądając posiedzenia sejmu ….. Szympansy zapewne stanowią bliską rodzinę większości mówców … bonobo – mniejszości:))) , a … jak bardzo ludzie ?  

Jakich istot trzeba , by powiedzieć  …
„Dostaniesz parę groszy jak urodzisz chore…” – i ona urodzi ?
Bo takie podejście wydaje się co najmniej zniewagą Adresatek i zdumiona obserwuję reakcje potencjalnie dopuszczających możliwość decydowania o narodzinach pod wpływem …. sugestii polityków . A w głowie niejednego ( niejednej ) lęgnie się niestety , o czym inni
„niejedni” ani wyobrazić by sobie nie umieli …

MeRdia zamulają Naród kłótniami o sprawach NAJNORMALNIEJSZYCH dla np. małp – makaków , bonobo – te bowiem mają W ZWYCZAJU opiekować się niepełnosprawnymi członkami stada – nie ważne , kalectwo nabyte czy wrodzone . Nawiasem , u nas latami kwestia Niepełnosprawnych ( zwanych umownie , nieraz pisałam o sprawnościach „Niepełnosprawnych” , jakich mogliby pozazdrościć „Pełnosprawni” ) była delikatnie mówiąc – lekko niedostrzeganą .
ALE – jeżeli pojawia się okazja zrobienia PR-u i zbicia kasy
( nieporównanie więcej od sum , jakie trafią do Właściwych , wyda się na sitwę obsługującą „program” ) – nie oszukujmy się , prawdziwa pomoc jest cicha i nie urągająca godności Drugiego – wówczas chucpiarze nie zawahają się wywlec na sztandary Chorych/Uważanych za Chorych . 

Kto oburzy się na powyższe … Proszę prześledzić najpierw , jaki udział w narodzinach dzieci z ciężkimi wadami ma oddziaływanie przemysłowych trucizn , stres matek wywołany niepewnością położenia , odżywianie toksycznymi odpadami , infekcje , efekty szczepionek … potem zastanowić , ile kosztowałoby odszkodowanie za ww. , porównać z „prezencikiem” rządu i …. jeżeli rząd tak łaskaw i tak bardzo dba o kobiety oraz dzieci …
DLACZEGO nie zacznie pracować nad jakością egzystencji obywateli we właściwym tego słowa znaczeniu ?
O dobre pożywienie , prawdziwą edukację , stabilną sytuację gospodarczą , w której pracę można sobie stworzyć samemu bez obciążania kosztami całej rodziny … 

Nie zadba o zdrowe podłoże . Nie zadba , bo z koszmaru żyje – gdyby wszystko było poukładane , prawo jasne , leki powszechnie dostępne , tanie i o działaniu 
naprawczym , nie – trującym , dary Ziemi z nieskażonych pól , godziwe warunki mieszkaniowe …. jak można byłoby wcisnąć ludowi wszelkie „niebezpieczeństwa” , przed którymi „ochroni” ich rząd , oczywiście za odpowiednią sumkę ?

Z ogromną przykrością tym razem zarejestrowałam wypowiedź Pani Mec. Wentlandt ( Sprawa dla Reportera ) , Kobiety mądrej i prawej :
„Nie narzekajmy tak na ten czy ów system , bo w każdym znajdą się dobrzy ludzie ….. „.
Pani Mecenas … Znając ogrom spraw Skrzywdzonych przez system ( też tworzą go ludzie ! ) , takie słowa ?
Mam nadzieję , po prostu wyrwało się … przejęzyczenie .
Fakt , iż wszędzie dobrzy znajdą się – sam w sobie cudowny , ale ileż czasu mogliby poświęcić Innym lub nawet sobie , gdyby nie musieli się zajmować absurdalnymi sytuacjami , spiętrzonymi w piekło właśnie przez system ? A ile zdrowia kosztuje ów właśnie system ?
Ile łez … kalectw …. niepotrzebnych i przedwczesnych śmierci ? …

Zgodzę się jednak : „nie narzekajmy”, zmieńmy go wreszcie ! Inaczej zyliony adwokatów będzie mogło się paść cudzą krzywdą zyliony lat , zyliony psychologów udawać , że leczą chorą psyche zbierając dla systemu najintymniejsze informacje o Ludziach , Którzy im zaufali , zyliony fundacji tłuc kasę na „zbiórkach na bidę i chorobę” a zyliony ofiar systemu nadal popełniać samobójstwa/morderstwa z poczucia znalezienia się w pułapce bez wyjścia .

A propos fundacji : żal , że z programu zniknął ( oby na chwilkę ) Pan Sklepowicz , Który odważył się powiedzieć coś o prawdziwej naturze większości ( niestety ) fundacji : „To nie są żadne fundacje , to firmy , one normalnie zarabiają…”

Przy okazji : jedną z niewielu uczciwych – autentycznych fundacji – ciągle jawi się założona przez Panią S. Szyłogalis , poświęcającej życie Zwierzętom bez reszty … i Pani Scarlett wyrazy szacunku niniejszym składam .

…………………………………….

O śpiączce słówko , gdyż Ludzie „śpiącymi” opiekujący się często w niemoc jakąś popadają , a wołania o organy w powrocie niepomocne .

Gdyby najważniejsze przekazać chcieć … niby wspominałam w tekstach o transplantacji , podkreślę –  cały czas potwierdza się owo :
Człowiek w śpiączce „słyszy” i czuje energię , myśli dążące ku Niemu , czasami … odbiera je z bardzo daleka .
I czasami pamięta po wybudzeniu .

Dobrze , kiedy ma wokół siebie kochających czy chociażby życzliwych … Kojarzy się historia , kiedy pani , stojąc
przy łóżku męża , rozważała przydatność jego organów do celów transplantacyjnych . Pan przeżył – acz nie bez komplikacji –  i wychodząc ze szpitala , udał się wprost do adwokata z zamiarem rozwodu . Pani się zdziwiła … zresztą już miała pewne plany … nowe plany , ale „żeby on pierwszy ?” „On pierwszy” . 
Bo „słysząc” w śpiączce , jak szybko i łatwo z niego rezygnuje , zrozumiał … sporo .

A żeby sprawiedliwie wobec Kobiet … Jakże późno zwykle opuszczają mężów – okrutników , jak głęboko
wdrukowaną w Nie świadomość ofiary … czy nie przypadkiem nieraz zachowaniem Ich matek ?

„Lalkę” przytoczę , ponieważ nic na aktualności obserwacje PanaPrusowe nie straciwszy …
Głupiutkie są te panny – zaczęła po chwili prezesowa . – Im się zdaje , jak złapie która bogatego męża a poza nim przystojnego kochanka , już wypełni sobie życie … Głupiutkie . Ani wiedzą , że wnet sprzykrzy się stary mąż i pusty kochanek i że prędzej czy później każda zechce poznać prawdziwego człowieka . A jeżeli się taki trafi , na jej nieszczęście , co ona mu da ? Czy wdzięki , które sprzedała , czy serce zszargane z takimi oto Starskimi ? I pomyśleć , że prawie każda z nich musi przejść podobną szkołę , zanim pozna ludzi . Przedtem , choćby jej się trafił najszlachetniejszy , nie oceni go . Wybiera starego bogacza albo śmiałego hultaja , w ich towarzystwie zmarnuje życie , a dopiero kiedy chce się odrodzić … Zwykle za późno i na próżno …. ” P. Prezesowa Zasławska .

„Lalkę” zamordowano wciągnięciem na listę lektur , w dodatku dopiero w II klasie liceum zamiast … o wiele wcześniej , kiedy byłaby szansa , że młodzież „łyknie” . W dodatku cóż po „liście lektur” , jeżeli i tak dzieciaki korzystają z bryków ? …I cóż po czytaniu całości , jeżeli panie polonistki przeważnie zwrócą uwagę na „budowę zdań” , „wartość historyczną” , „styl Bolesława Prusa”….  a nie na mądrość życiową w niej zawartą … Dalej więc będą „lalki” i dalej „Starscy” i dalej łobuz przed Człowiekiem Przyzwoitym pierwszeństwo w oczach damskich zyska … Omawiając książkę z pewną 12-latką
usłyszałam : 
„Izabela podle oszukała Wokulskiego , ale nie powinna za niego wychodzić – wdzięczność to nie miłość , i tak by byli nieszczęśliwi ….” . 
I w tym wieku można wyciągać dojrzałe wnioski , i szczęśliwie są Matki , dzięki Którym także dziś Pani Prezesowa;) mogłaby powiedzieć „PRAWIE każda…. „. 
Tymczasem część Pań – ponoć dorosłych – zaskoczona , że małżeństwo „z rozsądku” nie wytrzymało próby czasu …
Z wdzięczności , to można zaoferować przyjaźń . Owszem , panowie często mają problem z akceptacją „tylko przyjaźni” , ale nieuczciwość oceny relacji nikomu nie wyjdzie na dobre .

„Człowiek Przyzwoity…. ” ?

Jeżeli  uczciwości uczuć nie nauczą się dzieciaki w domu … i nie w szkole – nic dziwnego , że związki rozpadać się będą coraz szybciej  .

Jeżeli rozmienianie się na drobne , udzielanie się – by nie określić inaczej – każdemu „ewentualnemu kandydatowi” – jest normą , normą stanie się też rozchwianie emocjonalne/zdrowotne/życiowe .

Prawdą , że życie chwilą i tę chwilę należałoby przeżyć jak najpiękniej …  Zachłanność i szybkość próbowania wszelkiego rodzaju „ciasteczek” , skupiając uwagę na popędzie paradoksalnie eliminuje możliwości dogłębniejszego poznawania różnorodnych obszarów tego świata , a kiedy nadchodzi refleksja … świadomość istnienia „czegoś poza” , świadomość wartości związku z drugą – kochaną osobą …. jednostka wypełniona jak lep na muchy pamięcią związków … nie jest w stanie ani uczucia docenić ani się w nim odnaleźć .

Nie musimy rozumieć uczuć . Nie wiem nawet , czy możliwym „rozumienie” miłości – ona wszak tłumaczy wszystko:) … Wiem , że uczciwość wobec własnego i cudzego serca jest fundamentem spokoju sumienia , duszy , jednym z najważniejszych czynników zachowania 
zdrowia i … częścią dobrego życia .

Mając nadzieję , iż choć trochę odpowiedziałam na pytania co do których nie wiem , dlaczego zostały skierowane tutaj , ale dziękuję . Wróćmy jeszcze do śpiączek , a raczej stanu po wybudzeniu , ponieważ większość Pacjentów hospitalizowanych walczy z rozmaitymi infekcjami -powtórnie o gronkowcach ( Zainteresowanym przypominam wcześniejsze wpisy „na temat” ) „i spółce” , medycyna szkolna wydaje się bowiem permanentnie głucha na publikacje informujące tak o zagrożeniach wynikających z praktyk szpitalnych , jak i remediach naturalnych .

Do arsenału środków wspomagających wydobycie się z najgorszych zakażeń nabytych w „oazach zdrowia”;) dołączmy Castanea sativa – kasztan jadalny ( nie do pomylenia z Aesculus hippocastanum – kasztanowcem zwyczajnym ), wspominany na „nhc” dawno , a skrótem jedynie , co niniejszym uzupełnić pragnę , gdyż …

… drzewko to od średniowiecza – wedle kronik , a zapewne wcześniej – do XIX w. jedno z głównych dostarczycieli żywności , dzisiaj powolutku propagowane , wciąż za mało , acz we Francji stołów nie opuściło 🙂 – czy mąka , czy cała ,
pyszna , pieczona zawartość łupinek:)

Ziarna mają właściwości odbudowujące , szczególnie pożyteczne w zimie – wzmacniają tkankę łączną , działają rozkurczająco przy damskich dolegliwościach okresowych , ogrzewają , wzmacniają , a co jakoś niespecjalnie reklamowane:) – pomagają eliminować skutki napromieniowania .

Ostatnio , na fali mody kuchennej kasztany przedostały się do mediów …. niestety , w ciemnościach utknęła ich być może ważniejsza od odżywczych nasion część :
liście .

Bild der Wissenschaft , 21.08.2015., PLOS ONE itp. podają dane potwierdzające możliwość zastosowania liści kasztana jadalnego w leczeniu zakażeń m.in. Staphylococcus aureus , mianowicie ustalono , iż uniemożliwiają bakteriom produkcję toksyn uszkadzających tkanki , szczególnie w przypadku MRSA , a nie czynią krzywdy naturalnie występującym w organizmie .

Idąc tropem badań Uni Emory/Atlanta dochodzimy do wyników wcześniejszych – biologów molekularnych , genetyków i in. twierdzących ( słusznie ) , iż jesteśmy w stanie zaprogramować nasze komórki na zdrowie i nie musimy poddawać się nawet najgorszym zakażeniom …

NIESTETY , liście Castanea sativa zostały ocenione negatywnie ( 1987 ) przez osławioną Komisję E .
Czyli … dotychczasowe zastosowanie liści drzewa znanego przez ludzkość od wieków , przydatnych m.in. w chorobach dróg oddechowych , problemach z opuchniętymi nogami , biegunkach nawet … okazało się nie do przyjęcia przez urzędy , które finansujemy ?

I nie można na opakowaniu liści napisać , jak pisano sto lat temu :
„2 łyżeczki liści zalać szklanką zimnej wody , zagotować , dziennie pić dwie filiżanki „…. ?

Za to można bezkarnie zarażać Ludzi szczepami antybiotykoopornych gronkowców ?

Biznes z polityką robią wszystko , by odciągać uwagę społeczeństwa od Najważniejszego – od machinacji sprowadzających nas do ostatniego , niewolniczego szczebla . Nadal od nas zależy , czy uznamy wspólnotę w dążeniu do zachowania godności suwerennego Człowieka , czy poddamy się szybciej niż jakiekolwiek dzikie zwierzę , skuszone kawałkiem ochłapu …. JESZCZE od nas zależy .

 

……………………….
P.S. Proszę się nie obrażać , że nie odpisuję Wszystkim -mam na myśli Tych , Którzy wiele odpowiedzi już otrzymali : wszak pragnę , żeby Człowiek z tego co widzi , korzystał , a mądrość swą ćwiczył i dalej poszukiwał na polach wszelakich , instynktowi ufając – ja za rękę prowadzić ani chcę ani mogę , a Potrzebujących pierwszej wskazówki chociażby … mnogość bezkresna . Pozdrawiam ciepło , serdecznie i … „…. A saint is someone who has achieved a remote human possibility. It’s impossible to say what that possibility is . I think it has something to do with the energy of love ….. „ś.p. Pan Leonard Cohen … i energii miłości Państwu życzę .

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Prawo wyboru , wolność wyboru … konsekwencje. Oraz słowo o śpiączkach , mocy serc i … gronkowcu po raz kolejny . została wyłączona

Ani puch marny , ani wietrzna istota;) I o wątrobie ciąg nieskończony ..

Posted by natural health consulting w dniu Październik 27, 2016

Pod warunkiem , że pacjent nie jest martwy , zawsze można pogorszyć jego stan , jeżeli się wystarczająco postarać …
F. Vertosick , Pan Neurochirurg

…………………………………..

Kobiety …:) Najpierw , czego NIE napisałam , a
„przeczytały” niektóre Panie : nigdy i nigdzie nie oznajmiłam , jakoby
„wśród Polek dominowała zachłanność” – ponieważ tak nie jest i dopisywanie „czegoniema” … nieładnie .
Nawiasem mówiąc , najzachłanniejszymi napotkanymi egzmeplarzami płci własnej okazały się Afrykanki i .. Niemki:)) . A Polkom wytknęłam , gdyż obserwuję ciągoty , o jakich wcześniej myślałam , że występują u Nich bardzo rzadko . I ponieważ nie pasują : do słowiańskości , zwykłej Polkom serdeczności , otwartości … Może i dlatego , bo bardzo nie chcę , żeby się nasze Panie … zunifikowały ? Może na czas „wytknięte” , przyhamować pozwoli ?

Postawa „należy mi się ,  bom kobietą ” … przepraszam , do mnie nie przemawia . Jej przykład mieliśmy dziś w Poznaniu : matka z trojgiem dzieci władowała się samochodem pod tramwaj , bo „ona się śpieszy” . A że nie miała pierwszeństwa ? Przecież ONA MA ZAWSZE PIERWSZEńSTWO ! Ano nie zawsze . I nie zawsze na postawę „JA , JA , JA ! ” nadjedzie tylko tramwaj .
 

A .. „najpazerniejsza istota generalnie z obserwacji…” ? 
Ewangelicki pastor – Niemiec . Ex aequo – katolicki ksiądz – Niemiec . 
Więc jednak faceci;) … „Polaków przechwaliłam” ???
Jedna z Pań mężem Włochem pochwaliwszy się ( rok po ślubie :)))) napisała , jakoby po temu Włocha „wzięła”;)) , iże „Polacy kompletnie nie to jak pani pisze”, a „Włosi szarmanccy i czuli i …” Pani … Pani Małżonko Włocha – nie przeczę , mogła Pani trafić solidny włoski wyjątek:)), nawet dodam , że romantyczni a uparci w zabiegach po grób prawie … I O TO właśnie : Włosi to najbardziej zaborcze i zazdrosne , szowinistyczne samce na świecie : kobieta ma być ICH w całej , pardon , rozciągłości:))) , finito . A jak nie … może małżonek znajomych w policji ma , niech opowiedzą , ile jest  morderstw „nieposłusznych” kobiet we Włoszech . CICHYCH morderstw .
Spojrzała na innego ? Spóźniła się godzinę ? Wyszła nie wiadomo gdzie ? Chce pracować POZA domem ? Wygląda tak dobrze , że nie da się przejść z nią ulicą bez znoszenia setek samczych zerkań ? Niech siedzi w domu , a jak nie , kula w główkę i kobiety nie ma , bo „ona ma być JEGO jak rzecz” .
Polak ? Znam dość par , w których facet do rany przyłóż ,
pani za to wydaje się wiecznie badać , jak daleko – pardon – posunąć w działaniach dyktatorskich może się , de facto kastrując partnera stopniowo i skutecznie . Przeszkodą okiem pani może okazać się choćby „nie okazywanie uczuć przy ludziach”:))) Ale w domu okazuje ?
„No taaaak” .
A potem dziwi się ( pani ) , że „on taki nerwowy zrobił się jakiś , z domu ucieka , gadać nie chce , może kogoś ma …. ” . NIC DZIWNEGO , święty by nie wytrzymał .

„Czyją stronę trzymam ? ” – pytanie padło . Dobrych relacji . Wzajemnych , damsko-męskich . Stronę spokoju i zaufania , dbania o kogoś , kogo się ponoć kocha , rozumienia , że ten ktoś potrzebuje przestrzeni dla siebie ,
wyrażenia swojej indywidualności , akceptacji …. stronę odpowiedzialności za słowo , szczególnie to wyrażające uczucia … których w rzeczywistości żadnym językiem wyrazić się nie da , jak pozostawił ś.p. Pan Ksiądz Twardowski :

… dlaczego nie pisze się tak jak się kocha ,
nie pisze się tak jak się cierpi
nie pisze się tak jak się milczy
pisze się trochę tak jak nie jest …..

Te słowa wpadły w ręce w chwili poszukiwania … brokułów na targu ( ogródkowe zjadły sarny, na zdrowie 🙂 ). Pani od straganu książeczkę miała … niestety , jako przekładkę między skrzynkami …(” syn ze śmietnika o tam wyciągnął , bierz jak chcesz…” ) . To było najprawdziwsze pożywienie z całego rynku .

Odetchnęłyśmy od siebie wzajem , parę mruków;) poleciało , czas na …

Marsze czarne … a w nich „aborcja na żądanie” . I , nie odwołując czegokolwiek , co w temacie wypowiedzianym zostało , przekornie :
kto hasło wymyślił i dlaczego już w niedzielę 24.10 panie publicznie przed kamerami od niego odżegnywały się ?

Nie powiem , że myślenie – nie tylko na żądanie – takoż przydałoby się , nie powtórzę , że rząd łap do bielizny wkładać nie powinien , ale i maszerujących pochwalić 
trudno . Jedna z pań podpisujących się za „aborcją na żądanie” udzieliła mikrowywiadu tvn-owi:
„…. bo byłam z mężczyzną z którym miałam dziecko i on mnie bił i przez nie strasznie cierpiałam …… „.

Chwileczkę … Pani była z panem – ok . Ktoś zmuszał ?
Pani zaszła z panem . Ktoś ją do tego zmuszał ???
Pani cierpiała przez …. DZIECKO ? Bo wypowiedzi słuchałam dwa razy : „przez nie”.  Droga pani … sorry , nie „przez NIE”, ale przez Paniną głupotę – dziecko się na świat nie prosiło , powołała je PANI wraz z facetem , którego Pani nienawidzi !

Dyskutować o podobnych wypowiedziach maszerujących „myślimy , czujemy , decydujemy …” – z dwoma pierwszymi hasłami w kontekście „aborcja na żądanie” ) ośmieliłabym się dyskutować …. ) wiele by … ale po co . Jedno się politykom udało : babska rzeczpospolita podzieloną , jak na wojnie .

Póki , Drogie Panie , o wolność generalnie ubiegać się nie będziecie , póki najspokojniej podwyżki podatków ( szykują się ! ) , ubezpieczeń samochodowych , mnożenie administracyjnych stołków , umowy CETA-podobne itd. cierpliwie przemilkiwać będziecie – dotąd grupa cwaniaków zrobi z Wami , co zechce , wiedząc , że najbardziej zajmuje Was Wasza … pardon , fizjologia .

Tymczasem fizjologia jedynie częścią wymykającą się spod kontroli Jednostki i zajmowanie się nią wyłącznie pozwala przeforsować biznesowi wszystko , czego zajęte aborcją nie zauważycie .

O „CETA” powiedziane dawno i dosyć , żeby teraz jedynie patrzeć , w jakim stopniu Polacy wreszcie ruszą d… i wesprą Walonię ( w chwili , gdy piszę , za późno: sprzedali się … ) , a na podwórku własnym chociażby walnie:) skomentują ( demówką , czemu nie ? ) politykę dawania kasy ( z brukselskiej , czyli polskiej kieszeni ) kasy Rolnikom za … kupowanie „kwalifikowanych” nasion .
Wysiewanie własnego materiału nie jest wg polityki EU godnym nagrody , a wręcz potępienia . Nagradza się podporządkowywanie żądaniom koncernów . Sorry : hamulec w podpisaniu „CETY” nic Polsce nie da , jeżeli Rolnicy nadal będą sięgać po ZDRADZIECKą kasę nie zdając sobie prawdopodobnie sprawy , że za tę chciwość zapłacą jeszcze podczas żywota ….

………………..

Wprawdzie Montaigne utrzymywał , że „…. żadnemu lekarzowi nie sprawia przyjemności zdrowie pacjenta , nawet zdrowie jego przyjaciół .” , ale spróbujmy o tym zapomnieć;))) i skupmy się na … życiu , bo jego piękniejsze strony sprawiają niejeden cud i pozwalają doświadczyć radości – leku , w swej najwartościowszej postaci sporządzonego z najwspanialszego , nigdy nie uznanego przez evidence based medicine „materiału” – Czyjejś Obecności ….  

O BigPharmie , BigChemii – w sumie jedno , kryminał prząść by , ale tych stanowczo za wiele , a wszystkie podobne do siebie , życie zaś ciekawszym o milę , a że święto cmentarne blisko i zjazdy rodzinne i wspominania …
a czasami samotne-przez-świateł-zniczowych-snucia-się …
O złościach . O tym , czego za dużo , co egzystencję popsuć umie niemożliwie , a wątroba ( p.odcinki nt.) pierwsza „przetrawić” musi …

Nie proponuję szaleńczych maratonów w błocie i udawania , że sport załatwi problemy z gniewem .
Na pewno kontakt bosych stóp z ziemią pozwoli „spłukać” trochę ładunków , płacz ( w umiarze ) odciąży brzuch , 
uspokoi , na pewno też kontakt z kochającą i kochaną Osobą uzdrowi niejednego ….

Ale zostaje nam jeszcze coś bardzo ważnego : zdrowa baza , czyli m.in. silna wątroba .

Przyzwyczajonych do dygresji:) nie zdziwi wycieczka w stronę onkologii – czy na darmo , zaraz ocenicie …

15.01.2015 , Vol 566 Archives of Biochemistry and Biophysics : „Monoterpene (-)- citronellal effects on hepatocarcinoma cells ….. ” . Uni Ruhr /Bonn ( m.in.) 
wybadał:) , że receptory węchu mają istotne znaczenie przy terapii raka wątroby . Monoterpen citronellal okazał się świetnym do identyfikacji oraz leczenia zrakowaciałych komórek :
„… redukował proliferację komórek przy hepatocelularnej progresji” , na polski;) – zatrzymywał rozwój raka .
Dalej : „… receptor węchu OR1A2 w komórkach wątroby jest decydujący i odpowiedzialnym za reakcję komórek – jeżeli zabierzemy im możliwość tworzenia tych receptorów , nie reagują na terpeny …” . Dowód na znaczenie czynników węchu poza nosem ?

Hindusi nie potrzebowali dowodów , by leczyć – nie bojąc się tego terminu – zapachami najróżniejsze zaburzenia , ale
wg pozwoleństwa kapłanów medycyny szkolnej …
„badania budzą nadzieje rozwinięcia nowych leków dla tej terapii bez ciężkich skutków ubocznych” .
Dr Chen : „Cytryna jest idealna przy zmęczeniu , bólach głowy , depresji , bólach mięśni , zaburzeniach żołądka … „.

Przybierają na sile próby zawłaszczenia przez biznes uznanych i efektywnych metod leczenia , propagowanych do tej pory przez ludzi , dla których czyjeś zdrowie jest ważniejsze od finansów …

W którejś publikacji pani uprawiającej od lat niszczenie homeopatii – i wszelkich innych , nieznanych jej kompletnie , a skutecznych metod naturalnych – publikacji typu „dostrzegamy , że dalsze upieranie się jedynie przy sztucznych pigułach nie ma sensu , gdyż pacjenci się od nas odwracają i czas zarabiać też na tym , czego chcą , ale na naszych warunkach ” …. pani owa pragnie … „gdybyśmy przyznali , że umysł rzeczywiście ma wpływ na nasze zdrowie , to udałoby się nam się wyrwać go ze szponów pseudonauki ? ….” . Nie tylko umysł : wszelkie , wartościowe terapie , a „pseudonauką” … Tu zachwycająca logika pani Amerykanki mieniącej się z lubością NAUKOWCEM …  – „pseudonauką” nazywa obszary , które zachowały , kontynuowały i często wzbogaciły  
wszelkie najskuteczniejsze terapie … Jeżeli „pseudonauka” , to czego Pani tam szuka , Pani naukOWCO ?

Powtórzę do znudzenia: nie chodzi o nic innego , jak właśnie „wyrwać , opatentować , sprzedać drożej co się da , czego nie – ugłosić , że „niebezpieczne” i zabronić .  

Usidlenie nasion niestety ma z medycyną więcej wspólnego aniżeli Niektórzy chcą przypuszczać . Wszelkie , dobroczynne zioła są brane na warsztat i „ulepszane” , po czym wprowadzane w środowisko w celu wyparcia pierwotnych , LECZNICZYCH , DOSKONAŁYCH postaci .

Co się wyprawia ze „zwykłym” rumiankiem , szkoda gadać , tymczasem … dołożę Greków – ich rozprawy znajdziecie z kolei np. na
w ww.eurpub.oxforjournals.org/04.04.2015 – Rhiza , Linos , Petralias i in., „The effect of Greek herbal tea ….”.

Jako , że wiele o kobietach było , coś dla ( nie tylko kobiecej ) tarczycy :
rumianek bowiem w studiach greckich – to nie żart – zapobiega rakowi tarczycy . W badaniach , więc co drugi specjalista przyczepi się;) … Będzie miał rację , że się przyczepi , nie będzie miał , jeśli wpływ rumianku na dobrostan tarczycy zaneguje , gdyż to niewinne ziółko wspaniale kurczy tumory ( p. wpis o tumorach , guzach , nowotworach a postaciach cancer … ) :
w ww.cancernetwork.com/thyroid cancer/chamomille ….
Grecy wreszcie zauważyli , że 2-7 filiżanek naparu rumianku dziennie o 70% może zmniejszyć ryzyko raka tarczycy . Faktycznie , ilość diagnoz r.t. w Grecji to 1, 6 na
100.000 , w USA 13, 2 na 100.000 a w Europie 5, 2 .

Pomijając słoneczko , lazur wód … Greczynki piją rumianek na potęgę i to dało instytutom do myślenia , czego naszym klinikom również życzę …. 

a Wszystkim słoneczka jesiennego 🙂

P.S. Do medialnych wzruszeń;) dołączam …
„… Jak wynika z badań , wiedza konsumentów na temat szkodliwych tłuszczów trans jest coraz większa , (Bruksela ) postanowiła więc wprowadzić ograniczenia produkcji tych tłuszczów …. „( TVP Info ).
A … kolejne stosy papierów za naszą kasę tylko po to , żeby ograniczać USTAWOWO coś , co w ogóle nie powinno było się dostać na stół , żeby zasługa przypadła „unii” ??? I żeby producenci wymyślali , jak …ukryć zawartość „tłuszczów trans” w towarze zamiast pójść „z torbami” , bo Ludzie nie kupią ? Najweselsze: „… konsumenci wiedzą , więc ….. ” . Gdyby NIE wiedzieli ? …..

 

 

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Ani puch marny , ani wietrzna istota;) I o wątrobie ciąg nieskończony .. została wyłączona

Korzyść nie musi być biznesem .Oraz: w mętnej wodzie wyznań służb sanitarnych … Chlamydie.

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 23, 2016

Nie możemy klękać , nie możemy maszerować , nie możemy śpiewać (…) , wyjdźcie i powiedzcie nam , co możemy … Uczestnik manifestacji przeciwko państwowej przemocy , bezkarności służb , Charlotte , USA .

W Polsce możemy jeszcze klękać ( to na pewno:))) , maszerować , śpiewać … Jeszcze możemy …
Czy naprawdę chcemy etapu , w którym wyjdziemy z prośbą „powiedzcie nam , co możemy … ” ?  

Najbardziej przerażające słowa w jęz. angielskim brzmią : „Jestem z rządu i przybyłem tu , by wam pomóc „. Ronald Reagan

…………………………………………………………………………………………….

Panie Pielęgniarki nie mogą dogadać się z politekipą ?  Nihil novi . A że Pan Min. Radziwiłł nie może skomunikować się;) z Pielęgniarkami , też żadna nowina , choć nie czuję satysfakcji z „a nie mówiłam ?” 😉
A propos jednakże płac lekarzy , obstawiania przez nich ca. 4 funkcji ( szpital państwowy , klinika prywatna , uczelnia , gabinet prywatny …) , żałości , „nędzy” i „głodu”;))) oraz miliona pretensji do państwa i „gróźb” ucieczek za granicę … jedno pytanie : kto Wam opłacił studia medyczne w Polsce ? Nie państwo ?  Propozycja : zwróćcie najpierw państwu polskiemu kasę za studia , potem żądajcie albo droga wolna , pacjenci przeżyją i bez Was – na pewno zdrowiej .

… Nie przeżył Pan wywieziony jak worek ze szpitala w Radomiu , rękoma ochrony . Nie wiedzieli , co robią ?
Dla kogo gadki o „samowolnym zachowaniu ochroniarzy” ? Pan Bezdomny zmarł w opuszczonej budowli nieopodal szpitala ( ? umieralni ? ) .
Gdzieś zza grobu załkał duch lekarskiej etyki …..

Nasunęło się skojarzenie z Chinami .
Zachodni misjonarze przywlekają pierw swoją kulturę … swoje interesy … w logicznym następstwie „fundacje” – np. Rockefellera – tworzą sieć szpitali … pudełka Pandory rozsypują się po całej Azji , tradycyjna medycyna zostaje ośmieszona , upokorzona , okazuje się „zabobonem” …. Biznes Białego Człowieka monopolizuje słuszność informacji , naukę …. Biedni umierają cicho i nie umieją już sobie pomóc , bo wiedzę zepchnięto w podziemia … Szczęśliwie Chiny się do końca nie dały , ale ….

……………………………………………………… 

Pisząc o fuzji Monsan*o i Baye*a , wyjątkowo bałam się o jej skutki . Ale ROLNICY na całym świecie ( jakoś mało w Polsce ) , właściwie rozumiejący ekologię Zwolennicy wolnego odżywiania oraz co mądrzejsi , mniejsi Agrobiznesmeni wzniecili bunt :na razie udany , ostatni weekend Niemcy ( m.in. Berlin ) , Szwecja … protesty wypełniające miasta , Bruksela … Tak samo przeciwko TIPP-owi .
U nas … opór przed budową ferm :
Warmia/ Rybno , tuczarni ( cały kraj ) …. Ferma na 700 lub 900 hektarach brzmi poważnie , acz wiadomo , całej powierzchni:) nie zajmie …. „tylko skazi” . 
Przekornie tym razem spytam , czy Protestujący jedzą mięso i jaja ?
Jedzą . „Smrodu hodowli” nie chcą . Przemysłowe mięcho i jaja już tak . Drodzy Ludzie … o ile świetnie Was rozumiem w kwestii „niesąsiadowaniaztrupiarnią” , o tyle nie rozumiem protestu przeciwko jedynie lokalizacji , a nie rozumiem , bo …
I TAK ZJECIE TEN FETOR , tyle , że hodowany gdzie indziej . Może by … od rezygnacji z masowej hodowli zacząć ? Wydajecie się też nie dostrzegać tła aktywności inwestorów : „Chcą zarabiać i musicie ich rozumieć jako ludzie prowadzący własne firmy” ?
Dlaczego żadne z Was nie podniesie kwestii opłacalności tychże ferm ? Przecież , podobno są NIEopłacalne , bo za duża produkcja … Dlaczego nie zanegujecie przydatności inwestycji ? Wykorzystania środków unijnych , czyli państwowych , z WASZEJ kieszeni , do budowy czegoś , co za chwilę trzeba będzie zamknąć ? Walczycie z demonami kijkiem , a żeby je przegonić ( co najmniej ) , należy zamknąć im drogi , uniemożliwić byt w przestrzeni , odciąć od źródeł … Nie odegnacie demonów , żywiąc je i wymachując hasełkami .

Jak rzadko „uśmiałam się” też z manifestacji Sadowników blokujących drogi – czemu nie poszli pod sejm ? Na smutno , bo transparenty dowodziły kompletnego niezrozumienia problemu :  
„NIE dla niskich cen na owoce” . Ktoś ich poprze ? Kto nie chce niskich cen ? …. :)))))) Ale zdziwko , że ludzie wkurzeni , bo „chłopi drogi zajmują” .
Kto odpowiada za niskie ceny , jakie otrzymują za owoce ?
Bo w handlu ceny wcale niskie nie są .
Wydaje się , czy pośrednicy , urzędnicy , złe przepisy …. ?
Ale oni przeciwko „niskim cenom” ? No to jak tylko
„cenom” , to je zmażcie i sobie namalujcie wysokie – przepraszam za ironię , ale , Sadownicy , zachowujecie się jak przedszkolaki … Gorzej , bo wygląda na to , że chodzi Wam JEDYNIE o kasę .

Dzięki takiej postawie zaś Pan R. Fraley ( Monsan*o ) może na forum ONZ dowolnie chrzanić o potrzebie fuzji 
gwoli „wykarmienia ludności kuli ziemskiej” i „zapobieżenia zmianom klimatycznym” = odpowiadać za 80% ( początkowo , perspektywicznie za 100% ) dostaw żywności i troszczyć się o dostawy 3/4 z całości wyprodukowanych pestecydów .

Coś pozytywnego ? W DANII przybywa lokalnych gorzelni 😉
W Polsce …? Miało być pozytywnie:)

……………………………………………………………………………………… 

Wynurzają się … „naukowe”:))) potwierdzenia , że „drzewa też sypiają !”, że „czują !” , „komunikują się !”  ….
Cóż za nowina 😉
A kiedy , dawno o tym mówiłam ( a od lat tysięcy druidzi i Wszyscy , czujący Naturę ) , pewna pani biolog uważająca się za autorytet , poradziła , bym kupiła im pościel i bez mrugnięcia okiem poparła  wycinających „niepotrzebne ,
chore , stare i niebezpieczne” ….. w REZERWATACH .  

Jak tak dalej pójdzie , oficjalna , jedyna słuszna „nauka” przywłaszczy sobie prawo odkryć wszelkich ( co zresztą czyni od wieków ) i …. BYŁOBY ok , nie ważne , czyje , ważne , by k’dobremu , tyle , że „oficjalna” każe sobie za to sowicie zapłacić , następnie przejmie dane , zmanipuluje , zniszczy źródła pierwotne , wykreuje sztuczne , opatentuje i zacznie karać dostęp bezpośredni … jak wskazuje praktyka systemu od początków istnienia , mam więc podstawy przypomnieć , by komunikację z Naturą na WŁASNą rękę uprawiać , własne wnioski wyciągać , nie pozwolić biurokratyzować , ometkowywać , wyizolowywać , protestować przeciwko wchłanianiu EGZYSTENCJI przez „naukowego” ( zmonopolizowanego koncernowo )
molocha rządzonego najgorszą formą biznesu .

…. Powtórnie z przykrością odniosę się do działalności farbowanych „promotorów medycyny naturalnej” , de facto strażników swoich kont , a to w odniesieniu do podrzuconego ( dziękuję za wytłuszczenie bulwersujących kwestii , zgadzam się ! ) artykułu na temat dobroczynnych właściwości eukaliptusa ( opisanych tu również lata temu ) …. reklamówki , mającej na celu bowiem sprzedaż preparatów . I znów , nie byłoby w tym niestosowności , gdyby nie wstrętny , nachalny ton tekstu . Gdyby nie też straszenie zanieczyszczeniem powietrza w Polsce  w sposób sprawiający , że Ktoś czerpiący
informację jedynie z podobnych publikacji przerazi się wychodzenia na świeże powietrze … przynajmniej tam , gdzie ono świeże . Nie neguję skażenia w wielkich miastach czy specyficznie uwarunkowanych miejscowościach i regionach , jak np. Górny Sląsk … a że przy G. Sląsku – jak  to jest , że w pewnych miejscach normy benzenu przekraczają 4 000 % ( ! tak , tysiące ) , ale za nowotwory
i tak obarcza się tam najczęściej genetykę i wmawia szaleńczo drogie terapie eksperymentalne zamiast podnieść poważnie temat jakości powietrza , nie zwalając całego zła na domowe , opalane węglem piecyki ?

Przyglądając się paszkwilowi na powietrze polskie , agresywnemu przekazowi marketingowemu … nie wątpię , że wielu pobiegnie kupić PRODUKT – jeżeli zysk sprawi satysfakcję biznesowej spółce pismo/handlarze …. gratuluję uprawiania polityki „wszechogarniającej miłości” i „poprawy bytu ludzi”…. itp.
Mały wyjątek uczynię – odnośnie cen usilnie wpychanych specyfików : tuż za Odrą … w całej BRD można nabyć w marketach , drogeriach ( aptekach drożej , wiadomo:)) jak najbardziej do stosowania wewnętrznego kapsułki i olejki z eukaliptusa w cenie od , ca. JEDNEGO euro , 10 centów za opakowanie 60 kapsułek wystarczające na rok , dla
4-osobowej rodziny – bo przecież nie należy tego łykać ani inhalować codziennie . Niemcy dopuścili do obrotu coś gorszego od „cudu przedsiębiorczej koprodukcji „? Nie ? TANIEJ ? No dlaczego , dlaczego , nie chcą zarabiać ?

Chcą . ALE NIE PO TRUPACH RODAKóW .  

Notka zaś … że „na wsiach biedniejsi” , więc byle czym palą …”
Ależ tak , często byle czym , ale wieś wsi po pierwsze nierówna , po drugie to się zmienia , po trzecie … od przejrzystości powietrza mazursko-warmińskich czy pomorskich etc. lasów , stolicznym i zagramanicznym kupczykom WARA , bo one , choć coraz mniej ich – nad czym akurat handlarze nie ubolewają wcale , bo chodzi o mamonę , nie lasów ratowanie – wara , bo tutaj ludzie ciągle i powietrzem terapiować:) się umieją . Bo tutejsze sosny nadal fitoncydami przestrzeń wypełniają , dobrze tutejszym organizmom znanymi i DLATEGO RóWNIE SKUTECZNYMI w LECZENIU zaburzeń górnych dróg oddechowych , co daleki eukaliptus – jemu w niczym nie ubliżając . Bo żywicą sosnową od pradziada leczyło się , jak i naparem z igieł , syropem z pączków , pyłkiem sosnowym nawet ….

Jak przykro , że w pogoni za kasą własne gniazdo orzyguje się , zamiast o jego ratowanie starać , a to pod płaszczem troski . Jak przykro , że autorką kobieta …

Jak trudno , widząc na codzień kobiet zachłanność niepohamowaną , kobietom słowo przyjazne …
Faktycznie jedno przyznam … płci własnej i tak już bardziej narazić się nie mogę – pazerność ( nadal nadzieja , że niektórych jeno ) Polek , przerazić najzawziętszych biznesmenów z Azji może , o czym wspomnienie ze spotkania pewnego ….
Pan Chińczyk bowiem udział w spożywczym przedsięwzięciu na terenie Polski mniemał , ochoczo i uroczo , gdyż drobnych rolników wsparło by owo bardzo , a środowisko odżyłoby . 
Ale od pani Urzędowej decyzje zależne były . I tak pani kombinowała , coby i od rolników i od Chińczyka … i od dalszych zysków … I Pan Chińczyk nie wytrzymał , o wyciskaniu drobnych gospodarzy dowiedziawszy się …
Efekt ?
„- Jak u was kobieta taka zła kobieta to nie może być dobra kraj do uczciwa interes a ja cały czas spotykam taka okrutna kobieta …..”.

Może bym o tym nie …. „Nie każda ,  życie idzie dalej , trzeba nieść Pozytywne , może miała jakiś problem , może potrzebowała dla kogoś ….. „… Ale radio ESKA :
Pan Red. Pirowski do Pani Sprzątającej w korpobiurach dodzwonił się , a ta biedna ze zwichniętą nogą … I Pan Redaktor serdecznie pyta , czy coś można dla pań ciężko pracujących uczynić , żeby lżej odrobinę .
Pani nieśmiało … „żeby kubki po sobie myli , bo tego bardzo dużo … „. Zdrętwiałam : KUBKóW PO SOBIE NIE MYJą ? Czekają , aż ktoś za nich , niewolnice znaczy zrobią ??? W PRACY , w biurze ??? Wydawałoby się … jeżeli picie … to kubek – rzecz osobista ….odstawienie w uporządkowane już miejsce czyściutkiego , własnego , nie wadziłoby … ?  
Oburzyli się Państwo niepotrzebnie , szczyt za minutę: „… i żeby panie ( aż fale zniknęły , tak je zatkało ) nie robiły awantur , że kubek nie na swoim miejscu stoi , bo czasem jest tych kubków 50 i ja nie mogę zapamiętać , gdzie każdy stał , a jak kiedyś pomyliłam i nie stał tam gdzie stał , to ….. „.
I musiałam odetchnąć CUDOWNYM , leśnym , iglastym , warmińskim powietrzem . Pomogło .
Ale nie pomógł kolejny przyczynek do wiedzy , jak KOBIETY są w stanie traktować KOBIETY – w dobie rzekomo wysokiej kultury – bez eufemizmów: po CHAMSKU .

Słysząc od czasu do czasu o „kobiecie , która zrezygnowała z wielkich pieniędzy i kariery w korpo , bo zrozumiała , że nie służy dobrej sprawie i postanowiła odnaleźć siebie na prowincji „…. ( i sprzedać tekścik oraz pokoje do wynajęcia tudzież towar tamże powstały ) , zawsze czułam drugie dno i ono zawsze tam było : chęć ratowania własnej d…. przed zwolnieniem , chęć ratowania własnej d…. przed utratą zdrowia , chęć ratowania własnej d…. przed utonięciem w robocie …. wiecznie : chęć ratowania własnej d… i tylko to okazywało się „nagłym oświeceniem” .  

 Następnym razem , zanim przeczytacie tkliwe treści o „iluminacji” owocującej exilem pani z korpo , oczywiście w celu „siania dobra” i zachwycicie się jej towarem ,
przypomnijcie sobie o korporacyjnej RZECZYWISTOśCI i nie szukajcie „anielskich” przesłań : 
postarajcie się raczej wzbudzić w sobie podziw dla wiejskich , harujących kobiet , całe życie borykających się z brakiem finansów , wyśmiewaniem ich dzieci w miejskich szkołach , mężami pijakami , kościelną obłudą … ale podejmujących wysiłek mimo wszystko : piekących , gotujących , rzeźbiących – nie dla czystej radości zaspokajania ego , że potrafią nie tylko nie myć kubków w biurze a „talenta demonstrować” , ale dla …. przetrwania .
One są PRAWDZIWE .

A … żeby nie było , że „zawsze Polki” ( bo nie ) i żeby nie było , że Włoszki …  a nawet żydowskie Włoszki czy też włoskie żydówki;))) takie „boskie” … bo też nie …. wspomnienie Pani Rity Levi-Montalcini , wielbionej przez media , stawianej za wzór naukowca-kobiety … 
Pani Levi-Montalcini dręczyła m.in. myszy  i za to otrzymała medycznego Nobla pospołu z P. Cohenem , ale nie z tej przyczyny stała się BARDZIEJ sławna , a poprzez długowieczność , zmarła bowiem ( urodzona 22.kwietnia 1909 , iście BYCZE zdrowie ) mając 103 lata , upierając się , że „nie jest tylko ciałem , jest  umysłem” …. Istotnie , wydaje się miała rację , ponieważ trudno byłoby posądzać Ją o jakiekolwiek uczucia : forsując działanie „racjonalnego” umysłu , „racjonalnej” półkuli mózgowej …. za wszelką cenę pragnęła zdegradować rolę serca . Polska prasa wiele pisała o recepcie Pani Profesor na długowieczność:  
nie miała męża , jadła raz dziennie , nigdy nie chorowała … ale ani mruknie o romansach , o słynnym egoizmie ( jakże sprzecznym ze zdaniem uwiecznionym w cytatach
” przestać myśleć o sobie” …) , o podżeraniu więcej niż raz dziennie ( liczą na to , że świadkowie wymarli i nie zostawili notatek czy zwyczajowe lizanie zagranicznych 
plecków ? ) , o emocjonalnym chłodzie …. Jakże inną Madame Jeanne Calment , 122 lata : jeden mąż … zmarło się biedakowi po spożyciu ciasta z nieświeżymi wisienkami ponoć:))))) , przyrządzonego przez ciocię Calment ….czy na pewno i kto podawał ?;))) , wino , dobre jedzenie , tytoń do 117 roku  … tutaj muszę szepnąć „nie, nie papierosy , nie macie przedwojennego organizmu Madame Calment ani przedwojennych fajek…” , optymizm , wygodnictwo …i wielka pazerność , gdyż kasę myślącego , że jest przebiegły:))))) , adwokata Raffrey’a , spłacała jeszcze wdowa po nim .
Włoszka czy Francuzka , żyły korzystając z uciech , a posiadały niesamowitą energię … Abstrahując od wszystkiego , co napisałam o statystyce:)))) , statystycznie kobiety „wiadomo , żyją dłużej” , coraz dłużej w przeciwieństwie do mężczyzn . Uznany za jednego z najdłużej żyjących Japończyk Izumi ( nie inaczej , Orient górą ) i tak nie dorównał paniom …
Może kiedyś , jakiś naukowiec , „odkryje” wreszcie , że kobiety , pobierając energię mężczyzn , doładowują i tak solidne zwykle akumulatory , wygrywając życie .
Może nawet otrzyma za to Nobla:)))) … Mrzonki , żadna baba nie pozwoli , by coś tak obrazoburczego
opublikować:))))) … ale tak hipotetycznie:) …. Gdyby wreszcie dojrzeć pewne prawidłowości Natury , gdyby zrozumieć , skąd biorą się pewne zachowania mężczyzn i motywacje niektórych:))) kobiet …
Gdyby tak zrozumieć , skąd bierze się siła kobiet … może , znając swój potencjał , kobiety nie walczyłyby o zdominowanie mężczyzn , a ci nie reagowaliby agresywnie lub – przeciwnie – słabli i uciekali w samobójstwa lub bycie podnóżkiem , ale wiedzieliby , jak szanować i gospodarować tym , co otrzymali w Naturze ..?

Nie obrażajcie się , Drogie Panie , Których przytyki nie dotyczą – pocieszę;) – naprawdę mogłam gorzej:) , np., jak Pani Angielka o … rodaczkach :
Ona nie jest trupem , proszę pana , jest Angielką” 
🙂
lub … „Byłem uprzedzony wobec Brytyjczyków , aż odkryłem , że połowa z nich to kobiety” :)))))))))

Jednak straszne ? Coż … nie straszniejsze od tego , czym człowiek … w tym KOBIETA być potrafi . Nie na darmo mądrzy ludzie mówili ( a fizycy przywłaszczyli ):
„Najlepszym dowodem na to , że we Wszechświecie istnieją inteligentniejsze , lepsze , mądrzejsze od nas istoty jest , że nie próbują się z nami porozumieć” 🙂

 ………………………………………………….

Na ulicach tłumy w obronie aborcji  …
Dziękuję za pytania , wypowiadałam się razy x : przy całej niedoskonałości ludzkich oglądów i norm ( ? ) – jakkolwiek je zwał , etycznych , przy całym rozbuchaniu popędów – niech się rząd od życia intymnego od…….. .
Zamiast zabraniać i pozwalać , zamiast wpychać się w PRYWATNE życie obywateli , niech zadba o kulturę , 
rozwój mentalny – żeby kobiety WIEDZIAŁY , co oznacza zbyt wczesna ciąża lub w ogóle ciąża ( tak , ironia ! ) , bo mimo rzek teorii i wieków praktyki , wydaje się , że podejście do 
powoływania życia nadal stanowi białą plamę w mentalności mnóstwa kobiet i mężczyzn .
Bo bezmyślność w podejmowaniu decyzji , brak serca do nowego życia mimo rzekomego serca do partnera/partnerki – a rzekomego , bo miłość jest całością i akceptuje się jej owoce , chyba , że … miłością nie jest … 
 ( proszę koniecznie obejrzeć ostatnią „Sprawę dla reportera” i posłuchać głosu rozsądku P. Sklepowicza …: „SAMA JEST PANI SOBIE WINNA” . )

Na trybunach awantura :
( jakaś Pani Posłanka „Nowoczesnej” – partia „fachowców ekonomistów”… „fachowców od gospodarki” …   „nie umiejących” wpisać kasy na właściwe konto …. Fachowcy niewątpliwie , ale wolę nie przypuszczać , w czym ) przemawiała :”…. Aborcja jest absolutnie dla każdej kobiety czymś ostatecznym… ( … ) NIC nie jest czarno-białe , nic nie jest czarno-białe …. ” 🙂 Brawo konsekwencji poglądów , Pani Poseł !…

Pani Od „Wnioskodawców” następna : musi przeczytać z kartki króciutką odpowiedź na DWA króciutkie pytania , a i to powtarza , myli się …  Zaaprobujecie 3 lata więzienia dla usuwających ciążę kobiet ? Czy tak ma wyglądać radość macierzyństwa ? Pod strachem ? „Ulepszone procedury adopcyjne dzieci z gwałtów” ??? Czy aby na pewno wiecie , co robicie ? …..  

Czy , krzycząc „w obronie nienarodzonych”/”rodzących” , słyszycie jeszcze , jak telewizja i „eksperci” wciskają Waszym dzieciom „MISIOTABLETKI” ?! Kto podsunął koncernom tę szatańską formę przemycenia chemii w małe ciałka … śpi , nie niepokojony .

A polski dzień jak codzień:   

„Skandal , dziecko w ciąży … ” ! 12-latka w roli matki … Oskarżony 29-latek . Gdzie byli rodzice … obojga ?

Pewnie usłyszę: staroświeckie trucie , ale pozwolę sobie opowiedzieć o pewnych aspektach życia kobiet w Oriencie – ( nie zapominając o stronach ciemniejszych ).
Nowych Czytelników , nim rzucą gromy , uprzedzam , iż nigdy nie przeczyłam istnieniu złych praktyk czy też negatywnych interpretacji medycyny Azji .

Zacznijmy od tao … tcm , Ayurvedy – ich wspólności .

Tamże bowiem wiadomo , że serce – siedzibą ducha .
że , co wreszcie zaakceptował Zachód , że organizm – a serce wybitnie – układem elektromagnetycznym ( p. cykl
„Kardiologia naturalnie” ) , że rezonansowym …. Współdrga więc z innymi , a jeżeli współgranie harmonijne – serce oazą przepływu energii – energii źródła życia , która leczy .

Siła ciała – więc i serca – zależy m.in. od zdolności odbioru informacji z otoczenia . Ciała rezonują . Popularne zachodnie spostrzeżenia;) , że w złym środowisku człowiek się zepsuje , w dobrym naprawi … wynikają z obserwacji , Chiny wiedzą o tym z naturalnych przekazów i nie potrzebują dodatkowych badań naukowych . Tamże naturalnym , że mężczyzna , w zbliżeniu ( akcie )  jest stroną dającą ( energię życia ) , a tym samym pozbywającą się jej na rzecz kobiety – dlatego  praktyki – Zachód nazywa je medycznymi , bo nazywać lubi:))) – polegające na kierowaniu energii – więc i esencji – w organizm męski , bez utraty jakości współżycia , stosowane przynajmniej co jakiś czas . 
W ten sposób zachowana energia sprawia , że mężczyzna żyje lepiej i dłużej , kobieta może czerpać też energię w innych formach , z innych źródeł – obojgu nie ubędzie znacznie witalności ( kobieta obdarowuje energią dziecko – p. wpisy o TCM , w momencie poczęcia otrzymujemy dwa rodzaje energii przedurodzeniowej : Yuan Chi – nie dziedziczona i nie do „uzupełnienia” energia Makrokosmosu ( „wcześniejszego Nieba” ) , chrześcijanie mogą mówić o „iskrze bożej” , druga – Jing , od rodziców – z tym , że podstawowa w niej – od matki , wtórna od ojca ) .

Tej , naturalnej drogi postępowania nie muszą uczyć się w szkołach , jest obecna w domach , normalna .
Tak normalna , jak pogląd , że męskie serce odniesie korzyść z regularnego ( mąż/żona ) obcowania z sercem kobiety nie zaangaażowanej uprzednio uczuciowo czy fizycznie , ponieważ brzmienie jej serca – niezakłócone wcześniejszymi dostrojeniami – wzmocni „melodię” jego serca , w innym przypadku nastąpi kakofonia;) , czyli zaburzenie rytmu , a że facet energię życia daje , kobieta od niego bierze , płeć męska , w efekcie częstego obcowania z totalnie ( do czego sami się przyczyniają ) rozstrojonymi narządami kobiecymi , słabnie i dlatego na oddziałach kardiologicznych mamy coraz więcej młodych samców;) .
Kobiety nauczyły się brać bez opamiętania  … czasami wręcz wampirycznie i to chyba znak klęski
kobiecości : pochłanianie bez wizji konsekwencji .

Jakkolwiek wyśmiewano by stare „przesądy” , że pierwszą radość zbliżenia kobieta powinna przeżyć z kimś , kogo kocha ( te faktycznie stare , zanim Zachód i niektóre kręgi Wschodu ustaliły , że pierwszy raz musi przeżyć z kimś , kto zapewni jej i rodzinie społeczną pozycję ) , miały one sens duchowy … wychodziło na zdrowie .

Od dawna już jednak i samce;) i samice;) – gdyż powszechne spłycenie poszukiwań przyjemności sprawia , że tak właśnie pisać można – nie umieją czekać ani na uczucie , ani – kiedy się pojawi , na jego dojrzenie . Uczucie polegające wyłącznie na szybkich emocjach , błyskawicznie skonsumowane , nie przynosi korzyści ( poza doraźnymi ) żadnej ze stron , nie mówiąc o krzywdzie ewentualnych dzieci . 
Uczucie spokojnie rozkwitające , sublimujące z czasem , pozwala nie tylko sprawdzić jego głębię , ale , umocnione siłą dystansu , czyni związek silnym , dającym obojgu energię .  
   

Słyszę śmiechy i pytania … ” Czy warto , przecież tyle ciasteczek do schrupania”:)))) ….. Na to Każdy i Każda muszą sobie odpowiedzieć same/i …. A „polując” na związki , proszę też pamiętać o godnym ich kończeniu , w miarę możliwości bez krzywd , ran , proszę pamiętać o umiejętności powiedzenia sobie wzajem SPOKOJNIE i UCZCIWIE wszystkiego , co przyczyną … Wtedy istnieje szansa , że kolejna relacja , pozbawiona ciężaru cierpienia , będzie mogła rozkwitnąć . Prawdą , że nie buduje się szczęścia na nieszczęściu .

Tyle prehistorycznej gadki:) , czas na konkret , czyli potwora bynajmniej nie z Loch Ness:) ….

Społecznością wstrząsnęły wieści o Chlamydiach w Odrze . Ten sam Pan Profesor , Któren dowodził w licznych pracach niebezpieczeństw rzeczonej , aktualnie temat łagodzi …. ? Niby zakażenie ino „drogą kropelkową więc mało prawdopodobne” ( ! )  i że nie od samej kąpieli czy pływania czy…;)…- wg TVP Info – a jak ktoś wody się napije i sąsiada okicha;) ? Pomijając , iż wielu poprzestanie na definicji „zakażenia kropelkowego” w wydaniu „pana dra z tv” … prosto z mostu : Niemcy określają naturę zakażenia chlamydiami weneryczną i tyle . 
Jaśniej : sypiając z zakażonym/zakażoną , niuchajcie współniedolę .  

Chlamydie – tworki:) między wirusami a bakteriami : niedawno przyporządkowane wirusom …stop:) , „nauka się namyśliła” i wrzuciła je w bakterie – „intercelularnie żyjące bakterie” .
Najłatwiej ? Pasożyty energetyczne , nawet naukowo:) , gdyż nie syntetytują własnego ATP – kradną je z zaatakowanych komórek , niszczą mitochondria ….

Pasożyty energetyczne … signum temporis , tu mały;) wtręt – Warszawa rozbrzmiała demonstracją przeciwko budowie potężnej linii przesyłowej wzdłuż osiedli . Od półtora roku nikt nie chce wysłuchać Ludzi obawiających się słusznie o życie . Są obszary odpowiedniejsze , ale po co , „ludzie to tylko ludzie” ….
Mural – gdzieś w stolicy : z „Polska dla Polaków” ktoś zrobił „Polska dla robaków” …. I tak sobie myślę , że ten Ktoś miał rację … Zachowując się jak robaczki , pozwalając się gnieść silniejszym , chowając pod ziemię , wijąc się w błaganiach …. możemy skończyć jak robaki . Dlatego , mili Ludzie , nie pozwólcie , by biznes posiał śmierć nad Waszymi głowami – pokażcie , że NIE jesteście robakami …. 
O chlamydiach być miało ?:) ….

Zaiste , niemała rodzinka , a płodna nadzwyczajnie , o przyczynianie się do chorób o przebiegu „niejasnym”
( jakby nie starczyło  „utajnionym”:)))) podejrzaną słusznie : a to jaglicę , zapalenia cewki moczowej , szyjki macicy , płuc (t. pneumoniae , nawet u niemowląt ), stawów , MS , Morbus Crohn , nawracające zapalenia prostaty , ziarniniaki weneryczne … i gdyby listę uzupełnić , o porządną rozpier….ę w całym organizmie .

Cóż … ostatnio stwierdzana szczególnie często u mężczyzn poniżej 35 roku życia . Jak ją nabyli , niech pozostanie przedmiotem dociekań … naukowców;) Nie oszczędzę uwagi , iż Chlamydia trachomatis – niewątpliwie od człowieka – została zidentyfikowana w nasieniu buhajów …

Ciekawostka : u kobiet zakażenie chlamydią przebiega przeważnie bezobjawowo , co nie przeszkadza w zakażaniu partnerów .

Medycyna szkolna toto leczy ? A jasne , twierdzi , że leczy . ANTYBIOTYKAMI 😉 .

„…. niedługo więcej będzie umierało na infekcje antybiotykoopornymi bakteriami aniżeli na cokolwiek innego (… ) , mogą ginąć miliony (…),
ludzie przyjmują za dużo antybiotyków , a jeszcze karmią nimi zwierzęta … ”
Pan K.Fukuda na forum ONZ … aż dziwne , że nikt mu nie przerwał .

„Leczy” więc … I „leczą” uważający się za fachowców przedstawiciele najrozmaitszych gałęzi przemysłu medycznego;) , w tym „naturalnej” – tu akurat cudzysłów usprawiedliwiony , gdyż …

Kto , łaskawie , promując swe usługi sądzi , że podałby jeden antybiotyk miast kilku i dodałby swe praktyki – jakkolwiek pożyteczne , o częstotliwościach bowiem organizmów żywych godzinami by rozprawiać ….  – niechże puknie się nieco i , przyglądając WŁASNEJ pracy , zauważy , jak antybiotyki na system immunologiczny wpływają – na częstotliwości również …. i jaki sens w podawaniu jakiegokolwiek przy chęci usunięcia potencjału chorobotwórczego agresorów;) i wsparciu organizmu zarazem …. To … antybiotyk i biorezonansik raz , potem … jeszcze biorezonansik … i jeszcze … i jeszcze ? ….

Jakkolwiek „się zdarza” , nie jestem fanką-specjalistką tropienia nieścisłości:) i sama je czasem … lubię .
Niektóre dają bowiem asumpt do nawiązywania relacji , niektóre – okazję do wyłapania dużo poważniejszych błędów , niektóre – bywają niespodzianką pozwalającą odkryć Ważniejsze … Smutno tylko , kiedy te podszyte biznesowo znajdują się w postawie Ludzi całkiem
sensownie próbujących naprawiać czyjeś zdrowie .

Wróćmy do antybiotyków … „Leczy się” pono chlamydie , całą grupą „anty”? Tyle , że … niektóre są całkowicie wobec chlamydii nieskuteczne , te bowiem można „dorwać” jedynie w 3 fazach żywota – o elementarnych ciałkach EB
( nie mylić z piwem:)) – wystarczająco ciężkich do eliminacji – i opornych ciałkach siateczkowatych ( RB )  … 
można sobie poczytać w literaturze np. Pana Prof. Deptuły , ale podejrzewam , iż nie znajdą Państwo ówdzie metod naturalnego traktowania żyjątek tak , by się ich  pozbyć , a ciałko ( swoje )uratować .

Terapia z Przyrody:) polega na aktywizacji w ciele naturalnych komórek – kilerów i uniemożliwieniu namnażania się chlamydii – odebraniu jej zawłaszczonego terenu , przywróceniu go równowadze , wyeliminowaniu nieproszonych gości w możliwie największym stopniu oraz … niezapraszaniu ich ponownie – niedopuszczaniu do reinfekcji = poświęcenie organizmowi chlamydiowo ukierunkowanej atencji ok. miesiąca przy poniższym wyborze .

Przyroda ma w ofercie:) …m.in.:

– propolis doustnie ,

– żurawina

– czystek ( cistus incanus )

– kąpiele i nasiadówki w rumianku , krwawniku , okłady z b.ciepłej soli na okolice brzucha , kąpiele z dodatkiem olejku herbacianego , olejku oregano ( opisywałam stosowanie ) ,

– napar z nasturcji ( niewskazana dla małych dzieci , PRZEdawkowanie nasturcji z kolei u dorosłych może się skończyć białkomoczem , zalecana większa ostrożność .
Nie stosować m.in. przy chorobach nerek , wrzodach żołądka , zaburzeniach jelitowych …
Tropaeolum maius znajduje zastosowanie np. przy zapaleniu miedniczek nerkowych , gruczołu krokowego , zaburzeniach trawienia , dermatozach  … )

– kurkuma ,

– napar z krwawnika,

– napar z nawłoci ,

– świeży czosnek niedźwiedzi ,

– Niemcy , ratując się po „leczeniu” antybiotykami , stosują również colostrum ( bydlęca siara ) , ale może lepiej bez colostrum i bez antybiotyków … ?

Do tego niezbędna higiena i uważne podejmowanie decyzji związanych z parnerstwem .

Uwaga: standardowo proszę się doinformowywać , dopytywać fachowców , konsultować , a przede wszystkim czytać na własną odpowiedzialność , powyższe „nie zastępuje niczego” :), p. „about”. Odnośnie Ciężarnych , Staruszków ( od lat stu :)) , dzieci zalecana wyjątkowa ostrożność , adekwatna opieka ekspertów …. i DOBRZE O TYM WIECIE . 

…………

Nie dziękujcie . Moją korzyścią będzie jak zwykle wspólna radość z Czyjegoś powrotu do zdrowia .

A jeśli Babeczki:) wciąż fukają , niech się napiją delikatnej kocimiętki:) – goryczka dobrze zrobi , a ewentualne wzburzenie rozpręży . Nie wiem , jak Wasze koty – znane mi są na Nepetę totalnie obojętne , za to wielbią walerianę:) …

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Korzyść nie musi być biznesem .Oraz: w mętnej wodzie wyznań służb sanitarnych … Chlamydie. została wyłączona

Prosta gadka , nieprosty odbiór;) . I Mitragyna speciosa .

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 12, 2016

Są dwa sposoby , żeby się nabrać : uwierzyć w coś , co nie jest prawdą – to jeden . Drugi – nie wierzyć w coś , co prawdą jest . S. Kierkegaard

………………………………

 

Dziękuję za pytania odnośnie ostatniego wpisu … bynajmniej nie o tężcu , nie … o KOBIETY . „Czy mnie jakaś skrzywdziła” , „czy się naraziła” , „czy….. „. I wyrazy współczucia – jest nadzieja 🙂 – jak najbardziej od Kobiet .

Otóż nie , Drogie Panie , jakkolwiek wątpliwe , czy mam prawo rzec , iż ostatnio nie próbowała zamachować;) się na mnie żadna istota płcimniepodobnej;) , ponieważ każda krzywda dokonana przez kobietę – kobiecie w jakiś sposób dotyka i mnie . I stąd to , z obserwacji , często bardzo bliskich , również z opowieści kobiet chorych – ciężko , a wpędzonych w zaburzenia właśnie rękoma innych kobiet – stąd poprzedni tekst !

Stąd też , że nie umiem „miło milczeć” , zadowalając się życzliwością wobec mnie , kiedy nie widzę tej życzliwości wobec Innych . Więcej – ja jej nie chcę od tych samych osób , które gardzą Innymi , które próbują w jakikolwiek sposób naruszyć ich godność . Nie chcę , bo , m.in. uważam , że , jakkolwiek trudno z miłością podchodzić do „koleżanki-wrednej-suki”, nie należy pogłębiać chorej sytuacji i odnosić się do owej z nienawiścią , jak też utwierdzać jej ( tzw. koleżanek ) w mniemaniu , że wszystko w porządku , kiedy krzywdzi się jedne a podlizuje drugim – tak się NIE robi … raczej , niestety , robi , tyle , że nie powinno .
I to chciałam przekazać …. oczywiście Niektórym:) … 
A że historii koszmarnych z udziałem bezwzględnych , taranujących wszystko i wszystkich po drodze , bab właśnie , uzbierało się … chwila zgorzknieć musiała . I chociaż przykro , że goryczy tej dla siebie zatrzymać nie umiałam … nie mogłam też ukrywać , co myślę o kobietach wykorzystujących historię lat upokorzeń , jak i teoretyczną naszą „słabość” ( jest ktoś jeszcze , kto wierzy w „słabą” płeć ? ) , do wykańczania … innych kobiet , a przy okazji i prowokowania męskiego świata do podtrzymywania opinii w stylu nibyamanta polskiego kina : „BO TO ZŁA KOBIETA BYŁA ….”;)

Jeśli ta szczera brutalność oburzyła …. bardzo dobrze ! 
Z pewnością nie oburzyła Kobiet będących Kobietami w najlepszym sensie tego miana …

…………………………………………………………………..

Nie oburzy też Lekarzy rozumiejących konieczność wydostania się z zabetonowanych przegródek krytyczny osłuch;) Pana Prof. Bieleckiego z ostatniej „Sprawy dla reportera” , kiedy to z zaciętością godną lepszej sprawy oporował wobec terapii Pana Dra Burzyńskiego … I jeżeli Pan Dr Burzyński robi biznes , a robi , syntetyzując coś powszechnie dostępnego ( opisywałam ), chwała Mu , że nie zaprzestał leczenia wbrew jawnej nienawiści środowiska medycyny szkolnej i wielokrotnych prób wyeliminowania Go … z rynku . 
Proszę popatrzeć , jakie dziwne;) , że „Pan Dr Burzyński się śmieje” …;))) No „dlaczego On się śmieje” ? Sami poważni specjaliści mówią , że Jego lek nie jest potwierdzony naukowo:)))) , a On się śmieje ! :))) Ma rację . 

Mało kto się jakoś dziwił , kiedy śmiali się z homeopatii , z wszelkich terapii naturalnych „eksperci” – podpory największych , zachodnich szpitali … te same podpory , które potem wpuściły wiele „nieuznawanych naukowo” , a wyśmiewanych chóralnie metod , do swoich placówek …
Zrozumieli ?
Owszem , ale nie wartość leczenia naturą , a fakt ubywania pacjentów zrażonych chemią , naświetlaniami i niepotrzebnym wycinankami ciała – zrozumieli , że ucieka im kasa . Dlatego , mimo wpuszczenia bezpiecznych przedstawicieli medycyny NORMALNEJ , bo z Natury – takich , którzy na pewno nie będą opowiadać o szkodach wyrządzonych alopatią – dalej sprzedają toksyczne śmieci za niebotyczne ceny …. I w dalszym ciągu ja z kolei nie zrozumiem zbierania kosmicznych sum  mogących zasponsorować wykarmienie całej wsi lub wykształcenie paru wiosek ( wykształcić , nie oznacza – posłać do systemowych szkół ! ) , na „sumę dającą szansę na wyleczenie terapią eksperymentalną etc.”.
Jedyne , co w takich zbiórkach dobre , to ludzka … życzliwość właśnie … przeważnie .

Nie wiem , jak długo potrwa , nim więcej ludzi pojmie, że najlepsze lekarstwa po pierwsze są tanie , powszechnie dostępne , po drugie – należą do nich również te noszone w sobie ( samonaprawcze siły organizmu ) , po trzecie zaś –
użyte z głową – nie szkodzą … ale domyślam się , że do tej pory big biznes może zniszczyć wszystko , co jeszcze do zniszczenia zostało .

I tak , w osłupienie wprawiła akcja … czy aby nie redemptorystów ?:) , finansowania i zbiórki szczoteczek do zębów dla „biednych , afrykańskich dzieci” …
Jeszcze tam nie ma próchnicy ? Nie ma paradontozy ?
Dobry biały człowiek im to wszystko przyniesie , dzięki ofiarności sióstr i braci .. Potem w kościółkach podliczy sobie zasługi dla biedna czarna człowiek …

To … może złośliwie:))) , przypomnę jedną z mnóstwa porażek – tragicznych porażek „dobrodziejstw białego człowieka” – pardon , „systemu” … ale wciąż pamiętajmy , że ten system ma rączki i główki i one ciągle wyglądają na ludzkie …

Bangladesz , Indie … „bezpiecznie” , daleko … Organizacje „humanitarne” ( celowo cudzysłów ) chętnie zbierają na „zwalczanie ubóstwa” w Bangladeszu czy nędzniejszych obszarach Indii ?
A może by tak zebrać na uwolnienie się tego kraju od sideł tychże organizacji ? 1972 … UNICEF kieruje masowym wierceniem studni nad Zatoką Bengalską – poważnie zaludnionym rejonem , powiedzmy ok. 35 milionów samych Banglijczyków …
Studnie wywiercono , Biedacy się napili .. i rozchorowali: mądrale bowiem ( nie posądzam o celowość , ależ nie …. ) z polecenia UNICEF-u dowiercili się do podziemnych wód Brahmaputry i Gangesu . Niczego nie powiedziało im położenie delty rzek ? Najwyraźniej .
Powiedziały za to skutki :  stężenie arsenu (2000 ppb przy dozwolonym przez WHO 10 ppb ) oczywiście , „kompletnie nie mogło być wiązane” z lawinową liczbą zachorowań na dermatozy , poronienia , nieodwracalne uszkodzenia nerek , mózgu , serca …. Kiedy Pan Dr Chakraborti , pojąwszy ogrom krzywd , zwołał w Kalkucie konferencję – międzynarodową –  by o potwornych skutkach
„dobrodziejstw biała człowieka” opowiedzieć , oskarżono Go o „wzbudzanie paniki” i … „szkodzenie rozwojowi 
kraju”. UNICEF jakby nigdy nic kontynuował wiercenia studni ( więcej w , np. „Aqua que mata”, El Pais , 2009 , 2 sierpnia , A. Meharg , Venomous Earth , NY 2005 ) 

Ale Bangladesz , Indie , Afryka … Jakże czczoną Pani M. Curie ( o ile ciszej o Panu Ruthefordzie ) , do końca negująca prawdę , że rad znalazł zastosowanie nie tylko w leczeniu ( czy rzeczywiście leczeniu ? ) , ale jest groźny dla zdrowia … Pan Piotr Curie nie negował , doszedł do dowodów na śmiertelne niebezpieczeństwo stosowania radu , ale … zmarł tragicznie . I nikt Jego odkryć nie poddał publicznej debacie …. aż do
„dziwnych”zgonów wśród badaczy w latach 30-tych .
A polon … o , to dopiero historia …

Nie tym razem . Tym razem o lekach z Przyrody – NIEPRZEBADANYCH dostatecznie naukowo , ale o już opatentowanych substancjach:))))) …..

Wiele uwagi media poświęcają „walce z dopalaczami” …
Uwagę powinni poświęcać rodzice dzieciom , żeby te ostatnie wiedziały , czego próbować NIE powinny , gdyż , tak jak w zgranym dowcipie :
Są trzy rodzaje młodzieży uczącej się :
Ci , którym wystarcza relacja innych , że sikanie na elektrycznego pastucha jest niebezpieczne .
Ci , którym wystarczy obserwacja i naoczne przekonanie , że to niebezpieczne .
I ci , którzy muszą nasikać na nie sami .

Ale jak rodzice mają poświęcać uwagę … przecież pracują , dziećmi zajmuje się państwo … Efekty nazbyt oczywiste . Swoją drogą intrygujące , jak długo jeszcze ludzie będą chodzić do szkół ( systemowych ) po edukację ( część chodzi po papiery , przynajmniej szczerze ) .  
Ale „dopalacze” … Wiele hałasu poszło o kratom – NIESTETY utożsamiany z dopalaczami – roślinę ciekawą , zasługującą na szacunek i z pewnością – bliższe poznanie . 

Czy kratom rzeczywiście jest w dopalaczach – nie wiem .
Wiem , że nigdy nie należy go mieszać z innymi ziołami lub substancjami , w tym alkoholem .

Kratom w czystej postaci , stosowany z UMIAREM , stanowi dla wielu kultur naturalny lek ,
nie – śmieciową , dopalaczową truciznę .

Czy jest szansa na pozyskanie w handlu prawdziwego kratomu , NIE „dopalacza” ? Być może , nie polecę żadnej oferty , ponieważ ich nie znam .

Mogę za to opowiedzieć , jak to jest z rośliną i dlaczego tak bardzo zainteresował się nią przemysł farmaceutyczny:) .

Przecudnej bowiem urody roślinka – Mitragyna speciosa – przyciągnęła mnie po lekturze „Underworld of the East” , James’a Lee … wtedy okazało się , że nie tylko mnie i że wyniki badań nad nią co najmniej obiecujące ….

… bo 7-hydroxymitragynina ma 13 razy silniejsze od morfiny działanie antynoceptyczne . Flawonoidy , glikozydy …. całkiem przyzwoita grupka , w sumie wykazująca działanie lecznicze przy :
– robaczycach
– depresji
– cukrzycy …

Ważne : MAŁA dawka stymuluje , duża wywołuje mdłości , wymioty , osłabia .
Zdecydowanie nie powinny jej stosować ciężarne .

Podwyższa poziom cukru we krwi .

Przy bardzo wysokich dawkach może wystąpić hiperpigmentacja skóry . Nie należy przyjmować częściej niż 2 razy w miesiącu , regularne branie uzależnia .

Wreszcie – ogromne różnice w jakości i właściwościach zależnie od pochodzenia rośliny ( m.in. różne formacje alkaloidowe ):
– Thai kratom – Maeng Da – najsilniejszy . Piękna , zielona barwa , działa krócej niż reszta . NIE jest z Tajlandii , tam zabroniono stosowania w 1943 roku .
– Bali kratom – łagodniejszy …

Powyższe mogą być w handlu . ALE : tradycyjnie żuje się świeże liście . Jeżeli napar , to 50 gram na litr wody gotuje się 15-20 minut , liście parzy się jeszcze powtórnie , gotuje tak długo , aż wygotuje się do 150 ml – i to NIE jest do wzięcia „na raz” . Dawki zawsze muszą być testowane indywidualnie , od najmniejszych z minimalnych poczynając .  

Też tradycyjnie kratom bywa palony .
W Japonii stał się bazą dla leków przeciwbólowych :
w ww. ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18550129.
Kiedy u nas ? …. żart :).

A że przy roślinkach … Pan Min. Radziwiłł próbował ostatnio jakby:) oddalić wartość pożytku marihuany … czy nawet zanegować …. ? Jasne , trzeba najpierw upchnąć miliony wyprodukowanych chemopiguł , dać ludziom okazję do pocieszania sumień przy zbiórkach na
„milionzaleczenieraka” etc. , niech się cieszą , że zostali zaszczyceni drogą …. „może nawet skuteczną” terapią ….

Szykuje się zaprzeczanie leczniczym właściwościom rośliny stosowanej w medycynie od niepamiętnych czasów ? ….
Oj tam , „szykuje się” , przecież się nie skończyło ….

………

P.S. Niemcy odkryli ponoć , w jaki sposób pszczoły produkują miód … i pragną pozyskać owadzią tajemnicę , by produkować przemysłowo … Wtedy można będzie już bezkarnie zachemizować każdą piędź Ziemi ?

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Prosta gadka , nieprosty odbiór;) . I Mitragyna speciosa . została wyłączona

Duchy „Zojek aktywistek” , czyli rzecz o babochłopach .I co nieco o tężcu .

Posted by natural health consulting w dniu Wrzesień 5, 2016

Skończ z nauką , pozbędziesz się zmartwień .
Lao Tzu

Pięć kolorów zaślepia oczy ,
Pięć dźwięków ogłusza uszy ,
Pięć smaków psuje podniebienie …

j.w.

…………………

O pięciu … przemianach:) króciusieńko , ponieważ , jak przeważnie w Polsce , zachłyśnięcie się „obcym”;) ,
tu – chińszczyzną , sięgnęło absurdu . Gdyby , jak dawno , lecz powtórzę : gdyby tak delikatność połączenia , ostrożny dobór , harmonia , nie rezygnowanie z lokalności … Ale nie: jak już moda na pięć przemian , to całą gębą .
Tymczasem poleganie na kategoriach mści się okrutnie . Przeglądając kolejne produkty polskich adaptacji
„5 przemian”:)) pod kątem odpowiedzi na Wasze pytania , nie tracę świetnego humoru , aczkolwiek chwilami bywa straszno;).
Nie wiem , co Ludziom zaszkodziło;)), ale europejskie lansowanie się rzekomym znawstwem TCM w kuchni przyprawia o szeroki uśmiech każdego Chińczyka … nie wywoła komentarza , gdyż byłby zbyt oczywisty , a oczywistości Chińczyk jak ognia …

Nie znęcając się więcej nad igraniem ze zdrowiem , przypomnę , iż w Chinach gotuje się … SPONTANICZNIE . I może tę , kuchenną ( i tylko kuchenną , jakkolwiek z wyłączeniem zwierzątek z menu )  spontaniczność warto byłoby przenieść akurat prawie 1:1 🙂 .

„Kto zdaje sobie sprawę , że wiedza jest ignorancją , jest człowiekiem wielkiej mądrości . Kto uważa ignorancję za wiedzę , jest niespełna rozumu ” –autorom/autorkom wszelkich , modnych:))) publikacji nt. „5 przemian”:))) dedykuję , z propozycją , by z promowanych przemian skorzystali pierw sami … a wtedy niewątpliwie zrozumieją – eufemistycznie biorąc – niestosowność swoich opracowań i bezmiar niewiedzy , za jaki każą sobie płacić …

Mimochodem zaś napomknę , iż Chińczycy w swych teoriach nie byli sami : np. meksykańscy Indianie wyróżniali choroby z „ciepła” , „zimna” , „wiatru” , „ognia” …
podobnie z żywnością , lekami …A posiedli tę wiedzę .. no właśnie , INSTYNKTownie .

…………………………………………………………..

„Gdyby dwudziestą część wydatków i trudów , jakie poświęcamy na ulepszenie koni i bydła , przeznaczyć na ulepszenie rasy ludzkiej , jakąż moglibyśmy stworzyć galaktykę geniuszy …”
( Galton , 1865 ).
( F. Galton , Essays in Eugenics , przedruk 1985 )

Pan Galton raczył przeoczyć parę drobiazgów;) , ale i tak stał się idolem biotechu , wzorem najpazerniejszych z pazernych , żądnych władzy nad bytem wszelkim .

W nocnym Gdańsku rzadko widać gwiazdy – zastąpiły je reklamy , wśród nich – całkiem dyskretna;) , na biurowcu Bayer’a , ale ilekroć ją widzę , tylekroć kojarzy się „Equilibrium” : „W tym społeczeństwie każdy mężczyzna , kobieta , dziecko prowadzą identyczne życie …. „

Mary: .. Po co żyjesz ?
Preston: (…) by zapewnić ciągłość temu wspaniałemu społeczeństwu . By służyć Librii …
Mary: Krąg zamknięty .Istniejesz , żeby podtrzymać istnienie . PO CO ?
Preston : A jaki cel ma twoje istnienie ?
Mary: Odczuwanie . Nie doświadczyłeś go , więc nie zrozumiesz
…. ( „Equilibrium”, reż . K. Wimmer ) Film kończy wyzwolenie . Czy damy radę „wybawicielom” zanim staniemy się areną remake’u Wimmera ? Czy będziemy wchłaniać „Prozium II” ( inspirująca kombinacja Prozaca i Valium ) i czekać , aż ktoś poświęci się za nas ?       

… Darmowe leki to gwiazdka z nieba dla seniorów …. „
( TVP Info , P. A. Swięcicka , komentując program
„darmowych leków dla osób powyżej 75 roku życia” ) .
„Darmowe” = 560 milionów z budżetu państwa , więc wydane koncernom żerującym na starości …
560 milionów oficjalnie oddanych HANDLARZOM CHORóB .  

Mózgi , jak podłączone do ładowarek , z wszystkich stron : reklamy , wykłady , filmy …. ocean informacji zalewa sam siebie .

Nie trzeba genetycznych manipulacji , by wyniszczyć populację: z pokemonami można zrobić wszystko . Nawet zmusić ich do gonienia sobie podobnych – przecież rozpoznają …. Pokemonia gierka wywodzi się z firmy związanej ( oficjalnie ) z CIA – In-Q-Tel i ciężko
się nie domyślić , że chodzi o zbieranie danych w realnym czasie , a takie dane to cash . Cash służący nadzorcom niewolników , ale kto by się takimi drobnostkami …

Praktyka kategoryzacji człowieczeństwa przynosi efekty : za człowieka uważa się mędrzec łykający kilogramy pigułek w wierze żywota wiecznego , o nieczłowieczeństwo podejrzewa się Człowiek nie biorący udziału w wyścigu korpomaszyn .

„Postęp” , „Nauka” …. w ustach sprzedawców propagandy brzmią jak przekleństwo .

Coraz nachalniej wmawia się korzyści z systemu elektronicznie monitorującego zdrowie :” Co za wygoda ! Lekarz , SPECJALISTA od razu będzie wiedział , co nam jest i przepisze odpowiednie leki …. „. A potem też SKONTROLUJE , czy aby wzięte i biada , jeżeli nie …

Gdyby … spytać , ilu specjalistów postawiło błędne diagnozy kierując się błędnymi wytycznymi z podręczników ….
1973 : P. D. Rosenham , psychiatra , publikuje dokument wiele mówiący o eksperctwie : On i koledzy z Uni Stanford poszli do szpitali udając schizofreników . Zostali zdiagnozowani jako … schizofrenicy i przyjęci tak skutecznie na oddziały zamknięte , że trudno było wyjść
( David Rosenham , „On Being Sane in Insane Places , Science , 1973 , 19.01., 4070 )
Podoba się „opieka specjalistów” ? Podoba się może szwedzki model ? Do dziś np. w Sztokholmie lekarze otrzymują wskazówki , ilu pacjentów należy zdiagnozować na ADHD, Zespół Aspergera …. zależnie od dzielnicy: północna część miasta – 500 ….  

Chucpa , draństwo , namolność ?

Ale , ale … Ileż chętnych na , zdawałoby się , oczywisty przekręt : będą „pod stałą opieką , jak cudownie” ….
JAK takim pomóc ?

Chyba się nie da .

Podobnie , jak nie da się pomóc żądającym oprysków przeciw komarom ( w USA wymordowano miliony pszczół opryskami „na komary”- prawie 600 milionów dolarów na „program walki z Zika brzmi apetycznie , nieprawdaż ?) , szczepionek ( jakoś pominięto je w kwalifikacji broni masowego rażenia … ) , regularnych badań , „opieki” psychologów …

Ach … Japonki masowo skarżą rząd i koncern za uboczne efekty szczepionki HPV ( Japan Times ) . Wszystkie przeciętnie po 18 lat , zaszczepione między 11 a 16 rokiem życia , wszystkie z poważnymi zaburzeniami ….   Szczepienia zalecał rząd .
Po aferze się wycofał , jednak … wiosną tego roku znów podjął zachęcanie . Macki przemysłu wydają się niezniszczalne .

Polska TV zachwyciła się sklonowanymi owcami , przypominając „dyskretnie” o „wspaniałych możliwościach” biotechu …. Koreańczycy ( SOOAM ) i Rosjanie ( słynne NEFU , Jakuck ) próbują sklonować mamuty , wykorzystując biedne słonice .

Czy filozofom naszych czasów przejdzie przez gardło
„człowiek brzmi dumnie” ? …

Małe światełko w tunelu: Pan Dr Stefan Lanka został uwolnionym ( Oberlandesgericht Stuttgart ) z nakazu zapłaty 100 000 euro Panu Dr Bardensowi ( już w lutym 2016) – sąd przyznał , iż Pan Bardens NIE dowiódł w żaden sposób istnienia wirusa odry .

W Polsce nadal używa się haubicy ( szczepionki ) na mrówkę . Straty ? A kto by o stratach …. Cieszą się handlarze chemią … Ich samych , gdy ukłujesz , nie popłynie krew ….
Nie krwawi beton .

„Co ze szczepionką na tężec” , zapytują Niektórzy . Do wpisu wcześniejszego – bodaj z marca 2010 „na temat” odsyłam , a uzupełnienia gwoli …
Pamiętać proszę , iż nie same bakterie tężcowe ( grupa Clostridium ) choroby przyczyną , że – mimo generalnej odporności – na światło słoneczne i tlen wrażliwe : płytkie rany , zdezynfekowane szybko jeszcze , straszyć nie powinny , tym bardziej , gdy nie brudne . Te głębokie zaś i zanieczyszczone – owszem , niebezpieczne ,  jednak metody odkażania przedstawiłam . Najniebezpieczniejsze rany to te , które nie krwawią … I byłoby już o duszy;)  , gdyby nie obszar konkretny – „tężec”.

Rany milczące , jak je nazywam – do krwawienia zmusić trzeba lub/i dezynfekować natychmiast : olejkiem herbacianym , gorącą wodą z mydłem szarym , propolisem …

Komu nie wystarczy wpis z wiosny 2010 , a pod ręką środków wymienionych ówdzie nie ma , krwawnik – wypraktykowany w leczeniu ciężkich ranach od wieków – na większości łąk :
liście muszą być świeże , rana obmyta spirytusem , winem …
Krwawnik ( łac. Fol.Millefolii ) zagotowujemy króciutko w wodzie ( starczy pół minuty ) , przykładamy ciepłe , owijamy bandażem . Dodatkowo wewnętrznie możemy pić napar z kwiatu krwawnika lub przyjąć suszony , sproszkowany ,rozpuszczony np. w winie – to wdzięczne ziółko ( opisywane w terapiach wewnętrznych zaburzeń kobiecych ) , m.in. zastosowanie po operacjach ( napar , wewnętrznie ) , złamaniach kości – tak u kobiet , jak i mężczyzn .

A propos pań … tym razem niestety , pań oszczędzić się nie da.
Oczywiście , wszystkie jesteśmy zrównoważone …
życzliwe …. 
kochające …

:)))))) …

…. tylko skąd , do cholery;) biorą się te agresywne , zachłanne , wrzaskliwe , z wbudowanym we wzroku wymiarze na trumnę ( rzecz jasna trumnę innych kobiet ) , niechlujne karierotarany przypominające „Zoję aktywistkę” z komunistycznych plakatów … ?

Nie dotyczy ? Bardzo ładnie , to jednak napiszę co nieco o tych , których dotyczy , i jeżeli „chwilowo” .
Pewnie zarobię minus u własnej płci ( ależ proszę ) , jednak apelowałabym o odrobinę chociaż obiektywizmu w jej ocenie , ponieważ ogólnie nie jest dobrze z damską kulturą w PL .

Zarobię drugi minus ( i usłyszę „każda pliszka swój ogonek ..” ), niech tam :
Pan M.Brzozowski popełnił książkę „Boskie. Włoszki…” , przedstawiając parę znanych Włoszek i  dwie „włoskie Polki” ), rzucając odrobinę jasności na apenińską naturę . Coś zmieni ? …
Zrozumiem , że w Polsce trudniej o lekkość , bo „mniej słońca” , zrozumiem , że w Polsce trudniej o … i tu już nie zrozumiem .
Bo uśmiech nie kosztuje . Bo otwartość w kontaktach – nie wymaga wysiłku . Bo naturalność dostrzegania w drugiej kobiecie … siebie samej – nie kosztuje , bo miłość do kuchni – nie współzawodniczenia , ale zwyczajnie , miłość gotowania , nie na pokaz , nie dla youtuba … nie kosztuje ….
Nie powiem , że Włoszki bez wad ( czemu Pan B. nie pisnął np. o Liwii , trucicielce i ukochanej cesarza Augusta – „… wąż ukąsił Liwię , po czym zdechł…”;)), nigdy w życiu :
Pan Brzeziński łaskaw w oglądzie bardzo:))))) … Ale furia po włosku i furia po polsku wyglądają jednak inaczej .
Zresztą … „furor” – łac. gniew , po włosku – takoż , ale i namiętność , zapał , szał , zapamiętałość …. w POZYTYWNYM znaczeniu …. no i może dlatego Włoszki robią furorę:))))
Kiedy Włoszka wybucha , słyszy cała wieś , fruwają 
talerze , fruwa bielizna , czasami fruwają …. noże:)))) .
Ale po erupcji Włoszka … „nie pamięta” . Powodu , dla którego rozpirzyła pół domu …. NIBY nie pamięta , w każdym razie spokój powraca w formie najłagodniejszej z łagodnych … co najwyżej Luigi;) musi skorzystać z pomocy medycznej:))))))) ….
Polki … awanturują się na głośno ( wtedy bardzo brzydko ) , wielokrotnie tłukąc tę samą kwestię , lub cicho .. i nie wiadomo , co gorsze . Bo na cicho potrafią obmówić ( na co nie zdecydowałaby się chyba żadna Włoszka ) własnego faceta ( nie mówiąc o laniu jadu na plecy przyjaciółek ) przed wszystkim , co słucha , następnie wrócić jakby nigdy nic i domagać się … przeprosin , bo przecież „królowe” , a z przyjaciółką iść na kawę. No i przy każdej okazji wywlekają nagromadzone latami pretensje . 
Czy tak ciężko pojąć , że kto obmawia – więc z imienia , konkretnie , nie „jako ot , przykład , zapodany , by nikt się nie zorientował” – przyjaciół , obmówi też tego , z kim się obmową dzieli ? że takie zwyczaje określają obmawiających jednoznacznie i prowokują natychmiastowy dystans ?

No i jak można patrzeć w oczy przyjaciółce ( przynajmniej osobiście tak określonej ) , nazwanej za plecami  „złośliwą suką” za słowo prawdy , czy mężowi jeszcze przed chwilą przedstawianemu jako „ostatni ch…. ” ???
Do tego rozrywanie tych samych ran – psychotyczny masochizm , wynikający prawdopodobnie z braku zajęcia …  

Tak , tak … musicie „ciężko pracować , dom , kariera , dzieci …” – Włoszki też muszą ! Ale potrafią wybrać … Nawiasem;) , nie „wybierają” gotowania – NIE muszą – kuchnię kochają , znają , mają ją we krwi i wiedzą , że jest jednym z priorytetów .  
Polki często chcą WSZYSTKO najlepiej naraz .
Nie dziwi , że wypalają się szybko i sfrustrowane upuszczają żółć na nie daj Boże ładniejsze … a kiedy i młodsze i ładniejsze to już katastrofa .
Dlaczego ?
Ktoś im odebrał młodość , czy odebrały ją sobie same ?
Ktoś je zbrzydził , czy własnogłownie;) wykrzywiły twarz wściekłością , fałszem , zawiścią i pazernością … ?
Skąd tyle nienawiści do własnej płci ? Czy kobiety tratujące – nieraz dosłownie – inne – zdają sobie sprawę , że negacja drugiej ( pardon ) samicy odbija się na poczuciu kobiecości agresorki , na kumulacji testosteronu , wreszcie na zaburzeniach organizmu ?
Czy wyklinając inne najgorszymi wulgaryzmami , zdają sobie sprawę , że mówią do … SIEBIE ?

…. Polki pokazały mi , że kobieta nosi spodnie w każdej sytuacji … – jestem Im wdzięczna , „uspadniam”;) się częściej niż parę lat temu ( acz na ulicach zauważam powoli tendencję odwrotną , na szczęście ), jednak zauważyłam , że One , zakładając portki , stają się facetami , już ich mentalnie nie zdejmują …. Z chwilą włożenia pary nogawek rodzą się Agrypiny;) , co ja mówię – Agrypina ( Iulia Agrippina Minor , jakkolwiek starsza też nie anioł) niech się schowa przy ambicjach Polek .

Kiedyś poruszyłam temat adresując ogólnie do kobiet … bo Polki nie jedyne w towarzyskim boksie … Lata
obserwacji niestety nie napawają optymizmem ani nie pozwalają wyróżnić znacząco pozytywnie Polek na tle dobrze pojętej kobiecości w świecie ….. Poleciały gromy.

Nie byłoby sprawiedliwie porównać więcej … ?
Proszę : Virginia Woolf napisała „Niewiele ludzkich istnień zginęło z kobiecej ręki” … Nie wiem – naiwna czy tak zasklepiona w ego … Cytat przeszedł do annałów feminizmu i mało kto zwraca uwagę na jego słuszność : „z ręki kobiecej ..” bowiem faktycznie , zginęło może i niewiele , ale przez kobiece głowy ?
Joanna Burke , historyk/Uni London , poświęciła lata analizie kobiecych tekstów z II wojny światowej . 
Owoc ? „Kobiety zaspokajały popęd agresji  skłaniając swoich mężczyzn , by w ich imieniu wyrzynały wrogów …. „.
„An Intimate history of killing : Face to face killing in 20-th century Warfare” , Basic Books 1999 , NY )
Historie morderczyń …

Co gorsza … i bez ślęczenia P. Burke wiadomo , że od tysiącleci kobiety ustanowiały nagrody ( głównie z samych siebie) za ekspansywność samca , rodziły synów na potrzeby wojen i do walk zachęcały …. Niewinne , bo rączki krwią nie splamione ? Jedynie … buziuńki do rzezi zachęcały ? Czas spojrzeć prawdzie w oczy , drogie Panie … 
Virginia Woolf nie miała CAŁEJ racji .      

Przykre ? Trudno . 
Trudno też spokojnie patrzeć , jak kobiety klną , jaką złość wyładowują za kierownicą , jak potwornie nieżyczliwie traktują inne , w jakikolwiek sposób od siebie zależne …. 
Przykłady znacie – podobnie brutalności , podłości , głupoty prowokującej wręcz najgorsze osądy o … kobietach .
Tu – matka dwojga , już odebranych z powodu pijaństwa , dzieci , rodzi trzecie w alkoholowym upojeniu ( tvp.info, 17.08.) , tam – sekretarka szkolna zamknięta za dilerkę narkotyków …

Przerośnięte , wypaczone … tak krytykowane u samców;) ego kobiece przeraża bezgraniczną głupotą . 

WSZYSCY – więc i wszystkie – jesteśmy w jakiś sposób na jednej przestrzeni i nie wiadomo , kto kogo może potrzebować . Wszystkie , cokolwiek robimy , działamy na siebie wzajemnie – ten wpis również odbije mi się 
czkawką , a jednak zaryzykuję : opowiadam o kobietach jako kobieta , uniemożliwiając posądzenia o „szowinistyczny , męski świnizm” , automatycznie deportujące sens w przestrzeń jako
„samceniconasniewiedząwięcniemająprawawytykaćwad”…Wiedzą . Ale się coraz częściej boją .

Olimpijski wynik Polski … KOBIECE medale , m.in. w – oż kurczę , jak to brzmi – rzucie MŁOTEM . Panowie wymiękli (?) , a nasze musiały walczyć nie tylko z koleżankami , jeżeli zerknąć chociażby na P. Semenya:)) …
Nie , Panowie NIE wymiękli : zachowywali się normalnie  , grali uczciwie , nie rozchorowali się na ambicję – po prostu , pojechali zmierzyć się z innymi .
Szkoda , że w ujadankach o – faktycznie, nierównej walce kobiet .. i „kobiet” – niknie fakt , iż P. Semenya została poddana w wieku 18 lat PRZYMUSOWEJ kuracji hormonalnej po tym , jak dopatrzono się zbyt wysokiego poziomu testosteronu , a kiedy „terapię” wstrzymano , poziom wrócił … bo w danym przypadku obniżania narobią więcej złego niż dobrego – trzeba tylko podejść do sprawy uczciwie i powiedzieć , z KIM mamy do czynienia … i nie jest to winą P. Semenya – OFIARY sponsorów .  

Dzisiejszy wtręt o kobietach …  ponieważ najbardziej uderzył mnie komentarz do paru historii  … kobiety – z przykrością zataję profesję – Polki właśnie :
„… świat to arena , kto nie wygrywa , ten ginie , więc muszę neutralizować inne , żeby dostać najlepsze „.
 

„Neutralizować” ?
Arena ? … Maczety …. ? Może od razu lepiej AK47 … ?

Czy obsesyjny , fanatyczny , nie mogący się zdecydować , które wyznanie pozwoli mu bardziej nienawidzić kobiet , niejaki John Knox ( „Pierwszy ryk trąby przeciwko potwornym rządom kobiet „) , mógł mieć trochę racji … ?
Więcej niż trochę … ?

Co się stało z kobietami …. ?

Odpowiedź tkwi w ich chorobach , jakkolwiek brutalnie by brzmiało .
  
Czy w powyższym kontekście może dziwić , że … co dostrzegł Pan Brzeziński – Włoszki uwielbiają Polaków ? że widzą w nich , czego wiele , zapatrzonych w siebie i w „lepszość” dań zagranicznych;) Polek nijak dostrzec nie chce :
indywidualizm , odwagę , odpowiedzialność , chłopską zapobiegliwość , intymną – więc nie na pokaz – czułość , prostotę i jasność uczuć , bezpośredniość , życiową mądrość …. Są też inni ? Na pewno : zakompleksieni , zastraszeni , niepewni , a co za tym idzie … napastliwi
( stroszą się tchórze , ze strachu ),wściekli …
TAK ICH WYCHOWAŁYśCIE , DROGIE PANIE ! Narzekając na facetów pamiętajcie , KTO ich wychowywał: KOBIETA ! 
Nie na próżno żydowskie przysłowie :” Dobra kobieta uczyni najlepszym człowiekiem najgorszego mężczyznę , zła kobieta zniszczy najlepszego męża i dom sprowadzi do upadku ….”.  

To nie podlizywanie , a ledwie spojrzenie z zewnątrz .
Podlizuje to się  ( krytyki owo nie ujdzie :)) P.Brzozowski Włoszkom – strategia w połowie udana , gdyż dobór pań w pań;)teonie niespecjalnie szczęśliwy i budzący sprzeciw w niejednej Italiance , więc nie radziłabym korzystać z rzeczonego materiału , polując na Włoszkę …

Zostawiając ragazze:) , mammy e donny …
Ucho przyciągnęła wieść z USA o „niesamowitej dobroci ,
P. Amber Heard , okazującej serce mimo posądzeń o najgorsze” …. P. Amber Heard zyskuje automatycznie wyższe miejsce w rankingu przebiegłych bab;) , ponieważ , dzięki mądremu PR-owcowi oraz adwokatowi , zrobiła za jednym zamachem doskonałą reklamę sobie i całemu środowisku lesbijskiemu , a także uwolniła się od podejrzeń o nieczyste zamiary . Geniuszka;) : nie zostanie persona non grata w Hollywood , nikt nie zarzuci jej pazerności ani cwaniactwa , a za rolę dostanie więcej aniżeli mogła marzyć przed aferą . 
Nie przepadam za P. Johnem D., … nie interesuję się amerykańskim kinem dość , by ocenić role – ot , Pan Aktor … Ale przyglądałam się sprawie ze względu na towarzyski zakład i … wygrałam:) . Do ugody doszło , ponieważ Pani H. wiedziała , jak powstały „dowody przemocy” wobec niej i miała świadomość wiedzy świadków , a Pan D. chciał świętego spokoju .  
Jeżeli właśnie zbombardowałam przekonania o NAGŁEJ niewinności kobiety zdolnej wcześniej zniszczyć partnera w oczach całego świata i czułości serca „skrzywdzonej
istotki” … sorry . A … że identyczne zachowania zdarzają się po obu stronach , zapominać nie wolno .

Jednakże … panom , na wszelki wypadek , polecam przegląd „klipów” kobiecego ( i nie tylko ) autorstwa , jeżeli nie chce im się zagłębić w lekturę ani obserwować i wyciągać wnioski , oto lista ( z przymrużeniem oka ):

-„Blank space” Taylor Swift  … Pani Swift wprawdzie nie wypada przekonująco w kompletnie obcym sobie , salonowym anturażu – poza kusymi , fioletowymi spodenkami kontrast między osobą a strojami i otoczeniem – ZBYT jaskrawy:)) , ale w scenach wściekłości … yes , yes , yes ;))) – zbliżenie na masakrę Bogu ducha winnej „Cobry”  ( komputerowo , szkoda byłoby samochodu bo to chyba Shelby … ) czy fragment ” … don’t tell me I’m insane…. „;)))))) … nawiasem , czy aby nie inspiracja dla „Tamtej dziewczyny”? P. Sylwii G. ? 🙂
– debiut ( 2003 ) Beyonce ft Jay Z ,”Crazy in love” 🙂
– Elize „Automatic” … raczej po 23.00 :)))))
– Lawson „Juliet” … nowela kryminalna;)
– Alexandra Stan „Mr Saxobeat” …. można dobrze wyglądać w mundurze , będąc kobietą ? Można:)))))
– Shakira – „Don’t bother”..  ( znowu niszczymy samochód …
nieładnie;)))
– Pussycat Dolls ( raczej kapitalna N. Scherzinger ) „Hush Hush” ( nie mylić z haszem:)))) … )
– Rihanna & Shakira „Can’t remember to forget you …” – no dobra , inna historia;)))  
– Albańska Angielka Dua Lipa:))) , „Hotter than Hell” … ech , te niegrzeczne dziewczynki;) ….
– wiadomo , „Tamta dziewczyna” … choć nie rozumiem , dlaczego dziewczyny robią sobie na głowie fryzurę a’la okakane , ptasie gniazdo ( wypiętrzony kok mający się kojarzyć z … samurajskim ? NIE KOJARZY SIę ! ) …. Nie wiem , jaka w nim moc;) , nie wygląda i już , a .. jak któraś nie ma wzrostu – on go nie doda , zawsze będzie śmiesznym sztukowaniem . 

Dla równowagi – Nieznośnie rozmamłana Leona Lewis
( dlaczego sobie nie pójdzie od wiarołomnego ? Ja nie wiem ….;))) „Bleeding love” .

Teraz , niech się panowie zastanowią PRZED umówieniem na randkę jeszcze raz … i jeszcze raz …. i jeszcze …:)))))
I żeby nie mówili , że nikt im nie powiedział :))) 
Dobre Dziewczyny – nie martwcie się , Oni Was znajdą …  będą tylko bardziej świadomi , z czym się mierzyć :))) Powyższe może się Wam jedynie opłacić – nie będziecie musiały niczego tłumaczyć … tak w razie, gdybyście odkryły w sobie „nagle”;) jakąś inną;) niż dobra … :)))

Teraz mniej wesoło … wcale nie wesoło .   

O naszych nastolatkach , czerpiących garściami zachodni (po)pęd ku przeżyciu „wszystkiego już”, tak bardzo skracający młodość , czyniący je doświadczonymi biologicznie na każdym froncie , przedwcześnie przejrzałymi ulęgałkami …
 

Religie przerzucają się napomnieniami o czystości , nie tłumacząc czegokolwiek w sposób zdolny do przyjęcia przez zbuntowane , buzujące organizmy , szkoły sprzyjają nawiązywaniu ZBYT bezpośrednich kontaktów , nie zostawiając miejsca na dojrzewanie uczuć … Stąd w kontaktach fizycznych o uczuciu często mowy raczej nie ma .
Jest więc „zauroczenie” , „przelecenie” , „zbiórka danych” ,
„kolekcja” , „trafienia” …. Bezrozumne uruchamianie twórczego potencjału najniższych czakr , zakłócające energię czakr wyższych , przyporządkowanych odpowiednim etapom życia .

Kontakty cielesne stają się pierwszorzędowe , konstruując megaego – twór niezdolny do duchowego połączenia z innym , niezdolny więc do mistycznej Jedności , niezdolny do kompletnego , otwartego i szczerego kontaktu z drugą istotą … Stąd „kolekcjonowanie” , a jedna zdobycz „gorsza od następnej” , bo z żadną nie osiągają pełni , w żadnej nie są w stanie odnaleźć odpowiedzi ….
nie potrafią czytać .

Stąd zaburzenia hormonalne ( zaburzenia kreatywności )pociągające całą , zdrowotną resztę . I można by „o”… godzinami , gdyby nie fakt , że i tak dzieciaki „wiedzą swoje” … A „wiedzą” , bo widzą przykład .  

Czas się ODuczać . Czas przeczuwać . Czuć . Doświadczać ….
Czas na reset . Inaczej utoniemy w „wiedzy”, prowadzącej donikąd .

W „wiedzy” zaprojektowanej jako wypełniacz mózgów …
Kolejnym „trojanem” na półkach księgarń „Glutenowe kłamstwo” – Levinovitza . Niektórzy , zdumieni przypomną: ” Sama twierdziłaś , żeby do glutenowych teorii ostrożnie i że niezupełnie…. „. Oczywiście , podtrzymuję , ponieważ daleko mi do absolutnego negowania glutenu , a daleko , gdyż po pierwsze – nie wiemy o nim wszystkiego , po drugie – jego nietolerancja , jak pisałam bodaj 01.01.2015, może być też związana z innymi czynnikami etc. ALE – to co zrobił Mr Levinovitz jest grandą , ponieważ zachował się , jakby gluten kompletnie nie miał znaczenia w powstawaniu zaburzeń , co jest – w danym razie zwykłym kłamstwem . Gdyby nim nie było , niektórzy chorzy nie wracaliby do zdrowia po odstawieniu produktów „pełnoglutenowych” .

Zostawmy trojany , może coś milszego ? Pytacie o „Wylecz się sam” P . A. Saula … OK , warto … z jednej strony:)))))) .
Bo kto nie wie o zaletach homeopatii , kapusty , żywokostu ( wreszcie ! )  – się dowie:) . Ale kto wie , usłyszy przede wszystkim o zaletach … „megadawek witamin … suplementów …. „. I tu kończy się fajność . Bo mimo niewątpliwie:) szczerych zapewnień Pana Saula o „braku zysków z reklamy suplementów” ( przepraszam, nie można nie czerpać zysków z ww. będąc prawie szefem „Journal of Orthomolekular Medicine…. ” ) … załóżmy , że nie czerpie – nie musi , ma dość kasy , ale … zostawiając to wszystko …
Niech będzie , że autentycznie wierzy w moc suplementów i – głównie SZTUCZNYCH witamin . I jeśli zapewnia , żebyście „nawet jemu” nie wierzyli , sprawdzali …. te testy – a zechcecie testować po tak sugestywnych opisach wyleczeń – będą co nieco kosztować:)))
NIE wykluczam pozytywnego , doraźnego działania syntetycznych produktów . Ale nie wierzę w całkowity brak negatywnych skutków ubocznych ich stosowania ani w ich większą od naturalnych moc . Miesiąc w miesiąc otrzymuję m.in. pisma medycyny ortomolekularnej … wypowiadają się tam sami eksperci „nie czerpiący zysków” . I tylko nie wiem , dlaczego wszyscy zajmują dobrze opłacane stanowiska w firmach/prasie tematycznej , wielu dodatkowo prowadzi prywatne praktyki . Może i niezdrowa podejrzliwość:))) , ale … dopuszczając możliwość leczenia produktami przemysłowymi , powstrzymuję się od stosowania lub preferowania ich , ponieważ widziałam moc czystej Natury , wewnętrznych sił uzdrowicielskich człowieka i do tej pory – poza homeopatią wszak również produkowaną nieraz w wielkich ilościach -nic , co by owo przewyższyło . Nie wykluczam , iż widziałam zbyt mało , stąd interpretacja jak zwykle należy do Czytelników , ale myślę , że jeśli włączą instynkt … wybiorą słusznie .
I jeszcze : reklama lecytyny ( sojowej ??? ) dobija .
Nie mniej jednak , Panu Dr Saulowi gratuluję bestsellera i życzę zdrowia ( podobnie Jego Pacjentom:) , wszak chyba wszystko jest lepsze od naświetlań , operacji , talidomidów i innych „prozium” … no i sam fakt promocji uwolnienia się od „ekspertów” – bezcenny . Do tego ostatniego – proszę zwrócić uwagę na rozdział o szczepieniach – argumenty pomocne w odzyskaniu wolności wyboru oraz motywację odmowy szczepień względami religijnymi – a nie mówiłam ? 🙂 …  

Na koniec niestety smutno , lecz nie do uniknięcia , gdyż w bardzo dobrym ( pomimo epatowania nieszczęściem , czasami sztucznych łez , wypełniających cenny czas zbędnych , rzewnych zaśpiewów i notorycznego przerywania rozmówcom … ) i potrzebnym programie Pani Jaworowicz , stała się rzecz okrutna . A jakby niewidoczna .

Nie chodzi o powtarzalne już przykłady „wdzięczności skrzywdzonych biedactw” , poczynając od pazernej Cyganki ofukującej Panią Jaworowicz ( „… to nie jest program o Cyganach a o mojej sprawie !” ) , nienawidzącej męża fanatyczki religijnej obwiniającej Panią Krystynę Zytecką o wrogość ( „… Pani nie rozumie bo pani nie jest wierząca ! ” – na sugestię zaopiekowania się chorym wrakiem człowieka ) , a ostatnio – wściekłą obsesjonistkę
„POSIADANIA dziecka” , rozczarowaną chorą sierotą , atakującą każdego , kto chciał pomóc …. Tu muszę wyjątkowo( x2 ) oddać sprawiedliwość 
P. Prof. Bieleckiemu : raz , mówiącemu o dystansowaniu ocen od ratowania ( „… gdybym myślał, co on zrobił , nie mógłbym pomóc , a pomagamy obojętnie, kto przyjdzie…” ) , dwa , proszącemu o opamiętanie i zatrzymanie dziecka , o podarowanie odrobiny miłości ze względu na możliwość rychłej śmierci dziewczynki ) ….
Chodzi o drugą zbrodnię , w tle sprawy morderstwa ciężarnej córki ludzi tak biednych , że zostali BEZKARNIE podejrzani o zabójstwo własnego dziecka … Zbrodnię na psychice , ponieważ zrozpaczoną matkę zabrano na komendę , dokonano – oględnie zwanego „osobistego”
( anatomicznego ) przeszukania , które  okazało się dla niej traumą , pogłębioną na wizji , ponieważ „pan spec” powiedział „: „To standardowe procedury” , zamykając sprawę . Przytomne wszak KOBIETY ( poza subtelnym oburzeniem niezastąpionej P. Mec. Wentlandt i P. K. Elbanowskiej ) nie zareagowały !

STANDARDEM więc byłoby upokarzanie NIEWINNYCH KOBIET – OFIAR – w majestacie prawa ???

I w TAKIM programie , od lat wojującym o dobroć , sprawiedliwość , pięknie pojętą ludzkość …. NIKT nie zaapelował o zmianę procedur ? NIKT nie poruszył tematu bezkarności donoszących i karających niesłusznie ?     

NIE BYŁO , tak chętnie do tej pory promowanych PSYCHOLOGóW ? NIE MIELI NIC DO POWIEDZENIA ? W TYM AKURAT ODCINKU ?

Szanowne Panie …. Bez względu na to , jaką zajmujecie pozycję w społeczeństwie , jakim szacunkiem jesteście otaczane … pamiętajcie o zmienności losów .
I jeśli wydaje się Wam , że nic złego nie może się przydarzyć , pamiętajcie , że Wasza wyobraźnia może okazać się niewystarczającą , by złu – ogólnemu ZŁU , przez Was akceptowanemu , gdy dotyczy INNYCH – gdy się nagle … niespodziewanie pojawi – zaradzić . 
Starożytni mawiali , że im wyższą pozycja , tym lepszy ogląd , tym większą też łaskawość ….

Wysokich pozycji życzę , DOBRZE – więc właściwie – wykorzystanych .

……………………………

…………………………………………………………..

Odpowiadając na zarzut , jakobym do „najmłodszej polskiej muzyki” zakwalifikowała w poprzednim wpisie bynajmniej nie NAJmłodszych … Jakkolwiek wyda się owo Komuś dziwnym;) , w moich uszach , poniżej wymienionego pułapu wiekowego i poza wyjątkami ( oczywiście również Panem Bednarkiem ) , muzyka polska ( i nie tylko polska ) nie istnieje  – istnieje zlepek dźwięków chucpiarsko skopiowany z Zachodu – adekwatny do targetu i wyjątkowo nie mam zamiaru przepraszać za popełnioną … nieomyłkę .

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Duchy „Zojek aktywistek” , czyli rzecz o babochłopach .I co nieco o tężcu . została wyłączona

Jeszcze wakacyjnie … może nie za późno . Krótko o hormonach i dłużej o uzależnieniu od trunków.

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 19, 2016

…. przy leśnym strumieniu ,
dobro i zło , sława i zysk ,
nagle okazują się snem .
A kiedy ujrzysz je mądrzejszym okiem ,
żyją tylko chwilkę …..
Fayan , Chiny.

…………………………………………………………………………..

Machinatorzy hodują strach , jakby nigdy nic . A Obywatele ciągle kupują … Obfitość monitoringu i służb jakoś nie zapobiegła żadnemu zamachowi , ale zaraz usłyszymy ( znowu ) o
„konieczności zwiększenia nadzoru nad społeczeństwem w imię bezpieczeństwa” – i Większość przyklepie obecność kamer nawet w …. pardon , bieliźnie .

W powodzi mrożących krew w żyłach wieści o terrorystycznych 
podłościach toną wieści o architektach terroru – niezauważone .

Zamiast neutralizacji niektórych polityków , a przede wszystkich ich zleceniodawców , próbuje się podżegać do nienawiści Wszystkich przeciwko Wszystkim. Nie powiem , że przyjmowanie fal Imigrantów jest właściwe , ale daleko do stwierdzenia , że Ich goszczenie to jedyny środek dla zachowania pokoju w krajach , w których celowo wzniecono wojny i NIE BYŁA TO SPRAWKA POLSKA .

Kto miał interes w wywoływaniu chaosu – NIECH PŁACI i nie obciąża winą Innych .

……………………………

Brytyjczycy dowiadują się stopniowo … reagują różnie , zwykle z typowo wyspiarską powściągliwością . My , choć w pewnym oddaleniu … no właśnie  , jak zareagujemy na przepisywanie
12-latkom hormonalnych „leków” pozwalających zmienić płeć ?

Bo Pani Dr H. Webberley to właśnie uprawia , twierdząc , jakoby 12-latki wiedziały , kim chcą być , nie będąc tym , kim chcą …. i to na zawsze . 

Przepisywane piguł dzieciom stało się normalne – niektóre matki same dopominają się o recepty , „byle mieć spokój” … Czy rzeczywiście go osiągną – mniejsza , ważne , że chwilowo nie muszą się kłopotać , dość mają problemów ze sobą .

A mają , bo też brały i biorą , nie zauważając , że farmaceutyczne hormony rozwaliły im całą , płciową gospodarkę ; że agresja , wieczne udowadnianie pozycji , potrzeba zaznaczania swojej władzy i chęć kontroli totalnej nie wzięła się znikąd i wcale …. nie pomaga .

 Przychodzi baba do lekarza;) i jęczy , że spróbowała już pół świata , ale „ten nie taki i tamten i ten ani ani …. „. A czemu nie taki ? A bo się nudzi . A bo kolejny wydaje się lepszy . A w ogóle to każden coś ma;))) ….. Gdyby skupiła się na instynkcie … nie dowiedziałaby się niczego , ponieważ prawie go już nie posiada – zatłukła go osobiście , biorąc przygody , jak leci .

Wiem , nie przysporzy to wielu nowych Czytelniczek:) …
Ale może . zanim Któraś połknie kilogram hormonów , zastanowi się , JAK chce funkcjonować , pozbawiając się … kobiecości ?
Podnosząc sobie poziom testosteronu do wartości faceta ?
Zabijając zmysły niezbędne w ( jeżeli szuka ) poszukiwaniach parntera ? Pisząc kiedyś o zwyczajach nawiązywania kontaktów węchem:) , wyjaśniałam związki z mechanizmami hormonalnymi .

Nic się na tym terenie nie zmieniło : dla kobiety przyjmującej hormony każdy facet jest potencjalną zdobyczą – pod warunkiem , że nie zastąpiły już one pociągu do płci przeciwnej – iście męską walką o żłób – i jednocześnie z żadnego zadowolona nie będzie , a nie będzie , bo sama stała się „jeszcze nie mężczyzną , prawie już nie kobietą” .  

„ZALECANE przez lekarza” pigułki , przed którymi ostrzegałam niejednokrotnie , mają wpływ nie „długo po odstawieniu” , ale – jak dowiódł ( Niektórzy znowu powiedzą – „O ! żyd , ale przyzwoity … „:)))) Pan Goldstein , a upublicznił ( przy obrzydzeniu niemal całego środowiska ginekologów ) w 2004 i 2005 :
New Scientist , 2501, 17 , I.Goldstein
Clinical Obstetrics and Gynecology 47 (2) , 2004 ,Goldstein et al , Steroid hormones in female sexual function and dysfunction.

Systemowe przysposabianie dziewczynek do „regularnych odwiedzin u ginekologa” nie wzbudziło jakoś gremialnego sprzeciwu kobiet …. jakże oddaliły się od wiedzy DANEJ im naturalnie … Tymczasem istnieją kobiety , które nigdy w życiu gabinetu „g” nie odwiedzały , są zdrowe ( również na umyśle ) i na pytanie , czy kiedykolwiek brały hormony , uśmiechną się pytaniem „ALE PO CO ? MAM SWOJE ! „.

Prawda , jakie „zacofane” , „niedzisiejsze” , „niewykształcone”:)))
i w ogóle dzikie;) jakieś ? Ano … wolno mieć i takie zdanie … tylko potem proszę nie lamentować , że „postępowość” ,
„nadążanie …. pardon , często „NADANżanie”;),
„wykształcenie”, zaowocowały rakiem narządów rodnych , bo taki niestety jest efekt roz………..a ( wstawcie , Drogie Siostry , dowolne ) własnej płci pomysłami SPRZEDAWANYMI przez
łobuzów mających Waszą … ok,  naszą:) płeć w ….. .  

Do porcji „przepisanych przez specjalistę” dochodzą dawki hormonów z wody pitnej , pożywienia , wreszcie toksyny , jak m.in. wymieniany wielokroć bisphenol A ( BPA ) , zaburzacz poziomu estrogenu … Tu w spożywaniu tzw. endokrynnych dysruptorów towarzyszą nam panowie , często o tym nie wiedząc „Co , ja biorę jakieś hormony ? ” . A bierze , ino o tym nie wie .

Efekt ? Zaburzenia obejmują obie płcie i w ten , iście makiaweliczny sposób niezwykle łatwo już wprowadzać obłęd gender , sugerując dzieciom dowolność wyboru 
dziewczynka/chłopiec .

W tej chwili nie mówię o historiach ( p. wpisy wcześniejsze ) wyjątkowych , kiedy to faktycznie Człowiek nie odnalazł/a się w płci , w jakiej się narodził i absolutnie nie można zgłaszać o to do Niego pretensji .

Problem w programowaniu nadmiernego zainteresowania – koncentrowania wręcz na kwestii możliwości bawienia się płcią ; chcesz , dziś nosisz spodnie , chcesz – za rok spódnice
( oczywiście symbolicznie – wyjaśnienie dla „feministek gender” bo jest i grupa tak określająca się :)) 😉 , sama często noszę spodnie:)) .

Jeżeli ktoś bardzo chce próbować – w cholerę , niech próbuje . Ale niech zostawi w spokoju innych .

Tymczasem szykuje się kolejny zamach na płody : „Eksperci”
CDC doszli do wniosku , że „… Co do szczepień na grypę dla ciężarnych , jest widoczna znaczna zmiana” ( P. A.Schuchat , CDC ) = można będzie wprowadzać szczepionki dla płodów .. czyli i dla ciężarnych …. Pierwsze próby pojawiły się w latach 60-tych , zabrano się wówczas za szczepienia na RSV ( respiratory syncytial virus ) . Jakoś … niespecjalnie ten eksperyment się udał , wstrzymano więc apetyty . Ale dzieci JESZCZE się rodzą , jak nie zarobić na nich już w brzuchu matek … ?

Poletka doświadczalne nadto znanych firm pracują pełną parą w Afryce , a wyniki możemy odczuć za chwilkę : dowiemy się mianowicie o kolejnym „cudzie medycyny” , „szczepionce na śmiercionośne pneumokoki” , „zapobiegającej infekcjom już w łonie …. „.

… że matczyne mleko posiada wszelkie , immunizujące czynniki – a to „nieistotne” . „Nauka wie lepiej” ,  ty , kobieto poddaj się , bo i tak nie masz szans w walce z molochem … Nie masz ?

Rzadko (poza np. Comą , Power of Trinity ) słucham polskiej , najmłodszej muzyki , ponieważ prawie wszystko jest albo bezczelnie zerżnięte z zachodniej , albo głosem Natura nie obdarzyła . Ostatnio jednak ,  usłyszałam Panią Sylwię Grzeszczak i „Tamtą dziewczynę” .
Pomijając … dobrze słyszalne:)))) okoliczności , na skutek jakich powstał tekst , Pani Sylwii gratuluję wyczucia „sióstr”:) i proponuję wsłuchać się w przekaz … a nawet nieśmiałym nie będzie trudno powiedzieć „NIE”… kiedy „NIE” powiedzieć należy .  Jedna , maleńka uwaga: w tekście mamy :
„…. bo właśnie taką byłam nim przyszedłeś tu …. „. Jasne , Pani Sylwio;))) . To ONI są zawsze winni , to ONI przychodzą , zawsze;)) , to ONI zmieniają nas wbrew oczywiście naszej woli ;))) …. Ech , Dziewczyny  , troszkę obiektywizmu , gdyby było , jak podśpiewujecie , niejaki Lenny Kravitz nie 
stworzyłby „Chamber”;))

I już po śmiechu , bo rzecz dzisiaj o uzależnieniach .

Skrótem , gdyż zagadnienia spiętrzyły się nagle , z dopiskiem „urgent” : wakacje , więc mnóstwo Rodziców kopie się z problemami pociech , które zniuchały wolność  …
Dzieciaki naćpane , zapite … Przepraszam , tym razem skupię się na nałogu alkoholowym , ponieważ w kwestii narkotyków pomoże NAJPIERW Człowiek stojący najbliżej uzależnionego , swoją obecnością .

Na poziomie duchowo-psychicznym nadmierny pociąg do alkoholu jest obrazem kompleksów , braku odwagi , pewności siebie , zagłuszania rzeczywistości .

Dzieciaki wpadają w to również … niestety , zwyczajnie – bo mogą . Bo koledzy piją , bo mają kasę – niekontrolowaną kasę .

Rodzicom mającym dzieci w/po alkoholowej śpiączce na .. pełnych oddziałach : postarajcie się o ograniczenie podawanych chemikaliów – zaszkodzą bardziej niż pomogą , dawki farmaceutyków powinny być mniejsze , za to Wasza obecność przy łóżku – nieustanna . W razie problemów z oddychaniem – jeżeli dziecko już przytomne , spróbujcie delikatnego ( 1/3 łyżeczki suszu na szklankę ) naparu pieprzowej mięty
z miodem , klatkę piersiową lekko posmarować olejkiem eukaliptusowym , jeżeli nie  – zostaje , prócz procedur standard , eukaliptus zewnętrznie i akupresura .

Utrzymującym , że „alkoholowa śpiączka najczęściej kończy się śmiercią” , odpowiem : już nie „najczęściej” , zależnie od organizmu i zastosowanego leczenia , więc proszę nie straszyć i tak przerażonych rodziców nastolatków – śmierć zawsze zdąży poinformować o swoim przybyciu , a pozytywne myśli pełne życia mogą zdziałać cuda .

Szczęśliwcom , Którzy odzyskali dziecko ze szpitala w stanie
( jakiej takiej ) świadomości , przedstawiam zarys ( Niektórzy mówią „kompletny program” , ale na kompletny to by grubą księgę … ) postępowania z delikwentem – tyczący w równym stopniu alkoholików dorosłych .

Po pierwsze wiadomo : żadnej butelki w zasięgu wzroku .

Po drugie : zainteresowanie pacjenta czymś całkowicie różnym od procentów , obiecującym rozwojowość .

Po trzecie : odcięcie od „kumpli po flaszce” – zmiana środowiska. 
Rozmowa o konieczności odwagi .

Po czwarte : odżywianie . Odstawienie mięsa ( napędza ochotę na alkohol i słodycze ) , zapewnienie świeżych warzyw , owoców , ziołowych herbat …

W tym dziale najpierw odtrucie . Proszę pamiętać , że ZAWSZE oczyszczanie zaczynamy od jelit . Potem idą;) wątroba , stawy , nerki , limfa , naczynia .  

O oczyszczaniu ww. – wcześniej , Chcący znajdą .

Wzmożona uwaga należy się przy ustalaniu jadłospisu oraz ziół , ponieważ śluzówka żołądka zwykle jest podrażniona i alkoholem i procentami .

Po oczyszczaniu ( z udziałem m.in. oleju z niedźwiedziego czosnku i kolendry ,
–  chlorella vulgaris ,
– Momordica charantia ( opisane wcześniej ) ,
– polskiego , łatwo dostępnego teraz wszędzie krwawnika ,
– liści brzozy ( nerki )

… przystępujemy do regeneracji wątroby i całej reszty :
– korzeniem i liśćmi mniszka lekarskiego ( „Gdzie mniszek rośnie , tam nie trzeba żeń-szenia „…. – G. Ohsawa , makrobiotyk )
– ostropestem plamistym ,
– pokrzywą ,
– koniczyną czerwoną – konieczną wydaje się notka , 
iż czerwona koniczyna wprawdzie wspaniale dba o żeńskie hormony , ale nie powinni bać się jej panowie – po męsku zastosowanie znajdą lepiej korzenie , wspomagające usuwanie m.in. metali ciężkich ( zalewamy chłodną wodą na 8 h. , rano pijemy lub wylewamy , jak nie smakuje;)) 

Do picia też woda z miodem , letnia .

Odnośnie wątroby jest do zaznaczenia równie ważny , jak środki i terapie , czas niezbędny do jej regeneracji :
od 01.00 do 03.00 – godzina Chou:) – przypada szczyt aktywności ( p. wpisy o TCM ) meridianu wątroby , na polski :
wątroba reguluje wówczas pływ krwi i energii zarazem .
Nie śpiąc w godzinie Chou , przyprawiamy wątrobę o chaos – krew przepływa szybciej , bez potrzebnego , pełnego etapu metabolicznego : to jakby – pożyczam termin od Pana Projektanta Mody:))) ( dzięki ) – jakby „przejechał po materiale pustym ściegiem” , czyli niczego nie zszył … ANO;) , może być , mniej więcej 🙂 .

Jeżeli dodatkowo , siedząc przy kompie;) o drugiej w nocy, złościmy się np. na „jakąś kretynkę , która śmie twierdzić , że kobiety mogą same decydować o swoim zdrowiu”:)))) , uszkadzamy wręcz komórki wątroby . Złośćcie się , jak macie ochotę , ale niekoniecznie w godzinie Chou:) .

Następnym krokiem – dobór pożywienia na dłużej :
– ananasy , papaje , granaty , wiśnie , czereśnie – świeże ,
– pestki moreli – po 2-3 dziennie ,
– herbata matcha ,
– olej lniany , daktyle ,
– maliny ….

cały czas miód , do dwóch łyżek dziennie , rozpuszczony w letniej wodzie .

Kiedy odzyskane dziecię zaś pocznie wyglądać za drzwi …
Włączyć kopytnik – ostrożnie , o dawkach mówiłam , trzeba dostosowywać indywidualnie , po maleńku , ALE … jest i coś takiego , jak sauna z kopytnika . A sauna z kopytnika działa prawie tak samo : były alkoholik nie tknie ulubionego
trunku  nawet , gdyby mu wlewano – nie tknie nie tylko dlatego , że szybko się dowie , iż go zwróci:) , ale kopytnik po prostu „procenty” obrzydzi .

Nade wszystko … ofiara alkoholizmu potrzebuje zrozumienia i serca Najbliższych … przynajmniej do czasu , w którym się nie przekonają , że ma ich w ….. nosie i wcale NIE CHCE się z alkoholem pożegnać . Bliskim Alkoholików życzę , by nie zwątpili w opcję , iż są od butelki jednak ważniejsi – dość ważni , by pijący przestać CHCIAŁ . 

Może … zapragnie coś zmienić , kiedy uda się wytłumaczyć , że życie wygląda inaczej z perspektywy wieczności : że każdy dzień można uczynić pięknym , jeżeli zna się własną małość i bezmiar wielkości Natury … i jeżeli potrafi się tę wielkość pokochać . 

 

 

 

Posted in aktualności, alkohol | Możliwość komentowania Jeszcze wakacyjnie … może nie za późno . Krótko o hormonach i dłużej o uzależnieniu od trunków. została wyłączona

Co czynimy z wolną ( podobno ) wolą : wakacyjnie o kobietach i mężczyznach . Oraz szeptem;) o stwardnieniu rozsianym – kontynuacja .

Posted by natural health consulting w dniu Lipiec 11, 2016

Kto poszukuje prawdy , nie może się bać , kiedy ją odnajdzie . (chińskie )

………………………………………………………..

 

Urywek z programu rolniczego : „…Rolnik powinien oddawać żywność do zbiorowego systemu dystrybucji za darmo , po czym otrzymywać dotacje od państwa , tak jakby pensję …. ” . Program lansował „uprawy zrównoważone” , jakie … uwaga – „poznaje się i wprowadza dzięki Unii Europejskiej”. „Zrównoważone” oznacza tu „mniej więcej ekologiczne” – tak , żeby wziąć dotacje na „zielone” , bo „Unia DAJE” , a przy okazji „trochu badziewia chwastowego” ( jak mówi niejeden Pan Rolnik ) zachować .

Komentarz Pana Rolnika pojawił się , a jakże :
„No niby dobre TO , ale nas na TO nie stać” .

Bruksela udaje , że nie wie , że w Polsce istnieją Ludzie wiedzący , czym są uprawy naturalne , bez przemysłowej chemii i „UCZY POLSKę” , że takowe istnieją .
Jednocześnie przemyca cichaczem glyphosaty ( przedłużona licencja ) , GMO … ależ , ależ – przecież to właśnie „Unia DBA o zrównoważone , ekologiczne rolnictwo” ….. Kupy się nie trzyma ? Bo nie może .

Brukselska …. przemysłowa hipokryzja dawno osiągnęła szczyty i niestety , na nich pozostała . Najpierw nakręcanie „ilości w produkcji” – narzucanie nawozów , herbicydów , insektycydów , potem … żeby nie było , że „Unia zła” , to …..gadki – szmatki o ekologii , oczywiście za kasę podatników .

A czemuż tak nagle …. intensywniej o ekologii ? A bo bezgotówkowy obrót czas narzucić bezwolnym masom . Tak , jak łyknęli płatnicze karty , wszechobecne kamery , podsłuchy … tak samo łykną upragnioną;) , wszak ” w czasach niebezpiecznych” wręcz pożądaną – wolność od … gotówki . A jak zachęcić do pozbycia się kasy i poddania totalnej kontroli ?
A w imię dobra , no przecież ! Kto zaneguje potrzebę naturalnych upraw , dobrego pożywienia , kto ? ….

Nie po raz pierwszy – i nie ostatni , manipulacja PRAWIE doskonała .

Ciekawe , co na to Rolnicy … na to DARMOWE oddawanie do systemu w zamian za pensję , której nigdy nie zobaczą – będą ją mieli w BEZPIECZNYCH bankach , które łaskawie przyklepią im BEZPIECZNE przelewy na żądane dobra konsumpcyjne … albo i nie przyklepią , jeżeli Pan Rolnik cosik przeskrobie …. 

Całkowite przejęcie dystrybucji żywności … I Naród NIC na to ?

Sprowadzenie Pracujących do roli maszynek , bez prawa samodzielnego decydowania , komu , kiedy , co i za ile mogą sprzedać ?

Przepraszam , ale o tym mówi się od …. od niepamiętnych .
A Lud , jakby nigdy nic , daje sobie odbierać kontrolę nad kolejnymi obszarami egzystencji . Nie obchodzi to ?
„Nie macie wpływu” ? Jeżeli tak …. nie macie też prawa nazywać się istotami myślącymi . Bo jeśli aprobujecie taką chucpę , wiedzcie , że aprobujecie niewolnictwo nie tylko własne , ale i Waszych dzieci , wnuków … aprobujecie upadek ludzkości … Nic , że czasami zjawia się myśl , iż owa „ludzkość” być może nigdy jednak nie wstała …..

EPA podwyższyła limity radioaktywności wody pitnej .
w ww.epa.gov
Na polski;) – AMERYKAńSKIE władze ochrony środowiska podwyższyły poziomy radioaktywnych substancji w wodzie o ponad ( średnio ) 3000 razy – o czym pisałam , że „w planach” , lata temu . Ciągle pamiętając , czym są izotopy:)) , jak również , że chciałabym pójść spać dzisiaj:))) , skrótem :
„nowe” ustalenia oznaczają dodatkowe obciążenie w ilości – porównując – jakichś 250 naświetlań rtg w roku . Była granica np.8  picoCurie na litr wody ?
Stront 90 , proszę bardzo : z 8 pCi/L 7 400 !
Jod 131 z 3 pCi/L na 10 350 …..

Ktoś rozrabiał , że woda rakotwórcza , że norm nie trzyma ?
Nie będzie rozrabiał , bo nie ma powodu : WŁADZA ustaliła nowe limity i …… xxxxxxx

Tyle o „cichutkich nowelizacjach”.

Ale nie wystarczająco o „nowelkach” w ogóle . W przyszłym roku bowiem wchodzą do masowego handlu wkładki dla kobiet z czipem . Przez bluetooth można będzie odczytać dane cyklu na smartfonie  …. Fajnie ? Nie ? A niektóre pisemka , uważające się na dodatek za „odważne” i „promujące zdrowie” już reklamują …..

Reklamują jako „wspaniały wynalazek pozwalający kontrolować cykl , przyjmowanie pigułek etc.”.  Kobieta ma nie umieć odczytywać własnego stanu sama – ma jej to mówić czip . Dane zaś … operatorzy z pewnością się z nich ucieszą , podobnie przemysł . A że „mały , niewinny , pomocny czip” stanie się , jak niektórzy twierdzą „niezbędnym wręcz przedmiotem”
„obiektem pożądania kobiet” , ba – „kobiety go pokochają” ….
jak łatwo będzie sterować kobietami – ich fizjologią , płodnością , całym zdrowiem … kolejnymi czipami . Zapewne równie
„kochanymi” , jak ten we wkładce .

Najśmieszniejsze … że kobiety jeszcze tego gremialnie nie wyśmiały i nie powiedziały przemysłowi : „Odp……… się od naszych ciał ! ” .

Nie , nie , niektóre wyśmieją ten tekst : przecież „postęp” , przecież „wygoda” … Tak jest . Więc potem leczcie się z tego „postępu” u podobnie postępowych , jak admiratorki technologii , lekarzy . Zastanawiajcie się , skąd zakłócenia elektryczności ciała ( i tak łazicie z „bluetoothem” na głowach , co za różnica , czy będziecie go miały także w … ) , więc i „niespodziewane” zaburzenia m.in. serca , hormonów ….
Przyjmujcie wszystko , co Wam (sprze)dają … tylko nie miejscie pretensji do nikogo poza … sobą .

……………………………………………………………

Stwardnienie rozsiane … gdyby nie list od „Openspacenow”
( p. komentarze ) , pewnie długo nie wróciłabym do tego zaburzenia …. pewnie tak długo , aż „grupa naukowców” – grupa , bo jednostka zostanie zawrzeszczana ) wreszcie opublikowałaby „odkrycia w związku z”.

I tak nieźle , że MS stało się przedmiotem zainteresowania badaczy dziedzin/chorób różnych , czego owocem np. teksty Towarzystwa MS ( USA ) wiążące MS z Chorobą z Lyme , czego jednak nie przeceniam , mimo , iż o pewnych asocjacjach pisałam , drążąc kwestię boreliozy . Jak zwykle , niektórzy , widząc powiązania , usiłują zsumować wszystko i … leczyć identycznie … Problem w tym , że każdy choruje „niby podobnie” , jednak inaczej i nadal stosowanie „wszystkiego do jednego” może okazać się niewypałem .

Co prawda , i w jednym i drugim przypadku mamy zalecenia diety ubogiej w mięso ( wykluczyłabym całkowicie ) , spożywania np. oleju lnianego , a i nieraz podobnej homeopatii …
Tyle , że SM – patrząc z perspektywy biologii kwantowej ( jeżeli nie własnej czułości na formy emanacji życia ) polega m.in. na zbytnim utwardzeniu wewnętrznej komunikacji , na stałym , wysokim stopniu pobierania energii świetlnej , które w efekcie „zalewa” komórki . 

Niektórzy to przypuszczają , drudzy – „widzą” , jeszcze inni – na podstawie „przypuszczających” i „widzących” , a także … genialnej , iście naukowej wyobraźni – badają i …
1997 rok ! – „Journal of Photochemistry and Photobiology „, S .Cohen , F.A. Popp – Biophoton Emission of the human body .

Tak dawno była możliwą dyskusja o ISTOCIE SM , ale jakoś żadna z medycznych „sław” się nie kwapiła . Liczba przyjmujących do świadomości „niemożliwe” , „nienaukowe” i „nienienie”;) rozwiązania … rośnie . ZBYT wolno , jak na potrzeby chorych . Zbyt wolno podejmuje się też mądre decyzje i zbyt szybko głupie .

A głupich wyborów dokonuje się dlatego , że własny mózg atakuje nas fałszywymi , imprintowanymi przez fatalny system , informacjami : przekazuje nam kompletnie sztuczne
szablony .

 Do tej pory hasło „homeopatia” wywołuje u wtopionych we wzorzec „jedynejsłusznej” dreszcz obrzydzenia i tylko pełzając z niemocy , są w stanie skusić się na przyjęcie homeopatyku .

Homeo w MS ? Proszę bardzo :
przy supresji erupcji może pomóc Causticum , zmęczeniu z bezsennością – Nux vomica , zastosowanie znajdzie też Thuja , Cocculus indicus ( 200 C , dawka jednorazowa ) …. co na pewo zainteresuje nurków;) biologii kwantowej – Aurum – nawiązując do zaburzeń świetlnych , Aurum – złoto , doskonale wpisuje się w wyrównywanie procesów świetlnych …..

Dlaczego , przy dostępności i ogromnej liczbie prac chińskich , nadal nie zwraca się uwagi na „detalik” – że MS powinno się leczyć między kwietniem a październikiem , najgorsze zaś efekty , nie mówiąc o przedłużaniu dolegliwości , występują przy męczeniu Chorych farmaceutykami między listopadem a marcem ? Domyślam się , jak to zabrzmi dla Wielu … Jeżeli chociaż jedna Osoba znajdzie jednak w napisanym powyżej drogę do zrozumienia swojego stanu … było warto . Nowicjuszy proszę o zapoznanie się z wcześniejszymi wpisami o MS i przypominam , niniejsze nie zastępuje … czegokolwiek:) .

…………………………………….

Wprawdzie Optymistki;) już się kiedyś z podobnymi pytaniami pojawiły , ale najwyraźniej nie wystarczyło …
Tak , „wakacje , czas miłości” ( a co z całym rokiem ??? :))) , więc „sama rozumiem” …. 🙂 Powiedzmy 🙂 .

Coś sobie , drogie Dziewczyny/Panie wyjaśnijmy , żeby nie było , że nikt nie powiedział:)))

Decydując się na więcej niż jednego partnera , tak samo – zmieniając obiekty zainteresowania jak bieliznę – może by tak uwzględnić drobny fakt immunologicznej odpowiedzi kobiecych ( jeżeli nie wspomnimy o męskich ) ciał ? Słucha się , jak babcinych przestróg ? Ależ proszę:))))))) , byle do sedna :
sypiając z wieloma panami , przyjmujecie obce ciała z całą dobrocią inwentarza , konkretnie zaś i przede wszystkim – obce białka zawarte w wydzielinach są ZAWSZE , najpierw , postrzegane jako intruzi i wywołują reakcję obronną organizmu , czasami z gorączką i cięższymi formami odpowiedzi immunologicznej włącznie .

Ciało , średnio potrzebuje ok. 4 miesięcy , aby przyzwyczaić się do tego typu „prezentów” .
Zmieniając partnerów częściej ( abstrahując od całości efektów takiego traktowania własnego ciała , nie mówiąc o duszy ) , robimy ze swojego organizmu …. dopowiedzcie sobie , co .

Ale nie tylko „swojego” , bowiem dzieci urodzone przez wyjątkowo „aktywną” mamusię , mogą cierpieć na rozmaite choroby , zupełnie przez siebie niezawinione , a komplikacje mogą pojawić się już na etapie płodu .
Poczytać chcecie … ?
„The role of semen in induction or maternal immune tolerance to pregnancy .” Seminars in Immunology 13, 2001 , Robertson and Sharkey – a to jedna z wielu prac nt.

Co do mężczyzn …  Jakkolwiek mogą też zareagować podobnie , częściej ich system przechodzi do porządku dziennego bez specjalnych awantur …. niestety:))))))))) 
I tak Natura wspiera samców;))) – ci bowiem , średnio , ok. 40-stki , ale bywa różnie – unikajmy kategoryczności – związani od dawna ze stałą partnerką , stopniowo niejako „zamierają testosteronowo”- Oczywiście wymienia się tu i powody
„genetyczne” i stres , i odżywianie … ale jednak nawiązywanie damsko-męskich kontaktów ( nie mówię , że zdrady ) tenże poziom testosteronu wybitnie podnosi , jednocześnie wpływając na regenerację procesów m.in. metabolicznych . I proszę nie przypisywać mi usprawiedliwiania mężczyzn – tak działa Natura .

A … jeżeli kochacie naprawdę – i Dziewczyny i Chłopaki – nie będziecie ani zazdrośni , ani zaborczy , ani …. bo miłość – prawdziwa , nie – pożądanie posiadania na własność – naprawdę wybacza WSZYSTKO .

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, zdrowie | Możliwość komentowania Co czynimy z wolną ( podobno ) wolą : wakacyjnie o kobietach i mężczyznach . Oraz szeptem;) o stwardnieniu rozsianym – kontynuacja . została wyłączona

Czas , ale dla kogo , informacja , ale jaka …I słówko dla Pani Justyny Sochy .

Posted by natural health consulting w dniu Maj 13, 2016

 

Twarz człowieka poznaje się w świetle , jego charakter w ciemności …. chińskie

……………………………………………………….

 

Wydawałoby się , Ludzie otwierają oczy . A Niektórzy mają je otworzone od narodzin bodaj .
Wydawałoby się , Kto jeszcze niedowidzi , o informacje potknąć się wręcz musi , a gdy potknąć … to i zastanowić …
Wydawałoby się ….

I czasem nawet się NIE wydaje:) .

Czasami .

26-latek zmarł po operacji usunięcia migdałków . Za dyskusją o początkującej Pani Lekarce fakty pewne się schowały …
Bo mnie najbardziej ciekawi , KTO zlecił pozbawienie ważnego elementu systemu immunologicznego ( p.wpisy o migdałkach i migdałach …. ) praktycznie dorosłego Chłopaka ? Z jakiego powodu ? Czy nie dało się inaczej ? Kto zaakceptował ? Kto , jeżeli zaistniał stan faktycznie „operacyjny” , „leczył” owe
„migdałki” i do sytuacji fatalnej dopuścił ?

Czy … zostanie wreszcie ukazany cały bezsens wycinania potrzebnych części ciała i raz na zawsze uzna się ich – wielką – rolę ? Czy którykolwiek reprezentant medycyny szkolnej oficjalnie zrehabilituje wyrostek , migdałki i powie : „byliśmy w błędzie” ? Już nie żądam „wycinaliśmy co się dało z chęci zysku lub głupoty” …. W ogóle nie żądam , a marzenia mieć wolno , jakkolwiek … jakoś bez nadziei na spełnienie , i jeśli brzmi ponuro .

Nie może brzmieć inaczej w kontekście brnięcia w szczepienia , naświetlania , in vitro , genetyczne mutacje , chemio”terapię” i cały ten …. biznesowy „postęp”.

Pan Dr Janusz Kołodziejczyk podjął ostatnio ( zapewne jedną z wielu ) odważną i mądrą decyzję – Kto Go zna , wie , jaką .
W Jego słowach o inicjatywie za finansowaniem homeopatii z ubezpieczeń ( spodziewał się kilkudziesięciu tysięcy podpisów , były „aż” dwa tysiące … ) skrył się pewien obraz : sytuacja świadomości … lub nieświadomości w Społeczeństwie , mentalności , relacji międzyludzkich , stosunku mniejszości wobec większości i wiele , wiele innych „drobiazgów”. Oczywiście , ilość Ludzi dostrzegających konieczność wzięcia odpowiedzialności za swoje , a i najbliższych , zdrowie , żywo drążących medyczne tematy , rośnie ….  Niestety , ciągle stanowią mikrą część wielkiego przecież Luda ….

Może …. kiedy już wszyscy przekonają się na skórze własnej i dziecięcej o skutkach szczepień ….
Może … kiedy wszyscy poznają i ZROZUMIEJą destrukcyjne działanie „chemioterapii” czy „radioterapii” ……
Może …  kiedy, zaobserwują gwałtowne reakcje ciała na nadmiar lub zbędne użycie suplementów …..
Może …. kiedy doświadczą szkód wyrządzanych sobie zbyt forsownym sportem i spożyciem „karmy fitness” ….
Może ….. kiedy się okaże , że zarobione na ludzkiej krzywdzie pieniądze nie przynoszą szczęścia ….
Może ….

…. może zmiany będą wyraźniejsze .

Ale czy nie ZA późne ?
Co będzie do roboty w zniszczonych genomach ?
Czym da się naprawić uszkodzone mózgi ?
Jak … odbudować wtedy zaufanie człowieka do człowieka ? …

Z goryczą myślę , że obłędny wyścig człowieka w przepaść zwaną „zyskiemponadwszystko” , „zyskiem” fałszywym , bo osiągniętym ceną , na jaką nas , gatunek homo podobno sapiens , nie stać … ten wyścig się nie skończy , póki gatunek …. ścigać się może .

Z goryczą obserwuję hodowlę do KONKUROWANIA już u maleńkich dzieci . „Kto się nie ściga , ten odpada”…. w domu , w przedszkolu , o szkołach wiadomo …

Być może pojąć mi owo niełatwo ,  być może postawa
„nieścigania” jest błędem …. ale jeżeli to błąd w oczach mas pędzących do stacji „KASA” , chcę w nim pozostać .  

Piszę o … zamiast , co na przykład na kaszel wiosenny ? … Ponieważ piszę , co chcę . Ponieważ nadal nikt nie dyktuje , co i kiedy i po co … Ponieważ …. widząc ciągłe zapytania o kwestie , na które tu odpowiadałam … przyjmuję do wiadomości , że strona jest , jak Ktoś się elegancko wyraził , „za gęsta” . Ponieważ … myślałam , że wręcz „za rzadka”;), że informacji wciąż mało i mało , że wiecznie trzeba je uzupełniać , że analizować ….  Ponieważ … trochę smutno , że przedstawiciele handlowi nie mogą się pogodzić z tym , że zdania o produktach według mnie szkodliwych , nawet na mękach nie zmienię , a reklamy tu nie zamieszczę …. co nie przeszkadza wszak zupełnie , by je sobie sami łykali:) . Drodzy Wielbiciele Suplementów … jeżeli , prowadząc własne , reklamujące 
ulubione produkty strony , macie jeszcze czas na próby przekonywania mnie do konieczności pożerania np. handlowych postaci jodu i przemycania reklamy tutaj , podziwiam zapał … ale dziękuję , nie skorzystam i nie będę polemizować : na WASZYM podwórku róbcie , co chcecie , tu jest … moje .  
Odnośnie witamin D zaś … jedna uwaga : aby organizm z jakiejś formy suplementacji vit.D skorzystał , musi ona być w nim aktywowana . Na przykład … słońcem:))) . Nie wątpię , że ten drobiazg pozwoli Niektórym pożądającym wit.D za pieniądze, zastanowić się choć troszeczkę nad sytuacjami , w których osiągają pewność:) , że muszą wit.D kupić oraz połączyć pewne fakty …

A żeby nie było , że czepiam się tylko przemysłu … Historia 35-letniego Niemca , biegającego od 10 lat , hobbistycznie , acz regularnie , codziennie po 3 , 5, kilometrów . Przeciętna budowa ciała , wysportowany , szczupły … Pojawił się ból w kolanie … Parę dni … nie ustąpił . Potem w drugim . Ból w pierwszym był już na tyle ostry , że chłopak trafił do kliniki . Tam rozpoznano zniszczenie struktur kostnych , poważny stan zapalny … Operacja . Kolana już nie ma . Nie ma , bo …
„było totalnie zużyte” . Co z postępowaniem oszczędzającym kolano , a nawet próbie odbudowy tkanki kostnej itp.? A nic . A więcej niż nic: a wściekłość Chirurgów na poinformowanego
( poniewczasie ) Pacjenta . Cóż … jak pokazuje przykładów wiele , kasa nie chroni przed głupotą ani krzywdą : Delikwent był tak świetnie , prywatnie ubezpieczony , że nie dało się nie skorzystać : operacja zawsze jest kąskiem a rehabilitacja będzie trwaaaaaaaaaać …. i trwaaaaaać ……

Tyle gwoli przestrogi , prosząc raz kolejny , by Biegający nie zapominali ani o maratończyku , Panu Fixx’ie , któren padł na zawał , biegnąc , ani o tym , że nasze nogi nie zostały skonstruowane , by wiecznie uciekać … Lekki sprint parę razy w tygodniu , szybkie chodzenie – czemu nie , ale bieganie tzw. wysiłkowe może być drogą imprezą .

O szczepionkach … neverending story : znów namawiają meRdia dziewczęta do szczepień „przeciwko rakowi szyjki macicy …” . No to pismo „Vaccine” ( 2016 ) , „Adverse events folllowing HPV vaccination . Alberta 2006-2014 „, X.C.Liu et al : badania , mam nadzieję , dość obszerne , wynik , mam nadzieję , dość dobitny : 9, 9 % dziewczynek zaszczepionych musiano ratować na SOR-ach . Prawie dziesięć procent – oficjalnie . Dlaczego TE badania nie ukazują się w polskiej prasie , zostanie pytaniem retorycznym . A … że w Meksyku
( pisałam ) hospitalizowano po szczepieniu HPV 75% dziewczynek …. Jak można w dalszym ciągu mówić o „braku ryzyka „???

Jak można … wracając do Polski , programu Pani Jaworowicz , w którym jakiś Pan Chirurg , komentując żal Ojca zmarłej w szpitalu Dziewczyny , wypalił: „…. pan nie jest od zlecania diagnozowania ….. !” Nie znającym sprawy polecam cały program , ale … chodziło właśnie o to , że Dziewczyna zmarła , gdyż nie zostały poczynione właściwe badania – więc i zabiegi .

KTO więc ma diagnozę zlecać , jeżeli NIE POTRAFI tego człowiek mieniący się lekarzem ? A … jeżeli by i potrafił , KTO ma prawo odmawiać Pacjentowi lub Jego Rodzinie badań , jakie wydają się potrzebne ? GDZIE zapisane , że Pacjent nie może , że nie wolno Mu domagać się badań ? Pytam , GDZIE ?

Arogancja …. buta …. ignorancja …..

Jak znieważono materiał zawodu w służbie Człowiekowi ponoć … Jak brzmi w kontekście postawa ( abstrahując od wszystkiego , co o śp. Panu Marku Edelmanie powiedziano , nie powiedziano i co On sam powiedział … ) śp. ( wykpiłby to świętej pamięci , oj wykpił … ) Pana Doktora E. , zaangażowanego
„całym doktorstwem”:) w pomoc Pacjentowi ….z pokorą o nauce od …. Pani Pielęgniarki , w książce PP. Beresia i Burnetki „Bóg śpi” , wspominającego :

„….ta pielęgniarka była 20 lat instrumentariuszką i mogła operować lepiej od wszystkich chirurgów , ale jej nie było wolno , dlatego robiła to moją ręką …. ” ( O jednej z pierwszych operacji ) .

Który ze „speców” dzisiejszych do lekcji od Pielęgniarek przyznać się potrafi ? Albo do nauki od Pacjenta ? ….

Bo Pacjenci …. lub Ich Rodzice też potrafią nauczyć , aż żal , że niektórych trochę poniewczasie :    

67-letni Pan Pediatra z Fuldy , znany tamże FACHOWIEC , oskarżony w procesie … Podobno , z „finansowej potrzeby” , bez wiedzy ( do czasu ) rodziców dzieci , dokonywał eksperymentów na małych Pacjentach , szczepiąc je produktami No*artis .
A szczepił , gdyż za każdego królika doświadczalnego otrzymywał 1000 euro . Dodatkowo – co za pech , fałszował wyniki  . Razem zarobił ok. 73 000 euro .
Pikantny detal ? Ano bronił się , że „tak naprawdę nie szczepił , tylko udawał , byle mieć w kartotece i dostać kasę ” . Więc …. zagadka , Drodzy Państwo : szczepił czy nie szczepił , Pan Doktor Mengele , pardon , nie ważne nazwisko ….. ?

Nie zorientowanym;) w sytuacji finansowej lekarzy BRD podpowiadam , iż naprawdę , nie cierpią nędzy:)))) ……… 
Przepraszam za śmieszki , to znów humor czarny .  

Piszę na gorzko , bo widzę bezmiar krzywd Pacjentów dokonanych dłońmi ludzi kryjących się za etykietką „fachowców” ………. Bezmiar nie dający się nijak zniwelować , a każdy Medyk wie , nie ma bardziej przykrej sytuacji , kiedy przypadnie naprawiać szkody wyrządzane przez drugiego …. jeżeli one w ogóle naprawić dadzą się … czy wówczas choroba „nieuleczalną” czy … Człowiek ?   

 Z cichym sprzeciwem czytam , jakobym miała „szacunek do każdej żywej istoty”, gdyż ów coraz trudniejszym … Jak mieć szacunek do ludzi znęcających się nad psem , podrzucających rysiom nadziane haczykami mięso … znęcających się nad ludźmi psychicznie i fizycznie , jedynie dla podłości charakterów … ? Jak mieć szacunek do ludzi nie mających go dla siebie ?

Bo musi być w deficycie wielkim i godność i siła i serce i …. wszystko , co najlepsze , jeżeli Słabszemu cierpienie kto zadaje .

Ach … „tak było od wieków”? Uhm … I od wieków …. lata komunikacji , przeżyć , doświadczeń , lekcji ….. I ?

Bardzo to nieładnie o kondycji człowieczej ….

A jeszcze świat do uratowania , a jeszcze pszczoły żyją , jeszcze rośliny rzadkie , jeszcze rzeki nie wszystkie zatrute i w Ludziach serca niemało …..

Jednak summa … summa działań człowieczych … o oddalenie przyprawia . O rozmyślania nad piekłem na ziemi , jakie człowiek człowiekowi codziennie gotuje …. choćby i cząstka ludzkości najpiękniej i najdobrotliwiej przykładem świeciła …..

Pytają Państwo o „to i owo” , „co na co …” – nie pierwszy raz zauważam , strach odpowiadać – i strach nie dlatego , bym w inteligencję Pytających wątpiła , że niby krzywdę by sobie nieumiejętnym użyciem „tego i owego”;) czynić mogli , lecz przed skutkami innego zupełnie rodzaju : wszystko , co naturalne , dostępne , niedrogie , a o czym powie się , opisze , że DOBRE , że DZIAŁA  … od razu cena rośnie , od razu znajdzie się ktoś , kto „pakować , przerabiać” , „ulepszać”- co gorsza zechce …. następnie , bezwartościowy już produkt swój jako „lek” sprzedaje , roślinę zaś cenną autentycznie o „niebezpieczne działania uboczne” pomawia ( istotnie , źle użyte wszystko niebezpieczne działania uboczne będzie miało ! ) … Dopóki propolis przez Niewielu cenionym był , cena jego śmieszną , dostępność dobrego surowca – powszechną … teraz nie tylko cena z Marsa , ale jakość
„propolisu” oferowanego na rynku … szkoda gadać . 

Dopóki pestki dyni „przegryzką” – j.w. Teraz , gdy WYCENIONO ich zalety …. „żywność funkcjonalna „…. MARKETING …..

A pestki faktycznie ( słonecznika również :)) potrzebne , bo szkoły i przedszkola długo jeszcze wylęgarniami robaczyc być nie przestaną . Rodzice stają na głowach , wymieniają pościele , odzież , eliminują pasożyty … za chwilę dzieciak znów przynosi „niespodziankę” , bo przecież chodzi do przedszkola ,  a jakby mało , tam też ( martwe , pasteryzowane , UHT … ) mleko wypije – doskonały koktajl dla robaków właśnie …. 

Towary masowe , z pól zalanych pestycydami , ze szklarni zalanych nawozami ( fakt , że pisze „bez pestycydów” na doniczce ze …. szklarni:)))))) , nie oznacza „wyhodowana bez użycia chemii” , NIE , NIE i raz jeszcze NIE ! ) , opisywane jako „lecznicze” …. Jak mają działać DOBROczynnie , JAK ?

środowisko zanieczyszczone już nie tylko  ściekami , wyziewami , ale i … coraz powszechniejsze drony – tu mój protest … i cóż , że protest ….. Niektórzy się cieszą , drona widząc – „o, jak fajnie , jakich czasów dożyliśmy , technika ….” – jak dzieci szklanymi paciorkami ….. Drony w Karkonoszach zagrażają ptactwu , o prywatności turystów nie wspomnę ….

Wrocławiowi w drogówce dronów się zachciało ? A zwykłe odwracanie uwagi , stwarzające niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego ? A możliwość pokaleczenia przechodniów ? A … a..?

Kiedyś wydawało się , że Pan Dutkiewicz rozsądnie miastem pokieruje , ale to BARDZO dawno było , przed upartyjnieniem Szanownego Pana ….

A propos polityki … Po „Gazetę Warszawską”sięgnęłam … i mile zaskoczoną zostałam . Nr 18 , tamże artykuł m.in. o szczepionkach , Pana Wit-Wyrostkiewicza . Przez chwilę zdumiałam się , ile odwagi w dziennikarstwie polskim jednak znaleźć można …. no właśnie , w POLSKIM można .

I Panu Redaktorowi Naczelnemu ” Warszawskiej” i Panu Autorowi tekstu o szczepieniach wyrazy szacunku i podziękowania za nieustraszenie … podobnie Pani Justynie Sosze – Pani Justyno … po pierwsze , niech się Pani trzyma : proces o pomówienie , jeżeli do niego dojdzie , będzie niezwykle zajmującym i precedensowym , i … przepraszam , ale z pewnością sprawę niebezpieczeństwa szczepień nagłośni mocniej , czego Pani świadomą zapewne i ofiarę ponosi bohatersko . Po drugie … kim musi być istota , pomawianą czująca się , jeżeli miliony Polaków o brak samodzielnego myślenia posądza zachowaniem chucpiarskim swoim , jeżeli milionom zdrowego rozsądku odmawia i możliwości wyboru pozbawić pragnie ?  Jak czuć się może ktoś , słysząc
„pomawianego” , wywierającego werbalną presję na Ludzi nie chcących szczepionek ?

Czy wmawianie Ludziom rzekomych korzyści szczepień przy jednoczesnym straszeniu skutkami nieszczepienia nie jest ….

-nachalną reklamą ?
-wywieraniem nacisku ?
-zastraszaniem ?

Co najmniej .

Zresztą …. czy Ktoś o czystych rękach boi się pomówień ?
Jest takie , żydowskie:) powiedzenie : „…. Jak już proces , o pomówienie , to nie ma tak , żeby nie było argumentu … to znaczy , żeby nie było o co . Bo jakby nie było procesu , to by nie było o co ….. „:)))))))) Tak czy siak , pomówiony bardzo obrażonym czuć się musiał … a obrazić może się tylko ten , kogo obraza DOTYCZY …..

Pani Justyno ? Z pieniędzmi big pharmy nie wygrywa się uczciwością …. ale taka … EWENTUALNA przegrana to jest skarb , to jest kapitał nieoceniony , to spokój sumienia  … Proszę tego nie zmarnować i głowa do góry , piszemy dalej …. 

Paradoksalnie … gdy po PO zostały już tylko „kod-y” i chmara rozproszonych , przerażonych oderwaniem od koryta członków:))))) ….. czuję się o wiele bezpieczniej , publikując w internecie , a czuję , gdyż mimo wszystko , aktualna ekipa rządząca jest o wiele bardziej zróżnicowana aniżeli się zdaje i są w niej ( fakt , nieco mało … ) Ludzie rozumiejący potrzebę zmian ( nie mam na myśli P. Radziwiłła , kompletnie nie nadającego się na zajmowany stołek , nie mówiąc o nadawaniu się do profesji lekarskiej ) . Wątpiącym przypominam , iż teraz 
nie aresztuje się za kpinki z polityków … nawet , jeżeli szykują odpowiednie przepisy;)))))))  Coś dobrego znaleźć trzeba….

Jeżeli politycznie … wróćmy jeszcze chwilę do
„Gazety Warszawskiej”….  

„Chwila … ” powie Ktoś;) . „A wiesz ty , co oni tam;) dalej wypisują , wiesz , że ONR i ten tego….. ” ? A wiem . I co z tego ?

Więcej : przy tak potężnym rozmiarze paszkwilanctwa , uprawianym m.in. przez niejaką Panią HGW , że niby „żydzi w Polsce prześladowani łokrutnie” …. , jakaś równowaga być MUSI ! …. Co niekoniecznie komplement:) dla WSZYSTKICH poczynań czy treści reprezentowanych w środowiskach ONR oznacza , o próbę zrozumienia jednakże dla działalności organizacji broniących pierwiastka polskości – jakkolwiek rozumianej – wnosi …. A i zasług w walce o pamięć o Tych , Którym się pamięć w kraju , dla Którego życie poświęcili , należy , organizacjom polskim odmówić nie honor .

…………………………..

Piękny maj ? … A piękny . Cóż , gdy piękno i dobroć towarem …
„Przygarnij mnie” – słuszny program , nieprawdaż , z założenia ?
Bo serce dla zwierząt i miłość dla ludzi …. A przy okazji … reklama g…. żarcia dla „ukochanych pupilów” i obroży rzekomo chroniących przed kleszczami ( przesmaczna wypowiedź Pana Inspektora „sanepidu” o „NIEKONTROLOWANIE:)))))))) rozmnażających się kleszczach” … ) , de facto zaś toksycznych i dla czworonogów i dla właścicieli ….

I za TAKIE reklamy … abonament w rachunku za prąd ???
PRZYMUSOWY ?
Dawno rozprawialiśmy , co jest możliwe do zrobienia z licznikami zdalnie rozliczanymi , co kryje się pod łączeniem usług ….. jakoś demonstracji „przeciwko” nie widać .

To znaczy , z naszym Społeczeństwem można zrobić WSZYSTKO ……?

 Mniejszość , Która się oprze ? ….

Pozostanie mniejszością …. I nawet , gdy zechcą dołączyć do niej największe tuzy „większości” , poniewczasie orientując w rozmiarze ścieku , do którego wpadli … po nic to będzie .
Bo zła dokonanego odwrócić się nie da .

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Czas , ale dla kogo , informacja , ale jaka …I słówko dla Pani Justyny Sochy . została wyłączona

Rak to zwierzę , cz. 19 . Trochę złośliwie o wiki … Niezłośliwie o pewnym chłoniaku …

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 24, 2016

 

Natura ma zawsze rację .
Pan Stary Chińczyk … pewnie niejeden 🙂

……………………

Przepraszam , że trwało .

Ale jako , że trwało , będzie dziś tylko o …. Follicular lymphoma . No , może tylko 😉 .

O samej istocie wymienionego , jak historii – pierwszych przypadkach etc. tym razem nie . źródeł dość , a rozżalić  Pacjentów Szanownych by mogło ,  Ekspertów zaś maści wszelakiej , „chemiOM , radioterapiOM i nożOM ” jeno ufającym …. rozeźlić , EKSPERT z kolei rozeźlony tem bardziej ekspercko:) w fachu swem działać będzie , króciutko więc ….

Do drobiazgu się jednakoż przyczepię:) , Wszyscy bowiem PRAWIE , do tej pory w temacie cierpiący lubo Cierpiących bliskimi mając , w „pierwszych słowach” do polskiej wiki się udawszy , a tam , czytając ” …. nie ma możliwości całkowitego wyleczenia chłoniaka …… „, na wstępie załamują się .

Nie raz pierwszy o dystans wielki wobec wiki
( wszelkojęzycznej ) poproszę , ale , dla porównania …. czy niemiecka to samo i czy angielska i czy ….. ? Czy wszystkie – wszak sieć ta sama – identyczną wersję przedstawiają ?

Zerknijmy w angielską :

„…… przeżywalność do ponad 20 lat …. (…. ) Niektórzy chorzy mogą NIGDY ( capslock mój:)) nie potrzebować terapii „.

Jak to ?

Dlaczego nie ma o tym w polskiej wersji wiki ? Dlaczego straszy się „średnią przeżywalnością” na poziomie chomika ( może już zmieniono to akurat , bo ktoś zareagował , a … może nie:)) i „terapiami” mogącymi wykończyć krokodyla ?

Może … postraszyli Niemcy ? Lubią straszyć;) , pewnie wypisali coś w rodzaju „… nie ma nadziei , ale Arbeit macht frei i generalnie nie ma znaczenia , bo ein Messer , eine Pille , ein Roentgen ….” ? Otóż NIE . Niemcy też nie straszą .

Dlaczego , o ubodzy;) wiedzą Angole i Germanowie ? Dlaczego nie piszecie , że „źle , a będzie gorzej” ?

Nic , tylko się doinformować , może są jakieś źródła , badania , upoważniające do ustalenia …. JEDYNIE SŁUSZNEJ WERSJI POLSKIEJ WIKI;) ?

Do polskich , pardon , nie sięgałam , pewnie uczynili to Redaktorzy wymienionego medium – szkoda , że nie pofatygowali się chociażby porozmawiać z Aktualnie Chorymi … Byłymi Chorymi …

To , jakby nie było zeznań Byłych Chorych , się przeszłam 
do „Oncology Times” – Oct.10, Vol . 30., 2008 , tam zaś …
„Natural History of follicular lymphoma…. changing for the better …..”. …. i na w ww.tellmed.ch/26 follikulaere lymphom …
i dalej …

w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Regression of follicular lymphoma with Devil’s Claw coincidence or causation ……

Artykuły proszę sobie przejrzeć . Najważniejsze :
nawet przedstawiciele medycyny szkolnej NIE uważają szczwanego chłoniaka danego rodzaju za
„nieuleczalnego” …. NORMALNI przedstawiciele:) .

Pan Dr Armitage : ” … WIELU onkologów uważa , że fol.lymphoma jest prostą chorobą do diagnozowania i wyleczenia ….. „. Pan Dr Armitage chyba nie inaczej , chociaż zachowuje ostrożność , ostatecznie ekspert:) .

Dalej … ” ….Długi okres przeżycia , a pacjent odpowiada na wiele terapii…. ” . Jeżeli go nie wykończą , przeżyje:) .

 Jasne , pada też „…. fol.lymphoma stanowi much more complexe disorder than is sometimes recognized ….” – o wiele bardziej kompleksowe zaburzenie aniżeli się rozpoznaje …” i tu zgoda . Jednocześnie opisuje się co nieco w rozdziale „Cure”, co do którego zgoda częściowa i warunkowa , tzn. jeżeli nie ma naprawdę innych możliwości .

Czy nie ma ?

Nie chcąc popadać w skrajność  … ośmielę się opowiedzieć o paru alternatywach dla terapii „nieuleczalnego”
wedle wikipedii chłoniaka FL ( tak go sobie oznaczmy )

Uwaga: bardzo proszę o zapoznanie się z komentarzem Pani Gaga Alarz ( w przedostatnim przyczynek do … przyczyn FL ), Słuszny przyczynek , działanie szczepionek niestety da się zauważyć w tylu schorzeniach , że aż dziwi;) – i przykry to uśmiech , bo czarny – że ich do tej pory nie wycofano …. a handlarzy nimi nie ……. 😉 a handlarzom nie wytłumaczono , iże tak dalej się nie da .

O wakcynacji w odcinkach poprzednich , gwoli uzupełnienia należy przyjrzeć się i amalgamatom w ząbkach i …zajzajerom -farbom do włosów , gdyż sieją one w systemie limfatycznym spustoszenie istne , a gdy dodać skażenie elektromagnetyczne , otrzymamy przegląd inspiracji pobytów na onkologii … Szanowni Zainteresowani Wyleczeniem przeważnie wiedzą .

Niestety , przed tym wszystkim ( może poza trującymi kosmetykami ) nie mają się jak bronić . Mogą za to …

wiele , a co zechcą … niechże dopasują , organizm wszak wybiera najlepiej .

Pamiętają Państwo może Nobla w „natural sciences” –
( zespołowego , bodaj z PP Campbell i Omurą ) w październiku 2015 ? Wspaniałą Panią Zielarkę – YouYou Tu ( i nie chodzi o skrót od YouTube’a :)) uhonorowano za m.in….. upór:) w leczeniu artemizyną .  

Pani YouYou Tu upierała się;) przy leczeniu artemizyną malarii , ale przy okazji przyciągnęła uwagę nauki do innych jej właściwości , m.in. leczenia nowotworów .

Artemizyna z Artemisia annua ( ważne , są różne Artemisie , p. też odcinek o malarii …. ) – efektywna i mniej inwazyjna niż chemia , zachwyciła Medyków .. ok , Niektórych:) .

U nas z Artemisia annua  problemów nie ma , szczególnie teraz , gdy da się ją posadzić oraz naparzać;) , normalnie , jak pokrzywę – nie więcej niż 2 razy dziennie z łyżeczki na szklankę wrzątku , bo nie musimy się od razu zmieniać w Artemidę;) .

Jak długo ? Zależy od konstytucji Pijącego , etapu , na którym się znajduje i Jego samopoczucia . Przeciętnie ( nic tak nie fałszerzy w medycynie , jak słowo „przeciętnie” , więc proszę uważać ) ok . 3 miesiące , z tym , że po miesiącu przerwa tygodniowa .

W ww. artykułach wspomina się m.in. o właściwościach Devil’s claw ( Harpagophytum ) – jestem za .
Przy okazji , również na szpiczaka  działać ma – m.in., żeby nie grozić;) zagranicą ,  wedle Pani Dr ( farmacji ) Katarzyny Zurowskiej …

– tahuari
– ubos
– asmachilca
– sangre de drago
– vilcacora … dzisiaj ograniczę do wyliczenia i prośby o wyjątkowo dokładne rozważenie stosowania ziół dalekich – pewność miejsca pochodzenia winna dyktować ostateczne decyzje .

Początek ?

Oczyszczamy organizm . Jeżeli można , pozbywamy się plomb amalgamatowych .

Nadto przystępujemy do …

– zaktywizowania ruchu , byle nie wyczerpującego :
chodzimy boso po piaskach , leśnych duktach – stopniowo z owym oswajając , nie doprowadzając do przeziębienia , o co łatwo Nowicjuszom . Oddychamy porami skóry ( p. hasło
„oddychanie porami … ) .  Nie zakładamy sobie kagańca z komórki , wi-fi etc.

Odkwaszamy organizm pamiętając , by nie odkwasić na śmierć , gdyż każda przesada … no właśnie:) .

Oczyszczamy jelita ( może być suszoną śliwką od wewnątrz , siemieniem lnianym , czyli wymiatanie na „smacznego”:)) .

Oczyszczamy wątrobę ( pisałam ) . Do tego herbatka z Herba hypericii – poczciwego dziurawca ( uwaga na słońce ! , nie zaczynamy z dziurawcem , jeżeli w planie mamy większą ekspozycję na słońce , szczegółowo wcześniej …) , włączamy do śniadania ostropest plamisty – napar .

Oczyszczamy nerki – płuczemy je sobie świeżuchnymi pączkami brzozy ( napar ), sokiem brzozowym , liśćmi …miesiąc po szklance naparu dziennie , potem przerwa krótka ….

W efekcie czyścimy też limfę , czyli docieramy do traktu , z którego wymiatamy , co zbędne .   

W pożywieniu niewskazanym zdaje się mięso oraz wszystko , nad czym wyżywałam się;) razy wiele , głównie produkty wysoko przetworzone . Bazujemy na …

– warzywach i sokach z nich ( burak , marchew , seler , kapusta … )

– fermentowanych sokach – kwas buraczany

– świeżych ziołach : pietruszce – nać , pokrzywie ( sałatki , napar – szklanka dziennie ) , dostępnym – więc suszonym o tej porze jeszcze skrzypie ( Herba Equisetum ) … zioła pijemy w odstępach ok . godzinnych – skrzyp dwie godziny od innych ziół , niech się rozgoszczą:) .

– zboża zależnie od Konsumenta , może być proso , jęczmień , chleb tylko żytni , na zakwasie ( bez drożdży dodanych oprócz zakwasu )

Uzupełniamy jajami ( już słyszę chór : nie , nie , to zamuli … )
Nie zamuli , byle na miękko , przepiórcze też . Jajka włączamy PO oczyszczeniu organizmu , jakiś tydzień po warzywno – ziołowej dietce  , stopniowo .

Jeżeli była „radioterapia” – sok z aronii , zadziwiający coraz bardziej ze względu na spektrum działania .

Propolis – po parę kropel na łyżeczkę wody , koniecznie pyłek pszczeli – wnosi niesamowitą energię dla systemu immunologicznego , ze słodyczy TYLKO owoce – np. ananas ze swoją bromelainą , dobroczynną dla limfy , granat , nie tknięte chemią jabłka , dzika róża …. oraz , prócz owoców miód – oszczędnie , łyżeczka gryczanego rozpuszczonego w wodzie , raz dziennie najwyżej .

Z nabiału – kozie mleko . Ideałem byłoby od nieszczepionych kóz … BYŁOBY , niech więc będzie i od szczepionych . I kozia serwatka – b. ważna dla m.in. płuc i … jelit .

Najważniejsze na koniec ( choć , jakby powiedział Niezapomniany Pan Romuald – temat – rzeka ) : psychika .
Od niej zaczynamy , wyrzucając wszelkie , potworne niegodziwości napisane przez płatnych agentów przemysłu , wszelkie koszmary o rzekomej nieuleczalności ….. Jeżeli dla agenta coś jest nieuleczalne – niechże sobie DLA NIEGO będzie .

Ale to nie oznacza , że jest nim dla całej , Szanownej Reszty .

 

Standardowe : „powyższe nie zastępuje wizyty u lekarza …” obecne:) , dodam , iż nie zastępuje … czegokolwiek . Jest sobie i tyle  .

……………….

Nie odpuszczę;) polecenia filmu dorównującego … a może i lepszego od Vaxxed :
„Mad Made Epidemic” , N. Beer .
Gwoli sentymentu;) … kiedyś , na pewnym forum , 
zgryźliwie sumując Czyjś zachwyt „Huffington Post” , uprzedzałam , iż podejrzewam w nim jeszcze jedno narzędzie manipulacji …. . Wspomniałam o kasowaniu artykułów naprawdę niepopoprawnych . Dołączył do nich komentarz ,
pozytywny , o „Vaxxed” , a jego Autor , Pan Red. Lance Simmens został zblokowany .

w ww.youtube.com/watch?v=RS-qGKzZ3dw – jeżeli coś w adresie pochrzaniłam , to w ww. man-made-epidemic.com ……  

Zdrówka 🙂

 

 

 

 

 

Posted in aktualności | 3 Komentarze »

Handlowa hipnoza i coś spoza;) , czyli : dlaczego działalność Pana Z. ani grzeje ani ziębi :) Oraz : szczepienia , skąd ten pomysł . cz.15.

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 30, 2016

„Fakt , że amerykańskie grupy wyznaniowe mormonów i adwentystów dnia siódmego wykazują najniższe wskaźniki zachorowalności na choroby cywilizacyjne i nowotworowe , a u których wzór kulturowy i reguła ogranicza chemizację rolnictwa , promuje unikanie stresów i wegetarianizm , przemawia za słusznością koncepcji o ekologicznym uwarunkowaniu i ekologicznym leczeniu chorób nowotworowych …. ” Pan Prof. Julian Aleksandrowicz ,

………………………………………………………………………

 

Noc , gdzieś w trasie . Dość płyt , niech nastanie cisza  … sama włącza się „Trójka…” ( 15.02. ) : o „Aniołach farmacji , Aniołach medycyny …”- nagrodach znaczy . Niestety , koniec dyskusji , ale i tak …
Pan Prezes Adam Górczyński opowiada , jak uciekł z badania USG i biopsji , ponieważ lekarz nie zachowywał się odpowiednio . Z tego , co mówi ( Pan A.G. ) – bardzo słusznie . A lekarz prywatny był … Ale dalej : Pani Pielęgniarka , takoż prywatna , komentując salwowanie się , a nie wiedząc , iż Pan
A. G. współpomysłodawcą „Aniołów …. „, na delikatne „o” zagajenie : „…. A to ja chyba diabeł jestem :)))) ……………….. „.

Słuchacze wiele chcieli o chorym systemie powiedzieć . Niestety , zgaszono Ich i chwała Panu Adamowi Górczyńskiemu , że wiele słuszności Niewysłuchanym Do Końca przyznał , czego o Zaproszonej , apodyktycznej obrończyni 
zasss….anego porządku  ( nazwisko umknęło ) powiedzieć się nie da . Wiele dobrego uczynić by można , antenę Pacjentom udostępniając … przynajmniej czasami . BY . Dlatego zwykle nie słucham „Trójki”  i dlatego cieszy , że trafiłam na tak szlachetny ( wypowiedź P. A.G. ) przypadek .

………………………………………………………………………

Psychiatryzacja i psychologizacja społeczeństwa w natarciu .  Tak wyjątkowe programy , jak „Sprawa dla Reportera” nie uchroniły się przed manipulacją – w niemal każdym promocja wszechobecności psychologa , a śliczna Pani Rotkiel wzrusza się każdą sprawą prawie tak głęboko , jak kiedy reklamowała płyn do odświeżania toalet .

Przezabawnie wypadł mądry skądinąd i znający fach Człowiek – Pan Rutkowski , psychoterapeuta , zachwycając się młodym człowiekiem , który przed programem pytał , „czy jest na korytarzu psycholog” …. „Och , jaki wspaniały przykład”;) … Odruchowo bodaj wypsnęło się Panu R…. „A to ja pana chętnie przyjmę u siebie , pomogę panu , pomogę …. A … jest pan ubezpieczony ? ( jest ) … A , to świetnie , a to proszę przyjść…”:)
Ech , Panie Rutkowski , wiadomo, czasy ciężkie;) ……

Psycholodzy coraz bardziej sobie pozwalają; tendencja ma się ku temu , by zainstalować funkcję „psychologa rodzinnego” – identycznie , jak lekarza rodzinnego – Lud łyknął wracza w każdym domu , czemu miałby nie łyknąć dozorcy myśli i uczuć ?
Czy … Lud zastanawia się , czym pachną takowi „opiekunowie” ?
A po co , „państwo DAJE” , Lud bierze . Niech się więc Lud nie zdziwi , kiedy państwo przyjdzie też wziąć . System NIGDY nie robi prezentów . I bardzo proszę pamiętać historię Państwa Bajkowskich .

Ciekawam tylko …. Jak pomagać będzie np. Pani Psycholog , która manipulacjami do rozpadu i ciężkiej depresji doprowadziła własną rodzinę , Pani Psycholog niszcząca cudze związki , „bo lubi” i wiele jeszcze Pań i Panów Psychologożek/ogów z życiorysami nie mniej intrygującymi od ich najciekawszych klientów .

Ciekawam , Kto z Poddanych systemowej psychologii pamięta , że powierza swoje najtajniejsze zakątki … człowiekowi ,
biorącemu za zwierzenia pieniądze . Ilu podda refleksji paradoks „pomocy psychologicznej” ?

Przypominając , iż nie neguję pobożnych;) poczynań części przedstawicieli ww.zawodu – swego czasu podałam przykłady Przedstawicieli profesji podejrzewanych przeze mnie o intencje najlepsze … z pokorą przyjmuję , iż z przykładów
wykazywania dążeń szlachetnych … pozostało Niewielu .

Co robić , gdy do psychologów nam naprawdę – technicznie oraz chęciowo;) daleko ? Proszę zerknąć we wpisy o depresji , ale najpierw postawić SOBIE pytanie , DLACZEGO chcemy , żeby Ktoś nas …. „systemowo” wysłuchał ? Czy nasze problemy dadzą się ująć … systemowo ? Czy rzeczywiście nie umiemy porozmawiać z WŁASNYM ciałem i czy nie potrafimy powiedzieć SZCZERZE o swoich tajemnicach NAJBLIżSZYM ? Jeżeli nas … nie zrozumieją , zrugają , opuszczą … nigdy nie byli najbliższymi . Jeżeli jednak bardzo się tego boicie … macie prawo . Zostańcie więc z nimi w tajemnicach i kochajcie Ich podwójnie , bo zapłaciliście za Ich obecność cierpieniem , jakiego i tak nigdy się całkowicie nie pozbędziecie , i jeśli opowiadając o nim komuś , kogo to kompletnie nie dotyczy …. Uważacie się za ludzi ? Bądźcie nimi w PEŁNI , wykorzystując boskie/naturalne narzędzia , jakimi hojnie człowieka obdarzono : zdolność odnalezienia się w miejscu , jakie sobie żeście wybrali lubo uczynili …. 

ZANIM zaś zechcecie powierzyć Komuś sekrety i jeszcze za owo zapłacić , przejrzyjcie PRAWDZIWE , kryminalne historie lat choćby ostatnich i zwróćcie proszę uwagę , ilu zbrodniarzy czy przstępców pomniejszych , ale też – ilu zwyczajnie , Zwątpionych – „leczyło się” psychologicznie/psychiatrycznie … 
kończąc dramatem . Wyniki , mam nadzieję , wystarczą za asumpt do zastanowienia się nad korzyściami „prania mózgu” w gabinecie lub nasączania go psychotropami .

Mała uwaga : coraz mocniej zaznacza się w psychologii trend wmawiania Ludziom , że ich pamięć … to w większości fantazje , stąd „to co pamiętasz , tak naprawdę wcale się nie wydarzyło” – cytat prościutko od Pani Psycholog , skierowany do Kobiety pamiętającej katusze doznane od szefowej , znęcającej się nie tylko nad nią . Drobnostką;) , że Pani Psycholog akurat znajomą Pani Szefowej … Tu niestety wynika mały problem z interpretacją jednakże : z jednej strony wydaje się słusznym , by Ofiara o krzywdzie zapomniała i radośnie wróciła do „codnia” . Z drugiej strony … czy niepamięć nie przyczyni się aby do ewentualnego kolejnego uwikłania się w biurowe rzezie ? I czy Pani Szefowa nie powinna aby za nękanie Podwładnej odpowiedzieć ? …. Pamiętając:) o stronach obu zaś : jeżeli Psychologom podda się Klient i uwierzy w „to się nie zdarzyło” , czy ma jeszcze podstawy , by … pamiętać o zapłacie Wmawiaczowi ?;)))

…………………………………………………………………………………..

Króciutkie napomknienie o badaniach Uni Georgia ,
w ww.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed.24215632 – wpływ imbiru na tumory u myszy – wielce obiecujący ustami medycyny szkolnej , wywołujący uśmiech u Praktyków TCM , znający siłę imbiru w leczeniu nowotworów ( różnica tumory/guzy nowotworowe etc. wyjaśniona wcześniej ) od paru tysięcy lat – ciekawe , kiedy zostanie ujawnionym , iż imbir działa ok.
10 000 mocniej na większość rodzajów komórek nowotworowych aniżeli chemio”terapia” ….
Pan ś.p. Ksiądz K. – prezes puckiego hospicjum , pisał :
„Chemioterapia to etap przejściowy” – niestety , Panie Księże , jak Pan tam , z zaświatów , dostrzegł , przejściowy jak najbardziej : z życia do śmierci i , chociaż bardzo mi przykro , że korzystam z Pańskiej wiary w szkiełko i oko do podkreślenia własnego poglądu na „chemię” , myślę , że może się ta historia Komuś przydać – ZANIM wyrazi zgodę na „okres przejściowy”.

Aby nie popadać w badaniouwielbienie i skrajny subiektywizm – ciąg dalszy uwag w temacie „wartość badań naukowych”:))):

„….W czasach nazwanych wiekiem odpowiedzialności, redaktorzy , niczym królowie , pozostali nieodpowiedzialni . Cały świat prasy medycznej jest zepsuty , ponieważ właściciele czasopism zarabiają na ograniczaniu dostępu do ważnych badań , z których większość jest opłacana z publicznych pieniędzy ”
Richard Smith , BYŁY Pan Redaktor British Medical Journal

……………………………………………………………………………

Starałam się nie uwzględniać ….. Nic z tego . Z jednej strony zaszczyconam spostrzegawczością Czytelników i Ich troską o moje ( czy tylko ? ) dobra .
Z drugiej … znów podjęłam temat czyjejś działalności , co niespecjalnie zadowala , jednkoż … uznałam , że jeśli nie Wszyscy przyjęli dość oględne , przyznaję , wyjaśnienia ad rem w tekście z …… , lepiej będzie otwarcie i „raz na amen” 🙂 .

Kwestia w tym bowiem , że , jak piszą Czytelnicy ( jasne , dziękuję ) większość treści w książce Pana Z. , „odkrywającej” lata temu odkryte terapie , do złudzenia przypomina przeczytane DAWNO m.in. tutaj ( stąd pytania o współpracę z Panem Z . – otóż NIE !) , a jednak pomieszane są z informacjami nijak do prezentowanych na „nhc” nie pasujących , czasami zaś wręcz sprzecznych „z” .

Po pierwsze : nie mam wpływu na czyjeś pisanie i mieć nie chcę , nie znam też Pana Z . osobiście . 
Po drugie … zachęcona;)))) licznymi zapytaniami – za co tym razem:) dziękuję , niewątpliwie bowiem wzbogaciły mą wiedzę o RYNKU zdrowia , przyjrzałam się działalności Pana Z. bliżej , niniejszym zaś pokuszę się o komentarz zbiorowy , mam nadzieję , rozwiewający wątpliwości odnośnie ewentualnych asocjacji z biznesem Pana Z.

Podtrzymując , iż wiele z tego , co Pan Z. przekazuje Społeczeństwu , jest cennym , dystansuję się od jakichkolwiek personalnych uwag Pana Z. tyczących Jego zdolności , polecanych przez Niego samego jako „uzdrawiające” , a także reklamowanych produktów .

Na skutek kolejnego już zapytania , czy podpiszę się pod jakąś inicjatywą Pana Z. , stanowczo : NIE .
Mimo tego , iż od lat akcentuję konieczność solidaryzowania się Ludzi promujących medycynę naturalną ( w wielkim skrócie , wielokroć tu wyjaśnianym ) , a może właśnie dlatego , nie mogę solidaryzować się z Osobą prezentującą w moim mniemaniu zaprzeczenie pewnym ideom i wartościom .

Nie roztrząsając detalicznie nieścisłości , wyrażonych w tekstach Pana Z ., świadczących o , być może nieświadomym przeoczeniu pewnych faktów , tudzież założeń , skupię się na – przepraszam , powierzchownym oglądzie .

O wyrozumiałość bardzo proszę . Ktoś rzekł , „odpowiedź nie powinna sprawiać trudności , przecież te same treści
( w dużej części ) szerzę od lat …. „. I to właśnie najtrudniejsze , sprawa wymaga bowiem większej surowości :
wyrazić opinię negatywną – to godzić w pogląd własny lub/i narazić się ( nawiązując do wspomnianych przez Państwo skojarzeń z zapożyczeniami z „nhc” ) na posądzenie o instynkta najprymitywniejsze . Biorąc owo pod uwagę …., a istnienia instynktów wspomnianych nie negując wcale , zaryzykuję , zaznaczając , iż poniższe wyłącznie perspektywą płytką , nie mnie oceniać , co w głębinach motywacji Pana Z. buszuje .

Na początek zadziwiły ceny „seminariów” Pana Z.
Nic to , pono „dobre rzeczy kosztują” i na psa;) moje uparte , że „najlepsze za darmo”:) , człowiek pracuje – zarabia – ok.

Na drugi początek … zastanowił wzorzec . Konkretnie , Pana Briana Tracy’ego – guru manipulacji w biznesie, z którejkolwiek strony by patrzył . Na trzeci … podobno specjalność Pana Z. – hipnoterapia . W tym miejscu połączyły się początek nr 1 z początkiem nr 2. I nic na to nie poradzę , należę do opornych na wszelką hipnozę , nie dali mi rady nawet biegli w sztuce Hindusi – ot , taka natura i tyle .

ALE 🙂 , być może , dlatego właśnie jakaś to ułomność , to niepoddawanie się hipnozie i opornictwo wobec pewnych , charakterystycznych dla BIZNESU technik i oglądanie towaru;) przed kupnem ?

Dochodzimy do hasła „towar” , czyli – u Pana Z. – „produkt” .
Jak sam pisze , „obecnie zna 3 produkty wspierające w najtrudniejszych problemach zdrowotnych …” , tamże wymienia .

TRZY .

Jakaś bida w tej Naturze ……;) , Ludzie chorują , a Ona ino 3… Aaaaaa…… no właśnie , Ona STWORZYŁA mnóstwo substancji , jak podawali Starożytni , „na każdą chorobę” … Pan Z. zna trzy . PRODUKTY . Chwała Mu , że nam o tem powiedział .

Idźmy dalej 🙂 , ubolewając , iż jest tylko w ” 80% połączony z energią tachionu” .

Bo gdyby tak w 100% …… może dałabym się w końcu zahipnotyzować 🙂 . Wieść gminna niesie , jakoby głównie ulegały hipnotycznej sile Pana Z. Kobiety … NIC mnię o tem nie wiadomo :).  

Przepraszam , przepraszam , że może zjadliwie:) ( oj tam , oj tam , umiem bardziej :))) , ale sugerowanie posiadania do SPRZEDAżY – bo przecież Pan Z. „terapiuje” swą energią nie za darmo , czegoś tak wypasionego;) , kojarzy mi się z marketingiem sprzedawców szczepionek na grypę – każdą , „coroczną”:)) grypę i już .

Nie wnikam , skąd tak precyzyjna 🙂 wiedza „tachionowa” , 
widocznie od tachionów 🙂 , grunt , coby Klienci w kolejkę ….

Nawiasem … czyżby „energia tachionowa” , posiadana w 80% NIE była czwartym produktem ” wspierającym w leczeniu najtrudniejszych chorób” ? NIE ? Jaka szkoda ….. 🙂

Nie neguję istnienia różnych rzeczy , zjawisk , o których się „filozofom nie śniło” . Przeciwnie . Zgrzyta jedynie w mych uszach przypisywanie sobie ( HANDLOWO ) właściwości ze strefy , o której Wielu MA NADZIEJę ( i OK ) , że istnieje , ale nie wie , gdzie , w jakiej formie i ….

Może Pan Z. wie faktycznie o danej strefie wszystko , wszak , jak sam pisze na swej stronie , „….. Ja od 2011 monitoruję to co się dzieje na Ziemi ……. „. Od 2011 ? Aż ? Tak … długo;) ? Jaki zdolny Człowiek …. I jaki bystry …. W parę lat połączył wszystko , czego nauczył się od 20…- w innym miejscu – od osiemnastu lat i jeszcze wykombinował , jak na tym zarobić . Istotnie , geniusz 🙂

Do sedna : popierając w całej rozciągłości – o czym Bywalcy strony wiedzą  – postulaty szerokiego ( WOLNEGO , tj. NICZYM nie ograniczonego ) dostępu do naturalnych terapii oraz środków , swobodnej współpracy lekarzy z naturoterapeutami , nie mogę nie zauważać sprzeczności w aktywności Osób podpisujących się pod owymi , ale prezentujących dość wyraźną dominację preferencji
( owszem , może być pleonazm , w tym miejscu usprawiedliwiony ) biznesowych . A nie mogę , gdyż ZAWSZE przy takich preferencjach cierpi idea i …. w efekcie Potrzebujący pomocy .

Jeżeli Ktoś chce po pierwsze i po trzecie sprzedawać suplementy czy swoją energię , niechże to robi , ale wprost – na pewno owo uszanuję .

ALE … religijno-magiczna otoczka niestety , kojarzy mi się w takich przypadkach niedobrze .

Pan Z. oferuje „rekolekcje” …. Ukłon w stronę Wierzących , miłe .:) Z pewnością zapobiegliwe , by nie nazwać inaczej 🙂 . Przytaczanie słów o szerzeniu dobroci etc. przy jednoczesnym zapatrzeniu w EFEKTYWNOść Pana Tracy’ego – SORRY , zgrzyt .

Po wymienieniu litanii „cudownych suplementów” – reklama „3 produktów” ? Aż żal;) . Zgrzyt .

Uśmiech w stronę BigPharmy , mówiący „nie jestem przeciwko wszystkim szczepionkom” ? PRZY posiadaniu tak ogromnej mocy tachionów ? Oraz wiary w boże miłosierdzie ?  🙂 . Zgrzyt .

Ładowanie megailości „vit.D” przy 20-18-letnim doświadczeniu w terapiach naturalnych i wiedzy o działaniu słońca oraz pożywieniu ? Zgrzyt .

Zgrzyt za zgrzytem – wybaczyć proszę , zasłonę milczenia z przykrością wielką spuszczam .
 

Przepraszam , jeśli Niektórych tym wpisem rozczarowałam .
O ile dobrym znajduję przekazywanie wartościowych informacji , uczciwe zarabianie na wspieraniu Człowieka motywowaniem Go do samodzielnych osiągnięć , sprzedaży rzeczy wartościowych , jakich faktycznie nie jest w stanie wykonać sam etc., o tyle nie aprobuję hipnotyzowania mas pod pozorem nowatorstwa , w celu handlu rzeczami dostępnymi powszechnie , a niekoniecznie potrzebnymi . 

Dlaczego piszę „Pan Z.” miast pełnego nazwiska ?
A temu , że jedynie odpowiadam i Czytelnicy doskonale wiedzą , na jakie pytania – to raz , secundo – nie zależy mi , by Zainteresowani JużDawnoOdkrytymi Terapiami:) trafili w wyszukiwarkach „po nazwisku” najpierw tutaj i zniechęcili się do wydobycia z morza hmm…. , pełnego niespodzianek;) -niejednej , słusznej informacji – co z tym zrobią POTEM , Ich wybór , pierwej niech czytają , a jest co:

aprobata homeopatii przy forsowaniu NADMIERNEJ suplementacji ? Zgrzyt .

Domaganie się uznania NADMIERNEJ suplementacji przy negacji skutków biznesu farmaceutycznego ? Zgrzyt .

Mówienie o pragnieniu jak najlepszego dostępu Ludzi do naturalnych terapii , wiedzy itd., przy cenie biletu 150 -200 zł. w POLSCE , na „seminarium” w SKLEPIE sprzedającym 
omawiane przez Pana Z. produkty ??? Zgrzyt .

Usilna promocja jedzenia mięsa obok „tachionowej wiedzy” , akceptacji homeopatii i …. wrrróć;) – bożego miłosierdzia ( NIE ZABIJAJ ! ) – zgrzyt.

Dlatego obawiam się , że niestety , włączenie się Pana Z. do pozytywnych zmian mających na celu dostęp Ludzi do środków i terapii naturalnych , może przynieść więcej złego niż dobrego :
po prostu „Pierwszy lepszy” Zwolennik systemu jest w stanie wskazać sprzeczności w Jego pracy , co naturalną koleją przylepione będzie Wszystkim , od lat orzącym tę najniewdzięczniejszą z niewdzięcznych niwę i posłuży za argument „przeciwko „.

ALE:) … System ma to do siebie , że „przeciwko” znajduje od lat . Nawet tam , gdzie nie istnieją . Stąd … tuszę na ruszenie d… Każdego , Komu bliską sprawa zdrowia i życia – Jego i Przyszłych Pokoleń i … mimo wszystko mówienie jednym głosem : NIE CHCEMY WASZEJ „OPIEKI” , ZATROSZCZYMY SIę O SIEBIE SAMI , zabierajcie wasze pigułki , lancety i porady – nie macie prawa mówić nam , co jest dla nas lepsze ! Nie macie prawa kaleczyć naszych ciał . Nie macie prawa nas zatruwać . Macie prawo …. PRIMUM NON NOCERE !

Reszta wcześniej:)  

Wniosek ? Niechże sobie Pan Z. tachionuje:) i handluje czymś , co uważa za „Ormusy” itd., proszę jednak nigdy mojej obecności tamże nie szukać .

Zdaję sobie sprawę , że powyższe , w zestawieniu z mówieniem o spokojnym „czynieniu swego” , bez zwracania uwagi na , choćby najjaskrawsze;) w swym wyrazie postępki , jest ….
ZGRZYTEM .

A jednak czasami … choćby i bolesny …. zgrzyt zaryzykować należy .

Jednocześnie … ponownie o „książkach – trojanach” napomknąć pragnę , marketing bowiem nie śpi i na rosnącą liczbę publikacji odważnie zdradzających naturalne metody leczenia oraz przestępstwa biznes-machiny pojawiają się druki mające za zadanie zwieść na „jedyną , słuszną drogę”, o „naturalnie brzmiących” tytułach/podtytułach , typu ( wspomniane już ) „Złe leki” czy „Szczepionki – nie daj się zwariować- ” wiarygodnie o szczepionkach”;))))) lub – w kojarzącej się z naturalnym drewnem oprawie stek sponsorowanych bajeczek sugerujących , jak zła jest żywność pozyskiwana bezpośrednio z natury , jak niehigieniczna i jak bardzo nie ma wpływu na zdrowie czy długość życia … A propos higieny:) – rozbudowana do niemożliwości aparatura „kontroli” sanitarnych dawno okazała się zbędną  , ale ciągle istnieje i ma się świetnie : mimo wypuszczania ścieków do rzek , mimo prowadzenia urągających wszelkich standardom hodowli zwierząt , mimo rozwoju antybiotykoopornych szczepów bakterii …. I nikt nie protestuje . A sanitarne służby kosztują Podatników , oj , kosztują … Ktoś powie : „Przecież muszą sprawdzać np. restauracje ! „. Przeglądając choćby pobieżnie programy ( jakby Ktoś nie znał rodzimych restauracji , nawet uważanych za najlepsze:))) Pani Gessler , można się zastanowić , jak to możliwe , że w zwykle objawionym tam telewizyjnie brudzie można pracować … widać da się . 
Gdzie „sanepid” ? ” A był”:))) . BYŁ . Kto jeszcze chce zdać się na „kontrolę służby sanitarnej” i zjeść obiadek w knajpce przy placu X. , kto ?;))) . 

Jak inaczej ? Prosto : patrzeć i dostrzegać ! Nie jest możliwym nie zauważyć ( jeżeli jest ) niechlujstwa , brudu , niestaranności już wchodząc do restauracji ! Jakość widać we wszystkim : od kultury personelu po schludność wystroju , 
czystość stołów , krzeseł , lamp … paznokci kelnerki .
Podobnie jakość jedzenia; wszak ma ono zapach , kolor , konsystencję …. smak idzie za nimi . Czy rzeczywiście nie potrafimy sami wybrać lokalu , w którym chcemy zjeść , czy musimy utrzymywać armię urzędników , którzy i tak nigdy nie upilnują brudasa ? żaden nadzór nie jest w stanie mnie przekonać , że wszystkie /wszyscy Panie/Panowie Kelnerki/rzy , wychodzący do toalety , myją ręce „po” . I nikt nie stanie nad brudasami , żeby przypilnować , gdyż to fizycznie niemożliwe ! A montowanie dodatkowych kamer jest nadużyciem i pierwsza przeciwko takiej kontroli Pracowników zaprotestuję … Rozwiązanie ? Podstawy : przyzwyczajanie Niechętnych do przestrzegania higieny , pokazywanie korzyści z niej wynikających , uwydatnianie zalet ładu … Jakkolwiek brzmi , Niektórych trzeba jeszcze tego uczyć . A „Których Niektórych”- widać od razu …. Nowe przepisy ujmują w jedną – Państwowy Inspektorat Bezpieczeństwa Zywności ( i dobrze , jednak nie oznacza owo zmniejszenia liczby zatrudnionych )
cztery instytucje nadzoru sanitarnego – Rolnicy będą musieli liczyć się „już tylko” z nalotami …. tych samych , jednak nazywających się „jedną firmą”;)))) . Pytanie : czy Klient nie umie rozróżnić czysto zrobionego , wiejskiego twarogu od brudnego zlepka „niewiadomoczego” ? I dlaczego miałoby się „niewiadomoco” na rynku pojawiać , po co ? … Tak jest , chodzi mi o … uczciwość . I na jej brak , niestety , nie pomogą żadne urzędy , żadne kontrole … może pomóc wybór Kupującego . Szkoda tylko , że Kupujący … również często jeszcze musi nauczyć się , czym jest dobry produkt .   

Niepochlebnie o książkach ? … A znajdzie się coś pochlebnego .
I zgrzyt;))) , gdyż Pan Autor mięsożerem , co zaakceptować ciężko ….

A przecież niezwykle wartościową pozycję stworzył był .
I , choć serce bezmięsne;) boli , nie przytoczyć – grzechem .
Pan Ramiel Nagel – „Naturalne sposoby na zdrowe zęby” . Sporo w tym opisywanych na „nhc” metod i procesów ( również podważenie wartości leczenia kanałowego ) – i tak całość przeczytać warto . Nic , że Pan Nagel wszystkich sposobów nie przedstawił i że czasami ( spożywanie zwierzęcych wnętrzności ) bardzo się z Nim nie zgodzę – zapewne nie zna dość Wegetarian o zdrowym uzębieniu lub … zwyczajnie , wrócił do mięsa , bo lubi . Jest trudno polecać dokument dostarczający ( i gdy wątpliwe ) argumentów mięsożercom , ale …. Ponad wszelkimi moimi „ale” , „protest”, „jednakże….”;) : książka bardzo przydatna , by zrozumieć pewne procesy i … mieć piękny uśmiech . Nie do przeoczenia – rozdział o wpływie szczepionek na destrukcję zębów ( „Szczepienia powodują próchnicę” ) .

W rozdziale „myJEMY ząbki – powiedziały fluorki” – ledwie napomknęłam o kwestiach , poruszonych w książce satysfakcjonująco – tym milej powiadomić o ukazaniu się polskiego tłumaczenia ww. pozycji . Zarazem nieco śmieszy aktualna żarliwość kilku pism w zgłębianiu tematów fluoryzacji … JAK ZWYKLE .:) Kiedy niemal wszystko , co dostępne w temacie , ukazało się w internecie – „odważni” podjęli trud „uświadamiania” Czytelników …. Naprawdę , tak trudno było znaleźć tematy ( i odwagę ! ) PŁATNEJ prasie 
WCZEśNIEJ ? Kopie kopii … nie dziwcie się , Drodzy 
Sprzedawcy tekstów SKOMPILOWANYCH , że nakłady się słabo sprzedają i połowa leży na stoiskach handlujących 
gazetami „za pół ceny” .  

Ach … nieco ( nieznacznych ) ( kilka P. Nagela i kilka w tłumaczeniu ) łatwych do wyłapania błędów , niechże nie będzie pretekstem do zarzutów „zła książka” : chochliki znajdują się w każdej publikacji . Jeżeli zaś Ktokolwiek kompilować P. Nagela chciał będzie , niech zrobi to LEPIEJ , niech RAZ zobaczę tematyczną kopię lepszą od oryginału:)) , niech napisze np. o zawartości toru w niektórych amalgamatach , o radioaktywnej paście do zębów , produkowanej przez Niemców w czasie drugiej wojny , o jeszcze prostszych metodach na zdrowe ząbki … Niech się postara 🙂 .

Jak już o książkach … co tam , Pani Dr Robynn Chutkan „Dobre bakterie” – i znów porządna pozycja . Oczywiście z dystansem w paru miejscach:) , ale wciąż przyzwoita . I ponownie pytanie … ileż trwać musi , coby przeciętny lekarz wyszedł z samouwielbienia do nabytej systemowo wiedzy i uznał mądrość Natury ?
Pani Chutkan , mimo porażających ( ją:)) obserwacji , nie wycofuje się całkiem z latami zajmowanych pozycji , ale chwała Jej , iż dostrzegła , jak długo tkwiła w matriksie medycznego biznesu .
Kto nie pamięta wpisów o dobrych bakteriach na stronie „nhc”
– nie musi:) – podobne treści znajdzie właśnie w ww. książce,  skrótem : higieniczne histerie i wytłukiwanie wszystkich bakterii środkami dezynfekcyjnymi i antybiotykami nie zdało egzaminu , a problemy gastroenterologiczne można wyleczyć naturalnie , pożywieniem . Znacie ? Znacie:) .

Znacie również – choćbyście nie chcieli – leżą wszędzie , przecenione , na kopy – kompilacje popełniane masowo przez Osobniczki i Osobników znaczących rozpaczliwie każdy , możliwy teren – najchętniej zalewając;) ślady już tam istniejące;) – oszczędziłabym , gdyby nie Państwa pytanie o zwierzaki „czy naprawdę nie mogą jeść ryb?” …
„A to czemu ? – pytam . „A bo na przykład Pani X. napisała , że NIE i już „. 
Nie uwierzyłam , naiwna . Musiałam sprawdzić .
Oszczędziłabym , gdyby Pani mieniąca się Bogiem nie chciała powtórnie skrzywdzić kotów : ” Nie wiedziałam , że kot może tak zniszczyć meble !” ( więc obcinałam im pazury … a obcinałam , bo …” – uwaga -tłumaczenie powalające :
„… bo widziałam w sklepie nożyczki do obcinania pazurów kotom , więc myślałam , że tak trzeba „… Byłoby śmiesznie , gdyby nie cierpiały zwierzaki . Otóż więc Pani Bóg:) twierdzi , by w żadnym wypadku nie dawać kotom ryb , gdyż rybki mają enzym rozkładający tiaminę . Prawda , mają .
ALE NIE WSZYSTKIE .

Pani , jeżdżąc dookoła świata , nie zauważyła ( a ponoć kocha koty:))) , że choćby w każdym porcie są koty ( np. sprawdzić na Helu :))) i one jedzą ryby .
I – podejmując tok myślenia Pani „Jestem bogiem”:)  – dlatego żyją 🙂 . Tiaminazę ( rzeczony enzym , ginący w wysokiej temperaturze ) posiada większość karpiowatych ,
ale nie mają jej łososiowate ! Nie ma jej też flądra ( flądrowate:), nie ma węgorz , nie ma szczupak , nie ma okoń , nie ma halibut , nie ma szprotka !  

Proszę więc nie robić kotom krzywdy i nie odmawiać im ryb .

A Panią Boga;))) uprzejmie proszę , by przemyśleć pisanie „BYŁAM za bardzo skupiona na sobie…” , „BYŁAM niemądra…. ” , bo czas przeszły nie wytrzymuje konfrontacji z Paninymi tekstami . 

……………………………..

Słówko o rolnictwie …. Obłęd mordowania dzików ( Pan Myśliwy dostanie ca. 300 zł. za odstrzał tzw. SZTUKI ) niewątpliwie świetny biznesowo …. katastrofalny środowiskowo . I nikt jakoś nie mówi o Rolnikach z Wielkopolski , Którym opłaciło się OGRODZIć pola i nie narzekają na dzicze szkody . Ach , chodzi o „afrykański pomór” ? Pomór bynajmniej nie afrykański zapewne dopadł urzędnicze/rolnicze/myśliwskie mózgi , gdzie zalągł się pomysł masowej rzezi , bez krztyny refleksji nad skutkami dla ekosystemu . Czy … Chętni pokotowi sami wcielą się w rolę dzika i będą gospodarować ściółką leśną ?

Czy … w ogóle rozumieją , czym jest dzik w lesie i po co on tam jest ?

Czy w ogóle rozumieją , czym są … agresywne nawozy , koncentraty paszowe itd. ? W jednym z programów rozżalona Pani Rolniczka łkała nad małością dopłat : „…. Przyda się ta odrobina na koncentraty paszowe ……”. Tak . Potem Pani to będzie jadła i klienci też . A potem będzie Pani miała pretensje , że chora … i że zwierzyna padła …. i strasznie się Pani oburzy , słysząc , że poniekąd z PANI WINY .

Jeden z ostatnich programów Pani Jaworowicz … Rodzina rozpaczająca nad …. fatum ? Wszyscy w studio skupiają się na długach i złym urzędniku , mnie zastanawia , dlaczego firma sprzedająca paszę tak chętnie zgodziła się na umorzenie długu . O tak , telewizja czyni cuda , jednak … WSZYSTKIE GęSI UMARŁY . I wszystkie były karmione koncentratem paszowym . I NIKOGO  w studio to nie dziwi ?

Ech , Rolnicy … Jak łatwo uwierzyliście w obfitość plonów handlarzom śmiercią …. Jak łatwo uwierzyliście w wysoką jakość „kwalifikowanego ziarna” …. „Agrobiznes” , dyskusja o słabych plonach , wyniszczonych przymrozkami zasiewach …
Nacisk na kupowanie „wyłącznie odmian kwalifikowanych , odpornych na mróz , szkodniki , choroby …… , bo tylko takie mają szansę przetrwać …..” .
Pan Redaktor , z uśmiechem triumfu zatacza kamerą krąg po brązowym polu i do Pana Rolnika : „… Nic dziwnego , nasiona pochodziły z niewiadomego źródła …. „… Pan Rolnik , wkurzony :” – Ależ skąd ! No właśnie były kwalifikowane , miały być mrozoodporne !”

:)))

Uzyskiwanie przez Rolników nasion własnymi metodami zdaje się być wręcz tępione przez agrochemiczne lobby – agroterror trwa latami – Rolnicy protestują w zupełnie innych sprawach … Zajęci bublem prawnym ( o kupnie ziemi , a raczej dzierżawie ) , dopłatami etc. prawie nie zauważyli , że muszą rejestrować już każde zwierzę , hodowane „na własny rachunek” – prosta furtka umożliwiająca systemowi totalną kontrolę nad żywnością , została otwarta na oścież .

A przecież … każdą świnkę wciągano na listę „za Niemca” …. i „za Stalina” ….. I NIKT NIE PROTESTUJE ???

Taż sama furteczka … jaką możliwością dla masowych szczepień – tak Zwierząt , jak i Ludzi . Ktoś do tej pory hodował sobie na maślankę;) zdrową krówkę bez szczepień ? O , o , nie da rady – jest rejestr , jest szczepienie ! Ktoś uważa , że jedząc jajka od „wolnych kur” je cokolwiek wolnego od szczepionek ? A figa , kury też ( kompletny bezsens ) szczepione !

Nasze pożywienie jest zatruwane przy naszej zgodzie . Umiemy się zorganizować dla obrony praw kobiet , płodów , umiemy dla zebrania kasy na operację dziecka ( media też zbierają , ale ani pisną , skąd wzięła się ta czy owa choroba malucha , ani pisną też , że może pomógłby apel do ośrodka wykonującego operacje i … czy faktycznie , zabieg jest jedynym ratunkiem …. ) ….
NIE UMIEMY , jak dotąd , zorganizować się w obronie …. życia . Normalnego życia z dostępem do żywności nie zatrutej chemią , do przebywania w środowisku nie skażanym 
elektromagnetycznym ściekiem …………………..  A system zaciska pętlę .

Media podburzają Rolników przeciwko zakazowi stosowania agresywnych biocydów ( nie mogę napisać „ochrony” roślin , gdyż one nie chronią niczego , zresztą „biocyd” i „ochrona” jakoś chyba nie pasi … ? ) : we wczorajszym „Agrobiznesie” zachłystywał się jeden po drugim ( politycy , członkowie związków rolniczych ) , jaką stratą będzie dla rolnictwa wykreślenie ….neonikotynoidów , jaka nędza zapanuje po zaprzestaniu ich stosowania , a już apokalipsa nastąpi , gdy zabronią ( nie uwierzę , aż nie zobaczę go w handlu ) fosfonianowego śmiecia – glyphosatu ! Niemożliwe ?
Skąd , proszę sobie obejrzeć . Np. Pan ze związku sadowników dowodził , że zmarnieją jabłka:)))) , że będą … CHORE , z plamami , z robakami …. Nawiązując raz jeszcze do programów Pani Jaworowicz … Proponuję następnym razem , przy okazji zbórki „na chorego” , dopytać Szanownych Rodziców-Rolników , jak ( i czy ) chętnie lali na pole Round*pa & spółkę .
Nie wypada ? A truć wypada ? Nie mówię „nie pomóc” , mówię „spytać „… I o szczepionki , acz o te raczej zlecających je lekarzy …

Słyszeli już Państwo o skandalu na festiwalu Tribeca …
Pan De Niro , ojciec chorego na autyzm syna , bardzo chciał film „Vaxxed…. ” przedstawić . Ale nagonka , jaka rozpętała się po rozejściu informacji o dopuszczeniu dokumentu , przeszła wyobrażenia o … wolnym ( ??? ) kraju . Los Angeles Time pluł:
„….De Niro wydał festiwal na żer antyszczepionkowym obłąkańcom ….. „, The Telegraph : „….. De Niro wznieca histerię przeciwko szczepionkom …. „, najzabawniejszy okazał się Forbes , na łamach którego Pani ( !!! ) Haelle łkała , jakoby „… De Niro złamał jej serce , dopuszczając ten film ….. „.

Film JEST . Na w ww. vaxxedthemovie.com .  

Jakkolwiek … Koncerny kupiły naszą przyszłość .
I przyszłość dzieci … i wnuków . Czy przedmiot handlu , mieniący się istotą myślącą , o wolnej woli …. ma obowiązek respektować umowę zawartą za jego plecami ?  

Nie wiem , czy nie zrobiłem straszliwego błędu i nie stworzyłem czegoś potwornego … ” .  E. Jenner , komercyjny ojciec szczepionek .

Polityka nowego Min. Zdrowia , Pana Radziwiłła , jak niestety przewidziałam , zaznacza się jeszcze bardziej rozbuchaną 
dyktaturą przemysłu medycznego ; szczepień , zalewu farmaceutyków i „zaleceń” stających się „obowiązującymi”.
A tak wielu … cieszy się :” Będą darmowe leki dla starszych ….. „. Jak się „Starsi” po nich poczują i ile pożyją … a , to inna sprawa .

Nawiasem – na pytanie , co z „tą panią starszą , co od sepsy ratować trzeba było ? „, z przyjemnością odpowiadam : żyje , ma się coraz lepiej , zaczęły Jej ( od skóry , zabawnie wygląda , jak z białą czapką :)) ciemnieć włosy ( były siwiuteńkie ) i każdy , kto zna Ją , uwierzyć nie może , jak bardzo zmieniła się od dnia wyprowadzki ze szpitala …. i że żyje:) . Co bierze ?:)))
A ziółka 🙂 . Adekwatnie do potrzeb , choć czasem przypuszczam , że sama jest takim ziółkiem:))) , iż żadnego jej dodawać nie należy ….
Na pytanie , „co z dzieckiem , co to się urodzić miało”:))) – urodziło się , planowo:))) , strach się bać , jacy Niektórzy dociekliwi:)) , ale to miłe … właśnie : Panie obawiające się porodu proszę raz jeszcze : ten strach nie ma sensu , radość pomoże Wam i urodzić i ukształtować zdrowie dziecka , a jeżeli macie rzeczywiste powody do wątpliwości , czyli … smutku lub strachu … wypełnijcie nowe życie miłością , jaką chciałybyście odczuć same – ona nie pozwoli się bać .

……………………………………………………..

Temat nerek podejmuję raz kolejny , obserwując coraz częstsze występowanie problemów nerkowych u coraz młodszych Ludzi .

Proponując odkopanie;) poprzednich wpisów w temacie , uzupełniam niniejszym o trochę komentarzy , powtarzając do znudzenia , iż najsilniejszej nerce nie spodoba się plastikowa bielizna , nasączona chemikaliami oraz „filtrowanie” napojami „energetyzującymi” , zwanymi przeze mnie „DEenergetyzującymi” .

Zauważając osłabienie nerek proszę zainteresować się m.in. następującymi ziołami :
– ortosyfon – Ortosiphon aristatus , wspomagający usuwanie odpadów z przemiany protein , z którego to względu jest też jedną z roślin wspomagających odchudzanie .

– perz – Agropyron repens , coraz trudniejszy do znalezienia w stanie czystym , tzn. nie skażony chemią . Perz m.in . wspiera rozpuszczanie kamieni nerkowych , jego witalna , godna pozazdroszczenia siła , wydaje się odpowiednią dla zmęczonych , wyczerpanych energetycznie nerek .

– rehmannia glutinosa – Shen Di Huang , z grupy 50 najdawniej stosowanych w TCM leków , początkowo przy m.in. złamaniach kości , stanach gorączkowych , później zaobserwowano równoważący wpływ na gospodarkę hormonalną . Rehmannia w Chinach znana jako „specyfik do balansowania Yin „- szczególnie zapoznać się z nią powinny Panie ( klimakterium ) .

– mącznica lekarska – Arctostaphylos uva-ursi , jakkolwiek przestrzegam przed stosowaniem  w ciąży . Nie polecam też korzystania z niej dłużej niż 7 dni – to silny lek , oczyszczający nerki , znajdujący głównie zastosowanie przy infekcjach , zapaleniach pęcherza .

O wszystkim ww. ziołach wspominałam przy wielu okazjach , nie mniej jednak zestawienie ich w aspekcie konkretnego obszaru mam nadzieję , okaże się przydatnym , podobnie , jak nieuchronne : przyjmowanie ziół proszę dokładnie rozważyć i dopasować do potrzeb , korzystając z wszelkich , godnych zaufania źródeł oraz uzupełniając informacje …..

………….

🙂  

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 4 Komentarze »

Smaki i absmaki : co nie tak ze „zdrowym chlebkiem” ? I skojarzenia , czyli : wirus Zika … szczepienia … komary …. polityka…

Posted by natural health consulting w dniu Luty 5, 2016

Wymyślamy nowe lekarstwa i systemy , lecz zapominamy całkowicie , że pośród tysiąca organizmów nie znajdzie się dwóch , chociażby trochę podobnych do siebie składem krwi , czynnością serca , cechami dziedziczonymi i licho wie , czym jeszcze ! Odbiegliśmy od jedynie prawidłowego kierunku terepeutycznego – od medycyny zwierząt i znachorów , zalaliśmy farmakopeję różnymi kokainami , fenacetynami , a straciliśmy z oczu tę prawdę , że wystarczy człowiekowi dać wodę czystą i przekonać go , jakie silne lekarstwo , żeby ów wyzdrowiał . W naszej praktyce , w 90 przypadkach na sto , pomaga tylko ta wiara , którą potrafimy wpoić z zawodową , kapłańską pewnością siebie …… Stary Doktor do Bobrowa w
„Olesi” , Aleksandra Kuprina ( 1870-1938 ), nieszczęsnego wielbiciela rewolucji , który błąd zrozumiał za późno …

……………………………………………………………………………………………….

Niektórzy uparci … jak ja;)
O pożywienie , co z czym i na co i „żeby coś polecić , jakiś program może … tyle tego”….

No i traf chciał , program się nawinął;) . Po „Agrobiznesie”, więc się specjalnie nie poświęciłam ( urwę ten czas na stronie:)) . Początkowo była radość : „o ziółkach ! Wreszcie , program pierwszy wspiera dobre zmiany;) ….
Na ekranie pojawiła się ogromna szklarnia . Biegał w niej grubawy Pan ze złotym łańcuchem na tłustym karku , cierpiący na problemy z koordynacją ruchów .

Zachwalał … tymianek .
Nadstawiłam uszu . W szklarni zielona , acz pozbawiona słońca i deszczu masa … Pan widział tymianek . Do niepokojąco;) ożywionego ( aż się chciało zapytać , czy to po tymianku;))) dołączył drugi – otyły Blondas o niespójnej orientacji i takiejż wymowie . Podobno kucharz ( z wypowiedzi nie wynikało:)) … nie śmiem podejrzewać , że też po (nie)tymianku:))) . Panowie prześcigali się w powtarzaniu „tymianek dobra” , „tymianek lepsza”;) . Po chwili dołączyła Pani w motylkowej bluzce ,  adorująca Pana pierwszego .
Państwo zaczęli gotować . Coś z kaszą , gruszkami , do tego popełnili napar z ilości tymianku , która mogłaby ściągnąć jelita najzagorzalszego miłośnika Thymus vulgaris . Ale … wedle Państwa Specjalistów , ponoć „im więcej tym lepiej”:) . Ok , już wiadomo , że chodzi o sprzedaż .
W tle kuchni napis : „Super chef”. Patrzta ludzie , tak gotują SUPER szefowie;) – jakby Ktoś miał wątpliwości .
Ktoś ma ? Skąąąd;) … Może tylko … pytania ? Bo jeśli program nazywa się „Smaki polskie” a na kuchni skrobia kukurydziana …
Przesadzam , kukurydza zadomowiła się:) … Później niż tymianek , ale zadomowiła się w PL na dobre . To może … w czym Państwo „super” gotują ? A w tefloniku:) .
Kto AU….torytetom zabroni ? Porzućmy gotowanie , wszak sednem przekazu TYMIANEK … czyli HANDEL:) .

Sedno wyszło z worka przy zagadnięciu „czy można tymianek hodować samemu … ” . Odpowiedź:
„To trudna w hodowli roślina …. ” ( wyszło , że ostatecznie da się , ale ….. „…:)))))))))))

Jasne : nie hodujcie sami , KUPUJCIE .

Tyle , że tymianek ( a jaki ? Jednoroczny , wieloletni , z rejonów środziemnomorskich , północnych … ? … ) jest jednym z najłatwiejszych w uprawie ziółek . Ten wieloletni również – dziki , ze środkowej Europy , rośnie na północy Polski , w ogródku , jak szalony i nie zmogły go nawet stare , prawdziwe zimy z -30 , choć wtedy akurat został lekko ( na wszelki wypadek ) okryty .

Jakby z rozpędu;) zaczęto wątek intrygujący ..

„-Tymianek i macierzanka to to samo ?

– To samo . Ale nie to samo …. „.

:)))))))))))))))

Finiszowano  … „o ziołach można mówić bez końca” – tak jest .
I BEZ SENSU 🙂

Program zawierał oczywiście „lokowanie produktu” , nie powinnam się więc wyżywać na treści – zwykła reklama , ale … przecież za emisje tvp płacą Obywatele , abonamentem – to ICH pieniądze , tyczmasem co program – to konkretna reklama konkretnych firm … Niedawno , pewna , żyjąca z hipokryzji
Kobieta , współautorka seriali ( przepraszam – reklam w oprawie mydlanych operetek ) , upomniała się o … lepszą egzekucję abonamentów , co najmniej – dołączanie ich do rachunków za prąd ,  „… nie zapłacisz za teleWYJzję , odetną Ci prąd” …
Mam inną propozycję : odcięcia od telewizji seriali … i przeczucie , że to się nie uda:) Nie dziwcie się więc , proszę , kiedy za niechęć do męczenia wzroku losami reklamowych produktów , zostaniecie ukarani ciemnością , brakiem ogrzewania … Koszmarne instynkty nie mogą zrodzić niekoszmarnych efektów … Pytanie , dlaczego powszechnie na ich rozwój pozwalamy ?

Podobnie z książkami …

Drukuje się dosłownie ledwo przerobione , żywcem skompilowane teksty , propagując Autorów jako „nowatorów” .
Nie byłoby to jeszcze może najgorszym , jednak przeróbki najczęściej są nie tylko gorsze od oryginałów , ale zawierają rażące błędy . Często też , w przypływie „oryginalności” i „nowatorstwa” , wstawiane są pomysły ( handlowe )  niszczące pierwotne zamysły Ludzi forsujących pożyteczne treści .

Cieszy , że np. Pani Dr Matwiejkowa przestawiła się na medycynę holistyczną , ale nie można twierdzić , że jest odkrywczynią powiązań psyche z funkcjami trawiennymi ciała – przed Nią było Wielu , publikacji „w temacie” – szczególnie na rynku zachodnim – bez liku .
Chucpą jest nazywanie „odkryciem” czegoś , o czym Chińczycy wiedzą od paru tysięcy lat , chyba , że … stanowi owo odkrycie dla owej Pani właśnie – wtedy pardon . Tak samo z mnożeniem książek „odkrywających” świat jako świątynię … Nie rozumiem , dlaczego Ktoś każe sobie płacić za informacje odkryte wieki temu , a podane o niebo piękniej . Nie byłoby milej napisać coś od siebie w kontekście DAWNYCH odkryć , jeżeli już naprawdę nie ma się pomysłu , jak pokazać swe EGO ?

A niech tam ego;) … Co martwi poważnie , to ZAWSZE w takich wypadkach próba ZAWŁASZCZANIA pomysłów , środków , sposobów …. Jak pokazuje historia , zawłaszczanie prowadzi nie tylko do przekłamań : wraz ze stanowczym „MOJE” pojawia się chęć posiadania wyłączności , następnie licencjonowania , wreszcie ograniczania dostępu … wzrostu kosztów itd. Pewnego dnia budzimy się w świecie , w którym trzeba zapłacić za coś (być może już niekompletne ) , co Ktoś , dawno temu , odkrył/wymyślił/stworzył z pragnienia serca , dla Wszystkich ….. I znów korzystają najbogatsi …. I znów , ubożsi spożywają śmieci i „leczą” się truciznami ….. I znów nie ma szans na zmiany , chyba , że Lud się wk………………. Ale jak się ma wk…. zmęczony , chory , niedożywiony ( przejedzony nie oznacza odżywiony , o czym wcześniej … ) przekonany , że „tak musi być” ? ……………………..

Powoli okazuję opór przed tłumaczeniem beznadziejnych ,
kuchennych przepisów : dlaczego mleko krowie NIE jest najlepszym pokarmem dla Ludzi , wypowiedział się jako jeden z pierwszych , tak obszernie bodaj pierwszy )  Pan Dr Nand Kishare Sharma ( opisywałam ) – przysposobianie sobie Jego tekstów z jednoczesną reklamą mleka sojowego dla dzieci wydaje się ponurą groteską . Dość wyjaśniania , dlaczego mleko sojowe absolutnie nie nadaje się dla niemowląt … dla starszych zresztą też NIE , dlaczego zaburza gospodarkę hormonalną – proszę czytać wcześniej .

A propos biznesu … Pytania o miód manuka 🙂 . Ależ jak najbardziej , jest w porządku:))) . To znaczy : ma właściwości ZWYKŁE miodom , ale też charakterystyczne dla miejsca pochodzenia , co czyni go atrakcyjnym w pewnych przypadkach , jednak … przede wszystkim handlowo . Proszę zobaczyć jego ceny i proszę się „na zimno” przyjrzeć jego wartości , biorąc pod uwagę dystans , jaki przebywa , postać i … autentyczność . Czy nie lepiej udać się do polskiej , leśnej pasieki ? „Miód manuka ma właściwości antybakteryjne” ?
Każdy , polski miód  ( surowy ) takowe posiada !  Być może zasłużę na gorzkie słowo z Poznania , ale tam , w wiadomym instytucie:) , były robione badania manuki i wyniki jakoś nie powalały:)))) ………. Kasa , kasa , kasa …

Zdrowa – nie „zdrowa” , ale ZDROWA żywność , swojska , wytwarzana bez agresywnego , przemysłowego śmiecia , z poszanowaniem praw Natury , powinna być NATURALNIE dostępna Każdemu , nie – leżeć na półkach drogich sklepów , ocertyfikowana , ostemplowana przez x urzędów jako
„dopuszczona ” , opakowana jak biżuteria …… A niestety , co sprzedaje się jako „zdrową” , jest nią niekoniecznie . I proszę nie wmawiać , że „oleje tłoczone na zimno” są „tymi jedynymi zdrowymi” ! JAK tłoczone „na zimno” ? – to raz , dwa – aż się sama tym powtarzaniem nudzę;) – czy tak trudno przyznać , że znaczenie lecznicze ma oliwa NIEFILTROWANA oraz tłoczona zimno ? Przefiltrowana jest tylko …. tłuszczem z resztkami świetności . Ale w „zdrowych” przepisach , o które Państwo pytają , wszędzie : „oliwa na zimno tło … „. Odczepcie się od tego tłoczenia , na każdym prawie już , rafinowanym oleisku jest napisane „na zimno” , bo LUDZIE zaczęli zwracać uwagę na to i … tylko na to . A chodzi o całość .

To samo ( lata wstecz poświęciłam temu pół rozdziału ) z „pełnoziarnistym” . Przemysł to kupił:)))) . Klienci też . Bułeczki „pełnoziarniste” – pełne karmelu , in. barwników , gum , emulgatorów – ale zdrowe;))))))) , bo …
„PEŁNOZIARNISTE” . Marketing doskonały . A nawet , gdyby bez gum itp. badziewia … przecież przy tak potwornym opryskiwaniu , chemiczny koktajl pozostaje na ziarnach – czy nadal chcą Państwo „pełnoziarniste” ? Jeżeli …. Proszę sobie kupić mąkę z małego młyna , ze zboża nie poddawanego opryskom wszelkimi „-cydami” , zrobić zakwas , upiec …… Wtedy , gdy poczują Państwo różnicę , zrozumieją , dlaczego „pełnoziarniste” w masowym handlu nie może się równać zdrowe .

Przy okazji …. Ktoś napisał ( dziękuję ) , że przecież je ” … tylko żytni chlebek , z piekarni , a czuje się po nim strasznie …. , co jeść ??? ” ….

Poprosiłam o skład . Sporo tego było . No i poza mąką żytnią – pszenna , to najczęstsza praktyka , zakłada się , że Klient nie zauważy : jest chlebek razowy , żytni , a że 60% mąki pszennej … KLYENT NIE CZYTA . Więc KLYENT MA .

Jakby za mało …”chleba na zakwasie” i …. drożdże .
Nie wiadomo , GMO czy nie-GMO , są i już . W tym miejscu …

nawet , gdyby chleb był z 100% mąki żytniej , ale na drożdżach … Proszę nie dać sobie wpychać , że „na zakwasie I drożdżach” – to nie tak . ALBO , ALBO . A „zakwas” JAK robiony ? A CZEMU zakwas , jeśli drożdże , co – nie udał się ?
Czemu tak … brutalnie ?;)

A temu , że w życie trafia się sporysz . O , tak , są kontrole , jest „technologia” , jest „czyste pole” itp. ALE sporysz jest sprytny:) .

W CHLEBIE żytnim ( i mieszanym ) , na drożdżach , ten sporysz może się gdzieś zaplątać , wtedy – mamy w środku sensacje;) . ZAKWAS – ten prawdziwy , zrobiony po kolei , z zachowaniem faz , niweluje całkowicie działanie ewentualnych pozostałości sporyszu , stąd TYLKO chleb żytni , z grubej mąki , na ZAKWASIE , BEZ drożdży „kupnych” ( zakwas to efekt pracy drożdży dzikich :)) , ma właściwości wspierające zdrowie , jest wręcz lekiem . Nie zawaham się tego powiedzieć , gdyż dobry , żytni chleb pomaga rozpuszczać guzy nowotworowe . I ta „operacja” nie kosztuje ani siedem milionów ( absurd , żeby tyle
żądać za operację dziecka !!! ) ani milion , ani nawet tysiąc złotych : kosztuje odrobinę cierpliwości , zainteresowania , uczucia i wiedzy .

Aneks;) – to nie znaczy , że mamy nie jeść innego chleba , kiedy mamy apetyt , że nie możemy sobie upiec czasem pszennej bułki – wybierajmy , wiedząc , CO WYBIERAMY .

A przepisy oferujące „pyszne , zdrowe ciasteczka na drożdżach , z ksylitolkiem , ze stewią ….” ( w której prawie nie ma stewii , bo jest zmieszana z kukurydzianą etc. skrobią ) , ale sprzedawana jako STEWIA ) …. raz na zawsze proszę mi ich nie podsyłać z zapytaniami , „co nie tak , bo brzuch boli” .
Boli , bo MUSI – po takim zestawie MUSI , podobnie , jak będzie odbijać się chemią po „pysznych , zdrowych ziółkach”
podlewanych przyśpieszaczami wzrostu , wyrosłymi bez słońca , wiatru i deszczu ….. „Masowe” NIGDY nie było synonimem jakości . I NIE JEST .

……………………………..

Pytanie o cesarskie cięcie …. Rozumiem , że nie ma Pani czasu czy raczej możliwości przeczytać , co było wcześniej .
Więc jeszcze raz : w moich oczach to ostateczność . Proszę nie nastawiać się na niezbędność wykonania cesarki , gdyż to może „ustawić” psychikę w tymże kierunku – niepotrzebnie .

Dziecko , urodzone w wyniku „c.cięcia” , omija etap charakterystycznego środowiska bakteryjnego Matki , co czyni jego układ trawienny , więc i immunologiczny , czystym i … bezbronnym , wystawionym na zderzenie z obcymi bakteriami etc. Poza tym – w porodzie naturalnym dziecko odbiera od organizmu Matki tzw. pchnięcie – ucisk na odcinek kręgosłupa , wyzwalający odpowiedź systemu … wiem , może zabrzmieć dziwnie – systemu dusza-psyche-ciało , kompleksowo . Tam bowiem znajduje się pewien punkt , znany już antykowi , punkt dający
„zdrowotną wyprawkę” na życie …  dłuższa opowieść .

Wszystko zależy od sytuacji , proszę być spokojną i cieszyć się na powitanie nowego życia . Proszę też zwrócić uwagę , że nastąpi potężny ubytek hormonów , co często wpływa na nastrój – przejdzie:) , a przejdzie szybciej z herbatkami z pączków róży ( Rosa rugosa ) , liścia i owocu maliny , lawendy – te nie zagrożą też maleństwu .

……………

Jak co roku media rozpętały panikę grypową , tym razem dokładając strach przed wirusem zika . Oczywiście , przemycając reklamy szczepionek , powtarzają „nie ma się co bać”;)))) , ale robią wszystko , by Ludzi przestraszyć .

Odnośnie grypy na Wschodzie , jakoś przemilczano ucieczkę w środowisko „grypy kalifornijskiej” – nie świńskiej , nie nie :))) , wyhodowanej w laboratorium k. Charkowa , znajdującym się pod skrzydłami amerykańskiej armii .
w ww.dninnews.com/deadly-virus-leaked-us-laboratory-donbass…….
Jest „świńska” i koniec . Nawet , jak eksperyment made in USA , to świńska …. Jak się nie zgodzić ?;)))

Ale ten brzydki Zika ….

I mnie się przypomniała książka Pana Dra Buchwalda „Impfen , das Geschaeft mit der Angst”( szczepienia – interes na strachu ) , już dojrzała wiekowo;) , w niej zaś .. fotografia dzieci z mikrocefalią … i fragment :
„A.K., urodzony 18.05.1983, szczepiony DTP . Szkody mózgu ,
ślepota , ciężki defekt intelektu , ułomne członki ….(…) Tomografia wykazała prawie całkowite zniszczenie mózgu . (…) Trwa dyskusja , czy komponenty szczepionki nie doprowadziły do aktywacji encephalitis …. „.

Jednym z komponentów jest toksyna pertussis ( z bakterii Bordetella :)))))) pertussis ), podejrzewana o stymulacje tzw. reakcji TH 1 , prowokując odrzucanie płodu . A – że szczepione dzieci , a tu o płodzie ? Ach … bo rząd brazylijski w październiku 2014 zalecił masowe szczepienia CIężARNYCH „bo*strixem” znanej firmy GSK …. Parę miesięcy później „wysyp” mikrocefalii …..

Pomijam już same objawy towarzyszące i niektóre , nie omawiane medialnie zaburzenia … Jeżeli wybuchnie polio ,
WHO za nic tego nie przyzna , gdyż wybuchłoby u zaszczepionych , a to przecież „niemożliwe” ?

A jednak liczba DIAGNOZ encephalitis , meningitis rośnie .

Odnośnie meningitis … ( Zainteresowanych proszę pod wcześniejsze artykuły ) – jak bezczelną reklama szczepionek „przeciwko” ………. Proszę się przyjrzeć sponsorom , tyle , że niestety , pośrednio są nimi również sami płatnicy abonamentu .

Idąc tropem Zika … jak zwał , tak zwał;) , przypomniałam sobie dalej o , opisywanej tu hodowli komarów – mutantów , mających wyeliminować inne komary , „przenoszące niebezpieczne wirusy” . Mówiłam też , czym się owo skończy . Jeszcze się nie skończyło , ale …. Czy to przypadek , że tam , gdzie wypuszczono mutanty , jest epicentrum zachorowań ?

Firma Oxitec niedawno chwaliła się , że jej pionierskie metody eliminowania insektów zagrażających człowiekowi dały efekt w postaci całkowitego wytępienia komarów Aedes aegypti , roznoszących denga , Zika , Chikungunya …….
A już w październiku 2015 Zika była obecna w całej prasie …..

Nie twierdzę , że szczepionki ponoszą wyłączną odpowiedzialność za mikrocefalię , że nie współdziałają tu pestycydy , ogólne zatrucie itp. Jedynie kojarzę fakty .

…………………………………….

Pytanie , które rozczuliło …

O „miejsca , gdzie uczą medytacji , o nauczycieli …….. „.

Dziękuję … nie wiem , czy pomogę ….
Proszę … pójść do lasu . Nad morze . W ciszę , w bezludzie , w Naturę ….. iść … usiąść … i posłuchać siebie . I morza . I jeziora . I lasu . I piasku . I ziemi …. Medytacja pojawi się SAMA .

ZA DARMO .

A … jeżeli bardzo się Pani upiera , żeby płacić … Proszę lepiej przygarnąć bezdomnego kota ( on pokaże najlepiej , jak medytować ), psa … Pomóc Komuś , Kto naprawdę potrzebuje …. Wtedy też pojawi się ….
uczucie , jakiego nie dozna Pani , płacąc kolejnemu guru za coś , co Jemu i Pani się zdaje , że płacić należy …..

……………..

Drobnostka na zakończenie , gdyż nadal przepisywane są fatalne w skutkach „leki przeciwko cholesterolowi” , nadal DIETETYCY straszą „wysokim poziomem” , podczas gdy tej flanki naprawdę nie da się dłużej bronić !

Zamiast kolejnego odcinka o cholesterolu … Strona Pana Dra Dwighta Lundella , chirurga z wieloletnim doświadczeniem , z długą , lecz byłą:) wiarą w słuszność systemu , jakiemu służył …. w ww.thecholesterollie.com .

Pan Dr Lundell przeprowadził ok. 5000 operacji , by wreszcie przyznać : „Nie miałem racji . Cholesterol NIE jest winny chorobom serca …… „. Strona b. ciekawa , szczególnie dla Przyjmujących  „coś na cholesterol” i odżywiających się
„beztłuszczowo”;) ( p.wpisy o cholesterolu )  Nawiasem …. KIEDY usłyszę podobne wyznanie z ust polskiego lekarza czy dietetyka , KIEDY … ? CZY ? ……..

Ech , marzenia;) ……………………………

🙂

 

Posted in aktualności, odżywianie, zdrowie | 2 Komentarze »

Rak to zwierzę… pardon : pech . Cz.18. Oraz…Szczepienia , skąd ten pomysł .cz.14.- prawda w wersji RKI ;)

Posted by natural health consulting w dniu Styczeń 27, 2016

Swoje dni też i przeszłe ujrzał sprawy ,
gdy je pamięci przywiódł przewodnik łaskawy ,
za ktorego pomocą , chęcią i miłością
ledwie co rozeznał , przedziwną barwnością .
Potem blisko do góry wyniosłej przyszedł progu ,
gdzież to , w czym podobni zostajemy Bogu :
O zmysłach ludzkich powiadam , które tam chowano ,
atoli nie bez trudności przystępu do nich zezwalano ….

L. Ariosto , tłum.wł.

………………………………………………………………………….

Komentarz krótki , a powściągliwy wydałam;) , kiedy Wielu nad dobrocią Pana Zuckerberga , po córki narodzinach , rozpuściło się;) . O zerknięcie w rodzaj oraz struktury specyficznej machiny majątkowej poprosiłam , pytając , czemuż zwykła fundacja do celu tak szerokiego nie nadawszy się…..
Kto dalej w tkliwości trwał , o tkliwe;) odczekanie poprosiłam , zanim modły do Pana Z. rozpocznie 🙂 ……

O szczepionkach – p. odcinki , cóż więcej …. ależ da się , bez końca:) , jednak czymże strona uboga wobec tuby tvn czy innych , równie słusznych mediów…… Wobec mądrych:) Włodarzy , chcących dzieciom nieszczepionym „praw do wakcynacji” nadać, ich Rodzicom zaś – głowy użytkowania odmówić , a pieniężnie karać …..

To jednak słóweczko;) , nadmieniając wprzódy , iż nie wierzę , że Facecukrowagóra dziecko swoje zaszczepił . Podobnie , jak od początków twarzzbuka nie wątpiłam , jak powstał , dlaczego , kim i skąd Pan Z. w swej roli „bohaterskiej” …
Niech wydarzenia dni ostatnich ( a to nie wszystko , co Pan Z. ma  do zaoferowania :))) odpowiedzią będą , dlaczego od początku istnienia „facebooka”, moja noga , ręka ani twarz tym bardziej nie postały tamże , próby zaś Dobrych Istot zwabienia mnie na „f” , coby „więcej popularności” ,  nie zachwyciły . Nie o popularność bowiem chodzi , lecz o zrozumienie . Tam , gdzie ono nastąpi , informacja sama drogi właściwe odnajdzie , mnie popularności nie trzeba .

Szczepionki więc … w ww.vaccidemic.org – kolejne materiały nt. szczepionkowej epidemii ,
w ww.nsnbc.me/2013/05/10/the-vaccine-hoax-is-over-freedom-of-information-act-documents-from-UK-reveal-30-years-of-coverup……

Nic dziwnego , że na całym świecie Ludzie zaczęli się szczepieniom przyglądać , a przyjrzawszy się , „dość!” rzekli .

Stąd … pilne angażowanie Znanych i Wpływowych oraz artykuły , jak te na medscape: „JAK przekonywać do szczepień” . :)))) , w nich zaś perełki typu : „…. Rodzice odmawiają szczepienia ? Dziecko ma PRAWO do szczepień !”.
„Dobro dziecka musi być ponad prawem rodziców” .
Polemizować z tak słusznym;) argumentem , no jak ?:)

Twarzzbuk istotnie okazuje się niewyobrażalnie wielkim i zaiste , nie pachnącym , kukułczym jajem .

Tymczasem …. w Niemczech ukazały się badania Robert-Koch Institut , jakich nie oczekiwali Zwolennicy szczepień:))
kiggs-studie.de/deutsch/ergebnisse/kiggs-basiserhebung/
public-use-file.html . „Public use” , gdyż ten udostępnić WOLNO . Proszę przyjrzeć się wykresom . W badaniach wzięło udział 18 ooo Pacjentów . Już od razu widać , że DZIECI NIESZCZEPIONE chorują rzadziej ! Czemu tak późno , drogie RKI ? Ale …. TEN instytut nie byłby sobą;) , gdyby , w obliczu dobrze znanej prawdy nie próbował danych choć odrobinkę upiększyć na korzyść dotychczasowej działalności …. Ludzie , Którym na prawdzie o szczepionkach zależy, zabrali się wnet za wyniki badań , oczywiste nieścisłości widząc :
w ww.efi-online.de , Pani A. Mueller z matematyczną dokładnością wylicza niedopowiedzenia;) KIGGS-Studie , w tym , na razie :
– badaniom poddano mniej dzieci nieszczepionych niż szczepionych , co już zmienia liczby….
– w niektórych wyłączono udział dzieci imigrantów – zwykle pierwotnie nieszczepionych …. i takie tam drobiażdżki;) ….

To … jak tam w „poszczepionym” zachodniopomorskim ? Jak tam „Eksperci” w Krakowie ? Dalej waaadza będzie się upierać , że „za nieszczepienie należy karać” ?

Rodzicom , Którzy ochronili swoje maluchy , życzę jeszcze więcej zdrowia , gdyż niełatwo trwać w opozycji do większości .
Jak niełatwo , zerknęłam wczoraj w przelocie TVP Info , sprawa masztu telefonii komórkowej , Teodorów .

Proszę przyjrzeć się zawziętości , nienawiści wręcz Zwolenników masztu ( i wójta:)) , proszę posłuchać szyderstw rzucanych w stronę Ludzi próbujących ochronić WSZYSTKICH we wsi , bo nie tylko siebie .

Argumenty Miłośników masztu ?
Stary Pan o lasce , z widocznym nadciśnieniem :” ….jestem fizykiem , pole elektromagnetyczne … eeeee….. elektryczne nikomu jeszcze nie zaszkodziło , tak jak prąd …. „. 🙂
A nie , nie , prąd nikomu nie zaszkodził , chyba , że Ktoś się osobiście podpiął;))))
Pryszczaty Młodzieniec: „Od kiedy mniejszość ma rządzić większością?!!!! „. Ano . 🙂 Milion much nie może się mylić:))))
„Biznesmen” : „Dwudziesty …. pierwszy wiek , do mnie się nie mogo dodzwonić klienci , bo nie odbieram ….” . Ale zasięg we wsi jest . Bo maszty niedaleko stoją . Poza tym … ciekawe , jak działał biznes wcześniej , kiedy nie było komórek …:))) Ach , był jednak telefon ? Nieco inny , nie chodziliśmy z nim , jak na smyczy , ale był ? Aaaa….. „przeżytek” ? No cóż ….
Uwagę przykuła też Pani , dosłownie ujadająca na przeciwną grupę : „ONI mają TAM działki na sprzedaż ! I dlatego nie chco masztu!! ” . No . „ONI MAJO” . A ona nie . :))))

Spokojna ( „to nie tak , że nie chcemy w ogóle , nie chcemy tylko , żeby zagrażał zdrowiu naszej wsi , żeby stał tutaj ….” ) argumentacja Ludzi pełnych dobrej woli ginęła w przerywaniu Pana Prowadzącego Adamskiego , powtarzającego , jakoby „nie było badań dowodzących szkodliwości działania masztu” . Panie Adamski … Pański Kolega Sz. słusznie wypowiedział się niedawno o porażającym braku wiedzy Dziennikarzy . Panie Adamski , Pan się wreszcie doinformuje – chyba , że zaszkodziło Panu właśnie działanie masztu i na UCZCIWE , rzetelne dziennikarstwo jest za późno .

A że przy dziennikarstwie ….
Odszedł Pan David Bowie . Osobowość , wyjątkowość  …. szczególny rozdział muzyki . Komentarze: „Na skutek raka „. Ponownie upraszam o korektę : wyniszczająca , gwałtowna chemo”terapia” , ślepa wiara w „nowoczesną medycynę” nie miały żadnego wpływu na wczesny zgon zamożnego przecież , mogącego pozwolić sobie na każdą , najnowszą zdobycz medycyny , Człowieka ?

Jeszcze pół roku temu Pan śp. Bogusław Kaczyński – również Osobowość , jakkolwiek zupełnie innej sfery , z właściwą sobie emfazą dziękował publicznie „cudownym” lekarzom za „uratowanie życia” , za „wygranie walki” z rakiem ….
KTO w mediach przypomni ów wywiad ?

ZAMIAST … pismo od lat opiewające „sukcesy” okazujące się często „wielkim nieporozumieniem” , ewentualnie aferą , wymienia „boginie” – Panie Lekarki . Jeżeli Panie Boginie tekst pod zdjęciami autoryzowały …. Wszystkiego najlepszego:) .
Przypisanie możliwości boskich może i zresztą uprawnione , gdyż chęć np. stosowania talidomidu w terapii czegokolwiek wydaje się świadczyć o … boskim wręcz pojęciu nieomylności własnej . Czym talidomid i jego skutki – literatury dość . Ja tylko cichutko wspomnę , że talidomid NIE jest stosowany jako CHEMOTERAPIA . A ? To jako CO ?
A jako … „nowa forma terapii” . Stara , ale NOWA .

A może by … po niesamowite prace P. Somoya Y. i T.Kobayashi sięgnąć ? Skromni , pracowici Badacze osiągający świetne rezultaty w leczeniu nowotworów już w 1987 roku ?

Jakimiż to , drogimi i nowoczesnymi środkami dysponowali ?
Kazali pacjentom trzy dni głodować . Następnie podawali wyciągi ( naturalne ) z roślin o działaniu immunostymulującym oraz warzywa i owoce . Co się z takimi terapiami stało ? Nagle przestały działać ? A badania rosyjskie ( rosyjskie , gdyż „radzieckie” słabo przechodzą przez pióro:) , na usprawiedliwienie dodam , iż Rosjanie to rozumieją ) , np . z zastosowaniem Chelidonium majus ( glistnik jaskółcze ziele ) w nowotworach skóry ? …. A …. tysiące podobnych ?

„NIE MA”;)

Są … codzienne doniesienia o „PRAWIE wygranej walce z chorobą A czy B….”, dzięki „nowoczesnej terapii/lekowi/zabiegowi ….jeszcze „tylko” testy . I potężne fundusze na „kończenie prac”.

Ostatnio wielki zachłyst „czyszczeniem , wyzerowaniem organizmu” i „programowaniem go od nowa” . Mam nadzieję , że Każdy , Kto choć trochę szanuje życie , zorientuje się w ryzyku . Jeszcze mam .

…………………………………………………………….

Zostawmy wstrzykiwanie toksyn , zostawmy maszty , nie zbaczając jednakże z drogi naukowej:) … Trudno byłoby , przecież Człowiek – Korona Stworzenia:)))) , na każdym etapie swego , hmmm …rozwoju , uważał , że posiada maximum istniejącej wiedzy:)) .

Przyjrzyjmy się wpierw Naukowcom ….. W co wierzą ? Jeżeli w coś poza szkiełkiem , fartuchem i enter;) ….

Oczywiście , że wierzą !

Sondował to nawet Pan John Brockman , wydawca „Edge”.
I tak ….

Pan J. Craig Venter , biolog , wierzy w powszechność życia w Kosmosie …. Cud;) Pewnie uwierzył , gdy zobaczył:) , np.Deinococcusa radiodurans , który może przetrwać tysiąclecia ( JAK to sprawdził ? Nie ważne , Naukowiec , więc wie:)) bez wody , i –  naprawdę ciekawe – umie naprawić swoje DNA już po kilku godzinach w korzystnych warunkach .

Pan Venter stworzył ( z zespołem ) mapę ludzkiego genomu i nie spoczął na laurach . Co powie na najnowsze propozycje Kolegów – testowanie DNA noworodków w poszukiwaniu mutacji oraz „dopasowywania terapii” ( p.wcześniejsze wpisy ) ?
Finansowane z Waszyngtonu studia ( wsj.com ) mają
„wykluczyć zdrowotne ryzyko” .
Jesteśmy na progu ery , w której WSZELKA medycyna jest medycyną genomu „– P. Robert C. Green , genetyk z Bostonu .
Wyszukać . Dopasować . Wykluczyć .
Brzmi jakoś ….. NIE brzmi ?
Czuć …egueniką ?

Może … sekret genetyki tkwi w magicznych;) liczbach ?
Dotychczasowo stosowany , tzw. test Guthriego – 25 dolarów .
Badania NOWE  – 1000 dolarów .

A że przy testach …. Buchnęły wieści o nieudanym eksperymencie Laboratorium Biotrial , zleconym przez „Bial” .

Może tak … za ciosem i opowiedzieć o niedawnych zdarzeniach w pewnym szpitalu londyńskim , dokąd trafili testujący leki na :
-leukemię
-artretyzm
-Multiple sclerosis , że podam przykład blisko – o USA nie wspominając ?
Jeszcze drobiażdżek : nasze media twierdzą , iż Osoby poddawane testom otrzymują po kilkaset euro . Fakt: otrzymują od 100 do 4500 euro – zależnie od wagi eksperymentu .

Okolice świąt Bożego Narodzenia ….
Czekam na szpitalnym korytarzu . Dalecy Znajomi postanowili wyciągnąć z łoża śmierci swą Matkę – od pewnego czasu
( koleżanki reklamowały:)) wielbicielkę piguł w każdej postaci , uparcie biegającą po recepty bez względu na
przypłacanie chemicznych koktajli coraz poważniejszymi zaburzeniami .
Przyjęto Panią na SOR . „Rozpoznano” problem z nerkami . Wzięto na nefrologię . Zapodano gronkowca . Z opisu Znajomych – zawał . Więc interwencja . Rozpoznano łaskawie zawał . Przeniesiono na kardiologię . Gronkowiec się rozszalał . Pani – 73 lata – zaczęła żegnać się z życiem .

Przepraszam , że o czymś , co Państwo dobrze znają ….
Niby i ja znam realia polskich szpitali , jednak nowe doświadczenia – szczególnie zdobywane incognito , przyprawiają o ….
Pomijam szpitalny BRUD i chaos . Pomijam standardowe w polskim szpitalnictwie „niktnicniewie”, pomijam
„nieudzielamyinformacji”…. CHOREMU , pomijam
„kto q….podłączał kroplówkę???”i „niemówienie dzieńdobry” , gdy BEZ pukania wchodzi się na oddział …. Może funkcjonuję w innej rzeczywistości , ale z brakiem kultury kojarzę brak kompetencji .

Są w świecie gorsze placówki niż polskie , państwowe ?
JASNE  . Ale nie o nie chodzi ! NIE MA POWODU , by życie wewnętrzne polskiego szpitala wyglądało tak właśnie !

Nie pojmę , DLACZEGO .

Panią zaczęto „leczyć” na serce …. poczuła się gorzej . Wchodzę na salę , Pani się dusi , żadnego sprzętu monitorującego , ani żywego ducha w pobliżu . Interwencja . Pani słabnie .
Rodzina zabiera Panią ze szpitala .

Pani po paru dniach wraca do jako takiego stanu i ….. biegnie do  „Dochtórki” „po leki” . Dostaje . „Na wszystko” , OSIEM SPECYFIKóW , łącznie z eliminatorami cholesterolu …. Powtórka z rozrywki . Współczuję Znajomym , ale przecież Pani SAMA CHCIAŁA .
Jednak znów do szpitala .

I znów na korytarzu … Zaczęłam doceniać szpitalne korytarze – są kapitalnym źródłem informacji . Panie Sprzątaczki bluzgają na Pacjentów , Odwiedzających i Personel , „bo te świnie butów nigdy nie wytro a ty człowieku tyraj!”, Panostwo Personel
„wyższy”:))) milczy lub się śpieszy , łyskając jeno po Odwiedzających na wszelki wypadek , Pan/iostwo Personel średni śpieszy się mniej , za to wrzuca turbo , wręczając czarne worki osieroconym Rodzinom , co oglądam niemal każdorazowo:
„Przykro nam , tak wyszło, proszę się udać do urzędu …. ”
ZERO wytłumaczenia okoliczności śmierci .

Dwoje Ludzi …. wytarte kurtki , zbyt lekkie bucinki na zimę …. Też dostali czarny worek . Na korytarzu . Nawet nie poproszono Ich do gabinetu . ZAŁATWIONO sprawę przed drzwiami na oddział , na stojąco . Ustami Pani Pielęgniarki .
Pytam Państwa o okoliczności . Ot , Ojca przywieźli , bo się poczuł źle … Już nie wyszedł . Na co ? Przez co ? Nie wiedzą „tak dobrze” , podobno coś z żołądkiem ….

śmierć na „podobno” .

Koło kawowego automatu – Pacjentka z Rodziną , może 30 lat . Wytężam słuch , gdyż ….

Matka:
– … dziecko , wyjdź stąd , uciekaj , bo ty giniesz w oczach …
Córka:
– Nie bój się mama , dają mi teraz jakiś eksperyment , podpisać musiałam , bo nowe i nie wiedzą jak będzie , ale co ja mogę , dali to wzięłam i podpisałam ….

Z rozmowy dowiaduję się , że trafiła na oddział gastrologii na … „nie wiadomo na co”. Brzuch bolał , ale „nic nie znaleźli” .
Co „leczą” ? „Podejrzewają raka żołądka , ale nic nikt tak poważnie nie powiedział „.

ABSURD ?

Ale przede mną stoi młoda matka trojga dzieci , która przyjmuje „niewieco” i „niewienacochora” ……………………. A wygląda …. jak kandydatka do „paliatywnego”.

Opuśćmy chwilowo białe korytarze ….

Media nie ustają bowiem we wmawianiu konieczności
„profilaktyki” , przy czym strach się bać , co pod terminem „profilaktyka” ( p. wcześniejsze wpisy ) pojmują .

W Niemczech ukazała się książka ” Krank durch Frueherkennung” ( chory przez wczesne rozpoznanie , dlaczego
badania profilaktyczne często przynoszą więcej szkód niż korzyści) , Franka Wittiga , wyd. Riva i już stała się
bestesellerem „Spiegla” . Jeżeli zerknąć w dawne , tutejsze
teksty nt.”profilaktyki” przemysłowej – książka P.Wittiga stanowi świetne uzupełnienie …. Czy nie ma profilaktyki przeciwko … profilaktyce , czy jest ona … nieuleczalna ?

Pan Vinay K. Prasad , Oregon Health and Science University & zespołem podzielił się publicznie opinią , iż ” ….. W profilaktyce raka prostaty i piersi diagnozy są „przedobrzone”, czyli : wykrywają raka tam , gdzie go nie ma . ODKRYWAJą chorobę , zanim ona zaistnieje ( p. wpisy o prostacie ) . Na „bmj” : „PSA – liczne fałszywie pozytywne rezultaty ….”. Ale więcej niż milion biopsji prostaty rocznie to niezły biznes … Nie dla Pacjenta , ale co tam … Systemowe media nieprzerwanie przedstawiają PSA jako „profilaktykę” prostaty .

Historia pewnego Pana Reżysera  – pewnie Państwo skojarzą , niedawna . Bardzo intensywnie się „leczył” po tym , jak „dzięki Małżonce poszedł się zbadać i dowiedział o raku prostaty … „. Pana Reżysera nie ma pośród żywych . Legenda  „profilaktyki” trwa .

TYMCZASEM … wg Pana Prof . Prasada „….biopsje wiąże się z poważnym cierpieniem , łącznie ze zgonem …. (….) Ci, u których stwierdzono nowotwór , w ciągu roku mają ogromne prawdopodobieństwo zawału lub podejmują próby samobójcze . Chodzą na terapię czegoś , co nigdy nie dało objawów ….. „.

NAWET słynne Cochrane NIE ogłosiło redukcji zgonów dzięki TAKIEJ profilaktyce .

Nagonka na P. Prasada ruszyła . Ale i tak fakt , że „…. społeczeństwo wykazuje nadmierne wyobrażenie o korzyściach i niedostateczne o szkodach wyrządzonych przez „profilaktykę” , włączając testy PSA . ”

Może … od razu się poddać wszystkiemu , bo …. Naukowcy:) z J.Hopkins Uni School of Med., Baltimore ( publikacja w Science ) określili wreszcie przyczynę większości nowotworów:
„…. dwie trzecie zachorowań to PRZYPADKOWE mutacje , biologiczny PECH „:)))) . Pan Onkolog Bert Vogelstein :
„Jak ktoś zachoruje , chce wiedzieć od razu , dlaczego . Chcieliby wierzyć , że jest powód , a prawdziwym powodem nie jest złe odżywianie czy wpływy środowiska , ale miał pecha .
To loteria „. ( m.in. Die Welt , 02.01.2015 , Reuters 01.01.2015 – Biological bad luck in two thirds of cancer cases … )

:)))))))))))))))))))))

To oznacza …. Jedzcie byle co , mieszkajcie byle gdzie , śpijcie pod masztami telefonii , sieciami przesyłowymi , wkładajcie głowę do mikrofali i gadajcie przez „komórki” ile chcecie – to wszystko niewinne , przemysł niewinny , big pharma niewinne , to WASZ PECH ???

Panie Vogelstein …. Czy chce Pan przez to powiedzieć , że ……
WSZYSTKIE POPRZEDNIE BADANIA NAD PRZYCZYNAMI NOWOTWORóW , PROWADZONE M.IN. PRZEZ ONKOLOGóW , DAŁY FAŁSZYWE WYNIKI ? Są NIEWAżNE ?

Pech ? Zwykły pech ? …. Tyle kasy na badania w pech ….. 😉

 

I jeszcze roczne dane CDC : BRAK zgonów spowodowanych działaniem marihuany ( cancer.gov/cannabis …. ) , czyli statystyki na ZWYKŁYM poziomie .

 

……………………………………………..

O GMO rzadziej  ? Cóż , znajduje się już w tylu rzeczach …
Jak pisać , gdy codzienna propaganda za pieniądze Płatników abonamentu sączy truciznę ?

„Agrobiznes” TVP 1, o targach Agro …. Wypowiada się kilkukrotnie Pan Przedstawiciel BASF . Nie muszą Państwo zgadywać , co propaguje . Jak ma być inaczej , jeżeli wielu Rolników domaga się wręcz „nowych nasion” i „nowych środków ochrony roślin”, „nowych pasz” ? Nie znając starych , bezpiecznych , naturalnych , nie stosując ich , za to ponosząc straty przez stosowanie oferowanych przemysłowo …. żądają NOWYCH . Osobliwa logika .

Każdy ( niemal ) „Agrobiznes” kończy się komunikatami w stylu „inwazja mączlika”, „wysyp stonki” etc. plus reklama pasujących insektycydów , herbicydów . Rolnik nie ma iść na pole i sprawdzić , co się dzieje , Rolnikowi mówi TELEWIZJA ,
On zaś … biegnie i KUPUJE . Jakby nigdy nie słyszał  , że naturalnymi środkami też można osiągnąć piękne zbiory , a przy tym nie zniszczyć i roślin i ziemi i pożytecznych zwierząt …. i samego siebie . Jakby był … zahipnotyzowany .

Dzisiejszy „Agrobiznes” brzmiał histerycznie : szykuje się zakaz używania szczególnie toksycznych środków „ochrony” roślin , więc … zamiast opowiedzieć Rolnikom o naturalnych zamiennikach , Narrator straszy: „… To będzie czarny dzień rolnictwa …. ( ….) Już ostatnio w wyniku podobnych ograniczeń poniosło straty …” . Według „Agro…”, po wycofaniu trujących śmieci nie będzie plonów , ziemia zarośnie chwastami , nastąpi głód i …. koniec świata ? że też się Ludzie parę tysiącleci bez koncernowego g…… wyżywili . Niemożliwe;)

Podburzanie Rolników udaje się mediom doskonale . Rok 2004 , 18 listopada , „Rzepa”, dodatek prawny  …. We wstępie reklama kukurydzy GMO , „uodpornionej na najgroźniejszego szkodnika”, kolejno – bajki o rozgraniczaniu upraw GMO od nie-GMO , odpowiedzialności ,  wmawianie „oszczędności” w postaci kupna modyfikowanego ziarna ( „… żeby zaoszczędzić na coraz droższych środkach ochrony roślin …” – co za demagogia … )
„Rzepa” nie była wyjątkiem . W końcu poddali się i Rolnicy mający wątpliwości co do masowego wprowadzania mutantów na pola . Została garść Ludzi świadomych zagrożeń GMO oraz nieocenionej wartości upraw naturalnych …. I cóż , że mają rację ? Są Mniejszością .

w ww.gmwatch.org/latest-news/16515-monsanto-s-secret-studies-reveal-glyphosate-link-to-cancer …. chyba żadna nowość , pisałam dawno , tyle , że w medialnej pełni ukazało się świeżo . Ktoś jeszcze wątpił , iż firma handlująca trucizną nie zna skutków ? Do poczytania , jakie dokumenty trafili ( troszkę późno:)) Dr Seneff ( z MIT ) i A.Samsel .

w ww.eatlocalgrow.com : W 2013 , po wysianiu kukurydzy GMO zaobserwowano masowe ginięcie pszczół .
Uni Purdue/Indiana dokonał metaanalizy ….
A kiedy zobaczą Państwo tzw. siew pneumatyczny , proszę dopytać , CO I Z CZYM sieją . W jego przypadku tworzy się pył , pełen neonikotynoidów ( nieodłącznych przy sianiu GMO ), zatruwający wszystko dookoła . Piszę o tym , gdyż Niektórzy usiłują zmarginalizować wpływ toksycznych środków przez „nowoczesne sianie”. Nic z tych rzeczy . Lane czy rozpylane , trucizny pozostają truciznami : w powietrzu , wodzie , ziemi …. w naszych organizmach .

………………………………..

Epilog … Z radia , w drodze …. „Izraelscy naukowcy dowiedli , że lepiej , kiedy chorzy zostaną w domu i się wyleczą aniżeli pójdą na lekach do pracy , zarażając innych …… „. DOPRAWDY???;))))
Noooo …. Może …. Jak już izraelscy NAUKOWCY dowiedli , że tak lepiej ….. Proszę koniecznie pamiętać , żeby się na Nich powołać w razie , gdyby jakiś … inny NAUKOWIEC:) próbował wpakować w Państwa „leki” pomagające funkcjonować
„normalnie”, czyli harować za wszelką cenę , za firmę , za rodinu , za Stali….;))))))

………………………………………………………..

Pytanie o dietę zasadową było . Jak wiele „diet” ( a tego , co się pod słowem owym popularnie pojmuje ani lubię ani stosuję ) , należy pierwej przemyśleć , czy i w ogóle , dlaczego , na jakie schorzenia i na czas JAKI . Oczywiście , o zakwaszeniu daaawno pisałam , oczywiście , organizm mocno zepsuty odkwasić – dobra sprawa . ALE … kurczowe trzymanie się „bo zasadowe a nie zakwaszające” może doprowadzić również do …. zachwiania równowagi . Do tego odkwaszanie nagłe , szybkie  – może zaowocować wyłączeniem z „obiegu” na pewien okres : po prostu ciało nie poradzi sobie z nagłym wysypem toksyn i jednoczesnym funkcjonowaniem .

A przeglądając „nowe , wspaniałe przepisy” , proszę użyć wyobraźni  , czy je wykorzystamy i jaki może być efekt .
Jeżeli w kulinariach wegetariańskich np. znajdujemy : „… weź sojową margarynę , skrobię kukurydzianą …. „- proszę NAJPIERW zainteresować się , czy ( p. wpisy o prod.sojowych ) dostaniemy soję ( i czy jest ona dla nas dobrym pożywieniem ) niemodyfikowaną , to samo z kukurydzą . No i margaryny
( przemysłowy śmieć ), także sojowe są obciążone emulgatorami , konserwantami itp.

Proszę się następnie nie dziwić , że po miesiącu odżywiania wedle „kuchni wegetariańskiej Pani X.”  trzeba odchorować .

Wegetariańska ? Tak jest , ale niech to będzie wegetariańska
bezpośrednia – z ogrodu , łąk , pola , lasu , nie – z hipermarketu .

Podtrzymuję też , że stołówka wybitnie mięsna , potwornie skażona chemikaliami , hormonami , z dziczyzny zaś – hormonem stresu oraz …. śmiercią bardzo , bardzo bliskich nam istot , nie posłuży nikomu .

Co jeść ? Co nieskażone ( lub mało skażone ), lokalne ,
regionalne , nieprzetworzone przemysłowo , nierafinowane ,
co nam podpowiada wnętrze , ale też nie odmawiać sobie cytryny:) , czy avocado , kiedy trzeba , krótko : nie popadać w obłęd , widząc na stole ryż:) . A rzucając się na kasze…
powstrzymać chęć wydania 3 razy tyle na gryczaną „eko” : gryka nie znosi oprysków i jest traktowana przez najzagorzalszych pryskaczy;) z umiarem , stąd niemal każda gryczana jest ( na miarę czasów:))) „eko” …. Opamiętać przy bulgurze , mannie ( pszenica , najczęściej modyfikowana , nie chodzi tylko o gluten , ale o glyphosat użyty w uprawie ) ….. Jaglana super , ALE … karmiąc nią dzieci ZBYT często , uczynimy je niejadkami . Nadto , dzienna dawka kaszy jaglanej nie powinna przekraczać 15 dkg – dla dorosłego . Nie po to świat oferuje różnorodność , byśmy spożywali monotonię … Kasza przyrządzona na 100 sposobów nadal jest kaszą . A jeżeli przyrządzenie zabiło jej właściwości lub co gorsza – inne składniki kolidują z jej zaletami ( najczęstsze w przepisach ) – staje się zapychającym balastem .

Fragment jakiegoś programu … Pani Dietetyk uśmiecha się drwiąco słysząc wyznania „pacjenta” ( uwaga , z klientów dietetyka już uczyniono PACJENTóW ) : „… nie jem śniadań … „.

Pani reaguje :” Należy jeść 5 razy dziennie , koniecznie śniadanie …” . Dlaczego , dlaczego wmawia Ludziom potrzebę tak częstego posiłku ???
żeby w następstwie „ratować” zamęczone żołądki ?
Niewielu powinno jeść 5 razy dziennie , nie róbcie z tego elementu oprogramowania , nie jesteście maszyną  . Chińczycy jedzą ZWYKLE 2 razy dziennie . Hindusi – 2 , starsi – RAZ dziennie …. Europa jest przeżarta , USA …. bardziej .
W większości – tej samej , której wmówiono „potrzebę” jedzenia 5 razy , schorowana …. Czy tak trudno kierować się apetytem ? Jeżeli zrobicie przerwę w 5 -razowym raczeniu się posiłkami , oczyścicie ciało , po jakimś czasie zauważycie : organizm sam powie Wam , kiedy jeść i nie będzie to z pewnością 5 razy .

Doktor Mercola też nie uważa śniadań za „niezbędność” :
„…. śniadanie pomiń” . Czy błądzi ? Czy wpychanie w siebie martwych , przetworzonych „musli” , zalanych pełnym hormonów , antybiotyków , martwym mlekiem … czy TO ma dać siły „na cały dzień” ??? Czy budzicie się głodni ? Jeżeli nie – dlaczego jecie ? Rano … organizm woła o płyny . Reszta zależy od Was ……………….

 

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | Możliwość komentowania Rak to zwierzę… pardon : pech . Cz.18. Oraz…Szczepienia , skąd ten pomysł .cz.14.- prawda w wersji RKI ;) została wyłączona

Współgranie … Oraz : Morbus Cushing – zgryz przemysłu .

Posted by natural health consulting w dniu Grudzień 30, 2015

Praktyka lekarska jest sztuką , nie geszeftem , powołaniem – nie sklepem , sztuką , którą serce wspiera tak samo , jak głowa . Sir William Osler

………………………………

Ktoś powiedział , „na smutno” ostatnio pisuję .
Może stąd , że z ZADOWOLENIEM …. szczęścia znaleźć nie umiem , kiedy się tylko rozglądać pocznę . Może z czasem … wyostrza się zmysł na kontrasty bardziej , a kiedy nierównoważność trzeszczy … smutek wyłazi z niej i przylepia się , niecnota …. A może … bo ze szczęścia trudno jest wytrzymać;)))

Nie mogę więc radośnie wielkim zabiegom najsilniejszych
( finansowo ) grup przypatrywać się , wśród których największym , aby mądrości stare , a wypróbowane , w zapomnieniu pogrzebać .  

Ileż wysiłków na to … Ileż propagandy , że „nowe=lepsze” i „kto nie z nowym , ten z tyłu” ..
Jednocześnie najstarsze – bazą dla najnowszego nie do zastąpienia i gdyby tylko umiejętnie postęp gwoli dobrostanu istot ziemskich;) wykorzystać , nie gwoli destrukcji ….

Gdyby .

Pocieszeniem – świeże o Natury możliwości zapytania , od pokoleń w dorosłość wchodzących , zarazem o pasji rodzącej się świadczące . Przy okazji – konflikt zainteresowań odnośnie myślistwa się pojawił:) … Tym , Którzy całości blogu nie czytali , wnioski zaś z ostatnich tekstów pochopnie wyciągnęli , powtórzę , niechże nie denerwują się:) : brak akceptacji wobec zabijania Zwierząt szczególnie bez potrzeby – dla tzw. trofeów , przy podtrzymaniu opinii o hipokryzji  „łowiectwa” ,
nie oznacza , iż odmawiam Myśliwym prawa do istnienia – wydaje się zresztą , iż dostatecznym dowodem dystansu do funkcjonowania tej , wyjątkowo zaimpregnowanej na „CUDZE” cierpienie społeczności , jest kontynuacja strony przy świadomości , iż Myśliwi również z niej korzystają .

W ostatnim „Łowcu”, znów kuszącym fotką dziewczynki w stroju sugerującym przynależność cechowi morderców zwierząt – tekst Pana Polującego , utyskującego na znękanie chorobą ( sic! ) . Otóż Pani Córka , ponoć często surfująca po sieci w poszukiwaniu pomocy dla Pana Tatusia podrzuca i „złe zachowania” , tzn. wzory „mowy nienawiści”;) wobec Myśliwych . Pan Chory proponuje … ściganie „takich zachowań” rękoma policji …. I to by było podsumowanie mentalności prezentowanej w pismach łowieckich :”Kto się nie zgadza , tego wyeliminować „,  cel – pal;). Dodając zestaw artykułów opiewających „medalowe poroża byków” ( no przecież nie jeleni , BYKóW , BYKI są PRZEZNACZONE do rzeźni i łatwiej do nich strzelać ) oraz …. „świętość jeleni” ( no przecież jeleni , stronę dalej muszą się nazywać jeleniami , bo są dla Myśliwych „święte”…. ) -widać kompleks . Wcale nieśmieszny kompleks , pożądający krwawych ofiar dla zapewnienia siebie samego/samej o miejscu w łańcuchu pokarmowym i „wiodącej roli panaiwładcy” .

 Oczywiście jest i o kolejnym wypadku na polowaniu … Pan jeździł na strzelanko „tylko dla przyjemności” , a tu Znajomy strzelił i … trafił , co za pech …. A może – o , jak bardzo boi się Szukający PRZYJEMNOśCI w zabijaniu , słowa na „s”… może sprawiedliwość ?

Owszem , znalazł się moment śmieszny : kiedy przeczytałam , jak to w czasie komuny myśliwi „po kątach się chowali ze swoim hobby …” . Niewiele mi o tamtych czasach z autopsji opowiadać , ale akurat między innymi od … starych MYśLIWYCH wiem , że nie tylko z „hobby” NIE ukrywać się musieli , wręcz przeciwnie – kto polował , miał okazję prominentów poznać . „Chować się” musieli wyłącznie KŁUSOWNICY – i „wczoraj” i dziś .    

Tyle o relacji Niektórych wobec Braci Niezawszemniejszych – relacji zakrwawionej i zakłamanej .

A … słysząc , że Pan Chirurg „odreagowuje się” , zabijając sarny , mogę jedynie współczuć Operowanym .

Czy sposoby na polowanie do starych umiejętności należą ?
A jakże , również , jakkolwiek dawno , dawno:) temu Człowiek , który polował , był głodny i drżał z zimna . Zabijał , bo nie ZNAŁ wyboru , a często , gdyby znał , to nie był on najłatwiejszy .

Teraz , mając do dyspozycji miliony informacji o odżywianiu , ubrania z roślin i włosia pozyskiwanego praktycznie bez szkody dla strzyżonych czworonogów … czy musimy wybierać  
barbarzyństwo ?

Tu – niezbędna notka – bo np. merynosy , od których pochodzi przepiękna wełna , są potwornie okaleczane , nie mówiąc już o celowym wyhodowaniu ich „na włos” , z zaprogramowaną krzywdą ( proszę poszukać historii i warunków hodowli merynosów ) . Wełnę da się wziąć tradycyjnie – patrzmy , co i z czego kupujemy , tym bardziej , że ceny często nie odpowiadają jakości .

………….

Kto przetrwał do tego miejsca;) , zapraszam dalej . Kto opuścił początek – widocznie musiał:) .

Parę drobiazgów jeszcze , zanim clou – jak zwykle:) .

Niemcy straszą :
Partia CDU ( prawda , że ciekawe ? ) pali się do wprowadzenia obowiązku szczepień . Pozostali mówią głośne NIE i zbierają podpisy przeciwko chrześcijańsko (??) – demokratycznej rozróbie . U sąsiadów wzrosła liczba Niechętnych szczepieniom , więc koncerny się zmartwiły i uderzyły do jednego z najsilniejszych ugrupowań . Co zwraca uwagę na …. wspólnotę działań wszelkich partii w BIZNESIE – do CDU dołączyła SPD :)).   

U nas z kolei pomysł „leków za darmo” – czyli Z KIESZENI PODATNIKA – dla Starszych znalazł podatny grunt . Dlaczego nie za darmo – pożywienia dla Starszych , a ubogich ? 
Koncernom jawią się wielkie żniwa , co za rynek , ta Polska , raj !

No i bezkarnie można będzie pompować w Staruszków farmaceutyki – nie odmówią , wszak kto by nie wziął za darmo …

Ach , media ostrzegają przed „medycyną naturalną” jako „nienaukową” ? Rozumiem , ogromna rola medycyny naturalnej ( różnicowanie terminów p. wcześniej ) w przeżyciu człowieka od tysięcy lat to „bujda” , a bieganie do lekarzy medycyny szkolnej to nie ślepa wiara w ich możliwości i umiejętności ? Ach … to wynik WIEDZY może ? … Ich wiedzy czy potencjalnego Klienta ( różnice mdz. Klientem a Pacjentem też zostały dawno wyjaśnione ) ? Wiedzy przemysłu ? Marketingu ?
Jak niepoprawnie …

Wszystkim , Którzy pragnęliby dowiedzieć się , CZYM są dla przemysłu medycznego , polecam wstęp pisma „branżowego” , a w cudzysłowie , gdyż trudno mi sformułować nazwę dla branży , jaką przedstawia . Magazyn medycznego marketingu podpisuje się „medical maestro … „. Zaiste:) . Po wstępie … proszę sobie nie żałować , rzadko trafiają się teksty tak właściwe danej gałęzi przemysłu , dostępne tak powszechnie .

Nie mają Państwo ochoty ? To leciutko przybliżę;) : KLIENT – zwany PACJENTEM wyłącznie w rozmowie bezpośredniej , żeby nie pomyślał , że jest KLIENTEM:) – KLIENT MUSI KUPOWAć .
KLIENTOWI wiecznie zbierającemu „NASZE” gadżety , pożerającemu wyłożone jako darmowe ( one tylko udają darmowe , doliczamy Wam je do rachunku ) cukierki , biegającemu na NASZE AKCJE MARKETINGOWE PO GRATISY , ale – co za pech , ZDRoWEMU , chociaż MY WIEMY , że na pewno coś mu dolega i coś da się sprzedać – takiemu KLIENTOWI mówimy „eeeee…….. ” , to nie jest PRAWDZIWY KLIENT , żebrak zniżek , wymiatacz gratisowy jeden ….

A propos gratisowych wymiataczy … Niechże sobie przypomnę jakąkolwiek konferencję zorganizowaną przez bigpharmę …. DLA BRANżY 🙂
Cholera , tam chyba byli CI SAMI, nieprawdziwi KLIENCI , bo gratisy wymiatali w błysk i PRAWIE żaden nie odmówił …:))))
A zniżki … ? Niech będzie pierwszy lepszy salon samochodowy , powiedzmy wozów klasy średnia-wyższa . Kto ma zniżki „z dzień dobry” ? Lekarze i prawnicy .

I co … oczywiście , „branża” odmawia , prawda ? Bo to nie jest „bycie prawdziwym klientem” ? A … jak się TO wtedy nazywa ? ………….

Zapragnęłam dowiedzieć się , czy naprawdę TAKI sposób … WYCENIANIA PACJENTA promuje się na pewnym uniwersytecie , ale nikt się nie chciał do niego przyznać .

Znajomy … z branży:) stwierdził:”… świeży marketing jest bardzo bezpośredni i bardzo głodny sukcesów . To dobrze . Ludzie prędzej się zorientują , z kim mają do czynienia „.  
Obyś miał rację ….

Na wesoło ?
Pani Strażniczka Miejska w Poznaniu dała w formie mandatu Panu Występnemu;) … kotka  . Bezdomnego , wystraszonego kotka , przyniesionego przez Dzieciaki … Przez chwilę czułam ambiwalencję;) … bo co , jeżeli Ukarany obsesyjnie boi się kotów , nienawidzi ich i zaraz go zje ?;) …. ALE … nie , nie , powstrzymuję czarnowidztwo – Pan van de Kraats z Familią kocinkę przygarnął  . Pani ze Straży dzięki wielkie za serce , odwagę , pomysł , WYCZUCIE Człowieka i …. nieszablonowość . Mam nadzieję , że podziękują Jej też Koledzy – za piękny rys w obrazie … uwielbianych 😉 służb miejskich .

Niestety … i coś smutnego : dzisiaj w Łodzi spalił się „pustostan”. Wraz z Mieszkańcami . Jak okrutnie zabrzmiało „pustostan ….. „
Na ruinach , niepewny i zadymiony , osierocony KOT . Jest mróz . Jest głód i przeganianie z jedynego miejsca , w którym mógł się ukryć …. CZY Ktoś z Łodzi mu pomoże ? Czy otworzy mu choćby piwniczne okienko i da jeść ? …………

I nie dlatego , że , jak napisali w jakiejś gazecie „…. od kiedy naukowcy udowodnili , że obecność kota pozytywnie wpływa na zdrowie , chętniej je przytulamy …” ( konia kują , żaba nogę podstawia;))) , ale … ponieważ on czeka na ciepło , nie – MY czekamy , ale ON . Na ciepło , na strawę , na miłość .

Biały , w bure łatki … znak szczególny : nie ma nikogo .

A kot powinnien Kogoś mieć ….

…………………………………………………………………

Morbus Cushing budzi emocje .
Rzadka choroba , rzadkie informacje i nędzny zestaw medykamentów obfitujących skutkami . Powtórzę , trudno , ale wpada tu wielu Nowych , więc , żeby nie musieli szukać :
ilekroć piszę „skutki uboczne”, ściska pióro;) , gdyż de facto to zwyczajnie , skutki i tyle . Dyskutując nad podziałem „uboczne – pozytywne i negatywne” przemysłowych farmaceutyków, przekonamy się , negatywne przeważają w stopniu przytłaczającym – nie ma mowy o „uboczności”- po prostu efekty i tyle . Nie , nie próbuję odwrócić kwestii i mówić o „poprawie stanu” jako skutku ubocznym – czy „poprawę” , będąca jedynie maskowaniem objawów i zepchniętego w głębie procesu chorobowego , możemy nazywać poprawą ?    

Morbus Cushing ( proszę doczytać w literaturze podpisanej
„fachowa”:) ) – nie mieszać z Syndromem ( wł. syndromami ) Cushinga , chociaż nie byłabym pewną , iż nie mają więcej wspólnego aniżeli to się chce KLASYFIKOWAć ) teoretycznie
od syndromu C. odróżnia istnienie tumoru przysadki ( w tej pierwszej ) , w drugiej zaś podobne objawy wcale nie muszą być indukowane tumorem .

Jest więc w MC tumor , tkanka tumoru wytwarza duże ilości adrenokortykotropiny ( ACTH ) , któren z kolei powoduje uwalnianie kortyzolu z nadnerczy – nadmierną stymulację owych .

Synteza i wydzielanie kortyzolu jest pod kontrolą ACTH – zalew kortyzolu oznacza m.in.:
– tycie
– wzrost ciśnienia
-osłabienie mięśni ……

generalnie , poważny konflikt wewnętrzny .

W 80- 85% tumor usuwany jest operacyjnie . Pytanie , czy interwencja chirurgiczna całkowicie żegna problem , zostawię w zawieszeniu , prosząc o zerknięcie choćby w statystyki powodzeń tego typu operacji . I tak zresztą są niezłe .

 Jakiś lek na to wynaleziono ? A jak … ALE , powoduje on „silne skutki uboczne” , m.in. hiperglikemię … tę zaś znów trzeba  leczyć .

Max Planck Institut fur Psychiatrie i Helmholtz Zentrum – oba w Monachium – wzięły pod lupę … dobrze nam znany ostropest plamisty .

Jak odpuścić , kiedy wokół robią coraz więcej , coraz ciekawszych badań i tak , np. są już pozytywne oceny leczenia sylimaryną ( i jej składowymi ) w :

– nowotworach płuc , skóry , prostaty , wątroby ….

– zatruciu wątroby grzybkami

– wirusowemu zapaleniu wątroby różnych typów ( pisałam o ostropeście pod kątem żółtaczek wszelakich … )

– ostrej leukemii ( ! )  i in.

Niemcy badali ostrożnie , m.in. na myszach , potem ogłosili :

w ww.nature.com/nm/journal/vaop/ncurrent/full/nm.3776.html – A C – terminal HSP90 inhibitor restores glucocorticoid sensivity and relieves a mouse allograft model of cushing disease ….

Po polsku:) – okazało się , iż silibinina ( silibin A i silibin B ) , część sylimaryny ( z silychristiną , silydianiną , isosily… i resztą , o której nie wiadomo :))))) działa na receptory glukokortykoid….
to znaczy:) : ACTH plus kortyzol ( a jest i trzecia część tej osi … ) wracają do normy .

Co lepsze : nie ma „skutków ubocznych” – oczywiście negatywnych 🙂

ALE ….  gdyby tak ogłosili , że ostropest i już , byłoby za proste , więc chodzi o „postacie izolowane” , o długim uwalnianiu , coby był „trwały efekt terapeutyczny” .

Wejrzyjmy na nieszczęsny ostropest : poważnie , Natura stworzyła taki skarb , żeby prosty Człek nie mógł skorzystać ?

Fakt , sylimaryna źle – lub wcale wręcz – nie rozpuszcza się w wodzie . Zaznaczam , że picie „mleczka z nasionami” na wątróbkę nie jest błędem , w tym wypadku na tapecie jest jednak MC . Jak dobrać się do sylibininki bez pośredników ?

Na sucho:) . Suchy ekstrakt proponuje farmacja , ale nieśmiało upierałabym się przy spożywaniu nasion ostropestu w możliwie kompletnej formie .

W niektórych opiniach dało się wyczuć „zarzut”, że sylibinina szybko się wydala . Owszem , ALE:))) jednocześnie jest przy tem świetnie przyswajalna , jakkolwiek logicznie:) by owo brzmiało – ślad;) podałam , doczytywać proszę .

Tym bardziej , że mimo „rzadkości” wśród Ludzi , chorują też konie i psy , z diagnozą zaś bywa … No , bywa . 

……………….

Nie zdążyłam z życzeniami na Boże Narodzenie , ale przecież … moje życzenia się nie dezaktualizują:) … co nie oznacza , iż niczego nie dodam 🙂 , na Roczek Nowy , pod wpływem Marsa wojowniczego nadchodzący …

W ustalaniu celów pamiętajmy – tak , my:) – proszę , by , nawet , jeżeli one nie chcą się osadzić w najbliższej rzeczywistości , żeby patrzeć i … widzieć , dokąd nas one prowadzą i co sprawiają PO DRODZE . Czasami … takie spojrzenie przeobraża cele …
czasami na dobre .

Za współgranie pięknie dziękuję , wzajemności w zdrowiu …
szczęśliwego  2016 , Kochani …. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności | Możliwość komentowania Współgranie … Oraz : Morbus Cushing – zgryz przemysłu . została wyłączona

Shenzi nie chcieć dobrodziejstwa Bwana Kubwa , za żadną cenę .

Posted by natural health consulting w dniu Listopad 19, 2015

„Uważamy za barbarzyńców tych , którzy nie znają pisma i uczonej mowy . W takim razie ludność indiańska mogłaby nas traktować jako barbarzyńców , nie znamy bowiem ich języka …” Las Casas , „Apologetica historia” .

………….

Niech będzie więc , żem dzika:) , że nie chcieć „lecząca pigułka” ,
„usuwający gniazdo choroby” nóż i całe mnóstwo cukierka w strzykawka , nie chcieć i już , szczególnie pod przymusem …

Czy … jako dzikus … nadal mam prawo do słowa ?

Licząc;) , że nikt nie powie „nie masz”;)) , udaję się w wędrówkę meandrami cywilizacji białego człowieka .

Dobitnie chciałam sprawę pewną , ale wiersz od Pani Kalandrafel , w komentarzu , rozbroił bojowość całkowicie . Zamyślenie przyszło …

„Łowiec Polski” polowania dzieciom reklamować począł . Nie wiem , czy sama okładka ( dziecko a’la myśliwy ) prowokacją miała być czy/i głupotą – jeżeli , obie udały się . A udały , gdyż świadkiem jestem , jak dziewczynka , pisemko tatusia przeglądając , z uwagą rówieśników wśród broni wzrokiem pożerać jęła …

– Tatuś , ja też chcę !

Ale – wystartowała czujna Matka , wegetarianka zresztą – broń nie jest dla dzieci . Z broni się , kochanie , zabija , widzisz , kochasz Mrusia ? ( króliczek ) .

– Kocham , gdzie mój Mruuuusiooo ? ….

Mrusio wychynął , oczkami mrugnął …

– No więc widzisz – kontynuowała Matka – gdyby strzelić , Mrusia by zabiło . Nie ma i już ! I oni – oskarżycielski palec wskazał ojca – tak robią ! Nie ma i już !

Skończyło się płaczem i ciszą domową . „Łowcowi …” gratuluję pomysłu i … czy się mylę , czy promowanie morderstwa ma swój udział w morderstwie właśnie ? Tydzień wstecz znów na polowaniu Polującego ustrzelono … Naprawdę , nikt poza Strzelającym nie miał w tym udziału , że samego Myśliwego nie pomnę ? ….
Nie można cieszyć się Naturą , uczyć dzieci by ją kochały i szanowały jako bezcenny dla ich przyszłości skarb , gdy wokół kręcą się ludzie z bronią , szykujący się do zabijania zwierząt …(…) Nie mogę sobie wyobrazić , jak mordowanie żywych istot można uznawać za rozrywkę czy sport . Łowiectwo jest niczym innym , jak dawaniem upustu pierwotnemu instynktowi przemocy , nie mającemu racji bytu w cywilizowanym świecie …. „.  Pan Profesor Umberto Veronesi , wegetarianin –  od lat forsuje przekonanie
( poparte obserwacjami , badaniami , konsultacjami ) o
spożywaniu mięsa jako czynniku rozwoju/powstawania nowotworów . Naturalnie , byłoby niesprawiedliwie nie zaznaczyć , iż mięso przemysłowe , hodowlane , pozyskiwane jest w większości w nieporównanie okrutniejszych ( jak
porównać okrucieństwo z okrucieństwem ? )  warunkach aniżeli polowanie .

Tak czy siak – Mordercy Zwierząt … Jeżeli Wasza inteligencja nie pozwala Wam znaleźć pokojowych dróg zaspokojenia emocjonalnego , umiejcie poprzestać na rozprawianiu się z sumieniem własnym . A poszkodowani na polowaniu pamiętajcie ….

Masakry , tortury , szubienice … oto wasze Prawa Człowieka . E. Burke

…………….

Ktoś pyta , „co z książkami” ?

Na przykład „A Guide to Health by Mahatma Gandhi „- abstrahując od unarzędziowienia niektórych poglądów Pana Gandhiego czy działań … 90 lat temu ten Człowiek nie miał wątpliwości , czym są szczepionki ; mówił o ich nieskuteczności , skażeniu organizmu , wręcz niemoralności szczepień ….:
Pierwotna teoria zakładała , jedno szczepienie uczyni człowieka odpornym na całe życie . Kiedy się okazało , że nie i że szczepieni chorują , powstała nowa teoria : „szczepienie musi być po pewnym czasie odświeżane” . W międzyczasie regułą stało się : obojętne , gotowi czy nie , MUSICIE się zaszczepić , jeżeli wystąpiła jakaś epidemia . Nic dziwnego , epidemie pochłaniają ludzi szczepionych 5-6 razy lub częściej …”

Dziś – epidemia czy nie , szczepi się i już !

Co Pan Gandhi wobec ospy ?
Zamiast nazywać ospę straszliwą chorobą , zobaczmy w niej jeden z najlepszych środków pomagających pozbyć się ciału trucizn i przywracających zdrowie . (…) Szczepienie jest barbarzyństwem i należy do najciemniejszych błędów naszych czasów ….” .

Coś nowego ? Zapewne istnieje wiele pozycji wartościowych … Wzięłam jedną „z” w dziale „medycyna” : Autorem – Pan Lekarz reklamujący się 30-letnim prawie stażem w UK , wyjaśniający
„tym niepoprawnym rodakom”;) , co dawno sobie wzajem wyjaśnili , mianowicie , iże większość niepoprawnie mówi „Anglia” , a to UK ! Uff… Dalej … „…zasady , o których piszę , obowiązują w leczeniu i diagnostyce (…) w całej Europie Zachodniej , USA , Kanadzie , Australii , Nowej Zelandii , Japonii i wszystkich innych wysoko rozwiniętych krajach oraz bogatych państwach na świecie . Opierają się na wynikach badań naukowych , uznanych przez wszystkich wybitnych specjalistów na świecie …. „….

Skurczyłam się do ziarnka piasku … ja maluczka , ośmielam się co innego gadać niż „we WSZYSTKICH państwach i krajach na świecie , co innego niż WSZYSCY wybitni specjaliści …. „:))))

I … we wszystkich innych krajach , i a jakże:) „bogatych”:) – ciągle jest miejsce na zasady , metody , formy , środki leczenia INNE aniżeli uznawane przez Pana Autora . One obowiązują takoż – w miejscach , w których są aprobowane , przez Ludzi , którzy je aprobują … nazywanych – o zgrozo !;) – specjalistami ….

Ano … „Wybitny specjalista światowy” drukuje …: „Nie ma tu miejsca na własne widzimisię i wierzenia ludowe oraz zasady – „Bo ja tak myślę” , lub „bo mnie się tak wydaje oraz opinie typu „bo kiedyś miałem jednego pacjenta co ……” .

NO ! Ma się nie myśleć i się nie wydawać ! I ani słowa o „jednym pacjencie” , który akurat nie chciał tego , co proponują „wybitni specjaliści” !
Ein Volk , Ein Fuehrer , Ein Spezialist !

Próbowałam … przejrzałam treść , pełną reklamy big pharmy .
Przykro mi , nie polecę . A przyszłościowo , kto jeszcze zapragnąłby podpierać się „WSZYSTKIMI SPECJALISTAMI NA śWIECIE WE WSZYSTKICH KRAJACH I PAńSTWACH”;) … jaki sens publikowania , o czym wiedzą
„wszędzie wszyscy” ? Po chwili ( ech , ta niewszystkość i nieeksperckość:)) dotarło : „BOGATE , RoZWINIęTE….” , przykład bierzta , chamy;) , a nie w tym zadupiu odważacie się myśleć , kiedy już za was pomyśleli …..

Jakże innym głos Pana Profesora Umberto Veronesiego* , sławy onokologii , 14 razy laureata Honoris Causa :
„… Oparta na doświadczeniu i wiedzy szamanów medycyna tradycyjna chińska i hinduska , wiedza lekarzy starożytnego Egiptu , wojsk cesarstwa rzymskiego , pradawna szkoła medyczna Salerno , wiedza mnichów czy tysiące babcinych sposobów dotarły WRESZCIE do superlaboratoriów trzeciego tysiąclecia …. „.

Zgnębiona „wysokim poziomem” Pana Lekarza z „prawie 30-letnim stażem” ( co wymagać od młodszych…? ) po coś z „opozycji” sięgnęłam …. dziwnie znajome , gdyż o zdejmowaniu uroków i „leczeniu jajem”:) sporo z rosyjskiego przekładów u nas było … a tu autor(ka) polski …

„Prawdziwie świadomy ezoteryk powinien powstrzymać emocje i w chwili zdenerwowania nie krzyczeć „Niech cię szlag trafi” ….

:)))))))))))))))))))))

Nieźle się zapowiada , idźmy głębiej:) …

„Ja mam swoje poglądy , które jasno i wyraźnie wypowiadam głośno . Nie powielam tu niczyich myśli , POZNANYCH NA BAZIE WIELU PUBLIKACJI . Stosuję w życiu ZASADY WYCZYTANE , ale takie , które mi odpowiadają . Nie wierzę , że ludzie czytający tony książek o ezoteryce STOSUJą się do tego co w nich piszą . (…) To o czym napisałam , sama STOSUJę ….”

Wielkodruku użyłam spontanicznie:) , samowolnie , niepotrzebnie zresztą – Czytelnicy widzą , gdzie jeszcze potrzebien;) ….

Dwie , TEORETYCZNIE różne pozycje … a tak sobie bliskie:) .

Szkoda , że „ezoteryka” , masami książek powstałych z czystej żądzy przedstawienia Autorów , ezoteryka znana popularnie … nawet nie zdradza , czym jest … BYŁA pierwotnie w części jaśniejszej , zanim skoligacono ją głównie z podejrzanymi praktykami , podpisano diabłem i tym samym odstręczono Wielu od POZNAWANIA jej obszarów – bez przymusu przyjmowania za jedyną drogę poszukiwań ….

To może o bajkach kaloriowych;) , omawianych tu do znudzenia ? Jonathan Bailor zebrał treściwe informacje bombardujące wysiłki „ekspertów dietetyki” i  wydał
„Mit kalorii” .

Brawo wydawnictwu , które przygarnęło książkę na rynek polski … i kopytko w drzwi;) : czytając , proszę wziąć margines np. na treści o cholesterolu czy przyrządzaniu posiłków w mikrofalówce – bycie świetnym obserwatorem i analitykiem „historii kalorii”;) nie oznacza równego znawstwa teorii cholesterolu czy efektów działania mikrofalówek  .

Kto nie ma ochoty czytać , że obliczanie kalorii i budowanie na tym sposobu odżywiania jest …. marnowaniem czasu &zdrowia ,
niech sięgnie po klasykę : Andrew Weils , „The Natural Mind” ,
1970 – tamże Weils opisuje podobieństwo narkotyków do żywności wysoko przetworzonej , o czym współcześnie nie brak publikacji . Różnica ? W 2015 na rynku mamy już nie tylko „żywność wysoko przetworzoną” – mamy produkty technologii sklasyfikowane jako „spożywcze” .
Hitem „z wczoraj” – prawne REGULACJE tyczące „NOWEJ żywności” – jak najbardziej tej „zdrowej” – nie bez przyczyny pisanej w nhc pod cudzysłowiem . I tak , na naturalnym dążeniu do dobrego jedzenia wykoncypowano obłęd CERTYFIKACJI , NAZYWACTWA , PRODUKOWANIA RZEKOMO zdrowych , rzekomo ekologicznych wynalazków i uzależniania nawyków żywieniowych od certyfikujących , co zresztą od samego początku było wiadomym , że nastąpi , o czym tutaj nieraz …
Przypomnę : i co , gdy kupujemy „nieprzetworzone” ,
„ekologiczne” , jeżeli toto pochodzi z drugiego końca świata i zostało napromieniowane ?

Sama Francja rocznie handluje ok. 2000 tonami napromieniowanej „żywności” . Teoretycznie nie powiemy
„radioaktywnej” , ale żaden ekspert CHYBA nie zaprzeczy , iż poddanie np. mięsa działaniu bliskim miliardowi rtg płuc , niszczy strukturę molekularną , niwecząc też wartość odżywczą ? Przy czym tzw. „wróg” , czyli brud bynajmniej nie znika , jest … TEORETYCZNIE zneutralizowany , co pewnie niejednego/niejedną skłoni do …” Czy aby owo nie oznacza , iż wolą napromieniowywać zamiast przestrzegać higieny i co z tego wynika … „? Po co wozić warzywa do zakładów sterylizujących sprzęt medyczny ?! Odpowiedź Państwo znają .

Najgorszy brud , jaki kiedykolwiek pojawił się na świecie , został wytworzony przez człowieka , a myśląc o tego pierwszego
wymiarach  ( bo nie tylko rozmiarach ) … nie myśleć o tym starać się …

Stopień zalania systemowym betonem – czy da się TO zerwać ? … Na Lekarkę z łódzkiej przychodni skargi się sypią , bo Ta … do lasu pacjentów wygania , zamiast leki przepisywać . Ruszać się  każe , oddychać … JAK ONA MOżE – burzą się chorzy … „LEKI MA DAć ! BADANIA ZLECAć ! ” …..
Chorzy na system – chcecie „LEKI” ? JEDZCIE ! Jeżeli przez całe życie nie chcieliście zainteresować się własnym organizmem , jeżeli zlecaliście opiekę nad swoim ciałem tak , jak powierzacie zepsuty zlew – hydraulikowi i czyniąc ciało zlewowi podobnym – nie dziwcie się , żeście chorzy i nie miejcie pretensji do nikogo .

Lepiej o Kobiecie posłuchać – Bohaterce ostatniego Expressu Reporterów , MATCE dwóch Wojtków , światu przysposobionych inaczej – i Jej Mężu , a para to niesamowita …

Lepiej o Tych , Którzy wbrew panikę siejącym – Bliźnich nie boją się . Zamachy w Paryżu – wypadkowa użycia historii , sytuacji demograficznej i powszechnych nastrojów do zmniejszenia oczek w sieci totalitaryzmu . Wykorzystanie religii , wielowiekowych animozji i – niestety – przypadkowych Ofiar – do zaciskania pętli globalizmu na szyjach milionów …
Ciekawym , iż wielokrotnie skazany wcześniej zamachowiec ,
ani dnia nie posiedział … Nie neguję istnienia terroryzmu – w najrozmaitszych formach , nie neguję geopolitycznych subtelności , jednak nie mogę nie widzieć , jak z Ofiar czyni się instrument do wprowadzania „światowego porządku” , jak z masowego morderstwa  – pretekst do kolejnych morderstw  ….

Jeżeli z dużym prawdopodobieństwem da się założyć , iż skrajnie różne kulturowo grupy etniczne przebywające w kraju również pod każdym względem odmiennym , mając zabezpieczony państwowo byt , mogą prędzej czy później chcieć
forsować swoje cele – dlaczego od samego początku gościna nie jest uwarunkowana regułami POSZANOWANIA domu gospodarza ?
A jeżeli te grupy i tak domostwo by uszanowały … czy nie dałoby się ich jednak jakoś użyć … ? Gdzie są korzenie zbrodni …. czasami dowiadujemy się poniewczasie , a czasami nigdy .

Pamiętając o Ofiarach , baczmy własnego podwórza , by nie być następnymi .

……………………………………

Uśmiechnąć proszę się : Princess Monster Truck :), instagram.com – i już pisać lżej …

Jakkolwiek pisma , Pan Ksiądz znajomy radził – „nie opisuj , pokój daj , to nie jest zdanie całego Kościoła , reklamy nie rób … „- nie robię:) , napomknąć jeno chciałabym , gdyż okładka zaintrygowała : „Egzorcysta” – pismo ludzi wolnych ” ,
„zajawka” – Homeopatia ….

W dalszym ciągu nie neguję skuteczności egzorcyzmów w roli leczenia – „to lekiem , co leczy” , a przypadki uzdrowień
„poegzorcyzmowych” się zdarzają .

Wielu egzorcyzmy potępia .

Tym bardziej dziwi zajadłość , z jaką pismo PODOBNO ludzi wolnych zaatakowało homeopatię , poświęcając (nie)wiedzy na jej temat niemal pół numeru . A to , że podejrzane , diabelskie pochodzenie , a to , że masońskie ( jak zwykle Ci , Którzy w loży nie mają rozeznania – mówią o niej , ci , którzy mają – milczą ) , że na złą drogę prowadzi , że fatalne skutki uboczne i w ogóle szatańskie metody jakoweś 😉 . Hmm… widocznie m.in. Pan Papież Ratzinger owych , „szatańskich” metod jakoś się nie obawiał , podobnie , jak Królowa Elżbieta II i Wszyscy , homeopatię stosujący , a nawet Ci stosujący ją i ośmielający się nie być masonami ani nawet nie uczestniczyć w żadnej sekcie …

Swoją drogą intrygujące , z jaką powagą , na równi z potężnymi koncernami , udziałowcy;) instytucji religijnej traktują wyraźnie mniejszościową dziedzinę medycyny … o , pardon ,
czarnoksięstwa;)

Nie skomentuję szczegółów , nie skomentuję też artykułu wyglądającego na typowy wytwór redaktorskiej fantazji , a mający formę wywiadu z jakimś „Panem Lekarzem” . Smuci jedno : jak bardzo , Przedstawiciele czy też Zwolennicy instytucji religijnej szafują terminem „wolny człowiek” … i jak niewiele się w Kościele od mrocznych czasów Wielkiej Inkwizycji … NIE zmieniło .

Tym , Którzy jednak , miast wody święconej , do Natury ( ech , pewnie też diabelskiej;))) , sięgnąć by zechcieli , do lektury o Atheroma zaproszę – mimo , iż prośba świeżą – czekać nie powinna , tzw. „kaszaki” bowiem niestety , popularnymi bardzo , źle potraktowane przyczyną poważniejszych doznań stać się mogą .

Czym są – wszędzie dowiedzieć się można : że „cysty , w obszarze mieszka włosowego , gruczołów łojowych „, etc.

Skąd i dlaczego ?

Standardowo :np .”blokada ujścia gruczołów potowych …” i finito .

DLACZEGO blokada ?

A dlaczego miałyby się nie zblokować , bombardowane kosmetykami przeciwpotowymi ? W tekście o niszczeniu naturalnych mechanizmów usuwania toksyn chemią
„przeciwpotową” – odpowiedź .

Nie stosujemy antyperspirantów ? Może nadmiar testosteronu , nadmierne opalanie się – i w solarium i na słońcu ,
golenie się , naruszanie środowiska cebulek włosowych silnymi środkami myjącymi , są i teorie wskazujące źródła pasożytnicze czy weneryczne – co do ostatnich mało danych , ale podkreślić należy , „kaszakową” infekcję można przenieść na drugiego .

Usuwanie chirurgiczne ( w miejscowym znieczuleniu ) bywa problematyczne ze względu na możliwość rozwleczenia bakterii i infekcji , najpierw próbuje się więc usuwać zawartość … co nie zawsze wychodzi .

Leki homeopatyczne … Po przejrzeniu „Egzorcysty” strach polecać;), jak nic posądzą o czarostwo:))))) ….. No to nie polecę:) , wymienię:) …
Jednym „z” – Calcium carbonicum czy Silicea , C5 , zastrzegając  – w tym przypadku nie są jedynym wyborem , można prościej no i homeopatię ZAWSZE powinno się dobrać indywidualnie .

Sięgając do metod naturalnych proszę wziąć pod uwagę niebezpieczeństwo infekcji i w razie , gdyby tzw.kaszak miał ponad 2 cm średnicy i bolał , a nie byłoby pewności odnośnie
jego pochodzenia – proszę skorzystać z gabinetu dermatologa .

Co w medycynie z lasu;)  ?

– kąpiel w gorzkiej soli Epsom ,

– posmarowanie ( zewnętrznie ) olejkiem herbacianym BEZ rozcieńczenia – 2 do 3 razy dziennie , nawet , jeżeli potem użyjemy innych środków

– sok z aloesu – zewnętrznie

– miód – zewnętrznie opatrunki , wewnętrznie takoż

– ocet jabłkowy – kompresy , więc zew. – odkażone np. olejkiem herbacianym miejsce okryć gazą jałową , nasączoną octem jabłkowym , na 3-4 dni , przy czym codziennie zmieniać opatrunek . Po 4 dniach zdjąć , nałożyć gazę z miodem ( naturalnym , płynnym , bez domieszek ) , po 3 dniach powinna się pojawić nowa skóra .

– zew. opatrunki z kurkumy z miodem ( niezbędna pewność czystości kurkumy ) ,

– zew. okłady z oleju rycynowego , na nie – b.ciepłe kompresy ,

– tabletki z glinki ( różnego rodzaju ) , atheroma znikają wówczas bez infekcji i bez ingerencji technicznej .

– srebro koloidalne – zewnętrznie

– płyn Lugola – zewnętrznie

– dobrze znana Słowianom para –  nagietek i fiołek trójbarwny w naparze  – wewnętrznie  , plus włączenie w menu m.in. czosnku .

I to zaledwie kilka ze sposobów przywracania harmonii w zaburzeniach dermatologicznych zapytanego;) typu .

Od strony ducha zaś … Proszę pozwolić sobie umiejscowić się w miejscu i czasie bez strachów , oddalić chaos i przyjąć , że nawet w najbardziej nieoczekiwanym bałaganie możliwe jest zachowanie ładu w głowie …

Zimno idzie . Pamiętajmy , by dzielić się ciepłem .

 

………………………….

* nie popieram wszystkich poglądów i metod Pana Profesora Veronesi – przypuszczam , z czasem Pan Profesor sam dostrzeże niektóre … niekompatybilności;) , przykładowo w podejściu do polityki klimatycznej . Jednocześnie należy Mu się ogromny szacunek za to , że dostrzegłszy właściwy kierunek w umiłowaniu każdego stworzenia , odważnie i konsekwentnie wybiera drogę pomagania bez krzywdzenia .

 

Posted in aktualności, zdrowie | 4 Komentarze »

A może jesienią przyjdzie … wiosna ;) ?

Posted by natural health consulting w dniu Październik 23, 2015

Człowiek jest swoją najgorszą chorobą …. – Pedro Calderon de la Barca ( nie Felipe i nie Jose;)))….

………………..

Kto zastanawia się , czemu przerwa – słów parę w ostatnim komentarzu , dla Pani Kalandrafel . Tyle ? A tyle , bo i rozwodzić się nie ma nad czym , ot – życie .

I wszystko … rozumieć pomaga . Jeno , że gdyby … zrozumieć tak , jak jasnym się „to i owo” wydawa , pewnie by człek ni słowa więcej nie napisał , ani pomyślał o tem .

Co rzec na przykład Pani – morderczyni Zwierząt zapamiętałej , z lubością krwią sarny kapelusz po polowaniu zdobiącej ? Co rzec jej na …
Ręka wysiadła mi , nie wiem , jak to się stało – jakieś drgania , jakiś bezwład , co to jest i jak się leczy …. ?

Co rzec Panu – życie całe pasjami Ludzi ubogich wyzyskującemu,
gdy i zawał szósty do refleksji nie przywiódł ?
Sami chcą pożyczać , to co ja mam – nie skorzystać ?

Co – Człowiekowi , o Którym wiemy na pewno – „na pewno” jest wynikiem ozdrowieńczych obserwacji , jakie stały się mym udziałem ostatnimi miesiącami  –  że , zdrowiejąc , do okrucieństwa powróci ?

Cisza w pisaniu nie była ciszą słuchania … niestety . Proszę wybaczyć więc , ślady bowiem pozostały i gdyby nie pewność , że informacje również pod adresy właściwe podążą , nie mogłabym opowiedzieć czegokolwiek , jak dotąd .

Dziękuję najserdeczniej Wszystkim , Którzy czekali – czekałam razem z Wami .   

…………………….

Słysząc o „nowej , wspaniałej twarzy medycyny” odruchowo już
liczę , ile tych twarzy ogłoszono … Jedną z najnowszych – inicjatywa sponsorowana przez Bill & Melinda Gates Foundation,
(nie)radosna twórczość P.Prof. R.Langera z MIT : „Chip do kontroli urodzeń” . Testy właśnie się zaczynają , w 2018 odbędzie się debiut rynkowy … Odbędzie się ? MUSI ?
Mikrochipy – implanty , o których mowa , aktywowane bezprzewodowo – uczynniają organizm do zapłodnienia lub zdolność prokreacyjną unieczynniają … „Przejściowa sterylizacja” – brzmi ów eufemizm , budzący zachwyt w kołach miłośników grantów Państwa Gates .

Niektórzy przyklasną z zachwytem :”Wreszcie biedna Afryka upora się z biedą” . Gdyby nie było tragiczne , mogło by być ironiczne .

Co … wspólnego ma wieść o „cudownej , nowej twarzy(?) medycyny ” z warunkami polskimi ? Wszystko . Począwszy od faktu , iż mnóstwo „nowych twarzy” ćwiczonych w Afryce , ćwiczonych jest następnie w Europie , skończywszy na miejscu nowego narzędzia w systemie , systemie nieubłaganie wkradającym się już nie małymi kroczkami w życie każdego z nas .

Niedawno w Niemczech ukazała się książka „Uwaga operacje ! „, Meike Hemscheimer . W niej – wypowiedzi m.in. udającego się na spoczynek Pana Profesora / chirurg/ Dr. Hartwiga Bauera , sekretarza generalnego Deutsche Gesselschaft fuer Chirurgie .
Pan Profesor idzie spocząć , mówi więc bez strachu …
o zbędnych , bezsensownych , SZKODLIWYCH operacjach … między innymi .  

Zalew książek o gotowaniu – a co Autor , to ekspert:) – sprawił niezły bigos:) . Podtrzymuję , iż wszelkie diety – ( w sensie tu wyjaśnianym , jako raczej mody aniżeli rzeczywisty sposób odżywiania ) , poza tymi stricte niezbędnymi i dobranymi indywidualnie , w określonych przypadłościach , zwykle na „czas jakiś” , są zwykle grami z organizmem , bywa – niebezpiecznymi .

W jednej z książek np. – Autorzy beztrosko informują , jakoby „herbatka z kopru włoskiego nadawała się dla każdego”.
Ani słowa o wpływie na estrogen , ani słowa o OKRESOWOśCI stosowania , ani słowa o UMIARZE …  W tytule coś o „odnowie”,
faktycznie – po wykorzystaniu „ichnich” przepisów – będziemy potrzebować odnowy i to bardzo .

Kolejne przepisy Pań zajmujących się tzw. fitnessem:) – i znów gloryfikacja produktów sojowych . Tym razem przytoczę efekt prac Pani Dr V.A. Shivy Ayadurai – 6497 prób laboratoryjnych w 23 krajach i  ….
w ww.integrativsystems.org – akumulacja formaldehydu w soji GMO .

A „soja GMO”, bo innej raczej na rynku brak .

Wyniki wskazują , „…. jak „mała” rekombinacja DNA może za sobą pociągnąć „wielkie” , nieprzewidywalne , zmiany w systemie molekularnym ….”(…) W obliczu tychże zmian , pozwolę sobie powiedzieć z pewnością , że GMO i nie-GMO nie zawsze są substancjami ekwiwalentnymi „…..

Cóż za naukowa elegancja;) . Chwała Pani Shivie za poświęcenie i doskonale rozumiem , że nie mogła po prostu rąbnąć w stół i ..
„Usiłujecie uznać za równorzędne GMO i nie-GMO, podczas gdy to pierwsze jest KOMPLETNIE niejadalne ! „………..

Jakie kryteria stosuje FDA , zanim dopuści GMO do certyfikacji
„konsumpcyjne” ?

A żadne:) .

1992 rok – Mr Bush zgodził się uprzejmie z sugestią Mon*anto , by nie robić testów dla GMO , przyklepując doktrynę substancjalnej ekwiwalencji jako jedynego kryterium , na podstawie którego dopuszczono GMO – zwykła akceptacja testów:))) dostarczonych przez Mon*anto i  podobne koncerny .

Podoba się Państwu SUBSTANCJALNA EKWIWALENCJA ?

Mnie też;)

Od ’92 „doktryna substancjalnej ekwiwalencji” nie zmieniła się , a były v.ce Mon*anto , Pan Taylor ( współtwórca politycznej deklaracji FDA – bazy pod doktrynę ) , został powołany
( pisałam ) przez P. Obamę na stanowisko „odpowiedzialnego” za… środki spożywcze w FDA .

EU w 2007 wprawdzie wypowiedziała się o biocydach , ale …
w ww.bloomberg.com oraz integrativsystems.org ( Int. Center for Integrative System ) – tamże tabelki z akumulacją formaldehydów ( formaldehyd zaliczamy do kancerogenów klasy 1.) i niezwykle intrygujące porównania …

ZANIM więc wezmą Państwo do rąk śliczną , kolorową , książeczkę autorstwa kolejnej/go Guru gotowania – proszę ją przejrzeć … i jeszcze raz ….. i jeszcze  ……………….

 A że przy kancerogenach …

dlaczego , „lecząc” latami np. mięsaki ( różnego rodzaju ) , nie informuje się Pacjentów o LEKU , jakim jest pyłek pszczeli ?

Dlaczego nie podaje się go Pacjentom z przerostem prostaty i czemu w Szwecji produkują np. Cernilton ( z pyłku ) mający zastosowanie w ww. ( nie reklama – wciąż preferuję produkty w ich naturalnej postaci , jeśli pyłek – to z ula ) a w Polsce , Pacjent poinformowany o właściwościach pyłku , budzi w gabinecie lekarskim wstręt i … przerażenie , bo przecież chirurg nie zarobi ….

Ilość nowotworów DIAGNOZOWANYCH ( niekoniecznie istniejących ) u dzieci , budzi pytania . Sposób terapii – jeszcze więcej .

Weźmy np. tumor Wilmsa – nephroblastoma , traktowany chemią , tłumaczoną „to cena za życie” ….makabra .
Pacjenci maltretowani chemią są tykającymi bombami zegarowymi , „lek na tumor” powoduje uszkodzenie serca i …?
Zerknijmy na TW i Doxorubicin* , ponoć nie do zastąpienia u dzieci z nowotworem . Prof. K. Pritchford-Jones ( Inst.of Child Health , Univ.Coll. London ) i Prof . Pamela Kearns wzięły pod lupę 583 przypadki tumoru Wilmsa , od 2001 – 2011 , z 26 krajów …. To badania z samego środka „chemokosmosu”, tymczasem Prof Kearns mogła tylko potwierdzić słowa Pana Linusa Paulinga:
Każdy winien wiedzieć , że badania nad rakiem w większości bazują na oszustwie i że organizacje zajmujące się owym są uzależnione od ludzi zobowiązanych tym , którzy ich finansują…” .

Paradoks badacza …

Czemu  – komórki rakowe w laboratorium dają się zabić , ale w człowieku – nie bardzo ?

Pan P.Nelson z F.Hutchinson Ins. /Seattle :
„Uszkodzone chemią zdrowe komórki , „wyrzucają” zwielokrotnioną ilość WNT 16 B ( opisywałam ten proces ) , co pozwala …komórkom RAKA przeżyć „.

To by tłumaczyło, dlaczego nowotwór w pierwszych etapach chemo”terapii” reaguje „obiecująco” , potem jednak … szybko rosną i stają się ODPORNIEJSZE na „chemo” .Badania powtórzyło wiele uniwersytetów i .. L.Berkeley National Lab.,
08.2012 w „Nature Medicine”-
w ww.nature.com/nm/journal/v18/n9/full/nm.2890html :
„…ekspresja WNT B16 w mikrootoczeniu tumorów prostaty zmniejszyła in vivo działanie cytotoksycznej chemioterapii i wsparła przeżycie komórek tumorów oraz postęp choroby „.

Czy to nie dość niepokojące  ?

2004 – ncbi.nlm.nih.gov/pubmed15630849 – radioonkol.oddział Northern Sydney Cancer Cent., AU., – długie poszukiwania , na ile „chemo” przyczynia się do przeżycia w 22 rodzajach najważniejszych , uważanych za „złośliwe” (  opisywałam  
niewłaściwość terminu „złośliwy” ) nowotwory . Suma ?
W Australii -u 2,3 % podobno chemia „przedłużyła” życie ,
w USA – 2, 1 % …. ?

Czy pod uwagę wzięto WSZYSTKIE czynniki przeżycia ? I czy przy tak niskim procencie nie należy wreszcie postawić otwarcie kwestii , CO NAPRAWDę porabia „chemioterapia” w ludzkim organizmie ?

W komentarzach – wyraźnie : „…cytotoksyczna chemia wniosła tylko niewiele do przeżycia . Aby usprawiedliwić jej finansowanie i dostępność , poleca się rygorystyczną ewaluację efektywności kosztów i badania jej wpływu na jakość życia „….
Tyle oficjalnie . 

Medycyna chińska … dzisiaj „zassała” już zachodniego biznesu i pożera stare metody  jak nowotwór tkanki … ALE nadal studenci uniwersytetu w Pekinie uczą się :

„….. 1/3 pacjentów umiera na psychiczny szok po usłyszeniu diagnozy „nowotwór” , 1/3  – na negatywne działanie chemii oraz naświetlań , 1/3 … zwyczajnie umiera „.

…………………………………………

Pytania „niezdrowotne” pojawiły się …

Te wybory będą nieco inne od wszystkich .
Nie mając złudzeń odnośnie całej , politycznej farsy i dążeń graczy największych – tych niewidocznych – ośmielam się przypuścić , że należałoby dać szansę Ludziom pełnym zapału i – oczywiście widząc też Ich pomyłki , ale też akceptując różnice w niektórych obszarach – zgodzić się z „dobrodziejstwem inwentarza”;) oraz wybrać …
PERSPEKTYWY ZMIANY SYSTEMU .
W związku z powyższym … życzę najwięcej głosów Panu Kukizowi .

…………………………….

 

Posted in aktualności, onkologiczne impresje | 5 Komentarzy »

Oliwa , czosnek i słońce . Oraz : garść rozmaitości .

Posted by natural health consulting w dniu Kwiecień 24, 2015

Kto przynależy żyjącym, ma jeszcze nadzieję , toteż lepszy żywy pies niż martwy lew … Kohelet 9,

…………………………………

Poprzedni wpis uzupełniłam następnego ranka – proszę wybaczyć, upubliczniłam niekompletny , chcąc jak najszybciej odpowiedzieć Czekającym, co wyłącznie moim błędem , a informuję jedynie dlatego, iżby Ci, Którzy nocą jeszcze czytali , raz jeszcze zerknęli – jeżeli wola k’temu:) .

Po pierwsze o farmach wiatrowych , gdyż Ludzie protestują – i słusznie – ale z pozycji „pokornie proszących o zdrowia oszczędzenie ” …. Tymczasem sprawa podstawowa : wiatraki kwalifikowane urzędowo jako „cel publiczny” – NIEZGODNIE Z PRAWEM ! Ten prywatny biznes NIE jest „celem publicznym ” i proszę o tym pamiętać , domagając się usunięcia już istniejących lub negując stawianie nowych . 
Zbierając argumenty proszę zwracać uwagę najpierw na aspekty prawne i domagać się wyjaśnień, kto „przyklepał” inwestycje .

Po drugie – odnośnie odry raz jeszcze : kiedyś była traktowana jak niezbędna część ROZWOJU człowieka i nie jest prawdą, jakoby szczepionki zmniejszyły śmiertelność „na odrę”:
Journal of Infectious Diseases :
„… Pod koniec lat 50-tych, zanim wprowadzono szczepionkę na odrę , liczba zgonów w USA , wiązanych z tą chorobą , zmniejszyła się w efekcie ogólnej poprawy zdrowia i lepszego odżywiania ….. ” – artykuł na jid.oxfordjournals.org/content/189/suplement/_1/51.long  

Nadto , powtarzam – naturalne „odchorowanie” odry dawało odporność do końca życia , a doszli do tego i Japończycy:) ,
Panowie Ohsaki , Tsutsumi i in., np. w
Reduced passive measles immunity in infants of mothers who have not been exposed to measles/ncbi.nlm.nih.gov .. .

Sytuacja, w której szczepionka stwarza większe zagrożenie niż sama choroba , a mimo to jest stosowana , wydaje się co najmniej … niezdrowa .

Po trzecie … Jako , że światełka należy szukać i na bagnach:) …. telewizja .

światełkiem – program Pani Elżbiety Jaworowicz – nic, że Pani J. stawia częste:) pytania , tak denerwujące Wielu „uświadomionych „- przecież stawia je w imieniu mnóstwa Osób naprawdę nie orientujących się w najprostszych zależnościach, więc proszę się nimi nie wkurzać:), nic też, że czasami … ma się ochotę „Poszkodowanymi” potrząsnąć i zapytać, „jak to możliwe, że sami sobie ….. ” – generalnie program świetny i pokazuje kawał prawdziwej Polski , dowodzi też niesamowitej siły w Narodzie 🙂 ………. 
Przy okazji – wielkie brawa dla Pana Romana Sklepowicza, 
Bywalca „Sprawy dla Reportera” i Obrońcy Słabszych,  nieustraszenie punktującego błędy „służby” zdrowia . Parę miesięcy temu … również Bywalec ( jakkolwiek mam pewne wątpliwości w tym przypadku co do bywania motywacji ) Pan Dr Bielecki oburzył się straszliwie możliwością weryfikowania – na sposób angielski – umiejętności oraz przydatności:) lekarzy w Polsce ….. Pan Sklepowicz na to: „…. traktujecie nas ( pacjentów ) jak plankton…. . Są nadużycia weryfikacji ? Są, ale chcąc nieustannie weryfikować INNYCH, musicie przystać na weryfikację waszą, inaczej stawiacie się w pozycji Boga …. „.
W przedostatnim wydaniu SdR … Echo:).  Znów Pan Bielecki , wielce zniesmaczony …. pięknymi perspektywami, jakie Instytut Paley’a ( USA ) roztoczył przed Pacjentami : „…. w TAKICH sytuacjach rozbudzać TAKIE nadzieje ????……. „. Może Panu Dr Bieleckiemu nie jest znana nadzieja jako czynnik uzdrowicielski, ale szczęśliwie jest ona znana Ludzkości w ogóle:) i nie zmieni tego żaden wściekły na czyjeś sukcesy fachman:) . Znamiennym, iż zaproszenia do dyskusji o wielkim powodzeniu Dra Paley’a nie chciał przyjąć żaden „Kolega” czy „Koleżanka” .
Sprawę podsumował – znów celnie – Pan Roman Sklepowicz , zwracając się do Rodziców chorego dziecka:
„Macie słuszność, to wasze dziecko i róbcie wszystko …… „.
Straszliwie spieniło owo Pana Bieleckiego , ledwo bowiem wykrztusił, coby Pan S. „… nie wypowiadał się o sprawach o których nie ma pojęcia …………… „. ANO . Powtórka z rozrywki;)
pod tytułem :” Nie jezdeśta ekspertamy, nie mata nic do gadania, nie wolno wam nawet mieć nadziei , bo to MY, BOGOWIE , decydujemy o wszystkim …… „.

Otóż VETO, Panie Bielecki ! Jest coraz więcej Lekarzy nie podzielających Pańskiego poglądu ,  jeszcze więcej – Pacjentów i to Pan nie ma prawa zmuszać do poddania się chorobie . Owszem, koszty terapii Paley’a – ogromne , jednak to Pacjent lub/i Jego Opiekun powinnien wybierać … a przede wszystkim mieć nadzieję .

Chwila jeszcze przy szklanym okienku …
TVP Info, dysputa Pana Kamila Sipowicza i Pana Prof. Jędrzejko – zdeklarowanego negatora dobroczynnych właściwości marihuany . Otóż … wedle Pana podobno profesora … „Nie jest winny śmierci ktoś 200 km dalej …. „. Chodziło o decyzje, jaką wydaje ktoś oddalony być może i 200 km o czyimś życiu ( niedopuszczeniu do leczenia marihuaną ).
Hmmm…. wedle teorii Pana profesora Jędrzejki … czy można winić za śmierć milionów Stalina, Hitlera i im podobnych ? Przecież ich decyzje, monstrów oddalonych nawet i o 5oo i więcej kilometrów nie mogły;) mieć wpływu na czyjąś śmierć ……Wyłania się obraz MEDIALNEJ profesury współczesnej: doskonałego narzędzia systemu . Usłyszałam jeszcze o „bajkach o leczniczej marihuanie ” ( rzecz jasna autorem Pan Prof. Jędrzejko ) oraz zarzuty względem ….
EMOCJONALNOśCI Pana Sipowicza . Rozumiem, jeżeli by Ktoś bliski Panu Prof. J. umierał, Pan J. nie okazałby emocji, no jakże – PROFESOR i emocje ? …. Ciekawe, czy zgodziłby się z Panem Profesorem Pan Dr Mengele ….. Dostało się też Panu S., że „nie słucha lekarzy”….. Pardon, JAKICH Lekarzy ? Może … lekarzami nazywa Pan Profesor J. wyłącznie prezentujących podobny zasób (nie)wiedzy o marihuanie ? Bo co z nieposłuszną resztą , no co ? KŁOPOT ?

„Nie słucha LEKARZY …..” stało się zarzutem – Nie – „nie słucha mądrych” – nie słucha określonej grupy zawodowej ! Jak On śmiał;))) ….. Wielka Hucpa medycznego biznesu trwa .

Odnośnie konopi jeszcze:
w ww.hanfjournal. de oraz – w razie wątpliwości co do wartości cannabis w leczeniu padaczki proszę zwracać się do Uniklinik Freiburg – tam prowadzą obiecujące badania , do znalezienia m.in. na stronie Uni , z hasłem Cannabis und Epilepsien ….. ,
plus: youtub.be/mKwTyOtlyEw , historia Tary O’Connell .

I kropla optymizmu…

Lekarze ? Są i LEKARZE 🙂 . Np……
Lekarz .. weterynarii:), Pan Mirosław Tarka : „Koty są stworzone do wyższych celów … ” – wypowiedź tyczyła uzdrowicielskich właściwości kota Rademenesa , czarnego bidoka oddanego do uśpienia w bydgoskim schronisku , a uratowanego przez Panią Dyrektor Izabellę Szolginię i wyleczonego przez Panią Dr Lucynę Kuziel Zawalich . Kot bezbłędnie wyczuwa chore miejsca innych Zwierząt, opiekuje się nimi ……….. i Lekarze to zauważyli .
I opowiedzieli .
Nie bali się ośmieszenia w środowisku, nie wahali się oddać zasług Kotu . Chwała Im za to !    

A Kto by chciał zobaczyć Kota reanimującego ( REANIMUJąCEGO, podobnie, jak robią to malpy i wiele innych Zwierząt ! )… drugiego Kota po wypadku, proszę zerknąć na :
w ww.youtube.com/watch?r=BR46Hojml_g /Cat love reanimation . 
Pewnie ubawi to niejednego Pana Profesora : w oczach kociego Ratownika jest stanowczo zbyt wiele … emocji , a to takie nieprofesjonalne…

Ach, a Psy ? Proszę bardzo …
Uni of Arkansas dowiódł, że psy wyczuwają nowotwory w moczu chorych z 90% trafnością . To zaledwie jedno z wielu badań, potwierdzających zdolności Piesków (97. zjazd Endocrine Society w Denver ) .  

…………………. 

Odnośnie książek … Dostało mi się za polecanie Pana Grimma , „że za słabe, nie dość dokładne …”:) … Co tam;), zaryzykuję, prosząc ponownie, by brać margines na WSZELKIE treści i zaakceptować, że rzadko trafia się współcześnie książka , której detale byłyby do zaakceptowania i spożytkowania w całości .

Co Państwo powiedzą na …
„Ukryta prawda. Rewolucyjna wiedza o żywieniu i zdrowiu” ,
T. Colin Campbell, Howard Jacobson . Mała uwaga: wiele wydań posiada w tytule „ukryte prawdy”, „rewolucyjna wiedza” etc. … Książka Campbella & Jacobsona, zdradzając … już jakiś czas temu zdradzone;) prawdy … dalej jest dobra . A dobra, ponieważ stanowi silne ogniwo w podbudowaniu zmiany podejścia do tego, co powszechnie sprzedawane za „jedyne słuszne”. Fragment :

„…..Patrzymy na przemysł farmaceutyczny w dość sentymentalny sposób – wierzymy, że tworzy go grupa altruistycznych naukowców ,którzy chcą pomóc społeczeństwu i ciężko pracują w poszukiwaniu leku na raka , cukrzycę, czy choroby serca . Takie wyobrażenie to jednak tylko owoc wieloletniej i wytężonej pracy rzeszy specjalistów od PR będących na usługach Big Pharmy …… „.
Brzmi znajomo ? :))))) Nie szkodzi . Po książkę Panów C & J warto sięgnąć TYM BARDZIEJ .

Ze świata drukowanego jeszcze jedna dobra wiadomość:
Pan R. Goodman został wywalony … pardon, wyproszony z Journal of Food and Chemical Toxicology , podobnież Pan A. Wallace Hayes , a to „żeby skończyć z naukową korupcją” . Zainteresowanym wyjaśniam, że obaj Panowie dziwnie intensywnie propagowali treści zgodne z potężnymi koncernami handlującymi GMO , co wreszcie poruszyło Szefostwo JFCHT .:)  

…………….

Kiedy , parę lat temu pisałam o soku z brzozy , cieszyłam się, że mogę wziąć udział w poszerzeniu relacji Człowiek – środowisko . Niedawno widziałam brzozę … średniej wysokości i grubości … z jej pnia odchodziło OSIEM rurek … rurki prowadziły do 5- litrowych , plastikowych baniek . Zadowolony Pan opowiadał , jak ściąga sok dla znajomych – oczywiście nie za darmo .

Opowieści, jakoby „drzewo samo wiedziało, ile soku ma oddać” , niestety usprawiedliwiają zachłanność . Jedynie w określonym czasie drzewo jest w stanie regulować ilość soku tak , by nie umarło – najczęściej Człowiek nie zastanawia się , kiedy to wypada – chce zebrać jak najwięcej i basta . Gdyby drzewo mogło się regenerować zawsze , nie umierałoby ich tak wiele , uszkodzonych przez ludzi . Jeden – dwa otwory na drzewo w zupełności wystarczą , żeby mu nie zaszkodzić , ale nad tym Zachłanni też się nie zastanawiają . Nie myślą też , że bezwzględność zawsze się zemści i soczek wybrany „do cna” może nie wyjść na zdrowie .

Dziwnie zabrzmi ? Nie szkodzi … proszę o szacunek dla Brzóz .
O traktowanie Ich  jak przyjaciół – nie jak krowy w kombinacie .
Tam, gdzie jedna – nieco dalej będzie ich z pewnością więcej .
Nie zabierajmy soku jednej , nie bądźmy leniwi , okrutni i bezmyślni – weźmy po trosze z paru , czy proszę o wiele ?

……………………..  

Pytanie o środki na kleszcze dla Zwierząt … Proszę przeczytać DOKŁADNIE cykl o boreliozie . Dodam: permetryna – syntetyczny pyretroid – jest silną trucizną dla nerwów , w żadnym razie proszę nie stosować jej dla Kotów , została też zaszeregowana przez EPA jako „możliwe, że wywołuje raka „. W niektórych preparatach „antykleszczowych” jest i DEET – diethyltoluamid – nie użyłabym tego NIGDY na moich Zwierzętach . Zamiast – i dla Ludzi i Zwierzaków – np. olejek eukaliptusowy, geraniowy , kokosowy . Dezynfekować – poza przedstawionymi w odcinkach „boreliozowych” środkami -można i srebrem koloidalnym . Odstraszające kleszcze działanie olejków trwa od godziny do dwóch – potem trzeba smarowanie powtórzyć . Badania australijskie pokazały możliwości kleszczy:
przeżywają nawet plus 40 stopni Celsjusza, giną na pewno dopiero przy plus 60 C. – proszę brać niniejsze pod uwagę piorąc odzież „z lasu”.

……………………………………………..

Pamiętając, co pisałam o czosnku, radośnie informuję o studiach nad Wikingami:), Uni Nottingham , konkretnie – Ancient Biotics Project, dzięki któremu wzięto pod lupę tysiącletnią recepturę maści do oczu, składającą się ze …
szczypioru,
czosnku,
wołowej żółci i 
wina   .

Receptę znaleziono w Bald’s Leechbook ( w British Library , IX wiek ) i nieco zmodyfikowano ( zamiast miedzianego kotła użyto szkła z miedzianymi płytkami … doprawdy nie wiem, dlaczego tak trudno było odtworzyć całość metody  ), ale wyniki 
zaskoczyły Badaczy : zniknęło 90% ( szczepów) MRSA u zainfekowanych szczurów . w ww.nottingham.ac.uk
Z protokołu : ” … Powaliło nas działanie, jakie wykazała kombinacja tych składników, chociaż wiedzieliśmy, że każdy z nich ma dowiedzione laboratoryjnie działanie antybakteryjne …”.

Nie polecam wprawdzie wołowej żółci do zwalczania bakterii , ponieważ dzisiejszy wół:) nosi w sobie całą serię antybiotyków i jego żółć – chociaż ciągle zajzajer;) , niewątpliwie różni się jakością od żółci WOLNEGO , nie skażonego szczepionkami i śmieciową paszą Zwierzęcia , jednak czosnek … nadal bronią prawie doskonałą . Byle nie chiński , traktowany zabronionym w wielu krajach  methylbromidem ( MeBr )
(w ww.ncbi.nlm.nih.gov/Toxicology of methyl bromide ) ….. taki czosnek niechętnie kiełkuje ) , a polski – wściekły;) i ostry, jak potrafi być nasz Naród:) …. acz nie zawsze we właściwym miejscu i czasie:)))) ……………….

A że przy czosnku … Pan Dr Jong Sang Kim ( Korea ) wykazał, iż czosnek skiełkowany działa jeszcze silniej – kiełkowany przez 5 dni miał najwyższą z dotąd badanych antyoksydacyjną aktywność . Proszę więc nie wyrzucać „przerośniętych” ząbków i jednocześnie … wrażliwcy muszą uważać – to broń biologiczna:) .

A że przy kiełkach ….:) W czasie kiełkowania rośliny podatne są BARDZIEJ na wszelakie infekcje , dlatego tworzą tzw. phytoalexiny:) – większość toksyczna dla insektów , mikroorganizmów i  in. wrogów, dla ludzi …. bezpieczna .
  

Czosnek … więc i oliwa:) .

Rutgers Uni i Hunger College , wieści z Molecular & Cellular Oncology : oliwa extra virgin, w niej zaś – oleocanthal , załatwiający komórki rakowe w niebywałym tempie ( 30 – 60 minut  ) Już w 2010 roku Uni Autonoma de Barcelona publikował przypuszczenia, iż oliwa może zapobiegać rakowi …. Ciekawi mogą szperać na
w ww. medicaldaily.com
w ww.sciencedaily.com

Czosnek … oliwa …. słońce .Medical Uni of South Carolina twierdzi , iż dzienna dawka słonecznego naświetlania – a przez to vit. D. – zmniejsza lub LECZY nowotwory prostaty .
Informację podano 23.03 , na corocznym spotkaniu American Chemical Society w Denver , na którym byli też Badacze 
świetnie znający język polski – pozdrawiam serdecznie .

A że przy słońcu … proszę przypadkiem nie wystawiać „tego i owego”;) na działanie promieni słonecznych w godzinach największej ich operacji – można sobie tym zafundować problem większy od wszystkich posiadanych ….

Pytającym o ciemne okulary … pisałam , naprawdę pisałam . „Trudno znaleźć” ? ALE, jako, że pytanie połączone z kwestią czerniaków , ostatni ( może:)) raz: oczy bez okularów przekazują do organizmu, w tym systemu hormonalnego informacje, dzięki którym ciało może się przed nadmiernym naświetlaniem bronić . Jasne, nie patrzymy prosto w słońce , Boże broń, ALE też nie odgradzamy się od niego ciemną ścianą , kiedy nie musimy – a nie musimy , nie będąc wystawionym „na patelnię” dłuższy czas , bo już prowadząc auto , możemy być wręcz ze względu na refleksy itd. do nałożenia okularów zmuszeni . Chodzenie cały czas w słoneczne dni „zaokularowanym” to gorąca;) prośba o m.in. czerniaka .

……….

„Nie na temat”, ale ważne … dla mnie bardzo ważne .

PROTESTUJę przeciwko brudnym oszczerstwom Mr’a Comway’a oraz treściom przekazywanym w g…. grze firmy mattel . Nie żądam przeproszenia, ponieważ trudno oczekiwać przeprosin od źle wychowanych nieuków , a dyplomaci winni żądać – nie prosić – WYCOFANIA się z wypowiedzianych , kłamliwych treści , poza tym przeprosiny kłamcy cóż warte ?  

Jeżeli środki przyjęte w dyplomacji nie są wykorzystywane lub źle ( FATALNIE ) wykorzystywane , Ludzie biorą sprawy w swoje ręce . Mam nadzieję , że wezmą i tym razem .

Cały świat , wolno, lecz skutecznie, poznaje historię wielkich zbrodni Ameryki … Zróbmy wszystko, by nie tylko wiedza o barbarzyństwie Ameryki stała się wiedzą powszechną, ale też zapobiegła kolejnym ludobójstwom .

Amerykanie nie będący historykami zwykle nie mają pojęcia o historii . Amerykańscy historycy mają pojęcie ( i to mocno ogólne ) przeważnie jedynie o wąskiej szufladce , z której pisali prace .

NAUCZMY AMERYKANóW HISTORII : piszmy w sieci , skąd wzięły się USA , jakim kosztem powstał amerykański moloch i dlaczego nie możemy dopuścić , żeby pożarł cały świat .

To prawda, że w każdym kraju znajdą się różni ludzie i w Polsce też różnie w czasie wojny bywało . ALE nade wszystko POLSKA była OFIARą międzynarodowej bandyterki , Ofiarą , której Dzieci pomogły przetrwać Społeczności żydowskiej i 
czynem najpodlejszym z podłych , czynem przecież karnie zagrożonym odpowiedzialnością – bo to co najmniej zniesławienie – jest przepisywanie win sprawców na ofiary !  

Jesteśmy świadkami potwornej manipulacji , od której krok do całkowitego zniewolenia . Albo się zastanowimy , w jakim świecie chcemy żyć , albo przyjmiemy WSZYSTKO, co nam rzucą i WSZYSTKO, co  W NAS rzucą .

A … kiedy przyjmiemy WSZYSTKO …. nie będziemy warci NICZEGO .   

 

 

 

 

 

 

Posted in aktualności, borelioza, chemia, odżywianie, onkologiczne impresje, prostata, zdrowie, zwierzęta | 11 Komentarzy »

NIE dla przemocy, czyli: szczepienia, skąd ten pomysł . Cz. 13. Odra .

Posted by natural health consulting w dniu Marzec 21, 2015

Pomimo wielu przypadków śmiertelnych ( wywołanych szczepieniem ) istnieją też zagrożenia długotrwałe, których nie można nawet trafnie oszacować . (… ) Nieodłączne niebezpieczeństwo, jakie niosą ze sobą szczepionki , powinno powstrzymać od nieuzasadnionego i NICZYM nieusprawiedliwionego ich użycia ….. ” . Sir Graham Wilson, „The Hazard of Immunization” .

Aby nie było;), że niesprawiedliwie, zacznę od przyjemnego poczucia solidarności:), jakiego doświadczyłam, widząc okładkę … papierowego, polskiego „Fokusa” – tego samego:))): „Marihuana leczy”. 

Nie wiem , ile trzeba było rąk i umysłów , by wreszcie tekst o zaletach marihuany ukazał się w DOZWOLONYCH mediach, ale  dobrze, że się ukazał . Jakkolwiek … nie obyło się bez spryciarstwa , gdyż …. Panie Profesorze Vetulani ! Mówienie, jakoby w „społeczeństwie panował olbrzymi, niepotrzebny i nieuzasadniony strach”  przed wspaniałym , naturalnym lekiem -marihuaną – jeżeli naprawdę w ten sposób Pan ujął … Być może tak jest:)))))) , ale … widziałabym raczej nie w szeroko rozumianym;) „społeczeństwie” strach przed wymienioną roślinką, a w mediach oraz ich sternikach – strach przed tym, że społeczeństwo chętnie poradzi sobie z mnóstwem zaburzeń bez mediów i wiadomo – bez ich sponsorów:) …. Resztę „nieścisłości” w artykule daruję,  Czytelniczy niewątpliwie dawno sami je wyłapali .

Tylko drobnostka;) …. Nazewnictwo …. Bo jasne, wyhodowano trochę zielska odmian – p. wpis „Cannabis … ” a najlepsza leczniczo jest  pierwotna . Spróbujmy może przypilnować, by nazywanie dostępnego ludziom od wieków ziela – tylko dlatego, że zostanie NAZWANE „medycznym” dla odróżnienia od … jakich ? – „niemedycznych”? – wszystkie, jakie nam ofiarowała Natura, są w jakiś sposób lekiem, więc „medyczne”:)  – nie powodowało automatycznie uniemożliwiania do niego dostępu ?

Przy okazji – wyrazy szacunku i gratulacje odwagi Panu Dr Bachańskiemu, neurologowi z CZD , za leczenie padaczki u dzieciaków marihuaną . Ratuje Pan poziom  profesji .

…………………………………….

„Wprowadzenie niewiedzy gwarantuje prawdopodobieństwo zaistnienia niewykorzystanych okazji ( a więc możliwości zysku )…..” –  Israel Kirzner …. fragment niesiony echem sal medycznych uniwersytetów lata temu …. i wówczas już wstręt budzący, zatoczył krąg . 
W książeczce mi niepotrzebnej, ale przyniesionej gwoli „okiem rzucenia”, zapewne w trosce:), za co dziękuję , „Lekarz i przedsiębiorczość . Od teorii do praktyki”, Pani A. Bukowskiej – Piertyńskiej – i zapewne działa na wyobraźnię medycznych … biznesmenów .

Signum temporis .

 

Ilość reklam szczepionek i codzienny wrzask „szczepcie” …. no właśnie, co to  ? Bo wrzaski powtarzają „antyszczepieniowa histeria”, tymczasem z drugiej strony nie słychać w legalnych:) mediach prawie nic .

Szczepienie – społeczny obowiązek ?
Takie wrażenie odnoszę , czytając przesłanie „zalecanych”;) 
mediów:
„Nie szczepicie waszych dzieci ? Nasze nie będą się z nimi bawić”;) „Chcecie , naprawdę chcecie należeć do tych nędznych 5 % nieszczepiących ? Chyba nie ? Chcecie być postrzegani jako zacofańcy, chodzące ciemnogrody sprzeciwiające się postępowi medycyny ? Jasne, że nie ….” , „Chcecie odpowiadać za śmierć niewinnych dzieci ?….. „itp.

A jeszcze „dzieścia” lat temu szczepienia nazywano – podkreślam – MEDIA nazywały:) – „wynikiem troskliwego roważenia korzyści do ryzyka” …..

Jakże miały nie skorzystać z postępu;) … Np. pracy habilitacyjnej Pani Psycholog , Cornelii Betsch , cudownie;) rozstrząsającej aspekty nowoczesnego konceptu marketingu ….
w ww.cornelia-betsch.de/wp-content/uploads/habilitation-Mantelpaper.pdf . Zdaję sobie sprawę, iż serwując traktat;) Pani  B. na tacy, ułatwię Wielbicielom przemysłu koncernowe zagrania , ale … rozważając korzyści do ryzyka:)))), mam nadzieję, iż informacja przyczyni się zarazem do poszerzenia oglądu przemysłowych machinacji w środowisku Opierających się zniewoleniu .

Uzupełniając – Pani Betsch znalazła od razu pracę w Nationale Verifizierungskommission Masern/Roeteln , stanowiącej działo marketingu szczepieniowego , ale … „żeby nie było, że tak bezpośrednio”;) ….. korzystając z treści podanych przez swą nową zdobycz i wiedząc, że „informacje dla społeczeństwa nie mogą pochodzić wprost od koncernów , ponieważ będą ….” hmmm…. zlekceważone, powiedzmy;))) przez naród, komisja pracuje ciężko …. przyczyniając się do … powoływania następnych komisji – oczywiście ….„niezależnych” :))))))))))))))) .

I proszę takich komisji nie pytać o formaldehyd w składzie szczepionek , bo przecież „on niezbędny do osłabienia wirusów” i broń Boże nie mówić głupio, że raczej do konserwacji zwłok by się toto …..  A już ( przepraszam, powtórzę , p. cykl o szczepieniach, odcinków 12 ) kwestia „jeżeli dzieci zaszczepione mogą być tak poważnie zagrożone przez infekcję od dzieci nieszczepionych , to jak to jest ze skutecznością szczepień” naprawdę nie powinna pojawić się w owym …”niezależnym” towarzystwie …..Z takich źródeł pochodzą bowiem najważniejsze wieści ze świata „troszczących się o nasze zdrowie”:))))) i nic dziwnego, że …

 

TVP Info, Pan Przemysław Adamski, „na wydechu”;))), 12.03.2015: „…..w 2004, kiedy mieliśmy pandemię grypy ..”
:))) MieliśMY PANDEMIę ? Ojej…. nic o tym nie wiem:)))) A Pan Adamski dalej: „……Każdy kolejny dzień ( nie zaszczepienia się przeciw grypie ) zwiększa szanse na śmierć…..” Och, naiwna;), myślałam, że SZANSE można zwiększać na zdrowie, na wyleczenie, a tu ….. cosik się freudowsko;) Panu Redachtórowi wymskło;) i zwiększa się szanse na śmierć ……

Kto histeryzuje ?

Skomentujmy …

Kapitalna dokumentalistka, Pani Leslie Manookian : „Istnieją liczne studia dowodzące, że zaszczepione żywymi wirusami dzieci przekazują chorobę nawet tygodnie i miesiące po szczepieniu infekują inne ….. ” … w ww.ageofautism.com , koniecznie film „The Greater Good” , następnie , przykładowo:
w ww.cid.oxfordjournals.org/content/early/2014/02/27/
cid.cin105 ….. Dziecko zaszczepione dwa razy MMR zainfekowało pozostałe ….

Journal of Clinical Macrobiology pisał 20 lat (!) temu , jak zaszczepione myszki zarażały jeszcze po 15 miesiącach .
2014 raport Council of Foreign Relations: „Najwięcej wybuchów choroby zaobserwowano wśród zaszczepionych dzieci „.

Office of Medical and Scientific Justice – ponownie zwracam
uwagę na ten bardzo ważny adres ( w ww.omsj.org )- o tzw. teorii immunizacji ogniska, „dowodzącej” jakoby zaszczepienie wszystkich eliminowało wybuch choroby : „TO NIENAUKOWY KONCEPT” .

Szczepionki nie tylko są nieskuteczne, ale prowadzą do zaburzeń immunologicznych . Szczepienie – reakcje antygenowe może programować tzw. wirusy na nowo i osłabiać system odpornościowy.

S. Fallon Morell, przew. WAPF – Weston A. Price Foundation, żąda 2 tygodni kwarantanny dla szczepionych dzieci .
w ww.westonaprice.org

Teraz uśmiech proszę:), przypominam: US Dpt of Health and Human Services ma tabelę szkód szczepionkowych ! Naprawdę MA ! w ww.hrsa.gov/vaccinecompensationvaccinetable.html

Proszę dokładnie zapoznać się z ulotką Merc*a MMR : wśród skutków ubocznych są … trzeba było poprzedzić jakoś;), udelikatnić:) – SYMPTOMY:) autyzmu .

Wymieniany wielokroć Pan Profesor Yehuda Schoenfeld :

” Szczepionki skłaniają system do zwrócenia się przeciw organizmowi – co znamy pod nazwą „autoimmunizacji” … 
 Ale „specjaliści zachodzą w głowę”, skąd się biorą choroby autoimmunizacyjne, no skąd ?
Skąd Autoimmune/Inflammatory Syndrome induced by Adjuvants ?

Zdawałoby się , proste, że zaburzona autotolerancja prowadzi szybko do dysregulacji systemu ….

Nie dla „Troszczących się o nasze dobro” ….

Opowieści o „zgonach na odrę” … Gdyby je zgłębić, można się dowiedzieć, jak np. ( Niemcy ) Rodzicom zmarłego dziecka  ZABRONIONO kontaktów z prasą i wyjaśnień, że oprócz odry cierpiało na poważną chorobę serca ….

Niestety, powikłania przy odrze też się zdarzają – im słabsze dziecko, szczególnie też po ciężkich terapiach, po transplantacji etc.- owszem, bywają powikłania , jednak ani tak często , jak się straszy, ani nie „bezwzględnie śmiertelne” .

Niby odra – zaburzeniem znanym, ale … co Człowiek, to ciekawiej . TEORETYCZNIE przebieg odry , standardowo:
Inkubacja 10, 14 dni, następnie faza prodromalna – 3, 4 dni, w której łatwo pomylić z przeziębieniem lub grypą gdyż objawy podobne . Gorączka skacze do 40 stopni – w odrze normalne – i gdyby nie m.in. ok. 2 milimetrowe plamki Koplika na wewnętrznej stronie – śluzówce policzków , nie dające się usunąć szpatułką ….  
Gdyby 🙂 …. potem ustąpią . Same . Po jakichś więc 2 tygodniach w sumie – mamy drugi szczyt odry – stadium exanthemalne , gorączka – opadła pod koniec stadium prodromalnego znów rośnie , z czerwonych plamek na skórze powstaje wysypka , kwitnie najczęściej 5 dni , po czym zanika bez blizn . Często towarzyszy owemu nabrzmienie okolic węzłów chłonnych . Bywa, dochodzi zapalenie ucha środkowego . Gorączka – 40 stopni, ale jest ona wówczas „normą” ( proszę zerknąć na wpisy o „normalnościach”;)) , czyli: wszystko płynne … ) , kiedy trwa NIE dłużej niż 3 dni . Nadto – gorące łydki i stopy  – można stosować letnie owijania , by zmniejszyć temperaturę, ale TYLKO PRZY GORąCYCH ŁYDKACH I STOPACH . NIGDY NIE OBNIżAć TEMPERATURY PROSZę PRZY ZIMNYCH STOPACH/ŁYDKACH !  

„Odrowe” dzieci są wrażliwe na światło, Niektórzy podadzą więc np. homeopatyczne krople świetlikowe .

Przy suchym kaszlu – homeopatyczne kropelki tymiankowe , przy napadowym, skurczowym – homeopatyczną Urtinctur Hedera ( jeżeli Hedera, to wyłącznie homeopatyczną ! ) .
Na początku fazy prodromalnej znane jest stosowanie homeopatycznej Echinacei, jednak max. 3 dni, ponieważ przy wysokiej gorączce włączają się tak silne mechanizmy samoobrony, że ten środek byłby wręcz przeciwwskazany .

Homeopata rozważyłby pewnie ewentualne podanie

– Ferreum Phos. D6 , dla maleństw D 12 , 1 tabletkę raz na godzinę, Aconitum D 4 – zależnie od Pacjenta ,

– Coccus cacti D 2 – przy pierwszych objawach kokluszu – i tylko przy pierwszych,

– Belladonna D 4 przy ochrypłym kaszlu , zapaleniu ucha lub spojówek,  5 kropelek 2 razy na godzinę …. Wachlarz homeopatyczny spory , nawet – jeśli by nie wystąpiła wysypka ( a można ją przyśpieszyć mocno ciepłymi okładami ) – Sulfur D 4 , przy problemach z płucami zaś – Kal . phos. D 6 ……. 

Naturalnie – powyżej tylko informacje , nie zastępujące naocznego kontaktu z Osobą odpowiedzialną .

🙂

Co powinno zaalarmować i natychmiast skłonić do szukania 
pomocy w odpowiednich miejscach, jeżeli nie znamy się dostatecznie, to :

– zbyt długa, wysoka gorączka

– bóle ucha

– krótki oddech, urywany oddech

– sztywność szyi

– bóle karku przy zgięciu głowy do klatki piersiowej

– piekące oczy

Więc: obserwować Pacjenta .

Dzieciństwo – procesem ekspansji . W przypadku odry, ujmując rzecz z perspektywy niechętnie dostrzeganej w gabinetach medycyny szkolnej , dziecko „wyrzuca” impuls do rozwoju . Granice, jakie chciałoby wewnętrznie rozsadzić , wymagają sił, którymi jeszcze nie dysponuje . Ciało przejmuje funkcje indykatora : wysypka = wewnętrzne wydostaje się na zewnątrz … sygnał „próby rozpostarcia skrzydeł” . 

Proszę zauważyć: po odrze następuje wyraźny skok w rozwoju dziecka .

Dziecięce choroby, nie na darmo zwane dziecięcymi, są przełomami , których nie wolno im odbierać . Potrzebują tego do trenowania systemu immunologicznego ORAZ rozwoju osobowości . Co czynimy , rabując dzieciom – nieudolnym gaszeniem procesu już od początku wysoce toksyczną chemią – możliwość przeżycia etapów niezbędnych w rozwoju ? ……………

Kwitując: dobrze byłoby, pozwolić dziecku po chorobie zostać „w domu” ( ważne, by nie przebywało na zimnie  ) 2 tygodnie , a tzw. zarażanie – dzieci mogą „złapać” ją od chorych od ca. 5 dni przed pojawieniem się plamek ( najpierw wystąpią zwykle za uszami )  do ca. 4 dni po ustąpieniu .

Odżywianie ? Głównie warzywa – niezawodna marchewka , szpinak, odrobinę kasz ( nie gryczana ) , sok z pomarańczy , masełko …. Jak zwykle przy gorączkach , soki owocowe zależnie od rodzaju kaszlu .  

Zainteresowanym: proszę się zapoznać z DOKŁADNYMI opisami odry – są w literaturze fachowej , więc i w necie:).

………………………………………………………………………………………………..

Prośby o kontynuację tematu transplantacji :
proszę przeczytać DOKŁADNIE dotychczasowe odcinki – tamże nurtujące Państwa kwestie  . 
A jeżeli Ktoś nawołuje do „ODdawania organów” … NIE DAŁ ICH NAM, nie ma więc prawa mówić ODdaj ! Może najwyżej, jak Gość;) w zaułku: „DAJ” . Czy wymaganie od Kogoś ofiary z ( przeważnie ) życia nie jest NADużyciem ? Czy natrętne podsuwanie oświadczeń „woli” w celu ZDOBYCIA organów nie stanowi inspiracji do zbrodni ? …

Dlaczego rzadko porusza się temat  szpitalnych zgonów  ?
Dlaczego często w kartach  exsikkoza – ex siccus, siccatio –  łac. „z suchego” –  szczególnie u Starszych , oznaczająca , iż „po prostu utracił płyny, odwodnił się”, a to przez np. infekcję dróg moczowych ( skąd infekcja ? ) , równie często mamy zapis o infekcji dróg oddechowych – skąd ona ? …. Nieco światła rzuca bardzo przydatna działalność Christian Medical Fellowship – CMF , z której info m.in. na katholisches.info /2013/01/08/jahrlich 60 000 patienten auf englands todeslisten ohne es zu …. ( rocznie 60 tys. pacjentów na listach śmierci …. ) , pisząca o np. niepodejmowaniu reanimacji ….

Z jednej strony – zapewnienia o „trosce” i „wszelkich wysiłkach dla ratowania życia”, z drugiej – jaka etyka w placówkach „zdrowia” ?

……………………………………………………………………………………………. 

Ktoś pyta, czy „jeżeli ceniony Pan Lekarz, poleca szczepionki ( ale wyłącznie na tężec) , jest złym lekarzem ?” Nie sądzę . Po prostu może Jego informacje są różne od moich, informacji , może wynika owo z Jego doświadczeń . To też nie czyni nieważną Jego wiedzy czy działalności . Proszę nie oburzać się na Ludzi, Którzy i tak, generalnie, promują dobro . Odpowiedź na pytania cz. drugą – NIE mam zamiaru zmieniać czegokolwiek we wpisie o tężcu .

…………………

Odnośnie postów – znowu dot. literatury:) . Proszę – to do listu Pani Izy – samej rozważyć, czy nieustanne opowiadania Autorki, jak musiała jechać na Kretę, żeby ZAUWAżYć i DOCENIć nieprzetworzone jedzenie …, żeby DOSTRZEC, że można jeść PROSTO, że można nie korzystać z puszek itd., pozwalają skorzystać z „niezwykle nowatorskich rad”, opisanych w już paru odmianach;) . Reszty przytoczonej przez Panią treści – proszę wybaczyć, nie skomentuję . ALE … oczywiście bardzo dobrze, jeżeli Ktokolwiek , akurat po takiej pozycji – mimo, że nie był na Krecie;))))) sięgnie po nieprzetworzone pożywienie . 

Do pytań o pozycję drugą – dziękuję, widziałam, rzeczywiście, 
miałam wrażenie, że czytam wyciąg z własnej strony 🙂 . Nie, nie znam Pana Autora – „doskonałego wyszukiwacza użytecznych stron” i „nieustraszonego bojownika o prawdę o ukrytych terapiach” i w żadnym wypadku NIE jestem „tym Panem” – nie jestem żadnym Panem:))))),  sprawę pozostawam historii oraz Czytelnikom .

Książka kolejna z Państwa listy „Czy warto”:), dialog Pana Lekarza z Panem … tzw. Couchem , więc proszę nie narzekać ,  „widziały gały, co brały”:) . Nie przeczytam całości, a odnośnie nadesłanych fragmentów:

– „…. każdy potrzebuje xylitolu” ….. :)))) Nie potrzebuję . A jeżeli będę miała ochotę, pozyskam go sobie sama – PRAWDZIWY .
Na marginesie – o reklamowych cudzie rozmnażania towaru POD NAZWą „xylitol” pisze Pan Ulrich Grimm i proszę nie narzekać:
” wymienił dużo, opisał niewiele albo „negatywne skutki nieznane”: Pan Grimm często nie mógł napisać inaczej – to raz, dwa – nawet, jeżeli On nie zna tych skutków – sprawą Zainteresowanych dowiedzieć się, czy nieznane naprawdę , w paru przypadkach … zgadzam się z Nim co do „produkt w miarę bezpieczny”.

– w przepisach podobno „Budwigowych” widzę … owoce Z PUSZKI ! Przykro ( po raz n-ty ), że nazwiska dobrych , mądrych Ludzi są wykorzystywane wyłącznie dla zysku , przy całkowitym zlekceważeniu zasad wyznawanych przez prawowitych Autorów terapii .

– Negacja/umniejszanie wpływu Słońca na dobre samopoczucie „po urlopie nad morzem” i przypisywanie go GŁóWNIE magnezowi ( wraz z reklamą suplemenetów ) …. śmiać się czy płakać ?  NIE negując roli magnezu , NIE negując i zależności między procesami magnezowymi, vit . D. itd., zerknijmy ( zostawiając na razie inne pożyteczne aspekty słońca ) w badania nad vit. D., a choćby i te:
– Association between plasma 25-OH vitamin D and testosterone levels in men . Clin. Endocrinol ( Oxf.) 77 ( 1), Nimptsch et al , 2012

– Testicular synthesis and vitamin D action , Jour. Clin. Endocrinol Metab., 99 ( 10), 2014 ….

Skrótem: zajęto się poniekąd dawno znanym , jakkolwiek nie pod uczonymi nazwami:)) faktem , iż do produkcji testosteronu niezbędne są Vitaminy D … Słoneczko ? Jak najbardziej .

Cd. o mediach – „Detektyw kulinarny” ? Powinien mieć raczej tytuł ” Przedstawiciel koncernów w drodze”:) . Powalająca inteligencja Pani Prowadzącej, przedstawiającej się w chwili szczerości jako mutant ( i tu chyba mówi prawdę:))), przeplatana gotowymi tekstami reklamowymi Panów Ekspertów …czy pozwala  darować czas na więcej niż 1 odcinek ? Cytat zaś „z Pana Eksperta” : „….. dzisiaj karmienie piersią jest niepraktyczne „…. – w kontekście reklamy mleka W PROSZKU i PREPARATóW GOTOWYCH dla niemowląt – niech wystarczy za próbkę Tym, Którzy nie oglądali .

TVP Info poinformowało z kolei o „szaleńcu”, zapowiadającym, iż skazi proszkowe mleko dla niemowląt pestycydem, jeżeli rząd ( Nowej Zelandii ) NIE WYCOFA tego pestycydu z kraju . Ostrzegł więc, chwytając się środka brutalnego wprawdzie, ale … w walce ze śmiercionośnym pestycydem … I ja mam wątpliwości, kto tu jest szaleńcem* (* nie oznacza jakiejkolwiek akceptacji dla tego typu działań, jedynie pytania o definicje szaleństwa w kontekście legalnego wprowadzania w całe środowisko, do masowego użytku, toksycznych substancji ) .  

A propos … Rolnicy wycinają stare sady, by „dostosować jabłka do rynków arabskich” i sadzą „nowe, odpowiednie odmiany” . Rozumiem , że ponieśli straty , ALE … czy naprawdę przemyśleli, co robią ? Czy rzeczywiście uważają za właściwe wyłącznie „wycięcie i zaproponowanie nowych” ( w tym odmian genetycznie modyfikowanych! ) , za JEDYNą drogę dalszego funkcjonowania ? Jeżeli tak, cóż …  nau/cz/ka okaże się wyjątkowo w tym przypadku bolesna , skutki – nieodwracalne .
Jednocześnie … Włosi walczą z bakterią toczącą oliwki ,
przywleczoną we „wspaniałych, nowych odmianach roślinek z Holandii” ( UPRZEDZAŁAM ! ) – ich doświadczenie nie wystarczy ?

Na koniec o reklamach – króciutko:

Pani „poda dziecku lek, bo … nie pójdzie nocować do Zosi”.
Noż kurczę;) … Nie – dziecko chore, więc nie pójdzie do szkoły(przedszkola) – bo co to za straszenie;)))) – ono nie pójdzie do koleżanki … A jak „dostanie lek” to co, pójdzie, żeby i ona dostała ? :))))

Reklama druga – „mamy nie wiedzą, co to za rodzaj kaszlu” …
LEKARZE najczęściej też nie wiedzą:)))))))))))))))))))) I proszę nie robić z Matek gremialnie „niewiedzących”, bo to się nie uda . 

……………………………………………………………………………………. 

Spokojnej WielkiejNocki 🙂

Posted in aktualności, szczepienia, zdrowie | 2 Komentarze »